<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: 11.11. 7524 (2015) &#8211; Słowiańska hudba miesiąca i Marsz Niepodległości – listopad 2015 – Kathy Carr: „Kommander’s Car”	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2015/11/11/11-11-7524-2015-slowianska-hudba-miesiaca-listopad-2015-kathy-carr-kommanders-car/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2015/11/11/11-11-7524-2015-slowianska-hudba-miesiaca-listopad-2015-kathy-carr-kommanders-car/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=11-11-7524-2015-slowianska-hudba-miesiaca-listopad-2015-kathy-carr-kommanders-car</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Sun, 07 Jan 2018 17:19:45 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Aqua		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2015/11/11/11-11-7524-2015-slowianska-hudba-miesiaca-listopad-2015-kathy-carr-kommanders-car/#comment-22245</link>

		<dc:creator><![CDATA[Aqua]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 12 Nov 2015 11:03:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=52223#comment-22245</guid>

					<description><![CDATA[:)

https://www.youtube.com/watch?v=iyV1f4iPykc]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>🙂</p>
<p><a href="https://www.youtube.com/watch?v=iyV1f4iPykc" rel="nofollow ugc">https://www.youtube.com/watch?v=iyV1f4iPykc</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2015/11/11/11-11-7524-2015-slowianska-hudba-miesiaca-listopad-2015-kathy-carr-kommanders-car/#comment-22244</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Nov 2015 21:21:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=52223#comment-22244</guid>

					<description><![CDATA[https://youtu.be/asCO3TzgWHA


Kim są, a kim być powinni, Narodowcy?!

W dniu 11 listopada, na kanwie programu p. Lisa, poruszam bardzo ważny temat nad którym dla uczczenia tego święta Polski, warto się zatrzymać, zastanowić. Czym jest narodowość, polskość i jak się powinniśmy zachowywać gdy reprezentujemy oba pojęcia.  

Od kilku lat, celowo nie oglądam programów prowadzonych przez Lisa. Kiedyś bardzo go sobie ceniłem za poglądy gospodarcze, wolnorynkowe. Lecz jego pójście za PO, która diametralnie zmieniła swoje obietnice gospodarcze, ekonomiczne, do tego sprzyjanie układowi Okrągło Stołowemu (zapraszanie do swoich programów głównie zwolenników tego układu) w zwalczaniu ambicji narodowych Polaków, spowodowało, że całkowicie utracił moją sympatię. 

Kiedy więc teraz, znajoma z facebooka Pani Mirosława skomentowała ostatni program Lisa w którym wystąpili goście z Ruchu Narodowego, z dużą niechęcią obejrzałem nagranie z tego programu. Zaciekawiła mnie jedynie jej krytyczna uwaga rzucona w stronę p. Bosaka z RN. Na pierwszy rzut oka, wyglądało to tak, jakby kulturalny Lis został niekulturalnie zaatakowany przez gościa. 

W czołówce opisywanego programu, pojawia się trzech lewicowców i wszyscy, zgodnie, krytykują Ruch Narodowy. Wyróżnia się wśród nich p. Sierakowski, o którym piszę dalej. W samym programie, jest już nieco uczciwiej, bo mamy tam Bosaka i Winnickiego z RN i ich lewackich przeciwników, Celińskiego oraz Możejewskiego a także, samego Lisa. Wstęp do programu buduje więc pewne tło, propagandę antynarodową a sama rozmowa, ma na celu dobicie gości z RN. Scenariusz bardzo wyrażny. 

Zanim jednak odniosę się do tej rozmowy, do stwierdzenia kto moim zdaniem naprawdę kogoś obrażał, był chamski czy nietaktowny, moje zdanie o zaproszonych przedstawicielach Ruchu Narodowego. 

Pan Bosak, to bardzo elokwentny dyskutant, prawnik, zdolny polityk. Wystąpił z listy Kukiz&#039;15 mając na niej zapewnione wysokie miejsce. Z tego co jest mi wiadome, nie podobało mu się dzielenie Ruchu Narodowego i przyjęcie na listy ludzi z lewicy, PiS, PO.  Teraz jednak słyszę, że ma być dyrektorem prawnym biura poselskiego klubu Kukiz&#039;15. Okaże się, czy to prawda. 

Pan Winnicki, wykazał się fanatycznym katolicyzmem, profanując i obrażając poglądy Rodzimowierców polskich na Ślęży, swoimi malunkami na ich starosłowiańskich posągach tam umieszczonych, znacznie przed chrztem plemienia mieszkowego. Dla niego, Polska najwyraźniej istnieje dopiero od 966 roku. 

Ruch Narodowy, od lat przeprowadza bardzo potrzebne, patriotyczne marsze 11 listopada, w których nie potrafił dotąd skutecznie opanować swoich prowokatorów (nie mówiąc o prowokatorach lewackich z kontr marszów), opatulonych w kominiarki i wyskakujących z szeregu maszerujących aby obrzucać Policję petardami. 

Moim zdaniem, Ruch Narodowy nie jest wielką organizacją. Jego marsze 11 listopada są zasilane znacznie większą częścią zwyczajnych obywateli, podzielających wartości patriotyczne. Ruch Narodowy, oparty jest na etosie Dmowskiego, który ma dla Polski wielkie zasługi. Podobnie, jak ma je i Grabski i Piłsudski. Osoby te, jednak od zawsze (jak pierwsi dwaj) lub od wojny z bolszewikami, opierali swoje doktryny polityczne na ustanowieniu jednolitego narodu  polskiego. Z tego powodu, mając przewagę militarną nad Rosją bolszewicką, godzili się na zmniejszenie naszego terytorium (traktat w Rydze) i odebranie nam wraz z nim ok. 1 500 000 Polaków, których czekała w komunizmie śmierć, zsyłka, lub w najlepszym razie wynarodowienie i nędza bytowa. Ludzie ci, uważali, że siła Polski będzie opierać się na narodzie bliskim sobie krwią przodków (dzisiaj powiedzielibyśmy – genami), oraz obszarze rdzennie polskim. A także, na jednej, duchowej integracji, opartej na kościele katolickim. Ta błędna idea, wytycza dzisiaj podobnie błędną strategię dzisiejszego Ruchu Narodowego.  

