<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Archiwum, lecz aktualne &#8211; Blok państw Międzymorza (Jagiellonia.org) i Cyrk na Wiejskiej	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2017/01/11/archiwum-blok-panstw-miedzymorza/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2017/01/11/archiwum-blok-panstw-miedzymorza/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=archiwum-blok-panstw-miedzymorza</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Fri, 18 May 2018 11:47:56 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Laxim		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/01/11/archiwum-blok-panstw-miedzymorza/#comment-32455</link>

		<dc:creator><![CDATA[Laxim]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Jan 2017 11:31:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=68203#comment-32455</guid>

					<description><![CDATA[&quot;Niemiecki rząd w grudniu wykonał pod adresem Polski wyraźny gest, organizując w budynku MSZ w Berlinie spotkanie z przedstawicielami Polonii. Minister spraw zagranicznych Frank-Walter Steinmeier obiecał przy tej okazji większe wsparcie dla nauki języka polskiego w Niemczech. (link is external)[…] W sytuacji, gdy coraz więcej krajów kwestionuje dalsze sankcje wobec Moskwy, wsparcie ze strony Polski może okazać się dla Merkel bardzo cenne. Zwraca on też uwagę na dynamicznie rozwijające się, mimo politycznych zgrzytów, relacje gospodarcze. Niemiecki biznes robi dobre interesy z Polską i chciałby, żeby rząd był gwarantem poprawnych relacji politycznych. (link is external) 14-I-2017 tvn24.pl (link is external)&quot;
Uwierzę Panie Czesławie jeśli niemiecki sąd administracyjny umożliwi powołanie mniejszości polskiej lub slowvyanskiej jako przeciwwagę na scianie wschodniej do Nacjonalistycznych Ugrupować Prawicowych.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Niemiecki rząd w grudniu wykonał pod adresem Polski wyraźny gest, organizując w budynku MSZ w Berlinie spotkanie z przedstawicielami Polonii. Minister spraw zagranicznych Frank-Walter Steinmeier obiecał przy tej okazji większe wsparcie dla nauki języka polskiego w Niemczech. (link is external)[…] W sytuacji, gdy coraz więcej krajów kwestionuje dalsze sankcje wobec Moskwy, wsparcie ze strony Polski może okazać się dla Merkel bardzo cenne. Zwraca on też uwagę na dynamicznie rozwijające się, mimo politycznych zgrzytów, relacje gospodarcze. Niemiecki biznes robi dobre interesy z Polską i chciałby, żeby rząd był gwarantem poprawnych relacji politycznych. (link is external) 14-I-2017 tvn24.pl (link is external)&#8221;<br />
Uwierzę Panie Czesławie jeśli niemiecki sąd administracyjny umożliwi powołanie mniejszości polskiej lub slowvyanskiej jako przeciwwagę na scianie wschodniej do Nacjonalistycznych Ugrupować Prawicowych.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/01/11/archiwum-blok-panstw-miedzymorza/#comment-32448</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Jan 2017 10:19:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=68203#comment-32448</guid>

					<description><![CDATA[Merkel przestawia wajchę, koniec zagranicznych marzeń histerycznej opozycji
Merkel przestawia wajchę, koniec zagranicznych marzeń histerycznej opozycji

Jak wiadomo w lutym dojdzie do spotkania prezesa PiS z kanclerz Niemiec. O takie spotkanie zabiegała strona niemiecka. W mediach naszego zachodniego sąsiada pojawiają się już pierwsze pozytywne artykuły pod adresem rządzących w Polsce. Siłą rzeczy takie same zachowania widzimy w mediach wspierających histeryczna opozycję.

Merkel przyjedzie do Warszawy nie tylko jako kanclerz Niemiec, ale również jako przywódczyni liberalnego świata. Tak mówi się o niej często po wyborze Donalda Trumpa na prezydenta USA. &quot;Kanclerz przyjeżdża z wyciągniętą ręką. Chce rozmawiać. W tym roku wybierany będzie parlament w Holandii, we Francji - prezydent, w Niemczech - Bundestag. Do tego Trump i Brexit. Merkel nie chce więc mieć problemu w Polsce&quot; - mówi rozmówca z kręgów dyplomatycznych cytowany przez &quot;GW&quot;. (link is external)  (link is external)[...]

Polska to duży i ważny kraj - mówił PAP w grudniu wysoki rangą przedstawiciel urzędu kanclerskiego odpowiedzialny za politykę zagraniczną. Już wtedy zapowiadał, że Berlin podejmie kolejną próbę poprawienia relacji z Polską. - W wielu punktach istnieje zbieżność poglądów, musimy to wykorzystać. Wybór Donalda Trumpa na prezydenta USA oraz niepewna sytuacja w Holandii, Francji i Włoszech sprawiają, że partnerzy w rodzaju Polski zyskują na znaczeniu - to opinia dominująca w kręgach dyplomatycznych Berlina. (link is external)  (link is external)

Niemiecki rząd w grudniu wykonał pod adresem Polski wyraźny gest, organizując w budynku MSZ w Berlinie spotkanie z przedstawicielami Polonii. Minister spraw zagranicznych Frank-Walter Steinmeier obiecał przy tej okazji większe wsparcie dla nauki języka polskiego w Niemczech.  (link is external)[...] W sytuacji, gdy coraz więcej krajów kwestionuje dalsze sankcje wobec Moskwy, wsparcie ze strony Polski może okazać się dla Merkel bardzo cenne. Zwraca on też uwagę na dynamicznie rozwijające się, mimo politycznych zgrzytów, relacje gospodarcze. Niemiecki biznes robi dobre interesy z Polską i chciałby, żeby rząd był gwarantem poprawnych relacji politycznych. (link is external) 14-I-2017 tvn24.pl (link is external)

Skąd ta zmiana tonu? Po utracie USA, Berlin też musi zmienić ton. Trump jest szansą dla Polski na uzyskanie potężnego sojusznika, w oczywisty sposób osłabi to pozycję Berlina. Trump przez lewicowe i liberalne media oraz &quot;elity&quot; potępiany jest równie mocno jak PiS-dzięki temu obie strony stają się dla siebie naturalnymi sojusznikami. Taki sojusz jest śmiertelnym zagrożeniem dla dotychczasowego układu Berlin-Moskwa w którym decydowano ponad naszymi głowami. Wystarczy wspomnieć np. kwestie baz NATO, gazociąg-kwestie dla naszego kraju i całego regionu wręcz fundamentalne.

Sama &quot;groźba&quot; tego sojuszu zmusza Niemcy do zmiany postrzegania Polski. Już dziś pozycja Merkel i całej UE jest słabnąca, nadchodzące wybory w paru krajach wspólnoty będą raczej ten słabnący trend wzmacniać. Polska w naturalnym w obecnej sytuacji sojuszu z USA staje się jednym z ważniejszych graczy w całej Europie. Co więc oczywiste, Merkel musi zmienić ton.

W tym miejscu mały wtręt do grudniowej zadymy. Uważam że była to ostatnia próba lewicowo-liberalnych elit zmiany władzy w Polsce. Tak by zdążyć przed Trumpem.&quot;Problemy&quot; z obiorem TVP są tu wystarczającym dowodem. Posłowie i media popierający histeryczna opozycję też byli za. Brakło tylko jednego-społecznego odzewu. Uważam że tylko to uratowało rządzących. Tylko wątłość liczby uczestników pod sejmowego protestu stanęła na przeszkodzie wywołania prawdziwych zamieszek.

Teraz to Berlin znajduje się w defensywie. W UE to Polska i Węgry są naturalnymi sojusznikami dla ludzi Trumpa i jego polityki. Przed rządzącymi naszym krajem stoi historyczna szansa na REALNE wzmocnienie pozycji Polski.

Merkel to wie, media ją wspierające tam i w Polsce też to wiedzą, już przekładają wajchę. Mam nadzieję że PiS też to wie...

