<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Poganie (część 1) &#8211; Zezwierzęceni i wyuzdani	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2016/06/15/59947/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2016/06/15/59947/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=59947</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Tue, 10 Apr 2018 17:48:45 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Adam Smoliński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2016/06/15/59947/#comment-26923</link>

		<dc:creator><![CDATA[Adam Smoliński]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Jun 2016 11:18:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=59947#comment-26923</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2016/06/15/59947/#comment-26865&quot;&gt;ORLICKI&lt;/a&gt;.

I oto wyszło szydło z worka.
Kiedy skończą się argumenty merytoryczne, naturalnym odruchem wyznawców pustynnej zarazy jest atak &quot;argumentum ad personam&quot;.
Jest to wyzwanie od komuchów, lewaków, ateistów itp. lub próba przyklejenia adwersarzowi nalepki &quot;osmala/poczernia/zaciemnia/oczernia&quot;.
Przegrałeś chrześcijaninie.
Teraz ostaw jantar i idż precz.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2016/06/15/59947/#comment-26865">ORLICKI</a>.</p>
<p>I oto wyszło szydło z worka.<br />
Kiedy skończą się argumenty merytoryczne, naturalnym odruchem wyznawców pustynnej zarazy jest atak &#8222;argumentum ad personam&#8221;.<br />
Jest to wyzwanie od komuchów, lewaków, ateistów itp. lub próba przyklejenia adwersarzowi nalepki &#8222;osmala/poczernia/zaciemnia/oczernia&#8221;.<br />
Przegrałeś chrześcijaninie.<br />
Teraz ostaw jantar i idż precz.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Adam Smoliński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2016/06/15/59947/#comment-26899</link>

		<dc:creator><![CDATA[Adam Smoliński]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 21 Jun 2016 02:25:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=59947#comment-26899</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2016/06/15/59947/#comment-26898&quot;&gt;Adam Smoliński&lt;/a&gt;.

Proszę sobie rozbierać swoje nazwisko.
Od moje go wara!!!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2016/06/15/59947/#comment-26898">Adam Smoliński</a>.</p>
<p>Proszę sobie rozbierać swoje nazwisko.<br />
Od moje go wara!!!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Adam Smoliński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2016/06/15/59947/#comment-26898</link>

		<dc:creator><![CDATA[Adam Smoliński]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 21 Jun 2016 02:19:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=59947#comment-26898</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2016/06/15/59947/#comment-26865&quot;&gt;ORLICKI&lt;/a&gt;.

Wie Pan, że jeżdżenie po nazwisku zazwyczaj żle się kończy?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2016/06/15/59947/#comment-26865">ORLICKI</a>.</p>
<p>Wie Pan, że jeżdżenie po nazwisku zazwyczaj żle się kończy?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2016/06/15/59947/#comment-26866</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 19 Jun 2016 21:20:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=59947#comment-26866</guid>

					<description><![CDATA[Zostało tylko to, co prawdziwe, co jasne. Pod &#039;A&#039;.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zostało tylko to, co prawdziwe, co jasne. Pod 'A&#8217;.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2016/06/15/59947/#comment-26865</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 19 Jun 2016 21:19:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=59947#comment-26865</guid>

					<description><![CDATA[Znak Panie Adamie. An/Adam - człowiek, od An - dan/den/din ; on - dniem/dnia/jasnością. Smoliński &#060; si-mo-li-nski ; jasność/światło/ogień - ma - równo ; osmala/poczernia/zaciemnia/oczernia. Nie ma przypadków.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Znak Panie Adamie. An/Adam &#8211; człowiek, od An &#8211; dan/den/din ; on &#8211; dniem/dnia/jasnością. Smoliński &lt; si-mo-li-nski ; jasność/światło/ogień &#8211; ma &#8211; równo ; osmala/poczernia/zaciemnia/oczernia. Nie ma przypadków.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Adam Smoliński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2016/06/15/59947/#comment-26797</link>

		<dc:creator><![CDATA[Adam Smoliński]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 16 Jun 2016 13:15:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=59947#comment-26797</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2016/06/15/59947/#comment-26796&quot;&gt;A&lt;/a&gt;.

