<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Kręgi w zbożu i Talerze Nielatające?	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2014/08/24/kregi-w-zbozu-i-talerze-nielatajace/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2014/08/24/kregi-w-zbozu-i-talerze-nielatajace/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=kregi-w-zbozu-i-talerze-nielatajace</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Fri, 17 Nov 2017 16:26:40 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Helmut		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2014/08/24/kregi-w-zbozu-i-talerze-nielatajace/#comment-18504</link>

		<dc:creator><![CDATA[Helmut]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 26 Aug 2014 12:34:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=43596#comment-18504</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2014/08/24/kregi-w-zbozu-i-talerze-nielatajace/#comment-18503&quot;&gt;SynSwarożyca&lt;/a&gt;.

Piękny film.
Jak szybko opróżnić butelkę ? Odwrócić i zakręcić np. w prawo. Jeśli się to umiejętnie zrobi woda wypłynie znacznie szybciej niż bez ruchu wirowego.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2014/08/24/kregi-w-zbozu-i-talerze-nielatajace/#comment-18503">SynSwarożyca</a>.</p>
<p>Piękny film.<br />
Jak szybko opróżnić butelkę ? Odwrócić i zakręcić np. w prawo. Jeśli się to umiejętnie zrobi woda wypłynie znacznie szybciej niż bez ruchu wirowego.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: SynSwarożyca		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2014/08/24/kregi-w-zbozu-i-talerze-nielatajace/#comment-18503</link>

		<dc:creator><![CDATA[SynSwarożyca]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Aug 2014 21:19:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=43596#comment-18503</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2014/08/24/kregi-w-zbozu-i-talerze-nielatajace/#comment-18502&quot;&gt;Helmut&lt;/a&gt;.

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&#038;v=eCJxhxDMIb0]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2014/08/24/kregi-w-zbozu-i-talerze-nielatajace/#comment-18502">Helmut</a>.</p>
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&#038;v=eCJxhxDMIb0" rel="nofollow ugc">http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&#038;v=eCJxhxDMIb0</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Helmut		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2014/08/24/kregi-w-zbozu-i-talerze-nielatajace/#comment-18502</link>

		<dc:creator><![CDATA[Helmut]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Aug 2014 10:19:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=43596#comment-18502</guid>

					<description><![CDATA[Bez zrozumienia jak działa Wszechświat, Natura (na podstawie badań od Keplera po obecnych postępowych fizyków) nie ma możliwości badać tego typu zjawisk.

Dlaczego Kepler pisał o &quot;Muzyce sfer&quot;, Co on odkrył ? On odkrył drgania we Wszechświecie. Drgania te są przyczyną całej masy zjawisk jak materia (masa), promieniowanie elektromagnetyczne, elektrostatyka, itp. Teoria mówi, że w próżni jest coś. Jest energia więc jest masa więc jest struktura przy wielkosci Plancka (stała Plancka). Atom 10 do potęgi -10, Proton 10 do -14, Neutrino 10 do -24, Stała Plancka 10 do - 35, Dla porównania cały obserwowalny Wszechświat ma 10 do 27 jednostek. Więc dla wielkości Stałej Plancka atom to prawie wszechświat.

Dlatego doświadczenia robił Tesla, robi prof. Meyl. O tym opowiada Nassim Haramein, Dan Winter i wielu innych (przepraszam, że ich nie wymieniam). Dlatego istnieje Aura wokół istot żywych.
Dlatego pewne prawidłowości NATURY wykrył rosyjski uczony Cislenko i Simon Shnoll oraz Schmidt-Nielsen.
Dlatego działają rura Kundta, linie Lechera, układają się figury Chladiniego, oraz doświadczenia i ekspetymenty prace naukowe Kozyrjewa i Nasonova, dr Henniga i dr Bechingera z uniwersytetu w Konstanz, Eduarda Krausza z Gelsenkirchener, Goudsmit Uhlenbeck i Gamow, Alain Aspect eksperyment i wiele innych.

Dlatego jest grawitacja.

Oczywiście to teoria do zweryfikowania i opisania modelem. Tylko po co matematycy chcą zawsze coś opisać modelem matematycznym, a nie potrafią opisać modelem jazdy na rowerze. Tylko w takim razie dlaczego obserwujemy tak wiele zjawisk w naturze, które potwierdzają tą teorię ?

Natura
https://www.facebook.com/Nassim.Haramein.official/photos/a.112729698918297.1073741828.106168786241055/273511036173495/?type=1&#038;theater

Kepler
http://science.larouchepac.com/kepler/harmony/home/1

Biofield - &quot;Fauna and Flora With Respect to the body size of organism“ – L.L Tshislenko
http://en.bookfi.org/book/1212298

Scaling. Why is Animal Size so Important?
http://www.cambridge.org/us/academic/subjects/life-sciences/zoology/scaling-why-animal-size-so-important

Cosmophysical Factors in Stochastic Processes
http://shnoll.ptep-online.com/publications.html

Kozyrev N. A., Nasonov V. V. On some properties of time detected with the help of astronomical observations.
http://www.nestorbook.ru/mod_cat/files/Kozyrev.pdf

THE TORSION FIELD AND THE AURA by Claude Swanson, Ph.D. THE KOZYREV EFFECT
http://journals.sfu.ca/seemj/index.php/seemj/article/download/425/386 …

Rhysmonic Cosmology
http://www.rexresearch.com/hodowane/rhysmo~1.htm

Global Scaling Theory
http://hiup.org/wp-content/uploads/2013/05/scalinglaw_paper.pdf
http://www.ptep-online.com/index_files/complete/PiP-2012-04.pdf

Living Cells Understand Electromagnetic Signals“ „Genetic Information Not Contained in DNA – Special I raum&#038;zeit http://www.amazon.de/raum-zeit-special-Bd-1-Scaling/dp/3934196667 …

Quantum Gravity
https://www.facebook.com/Nassim.Haramein.official/photos/a.112729698918297.1073741828.106168786241055/273188692872396/?type=1&#038;theater

Proof that speed of em waves can be varied and more than about 299k km/s is here:
http://vimeo.com/72878317#t=1379
http://www.meyl.eu/go/index.php?dir=30_Books&#038;page=19&#038;sublevel=1

Konstantin Meyl interview about neutrino&#039;s and earth expansion, myth of fossil fuels.
https://www.youtube.com/watch?v=p7NqXckz0sU&#038;list=PLGefo7zRcr7qX_9ey5Rs4UyTsGbpMK2vD …