 

Źródło: niepoprawni.pl]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Merkel przestawia wajchę, koniec zagranicznych marzeń histerycznej opozycji<br />
Merkel przestawia wajchę, koniec zagranicznych marzeń histerycznej opozycji</p>
<p>Jak wiadomo w lutym dojdzie do spotkania prezesa PiS z kanclerz Niemiec. O takie spotkanie zabiegała strona niemiecka. W mediach naszego zachodniego sąsiada pojawiają się już pierwsze pozytywne artykuły pod adresem rządzących w Polsce. Siłą rzeczy takie same zachowania widzimy w mediach wspierających histeryczna opozycję.</p>
<p>Merkel przyjedzie do Warszawy nie tylko jako kanclerz Niemiec, ale również jako przywódczyni liberalnego świata. Tak mówi się o niej często po wyborze Donalda Trumpa na prezydenta USA. &#8222;Kanclerz przyjeżdża z wyciągniętą ręką. Chce rozmawiać. W tym roku wybierany będzie parlament w Holandii, we Francji &#8211; prezydent, w Niemczech &#8211; Bundestag. Do tego Trump i Brexit. Merkel nie chce więc mieć problemu w Polsce&#8221; &#8211; mówi rozmówca z kręgów dyplomatycznych cytowany przez &#8222;GW&#8221;. (link is external)  (link is external)[&#8230;]</p>
<p>Polska to duży i ważny kraj &#8211; mówił PAP w grudniu wysoki rangą przedstawiciel urzędu kanclerskiego odpowiedzialny za politykę zagraniczną. Już wtedy zapowiadał, że Berlin podejmie kolejną próbę poprawienia relacji z Polską. &#8211; W wielu punktach istnieje zbieżność poglądów, musimy to wykorzystać. Wybór Donalda Trumpa na prezydenta USA oraz niepewna sytuacja w Holandii, Francji i Włoszech sprawiają, że partnerzy w rodzaju Polski zyskują na znaczeniu &#8211; to opinia dominująca w kręgach dyplomatycznych Berlina. (link is external)  (link is external)</p>
<p>Niemiecki rząd w grudniu wykonał pod adresem Polski wyraźny gest, organizując w budynku MSZ w Berlinie spotkanie z przedstawicielami Polonii. Minister spraw zagranicznych Frank-Walter Steinmeier obiecał przy tej okazji większe wsparcie dla nauki języka polskiego w Niemczech.  (link is external)[&#8230;] W sytuacji, gdy coraz więcej krajów kwestionuje dalsze sankcje wobec Moskwy, wsparcie ze strony Polski może okazać się dla Merkel bardzo cenne. Zwraca on też uwagę na dynamicznie rozwijające się, mimo politycznych zgrzytów, relacje gospodarcze. Niemiecki biznes robi dobre interesy z Polską i chciałby, żeby rząd był gwarantem poprawnych relacji politycznych. (link is external) 14-I-2017 tvn24.pl (link is external)</p>
<p>Skąd ta zmiana tonu? Po utracie USA, Berlin też musi zmienić ton. Trump jest szansą dla Polski na uzyskanie potężnego sojusznika, w oczywisty sposób osłabi to pozycję Berlina. Trump przez lewicowe i liberalne media oraz &#8222;elity&#8221; potępiany jest równie mocno jak PiS-dzięki temu obie strony stają się dla siebie naturalnymi sojusznikami. Taki sojusz jest śmiertelnym zagrożeniem dla dotychczasowego układu Berlin-Moskwa w którym decydowano ponad naszymi głowami. Wystarczy wspomnieć np. kwestie baz NATO, gazociąg-kwestie dla naszego kraju i całego regionu wręcz fundamentalne.</p>
<p>Sama &#8222;groźba&#8221; tego sojuszu zmusza Niemcy do zmiany postrzegania Polski. Już dziś pozycja Merkel i całej UE jest słabnąca, nadchodzące wybory w paru krajach wspólnoty będą raczej ten słabnący trend wzmacniać. Polska w naturalnym w obecnej sytuacji sojuszu z USA staje się jednym z ważniejszych graczy w całej Europie. Co więc oczywiste, Merkel musi zmienić ton.</p>
<p>W tym miejscu mały wtręt do grudniowej zadymy. Uważam że była to ostatnia próba lewicowo-liberalnych elit zmiany władzy w Polsce. Tak by zdążyć przed Trumpem.&#8221;Problemy&#8221; z obiorem TVP są tu wystarczającym dowodem. Posłowie i media popierający histeryczna opozycję też byli za. Brakło tylko jednego-społecznego odzewu. Uważam że tylko to uratowało rządzących. Tylko wątłość liczby uczestników pod sejmowego protestu stanęła na przeszkodzie wywołania prawdziwych zamieszek.</p>
<p>Teraz to Berlin znajduje się w defensywie. W UE to Polska i Węgry są naturalnymi sojusznikami dla ludzi Trumpa i jego polityki. Przed rządzącymi naszym krajem stoi historyczna szansa na REALNE wzmocnienie pozycji Polski.</p>
<p>Merkel to wie, media ją wspierające tam i w Polsce też to wiedzą, już przekładają wajchę. Mam nadzieję że PiS też to wie&#8230;</p>
<p>Źródło: niepoprawni.pl</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/01/11/archiwum-blok-panstw-miedzymorza/#comment-32446</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Jan 2017 09:56:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=68203#comment-32446</guid>

					<description><![CDATA[Opublikowany we wtorek przez agencję Bloomberg ranking najbardziej innowacyjnych krajów świata (Bloomberg Innovation Index) lokuje Polskę na 22. miejscu, co oznacza awans z miejsca 23. zajmowanego w ubiegłym roku.

W ubiegłym roku miejsce 22. przypadło Nowej Zelandii, która obecnie awansowała na miejsce 19. Nie zmieniła się natomiast pozycja zajmujących 21. miejsce Chin.

Liderem klasyfikacji pozostaje nadal Korea Południowa, natomiast na drugim miejscu znalazła się w tym roku Szwecja, spychając Niemcy na zajmowane dotąd przez nią miejsce trzecie.

Ranking Bloomberga uwzględnia łącznie siedem czynników: procentowy udział wydatków na badania i rozwój w produkcie krajowym brutto (Polska na 35. miejscu), udział produkcji dodanej w PKB (16. miejsce), wydajność pracy w przeliczeniu na pracownika (35.), procentowy udział spółek z branż wysoko zawansowanych technologicznie w całości rodzimych firm (22.), lokalny zasięg szkolnictwa wyższego (15.), odsetek osób zaangażowanych w prace badawczo-rozwojowe w całości populacji (35.) oraz lokalną aktywność patentową (24.).

Najbardziej pogorszyła się w tym rankingu pozycja Rosji, która spadła z ubiegłorocznego 12. miejsca aż na 26. Polska zdecydowanie wyprzedza w klasyfikacji innowacyjności pozostałe państwa Europy Środkowo-Wschodniej - następne w kolejności Węgry i Czechy awansowały w bieżącym roku odpowiednio z miejsca 30. na 27. i z 31. na 28.

