<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: 420Polska &#8211; Portal konopny: Konopie i marihuana w antycznym świecie	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2017/04/26/420polska-portal-konopny-konopie-i-marihuana-w-antycznym-swiecie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2017/04/26/420polska-portal-konopny-konopie-i-marihuana-w-antycznym-swiecie/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=420polska-portal-konopny-konopie-i-marihuana-w-antycznym-swiecie</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Thu, 16 Nov 2017 16:17:16 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Agronomir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/04/26/420polska-portal-konopny-konopie-i-marihuana-w-antycznym-swiecie/#comment-35754</link>

		<dc:creator><![CDATA[Agronomir]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 27 Apr 2017 23:41:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=70922#comment-35754</guid>

					<description><![CDATA[Siemie konopne jest zbyt cenne aby przeznaczać je na pasze. Krowa zadowoli sie łubinem. A co do soi to pasze z pewnoscia są molestowane genetycznie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Siemie konopne jest zbyt cenne aby przeznaczać je na pasze. Krowa zadowoli sie łubinem. A co do soi to pasze z pewnoscia są molestowane genetycznie.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/04/26/420polska-portal-konopny-konopie-i-marihuana-w-antycznym-swiecie/#comment-35707</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 27 Apr 2017 12:39:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=70922#comment-35707</guid>

					<description><![CDATA[Czy soja jest już tylko modyfikowana, GMO? Na pewno nie! Tylko Monsanto, główny producent soi genetycznie modyfikowanej, pewnie nie chce tej normalnej w obrocie...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czy soja jest już tylko modyfikowana, GMO? Na pewno nie! Tylko Monsanto, główny producent soi genetycznie modyfikowanej, pewnie nie chce tej normalnej w obrocie&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: SynSwaroży		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/04/26/420polska-portal-konopny-konopie-i-marihuana-w-antycznym-swiecie/#comment-35701</link>

		<dc:creator><![CDATA[SynSwaroży]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 27 Apr 2017 09:49:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=70922#comment-35701</guid>

					<description><![CDATA[Mój Wuj, 
ubolewa nad zakazem obrotu soją, używa jej do karmienia krów mlecznych.
Mówi, skąd ja taką ilość białka wezmę?
Ja na to - nasiona konopi.
Pasza doskonała]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mój Wuj,<br />
ubolewa nad zakazem obrotu soją, używa jej do karmienia krów mlecznych.<br />
Mówi, skąd ja taką ilość białka wezmę?<br />
Ja na to &#8211; nasiona konopi.<br />
Pasza doskonała</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/04/26/420polska-portal-konopny-konopie-i-marihuana-w-antycznym-swiecie/#comment-35690</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Apr 2017 21:53:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=70922#comment-35690</guid>