James Oschman - Quantum Resonance, Global Scaling
http://www.dailymotion.com/video/x6jnd1_oschman-quantum-resonance-global-sc_tech …

Dan Winter about Gravity explain chart Scaling Law For Organized Matter great work Global Scaling by German group http://www.youtube.com/watch?v=wv74kNU2WiQ&#038;t=1265s&#038;authuser=0 …

Prace Eulera i innych matematyków oraz następnych.
Oscillation Matrices and Kernels and Small Vibrations of Mechanical Systems (Gantmaher, Krein).
http://bookre.org/reader?file=467576&#038;pg=1 …]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bez zrozumienia jak działa Wszechświat, Natura (na podstawie badań od Keplera po obecnych postępowych fizyków) nie ma możliwości badać tego typu zjawisk.</p>
<p>Dlaczego Kepler pisał o &#8222;Muzyce sfer&#8221;, Co on odkrył ? On odkrył drgania we Wszechświecie. Drgania te są przyczyną całej masy zjawisk jak materia (masa), promieniowanie elektromagnetyczne, elektrostatyka, itp. Teoria mówi, że w próżni jest coś. Jest energia więc jest masa więc jest struktura przy wielkosci Plancka (stała Plancka). Atom 10 do potęgi -10, Proton 10 do -14, Neutrino 10 do -24, Stała Plancka 10 do &#8211; 35, Dla porównania cały obserwowalny Wszechświat ma 10 do 27 jednostek. Więc dla wielkości Stałej Plancka atom to prawie wszechświat.</p>
<p>Dlatego doświadczenia robił Tesla, robi prof. Meyl. O tym opowiada Nassim Haramein, Dan Winter i wielu innych (przepraszam, że ich nie wymieniam). Dlatego istnieje Aura wokół istot żywych.<br />
Dlatego pewne prawidłowości NATURY wykrył rosyjski uczony Cislenko i Simon Shnoll oraz Schmidt-Nielsen.<br />
Dlatego działają rura Kundta, linie Lechera, układają się figury Chladiniego, oraz doświadczenia i ekspetymenty prace naukowe Kozyrjewa i Nasonova, dr Henniga i dr Bechingera z uniwersytetu w Konstanz, Eduarda Krausza z Gelsenkirchener, Goudsmit Uhlenbeck i Gamow, Alain Aspect eksperyment i wiele innych.</p>
<p>Dlatego jest grawitacja.</p>
<p>Oczywiście to teoria do zweryfikowania i opisania modelem. Tylko po co matematycy chcą zawsze coś opisać modelem matematycznym, a nie potrafią opisać modelem jazdy na rowerze. Tylko w takim razie dlaczego obserwujemy tak wiele zjawisk w naturze, które potwierdzają tą teorię ?</p>
<p>Natura<br />
<a href="https://www.facebook.com/Nassim.Haramein.official/photos/a.112729698918297.1073741828.106168786241055/273511036173495/?type=1&#038;theater" rel="nofollow ugc">https://www.facebook.com/Nassim.Haramein.official/photos/a.112729698918297.1073741828.106168786241055/273511036173495/?type=1&#038;theater</a></p>
<p>Kepler<br />
<a href="http://science.larouchepac.com/kepler/harmony/home/1" rel="nofollow ugc">http://science.larouchepac.com/kepler/harmony/home/1</a></p>
<p>Biofield &#8211; &#8222;Fauna and Flora With Respect to the body size of organism“ – L.L Tshislenko<br />
<a href="http://en.bookfi.org/book/1212298" rel="nofollow ugc">http://en.bookfi.org/book/1212298</a></p>
<p>Scaling. Why is Animal Size so Important?<br />
<a href="http://www.cambridge.org/us/academic/subjects/life-sciences/zoology/scaling-why-animal-size-so-important" rel="nofollow ugc">http://www.cambridge.org/us/academic/subjects/life-sciences/zoology/scaling-why-animal-size-so-important</a></p>
<p>Cosmophysical Factors in Stochastic Processes<br />
<a href="http://shnoll.ptep-online.com/publications.html" rel="nofollow ugc">http://shnoll.ptep-online.com/publications.html</a></p>
<p>Kozyrev N. A., Nasonov V. V. On some properties of time detected with the help of astronomical observations.<br />
<a href="http://www.nestorbook.ru/mod_cat/files/Kozyrev.pdf" rel="nofollow ugc">http://www.nestorbook.ru/mod_cat/files/Kozyrev.pdf</a></p>
<p>THE TORSION FIELD AND THE AURA by Claude Swanson, Ph.D. THE KOZYREV EFFECT<br />
<a href="http://journals.sfu.ca/seemj/index.php/seemj/article/download/425/386" rel="nofollow ugc">http://journals.sfu.ca/seemj/index.php/seemj/article/download/425/386</a> …</p>
<p>Rhysmonic Cosmology<br />
<a href="http://www.rexresearch.com/hodowane/rhysmo~1.htm" rel="nofollow ugc">http://www.rexresearch.com/hodowane/rhysmo~1.htm</a></p>
<p>Global Scaling Theory<br />
<a href="http://hiup.org/wp-content/uploads/2013/05/scalinglaw_paper.pdf" rel="nofollow ugc">http://hiup.org/wp-content/uploads/2013/05/scalinglaw_paper.pdf</a><br />
<a href="http://www.ptep-online.com/index_files/complete/PiP-2012-04.pdf" rel="nofollow ugc">http://www.ptep-online.com/index_files/complete/PiP-2012-04.pdf</a></p>
<p>Living Cells Understand Electromagnetic Signals“ „Genetic Information Not Contained in DNA – Special I raum&amp;zeit <a href="http://www.amazon.de/raum-zeit-special-Bd-1-Scaling/dp/3934196667" rel="nofollow ugc">http://www.amazon.de/raum-zeit-special-Bd-1-Scaling/dp/3934196667</a> …</p>
<p>Quantum Gravity<br />
<a href="https://www.facebook.com/Nassim.Haramein.official/photos/a.112729698918297.1073741828.106168786241055/273188692872396/?type=1&#038;theater" rel="nofollow ugc">https://www.facebook.com/Nassim.Haramein.official/photos/a.112729698918297.1073741828.106168786241055/273188692872396/?type=1&#038;theater</a></p>
<p>Proof that speed of em waves can be varied and more than about 299k km/s is here:<br />
<a href="http://vimeo.com/72878317#t=1379" rel="nofollow ugc">http://vimeo.com/72878317#t=1379</a><br />
<a href="http://www.meyl.eu/go/index.php?dir=30_Books&#038;page=19&#038;sublevel=1" rel="nofollow ugc">http://www.meyl.eu/go/index.php?dir=30_Books&#038;page=19&#038;sublevel=1</a></p>
<p>Konstantin Meyl interview about neutrino&#8217;s and earth expansion, myth of fossil fuels.<br />
<a href="https://www.youtube.com/watch?v=p7NqXckz0sU&#038;list=PLGefo7zRcr7qX_9ey5Rs4UyTsGbpMK2vD" rel="nofollow ugc">https://www.youtube.com/watch?v=p7NqXckz0sU&#038;list=PLGefo7zRcr7qX_9ey5Rs4UyTsGbpMK2vD</a> …</p>
<p>James Oschman &#8211; Quantum Resonance, Global Scaling<br />
<a href="http://www.dailymotion.com/video/x6jnd1_oschman-quantum-resonance-global-sc_tech" rel="nofollow ugc">http://www.dailymotion.com/video/x6jnd1_oschman-quantum-resonance-global-sc_tech</a> …</p>
<p>Dan Winter about Gravity explain chart Scaling Law For Organized Matter great work Global Scaling by German group <a href="http://www.youtube.com/watch?v=wv74kNU2WiQ&#038;t=1265s&#038;authuser=0" rel="nofollow ugc">http://www.youtube.com/watch?v=wv74kNU2WiQ&#038;t=1265s&#038;authuser=0</a> …</p>
<p>Prace Eulera i innych matematyków oraz następnych.<br />
Oscillation Matrices and Kernels and Small Vibrations of Mechanical Systems (Gantmaher, Krein).<br />
<a href="http://bookre.org/reader?file=467576&#038;pg=1" rel="nofollow ugc">http://bookre.org/reader?file=467576&#038;pg=1</a> …</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2014/08/24/kregi-w-zbozu-i-talerze-nielatajace/#comment-18501</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Aug 2014 05:12:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=43596#comment-18501</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2014/08/24/kregi-w-zbozu-i-talerze-nielatajace/#comment-18499&quot;&gt;Mezamir&lt;/a&gt;.