Poza Chinami także dwa pozostałe najsilniejsze gospodarczo państwa świata znalazły się w tegorocznym rankingu poza pierwszą piątką - Japonia spadła z miejsca czwartego na siódme, a USA z ósmego na dziewiąte. Na miejsce czwarte awansowała z piątego Szwajcaria, a na piąte z siódmego Finlandia. Nie uległa zmianie pozycja zajmującego szóste miejsce Singapuru. Ósme miejsce zajęła w bieżącym roku Dania, która była w 2016 roku dziewiąta.

http://wgospodarce.pl/informacje/32697-polska-awansowala-w-rankingu-innowacyjnosci-bloomberga
oprac SzSz(PAP)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Opublikowany we wtorek przez agencję Bloomberg ranking najbardziej innowacyjnych krajów świata (Bloomberg Innovation Index) lokuje Polskę na 22. miejscu, co oznacza awans z miejsca 23. zajmowanego w ubiegłym roku.</p>
<p>W ubiegłym roku miejsce 22. przypadło Nowej Zelandii, która obecnie awansowała na miejsce 19. Nie zmieniła się natomiast pozycja zajmujących 21. miejsce Chin.</p>
<p>Liderem klasyfikacji pozostaje nadal Korea Południowa, natomiast na drugim miejscu znalazła się w tym roku Szwecja, spychając Niemcy na zajmowane dotąd przez nią miejsce trzecie.</p>
<p>Ranking Bloomberga uwzględnia łącznie siedem czynników: procentowy udział wydatków na badania i rozwój w produkcie krajowym brutto (Polska na 35. miejscu), udział produkcji dodanej w PKB (16. miejsce), wydajność pracy w przeliczeniu na pracownika (35.), procentowy udział spółek z branż wysoko zawansowanych technologicznie w całości rodzimych firm (22.), lokalny zasięg szkolnictwa wyższego (15.), odsetek osób zaangażowanych w prace badawczo-rozwojowe w całości populacji (35.) oraz lokalną aktywność patentową (24.).</p>
<p>Najbardziej pogorszyła się w tym rankingu pozycja Rosji, która spadła z ubiegłorocznego 12. miejsca aż na 26. Polska zdecydowanie wyprzedza w klasyfikacji innowacyjności pozostałe państwa Europy Środkowo-Wschodniej &#8211; następne w kolejności Węgry i Czechy awansowały w bieżącym roku odpowiednio z miejsca 30. na 27. i z 31. na 28.</p>
<p>Poza Chinami także dwa pozostałe najsilniejsze gospodarczo państwa świata znalazły się w tegorocznym rankingu poza pierwszą piątką &#8211; Japonia spadła z miejsca czwartego na siódme, a USA z ósmego na dziewiąte. Na miejsce czwarte awansowała z piątego Szwajcaria, a na piąte z siódmego Finlandia. Nie uległa zmianie pozycja zajmującego szóste miejsce Singapuru. Ósme miejsce zajęła w bieżącym roku Dania, która była w 2016 roku dziewiąta.</p>
<p><a href="http://wgospodarce.pl/informacje/32697-polska-awansowala-w-rankingu-innowacyjnosci-bloomberga" rel="nofollow ugc">http://wgospodarce.pl/informacje/32697-polska-awansowala-w-rankingu-innowacyjnosci-bloomberga</a><br />
oprac SzSz(PAP)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Laxim		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/01/11/archiwum-blok-panstw-miedzymorza/#comment-32442</link>

		<dc:creator><![CDATA[Laxim]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Jan 2017 07:34:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=68203#comment-32442</guid>

					<description><![CDATA[Fakt, że Rosja wydzierżawiła tereny Syberii:http://kresy24.pl/chinczycy-dostali-od-rosji-100-tys-hektarow-syberii-chca-wiecej/
Mało tego, miał by to być ukłon w stronę blokady nowego jedwabnego szlaku, należy podkreślić - że stosunki Białorusi i Rosji pogorszyły się od chwili podjęcia przez rząd rosyjski tej decyzji.  Delegecja Chińska zaoferowała Łukaszence ok. 1 mld -3 mld dolarów inwestycji na rozbudowę na Białorusi infrastruktury kolejowej, logistycznej i drogowej!!!!!
Po drugiej stronie oceanu -jeszcze gorzej. Trump atakowany, a i sam daje dużo pola aby być obiektem ataków.
Deklaracja -&quot; UE jest przeżytkiem, nie zamierzam ratować interesów wąskiej grupy osób wokół dyktatu niemieckiego&quot; - co bardzo nie spodobało się liberalno-demokratycznej części kongresu amerykańskiego - 30 kongresmenów z linii demokratycznej - odmówiło przybycia na ceremonię przysięgi Trumpa na prezydenta. 
Sądzę, że jest ktoś jeszcze w rozgrywce, Izrael?, Arabia? Iran? a może to Koreańczycy!!!!
Układ sił globalnej wiosce się wali, amerykanie za dużo mają swych baz wojskowych by wszystkiego pilnować, tutaj ekonomia jest górą!!!!
Jaki w tym wszystkim ma Polska, i czy można wykorzystać osłabienie establishmentu nawet w Polsce, aby idea i Zaczyn , komórka PoLechii zaczęła wreszcie się dzielić, budując Wielki Nowy Zdrowy Organizm!!!!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Fakt, że Rosja wydzierżawiła tereny Syberii:<a href="http://kresy24.pl/chinczycy-dostali-od-rosji-100-tys-hektarow-syberii-chca-wiecej/" rel="nofollow ugc">http://kresy24.pl/chinczycy-dostali-od-rosji-100-tys-hektarow-syberii-chca-wiecej/</a><br />
Mało tego, miał by to być ukłon w stronę blokady nowego jedwabnego szlaku, należy podkreślić &#8211; że stosunki Białorusi i Rosji pogorszyły się od chwili podjęcia przez rząd rosyjski tej decyzji.  Delegecja Chińska zaoferowała Łukaszence ok. 1 mld -3 mld dolarów inwestycji na rozbudowę na Białorusi infrastruktury kolejowej, logistycznej i drogowej!!!!!<br />
Po drugiej stronie oceanu -jeszcze gorzej. Trump atakowany, a i sam daje dużo pola aby być obiektem ataków.<br />
Deklaracja -&#8221; UE jest przeżytkiem, nie zamierzam ratować interesów wąskiej grupy osób wokół dyktatu niemieckiego&#8221; &#8211; co bardzo nie spodobało się liberalno-demokratycznej części kongresu amerykańskiego &#8211; 30 kongresmenów z linii demokratycznej &#8211; odmówiło przybycia na ceremonię przysięgi Trumpa na prezydenta.<br />
Sądzę, że jest ktoś jeszcze w rozgrywce, Izrael?, Arabia? Iran? a może to Koreańczycy!!!!<br />
Układ sił globalnej wiosce się wali, amerykanie za dużo mają swych baz wojskowych by wszystkiego pilnować, tutaj ekonomia jest górą!!!!<br />
Jaki w tym wszystkim ma Polska, i czy można wykorzystać osłabienie establishmentu nawet w Polsce, aby idea i Zaczyn , komórka PoLechii zaczęła wreszcie się dzielić, budując Wielki Nowy Zdrowy Organizm!!!!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/01/11/archiwum-blok-panstw-miedzymorza/#comment-32441</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Jan 2017 07:11:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=68203#comment-32441</guid>

					<description><![CDATA[Mógł zostać nowym Stalinem, ale podporządkował Moskwę Chinom. I teraz Rosja kona. Mówi Igor Striełkow

opublikowano: 44 minuty temu
fot. PAP/EPA
fot. PAP/EPA
Wykop
10

Niezwykle ciekawego wywiadu udzielił Igor Striełkow.Czyli tak naprawdę Igor Girkin.

Postać dziś nieco zapomniana, ale w 2014 roku – bardzo głośna; kluczowa po rosyjskiej stronie najpierw na Krymie, a potem w wojnie donbaskiej. Niegdyś wojskowy, uczestnik wojny w Naddniestrzu, ochotnik po stronie serbskiej w wojnie bośniackiej, potem oficer specnazu FSB, w 2014 roku już formalnie cywil, był głównodowodzącym separatystów w okresie ich największych sukcesów. Kiedy jednak Putin podjął decyzję by – wbrew Striełkowowi i większości donbaskich liderów - ograniczyć skalę agresji, popadł w niełaskę. Ostatecznie podał się do dymisji i wrócił do Rosji (z której pochodzi; z terytorium obecnej Ukrainy nie ma żadnych rodzinnych związków).

W Moskwie próbował sił w polityce, założył własną partię. Ale bez wielkiego powodzenia, choć w 2014 roku wielu flirtowało z myślą, iż w pewnych okolicznościach ów watażka mógłby stanąć na czele jakiejś nacjonalistycznej, antykremlowskiej rewolty (wbrew temu, co z reguły sądzą Polacy, rosyjscy nacjonaliści i putiniści to dwa byty często przenikające się, ale nie tożsame). Jest monarchistą, fascynatem Białej Armii z okresu wojny domowej. Był też kiedyś czynny w środowisku rekonstruktorów bitew. A także autorem jednej powieści z gatunku fantasy.

