<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: &#8222;Hippiesi, kudłacze, chwasty&#8221;, czyli jak się ma &#8222;doktorska praca historyczna&#8221; do prawdziwej historii.	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2015/01/30/hippiesi-kudlacze-chwasty-czyli-jak-sie-ma-doktorska-praca-historyczna-do-prawdziwej-historii/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2015/01/30/hippiesi-kudlacze-chwasty-czyli-jak-sie-ma-doktorska-praca-historyczna-do-prawdziwej-historii/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=hippiesi-kudlacze-chwasty-czyli-jak-sie-ma-doktorska-praca-historyczna-do-prawdziwej-historii</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Thu, 10 Jan 2019 19:49:09 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Wojtek Marek		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2015/01/30/hippiesi-kudlacze-chwasty-czyli-jak-sie-ma-doktorska-praca-historyczna-do-prawdziwej-historii/#comment-44168</link>

		<dc:creator><![CDATA[Wojtek Marek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Feb 2018 14:58:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=47508#comment-44168</guid>

					<description><![CDATA[Ale checa..... szukalem zdjec polskich hippiesow I znalazlem powyzsze zdjecie a na nim...... Marcin I Marek z ASP (znam ich z liceum)......]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ale checa&#8230;.. szukalem zdjec polskich hippiesow I znalazlem powyzsze zdjecie a na nim&#8230;&#8230; Marcin I Marek z ASP (znam ich z liceum)&#8230;&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2015/01/30/hippiesi-kudlacze-chwasty-czyli-jak-sie-ma-doktorska-praca-historyczna-do-prawdziwej-historii/#comment-31000</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Dec 2016 17:56:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=47508#comment-31000</guid>

					<description><![CDATA[Oto jak działaczy Solidarności – Hippisów wykreśla się z Encyklopedii Solidarności gdyż maja niewłaściwy stosunek do kościoła katolickiego:

z.bereszynski 28.09.09, 12:16
„tao szatanski” kieruje swoje pretensje pod niewłaściwym adresem. Decyzja o wykreśleniu jego biogramu zapadła w maju ub.r., na spotkaniu z udziałem przedstawicieli Zarządu Regionu „Solidarności”. Zadecydował o tym głos przewodniczącej ZR, p. Gonet, która po przeczytaniu niektórych wypowiedzi „tao szatanskiego” na forum GW, atakujących w obelżywy sposób Kościół, papieża itp., uznała, że ktoś taki nie zasługuje na miejsce w ES, zwłaszcza, że brakuje miejsca dla wielu innych, dużo ważniejszych historycznie osób. Rzadko kiedy zgadzam się z p. Gonet, ale w tym wypadku – w drodze wyjątku – nie zamierzam polemizować z jej opinią.

Z.B.

Gość: tao szatanski IP: *.nyc.res.rr.com 28.09.09, 12:55
gwoli ścisłości to bylo pytanie a nie stwierdzenie. dwa czy trzy
lata temu na mitingu rocznicowym w grodkowie gonet walneła mowę jak
na egzekutywie pzpr. chlopaki z wroclawia łapali się za glowe a mi
było glupio. wszak jestem z opola. do encyklopedii miałem się
załapać za pracę w czasie polskiej rewolucji, co by nie powiedzieć
dołożyłem do niej swoją małą cegiełkę a gonet mnie skasowała za to
że nie wierzę w boga a jp II nie jest dla mnie żadnym autorytetem.
nie zły numer. brawo tow. gonet.
z bolszewickim pozdrowieniem droga towarzyszko.

tao szatański

ps. czasami dziejownik się przydaje, gdyby nie on umarł bym w
niewiedzy

z.bereszynski 28.09.09, 13:12
Pani Gonet jest od kilkunastu miesięcy wielką przyjaciółką Bożeny i Andrzeja Szubertów. To głównie dzięki poparciu z jej strony Szubertowie są tak zuchwali i pewni siebie. Obie strony nieustannie się nawzajem inspirują. Prezentują np. wspólną linię obrony TW ps. „Krzysztof”, rozgłaszając jakoby jego ujawnienie było z mojej strony zemstą za to, że ZR nie chciał sfinansować moich publikacji (kompletna bzdura, jedno z drugim nie ma nic wspólnego). Warto wiedzieć, że nikt nie słyszał o p. Gonet jako działaczce „Solidarności” z lat 1980-1981. Do „Solidarności” zapisała się dopiero z początkiem 1981 r., gdy już od dawna należała do związku niemal cała załoga fabryki dywanów w Kietrzu. Potem także niczym się nie popisała. Wypłynęła dopiero w 1989 r. i w latach następnych, gdy zaczęła robić błyskawiczną karierę w nowej „Solidarności” (po Okrągłym Stole).

