<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: „Hippiesi, kudłacze, chwasty.” – książka Instytutu Pamięci Narodowej o polskim ruchu hippisowskim lat 1967-1975.	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2015/01/03/hippiesi-kudlacze-chwasty-ksiazka-instytutu-pamieci-narodowej-o-polskim-ruchu-hippisowskim-lat-1967-1975/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2015/01/03/hippiesi-kudlacze-chwasty-ksiazka-instytutu-pamieci-narodowej-o-polskim-ruchu-hippisowskim-lat-1967-1975/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=hippiesi-kudlacze-chwasty-ksiazka-instytutu-pamieci-narodowej-o-polskim-ruchu-hippisowskim-lat-1967-1975</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Sun, 21 Jan 2018 19:26:35 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: IPN &#124; Bonis.lv		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2015/01/03/hippiesi-kudlacze-chwasty-ksiazka-instytutu-pamieci-narodowej-o-polskim-ruchu-hippisowskim-lat-1967-1975/#comment-19254</link>

		<dc:creator><![CDATA[IPN &#124; Bonis.lv]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Oct 2015 19:00:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=46972#comment-19254</guid>

					<description><![CDATA[[&#8230;] http://dzieje.pl/ [&#8230;]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>[&#8230;] <a href="http://dzieje.pl/" rel="nofollow ugc">http://dzieje.pl/</a> [&#8230;]</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Devana		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2015/01/03/hippiesi-kudlacze-chwasty-ksiazka-instytutu-pamieci-narodowej-o-polskim-ruchu-hippisowskim-lat-1967-1975/#comment-19253</link>

		<dc:creator><![CDATA[Devana]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Feb 2015 12:50:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=46972#comment-19253</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2015/01/03/hippiesi-kudlacze-chwasty-ksiazka-instytutu-pamieci-narodowej-o-polskim-ruchu-hippisowskim-lat-1967-1975/#comment-19194&quot;&gt;bialczynski&lt;/a&gt;.

Panie Czesławie o mnie Pan bardzo pozytywnie zaskoczył , no gdzie jak gdzie ale u Pana to nie spodziewałam się takiego artykułu , ale to dowód na to jak łatwo dać się zwieść powszechnym stereotypom &quot;Słowian&quot; - prawdziwych Polaków z ogolonymi skinheadskimi głowami tak a pro po komentarzy poniżej jakby obrzydliwy ten ruch powstał w Polsce . Pozdrawiam Hippie Słowian]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2015/01/03/hippiesi-kudlacze-chwasty-ksiazka-instytutu-pamieci-narodowej-o-polskim-ruchu-hippisowskim-lat-1967-1975/#comment-19194">bialczynski</a>.</p>
<p>Panie Czesławie o mnie Pan bardzo pozytywnie zaskoczył , no gdzie jak gdzie ale u Pana to nie spodziewałam się takiego artykułu , ale to dowód na to jak łatwo dać się zwieść powszechnym stereotypom &#8222;Słowian&#8221; &#8211; prawdziwych Polaków z ogolonymi skinheadskimi głowami tak a pro po komentarzy poniżej jakby obrzydliwy ten ruch powstał w Polsce . Pozdrawiam Hippie Słowian</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2015/01/03/hippiesi-kudlacze-chwasty-ksiazka-instytutu-pamieci-narodowej-o-polskim-ruchu-hippisowskim-lat-1967-1975/#comment-19252</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 Jan 2015 17:09:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=46972#comment-19252</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2015/01/03/hippiesi-kudlacze-chwasty-ksiazka-instytutu-pamieci-narodowej-o-polskim-ruchu-hippisowskim-lat-1967-1975/#comment-19251&quot;&gt;bemek&lt;/a&gt;.