Dlaczego jest ona błędna? Dlatego, że według nauki ścisłej jaką jest genetyka, Polska, wyrasta z rodu ludzkiego oznaczonego haplogrupą R1a. Ród ten, pochodzi z Azji znad Bajkału a swoimi korzeniami sięga jeszcze dalej, na południe, do Indonezji. Ród ten, zbierał na swojej drodze do lodowcowej Europy, inne plemiona, zupełnie mu obce nacje. Biologicznie, przeważała w nim jednak haplogrupa R1a. W okolicach Europy, wytworzył w wyniku ich wymieszania, haplogrupę R1a1 i tak dalej, w zależności od obszaru Europy jakie zasiedlał. Jest to grupa proto słowiańska, jakiej osobnicy stanowią zdecydowana przewagę w Polsce, szczególnie na Śląsku, Małopolsce, na Łużycach (obecnie Niemcy), na Spiszu (obecnie Czechy), nieco mniej na Rusi czerwonej (obecnie Ukraina zachodnia, Wołyń),  wśród Rosjan. Ta haplogrupa, jest autochtonem Europy, wcześniejszym od haplogrupy poroto celtyckiej, (R1b) , tej od której pochodzą Frankowie z których po podbiciu Słowian zachodnich, powstał nowożytny naród, nacja Niemiecka. Nie byli nią Germanie, bo Germanie, odłam plemion słowiańskich żyjących na granicy z cesarstwem rzymskim w Alpach, mówili pierwotnie po słowiańsku, jak to notowali cesarze rzymscy. Byli zwyczajnie &#039;mężami/man – gór/gor/ger/her&#039;.  Jak więc widzimy, budowa narodu polskiego, oparta jest od samych początków jego dziejów, na sklejaniu wokół przewodniego rodu/haplogrupy, zupełnie innych nacji, które ten naród wzbogacały i umacniały. Tutaj już blisko do wyjaśnienia, czym powinno być prawidłowe, zgodne z prawdą historyczną, pojmowanie pojęcia &#039;NARÓD&#039;. 

Naród polski, nie był budowany w oparciu o chrześcijaństwo. W Europie istniejemy co najmniej 8 000 lat na nizinie polskiej, zaraz po ustąpieniu na niej lodowca i wyschnięciu polodowcowych bagien. A ok 12 tys. w całej Europie, bo pierwsze ślady z naszej wędrówki z południa, mamy w Kosowie i obszarze kultury Vinczi, najstarszej wśród kultur europejskich, dysponującej pierwszymi zaawansowanymi znakami pisma. Zanim zaistniało chrześcijaństwo, istniały na ok 2000 lat p.n.e. Wedy (wiedza) słowiańskie, zaniesione przez Arjo – Słowian do Indii i Tybetu, Chin i Mezopotamii. Był to opis zdarzeń historycznych, wykaz praw moralnych oraz obyczajów i wierzeń. Są starsze i znacznie większe od Tory. Najstarsza księga to właśnie Wedy, przechowywana w Chinach. Podobny do Wed, mamy sumerycki epos Gilgamesza (powstanie ludzkości) w Babilonie. Na ich bazie, mamy Awestę Perską, prawa Hammurabiego i Arjowy zaratustrianizm. Z nim powiązane, są wierzenia z północnego Egiptu, jak Księga Umarłych. Dopiero po tym wszystkim, zlepkiem wyjętych z kontekstu przekazów dla celów nacjonalizmu żydowskiego, dla budowy nowego narodu, podległego niewolniczo swoim kapłanom, mamy judaizm.  Z niego, rodzi się wolne chrześcijaństwo. Tak, dochodzimy do katolicyzmu, który zostaje zainicjowany jako zniewolona politycznie doktryna religijna, dla celów Rzymu celtyckiego (gdzie podbito słowiańsko – hetyckich Rrasenów – czyli Etrusków). Pierwotnie, nazywano ten kraj Cesarstwem Rzymskim a następnie Rzymsko - Niemieckim. Od naszych zabójców, złodziei słowiańskich ziem, którzy przybyli do Europy kilka tysięcy lat później acz jako nasi genowi bracia z Azji, (haplogrupa R1b), czyli z zachodu, pod polityczno – zbrojnym przymusem, przyjęliśmy religię chrześcijańska. Tak Wedy i Zaratustrianizm, w ideowym kształcie miłości do człowieka – bliźniego, powróciły do nas okrężną i zmanipulowaną, okrojoną, wykorzystaną politycznie drogą. To więc dogmatyczne opieranie się Ruchu Narodowego na katolicyzmie, gdy w dodatku istnieje wiele wyznań chrześcijańskich które wyznają Polacy, jest niepotrzebnym mieszaniem religii (sfery ducha) do sfery polityki (tronu). To prowadzi do niepotrzebnych, ideologicznych różnic światopoglądowych, w kwestiach opartych na wierze nie nauce, nie zgodnych z prawdziwą historią ukształtowania tychże przekonań, którą w wielkim skrócie przedstawiłem. 

To tyle, tytułem mojego obiektywnego spojrzenia na działaczy Ruchu Narodowego i sam Ruch Narodowy, niosący pomimo pewnej krytyki z mojej strony, w większości bardzo pozytywne, wartościowe cele. Do tychże celów, nie należy jednak nieprecyzyjnie rzucane zawołanie, „Polska dla Polaków”. Jest ono jak najbardziej oczywiste, lecz niesprecyzowane, jest jedynie narzędziem do osłabiania Polski i eliminowania przeciwników politycznych. Ruch Narodowy, jak to wynika z jego nazwy, służy narodowi. Tylko kim lub też czym, jest dla Ruchu Narodowego termin „naród”. Narodowy socjalizm niemiecki, tez służyć miał narodowi niemieckiemu. 

Jak napisałem wyżej, naród, jest zlepkiem rozmaitych nacji, gdzie siłą przewodnią jest jakaś dawna – wiodąca grupa narodowa/nacja. Termin &#039;naród&#039; wywodzi się od dwóch slow &#039;na – rodzie&#039;, czyli &#039;prawa&#039; które jest na &#039;rodzie&#039;. Jednak nie na pojedynczym plemieniu/rodzie, a każdym plemieniu danej ziemi. Nad nimi. Ważniejszym od jego praw rodowych. Naród, to więc  zjednoczenie wielu rodów. To wspólnota między rodami/plemionami. Wspólnota, która zachowuje nie jedną krew/geny, bo wtedy nazywałaby się &#039;nakrew&#039; lub &#039;najuha&#039; czy też &#039;naojca&#039; bądź &#039;namati&#039; (podobnie jak w nazwie Sarmaci od &#039;są - Ari - mati&#039;). Skoro tak, to wspólnota tego rodzaju, szanować musi wszelkie inne nacje jakie w nią wchodzą. A nacje te wspólne prawa i cele narodowe. Cele narodowe, prawa narodu, prezentuje nasza historia. Ona je wytycza. To więc od prawdy historycznej zależy, jakie są owe cele. Od prawieków była to wspólnota lechicka, gdzie Lechici oznaczało nie tyle Polaków (chociaż od nich pochodzi nasza nazwa, dawniej Polahy), tylko ludzi żyjących na równych prawach, bo &#039;la-cha/ach&#039;, znaczyło &#039;równo – żyjący&#039;. To przesłanie, właściwie rozumiane, sprawiało, że Rzeczpospolita, Unia Polsko – Litewsko  - Ruska ( rusińscy bojarzy przyklepali unię i błędem jest pomijanie ich w tym związku, bo nie państwa je ustanowiły a trzy nacje).  Dzisiejszy naród polski, to więc znacznie więcej składających się nań młodszych nacji niż dawniej; Scytowie, Sarmaci, Arjowie, Lechici, Hunowie, Madziarzy, Chorwaci, Bohemiani, Morawiani, Wołynianie , Rusini, bo wiele innych, jak; Khazarzy judejscy, Niemcy, zachodnioeuropejscy Żydzi, Szkoci, Holendrzy, Rosjanie, Tatarzy i wszyscy inni, którzy zasymilowali się z narodowymi celami narodu polskiego i im służą, nierzadko oddając za nie własne życie.  

