<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: [Half science non fiction]: Perunowe dziedzictwo	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2017/02/03/68826/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2017/02/03/68826/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=68826</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Mon, 25 Jun 2018 07:59:06 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Tanator		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/02/03/68826/#comment-33510</link>

		<dc:creator><![CDATA[Tanator]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 11 Feb 2017 21:19:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=68826#comment-33510</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2017/02/03/68826/#comment-33233&quot;&gt;Tanator&lt;/a&gt;.

Panie Laxim. 
Jaki obłęd? Uważam, że Panowie macie interesujące hobby tylko za poważnie je traktujecie, co finalnie sprowadza się do rzucania bluzgów na tych, którzy mają odmienne zdanie. Nie wątpię też w Wasze zdrowie psychiczne (może za wyjątkiem Pana Smolińskiego, ale to inna historia). Większość z Was ma też straszną traumę na tle kościoła katolickiego, a szerzej chrześcijaństwa. Taki Panów urok. Odnośnie końcówki Pana wpisu to nie bardzo wiem co odpisać. Nie jestem właścicielem żadnego kościoła, ani WASZYCH KSIĄG więc nie mam co zwracać. A bardziej poważnie... Panie Laxim domyślam się, że jest Pan dorosłym, wykształconym mężczyzną i ma Pan przynajmniej jakie takie pojęcie o porządku prawnym obowiązującym w RP. Oddaje się wtedy jak druga strona ma silniejsze prawo do rzeczy, nieruchomości itp. Jak Pan uważa, że kościół powinien Panu oddać jakieś nieruchomości to winien Pan wykazać się tytułem prawnym do nich. Jak Pan tego nie może uczynić, to Pańskie pytanie pozostanie retoryczne.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2017/02/03/68826/#comment-33233">Tanator</a>.</p>
<p>Panie Laxim.<br />
Jaki obłęd? Uważam, że Panowie macie interesujące hobby tylko za poważnie je traktujecie, co finalnie sprowadza się do rzucania bluzgów na tych, którzy mają odmienne zdanie. Nie wątpię też w Wasze zdrowie psychiczne (może za wyjątkiem Pana Smolińskiego, ale to inna historia). Większość z Was ma też straszną traumę na tle kościoła katolickiego, a szerzej chrześcijaństwa. Taki Panów urok. Odnośnie końcówki Pana wpisu to nie bardzo wiem co odpisać. Nie jestem właścicielem żadnego kościoła, ani WASZYCH KSIĄG więc nie mam co zwracać. A bardziej poważnie&#8230; Panie Laxim domyślam się, że jest Pan dorosłym, wykształconym mężczyzną i ma Pan przynajmniej jakie takie pojęcie o porządku prawnym obowiązującym w RP. Oddaje się wtedy jak druga strona ma silniejsze prawo do rzeczy, nieruchomości itp. Jak Pan uważa, że kościół powinien Panu oddać jakieś nieruchomości to winien Pan wykazać się tytułem prawnym do nich. Jak Pan tego nie może uczynić, to Pańskie pytanie pozostanie retoryczne.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Laxim		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/02/03/68826/#comment-33432</link>

		<dc:creator><![CDATA[Laxim]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Feb 2017 17:30:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=68826#comment-33432</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2017/02/03/68826/#comment-33233&quot;&gt;Tanator&lt;/a&gt;.