Nie kupuję teorii Sumlińskiego w całości, co nie zmienia faktu, że fakty są inne niż oficjalna historia Polski. Kto i co tutaj szył to inna pora kaloszy. Jaruzelski długo się opierał z rozmrożeniem sytuacji a Moskwa naciskała bardzo mocno że to już czas na Polską Pieriestrojkę. To może być trochę taka historia jak z rumuńską Securitate. Gdyby nie zrobił Okrągłego Stołu to może by go nawet ktoś powiesił bez sądu jak Caucescu, między innymi za tego księdza. W Rumunii jedni UBecy strzelali do drugich żeby zrobić z nich kozłów ofiarnych a sami przedstawić się w roli zbawców narodu. W Polsce jest przecież tak samo, tylko Jaruzel nie upierał się tak jak Słońce Karpat. Bywałem u nich przez jakiś czas, u Franciszkanów, naprzeciw Papieskiego Okna, kiedy SB rozbijało Hippisów między innymi przy pomocy konfidentów w Krakowskiej Kurii. Próbowali nas przerobić na kółko różańcowe pod patronatem TW Księżulków w latach 1972-76. Potem to już był Radom i wszystko się zmieniło, część ludzi poszła prosto do polityki. Ja trochę też ale tak jedną nogą, bo druga moja noga nie chciała przestąpić progu kościoła, a to było niestety niezbędne. Moja noga nigdy nie przekroczyła tego progu, nawet w Stanie Wojennym, kiedy wszyscy brali stamtąd pomoc humanitarną.  Cześć osób dała się na to nabrać.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2015/01/03/hippiesi-kudlacze-chwasty-ksiazka-instytutu-pamieci-narodowej-o-polskim-ruchu-hippisowskim-lat-1967-1975/#comment-19251">bemek</a>.</p>
<p>Nie kupuję teorii Sumlińskiego w całości, co nie zmienia faktu, że fakty są inne niż oficjalna historia Polski. Kto i co tutaj szył to inna pora kaloszy. Jaruzelski długo się opierał z rozmrożeniem sytuacji a Moskwa naciskała bardzo mocno że to już czas na Polską Pieriestrojkę. To może być trochę taka historia jak z rumuńską Securitate. Gdyby nie zrobił Okrągłego Stołu to może by go nawet ktoś powiesił bez sądu jak Caucescu, między innymi za tego księdza. W Rumunii jedni UBecy strzelali do drugich żeby zrobić z nich kozłów ofiarnych a sami przedstawić się w roli zbawców narodu. W Polsce jest przecież tak samo, tylko Jaruzel nie upierał się tak jak Słońce Karpat. Bywałem u nich przez jakiś czas, u Franciszkanów, naprzeciw Papieskiego Okna, kiedy SB rozbijało Hippisów między innymi przy pomocy konfidentów w Krakowskiej Kurii. Próbowali nas przerobić na kółko różańcowe pod patronatem TW Księżulków w latach 1972-76. Potem to już był Radom i wszystko się zmieniło, część ludzi poszła prosto do polityki. Ja trochę też ale tak jedną nogą, bo druga moja noga nie chciała przestąpić progu kościoła, a to było niestety niezbędne. Moja noga nigdy nie przekroczyła tego progu, nawet w Stanie Wojennym, kiedy wszyscy brali stamtąd pomoc humanitarną.  Cześć osób dała się na to nabrać.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bemek		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2015/01/03/hippiesi-kudlacze-chwasty-ksiazka-instytutu-pamieci-narodowej-o-polskim-ruchu-hippisowskim-lat-1967-1975/#comment-19251</link>

		<dc:creator><![CDATA[bemek]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 Jan 2015 12:25:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=46972#comment-19251</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2015/01/03/hippiesi-kudlacze-chwasty-ksiazka-instytutu-pamieci-narodowej-o-polskim-ruchu-hippisowskim-lat-1967-1975/#comment-19212&quot;&gt;bialczynski&lt;/a&gt;.