					<description><![CDATA[Trójkątne końcówki liści konopi, trójkątne brzegi (ząbki), to bardzo cenny symbol dla Presłowian, oznaczający &#039;moc życia&#039;. Na powyższej fotografii amfory, widzimy trójkątne ramiona swastyki, jedne w dól, inne w górę. Pomiędzy jej ramionami, są również trójkąty skierowane stożkami w dół lub górę, tworzące ciągłość, jak pasma gór. Pomiędzy liśćmi konopi na rysunku, trójkąty symbolizujące gwiazdy, światło w nocy. Sznur konopny (jeszcze nie tak dawno produkowaliśmy w Polsce takie sznury), ułożony jest również w kształt zbliżony do trójkątów  bardziej niż zaokrągleń. W oddzieleniach swastyk, mamy aż gęsto od typowo słowiańskich trójkątów tworzących charakterystyczny wzór. Te wszystkie trójkąty, wywodzą się z pierwszych znaków liczebnikowo - literowych/pisma linearnego. Oznaczają V - NOC, odwrotnie - DZIEŃ. Razem, w układzie ciągłym, symbolizują - ŻYCIE - czas ciągły. Dziele się tutaj z Państwem po raz kolejny już, tym razem wyraźnie, swoim skromnym odkryciem, bo to naczynie, w sposób niesamowicie doskonały, wiążąc owe znaki z konopiami tej drogocennej rośliny, umacnia moją teorię/pogląd. Konopie, to więc dar dla ŻYCIA, tak już nazywany za pomocą owych oznaczeń zrozumiałych dla wszystkich, licznie występujących np. na strojach słowiańskich a nawet helleńskich, od Słowian przejętych.   
Jak podaje Wiki: &quot;W hinduizmie konopie indyjskie uważane są za roślinę świętą, ściśle związaną z bogiem Śiwą. Umiarkowane palenie tzw. gandzi przez ascetów zwanych sadhu lub spożywanie bhangu (napoju z mleka, migdałów i konopi) jest akceptowane społecznie, o ile odbywa się w kontekście religijnym, jako część kultu, zwłaszcza podczas świąt Śiwaratri lub Holi&quot;. Bóg Śiwa, to oczywiście odarjowe bóstwo symbolizujące światłość, oświecenie, jak zresztą etymologia tej nazwy wskazuje; śi-wa; świetlista/jasna - ta.  Możliwe, że łacińska nazwa najwyższego gatunku i najcenniejszego, konopii siewnych (z łaciny; Cannabis sativa) wywodzi się z tej etymologi, od Siwy. Podobnie nasz termin &#039;nasiono&#039; to przecież &#039;na-si-ono&#039; ; czyli &#039;ma - jasnośc/światlo - ono&#039;. Podobnie Ziemia, to dawna &#039;zimja/od &#060; simja/semja&#039; czyli &#039;si-mja&#039; ; &#039;mająca jasnośc/światło&#039;. Wszelkie tego typu pojęcia światła, jak sam bóg Śiwa, oznaczają MOC ŻYCIA, jak owe znaki trójkątów na przemian w dół i do góry, w układach połączonych obok siebie. Bóg Śiwa nieodłącznie trzyma w swej dłoni trójząb, symbolizujący trzy siły, moce, bóstwa będące razem apoteozą płynącego życia i czasu. 
Cyt: &#034;Zęby trójząba są też czasem utożsamiane z przeszłością, teraźniejszością i przyszłością. Trójząb postrzegany jest jako symbol zniszczenia niewiedzy, iluzji.&#034;Tworzy Trimurti (rodzaj trójcy hinduistycznej) razem z Brahmą i Wisznu, w której symbolizuje unicestwiający i odnawiający aspekt boskości.&#034;  
 To więc odnawianie, to zwyczajnie przemiany ŻYCIA, noc i dzień, śmierć i narodziny - inkarnacja. 
Cyt.:  &#034;We włosach boga umieszczony jest cienki sierp księżyca. Może on symbolizować powiązanie Śiwy z miesięcznym cyklem czasu. Zimny sierp księżyca stanowi ozdobę głowy boga, która symbolicznie, jako negatywny aspekt, odnosi się do cechy nieczułości.&#034; 
Symbol księżycowego sierpa, to zwykle trójkąt otwarty do góry, czyli noc. Chłód uczuciowy, to personifikacja mentalna, chłodu ciemności, nocy.  Trzecie oko Śiwy na czole, wraz z dwojgiem oczu otwartych na światło, wywodzi się z symboliki trójkąta skierowanego stożkiem do góry, jaki tworzą oczy razem. Czyli dzień, światło. 
