<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Strona poświęcona grodom Słowian na terenie obecnych Niemiec	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2017/01/10/67248/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2017/01/10/67248/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=67248</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Fri, 18 May 2018 11:58:48 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: mk		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/01/10/67248/#comment-32275</link>

		<dc:creator><![CDATA[mk]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 13 Jan 2017 14:57:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=67248#comment-32275</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2017/01/10/67248/#comment-32203&quot;&gt;Jarek&lt;/a&gt;.

To jest tak żałosna, grubymi nićmi szyta konfabulacja, że aż szkoda gadać. To doskonały przykład jak można sobie samemu zaprzeczać. To o czym świadczy taka relacja, skoro niby nie mające żadnego doświadczenia dzikusy robiły z rzymskimi legionami (i to większymi liczebnie!!!) co im się żywnie chciało? Że rzymianie/bizantyjczycy byli aż tak słabymi żołnierzami, że nie potrafili się przeciwstawić, dzikusom, czy może o tym,  że tych 3000 wojów to była elitarna, specjalnie trenowana i zaprawiona w boju armia? Wiemy dobrze że to drugie, ale w imię propagandy można udawać że się nie widzi tego co oczywiste.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2017/01/10/67248/#comment-32203">Jarek</a>.</p>
<p>To jest tak żałosna, grubymi nićmi szyta konfabulacja, że aż szkoda gadać. To doskonały przykład jak można sobie samemu zaprzeczać. To o czym świadczy taka relacja, skoro niby nie mające żadnego doświadczenia dzikusy robiły z rzymskimi legionami (i to większymi liczebnie!!!) co im się żywnie chciało? Że rzymianie/bizantyjczycy byli aż tak słabymi żołnierzami, że nie potrafili się przeciwstawić, dzikusom, czy może o tym,  że tych 3000 wojów to była elitarna, specjalnie trenowana i zaprawiona w boju armia? Wiemy dobrze że to drugie, ale w imię propagandy można udawać że się nie widzi tego co oczywiste.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Adrian Leszczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/01/10/67248/#comment-32266</link>

		<dc:creator><![CDATA[Adrian Leszczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 13 Jan 2017 08:25:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=67248#comment-32266</guid>

					<description><![CDATA[I jeszcze taka moja mała wzmianka: w ciągu tygodnia gotowy będzie mój kolejny artykuł. Zdradzę, że rzecz dotyczyć będzie genetyki. W tekście zawarte będą też pewne dość ważne informacje z innych dziedzin nauki, oczywiście z linkami do ważnych głównie zagranicznych publikacji. Czytając te publikacje raczej nie powinno się mieć wątpliwości, że historycznie ród R1a związany jest z językami aryjsko-słowiańskimi. Artykuł pewnie skończyłbym w najbliższy weekend, bo już niewiele zostało, ale akurat teraz będę bardzo zajęty prywatnymi sprawami. Zatem już teraz zachęcam do lektury.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>I jeszcze taka moja mała wzmianka: w ciągu tygodnia gotowy będzie mój kolejny artykuł. Zdradzę, że rzecz dotyczyć będzie genetyki. W tekście zawarte będą też pewne dość ważne informacje z innych dziedzin nauki, oczywiście z linkami do ważnych głównie zagranicznych publikacji. Czytając te publikacje raczej nie powinno się mieć wątpliwości, że historycznie ród R1a związany jest z językami aryjsko-słowiańskimi. Artykuł pewnie skończyłbym w najbliższy weekend, bo już niewiele zostało, ale akurat teraz będę bardzo zajęty prywatnymi sprawami. Zatem już teraz zachęcam do lektury.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Adrian Leszczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/01/10/67248/#comment-32265</link>

		<dc:creator><![CDATA[Adrian Leszczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 13 Jan 2017 08:15:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=67248#comment-32265</guid>