Strona Leszka ma adres: http://uleszka.uprowadzenia.cba.pl/webacja/tematy.htm]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2014/08/24/kregi-w-zbozu-i-talerze-nielatajace/#comment-18499">Mezamir</a>.</p>
<p>Strona Leszka ma adres: <a href="http://uleszka.uprowadzenia.cba.pl/webacja/tematy.htm" rel="nofollow ugc">http://uleszka.uprowadzenia.cba.pl/webacja/tematy.htm</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Stanislav		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2014/08/24/kregi-w-zbozu-i-talerze-nielatajace/#comment-18500</link>

		<dc:creator><![CDATA[Stanislav]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 24 Aug 2014 21:24:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=43596#comment-18500</guid>

					<description><![CDATA[Bardzo bym poprosił o artykuł na temat wspomnianej przeze mnie w innym artykule 100-metrowej rzeźbie twarzy kobiety z Mali.Oprócz filmu Klausa Dony nigdzie w polskim internecie nie można nic znaleźć na ten temat:( Może jednak Pan by coś znalazł.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo bym poprosił o artykuł na temat wspomnianej przeze mnie w innym artykule 100-metrowej rzeźbie twarzy kobiety z Mali.Oprócz filmu Klausa Dony nigdzie w polskim internecie nie można nic znaleźć na ten temat:( Może jednak Pan by coś znalazł.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2014/08/24/kregi-w-zbozu-i-talerze-nielatajace/#comment-18499</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 24 Aug 2014 20:08:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=43596#comment-18499</guid>

					<description><![CDATA[Mam wielką przyjemność przeprowadzić wywiad z twórcą jednej z największych stron o tematyce paleoastronautycznej www.uleszka.net . Dzień dobry

1. Panie Leszku proszę krótko wytłumaczyć czym zajmuje się paleoastronautyka.

Samo rozebranie wyrazu na „czynniki pierwsze” i wolne tego przetłumaczenie dałoby zdanie „prastara gwiezdna żegluga”, ale sens tego słowa należy rozumieć, jako wiedzę o czymś bardzo starym, wykraczającym nawet poza znaną nam starożytność. To jakby niby nauka (bo nie jest uznawana przez „jedynie słuszną” naukę, jako jej gałąź) o najstarszych cywilizacjach na Ziemi, a sam człon „astro” sugeruje wpływ kogoś z gwiazd, coś jak daenikenowska cywilizacja Bogów z gwiazd. Według mnie, nie ma jednoznacznej definicji i nie będzie, dopóki nie poznamy, przynajmniej w wystarczającej części, historii samej Ziemi i tego, co się na niej działo.

Do tego jednak potrzebna jest tzw. metanauka, coś stojącego najwyżej w hierarchii nauk i twór, który będzie skupiał wszystkie nauki jako całość, czego odpowiednikiem kiedyś byli filozofowie, którzy starali się ująć Człowieka, Ziemię i Wszechświat jako coś nierozłącznego, połączonego związkami przyczynowo-skutkowymi, nie wnikając jednocześnie w szczegóły. Ta nauka powinna być zaprzeczeniem dedukcji, winna skupić się na całości, poznaniu istoty zjawisk, procesów i opracowaniu procedur - zabronione i dozwolone. Szczegóły powinno się zostawić pozytywnie zakręconym. Klasycznym, negatywnym przykładem jest medycyna, która nie traktuje człowieka jako całości, a jako zbiór części zamiennych, bez zrozumienia ich współdziałania i współzależności. To dlatego lecząc nas na serce uszkadza się nam wątrobę i nerki i czasem nieodwracalnie.

Na dzień dzisiejszy paleoastronautyka zajmuje się cywilizacjami starożytności oraz cywilizacjami sięgającymi jeszcze dalej w głąb historii i jest szczypiącą solą w oku naukowych historyków, gdyż zadaje pytania, na które historycy nie potrafią odpowiedzieć.