P.s.
Wrzuciło mi tylko pierwszą literę w podpisie. :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2016/06/15/59947/#comment-26796">A</a>.</p>
<p>P.s.<br />
Wrzuciło mi tylko pierwszą literę w podpisie. 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: A		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2016/06/15/59947/#comment-26796</link>

		<dc:creator><![CDATA[A]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 16 Jun 2016 13:12:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=59947#comment-26796</guid>

					<description><![CDATA[Wiara Przyrodzona Przyrody, maski, nagość ciała to najbardziej stare i prawdziwe.
To nadal istnieje i funkcjonuje w Afryce i Ameryce Południowej, wśród bardzo wielu plemion. 
Chrześcijaństwu nie udała się tego zniszczyć.
Nagość jest tak powszednia i normalna, że to oni postrzegają nasze ubrania za coś dziwacznego i zupełnie niepraktycznego.
Kobieta w biustonoszu? Cóż za chory pomysł? Tak to postrzegają. Jak można nosić coś tak niewygodnego?
Chrześcijaństwo?
Jak można czcić trupa rozwieszonego na drzewie?
Jak można spożywać symbol ciała tego trupa?
Jak można pić symbol krwi tego trupa?
To jakiś symboliczny kanibalizm.
Tak to oni postrzegają.
To chrześcijaństwo jest jakąś sumą zboczeń jego twórców.
To wszystko składa się na odrazę wobec chrześcijaństwa i ciągły powrót do wierzeń animistycznych w Afryce i Ameryce Południowej.
Klechy chrześcijańskie i islamskie próbują z tym walczyć przemocą, lecz jest to nie do zwalczenia.
Za głęboko to tkwi w genach, pojęciach życiowych i doświadczeniach życia.
Chrześcijaństwo jest niezrozumiałą abstrakcją, religią śmierci, nijak się mającą do radości życia.
W nas też to nadal jest, lecz głęboko ukryte przed przemocą pustynnej zarazy.
Ale wystarczy impuls w odpowiednim czasie, aby wszystko wyszło na Jawię.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wiara Przyrodzona Przyrody, maski, nagość ciała to najbardziej stare i prawdziwe.<br />
To nadal istnieje i funkcjonuje w Afryce i Ameryce Południowej, wśród bardzo wielu plemion.<br />
Chrześcijaństwu nie udała się tego zniszczyć.<br />
Nagość jest tak powszednia i normalna, że to oni postrzegają nasze ubrania za coś dziwacznego i zupełnie niepraktycznego.<br />
Kobieta w biustonoszu? Cóż za chory pomysł? Tak to postrzegają. Jak można nosić coś tak niewygodnego?<br />
Chrześcijaństwo?<br />
Jak można czcić trupa rozwieszonego na drzewie?<br />
Jak można spożywać symbol ciała tego trupa?<br />
Jak można pić symbol krwi tego trupa?<br />
To jakiś symboliczny kanibalizm.<br />
Tak to oni postrzegają.<br />
To chrześcijaństwo jest jakąś sumą zboczeń jego twórców.<br />
To wszystko składa się na odrazę wobec chrześcijaństwa i ciągły powrót do wierzeń animistycznych w Afryce i Ameryce Południowej.<br />
Klechy chrześcijańskie i islamskie próbują z tym walczyć przemocą, lecz jest to nie do zwalczenia.<br />
Za głęboko to tkwi w genach, pojęciach życiowych i doświadczeniach życia.<br />
Chrześcijaństwo jest niezrozumiałą abstrakcją, religią śmierci, nijak się mającą do radości życia.<br />
W nas też to nadal jest, lecz głęboko ukryte przed przemocą pustynnej zarazy.<br />
Ale wystarczy impuls w odpowiednim czasie, aby wszystko wyszło na Jawię.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2016/06/15/59947/#comment-26788</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Jun 2016 22:56:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=59947#comment-26788</guid>

					<description><![CDATA[A więc może być zupełnie inaczej Chrześcijanie, niż was nauczają księża, bowiem &quot;Bóg żyjących&quot;, to Bóg płodności i erotyzmu! Bóg pełni sił natury!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>A więc może być zupełnie inaczej Chrześcijanie, niż was nauczają księża, bowiem &#8222;Bóg żyjących&#8221;, to Bóg płodności i erotyzmu! Bóg pełni sił natury!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2016/06/15/59947/#comment-26787</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Jun 2016 22:49:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=59947#comment-26787</guid>