					<description><![CDATA[WItam Szanownych Kolegów! Stronę slawenburgen.npage.de prowadzi Niemiec Ronny Krüger. Swego czasu kontakt z nim miał Włodek Skupień, który był autorem historycznych tekstów na ten temat na Tarace. Jako komentator angażował się też przez krótki czas zarówno na portalu pana Czesława jak i u Skribhy. Za pośrednictwem Włodka wysłałem Ronny&#039;emu kilkadziesiąt moich zdjęć dawnych grodów: z Biskupina, Santoka, Kruszwicy, Myśliborza, Lubusza (obecnie Lebus w Niemczech) itd. Z tych kilkudziesięciu zdjęć Ronny opublikował na swojej stronie tylko dwa i to w dodatku wg mnie mało ciekawe. Obecnie kontakt się urwał, nie wiem czy Włodek utrzymuje z nim ten kontakt nadal. Od tamtej pory (a było to zaledwie rok temu) odwiedziłem jeszcze słowiański gród Raddusch (dlnłuż. Raduš) na Łużycach. Oto linki do dwóch moich zdjęć na portalu &quot;Slawenburgen&quot;: http://slawenburgen.npage.de/galerie293760.html  i drugie w zakładce &quot;Downloads&quot;. Innych zdjęć Ronny nie wykorzystał, a miał moją zgodę... Poza tym, co charakterystyczne autor strony, zgodnie z mainstreamem, trzyma się allochtonicznej koncepcji pochodzenia Słowian. Jednak dobre jest to, że taka strona w Niemczech powstała.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>WItam Szanownych Kolegów! Stronę slawenburgen.npage.de prowadzi Niemiec Ronny Krüger. Swego czasu kontakt z nim miał Włodek Skupień, który był autorem historycznych tekstów na ten temat na Tarace. Jako komentator angażował się też przez krótki czas zarówno na portalu pana Czesława jak i u Skribhy. Za pośrednictwem Włodka wysłałem Ronny&#8217;emu kilkadziesiąt moich zdjęć dawnych grodów: z Biskupina, Santoka, Kruszwicy, Myśliborza, Lubusza (obecnie Lebus w Niemczech) itd. Z tych kilkudziesięciu zdjęć Ronny opublikował na swojej stronie tylko dwa i to w dodatku wg mnie mało ciekawe. Obecnie kontakt się urwał, nie wiem czy Włodek utrzymuje z nim ten kontakt nadal. Od tamtej pory (a było to zaledwie rok temu) odwiedziłem jeszcze słowiański gród Raddusch (dlnłuż. Raduš) na Łużycach. Oto linki do dwóch moich zdjęć na portalu &#8222;Slawenburgen&#8221;: <a href="http://slawenburgen.npage.de/galerie293760.html" rel="nofollow ugc">http://slawenburgen.npage.de/galerie293760.html</a>  i drugie w zakładce &#8222;Downloads&#8221;. Innych zdjęć Ronny nie wykorzystał, a miał moją zgodę&#8230; Poza tym, co charakterystyczne autor strony, zgodnie z mainstreamem, trzyma się allochtonicznej koncepcji pochodzenia Słowian. Jednak dobre jest to, że taka strona w Niemczech powstała.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Jarek		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/01/10/67248/#comment-32256</link>

		<dc:creator><![CDATA[Jarek]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 12 Jan 2017 21:06:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=67248#comment-32256</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2017/01/10/67248/#comment-32234&quot;&gt;Laxim&lt;/a&gt;.

Tylko nie sprawdzaj tej swojej &quot;teorii&quot; w praktyce, bo może się to źle skończyć. To właśnie w  zakolu rzeki dno osiąga największą głębokość, podmywając brzeg na zewnętrznym łuku. Zjawisko , które opisujesz, zachodzi po wyjściu nurtu z zakola, gdyż prąd wody wynosi materiał z zakola na prosty odcinek rzeki i tu właśnie tworzą się wypłycenia. Następnie rzeka znów przechodzi w następne zakole itd.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2017/01/10/67248/#comment-32234">Laxim</a>.</p>
<p>Tylko nie sprawdzaj tej swojej &#8222;teorii&#8221; w praktyce, bo może się to źle skończyć. To właśnie w  zakolu rzeki dno osiąga największą głębokość, podmywając brzeg na zewnętrznym łuku. Zjawisko , które opisujesz, zachodzi po wyjściu nurtu z zakola, gdyż prąd wody wynosi materiał z zakola na prosty odcinek rzeki i tu właśnie tworzą się wypłycenia. Następnie rzeka znów przechodzi w następne zakole itd.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Jarek		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/01/10/67248/#comment-32255</link>

		<dc:creator><![CDATA[Jarek]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 12 Jan 2017 20:58:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=67248#comment-32255</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2017/01/10/67248/#comment-32231&quot;&gt;Białczyński&lt;/a&gt;.