2. Co spowodowało, że zaczął się pan interesować tą tematyką.

Prawdopodobnie jak u większości ludzi zadziałał impuls Daenikena i jego pierwsza książka „Wspomnienia z przyszłości”. Dalej poszło już normalnie. Było paliwo, nie było zapałki, aż znalazł się Daeniken i podpalił. Nie wszystko u Daenikena wydawało mi się prawdopodobne i dlatego zacząłem sam dociekać. Początkowo szło opornie, bo w latach 70-80 pozycje z tej serii rozchodziły się w bardzo małych nakładach, było ich bardzo mało, a jak już się pokazały, to jedynym sposobem na ich kupno był sposób „spod lady” - znajoma ekspedientka w księgarni albo kwiatek, czekolada i błagalny uśmiech. Za to w latach 90-tych nastąpił wysyp i to różnych autorów. Dopiero wtedy poznałem książki Sitchina i jemu podobnych. Pokazały się książki naszych autorów, choć nie wszystkie z „górnej półki”. Na temat paleoastronautyki było mało, gdyż wtedy wszyscy zajmowali się UFO. Większość naszych autorów pisała na kanwie Daenikena lub wręcz go przepisywała, czasem dodając swoje przemyślenia. Do dzisiaj za najlepiej napisaną polską książkę tego typu uważam „Atlantydę” prof. Zajdlera. Tak naprawdę wziąłem się za tą tematykę dopiero w roku 1992 po przejściu na emeryturę, a w Internecie zaistniałem dopiero w roku 2004.

3. W swoich teoriach opiera się pan głównie na starożytnych zapiskach oraz na mitach i legendach. Co mówią one o najstarszych dziejach Ziemi?

To temat na książkę i to dość pokaźnych rozmiarów. To, co dzisiaj można odnaleźć ze starych zapisów, to kropla tego, co było. Większość, jak sądzę, zapisów starożytnych nie została jeszcze odnaleziona albo nie została przetłumaczona, a te co ujrzały światło dzienne, to tylko niektóre, które zdołano przetłumaczyć na tzw. „cywilizowane” języki, które z kolei przetłumaczono na nasz język. Dzisiejsza nauka przeogromną większość dokumentów starożytnych zakwalifikowała jako klechdy i podania ludowe i odłożyła na półkę z bajkami. Jest to po części pycha i zarozumiałość dzisiejszych uczonych, a po części niezrozumienie kim byli narratorzy. Dopiero od niedawna dociera do świadomości niektórych, że są to opisy ludzi, których jedyną techniką była dzida i socha. To tak, jak dzisiaj poprosić mieszkańca z głuchej wsi, by opisał nam cyklotron. Usłyszymy tylko -„to jest coś jakby…”. I tylko to. Brak technicznego języka nie odda opisu urządzenia, a zasady działania w ogóle. Tak według mnie należy traktować wszelkie starożytne opisy. Nawet wykształceni ludzie mogą mieć trudności z wytłu-maczeniem tych opisów, bo nie zrozumiemy nic z opisu, jeżeli nie jest to nam znane z autopsji.

Starożytne opisy zawierają prawdę i trzeba tylko umieć dotrzeć do sensu opisu, zrozumieć to, co opisują i przetłumaczyć na nasz język. Przykładowo w tekstach egipskich spotykamy Horusa, syna Izydy i Ozyrysa. Egiptolodzy widzą w nim boga i tylko boga, ale niektóre teksty opisują Horusa wręcz jako element techniczny. Raz jest latającym dyskiem, który spod niebios spada na zaskoczonych nieprzyjaciół, a raz pojazdem kosmicznym z Bogami startującym w kosmos. Nikt takiej wersji nie uzna, bo przecież dopiero my, jako cywilizacja, dokonujemy podboju kosmosu. Najbardziej chyba rozpowszechnionym po świecie jest opis potopu, co może wskazywać na jeden powszechny kataklizm, ale też dobrze może opisywać, różne w czasie, podobne zjawisko. Ponieważ nie jesteśmy w stanie ustalić źródła informacji, więc twierdzimy, że opis dotyczy tylko jednego takiego kataklizmu, co może być prawdą, ale nie musi.

Inny rodzaj zapisów starożytnych zakwalifikowano jako przepowiednie. Te znowu wstawiono do działu „fantazja”, bo dzisiaj człowiek nie potrafi przewidzieć nawet „głupiego” trzęsienia Ziemi. Też byłbym tu ostrożny. Konkluzją wszystkich przepowiedni jest światowy kataklizm, co też wskazuje na jakąś informację źródłową, rozpowszechnioną po całym świecie. Czy dzisiaj nie mamy nic takiego? Owszem mamy. Sejsmolodzy ostrzegają przecież przed trzęsieniem Ziemi, które zmiecie z powierzchni Ziemi San Francisko. Kiedy? A tego nie wiadomo, ale wiadomo na pewno, że będzie. Jeśli ktoś, kiedyś był świadkiem takiego zdarzenia, to przekazał jego opis i zwiastuny tego zdarzenia. Kto to mógł być? A tu odpowiedzi mogą być różne…

Mity, legendy czy jak je nazwiemy opisują świat, jaki był kiedyś i nie muszą być pisane przez naocznego świadka. Podobnie jak my swoich pradziadków znamy przeważnie z opowieści babci czy mamy. To oczywiście przykład na mgnienie historycznego oka. Przekazy starożytnych obejmują tysiące i więcej lat. Mitologia hinduska życie człowieka na Ziemi dzieli na cztery „juga”, które w sumie trwają ponad 4 miliony lat. Według Azteków epoki Ziemi to „Słońca”, my żyjemy w czwartej, a trzy po-przednie trwały „tylko” bez mała 13 tysięcy lat. Hopi zagładę Kaskary lokują na 70 tysięcy lat temu. Grecy natomiast okresy ludzkości dzielą na cztery, nie podając jednak żadnego czasu, chociaż Hero-dot, czasy Heraklesa, a więc herosów (na styku okresu spiżowego i żelaznego), datuje na 17 tysięcy lat wstecz od jemu współczesnych. Jak widać rozpiętość ogromna, ale to nie znaczy, że wszyscy kłamią. Dzisiejsza historia, podobnie jak reszta nauk, znajduje się w kajdankach teorii Darwina i ateizmu, dlatego nie może wyjść poza gorset, który sama sobie nałożyła, a to jest powodem nieporozumień. Piramidy buduje się w epoce późnego neolitu, gdzie podstawowe narzędzia były z kamienia. Maszyna z Antykhitery okazuje się być ręcznym „komputerem”, określającym dokładne położenia gwiazd, z epoki brązu. Teoria postępu technicznego, czyli ewolucji techniki, ma się tu nijak do znanych artefaktów.