Panie Czesławie, ks. Popiełuszko nie wydawał się realnym zagrożeniem dla władzy. Jego kazania, a to wiem z pierwszej ręki, bo jako nastolatek na nich bywałem, były typowo katolickie, czyli władzy sprzyjające. Mówił: zło dobrem zwyciężaj. Po chwili parafianie jak stado baranów spychane było tyralierą przez zomowców. Za namową księdza. I to się nie klei z tego typu wypowiedziami, jak Sumlińskiego, który robi z siebie idiotę. Sprawy &quot;niesfornych&quot; księży rozwiązywano krótko i z podtekstem, jak np. z ks. Zychem.
Ks. Popiełuszko został sadystycznie przesłuchiwany. Jego szyja w trumnie była zabandażowana. Dlaczego? Sam się Pan powoływał na moskiewskie metody, więc niech się Pan domyśli. Tu musiało chodzić o wiele grubsze sprawy, niż obrona nieistniejącej już de facto komuny.
Stawiany przez Pana wzór jako autor publikacji, gdzieś tam niżej powołuje się na Maciarewicza. Zostawiam to bez komentarza.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2015/01/03/hippiesi-kudlacze-chwasty-ksiazka-instytutu-pamieci-narodowej-o-polskim-ruchu-hippisowskim-lat-1967-1975/#comment-19212">bialczynski</a>.</p>
<p>Panie Czesławie, ks. Popiełuszko nie wydawał się realnym zagrożeniem dla władzy. Jego kazania, a to wiem z pierwszej ręki, bo jako nastolatek na nich bywałem, były typowo katolickie, czyli władzy sprzyjające. Mówił: zło dobrem zwyciężaj. Po chwili parafianie jak stado baranów spychane było tyralierą przez zomowców. Za namową księdza. I to się nie klei z tego typu wypowiedziami, jak Sumlińskiego, który robi z siebie idiotę. Sprawy &#8222;niesfornych&#8221; księży rozwiązywano krótko i z podtekstem, jak np. z ks. Zychem.<br />
Ks. Popiełuszko został sadystycznie przesłuchiwany. Jego szyja w trumnie była zabandażowana. Dlaczego? Sam się Pan powoływał na moskiewskie metody, więc niech się Pan domyśli. Tu musiało chodzić o wiele grubsze sprawy, niż obrona nieistniejącej już de facto komuny.<br />
Stawiany przez Pana wzór jako autor publikacji, gdzieś tam niżej powołuje się na Maciarewicza. Zostawiam to bez komentarza.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bemek		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2015/01/03/hippiesi-kudlacze-chwasty-ksiazka-instytutu-pamieci-narodowej-o-polskim-ruchu-hippisowskim-lat-1967-1975/#comment-19250</link>

		<dc:creator><![CDATA[bemek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 10 Jan 2015 18:31:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=46972#comment-19250</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2015/01/03/hippiesi-kudlacze-chwasty-ksiazka-instytutu-pamieci-narodowej-o-polskim-ruchu-hippisowskim-lat-1967-1975/#comment-19248&quot;&gt;bemek&lt;/a&gt;.

Było, minęło. Kto sobie radę dał, ten dał. Kto może ostrzec kolejne pokolenie przed swoimi błędami, niech ostrzega. Niech ostrzega też przed błędami innych. Na tym polega ród. Tak mi się wydaje.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2015/01/03/hippiesi-kudlacze-chwasty-ksiazka-instytutu-pamieci-narodowej-o-polskim-ruchu-hippisowskim-lat-1967-1975/#comment-19248">bemek</a>.</p>
<p>Było, minęło. Kto sobie radę dał, ten dał. Kto może ostrzec kolejne pokolenie przed swoimi błędami, niech ostrzega. Niech ostrzega też przed błędami innych. Na tym polega ród. Tak mi się wydaje.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: pioterus		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2015/01/03/hippiesi-kudlacze-chwasty-ksiazka-instytutu-pamieci-narodowej-o-polskim-ruchu-hippisowskim-lat-1967-1975/#comment-19249</link>

		<dc:creator><![CDATA[pioterus]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 10 Jan 2015 08:55:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=46972#comment-19249</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2015/01/03/hippiesi-kudlacze-chwasty-ksiazka-instytutu-pamieci-narodowej-o-polskim-ruchu-hippisowskim-lat-1967-1975/#comment-19248&quot;&gt;bemek&lt;/a&gt;.

