<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Niewolnicy boga. Religia najgroźniejszą bronią wymierzoną w Człowieka! (PL)	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2015/09/21/niewolnicy-boga-kult-boga-najgrozniejsza-bronia-pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2015/09/21/niewolnicy-boga-kult-boga-najgrozniejsza-bronia-pl/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=niewolnicy-boga-kult-boga-najgrozniejsza-bronia-pl</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Wed, 03 Jan 2018 15:13:51 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2015/09/21/niewolnicy-boga-kult-boga-najgrozniejsza-bronia-pl/#comment-21851</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Oct 2015 18:07:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=51396#comment-21851</guid>

					<description><![CDATA[Uzupełnienie: 

Skoro termin słowiański; &#039;Bóg&#039; pochodzi od &#039;to/tu życie&#039;, możemy myśleć, że dotyczy &#039;samego życia&quot;. Wówczas,  formuła etyczna jaką przekazał nam Jezus, brzmiała by w tłumaczeniu bezpośrednim; &quot;Kochaj życie i bliżniego swego&quot;. Jednak Jezus wyrażnie mówił o swoim Ojcu jako Bogu, a ojciec to dawca nowego życia. W jego znaczeniu, Bóg to więc &#039;twórca/dawca życia&#039;. Tak, jak &#039;zboże&#039; nie jest samo w sobie życiem, lecz życie daje człowiekowi, posilając go, karmiąc. Lecz Jezus o sobie tez mówi, że jest życiem dla człowieka. A przecież, jeśli nie on jest Ojcem - Bogiem i życia fizycznego nie tworzy, to nie jest jego stwórcą, Bogiem. Mając w dodatku Ojca większego od siebie, nazywając siebie jedynie Jego pośrednikiem. O  jakie tu życie chodzi, ukryte zresztą pod symboliką krwi Jezusa? Krew, to tez ciekawy termin starosłowiański &#039;juha&#039;, znany jeszcze wśród górali. ( Jak &#039;juhas&#039; od &#039;ju-ha-as&#039; ; &#039;jest wysoko/na halach&#039; a sama &#039;ha-la&#039; to &#039;wietrzna równina&#039;. Nie mylić z &#039;jurny&#039;, czyli &#039;jest żywy&#039; od &#039;ju-ra-an-y&#039; (jak Jurand); &#039;jest mocny on&#039;). Bo morfem &#039;ha/hu&#039; to &#039;wiatr, oddech&#039; a od niego &#039;życie, duch&#039;. W pojęciu &#039;krew&#039;, chodzi w przekazie Nowo Testamentowym, podobnie, o życie Jezusa jakiego siły sprawczej nie znamy. W ciele, o jego otoczkę, fizyczność, jak ubranie. Czyli etykę, moralne przekazy wiary. W &#039;krwi&#039;, o faktyczna siłę sprawczą nie tylko dla życia ciała, lecz każdej innej postaci życia, nawet nam nieznanej. To symbol, żródła życia wypływającego od Boga. Kto przyjmuje wiarę w Boga, wydającego śmierci fizycznej swego Syna za złamanie jego praw przez ludzi, ten wierzy w Boga etycznego, miłosiernego. To personifikacja etycznej strony Boga. Boga, który pragnie dobra oraz stałości praw dla ludzi (nie tak, jak Biblijni Żydzi, którzy widzą Boga jako istotę niestałą, krwiożerczą), czyli kary za ich winy ale i łaski. Drogi wyjścia.  Kto chce, niech wierzy. Kto nie chce, niech nie wierzy. Wiara, przeczucie, intuicyjne dostrzeganie poprawnych zasad postępowania, jest równie istotna dla naszego życia, jak i niekiedy racjonalne, przewlekłe poszukiwanie bezsprzecznych dowodów dla tej czy innej racji.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Uzupełnienie: </p>
<p>Skoro termin słowiański; 'Bóg&#8217; pochodzi od 'to/tu życie&#8217;, możemy myśleć, że dotyczy 'samego życia&#8221;. Wówczas,  formuła etyczna jaką przekazał nam Jezus, brzmiała by w tłumaczeniu bezpośrednim; &#8222;Kochaj życie i bliżniego swego&#8221;. Jednak Jezus wyrażnie mówił o swoim Ojcu jako Bogu, a ojciec to dawca nowego życia. W jego znaczeniu, Bóg to więc 'twórca/dawca życia&#8217;. Tak, jak 'zboże&#8217; nie jest samo w sobie życiem, lecz życie daje człowiekowi, posilając go, karmiąc. Lecz Jezus o sobie tez mówi, że jest życiem dla człowieka. A przecież, jeśli nie on jest Ojcem &#8211; Bogiem i życia fizycznego nie tworzy, to nie jest jego stwórcą, Bogiem. Mając w dodatku Ojca większego od siebie, nazywając siebie jedynie Jego pośrednikiem. O  jakie tu życie chodzi, ukryte zresztą pod symboliką krwi Jezusa? Krew, to tez ciekawy termin starosłowiański 'juha&#8217;, znany jeszcze wśród górali. ( Jak 'juhas&#8217; od 'ju-ha-as&#8217; ; 'jest wysoko/na halach&#8217; a sama 'ha-la&#8217; to 'wietrzna równina&#8217;. Nie mylić z 'jurny&#8217;, czyli 'jest żywy&#8217; od 'ju-ra-an-y&#8217; (jak Jurand); 'jest mocny on&#8217;). Bo morfem 'ha/hu&#8217; to 'wiatr, oddech&#8217; a od niego 'życie, duch&#8217;. W pojęciu 'krew&#8217;, chodzi w przekazie Nowo Testamentowym, podobnie, o życie Jezusa jakiego siły sprawczej nie znamy. W ciele, o jego otoczkę, fizyczność, jak ubranie. Czyli etykę, moralne przekazy wiary. W 'krwi&#8217;, o faktyczna siłę sprawczą nie tylko dla życia ciała, lecz każdej innej postaci życia, nawet nam nieznanej. To symbol, żródła życia wypływającego od Boga. Kto przyjmuje wiarę w Boga, wydającego śmierci fizycznej swego Syna za złamanie jego praw przez ludzi, ten wierzy w Boga etycznego, miłosiernego. To personifikacja etycznej strony Boga. Boga, który pragnie dobra oraz stałości praw dla ludzi (nie tak, jak Biblijni Żydzi, którzy widzą Boga jako istotę niestałą, krwiożerczą), czyli kary za ich winy ale i łaski. Drogi wyjścia.  Kto chce, niech wierzy. Kto nie chce, niech nie wierzy. Wiara, przeczucie, intuicyjne dostrzeganie poprawnych zasad postępowania, jest równie istotna dla naszego życia, jak i niekiedy racjonalne, przewlekłe poszukiwanie bezsprzecznych dowodów dla tej czy innej racji.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2015/09/21/niewolnicy-boga-kult-boga-najgrozniejsza-bronia-pl/#comment-21850</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 Oct 2015 21:27:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=51396#comment-21850</guid>

					<description><![CDATA[https://www.youtube.com/watch?v=b5bdTkp0iq8

Do prelegenta z filmu. 

Witam! Na wstępie dziękuję za dobrą robotę. Logika i płynność wypowiedzi skutecznie naświetla wiele ważnych kwestii dotyczących Biblii. Uczy myślenia. Pozwolę sobie, podzielić się własnymi przemyśleniami w nawiązaniu do kilku odcinków Pana wykładów. 

Moim zdaniem, religie są organizacyjną formą wiary (starosłowiańskie słowo &#039;wi-ra&#039; oznaczało &#039;widzieć-mocno/mocą, siłą&#039; czyli &#039;mocne przekonanie&#039;. Dzisiaj, zastępujemy je terminem &#039;teoria&#039; która jest również mocnym przekonaniem wynikającym z szeregu poszlak, lecz nie można jej uznać za pewnik oparty na dowodach). Religia, z rozkładu &#039;re-lige/liege&#039; czyli &#039;cofanie/wstecz – organizacyjne/związek&#039;, oznacza ujęcie wiary/teorii w karby organizacji. W takim spętaniu, pomaga religii &#039;dogmatyzm&#039; czyli opieranie się na niepodważalnych/rzekomo objawionych/świętych&#039; prawach zwanych &#039;prawdami objawionymi&#039;, które bardzo często z żadnymi prawdami popartymi dowodami nie mają nic wspólnego. Jest to więc często, rzeczywiście &#039;cofniecie umysłowe grupy/społeczności&#039; ludzkiej. Trwanie w myśleniu wstecznym, związanym kolejnym elementem socjotechniki jakie religie wykorzystują, jak &#039;obrządek&#039;, czy &#039;symbolika&#039; i &#039;obiekty czci religijnej/kultu&#039; (księgi, znaki, budowle, religijny język werbalny i niewerbalny), niepodważalne &#039;autorytety/święci/prorocy&#039;. Są to wszystko elementy socjotechniki hamujące swobodne myślenie człowieka. 

Jednakże, mogą istnieć religie (jak pierwsze zbory chrześcijańskie do ok.300 r.n.e), czyli grupy wiernych zorganizowanych w związki ideowe/programowe/teorie (dzisiaj nazywamy takie zjednoczenia kościołami lub wyznaniami w ramach jednej religii), które dopuszczają pełną wolność słowa i nie kultywują obrządków lub bardzo je ograniczają ani nie posiadają autorytetów a nawet kwestionują rolę swego proroka. Nie wszyscy Chrześcijanie uznawali np. Jezusa za Boga (Wandale, Arianie).  To swoistego rodzaju partie duchowe, grupy filozoficzno – naukowe, gdzie jak dawni Grecy, polemizują ze sobą. Wymieniają się wiedzą i myślami, teoriami. Jest to przydatna forma religijnej zabawy, bo pozwala kształcić swój umysł w konfrontacji z umysłami innych ludzi o zbliżonych poglądach. Np. Arystoteles, był niewątpliwie światłym filozofem, wyprzedzał wielu mu współczesnych, lecz i on nie był pozbawionym błędów etycznych, popierając niewolnictwo i nazywając niewolników wielce łaskawie „uduchowionymi zwierzętami”. Podobnie Marx, syn rabina, współtwórca ideologii komunistycznej, nazywając wiele niesprawiedliwości po imieniu, lecz uznający holokaust bogatych i przeciwników rewolucji społecznej, za konieczne  zjawisko.  

