<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Adrian Leszczyński &#8211; Krótka historia rodu genetycznego R1a	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2017/01/17/adrian-leszczynski-krotka-historia-rodu-genetycznego-r1a-2/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2017/01/17/adrian-leszczynski-krotka-historia-rodu-genetycznego-r1a-2/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=adrian-leszczynski-krotka-historia-rodu-genetycznego-r1a-2</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Sun, 03 Dec 2023 19:34:03 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/01/17/adrian-leszczynski-krotka-historia-rodu-genetycznego-r1a-2/#comment-85046</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 03 Dec 2023 19:34:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=68501#comment-85046</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2017/01/17/adrian-leszczynski-krotka-historia-rodu-genetycznego-r1a-2/#comment-85044&quot;&gt;licens&lt;/a&gt;.

Myśląc w tym tak dobrym duchu i z tak dobrymi intencjami o NAS Lechitach, myślmy z tą sama mocą i duchem o naszej Przyszłości Lechickiej. I tak Niech Się Dzieje. I SięDzieje!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2017/01/17/adrian-leszczynski-krotka-historia-rodu-genetycznego-r1a-2/#comment-85044">licens</a>.</p>
<p>Myśląc w tym tak dobrym duchu i z tak dobrymi intencjami o NAS Lechitach, myślmy z tą sama mocą i duchem o naszej Przyszłości Lechickiej. I tak Niech Się Dzieje. I SięDzieje!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: licens		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/01/17/adrian-leszczynski-krotka-historia-rodu-genetycznego-r1a-2/#comment-85044</link>

		<dc:creator><![CDATA[licens]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 03 Dec 2023 18:48:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=68501#comment-85044</guid>

					<description><![CDATA[Zeszliśmy z naszej drogi Pobłądziliśmy w odmętach tego co niecne, zarozumiałe, pobawione godności i autentyczności. Odeszliśmy od ducha naszych lechickich przodków. Odstąpiliśmy od słowiańskich zwyczajów i tradycji. Zachłysnęliśmy się tandetą, atrapą z zachodu i obietnicami szatana. Daliśmy się uwieść za klika srebrników. To nas prowadzi do zguby, ale nie jest jeszcze za późno, by powrócić na właściwą drogę. Drogę prawdy, piękna, miłości, radości i budowania wspólnoty którą niegdyś byliśmy. Tej siły wspólnoty, więzi od wieków zazdrościli nam wrogowie. Żeby rozerwać tę nić wsadzili nam kij w mrowisko, by nas poróżnić między sobą i osłabić. Tyle wieków i nie są w stanie nas unicestwić, osłabić siłę naszego ducha i tożsamości. Dlatego dziś pod szyldem fałszywej troski czyli za pomocą szczepionek genetycznych próbują ingerencji w nasz łańcuch DNA który łączy nas ogniwami pochodzenia z boskim źródłem i siłą, niosąc przekaz kolejnym, następującym po sobie pokoleniom w wyjątkowym kodzie genetycznym R1a1.
licens]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zeszliśmy z naszej drogi Pobłądziliśmy w odmętach tego co niecne, zarozumiałe, pobawione godności i autentyczności. Odeszliśmy od ducha naszych lechickich przodków. Odstąpiliśmy od słowiańskich zwyczajów i tradycji. Zachłysnęliśmy się tandetą, atrapą z zachodu i obietnicami szatana. Daliśmy się uwieść za klika srebrników. To nas prowadzi do zguby, ale nie jest jeszcze za późno, by powrócić na właściwą drogę. Drogę prawdy, piękna, miłości, radości i budowania wspólnoty którą niegdyś byliśmy. Tej siły wspólnoty, więzi od wieków zazdrościli nam wrogowie. Żeby rozerwać tę nić wsadzili nam kij w mrowisko, by nas poróżnić między sobą i osłabić. Tyle wieków i nie są w stanie nas unicestwić, osłabić siłę naszego ducha i tożsamości. Dlatego dziś pod szyldem fałszywej troski czyli za pomocą szczepionek genetycznych próbują ingerencji w nasz łańcuch DNA który łączy nas ogniwami pochodzenia z boskim źródłem i siłą, niosąc przekaz kolejnym, następującym po sobie pokoleniom w wyjątkowym kodzie genetycznym R1a1.<br />
licens</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Przemyslaw Czarnecki		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/01/17/adrian-leszczynski-krotka-historia-rodu-genetycznego-r1a-2/#comment-37285</link>

		<dc:creator><![CDATA[Przemyslaw Czarnecki]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 24 Jun 2017 10:18:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=68501#comment-37285</guid>

