<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Mezamir Snowid &#8211; Wallace Delois Wattles &#8211; Moce Umysłu.	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2014/03/17/mezamir-snowid-wallace-delois-wattles-moce-umyslu/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2014/03/17/mezamir-snowid-wallace-delois-wattles-moce-umyslu/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=mezamir-snowid-wallace-delois-wattles-moce-umyslu</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Nov 2017 16:20:14 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2014/03/17/mezamir-snowid-wallace-delois-wattles-moce-umyslu/#comment-15587</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Mar 2014 21:05:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=40549#comment-15587</guid>

					<description><![CDATA[Przeżywający sam pojawia się i przemija.
Jest to sama kwintesencja buddyzmu.
Kiedy osobiście tego doświadczysz, poczujesz, jak życie cudownie się przed tobą otwiera.
W przeciwnym razie będziesz nieustannie wykończony, a wszyscy wiemy,
jak to jest: być wykończonym, rozczarowanym,sfrustrowanym, mieć poczucie,
jak kolejne drzwi zamykają się przed nami.

Takie są podstawy. Można nauczyć się sposobów medytacji, które korespondują z tym
podejściem, i jeśli jesteście zainteresowani, zachęcam was do tego. Od czasu do czasu uczę ich w tej
części Niemiec, są także inni ludzie, którzy tego nauczają.
Na zakończenie – medytacja nie polega na tworzeniu czegokolwiek. Jest raczej sposobem
odkrywania samego siebie, rozluźnienia się na powrót w sobie samym. Cierpimy z powodu
wyobcowania, nie znamy sami siebie. Błąkamy się, tułamy w samsarze, krążymy tu i tam, chcąc
znaleźć odpowiedź, szukając jej wszędzie poza sobą, choć głównym problemem jest to, że sami ze
sobą nie czujemy się swojsko.
Podobnie pyta Biblia: „Jaki pożytek odniesie człowiek, który osiągnie cały świat, ale utraci własną
duszę?”, czyli swoje własne self?

Buddyzm postuluje to samo; właśnie wokół tego kręci się życie.
Jesteśmy bardzo materialistyczni.
Oczekujemy od świata dobrych rzeczy, które mają nas zabezpieczyć, ale to jest szaleństwo,
ponieważ demon czai się wewnątrz nas. Tym demonem jest

nieznajomość tego, kim naprawdę jesteśmy, dlatego samo posiadanie ładnego domu i dobrego
samochodu nie pomoże się nam go pozbyć.

Wyłącznie wówczas, gdy faktycznie zajrzymy do wewnątrz odkryjemy, że demon
to w rzeczywistości tylko chmura dymu.
Ale zanim tak się stanie – jest naprawdę niebezpieczny!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przeżywający sam pojawia się i przemija.<br />
Jest to sama kwintesencja buddyzmu.<br />
Kiedy osobiście tego doświadczysz, poczujesz, jak życie cudownie się przed tobą otwiera.<br />
W przeciwnym razie będziesz nieustannie wykończony, a wszyscy wiemy,<br />
jak to jest: być wykończonym, rozczarowanym,sfrustrowanym, mieć poczucie,<br />
jak kolejne drzwi zamykają się przed nami.</p>
<p>Takie są podstawy. Można nauczyć się sposobów medytacji, które korespondują z tym<br />
podejściem, i jeśli jesteście zainteresowani, zachęcam was do tego. Od czasu do czasu uczę ich w tej<br />
części Niemiec, są także inni ludzie, którzy tego nauczają.<br />
Na zakończenie – medytacja nie polega na tworzeniu czegokolwiek. Jest raczej sposobem<br />
odkrywania samego siebie, rozluźnienia się na powrót w sobie samym. Cierpimy z powodu<br />
wyobcowania, nie znamy sami siebie. Błąkamy się, tułamy w samsarze, krążymy tu i tam, chcąc<br />
znaleźć odpowiedź, szukając jej wszędzie poza sobą, choć głównym problemem jest to, że sami ze<br />
sobą nie czujemy się swojsko.<br />
Podobnie pyta Biblia: „Jaki pożytek odniesie człowiek, który osiągnie cały świat, ale utraci własną<br />
duszę?”, czyli swoje własne self?</p>
<p>Buddyzm postuluje to samo; właśnie wokół tego kręci się życie.<br />
Jesteśmy bardzo materialistyczni.<br />
Oczekujemy od świata dobrych rzeczy, które mają nas zabezpieczyć, ale to jest szaleństwo,<br />
ponieważ demon czai się wewnątrz nas. Tym demonem jest</p>
<p>nieznajomość tego, kim naprawdę jesteśmy, dlatego samo posiadanie ładnego domu i dobrego<br />
samochodu nie pomoże się nam go pozbyć.</p>
<p>Wyłącznie wówczas, gdy faktycznie zajrzymy do wewnątrz odkryjemy, że demon<br />
to w rzeczywistości tylko chmura dymu.<br />
Ale zanim tak się stanie – jest naprawdę niebezpieczny!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2014/03/17/mezamir-snowid-wallace-delois-wattles-moce-umyslu/#comment-15586</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Mar 2014 21:01:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=40549#comment-15586</guid>