Panie Tanator, Pan nie wie kim jest i w tym sęk, błądzi Pan a nam zarzuca obłęd - na ripostę o konkrety PAn przywołuje usłużnego antykleryka niosące ewangeliomyślokształty pod tytułem Lechia to słonina, sierść i pchły, zapominając Panie Tanator czym były Legiony, i jeżeli szukać pcheł i wesz kulturowych w cienkiej warstwie łacińskiej egzystencji. to na obrzeżach Rzymu ( mieszkańcy Rzymu nie chcieli Legionów w swym mieście - to też kłamstwo!!!!!)  Szuka Pan pustych puzzli w składance którą miłosierny do bólu i ognia cierpienia NArodów KK chciał wymazać z kart historii, wierząc że jego bóg wynagrodzi mu trud łupienia i niszczenia ludzkiej cywilizacji. Może Pan Tanator z łaski chrześcijańskiej poprosi swego popa o zwrot NASZYCH KSIĄG, ale Pana szczerość jest tak fałszywa, jak ta odpowiedź jaką otrzymam. Więc jak....... oddacie koscioły, które wytypujemy, aby sprawdzić co znajduje się pod nimi!!!!!! wiem będziecie się powoływać na kolejne czary mary, to się dopiero nazywa prawda wg KK i Piotra który nie był w Rzymie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2017/02/03/68826/#comment-33233">Tanator</a>.</p>
<p>Panie Tanator, Pan nie wie kim jest i w tym sęk, błądzi Pan a nam zarzuca obłęd &#8211; na ripostę o konkrety PAn przywołuje usłużnego antykleryka niosące ewangeliomyślokształty pod tytułem Lechia to słonina, sierść i pchły, zapominając Panie Tanator czym były Legiony, i jeżeli szukać pcheł i wesz kulturowych w cienkiej warstwie łacińskiej egzystencji. to na obrzeżach Rzymu ( mieszkańcy Rzymu nie chcieli Legionów w swym mieście &#8211; to też kłamstwo!!!!!)  Szuka Pan pustych puzzli w składance którą miłosierny do bólu i ognia cierpienia NArodów KK chciał wymazać z kart historii, wierząc że jego bóg wynagrodzi mu trud łupienia i niszczenia ludzkiej cywilizacji. Może Pan Tanator z łaski chrześcijańskiej poprosi swego popa o zwrot NASZYCH KSIĄG, ale Pana szczerość jest tak fałszywa, jak ta odpowiedź jaką otrzymam. Więc jak&#8230;&#8230;. oddacie koscioły, które wytypujemy, aby sprawdzić co znajduje się pod nimi!!!!!! wiem będziecie się powoływać na kolejne czary mary, to się dopiero nazywa prawda wg KK i Piotra który nie był w Rzymie.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Jarek		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/02/03/68826/#comment-33431</link>

		<dc:creator><![CDATA[Jarek]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Feb 2017 17:12:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=68826#comment-33431</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2017/02/03/68826/#comment-33233&quot;&gt;Tanator&lt;/a&gt;.

jedni śnią o Wielkiej Lechii , a inni o Wielkiej Rzeszy ...
P.S.
po takiej wielkiej szyderze spodziewałem się akademickiego wręcz popisu translacji , a tu taka kicha, podejrzana sprawa, w końcu przecież to tylko kilkuzdaniowy tekst?!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2017/02/03/68826/#comment-33233">Tanator</a>.</p>
<p>jedni śnią o Wielkiej Lechii , a inni o Wielkiej Rzeszy &#8230;<br />
P.S.<br />
po takiej wielkiej szyderze spodziewałem się akademickiego wręcz popisu translacji , a tu taka kicha, podejrzana sprawa, w końcu przecież to tylko kilkuzdaniowy tekst?!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/02/03/68826/#comment-33234</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Feb 2017 15:12:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=68826#comment-33234</guid>

					<description><![CDATA[Do Wścibski:

Zajęcie Polskiej (obecnej) ziemi przez Lachów znad Dunaju, miało miejsce moim zdaniem ok. 500r ne po ustaleniu się władzy mieszanej na Panonii; Słowiańsko (Madziarsko) - Huńskiej. Wcześniej, na ziemi polskiej panowali  słowiańscy Łużyczanie, potem słowiańscy Harwci, słowiańscy Wenedowie i Wandalowie. Nazwy plemion się zmieniały ale krew była ta sama. Takie zmiany władztwa, walki wewnętrzne, miały miejsce wśród Słowian. Jednak wszystkie te ziemie były sarmackie a Sarmaci to Scytowie, jak i Lachowie i Madziarzy znad Donu a później Dunaju. 

&#039;Poln&#039; wymieniony w tekście to nie słowo łacińskie tylko zbliżony brzmieniem zapis słowa słowiańskiego. Nie oznacza więc po łacińsku &#039;pola&#039;. Oznacza coś, czego Rzymianie nie wiedzieli. To mianowicie, od czego pochodzi nazwa Polska. Lecz wcale nie musi chodzić o pola. Pochodzenie Polski od &#039;pól&#039; to wymysł. Takich pól rolniczych było pełno szczególnie na Bałkanach. Prędzej od polan leśnych, w licznych polskich borach. Tutaj chodzi moim zdaniem o &#039;poln(oć)/północ&#039; . Końcówka trudna do wymówienia przez Rzymian, łacinnika. Po wejściu Lachów, nazwa zmieniona została niekiedy na Polahy dla mieszkańców tej krainy a nazwy Polahska lub Polehska i później Polska zachowana dla ziemi.  nazwa Polonorum czy Polonia to zmienione nazwy łacińskie. Z nazwą &#039;Poln&#039; mamy związane natomiast nazwy greckie północy, co nie pochodzi od kraju pól tylko od kraju północy, czyli Polski.  Podobnie żydowska nazwa Polin nie dotyczy kraju pól, tylko kraju lechickiego na północy - Polski. 