Konopie pochodzą z Azji ale w Polsce występują też naturalnie, dziko. W Azji ich stanowiska są wszędzie, gdzie bywali Scytowie, Arjowie, jak nad Bajkałem. 
Nazwa roślin z grupy konopiowatych, czyli &#034;Cannabis&#034;, jest łacińska i również poprzez Rasenów/Etrusków najprawdopodobniej ma pochodzenie odsłowiańskie/arjowe.  
Cytat z http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/podlaskie-wiosenne-koledowania-czyli-chodzenie-z-konopielka,732417.html; &#034;Chodzenie z konopielką. Jak pisze w książce &#034;Rok obrzędowy na Podlasiu&#034; etnograf dr Artur Gaweł, konopielkami nazywano pieśni obrzędowe, które w Wielkanoc śpiewali kawalerowie, stąd też pochodzi nazwa zwyczaju - chodzenie z konopielką. Dodaje, że wiosenne kolędowanie posiadało też inne określenia, najczęściej nazywano je &#034;włóczebne&#034; lub &#034;wołoczebne&#034;. Natomiast kolędników zebranych w grupę nazywano kompanią. - Zbierali się po południu w Wielkanoc, a kolędowanie trwało całą noc - pisze Gaweł - i kończyło się rankiem, drugiego dnia świąt. Kompanie składały się z kilkunastu mężczyzn, w każdej z nich był tzw. zapiewajło, czyli mężczyzna doskonale znający nie tylko teksty pieśni, ale również wszystkich mieszkańców wsi. Życzenia śpiewano przy akompaniamencie harmonii, skrzypiec lub ustnej harmonijki. Wiosenne życzenia W pieśniach pannom i kawalerom życzono zmiany stanu cywilnego, a gospodarzom urodzaju. Wołoczebnicy za swoje życzenia dostawali od gospodarzy zapłatę: kiełbasę, jajka czy kieliszek wódki. Jeśli odmówiono kawalerom poczęstunku, śpiewali złośliwe piosenki. Bano się takich przyśpiewek, bo wierzono, że wróżą nieszczęście, a córce gospodarzy - staropanieństwo...&#034;
Ten dawny zwyczaj słowiański, związany nazewniczo z konopiami, to nic innego jak apoteoza koła ŻYCIA i zapewne dlatego posiada taką nazwę. To życzenie życia przez wiązanie się w pary i płodzenia życia, jak skręcanie sznurem konopnym. Możliwe jednak, że noszono też liście lub wiązanki konopne. 
Moim zdaniem, to kolejne świadectwo starożytności terminu &#039;konopia/konopiele&#039; i jego przeniknięcia do łaciny. 
Rozbijając ten termin na rdzenie lub słowotwórcze morfemy, możemy w powiązaniu do innych morfemów i rdzeni słowiańskich, dociec jego przypuszczalnego dawnego znaczenia, nie znając go dzisiaj.  I tak, widzę tutaj rozkład; &#039;ko-no-pi/pia&#039; ; &#039;koliste - to//nie - płynie/płynne/mokre (jak &#039;pieć/śpiewać, płynąć, pisać, Pisa, pleć, pić, piwo)&#039; czyli w znaczeniu ogólnym, bez precyzowania tego znaczenia, jest to &#034;toczy się/to życie&#034;, bo wszystko co jest wodą, daje życie, jak zapisem życia jest &#039;pismo&#039;.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Trójkątne końcówki liści konopi, trójkątne brzegi (ząbki), to bardzo cenny symbol dla Presłowian, oznaczający 'moc życia&#8217;. Na powyższej fotografii amfory, widzimy trójkątne ramiona swastyki, jedne w dól, inne w górę. Pomiędzy jej ramionami, są również trójkąty skierowane stożkami w dół lub górę, tworzące ciągłość, jak pasma gór. Pomiędzy liśćmi konopi na rysunku, trójkąty symbolizujące gwiazdy, światło w nocy. Sznur konopny (jeszcze nie tak dawno produkowaliśmy w Polsce takie sznury), ułożony jest również w kształt zbliżony do trójkątów  bardziej niż zaokrągleń. W oddzieleniach swastyk, mamy aż gęsto od typowo słowiańskich trójkątów tworzących charakterystyczny wzór. Te wszystkie trójkąty, wywodzą się z pierwszych znaków liczebnikowo &#8211; literowych/pisma linearnego. Oznaczają V &#8211; NOC, odwrotnie &#8211; DZIEŃ. Razem, w układzie ciągłym, symbolizują &#8211; ŻYCIE &#8211; czas ciągły. Dziele się tutaj z Państwem po raz kolejny już, tym razem wyraźnie, swoim skromnym odkryciem, bo to naczynie, w sposób niesamowicie doskonały, wiążąc owe znaki z konopiami tej drogocennej rośliny, umacnia moją teorię/pogląd. Konopie, to więc dar dla ŻYCIA, tak już nazywany za pomocą owych oznaczeń zrozumiałych dla wszystkich, licznie występujących np. na strojach słowiańskich a nawet helleńskich, od Słowian przejętych.<br />