					<description><![CDATA[Ogólnie, film jest pełen uznania dla bezpruderyjności Pogan i ich szacunku do natury, do ludzkiej erotyki, płodności. Wręcz karci chrześcijaństwo militarne (to po 300 roku), przypisując mu nie bez racji, winę za wplatanie ludzi w kompleksy i nieudane życie osobiste. Powinni powiedzieć więcej.... Niszczenie tych aspektów natury ludzkiej, które nikogo siłą do niczego nie skłaniają, wplątało wręcz całe społeczeństwa i narody w kompleksy i odreagowywanie na podbojach, na wyzywaniu się na pogańskich - czyli gorszych ich zdaniem. Tak mieliśmy najazdy rzymskie jak i germańskie, pełne okrutnego zdziczenia, gwałtów i zbrodni na Słowianach. Na tym samym modelu socjotechnicznym, ukierunkowującym agresję na inno-wyznawców muzułmanów a szczególnie inno-wierców jak Chrześcijanie czy tolerancyjni, ateistyczni Europejczycy, opiera się wojujący, skrajny Islam. Wszystkie te zakłamane, zbrodnicze ideologie, ograniczały/ją wolność seksualną człowieka realizowaną nawet w sposób partnerski - bez siłowy i równo uprawniony (wiekowo, itd), by móc panować nad duchem ludzkim który jest niezwykle silnie związany z &#039;ho/ha/he&#039; , żywiołem życia, właśnie &#039;odde-he-m&#039;, du-he-m, t-he-m, ru-hem&#039;, wi-h-rem, ho-rusem, ho-(o)rsem, ha-lnym, ha-rtem, ha-rakterem, ha-tą człowieka w jego sercu, czyli pragnieniem radości erotycznej, miłości cielesnej, wolności dla swej natury, swobody w jej podziwianiu. To zostało zniszczone i teraz w postaci religijnych kompleksów zakutych w dogmaty czy polityczne ideologie, rozlewa się na ziemskim globie by siać spustoszenie w postaci narzucania kultury dyktatu, w miejsce wolności i zgodności z naturą, która była prawdziwymi podwalinami szybkiego rozwoju ludów Europy w równie trudnych warunkach jak tych, z krain cieplejszych. Bez niej, nie byłoby przyrostu naturalnego jaki zaistniał w Europie bez żadnych nakazów religijnych czy 500+. Dobra technologia i posiadanie wody czy żyznych ziem, nie dałyby nic, gdyby nie ta zdobycz Pogan a Słowian chyba szczególnie (co widać po naszej dawniejszej liczebności), jaką była  wysokich lotów utracona kultura erotyczna. Ważniejsza od wielu innych dziedzin życia, dzisiaj nawet nie wymieniana jako sfera kultury w sytuacji zakodowania w nas sprowadzania jej do utajnionego sakrum małżeńskiego łoża. Jako rzekomo przeznaczoną tylko dla małżonków i to najlepiej po ciemku. To właśnie czyni z niej przedmiot komercji, bo gdzie podaż zakazana tam popyt rośnie oraz wyuzdane jej formy. Pełna kultury erotycznej Słowiańszczyzna, stała się zakłamana i jałowa w jej przekazach. A do okresu ok.900roku, jak podają to źródła pisane, na Słowiańszczyźnie w każdej wsi były banie/koedukacyjne łaźnie, które przetrwały w Polsce za milczącym przyzwoleniem królewskim wbrew  krzywiących się księży, jeszcze do XVw, nawet w Krakowie. I tak, gdy Europa katolicka taplała się w brudzie i wszach, które pokrywała masą pudru, jej szlachta unikała słońca, to nasza &quot;zaściankowa&quot; Lahia i inne krainy słowiańskie, w tym jej wieśniacy, żyli w czystości. Matki dzieci szlacheckiej rodzin angielskich, zawijały je w bandaże i tak zostawiały na cale tygodnie, gnijące w odchodach, a matki zastępcze karmiły, bo kobietom szkoda było niszczyć sobie piersi. Cała ta dogmatyka kulturowa, pozbawiona zdrowego rozsądku a przede wszystkim wolności tam, gdzie nikomu ona nie szkodzi, spadła na nas jak grom z jasnego nieba, pod wpływem jednego czynnika - narzuceniem postaci politycznej a przez nią i kulturowej, naruszającej nasze &#039;ha/ducha natury ludzkiej/żywioł biologii ludzkiej&#039;, przez ograniczonych nakazem celibatu i doktryn religijnych, księży. Gdy ich autorytet wiary, Chrystus, wspomniał co prawda na tenże temat, lecz bardzo skromnie i nie zamierzał karać wielołożnic. Mówiąc o nierozłaczności związku kobiety i mężczyzny, miał zapewne na myśli miłość a nie małżeństwo. A nie zauważają jakoś, bo ich doktryny kładą im im jako koniom zakłamania, klapki na oczy, że może być zupeł Mk 12,18-27
	