Z.B.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Oto jak działaczy Solidarności – Hippisów wykreśla się z Encyklopedii Solidarności gdyż maja niewłaściwy stosunek do kościoła katolickiego:</p>
<p>z.bereszynski 28.09.09, 12:16<br />
„tao szatanski” kieruje swoje pretensje pod niewłaściwym adresem. Decyzja o wykreśleniu jego biogramu zapadła w maju ub.r., na spotkaniu z udziałem przedstawicieli Zarządu Regionu „Solidarności”. Zadecydował o tym głos przewodniczącej ZR, p. Gonet, która po przeczytaniu niektórych wypowiedzi „tao szatanskiego” na forum GW, atakujących w obelżywy sposób Kościół, papieża itp., uznała, że ktoś taki nie zasługuje na miejsce w ES, zwłaszcza, że brakuje miejsca dla wielu innych, dużo ważniejszych historycznie osób. Rzadko kiedy zgadzam się z p. Gonet, ale w tym wypadku – w drodze wyjątku – nie zamierzam polemizować z jej opinią.</p>
<p>Z.B.</p>
<p>Gość: tao szatanski IP: *.nyc.res.rr.com 28.09.09, 12:55<br />
gwoli ścisłości to bylo pytanie a nie stwierdzenie. dwa czy trzy<br />
lata temu na mitingu rocznicowym w grodkowie gonet walneła mowę jak<br />
na egzekutywie pzpr. chlopaki z wroclawia łapali się za glowe a mi<br />
było glupio. wszak jestem z opola. do encyklopedii miałem się<br />
załapać za pracę w czasie polskiej rewolucji, co by nie powiedzieć<br />
dołożyłem do niej swoją małą cegiełkę a gonet mnie skasowała za to<br />
że nie wierzę w boga a jp II nie jest dla mnie żadnym autorytetem.<br />
nie zły numer. brawo tow. gonet.<br />
z bolszewickim pozdrowieniem droga towarzyszko.</p>
<p>tao szatański</p>
<p>ps. czasami dziejownik się przydaje, gdyby nie on umarł bym w<br />
niewiedzy</p>
<p>z.bereszynski 28.09.09, 13:12<br />
Pani Gonet jest od kilkunastu miesięcy wielką przyjaciółką Bożeny i Andrzeja Szubertów. To głównie dzięki poparciu z jej strony Szubertowie są tak zuchwali i pewni siebie. Obie strony nieustannie się nawzajem inspirują. Prezentują np. wspólną linię obrony TW ps. „Krzysztof”, rozgłaszając jakoby jego ujawnienie było z mojej strony zemstą za to, że ZR nie chciał sfinansować moich publikacji (kompletna bzdura, jedno z drugim nie ma nic wspólnego). Warto wiedzieć, że nikt nie słyszał o p. Gonet jako działaczce „Solidarności” z lat 1980-1981. Do „Solidarności” zapisała się dopiero z początkiem 1981 r., gdy już od dawna należała do związku niemal cała załoga fabryki dywanów w Kietrzu. Potem także niczym się nie popisała. Wypłynęła dopiero w 1989 r. i w latach następnych, gdy zaczęła robić błyskawiczną karierę w nowej „Solidarności” (po Okrągłym Stole).</p>
<p>Z.B.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2015/01/30/hippiesi-kudlacze-chwasty-czyli-jak-sie-ma-doktorska-praca-historyczna-do-prawdziwej-historii/#comment-30976</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Dec 2016 09:59:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=47508#comment-30976</guid>

					<description><![CDATA[Oto kolejny hippis w Ruchu Solidarność Opolszczyzny z lat 1980-1989, w swojej wypowiedzi na temat działaczy-kłamców, historiografów z Solidarności Opolskiej piszących o Andrzeju Szubercie znanym z Internetu jako Opolczyk:

&quot; Gość: tao szatanski IP: *.nyc.res.rr.com 28.09.09, 08:30
zadaj sobie zasadnicze pytanie: kogo to qooorwa obchodzi? ruch
&quot;solidarność&quot; był ruchem społecznym, który z tzw. związkami
zawodowymi miał niewiele wspólnego. na opolszczyznie nie miał ,w
skali kraju, takiego znaczenia jakie mu przypisują byli jego
uczestnicy. na naszym terenie nie istniała zorganizowana opozycja z
przed sierpnia, pojawiała się &quot;bibuła&quot; korowska ale do niewielu
docierała, poza tym fatalna była jej jakość techniczna, styl, język.
przestałem czytać.
w opolu pierwsze struktury ruchu solidarność tworzyli dyletanci
polityczni, wielu nawiedzonych głupców i, trzeba to otwarcie
powiedzieć, agentów służby bezpieczeństwa. często, przed podjęciem
pracy w biuletynie zr, odwiedzałem mks na ulicy ozimskiej,bywałem na
wiecach, czy zebraniach otwartych np. w not-cie przy ulicy
katowickiej. mi, hipisowi, który de facto miał to wszystko gdzieś
ręce opadaly. była to naiwnie spontaniczna dezaprobata istniejącego
systemu. lud chciał zmiany z ludzką twarza. w stoczni
szczecińskiej,gdzie nie było mediów jak w gdańsku, wywieszono hasło
&quot;socjalizm tak - wypaczenia nie&quot;. niewielu poważnie myślało o
zmianie systemu a raczej o jego finlandyzacji. zastanawiające.
najgłośniej o zmianie systemu mówił twórca kpn (dawny agent służb
bezpieczeństwa) l. moczulski, wódz partii stworzonej przez sbeków
(70% agentow w ich biurze politycznym).
jesteśmy tu gdzie jesteśmy, udało się nam jak ślepej kurze jebnąć,
przy dużej pomocy amerykańskich służb (kasa), oczywiście przez
pośredników, jak i przez wewnętrze problemy sowietów i naiwność
polityczną gorbaczowana. udało się i bardzo dobrze. raz a dobrze.
wracając na nasze podwórko. u nas poszło siłą krajową i znalezliśmy
się w dupie, nie było komu przejąć władzy, tzw. opozycja nie miała
struktur, lidera- ów, zaplecza intelektualnego,programu i pospolitej
kasy. ostaliśmy się przy śpiewach parafialno-patriotycznych a
czerwono-kolorowi i ich agenci w naszych szeregach z wieloma
cwaniakami przejeli władzę w naszym regione, obsadzili kluczowe
stanowiska i do dzisiaj świetnie się trzymaja, mają poparcie, kase.
po ptokach. to se ne wrati. i po co? - trzeba to powiedzieć, skoro
do dnia dzisiejszego w naszym regione ludzi otwartych,o
niedogmatycznych umysłach można policzyć na palcach jednej nogi.
takie jest nasza rzeczywistość. ktoś powie: są wybory! no i co z
tego skoro nie ma na kogo głosować. jak długo będziemy wybierać
mniejsze zło?
wracająć do meritum. wyałtowani kombatańci by zaistnieć (tak myślą)
w sensie społecznym i nie tylko po prawie trzydziestu latach weszli
w świat mitów i teorii spiskowych. szczególnie na tym polu króluje
z.b. zwany przeze mnie dziejownikiem i można się roześmiać gdyby
nie fałszowal, przemilczał, swojsko interpretował fakty
historyczne, pospolicie kłamał. naszym władzom to odpowiada, o to im
chodzi, skoro otrzymał (z drugim niewiele mu ustępującym)
tytuł(nie znam urzędowej nazwy) od władz naszego czcigodnego
miasteczka.
taka jest nasza rzeczywistość.
&quot;kółka różańcowe&quot; to nie zorganizowana opozycja, podziemie. jeżeli
to do was nie dociera to bawcie się dalej ku uciesze gawiedzi i
radości opolskich czerwono-kolorowych notabli.
drogi andrzeju co stoi na przeszkodzie napisania przez ciebie
historii, jak to nazywasz, kluczborskiego podziemia. do roboty,
wszak twoja żona, a wieć pośrednio i ty, nasz wejście do esbeckich
papierów. to jest pole do oddziejowiena pracy dziejownika.
życze twórczej pracy.

