<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Wiosna w Piekarach  (Żmijowe Skały vis a vis Tyńca)	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2014/03/25/wiosna-w-piekarach-zmijowe-skaly-vis-a-vis-tynca/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2014/03/25/wiosna-w-piekarach-zmijowe-skaly-vis-a-vis-tynca/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=wiosna-w-piekarach-zmijowe-skaly-vis-a-vis-tynca</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Nov 2017 16:16:41 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Jacek Partyka		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2014/03/25/wiosna-w-piekarach-zmijowe-skaly-vis-a-vis-tynca/#comment-15722</link>

		<dc:creator><![CDATA[Jacek Partyka]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Mar 2014 11:20:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=39662#comment-15722</guid>

					<description><![CDATA[Zapomniałem jeszcze o jednym, otóż to właśnie w Świerklańcu, niedaleko rozjazdu na Częstochowę na terenie parku jeszcze, ale już bliżej drogi z dostępem właśnie z niej, ulokowany został pierwotny zamek , którego początki sięgają interesujących nas czasów. Ale o tym to więcej mógł by powiedzieć nasz doskonały nauczyciel historii, autor wielu opracowań i książek historycznych związanych z Księstwem Bytomskim i okolicami.  A tak w ogóle to zawsze starał się nam przekazywać prawdziwą historię Śląska. Jestem mu za to niewymownie wdzięczny i będę go zawsze mile wspominał a szczególnie wobec osób, które jak to mówią, wykazują pokrewne zainteresowania i nie pozwalają na zakłamywanie losów poprzednich pokoleń żyjących na tych ziemiach ( czyli chociażby Łużyckich ( poczynając chociażby od Norymbergii ), Śląskich( Bytomskich), Małopolskich (Krakowskich), Ruskich(Przemyskich) i u Krajeńskich( Lwowskich)).

*Jacek Partyka*

W dniu 25 marca 2014 13:46 użytkownik Jacek Partyka napisał:

&#062; Też tu bywam i to nawet często. Dziękuję. &#062; &#062; Dobrze by było pokazać Park w Świerklańcu i Pałacyk Myśliwski Donnesmarków &#062; jako jedyną pozostałość po kompleksie, w którym Pałac został doszczętnie &#062; przez sowietów spalony, a reszta wyszabrowana ( do dzisiaj okoliczni &#062; mieszkańcy przechowują niektóre elementy wyposażenia Pałacu , kte nie udało &#062; się sowietom wywieźć na wschód. Dobrze, że rzeźby Fremieta wraz masztem &#062; czyli Trzy Gracje trzymające (bodajże jak dobrze pamiętam) kulę Ziemską , &#062; oraz Jeleń i dwie pozostałe postaci ( których teraz nie pamiętam), co do &#062; ich istoty ostały się wraz Pałacykiem myśliwskim. Figury z brązu niestety ( &#062; a właściwie stety) okazały się za ciężkie a na armaty je przetopić nie dało &#062; się, toż to przecież nie ta epoka była. Chociaż do końca to nie jestem &#062; pewien - patrząc dzisiaj na to co ruscy wyprawiają. Niestety ktoś sobie &#062; pożyczył dwa siusiające alegorie chłopczyków będących Za Pan Brat z &#062; stworzeniami natury , które po nich chodziły, lub w ich rękach się &#062; mieściły. Wiem , że od wojny to chyba trzy lub cztery razy znikały, ale &#062; szczęśliwym trafem wracały z powrotem na swoje miejsce tzn. na postument &#062; okrągły będący początkiem lub końcem ( jak kto woli ) paradnych granitowych &#062; schodów do Pałacyku. Niestety znowu zniknęły co świadczy jedynie o kunszcie &#062; jego autora i do tej pory ich nie ma. Nie należy się jednak martwić bo po &#062; zmianie epoki tych zadufanych rządów zapewne wrócą na swoje miejsce. &#062; Mieszkańcy okoliczni wiedzą kto sobie to &quot;pożyczył&quot; a nie omieszkam dodać &#062; ,że jest to wszystko wpisane do Rejestru zabytków a wszystkie figury &#062; Fremieta stanowią arcydzieło, które można do dzisiaj podziwiać w połączeniu &#062; z fontannami jakie tam jeszcze niedawno funkcjonowały. Należy również dodać &#062; , że kaplica w formie grobowca rodzinnego właścicieli jest w parku na &#062; północ od Pałacu. Jest odrestaurowany i stanowi doskonały przykład &#062; neogotyku w powiązaniu z przepiękną wiatą na karawan wykonaną kunsztem &#062; ciesielskim z drewna dębowego całkowicie odnowioną i właściwie odtworzoną &#062; gdyż wcześniej jako ten dorastający chłopak to nie widziałem aby tam była. &#062;  Ja wiem , że to się kłóci z ogólną linią jaką Pan ujawnia nam ciągle, ale &#062; jedno chciałem do tego dodać co może innym uświadomi, że to wszystko &#062; zostało stworzone rękami miejscowych rzemieślników i budowniczych &#062; oczywiście pod kontrolą architekta a większość materiałów obrobionych i &#062; użytych do wniesienia tych budowli zostało ich rękami zrobione tu na &#062; miejscu. Właściciele byli zniemczoną rodziną czeską. Dlatego okoliczni &#062; mieszkańcy mają do tego miejsca duży szacunek i nie tylko oni. &#062; &#062; Pozdrawiam Pana Panie Czesławie &#062; i życzę zdrowia przede wszystkim..., &#062; &#062; *Jacek Partyka* &#062; &#062;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zapomniałem jeszcze o jednym, otóż to właśnie w Świerklańcu, niedaleko rozjazdu na Częstochowę na terenie parku jeszcze, ale już bliżej drogi z dostępem właśnie z niej, ulokowany został pierwotny zamek , którego początki sięgają interesujących nas czasów. Ale o tym to więcej mógł by powiedzieć nasz doskonały nauczyciel historii, autor wielu opracowań i książek historycznych związanych z Księstwem Bytomskim i okolicami.  A tak w ogóle to zawsze starał się nam przekazywać prawdziwą historię Śląska. Jestem mu za to niewymownie wdzięczny i będę go zawsze mile wspominał a szczególnie wobec osób, które jak to mówią, wykazują pokrewne zainteresowania i nie pozwalają na zakłamywanie losów poprzednich pokoleń żyjących na tych ziemiach ( czyli chociażby Łużyckich ( poczynając chociażby od Norymbergii ), Śląskich( Bytomskich), Małopolskich (Krakowskich), Ruskich(Przemyskich) i u Krajeńskich( Lwowskich)).</p>
<p>*Jacek Partyka*</p>
<p>W dniu 25 marca 2014 13:46 użytkownik Jacek Partyka napisał:</p>
<p>&gt; Też tu bywam i to nawet często. Dziękuję. &gt; &gt; Dobrze by było pokazać Park w Świerklańcu i Pałacyk Myśliwski Donnesmarków &gt; jako jedyną pozostałość po kompleksie, w którym Pałac został doszczętnie &gt; przez sowietów spalony, a reszta wyszabrowana ( do dzisiaj okoliczni &gt; mieszkańcy przechowują niektóre elementy wyposażenia Pałacu , kte nie udało &gt; się sowietom wywieźć na wschód. Dobrze, że rzeźby Fremieta wraz masztem &gt; czyli Trzy Gracje trzymające (bodajże jak dobrze pamiętam) kulę Ziemską , &gt; oraz Jeleń i dwie pozostałe postaci ( których teraz nie pamiętam), co do &gt; ich istoty ostały się wraz Pałacykiem myśliwskim. Figury z brązu niestety ( &gt; a właściwie stety) okazały się za ciężkie a na armaty je przetopić nie dało &gt; się, toż to przecież nie ta epoka była. Chociaż do końca to nie jestem &gt; pewien &#8211; patrząc dzisiaj na to co ruscy wyprawiają. Niestety ktoś sobie &gt; pożyczył dwa siusiające alegorie chłopczyków będących Za Pan Brat z &gt; stworzeniami natury , które po nich chodziły, lub w ich rękach się &gt; mieściły. Wiem , że od wojny to chyba trzy lub cztery razy znikały, ale &gt; szczęśliwym trafem wracały z powrotem na swoje miejsce tzn. na postument &gt; okrągły będący początkiem lub końcem ( jak kto woli ) paradnych granitowych &gt; schodów do Pałacyku. Niestety znowu zniknęły co świadczy jedynie o kunszcie &gt; jego autora i do tej pory ich nie ma. Nie należy się jednak martwić bo po &gt; zmianie epoki tych zadufanych rządów zapewne wrócą na swoje miejsce. &gt; Mieszkańcy okoliczni wiedzą kto sobie to &#8222;pożyczył&#8221; a nie omieszkam dodać &gt; ,że jest to wszystko wpisane do Rejestru zabytków a wszystkie figury &gt; Fremieta stanowią arcydzieło, które można do dzisiaj podziwiać w połączeniu &gt; z fontannami jakie tam jeszcze niedawno funkcjonowały. Należy również dodać &gt; , że kaplica w formie grobowca rodzinnego właścicieli jest w parku na &gt; północ od Pałacu. Jest odrestaurowany i stanowi doskonały przykład &gt; neogotyku w powiązaniu z przepiękną wiatą na karawan wykonaną kunsztem &gt; ciesielskim z drewna dębowego całkowicie odnowioną i właściwie odtworzoną &gt; gdyż wcześniej jako ten dorastający chłopak to nie widziałem aby tam była. &gt;  Ja wiem , że to się kłóci z ogólną linią jaką Pan ujawnia nam ciągle, ale &gt; jedno chciałem do tego dodać co może innym uświadomi, że to wszystko &gt; zostało stworzone rękami miejscowych rzemieślników i budowniczych &gt; oczywiście pod kontrolą architekta a większość materiałów obrobionych i &gt; użytych do wniesienia tych budowli zostało ich rękami zrobione tu na &gt; miejscu. Właściciele byli zniemczoną rodziną czeską. Dlatego okoliczni &gt; mieszkańcy mają do tego miejsca duży szacunek i nie tylko oni. &gt; &gt; Pozdrawiam Pana Panie Czesławie &gt; i życzę zdrowia przede wszystkim&#8230;, &gt; &gt; *Jacek Partyka* &gt; &gt;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2014/03/25/wiosna-w-piekarach-zmijowe-skaly-vis-a-vis-tynca/#comment-15721</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 25 Mar 2014 19:00:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=39662#comment-15721</guid>