Zakole rzeki jest właśnie takim zagłębieniem , łukowatym wgłębieniem. W zakolu dno rzeki  tworzy w przekroju kształt zbliżony do znaku potęgowania , przy czym od strony wewnętrznego łuku tworzy się przymulisko, powodując lokalne wypłycenie. Z czasem nurt rzeki odcina &quot;ucho&quot; jakie tworzyło zakole , tworząc wyspę , a z czasem starorzecze.
Stąd w tym konkretnym przypadku nazwa &quot;lech&quot; jak najbardziej mogła się odnosić do zakola Łaby.
P.S.
dyskusja, o której wspominałem dotyczyła cromlech]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2017/01/10/67248/#comment-32231">Białczyński</a>.</p>
<p>Zakole rzeki jest właśnie takim zagłębieniem , łukowatym wgłębieniem. W zakolu dno rzeki  tworzy w przekroju kształt zbliżony do znaku potęgowania , przy czym od strony wewnętrznego łuku tworzy się przymulisko, powodując lokalne wypłycenie. Z czasem nurt rzeki odcina &#8222;ucho&#8221; jakie tworzyło zakole , tworząc wyspę , a z czasem starorzecze.<br />
Stąd w tym konkretnym przypadku nazwa &#8222;lech&#8221; jak najbardziej mogła się odnosić do zakola Łaby.<br />
P.S.<br />
dyskusja, o której wspominałem dotyczyła cromlech</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/01/10/67248/#comment-32236</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 12 Jan 2017 09:22:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=67248#comment-32236</guid>