					<description><![CDATA[Nasze narracje: lazania znaczeń


To, co zatrzymujemy, to historie, narracje. Rozbudowujemy je, warstwa po warstwie, aż
powstaje gruba lazania znaczeń, a jak wiadomo, lazania jest bardzo ciężkostrawna.

I to właśnie robimy ze swoim życiem. Historie naszej egzystencji okręcają się nam wokół szyi jak pępowina w
łonie na szyi noworodka, tak, że z trudem możemy oddychać. Cierpimy w dużej mierze dlatego, że
nasze własne przeżywanie siebie i otoczenia, w którym żyjemy, jest przetwarzane, transformowane
przez nawykowe, tendencyjne historie o ustalonym przebiegu, blokujące wiele innych potencjalnych
sposobów przeżywania.

Celem medytacji jest zakwestionowanie statusu tych narracji.
Czasami w książkach o buddyzmie można przeczytać, że przyczyną cierpienia jest
„przywiązanie do ja”, albo „przywiązanie do ego”.

Uważam, że jest to pewne przekłamanie w tłumaczeniu,
ponieważ do „ja” nie da się w żaden sposób przywiązać.
Nie sposób przylgnąć do tego, jakim się jest,skoro co chwila się zmieniamy.
Nie ma w nas nic stałego! Weźmy za przykład zmiany nastroju:
ktoś opowie nam coś miłego i zaczynamy się śmiać, a już po chwili łzy napływają nam do oczu, bo
słyszymy smutną historię. Nie jesteśmy oddzieleni od tego, co na zewnątrz nas, nieprzepuszczalną
ścianą.

Bardzo trudno jest utrzymać chwila po chwili poczucie ciągłej, jakkolwiek mierzalnej stałości
samych siebie. Z tego wynika, że kiedy przywiązujemy się do „ja”, tak naprawdę przywiązujemy się
do samej narracji o sobie, tego, jak sami siebie w niej konstruujemy. Zatem być nie przywiązanym to
być bardziej obecnym w życiu, nie opierać się na tych wszystkich zewnętrznych częściach swojej
garderoby, opiniach, osądach, w które się przystrajamy.
Medytacja ma pełnić dwie funkcje. Pierwszą jest przenikliwe obnażanie własnej egzystencji,
wyzbywanie się wszelkich zasłon, tak, aby przeżywać siebie bezpośrednio w momencie stykania się
ze światem. Drugą funkcją jest analiza tego, czym są te zasłony, jakie jest ich pochodzenie.
Pracując w dużym państwowym szpitalu jako psychoterapeuta codziennie spotykam wielu
zaburzonych ludzi i jest dla mnie oczywiste, że wszyscy oni najbardziej cierpią ze względu na brak
kontaktu z własnym istnieniem, tak jak się ono manifestuje. Są zamknięci we własnych
przekonaniach, nawykach i interpretacjach. Spostrzegają świat przez pryzmat uprzedzeń i sądów,
które nabyli w przeszłości, najczęściej we wczesnym dzieciństwie.