tao szatański

http://forum.gazeta.pl/forum/w,65,100824786,100824786,Zbigniew_Bereszynski_manipulator_historii.html#p100832967]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Oto kolejny hippis w Ruchu Solidarność Opolszczyzny z lat 1980-1989, w swojej wypowiedzi na temat działaczy-kłamców, historiografów z Solidarności Opolskiej piszących o Andrzeju Szubercie znanym z Internetu jako Opolczyk:</p>
<p>&#8221; Gość: tao szatanski IP: *.nyc.res.rr.com 28.09.09, 08:30<br />
zadaj sobie zasadnicze pytanie: kogo to qooorwa obchodzi? ruch<br />
&#8222;solidarność&#8221; był ruchem społecznym, który z tzw. związkami<br />
zawodowymi miał niewiele wspólnego. na opolszczyznie nie miał ,w<br />
skali kraju, takiego znaczenia jakie mu przypisują byli jego<br />
uczestnicy. na naszym terenie nie istniała zorganizowana opozycja z<br />
przed sierpnia, pojawiała się &#8222;bibuła&#8221; korowska ale do niewielu<br />
docierała, poza tym fatalna była jej jakość techniczna, styl, język.<br />
przestałem czytać.<br />
w opolu pierwsze struktury ruchu solidarność tworzyli dyletanci<br />
polityczni, wielu nawiedzonych głupców i, trzeba to otwarcie<br />
powiedzieć, agentów służby bezpieczeństwa. często, przed podjęciem<br />
pracy w biuletynie zr, odwiedzałem mks na ulicy ozimskiej,bywałem na<br />
wiecach, czy zebraniach otwartych np. w not-cie przy ulicy<br />
katowickiej. mi, hipisowi, który de facto miał to wszystko gdzieś<br />
ręce opadaly. była to naiwnie spontaniczna dezaprobata istniejącego<br />
systemu. lud chciał zmiany z ludzką twarza. w stoczni<br />
szczecińskiej,gdzie nie było mediów jak w gdańsku, wywieszono hasło<br />
&#8222;socjalizm tak &#8211; wypaczenia nie&#8221;. niewielu poważnie myślało o<br />
zmianie systemu a raczej o jego finlandyzacji. zastanawiające.<br />
najgłośniej o zmianie systemu mówił twórca kpn (dawny agent służb<br />
bezpieczeństwa) l. moczulski, wódz partii stworzonej przez sbeków<br />
(70% agentow w ich biurze politycznym).<br />
jesteśmy tu gdzie jesteśmy, udało się nam jak ślepej kurze jebnąć,<br />
przy dużej pomocy amerykańskich służb (kasa), oczywiście przez<br />
pośredników, jak i przez wewnętrze problemy sowietów i naiwność<br />
polityczną gorbaczowana. udało się i bardzo dobrze. raz a dobrze.<br />
wracając na nasze podwórko. u nas poszło siłą krajową i znalezliśmy<br />
się w dupie, nie było komu przejąć władzy, tzw. opozycja nie miała<br />
struktur, lidera- ów, zaplecza intelektualnego,programu i pospolitej<br />
kasy. ostaliśmy się przy śpiewach parafialno-patriotycznych a<br />
czerwono-kolorowi i ich agenci w naszych szeregach z wieloma<br />
cwaniakami przejeli władzę w naszym regione, obsadzili kluczowe<br />
stanowiska i do dzisiaj świetnie się trzymaja, mają poparcie, kase.<br />
po ptokach. to se ne wrati. i po co? &#8211; trzeba to powiedzieć, skoro<br />
do dnia dzisiejszego w naszym regione ludzi otwartych,o<br />
niedogmatycznych umysłach można policzyć na palcach jednej nogi.<br />
takie jest nasza rzeczywistość. ktoś powie: są wybory! no i co z<br />
tego skoro nie ma na kogo głosować. jak długo będziemy wybierać<br />
mniejsze zło?<br />
wracająć do meritum. wyałtowani kombatańci by zaistnieć (tak myślą)<br />
w sensie społecznym i nie tylko po prawie trzydziestu latach weszli<br />
w świat mitów i teorii spiskowych. szczególnie na tym polu króluje<br />
z.b. zwany przeze mnie dziejownikiem i można się roześmiać gdyby<br />
nie fałszowal, przemilczał, swojsko interpretował fakty<br />
historyczne, pospolicie kłamał. naszym władzom to odpowiada, o to im<br />
chodzi, skoro otrzymał (z drugim niewiele mu ustępującym)<br />
tytuł(nie znam urzędowej nazwy) od władz naszego czcigodnego<br />
miasteczka.<br />
taka jest nasza rzeczywistość.<br />
&#8222;kółka różańcowe&#8221; to nie zorganizowana opozycja, podziemie. jeżeli<br />
to do was nie dociera to bawcie się dalej ku uciesze gawiedzi i<br />
radości opolskich czerwono-kolorowych notabli.<br />
drogi andrzeju co stoi na przeszkodzie napisania przez ciebie<br />
historii, jak to nazywasz, kluczborskiego podziemia. do roboty,<br />
wszak twoja żona, a wieć pośrednio i ty, nasz wejście do esbeckich<br />
papierów. to jest pole do oddziejowiena pracy dziejownika.<br />
życze twórczej pracy.</p>
<p>tao szatański</p>
<p><a href="http://forum.gazeta.pl/forum/w,65,100824786,100824786,Zbigniew_Bereszynski_manipulator_historii.html#p100832967" rel="nofollow ugc">http://forum.gazeta.pl/forum/w,65,100824786,100824786,Zbigniew_Bereszynski_manipulator_historii.html#p100832967</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2015/01/30/hippiesi-kudlacze-chwasty-czyli-jak-sie-ma-doktorska-praca-historyczna-do-prawdziwej-historii/#comment-19656</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 May 2015 05:16:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=47508#comment-19656</guid>