Spox, przyznaję, że punki mieli bardziej niebezpieczne pokusy (klej i rozpuszczalnik były niedopuszczalne wśród Metali, dla nas było piwo i maria-gandzia-zawsze-dziewica).Powiem, tak nieco mizantropicznie: selekcja naturalna. Uwierz mi, kilku fajnych ludzi z mojego otoczenia się wykończyło... (samobójstwa związane z alkoholizmem albo klejem/ dragami).  Jednak wciąż moim zdaniem albo jest wolność, nawet do auto-anihilacji, albo jest zamordyzm. Wolę wolność.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2015/01/03/hippiesi-kudlacze-chwasty-ksiazka-instytutu-pamieci-narodowej-o-polskim-ruchu-hippisowskim-lat-1967-1975/#comment-19248">bemek</a>.</p>
<p>Spox, przyznaję, że punki mieli bardziej niebezpieczne pokusy (klej i rozpuszczalnik były niedopuszczalne wśród Metali, dla nas było piwo i maria-gandzia-zawsze-dziewica).Powiem, tak nieco mizantropicznie: selekcja naturalna. Uwierz mi, kilku fajnych ludzi z mojego otoczenia się wykończyło&#8230; (samobójstwa związane z alkoholizmem albo klejem/ dragami).  Jednak wciąż moim zdaniem albo jest wolność, nawet do auto-anihilacji, albo jest zamordyzm. Wolę wolność.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bemek		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2015/01/03/hippiesi-kudlacze-chwasty-ksiazka-instytutu-pamieci-narodowej-o-polskim-ruchu-hippisowskim-lat-1967-1975/#comment-19248</link>

		<dc:creator><![CDATA[bemek]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Jan 2015 15:26:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=46972#comment-19248</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2015/01/03/hippiesi-kudlacze-chwasty-ksiazka-instytutu-pamieci-narodowej-o-polskim-ruchu-hippisowskim-lat-1967-1975/#comment-19247&quot;&gt;pioterus&lt;/a&gt;.

A ja byłem punkiem i poppersem, ale serce pękało widząc zaćpaną, INTELIGENTNĄ młodzież.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2015/01/03/hippiesi-kudlacze-chwasty-ksiazka-instytutu-pamieci-narodowej-o-polskim-ruchu-hippisowskim-lat-1967-1975/#comment-19247">pioterus</a>.</p>
<p>A ja byłem punkiem i poppersem, ale serce pękało widząc zaćpaną, INTELIGENTNĄ młodzież.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: pioterus		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2015/01/03/hippiesi-kudlacze-chwasty-ksiazka-instytutu-pamieci-narodowej-o-polskim-ruchu-hippisowskim-lat-1967-1975/#comment-19247</link>

		<dc:creator><![CDATA[pioterus]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Jan 2015 14:14:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=46972#comment-19247</guid>

					<description><![CDATA[Nie przebrnąłem przez wszystkie komentarze pod tym wpisem, ale jestem mocno rozbawiony tymi &quot;głosami rozsądku&quot;. Co to za młodzież co nie poszalała? Jaka z niej ma wyrosnąć świadoma siebie dojrzałość? Jak na starość ta &quot;niewyszalana&quot; młodzież ma mieć czelność pouczać kolejne pokolenie?

Ja miałem kumpli hippisów (takch 0 10 lat starszych ode mnie) i tych &quot;pseudo hippisów&quot; co to zaczęli słuchać Doorsów i nosić dzwony na początku lat 1990-ych po premierze filmu &quot;The Doors&quot;. Żenada (ci, a w sumie, te drugie)... 

Nie wiem so się dzieje z ostatnim hippisem z mojego miasteczka, wiem że większość skończyła źle. Bardzo źle. nie będę tu się rozpisywać bo może ktoś z moich okolic namierzyć o kim piszę he he.

Jakoś tak znajomość z nimi nauczyła mnie, że nie wolno nikogo oceniać po wyglądzie, czy innego rodzaju pozorach. Ci, wówczas już Panowie, pili ze mną i moimi rówieśnikami Jabole jak z równym (nie było odzywek w stylu &quot;młody&quot;, &quot;gnojek&quot; etc...). Ja im się uprzejmie kłaniałem mijając ich podczas rodzinnych spacerów, ku ubawowi moich rodziców. 