Jak podaje Wiki: &#8222;W hinduizmie konopie indyjskie uważane są za roślinę świętą, ściśle związaną z bogiem Śiwą. Umiarkowane palenie tzw. gandzi przez ascetów zwanych sadhu lub spożywanie bhangu (napoju z mleka, migdałów i konopi) jest akceptowane społecznie, o ile odbywa się w kontekście religijnym, jako część kultu, zwłaszcza podczas świąt Śiwaratri lub Holi&#8221;. Bóg Śiwa, to oczywiście odarjowe bóstwo symbolizujące światłość, oświecenie, jak zresztą etymologia tej nazwy wskazuje; śi-wa; świetlista/jasna &#8211; ta.  Możliwe, że łacińska nazwa najwyższego gatunku i najcenniejszego, konopii siewnych (z łaciny; Cannabis sativa) wywodzi się z tej etymologi, od Siwy. Podobnie nasz termin 'nasiono&#8217; to przecież 'na-si-ono&#8217; ; czyli 'ma &#8211; jasnośc/światlo &#8211; ono&#8217;. Podobnie Ziemia, to dawna 'zimja/od &lt; simja/semja&#039; czyli &#039;si-mja&#039; ; &#039;mająca jasnośc/światło&#039;. Wszelkie tego typu pojęcia światła, jak sam bóg Śiwa, oznaczają MOC ŻYCIA, jak owe znaki trójkątów na przemian w dół i do góry, w układach połączonych obok siebie. Bóg Śiwa nieodłącznie trzyma w swej dłoni trójząb, symbolizujący trzy siły, moce, bóstwa będące razem apoteozą płynącego życia i czasu.<br />
Cyt: &quot;Zęby trójząba są też czasem utożsamiane z przeszłością, teraźniejszością i przyszłością. Trójząb postrzegany jest jako symbol zniszczenia niewiedzy, iluzji.&quot;Tworzy Trimurti (rodzaj trójcy hinduistycznej) razem z Brahmą i Wisznu, w której symbolizuje unicestwiający i odnawiający aspekt boskości.&quot;<br />
 To więc odnawianie, to zwyczajnie przemiany ŻYCIA, noc i dzień, śmierć i narodziny &#8211; inkarnacja.<br />
Cyt.:  &quot;We włosach boga umieszczony jest cienki sierp księżyca. Może on symbolizować powiązanie Śiwy z miesięcznym cyklem czasu. Zimny sierp księżyca stanowi ozdobę głowy boga, która symbolicznie, jako negatywny aspekt, odnosi się do cechy nieczułości.&quot;<br />
Symbol księżycowego sierpa, to zwykle trójkąt otwarty do góry, czyli noc. Chłód uczuciowy, to personifikacja mentalna, chłodu ciemności, nocy.  Trzecie oko Śiwy na czole, wraz z dwojgiem oczu otwartych na światło, wywodzi się z symboliki trójkąta skierowanego stożkiem do góry, jaki tworzą oczy razem. Czyli dzień, światło.<br />
Konopie pochodzą z Azji ale w Polsce występują też naturalnie, dziko. W Azji ich stanowiska są wszędzie, gdzie bywali Scytowie, Arjowie, jak nad Bajkałem.<br />
Nazwa roślin z grupy konopiowatych, czyli &quot;Cannabis&quot;, jest łacińska i również poprzez Rasenów/Etrusków najprawdopodobniej ma pochodzenie odsłowiańskie/arjowe.<br />
Cytat z <a href="http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/podlaskie-wiosenne-koledowania-czyli-chodzenie-z-konopielka,732417.html" rel="nofollow ugc">http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/podlaskie-wiosenne-koledowania-czyli-chodzenie-z-konopielka,732417.html</a>; &quot;Chodzenie z konopielką. Jak pisze w książce &quot;Rok obrzędowy na Podlasiu&quot; etnograf dr Artur Gaweł, konopielkami nazywano pieśni obrzędowe, które w Wielkanoc śpiewali kawalerowie, stąd też pochodzi nazwa zwyczaju &#8211; chodzenie z konopielką. Dodaje, że