Zmierzam do tego, że nie religie są złem, tylko ludzie. Ściślej, to, jak je uprawiają. Jak są zorganizowane i to, co głoszą. Czy cokolwiek nakazują czy organizują ludziom w ich życiu. Religie są jedynie narzędziem dyskusji w ramach podobnych poglądów. Narzędziem. Jeśli religie są złe, to i każda filozofia (vide Arystoteles) jest zła i każda polityka (vide Marx) również, i każda szkoła (w polskich szkołach nie ma prezentacji przeciwstawnych teorii tylko od małego człowieka narzucane są poglądy rządzących układów polityczno – religijnych; świecko - kapłańskich). Ludzka wolność słowa, polemiki, umożliwia wzajemną krytykę i jako taka, jest motorem wszelkiego postępu etycznego jak i naukowego. Bo konkurencja generuje rozwój, gdy nie jest konkurencją opartą na sile fizycznej. Ta oparta na przemocy, niekiedy również jest sprawczynią rozwoju lecz równie często zagłady, wstecznictwa i marnotrawienia środków społecznych. Nie powinniśmy więc religii zabraniać, w takiej czy innej formie organizacyjnej, o ile nie nawołuje do przemocy i zorganizowanego dyktatu, jak to czyni: Islamizm, Talmudyzm, po części Judaizm starotestamentowy (zależy to od jego charakteru). Nie powinniśmy nazywać religii ogłupianiem, kiedy nie panuje w niej dyktat dogmatów, tylko poszukiwanie wiedzy i logiczne wnioskowanie. Wówczas, żadnym ogłupianiem nie jest. Jesteśmy przyzwyczajeni do postrzegania religii przez pryzmat w wydaniu trzech wymienionych religii plus Katolicyzm i Protestantyzm oraz Prawosławie – głównych wyznań Chrześcijańskich, oraz Buddyzm. Taki pryzmat zniekształca obraz możliwej, dopuszczalnej, religijnej wspólnoty. Np. Chrześcijaństwo oparte na Nowym Testamencie jest przesłaniem filozoficzno – etycznym opartym na dawnych prawdach, dla ludzi takich jak ja. Nie ma tutaj znaczenia, czy wierzę w posłannictwo od Boga, osoby Jezusa Chrystusa. Jest On dla mnie osobą przewodnią tej religii, która wywodzi swą nazwę od Kreścijanie a ci od Krest (Chrzest) który pochodzi od terminu Krzyż a dawniej Kris. Jeszcze wcześniejszego przesłania etycznego niż życie Joszuy/Jezusa. Znak ten i filozoficzne przekazy etyczne Chrześcijaństwa, są co najmniej tak stare jak znak krzyża i swastyki ukradzionej Arjo – Słowianom. (&#039;swastyka&#039; &#060; &#039;swasti&#039; ; &#039;si-wa-as-ti&#039; ; &#039;jasność – ta – wysoko – tu&#039;). Pogański krzyż w słonecznym okręgu z czterema gwiazdami pomiędzy ramionami, występuje na monecie Mieszka. Bo Polska długo nie była w całości katolicka. Religię wedyjską spisali Słowiano – Arjowie zakręcanym jak pismo węzełkowe (wici) sanskrytem, którego słowa w olbrzymiej części są jeszcze do dzisiaj zrozumiałe przez Słowian. W Wedach czyli Księgach wiedzy/widzenia. Najstarsza księga świata, znajduje się w muzeum w Chinach i są to, właśnie Wedy.  Bo powtarzam; &#039;wi-ra&#039; to &#039;widzenie – mocne&#039;. To jedynie przekonanie. Rodzaj wiedzy niepełnej, opartej na mieszaninie; poszlak i faktów, domysłów. Czyli teoria, dotyczaca spraw duchowych, acz nie tylko. Tak spisana wiedza starożytnych Słowian, autochtonów Europy (haplogrupa R1a wraz ze staroeuropejczykami I1/I2), spisana właśnie w Wedach, starszych o co najmniej dwa tysiące lat od Biblii i zaniesiona do; Tybetu, Chin, Indii, Mezopotamii, północnego Egiptu.  Uczynili to Arjowie i Scytowie (polecam pracę doktorską Piotra Makucha „Od Arjów do Sarmatów”, w której mówi o tych związkach kulturowych i językowych). Z ich wierzeń etycznych i teorii stworzenia świata, narodził się perski zaratustrianizm i Awesty (&#039;al-Westa&#039; ; &#039;wielka – wiedza&#039;) i prawa Hammurabiego. O Lechitach, czyli Sarmacko – scytyjskich plemionach słowiańskich, wspomina sama Biblia. Lach, to u Żydów władca, zaś w Sumerze bóstwo z północy, w tym znad Tybru (proto Raseni? &#039;biali-ani/oni&#039;). Z zaratustrianizmu wyrasta szereg religijnych doktryn Egiptu (Księga Umarłych). W końcu, wyrasta z niego Judaizm i Chrześcijaństwo a następnie Islam. Wierzę w przekazy etyczne chrześcijaństwa, które są moim zdaniem etycznie prawidłowe, dobre dla ludzkości. Nie nakazują przemocy a kulturę etyczną o cechach obdarzonych szacunkiem do bliźniego. Powiązane wspólną tradycją cywilizacyjną, przekazy tego typu, znajdujemy we wszystkich wymienionych religiach, w wielkich filozofiach greckich i chińskich (np. konfucjanizm). 

Chrześcijaństwo przed Soborem w Nicei, było wolną, polemizującą ze sobą, nie spójną religią. Dopiero na nim, w III w n.e. cesarz Konstantyn obalił przy pomocy usłużnych mu biskupów wcześniej pochodzących z samodzielnych zborów, szereg polemicznych teorii i zakazu publikowania niektórych kontr-polemicznych ksiąg apokryficznych, stworzył religię wybitnie dogmatyczną. Niezbędną jego celom politycznym, czyli odbudowy potęgi imperium rzymskiego. Później, podzielono jej strefę wpływów na Carogród/Konstantynopol – Prawosławie i Rzym – Katolicyzm. Tzw. trzynasty apostoł, obywatel rzymski, Św. Paweł, ustanowił kapłanów wynagradzanych z datków wiernych, zwalniając ich tym samym z innej niż kapłańska - pracy zarobkowej, czym stworzył warstwy chrześcijaństwa duchownego, podobnego Żydom. Opartego na dojeniu wiernych. W tym celu, kapłani chrześcijańscy musieli stworzyć sobie dogmaty religijne by nikt nie podważał ich pseudo fachowej/zawodowej pozycji. Tak zniszczono przez wmieszanie religii do polityki i zarobkowania, pierwotna wolność wiary chrześcijańskiej. Cesarz Konstantyn, był wielce pomocny w tym zamyśle. Opornych, wolnomyślicieli chrześcijańskich skazano na wygnanie lub pod miecz siepaczy Konstantyna. Taki kościół chrześcijański, posługując się wymyślonymi doktrynami rozpoczął przy pomocy Celto – Franków (którzy opanowali Rzym raseński/etruski), podbijać ogromne ziemie słowiańszczyzny środkowo europejskiej i północnej oraz południowej. Z wymieszania języka raseńskiego z celtyckim i greckim (wcześniej od L-Achajskim), stworzono łacinę. Stąd tak wiele wyrazów pochodzenia słowiańskiego w języku naszych religijnych okupantów. Karol Wielki, którego imienia medal dwukrotnie  przyjął z rąk niemieckich D. Tusk, wymordował lub zniewolił liczne plemiona Słowian połabskich i naddunajskich. Kroniki Frankońskie, których w Polsce się nie drukuje i nie naucza wątków związanych z walkami Franków z Lechitami (jak z księciem Lech nad rzeka w Alpach tak nazwaną od jego imienia lub granicy z Lechitami). Nie było jeszcze państwa ani narodu niemieckiego, gdy byli już Lechici na ziemiach Połabia, Polski, Panonii. Przez długie wieki, tak wyszykowana religia chrześcijańska powracała w wydaniu przeinaczonym, na ziemie Słowian. Kiedyś prawa wedyjskie służyły wolności plemiennej i utrzymywaniu plemion słowiańskich w jednym języku, podobnej kulturze prawnej, w miarę zgodnej współpracy. Temu służyła kultura religijna Słowian. Personifikacja Boga, była w stanie, jako istoty wszechwidzącej i wszechwiedzącej, panować nad każdym rozrabiaką. Tym razem, ideologia chrześcijańska wywodząca się z wedyzmu, wcześniej z religii pierwotnych, posłużyła osłabianiu Słowian, narzucaniu im władców rzekomo z woli Boga za pośrednictwem Papieża, czyli posłusznego Rzymowi i Frankom, niszczeniu prawa wiecowego – demokracji plemiennej. Grzebała lub grabiła ich kulturę, starożytne dokonania, nazwy plemienne (jak Sue(r)bi/Szwabi czy Hormani/Germani – o których cesarze rzymscy pisali, że mówią po słowiańsku), z wszelkiego innego dorobku. A przede wszystkim, suwerenności politycznej i duchowo – etycznej wolności, od której blisko do wolności zdobywania wiedzy, rozwoju nauki i szybkiego tempa rozwoju społecznego, wielkości udziałów wolnej nacji w cywilizacyjnym rozwoju świata, jej ranga w tym świecie. Dlatego, że dyktat religijny, powyższe zyski blokuje. Wszystko dlatego, że Słowianie byli tak ważnym elementem starożytnej historii Europy i cywilizacji, obejmującym niegdyś obszar od Skandynawii (&#039;skąd/gdzie – nów/nawia/jasne noce&#039;, jak nasza Ku-jawia), po Mezopotamię gdzie Sumerzy wspominają w swoich zapisach o ludzie z północy który zbudował ich państwo. Niegdyś w miarę jednolity język słowiański, w swej starożytnej postaci, stał się fundamentem wielu terminów językowych w mowie narodów romańskich i germańskich. Taką cywilizację, taką kulturę, należało zniszczyć i indoktrynować duchowo tak głęboko, aby przestała sięgać do swoich własnych korzeni duchowych, etycznych i samodzielnie myśleć, w tym samodzielnie religijnie. Po najeździe szwedzkim sprowokowanym przez fanatycznie katolickiego króla polskiego, który protestanckim Szwedom narzucał swoich katolickich urzędników a następnie podjudzał bojarów ruskich i Kozaków do rewolty przeciwko polskiej szlachcie aby ograniczyć szlachecką demokrację a zyskać prawa podobne królowi francuskiemu, po pokonaniu Szwedów, narzucono za pomaca Króla i otumanionej przez Watykan szlachty, religię katolicką jako państwową. Odtąd, szlachcic nie katolik nie mógł być posłem do Sejmu. To była oliwa na ogień niezadowolenia Kozaków, którzy oddawali życie za Rzeczpospolita w licznych bitwach, domagających się praw szlacheckich. I pretekst dla Moskwy by wziąć ich pod opiekę. Tak watykanizm i katolicyzm spowodowały upadek wielkiej Unii Polsko – Rusko (bo Rusini tak jak Litwini, dobrowolnie do niej przystąpili) – Litewskiej. Rzeczpospolita, sięgała poprzez powiązania rodowe Króla i układy pokojowe, od Bałtyku do Morza Czarnego i Adriatyku. Było to możliwe wyłącznie dzięki tolerancji religijnej i równych praw dla szlacheckiej warstwy rządzącej. Czy to; bojarów ruskich, szlachty węgierskiej, mołdawskiej, polskiej, pruskiej, litewskiej. Sejm Rzeczypospolitej, zatwierdził pierwsze rozbiory. Zindoktrynowani przez Watykan katoliccy szlachetkowie, twierdzili nawet, że nie możemy walczyć z narodami chrześcijańskimi! Cesarz Austrii miał pewne wyrzuty sumienia po pomocy wiedeńskiej Sobieskiego, więc zapytał wprost Papieża, czy może wziąć udział w rozbiorach Polski. Na co uzyskał odpowiedź, że wręcz powinien, bo inaczej wszystko zagarną prawosławni Moskale! Taki np. Joachim Lelewel, (prawidłowo Löwensprung), pochodzący ze spolonizowanej szlachty austryjacko-pruskiej, jak wielu innych polskich intelektualistów głęboko podporządkowanych przewodniej roli katolicyzmu, wybitnie służył strategii ogłupiania narodu polskiego. Twierdził np., że Polska istnieje dopiero od przyjęcia Chrztu – Mieszka I a żadnej bitwy pod Grunwaldem nie było. Zaprzeczał wszelkim przekazom Jana Długosza, duchownego, niedoszłego arcybiskupa lwowskiego,  myślącego bardziej samodzielnie i przyznającego istnienie państwa polskiego jako imperium lechickiego znacznie przed ochrzczeniem Mieszka. 

Tak tedy, nie religia, nie jej aktywny przedstawiciel – duchowny,  jest winna otumaniania ludzi, tylko sami ludzie. Dogmaty jakie wymyślają i im służą, pod przykrywka Boga, gdy prawdziwy Bóg jeśli istnieje (nie można tak udowodnić jego istnienia jak i nieistnienia), nie jest poznawalny. Jezus powiedział o Ojcu – Bogu, że nikt go nie widział poza Synem. Boga natomiast widzimy od strony etycznej w Jezusie. To jedynie przekonanie, że takim jest. Wiara. Jest to jednak zupełnie inny obraz niż Bóg Judejski. Religia Judejska jak i Islam, zostały wyraźnie stworzone dla zawłaszczenia świata dla swojej władzy politycznej, nie tylko duchowej, etycznej. Są one odmianami dawnego nazizmu. Ideologii służącej tylko wybranej grupie, narodowi lub religii, opartej na przywilejach tej grupy i wyzysku innych (socjalizm dla wybranych, ciężki kapitalizm dla reszty). W wydaniu judejskim/mojżeszowym, religia ta, służyła wręcz totalitaryzmowi nacjonalnemu, rasizmowi. Nie pochodzi od Boga etycznego. Żydzi stworzyli więc pogląd, że Bóg biblijny ma dwa oblicza; złe i dobre. To nie do przyjęcia dla człowieka, który kieruje się etyką niezmienną i logiką oraz filozofią humanistyczną Dla którego Bóg jest stały, jak skała. Dobry i przewidujący. Żydowscy teolodzy, wywodzą prawidłową nazwę Boga żydowskiego od terminu &#039;Jawi&#039;, rzadziej zaś &#039;Jahwe&#039;. Od &#039;Jawi&#039; jest bardzo blisko do słowiańskiego słowa &#039;jawa/zjawa (z jawi) czyli &#039;ja-wi&#039; ; &#039;ja widzę&#039;, nie oznaczającego żadnego Boga, tylko zjawisko duchowego lub fizycznego widzenia. Każdy więc tzw. Bóg objawiający się prorokom Judy, mógł faktycznie istnieć, lecz wcale nie być żadnym Bogiem, a manipulującą nimi istotą lub przejawem ob-jawi-enia umysłu, również w stanie chorobowym. Bo skąd wiedzieli, że to Bóg a nie Diabeł do nich przemawia?  Szczególnie, gdy prostą etykę Hammurabiego, zmienili Żydzi po wyjściu z Persji gdzie rzeczywiście mieszkali i nieźle się im powodziło, w etykę zbrodni i porządku służącego jedynie ich nacji. Wszelkie inne nacje, temu prawu żydowskiemu już nie podlegały. Poszlaki wskazujące na istnienie pierwotnie tylko dziesięciu SŁÓW zamiast dziesięciu zdań - przykazań, mogą być śladem dawnej, prawdziwej etymologii tych praw. Bo dziesięć słów to nie dziesięć zdań. Przykazania nie były wcale numerowane, tylko zawarte w kilkunastu zdaniach. Kiedy oczyścimy je, z żydowskich naleciałości, tak jak współczesny talmudyzm – religię syjonistyczną należałoby pozbawić niemal wszystkiego (tak bardzo jest rasistowski), otrzymamy zespól całkiem etycznych praw jakich z pewnością nie wymyślił Bóg żydowski tylko siła inteligentna, oświecona humanizmem i rozumem, wynikająca z  umysłu elit zupełnie innych społeczności i innej cywilizacyjnie kultury, najprawdopodobniej Arjowej. Jednak i Slowianie posiadali niewolników, acz mogli się u Słowian łatwo zadomawiać na równych prawach. Co wskazuje, że przykazania te, są całkowicie ludzkie, niepozbawione błędów etycznych, wyrastając z dawnej rzeczywistości cywilizacyjnej, w tym humanistycznej. 