					<description><![CDATA[Księga Tura, Taja 11, przypis 45

Bogini Śląkwa zwana także Śliniątą nosi przydomki: Słota, Dżdża i Ducza. Istyjski odpowiednik Śląkwy to bóg deszczu Lituvanis.
Przydomek Ducza wiąże się z kręgiem pojęć oznaczających spadającą wodę: ducza – wodospad, duli, dunąti
– mżawka, deszcz z wiatrem, duja – burza. To odniesienie zbliża Śląkwę, podobnie jak przydomek Słota, do gromady bogów Nieba i Światła (Dażbogowie, Denga) i bogów Powietrza [duch – powietrze (wozduch), ducha – zapach] oraz Wiatru (Dyj). Przydomek Ducza nawiązuje także do obrzędowego tańca w kole (dujti – tańczyć)[a]. Ducza zatem to Pani Wód Spadających. Słota oznacza córkę Sołów, także Boginię Ślącą Deszcz. Słowo to określa również niepogodę, mżawkę, stały, ciągły deszcz. Wyraz rosyjski dożd (pol. dżdżysty) określa rodzaj mżawki, ciągłego opadu deszczu, który jest systematyczny, długotrwały, ale niedokuczliwy. Dżdża-Dożda to Dawczyni Deszczu. Główne miano bogini, Śląkwa, ma też odmianę Śliniąta. Wyraz linąti to prastare słowiańskie określenie związane z lejącą się wodą: linąć – lunąć, lić – lać, lij – ulewa, rozlewać się – nie tylko płynąć ale i bujnie się rozrastać, śliwa – zlewa, ulewa, śląk – wysięk, wylew, siąknięcie, ślina, siąpienie (śląpienie), śluz, śliskość, ślizgać, sliozy – łzy [b].
Stąd wzięła się nazwa Śląsko (Śląsk, Ślęgia) – Ziemica Deszczów, zamieszkana przez liczne plemiona z ludu Lęgów (Z-Lęgów), wchodzące w skład Lęgii (Lugii). Lęgowie byli głównymi czcicielami Wielkiej Bogini Deszczu Śląkwy.
Bliski związek z mianem bogini mają także wyrazy z kręgu ślęczeć, ślęczyć – czyli dukwieć, mozolić się, słąka – skrzywienie, słonko – słońce, łąka, łęg, łekno, lęg, leżeć, legać, ze wszystkimi rozległymi związkami i odniesieniami świadczącymi o tym, iż bogini ta była zapewne kiedyś, w najdawniejszych czasach, główną boginią ludu Lęgów – Wielką Matką, mającą w swej pieczy wody, lasy, łąki, całą ziemię plemienną, płodność zwierząt i roślin owej ziemi oraz rozród i powodzenie całego ludu [c].
a Patrz: przypisy 19 i 32 do tej tai, oraz Taja Szósta, przypis – Dażbóg.
b SEB str. 289, 303, 531.
328 Taja jedenasta – Przypisy – Jeszcze o narodzinach…
c Śląsk był przez długi czas zamieszkiwany przez mieszaną ludność celtycko-wenetyjsko-słowiańską. Bogini
Śląkwa jest prawdopodobnie bóstwem zrodzonym w tamtym okresie (ok. IV w. p.n.e.) albo jeszcze starszym
(z okresu kultury łużyckiej) bóstwem przejętym przez tradycję celtycką i zakorzenionym w niej jako Lug.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Księga Tura, Taja 11, przypis 45</p>
<p>Bogini Śląkwa zwana także Śliniątą nosi przydomki: Słota, Dżdża i Ducza. Istyjski odpowiednik Śląkwy to bóg deszczu Lituvanis.<br />
Przydomek Ducza wiąże się z kręgiem pojęć oznaczających spadającą wodę: ducza – wodospad, duli, dunąti<br />
– mżawka, deszcz z wiatrem, duja – burza. To odniesienie zbliża Śląkwę, podobnie jak przydomek Słota, do gromady bogów Nieba i Światła (Dażbogowie, Denga) i bogów Powietrza [duch – powietrze (wozduch), ducha – zapach] oraz Wiatru (Dyj). Przydomek Ducza nawiązuje także do obrzędowego tańca w kole (dujti – tańczyć)[a]. Ducza zatem to Pani Wód Spadających. Słota oznacza córkę Sołów, także Boginię Ślącą Deszcz. Słowo to określa również niepogodę, mżawkę, stały, ciągły deszcz. Wyraz rosyjski dożd (pol. dżdżysty) określa rodzaj mżawki, ciągłego opadu deszczu, który jest systematyczny, długotrwały, ale niedokuczliwy. Dżdża-Dożda to Dawczyni Deszczu. Główne miano bogini, Śląkwa, ma też odmianę Śliniąta. Wyraz linąti to prastare słowiańskie określenie związane z lejącą się wodą: linąć – lunąć, lić – lać, lij – ulewa, rozlewać się – nie tylko płynąć ale i bujnie się rozrastać, śliwa – zlewa, ulewa, śląk – wysięk, wylew, siąknięcie, ślina, siąpienie (śląpienie), śluz, śliskość, ślizgać, sliozy – łzy [b].<br />
Stąd wzięła się nazwa Śląsko (Śląsk, Ślęgia) – Ziemica Deszczów, zamieszkana przez liczne plemiona z ludu Lęgów (Z-Lęgów), wchodzące w skład Lęgii (Lugii). Lęgowie byli głównymi czcicielami Wielkiej Bogini Deszczu Śląkwy.<br />
Bliski związek z mianem bogini mają także wyrazy z kręgu ślęczeć, ślęczyć – czyli dukwieć, mozolić się, słąka – skrzywienie, słonko – słońce, łąka, łęg, łekno, lęg, leżeć, legać, ze wszystkimi rozległymi związkami i odniesieniami świadczącymi o tym, iż bogini ta była zapewne kiedyś, w najdawniejszych czasach, główną boginią ludu Lęgów – Wielką Matką, mającą w swej pieczy wody, lasy, łąki, całą ziemię plemienną, płodność zwierząt i roślin owej ziemi oraz rozród i powodzenie całego ludu [c].<br />
a Patrz: przypisy 19 i 32 do tej tai, oraz Taja Szósta, przypis – Dażbóg.<br />
b SEB str. 289, 303, 531.<br />
328 Taja jedenasta – Przypisy – Jeszcze o narodzinach…<br />
c Śląsk był przez długi czas zamieszkiwany przez mieszaną ludność celtycko-wenetyjsko-słowiańską. Bogini<br />
Śląkwa jest prawdopodobnie bóstwem zrodzonym w tamtym okresie (ok. IV w. p.n.e.) albo jeszcze starszym<br />
(z okresu kultury łużyckiej) bóstwem przejętym przez tradycję celtycką i zakorzenionym w niej jako Lug.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Laxim		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/01/10/67248/#comment-32234</link>

		<dc:creator><![CDATA[Laxim]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 12 Jan 2017 07:58:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=67248#comment-32234</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2017/01/10/67248/#comment-32228&quot;&gt;ORLICKI&lt;/a&gt;.