Nie można też pominąć innego rodzaju zapisów jakimi są wszelkiego rodzaju glify. Zapewne wszyscy znają kamienie z Ica. Okrzyknięto je fałszerstwem, ale tylko na podstawie pobieżnych oględzin oraz faktu, że na nich wyraźnie widać istotę jadącą na triceratopsie, co nie jest w zgodzie z teorią istnienia i wyginięcia dinozaurów. Jeśli nie fałsz, to albo człowiek zamieszkuje Ziemię od setek milionów lat, albo teoria o czasie istnienia dinozaurów jest fałszywa. Moim jednak zdaniem sztuczny podział na ery, przypisanie Ziemi wieku 4,5 miliarda lat oraz tabela stratygraficzna są obarczone bardzo dużym błędem. Dotyczy to zarówno wieku jak i logiki.

4. Jakie mamy dowody na istnienie „Cywilizacji Bogów”, co osiągnęła jak się rozwijała i dlaczego na miejsce rozwoju wybrała Ziemię?

„Cywilizacja Bogów” to pojecie umowne. Bóg, jak sobie wyobrażamy, jest czymś nieosiągalnym i niezrozumiałym dla zwykłego człowieka. Ja porównuję to do dzisiejszego spotkania Papuasa z doskonale wyposażonym komandosem amerykańskim i można się domyśleć, czym w oczach Papuasa będzie żołnierz. Będzie miał „widzenie” Boga, który spuścił się na ziemię z latającego ptaka. Będzie „widział rzeczy niewidoczne” na jego laptopie itd. Oczywiście jest to uproszczenie i przez niektórych nie do przyjęcia, ale ja to tak rozumiem. Mój przyjaciel zza oceanu mówi w ten sposób - „zmieńcie definicje Boga, a wszyscy w Niego uwierzą”. Życie na Ziemi nie powstało samorzutnie, mozolnie ewoluując od jakiejś inteligentnej bakterii, która z kolei powstała w wyniku potraktowania prądem legendarnej prazupy. To są mrzonki ateistów, bo nawet sam Darwin tego tak nie sformułował. Nasze pochodzenie od małpy, to wynik nadinterpretacji teorii Darwina przez Engelsa i tak już zostało. Jeśli nawet przyjąć, że Ziemia miała rodzime, wysokie cywilizacje, to jednak pierwszy impuls musiał przyjść z zewnątrz, a jeśli z zewnątrz, to… Ktoś lub coś musiało być tym pierwszym impulsem.

Człowiek stworzony na wzór i podobieństwo, który otrzymał rozum i wolna wolę rozpoczął samodzielna egzystencję, być może najpierw pod czujnym okiem i nadzorem Boga, ale potem już samodzielnie. Proszę się zastanowić ile czasu potrzeba na skok cywilizacyjny? Na dobrą sprawę naszej cywilizacji potrzeba było 200 lat, by stworzyć stosunkowo wysoką technikę. Ile więc takich cywilizacji mogło już być na Ziemi? Dziesiątki, setki, tysiące, dziesiątki tysięcy? Według mnie, nie jest aż tak ważne ile cywilizacji przewinęło się przez świat, ale jak i dlaczego upadały. Mając porównanie w dzisiejszym świecie można przypuścić, że jedną z przyczyn mogła być samozagłada, która jest już możliwa przy naszej, stosunkowo prymitywnej technice. Ale nasza technika ma się nijak do techniki opisywanej w Wedach, więc można się tylko domyślać skutków tamtych wojen prowadzonych i na Ziemi i w kosmosie. Ciągłość cywilizacji w pewnych warunkach mogła zostać zachowana, bo przecież i dzisiaj nikt nie atakowałby plemion w dzikiej dżungli. O wiele większe niebezpieczeństwo niosły kataklizmy naturalne i to na skalę światową, a z nich tzw. „wielki uskok skorupy ziemskiej”.

Ziemia nie jest jedynym miejscem Układu Słonecznego, na którym Bogowie „zasiali” życie i bynajmniej nie chodzi mi o życie w najprostszej formie. Planety, na których jeszcze mogą istnieć inteligentne istoty, to Uran i Neptun, pokryte płaszczem wody. Życie, w wodnej formie, może istnieć na księżycu Jowisza - Europie. Nie jest to wykluczone, choć naukowcy podchodzą do tego sceptycznie, a winna temu jest teoria budowy naszej Ziemi. Bardzo możliwe, że już niedługo przebije się w nauce hipoteza o „atomowym” jądrze Ziemi. Każda planeta posiada lub posiadała w swoim wnętrzu naturalny i pracujący reaktor jądrowy, który ogrzewa je od wewnątrz. Słońce ogrzewając Ziemię jest zdolne rozgrzać tylko niewielką grubość jej powierzchni, co można sprawdzić samemu wkładając rękę pod mech w upalny dzień. Co więc powoduje wzrost temperatury ze wzrostem głębokości? Bez ciepła dochodzącego z wnętrza Ziemi, życie umierałoby każdego wieczora. Biorąc to pod uwagę, możemy stwierdzić, że na Jowiszu czy Saturnie nie ma życia, ponieważ wielkość reaktora i ilości ciepła, które one wypromieniowują, nie pozwalają na zestalenie się powierzchni w twardą skorupę, którą najprawdopodobniej tworzy powierzchnia kipiącej lawy, a parujące gazy trującą i nieprzezroczystą atmosferę. Taka hipoteza, to jednak śpiew przyszłości. Odmienność Ziemi, to wina jej katastroficznej przeszłości, ale o tym proszę poczytać na mojej stronie.

5. Bogów dzieli pan na cztery główne grupy. Skąd ten podział?

Jest to raczej podział „roboczy” uwzględniający widoczne lub opisywane zewnętrzne, fizyczne cechy, zakładając oczywiście „jednorodność” każdej ekipy Bogów. Nie można jednak ustalić, kto i w jakim okresie przebywał na Ziemi. Historia, wszystkich Bogów wrzuciła do jednego worka i może się wydawać, że wszyscy powinni działać na Ziemi jednocześnie. Tak prawdopodobnie nie było, ale nie ma możliwości ustalenia czasu ich działania. Mogło też być zupełnie inaczej. Bogowie mogli być naszą, rodzimą cywilizacją i różnili się od siebie, jak dzisiejsze rasy. Historycy uważają, że cywilizacje na Ziemi „wybuchały” coraz to w innych miejscach. Ja uważam, że Ziemia jak i dzisiaj, tak i w przeszłości była zaludniona przez ludzi i rasy na różnych poziomach rozwoju intelektualnego i technicznego. Mieli swoją Amerykę i mieli też swój Bangladesz. Takiego podziału proszę nie traktować jako pewnik.