					<description><![CDATA[Czytałem ten artykuł i śmiałem się w duchu, ponieważ wiele ostatnio myślałem na ten temat i moje wnioski jak się okazuje pokrywają w zasadzie w 100 % ze słowami artykułu. Najlepiej widać to na przykładzie Kirgizów, bo własnie w ten sam sposób &quot;na logikę&quot; doszedłem do tego samego co autor. Pomogła mi tez informacja do której dotarłem o rożnym &quot;stężeniu&quot; R1a w Indiach jeśli chodzi o mężczyzn i kobiety. To daje wskazówkę ze &quot;inwazji&quot; w R1a dokonywali w większości mężczyźni, którzy pisząc na skróty swój niedobór kobiet uzupełniali kobietami miejscowymi.
Genetyka jest jak dar z nieba bo ona nie kłamie. Kłamać mogą źródła pisane, ale nie kopalne DNA, wiec dowody wskazują jednoznacznie na ciągłość osadnictwa hg R1a na naszych terenach przez ostatnie kilka tysięcy lat. Przecież oprócz ww. szczątków kopalnych jest jeszcze bitwa pod Toleza a także pewne osadnictwo Scytów pod Rzeszowem. Ja także zawsze uważałem kulturę łużycka za pra- lub słowiańską. Pozdrawiam]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czytałem ten artykuł i śmiałem się w duchu, ponieważ wiele ostatnio myślałem na ten temat i moje wnioski jak się okazuje pokrywają w zasadzie w 100 % ze słowami artykułu. Najlepiej widać to na przykładzie Kirgizów, bo własnie w ten sam sposób &#8222;na logikę&#8221; doszedłem do tego samego co autor. Pomogła mi tez informacja do której dotarłem o rożnym &#8222;stężeniu&#8221; R1a w Indiach jeśli chodzi o mężczyzn i kobiety. To daje wskazówkę ze &#8222;inwazji&#8221; w R1a dokonywali w większości mężczyźni, którzy pisząc na skróty swój niedobór kobiet uzupełniali kobietami miejscowymi.<br />
Genetyka jest jak dar z nieba bo ona nie kłamie. Kłamać mogą źródła pisane, ale nie kopalne DNA, wiec dowody wskazują jednoznacznie na ciągłość osadnictwa hg R1a na naszych terenach przez ostatnie kilka tysięcy lat. Przecież oprócz ww. szczątków kopalnych jest jeszcze bitwa pod Toleza a także pewne osadnictwo Scytów pod Rzeszowem. Ja także zawsze uważałem kulturę łużycka za pra- lub słowiańską. Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Adrian Leszczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/01/17/adrian-leszczynski-krotka-historia-rodu-genetycznego-r1a-2/#comment-34282</link>

		<dc:creator><![CDATA[Adrian Leszczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 04 Mar 2017 08:33:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=68501#comment-34282</guid>

					<description><![CDATA[Masakra jakaś! Od początku lutego mamy wysyp nowych publikacji i nowych wyników badań kopalnego DNA. Dziś kolejna ważna publikacja &quot;The Genetic History of Northern Europe&quot;, Alissa Mittnik et al. W pracy podane są kolejne odkryte próbki. Na str. 25 jest tabela próbek z podanymi datami życia osoby noszącej dane geny. Aż 5 próbek R1a1 z Łotwy, 3 z Litwy, 1 z Estonii i 1 ze Szwecji. Ponadto 1 próbka I2a1a2a1a z Litwy oraz 1 I2a1b także z Litwy. Co mnie osobiście zaskakuje, to brak próbek haplogrupy N. Czyżby ludność tej haplogrupy przybyła na teren państw Bałtyckich późno? Dowiemy się, gdy więcej próbek zbadamy. Tych odkryć będzie coraz więcej i coraz więcej będzie wiadomo nt. pochodzenia Europejczyków, ich migracji, kultur itp. Nie mam wątpliwości, że te odkrycia pozwolą nauce inaczej spojrzeć na historię Słowian i innych ludów europejskich. Nie mam wątpliwości, że oficjalna nauka będzie musiała zasadniczo zrewidować swe poglądy na te tematy. Dlatego z niecierpliwością czekam na próbki z Polski, których z okresu czasów rzymskich ma być ok. 50!!! To bardzo dużo, biorąc pod uwagę inne tego typu badania. Artykuł w wersji PDF można sobie ściągnąć ze strony (Preview PDF):
http://biorxiv.org/content/early/2017/03/03/113241 

Przy okazji informuję Dragomirę, że dla męskiej próbki I2a1a2a1a z Litwy haplogrupą matczyną była H11a, zaś dla męskiej próbki I2a1b haplogrupą matczyną była U5b2b.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Masakra jakaś! Od początku lutego mamy wysyp nowych publikacji i nowych wyników badań kopalnego DNA. Dziś kolejna ważna publikacja &#8222;The Genetic History of Northern Europe&#8221;, Alissa Mittnik et al. W pracy podane są kolejne odkryte próbki. Na str. 25 jest tabela próbek z podanymi datami życia osoby noszącej dane geny. Aż 5 próbek R1a1 z Łotwy, 3 z Litwy, 1 z Estonii i 1 ze Szwecji. Ponadto 1 próbka I2a1a2a1a z Litwy oraz 1 I2a1b także z Litwy. Co mnie osobiście zaskakuje, to brak próbek haplogrupy N. Czyżby ludność tej haplogrupy przybyła na teren państw Bałtyckich późno? Dowiemy się, gdy więcej próbek zbadamy. Tych odkryć będzie coraz więcej i coraz więcej będzie wiadomo nt. pochodzenia Europejczyków, ich migracji, kultur itp. Nie mam wątpliwości, że te odkrycia pozwolą nauce inaczej spojrzeć na historię Słowian i innych ludów europejskich. Nie mam wątpliwości, że oficjalna nauka będzie musiała zasadniczo zrewidować swe poglądy na te tematy. Dlatego z niecierpliwością czekam na próbki z Polski, których z okresu czasów rzymskich ma być ok. 50!!! To bardzo dużo, biorąc pod uwagę inne tego typu badania. Artykuł w wersji PDF można sobie ściągnąć ze strony (Preview PDF):<br />
<a href="http://biorxiv.org/content/early/2017/03/03/113241" rel="nofollow ugc">http://biorxiv.org/content/early/2017/03/03/113241</a> </p>
<p>Przy okazji informuję Dragomirę, że dla męskiej próbki I2a1a2a1a z Litwy haplogrupą matczyną była H11a, zaś dla męskiej próbki I2a1b haplogrupą matczyną była U5b2b.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Adrian Leszczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/01/17/adrian-leszczynski-krotka-historia-rodu-genetycznego-r1a-2/#comment-34240</link>