					<description><![CDATA[Dziękuję, pozdrawiam, ciekawy komentarz]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dziękuję, pozdrawiam, ciekawy komentarz</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Jacek Partyka		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2014/03/25/wiosna-w-piekarach-zmijowe-skaly-vis-a-vis-tynca/#comment-15720</link>

		<dc:creator><![CDATA[Jacek Partyka]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 25 Mar 2014 12:46:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=39662#comment-15720</guid>

					<description><![CDATA[Też tu bywam i to nawet często. Dziękuję.

Dobrze by było pokazać Park w Świerklańcu i Pałacyk Myśliwski Donnesmarków jako jedyną pozostałość po kompleksie, w którym Pałac został doszczętnie przez sowietów spalony, a reszta wyszabrowana ( do dzisiaj okoliczni mieszkańcy przechowują niektóre elementy wyposażenia Pałacu , kte nie udało się sowietom wywieźć na wschód. Dobrze, że rzeźby Fremieta wraz masztem czyli Trzy Gracje trzymające (bodajże jak dobrze pamiętam) kulę Ziemską , oraz Jeleń i dwie pozostałe postaci ( których teraz nie pamiętam), co do ich istoty ostały się wraz Pałacykiem myśliwskim. Figury z brązu niestety ( a właściwie stety) okazały się za ciężkie a na armaty je przetopić nie dało się, toż to przecież nie ta epoka była. Chociaż do końca to nie jestem pewien - patrząc dzisiaj na to co ruscy wyprawiają. Niestety ktoś sobie pożyczył dwa siusiające alegorie chłopczyków będących Za Pan Brat z stworzeniami natury , które po nich chodziły, lub w ich rękach się mieściły. Wiem , że od wojny to chyba trzy lub cztery razy znikały, ale szczęśliwym trafem wracały z powrotem na swoje miejsce tzn. na postument okrągły będący początkiem lub końcem ( jak kto woli ) paradnych granitowych schodów do Pałacyku. Niestety znowu zniknęły co świadczy jedynie o kunszcie jego autora i do tej pory ich nie ma. Nie należy się jednak martwić bo po zmianie epoki tych zadufanych rządów zapewne wrócą na swoje miejsce. Mieszkańcy okoliczni wiedzą kto sobie to &quot;pożyczył&quot; a nie omieszkam dodać ,że jest to wszystko wpisane do Rejestru zabytków a wszystkie figury Fremieta stanowią arcydzieło, które można do dzisiaj podziwiać w połączeniu z fontannami jakie tam jeszcze niedawno funkcjonowały. Należy również dodać , że kaplica w formie grobowca rodzinnego właścicieli jest w parku na północ od Pałacu. Jest odrestaurowany i stanowi doskonały przykład neogotyku w powiązaniu z przepiękną wiatą na karawan wykonaną kunsztem ciesielskim z drewna dębowego całkowicie odnowioną i właściwie odtworzoną gdyż wcześniej jako ten dorastający chłopak to nie widziałem aby tam była.  Ja wiem , że to się kłóci z ogólną linią jaką Pan ujawnia nam ciągle, ale jedno chciałem do tego dodać co może innym uświadomi, że to wszystko zostało stworzone rękami miejscowych rzemieślników i budowniczych oczywiście pod kontrolą architekta a większość materiałów obrobionych i użytych do wniesienia tych budowli zostało ich rękami zrobione tu na miejscu. Właściciele byli zniemczoną rodziną czeską. Dlatego okoliczni mieszkańcy mają do tego miejsca duży szacunek i nie tylko oni.

