<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Zamachy Seryjnego Samobójcy na posłów Ruchu Kukiza?	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2017/09/06/zamachy-seryjnego-samobojcy-na-poslow-ruchu-kukiza/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2017/09/06/zamachy-seryjnego-samobojcy-na-poslow-ruchu-kukiza/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zamachy-seryjnego-samobojcy-na-poslow-ruchu-kukiza</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Fri, 08 Sep 2017 12:04:59 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: TiRex		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/09/06/zamachy-seryjnego-samobojcy-na-poslow-ruchu-kukiza/#comment-39412</link>

		<dc:creator><![CDATA[TiRex]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 08 Sep 2017 12:04:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=75447#comment-39412</guid>

					<description><![CDATA[Panie Czesławie,czy Pan zbanował mój komentarz o szantażu partii Kukiz15 przez &quot;kuratorów&quot;Putina,bo nie ukazał się?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Panie Czesławie,czy Pan zbanował mój komentarz o szantażu partii Kukiz15 przez &#8222;kuratorów&#8221;Putina,bo nie ukazał się?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/09/06/zamachy-seryjnego-samobojcy-na-poslow-ruchu-kukiza/#comment-39407</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 08 Sep 2017 09:15:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=75447#comment-39407</guid>

					<description><![CDATA[Prokuratura zbada sprawę awarii systemu polskiej kontroli powietrznej podczas &quot;puczu&quot;. Adamczyk: Takie wydarzenie może się powtórzyć

opublikowano: wczoraj · aktualizacja: wczoraj
autor: Fratria
autor: Fratria
Wykop
21

    Musiałem zawiadomić prokuraturę, ponieważ nie otrzymałem żadnych satysfakcjonujących informacji dotyczących grudniowej awarii mającej wpływ na bezpieczeństwo w komunikacji lotniczej

REKLAMA

—powiedział PAP szef MIB Andrzej Adamczyk. Chodzi o awarię w Centrum Zarządzania Ruchem Lotniczym PAŻP.

CZYTAJ WIĘCEJ: Tajemnicza usterka. Gdy w Sejmie trwał tzw. „pucz” i blokada sali plenarnej, doszło do awarii systemu polskiej kontroli powietrznej…

Jak poinformowało PAP w czwartek Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa, w nocy z 16 na 17 grudnia 2016 r. w Centrum Zarządzania Ruchem Lotniczym Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej podczas kontroli działania zapasowej instalacji elektrycznej, powstała awaria, „polegająca na zakłóceniu automatycznego przetwarzania, gromadzenia i przekazywania danych informatycznych o szczególnym znaczeniu dla bezpieczeństwa w komunikacji lotniczej”.

    Musiałem zawiadomić prokuraturę, ponieważ nie otrzymałem żadnych satysfakcjonujących informacji, co było powodem tego zdarzenia. Nie można było wykluczyć, że takie zdarzenie powtórzy się i zagrozi bezpieczeństwu w ruchu lotniczym

—powiedział Adamczyk w czwartek PAP.

Według RMF FM na skutek awarii systemu polskiej kontroli powietrznej w nocy z 16 na 17 grudnia zeszłego roku polscy kontrolerzy stracili możliwość monitorowania przelotów nad naszym krajem na pół godziny.

W uzasadnieniu zawiadomienia ministra Adamczyka do Prokuratury Rejonowej Warszawa - Śródmieście z 22 grudnia 2016 r. (do którego dotarła PAP), napisano, że „zakłócenia te uniemożliwiły funkcjonowanie systemów kontroli ruchu lotniczego oraz przetwarzanie przez nie danych w takim stopniu”, że 17 grudnia tuż po północy „kierujący zmianą służb ruchu lotniczego podjął decyzję o graniczeniu ruchu w polskiej przestrzeni powietrznej”. Wskutek tej decyzji samoloty znajdujące się w polskiej przestrzeni powietrznej zostały przekierowane do państw sąsiednich, a starty z krajowych lotnisk zostały opóźnione. Czas zamknięcia przestrzeni powietrznej wyniósł 30 minut. Pełną zdolność operacyjną przywrócono po przeprowadzeniu o godz. 5 rano testu sprawności operacyjnej systemów.