Rodzice mówili do nich:


„Nienawidzę cię, nie powinnaś była się urodzić” albo „Jesteś głupcem”,
albo „Jak dorośniesz,będziesz musiał ciężko pracować, w przeciwnym razie nie będziesz nic wart”.


Wszystkie te przekonania na temat siebie i natury świata były dzień po dniu wmontowywane w strukturę
dorastającego małego człowieka, który w końcu zaczął się czuć tak, jakby te założenia i przekonania
były naprawdę nim samym.
Jest w tym podwójna trudność. Już sam proces socjalizacji, stawania się człowiekiem, oddziela
nas od naszego aktualnego, naturalnego potencjału. Dzieje się tak dlatego, ponieważ być
człowiekiem zawsze oznacza być konkretnym człowiekiem, w konkretnej rodzinie, w określonej
szkole i społecznej strukturze, wraz z przypisanymi jej przekonaniami, poglądami politycznymi,
ekonomicznymi i tak dalej. A kiedy dorastamy i zajmujemy swoje miejsce w świecie, mamy chwilową
sposobność, niewielkie okienko, przez które możemy wyjrzeć i cokolwiek zrozumieć. I jeśli,
wyglądając przez nie, mając taką możliwość, nadal pozostajemy otumanieni, wierząc we wszystkie te
historie, które przyswoiliśmy sobie w dzieciństwie, to jest to naprawdę bardzo, bardzo smutne.


Wykład w Stadtraum, Kolonia, Niemcy
27 kwietnia 2005
James Low]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nasze narracje: lazania znaczeń</p>
<p>To, co zatrzymujemy, to historie, narracje. Rozbudowujemy je, warstwa po warstwie, aż<br />
powstaje gruba lazania znaczeń, a jak wiadomo, lazania jest bardzo ciężkostrawna.</p>
<p>I to właśnie robimy ze swoim życiem. Historie naszej egzystencji okręcają się nam wokół szyi jak pępowina w<br />
łonie na szyi noworodka, tak, że z trudem możemy oddychać. Cierpimy w dużej mierze dlatego, że<br />
nasze własne przeżywanie siebie i otoczenia, w którym żyjemy, jest przetwarzane, transformowane<br />
przez nawykowe, tendencyjne historie o ustalonym przebiegu, blokujące wiele innych potencjalnych<br />
sposobów przeżywania.</p>
<p>Celem medytacji jest zakwestionowanie statusu tych narracji.<br />
Czasami w książkach o buddyzmie można przeczytać, że przyczyną cierpienia jest<br />
„przywiązanie do ja”, albo „przywiązanie do ego”.</p>
<p>Uważam, że jest to pewne przekłamanie w tłumaczeniu,<br />
ponieważ do „ja” nie da się w żaden sposób przywiązać.<br />
Nie sposób przylgnąć do tego, jakim się jest,skoro co chwila się zmieniamy.<br />
Nie ma w nas nic stałego! Weźmy za przykład zmiany nastroju:<br />
ktoś opowie nam coś miłego i zaczynamy się śmiać, a już po chwili łzy napływają nam do oczu, bo<br />
słyszymy smutną historię. Nie jesteśmy oddzieleni od tego, co na zewnątrz nas, nieprzepuszczalną<br />
ścianą.</p>
<p>Bardzo trudno jest utrzymać chwila po chwili poczucie ciągłej, jakkolwiek mierzalnej stałości<br />
samych siebie. Z tego wynika, że kiedy przywiązujemy się do „ja”, tak naprawdę przywiązujemy się<br />