		<dc:creator><![CDATA[Adrian Leszczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 03 Mar 2017 07:36:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=68501#comment-34240</guid>

					<description><![CDATA[I mamy kolejne próbki R1a i jedną R1a5 - tym razem z Estonii. Łącznie 6 próbek, z czego aż 5 próbek pochodzi z k. ceramiki sznurowej (4 x R1a-Z645 i jedna R1a-Z283). Zatem jest to kolejny dowód, że kulturę tę tworzyła ludność o hg R1a. Rację mieli zatem archeologowie, którzy uważali, że kultury indo-europejskie z Azji (afanasjewska, Sintaszta-Pietrowka czy andronowska) wywodzą się z k. ceramiki sznurowej. Kultura ceramiki sznurowej dała zaś początek licznym kulturom europejskim, w tym kulturze łużyckiej, uważanej (słusznie) przez J. Kostrzewskiego za k. prasłowiańską. Wg mnie była to jedna z kultur prasłowiańskich. Kultura łużycka zaś dała początek m.in. kulturze przeworskiej. Wyniki badań z Polski pozwolą bez wątpienia ustalić czy rzeczywiście k. przeworską tworzyła także ludność R1a i czy ludność ta była przodkami Polaków. Osobiście uważam, że jesteśmy dosłownie krok przed ostatecznym odrzuceniem teorii allo. Po wynikach z Polski będą jeszcze protesty, histerie, a nawet nasili się agresja ze strony allo. Jednak od tego momentu narracja stopniowo zacznie się zmieniać na korzyść autochtonizmu. Zmiana narracji będzie trwała latami. Niebawem będziemy jednak świadkami początku końca tej narracji, a de facto tej zakłamanej propagandy.    
http://eurogenes.blogspot.com/2017/03/baltic-corded-ware-rich-in-r1a-z645.html
http://www.biorxiv.org/content/early/2017/03/02/112714?%3Fcollection=
http://www.biorxiv.org/content/early/2017/03/02/112714?%3Fcollection=]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>I mamy kolejne próbki R1a i jedną R1a5 &#8211; tym razem z Estonii. Łącznie 6 próbek, z czego aż 5 próbek pochodzi z k. ceramiki sznurowej (4 x R1a-Z645 i jedna R1a-Z283). Zatem jest to kolejny dowód, że kulturę tę tworzyła ludność o hg R1a. Rację mieli zatem archeologowie, którzy uważali, że kultury indo-europejskie z Azji (afanasjewska, Sintaszta-Pietrowka czy andronowska) wywodzą się z k. ceramiki sznurowej. Kultura ceramiki sznurowej dała zaś początek licznym kulturom europejskim, w tym kulturze łużyckiej, uważanej (słusznie) przez J. Kostrzewskiego za k. prasłowiańską. Wg mnie była to jedna z kultur prasłowiańskich. Kultura łużycka zaś dała początek m.in. kulturze przeworskiej. Wyniki badań z Polski pozwolą bez wątpienia ustalić czy rzeczywiście k. przeworską tworzyła także ludność R1a i czy ludność ta była przodkami Polaków. Osobiście uważam, że jesteśmy dosłownie krok przed ostatecznym odrzuceniem teorii allo. Po wynikach z Polski będą jeszcze protesty, histerie, a nawet nasili się agresja ze strony allo. Jednak od tego momentu narracja stopniowo zacznie się zmieniać na korzyść autochtonizmu. Zmiana narracji będzie trwała latami. Niebawem będziemy jednak świadkami początku końca tej narracji, a de facto tej zakłamanej propagandy.<br />
<a href="http://eurogenes.blogspot.com/2017/03/baltic-corded-ware-rich-in-r1a-z645.html" rel="nofollow ugc">http://eurogenes.blogspot.com/2017/03/baltic-corded-ware-rich-in-r1a-z645.html</a><br />
<a href="http://www.biorxiv.org/content/early/2017/03/02/112714?%3Fcollection=" rel="nofollow ugc">http://www.biorxiv.org/content/early/2017/03/02/112714?%3Fcollection=</a><br />
<a href="http://www.biorxiv.org/content/early/2017/03/02/112714?%3Fcollection=" rel="nofollow ugc">http://www.biorxiv.org/content/early/2017/03/02/112714?%3Fcollection=</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Jasieńczyk		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/01/17/adrian-leszczynski-krotka-historia-rodu-genetycznego-r1a-2/#comment-33515</link>

		<dc:creator><![CDATA[Jasieńczyk]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 11 Feb 2017 23:31:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=68501#comment-33515</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2017/01/17/adrian-leszczynski-krotka-historia-rodu-genetycznego-r1a-2/#comment-33488&quot;&gt;Adam Smoliński&lt;/a&gt;.