&quot;Mk 12,18-27  Przyszli do Niego również saduceusze, którzy mówią, że nie ma zmartwychwstania, i postawili Mu pytanie: 19 &quot;Nauczycielu, Mojżesz napisał nam tak: &quot;Jeśli umrze czyjś brat i zostawi żonę, a nie zrodził dziecka, niech tę żonę weźmie jego brat i wzbudzi potomstwo swojemu bratu&quot;. 20 Otóż było siedmiu braci. Pierwszy wziął żonę i nie wydawszy potomstwa, umarł. 21 Wziął ją drugi i umarł, nie zostawiwszy potomstwa; tak samo trzeci; 22 i siedmiu nie wydało potomstwa. Wreszcie po wszystkich umarła i kobieta. 23 Kiedy więc wstaną przy zmartwychwstaniu, którego z nich będzie żoną? Przecież siedmiu miało ją za żonę&quot;. 24 Jezus im rzekł: &quot;Czy nie dlatego błądzicie, że nie rozumiecie Pisma ani mocy Boga? 25 Przecież kiedy zmartwychwstaną, ani się nie żenią, ani za mąż nie wychodzą, lecz są jak aniołowie w niebie. 26 Czy o tym, że umarli zmartwychwstają, nie czytaliście w księdze Mojżesza, tam w związku z krzakiem, jak Bóg powiedział do niego: &quot;Ja, Bóg Abrahama, Bóg Izaaka, Bóg Jakuba&quot;? 27 Nie jest Bogiem umarłych, lecz żyjących. Bardzo się mylicie&quot;. 