					<description><![CDATA[Dzięki panie Romanie i panie Jacku za wypowiedzi. Jest dużo różnych polskich przysłów i powiedzeń na temat że kłamstwo ma krótkie nóżki, albo oliwa sprawiedliwa zawsze na wierzch wypływa, ale niestety nie jest to wcale takie proste. Kłamstwo powstaje czasem ze zwykłego niechlujstwa, niedouczenia, ślepoty, ale często z intencji. To ostatnie jest najgroźniejsze chociaż każde kłamstwo to nic fajnego - wypacza obraz rzeczywistości przez co naraża nas na popełnianie kolejnych błędów w przyszłości.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzięki panie Romanie i panie Jacku za wypowiedzi. Jest dużo różnych polskich przysłów i powiedzeń na temat że kłamstwo ma krótkie nóżki, albo oliwa sprawiedliwa zawsze na wierzch wypływa, ale niestety nie jest to wcale takie proste. Kłamstwo powstaje czasem ze zwykłego niechlujstwa, niedouczenia, ślepoty, ale często z intencji. To ostatnie jest najgroźniejsze chociaż każde kłamstwo to nic fajnego &#8211; wypacza obraz rzeczywistości przez co naraża nas na popełnianie kolejnych błędów w przyszłości.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Jacek Malicki0		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2015/01/30/hippiesi-kudlacze-chwasty-czyli-jak-sie-ma-doktorska-praca-historyczna-do-prawdziwej-historii/#comment-19655</link>

		<dc:creator><![CDATA[Jacek Malicki0]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 May 2015 18:10:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=47508#comment-19655</guid>

					<description><![CDATA[Dzięki za wypowiedź, którą zapewne jeszcze nie raz przeczytam. Przyznam się, że od razu miałem uprzedzenia do pozycji pana Tracza, a to przez porąbany pomysł z tytułem, co potwierdza powyższy tekst - że pan Tracz robi wszystko, aby stać w jednym szeregu z prześladowcami polskiego ruchu hippies,  i patrzeć na zjawisko conanmniej z wysokości dyrektora departamentu ówczesnego MSW.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzięki za wypowiedź, którą zapewne jeszcze nie raz przeczytam. Przyznam się, że od razu miałem uprzedzenia do pozycji pana Tracza, a to przez porąbany pomysł z tytułem, co potwierdza powyższy tekst &#8211; że pan Tracz robi wszystko, aby stać w jednym szeregu z prześladowcami polskiego ruchu hippies,  i patrzeć na zjawisko conanmniej z wysokości dyrektora departamentu ówczesnego MSW.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Roman Stanisław		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2015/01/30/hippiesi-kudlacze-chwasty-czyli-jak-sie-ma-doktorska-praca-historyczna-do-prawdziwej-historii/#comment-19654</link>

		<dc:creator><![CDATA[Roman Stanisław]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 01 Feb 2015 11:49:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=47508#comment-19654</guid>

					<description><![CDATA[Nareszcie mi to ktoś sensownie wyjaśnił, bo w dzisiejszych relacjach prasowych cały czas spychano Was do kręgu subkultur, takich jak kibole itd. Cieszę się, że udało się Panu na tę tendencyjną geschichtschreibung zareagować. Życzę dalszych sukcesów w odkłamywaniu różnic między dziejami, a dziejopisarstwem, historią, a historiografią, rzeczywistością, a hipertekstem, który tworzy hiperrzeczywistość, odrywając znak od znaczenia, jak to trafnie zauważył Baudrillard. Serdecznie pozdrawiam i gratuluję dumy z dzieci. Roman od &quot;Początków państw słowiańskich&quot;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nareszcie mi to ktoś sensownie wyjaśnił, bo w dzisiejszych relacjach prasowych cały czas spychano Was do kręgu subkultur, takich jak kibole itd. Cieszę się, że udało się Panu na tę tendencyjną geschichtschreibung zareagować. Życzę dalszych sukcesów w odkłamywaniu różnic między dziejami, a dziejopisarstwem, historią, a historiografią, rzeczywistością, a hipertekstem, który tworzy hiperrzeczywistość, odrywając znak od znaczenia, jak to trafnie zauważył Baudrillard. Serdecznie pozdrawiam i gratuluję dumy z dzieci. Roman od &#8222;Początków państw słowiańskich&#8221;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