&quot;- Widzisz tego ptaka? - mówił. - To gajówka Spencera (wiedziałem, że nie zna prawdziwej nazwy). - Widzisz, po włosku to jest Chutto Lapittida. Po portugalsku - Bom da Peida. Po chińsku - Chung-long-tah, a po japońsku - Katano Tekeda. Możesz poznać nazwy tego ptaka we wszystkich językach świata, ale kiedy już się ich nauczysz, nie będziesz miał o nim bladego pojęcia. Będziesz tylko wiedział, że ludzie w różnych miejscach świata tak go nazywają. Więc popatrzmy sobie na ptaszka i zobaczmy, co robi, bo to się właśnie liczy.&quot; 
Richard Phillips Feynman – &quot;A co ciebie obchodzi, co myślą inni?&quot; 

Mam nadzieję, że ani siebie, ani mnie nie zaliczył Pan do szubrawców.
Dyskusja nie jest merytoryczna, więc chyba do niczego nie doprowadzi, czyli nie ma sensu. Wycofuję się.
Przepraszam i pozdrawiam.
DJ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2017/01/17/adrian-leszczynski-krotka-historia-rodu-genetycznego-r1a-2/#comment-33488">Adam Smoliński</a>.</p>
<p>&#8222;- Widzisz tego ptaka? &#8211; mówił. &#8211; To gajówka Spencera (wiedziałem, że nie zna prawdziwej nazwy). &#8211; Widzisz, po włosku to jest Chutto Lapittida. Po portugalsku &#8211; Bom da Peida. Po chińsku &#8211; Chung-long-tah, a po japońsku &#8211; Katano Tekeda. Możesz poznać nazwy tego ptaka we wszystkich językach świata, ale kiedy już się ich nauczysz, nie będziesz miał o nim bladego pojęcia. Będziesz tylko wiedział, że ludzie w różnych miejscach świata tak go nazywają. Więc popatrzmy sobie na ptaszka i zobaczmy, co robi, bo to się właśnie liczy.&#8221;<br />
Richard Phillips Feynman – &#8222;A co ciebie obchodzi, co myślą inni?&#8221; </p>
<p>Mam nadzieję, że ani siebie, ani mnie nie zaliczył Pan do szubrawców.<br />
Dyskusja nie jest merytoryczna, więc chyba do niczego nie doprowadzi, czyli nie ma sensu. Wycofuję się.<br />
Przepraszam i pozdrawiam.<br />
DJ</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Jasieńczyk		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/01/17/adrian-leszczynski-krotka-historia-rodu-genetycznego-r1a-2/#comment-33514</link>

		<dc:creator><![CDATA[Jasieńczyk]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 11 Feb 2017 23:26:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=68501#comment-33514</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2017/01/17/adrian-leszczynski-krotka-historia-rodu-genetycznego-r1a-2/#comment-33480&quot;&gt;Białczyński&lt;/a&gt;.

Ale nie ma sporu między nami! Nie napisałem przecież, że jest rozdzielna, tylko że nie musi być łączna. No ja widzę dużą różnicę.

Oglądałem kiedyś dokument na TVP Historia o Czingiz Chanie. Wyjątkowy, mądry przywódca, z wielką charyzmą i autorytetem. Był również nadzwyczaj aktywny w sferze płodzenia. Jego medyk błagał go podobno, aby choć jedną noc przespał sam. On jednak nie zważał na konowała i miał jednej nocy po kilka &quot;zdobycznych&quot; kobiet. Jego długie panowanie zapewniło mu przyrost potomstwa do liczby ponad 15 milionów ludzi. Od XIII w. do dziś do takiej właśnie liczby urosło potomstwo konkretnego ojca. Potężna większość z nich nie ma nawet wyglądu Mongoła, co tu dopiero mówić o pierwiastkach kulturowych... Podobno nawet 1/3 Turków chazarskich to genotypowi potomkowie Czingiz Chana... no ciekawe, bardzo ciekawe... Wszak tak?
O Kirgizach z haplogrupą słowiańską czytałem chyba nawet na tym blogu? Ponoć żaden nie wygląda jak Słowianin, bo jest żółty, jak posiedzi dłużej na słońcu. I skośny. O śniadych braminach hindu, którzy mają włosy czarne aż granatowe, nie będę wspominał. A przecież nasi słowiańscy przodkowie mieli &quot;rude brody tak bujne, że mogłyby się w nich gnieździć dzikie kozy&quot;!
W ogromnej większości przypadków dziedziczenie kulturowe i genetyczne pokrywa się. Wyjątki nie są jednak znowu tak nieliczne, dlatego genetycy muszą szukać potwierdzenia u innych badaczy. 