Panie Rafale, myślę, że prędzej łachy - piaskowe łachy, które tworzą się na zakolach rzek - niemcy nie wymawiają &quot;ł&quot; , szybki nurt i materiał osadzany na zakolach rzek. To najszybsze miejsce przepraw jazdy konnej wypłycone, - patrz Walka pod Cedynią, geograficzny aspekt, etnograficzny, - znając niemców - za żadne skarby nie wymienią aspektu historycznego, starożytnego, który podkopywałby ich autorytet i autochtonizm.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2017/01/10/67248/#comment-32228">ORLICKI</a>.</p>
<p>Panie Rafale, myślę, że prędzej łachy &#8211; piaskowe łachy, które tworzą się na zakolach rzek &#8211; niemcy nie wymawiają &#8222;ł&#8221; , szybki nurt i materiał osadzany na zakolach rzek. To najszybsze miejsce przepraw jazdy konnej wypłycone, &#8211; patrz Walka pod Cedynią, geograficzny aspekt, etnograficzny, &#8211; znając niemców &#8211; za żadne skarby nie wymienią aspektu historycznego, starożytnego, który podkopywałby ich autorytet i autochtonizm.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/01/10/67248/#comment-32232</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 12 Jan 2017 06:59:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=67248#comment-32232</guid>