Resort, opisując całą sytuację w zawiadomieniu do prokuratury, podał, że około godziny 23.47 dyżurny technik w Centrum Zarządzania Ruchem Lotniczym PAŻP „podjął czynności prowadzące do sprawdzenia działania zapasowej instalacji elektrycznej dla systemów kontroli ruchu lotniczego w polskiej przestrzeni powietrznej”.

    Celem działania było sprawdzenie funkcjonowania podtrzymujących zasilanie awaryjne trzech zapasowych awaryjnych systemów zasilania UPS. Po odłączeniu przez techników zasilania miejskiego, doszło do awarii 14 zestawów akumulatorów. Awaria ta spowodowała przerwę w zasilaniu agregatów prądotwórczych, na skutek czego testowane systemy UPS przestały działać. Kierujący ruchem lotniczym pracownicy Centrum Zarządzania Ruchem Lotniczym zostali pozbawieni dostępu do zobrazowania radarowego, systemu łączności telefonicznej i radiowej, wewnętrznej sieci LAN oraz systemów wspomagających

—czytamy w zawiadomieniu.

W przesłanym PAP stanowisku resort podkreślił, że „Minister Infrastruktury i Budownictwa podjął niezwłocznie działania, mające na celu wyjaśnienie zaistniałej sytuacji”.

    Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego został zobowiązany do wszczęcia w trybie pilnym kontroli doraźnej w Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej, w której doszło do zdarzenia. Minister wystąpił również do Prezesa PAŻP o szczegółowe wyjaśnienia tej sprawy

—czytamy.

Jak podkreślono, „zapewnienie bezpieczeństwa w przestrzeni powietrznej, a w szczególności pasażerów korzystających z linii lotniczych jest dla nas zawsze absolutnym priorytetem”. Dlatego minister Adamczyk „niezwłocznie po uzyskaniu informacji o zaistniałym zdarzeniu” wystąpił do właściwych służb lotniczych oraz do prokuratury o wyjaśnienie sytuacji.

Minister złożył zawiadomienie do prokuratury Rejonowej Warszawa - Śródmieście 22 grudnia 2016 r.

W zawiadomieniu minister napisał, że składa je z powodu podejrzenia „popełnienia przestępstwa polegającego na zakłóceniu i uniemożliwieniu automatycznego przetwarzania, gromadzenia i przekazywania danych informatycznych, stanowiących informacje o szczególnym znaczeniu dla bezpieczeństwa w komunikacji lotniczej, w systemie ATM - zarządzania ruchem lotniczym w polskiej przestrzeni powietrznej w Warszawie w Centrum Zarządzania Ruchem Lotniczym, w nocy z 16 na 17 grudnia 2016 r., oraz uszkodzeniu urządzeń służących do automatycznego przetwarzania, gromadzenia lub przekazywania tych danych, tj. o czyn z art. 269 ő 1 i 2 kk”.

Adamczyk, powołując się na art. 303 kpk., wnosił w tym zawiadomieniu „o wszczęcie i przeprowadzenie w niniejszej sprawie postępowania karnego”.

Jak powiedział w rozmowie z PAP Grzegorz Małecki, były szef Agencji Wywiadu, ekspert ds. bezpieczeństwa Fundacji Pułaskiego tego typu awaria jest możliwa, ponieważ są to systemy elektroniczne.

    I jak doskonale wiemy - wszelkie tego rodzaju systemy komputerowe są podatne na różnego rodzaju formy oddziaływania nieautoryzowanego, czyli tego, co nazywamy potocznie atakiem hakerskim. Oczywiście zawsze istnieje możliwość i tego nie można nigdy wykluczyć, że zawiódł sprzęt. Nawet najlepszy sprzęt zawodzi. W związku z tym tego nie można wykluczyć i trzeba to zbadać

—skomentował.