W wywiadzie, udzielonym kazańskiemu portalowi Biznes Online, Striełkow (człowiek inteligentny) mówi rzeczy interesujące. Można je zapewne uznać za w jakiś sposób typowe dla nastrojów co najmniej części środowisk tych rosyjskich nacjonalistów, którzy z rozmachem zaangażowali się w realizację „projektu Noworosja”, by szybko poczuć rozczarowanie tym, co uznali za kunktatorstwo Putina. Przy czym warto podkreślić, że to rozczarowanie można uznać za efekt dość klasycznej sytuacji – oto dowódcy wojskowo-polityczni z pierwszej linii nie rozumieją decyzji głowy państwa, która jednak na wiele spraw i musi patrzeć szerzej niż oni, i ma wiedzę, której oni nie mają. Tym niemniej nie zmienia to faktu, że nawet jeśli tak, to część ich obserwacji może być trafna.

Tak więc według Striełkowa pod koniec kwietnia lub na początku maja 2014 roku Kreml podjął decyzję o ograniczeniu „noworosyjskiej” awantury. W efekcie ograniczono dostawy dla separatystów, i co może ważniejsze – Rosja uznała legalność wyboru Poroszenki na prezydenta Ukrainy. Było to w jego ocenie zadanie śmiertelnego ciosu separatystom, czy przynajmniej ich dalej zakrojonym planom, i skazanie ich „republik” na wegetację. Bo – według Striełkowa – od tego momentu armia ukraińska, która przedtem była w całkowitej rozsypce, zaczęła przejawiać skłonność do walki i wykonywać rozkazy Kijowa.

Czy Striełkow nie przecenia przy tym wpływu uznania Poroszenki przez Moskwę na postawę ukraińskich oficerów? Dla mnie to kwestia otwarta. W każdym razie daje on wyraz przekonaniu, że wtedy, we wczesnym okresie konfliktu, separatyści mogli pójść na Kijów. I zajęliby go, „wychodząc ze Słowiańska z setką żołnierzy, a docierając do Kijowa ze stutysięczną armią – której część przyłączyłaby się do nas dla idei, a większość – dla korzyści osobistej”.

Potem było już tylko coraz gorzej, aż do utraty Słowiańska w czerwcu 2014 roku, kiedy stało się jasne, że Rosja nie wesprze separatystów tak, jak oni tego oczekiwali. Nad faktem, że kilka miesięcy potem to właśnie wsparcie zza wschodniej granicy i regularne oddziały regularnej armii rosyjskiej ocaliły separatystów od ostatecznej klęski, Striełkow nie rozwodzi się, a dziennikarze nie pytają… Ogólnie stało się w każdym razie bardzo źle. Można było bowiem według Striełkowa co najmniej zająć wówczas obszar Noworosji (tereny Ukrainy północnowschodniej, wschodniej i południowej od Charkowa po Odessę, zamieszkałe w większości przez ludność rosyjskojęzyczną). A być może – całą Ukrainę. To, że tak się nie stało, jest w opinii oficera nieszczęściem, bowiem pozwolenie na realne odejście Ukrainy i Białorusi oznacza jego zdaniem, że „Rosja nie ma przyszłości”. Umocnienie się ukraińskiej tożsamości to bowiem „wyrok na Rosję jako na samodzielne państwo”. A pod wpływem wojny ta tożsamość, mówi Striełkow, wykuwa się w krwi.

Jego zdaniem Putin zgrzeszył, nie idąc na Ukrainie na całość. Wojna była bowiem szansą na przerwanie siłą procesu formowania się ukraińskiej tożsamości. Ale jeśli już WWP uważał, że na całość z tych czy innych względów pójść nie może, to z dwojga złego z punktu widzenia rosyjskich interesów lepiej było nic nie robić, w ogóle nie zajmować Krymu ani Donbasu – mówi Striełkow. Od siebie dodam, że w tym względzie trudno się z nim nie zgodzić.

Jednak zajęcie całej Ukrainy, czy przynajmniej „Noworosji” – uważa Striełkow – musiałoby pociągnąć za sobą zmiany w samej Rosji. Jakie? Striełkow mówi wyłącznie o „skruszeniu liberalnej piątej kolumny”, nie ukonkretnia, co poza tym. Sądzić można, że uważa iż trzeba byłoby wtedy konsekwentniej niż dotąd przestawić całe państwo na tory rosyjskiego nacjonalizmu, nawiązującego do carskiej przeszłości. Putin – według Striełkowa-Girkina – wiedział o tym, i się cofnął. Stracił w ten sposób okazję, by „wejść do historii jak nowy Piotr Wielki, nowy Stalin”. Utracił ją bezpowrotnie. Striełkow nie może tego Putinowi darować. Rzuca aluzję: car Aleksander III miał rację, gdy zakazał przyjmować na wyższe uczelnie i do szkół wojskowych synów służby domowej. „Dzieci kucharek” – podkreśla ze smakiem. Bo ludzie pochodzący z rodzin służby domowej (nie w ogóle z ludu, tylko ze służby) mają niewolniczą psychikę. Szukają sobie pana, skłonni są odgadywać jego życzenia i postępować zgodnie z nimi bez względu na własną podmiotowość.

A Putin – wnuk kucharza, gotującego dla Lenina i Stalina, na skutek wstrzymanej w połowie ukraińskiej awantury, by obronić się przed USA podporządkował Rosję Chinom (Striełkow, żołnierz, używa ostrzejszej i dość wulgarnej metafory – „легли под Китай”, czyli „podłożyli się Chinom”). Teraz, gdy w Waszyngtonie do władzy przyszedł antychiński Trump, WWP miota się, chce według Girkina z kolei nawiązać antychiński sojusz z Ameryką. „Nasza elita realnie zajmuje się tylko tym, że biega i szuka, komu by zaoferować Rosję i siebie”. W efekcie doprowadzi do tego, że wybuchnie wojna chińsko-amerykańska, która toczyć będzie się na terytorium Rosji. Cała syryjska ekspedycja Moskwy nie jest według Striełkowa żadnym realizowaniem jakichkolwiek rosyjskich interesów, tylko poniżającym oferowaniem się Waszyngtonowi jako młodszy partner sojuszu.

W efekcie sytuacja Rosji jest według Striełkowa straszna. „Kraj jest jak koń, prowadzony przez właściciela do rzeźni. Rży, żegna się z życiem, wie gdzie go prowadzą ale nie stawia oporu, co najwyżej ma nadzieję, ze właściciel w ostatniej chwili się ulituje”. „Społeczeństwo jest pasywne, stagnacyjne, w powietrzu wisi poczucie nieuchronności wydarzeń, które muszą przyjść, choćby walić głową w ścianę”.

Jakie to wydarzenia? Ano, ni mniej ni więcej, tylko powtórka z 1991 roku, kiedy to – przypomnijmy – po nieudanym puczu rozpadł się Związek Radziecki. Przy czym według Striełkowa „daj Boże, żeby skończyło się tylko takim rozpadem, jak wtedy”. Bo bardziej prawdopodobny jest jego zdaniem rozpad autentyczny, pociągający za sobą dalszą degenerację już oddzielnie każdego sukcesyjnego organizmu, stworzonego na części terytorium Rosji.

Możliwe jest też ocalenie jedności kraju, ale za cenę stworzenia w nim dyktatury typu oligarchicznego. Ta jest czymś bardzo złym, i zakończyć może się też tylko albo rozpadem Rosji, albo – inną dyktaturą , narodową. Ta ostatnia podobałaby się Striełkowowi, ale byłaby realizowana już w bardzo złych warunkach. Złych, gdyż – tego Girkin nie konkretyzuje, ale można się domyślać – do tego czasu państwo osłabnie już w stopniu ogromnym. I na zewnątrz, i wewnątrz. Bo niestety „zbyt wielkie są siły przeciwnika, a zbyt małe i skłócone siły tych patriotów, którzy naprawdę starają się o dobro kraju”.