Czy naród, to więc tylko zlepek różnych nacji w ramach jednego państwa i nic więcej? Nic takiego! Tutaj rację ma Ruch Narodowy, idąc w stronę uściślenia pewnych celów, których realizacja świadczy o przynależeniu do narodu polskiego. Celami tymi, jest wspólny interes etyczno – polityczny narodu, który należy wyraźnie określić. To niegdyś było, życie w zgodzie i silnym państwie, równości politycznej, w celu wspólnego rozwoju autochtonicznych kultur bez dominacji żadnej religii czy ideologii plemiennej, wąsko plemiennej. Nie świadczy o nim pochodzenie rodziców. Nacja, z jakiej ktoś się wywodzi. Jeszcze w XV - XVII wieku gdy pojęcie naród się kształtowało, do XVIII w. Polakami nazywali się dobrowolnie, autochtoniczni Litwini jak i Rusini. I byli z tego pojęcia dumni. Nie myśleli oni o sobie jako o Lachach, bo nie było Polaków jako Polan, tylko Lachy. U Litwinów Lenkije, u Madziarów Lendziel, u Rusinów Lachi. Natomiast termin Polacy, to był synonim wszystkich tych narodów które wywodzą się z plemion Laskich i im pokrewnych, jak Bałto – Słowianie. To był termin który przyjęliśmy i teraz nie bardzo rozumiejąc jego pochodzenie, stosujemy wyłącznie do Polaków z obszaru obecnej Polski a najlepiej wyznania katolickiego. To duży błąd wynikający z niewiedzy.  Jeśli ktoś chce bardzo uściślić krąg rodowy, to powinien obecnych Polaków nazywać Polahami/Polahamy. Jak jeszcze w XIXw pisali o sobie polscy emigranci do Ameryki. Nie byłoby to jednak dobre. Bowiem Polska, jako unia wielu narodów, była wielką siłą dynamicznie się rozwijając, gdy jednoczyła wszystkie sąsiednie narody, dawała im równe prawa i  szanse rozwojowe, bezpieczeństwo. Wtedy, Polska była mocarstwem pomiędzy trzema morzami; Batyckim – dawniej wenedzkim czyli słowiańskim, Czarnym, Adriatykiem a dawniej dalmackim czyli &#039;daleką mati/macierzą/ojczyzną&#039;. Dopiero gdy Rzym wymyślił strategię rozbijania słowiańskiej wspólnoty staro lechickiej (Czesi do tej pory uważają siebie za plemię lechickie), po bitwie w Alpach nad rzeka Lech, nadawano tytuły królewskie władcom plemiennym Sklahwenów, oferującym podległość Rzymowi, co rozbiło jedność słowiańska, czyli lechicką. Wcześniej, to wiece plemienne wyznaczały władców okresowych, co opisują kronikarze rzymscy  i greccy. Po potopie szwedzkim, pod pretekstem zdrady protestantów polskich, Watykan wywołał kontrreformację znosząc wolność i równość religijną. Tylko katolicy mogli zostawać posłami. To był fundament buntu na Rusi prawosławnej i początek upadku Polski. Bo Polska, jako byt wielonarodowy działający we wspomnianym interesie wielu rodów plemiennych, wówczas się skończyła! Nie było wówczas już nic, co by w niej jednoczyło te wszystkie nacje, plemiona lechickie i całkiem im dalekie rodowo, jak Żydzi czy Estowie. 

Jak mówi J. Kaczyński, a kiedyś podobnie L. Kaczyński, „Polska to byt, który musi się opierać o dawne tradycje, historię i wartości”. Ja dodam uzupełnienie, że rzecz tylko w tym, aby były naprawdę dawne, pełne, na prawdziwe. Bo na pewno nie jest tą prawdą katolicyzm czy widzenie Polski jako bytu w obszarze wyłącznie między Odrą i Bugiem, wypełnionego przez jedno plemię/ród. To znacznie większy przekaz kulturowy, organizm państwowotwórczy, niż dzieje jednego plemienia spod Gniezdna. Niestety, Kaczyńscy mówią, że nie ma Polski bez katolicyzmu. A to nieprawda historyczna i etyczne zakłamanie. Bo Polski nie ma i nie będzie, bez wolności religii nie niosących rasizmu czy przemocy religijnej w swej ideologii (jak talmudyzm czy islam), bez równych praw dla wielu nacji gotowych oddać życie za jej granice i równe prawa. Tak, jak oddali je Polacy wyznania mojżeszowego (to nie to samo co Żydzi polityczni – izraelscy) leżący w mogiłach w Katyniu czy z 5 KDP z którymi przeciwko Niemcom walczył mój dziadek, pod Monte Cassino. Pod gwiazdą Dawida, jako symbolem ich wyznania, niekiedy tylko nacji, ale jako zasymilowani Polacy, którzy nie zdezerterowali w Palestynie by budować Izrael. 

W opisywanym programie, zauważyłem tylko jedną nietaktowną acz nie chamską, wypowiedź przedstawicieli Ruchu Narodowego. Gdy Bosak powiedział, że jest to zapewne ostatni program Lisa. Natomiast ze strony Celińskiego słyszałem wypowiedzi wprost chamskie, jak porównywanie liderów RN do dzieciaków, stawianie się Celińskiego w roli autorytetu moralno – naukowego, zaś ze strony Możejskiego nazwanie swoich adwersarzy &#039;szczekaczami&#039;. 

A teraz przeanalizujmy, adwersarzy Roberta Winnickiego i Krzysztfa Bosaka. Czy Sławomir Sierakowski, Andrzej Celiński i Cezary Michalski, atakujący interlokutorow, reprezentują interesy narodu polskiego? Czy się z nim w rzeczywistości utożsamiają? Czy tylko razi ich ogólnikowe zawołanie Ruchu Narodowego „Polska dla Polaków!”. 

S. Sierakowski, to długoletni współpracownik „Krytyki Politycznej” skupiającej lewicowych studentów, organizujących kontrmarsze przeciwko marszom RN 11 listopada, zapraszającej lewicowych bojówkarzy z Niemiec którzy napadali w Warszawie maszerujących w polskich mundurach historycznych a następnie chronili się we wnętrzach siedziby Krytyki przed Policją. Kilka lat temu miałem wątpliwą przyjemność obejrzeć jego etiudę filmową na Kultura TV, gdzie nawoływał do nadania obywatelstwa 3 milionom Izraelczyków i ustanowienia języka hebrajskiego drugim językiem urzędowym w Polsce. Film został sprzężony z obradami Kongresu Odrodzenia Żydowskiego w Polsce, jaki odbył się w Berlinie pod godłem orła ubranego w ramiona gwiazdy Dawida. 