    Na pewno okoliczności powinny zostać bardzo dogłębnie zbadane. Po pierwsze czy nie mieliśmy do czynienia z celowym działaniem, mającym na celu zakłócenie ruchu powietrznego na terenie Polski. Jest to dosyć prawdopodobne. Byłby to prawdopodobnie wówczas przejaw jakichś działań, jakiejś formy ataku hakerskiego. Podejrzewam, że prowadzonego nie przez osoby prywatne, czy domorosłych hakerów. Tylko raczej jakichś działań inspirowanych przez jakiś rząd

—ocenił.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Prokuratura zbada sprawę awarii systemu polskiej kontroli powietrznej podczas &#8222;puczu&#8221;. Adamczyk: Takie wydarzenie może się powtórzyć</p>
<p>opublikowano: wczoraj · aktualizacja: wczoraj<br />
autor: Fratria<br />
autor: Fratria<br />
Wykop<br />
21</p>
<p>    Musiałem zawiadomić prokuraturę, ponieważ nie otrzymałem żadnych satysfakcjonujących informacji dotyczących grudniowej awarii mającej wpływ na bezpieczeństwo w komunikacji lotniczej</p>
<p>REKLAMA</p>
<p>—powiedział PAP szef MIB Andrzej Adamczyk. Chodzi o awarię w Centrum Zarządzania Ruchem Lotniczym PAŻP.</p>
<p>CZYTAJ WIĘCEJ: Tajemnicza usterka. Gdy w Sejmie trwał tzw. „pucz” i blokada sali plenarnej, doszło do awarii systemu polskiej kontroli powietrznej…</p>
<p>Jak poinformowało PAP w czwartek Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa, w nocy z 16 na 17 grudnia 2016 r. w Centrum Zarządzania Ruchem Lotniczym Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej podczas kontroli działania zapasowej instalacji elektrycznej, powstała awaria, „polegająca na zakłóceniu automatycznego przetwarzania, gromadzenia i przekazywania danych informatycznych o szczególnym znaczeniu dla bezpieczeństwa w komunikacji lotniczej”.</p>
<p>    Musiałem zawiadomić prokuraturę, ponieważ nie otrzymałem żadnych satysfakcjonujących informacji, co było powodem tego zdarzenia. Nie można było wykluczyć, że takie zdarzenie powtórzy się i zagrozi bezpieczeństwu w ruchu lotniczym</p>
<p>—powiedział Adamczyk w czwartek PAP.</p>
<p>Według RMF FM na skutek awarii systemu polskiej kontroli powietrznej w nocy z 16 na 17 grudnia zeszłego roku polscy kontrolerzy stracili możliwość monitorowania przelotów nad naszym krajem na pół godziny.</p>
<p>W uzasadnieniu zawiadomienia ministra Adamczyka do Prokuratury Rejonowej Warszawa &#8211; Śródmieście z 22 grudnia 2016 r. (do którego dotarła PAP), napisano, że „zakłócenia te uniemożliwiły funkcjonowanie systemów kontroli ruchu lotniczego oraz przetwarzanie przez nie danych w takim stopniu”, że 17 grudnia tuż po północy „kierujący zmianą służb ruchu lotniczego podjął decyzję o graniczeniu ruchu w polskiej przestrzeni powietrznej”. Wskutek tej decyzji samoloty znajdujące się w polskiej przestrzeni powietrznej zostały przekierowane do państw sąsiednich, a starty z krajowych lotnisk zostały opóźnione. Czas zamknięcia przestrzeni powietrznej wyniósł 30 minut. Pełną zdolność operacyjną przywrócono po przeprowadzeniu o godz. 5 rano testu sprawności operacyjnej systemów.</p>
<p>Resort, opisując całą sytuację w zawiadomieniu do prokuratury, podał, że około godziny 23.47 dyżurny technik w Centrum Zarządzania Ruchem Lotniczym PAŻP „podjął czynności prowadzące do sprawdzenia działania zapasowej instalacji elektrycznej dla systemów kontroli ruchu lotniczego w polskiej przestrzeni powietrznej”.</p>