Te wywody są niezwykle subiektywne, nacechowane poczuciem rozczarowania i negatywnymi emocjami wobec sprawcy tego rozczarowania, czyli Putina i jego otoczenia. Bardzo wiele można w nich zakwestionować. Przecież Striełkow mówi o krachu Rosji w momencie, w którym ceny ropy idą w górę, a na Zachodzie siły prorosyjskie stają się coraz silniejsze. Warto też zauważyć, iż Striełkow przedstawia politykę putinowską jako niekonsekwentną wtedy, kiedy na świecie modne jest raczej postrzeganie jej jako wzoru konsekwencji. Tym niemniej trzeba dostrzec kilka ważnych momentów w udzielonym przez watażkę wywiadzie.

Po pierwsze to, iż otwarcie mówi on że na Ukrainie trwa proces umacniania się własnej tożsamości, i dlatego staje się ona na zawsze już dla Rosji stracona.

Po drugie trzeba odnotować, iż Striełkow chyba jako pierwszy w rosyjskiej polityce stwierdza, że Moskwa jest na drodze do stania się wasalem Pekinu.

Po trzecie – że rosyjską scenę polityczną postrzega on jako, jak to określa, pole meczu między siłami oligarchicznymi a liberałami. W tym meczu, jego zdaniem, nacjonalistom wskazano jedynie miejsce na trybunach.

I wreszcie po czwarte – charakterystyczny jest niepokój o przyszłość. I daleko posunięty fatalizm.

Jego przeczucia nie muszą być słuszne. Ale sam fakt, że dziś, gdy my skłonni jesteśmy do postrzegania Rosji jako zwyciężczyni partii, wielu Rosjan, i to wcale nie z obozu demokratycznej opozycji, ma intuicje przeciwne, coś mówi. I samo w sobie może być czynnikiem, wpływającym na rozwój sytuacji.