Kościół interpretuje ten opis, jako zapowiedź powołania do życia aseksualnych aniołów w ludzkiej skórze,  które nie będą pragnęły sexu tylko doznawały jakichś orgazmów z powodu życia blisko Boga i pięknych modłów do niego słanych.  Czyż to byłoby zmartwychwstanie człowieka, czy tez raczej bezpłciowego anioła? A przecież biblijni aniołowie jak najbardziej byli seksualni! Brali sobie kobiety ziemskie i płodzili z nimi gigantów.  To więc istoty pełne wielkiego, erotycznego wigoru, pożądania. O co tu wiec chodzi tak naprawdę? Zapewne o to, że będzie to powrót do wolności w tej sferze, do życia bez zazdrości ! Co nam to przypomina? Bo mnie, jakiś rodzaj kultury prasłowiańskiej.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ogólnie, film jest pełen uznania dla bezpruderyjności Pogan i ich szacunku do natury, do ludzkiej erotyki, płodności. Wręcz karci chrześcijaństwo militarne (to po 300 roku), przypisując mu nie bez racji, winę za wplatanie ludzi w kompleksy i nieudane życie osobiste. Powinni powiedzieć więcej&#8230;. Niszczenie tych aspektów natury ludzkiej, które nikogo siłą do niczego nie skłaniają, wplątało wręcz całe społeczeństwa i narody w kompleksy i odreagowywanie na podbojach, na wyzywaniu się na pogańskich &#8211; czyli gorszych ich zdaniem. Tak mieliśmy najazdy rzymskie jak i germańskie, pełne okrutnego zdziczenia, gwałtów i zbrodni na Słowianach. Na tym samym modelu socjotechnicznym, ukierunkowującym agresję na inno-wyznawców muzułmanów a szczególnie inno-wierców jak Chrześcijanie czy tolerancyjni, ateistyczni Europejczycy, opiera się wojujący, skrajny Islam. Wszystkie te zakłamane, zbrodnicze ideologie, ograniczały/ją wolność seksualną człowieka realizowaną nawet w sposób partnerski &#8211; bez siłowy i równo uprawniony (wiekowo, itd), by móc panować nad duchem ludzkim który jest niezwykle silnie związany z 'ho/ha/he&#8217; , żywiołem życia, właśnie 'odde-he-m&#8217;, du-he-m, t-he-m, ru-hem&#8217;, wi-h-rem, ho-rusem, ho-(o)rsem, ha-lnym, ha-rtem, ha-rakterem, ha-tą człowieka w jego sercu, czyli pragnieniem radości erotycznej, miłości cielesnej, wolności dla swej natury, swobody w jej podziwianiu. To zostało zniszczone i teraz w postaci religijnych kompleksów zakutych w dogmaty czy polityczne ideologie, rozlewa się na ziemskim globie by siać spustoszenie w postaci narzucania kultury dyktatu, w miejsce wolności i zgodności z naturą, która była prawdziwymi podwalinami szybkiego rozwoju ludów Europy w równie trudnych warunkach jak tych, z krain cieplejszych. Bez niej, nie byłoby przyrostu naturalnego jaki zaistniał w Europie bez żadnych nakazów religijnych czy 500+. Dobra technologia i posiadanie wody czy żyznych ziem, nie dałyby nic, gdyby nie ta zdobycz Pogan a Słowian chyba szczególnie (co widać po naszej dawniejszej liczebności), jaką była  wysokich lotów utracona kultura erotyczna. Ważniejsza od wielu innych dziedzin życia, dzisiaj nawet nie wymieniana jako sfera kultury w sytuacji zakodowania w nas sprowadzania jej do utajnionego sakrum małżeńskiego łoża. Jako rzekomo przeznaczoną tylko dla małżonków i to najlepiej po ciemku. To właśnie czyni z niej przedmiot komercji, bo gdzie podaż zakazana tam popyt rośnie oraz wyuzdane jej formy. Pełna kultury erotycznej Słowiańszczyzna, stała się zakłamana i jałowa w jej przekazach. A do okresu ok.900roku, jak podają to źródła pisane, na Słowiańszczyźnie w każdej wsi