<p>    Celem działania było sprawdzenie funkcjonowania podtrzymujących zasilanie awaryjne trzech zapasowych awaryjnych systemów zasilania UPS. Po odłączeniu przez techników zasilania miejskiego, doszło do awarii 14 zestawów akumulatorów. Awaria ta spowodowała przerwę w zasilaniu agregatów prądotwórczych, na skutek czego testowane systemy UPS przestały działać. Kierujący ruchem lotniczym pracownicy Centrum Zarządzania Ruchem Lotniczym zostali pozbawieni dostępu do zobrazowania radarowego, systemu łączności telefonicznej i radiowej, wewnętrznej sieci LAN oraz systemów wspomagających</p>
<p>—czytamy w zawiadomieniu.</p>
<p>W przesłanym PAP stanowisku resort podkreślił, że „Minister Infrastruktury i Budownictwa podjął niezwłocznie działania, mające na celu wyjaśnienie zaistniałej sytuacji”.</p>
<p>    Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego został zobowiązany do wszczęcia w trybie pilnym kontroli doraźnej w Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej, w której doszło do zdarzenia. Minister wystąpił również do Prezesa PAŻP o szczegółowe wyjaśnienia tej sprawy</p>
<p>—czytamy.</p>
<p>Jak podkreślono, „zapewnienie bezpieczeństwa w przestrzeni powietrznej, a w szczególności pasażerów korzystających z linii lotniczych jest dla nas zawsze absolutnym priorytetem”. Dlatego minister Adamczyk „niezwłocznie po uzyskaniu informacji o zaistniałym zdarzeniu” wystąpił do właściwych służb lotniczych oraz do prokuratury o wyjaśnienie sytuacji.</p>
<p>Minister złożył zawiadomienie do prokuratury Rejonowej Warszawa &#8211; Śródmieście 22 grudnia 2016 r.</p>
<p>W zawiadomieniu minister napisał, że składa je z powodu podejrzenia „popełnienia przestępstwa polegającego na zakłóceniu i uniemożliwieniu automatycznego przetwarzania, gromadzenia i przekazywania danych informatycznych, stanowiących informacje o szczególnym znaczeniu dla bezpieczeństwa w komunikacji lotniczej, w systemie ATM &#8211; zarządzania ruchem lotniczym w polskiej przestrzeni powietrznej w Warszawie w Centrum Zarządzania Ruchem Lotniczym, w nocy z 16 na 17 grudnia 2016 r., oraz uszkodzeniu urządzeń służących do automatycznego przetwarzania, gromadzenia lub przekazywania tych danych, tj. o czyn z art. 269 ő 1 i 2 kk”.</p>
<p>Adamczyk, powołując się na art. 303 kpk., wnosił w tym zawiadomieniu „o wszczęcie i przeprowadzenie w niniejszej sprawie postępowania karnego”.</p>
<p>Jak powiedział w rozmowie z PAP Grzegorz Małecki, były szef Agencji Wywiadu, ekspert ds. bezpieczeństwa Fundacji Pułaskiego tego typu awaria jest możliwa, ponieważ są to systemy elektroniczne.</p>
<p>    I jak doskonale wiemy &#8211; wszelkie tego rodzaju systemy komputerowe są podatne na różnego rodzaju formy oddziaływania nieautoryzowanego, czyli tego, co nazywamy potocznie atakiem hakerskim. Oczywiście zawsze istnieje możliwość i tego nie można nigdy wykluczyć, że zawiódł sprzęt. Nawet najlepszy sprzęt zawodzi. W związku z tym tego nie można wykluczyć i trzeba to zbadać</p>
<p>—skomentował.</p>
<p>    Na pewno okoliczności powinny zostać bardzo dogłębnie zbadane. Po pierwsze czy nie mieliśmy do czynienia z celowym działaniem, mającym na celu zakłócenie ruchu powietrznego na terenie Polski. Jest to dosyć prawdopodobne. Byłby to prawdopodobnie wówczas przejaw jakichś działań, jakiejś formy ataku hakerskiego. Podejrzewam, że prowadzonego nie przez osoby prywatne, czy domorosłych hakerów. Tylko raczej jakichś działań inspirowanych przez jakiś rząd</p>
<p>—ocenił.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/09/06/zamachy-seryjnego-samobojcy-na-poslow-ruchu-kukiza/#comment-39390</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Sep 2017 18:48:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=75447#comment-39390</guid>

					<description><![CDATA[Akcja Naszego Dziennika wspólna z PIS, akcja Naszego Dziennika samodzielna pod PIS, ,akcja polskich Służb, czy moskiewskich służb czyli kremlowskich trolli?!