&#039;Genere&#039; nie oznacza generała (wtedy takiego tytułu wojskowego jeszcze nie było, chociaż wywodzi się on rzeczywiście od tego terminu romańskiego) ani innego dowódcy, tylko &#039;rasę&#039; lub &#039;ród&#039;, &#039;plemię&#039;.

Termin &#039;pertęsis&#039; został przez ciebie zupełnie pominięty. Dla mnie odnosi się bezsprzecznie do &#039;partyjski&#039;. Lata od wojen rzymsko - partyjskich, wpływów Parthi na strony scytyjskie Europy, wymienione w tekście, są bliskie tych zdarzeń w historii. Natomiast lata 500 pokazują w archeologii jakąś ostrą i krwawą wyprawę z południa na ziemie obecnej Polski, spalenie licznych grodów, przenoszenie ludności. To mogli być Lechici nie ogólnikowi Scytowie. Budowali swoje władanie w Polsce, kraju północy. Wszyscy byliśmy Wielką Scytią.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Do Wścibski:</p>
<p>Zajęcie Polskiej (obecnej) ziemi przez Lachów znad Dunaju, miało miejsce moim zdaniem ok. 500r ne po ustaleniu się władzy mieszanej na Panonii; Słowiańsko (Madziarsko) &#8211; Huńskiej. Wcześniej, na ziemi polskiej panowali  słowiańscy Łużyczanie, potem słowiańscy Harwci, słowiańscy Wenedowie i Wandalowie. Nazwy plemion się zmieniały ale krew była ta sama. Takie zmiany władztwa, walki wewnętrzne, miały miejsce wśród Słowian. Jednak wszystkie te ziemie były sarmackie a Sarmaci to Scytowie, jak i Lachowie i Madziarzy znad Donu a później Dunaju. </p>
<p>'Poln&#8217; wymieniony w tekście to nie słowo łacińskie tylko zbliżony brzmieniem zapis słowa słowiańskiego. Nie oznacza więc po łacińsku 'pola&#8217;. Oznacza coś, czego Rzymianie nie wiedzieli. To mianowicie, od czego pochodzi nazwa Polska. Lecz wcale nie musi chodzić o pola. Pochodzenie Polski od 'pól&#8217; to wymysł. Takich pól rolniczych było pełno szczególnie na Bałkanach. Prędzej od polan leśnych, w licznych polskich borach. Tutaj chodzi moim zdaniem o 'poln(oć)/północ&#8217; . Końcówka trudna do wymówienia przez Rzymian, łacinnika. Po wejściu Lachów, nazwa zmieniona została niekiedy na Polahy dla mieszkańców tej krainy a nazwy Polahska lub Polehska i później Polska zachowana dla ziemi.  nazwa Polonorum czy Polonia to zmienione nazwy łacińskie. Z nazwą 'Poln&#8217; mamy związane natomiast nazwy greckie północy, co nie pochodzi od kraju pól tylko od kraju północy, czyli Polski.  Podobnie żydowska nazwa Polin nie dotyczy kraju pól, tylko kraju lechickiego na północy &#8211; Polski. </p>
<p>'Genere&#8217; nie oznacza generała (wtedy takiego tytułu wojskowego jeszcze nie było, chociaż wywodzi się on rzeczywiście od tego terminu romańskiego) ani innego dowódcy, tylko 'rasę&#8217; lub 'ród&#8217;, 'plemię&#8217;.</p>
<p>Termin 'pertęsis&#8217; został przez ciebie zupełnie pominięty. Dla mnie odnosi się bezsprzecznie do 'partyjski&#8217;. Lata od wojen rzymsko &#8211; partyjskich, wpływów Parthi na strony scytyjskie Europy, wymienione w tekście, są bliskie tych zdarzeń w historii. Natomiast lata 500 pokazują w archeologii jakąś ostrą i krwawą wyprawę z południa na ziemie obecnej Polski, spalenie licznych grodów, przenoszenie ludności. To mogli być Lechici nie ogólnikowi Scytowie. Budowali swoje władanie w Polsce, kraju północy. Wszyscy byliśmy Wielką Scytią.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Tanator		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/02/03/68826/#comment-33233</link>

		<dc:creator><![CDATA[Tanator]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Feb 2017 14:44:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=68826#comment-33233</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2017/02/03/68826/#comment-33213&quot;&gt;Jarek&lt;/a&gt;.