Dla mnie, Bóg, jest jednak życiodajnym i inteligentnym a więc świadomym sprawcą tej inteligencji naszego umysłu, prawidłowej etyki. Jej źródłem stwórczym. Bez żadnych pośredników duchowych, kapłanów, a jedynie poprzez nasze umysły. Termin Bóg, pochodzi u Słowian przypuszczalnie od morfemów &#039;bo-żi-ti&#039; ; &#039;to-życie-tu/jest&#039;, podobnie jak w dawnych wyrazach; &#039;orzeł&#039; &#060; &#039;o-żil&#039; czyli &#039;ożywający&#039; lub śląski wyraz (to gwara staropolska, lechicka, z czasów B. Chrobrego, gdy nie była jeszcze zniemczona) &#039;żyć&#039; &#060; &#039;tyłek&#039; od &#039;żyti&#039; ; &#039;życie-tu (miejsce)&#039;, czy &#039;zboże&#039; &#060; &#039;is-bo-żi&#039; ; &#039;z/do/daje życie&#039;, podobnie &#039;ryż&#039; który w najstarszym gatunku pochodzi z Węgier znad Dunaju, gdy panowali tam Słowianie Sarmaccy – Lechici, od &#039;ri/ro-żi&#039; ; &#039;rodzi-życie&#039;. To skróty słowotwórcze, morfemy naszej mowy słowiańskiej. Żydzi nie znają tej etymologii, więc nie wiedzą, że poprawne imię ich Boga, to tak naprawdę termin słowiański oznaczający nieokreśloną siłę, jaka może być sprawczynią życia we wszechświecie, lecz niekoniecznie! Bo może pod taką siłą, zjawą, kryć się ktoś pod Boga  podszywający. Wprowadzając jakiś przekręt etyczny. 

Jak mogło brzmieć pierwotnie, dziesięciowyrazowe (słowne) przykazanie? Wszystkie tzw. dziesięć przykazań Mojżeszowych, wypełnia, nie likwiduje, jedno zdanie zawierające dziesięć słów wypowiedzianych przez Jezusa: „1. Miłuj 2. Pana 3. Boga 4. twego 5. i 6. bliźniego 7. swego 8. jak 9. siebie 10. samego” a rozwinięte poetycko w Nowym Testamencie i zapewne pierwotnie po aramejsku (to język od Arjowy jak i pismo hebrajskie od niego pochodzi) ; „Będziesz miłował Pana Boga twego z całego serca twego, z całej duszy twojej, ze wszystkich sil twoich i ze wszystkiej myśli twojej, a bliźniego twego, jak siebie samego&#034;. (Łk 10,27).  Miłować Boga można tylko bez przymusu, bez zastraszenia, bez terroru z jego strony, podobnie jak rodziców. Tylko za postawę dobrego rodzica, pełnego czułej miłości, zdecydowanego lecz prawego, stałego, nie okazującego złości, nie używającego przemocy, nie karzącego krwawo, nie odbierającego bez powodu, nie niszczącego. Tylko Bóg prawdziwie etyczny może być miłowany. A co znaczy &#039;miłować”. Jak piszę na stronach Białczyńskiego, pochodzi ten termin od starosłowiańskiego &#039;mi-lowati/lować&#039; czyli &#039;mnie – złowić/schwytać/usidlić (duchowo)&#039;, podobnie jak zwrot anglosaski &#039;my love&#039;. 

Chrześcijaństwo obecne, w wielu wyznaniach nakazuje spożywanie opłatka aby posiąść życie wieczne. Jakby obrządek mógł załatwić tak ważny cel istnienia człowieka. Uznając, że jest to Ciało Chrystusa i liczy się cud fizyczny przeobrażenia tego chleba w ciało a wina w krew. Katolicyzm nie karze jednak już pić wina maluczkim, w czasie Mszy Świętej. Wystarczy, że zrobi to za nas kapłan. Podobnie mógłby chyba uczynić z opłatkiem? W rzeczywistości, Jezus nakazujący czynić taki obrządek, zalecał go jako pamiątkę w celu utrwalenia w naszej świadomości, poprzez jej symbolikę, personifikacje tych symboli (opłatka i wina), dla aktywnego udziału naszego umysłu w przebudzeniu opartym na głoszonej przez siebie etyce. Jezus, nazywający siebie Słowem i Drogą, wyraźnie to wskazuje. Jego ciało/opłatek, to w przenośni ta Droga i Słowo, czyli etyka  która głosił i nakazuje żyć nią codziennie jak codziennym chlebem. Zaś jego krew – to życie, jakie daje kierowanie się tym Słowem –  prawami etycznymi. Poznali jego przesłania od razu, Samarytanie, bo był to lud żydowski po Arjarowy (stąd Sam – Arja. A gdzie się urodził Jezus? W Betlehaim co Żydzi tłumaczą jako &#039;dom chleba&#039;. Tak, bo bet to dom jak nasz but czy buda/budowla. A Lecha-im to nazwa od krainy pełnej chleba nad Dunajem. To miasto po Arjowe jak kraina Filistynów również była przez nich skolonizowana).  Chrystus reprezentował podobną do samarytańskiej, etykę. Co innego Faryzeusze, teolodzy judejscy, których zganił (plemię żmijowe, pokrętne) za przekręcanie tejże etyki, dawnych praw. Nie wszystko więc, co było w Torze, było zgodne z przesłaniami Jezusa. Inaczej by nie tłumaczył Tory własnymi słowami, w Synagodze.  Śmierć Jezusa a następnie zmartwychwstanie, jest częścią dogmatyki religijnej współczesnych Chrześcijan, lecz nie wszystkich dawniejszych. W tym akcie poświecenia, Jezus pokazuje mi ludzki strach przed bólem a zarazem wiarę w przebudzenie, gdyż swoim prawym życiem etycznym na to zasłużył. Pokazuje, że człowiek etyczny jest nieśmiertelny a życie na Ziemi jakimś warsztatem w którym jesteśmy szlifowani, aby nauczyć się żyć etycznie i myśleć! Bo nie ma etyki bez myślenia!  Zabili Jezusa ci, którzy tego myślenia swobodnego zabraniali. To symbolika bardzo głęboka. Pokazująca, że religie zindoktrynowane politycznie, zabijające wolność myślenia, wolność słowa, niosą ludziom cierpienie a nawet śmierć. Jednak odwaga i oddanie etyce skutkuje poprzez podporządkowanie się jej Bożemu źródło, zmartwychwstaniem. Wierzyć w Jezusa nie znaczy tylko wierzyć w jego śmierć i zmartwychwstanie. To znaczy, starać się w swoim życiu postępować etycznie. Jak tego naucza, przytoczone, najważniejsze przykazanie, które zastępując, wypełnia wszystko co było dobre w przykazaniach mojżeszowych. Na pewno nie to, dotyczące niewolników. Bo żadna niewola nie pochodzi od Boga etycznego, czyli prawdziwego. Jeśli Bóg istnieje. Głoszenie zabicia, zamazania grzechu pierworodnego (Jakiego? Czyli błędu genetycznego Boga, skoro ludzie byli w stanie zgrzeszyć!), przez śmierć Jezusa, to doktryna Św. Pawła i błędnych wniosków wczesnych Chrześcijan. Nie są to słowa Jezusa. Śmierć Jezusa, to przykład poświecenia dla prawdy etycznej, w tym prawdy o duchowym/etycznym charakterze Boga. To symboliczne, zabicie/zatarcie dawnego kłamstwa żydowskiego, wymazanie go z historii win tej nacji, jakim było nieetyczne mordowanie i wykorzystywanie innych ludzi, innych narodów. Rzekomo w imię Boga. Do kogo w końcu przybył Jezus? By go wyzwolić z kłamstwa. Do swoich, do Żydów. Widocznie ówcześnie najbardziej od etycznego postępowania odeszli. Synami Bożymi zwano w tamtych czasach wielu etycznych proroków. Dla mnie, wszyscy ludzie są synami człowieczymi Boga, jako siły stwórczej wszelkiego życia. A ci, którzy postępują etycznie, są jego synami również intelektualnie, rozumowo. 