http://wpolityce.pl/swiat/323782-mogl-zostac-nowym-stalinem-ale-podporzadkowal-moskwe-chinom-i-teraz-rosja-kona-mowi-igor-strielkow]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mógł zostać nowym Stalinem, ale podporządkował Moskwę Chinom. I teraz Rosja kona. Mówi Igor Striełkow</p>
<p>opublikowano: 44 minuty temu<br />
fot. PAP/EPA<br />
fot. PAP/EPA<br />
Wykop<br />
10</p>
<p>Niezwykle ciekawego wywiadu udzielił Igor Striełkow.Czyli tak naprawdę Igor Girkin.</p>
<p>Postać dziś nieco zapomniana, ale w 2014 roku – bardzo głośna; kluczowa po rosyjskiej stronie najpierw na Krymie, a potem w wojnie donbaskiej. Niegdyś wojskowy, uczestnik wojny w Naddniestrzu, ochotnik po stronie serbskiej w wojnie bośniackiej, potem oficer specnazu FSB, w 2014 roku już formalnie cywil, był głównodowodzącym separatystów w okresie ich największych sukcesów. Kiedy jednak Putin podjął decyzję by – wbrew Striełkowowi i większości donbaskich liderów &#8211; ograniczyć skalę agresji, popadł w niełaskę. Ostatecznie podał się do dymisji i wrócił do Rosji (z której pochodzi; z terytorium obecnej Ukrainy nie ma żadnych rodzinnych związków).</p>
<p>W Moskwie próbował sił w polityce, założył własną partię. Ale bez wielkiego powodzenia, choć w 2014 roku wielu flirtowało z myślą, iż w pewnych okolicznościach ów watażka mógłby stanąć na czele jakiejś nacjonalistycznej, antykremlowskiej rewolty (wbrew temu, co z reguły sądzą Polacy, rosyjscy nacjonaliści i putiniści to dwa byty często przenikające się, ale nie tożsame). Jest monarchistą, fascynatem Białej Armii z okresu wojny domowej. Był też kiedyś czynny w środowisku rekonstruktorów bitew. A także autorem jednej powieści z gatunku fantasy.</p>
<p>W wywiadzie, udzielonym kazańskiemu portalowi Biznes Online, Striełkow (człowiek inteligentny) mówi rzeczy interesujące. Można je zapewne uznać za w jakiś sposób typowe dla nastrojów co najmniej części środowisk tych rosyjskich nacjonalistów, którzy z rozmachem zaangażowali się w realizację „projektu Noworosja”, by szybko poczuć rozczarowanie tym, co uznali za kunktatorstwo Putina. Przy czym warto podkreślić, że to rozczarowanie można uznać za efekt dość klasycznej sytuacji – oto dowódcy wojskowo-polityczni z pierwszej linii nie rozumieją decyzji głowy państwa, która jednak na wiele spraw i musi patrzeć szerzej niż oni, i ma wiedzę, której oni nie mają. Tym niemniej nie zmienia to faktu, że nawet jeśli tak, to część ich obserwacji może być trafna.</p>
<p>Tak więc według Striełkowa pod koniec kwietnia lub na początku maja 2014 roku Kreml podjął decyzję o ograniczeniu „noworosyjskiej” awantury. W efekcie ograniczono dostawy dla separatystów, i co może ważniejsze – Rosja uznała legalność wyboru Poroszenki na prezydenta Ukrainy. Było to w jego ocenie zadanie śmiertelnego ciosu separatystom, czy przynajmniej ich dalej zakrojonym planom, i skazanie ich „republik” na wegetację. Bo – według Striełkowa – od tego momentu armia ukraińska, która przedtem była w całkowitej rozsypce, zaczęła przejawiać skłonność do walki i wykonywać rozkazy Kijowa.</p>
<p>Czy Striełkow nie przecenia przy tym wpływu uznania Poroszenki przez Moskwę na postawę ukraińskich oficerów? Dla mnie to kwestia otwarta. W każdym razie daje on wyraz przekonaniu, że wtedy, we wczesnym okresie konfliktu, separatyści mogli pójść na Kijów. I zajęliby go, „wychodząc ze Słowiańska z setką żołnierzy, a docierając do Kijowa ze stutysięczną armią – której część przyłączyłaby się do nas dla idei, a większość – dla korzyści osobistej”.</p>
<p>Potem było już tylko coraz gorzej, aż do utraty Słowiańska w czerwcu 2014 roku, kiedy stało się jasne, że Rosja nie wesprze separatystów tak, jak oni tego oczekiwali. Nad faktem, że kilka miesięcy potem to właśnie wsparcie zza wschodniej granicy i regularne oddziały regularnej armii rosyjskiej ocaliły separatystów od ostatecznej klęski, Striełkow nie rozwodzi się, a dziennikarze nie pytają… Ogólnie stało się w każdym razie bardzo źle. Można było bowiem według Striełkowa co najmniej zająć wówczas obszar Noworosji (tereny Ukrainy północnowschodniej, wschodniej i południowej od Charkowa po Odessę, zamieszkałe w większości przez ludność rosyjskojęzyczną). A być może – całą Ukrainę. To, że tak się nie stało, jest w opinii oficera nieszczęściem, bowiem pozwolenie na realne odejście Ukrainy i Białorusi oznacza jego zdaniem, że „Rosja nie ma przyszłości”. Umocnienie się ukraińskiej tożsamości to bowiem „wyrok na Rosję jako na samodzielne państwo”. A pod wpływem wojny ta tożsamość, mówi Striełkow, wykuwa się w krwi.</p>
<p>Jego zdaniem Putin zgrzeszył, nie idąc na Ukrainie na całość. Wojna była bowiem szansą na przerwanie siłą procesu formowania się ukraińskiej tożsamości. Ale jeśli już WWP uważał, że na całość z tych czy innych względów pójść nie może, to z dwojga złego z punktu widzenia rosyjskich interesów lepiej było nic nie robić, w ogóle nie zajmować Krymu ani Donbasu – mówi Striełkow. Od siebie dodam, że w tym względzie trudno się z nim nie zgodzić.</p>
<p>Jednak zajęcie całej Ukrainy, czy przynajmniej „Noworosji” – uważa Striełkow – musiałoby pociągnąć za sobą zmiany w samej Rosji. Jakie? Striełkow mówi wyłącznie o „skruszeniu liberalnej piątej kolumny”, nie ukonkretnia, co poza tym. Sądzić można, że uważa iż trzeba byłoby wtedy konsekwentniej niż dotąd przestawić całe państwo na tory rosyjskiego nacjonalizmu, nawiązującego do carskiej przeszłości. Putin – według Striełkowa-Girkina – wiedział o tym, i się cofnął. Stracił w ten sposób okazję, by „wejść do historii jak nowy Piotr Wielki, nowy Stalin”. Utracił ją bezpowrotnie. Striełkow nie może tego Putinowi darować. Rzuca aluzję: car Aleksander III miał rację, gdy zakazał przyjmować na wyższe uczelnie i do szkół wojskowych synów służby domowej. „Dzieci kucharek” – podkreśla ze smakiem. Bo ludzie pochodzący z rodzin służby domowej (nie w ogóle z ludu, tylko ze służby) mają niewolniczą psychikę. Szukają sobie pana, skłonni są odgadywać jego życzenia i postępować zgodnie z nimi bez względu na własną podmiotowość.</p>
<p>A Putin – wnuk kucharza, gotującego dla Lenina i Stalina, na skutek wstrzymanej w połowie ukraińskiej awantury, by obronić się przed USA podporządkował Rosję Chinom (Striełkow, żołnierz, używa ostrzejszej i dość wulgarnej metafory – „легли под Китай”, czyli „podłożyli się Chinom”). Teraz, gdy w Waszyngtonie do władzy przyszedł antychiński Trump, WWP miota się, chce według Girkina z kolei nawiązać antychiński sojusz z Ameryką. „Nasza elita realnie zajmuje się tylko tym, że biega i szuka, komu by zaoferować Rosję i siebie”. W efekcie doprowadzi do tego, że wybuchnie wojna chińsko-amerykańska, która toczyć będzie się na terytorium Rosji. Cała syryjska ekspedycja Moskwy nie jest według Striełkowa żadnym realizowaniem jakichkolwiek rosyjskich interesów, tylko poniżającym oferowaniem się Waszyngtonowi jako młodszy partner sojuszu.</p>
<p>W efekcie sytuacja Rosji jest według Striełkowa straszna. „Kraj jest jak koń, prowadzony przez właściciela do rzeźni. Rży, żegna się z życiem, wie gdzie go prowadzą ale nie stawia oporu, co najwyżej ma nadzieję, ze właściciel w ostatniej chwili się ulituje”. „Społeczeństwo jest pasywne, stagnacyjne, w powietrzu wisi poczucie nieuchronności wydarzeń, które muszą przyjść, choćby walić głową w ścianę”.</p>
<p>Jakie to wydarzenia? Ano, ni mniej ni więcej, tylko powtórka z 1991 roku, kiedy to – przypomnijmy – po nieudanym puczu rozpadł się Związek Radziecki. Przy czym według Striełkowa „daj Boże, żeby skończyło się tylko takim rozpadem, jak wtedy”. Bo bardziej prawdopodobny jest jego zdaniem rozpad autentyczny, pociągający za sobą dalszą degenerację już oddzielnie każdego sukcesyjnego organizmu, stworzonego na części terytorium Rosji.</p>
<p>Możliwe jest też ocalenie jedności kraju, ale za cenę stworzenia w nim dyktatury typu oligarchicznego. Ta jest czymś bardzo złym, i zakończyć może się też tylko albo rozpadem Rosji, albo – inną dyktaturą , narodową. Ta ostatnia podobałaby się Striełkowowi, ale byłaby realizowana już w bardzo złych warunkach. Złych, gdyż – tego Girkin nie konkretyzuje, ale można się domyślać – do tego czasu państwo osłabnie już w stopniu ogromnym. I na zewnątrz, i wewnątrz. Bo niestety „zbyt wielkie są siły przeciwnika, a zbyt małe i skłócone siły tych patriotów, którzy naprawdę starają się o dobro kraju”.</p>
<p>Te wywody są niezwykle subiektywne, nacechowane poczuciem rozczarowania i negatywnymi emocjami wobec sprawcy tego rozczarowania, czyli Putina i jego otoczenia. Bardzo wiele można w nich zakwestionować. Przecież Striełkow mówi o krachu Rosji w momencie, w którym ceny ropy idą w górę, a na Zachodzie siły prorosyjskie stają się coraz silniejsze. Warto też zauważyć, iż Striełkow przedstawia politykę putinowską jako niekonsekwentną wtedy, kiedy na świecie modne jest raczej postrzeganie jej jako wzoru konsekwencji. Tym niemniej trzeba dostrzec kilka ważnych momentów w udzielonym przez watażkę wywiadzie.</p>
<p>Po pierwsze to, iż otwarcie mówi on że na Ukrainie trwa proces umacniania się własnej tożsamości, i dlatego staje się ona na zawsze już dla Rosji stracona.</p>
<p>Po drugie trzeba odnotować, iż Striełkow chyba jako pierwszy w rosyjskiej polityce stwierdza, że Moskwa jest na drodze do stania się wasalem Pekinu.</p>
<p>Po trzecie – że rosyjską scenę polityczną postrzega on jako, jak to określa, pole meczu między siłami oligarchicznymi a liberałami. W tym meczu, jego zdaniem, nacjonalistom wskazano jedynie miejsce na trybunach.</p>
<p>I wreszcie po czwarte – charakterystyczny jest niepokój o przyszłość. I daleko posunięty fatalizm.</p>
<p>Jego przeczucia nie muszą być słuszne. Ale sam fakt, że dziś, gdy my skłonni jesteśmy do postrzegania Rosji jako zwyciężczyni partii, wielu Rosjan, i to wcale nie z obozu demokratycznej opozycji, ma intuicje przeciwne, coś mówi. I samo w sobie może być czynnikiem, wpływającym na rozwój sytuacji.</p>
<p><a href="http://wpolityce.pl/swiat/323782-mogl-zostac-nowym-stalinem-ale-podporzadkowal-moskwe-chinom-i-teraz-rosja-kona-mowi-igor-strielkow" rel="nofollow ugc">http://wpolityce.pl/swiat/323782-mogl-zostac-nowym-stalinem-ale-podporzadkowal-moskwe-chinom-i-teraz-rosja-kona-mowi-igor-strielkow</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Laxim		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/01/11/archiwum-blok-panstw-miedzymorza/#comment-32412</link>

		<dc:creator><![CDATA[Laxim]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Jan 2017 06:25:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=68203#comment-32412</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2017/01/11/archiwum-blok-panstw-miedzymorza/#comment-32360&quot;&gt;Aqua&lt;/a&gt;.