Panie Jarku, dziękuję za propozycję, ale nie skorzystam. Nie jest moją rolą podsycać &quot;sny o potędze&quot;. Natomiast zainteresowanych tematem Wielkiej Lechii polecam dyskusję na blogu SKRIBHY pod artykułem &quot;21 Lechici =&#062; Lachy =&#062; Polachy =&#062; Polacy. Od Lacha do Polaka – kim jesteśmy?&quot; i interesujący punkt widzenia opolczyk.pl]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2017/02/03/68826/#comment-33213">Jarek</a>.</p>
<p>Panie Jarku, dziękuję za propozycję, ale nie skorzystam. Nie jest moją rolą podsycać &#8222;sny o potędze&#8221;. Natomiast zainteresowanych tematem Wielkiej Lechii polecam dyskusję na blogu SKRIBHY pod artykułem &#8222;21 Lechici =&gt; Lachy =&gt; Polachy =&gt; Polacy. Od Lacha do Polaka – kim jesteśmy?&#8221; i interesujący punkt widzenia opolczyk.pl</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Laxim		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/02/03/68826/#comment-33215</link>

		<dc:creator><![CDATA[Laxim]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 04 Feb 2017 23:09:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=68826#comment-33215</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2017/02/03/68826/#comment-33213&quot;&gt;Jarek&lt;/a&gt;.

Może zakonnik skryba był dyslektykem, ręką tylko nie drżała jak trzeba było podłożyć akt własności nadania ziemi przez władzę. zazwyczaj obcinali język, aby tajemnicy zakonnik zachować musiał.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2017/02/03/68826/#comment-33213">Jarek</a>.</p>
<p>Może zakonnik skryba był dyslektykem, ręką tylko nie drżała jak trzeba było podłożyć akt własności nadania ziemi przez władzę. zazwyczaj obcinali język, aby tajemnicy zakonnik zachować musiał.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Jarek		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/02/03/68826/#comment-33213</link>

		<dc:creator><![CDATA[Jarek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 04 Feb 2017 21:56:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=68826#comment-33213</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2017/02/03/68826/#comment-33199&quot;&gt;Tanator&lt;/a&gt;.

Bracie
Tu nie zakon :) :) :) , więc powszechna znajomość łaciny nie jest obowiązkowa, ale brat - jak mniemam  jest biegły w tym języku , więc może teraz popisać się swoją znajomością łaciny pro bono ogółu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2017/02/03/68826/#comment-33199">Tanator</a>.</p>
<p>Bracie<br />
Tu nie zakon 🙂 🙂 🙂 , więc powszechna znajomość łaciny nie jest obowiązkowa, ale brat &#8211; jak mniemam  jest biegły w tym języku , więc może teraz popisać się swoją znajomością łaciny pro bono ogółu.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Bez Chwili Zwątpienia		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/02/03/68826/#comment-33211</link>

		<dc:creator><![CDATA[Bez Chwili Zwątpienia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 04 Feb 2017 20:44:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=68826#comment-33211</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2017/02/03/68826/#comment-33162&quot;&gt;wscibski&lt;/a&gt;.

Już pisałem u Rudaweb, Tanator to głupek.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2017/02/03/68826/#comment-33162">wscibski</a>.</p>
<p>Już pisałem u Rudaweb, Tanator to głupek.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/02/03/68826/#comment-33208</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 04 Feb 2017 19:51:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=68826#comment-33208</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2017/02/03/68826/#comment-33198&quot;&gt;Tanator&lt;/a&gt;.

Tak panie Tanator - świetny tekst zaiste tego doktora Napiórkowskiego tak samo świetny jak i doktora Jakuba Linetty

Tu może się pan szerzej zapoznać z polemiką - https://bialczynski.pl/2016/05/02/porozmawiajmy-tv-janusz-bieszk-o-swojej-ksiazce/

a ja panu podaję tylko moją odpowiedź dla niego:

W odpowiedzi do Marcin Napiórkowski.