Rafał Kopko – ORLICKI  

dgwiarygodni.pl / wiarygodni@op.pl]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://www.youtube.com/watch?v=b5bdTkp0iq8" rel="nofollow ugc">https://www.youtube.com/watch?v=b5bdTkp0iq8</a></p>
<p>Do prelegenta z filmu. </p>
<p>Witam! Na wstępie dziękuję za dobrą robotę. Logika i płynność wypowiedzi skutecznie naświetla wiele ważnych kwestii dotyczących Biblii. Uczy myślenia. Pozwolę sobie, podzielić się własnymi przemyśleniami w nawiązaniu do kilku odcinków Pana wykładów. </p>
<p>Moim zdaniem, religie są organizacyjną formą wiary (starosłowiańskie słowo 'wi-ra&#8217; oznaczało 'widzieć-mocno/mocą, siłą&#8217; czyli 'mocne przekonanie&#8217;. Dzisiaj, zastępujemy je terminem 'teoria&#8217; która jest również mocnym przekonaniem wynikającym z szeregu poszlak, lecz nie można jej uznać za pewnik oparty na dowodach). Religia, z rozkładu 're-lige/liege&#8217; czyli 'cofanie/wstecz – organizacyjne/związek&#8217;, oznacza ujęcie wiary/teorii w karby organizacji. W takim spętaniu, pomaga religii 'dogmatyzm&#8217; czyli opieranie się na niepodważalnych/rzekomo objawionych/świętych&#8217; prawach zwanych 'prawdami objawionymi&#8217;, które bardzo często z żadnymi prawdami popartymi dowodami nie mają nic wspólnego. Jest to więc często, rzeczywiście 'cofniecie umysłowe grupy/społeczności&#8217; ludzkiej. Trwanie w myśleniu wstecznym, związanym kolejnym elementem socjotechniki jakie religie wykorzystują, jak 'obrządek&#8217;, czy 'symbolika&#8217; i 'obiekty czci religijnej/kultu&#8217; (księgi, znaki, budowle, religijny język werbalny i niewerbalny), niepodważalne 'autorytety/święci/prorocy&#8217;. Są to wszystko elementy socjotechniki hamujące swobodne myślenie człowieka. </p>
<p>Jednakże, mogą istnieć religie (jak pierwsze zbory chrześcijańskie do ok.300 r.n.e), czyli grupy wiernych zorganizowanych w związki ideowe/programowe/teorie (dzisiaj nazywamy takie zjednoczenia kościołami lub wyznaniami w ramach jednej religii), które dopuszczają pełną wolność słowa i nie kultywują obrządków lub bardzo je ograniczają ani nie posiadają autorytetów a nawet kwestionują rolę swego proroka. Nie wszyscy Chrześcijanie uznawali np. Jezusa za Boga (Wandale, Arianie).  To swoistego rodzaju partie duchowe, grupy filozoficzno – naukowe, gdzie jak dawni Grecy, polemizują ze sobą. Wymieniają się wiedzą i myślami, teoriami. Jest to przydatna forma religijnej zabawy, bo pozwala kształcić swój umysł w konfrontacji z umysłami innych ludzi o zbliżonych poglądach. Np. Arystoteles, był niewątpliwie światłym filozofem, wyprzedzał wielu mu współczesnych, lecz i on nie był pozbawionym błędów etycznych, popierając niewolnictwo i nazywając niewolników wielce łaskawie „uduchowionymi zwierzętami”. Podobnie Marx, syn rabina, współtwórca ideologii komunistycznej, nazywając wiele niesprawiedliwości po imieniu, lecz uznający holokaust bogatych i przeciwników rewolucji społecznej, za konieczne  zjawisko.  </p>
<p>Zmierzam do tego, że nie religie są złem, tylko ludzie. Ściślej, to, jak je uprawiają. Jak są zorganizowane i to, co głoszą. Czy cokolwiek nakazują czy organizują ludziom w ich życiu. Religie są jedynie narzędziem dyskusji w ramach podobnych poglądów. Narzędziem. Jeśli religie są złe, to i każda filozofia (vide Arystoteles) jest zła i każda polityka (vide Marx) również, i każda szkoła (w polskich szkołach nie ma prezentacji przeciwstawnych teorii tylko od małego człowieka narzucane są poglądy rządzących układów polityczno – religijnych; świecko &#8211; kapłańskich). Ludzka wolność słowa, polemiki, umożliwia wzajemną krytykę i jako taka, jest motorem wszelkiego postępu etycznego jak i naukowego. Bo konkurencja generuje rozwój, gdy nie jest konkurencją opartą na sile fizycznej. Ta oparta na przemocy, niekiedy również jest sprawczynią rozwoju lecz równie często zagłady, wstecznictwa i marnotrawienia środków społecznych. Nie powinniśmy więc religii zabraniać, w takiej czy innej formie organizacyjnej, o ile nie nawołuje do przemocy i zorganizowanego dyktatu, jak to czyni: Islamizm, Talmudyzm, po części Judaizm starotestamentowy (zależy to od jego charakteru). Nie powinniśmy nazywać religii ogłupianiem, kiedy nie panuje w niej dyktat dogmatów, tylko poszukiwanie wiedzy i logiczne wnioskowanie. Wówczas, żadnym ogłupianiem nie jest. Jesteśmy przyzwyczajeni do postrzegania religii przez pryzmat w wydaniu trzech wymienionych religii plus Katolicyzm i Protestantyzm oraz Prawosławie – głównych wyznań Chrześcijańskich, oraz Buddyzm. Taki pryzmat zniekształca obraz możliwej, dopuszczalnej, religijnej wspólnoty. Np. Chrześcijaństwo oparte na Nowym Testamencie jest przesłaniem filozoficzno – etycznym opartym na dawnych prawdach, dla ludzi takich jak ja. Nie ma tutaj znaczenia, czy wierzę w posłannictwo od Boga, osoby Jezusa Chrystusa. Jest On dla mnie osobą przewodnią tej religii, która wywodzi swą nazwę od Kreścijanie a ci od Krest (Chrzest) który pochodzi od terminu Krzyż a dawniej Kris. Jeszcze wcześniejszego przesłania etycznego niż życie Joszuy/Jezusa. Znak ten i filozoficzne przekazy etyczne Chrześcijaństwa, są co najmniej tak stare jak znak krzyża i swastyki ukradzionej Arjo – Słowianom. (&#8217;swastyka&#8217; &lt; &#039;swasti&#039; ; &#039;si-wa-as-ti&#039; ; &#039;jasność – ta – wysoko – tu&#039;). Pogański krzyż w słonecznym okręgu z czterema gwiazdami pomiędzy ramionami, występuje na monecie Mieszka. Bo Polska długo nie była w całości katolicka. Religię wedyjską spisali Słowiano – Arjowie zakręcanym jak pismo węzełkowe (wici) sanskrytem, którego słowa w olbrzymiej części są jeszcze do dzisiaj zrozumiałe przez Słowian. W Wedach czyli Księgach wiedzy/widzenia. Najstarsza księga świata, znajduje się w muzeum w Chinach i są to, właśnie Wedy.  Bo powtarzam; &#039;wi-ra&#039; to &#039;widzenie – mocne&#039;. To jedynie przekonanie. Rodzaj wiedzy niepełnej, opartej na mieszaninie; poszlak i faktów, domysłów. Czyli teoria, dotyczaca spraw duchowych, acz nie tylko. Tak spisana wiedza starożytnych Słowian, autochtonów Europy (haplogrupa R1a wraz ze staroeuropejczykami I1/I2), spisana właśnie w Wedach, starszych o co najmniej dwa tysiące lat od Biblii i zaniesiona do; Tybetu, Chin, Indii, Mezopotamii, północnego Egiptu.  Uczynili to Arjowie i Scytowie (polecam pracę doktorską Piotra Makucha „Od Arjów do Sarmatów”, w której mówi o tych związkach kulturowych i językowych). Z ich wierzeń etycznych i teorii stworzenia świata, narodził się perski zaratustrianizm i Awesty (&#039;al-Westa&#039; ; &#039;wielka – wiedza&#039;) i prawa Hammurabiego. O Lechitach, czyli Sarmacko – scytyjskich plemionach słowiańskich, wspomina sama Biblia. Lach, to u Żydów władca, zaś w Sumerze bóstwo z północy, w tym znad Tybru (proto Raseni? &#039;biali-ani/oni&#039;). Z zaratustrianizmu wyrasta szereg religijnych doktryn Egiptu (Księga Umarłych). W końcu, wyrasta z niego Judaizm i Chrześcijaństwo a następnie Islam. Wierzę w przekazy etyczne chrześcijaństwa, które są moim zdaniem etycznie prawidłowe, dobre dla ludzkości. Nie nakazują przemocy a kulturę etyczną o cechach obdarzonych szacunkiem do bliźniego. Powiązane wspólną tradycją cywilizacyjną, przekazy tego typu, znajdujemy we wszystkich wymienionych religiach, w wielkich filozofiach greckich i chińskich (np. konfucjanizm). </p>
<p>Chrześcijaństwo przed Soborem w Nicei, było wolną, polemizującą ze sobą, nie spójną religią. Dopiero na nim, w III w n.e. cesarz Konstantyn obalił przy pomocy usłużnych mu biskupów wcześniej pochodzących z samodzielnych zborów, szereg polemicznych teorii i zakazu publikowania niektórych kontr-polemicznych ksiąg apokryficznych, stworzył religię wybitnie dogmatyczną. Niezbędną jego celom politycznym, czyli odbudowy potęgi imperium rzymskiego. Później, podzielono jej strefę wpływów na Carogród/Konstantynopol – Prawosławie i Rzym – Katolicyzm. Tzw. trzynasty apostoł, obywatel rzymski, Św. Paweł, ustanowił kapłanów wynagradzanych z datków wiernych, zwalniając ich tym samym z innej niż kapłańska &#8211; pracy zarobkowej, czym stworzył warstwy chrześcijaństwa duchownego, podobnego Żydom. Opartego na dojeniu wiernych. W tym celu, kapłani chrześcijańscy musieli stworzyć sobie dogmaty religijne by nikt nie podważał ich pseudo fachowej/zawodowej pozycji. Tak zniszczono przez wmieszanie religii do polityki i zarobkowania, pierwotna wolność wiary chrześcijańskiej. Cesarz Konstantyn, był wielce pomocny w tym zamyśle. Opornych, wolnomyślicieli chrześcijańskich skazano na wygnanie lub pod miecz siepaczy Konstantyna. Taki kościół chrześcijański, posługując się wymyślonymi doktrynami rozpoczął przy pomocy Celto – Franków (którzy opanowali Rzym raseński/etruski), podbijać ogromne ziemie słowiańszczyzny środkowo europejskiej i północnej oraz południowej. Z wymieszania języka raseńskiego z celtyckim i greckim (wcześniej od L-Achajskim), stworzono łacinę. Stąd tak wiele wyrazów pochodzenia słowiańskiego w języku naszych religijnych okupantów. Karol Wielki, którego imienia medal dwukrotnie  przyjął z rąk niemieckich D. Tusk, wymordował lub zniewolił liczne plemiona Słowian połabskich i naddunajskich. Kroniki Frankońskie, których w Polsce się nie drukuje i nie naucza wątków związanych z walkami Franków z Lechitami (jak z księciem Lech nad rzeka w Alpach tak nazwaną od jego imienia lub granicy z Lechitami). Nie było jeszcze państwa ani narodu niemieckiego, gdy byli już Lechici na ziemiach Połabia, Polski, Panonii. Przez długie wieki, tak wyszykowana religia chrześcijańska powracała w wydaniu przeinaczonym, na ziemie Słowian. Kiedyś prawa wedyjskie służyły wolności plemiennej i utrzymywaniu plemion słowiańskich w jednym języku, podobnej kulturze prawnej, w miarę zgodnej współpracy. Temu służyła kultura religijna Słowian. Personifikacja Boga, była w stanie, jako istoty wszechwidzącej i wszechwiedzącej, panować nad każdym rozrabiaką. Tym razem, ideologia chrześcijańska wywodząca się z wedyzmu, wcześniej z religii pierwotnych, posłużyła osłabianiu Słowian, narzucaniu im władców rzekomo z woli Boga za pośrednictwem Papieża, czyli posłusznego Rzymowi i Frankom, niszczeniu prawa wiecowego – demokracji plemiennej. Grzebała lub grabiła ich kulturę, starożytne dokonania, nazwy plemienne (jak Sue(r)bi/Szwabi czy Hormani/Germani – o których cesarze rzymscy pisali, że mówią po słowiańsku), z wszelkiego innego dorobku. A przede wszystkim, suwerenności politycznej i duchowo – etycznej wolności, od której blisko do wolności zdobywania wiedzy, rozwoju nauki i szybkiego tempa rozwoju społecznego, wielkości udziałów wolnej nacji w cywilizacyjnym rozwoju świata, jej ranga w tym świecie. Dlatego, że dyktat religijny, powyższe zyski blokuje. Wszystko dlatego, że Słowianie byli tak ważnym elementem starożytnej historii Europy i cywilizacji, obejmującym niegdyś obszar od Skandynawii (&#039;skąd/gdzie – nów/nawia/jasne noce&#039;, jak nasza Ku-jawia), po Mezopotamię gdzie Sumerzy wspominają w swoich zapisach o ludzie z północy który zbudował ich państwo. Niegdyś w miarę jednolity język słowiański, w swej starożytnej postaci, stał się fundamentem wielu terminów językowych w mowie narodów romańskich i germańskich. Taką cywilizację, taką kulturę, należało zniszczyć i indoktrynować duchowo tak głęboko, aby przestała sięgać do swoich własnych korzeni duchowych, etycznych i samodzielnie myśleć, w tym samodzielnie religijnie. Po najeździe szwedzkim sprowokowanym przez fanatycznie katolickiego króla polskiego, który protestanckim Szwedom narzucał swoich katolickich urzędników a następnie podjudzał bojarów ruskich i Kozaków do rewolty przeciwko polskiej szlachcie aby ograniczyć szlachecką demokrację a zyskać prawa podobne królowi francuskiemu, po pokonaniu Szwedów, narzucono za