Sam, będąc metalowcem, nie odczuwałem szczególnej więzi &quot;duchowej&quot; z hippisami, uważając moją subkulturę za taką specyficzną przechowalnię przyszłych magistrów uniwerków/ politechnik. Mam kolegów, którzy wykładają na wyższych uczelniach lub zarządzają dużymi firmami - więc nie myliłem się. Jedyne co nas, metali (punków, depeszów, Kjurów a nawet Skinheadów etc...), różniło od przeciętniaków (batonów jak ich nazywaliśmy), to nasza niezgoda na zastaną rzeczywistość. Na obłudę i zakłamanie &quot;starych&quot;, nasze uwielbienie dla ciężkiej/ innej muzyki i pogarda do małomiasteczkowej moralności. Myśmy nie zdradzali naszych dziewczyn &quot;z pierwszą, która dała&quot; (jak nasi koledzy &quot;batony sportowcy&quot;, bo &quot;batony mózgowcy&quot; nie dupcyli wcale he he). Nie szlajaliśmy sie po dyskotekach wiejsko-miejskich szukając zadymy i łatwego dupconka. Zasady były proste i jasne, no a że to były lata 90-te to alkoholizowaliśmy się okrutnie. Gandzia też bywała w użyciu. Po &quot;wybraniu się w równoległą rzeczywistość&quot; dyskutowaliśmy Tolkieny i Sapki, Bozony Higgsa i solówki Slayera, ostatnie płyty Dezertera czy innego Skrewdrivera. Czasem napatoczyła sie jakaś sportowo-batonowa hałastra, wyzywająca nas od brudasów, to się wracało z obitym ryjem do domu (oni też nie lepiej), ale nadal dyskutując przerwany temat bozonów i pijąc &quot;buzony&quot;.

Różne sytuacje życiowe przerobiłem, jako taki &quot;inny&quot;, nie było bufora między mną, a rzeczywistością. Sam musiałem powiedzieć sobie na co mam, a na co nie mam ochoty. Czy ten dziwny wynalazek da fajnego tripa, czy wpadnę przez niego w nałóg? Czy mogę z tymi ludźmi jechać na kiludniową imprezę muzyczną, czy lepiej z nimi sie nie zadawać etc... Jestem, gdzie jestem teraz tylko dzięki moim własnym wyborom. Nie wyborom moich rodziców, czy cioć lub wujków. I to jest ten niezbędny element dojrzewania, którego brakuje batonowej młodzieży. Ja nawet wśród punków mówiłem głośno o moim patriotyźmie i ze skinami dyskutowałem idiotyzm oksymoronu &quot;Polak-Katolik&quot;, więc i o odwagę cywilną mogę się podejrzewać, a batony?