Faktem jest, że książkę Janusza Bieszka przewertowałem skupiając się na innych informacjach i wątkach niż na mało istotnym w kontekście całej tej pracy sformułowaniu: „Imperium Lechitów”. Według mnie używanie określenia Imperium w stosunku do organizmów będących konfederacjami działającymi w ramach demokracji plemiennej jest błędem.
Ale nie jest to błąd z powodu którego należy drzeć szaty, załamywać ręce i degradować całą pracę autora i cały jego trud, jaki sobie zadał przeszukując wiele źródeł. Nikt nie załamuje jakoś rąk, kiedy na mapach pojawiają się napisy Imperium Hunów, albo w popularno-naukowych publikacjach ktoś używa określenia Imperium Awarów.

Za to napis Imperium Lechii u osób z określonego kręgu społeczno-kulturowego wywołuje atak szału.

Otóż nawet jeżeli pan Janusz Bieszk w swojej pracy, której nie nazwał „pracą doktorską z dziedziny historii”, lecz nadał jej formę wyraźnie LITERACKĄ, sugeruje istnienie Imperium Lechitów, w takiej czy innej fazie dziejów Europy, to można to porównać do tychże określeń, jak np. „Imperium Hunów” (co częste np. w niemieckiej literaturze – nota bene NAUKOWEJ – a nie w beletrystyce historycznej).

Nie jest to też powód żeby wszystkich Polaków, którzy nie podzielają pana poglądu określać pogardliwym językiem i przypinać im łatkę naiwniaków, których byle cep oszukuje dla kasiory przy pomocy wrednego wydawcy Bellona – tak można streścić pana wywód.

Oczywiście rozumiem złe samopoczucie Allochtonistów, kiedy pojawia się we współczesnej nauce narracja przesuwająca istnienie plemion Słowiańskich lub Prasłowiańskich lub Protosłowiańskich na okres już ok. 10.000 lat temu w Europie Nadadriatyckiej – Macedońskiej i Naddunajskiej, a na co najmniej 6.500 lat temu nad Wisłą i Odrą, czyli na Ziemiach Lechickich.
Rozumiem, że dla osób skostniałych w dogmatach niedalekiej jeszcze przeszłości jest to rzeczywistość trudna do zaakceptowania z powodów psychologicznych, ale też zwyczajnie ambicjonalnych, czasami osobistych – kiedy całe naukowe życie włożyło się w udowodnienie tezy odwrotnej. Jednak nie jest to powód, żeby tych wszystkich, którzy opierając się na tych dokonaniach i twierdzeniach współczesnej nauki określać epitetem TURBOSŁOWIANIE – co i pan w swoim artykule stosuje.

Nie wiem też jak to jest, że z taką łatwością przychodzi panu określanie mianem TURBOSŁOWIANIN takich naukowców o udokumentowanym dorobku z dziedzin twardych – jak genetyka – przeciwnie do tej dziedziny którą pan reprezentuje – jak profesor Grzybowski z Bydgoszczy, czy inni doktorowie i akademicy z Polski i Europy, a już zupełnie niezrozumiałe jest dla mnie, że pan przypina tę łatkę profesorom genetyki z USA, Wielkiej Brytanii i Niemiec – to oni przedstawiają najtwardsze dowody i twierdzą, że Słowianie są w Europie od 10.000 lat.
Może pan z nimi dyskutować i nawet przekonać ich do swoich racji dowodząc że to jest niemożliwość i wierutna bzdura, ale żeby ich wyzywać od Turbosłowian?! Na przykład takiego profesora Underhilla z GB i innych??! Przecież to jest niepoważne.

Tak się składa, że ten epitet ma swój określony rodowód, wywodzi się on z tego środowiska które najwyraźniej i pan reprezentuje – Krytyka Polityczna, Gazeta Wyborcza, Newsweek, WP.pl, Interia.pl, TOK.fm. – a więc media o określonym kapitale i ulokowaniu społecznym w kręgu Liberalno-Lewicowym. Tak się też dziwnie składa, że te same koncepcje TURBOSŁOWIAŃSKIE budzą zainteresowanie i uzyskują z kolei wsparcie w Środowisku Wolnościowym, w Mediach Ruchu Wolnych Ludzi a także w czasopismach takich jak Najwyższy Czas, reprezentujących również krąg Antysystemowy i Wolnościowy.