6. Podobno Bogowie o długich uszach mogli istnieć jeszcze w XVIII wieku na Wyspie Wielkanocnej. Co się z nimi stało?

Cywilizacja długouchych na Wyspie Wielkanocnej być może istniała jeszcze w XVIII wieku, gdyż istnieją wykonane rysunki ludzi o bardzo długich uszach. W tych latach nikt raczej nie zajmował się badaniami, bo cele były inne, życie ludzkie nic nie kosztowało, szczególnie w zdobywanych terytoriach. Traktowano to raczej jako ciekawostkę niż fakt o naukowym znaczeniu. Jeśli byli na wyspie, mogli podzielić los mieszkańców albo w bratobójczej rzezi, albo jako siła robocza wywieziona do innego kraju. Jedyny ślad jaki pozostał, to długie uszy posągów Moai. I tu jest pewien szkopuł. Ludzie na rysunkach maja uszy jakby wyciągnięte sztucznie, z długim otworem, podczas gdy posągi z wyspy konchy uszne mają całe. Gdyby nawet Moai nosili ciężkie kolczyki, otwór nie byłby tak długi jak osób na rysunkach. Istnieje więc prawdopodobieństwo, że nie należeli do tej samej rasy, a możliwe, że chcieli się tylko do nich upodobnić. Sądząc po pozostałościach (rzeźby, reliefy), rasa długouchych zamieszkiwała przede wszystkim Azję (wschodnią i południową), Oceanię i Amerykę Południową