pomaca Króla i otumanionej przez Watykan szlachty, religię katolicką jako państwową. Odtąd, szlachcic nie katolik nie mógł być posłem do Sejmu. To była oliwa na ogień niezadowolenia Kozaków, którzy oddawali życie za Rzeczpospolita w licznych bitwach, domagających się praw szlacheckich. I pretekst dla Moskwy by wziąć ich pod opiekę. Tak watykanizm i katolicyzm spowodowały upadek wielkiej Unii Polsko – Rusko (bo Rusini tak jak Litwini, dobrowolnie do niej przystąpili) – Litewskiej. Rzeczpospolita, sięgała poprzez powiązania rodowe Króla i układy pokojowe, od Bałtyku do Morza Czarnego i Adriatyku. Było to możliwe wyłącznie dzięki tolerancji religijnej i równych praw dla szlacheckiej warstwy rządzącej. Czy to; bojarów ruskich, szlachty węgierskiej, mołdawskiej, polskiej, pruskiej, litewskiej. Sejm Rzeczypospolitej, zatwierdził pierwsze rozbiory. Zindoktrynowani przez Watykan katoliccy szlachetkowie, twierdzili nawet, że nie możemy walczyć z narodami chrześcijańskimi! Cesarz Austrii miał pewne wyrzuty sumienia po pomocy wiedeńskiej Sobieskiego, więc zapytał wprost Papieża, czy może wziąć udział w rozbiorach Polski. Na co uzyskał odpowiedź, że wręcz powinien, bo inaczej wszystko zagarną prawosławni Moskale! Taki np. Joachim Lelewel, (prawidłowo Löwensprung), pochodzący ze spolonizowanej szlachty austryjacko-pruskiej, jak wielu innych polskich intelektualistów głęboko podporządkowanych przewodniej roli katolicyzmu, wybitnie służył strategii ogłupiania narodu polskiego. Twierdził np., że Polska istnieje dopiero od przyjęcia Chrztu – Mieszka I a żadnej bitwy pod Grunwaldem nie było. Zaprzeczał wszelkim przekazom Jana Długosza, duchownego, niedoszłego arcybiskupa lwowskiego,  myślącego bardziej samodzielnie i przyznającego istnienie państwa polskiego jako imperium lechickiego znacznie przed ochrzczeniem Mieszka. </p>
<p>Tak tedy, nie religia, nie jej aktywny przedstawiciel – duchowny,  jest winna otumaniania ludzi, tylko sami ludzie. Dogmaty jakie wymyślają i im służą, pod przykrywka Boga, gdy prawdziwy Bóg jeśli istnieje (nie można tak udowodnić jego istnienia jak i nieistnienia), nie jest poznawalny. Jezus powiedział o Ojcu – Bogu, że nikt go nie widział poza Synem. Boga natomiast widzimy od strony etycznej w Jezusie. To jedynie przekonanie, że takim jest. Wiara. Jest to jednak zupełnie inny obraz niż Bóg Judejski. Religia Judejska jak i Islam, zostały wyraźnie stworzone dla zawłaszczenia świata dla swojej władzy politycznej, nie tylko duchowej, etycznej. Są one odmianami dawnego nazizmu. Ideologii służącej tylko wybranej grupie, narodowi lub religii, opartej na przywilejach tej grupy i wyzysku innych (socjalizm dla wybranych, ciężki kapitalizm dla reszty). W wydaniu judejskim/mojżeszowym, religia ta, służyła wręcz totalitaryzmowi nacjonalnemu, rasizmowi. Nie pochodzi od Boga etycznego. Żydzi stworzyli więc pogląd, że Bóg biblijny ma dwa oblicza; złe i dobre. To nie do przyjęcia dla człowieka, który kieruje się etyką niezmienną i logiką oraz filozofią humanistyczną Dla którego Bóg jest stały, jak skała. Dobry i przewidujący. Żydowscy teolodzy, wywodzą prawidłową nazwę Boga żydowskiego od terminu &#039;Jawi&#039;, rzadziej zaś &#039;Jahwe&#039;. Od &#039;Jawi&#039; jest bardzo blisko do słowiańskiego słowa &#039;jawa/zjawa (z jawi) czyli &#039;ja-wi&#039; ; &#039;ja widzę&#039;, nie oznaczającego żadnego Boga, tylko zjawisko duchowego lub fizycznego widzenia. Każdy więc tzw. Bóg objawiający się prorokom Judy, mógł faktycznie istnieć, lecz wcale nie być żadnym Bogiem, a manipulującą nimi istotą lub przejawem ob-jawi-enia umysłu, również w stanie chorobowym. Bo skąd wiedzieli, że to Bóg a nie Diabeł do nich przemawia?  Szczególnie, gdy prostą etykę Hammurabiego, zmienili Żydzi po wyjściu z Persji gdzie rzeczywiście mieszkali i nieźle się im powodziło, w etykę zbrodni i porządku służącego jedynie ich nacji. Wszelkie inne nacje, temu prawu żydowskiemu już nie podlegały. Poszlaki wskazujące na istnienie pierwotnie tylko dziesięciu SŁÓW zamiast dziesięciu zdań &#8211; przykazań, mogą być śladem dawnej, prawdziwej etymologii tych praw. Bo dziesięć słów to nie dziesięć zdań. Przykazania nie były wcale numerowane, tylko zawarte w kilkunastu zdaniach. Kiedy oczyścimy je, z żydowskich naleciałości, tak jak współczesny talmudyzm – religię syjonistyczną należałoby pozbawić niemal wszystkiego (tak bardzo jest rasistowski), otrzymamy zespól całkiem etycznych praw jakich z pewnością nie wymyślił Bóg żydowski tylko siła inteligentna, oświecona humanizmem i rozumem, wynikająca z  umysłu elit zupełnie innych społeczności i innej cywilizacyjnie kultury, najprawdopodobniej Arjowej. Jednak i Slowianie posiadali niewolników, acz mogli się u Słowian łatwo zadomawiać na równych prawach. Co wskazuje, że przykazania te, są całkowicie ludzkie, niepozbawione błędów etycznych, wyrastając z dawnej rzeczywistości cywilizacyjnej, w tym humanistycznej. </p>
<p>Dla mnie, Bóg, jest jednak życiodajnym i inteligentnym a więc świadomym sprawcą tej inteligencji naszego umysłu, prawidłowej etyki. Jej źródłem stwórczym. Bez żadnych pośredników duchowych, kapłanów, a jedynie poprzez nasze umysły. Termin Bóg, pochodzi u Słowian przypuszczalnie od morfemów &#039;bo-żi-ti&#039; ; &#039;to-życie-tu/jest&#039;, podobnie jak w dawnych wyrazach; &#039;orzeł&#039; &lt; &#039;o-żil&#039; czyli &#039;ożywający&#039; lub śląski wyraz (to gwara staropolska, lechicka, z czasów B. Chrobrego, gdy nie była jeszcze zniemczona) &#039;żyć&#039; &lt; &#039;tyłek&#039; od &#039;żyti&#039; ; &#039;życie-tu (miejsce)&#039;, czy &#039;zboże&#039; &lt; &#039;is-bo-żi&#039; ; &#039;z/do/daje życie&#039;, podobnie &#039;ryż&#039; który w najstarszym gatunku pochodzi z Węgier znad Dunaju, gdy panowali tam Słowianie Sarmaccy – Lechici, od &#039;ri/ro-żi&#039; ; &#039;rodzi-życie&#039;. To skróty słowotwórcze, morfemy naszej mowy słowiańskiej. Żydzi nie znają tej etymologii, więc nie wiedzą, że poprawne imię ich Boga, to tak naprawdę termin słowiański oznaczający nieokreśloną siłę, jaka może być sprawczynią życia we wszechświecie, lecz niekoniecznie! Bo może pod taką siłą, zjawą, kryć się ktoś pod Boga  podszywający. Wprowadzając jakiś przekręt etyczny. </p>
<p>Jak mogło brzmieć pierwotnie, dziesięciowyrazowe (słowne) przykazanie? Wszystkie tzw. dziesięć przykazań Mojżeszowych, wypełnia, nie likwiduje, jedno zdanie zawierające dziesięć słów wypowiedzianych przez Jezusa: „1. Miłuj 2. Pana 3. Boga 4. twego 5. i 6. bliźniego 7. swego 8. jak 9. siebie 10. samego” a rozwinięte poetycko w Nowym Testamencie i zapewne pierwotnie po aramejsku (to język od Arjowy jak i pismo hebrajskie od niego pochodzi) ; „Będziesz miłował Pana Boga twego z całego serca twego, z całej duszy twojej, ze wszystkich sil twoich i ze wszystkiej myśli twojej, a bliźniego twego, jak siebie samego&quot;. (Łk 10,27).  Miłować Boga można tylko bez przymusu, bez zastraszenia, bez terroru z jego strony, podobnie jak rodziców. Tylko za postawę dobrego rodzica, pełnego czułej miłości, zdecydowanego lecz prawego, stałego, nie okazującego złości, nie używającego przemocy, nie karzącego krwawo, nie odbierającego bez powodu, nie niszczącego. Tylko Bóg prawdziwie etyczny może być miłowany. A co znaczy &#039;miłować”. Jak piszę na stronach Białczyńskiego, pochodzi ten termin od starosłowiańskiego &#039;mi-lowati/lować&#039; czyli &#039;mnie – złowić/schwytać/usidlić (duchowo)&#039;, podobnie jak zwrot anglosaski &#039;my love&#039;. </p>
<p>Chrześcijaństwo obecne, w wielu wyznaniach nakazuje spożywanie opłatka aby posiąść życie wieczne. Jakby obrządek mógł załatwić tak ważny cel istnienia człowieka. Uznając, że jest to Ciało Chrystusa i liczy się cud fizyczny przeobrażenia tego chleba w ciało a wina w krew. Katolicyzm nie karze jednak już pić wina maluczkim, w czasie Mszy Świętej. Wystarczy, że zrobi to za nas kapłan. Podobnie mógłby chyba uczynić z opłatkiem? W rzeczywistości, Jezus nakazujący czynić taki obrządek, zalecał go jako pamiątkę w celu utrwalenia w naszej świadomości, poprzez jej symbolikę, personifikacje tych symboli (opłatka i wina), dla aktywnego udziału naszego umysłu w przebudzeniu opartym na głoszonej przez siebie etyce. Jezus, nazywający siebie Słowem i Drogą, wyraźnie to wskazuje. Jego ciało/opłatek, to w przenośni ta Droga i Słowo, czyli etyka  która głosił i nakazuje żyć nią codziennie jak codziennym chlebem. Zaś jego krew – to życie, jakie daje kierowanie się tym Słowem –  prawami etycznymi. Poznali jego przesłania od razu, Samarytanie, bo był to lud żydowski po Arjarowy (stąd Sam – Arja. A gdzie się urodził Jezus? W Betlehaim co Żydzi tłumaczą jako &#039;dom chleba&#039;. Tak, bo bet to dom jak nasz but czy buda/budowla. A Lecha-im to nazwa od krainy pełnej chleba nad Dunajem. To miasto po Arjowe jak kraina Filistynów również była przez nich skolonizowana).  Chrystus reprezentował podobną do samarytańskiej, etykę. Co innego Faryzeusze, teolodzy judejscy, których zganił (plemię żmijowe, pokrętne) za przekręcanie tejże etyki, dawnych praw. Nie wszystko więc, co było w Torze, było zgodne z przesłaniami Jezusa. Inaczej by nie tłumaczył Tory własnymi słowami, w Synagodze.  Śmierć Jezusa a następnie zmartwychwstanie, jest częścią dogmatyki religijnej współczesnych Chrześcijan, lecz nie wszystkich dawniejszych. W tym akcie poświecenia, Jezus pokazuje mi ludzki strach przed bólem a zarazem wiarę w przebudzenie, gdyż swoim prawym życiem etycznym na to zasłużył. Pokazuje, że człowiek etyczny jest nieśmiertelny a życie na Ziemi jakimś warsztatem w którym jesteśmy szlifowani, aby nauczyć się żyć etycznie i myśleć! Bo nie ma etyki bez myślenia!  Zabili Jezusa ci, którzy tego myślenia swobodnego zabraniali. To symbolika bardzo głęboka. Pokazująca, że religie zindoktrynowane politycznie, zabijające wolność myślenia, wolność słowa, niosą ludziom cierpienie a nawet śmierć. Jednak odwaga i oddanie etyce skutkuje poprzez podporządkowanie się jej Bożemu źródło, zmartwychwstaniem. Wierzyć w Jezusa nie znaczy tylko wierzyć w jego śmierć i zmartwychwstanie. To znaczy, starać się w swoim życiu postępować etycznie. Jak tego naucza, przytoczone, najważniejsze przykazanie, które zastępując, wypełnia wszystko co było dobre w przykazaniach mojżeszowych. Na pewno nie to, dotyczące niewolników. Bo żadna niewola nie pochodzi od Boga etycznego, czyli prawdziwego. Jeśli Bóg istnieje. Głoszenie zabicia, zamazania grzechu pierworodnego (Jakiego? Czyli błędu genetycznego Boga, skoro ludzie byli w stanie zgrzeszyć!), przez śmierć Jezusa, to doktryna Św. Pawła i błędnych wniosków wczesnych Chrześcijan. Nie są to słowa Jezusa. Śmierć Jezusa, to przykład poświecenia dla prawdy etycznej, w tym prawdy o duchowym/etycznym charakterze Boga. To symboliczne, zabicie/zatarcie dawnego kłamstwa żydowskiego, wymazanie go z historii win tej nacji, jakim było nieetyczne mordowanie i wykorzystywanie innych ludzi, innych narodów. Rzekomo w imię Boga. Do kogo w końcu przybył Jezus? By go wyzwolić z kłamstwa. Do swoich, do Żydów. Widocznie ówcześnie najbardziej od etycznego postępowania odeszli. Synami Bożymi zwano w tamtych czasach wielu etycznych proroków. Dla mnie, wszyscy ludzie są synami człowieczymi Boga, jako siły stwórczej wszelkiego życia. A ci, którzy postępują etycznie, są jego synami również intelektualnie, rozumowo. </p>
<p>Rafał Kopko – ORLICKI  </p>
<p>dgwiarygodni.pl / <a href="mailto:wiarygodni@op.pl">wiarygodni@op.pl</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2015/09/21/niewolnicy-boga-kult-boga-najgrozniejsza-bronia-pl/#comment-21849</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 Oct 2015 13:20:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=51396#comment-21849</guid>