Mnie to wygląda proszę pana na starcie dwóch potężnych sił, z których jedna reprezentowana dzisiaj w Sejmie przez Ruch Kukiza była przez środowisko Liberalno-Lewicowe lekceważona i wyśmiewana aż do tej bolesnej porażki w 2015 roku, kiedy to po lewicy nie zostało śladu w Parlamencie, a Ruch Wolnych Ludzi otrzymał tam 8% reprezentację, obecnie zaś nabiera coraz większego znaczenia.

Krytyka TURBOSŁOWIAN znacznie wcześniej niż ze strony liberalno-lewicowej (Czerwona Sotnia) wyszła z kręgu katolicko-prawicowego (Czarna Sotnia) z innych powodów – idącego w parze z „Turbosłowiańskością” nawrotu do Rodzimowierstwa, czyli pogańskich kultów naturalnych w miejsce prawicowego chrześcijaństwa.

W zbiegających się idealnie w czasie atakach medialnych liberalno-lewicowego kręgu widzę koordynację i plan. Pan oczywiście może usiłować przedstawiać się jako osoba niezależna, ale pan osobą niezależną po prostu nie jest, bo Krytyka Polityczna nie jest żadną neutralną siłą.

Usiłuje pan sprowadzić moje uwagi o NADUŻYCIA w pańskim tekście do zarzutów skierowanych na styl wypowiedzi. Otóż nie chodzi tutaj o stylistykę, bo to co pan robi to nie styl – to manipulacja i NADUŻYCIA oraz nieuprawnione uogólnienia, które są atakiem nie na kogo innego jak na całe Środowisko Wolnościowe – Ruch Wolnych Ludzi.

Dla mnie to, że pan Bieszk zebrał te kronikarskie źródła jakie zebrał i zebrał te dowody jakie zebrał oraz że przedstawił jakiś zarys chronologii władców co do których istnieją poszlaki iż ISTNIELI i ZAZNACZYLI SWOJĄ OBECNOŚĆ W DZIEJACH, że ich działalność i BYT ZOSTAŁ ODNOTOWANY, a czasami w podwójnych bądź potrójnych źródłach – jest wartością samą w sobie. Uważam że już choćby z samego tego powodu należy się cieszyć, że ta książka została wydana i że zyskała popularność, dzięki wydawnictwu Bellona.

Niestety jako reprezentant środowiska nauki okazuje pan postawę ksenofobiczną. Czuć, że środowisko nauk humanistycznych ma poczucie osaczenia i utraty wartości. Boli je że utraciło autorytet i przestało być traktowane jak dawniej, jako arbiter wydający bezwzględny sąd.

Myślę, że środowisko naukowe przechodzi dopiero w tej chwili tę samą bolesną lekcję, jaką przeszło po 1989 roku środowisko literackie i filmowe, kiedy z pozycji Boskiego Arbitra Wytyczającego Drogi Przyszłości dla Narodu zostało zdegradowane do roli zwykłych wytwórców papierowej i filmowej chałtury w tasiemcowych romansidłach i serialach TV do poduszki.