do samej narracji o sobie, tego, jak sami siebie w niej konstruujemy. Zatem być nie przywiązanym to<br />
być bardziej obecnym w życiu, nie opierać się na tych wszystkich zewnętrznych częściach swojej<br />
garderoby, opiniach, osądach, w które się przystrajamy.<br />
Medytacja ma pełnić dwie funkcje. Pierwszą jest przenikliwe obnażanie własnej egzystencji,<br />
wyzbywanie się wszelkich zasłon, tak, aby przeżywać siebie bezpośrednio w momencie stykania się<br />
ze światem. Drugą funkcją jest analiza tego, czym są te zasłony, jakie jest ich pochodzenie.<br />
Pracując w dużym państwowym szpitalu jako psychoterapeuta codziennie spotykam wielu<br />
zaburzonych ludzi i jest dla mnie oczywiste, że wszyscy oni najbardziej cierpią ze względu na brak<br />
kontaktu z własnym istnieniem, tak jak się ono manifestuje. Są zamknięci we własnych<br />
przekonaniach, nawykach i interpretacjach. Spostrzegają świat przez pryzmat uprzedzeń i sądów,<br />
które nabyli w przeszłości, najczęściej we wczesnym dzieciństwie.</p>
<p>Rodzice mówili do nich:</p>
<p>„Nienawidzę cię, nie powinnaś była się urodzić” albo „Jesteś głupcem”,<br />
albo „Jak dorośniesz,będziesz musiał ciężko pracować, w przeciwnym razie nie będziesz nic wart”.</p>
<p>Wszystkie te przekonania na temat siebie i natury świata były dzień po dniu wmontowywane w strukturę<br />
dorastającego małego człowieka, który w końcu zaczął się czuć tak, jakby te założenia i przekonania<br />
były naprawdę nim samym.<br />
Jest w tym podwójna trudność. Już sam proces socjalizacji, stawania się człowiekiem, oddziela<br />
nas od naszego aktualnego, naturalnego potencjału. Dzieje się tak dlatego, ponieważ być<br />
człowiekiem zawsze oznacza być konkretnym człowiekiem, w konkretnej rodzinie, w określonej<br />
szkole i społecznej strukturze, wraz z przypisanymi jej przekonaniami, poglądami politycznymi,<br />
ekonomicznymi i tak dalej. A kiedy dorastamy i zajmujemy swoje miejsce w świecie, mamy chwilową<br />
sposobność, niewielkie okienko, przez które możemy wyjrzeć i cokolwiek zrozumieć. I jeśli,<br />
wyglądając przez nie, mając taką możliwość, nadal pozostajemy otumanieni, wierząc we wszystkie te<br />
historie, które przyswoiliśmy sobie w dzieciństwie, to jest to naprawdę bardzo, bardzo smutne.</p>
<p>Wykład w Stadtraum, Kolonia, Niemcy<br />
27 kwietnia 2005<br />
James Low</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2014/03/17/mezamir-snowid-wallace-delois-wattles-moce-umyslu/#comment-15585</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Mar 2014 19:40:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=40549#comment-15585</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2014/03/17/mezamir-snowid-wallace-delois-wattles-moce-umyslu/#comment-15564&quot;&gt;Mezamir&lt;/a&gt;.