A. Celiński, to dawny ideowiec środowisk lewicowych. Uczestnik obrad Okrągłego Stołu, do których Kiszczak zapraszał tylko pewnych ludzi. Niegdyś jeden z liderów SLD, następnie członek Twojego Ruchu Palikota. Słowem Marksista, bo SLD idąc słowami L. Millera, wyraża szacunek dla tego syna talmudycznego rabina z Londynu, historyka – filozofa, współtwórcy ideologii marksistowskiej czyli budowniczego podstaw morderczego komunizmu. Podobnie Palikot, nie stronił od marksistowskich poglądów. 

C. Michalski, to dawny aktywista AWS, socjal – patriota, szukający sobie miejsca w rzeczywistości  zdominowanej przez układ Okrągło Stołowy i służalcze wobec niego media. Stały bywalec TVN24. Wraz z S. Sierakowskim prowadził program w TVP Kultura. Były mąż Lewicującej  pisarki, Manueli Gretkowskiej. Obecnie, pracuje dla Krytyki Politycznej (tak, tej samej co Sierakowski) oraz atakującego prawicę Newsweeka.

Wszyscy trzej kontr dyskutanci liderów Ruchu Narodowego, wywodzą się więc ściśle z jednego nurtu politycznego, jakim jest marksizm a łagodnie mówiąc inter – socjalizm, czy jeszcze łagodniej – lewica. I to dlatego, przesławny TVP wysłała takich bojowców przeciwko gościom z Ruchu Narodowego. W ten sposób, redaktor Lis ujawnia, z jakimi środowiskami ma do czynienia, kogo znajduje do dyskusji w temacie &#039;Naród&#039;. Zupełnie nie dostrzegając, innych, merytorycznych historycznie kandydatów z ruchów od lewicy odległych. 

Przypomnę Państwu, że Marks, pisząc swoje doktrynalne dzieła, nawoływał do rewolucji proletariatu po koniecznych trupach ludzi zamożnych i monarchów. Taki z niego był etyk talmudyczny, sytuacyjnie dostosowany do planów masonerii. Należy bowiem, pamiętać, że  jeszcze przed pierwszą wojną światową, masoneria zdominowana we Francji przez środowiska talmudystyczne, przejęła wszystkie rewolucyjne dyrektoriaty i poprowadziła Europę a następnie Amerykę, do wojen ideologicznych wymierzonych przeciwko narodom. Nie stroniąc od ludobójstwa, mordów politycznych (vide Wandea). Kiedy Stany Ameryki Północnej posiadały już niepodległość, zbudowaną przez masonów, nastąpiła niezwykle krwawa jatka – wojna secesyjna. Masoni lewaccy, źródło wszelkiego lewactwa ideologicznego w Europie, nie pozwolili wówczas na odłączenie się suwerennym stanom południowym, wcale nie z powodu niewolnictwa. Lincoln, był rasistą nie cierpiącym murzynów.  Wojna wybuchła dlatego, że szykowany globalny rząd jakiego podstawą miały być USA, nie mógł zostać pozbawiony południowych obszarów. To miała być kolebka kapitalizmu, dominującej waluty i władzy politycznej świata. Zdławiono więc powstanie południa, wbrew ustaleniom konstytucji USA. … Przed pierwszą wojną światową, w Europie panowały mocarstwa wielonarodowe. Nie jest więc prawdą co opowiadał w programie Celiński, że to rozbuchane nacjonalizmy narodowe, wywołały dwie potworne wojny w Europie. Właśnie brak wolności wielu narodów, nierówności pomiędzy nacjami (jak w rzeczypospolitej po kontrreformacji) spowodowały wielką skalę tych wojen, włączając w nie od razu całe wielonarodowe imperia. A narzucony im dyktat jakiejś nacji, zwykle niemieckiej, sprawiał, że narody występujące po każdej stronie miały jeszcze własne interesy nakładające się na interesy mocarstw. To jednak te interesy narodowe, osłabiły imperia i przyspieszyły zakończenie wojny. Narody poniosły potworną daninę krwi w imię wyimaginowanej wielonarodowej unii pod przewodnictwem wybranego rodu – nacji, jak dzisiaj, tak wtedy zwykle niemieckiej. 

Zanim wybuchła druga wojna światowa, Europa została podzielona na mniejsze narody. Jednak szczególnie trzy z nich, Rosja i Niemcy oraz Wielka Brytania, główni gracze i prowodyrzy tej wojny, istniały  w postaci wielonarodowej. Tutaj, słowa Celińskiego o nacjonalizmie który rzekomo jest przyczyną wojen, okazują się również manipulacją. Wielka Brytania, posiadała jeszcze liczne kolonie. Jej centrum finansowe w Londynie, podobnie jak centrum bankierskie w New Yorku, wspierało długo swoimi finansami zarówno Hitlera jak i Stalina. Zakończyło się to ich wspólną agresja na Polskę w 39r i, osłabioną pozorowanym wsparciem ze strony Anglii. Tak się rodził nowy porządek świata, dzisiaj nazywany NWO. 

Tej starej idei, przewodzą przesiąknięte talmudyzmem i masonerią, lewackie środowiska polityczne, acz nie tylko. Bywają i prawicowcy, narodowcy, katolicy, protestanci, syjoniści, w nią wkręcani. Ideologia 	NWO,  głosi konieczność pozbycia się rodowych a nawet narodowych; cech, tradycji, historii, kultury, języków, odmiennych religii. Promuje mikrokulturę, sympatie do syjono-talmudyzmu, do Islamu, do wszystkiego co pomaga zniszczyć korzenie narodowe, szczególnie w Europie. Europa ma stać się kolejny raz w swej historii, narzędziem globalnych, wielkich interesów politycznych, które nie będą mogły być inaczej realizowane, jak poprzez soc-korporacjonizm. Bo tylko w socjalizmie ustrojowym, możliwe jest centralne zarządzanie wszelkimi dziedzinami życia, ograniczanie wszelkich ludzkich wolności, dopuszczanie do realizowania ideologii ludobójczych. 

Teraz wiecie, czym powinien być Naród a czym są wrogowie tego równoprawnego systemu organizacyjnego reprezentującego wielkie grupy rodów/nacji/plemion. Jego naturalnym przeciwnikiem, jest system globalny, narzucany fałszem i przemocą, dyktatem wybranych nacji, odległy od wartości prawdziwie humanistycznych, czyli socjalizm, korporacyjny globalizm, NWO.  W programie Lisa, mieliście Państwo zaszczyt obejrzeć jego duchowych reprezentantów po stronie redaktora prowadzącego a znacznie bardziej merytorycznych, interlokutorów po stronie Ruchu Narodowego. 