					<description><![CDATA[Księga Tura (wyd. 2000 Kraków) Taja 4, przypis 4:
Sierdz-Sieradz, ziemica Lęchów. Lęchowie byli jednym z plemion wielkiego ludu Lęgów, wymienianego
przez starożytne źródła rzymskie i greckie w I–II wieku n.e. pod nazwą Lugiones lub Longiones (a). Ich siedziby znajdowały się między Sudetami, Odrą i Wartą aż po górną Wisłę. Był to lud, który można identyfikować z kulturą łużycką. W III wieku p.n.e. wśród plemion słowiańskich osiedlili się Celtowie, a w dwa wieki później nastąpiła wędrówka Germanów ze Skandynawii, którzy zbrojnymi i osadniczymi grupami zamieszkiwali początkowo wśród pomorskich Wędów-Wenedów (b), a potem przemieszczali się w ciągu trzech następnych stuleci na południe ku Dunajowi, by wejść około roku 100 n.e. w granice cesarstwa rzymskiego. W różnych momentach historycznych różni byli władcy ludu Lęgów i Związku Lugijskiego. Odkryto sporo grobów-kurhanów królewskich. Były momenty zwierzchnictwa zarówno słowiańskiego, celtyckiego, jak germańskiego. Rdzenna ludność była słowiańska, toteż ci Germanie i Celtowie, którzy pozostali w ziemicy Lęgów, zeslawizowali się, nie pozostawiając po sobie żadnych nazw miejscowych ani rzecznych. Po chwilowym załamaniu spowodowanym przemarszami germańskimi i huńskimi w okresie wędrówki ludów Lęgowie oraz Wędowie opanowali ponownie dawną ziemicę Sławów, czyli dorzecze Łaby. Jak wiadomo kultura łużycka sięgała pierwotnie Połabia, a niektóre jej kolonie znajdowały się dalej na południowym zachodzie i na wybrzeżu Germanii (nad Jeziorem Bodeńskim, u ujścia Renu, tzw. Biała Ziemia, na Półwyspie Jutlandzkim czy Bretońskim). 
Miano ludu Lęgów bierze się nie tylko od Lęgowiska Sporów, które miało się w ich ziemicy znajdować, i od słowa legać – leżeć, być położonym czy wylęgać się – wykluwać, ale i od lęg-łęk – co znaczy łąka, moczary, zarośla, łęgi, ługi. Zasługuje na uwagę bliski związek etymologiczny rdzenia lęd-lęda – ziemia uprawna, ląd – ziemia stała z ład – porządek i z mianem rodu bóstw Ładów. Także luk – łuk, łąka, tęcza (c). Z ludu tego, rozdzielanego już przez pisarzy starożytnych na wiele plemion, wśród których wymienia się choćby Mogilanów (Mougilones), Burów (Buroi) czy Ślęgów (Silingai) albo Didunów (póżniejszych Dziadoszan), Łomanów (Omanoi) i innych, wywiodły się później takie plemiona, jak Łużyczanie, Łuczanie, Lądowie, Lędzice, Lęchowie, Ślężanie, Lupiglowie, Listkowice i inni.
W II i III wieku Lęgowie-Lugiowie pojawiali się sporadycznie na pograniczu dunajskim Rzymu i występowali przeciw osiedlonym tam germańskim Swebom (d).
Sierdz-Sieradz był ośrodkiem religijnym Matki Ziemi-Siemi (e). Tam właśnie utrwaliła się w ustnych podaniach aż do XVIII wieku część mitu o walce Czarnogłowa i Białobogi o Bułę-Bytę.
Związek Lęgów rozpadł się pod uderzeniem Wędów (f).
a Wymieniani przez Tacyta, Strabona, Ptolemeusza. Tacyt pisał o nich jako o wielkim związku plemiennym.
b W archeologii jest to utożsamiana z Germanami kultura jastrofska [patrz MSKDS; W. Hensel Polska starożytna
i inne].
c SEB str. 297.308; SES t. IV. str. 113, 204. t. V, str. 77–87.
d Wiąże się to z faktami archeologicznymi. Wtedy właśnie pojawiają się po raz pierwszy na Morawach i
w Czechach obiekty i przedmioty kultury pomorskiej będącej kontynuatorką kultury łużyckiej.
e Przez wielu poważnych uczonych jest utożsamiany z wymienianym przez Ptolemeusza grodem Setidava.
Część uważa, że odpowiada on Rougonionowi albo że Setidawa i Cetidawa to dwa różne grody. Niektórzy
uważają Setidavę za Szczecin.
f Patrz np. T. Lehr-Spławiński Rozprawy i szkice.... str. 89–94; PP t. l. str. 224–260; W. Hensel Polska starożytna,
str. 470–480; Lubor Niederle Slovanske starożitnosti t. III. i inni].]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Księga Tura (wyd. 2000 Kraków) Taja 4, przypis 4:<br />
Sierdz-Sieradz, ziemica Lęchów. Lęchowie byli jednym z plemion wielkiego ludu Lęgów, wymienianego<br />
przez starożytne źródła rzymskie i greckie w I–II wieku n.e. pod nazwą Lugiones lub Longiones (a). Ich siedziby znajdowały się między Sudetami, Odrą i Wartą aż po górną Wisłę. Był to lud, który można identyfikować z kulturą łużycką. W III wieku p.n.e. wśród plemion słowiańskich osiedlili się Celtowie, a w dwa wieki później nastąpiła wędrówka Germanów ze Skandynawii, którzy zbrojnymi i osadniczymi grupami zamieszkiwali początkowo wśród pomorskich Wędów-Wenedów (b), a potem przemieszczali się w ciągu trzech następnych stuleci na południe ku Dunajowi, by wejść około roku 100 n.e. w granice cesarstwa rzymskiego. W różnych momentach historycznych różni byli władcy ludu Lęgów i Związku Lugijskiego. Odkryto sporo grobów-kurhanów królewskich. Były momenty zwierzchnictwa zarówno słowiańskiego, celtyckiego, jak germańskiego. Rdzenna ludność była słowiańska, toteż ci Germanie i Celtowie, którzy pozostali w ziemicy Lęgów, zeslawizowali się, nie pozostawiając po sobie żadnych nazw miejscowych ani rzecznych. Po chwilowym załamaniu spowodowanym przemarszami germańskimi i huńskimi w okresie wędrówki ludów Lęgowie oraz Wędowie opanowali ponownie dawną ziemicę Sławów, czyli dorzecze Łaby. Jak wiadomo kultura łużycka sięgała pierwotnie Połabia, a niektóre jej kolonie znajdowały się dalej na południowym zachodzie i na wybrzeżu Germanii (nad Jeziorem Bodeńskim, u ujścia Renu, tzw. Biała Ziemia, na Półwyspie Jutlandzkim czy Bretońskim).<br />
Miano ludu Lęgów bierze się nie tylko od Lęgowiska Sporów, które miało się w ich ziemicy znajdować, i od słowa legać – leżeć, być położonym czy wylęgać się – wykluwać, ale i od lęg-łęk – co znaczy łąka, moczary, zarośla, łęgi, ługi. Zasługuje na uwagę bliski związek etymologiczny rdzenia lęd-lęda – ziemia uprawna, ląd – ziemia stała z ład – porządek i z mianem rodu bóstw Ładów. Także luk – łuk, łąka, tęcza (c). Z ludu tego, rozdzielanego już przez pisarzy starożytnych na wiele plemion, wśród których wymienia się choćby Mogilanów (Mougilones), Burów (Buroi) czy Ślęgów (Silingai) albo Didunów (póżniejszych Dziadoszan), Łomanów (Omanoi) i innych, wywiodły się później takie plemiona, jak Łużyczanie, Łuczanie, Lądowie, Lędzice, Lęchowie, Ślężanie, Lupiglowie, Listkowice i inni.<br />
W II i III wieku Lęgowie-Lugiowie pojawiali się sporadycznie na pograniczu dunajskim Rzymu i występowali przeciw osiedlonym tam germańskim Swebom (d).<br />
Sierdz-Sieradz był ośrodkiem religijnym Matki Ziemi-Siemi (e). Tam właśnie utrwaliła się w ustnych podaniach aż do XVIII wieku część mitu o walce Czarnogłowa i Białobogi o Bułę-Bytę.<br />
Związek Lęgów rozpadł się pod uderzeniem Wędów (f).<br />
a Wymieniani przez Tacyta, Strabona, Ptolemeusza. Tacyt pisał o nich jako o wielkim związku plemiennym.<br />
b W archeologii jest to utożsamiana z Germanami kultura jastrofska [patrz MSKDS; W. Hensel Polska starożytna<br />
i inne].<br />
c SEB str. 297.308; SES t. IV. str. 113, 204. t. V, str. 77–87.<br />
d Wiąże się to z faktami archeologicznymi. Wtedy właśnie pojawiają się po raz pierwszy na Morawach i<br />
w Czechach obiekty i przedmioty kultury pomorskiej będącej kontynuatorką kultury łużyckiej.<br />
e Przez wielu poważnych uczonych jest utożsamiany z wymienianym przez Ptolemeusza grodem Setidava.<br />
Część uważa, że odpowiada on Rougonionowi albo że Setidawa i Cetidawa to dwa różne grody. Niektórzy<br />
uważają Setidavę za Szczecin.<br />
f Patrz np. T. Lehr-Spławiński Rozprawy i szkice&#8230;. str. 89–94; PP t. l. str. 224–260; W. Hensel Polska starożytna,<br />
str. 470–480; Lubor Niederle Slovanske starożitnosti t. III. i inni].</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/01/10/67248/#comment-32231</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 12 Jan 2017 06:54:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=67248#comment-32231</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2017/01/10/67248/#comment-32222&quot;&gt;Jarek&lt;/a&gt;.