były banie/koedukacyjne łaźnie, które przetrwały w Polsce za milczącym przyzwoleniem królewskim wbrew  krzywiących się księży, jeszcze do XVw, nawet w Krakowie. I tak, gdy Europa katolicka taplała się w brudzie i wszach, które pokrywała masą pudru, jej szlachta unikała słońca, to nasza &#8222;zaściankowa&#8221; Lahia i inne krainy słowiańskie, w tym jej wieśniacy, żyli w czystości. Matki dzieci szlacheckiej rodzin angielskich, zawijały je w bandaże i tak zostawiały na cale tygodnie, gnijące w odchodach, a matki zastępcze karmiły, bo kobietom szkoda było niszczyć sobie piersi. Cała ta dogmatyka kulturowa, pozbawiona zdrowego rozsądku a przede wszystkim wolności tam, gdzie nikomu ona nie szkodzi, spadła na nas jak grom z jasnego nieba, pod wpływem jednego czynnika &#8211; narzuceniem postaci politycznej a przez nią i kulturowej, naruszającej nasze 'ha/ducha natury ludzkiej/żywioł biologii ludzkiej&#8217;, przez ograniczonych nakazem celibatu i doktryn religijnych, księży. Gdy ich autorytet wiary, Chrystus, wspomniał co prawda na tenże temat, lecz bardzo skromnie i nie zamierzał karać wielołożnic. Mówiąc o nierozłaczności związku kobiety i mężczyzny, miał zapewne na myśli miłość a nie małżeństwo. A nie zauważają jakoś, bo ich doktryny kładą im im jako koniom zakłamania, klapki na oczy, że może być zupeł Mk 12,18-27</p>
<p>&#8222;Mk 12,18-27  Przyszli do Niego również saduceusze, którzy mówią, że nie ma zmartwychwstania, i postawili Mu pytanie: 19 &#8222;Nauczycielu, Mojżesz napisał nam tak: &#8222;Jeśli umrze czyjś brat i zostawi żonę, a nie zrodził dziecka, niech tę żonę weźmie jego brat i wzbudzi potomstwo swojemu bratu&#8221;. 20 Otóż było siedmiu braci. Pierwszy wziął żonę i nie wydawszy potomstwa, umarł. 21 Wziął ją drugi i umarł, nie zostawiwszy potomstwa; tak samo trzeci; 22 i siedmiu nie wydało potomstwa. Wreszcie po wszystkich umarła i kobieta. 23 Kiedy więc wstaną przy zmartwychwstaniu, którego z nich będzie żoną? Przecież siedmiu miało ją za żonę&#8221;. 24 Jezus im rzekł: &#8222;Czy nie dlatego błądzicie, że nie rozumiecie Pisma ani mocy Boga? 25 Przecież kiedy zmartwychwstaną, ani się nie żenią, ani za mąż nie wychodzą, lecz są jak aniołowie w niebie. 26 Czy o tym, że umarli zmartwychwstają, nie czytaliście w księdze Mojżesza, tam w związku z krzakiem, jak Bóg powiedział do niego: &#8222;Ja, Bóg Abrahama, Bóg Izaaka, Bóg Jakuba&#8221;? 27 Nie jest Bogiem umarłych, lecz żyjących. Bardzo się mylicie&#8221;. </p>
<p>Kościół interpretuje ten opis, jako zapowiedź powołania do życia aseksualnych aniołów w ludzkiej skórze,  które nie będą pragnęły sexu tylko doznawały jakichś orgazmów z powodu życia blisko Boga i pięknych modłów do niego słanych.  Czyż to byłoby zmartwychwstanie człowieka, czy tez raczej bezpłciowego anioła? A przecież biblijni aniołowie jak najbardziej byli seksualni! Brali sobie kobiety ziemskie i płodzili z nimi gigantów.  To więc istoty pełne wielkiego, erotycznego wigoru, pożądania. O co tu wiec chodzi tak naprawdę? Zapewne o to, że będzie to powrót do wolności w tej sferze, do życia bez zazdrości ! Co nam to przypomina? Bo mnie, jakiś rodzaj kultury prasłowiańskiej.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2016/06/15/59947/#comment-26785</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Jun 2016 20:37:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=59947#comment-26785</guid>