 
Rafał Kopko - ORLICKI]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://youtu.be/asCO3TzgWHA" rel="nofollow ugc">https://youtu.be/asCO3TzgWHA</a></p>
<p>Kim są, a kim być powinni, Narodowcy?!</p>
<p>W dniu 11 listopada, na kanwie programu p. Lisa, poruszam bardzo ważny temat nad którym dla uczczenia tego święta Polski, warto się zatrzymać, zastanowić. Czym jest narodowość, polskość i jak się powinniśmy zachowywać gdy reprezentujemy oba pojęcia.  </p>
<p>Od kilku lat, celowo nie oglądam programów prowadzonych przez Lisa. Kiedyś bardzo go sobie ceniłem za poglądy gospodarcze, wolnorynkowe. Lecz jego pójście za PO, która diametralnie zmieniła swoje obietnice gospodarcze, ekonomiczne, do tego sprzyjanie układowi Okrągło Stołowemu (zapraszanie do swoich programów głównie zwolenników tego układu) w zwalczaniu ambicji narodowych Polaków, spowodowało, że całkowicie utracił moją sympatię. </p>
<p>Kiedy więc teraz, znajoma z facebooka Pani Mirosława skomentowała ostatni program Lisa w którym wystąpili goście z Ruchu Narodowego, z dużą niechęcią obejrzałem nagranie z tego programu. Zaciekawiła mnie jedynie jej krytyczna uwaga rzucona w stronę p. Bosaka z RN. Na pierwszy rzut oka, wyglądało to tak, jakby kulturalny Lis został niekulturalnie zaatakowany przez gościa. </p>
<p>W czołówce opisywanego programu, pojawia się trzech lewicowców i wszyscy, zgodnie, krytykują Ruch Narodowy. Wyróżnia się wśród nich p. Sierakowski, o którym piszę dalej. W samym programie, jest już nieco uczciwiej, bo mamy tam Bosaka i Winnickiego z RN i ich lewackich przeciwników, Celińskiego oraz Możejewskiego a także, samego Lisa. Wstęp do programu buduje więc pewne tło, propagandę antynarodową a sama rozmowa, ma na celu dobicie gości z RN. Scenariusz bardzo wyrażny. </p>
<p>Zanim jednak odniosę się do tej rozmowy, do stwierdzenia kto moim zdaniem naprawdę kogoś obrażał, był chamski czy nietaktowny, moje zdanie o zaproszonych przedstawicielach Ruchu Narodowego. </p>
<p>Pan Bosak, to bardzo elokwentny dyskutant, prawnik, zdolny polityk. Wystąpił z listy Kukiz&#8217;15 mając na niej zapewnione wysokie miejsce. Z tego co jest mi wiadome, nie podobało mu się dzielenie Ruchu Narodowego i przyjęcie na listy ludzi z lewicy, PiS, PO.  Teraz jednak słyszę, że ma być dyrektorem prawnym biura poselskiego klubu Kukiz&#8217;15. Okaże się, czy to prawda. </p>
<p>Pan Winnicki, wykazał się fanatycznym katolicyzmem, profanując i obrażając poglądy Rodzimowierców polskich na Ślęży, swoimi malunkami na ich starosłowiańskich posągach tam umieszczonych, znacznie przed chrztem plemienia mieszkowego. Dla niego, Polska najwyraźniej istnieje dopiero od 966 roku. </p>
<p>Ruch Narodowy, od lat przeprowadza bardzo potrzebne, patriotyczne marsze 11 listopada, w których nie potrafił dotąd skutecznie opanować swoich prowokatorów (nie mówiąc o prowokatorach lewackich z kontr marszów), opatulonych w kominiarki i wyskakujących z szeregu maszerujących aby obrzucać Policję petardami. </p>
<p>Moim zdaniem, Ruch Narodowy nie jest wielką organizacją. Jego marsze 11 listopada są zasilane znacznie większą częścią zwyczajnych obywateli, podzielających wartości patriotyczne. Ruch Narodowy, oparty jest na etosie Dmowskiego, który ma dla Polski wielkie zasługi. Podobnie, jak ma je i Grabski i Piłsudski. Osoby te, jednak od zawsze (jak pierwsi dwaj) lub od wojny z bolszewikami, opierali swoje doktryny polityczne na ustanowieniu jednolitego narodu  polskiego. Z tego powodu, mając przewagę militarną nad Rosją bolszewicką, godzili się na zmniejszenie naszego terytorium (traktat w Rydze) i odebranie nam wraz z nim ok. 1 500 000 Polaków, których czekała w komunizmie śmierć, zsyłka, lub w najlepszym razie wynarodowienie i nędza bytowa. Ludzie ci, uważali, że siła Polski będzie opierać się na narodzie bliskim sobie krwią przodków (dzisiaj powiedzielibyśmy – genami), oraz obszarze rdzennie polskim. A także, na jednej, duchowej integracji, opartej na kościele katolickim. Ta błędna idea, wytycza dzisiaj podobnie błędną strategię dzisiejszego Ruchu Narodowego.  </p>
<p>Dlaczego jest ona błędna? Dlatego, że według nauki ścisłej jaką jest genetyka, Polska, wyrasta z rodu ludzkiego oznaczonego haplogrupą R1a. Ród ten, pochodzi z Azji znad Bajkału a swoimi korzeniami sięga jeszcze dalej, na południe, do Indonezji. Ród ten, zbierał na swojej drodze do lodowcowej Europy, inne plemiona, zupełnie mu obce nacje. Biologicznie, przeważała w nim jednak haplogrupa R1a. W okolicach Europy, wytworzył w wyniku ich wymieszania, haplogrupę R1a1 i tak dalej, w zależności od obszaru Europy jakie zasiedlał. Jest to grupa proto słowiańska, jakiej osobnicy stanowią zdecydowana przewagę w Polsce, szczególnie na Śląsku, Małopolsce, na Łużycach (obecnie Niemcy), na Spiszu (obecnie Czechy), nieco mniej na Rusi czerwonej (obecnie Ukraina zachodnia, Wołyń),  wśród Rosjan. Ta haplogrupa, jest autochtonem Europy, wcześniejszym od haplogrupy poroto celtyckiej, (R1b) , tej od której pochodzą Frankowie z których po podbiciu Słowian zachodnich, powstał nowożytny naród, nacja Niemiecka. Nie byli nią Germanie, bo Germanie, odłam plemion słowiańskich żyjących na granicy z cesarstwem rzymskim w Alpach, mówili pierwotnie po słowiańsku, jak to notowali cesarze rzymscy. Byli zwyczajnie 'mężami/man – gór/gor/ger/her&#8217;.  Jak więc widzimy, budowa narodu polskiego, oparta jest od samych początków jego dziejów, na sklejaniu wokół przewodniego rodu/haplogrupy, zupełnie innych nacji, które ten naród wzbogacały i umacniały. Tutaj już blisko do wyjaśnienia, czym powinno być prawidłowe, zgodne z prawdą historyczną, pojmowanie pojęcia 'NARÓD&#8217;. </p>
<p>Naród polski, nie był budowany w oparciu o chrześcijaństwo. W Europie istniejemy co najmniej 8 000 lat na nizinie polskiej, zaraz po ustąpieniu na niej lodowca i wyschnięciu polodowcowych bagien. A ok 12 tys. w całej Europie, bo pierwsze ślady z naszej wędrówki z południa, mamy w Kosowie i obszarze kultury Vinczi, najstarszej wśród kultur europejskich, dysponującej pierwszymi zaawansowanymi znakami pisma. Zanim zaistniało chrześcijaństwo, istniały na ok 2000 lat p.n.e. Wedy (wiedza) słowiańskie, zaniesione przez Arjo – Słowian do Indii i Tybetu, Chin i Mezopotamii. Był to opis zdarzeń historycznych, wykaz praw moralnych oraz obyczajów i wierzeń. Są starsze i znacznie większe od Tory. Najstarsza księga to właśnie Wedy, przechowywana w Chinach. Podobny do Wed, mamy sumerycki epos Gilgamesza (powstanie ludzkości) w Babilonie. Na ich bazie, mamy Awestę Perską, prawa Hammurabiego i Arjowy zaratustrianizm. Z nim powiązane, są wierzenia z północnego Egiptu, jak Księga Umarłych. Dopiero po tym wszystkim, zlepkiem wyjętych z kontekstu przekazów dla celów nacjonalizmu żydowskiego, dla budowy nowego narodu, podległego niewolniczo swoim kapłanom, mamy judaizm.  Z niego, rodzi się wolne chrześcijaństwo. Tak, dochodzimy do katolicyzmu, który zostaje zainicjowany jako zniewolona politycznie doktryna religijna, dla celów Rzymu celtyckiego (gdzie podbito słowiańsko – hetyckich Rrasenów – czyli Etrusków). Pierwotnie, nazywano ten kraj Cesarstwem Rzymskim a następnie Rzymsko &#8211; Niemieckim. Od naszych zabójców, złodziei słowiańskich ziem, którzy przybyli do Europy kilka tysięcy lat później acz jako nasi genowi bracia z Azji, (haplogrupa R1b), czyli z zachodu, pod polityczno – zbrojnym przymusem, przyjęliśmy religię chrześcijańska. Tak Wedy i Zaratustrianizm, w ideowym kształcie miłości do człowieka – bliźniego, powróciły do nas okrężną i zmanipulowaną, okrojoną, wykorzystaną politycznie drogą. To więc dogmatyczne opieranie się Ruchu Narodowego na katolicyzmie, gdy w dodatku istnieje wiele wyznań chrześcijańskich które wyznają Polacy, jest niepotrzebnym mieszaniem religii (sfery ducha) do sfery polityki (tronu). To prowadzi do niepotrzebnych, ideologicznych różnic światopoglądowych, w kwestiach opartych na wierze nie nauce, nie zgodnych z prawdziwą historią ukształtowania tychże przekonań, którą w wielkim skrócie przedstawiłem. </p>