O systematycznym wykańczaniu, w tym psychicznym:

http://wiadomosci.onet.pl/wielka-brytania-i-irlandia/wielka-brytania-polski-oboz-smierci-tym-razem-w-daily-mirror/lpl9k

Obraźliwe dla Polaków określenie i historycznie nieprawdziwe wyrażenie &quot;polski obóz śmierci&quot; ze wskazaniem na Auschwitz pojawiło się w internetowym wydaniu &quot;Daily Mirror&quot; w artykule o 90-letniej Gieseli S., która może stanąć przed sądem w Niemczech. (...)

~velvet :
Taki tekst mógł zamieścić tylko angielski idiota nie znający historii okresu II w.św.,zapewne dzieje jego własnego kraju z tych lat są mu rownież nieznane.Niemiecka strażniczka mordująca Zydów w &quot;polskim &quot;obozie zagłady,należałoby jeszcze dodać ,że za wiedzą angielskiego wywiadu.

~Miś :
Jak czytałem ten &quot;artykuł&quot;to było napisane w &quot;obozie koncentracyjnym na terenie okupowanej Polski&quot;, bez stwierdzenia kto prowadził ten obóz. Nie wiem czy to już po poprawce ?

~josef :
No właśnie, a w &quot;polskich&quot; mediach nie wolno pisać o niemieckich zbrodniach zastępując je nazistowskimi. To w Anglii zastępują je polskimi. Nazywajmy rzeczy po imieniu to nie będzie pomyłek.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2014/03/17/mezamir-snowid-wallace-delois-wattles-moce-umyslu/#comment-15564">Mezamir</a>.</p>
<p>O systematycznym wykańczaniu, w tym psychicznym:</p>
<p><a href="http://wiadomosci.onet.pl/wielka-brytania-i-irlandia/wielka-brytania-polski-oboz-smierci-tym-razem-w-daily-mirror/lpl9k" rel="nofollow ugc">http://wiadomosci.onet.pl/wielka-brytania-i-irlandia/wielka-brytania-polski-oboz-smierci-tym-razem-w-daily-mirror/lpl9k</a></p>
<p>Obraźliwe dla Polaków określenie i historycznie nieprawdziwe wyrażenie &#8222;polski obóz śmierci&#8221; ze wskazaniem na Auschwitz pojawiło się w internetowym wydaniu &#8222;Daily Mirror&#8221; w artykule o 90-letniej Gieseli S., która może stanąć przed sądem w Niemczech. (&#8230;)</p>
<p>~velvet :<br />
Taki tekst mógł zamieścić tylko angielski idiota nie znający historii okresu II w.św.,zapewne dzieje jego własnego kraju z tych lat są mu rownież nieznane.Niemiecka strażniczka mordująca Zydów w &#8222;polskim &#8222;obozie zagłady,należałoby jeszcze dodać ,że za wiedzą angielskiego wywiadu.</p>
<p>~Miś :<br />
Jak czytałem ten &#8222;artykuł&#8221;to było napisane w &#8222;obozie koncentracyjnym na terenie okupowanej Polski&#8221;, bez stwierdzenia kto prowadził ten obóz. Nie wiem czy to już po poprawce ?</p>
<p>~josef :<br />
No właśnie, a w &#8222;polskich&#8221; mediach nie wolno pisać o niemieckich zbrodniach zastępując je nazistowskimi. To w Anglii zastępują je polskimi. Nazywajmy rzeczy po imieniu to nie będzie pomyłek.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: AKJ		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2014/03/17/mezamir-snowid-wallace-delois-wattles-moce-umyslu/#comment-15584</link>

		<dc:creator><![CDATA[AKJ]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Mar 2014 17:55:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=40549#comment-15584</guid>

					<description><![CDATA[Ktoś tu mnie chyba podpuszcza:)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ktoś tu mnie chyba podpuszcza:)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: SynSwarożyca		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2014/03/17/mezamir-snowid-wallace-delois-wattles-moce-umyslu/#comment-15583</link>

		<dc:creator><![CDATA[SynSwarożyca]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Mar 2014 15:11:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=40549#comment-15583</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2014/03/17/mezamir-snowid-wallace-delois-wattles-moce-umyslu/#comment-15577&quot;&gt;AKJ&lt;/a&gt;.

Ktoś lubi Robina a ktoś Korwina, obaj mają z Anglią dużo wspólnego...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2014/03/17/mezamir-snowid-wallace-delois-wattles-moce-umyslu/#comment-15577">AKJ</a>.</p>
<p>Ktoś lubi Robina a ktoś Korwina, obaj mają z Anglią dużo wspólnego&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2014/03/17/mezamir-snowid-wallace-delois-wattles-moce-umyslu/#comment-15582</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Mar 2014 13:43:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=40549#comment-15582</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2014/03/17/mezamir-snowid-wallace-delois-wattles-moce-umyslu/#comment-15572&quot;&gt;Zprowokowany&lt;/a&gt;.

No i jak tam wzrosty przychodów, po wzroście podatków?
To pan minister Kołodko nie uznawał krzywej Laffera, czy ten as przedostatni?
Ufamy, ufamy.., właśnie dlatego... kontrolujemy...:-)

http://finanse.wp.pl/kat,1033759,title,Rzad-pracuje-nad-zmianami-w-podatkach-Niektore-pomysly-MF-wzbudzaja-silne-kontrowersje,wid,16478742,wiadomosc.html