					<description><![CDATA[Moim zdaniem, niby łacińskie słowo &#039;paganus&#039; jak to wiele wyrazów niby łacińskich, wcale nie jest łacińskie, tylko przejęte z Panonii od plemion słowiańskich w okresie istnienia już tam terminu scytyjskiego &#039;han/kahan&#039;, oznaczającego władcę. Słowo to, znaczyło &quot;to haniec jest&quot; od &#039;po-han-jo-os&#039; jak w naszym staropolskim &#039;pohaniec&#039;. Ten termin określał ludzi cywilnych osadzonych na wsiach należących do władcy/hana, lub mu podległych, utrzymywanych z pracy rolników i wyposażanych przez wieś do służby u lokalnego księcia/hana w celach wojskowych. Został do łaciny przyjęty ok.300ne gdy Rzym wszczął silna ekspansję na te tereny. Był to więc taki &quot;żołnierz - wieśniak na prawach władcy, na królewszczyźnie&quot;. Termin łaciński &quot;a pagus&quot;, pierwotnie zapewne nie tyle oznaczał &#039;wieś&#039;, co ludzi oddalonych od tronu, poddanych wsi do utrzymania, do życia w swoim rodzie i ćwiczenia tam gotowości obronnej. Wedle starego zwyczaju słowiańskiego. Podobnie, jak w terminie &#039;a pages&#039; czyli &#039;idź precz&#039;. Ma on więc daleką i później zupełnie inną pokrewność z terminem &#039;hanus&#039; czyli &#039;wspólnota państwowa&#039;. Termin &#039;paganus&#039; świadczy więc o starożytności organizacji społecznych Słowian i został jak wiele, kompletnie przekręcony. Termin &#039;pohanos/pahanus/paganus&#039;, stał się z tego powodu terminem odnoszonym do jawnych wrogów/przeciwników chrześcijan. Do ludzi walczących zbrojnie przeciwko Rzymowi po upolitycznieniu chrześcijaństwa w tym niegdys pogańskim państwie. Od tego momentu, zaczął być odnoszony do wszystkich niechrześcijan. Bowiem Rzym Konstantyna szybko przestał tolerować w swoim bliskim zasięgu ludzi nie akceptujących chrześcijaństwa jako religii państwowej (ateistów lub innych religii), uznając ich za jawnych wrogów, jak dawniej uznawał tylko wojowników pogańskich, lekceważąc cywili. Tak więc, termin ten, przeszedł na całą społeczność pogańską od jej wojowników a wprost, od tytułu ich władcy. Ma po części rację Pan Białczyński, odnosząc go do takich terminów jak &#039;pąk&#039; itd..., gdyż termin &#039;han&#039; oznaczał od morfemów &#039;ha-an&#039;, tyle, co &#039;życiem On&#039;, jako tytuł władcy wokół którego organizuje się bezpieczne życie. Od niego wywodzono światło/jasność jaką posiadał słowiański władca, czyli wiedzę, mądrość. Bo takich wiecowo wybierali sobie Słowianie. To również pamiątka wielkiej cywilizacji społecznej, jej elementów organizacyjnych, pre państwowych. Stąd mamy szereg terminów sensualnie bliskoznacznych, jak &#039;kaganek&#039; czyli lampa oliwna (&#039;ka-han-ek&#039;;&#039;kaj/gdzie światło jest&#039; lub &#039;okrągła/kalo - han/gan - ek&#039; ; okrągła świecąca jest&#039;. Skrót przedrostka trudno teraz jednoznacznie odszyfrować) czy też &#039;kaganiec&#039; (&#039;ka-gan/han-iec&#039; ; &#039;okragłe - przejrzyste/plecione/przepuszczające światło-jest&#039;), lub &#039;ganek&#039; (&#039;gan/han-ek&#039; ; &#039;jasne/pod słońcem/na widoku - jest&#039; czyli przybudówka domu szlacheckiego, często stanowiąca jego główne wejście, pozbawiona ścian, rodzaj przedsionka osłoniętego tylko daszkiem i balustradą). Z kolei termin &#039;kagan/kahan&#039;, to tytuł króla/władcy - władców. Tego, którego jasność/światło/życie, skupia niejako w kręgu (stąd przedrostek &#039;Ka&#039; - od &#039;kalo&#039;) skupia całą przywódczą władzę, przewodzi, jednoczy niczym w kręgu. Huński wyraz &#039;gar&#039; występujący tak w Madziarskiej nazwie &#039;Hun-gar&#039; jak i słowiańskiej mowie i nazwie Buł-garów, w pierwszym przypadku zawiera właśnie ów rdzeń &#039;han&#039; z jego odmianą &#039;hun&#039; przyjętą zapewne w Europie od Słowian lechickich z Panonii, zaś kolejny &#039;gar&#039; to &#039;har&#039;, czyli &#039;życie wysokie/mocne&#039;, jak wrzątek w &#039;garnku&#039;. To termin symbolizujący ludzki rój, społeczność. Wszystkie, z jednej mowy.