<p>To tyle, tytułem mojego obiektywnego spojrzenia na działaczy Ruchu Narodowego i sam Ruch Narodowy, niosący pomimo pewnej krytyki z mojej strony, w większości bardzo pozytywne, wartościowe cele. Do tychże celów, nie należy jednak nieprecyzyjnie rzucane zawołanie, „Polska dla Polaków”. Jest ono jak najbardziej oczywiste, lecz niesprecyzowane, jest jedynie narzędziem do osłabiania Polski i eliminowania przeciwników politycznych. Ruch Narodowy, jak to wynika z jego nazwy, służy narodowi. Tylko kim lub też czym, jest dla Ruchu Narodowego termin „naród”. Narodowy socjalizm niemiecki, tez służyć miał narodowi niemieckiemu. </p>
<p>Jak napisałem wyżej, naród, jest zlepkiem rozmaitych nacji, gdzie siłą przewodnią jest jakaś dawna – wiodąca grupa narodowa/nacja. Termin 'naród&#8217; wywodzi się od dwóch slow 'na – rodzie&#8217;, czyli 'prawa&#8217; które jest na 'rodzie&#8217;. Jednak nie na pojedynczym plemieniu/rodzie, a każdym plemieniu danej ziemi. Nad nimi. Ważniejszym od jego praw rodowych. Naród, to więc  zjednoczenie wielu rodów. To wspólnota między rodami/plemionami. Wspólnota, która zachowuje nie jedną krew/geny, bo wtedy nazywałaby się 'nakrew&#8217; lub 'najuha&#8217; czy też 'naojca&#8217; bądź 'namati&#8217; (podobnie jak w nazwie Sarmaci od 'są &#8211; Ari &#8211; mati&#8217;). Skoro tak, to wspólnota tego rodzaju, szanować musi wszelkie inne nacje jakie w nią wchodzą. A nacje te wspólne prawa i cele narodowe. Cele narodowe, prawa narodu, prezentuje nasza historia. Ona je wytycza. To więc od prawdy historycznej zależy, jakie są owe cele. Od prawieków była to wspólnota lechicka, gdzie Lechici oznaczało nie tyle Polaków (chociaż od nich pochodzi nasza nazwa, dawniej Polahy), tylko ludzi żyjących na równych prawach, bo 'la-cha/ach&#8217;, znaczyło 'równo – żyjący&#8217;. To przesłanie, właściwie rozumiane, sprawiało, że Rzeczpospolita, Unia Polsko – Litewsko  &#8211; Ruska ( rusińscy bojarzy przyklepali unię i błędem jest pomijanie ich w tym związku, bo nie państwa je ustanowiły a trzy nacje).  Dzisiejszy naród polski, to więc znacznie więcej składających się nań młodszych nacji niż dawniej; Scytowie, Sarmaci, Arjowie, Lechici, Hunowie, Madziarzy, Chorwaci, Bohemiani, Morawiani, Wołynianie , Rusini, bo wiele innych, jak; Khazarzy judejscy, Niemcy, zachodnioeuropejscy Żydzi, Szkoci, Holendrzy, Rosjanie, Tatarzy i wszyscy inni, którzy zasymilowali się z narodowymi celami narodu polskiego i im służą, nierzadko oddając za nie własne życie.  </p>
<p>Czy naród, to więc tylko zlepek różnych nacji w ramach jednego państwa i nic więcej? Nic takiego! Tutaj rację ma Ruch Narodowy, idąc w stronę uściślenia pewnych celów, których realizacja świadczy o przynależeniu do narodu polskiego. Celami tymi, jest wspólny interes etyczno – polityczny narodu, który należy wyraźnie określić. To niegdyś było, życie w zgodzie i silnym państwie, równości politycznej, w celu wspólnego rozwoju autochtonicznych kultur bez dominacji żadnej religii czy ideologii plemiennej, wąsko plemiennej. Nie świadczy o nim pochodzenie rodziców. Nacja, z jakiej ktoś się wywodzi. Jeszcze w XV &#8211; XVII wieku gdy pojęcie naród się kształtowało, do XVIII w. Polakami nazywali się dobrowolnie, autochtoniczni Litwini jak i Rusini. I byli z tego pojęcia dumni. Nie myśleli oni o sobie jako o Lachach, bo nie było Polaków jako Polan, tylko Lachy. U Litwinów Lenkije, u Madziarów Lendziel, u Rusinów Lachi. Natomiast termin Polacy, to był synonim wszystkich tych narodów które wywodzą się z plemion Laskich i im pokrewnych, jak Bałto – Słowianie. To był termin który przyjęliśmy i teraz nie bardzo rozumiejąc jego pochodzenie, stosujemy wyłącznie do Polaków z obszaru obecnej Polski a najlepiej wyznania katolickiego. To duży błąd wynikający z niewiedzy.  Jeśli ktoś chce bardzo uściślić krąg rodowy, to powinien obecnych Polaków nazywać Polahami/Polahamy. Jak jeszcze w XIXw pisali o sobie polscy emigranci do Ameryki. Nie byłoby to jednak dobre. Bowiem Polska, jako unia wielu narodów, była wielką siłą dynamicznie się rozwijając, gdy jednoczyła wszystkie sąsiednie narody, dawała im równe prawa i  szanse rozwojowe, bezpieczeństwo. Wtedy, Polska była mocarstwem pomiędzy trzema morzami; Batyckim – dawniej wenedzkim czyli słowiańskim, Czarnym, Adriatykiem a dawniej dalmackim czyli 'daleką mati/macierzą/ojczyzną&#8217;. Dopiero gdy Rzym wymyślił strategię rozbijania słowiańskiej wspólnoty staro lechickiej (Czesi do tej pory uważają siebie za plemię lechickie), po bitwie w Alpach nad rzeka Lech, nadawano tytuły królewskie władcom plemiennym Sklahwenów, oferującym podległość Rzymowi, co rozbiło jedność słowiańska, czyli lechicką. Wcześniej, to wiece plemienne wyznaczały władców okresowych, co opisują kronikarze rzymscy  i greccy. Po potopie szwedzkim, pod pretekstem zdrady protestantów polskich, Watykan wywołał kontrreformację znosząc wolność i równość religijną. Tylko katolicy mogli zostawać posłami. To był fundament buntu na Rusi prawosławnej i początek upadku Polski. Bo Polska, jako byt wielonarodowy działający we wspomnianym interesie wielu rodów plemiennych, wówczas się skończyła! Nie było wówczas już nic, co by w niej jednoczyło te wszystkie nacje, plemiona lechickie i całkiem im dalekie rodowo, jak Żydzi czy Estowie. </p>
<p>Jak mówi J. Kaczyński, a kiedyś podobnie L. Kaczyński, „Polska to byt, który musi się opierać o dawne tradycje, historię i wartości”. Ja dodam uzupełnienie, że rzecz tylko w tym, aby były naprawdę dawne, pełne, na prawdziwe. Bo na pewno nie jest tą prawdą katolicyzm czy widzenie Polski jako bytu w obszarze wyłącznie między Odrą i Bugiem, wypełnionego przez jedno plemię/ród. To znacznie większy przekaz kulturowy, organizm państwowotwórczy, niż dzieje jednego plemienia spod Gniezdna. Niestety, Kaczyńscy mówią, że nie ma Polski bez katolicyzmu. A to nieprawda historyczna i etyczne zakłamanie. Bo Polski nie ma i nie będzie, bez wolności religii nie niosących rasizmu czy przemocy religijnej w swej ideologii (jak talmudyzm czy islam), bez równych praw dla wielu nacji gotowych oddać życie za jej granice i równe prawa. Tak, jak oddali je Polacy wyznania mojżeszowego (to nie to samo co Żydzi polityczni – izraelscy) leżący w mogiłach w Katyniu czy z 5 KDP z którymi przeciwko Niemcom walczył mój dziadek, pod Monte Cassino. Pod gwiazdą Dawida, jako symbolem ich wyznania, niekiedy tylko nacji, ale jako zasymilowani Polacy, którzy nie zdezerterowali w Palestynie by budować Izrael. </p>
<p>W opisywanym programie, zauważyłem tylko jedną nietaktowną acz nie chamską, wypowiedź przedstawicieli Ruchu Narodowego. Gdy Bosak powiedział, że jest to zapewne ostatni program Lisa. Natomiast ze strony Celińskiego słyszałem wypowiedzi wprost chamskie, jak porównywanie liderów RN do dzieciaków, stawianie się Celińskiego w roli autorytetu moralno – naukowego, zaś ze strony Możejskiego nazwanie swoich adwersarzy 'szczekaczami&#8217;. </p>