7. Czym jest teoria Wielkiego uskoku?

http://www.apokalipsy.fora.pl/historia-swiata-paleoastronautyka,69/wywiad-z-tworca-strony-www-uleszka-net,2041.html]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mam wielką przyjemność przeprowadzić wywiad z twórcą jednej z największych stron o tematyce paleoastronautycznej <a href="http://www.uleszka.net" rel="nofollow ugc">http://www.uleszka.net</a> . Dzień dobry</p>
<p>1. Panie Leszku proszę krótko wytłumaczyć czym zajmuje się paleoastronautyka.</p>
<p>Samo rozebranie wyrazu na „czynniki pierwsze” i wolne tego przetłumaczenie dałoby zdanie „prastara gwiezdna żegluga”, ale sens tego słowa należy rozumieć, jako wiedzę o czymś bardzo starym, wykraczającym nawet poza znaną nam starożytność. To jakby niby nauka (bo nie jest uznawana przez „jedynie słuszną” naukę, jako jej gałąź) o najstarszych cywilizacjach na Ziemi, a sam człon „astro” sugeruje wpływ kogoś z gwiazd, coś jak daenikenowska cywilizacja Bogów z gwiazd. Według mnie, nie ma jednoznacznej definicji i nie będzie, dopóki nie poznamy, przynajmniej w wystarczającej części, historii samej Ziemi i tego, co się na niej działo.</p>
<p>Do tego jednak potrzebna jest tzw. metanauka, coś stojącego najwyżej w hierarchii nauk i twór, który będzie skupiał wszystkie nauki jako całość, czego odpowiednikiem kiedyś byli filozofowie, którzy starali się ująć Człowieka, Ziemię i Wszechświat jako coś nierozłącznego, połączonego związkami przyczynowo-skutkowymi, nie wnikając jednocześnie w szczegóły. Ta nauka powinna być zaprzeczeniem dedukcji, winna skupić się na całości, poznaniu istoty zjawisk, procesów i opracowaniu procedur &#8211; zabronione i dozwolone. Szczegóły powinno się zostawić pozytywnie zakręconym. Klasycznym, negatywnym przykładem jest medycyna, która nie traktuje człowieka jako całości, a jako zbiór części zamiennych, bez zrozumienia ich współdziałania i współzależności. To dlatego lecząc nas na serce uszkadza się nam wątrobę i nerki i czasem nieodwracalnie.</p>
<p>Na dzień dzisiejszy paleoastronautyka zajmuje się cywilizacjami starożytności oraz cywilizacjami sięgającymi jeszcze dalej w głąb historii i jest szczypiącą solą w oku naukowych historyków, gdyż zadaje pytania, na które historycy nie potrafią odpowiedzieć.</p>
<p>2. Co spowodowało, że zaczął się pan interesować tą tematyką.</p>
<p>Prawdopodobnie jak u większości ludzi zadziałał impuls Daenikena i jego pierwsza książka „Wspomnienia z przyszłości”. Dalej poszło już normalnie. Było paliwo, nie było zapałki, aż znalazł się Daeniken i podpalił. Nie wszystko u Daenikena wydawało mi się prawdopodobne i dlatego zacząłem sam dociekać. Początkowo szło opornie, bo w latach 70-80 pozycje z tej serii rozchodziły się w bardzo małych nakładach, było ich bardzo mało, a jak już się pokazały, to jedynym sposobem na ich kupno był sposób „spod lady” &#8211; znajoma ekspedientka w księgarni albo kwiatek, czekolada i błagalny uśmiech. Za to w latach 90-tych nastąpił wysyp i to różnych autorów. Dopiero wtedy poznałem książki Sitchina i jemu podobnych. Pokazały się książki naszych autorów, choć nie wszystkie z „górnej półki”. Na temat paleoastronautyki było mało, gdyż wtedy wszyscy zajmowali się UFO. Większość naszych autorów pisała na kanwie Daenikena lub wręcz go przepisywała, czasem dodając swoje przemyślenia. Do dzisiaj za najlepiej napisaną polską książkę tego typu uważam „Atlantydę” prof. Zajdlera. Tak naprawdę wziąłem się za tą tematykę dopiero w roku 1992 po przejściu na emeryturę, a w Internecie zaistniałem dopiero w roku 2004.</p>
<p>3. W swoich teoriach opiera się pan głównie na starożytnych zapiskach oraz na mitach i legendach. Co mówią one o najstarszych dziejach Ziemi?</p>
<p>To temat na książkę i to dość pokaźnych rozmiarów. To, co dzisiaj można odnaleźć ze starych zapisów, to kropla tego, co było. Większość, jak sądzę, zapisów starożytnych nie została jeszcze odnaleziona albo nie została przetłumaczona, a te co ujrzały światło dzienne, to tylko niektóre, które zdołano przetłumaczyć na tzw. „cywilizowane” języki, które z kolei przetłumaczono na nasz język. Dzisiejsza nauka przeogromną większość dokumentów starożytnych zakwalifikowała jako klechdy i podania ludowe i odłożyła na półkę z bajkami. Jest to po części pycha i zarozumiałość dzisiejszych uczonych, a po części niezrozumienie kim byli narratorzy. Dopiero od niedawna dociera do świadomości niektórych, że są to opisy ludzi, których jedyną techniką była dzida i socha. To tak, jak dzisiaj poprosić mieszkańca z głuchej wsi, by opisał nam cyklotron. Usłyszymy tylko -„to jest coś jakby…”. I tylko to. Brak technicznego języka nie odda opisu urządzenia, a zasady działania w ogóle. Tak według mnie należy traktować wszelkie starożytne opisy. Nawet wykształceni ludzie mogą mieć trudności z wytłu-maczeniem tych opisów, bo nie zrozumiemy nic z opisu, jeżeli nie jest to nam znane z autopsji.</p>
<p>Starożytne opisy zawierają prawdę i trzeba tylko umieć dotrzeć do sensu opisu, zrozumieć to, co opisują i przetłumaczyć na nasz język. Przykładowo w tekstach egipskich spotykamy Horusa, syna Izydy i Ozyrysa. Egiptolodzy widzą w nim boga i tylko boga, ale niektóre teksty opisują Horusa wręcz jako element techniczny. Raz jest latającym dyskiem, który spod niebios spada na zaskoczonych nieprzyjaciół, a raz pojazdem kosmicznym z Bogami startującym w kosmos. Nikt takiej wersji nie uzna, bo przecież dopiero my, jako cywilizacja, dokonujemy podboju kosmosu. Najbardziej chyba rozpowszechnionym po świecie jest opis potopu, co może wskazywać na jeden powszechny kataklizm, ale też dobrze może opisywać, różne w czasie, podobne zjawisko. Ponieważ nie jesteśmy w stanie ustalić źródła informacji, więc twierdzimy, że opis dotyczy tylko jednego takiego kataklizmu, co może być prawdą, ale nie musi.</p>
<p>Inny rodzaj zapisów starożytnych zakwalifikowano jako przepowiednie. Te znowu wstawiono do działu „fantazja”, bo dzisiaj człowiek nie potrafi przewidzieć nawet „głupiego” trzęsienia Ziemi. Też byłbym tu ostrożny. Konkluzją wszystkich przepowiedni jest światowy kataklizm, co też wskazuje na jakąś informację źródłową, rozpowszechnioną po całym świecie. Czy dzisiaj nie mamy nic takiego? Owszem mamy. Sejsmolodzy ostrzegają przecież przed trzęsieniem Ziemi, które zmiecie z powierzchni Ziemi San Francisko. Kiedy? A tego nie wiadomo, ale wiadomo na pewno, że będzie. Jeśli ktoś, kiedyś był świadkiem takiego zdarzenia, to przekazał jego opis i zwiastuny tego zdarzenia. Kto to mógł być? A tu odpowiedzi mogą być różne…</p>
<p>Mity, legendy czy jak je nazwiemy opisują świat, jaki był kiedyś i nie muszą być pisane przez naocznego świadka. Podobnie jak my swoich pradziadków znamy przeważnie z opowieści babci czy mamy. To oczywiście przykład na mgnienie historycznego oka. Przekazy starożytnych obejmują tysiące i więcej lat. Mitologia hinduska życie człowieka na Ziemi dzieli na cztery „juga”, które w sumie trwają ponad 4 miliony lat. Według Azteków epoki Ziemi to „Słońca”, my żyjemy w czwartej, a trzy po-przednie trwały „tylko” bez mała 13 tysięcy lat. Hopi zagładę Kaskary lokują na 70 tysięcy lat temu. Grecy natomiast okresy ludzkości dzielą na cztery, nie podając jednak żadnego czasu, chociaż Hero-dot, czasy Heraklesa, a więc herosów (na styku okresu spiżowego i żelaznego), datuje na 17 tysięcy lat wstecz od jemu współczesnych. Jak widać rozpiętość ogromna, ale to nie znaczy, że wszyscy kłamią. Dzisiejsza historia, podobnie jak reszta nauk, znajduje się w kajdankach teorii Darwina i ateizmu, dlatego nie może wyjść poza gorset, który sama sobie nałożyła, a to jest powodem nieporozumień. Piramidy buduje się w epoce późnego neolitu, gdzie podstawowe narzędzia były z kamienia. Maszyna z Antykhitery okazuje się być ręcznym „komputerem”, określającym dokładne położenia gwiazd, z epoki brązu. Teoria postępu technicznego, czyli ewolucji techniki, ma się tu nijak do znanych artefaktów.</p>