Witaj Aqua, wiem, że matematyka to język uniwersum, konstrukcja, i ten jezyk mawia, zbyt Silne PiS nie dobrze dla Nas w tym momencie, ale najważniejsze jest aby totalna opozycja się skompromitowała, po ośmiorniczkach, rozmowach na cmentarzu, i układy Kulczyk - Sikorski, czy nie jasna rola w przekazywaniu dla Sorosa działek z gazem z łupkowym za Tuska, to już koniec POKOD iN po wydarzeniach Muppets Show Sorosa na Wiejskiej.
Wcześniej pisałem o wielkiej karze dla Włochów, i się stało. Włosi się też ośmieszyli, i premier podał się do dymisji, Francka odzyskuje swoje naturalne prawa, co strasznie nie podoba się Niemcom. Hollande nie będzie kandydował na prezydenta - wie, że się ośmieszył i wizja Federacji prsyła jak bańka. Merkel widzi, że Polska to potężny ruch oporu, i odgwizdano w mediach mainstreamowych , że to Polska zabiegała o kontakt, w taki sposób jakby kapitulowała!!!! Prawda jest taka,  w ciągu roku Polska uszczelniła wypływ gotówki do Niemiec z 80mld do 4mld złotych. Merkel musiała zmienić stosunek do imigrantów ponieważ to polski podatnik miał utrzymywać towarzystwo z bliskiego wschodu i z Afryki. Plan sie nie powiódł, i taka naczelna kosmitka, na grancie CDU jak Bieńkowska nic nie zdziałała. UE pozostaje w akcie desperacji jedynie ograniczyć środki dla Polski - co może mieć dalsze konsekwencje, gdyż LE PEN wykorzysta ten fakt, do rozpisania referendum o wyjście Francji ze strefy Euro, a to już blisko do miękkiego wyjścia ze EU i tym samym rozpadu UE.
Może przez Merkel, chce wykorzystać męską cześć islamską do wojny hybrydowej, we Francji, Wlk, Brytanii, w Czechach - w Polsce się nie odważy. Chyba, że planuje akcje Wołyń Zwei - i desant 300 tys. islamskich bojowników na terenach Pomorza zachodniego, Wielkopolski, i Dolnego Śląska. Historia Inżynierów z Niemiec, zatajona w samych Niemczech - 5 podziemnych kompleksów wojskowych dla bojowników islamskich. Szariat w Niemczech bliski.
Jeśli chodzi o przekaz, Europa ma szanse powrócić na właściwe tory - jeżeli opcja Lewacka nadla będzie forsować swój plan powrotu Starego Prawa Niewolniczego - wierz mi, Kara będzie SUROWA i SROGA, nie uniknie jej też Watykan.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2017/01/11/archiwum-blok-panstw-miedzymorza/#comment-32360">Aqua</a>.</p>
<p>Witaj Aqua, wiem, że matematyka to język uniwersum, konstrukcja, i ten jezyk mawia, zbyt Silne PiS nie dobrze dla Nas w tym momencie, ale najważniejsze jest aby totalna opozycja się skompromitowała, po ośmiorniczkach, rozmowach na cmentarzu, i układy Kulczyk &#8211; Sikorski, czy nie jasna rola w przekazywaniu dla Sorosa działek z gazem z łupkowym za Tuska, to już koniec POKOD iN po wydarzeniach Muppets Show Sorosa na Wiejskiej.<br />
Wcześniej pisałem o wielkiej karze dla Włochów, i się stało. Włosi się też ośmieszyli, i premier podał się do dymisji, Francka odzyskuje swoje naturalne prawa, co strasznie nie podoba się Niemcom. Hollande nie będzie kandydował na prezydenta &#8211; wie, że się ośmieszył i wizja Federacji prsyła jak bańka. Merkel widzi, że Polska to potężny ruch oporu, i odgwizdano w mediach mainstreamowych , że to Polska zabiegała o kontakt, w taki sposób jakby kapitulowała!!!! Prawda jest taka,  w ciągu roku Polska uszczelniła wypływ gotówki do Niemiec z 80mld do 4mld złotych. Merkel musiała zmienić stosunek do imigrantów ponieważ to polski podatnik miał utrzymywać towarzystwo z bliskiego wschodu i z Afryki. Plan sie nie powiódł, i taka naczelna kosmitka, na grancie CDU jak Bieńkowska nic nie zdziałała. UE pozostaje w akcie desperacji jedynie ograniczyć środki dla Polski &#8211; co może mieć dalsze konsekwencje, gdyż LE PEN wykorzysta ten fakt, do rozpisania referendum o wyjście Francji ze strefy Euro, a to już blisko do miękkiego wyjścia ze EU i tym samym rozpadu UE.<br />
Może przez Merkel, chce wykorzystać męską cześć islamską do wojny hybrydowej, we Francji, Wlk, Brytanii, w Czechach &#8211; w Polsce się nie odważy. Chyba, że planuje akcje Wołyń Zwei &#8211; i desant 300 tys. islamskich bojowników na terenach Pomorza zachodniego, Wielkopolski, i Dolnego Śląska. Historia Inżynierów z Niemiec, zatajona w samych Niemczech &#8211; 5 podziemnych kompleksów wojskowych dla bojowników islamskich. Szariat w Niemczech bliski.<br />
Jeśli chodzi o przekaz, Europa ma szanse powrócić na właściwe tory &#8211; jeżeli opcja Lewacka nadla będzie forsować swój plan powrotu Starego Prawa Niewolniczego &#8211; wierz mi, Kara będzie SUROWA i SROGA, nie uniknie jej też Watykan.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: leliwa		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/01/11/archiwum-blok-panstw-miedzymorza/#comment-32405</link>

		<dc:creator><![CDATA[leliwa]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Jan 2017 19:59:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=68203#comment-32405</guid>

					<description><![CDATA[Tak z ciekawości - dlaczego Agua odradzasz kanalizm , channeling?
Nie znam się  na tym ale Marek Maćkowski dobrze o ty mówi.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tak z ciekawości &#8211; dlaczego Agua odradzasz kanalizm , channeling?<br />
Nie znam się  na tym ale Marek Maćkowski dobrze o ty mówi.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Aqua		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/01/11/archiwum-blok-panstw-miedzymorza/#comment-32360</link>

		<dc:creator><![CDATA[Aqua]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 15 Jan 2017 19:29:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=68203#comment-32360</guid>

					<description><![CDATA[Soros i Putin grają tutaj na to samo, na doprowadzenie do wojny domowej. Raczej to im nie wyjdzie, ale stoi za tym demoniczny astral. Bo z tamtych klimatów wynikało, że takie są plany. Można nie lubić takiej czy innej partii, ale ogromna nienawiść i pogarda akurat do tej, a nie innych, które wiele miały na koncie, u osób kontaktujących się z astralem, nie może nie budzić zastanowienia. Opętania to nie jest fikcja. Trzeba się bardzo obserwować, jeśli ktoś się zajmuje channelingami. Ja je odradzam. A w planach stamtąd coś nie wyszło i teraz chcą to zmienić. Czy ludzie, którzy umarli mogą nam pomagać? Ci ze Smoleńska albo z tego samolotu, którym lecieli członkowie rosyjskiego chóru? Rosja też jest przecież poszkodowana, a ciemność tam ogromna. Przedświt, jeszcze nie świt.
A to nie głupota posłanek z N te różne wygłupy na początku, to świadome robienie cyrku. Powaga sejmu dla N i PO nie mają większego znaczenia. Stąd ostatni cyrk, stąd wcześniejsze chamskie zachowania. Chodzi o jakieś sprawy, ale też o deprecjonowanie wszystkiego, co polskie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Soros i Putin grają tutaj na to samo, na doprowadzenie do wojny domowej. Raczej to im nie wyjdzie, ale stoi za tym demoniczny astral. Bo z tamtych klimatów wynikało, że takie są plany. Można nie lubić takiej czy innej partii, ale ogromna nienawiść i pogarda akurat do tej, a nie innych, które wiele miały na koncie, u osób kontaktujących się z astralem, nie może nie budzić zastanowienia. Opętania to nie jest fikcja. Trzeba się bardzo obserwować, jeśli ktoś się zajmuje channelingami. Ja je odradzam. A w planach stamtąd coś nie wyszło i teraz chcą to zmienić. Czy ludzie, którzy umarli mogą nam pomagać? Ci ze Smoleńska albo z tego samolotu, którym lecieli członkowie rosyjskiego chóru? Rosja też jest przecież poszkodowana, a ciemność tam ogromna. Przedświt, jeszcze nie świt.<br />
A to nie głupota posłanek z N te różne wygłupy na początku, to świadome robienie cyrku. Powaga sejmu dla N i PO nie mają większego znaczenia. Stąd ostatni cyrk, stąd wcześniejsze chamskie zachowania. Chodzi o jakieś sprawy, ale też o deprecjonowanie wszystkiego, co polskie.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/01/11/archiwum-blok-panstw-miedzymorza/#comment-32334</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 14 Jan 2017 18:52:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=68203#comment-32334</guid>

					<description><![CDATA[http://niezalezna.pl/92248-tak-polacy-przywitali-amerykanskich-zolnierzy-w-zaganiu-zdjecia]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://niezalezna.pl/92248-tak-polacy-przywitali-amerykanskich-zolnierzy-w-zaganiu-zdjecia" rel="nofollow ugc">http://niezalezna.pl/92248-tak-polacy-przywitali-amerykanskich-zolnierzy-w-zaganiu-zdjecia</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/01/11/archiwum-blok-panstw-miedzymorza/#comment-32333</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 14 Jan 2017 18:48:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=68203#comment-32333</guid>

					<description><![CDATA[Dzisiaj w czasie powitania żołnierzy USA w Polsce KODziarze próbowali w Żaganiu robić zadymę. Ludność po prostu ich przegnała.