					<description><![CDATA[https://www.youtube.com/watch?v=VJqKdRBbbAs

https://www.youtube.com/watch?v=jpuQf9RQU3w]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://www.youtube.com/watch?v=VJqKdRBbbAs" rel="nofollow ugc">https://www.youtube.com/watch?v=VJqKdRBbbAs</a></p>
<p><a href="https://www.youtube.com/watch?v=jpuQf9RQU3w" rel="nofollow ugc">https://www.youtube.com/watch?v=jpuQf9RQU3w</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2015/09/21/niewolnicy-boga-kult-boga-najgrozniejsza-bronia-pl/#comment-21848</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 Oct 2015 12:47:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=51396#comment-21848</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2015/09/21/niewolnicy-boga-kult-boga-najgrozniejsza-bronia-pl/#comment-21846&quot;&gt;bialczynski&lt;/a&gt;.

Pamiętajmy o wypowiedzi Kaczyńskiego o wysokich opłatach na ZUS, które rujnują polskich drobnych przedsiębiorców: &quot;ZUS musi być tak wysoki, bo dzięki temu eliminuje złych przedsiębiorców!&quot;. To wypowiedż świadcząca o socjalistyczno - faszystowskich zapędach tego polityka. Pewnie patrioty, lecz głupca w polityce i kwestiach rozwoju kraju. Cechą socjalizmu - faszyzmu jest centralne kreowanie rozwoju gospodarczego, podczas gdy cechą wolności a w tym wolnego rynku jest dostarczanie dóbr w sposób jaki potrzebuje obywatel, bez sztucznych barier (jak ZUS), gdzie państwo jest tylko od pilnowania by jeden przedsiębiorca miał równe prawa z innymi i nie szkodził środowisku, przyrodzonym prawom  naturalnym. Uciekanie od złodziejskiej, zdyskredytowanej PO w szeregi popierających PiS, jest kompletnym absurdem w postępowaniu naszych rodaków. Połowa z nich, pragnie ciągle dostawać w dupę i uczyć się na nowo by nigdy się niczego nie nauczyć. Mam znajomych drobnych przedsiębiorców, np. z coraz biedniejszej ich społeczności z Łodzi, którzy teraz chcą głosować na PiS Kaczyńskiego. Tak nienawidzą PO. Chociaż zabija ich ZUS. Przypominam im wtedy powyższe słowa Kaczora i wskazuję na nowy ruch, Kukjiz&#039;15. DAJCIE MU SZANSĘ!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2015/09/21/niewolnicy-boga-kult-boga-najgrozniejsza-bronia-pl/#comment-21846">bialczynski</a>.</p>
<p>Pamiętajmy o wypowiedzi Kaczyńskiego o wysokich opłatach na ZUS, które rujnują polskich drobnych przedsiębiorców: &#8222;ZUS musi być tak wysoki, bo dzięki temu eliminuje złych przedsiębiorców!&#8221;. To wypowiedż świadcząca o socjalistyczno &#8211; faszystowskich zapędach tego polityka. Pewnie patrioty, lecz głupca w polityce i kwestiach rozwoju kraju. Cechą socjalizmu &#8211; faszyzmu jest centralne kreowanie rozwoju gospodarczego, podczas gdy cechą wolności a w tym wolnego rynku jest dostarczanie dóbr w sposób jaki potrzebuje obywatel, bez sztucznych barier (jak ZUS), gdzie państwo jest tylko od pilnowania by jeden przedsiębiorca miał równe prawa z innymi i nie szkodził środowisku, przyrodzonym prawom  naturalnym. Uciekanie od złodziejskiej, zdyskredytowanej PO w szeregi popierających PiS, jest kompletnym absurdem w postępowaniu naszych rodaków. Połowa z nich, pragnie ciągle dostawać w dupę i uczyć się na nowo by nigdy się niczego nie nauczyć. Mam znajomych drobnych przedsiębiorców, np. z coraz biedniejszej ich społeczności z Łodzi, którzy teraz chcą głosować na PiS Kaczyńskiego. Tak nienawidzą PO. Chociaż zabija ich ZUS. Przypominam im wtedy powyższe słowa Kaczora i wskazuję na nowy ruch, Kukjiz&#8217;15. DAJCIE MU SZANSĘ!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2015/09/21/niewolnicy-boga-kult-boga-najgrozniejsza-bronia-pl/#comment-21847</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 Oct 2015 12:35:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=51396#comment-21847</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2015/09/21/niewolnicy-boga-kult-boga-najgrozniejsza-bronia-pl/#comment-21846&quot;&gt;bialczynski&lt;/a&gt;.

Faszyzm - to jedno z obliczy totalitaryzmu o konotacjach socjalistycznych. Wszystko się zgadza. PO i PiS to socjalistyczne grupy wpływu politycznego. Jedna udaje neoliberalizm a uprawia unijny socjalizm korporacyjny a druga podobnie nie zamierza uwolnić tak gospodarki jak i obywateli w sferze politycznej, ustrojowej i zasłania się katolicyzmem i patriotyzmem. Reszta za nimi z tego układu faszyzmu; SLD, PSL, TR. Nowoczesna też się okaże taką samą formacją. Układ z Magdalenki rządzi już ćwierć wieku.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2015/09/21/niewolnicy-boga-kult-boga-najgrozniejsza-bronia-pl/#comment-21846">bialczynski</a>.</p>
<p>Faszyzm &#8211; to jedno z obliczy totalitaryzmu o konotacjach socjalistycznych. Wszystko się zgadza. PO i PiS to socjalistyczne grupy wpływu politycznego. Jedna udaje neoliberalizm a uprawia unijny socjalizm korporacyjny a druga podobnie nie zamierza uwolnić tak gospodarki jak i obywateli w sferze politycznej, ustrojowej i zasłania się katolicyzmem i patriotyzmem. Reszta za nimi z tego układu faszyzmu; SLD, PSL, TR. Nowoczesna też się okaże taką samą formacją. Układ z Magdalenki rządzi już ćwierć wieku.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2015/09/21/niewolnicy-boga-kult-boga-najgrozniejsza-bronia-pl/#comment-21846</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Oct 2015 17:10:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=51396#comment-21846</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2015/09/21/niewolnicy-boga-kult-boga-najgrozniejsza-bronia-pl/#comment-21842&quot;&gt;ORLICKI&lt;/a&gt;.

Re-lęgia (re-lega) to przekręt, powtórka z czegoś co było znane, ale z wewnętrznym przekrętem ustanawiającym pole do pośrednictwa. Termin ten nie pochodzi z łaciny bo łacina w większości pochodzi od scytyjskiego, czyli prasłowiańskiego.

Wszystko jest wiarą a nie wszystko jest religią. &quot;Światopogląd naukowy&quot; to nic innego jak wiara w dogmaty i mity nauki. Każdy z nas &quot;wierzy&quot; w wiele rzeczy, a mało kto z nas &quot;wie&quot;. To co nazywa pan etycznym i co chciałby pan znaleźć w Biblii czy Koranie jest w każdym człowieku od urodzenia, bo to jest PRAWO PRZYRODZONE - Prawo BOŻE - czyli prawo Tego Co Nad Nami = Kosmosu. Człowiek przez wieki kształcił w sobie wiedzę jak ma się zachować względem Świata, Matki Ziemi, Innych Istot, Sił Natury oraz Zjawisk - to jest Przyrodzona Prawość Człowieka. System Pan-Niewolnik zdeprawował człowieka. 

Panie RAFLE 
Dla nas wszystkich - WOLNYCH LUDZI - jest oczywiste OD BARDZO DAWNA, że żyjemy w państwie faszystowskim, niedemokratycznym oraz opartym na bezprawiu. Z tego powodu spodziewamy się każdego wyroku, nawet najbardziej absurdalnego. Przytoczę moje własne słowa z artykułu tutaj zamieszonego w roku 2013 (marzec): 