Na pocieszenie dla luminarzy nauki, których dzisiaj zrzuca się bezpardonowo z piedestałów mam tę wiadomość, że niektórzy literaci odzyskali przeszła pozycję arbitrów i tworzą dzisiaj Krąg Wytyczających Przyszłość Narodu i praca pana Janusza Bieszka wpisuje się jakoś, mimo swoich ułomności, w ten właśnie Krąg.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2017/02/03/68826/#comment-33198">Tanator</a>.</p>
<p>Tak panie Tanator &#8211; świetny tekst zaiste tego doktora Napiórkowskiego tak samo świetny jak i doktora Jakuba Linetty</p>
<p>Tu może się pan szerzej zapoznać z polemiką &#8211; <a href="https://bialczynski.pl/2016/05/02/porozmawiajmy-tv-janusz-bieszk-o-swojej-ksiazce/" rel="ugc">https://bialczynski.pl/2016/05/02/porozmawiajmy-tv-janusz-bieszk-o-swojej-ksiazce/</a></p>
<p>a ja panu podaję tylko moją odpowiedź dla niego:</p>
<p>W odpowiedzi do Marcin Napiórkowski.</p>
<p>Faktem jest, że książkę Janusza Bieszka przewertowałem skupiając się na innych informacjach i wątkach niż na mało istotnym w kontekście całej tej pracy sformułowaniu: „Imperium Lechitów”. Według mnie używanie określenia Imperium w stosunku do organizmów będących konfederacjami działającymi w ramach demokracji plemiennej jest błędem.<br />
Ale nie jest to błąd z powodu którego należy drzeć szaty, załamywać ręce i degradować całą pracę autora i cały jego trud, jaki sobie zadał przeszukując wiele źródeł. Nikt nie załamuje jakoś rąk, kiedy na mapach pojawiają się napisy Imperium Hunów, albo w popularno-naukowych publikacjach ktoś używa określenia Imperium Awarów.</p>
<p>Za to napis Imperium Lechii u osób z określonego kręgu społeczno-kulturowego wywołuje atak szału.</p>
<p>Otóż nawet jeżeli pan Janusz Bieszk w swojej pracy, której nie nazwał „pracą doktorską z dziedziny historii”, lecz nadał jej formę wyraźnie LITERACKĄ, sugeruje istnienie Imperium Lechitów, w takiej czy innej fazie dziejów Europy, to można to porównać do tychże określeń, jak np. „Imperium Hunów” (co częste np. w niemieckiej literaturze – nota bene NAUKOWEJ – a nie w beletrystyce historycznej).</p>
<p>Nie jest to też powód żeby wszystkich Polaków, którzy nie podzielają pana poglądu określać pogardliwym językiem i przypinać im łatkę naiwniaków, których byle cep oszukuje dla kasiory przy pomocy wrednego wydawcy Bellona – tak można streścić pana wywód.</p>
<p>Oczywiście rozumiem złe samopoczucie Allochtonistów, kiedy pojawia się we współczesnej nauce narracja przesuwająca istnienie plemion Słowiańskich lub Prasłowiańskich lub Protosłowiańskich na okres już ok. 10.000 lat temu w Europie Nadadriatyckiej – Macedońskiej i Naddunajskiej, a na co najmniej 6.500 lat temu nad Wisłą i Odrą, czyli na Ziemiach Lechickich.<br />
Rozumiem, że dla osób skostniałych w dogmatach niedalekiej jeszcze przeszłości jest to rzeczywistość trudna do zaakceptowania z powodów psychologicznych, ale też zwyczajnie ambicjonalnych, czasami osobistych – kiedy całe naukowe życie włożyło się w udowodnienie tezy odwrotnej. Jednak nie jest to powód, żeby tych wszystkich, którzy opierając się na tych dokonaniach i twierdzeniach współczesnej nauki określać epitetem TURBOSŁOWIANIE – co i pan w swoim artykule stosuje.</p>
<p>Nie wiem też jak to jest, że z taką łatwością przychodzi panu określanie mianem TURBOSŁOWIANIN takich naukowców o udokumentowanym dorobku z dziedzin twardych – jak genetyka – przeciwnie do tej dziedziny którą pan reprezentuje – jak profesor Grzybowski z Bydgoszczy, czy inni doktorowie i akademicy z Polski i Europy, a już zupełnie niezrozumiałe jest dla mnie, że pan przypina tę łatkę profesorom genetyki z USA, Wielkiej Brytanii i Niemiec – to oni przedstawiają najtwardsze dowody i twierdzą, że Słowianie są w Europie od 10.000 lat.<br />
Może pan z nimi dyskutować i nawet przekonać ich do swoich racji dowodząc że to jest niemożliwość i wierutna bzdura, ale żeby ich wyzywać od Turbosłowian?! Na przykład takiego profesora Underhilla z GB i innych??! Przecież to jest niepoważne.</p>
<p>Tak się składa, że ten epitet ma swój określony rodowód, wywodzi się on z tego środowiska które najwyraźniej i pan reprezentuje – Krytyka Polityczna, Gazeta Wyborcza, Newsweek, WP.pl, Interia.pl, TOK.fm. – a więc media o określonym kapitale i ulokowaniu społecznym w kręgu Liberalno-Lewicowym. Tak się też dziwnie składa, że te same koncepcje TURBOSŁOWIAŃSKIE budzą zainteresowanie i uzyskują z kolei wsparcie w Środowisku Wolnościowym, w Mediach Ruchu Wolnych Ludzi a także w czasopismach takich jak Najwyższy Czas, reprezentujących również krąg Antysystemowy i Wolnościowy.</p>