Lach,lech - leże, łuża, lachawa, lęg, łuk, ług, podłoże, łoże, leże - nizina, wgłębienie, łąka zalewowa. Te rdzenie zostały omówione w Księdze Tura 17 lat temu, wyjaśnienie  jest oparte na Brucknerze i na Sławskim - oba słowniki etymologiczne to potwierdzają, niemiecka interpretacja nie jest całkiem wyssana z palca, ale odbiega od istoty znaczenia tego słowa, odwołując się do kręgu zamiast do zagłębienia - łukowatego wgłębienia - niecki, bowiem wszystkie te określenia są jednocześnie określeniami łąk zalewowych - na takich ternach Słowianie stawiali grody odseparowane wodą od niebezpieczeństw - naturalną łużą, lęgowiskiem, łęgiem, łąką.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2017/01/10/67248/#comment-32222">Jarek</a>.</p>
<p>Lach,lech &#8211; leże, łuża, lachawa, lęg, łuk, ług, podłoże, łoże, leże &#8211; nizina, wgłębienie, łąka zalewowa. Te rdzenie zostały omówione w Księdze Tura 17 lat temu, wyjaśnienie  jest oparte na Brucknerze i na Sławskim &#8211; oba słowniki etymologiczne to potwierdzają, niemiecka interpretacja nie jest całkiem wyssana z palca, ale odbiega od istoty znaczenia tego słowa, odwołując się do kręgu zamiast do zagłębienia &#8211; łukowatego wgłębienia &#8211; niecki, bowiem wszystkie te określenia są jednocześnie określeniami łąk zalewowych &#8211; na takich ternach Słowianie stawiali grody odseparowane wodą od niebezpieczeństw &#8211; naturalną łużą, lęgowiskiem, łęgiem, łąką.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/01/10/67248/#comment-32228</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 12 Jan 2017 00:39:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=67248#comment-32228</guid>