W świetle bufonady komentujących tu &quot;coponiekórych&quot; rozwala mnie, że jak to Amerykanie lubią żartować - &quot;The Bully from my high School? Yea I see him each time I go to MacDonalds&quot;. Myśmy jeszcze do tego nie dorośli (tudzież jeszcze nam &quot;narodowa głowa&quot; po Nazistowsko-Komunistycznej hekatombie nie odrosła). To właśnie ta &quot;nie-zwykła&quot; młodzież jest solą każdego narodu. Batony to szara masa, która jak zaczęła w masie tak i skończy wykładając chemię w Biedronce (w myślowym skócie, bo moim kolegom też nie wszystkim się udało).]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie przebrnąłem przez wszystkie komentarze pod tym wpisem, ale jestem mocno rozbawiony tymi &#8222;głosami rozsądku&#8221;. Co to za młodzież co nie poszalała? Jaka z niej ma wyrosnąć świadoma siebie dojrzałość? Jak na starość ta &#8222;niewyszalana&#8221; młodzież ma mieć czelność pouczać kolejne pokolenie?</p>
<p>Ja miałem kumpli hippisów (takch 0 10 lat starszych ode mnie) i tych &#8222;pseudo hippisów&#8221; co to zaczęli słuchać Doorsów i nosić dzwony na początku lat 1990-ych po premierze filmu &#8222;The Doors&#8221;. Żenada (ci, a w sumie, te drugie)&#8230; </p>
<p>Nie wiem so się dzieje z ostatnim hippisem z mojego miasteczka, wiem że większość skończyła źle. Bardzo źle. nie będę tu się rozpisywać bo może ktoś z moich okolic namierzyć o kim piszę he he.</p>
<p>Jakoś tak znajomość z nimi nauczyła mnie, że nie wolno nikogo oceniać po wyglądzie, czy innego rodzaju pozorach. Ci, wówczas już Panowie, pili ze mną i moimi rówieśnikami Jabole jak z równym (nie było odzywek w stylu &#8222;młody&#8221;, &#8222;gnojek&#8221; etc&#8230;). Ja im się uprzejmie kłaniałem mijając ich podczas rodzinnych spacerów, ku ubawowi moich rodziców. </p>
<p>Sam, będąc metalowcem, nie odczuwałem szczególnej więzi &#8222;duchowej&#8221; z hippisami, uważając moją subkulturę za taką specyficzną przechowalnię przyszłych magistrów uniwerków/ politechnik. Mam kolegów, którzy wykładają na wyższych uczelniach lub zarządzają dużymi firmami &#8211; więc nie myliłem się. Jedyne co nas, metali (punków, depeszów, Kjurów a nawet Skinheadów etc&#8230;), różniło od przeciętniaków (batonów jak ich nazywaliśmy), to nasza niezgoda na zastaną rzeczywistość. Na obłudę i zakłamanie &#8222;starych&#8221;, nasze uwielbienie dla ciężkiej/ innej muzyki i pogarda do małomiasteczkowej moralności. Myśmy nie zdradzali naszych dziewczyn &#8222;z pierwszą, która dała&#8221; (jak nasi koledzy &#8222;batony sportowcy&#8221;, bo &#8222;batony mózgowcy&#8221; nie dupcyli wcale he he). Nie szlajaliśmy sie po dyskotekach wiejsko-miejskich szukając zadymy i łatwego dupconka. Zasady były proste i jasne, no a że to były lata 90-te to alkoholizowaliśmy się okrutnie. Gandzia też bywała w użyciu. Po &#8222;wybraniu się w równoległą rzeczywistość&#8221; dyskutowaliśmy Tolkieny i Sapki, Bozony Higgsa i solówki Slayera, ostatnie płyty Dezertera czy innego Skrewdrivera. Czasem napatoczyła sie jakaś sportowo-batonowa hałastra, wyzywająca nas od brudasów, to się wracało z obitym ryjem do domu (oni też nie lepiej), ale nadal dyskutując przerwany temat bozonów i pijąc &#8222;buzony&#8221;.</p>
<p>Różne sytuacje życiowe przerobiłem, jako taki &#8222;inny&#8221;, nie było bufora między mną, a rzeczywistością. Sam musiałem powiedzieć sobie na co mam, a na co nie mam ochoty. Czy ten dziwny wynalazek da fajnego tripa, czy wpadnę przez niego w nałóg? Czy mogę z tymi ludźmi jechać na kiludniową imprezę muzyczną, czy lepiej z nimi sie nie zadawać etc&#8230; Jestem, gdzie jestem teraz tylko dzięki moim własnym wyborom. Nie wyborom moich rodziców, czy cioć lub wujków. I to jest ten niezbędny element dojrzewania, którego brakuje batonowej młodzieży. Ja nawet wśród punków mówiłem głośno o moim patriotyźmie i ze skinami dyskutowałem idiotyzm oksymoronu &#8222;Polak-Katolik&#8221;, więc i o odwagę cywilną mogę się podejrzewać, a batony?</p>
<p>W świetle bufonady komentujących tu &#8222;coponiekórych&#8221; rozwala mnie, że jak to Amerykanie lubią żartować &#8211; &#8222;The Bully from my high School? Yea I see him each time I go to MacDonalds&#8221;. Myśmy jeszcze do tego nie dorośli (tudzież jeszcze nam &#8222;narodowa głowa&#8221; po Nazistowsko-Komunistycznej hekatombie nie odrosła). To właśnie ta &#8222;nie-zwykła&#8221; młodzież jest solą każdego narodu. Batony to szara masa, która jak zaczęła w masie tak i skończy wykładając chemię w Biedronce (w myślowym skócie, bo moim kolegom też nie wszystkim się udało).</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Adam Smoliński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2015/01/03/hippiesi-kudlacze-chwasty-ksiazka-instytutu-pamieci-narodowej-o-polskim-ruchu-hippisowskim-lat-1967-1975/#comment-19246</link>

		<dc:creator><![CDATA[Adam Smoliński]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Jan 2015 13:09:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=46972#comment-19246</guid>