<p>A teraz przeanalizujmy, adwersarzy Roberta Winnickiego i Krzysztfa Bosaka. Czy Sławomir Sierakowski, Andrzej Celiński i Cezary Michalski, atakujący interlokutorow, reprezentują interesy narodu polskiego? Czy się z nim w rzeczywistości utożsamiają? Czy tylko razi ich ogólnikowe zawołanie Ruchu Narodowego „Polska dla Polaków!”. </p>
<p>S. Sierakowski, to długoletni współpracownik „Krytyki Politycznej” skupiającej lewicowych studentów, organizujących kontrmarsze przeciwko marszom RN 11 listopada, zapraszającej lewicowych bojówkarzy z Niemiec którzy napadali w Warszawie maszerujących w polskich mundurach historycznych a następnie chronili się we wnętrzach siedziby Krytyki przed Policją. Kilka lat temu miałem wątpliwą przyjemność obejrzeć jego etiudę filmową na Kultura TV, gdzie nawoływał do nadania obywatelstwa 3 milionom Izraelczyków i ustanowienia języka hebrajskiego drugim językiem urzędowym w Polsce. Film został sprzężony z obradami Kongresu Odrodzenia Żydowskiego w Polsce, jaki odbył się w Berlinie pod godłem orła ubranego w ramiona gwiazdy Dawida. </p>
<p>A. Celiński, to dawny ideowiec środowisk lewicowych. Uczestnik obrad Okrągłego Stołu, do których Kiszczak zapraszał tylko pewnych ludzi. Niegdyś jeden z liderów SLD, następnie członek Twojego Ruchu Palikota. Słowem Marksista, bo SLD idąc słowami L. Millera, wyraża szacunek dla tego syna talmudycznego rabina z Londynu, historyka – filozofa, współtwórcy ideologii marksistowskiej czyli budowniczego podstaw morderczego komunizmu. Podobnie Palikot, nie stronił od marksistowskich poglądów. </p>
<p>C. Michalski, to dawny aktywista AWS, socjal – patriota, szukający sobie miejsca w rzeczywistości  zdominowanej przez układ Okrągło Stołowy i służalcze wobec niego media. Stały bywalec TVN24. Wraz z S. Sierakowskim prowadził program w TVP Kultura. Były mąż Lewicującej  pisarki, Manueli Gretkowskiej. Obecnie, pracuje dla Krytyki Politycznej (tak, tej samej co Sierakowski) oraz atakującego prawicę Newsweeka.</p>
<p>Wszyscy trzej kontr dyskutanci liderów Ruchu Narodowego, wywodzą się więc ściśle z jednego nurtu politycznego, jakim jest marksizm a łagodnie mówiąc inter – socjalizm, czy jeszcze łagodniej – lewica. I to dlatego, przesławny TVP wysłała takich bojowców przeciwko gościom z Ruchu Narodowego. W ten sposób, redaktor Lis ujawnia, z jakimi środowiskami ma do czynienia, kogo znajduje do dyskusji w temacie 'Naród&#8217;. Zupełnie nie dostrzegając, innych, merytorycznych historycznie kandydatów z ruchów od lewicy odległych. </p>
<p>Przypomnę Państwu, że Marks, pisząc swoje doktrynalne dzieła, nawoływał do rewolucji proletariatu po koniecznych trupach ludzi zamożnych i monarchów. Taki z niego był etyk talmudyczny, sytuacyjnie dostosowany do planów masonerii. Należy bowiem, pamiętać, że  jeszcze przed pierwszą wojną światową, masoneria zdominowana we Francji przez środowiska talmudystyczne, przejęła wszystkie rewolucyjne dyrektoriaty i poprowadziła Europę a następnie Amerykę, do wojen ideologicznych wymierzonych przeciwko narodom. Nie stroniąc od ludobójstwa, mordów politycznych (vide Wandea). Kiedy Stany Ameryki Północnej posiadały już niepodległość, zbudowaną przez masonów, nastąpiła niezwykle krwawa jatka – wojna secesyjna. Masoni lewaccy, źródło wszelkiego lewactwa ideologicznego w Europie, nie pozwolili wówczas na odłączenie się suwerennym stanom południowym, wcale nie z powodu niewolnictwa. Lincoln, był rasistą nie cierpiącym murzynów.  Wojna wybuchła dlatego, że szykowany globalny rząd jakiego podstawą miały być USA, nie mógł zostać pozbawiony południowych obszarów. To miała być kolebka kapitalizmu, dominującej waluty i władzy politycznej świata. Zdławiono więc powstanie południa, wbrew ustaleniom konstytucji USA. … Przed pierwszą wojną światową, w Europie panowały mocarstwa wielonarodowe. Nie jest więc prawdą co opowiadał w programie Celiński, że to rozbuchane nacjonalizmy narodowe, wywołały dwie potworne wojny w Europie. Właśnie brak wolności wielu narodów, nierówności pomiędzy nacjami (jak w rzeczypospolitej po kontrreformacji) spowodowały wielką skalę tych wojen, włączając w nie od razu całe wielonarodowe imperia. A narzucony im dyktat jakiejś nacji, zwykle niemieckiej, sprawiał, że narody występujące po każdej stronie miały jeszcze własne interesy nakładające się na interesy mocarstw. To jednak te interesy narodowe, osłabiły imperia i przyspieszyły zakończenie wojny. Narody poniosły potworną daninę krwi w imię wyimaginowanej wielonarodowej unii pod przewodnictwem wybranego rodu – nacji, jak dzisiaj, tak wtedy zwykle niemieckiej. </p>
<p>Zanim wybuchła druga wojna światowa, Europa została podzielona na mniejsze narody. Jednak szczególnie trzy z nich, Rosja i Niemcy oraz Wielka Brytania, główni gracze i prowodyrzy tej wojny, istniały  w postaci wielonarodowej. Tutaj, słowa Celińskiego o nacjonalizmie który rzekomo jest przyczyną wojen, okazują się również manipulacją. Wielka Brytania, posiadała jeszcze liczne kolonie. Jej centrum finansowe w Londynie, podobnie jak centrum bankierskie w New Yorku, wspierało długo swoimi finansami zarówno Hitlera jak i Stalina. Zakończyło się to ich wspólną agresja na Polskę w 39r i, osłabioną pozorowanym wsparciem ze strony Anglii. Tak się rodził nowy porządek świata, dzisiaj nazywany NWO. </p>
<p>Tej starej idei, przewodzą przesiąknięte talmudyzmem i masonerią, lewackie środowiska polityczne, acz nie tylko. Bywają i prawicowcy, narodowcy, katolicy, protestanci, syjoniści, w nią wkręcani. Ideologia 	NWO,  głosi konieczność pozbycia się rodowych a nawet narodowych; cech, tradycji, historii, kultury, języków, odmiennych religii. Promuje mikrokulturę, sympatie do syjono-talmudyzmu, do Islamu, do wszystkiego co pomaga zniszczyć korzenie narodowe, szczególnie w Europie. Europa ma stać się kolejny raz w swej historii, narzędziem globalnych, wielkich interesów politycznych, które nie będą mogły być inaczej realizowane, jak poprzez soc-korporacjonizm. Bo tylko w socjalizmie ustrojowym, możliwe jest centralne zarządzanie wszelkimi dziedzinami życia, ograniczanie wszelkich ludzkich wolności, dopuszczanie do realizowania ideologii ludobójczych. </p>
<p>Teraz wiecie, czym powinien być Naród a czym są wrogowie tego równoprawnego systemu organizacyjnego reprezentującego wielkie grupy rodów/nacji/plemion. Jego naturalnym przeciwnikiem, jest system globalny, narzucany fałszem i przemocą, dyktatem wybranych nacji, odległy od wartości prawdziwie humanistycznych, czyli socjalizm, korporacyjny globalizm, NWO.  W programie Lisa, mieliście Państwo zaszczyt obejrzeć jego duchowych reprezentantów po stronie redaktora prowadzącego a znacznie bardziej merytorycznych, interlokutorów po stronie Ruchu Narodowego. </p>
<p>Rafał Kopko &#8211; ORLICKI</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2015/11/11/11-11-7524-2015-slowianska-hudba-miesiaca-listopad-2015-kathy-carr-kommanders-car/#comment-22243</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Nov 2015 18:53:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=52223#comment-22243</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2015/11/11/11-11-7524-2015-slowianska-hudba-miesiaca-listopad-2015-kathy-carr-kommanders-car/#comment-22242&quot;&gt;Adam Smoliński&lt;/a&gt;.