					<description><![CDATA[„Lech”, co oznacza „zakole”? Nigdy w życiu. Oznacza &#039;Lach&#039; czyli miejsce życia Lechity, ziemię lechicką. Jak Łaba (nie żądna Elbau) od &#039;Lahba/Lahwa&#039; ; &#039;Lachów - ta&#039;. Nazwa Lech/Lach, pochodzi z koliby nad Dunajem, z równin panońskich i stepowych, od sarmackiego plemienia Scytów. Nazwa ta, nie oznaczała nigdy nacji, konkretnego plemienia, tylko społeczność słowiańską. Dlatego nie ma jej w nazwie plemiennej a jest w nazwach ogólnospołecznych, gdzie symbolizuje &quot;równość prawem/życiem&quot;. Jak u Lachajów/Achajów scytyjskich przybyłych do Hellady znad Dunaju. Zastępowała  dawne pojęcie terminu Słowianie lub Wenedzi. O znaczeniu rdzeni słowotwórczych tej nazwy, mówią liczne wyrazy polskie z morfemem &#039;la&#039;, gdzie prawie zawsze chodzi o coś &#039;równego, prostego, gładkiego&#039;. Nie będę ich powtarzał. Proszę sobie poszukać. Morfem &#039;ah, ha, ho, hi&#039; to &#039;życie, duch, wiatr, oddech&#039;. Dopiero Polacy, jako najbliżsi następcy Panończyków, przenieśli nazwę społeczną, porządku ustrojowego, na swój kraj nad Wisłą i Odrą i Łabą, jako Polahy.  
Krzywizny, koło, kąt, mają morfem z literą &#039;k&#039; , jak &#039;koło/kało&#039; lub &#039;krug&#039; lub &#039;kopa&#039;. Nie &#039;la/lo&#039; jak &#039;laska, łacha, las, linia, łąka, lować (nisko hować się), łania (na łąe), p-ło-za, lond/lont/ląd/land, loha (nisko żyje / ryje raczej), sz-lak, Wis-ła, ha-la, itd... Od licha i trochę przykładów. Nie jest przypadkiem, zawarte w nich oznaczenie dla rowności, niskości, płaszczyzny, przy wystepowaniu odmian tego samego morfemu w odmianach &#039;ło, lo, la, la, le; itd.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>„Lech”, co oznacza „zakole”? Nigdy w życiu. Oznacza 'Lach&#8217; czyli miejsce życia Lechity, ziemię lechicką. Jak Łaba (nie żądna Elbau) od 'Lahba/Lahwa&#8217; ; 'Lachów &#8211; ta&#8217;. Nazwa Lech/Lach, pochodzi z koliby nad Dunajem, z równin panońskich i stepowych, od sarmackiego plemienia Scytów. Nazwa ta, nie oznaczała nigdy nacji, konkretnego plemienia, tylko społeczność słowiańską. Dlatego nie ma jej w nazwie plemiennej a jest w nazwach ogólnospołecznych, gdzie symbolizuje &#8222;równość prawem/życiem&#8221;. Jak u Lachajów/Achajów scytyjskich przybyłych do Hellady znad Dunaju. Zastępowała  dawne pojęcie terminu Słowianie lub Wenedzi. O znaczeniu rdzeni słowotwórczych tej nazwy, mówią liczne wyrazy polskie z morfemem 'la&#8217;, gdzie prawie zawsze chodzi o coś 'równego, prostego, gładkiego&#8217;. Nie będę ich powtarzał. Proszę sobie poszukać. Morfem 'ah, ha, ho, hi&#8217; to 'życie, duch, wiatr, oddech&#8217;. Dopiero Polacy, jako najbliżsi następcy Panończyków, przenieśli nazwę społeczną, porządku ustrojowego, na swój kraj nad Wisłą i Odrą i Łabą, jako Polahy.<br />
Krzywizny, koło, kąt, mają morfem z literą 'k&#8217; , jak 'koło/kało&#8217; lub 'krug&#8217; lub 'kopa&#8217;. Nie 'la/lo&#8217; jak 'laska, łacha, las, linia, łąka, lować (nisko hować się), łania (na łąe), p-ło-za, lond/lont/ląd/land, loha (nisko żyje / ryje raczej), sz-lak, Wis-ła, ha-la, itd&#8230; Od licha i trochę przykładów. Nie jest przypadkiem, zawarte w nich oznaczenie dla rowności, niskości, płaszczyzny, przy wystepowaniu odmian tego samego morfemu w odmianach 'ło, lo, la, la, le; itd.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