&quot;...Aresztowanie Trechlebowa w Rosji pokazuje, że kiedy dotykamy tematu słowiańskich bogów nieuchronnie dotykamy istoty Systemu Pan – Niewolnik. Skoro analizując słowa i znaki dochodzimy do zdefiniowania nowego Ładu Społecznego, zwyczajne słowo i zwykli pisarze, stają się wrogami numer 1 Systemu. Podobnym wrogiem dla Zachodu stał się Julian Assange człowiek, który współtworzył WikiLeaks i jest jej oficjalną “twarzą”. No cóż Trechlebow okazał się ekstremistą, który używa faszystowskich symboli, bo wszak swastyka to symbol  faszystowski według rosyjskich władz. Nie słowiański, aryjski, hinduski, buddyjski – faszystowski. Jeden z zarzutów tak właśnie brzmi – Rozpowszechniał wydawnictwa z symbolami faszystowskimi. Brawo. Kim jest Assange wiemy, zwykłym podłym gwałcicielem pokojówek w Szwecji.
Oto co ktoś napisał na davidicke.pl: Trehlebov mocno propaguje system rodowo-plemienny, co nie może się spodobać tzw. “władzy”. Możliwy jest scenariusz z Trehlebov’em jako osobą do przykładnego ukarania, ponieważ głoszone przez niego poglądy na współżycie społeczne są bardzo mocno zakorzenione w świadomości kulturowej całych regionów Rosji. Zaczęło się od “Anastazji” i jest to w tej chwili dość pokaźny ruch społeczny, absolutnie nie do zaakceptowania przez “elity rządzące”.
Zgadza się. Nie co innego obserwujemy u nas w Polsce. Opolczyka i jego rodzinę (żonę, starą matkę) nachodzi CBA czy CBŚ, czy jak oni tam się jeszcze zwą, i straszy, że coś się stanie jemu albo jego córce. Brawo panowie “gliniarze”. Dla mnie jesteście zwykłą Ubecją Nowej Generacji. Ja sam też jestem ciągany na bezsensowne przesłuchania przez CBŚ, które z Fundacji Turleja usiłowało zrobić w 2008 roku Gang Węglowy i zamotać ją w Aferę Paliwową. Tak naprawdę chodziło najpewniej o interesy lokalnej Mafii Urzędniczej. Mamy rok 2013 i w “Państwie Prawa” wciąż trwają przesłuchania. A młyny polskiego “prawa” mielą powoli, tak wolno, że ledwo widać ruch jakiś. Przez pięć lat grupa policjantów, prokuratorów i sędziów bierze z kieszeni społeczeństwa sute pensje, badając “zawikłaną” sprawę Fundacji co wydawała SŁOWO, a naprawdę pozorując działanie i fabrykując aferę, której nigdy nie było. Ale nie narzekajmy, mieliśmy szczęście. Przecież piszę do was, a nie siedzę, jak wielu innych, “za bezdurno za kratkami”. Jeden taki podobno siedzi w tak zwanym areszcie wydobywczym 9 lat? Bez wyroku, bez sądu. Czy ktoś słyszał o czymś takim w prawdziwym państwie prawa? Np. w USA, Francji?
Oczywiście mnie także można aresztować. Na tym blogu pełno jest swastyk. Są też głoszone ekstremalne poglądy, takie jak na przykład, że w Polsce nie istnieje naród ani narodowość żydowska, a Żydzi w Izraelu są największymi antysemitami na świecie! No i najbardziej kuriozalny ekstremistyczny pogląd, że USA nie jest naszym przyjacielem. Czy mogę zostać aresztowany? Mogę. Może się to stać jutro rano po publikacji tych słów. Wiemy przecież, jak bacznie “służby”  PRL Bis śledzą, każdego najmniejszego i najgłupszego nawet Antykomora.pl
Co dopiero takich Trechlebowów, którzy ogłaszają nastanie Nowości, Nowego Plemienia, Wielkiej Zmiany, ogłaszają Nowy Naród Polski, jakiś Nowoczesny, nieszowinistyczny i otwarty, bez ksenofobii, ale niezależny od Władzy z Ulicy Wiejskiej. To niedopuszczalne!
“- Dzisiaj aresztowano pisarza Białczyńskiego. Na jego blogu pełno było symboli faszystowskich, a też głosił on poglądy ekstremistyczne. W piwnicy jego bloku (2×2 m2) znaleziono broń i narkotyki. Co prawda kłódka od piwnicy była urwana, ale brygada antyterrorystów przysięga, że jeszcze wczoraj była cała. Znaleziono tam 2 tony semtexu i tonę prochu. Na kompie Białczyński trzymał filmy z niekontrolowanych wybuchów”.
Czy jesteśmy tylko o krok od Moskwy na skali zdziczenia politycznych obyczajów?! O krok ledwie od PRL, która została przez świat uznana za totalitarny reżim?! Tak, jesteśmy! I nawet nie o krok, tylko o centymetry.
Dobra, dosyć już żartów, zwłaszcza że żarty te są jakieś gorzkie....&quot; 
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2015/09/21/niewolnicy-boga-kult-boga-najgrozniejsza-bronia-pl/#comment-21842">ORLICKI</a>.</p>
<p>Re-lęgia (re-lega) to przekręt, powtórka z czegoś co było znane, ale z wewnętrznym przekrętem ustanawiającym pole do pośrednictwa. Termin ten nie pochodzi z łaciny bo łacina w większości pochodzi od scytyjskiego, czyli prasłowiańskiego.</p>
<p>Wszystko jest wiarą a nie wszystko jest religią. &#8222;Światopogląd naukowy&#8221; to nic innego jak wiara w dogmaty i mity nauki. Każdy z nas &#8222;wierzy&#8221; w wiele rzeczy, a mało kto z nas &#8222;wie&#8221;. To co nazywa pan etycznym i co chciałby pan znaleźć w Biblii czy Koranie jest w każdym człowieku od urodzenia, bo to jest PRAWO PRZYRODZONE &#8211; Prawo BOŻE &#8211; czyli prawo Tego Co Nad Nami = Kosmosu. Człowiek przez wieki kształcił w sobie wiedzę jak ma się zachować względem Świata, Matki Ziemi, Innych Istot, Sił Natury oraz Zjawisk &#8211; to jest Przyrodzona Prawość Człowieka. System Pan-Niewolnik zdeprawował człowieka. </p>
<p>Panie RAFLE<br />
Dla nas wszystkich &#8211; WOLNYCH LUDZI &#8211; jest oczywiste OD BARDZO DAWNA, że żyjemy w państwie faszystowskim, niedemokratycznym oraz opartym na bezprawiu. Z tego powodu spodziewamy się każdego wyroku, nawet najbardziej absurdalnego. Przytoczę moje własne słowa z artykułu tutaj zamieszonego w roku 2013 (marzec): </p>
<p>&#8222;&#8230;Aresztowanie Trechlebowa w Rosji pokazuje, że kiedy dotykamy tematu słowiańskich bogów nieuchronnie dotykamy istoty Systemu Pan – Niewolnik. Skoro analizując słowa i znaki dochodzimy do zdefiniowania nowego Ładu Społecznego, zwyczajne słowo i zwykli pisarze, stają się wrogami numer 1 Systemu. Podobnym wrogiem dla Zachodu stał się Julian Assange człowiek, który współtworzył WikiLeaks i jest jej oficjalną “twarzą”. No cóż Trechlebow okazał się ekstremistą, który używa faszystowskich symboli, bo wszak swastyka to symbol  faszystowski według rosyjskich władz. Nie słowiański, aryjski, hinduski, buddyjski – faszystowski. Jeden z zarzutów tak właśnie brzmi – Rozpowszechniał wydawnictwa z symbolami faszystowskimi. Brawo. Kim jest Assange wiemy, zwykłym podłym gwałcicielem pokojówek w Szwecji.<br />
Oto co ktoś napisał na davidicke.pl: Trehlebov mocno propaguje system rodowo-plemienny, co nie może się spodobać tzw. “władzy”. Możliwy jest scenariusz z Trehlebov’em jako osobą do przykładnego ukarania, ponieważ głoszone przez niego poglądy na współżycie społeczne są bardzo mocno zakorzenione w świadomości kulturowej całych regionów Rosji. Zaczęło się od “Anastazji” i jest to w tej chwili dość pokaźny ruch społeczny, absolutnie nie do zaakceptowania przez “elity rządzące”.<br />
Zgadza się. Nie co innego obserwujemy u nas w Polsce. Opolczyka i jego rodzinę (żonę, starą matkę) nachodzi CBA czy CBŚ, czy jak oni tam się jeszcze zwą, i straszy, że coś się stanie jemu albo jego córce. Brawo panowie “gliniarze”. Dla mnie jesteście zwykłą Ubecją Nowej Generacji. Ja sam też jestem ciągany na bezsensowne przesłuchania przez CBŚ, które z Fundacji Turleja usiłowało zrobić w 2008 roku Gang Węglowy i zamotać ją w Aferę Paliwową. Tak naprawdę chodziło najpewniej o interesy lokalnej Mafii Urzędniczej. Mamy rok 2013 i w “Państwie Prawa” wciąż trwają przesłuchania. A młyny polskiego “prawa” mielą powoli, tak wolno, że ledwo widać ruch jakiś. Przez pięć lat grupa policjantów, prokuratorów i sędziów bierze z kieszeni społeczeństwa sute pensje, badając “zawikłaną” sprawę Fundacji co wydawała SŁOWO, a naprawdę pozorując działanie i fabrykując aferę, której nigdy nie było. Ale nie narzekajmy, mieliśmy szczęście. Przecież piszę do was, a nie siedzę, jak wielu innych, “za bezdurno za kratkami”. Jeden taki podobno siedzi w tak zwanym areszcie wydobywczym 9 lat? Bez wyroku, bez sądu. Czy ktoś słyszał o czymś takim w prawdziwym państwie prawa? Np. w USA, Francji?<br />
Oczywiście mnie także można aresztować. Na tym blogu pełno jest swastyk. Są też głoszone ekstremalne poglądy, takie jak na przykład, że w Polsce nie istnieje naród ani narodowość żydowska, a Żydzi w Izraelu są największymi antysemitami na świecie! No i najbardziej kuriozalny ekstremistyczny pogląd, że USA nie jest naszym przyjacielem. Czy mogę zostać aresztowany? Mogę. Może się to stać jutro rano po publikacji tych słów. Wiemy przecież, jak bacznie “służby”  PRL Bis śledzą, każdego najmniejszego i najgłupszego nawet Antykomora.pl<br />
Co dopiero takich Trechlebowów, którzy ogłaszają nastanie Nowości, Nowego Plemienia, Wielkiej Zmiany, ogłaszają Nowy Naród Polski, jakiś Nowoczesny, nieszowinistyczny i otwarty, bez ksenofobii, ale niezależny od Władzy z Ulicy Wiejskiej. To niedopuszczalne!<br />
“- Dzisiaj aresztowano pisarza Białczyńskiego. Na jego blogu pełno było symboli faszystowskich, a też głosił on poglądy ekstremistyczne. W piwnicy jego bloku (2×2 m2) znaleziono broń i narkotyki. Co prawda kłódka od piwnicy była urwana, ale brygada antyterrorystów przysięga, że jeszcze wczoraj była cała. Znaleziono tam 2 tony semtexu i tonę prochu. Na kompie Białczyński trzymał filmy z niekontrolowanych wybuchów”.<br />
Czy jesteśmy tylko o krok od Moskwy na skali zdziczenia politycznych obyczajów?! O krok ledwie od PRL, która została przez świat uznana za totalitarny reżim?! Tak, jesteśmy! I nawet nie o krok, tylko o centymetry.<br />
Dobra, dosyć już żartów, zwłaszcza że żarty te są jakieś gorzkie&#8230;.&#8221; </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2015/09/21/niewolnicy-boga-kult-boga-najgrozniejsza-bronia-pl/#comment-21845</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Oct 2015 14:39:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=51396#comment-21845</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2015/09/21/niewolnicy-boga-kult-boga-najgrozniejsza-bronia-pl/#comment-21839&quot;&gt;ORLICKI&lt;/a&gt;.

Wszyscy Żydzi, są poddawani talmudo – syjonistycznej indoktrynacji jako politycznej strategii wspieranej religijną doktryną.


Może i wszyscy są poddawani ale nie wszyscy jej ulegają
Żydów dzielimy na judaistycznych i syjonistycznych
Żyd judaistyczny nie uznaje państwa Izrael ponieważ Tora zabrania mu tworzenia państwa
Państwo Izrael jednak istnieje więc kto je tworzy jeśli judaiści nie mają takiego prawa?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2015/09/21/niewolnicy-boga-kult-boga-najgrozniejsza-bronia-pl/#comment-21839">ORLICKI</a>.</p>
<p>Wszyscy Żydzi, są poddawani talmudo – syjonistycznej indoktrynacji jako politycznej strategii wspieranej religijną doktryną.</p>
<p>Może i wszyscy są poddawani ale nie wszyscy jej ulegają<br />
Żydów dzielimy na judaistycznych i syjonistycznych<br />
Żyd judaistyczny nie uznaje państwa Izrael ponieważ Tora zabrania mu tworzenia państwa<br />
Państwo Izrael jednak istnieje więc kto je tworzy jeśli judaiści nie mają takiego prawa?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2015/09/21/niewolnicy-boga-kult-boga-najgrozniejsza-bronia-pl/#comment-21844</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Oct 2015 20:30:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=51396#comment-21844</guid>

					<description><![CDATA[Doda winna obrazy uczuć religijnych. Trybunał Konstytucyjny podtrzymał karę grzywny. Skomentowała sprawę na FB

http://www.plotek.pl/plotek/1,78649,18977985,doda-przegrala-sadowa-batalie-tk-odrzucil-jej-skarge-karanie.html

Jezusa też za bluźnierstwo skazali…

http://dobrowolski.salon24.pl/672702,jezusa-tez-za-bluznierstwo-skazali]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Doda winna obrazy uczuć religijnych. Trybunał Konstytucyjny podtrzymał karę grzywny. Skomentowała sprawę na FB</p>
<p><a href="http://www.plotek.pl/plotek/1,78649,18977985,doda-przegrala-sadowa-batalie-tk-odrzucil-jej-skarge-karanie.html" rel="nofollow ugc">http://www.plotek.pl/plotek/1,78649,18977985,doda-przegrala-sadowa-batalie-tk-odrzucil-jej-skarge-karanie.html</a></p>
<p>Jezusa też za bluźnierstwo skazali…</p>
<p><a href="http://dobrowolski.salon24.pl/672702,jezusa-tez-za-bluznierstwo-skazali" rel="nofollow ugc">http://dobrowolski.salon24.pl/672702,jezusa-tez-za-bluznierstwo-skazali</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2015/09/21/niewolnicy-boga-kult-boga-najgrozniejsza-bronia-pl/#comment-21843</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Oct 2015 20:19:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=51396#comment-21843</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2015/09/21/niewolnicy-boga-kult-boga-najgrozniejsza-bronia-pl/#comment-21836&quot;&gt;Adam Smoliński&lt;/a&gt;.