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/kukiz15-jesli-nasz-dziennik-zostal-zhakowany-powinna-zajac-sie-tym-prokuratura/ndr8mec

Kukiz&#039;15: jeśli &quot;Nasz Dziennik&quot; został zhakowany, powinna zająć się tym prokuratura
dzisiaj 17:40 PAP

Jeśli &quot;Nasz Dziennik&quot; padł ofiarą hakerów, publikując fałszywą wypowiedź Pawła Kukiza, to klub Kukiz&#039;15 i redakcja gazety powinni złożyć wspólne zawiadomienie do prokuratury w tej sprawie - powiedział wiceszef klubu Marek Jakubiak. Portal &quot;Nasz Dziennik&quot; opublikował tekst, w którym napisał, że lider Kukiz’15 Paweł Kukiz wystosował list do prezydenta Andrzeja Dudy, nawołując go do usunięcia wojsk amerykańskich z terenu Polski. Portal opublikował też treść listu.
Marek Jakubiak Foto: Tomasz Gzell / PAP
Marek Jakubiak
59
‹ wróć

Jakubiak poinformował wtedy, że klub rozważa złożenie w tej sprawie zawiadomienia do prokuratury. - Nie może być tak, że w usta przewodniczącego trzeciej siły politycznej w Polsce wsadza się narrację, która może zagrozić bezpieczeństwu Rzeczypospolitej - dodał.
REKLAMA

Tego samego dnia &quot;Nasz Dziennik&quot; wydał oświadczenie, w którym poinformował, że był obiektem ataku hakerskiego. Usunięto też nieprawdziwą wypowiedź Pawła Kukiza.

&quot;Niezidentyfikowane osoby w sposób nielegalny złamały zabezpieczenia portalu i w sposób nielegalny zamieściły fałszywą treść, zawierającą rzekome oświadczenie posła Pawła Kukiza, przewodniczącego Klubu Poselskiego Kukiz’15&quot; – napisano w oświadczeniu. Wydawca portalu podkreślił, że w związku z zaistniałą sytuacją podejmie wszelkie kroki prawne w celu ustalenia sprawców ataku hakerskiego i pociągnięcia ich do odpowiedzialności prawnej.

Jakubiak, dopytywany, czy w związku z oświadczeniem redakcji kierownictwo klubu nadal zamierza zawiadomić prokuraturę w tej sprawie, odparł, że Kukiz&#039;15 bierze oświadczenie &quot;za dobrą monetę&quot;.

Dodał, że jeżeli redakcja zawiadomi prokuraturę o tym, że padła ofiarą ataku hakerskiego, to Kukiz&#039;15 odstąpi od złożenia zawiadomienia ws. publikacji nieprawdziwej wypowiedzi Pawła Kukiza. - Jeszcze to doniesienie nie poszło do prokuratury. Czekamy na rozwój - zaznaczył.

W opinii Jakubiaka, jeżeli potwierdzi się, że &quot;Nasz Dziennik&quot; opublikował fałszywą wypowiedzieć Pawła Kukiza w wyniku włamania na swoją witrynę internetową, to będzie oznaczać, że do doszło do dwóch przestępstw. - Jedno to jest zhakowanie, a drugie to podrobienie - wyjaśnił.