<p>Nie można też pominąć innego rodzaju zapisów jakimi są wszelkiego rodzaju glify. Zapewne wszyscy znają kamienie z Ica. Okrzyknięto je fałszerstwem, ale tylko na podstawie pobieżnych oględzin oraz faktu, że na nich wyraźnie widać istotę jadącą na triceratopsie, co nie jest w zgodzie z teorią istnienia i wyginięcia dinozaurów. Jeśli nie fałsz, to albo człowiek zamieszkuje Ziemię od setek milionów lat, albo teoria o czasie istnienia dinozaurów jest fałszywa. Moim jednak zdaniem sztuczny podział na ery, przypisanie Ziemi wieku 4,5 miliarda lat oraz tabela stratygraficzna są obarczone bardzo dużym błędem. Dotyczy to zarówno wieku jak i logiki.</p>
<p>4. Jakie mamy dowody na istnienie „Cywilizacji Bogów”, co osiągnęła jak się rozwijała i dlaczego na miejsce rozwoju wybrała Ziemię?</p>
<p>„Cywilizacja Bogów” to pojecie umowne. Bóg, jak sobie wyobrażamy, jest czymś nieosiągalnym i niezrozumiałym dla zwykłego człowieka. Ja porównuję to do dzisiejszego spotkania Papuasa z doskonale wyposażonym komandosem amerykańskim i można się domyśleć, czym w oczach Papuasa będzie żołnierz. Będzie miał „widzenie” Boga, który spuścił się na ziemię z latającego ptaka. Będzie „widział rzeczy niewidoczne” na jego laptopie itd. Oczywiście jest to uproszczenie i przez niektórych nie do przyjęcia, ale ja to tak rozumiem. Mój przyjaciel zza oceanu mówi w ten sposób &#8211; „zmieńcie definicje Boga, a wszyscy w Niego uwierzą”. Życie na Ziemi nie powstało samorzutnie, mozolnie ewoluując od jakiejś inteligentnej bakterii, która z kolei powstała w wyniku potraktowania prądem legendarnej prazupy. To są mrzonki ateistów, bo nawet sam Darwin tego tak nie sformułował. Nasze pochodzenie od małpy, to wynik nadinterpretacji teorii Darwina przez Engelsa i tak już zostało. Jeśli nawet przyjąć, że Ziemia miała rodzime, wysokie cywilizacje, to jednak pierwszy impuls musiał przyjść z zewnątrz, a jeśli z zewnątrz, to… Ktoś lub coś musiało być tym pierwszym impulsem.</p>
<p>Człowiek stworzony na wzór i podobieństwo, który otrzymał rozum i wolna wolę rozpoczął samodzielna egzystencję, być może najpierw pod czujnym okiem i nadzorem Boga, ale potem już samodzielnie. Proszę się zastanowić ile czasu potrzeba na skok cywilizacyjny? Na dobrą sprawę naszej cywilizacji potrzeba było 200 lat, by stworzyć stosunkowo wysoką technikę. Ile więc takich cywilizacji mogło już być na Ziemi? Dziesiątki, setki, tysiące, dziesiątki tysięcy? Według mnie, nie jest aż tak ważne ile cywilizacji przewinęło się przez świat, ale jak i dlaczego upadały. Mając porównanie w dzisiejszym świecie można przypuścić, że jedną z przyczyn mogła być samozagłada, która jest już możliwa przy naszej, stosunkowo prymitywnej technice. Ale nasza technika ma się nijak do techniki opisywanej w Wedach, więc można się tylko domyślać skutków tamtych wojen prowadzonych i na Ziemi i w kosmosie. Ciągłość cywilizacji w pewnych warunkach mogła zostać zachowana, bo przecież i dzisiaj nikt nie atakowałby plemion w dzikiej dżungli. O wiele większe niebezpieczeństwo niosły kataklizmy naturalne i to na skalę światową, a z nich tzw. „wielki uskok skorupy ziemskiej”.</p>
<p>Ziemia nie jest jedynym miejscem Układu Słonecznego, na którym Bogowie „zasiali” życie i bynajmniej nie chodzi mi o życie w najprostszej formie. Planety, na których jeszcze mogą istnieć inteligentne istoty, to Uran i Neptun, pokryte płaszczem wody. Życie, w wodnej formie, może istnieć na księżycu Jowisza &#8211; Europie. Nie jest to wykluczone, choć naukowcy podchodzą do tego sceptycznie, a winna temu jest teoria budowy naszej Ziemi. Bardzo możliwe, że już niedługo przebije się w nauce hipoteza o „atomowym” jądrze Ziemi. Każda planeta posiada lub posiadała w swoim wnętrzu naturalny i pracujący reaktor jądrowy, który ogrzewa je od wewnątrz. Słońce ogrzewając Ziemię jest zdolne rozgrzać tylko niewielką grubość jej powierzchni, co można sprawdzić samemu wkładając rękę pod mech w upalny dzień. Co więc powoduje wzrost temperatury ze wzrostem głębokości? Bez ciepła dochodzącego z wnętrza Ziemi, życie umierałoby każdego wieczora. Biorąc to pod uwagę, możemy stwierdzić, że na Jowiszu czy Saturnie nie ma życia, ponieważ wielkość reaktora i ilości ciepła, które one wypromieniowują, nie pozwalają na zestalenie się powierzchni w twardą skorupę, którą najprawdopodobniej tworzy powierzchnia kipiącej lawy, a parujące gazy trującą i nieprzezroczystą atmosferę. Taka hipoteza, to jednak śpiew przyszłości. Odmienność Ziemi, to wina jej katastroficznej przeszłości, ale o tym proszę poczytać na mojej stronie.</p>
<p>5. Bogów dzieli pan na cztery główne grupy. Skąd ten podział?</p>
<p>Jest to raczej podział „roboczy” uwzględniający widoczne lub opisywane zewnętrzne, fizyczne cechy, zakładając oczywiście „jednorodność” każdej ekipy Bogów. Nie można jednak ustalić, kto i w jakim okresie przebywał na Ziemi. Historia, wszystkich Bogów wrzuciła do jednego worka i może się wydawać, że wszyscy powinni działać na Ziemi jednocześnie. Tak prawdopodobnie nie było, ale nie ma możliwości ustalenia czasu ich działania. Mogło też być zupełnie inaczej. Bogowie mogli być naszą, rodzimą cywilizacją i różnili się od siebie, jak dzisiejsze rasy. Historycy uważają, że cywilizacje na Ziemi „wybuchały” coraz to w innych miejscach. Ja uważam, że Ziemia jak i dzisiaj, tak i w przeszłości była zaludniona przez ludzi i rasy na różnych poziomach rozwoju intelektualnego i technicznego. Mieli swoją Amerykę i mieli też swój Bangladesz. Takiego podziału proszę nie traktować jako pewnik.</p>
<p>6. Podobno Bogowie o długich uszach mogli istnieć jeszcze w XVIII wieku na Wyspie Wielkanocnej. Co się z nimi stało?</p>
<p>Cywilizacja długouchych na Wyspie Wielkanocnej być może istniała jeszcze w XVIII wieku, gdyż istnieją wykonane rysunki ludzi o bardzo długich uszach. W tych latach nikt raczej nie zajmował się badaniami, bo cele były inne, życie ludzkie nic nie kosztowało, szczególnie w zdobywanych terytoriach. Traktowano to raczej jako ciekawostkę niż fakt o naukowym znaczeniu. Jeśli byli na wyspie, mogli podzielić los mieszkańców albo w bratobójczej rzezi, albo jako siła robocza wywieziona do innego kraju. Jedyny ślad jaki pozostał, to długie uszy posągów Moai. I tu jest pewien szkopuł. Ludzie na rysunkach maja uszy jakby wyciągnięte sztucznie, z długim otworem, podczas gdy posągi z wyspy konchy uszne mają całe. Gdyby nawet Moai nosili ciężkie kolczyki, otwór nie byłby tak długi jak osób na rysunkach. Istnieje więc prawdopodobieństwo, że nie należeli do tej samej rasy, a możliwe, że chcieli się tylko do nich upodobnić. Sądząc po pozostałościach (rzeźby, reliefy), rasa długouchych zamieszkiwała przede wszystkim Azję (wschodnią i południową), Oceanię i Amerykę Południową</p>
<p>7. Czym jest teoria Wielkiego uskoku?</p>
<p><a href="http://www.apokalipsy.fora.pl/historia-swiata-paleoastronautyka,69/wywiad-z-tworca-strony-www-uleszka-net,2041.html" rel="nofollow ugc">http://www.apokalipsy.fora.pl/historia-swiata-paleoastronautyka,69/wywiad-z-tworca-strony-www-uleszka-net,2041.html</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