Dokonując wpisu chciałem tylko jednego: zwrócić Waszą uwagę na niemożność datowania. Jeśli będziemy pisać 20 000 lat temu, albo 50 000 lat temu, to przyjdzie ktoś głupszy od nas i nam powie, że nie mamy racji. I nie udowodnimy mu, że mamy. Ja bym tego nie chciał, bo jestem Słowianinem i czuję się gospodarzem na słowiańskich ziemicach. 
Chciałbym też się móc powołać na ten czy ów artykuł, ale nie mogę, bo stoją tam jakieś wyliczanki w postaci 20 000 lat albo 50 000 lat wstecz. Albo jeszcze dowolnie inne. W dodatku autor wydaje się być gotowy zginąć w obronie tych liczb, chociaż sam do nich nie doszedł, tylko je od kogoś z wielką wiarą spisał. 
I nie chcę się spierać.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2017/01/17/adrian-leszczynski-krotka-historia-rodu-genetycznego-r1a-2/#comment-33480">Białczyński</a>.</p>
<p>Ale nie ma sporu między nami! Nie napisałem przecież, że jest rozdzielna, tylko że nie musi być łączna. No ja widzę dużą różnicę.</p>
<p>Oglądałem kiedyś dokument na TVP Historia o Czingiz Chanie. Wyjątkowy, mądry przywódca, z wielką charyzmą i autorytetem. Był również nadzwyczaj aktywny w sferze płodzenia. Jego medyk błagał go podobno, aby choć jedną noc przespał sam. On jednak nie zważał na konowała i miał jednej nocy po kilka &#8222;zdobycznych&#8221; kobiet. Jego długie panowanie zapewniło mu przyrost potomstwa do liczby ponad 15 milionów ludzi. Od XIII w. do dziś do takiej właśnie liczby urosło potomstwo konkretnego ojca. Potężna większość z nich nie ma nawet wyglądu Mongoła, co tu dopiero mówić o pierwiastkach kulturowych&#8230; Podobno nawet 1/3 Turków chazarskich to genotypowi potomkowie Czingiz Chana&#8230; no ciekawe, bardzo ciekawe&#8230; Wszak tak?<br />
O Kirgizach z haplogrupą słowiańską czytałem chyba nawet na tym blogu? Ponoć żaden nie wygląda jak Słowianin, bo jest żółty, jak posiedzi dłużej na słońcu. I skośny. O śniadych braminach hindu, którzy mają włosy czarne aż granatowe, nie będę wspominał. A przecież nasi słowiańscy przodkowie mieli &#8222;rude brody tak bujne, że mogłyby się w nich gnieździć dzikie kozy&#8221;!<br />
W ogromnej większości przypadków dziedziczenie kulturowe i genetyczne pokrywa się. Wyjątki nie są jednak znowu tak nieliczne, dlatego genetycy muszą szukać potwierdzenia u innych badaczy. </p>
<p>Dokonując wpisu chciałem tylko jednego: zwrócić Waszą uwagę na niemożność datowania. Jeśli będziemy pisać 20 000 lat temu, albo 50 000 lat temu, to przyjdzie ktoś głupszy od nas i nam powie, że nie mamy racji. I nie udowodnimy mu, że mamy. Ja bym tego nie chciał, bo jestem Słowianinem i czuję się gospodarzem na słowiańskich ziemicach.<br />
Chciałbym też się móc powołać na ten czy ów artykuł, ale nie mogę, bo stoją tam jakieś wyliczanki w postaci 20 000 lat albo 50 000 lat wstecz. Albo jeszcze dowolnie inne. W dodatku autor wydaje się być gotowy zginąć w obronie tych liczb, chociaż sam do nich nie doszedł, tylko je od kogoś z wielką wiarą spisał.<br />
I nie chcę się spierać.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Adam Smoliński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/01/17/adrian-leszczynski-krotka-historia-rodu-genetycznego-r1a-2/#comment-33488</link>

		<dc:creator><![CDATA[Adam Smoliński]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 11 Feb 2017 14:52:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=68501#comment-33488</guid>

					<description><![CDATA[Czy pan Jasieńczyk ma zamiar w jakiś sposób zniechęcić Nas do przyglądania się wynikom odkryć genetyki, bo Jego zdaniem nic nie wnoszą? 
W ten sposób można przedstawić każdą ścisłą naukę, wskazując kontrargumenty, a na końcu stwierdzić, że inne dziedziny też nic nie wnoszą.
Wniosek z takich stwierdzeń jest jeden - &quot;Zajmowanie dziejami jest stratą czasu, bo nic nie wnoszą do współczesności&quot;. Zatem, wg. pana - &quot;Dajmy sobie spokój z dociekaniem, a tym bardziej z dziejami Słowian&quot;, bo i tak do niczego nie dojdziemy?
&quot;A jednak się kręci&quot; panie Jasieńczyk, &quot;A jednak&quot;. 
&quot;Mleko się już wylało&quot; i nikt nie jest w stanie odwieść Nas od zajmowania się dziejami Słowian. 
Do Prawdy dojdziemy wcześniej, czy później. Czy się to komu podoba, czy nie. Różnymi drogami, ale dojdziemy.
Dziękujemy za ciekawe porady, ale logiką też potrafimy się posługiwać.
Czas gra na Naszą korzyść, zaś dla allo allo, kościółka oraz dla innych szubrawców działa ciągle w plecy.
To jest największy problem szubrawców.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czy pan Jasieńczyk ma zamiar w jakiś sposób zniechęcić Nas do przyglądania się wynikom odkryć genetyki, bo Jego zdaniem nic nie wnoszą?<br />
W ten sposób można przedstawić każdą ścisłą naukę, wskazując kontrargumenty, a na końcu stwierdzić, że inne dziedziny też nic nie wnoszą.<br />
Wniosek z takich stwierdzeń jest jeden &#8211; &#8222;Zajmowanie dziejami jest stratą czasu, bo nic nie wnoszą do współczesności&#8221;. Zatem, wg. pana &#8211; &#8222;Dajmy sobie spokój z dociekaniem, a tym bardziej z dziejami Słowian&#8221;, bo i tak do niczego nie dojdziemy?<br />
&#8222;A jednak się kręci&#8221; panie Jasieńczyk, &#8222;A jednak&#8221;.<br />
&#8222;Mleko się już wylało&#8221; i nikt nie jest w stanie odwieść Nas od zajmowania się dziejami Słowian.<br />
Do Prawdy dojdziemy wcześniej, czy później. Czy się to komu podoba, czy nie. Różnymi drogami, ale dojdziemy.<br />
Dziękujemy za ciekawe porady, ale logiką też potrafimy się posługiwać.<br />
Czas gra na Naszą korzyść, zaś dla allo allo, kościółka oraz dla innych szubrawców działa ciągle w plecy.<br />
To jest największy problem szubrawców.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/01/17/adrian-leszczynski-krotka-historia-rodu-genetycznego-r1a-2/#comment-33484</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 11 Feb 2017 10:26:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=68501#comment-33484</guid>