KOD przegoniony przez mieszkańców Żagania! Zwinęli transparenty i uciekli
Dodano: 14.01.2017 [16:15]
​KOD przegoniony przez mieszkańców Żagania! Zwinęli transparenty i uciekli - niezalezna.pl	
foto: twitter.com/@grazwiatr
Niewielka grupka „obrońców demokracji” pojawiła się w sobotę w Żaganiu. Próbowali zakłócić uroczystości związane z powitaniem żołnierzy amerykańskich, którzy przybyli do Polski w ramach wzmocnienia wschodniej flanki NATO. Na skandaliczne zachowanie kodziarzy stanowczo zareagowali mieszkańcy miejscowości.

W sobotę w Żaganiu odbyło się uroczyste powitanie żołnierzy amerykańskich. W uroczystościach uczestniczyła premier Beaty Szydło i minister obrony narodowej Antoni Macierewicz.

Do Żagania ściągnęła też około dziesięcioosobowa grupka zwolenników tzw. Komitetu Obrony Demokracji. W trakcie wystąpień polityków oraz ambasadora USA w Polsce kodziarze przeszkadzali – gwizdali i buczeli. Mieszkańcy Żagania nie dali się sprowokować, odpowiadali na skandaliczne zachowanie „obrońców demokracji” oklaskami i machaniem amerykańskimi flagami. 

Żaganianie podeszli do zadymiarzy z KOD dopiero po oficjalnym zakończeniu uroczystości. I w zdecydowanych słowach powiedzieli, co o nich sądzą. Padały m.in. okrzyki „Do domu!” i „Poszli stąd!” oraz pytania „Gdzie macie puszki na alimenty dla Kijowskiego?”.

W pewnym momencie zrobiło się dość nerwowo. Między dwie grupy szybko wkroczyli jednak policjanci i odgrodzili je od siebie.

Mieszkańcy Żagania zaczęli dopytywać kodziarzy, o cel ich awantury. – Powiedz mi, starej kobiecie, co ty chcesz od tego państwa, od tego rządu? – dopytywała jedna z żaganianek. Jak relacjonował obecny na miejscu reporter portalu Niezalezna.pl, sympatyczka KOD-u skrzywiła się jedynie i nic nie odpowiedziała. Inna z kobiet zwróciła się do zwolenników KOD: – Nie podoba wam się tutaj? Przecież chcieliście emigrować?

Reporter Niezalezna.pl próbował rozmawiać z kodziarzami. Dopytywał, czy to właściwe miejsce i czas na urządzanie antyrządowych wystąpień. Odpowiedź młodej „obrończyni demokracji” była wyjątkowo rozbrajająca. – Musimy być w takich miejscach, bo minister Macierewicz się przed nami ukrywa – oznajmiła, chyba głęboko wierząc w wypowiadane bzdury o ukrywającym się przed KOD ministrem obrony narodowej.

I na tym nieudana próba wywołania awantury zakończyła się. Widząc reakcje mieszkańców Żagania członkowie tzw. Komitetu Obrony Demokracji zwinęli transparenty i jak niepyszni w pośpiechu ulotnili się. 

http://niezalezna.pl/92242-kod-przegoniony-przez-mieszkancow-zagania-zwineli-transparenty-i-uciekli]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj w czasie powitania żołnierzy USA w Polsce KODziarze próbowali w Żaganiu robić zadymę. Ludność po prostu ich przegnała.</p>
<p>KOD przegoniony przez mieszkańców Żagania! Zwinęli transparenty i uciekli<br />
Dodano: 14.01.2017 [16:15]<br />
​KOD przegoniony przez mieszkańców Żagania! Zwinęli transparenty i uciekli &#8211; niezalezna.pl<br />
foto: twitter.com/@grazwiatr<br />
Niewielka grupka „obrońców demokracji” pojawiła się w sobotę w Żaganiu. Próbowali zakłócić uroczystości związane z powitaniem żołnierzy amerykańskich, którzy przybyli do Polski w ramach wzmocnienia wschodniej flanki NATO. Na skandaliczne zachowanie kodziarzy stanowczo zareagowali mieszkańcy miejscowości.</p>
<p>W sobotę w Żaganiu odbyło się uroczyste powitanie żołnierzy amerykańskich. W uroczystościach uczestniczyła premier Beaty Szydło i minister obrony narodowej Antoni Macierewicz.</p>
<p>Do Żagania ściągnęła też około dziesięcioosobowa grupka zwolenników tzw. Komitetu Obrony Demokracji. W trakcie wystąpień polityków oraz ambasadora USA w Polsce kodziarze przeszkadzali – gwizdali i buczeli. Mieszkańcy Żagania nie dali się sprowokować, odpowiadali na skandaliczne zachowanie „obrońców demokracji” oklaskami i machaniem amerykańskimi flagami. </p>
<p>Żaganianie podeszli do zadymiarzy z KOD dopiero po oficjalnym zakończeniu uroczystości. I w zdecydowanych słowach powiedzieli, co o nich sądzą. Padały m.in. okrzyki „Do domu!” i „Poszli stąd!” oraz pytania „Gdzie macie puszki na alimenty dla Kijowskiego?”.</p>
<p>W pewnym momencie zrobiło się dość nerwowo. Między dwie grupy szybko wkroczyli jednak policjanci i odgrodzili je od siebie.</p>
<p>Mieszkańcy Żagania zaczęli dopytywać kodziarzy, o cel ich awantury. – Powiedz mi, starej kobiecie, co ty chcesz od tego państwa, od tego rządu? – dopytywała jedna z żaganianek. Jak relacjonował obecny na miejscu reporter portalu Niezalezna.pl, sympatyczka KOD-u skrzywiła się jedynie i nic nie odpowiedziała. Inna z kobiet zwróciła się do zwolenników KOD: – Nie podoba wam się tutaj? Przecież chcieliście emigrować?</p>
<p>Reporter Niezalezna.pl próbował rozmawiać z kodziarzami. Dopytywał, czy to właściwe miejsce i czas na urządzanie antyrządowych wystąpień. Odpowiedź młodej „obrończyni demokracji” była wyjątkowo rozbrajająca. – Musimy być w takich miejscach, bo minister Macierewicz się przed nami ukrywa – oznajmiła, chyba głęboko wierząc w wypowiadane bzdury o ukrywającym się przed KOD ministrem obrony narodowej.</p>
<p>I na tym nieudana próba wywołania awantury zakończyła się. Widząc reakcje mieszkańców Żagania członkowie tzw. Komitetu Obrony Demokracji zwinęli transparenty i jak niepyszni w pośpiechu ulotnili się. </p>
<p><a href="http://niezalezna.pl/92242-kod-przegoniony-przez-mieszkancow-zagania-zwineli-transparenty-i-uciekli" rel="nofollow ugc">http://niezalezna.pl/92242-kod-przegoniony-przez-mieszkancow-zagania-zwineli-transparenty-i-uciekli</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