- Jeżeli sytuacja jest taka, że ofiarą jest tu i Kukiz&#039;15 i Nasz Dziennik, to powinniśmy złożyć wspólnie takie zawiadomienie - ocenił poseł. Jak dodał, w tej prawie &quot;czeka na kontakt z &quot;Naszym Dziennikiem&quot;.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Akcja Naszego Dziennika wspólna z PIS, akcja Naszego Dziennika samodzielna pod PIS, ,akcja polskich Służb, czy moskiewskich służb czyli kremlowskich trolli?!</p>
<p><a href="http://wiadomosci.onet.pl/kraj/kukiz15-jesli-nasz-dziennik-zostal-zhakowany-powinna-zajac-sie-tym-prokuratura/ndr8mec" rel="nofollow ugc">http://wiadomosci.onet.pl/kraj/kukiz15-jesli-nasz-dziennik-zostal-zhakowany-powinna-zajac-sie-tym-prokuratura/ndr8mec</a></p>
<p>Kukiz&#8217;15: jeśli &#8222;Nasz Dziennik&#8221; został zhakowany, powinna zająć się tym prokuratura<br />
dzisiaj 17:40 PAP</p>
<p>Jeśli &#8222;Nasz Dziennik&#8221; padł ofiarą hakerów, publikując fałszywą wypowiedź Pawła Kukiza, to klub Kukiz&#8217;15 i redakcja gazety powinni złożyć wspólne zawiadomienie do prokuratury w tej sprawie &#8211; powiedział wiceszef klubu Marek Jakubiak. Portal &#8222;Nasz Dziennik&#8221; opublikował tekst, w którym napisał, że lider Kukiz’15 Paweł Kukiz wystosował list do prezydenta Andrzeja Dudy, nawołując go do usunięcia wojsk amerykańskich z terenu Polski. Portal opublikował też treść listu.<br />
Marek Jakubiak Foto: Tomasz Gzell / PAP<br />
Marek Jakubiak<br />
59<br />
‹ wróć</p>
<p>Jakubiak poinformował wtedy, że klub rozważa złożenie w tej sprawie zawiadomienia do prokuratury. &#8211; Nie może być tak, że w usta przewodniczącego trzeciej siły politycznej w Polsce wsadza się narrację, która może zagrozić bezpieczeństwu Rzeczypospolitej &#8211; dodał.<br />
REKLAMA</p>
<p>Tego samego dnia &#8222;Nasz Dziennik&#8221; wydał oświadczenie, w którym poinformował, że był obiektem ataku hakerskiego. Usunięto też nieprawdziwą wypowiedź Pawła Kukiza.</p>
<p>&#8222;Niezidentyfikowane osoby w sposób nielegalny złamały zabezpieczenia portalu i w sposób nielegalny zamieściły fałszywą treść, zawierającą rzekome oświadczenie posła Pawła Kukiza, przewodniczącego Klubu Poselskiego Kukiz’15&#8221; – napisano w oświadczeniu. Wydawca portalu podkreślił, że w związku z zaistniałą sytuacją podejmie wszelkie kroki prawne w celu ustalenia sprawców ataku hakerskiego i pociągnięcia ich do odpowiedzialności prawnej.</p>
<p>Jakubiak, dopytywany, czy w związku z oświadczeniem redakcji kierownictwo klubu nadal zamierza zawiadomić prokuraturę w tej sprawie, odparł, że Kukiz&#8217;15 bierze oświadczenie &#8222;za dobrą monetę&#8221;.</p>
<p>Dodał, że jeżeli redakcja zawiadomi prokuraturę o tym, że padła ofiarą ataku hakerskiego, to Kukiz&#8217;15 odstąpi od złożenia zawiadomienia ws. publikacji nieprawdziwej wypowiedzi Pawła Kukiza. &#8211; Jeszcze to doniesienie nie poszło do prokuratury. Czekamy na rozwój &#8211; zaznaczył.</p>
<p>W opinii Jakubiaka, jeżeli potwierdzi się, że &#8222;Nasz Dziennik&#8221; opublikował fałszywą wypowiedzieć Pawła Kukiza w wyniku włamania na swoją witrynę internetową, to będzie oznaczać, że do doszło do dwóch przestępstw. &#8211; Jedno to jest zhakowanie, a drugie to podrobienie &#8211; wyjaśnił.</p>
<p>&#8211; Jeżeli sytuacja jest taka, że ofiarą jest tu i Kukiz&#8217;15 i Nasz Dziennik, to powinniśmy złożyć wspólnie takie zawiadomienie &#8211; ocenił poseł. Jak dodał, w tej prawie &#8222;czeka na kontakt z &#8222;Naszym Dziennikiem&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/09/06/zamachy-seryjnego-samobojcy-na-poslow-ruchu-kukiza/#comment-39351</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Sep 2017 18:18:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=75447#comment-39351</guid>