					<description><![CDATA[Co do dalszej części zastrzeżeń odpowiedź spod jeszcze innego artykułu: 

&quot;...współczesna genetyka i archeologia oraz językoznawstwo mówi o Słowianach to co mówi, czyli że żyją nieprzerwanie w Europie od 10.000 lat – najpierw nad Dunajem i Adriatykiem – a po zejściu lodowca od 6.500 lat nad Wisłą i Odrą, gdzie obok wazy z Bronocic razem z nią znaleziono rogi wołu z odciśniętymi sznurami od zaprzęgu!;

mówi, że Toharowie przynieśli do Chin umiejętność pieczenia chleba na zakwasie i lepienia pierogów oraz portki i konia oraz że akurat oni mieli Y-Dna hg R1a1;

że w Nebrze znaleziono Dysk, który jest najstarszym kalendarzem świata a tuż obok znajdują się w Eulalu groby królewskie ze zwłokami z haplogrupą R1a1, z tego samego czasu – i że twierdzą owi naukowcy, że w tym czasie jeszcze Celtów nie było w Europie!;

 że w Bitwie nad Tollensee 3200 lat temu brali udział także, cytuję: „wojownicy o haplogrupie r1a1, do których najbardziej zbliżone cechy genetyczne wykazuje ludność dzisiejszej Polski;

że mutacja różnicująca na trzy szczepy zaszła na Kujawach a dopiero potem około 1800-1600 p.n.e. ci ludzie z Kujaw częściowo ruszyli się z domu (bo reszta tu została) i poszli do:
a) Iranu gdzie założyli Persję,
b) a także poszli do Indii gdzie założyli wedaizm,
c) a także poszli do Egiptu gdzie założyli dynastię panującą 220 lat i miasto Awaris,
d) że podbili żydów i założyli Scytopolis w Judei, a następnie wygnali tychże żydów do Babilonu i za Kaukaz;

to ci naukowcy uważają, iż genotyp i haplogrupa przekłada się na język i pociąga za sobą etnos,

W przypadku bliskiej przeszłosci 10.000 lat możemy mieć niezgodnosci czasowe 200-500 lat, w okresie 5000 p.n.e. - 100-250 lat, w okresie 1000 p.n.e już tylko 25 -50 lat.

Dowód logiczny:

Otóż ja od mojego dziadka przejąłem nie tylko gen hg R1a1a, ale także dziadek zostawił mi w spadku herb szlachecki, język polski, znajomość tradycji i obrzędów, kultury ludowej , wiedzę ogrodniczą i murarską cały swój majątek oraz nieskończone zasoby miłości do Ojczyzny Polszczyzny i jej skomplikowanych dziejów oraz Wierność Polsce. Stąd nie przepadam za Moskalami bo nauczył mnie że to nasz wróg, ani za Niemcami bo tego mnie też nauczył. Toleruję ich , ale mam się na baczności bo mogę się nagle obudzić z ręką w nocniku jako główny architekt holocaustu żydów w polskich obozach zagłady – jak za bardzo się z tymi germańcami skumam.

Tak wygląda mniej więcej dziedziczenie genotypu, języka i kultury oraz tradycji. Proste? Chyba każdy dziedziczy po swoim dziadku wszystko -  nie tylko samą haplogrupę. 