<p>Mnie to wygląda proszę pana na starcie dwóch potężnych sił, z których jedna reprezentowana dzisiaj w Sejmie przez Ruch Kukiza była przez środowisko Liberalno-Lewicowe lekceważona i wyśmiewana aż do tej bolesnej porażki w 2015 roku, kiedy to po lewicy nie zostało śladu w Parlamencie, a Ruch Wolnych Ludzi otrzymał tam 8% reprezentację, obecnie zaś nabiera coraz większego znaczenia.</p>
<p>Krytyka TURBOSŁOWIAN znacznie wcześniej niż ze strony liberalno-lewicowej (Czerwona Sotnia) wyszła z kręgu katolicko-prawicowego (Czarna Sotnia) z innych powodów – idącego w parze z „Turbosłowiańskością” nawrotu do Rodzimowierstwa, czyli pogańskich kultów naturalnych w miejsce prawicowego chrześcijaństwa.</p>
<p>W zbiegających się idealnie w czasie atakach medialnych liberalno-lewicowego kręgu widzę koordynację i plan. Pan oczywiście może usiłować przedstawiać się jako osoba niezależna, ale pan osobą niezależną po prostu nie jest, bo Krytyka Polityczna nie jest żadną neutralną siłą.</p>
<p>Usiłuje pan sprowadzić moje uwagi o NADUŻYCIA w pańskim tekście do zarzutów skierowanych na styl wypowiedzi. Otóż nie chodzi tutaj o stylistykę, bo to co pan robi to nie styl – to manipulacja i NADUŻYCIA oraz nieuprawnione uogólnienia, które są atakiem nie na kogo innego jak na całe Środowisko Wolnościowe – Ruch Wolnych Ludzi.</p>
<p>Dla mnie to, że pan Bieszk zebrał te kronikarskie źródła jakie zebrał i zebrał te dowody jakie zebrał oraz że przedstawił jakiś zarys chronologii władców co do których istnieją poszlaki iż ISTNIELI i ZAZNACZYLI SWOJĄ OBECNOŚĆ W DZIEJACH, że ich działalność i BYT ZOSTAŁ ODNOTOWANY, a czasami w podwójnych bądź potrójnych źródłach – jest wartością samą w sobie. Uważam że już choćby z samego tego powodu należy się cieszyć, że ta książka została wydana i że zyskała popularność, dzięki wydawnictwu Bellona.</p>
<p>Niestety jako reprezentant środowiska nauki okazuje pan postawę ksenofobiczną. Czuć, że środowisko nauk humanistycznych ma poczucie osaczenia i utraty wartości. Boli je że utraciło autorytet i przestało być traktowane jak dawniej, jako arbiter wydający bezwzględny sąd.</p>
<p>Myślę, że środowisko naukowe przechodzi dopiero w tej chwili tę samą bolesną lekcję, jaką przeszło po 1989 roku środowisko literackie i filmowe, kiedy z pozycji Boskiego Arbitra Wytyczającego Drogi Przyszłości dla Narodu zostało zdegradowane do roli zwykłych wytwórców papierowej i filmowej chałtury w tasiemcowych romansidłach i serialach TV do poduszki.</p>
<p>Na pocieszenie dla luminarzy nauki, których dzisiaj zrzuca się bezpardonowo z piedestałów mam tę wiadomość, że niektórzy literaci odzyskali przeszła pozycję arbitrów i tworzą dzisiaj Krąg Wytyczających Przyszłość Narodu i praca pana Janusza Bieszka wpisuje się jakoś, mimo swoich ułomności, w ten właśnie Krąg.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: wscibski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/02/03/68826/#comment-33204</link>

		<dc:creator><![CDATA[wscibski]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 04 Feb 2017 18:23:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=68826#comment-33204</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2017/02/03/68826/#comment-33163&quot;&gt;Adam Smoliński&lt;/a&gt;.

Wszedłem w te linki co wstawiłeś Adam i jak patrze foto jakiegoś pryszczatego gówniarza który pozjadał wszystkie rozumy i oczywiście wszędobylskie bydle zwane satavista ktory chyba siedzi cały dzień w necie i wszędzie gdzie się pojawia coś o Lechii zaraz swoje mądrości tam w postaci wypocin produkuje.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2017/02/03/68826/#comment-33163">Adam Smoliński</a>.</p>
<p>Wszedłem w te linki co wstawiłeś Adam i jak patrze foto jakiegoś pryszczatego gówniarza który pozjadał wszystkie rozumy i oczywiście wszędobylskie bydle zwane satavista ktory chyba siedzi cały dzień w necie i wszędzie gdzie się pojawia coś o Lechii zaraz swoje mądrości tam w postaci wypocin produkuje.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