					<description><![CDATA[https://wpolityce.pl/kosciol/356551-smierc-5-ekspertow-w-wypadku-na-ukrainie-wracali-z-warszawy-z-konferencji-nt-wspolpracy-miedzymorza-w-warunkach-wojny-hybrydowej


Śmierć 5 ekspertów w wypadku na Ukrainie. Wracali z Warszawy z konferencji nt. współpracy Międzymorza w warunkach wojny hybrydowej

opublikowano: 3 godziny temu · aktualizacja: 3 godziny temu


    Trzej ukraińscy politolodzy i dziennikarz zginęli w środę w wypadku samochodowym w obwodzie rówieńskim na Ukrainie w drodze powrotnej z konferencji naukowej, która odbyła się dzień wcześniej w Warszawie. Jeszcze jeden mężczyzna, który był w tym pojeździe, zmarł w szpitalu.

Według ukraińskiej policji do wypadku doszło w środę w godzinach porannych. Samochód osobowy, którym uczestnicy warszawskiej konferencji „Strategia współpracy państw Międzymorza w warunkach wojny hybrydowej” wracali do Kijowa, zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie zderzył się z ciężarówką.

Media na Ukrainie poinformowały, że zabici to: politolog i historyk Ołeksandr Masłak, wykładowca Akademii Kijowsko-Mohylańskiej Ołeksij Kurinnyj, politolog Ołeksandr Nikonow i dziennikarz Wołodymyr Karahiaur. W wyniku odniesionych ran zmarł w szpitalu ekspert ds. decentralizacji Serhij Popow.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://wpolityce.pl/kosciol/356551-smierc-5-ekspertow-w-wypadku-na-ukrainie-wracali-z-warszawy-z-konferencji-nt-wspolpracy-miedzymorza-w-warunkach-wojny-hybrydowej" rel="nofollow ugc">https://wpolityce.pl/kosciol/356551-smierc-5-ekspertow-w-wypadku-na-ukrainie-wracali-z-warszawy-z-konferencji-nt-wspolpracy-miedzymorza-w-warunkach-wojny-hybrydowej</a></p>
<p>Śmierć 5 ekspertów w wypadku na Ukrainie. Wracali z Warszawy z konferencji nt. współpracy Międzymorza w warunkach wojny hybrydowej</p>
<p>opublikowano: 3 godziny temu · aktualizacja: 3 godziny temu</p>
<p>    Trzej ukraińscy politolodzy i dziennikarz zginęli w środę w wypadku samochodowym w obwodzie rówieńskim na Ukrainie w drodze powrotnej z konferencji naukowej, która odbyła się dzień wcześniej w Warszawie. Jeszcze jeden mężczyzna, który był w tym pojeździe, zmarł w szpitalu.</p>
<p>Według ukraińskiej policji do wypadku doszło w środę w godzinach porannych. Samochód osobowy, którym uczestnicy warszawskiej konferencji „Strategia współpracy państw Międzymorza w warunkach wojny hybrydowej” wracali do Kijowa, zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie zderzył się z ciężarówką.</p>
<p>Media na Ukrainie poinformowały, że zabici to: politolog i historyk Ołeksandr Masłak, wykładowca Akademii Kijowsko-Mohylańskiej Ołeksij Kurinnyj, politolog Ołeksandr Nikonow i dziennikarz Wołodymyr Karahiaur. W wyniku odniesionych ran zmarł w szpitalu ekspert ds. decentralizacji Serhij Popow.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