Udowodniono tę ciągłość od 10.000 lat temu w Europie i od 6500 lat temu nad Wisła dla nas Polaków - więc nie pozostaje nam nic innego jak przyjąć ten spadek, a co do różnic w datowaniu jakoś się dogadamy. To kwestia wtórna. Ważne że te wszystkie kultury pucharów lejkowatych i lengyelska, trypolska, inwazja ludów Morza (Bharat) i następne po wielbarską i przeworską i średniowieczne to ciągła obecność naszych przodków - Dziadów Słowian-Polaków. Nawet gdyby 10.000 lat temu oni w ogóle nie mówili to oni wyryli znaki na tabliczkach Vincza i oni używali alfabetów i oni stworzyli sanskryt i wedy.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Co do dalszej części zastrzeżeń odpowiedź spod jeszcze innego artykułu: </p>
<p>&#8222;&#8230;współczesna genetyka i archeologia oraz językoznawstwo mówi o Słowianach to co mówi, czyli że żyją nieprzerwanie w Europie od 10.000 lat – najpierw nad Dunajem i Adriatykiem – a po zejściu lodowca od 6.500 lat nad Wisłą i Odrą, gdzie obok wazy z Bronocic razem z nią znaleziono rogi wołu z odciśniętymi sznurami od zaprzęgu!;</p>
<p>mówi, że Toharowie przynieśli do Chin umiejętność pieczenia chleba na zakwasie i lepienia pierogów oraz portki i konia oraz że akurat oni mieli Y-Dna hg R1a1;</p>
<p>że w Nebrze znaleziono Dysk, który jest najstarszym kalendarzem świata a tuż obok znajdują się w Eulalu groby królewskie ze zwłokami z haplogrupą R1a1, z tego samego czasu – i że twierdzą owi naukowcy, że w tym czasie jeszcze Celtów nie było w Europie!;</p>
<p> że w Bitwie nad Tollensee 3200 lat temu brali udział także, cytuję: „wojownicy o haplogrupie r1a1, do których najbardziej zbliżone cechy genetyczne wykazuje ludność dzisiejszej Polski;</p>
<p>że mutacja różnicująca na trzy szczepy zaszła na Kujawach a dopiero potem około 1800-1600 p.n.e. ci ludzie z Kujaw częściowo ruszyli się z domu (bo reszta tu została) i poszli do:<br />
a) Iranu gdzie założyli Persję,<br />
b) a także poszli do Indii gdzie założyli wedaizm,<br />
c) a także poszli do Egiptu gdzie założyli dynastię panującą 220 lat i miasto Awaris,<br />
d) że podbili żydów i założyli Scytopolis w Judei, a następnie wygnali tychże żydów do Babilonu i za Kaukaz;</p>
<p>to ci naukowcy uważają, iż genotyp i haplogrupa przekłada się na język i pociąga za sobą etnos,</p>
<p>W przypadku bliskiej przeszłosci 10.000 lat możemy mieć niezgodnosci czasowe 200-500 lat, w okresie 5000 p.n.e. &#8211; 100-250 lat, w okresie 1000 p.n.e już tylko 25 -50 lat.</p>
<p>Dowód logiczny:</p>
<p>Otóż ja od mojego dziadka przejąłem nie tylko gen hg R1a1a, ale także dziadek zostawił mi w spadku herb szlachecki, język polski, znajomość tradycji i obrzędów, kultury ludowej , wiedzę ogrodniczą i murarską cały swój majątek oraz nieskończone zasoby miłości do Ojczyzny Polszczyzny i jej skomplikowanych dziejów oraz Wierność Polsce. Stąd nie przepadam za Moskalami bo nauczył mnie że to nasz wróg, ani za Niemcami bo tego mnie też nauczył. Toleruję ich , ale mam się na baczności bo mogę się nagle obudzić z ręką w nocniku jako główny architekt holocaustu żydów w polskich obozach zagłady – jak za bardzo się z tymi germańcami skumam.</p>
<p>Tak wygląda mniej więcej dziedziczenie genotypu, języka i kultury oraz tradycji. Proste? Chyba każdy dziedziczy po swoim dziadku wszystko &#8211;  nie tylko samą haplogrupę. </p>
<p>Udowodniono tę ciągłość od 10.000 lat temu w Europie i od 6500 lat temu nad Wisła dla nas Polaków &#8211; więc nie pozostaje nam nic innego jak przyjąć ten spadek, a co do różnic w datowaniu jakoś się dogadamy. To kwestia wtórna. Ważne że te wszystkie kultury pucharów lejkowatych i lengyelska, trypolska, inwazja ludów Morza (Bharat) i następne po wielbarską i przeworską i średniowieczne to ciągła obecność naszych przodków &#8211; Dziadów Słowian-Polaków. Nawet gdyby 10.000 lat temu oni w ogóle nie mówili to oni wyryli znaki na tabliczkach Vincza i oni używali alfabetów i oni stworzyli sanskryt i wedy.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/01/17/adrian-leszczynski-krotka-historia-rodu-genetycznego-r1a-2/#comment-33483</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 11 Feb 2017 10:09:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=68501#comment-33483</guid>

					<description><![CDATA[Żeby uprzystępnić wyobraźni jak odbywa się naprawdę przekazywanie kultury i języka razem z genotypem po ojcu i dziadku zacytuję przykład spod innej dyskusji:

&quot;jak się odbywa przekaz z pokolenia na pokolenie kultury i języka, opowiem panu anegdotę z mojego wczesnego dzieciństwa, która pomoże panu uzmysłowić sobie jak to jest.