Rosyjskie słowo &#039;rabota&#039; pochodzi od wspólnych, słowiańskich morfemów &#039;ra-bo-ti&#039; czyli &#039;mocą/siła-wo/to-tutaj/te&#039; a więc &#039;czyni coś siła&#039;. Stąd podobne &#039;rapt&#039; czyli &#039;raptownik&#039; czy &#039;rabunek&#039;. Polskie słowo &#039;praca&#039;, ma podobny zródłosłów morfemiczny od; &#039;p(o)-ra-sa&#039; czyli &#039;przy/to-moc-jest&#039;. Podobnie, jak wyraz &#039;pol. po-ra/ros. pa-ra&#039; np. dnia, roku, czyli &#039;to/ta-mocna&#039; w domyśle &#039;razem, połączona&#039; z czymś mocno, jak ,para rąk&#039;. Widać więc wyrażnie, że &#039;praca&#039; czy &#039;rabota&#039; nie oznaczały nic negatywnego, tylko posługiwanie się siła, jak &#039;ramię&#039; pochodzi od &#039;ra-mi/mia/ma&#039; ; &#039;siłe/moc-ma&#039;. Dopiero posiadanie niewolników, rozwój tego procederu dla celów wykonywania cięższej, fizycznej pracy, czyli wybitnie siłowej, przyniósł termin &#039;rab&#039; pochodzący od &#039;rab-ota&#039;, czyli &#039;praca&#039;. Ciekawe jest w tym kontekście pochodzenie słowa &#039;Arab&#039;. Moim zdaniem, to starożytny wyraz z ok 1200 p.n.e i pochodzi od przekształcenia od scytyjskich morfemów &#039;Al-rabi&#039;, oznaczających &#039;wielu - niewolników&#039;. Czyich? Scytyjskich lub Perskich! Teraz to niewolnicy swojej doktryny religijnej. Arabowie nigdy nie byli jednym narodem, ale islamską wspólnotą kulturową. Cyt: &quot;Są potomkami ludów podbitych w trakcie islamsko - arabskich podbojów (m.in. Aramejczyków, Egipcjan, Wandalów, Berberów, zhellenizowanych mieszkańców Bliskiego Wschodu i zromanizowanych mieszkańców północnej Afryki).&quot; Zaimek &#039;al&#039; występuje do dzisiaj w oznaczeniu  &#039;al-(a)riba&#039; – mieszkańców południowej części Półwyspu Arabskiego.  Zaś północni Arabowie - to &#039;musta riba&#039; (czyżby nie było tu blisko do &#039;raba&#039;?). To dawniej ludy rasy semickiej, tej, nad którą panowały ludy od Arjowe opanowujące krainy Mezopotamię, Indie, północny Egipt. Przyjęli cudzą nazwę stanu społecznego w jakim się znależli. I z nią zostali.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2015/09/21/niewolnicy-boga-kult-boga-najgrozniejsza-bronia-pl/#comment-21836">Adam Smoliński</a>.</p>
<p>Rosyjskie słowo 'rabota&#8217; pochodzi od wspólnych, słowiańskich morfemów 'ra-bo-ti&#8217; czyli 'mocą/siła-wo/to-tutaj/te&#8217; a więc 'czyni coś siła&#8217;. Stąd podobne 'rapt&#8217; czyli 'raptownik&#8217; czy 'rabunek&#8217;. Polskie słowo 'praca&#8217;, ma podobny zródłosłów morfemiczny od; 'p(o)-ra-sa&#8217; czyli 'przy/to-moc-jest&#8217;. Podobnie, jak wyraz 'pol. po-ra/ros. pa-ra&#8217; np. dnia, roku, czyli 'to/ta-mocna&#8217; w domyśle 'razem, połączona&#8217; z czymś mocno, jak ,para rąk&#8217;. Widać więc wyrażnie, że 'praca&#8217; czy 'rabota&#8217; nie oznaczały nic negatywnego, tylko posługiwanie się siła, jak 'ramię&#8217; pochodzi od 'ra-mi/mia/ma&#8217; ; 'siłe/moc-ma&#8217;. Dopiero posiadanie niewolników, rozwój tego procederu dla celów wykonywania cięższej, fizycznej pracy, czyli wybitnie siłowej, przyniósł termin 'rab&#8217; pochodzący od 'rab-ota&#8217;, czyli 'praca&#8217;. Ciekawe jest w tym kontekście pochodzenie słowa 'Arab&#8217;. Moim zdaniem, to starożytny wyraz z ok 1200 p.n.e i pochodzi od przekształcenia od scytyjskich morfemów 'Al-rabi&#8217;, oznaczających 'wielu &#8211; niewolników&#8217;. Czyich? Scytyjskich lub Perskich! Teraz to niewolnicy swojej doktryny religijnej. Arabowie nigdy nie byli jednym narodem, ale islamską wspólnotą kulturową. Cyt: &#8222;Są potomkami ludów podbitych w trakcie islamsko &#8211; arabskich podbojów (m.in. Aramejczyków, Egipcjan, Wandalów, Berberów, zhellenizowanych mieszkańców Bliskiego Wschodu i zromanizowanych mieszkańców północnej Afryki).&#8221; Zaimek 'al&#8217; występuje do dzisiaj w oznaczeniu  'al-(a)riba&#8217; – mieszkańców południowej części Półwyspu Arabskiego.  Zaś północni Arabowie &#8211; to 'musta riba&#8217; (czyżby nie było tu blisko do 'raba&#8217;?). To dawniej ludy rasy semickiej, tej, nad którą panowały ludy od Arjowe opanowujące krainy Mezopotamię, Indie, północny Egipt. Przyjęli cudzą nazwę stanu społecznego w jakim się znależli. I z nią zostali.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2015/09/21/niewolnicy-boga-kult-boga-najgrozniejsza-bronia-pl/#comment-21842</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Oct 2015 13:32:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=51396#comment-21842</guid>

					<description><![CDATA[https://www.youtube.com/watch?v=xEZIgqWoJXI

Niedługo takie wypowiedzi mogą być w Polsce całkowicie zabronione, na co wskazuje ostatnie stanowisko Trybunału Konstytucyjnego w sprawie &quot;blużnierstwa&quot; Dody! Podczas, gdy właśnie wolność słowa włącznie z blużnierstwem, oszczerstwem czy wyzwiskiem jest przykładem pełni wolności i konkurencji słowa. a za kłamstwa powinno się stawać przed sądem by tam udowadniać swoja prawdę. Termin &#039;religia&#039; pochodzi w polskim języku od 
łac. &#039;religio&#039; &#060; relegere &#039;ponownie wybierać, przestrzegać&#039; lub religare &#039;ponownie związywać&#039;, lub reeligere &#039;ponownie obierać&#039;. Jest tutaj zaznaczony pewien regres w głosce &#039;re&#039; czyli &#039;powrót, ponowność, cofnięcie&#039;.  Natomiast zwrot &#039;ligio/legere&#039;, to nic innego jak &#039;związek, władza, liga&#039;. A więc ukrywa się w tej nazwie informację o zgromadzeniu które &#039;się cofa&#039; i jeśli ponownie cokolwiek wybiera, to swoje nowe doktryny bo na okrągło się uczy widząc jak sa one zakłamane i niedoskonałe. Tak jest z religiami które są organizacjami. Bo organizacje, tak jak partie, wymagają swoich własnych programów/doktryn. Jednak inaczej jest, gdy religia jest raczej wiarą, czyli &#039;wi-ra&#039; od &#039;widoczna/wyrażna - moc&#039;, czyli mocne, duchowe lub innego rodzaju przekonanie. łuzyczanie mieli na  słowo &#039;religia; słowiański zamiennik &#039;nabóžnina&#039;, oznacząjący &#039;na-wożni/bożni-nad&#039; czyli &#039;ma boga nad (sobą)&#039; a Bog ten jest slowna personifikacja duchowo-fizxycznej mocy jaka daje życie &#039;bo/wo-żni-ti&#039; czyli &#039;to zycie&#039;. To zupełnie coś innego. to żadna zorganizowana doktryna, żadna liga wiernych, tylko przekonanie o pochodzeniu od inteligentnej mocy która daje nam wolność i wskazuje etyczne kierunki, zaszczepiając je w nasze serca bez żadnej szkoły religijnej. Z inteligencji. WYSTARCZY MYŚLEĆ, BY ODNALEŻĆ WE WSZELKICH DZIEŁACH CZŁOWIEKA, W TYM BIBLII CZY KORANIE, TO CO JEST ETYCZNE, CO POCHODZI Z INTELIGENCJI SŁUŻĄCEJ DOBRU WSPÓLNEMU A CO OD ZMANIPULOWANYCH POLITYCZNIE I MATERIALNIE PAZERNYCH CZY SEKSUALNIE ZBOCZONYCH KAPLANÓW I WŁADCÓW, CZASAMI INNYCH CYWILIZACJI RZĄDZĄCYCH LUDŻMI ZA POMOCĄ TYCH CZY INNYCH AUTORYTETÓW JAKICH ZABRANIA SIĘ NAM ZAKWESTIONOWAĆ. W ta praktykę absolutystycznych zakazów wpisuje się ostatnie orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego RP, wobec kobiety która nikogo nie uderzyła tylko biblijnych proroków nazwała naćpanymi i napitymi gośćmi. Ktoś zapewne celowo wtłacza nas ponownie w ten ciemnogród zacofanego prawa. Najwyższy czas zmienić ten system.  Religie mają służyć wolności; przekazu słowa, myśli i ducha, nie je ograniczać lub niszczyć! Prawdziwy Bóg sam sobie poradzi z tymi, którzy bez podstaw mu ubliżają! Bóg, który do tych porachunków używa ludzkich rąk i sądów, jest tylko czyimś bóstwem nie Bogiem. 

https://www.youtube.com/watch?v=5zkfEM9D5k4

https://www.youtube.com/watch?v=5zkfEM9D5k4

https://www.youtube.com/watch?v=qz9H4wQwk0g

https://www.youtube.com/watch?v=OkBiX2ZJ8cs

https://www.youtube.com/watch?v=l3N_dL1J4Us

https://www.youtube.com/watch?v=GCUUHgF2KZA]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://www.youtube.com/watch?v=xEZIgqWoJXI" rel="nofollow ugc">https://www.youtube.com/watch?v=xEZIgqWoJXI</a></p>
<p>Niedługo takie wypowiedzi mogą być w Polsce całkowicie zabronione, na co wskazuje ostatnie stanowisko Trybunału Konstytucyjnego w sprawie &#8222;blużnierstwa&#8221; Dody! Podczas, gdy właśnie wolność słowa włącznie z blużnierstwem, oszczerstwem czy wyzwiskiem jest przykładem pełni wolności i konkurencji słowa. a za kłamstwa powinno się stawać przed sądem by tam udowadniać swoja prawdę. Termin 'religia&#8217; pochodzi w polskim języku od<br />
łac. 'religio&#8217; &lt; relegere &#039;ponownie wybierać, przestrzegać&#039; lub religare &#039;ponownie związywać&#039;, lub reeligere &#039;ponownie obierać&#039;. Jest tutaj zaznaczony pewien regres w głosce &#039;re&#039; czyli &#039;powrót, ponowność, cofnięcie&#039;.  Natomiast zwrot &#039;ligio/legere&#039;, to nic innego jak &#039;związek, władza, liga&#039;. A więc ukrywa się w tej nazwie informację o zgromadzeniu które &#039;się cofa&#039; i jeśli ponownie cokolwiek wybiera, to swoje nowe doktryny bo na okrągło się uczy widząc jak sa one zakłamane i niedoskonałe. Tak jest z religiami które są organizacjami. Bo organizacje, tak jak partie, wymagają swoich własnych programów/doktryn. Jednak inaczej jest, gdy religia jest raczej wiarą, czyli &#039;wi-ra&#039; od &#039;widoczna/wyrażna &#8211; moc&#039;, czyli mocne, duchowe lub innego rodzaju przekonanie. łuzyczanie mieli na  słowo &#039;religia; słowiański zamiennik &#039;nabóžnina&#039;, oznacząjący &#039;na-wożni/bożni-nad&#039; czyli &#039;ma boga nad (sobą)&#039; a Bog ten jest slowna personifikacja duchowo-fizxycznej mocy jaka daje życie &#039;bo/wo-żni-ti&#039; czyli &#039;to zycie&#039;. To zupełnie coś innego. to żadna zorganizowana doktryna, żadna liga wiernych, tylko przekonanie o pochodzeniu od inteligentnej mocy która daje nam wolność i wskazuje etyczne kierunki, zaszczepiając je w nasze serca bez żadnej szkoły religijnej. Z inteligencji. WYSTARCZY MYŚLEĆ, BY ODNALEŻĆ WE WSZELKICH DZIEŁACH CZŁOWIEKA, W TYM BIBLII CZY KORANIE, TO CO JEST ETYCZNE, CO POCHODZI Z INTELIGENCJI SŁUŻĄCEJ DOBRU WSPÓLNEMU A CO OD ZMANIPULOWANYCH POLITYCZNIE I MATERIALNIE PAZERNYCH CZY SEKSUALNIE ZBOCZONYCH KAPLANÓW I WŁADCÓW, CZASAMI INNYCH CYWILIZACJI RZĄDZĄCYCH LUDŻMI ZA POMOCĄ TYCH CZY INNYCH AUTORYTETÓW JAKICH ZABRANIA SIĘ NAM ZAKWESTIONOWAĆ. W ta praktykę absolutystycznych zakazów wpisuje się ostatnie orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego RP, wobec kobiety która nikogo nie uderzyła tylko biblijnych proroków nazwała naćpanymi i napitymi gośćmi. Ktoś zapewne celowo wtłacza nas ponownie w ten ciemnogród zacofanego prawa. Najwyższy czas zmienić ten system.  Religie mają służyć wolności; przekazu słowa, myśli i ducha, nie je ograniczać lub niszczyć! Prawdziwy Bóg sam sobie poradzi z tymi, którzy bez podstaw mu ubliżają! Bóg, który do tych porachunków używa ludzkich rąk i sądów, jest tylko czyimś bóstwem nie Bogiem. </p>
<p><a href="https://www.youtube.com/watch?v=5zkfEM9D5k4" rel="nofollow ugc">https://www.youtube.com/watch?v=5zkfEM9D5k4</a></p>
<p><a href="https://www.youtube.com/watch?v=5zkfEM9D5k4" rel="nofollow ugc">https://www.youtube.com/watch?v=5zkfEM9D5k4</a></p>
<p><a href="https://www.youtube.com/watch?v=qz9H4wQwk0g" rel="nofollow ugc">https://www.youtube.com/watch?v=qz9H4wQwk0g</a></p>
<p><a href="https://www.youtube.com/watch?v=OkBiX2ZJ8cs" rel="nofollow ugc">https://www.youtube.com/watch?v=OkBiX2ZJ8cs</a></p>
<p><a href="https://www.youtube.com/watch?v=l3N_dL1J4Us" rel="nofollow ugc">https://www.youtube.com/watch?v=l3N_dL1J4Us</a></p>
<p><a href="https://www.youtube.com/watch?v=GCUUHgF2KZA" rel="nofollow ugc">https://www.youtube.com/watch?v=GCUUHgF2KZA</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