wiosenne kolędowanie posiadało też inne określenia, najczęściej nazywano je &quot;włóczebne&quot; lub &quot;wołoczebne&quot;. Natomiast kolędników zebranych w grupę nazywano kompanią. &#8211; Zbierali się po południu w Wielkanoc, a kolędowanie trwało całą noc &#8211; pisze Gaweł &#8211; i kończyło się rankiem, drugiego dnia świąt. Kompanie składały się z kilkunastu mężczyzn, w każdej z nich był tzw. zapiewajło, czyli mężczyzna doskonale znający nie tylko teksty pieśni, ale również wszystkich mieszkańców wsi. Życzenia śpiewano przy akompaniamencie harmonii, skrzypiec lub ustnej harmonijki. Wiosenne życzenia W pieśniach pannom i kawalerom życzono zmiany stanu cywilnego, a gospodarzom urodzaju. Wołoczebnicy za swoje życzenia dostawali od gospodarzy zapłatę: kiełbasę, jajka czy kieliszek wódki. Jeśli odmówiono kawalerom poczęstunku, śpiewali złośliwe piosenki. Bano się takich przyśpiewek, bo wierzono, że wróżą nieszczęście, a córce gospodarzy &#8211; staropanieństwo&#8230;&quot;<br />
Ten dawny zwyczaj słowiański, związany nazewniczo z konopiami, to nic innego jak apoteoza koła ŻYCIA i zapewne dlatego posiada taką nazwę. To życzenie życia przez wiązanie się w pary i płodzenia życia, jak skręcanie sznurem konopnym. Możliwe jednak, że noszono też liście lub wiązanki konopne.<br />
Moim zdaniem, to kolejne świadectwo starożytności terminu &#039;konopia/konopiele&#039; i jego przeniknięcia do łaciny.<br />
Rozbijając ten termin na rdzenie lub słowotwórcze morfemy, możemy w powiązaniu do innych morfemów i rdzeni słowiańskich, dociec jego przypuszczalnego dawnego znaczenia, nie znając go dzisiaj.  I tak, widzę tutaj rozkład; &#039;ko-no-pi/pia&#039; ; &#039;koliste &#8211; to//nie &#8211; płynie/płynne/mokre (jak &#039;pieć/śpiewać, płynąć, pisać, Pisa, pleć, pić, piwo)&#039; czyli w znaczeniu ogólnym, bez precyzowania tego znaczenia, jest to &quot;toczy się/to życie&quot;, bo wszystko co jest wodą, daje życie, jak zapisem życia jest &#039;pismo&#039;.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Robert		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/04/26/420polska-portal-konopny-konopie-i-marihuana-w-antycznym-swiecie/#comment-35681</link>

		<dc:creator><![CDATA[Robert]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Apr 2017 18:14:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=70922#comment-35681</guid>

					<description><![CDATA[http://rudaweb.pl/index.php/2016/06/20/lecznicza-marihuana-w-polskich-piramidach/ konopie indyjskie  3 500 p.n.e. na Kujawii w Wietrzychowicach. Swoją drogą pytanie czy te konopie aby na pewno powinny się nazywać indyjskimi :).]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://rudaweb.pl/index.php/2016/06/20/lecznicza-marihuana-w-polskich-piramidach/" rel="nofollow ugc">http://rudaweb.pl/index.php/2016/06/20/lecznicza-marihuana-w-polskich-piramidach/</a> konopie indyjskie  3 500 p.n.e. na Kujawii w Wietrzychowicach. Swoją drogą pytanie czy te konopie aby na pewno powinny się nazywać indyjskimi :).</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Welskryziwojodr		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/04/26/420polska-portal-konopny-konopie-i-marihuana-w-antycznym-swiecie/#comment-35671</link>

		<dc:creator><![CDATA[Welskryziwojodr]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Apr 2017 15:05:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=70922#comment-35671</guid>

					<description><![CDATA[Zakon Marii... do boju!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zakon Marii&#8230; do boju!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