Miałem 3 lata, kiedy zachorowałem na ospę wietrzną. Zanudzałem się w łóżku w domu na Przeskoku (zaraz obok Letniej Rezydencji Polskich Królów i Kopca Esterki na Łobzowie – ogród w ogród – uwielbiałem to miejsce i bawiłem się w naszym ogrodzie i na naszych polach uprawnych nad Młynówką w cieniu Kopca i Zamku, mogłem patrzyć na niego godzinami). Kiedy zachorowałem nikt się do mnie nie zbliżał z rówieśników, a dorośli także z ostrożna. Był rok 1955. Nie mogąc wyjść do ogrodu popadłem w depresję i osowienie. Nie wiedzieli co robić. Sprawę rozwiązał mój starszy kuzyn wtedy już 18 letni chłopak – dorosły, który nie bał się ospy.
Przyniósł ze sobą książkę pachnącą farbą drukarską, album, pełen czarno-białych obrazków. Na pierwszej stronie był olbrzymi portret Towarzysza Stalina, a na drugiej Towarzysza Bieruta. Kuzyn rozłożył tę piękną książkę pokazał na Stalina i powiedział „WRÓG” – potem na Bieruta i powiedział „Sługus”, „zdrajca Polaków”, „Zły!” – „Be ,Fe”, „Ziabij ziabij!” i spoliczkował obydwa portrety, a potem je popluł. To mi się tak spodobało, że razem waliliśmy ich po gębach i pluliśmy na nich. To był koniec mojej depresji. To samo, wśród śmiechów całej rodziny – dziadka, babci, matki i ojca, robiliśmy z kolejnymi obrazkami przedstawiającymi bonzów Komitetu Centralnego PZPR, pochody robotnicze ze sztandarami i z hasłami „proletariatu”.

Kiedy wreszcie wyszedłem z łóżka na powietrze okazało się że buldożery rozwalają Kopiec Esterki żeby powiększyć trybuny stadionu Wawelu.

W ten sposób stałem się odwiecznym wrogiem ZSRR, PZPR, PRL, różnych Bierutów w późniejszych wersjach i wszelkiego faszyzmu. Mój dziadek i ojciec, i stryj byli PPS-owcami a nie jakimiś Endekami. Tylko stryj z całej naszej rodziny ( a było ich sześcioro dzieci dziadka i babci) przeszedł z PPS do PZPR. Nie wiem czy to stryj przysłał z Warszawy tę książkę, żeby „edukować” rodzinę po nowemu, czy skąd ona się wzięła?

Tak działa genetyka w połączeniu z językiem i kulturą.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Żeby uprzystępnić wyobraźni jak odbywa się naprawdę przekazywanie kultury i języka razem z genotypem po ojcu i dziadku zacytuję przykład spod innej dyskusji:</p>
<p>&#8222;jak się odbywa przekaz z pokolenia na pokolenie kultury i języka, opowiem panu anegdotę z mojego wczesnego dzieciństwa, która pomoże panu uzmysłowić sobie jak to jest.</p>
<p>Miałem 3 lata, kiedy zachorowałem na ospę wietrzną. Zanudzałem się w łóżku w domu na Przeskoku (zaraz obok Letniej Rezydencji Polskich Królów i Kopca Esterki na Łobzowie – ogród w ogród – uwielbiałem to miejsce i bawiłem się w naszym ogrodzie i na naszych polach uprawnych nad Młynówką w cieniu Kopca i Zamku, mogłem patrzyć na niego godzinami). Kiedy zachorowałem nikt się do mnie nie zbliżał z rówieśników, a dorośli także z ostrożna. Był rok 1955. Nie mogąc wyjść do ogrodu popadłem w depresję i osowienie. Nie wiedzieli co robić. Sprawę rozwiązał mój starszy kuzyn wtedy już 18 letni chłopak – dorosły, który nie bał się ospy.<br />
Przyniósł ze sobą książkę pachnącą farbą drukarską, album, pełen czarno-białych obrazków. Na pierwszej stronie był olbrzymi portret Towarzysza Stalina, a na drugiej Towarzysza Bieruta. Kuzyn rozłożył tę piękną książkę pokazał na Stalina i powiedział „WRÓG” – potem na Bieruta i powiedział „Sługus”, „zdrajca Polaków”, „Zły!” – „Be ,Fe”, „Ziabij ziabij!” i spoliczkował obydwa portrety, a potem je popluł. To mi się tak spodobało, że razem waliliśmy ich po gębach i pluliśmy na nich. To był koniec mojej depresji. To samo, wśród śmiechów całej rodziny – dziadka, babci, matki i ojca, robiliśmy z kolejnymi obrazkami przedstawiającymi bonzów Komitetu Centralnego PZPR, pochody robotnicze ze sztandarami i z hasłami „proletariatu”.</p>
<p>Kiedy wreszcie wyszedłem z łóżka na powietrze okazało się że buldożery rozwalają Kopiec Esterki żeby powiększyć trybuny stadionu Wawelu.</p>
<p>W ten sposób stałem się odwiecznym wrogiem ZSRR, PZPR, PRL, różnych Bierutów w późniejszych wersjach i wszelkiego faszyzmu. Mój dziadek i ojciec, i stryj byli PPS-owcami a nie jakimiś Endekami. Tylko stryj z całej naszej rodziny ( a było ich sześcioro dzieci dziadka i babci) przeszedł z PPS do PZPR. Nie wiem czy to stryj przysłał z Warszawy tę książkę, żeby „edukować” rodzinę po nowemu, czy skąd ona się wzięła?</p>
<p>Tak działa genetyka w połączeniu z językiem i kulturą.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