Pozdrawiam Pana Panie Czesławie i życzę zdrowia przede wszystkim...,

*Jacek Partyka*]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Też tu bywam i to nawet często. Dziękuję.</p>
<p>Dobrze by było pokazać Park w Świerklańcu i Pałacyk Myśliwski Donnesmarków jako jedyną pozostałość po kompleksie, w którym Pałac został doszczętnie przez sowietów spalony, a reszta wyszabrowana ( do dzisiaj okoliczni mieszkańcy przechowują niektóre elementy wyposażenia Pałacu , kte nie udało się sowietom wywieźć na wschód. Dobrze, że rzeźby Fremieta wraz masztem czyli Trzy Gracje trzymające (bodajże jak dobrze pamiętam) kulę Ziemską , oraz Jeleń i dwie pozostałe postaci ( których teraz nie pamiętam), co do ich istoty ostały się wraz Pałacykiem myśliwskim. Figury z brązu niestety ( a właściwie stety) okazały się za ciężkie a na armaty je przetopić nie dało się, toż to przecież nie ta epoka była. Chociaż do końca to nie jestem pewien &#8211; patrząc dzisiaj na to co ruscy wyprawiają. Niestety ktoś sobie pożyczył dwa siusiające alegorie chłopczyków będących Za Pan Brat z stworzeniami natury , które po nich chodziły, lub w ich rękach się mieściły. Wiem , że od wojny to chyba trzy lub cztery razy znikały, ale szczęśliwym trafem wracały z powrotem na swoje miejsce tzn. na postument okrągły będący początkiem lub końcem ( jak kto woli ) paradnych granitowych schodów do Pałacyku. Niestety znowu zniknęły co świadczy jedynie o kunszcie jego autora i do tej pory ich nie ma. Nie należy się jednak martwić bo po zmianie epoki tych zadufanych rządów zapewne wrócą na swoje miejsce. Mieszkańcy okoliczni wiedzą kto sobie to &#8222;pożyczył&#8221; a nie omieszkam dodać ,że jest to wszystko wpisane do Rejestru zabytków a wszystkie figury Fremieta stanowią arcydzieło, które można do dzisiaj podziwiać w połączeniu z fontannami jakie tam jeszcze niedawno funkcjonowały. Należy również dodać , że kaplica w formie grobowca rodzinnego właścicieli jest w parku na północ od Pałacu. Jest odrestaurowany i stanowi doskonały przykład neogotyku w powiązaniu z przepiękną wiatą na karawan wykonaną kunsztem ciesielskim z drewna dębowego całkowicie odnowioną i właściwie odtworzoną gdyż wcześniej jako ten dorastający chłopak to nie widziałem aby tam była.  Ja wiem , że to się kłóci z ogólną linią jaką Pan ujawnia nam ciągle, ale jedno chciałem do tego dodać co może innym uświadomi, że to wszystko zostało stworzone rękami miejscowych rzemieślników i budowniczych oczywiście pod kontrolą architekta a większość materiałów obrobionych i użytych do wniesienia tych budowli zostało ich rękami zrobione tu na miejscu. Właściciele byli zniemczoną rodziną czeską. Dlatego okoliczni mieszkańcy mają do tego miejsca duży szacunek i nie tylko oni.</p>
<p>Pozdrawiam Pana Panie Czesławie i życzę zdrowia przede wszystkim&#8230;,</p>
<p>*Jacek Partyka*</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