Dziś rząd ma zająć się projektem nowelizacji ustawy Ordynacja podatkowa, która – zgodnie z uzasadnieniem resortu finansów – ma poprawić efektywność systemu podatkowego i uprościć procedury. Większość ze 125 proponowanych zmian eksperci oceniają jako pozytywne lub neutralne dla podatników, ale kilka z nich, np. zwiększające kontrolę nad podatnikiem czy opóźniające moment zaliczenia nadpłaty, budzi kontrowersje.
(...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2014/03/17/mezamir-snowid-wallace-delois-wattles-moce-umyslu/#comment-15572">Zprowokowany</a>.</p>
<p>No i jak tam wzrosty przychodów, po wzroście podatków?<br />
To pan minister Kołodko nie uznawał krzywej Laffera, czy ten as przedostatni?<br />
Ufamy, ufamy.., właśnie dlatego&#8230; kontrolujemy&#8230;:-)</p>
<p><a href="http://finanse.wp.pl/kat,1033759,title,Rzad-pracuje-nad-zmianami-w-podatkach-Niektore-pomysly-MF-wzbudzaja-silne-kontrowersje,wid,16478742,wiadomosc.html" rel="nofollow ugc">http://finanse.wp.pl/kat,1033759,title,Rzad-pracuje-nad-zmianami-w-podatkach-Niektore-pomysly-MF-wzbudzaja-silne-kontrowersje,wid,16478742,wiadomosc.html</a></p>
<p>Dziś rząd ma zająć się projektem nowelizacji ustawy Ordynacja podatkowa, która – zgodnie z uzasadnieniem resortu finansów – ma poprawić efektywność systemu podatkowego i uprościć procedury. Większość ze 125 proponowanych zmian eksperci oceniają jako pozytywne lub neutralne dla podatników, ale kilka z nich, np. zwiększające kontrolę nad podatnikiem czy opóźniające moment zaliczenia nadpłaty, budzi kontrowersje.<br />
(&#8230;)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2014/03/17/mezamir-snowid-wallace-delois-wattles-moce-umyslu/#comment-15581</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Mar 2014 13:38:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=40549#comment-15581</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2014/03/17/mezamir-snowid-wallace-delois-wattles-moce-umyslu/#comment-15578&quot;&gt;Mezamir&lt;/a&gt;.

Które pieniądze?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2014/03/17/mezamir-snowid-wallace-delois-wattles-moce-umyslu/#comment-15578">Mezamir</a>.</p>
<p>Które pieniądze?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2014/03/17/mezamir-snowid-wallace-delois-wattles-moce-umyslu/#comment-15580</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Mar 2014 13:37:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=40549#comment-15580</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2014/03/17/mezamir-snowid-wallace-delois-wattles-moce-umyslu/#comment-15577&quot;&gt;AKJ&lt;/a&gt;.

Kto broni pracownikowi stać się właścicielem własnej firmy?

No właśnie... Nikt lub nic nie broni?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2014/03/17/mezamir-snowid-wallace-delois-wattles-moce-umyslu/#comment-15577">AKJ</a>.</p>
<p>Kto broni pracownikowi stać się właścicielem własnej firmy?</p>
<p>No właśnie&#8230; Nikt lub nic nie broni?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2014/03/17/mezamir-snowid-wallace-delois-wattles-moce-umyslu/#comment-15579</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Mar 2014 13:36:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=40549#comment-15579</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2014/03/17/mezamir-snowid-wallace-delois-wattles-moce-umyslu/#comment-15574&quot;&gt;SynSwarożyca&lt;/a&gt;.

Dokładnie!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2014/03/17/mezamir-snowid-wallace-delois-wattles-moce-umyslu/#comment-15574">SynSwarożyca</a>.</p>
<p>Dokładnie!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2014/03/17/mezamir-snowid-wallace-delois-wattles-moce-umyslu/#comment-15578</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Mar 2014 12:21:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=40549#comment-15578</guid>

					<description><![CDATA[Niektórzy ludzie potrzebują rzeczy aby zwiększyć poczucie własnej wartości.
Dlaczego pieniądze mają wartość?Ponieważ ktoś nam wmowił że tak jest a my w to wierzymy.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niektórzy ludzie potrzebują rzeczy aby zwiększyć poczucie własnej wartości.<br />
Dlaczego pieniądze mają wartość?Ponieważ ktoś nam wmowił że tak jest a my w to wierzymy.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