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Moim zdaniem, niby łacińskie słowo 'paganus&#8217; jak to wiele wyrazów niby łacińskich, wcale nie jest łacińskie, tylko przejęte z Panonii od plemion słowiańskich w okresie istnienia już tam terminu scytyjskiego 'han/kahan&#8217;, oznaczającego władcę. Słowo to, znaczyło &#8222;to haniec jest&#8221; od 'po-han-jo-os&#8217; jak w naszym staropolskim 'pohaniec&#8217;. Ten termin określał ludzi cywilnych osadzonych na wsiach należących do władcy/hana, lub mu podległych, utrzymywanych z pracy rolników i wyposażanych przez wieś do służby u lokalnego księcia/hana w celach wojskowych. Został do łaciny przyjęty ok.300ne gdy Rzym wszczął silna ekspansję na te tereny. Był to więc taki &#8222;żołnierz &#8211; wieśniak na prawach władcy, na królewszczyźnie&#8221;. Termin łaciński &#8222;a pagus&#8221;, pierwotnie zapewne nie tyle oznaczał 'wieś&#8217;, co ludzi oddalonych od tronu, poddanych wsi do utrzymania, do życia w swoim rodzie i ćwiczenia tam gotowości obronnej. Wedle starego zwyczaju słowiańskiego. Podobnie, jak w terminie 'a pages&#8217; czyli 'idź precz&#8217;. Ma on więc daleką i później zupełnie inną pokrewność z terminem 'hanus&#8217; czyli 'wspólnota państwowa&#8217;. Termin 'paganus&#8217; świadczy więc o starożytności organizacji społecznych Słowian i został jak wiele, kompletnie przekręcony. Termin 'pohanos/pahanus/paganus&#8217;, stał się z tego powodu terminem odnoszonym do jawnych wrogów/przeciwników chrześcijan. Do ludzi walczących zbrojnie przeciwko Rzymowi po upolitycznieniu chrześcijaństwa w tym niegdys pogańskim państwie. Od tego momentu, zaczął być odnoszony do wszystkich niechrześcijan. Bowiem Rzym Konstantyna szybko przestał tolerować w swoim bliskim zasięgu ludzi nie akceptujących chrześcijaństwa jako religii państwowej (ateistów lub innych religii), uznając ich za jawnych wrogów, jak dawniej uznawał tylko wojowników pogańskich, lekceważąc cywili. Tak więc, termin ten, przeszedł na całą społeczność pogańską od jej wojowników a wprost, od tytułu ich władcy. Ma po części rację Pan Białczyński, odnosząc go do takich terminów jak 'pąk&#8217; itd&#8230;, gdyż termin 'han&#8217; oznaczał od morfemów 'ha-an&#8217;, tyle, co 'życiem On&#8217;, jako tytuł władcy wokół którego organizuje się bezpieczne życie. Od niego wywodzono światło/jasność jaką posiadał słowiański władca, czyli wiedzę, mądrość. Bo takich wiecowo wybierali sobie Słowianie. To również pamiątka wielkiej cywilizacji społecznej, jej elementów organizacyjnych, pre państwowych. Stąd mamy szereg terminów sensualnie bliskoznacznych, jak 'kaganek&#8217; czyli lampa oliwna (&#8217;ka-han-ek&#8217;;&#8217;kaj/gdzie światło jest&#8217; lub 'okrągła/kalo &#8211; han/gan &#8211; ek&#8217; ; okrągła świecąca jest&#8217;. Skrót przedrostka trudno teraz jednoznacznie odszyfrować) czy też 'kaganiec&#8217; (&#8217;ka-gan/han-iec&#8217; ; 'okragłe &#8211; przejrzyste/plecione/przepuszczające światło-jest&#8217;), lub 'ganek&#8217; (&#8217;gan/han-ek&#8217; ; 'jasne/pod słońcem/na widoku &#8211; jest&#8217; czyli przybudówka domu szlacheckiego, często stanowiąca jego główne wejście, pozbawiona ścian, rodzaj przedsionka osłoniętego tylko daszkiem i balustradą). Z kolei termin 'kagan/kahan&#8217;, to tytuł króla/władcy &#8211; władców. Tego, którego jasność/światło/życie, skupia niejako w kręgu (stąd przedrostek 'Ka&#8217; &#8211; od 'kalo&#8217;) skupia całą przywódczą władzę, przewodzi, jednoczy niczym w kręgu. Huński wyraz 'gar&#8217; występujący tak w Madziarskiej nazwie 'Hun-gar&#8217; jak i słowiańskiej mowie i nazwie Buł-garów, w pierwszym przypadku zawiera właśnie ów rdzeń 'han&#8217; z jego odmianą 'hun&#8217; przyjętą zapewne w Europie od Słowian lechickich z Panonii, zaś kolejny 'gar&#8217; to 'har&#8217;, czyli 'życie wysokie/mocne&#8217;, jak wrzątek w 'garnku&#8217;. To termin symbolizujący ludzki rój, społeczność. Wszystkie, z jednej mowy.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