dzisiaj oczywiście tak samo jak wtedy skandowano hasło &quot;Polska katolicka na zawsze!&quot;. Nie ma to nic wspólnego z wolnością narodu jako całości, tylko z jego cząsdtka, która na dodatek obejmuje tak naprawdę 13% czyli tych co się spowiadają, bo ten sakrament jest wyróżniającym dla katolika.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2015/11/11/11-11-7524-2015-slowianska-hudba-miesiaca-listopad-2015-kathy-carr-kommanders-car/#comment-22242">Adam Smoliński</a>.</p>
<p>dzisiaj oczywiście tak samo jak wtedy skandowano hasło &#8222;Polska katolicka na zawsze!&#8221;. Nie ma to nic wspólnego z wolnością narodu jako całości, tylko z jego cząsdtka, która na dodatek obejmuje tak naprawdę 13% czyli tych co się spowiadają, bo ten sakrament jest wyróżniającym dla katolika.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Adam Smoliński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2015/11/11/11-11-7524-2015-slowianska-hudba-miesiaca-listopad-2015-kathy-carr-kommanders-car/#comment-22242</link>

		<dc:creator><![CDATA[Adam Smoliński]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Nov 2015 15:26:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=52223#comment-22242</guid>

					<description><![CDATA[Jednak bardzo symptomatycznym jest transparent, zaraz z tyłu - &quot;POLSKA KATOLICKA NIE LAICKA - KRUCJATA MŁODYCH&quot;.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jednak bardzo symptomatycznym jest transparent, zaraz z tyłu &#8211; &#8222;POLSKA KATOLICKA NIE LAICKA &#8211; KRUCJATA MŁODYCH&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
