<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: O kiszonej i zwykłej kapuście c.d. &#8211; Jak &#8222;zjadać&#8221; zdrowo, według jogi i ajurwedy.	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2015/01/24/jeszcze-o-kiszonej-i-zwyklej-kapuscie-skarbie-narodowym-polakow-danym-swiatu-dla-zdrowia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2015/01/24/jeszcze-o-kiszonej-i-zwyklej-kapuscie-skarbie-narodowym-polakow-danym-swiatu-dla-zdrowia/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jeszcze-o-kiszonej-i-zwyklej-kapuscie-skarbie-narodowym-polakow-danym-swiatu-dla-zdrowia</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Wed, 29 Nov 2017 06:01:08 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2015/01/24/jeszcze-o-kiszonej-i-zwyklej-kapuscie-skarbie-narodowym-polakow-danym-swiatu-dla-zdrowia/#comment-19559</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Feb 2015 23:03:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=46956#comment-19559</guid>

					<description><![CDATA[Rzecz o &quot;P-RA-WI-D-LE&quot;. Ciekawe. Kiedyś pracowałem w Warszawie na ulicy Złotej (po stronie Centrum), w  pewnej firmie jubilerskiej W . Łagowskiego, dzielącej pomieszczenie z przedwojennym szewcem do którego, na moich oczach, już po wojnie (bo mnie tylko te czasy dotyczą), zjeżdżali się klienci poleceni przez rodziny - przedwojennych klientów, z zachodu. Nawet z Włoch, słynących ze świetnych butów. Tenże szewc a raczej jego jeden pracownik, obstalowywał dla nich buty skórzane. Uważali oni, że w Polsce robi się najlepsze buty, jak przed wojną. Oczywiście, komuna i to zniszczyła. Pamiętam, że ten przedwojenny szewc, własnoręcznie wyrabiał również drewniane formy, na których kształtował te buty oraz je sprzedawał do utrzymania ich w należytym kształcie. Nazywały się one &#039;prawidłami&#039;. 

Bardzo chciałbym ze swoim chorym kręgosłupem powisieć na takim Słowiańskim prawidle, jednak nie spotkałem nikogo, kto by je posiadał. Moja dusza aż się do tego wyrywa, chociaż lekarze mówią mi, że z wypadniętym operacyjnie dyskiem nie należy stosować wyciągu. Jak ma wiec wpaść ponownie, bez rozciągnięcia? W ciasno zwarte kręgi? Żyje z bólem od lat, jakoś sobie radzę. Lecz dziwna jest ta współczesna medycyna która tylko zalecza, podlecza, lecz nie leczy do końca. 

&lt;a href=&quot;https://www.youtube.com/watch?v=Br6Dd_qdwoE&#038;feature=player_detailpage&quot; target=&quot;_blank&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;https://www.youtube.com/watch?v=Br6Dd_qdwoE&#038;feature=player_detailpage&lt;/a&gt;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rzecz o &#8222;P-RA-WI-D-LE&#8221;. Ciekawe. Kiedyś pracowałem w Warszawie na ulicy Złotej (po stronie Centrum), w  pewnej firmie jubilerskiej W . Łagowskiego, dzielącej pomieszczenie z przedwojennym szewcem do którego, na moich oczach, już po wojnie (bo mnie tylko te czasy dotyczą), zjeżdżali się klienci poleceni przez rodziny &#8211; przedwojennych klientów, z zachodu. Nawet z Włoch, słynących ze świetnych butów. Tenże szewc a raczej jego jeden pracownik, obstalowywał dla nich buty skórzane. Uważali oni, że w Polsce robi się najlepsze buty, jak przed wojną. Oczywiście, komuna i to zniszczyła. Pamiętam, że ten przedwojenny szewc, własnoręcznie wyrabiał również drewniane formy, na których kształtował te buty oraz je sprzedawał do utrzymania ich w należytym kształcie. Nazywały się one 'prawidłami&#8217;. </p>
<p>Bardzo chciałbym ze swoim chorym kręgosłupem powisieć na takim Słowiańskim prawidle, jednak nie spotkałem nikogo, kto by je posiadał. Moja dusza aż się do tego wyrywa, chociaż lekarze mówią mi, że z wypadniętym operacyjnie dyskiem nie należy stosować wyciągu. Jak ma wiec wpaść ponownie, bez rozciągnięcia? W ciasno zwarte kręgi? Żyje z bólem od lat, jakoś sobie radzę. Lecz dziwna jest ta współczesna medycyna która tylko zalecza, podlecza, lecz nie leczy do końca. </p>
<p><a href="https://www.youtube.com/watch?v=Br6Dd_qdwoE&amp;feature=player_detailpage" target="_blank" rel="nofollow">https://www.youtube.com/watch?v=Br6Dd_qdwoE&#038;feature=player_detailpage</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Bez chwili zwątpienia		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2015/01/24/jeszcze-o-kiszonej-i-zwyklej-kapuscie-skarbie-narodowym-polakow-danym-swiatu-dla-zdrowia/#comment-19558</link>

		<dc:creator><![CDATA[Bez chwili zwątpienia]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Jan 2015 09:10:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=46956#comment-19558</guid>

					<description><![CDATA[Nie na temat, ale też ciekawe. :) 
https://www.youtube.com/watch?v=JODRDOZ6zCs]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie na temat, ale też ciekawe. 🙂<br />
<a href="https://www.youtube.com/watch?v=JODRDOZ6zCs" rel="nofollow ugc">https://www.youtube.com/watch?v=JODRDOZ6zCs</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