					<description><![CDATA[Ciekawe jest to, że co niektórzy chcą nas koniecznie zamknąć w kręgu dawnych dziejów Słowian. Według tych osób nie powinniśmy poruszać i wypowiadać się na tematy wydarzeń współczesnych. Czy to jest jakaś nowa taktyka? Ograniczyć, aby łatwiej było zdusić? Czy to jest jakieś dążenie naszych adwersarzy, do następnej grubej kreski? Czy ma to przekonać, że kiedyś może byli oni źli, ale teraz to już są dobrzy i trzeba ich zostawić w spokoju, aby dalej mogli sobie swobodnie działać?
Takie zabiegi już wielokrotnie przeżyliśmy, wiemy jak to działa.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ciekawe jest to, że co niektórzy chcą nas koniecznie zamknąć w kręgu dawnych dziejów Słowian. Według tych osób nie powinniśmy poruszać i wypowiadać się na tematy wydarzeń współczesnych. Czy to jest jakaś nowa taktyka? Ograniczyć, aby łatwiej było zdusić? Czy to jest jakieś dążenie naszych adwersarzy, do następnej grubej kreski? Czy ma to przekonać, że kiedyś może byli oni źli, ale teraz to już są dobrzy i trzeba ich zostawić w spokoju, aby dalej mogli sobie swobodnie działać?<br />
Takie zabiegi już wielokrotnie przeżyliśmy, wiemy jak to działa.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2015/01/03/hippiesi-kudlacze-chwasty-ksiazka-instytutu-pamieci-narodowej-o-polskim-ruchu-hippisowskim-lat-1967-1975/#comment-19245</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Jan 2015 18:18:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=46972#comment-19245</guid>

					<description><![CDATA[Ciekawe że prawicowy katolik, naukowiec z IPNu pan Tracz, autor tej nowej ksiązki, mimo wszystko, przyznaje niechętnie ze ruch hippisowski odcisnął znaczące piętno na PRL. Pan panie bemek z otwartym umysłem, i bbc2poland - też człowiek otwarty, a obaj w tym temacie jakbyście byli &quot;oślepieni&#039;. Oślepieni czym? Skuteczną propaganda PRLu czy jakimś wdrukiem ideowym? 

Choć oczywiście pan Tracz próbuje nieudolnie minimalizować skuteczność ruchu hippisowskiego i jego wpływ  na środowisko młodzieży w Polsce, a tym bardziej na przemianę myślenia ogółu w ogóle. Zdaje się, że nie ma on też świadomości faktycznych warunków w jakich to się odbywało i sytuacji wewnętrznej w PRL w 1967, z czego ja wnioskuję że reprezentuje on już nowe pokolenie katolickich, prawicowych &quot;naukowców&quot;, którzy uprawiają prawicową propagandę na temat roli i znaczenia narkotyków w hipisowskiej kontrkulturze, jaką przejęli z TVP i dalej uprawianej w III RP skutecznej ubeckiej propagandy przez GW, TVNy i inne tego typu &quot;media&quot;.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ciekawe że prawicowy katolik, naukowiec z IPNu pan Tracz, autor tej nowej ksiązki, mimo wszystko, przyznaje niechętnie ze ruch hippisowski odcisnął znaczące piętno na PRL. Pan panie bemek z otwartym umysłem, i bbc2poland &#8211; też człowiek otwarty, a obaj w tym temacie jakbyście byli &#8222;oślepieni&#8217;. Oślepieni czym? Skuteczną propaganda PRLu czy jakimś wdrukiem ideowym? </p>
<p>Choć oczywiście pan Tracz próbuje nieudolnie minimalizować skuteczność ruchu hippisowskiego i jego wpływ  na środowisko młodzieży w Polsce, a tym bardziej na przemianę myślenia ogółu w ogóle. Zdaje się, że nie ma on też świadomości faktycznych warunków w jakich to się odbywało i sytuacji wewnętrznej w PRL w 1967, z czego ja wnioskuję że reprezentuje on już nowe pokolenie katolickich, prawicowych &#8222;naukowców&#8221;, którzy uprawiają prawicową propagandę na temat roli i znaczenia narkotyków w hipisowskiej kontrkulturze, jaką przejęli z TVP i dalej uprawianej w III RP skutecznej ubeckiej propagandy przez GW, TVNy i inne tego typu &#8222;media&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
