<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Winicjusz Kossakowski &#8211; Czarno na białym	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2014/02/27/winicjusz-kossakowski-czarno-na-bialym/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2014/02/27/winicjusz-kossakowski-czarno-na-bialym/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=winicjusz-kossakowski-czarno-na-bialym</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Nov 2017 15:54:56 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Adam		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2014/02/27/winicjusz-kossakowski-czarno-na-bialym/#comment-14969</link>

		<dc:creator><![CDATA[Adam]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 02 Mar 2014 11:24:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=40275#comment-14969</guid>

					<description><![CDATA[Bardzo dziękuję za odpowiedź p. Kossakowskiemu.
Powiem tak -dokładnie tak podejrzewałem, ale szukałem pewności lub potwierdzenia.
I teraz mogę napisać, że mam nomen omen - czarno na białym.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo dziękuję za odpowiedź p. Kossakowskiemu.<br />
Powiem tak -dokładnie tak podejrzewałem, ale szukałem pewności lub potwierdzenia.<br />
I teraz mogę napisać, że mam nomen omen &#8211; czarno na białym.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Adam Smoliński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2014/02/27/winicjusz-kossakowski-czarno-na-bialym/#comment-14968</link>

		<dc:creator><![CDATA[Adam Smoliński]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Mar 2014 09:22:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=40275#comment-14968</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2014/02/27/winicjusz-kossakowski-czarno-na-bialym/#comment-14965&quot;&gt;Zprowokowany&lt;/a&gt;.

Jedna mała uwaga.
Skąd pogląd, że jeżeli giermańcy czegoś nie potwierdzą lub im się czegoś nie udowodni, to, to nie istnieje?
Skąd pogląd, że giermańcy są jakimś wyznacznikiem prawdy prawdziwszej od naszej prawdy?
Oni nie znają naszego języka słowiańskiego, nie czują go. J. słowiański jest bardziej wielobarwny, bardziej skomplikowany od kreolskich, j. germańskich.
To my im możemy ewentualnie wytłumaczyć, o co chodzi w naszym języku, a nie odwrotnie.
To, że giermańcy ustalili sobie, w swoich słownikach, że tak powinien wyglądać j. słowiański, to jeszcze nic nie oznacza. Mogą sobie zapchać całe biblioteki swoimi słownikami, to dalej będzie nic. To my znamy swój język, nie oni. Tylko my możemy i potrafimy zauważać pewne zmiany w naszym języku, oni tego nawet nie są w stanie zauważyć, usłyszeć, wypowiedzieć.
Każdy język posiada swoje drobne niuanse, które są bardzo istotne w niesieniu informacji. Nie wystarczy nauczyć się jakiegoś języka, aby znać go dogłębnie. Trzeba się z nim urodzić.
Dlaczego mamy przenosić ciężar dowodowy na naszą stronę? Germańcy mają uczyć nas naszego języka, wskazywać nam co jest poprawne, a co nie?
Proszę bardzo, mogą sobie badać nasz język, ewentualnie pytać nas, czy ich wnioski są prawidłowe.
Udowadnianie germańcom prawidłowości naszego języka jest lekką przesadą.
I cóż z tego, że oni powiedzą nam, iż to, czy tam to jest nie prawidłowe według nich, bo nie ma źródeł.

&quot;Pewien człowiek napisał do NASA, że  on nie wierzy, iż ludzie wylądowali na księżycu.
NASA odpisała mu - TO NIE&quot;.

Germańskie wypociny na temat naszego języka nie są podstawą prawdziwości naszych badań.
Germańsko-ronajskie źródła, to w większości bełkot, chciejstwo i przekłamania.
Możemy ewentualnie, wyciągać stamptąd drobne informacje, które uznamy za prawdziwe.
Nawet najlepszy słownik czy tłumacz, nie odda niuansów języków, których dotyczy. Może ewentualnie wspomóc w zrozumieniu kontekstu przekazu informacji, resztę trzeba sobie dośpiewać samemu.

Pytanie o źródła w tym temacie jest bezsensu. Źródła są tylko w naszym języku.
Nie jest tak, że jak coś nie ma źródeł w zapisach romajskich czy germańskich, to takie źródła nie istnieją.
Czas wstać z kolan, źródła są w nas i naszym języku. Nikt inny ich nie odnajdzie.
Przez wiele dziesiątków lat, germańsko-romajskie źródła nie były w stanie zauważyć, że j. etruski jest odsłowiański.
Nie zauważali tego, bo nie mogli tego zauważyć, nie czuli tego. Ich ucho i percepcja, tego nie wyłapywała, bo nie jest do tego przystosowana od urodzenia, od początków świadomości.
My to wyłapujemy intuicyjnie, po prostu słyszymy.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2014/02/27/winicjusz-kossakowski-czarno-na-bialym/#comment-14965">Zprowokowany</a>.</p>
<p>Jedna mała uwaga.<br />
Skąd pogląd, że jeżeli giermańcy czegoś nie potwierdzą lub im się czegoś nie udowodni, to, to nie istnieje?<br />
Skąd pogląd, że giermańcy są jakimś wyznacznikiem prawdy prawdziwszej od naszej prawdy?<br />
Oni nie znają naszego języka słowiańskiego, nie czują go. J. słowiański jest bardziej wielobarwny, bardziej skomplikowany od kreolskich, j. germańskich.<br />
To my im możemy ewentualnie wytłumaczyć, o co chodzi w naszym języku, a nie odwrotnie.<br />
To, że giermańcy ustalili sobie, w swoich słownikach, że tak powinien wyglądać j. słowiański, to jeszcze nic nie oznacza. Mogą sobie zapchać całe biblioteki swoimi słownikami, to dalej będzie nic. To my znamy swój język, nie oni. Tylko my możemy i potrafimy zauważać pewne zmiany w naszym języku, oni tego nawet nie są w stanie zauważyć, usłyszeć, wypowiedzieć.<br />
Każdy język posiada swoje drobne niuanse, które są bardzo istotne w niesieniu informacji. Nie wystarczy nauczyć się jakiegoś języka, aby znać go dogłębnie. Trzeba się z nim urodzić.<br />
Dlaczego mamy przenosić ciężar dowodowy na naszą stronę? Germańcy mają uczyć nas naszego języka, wskazywać nam co jest poprawne, a co nie?<br />
Proszę bardzo, mogą sobie badać nasz język, ewentualnie pytać nas, czy ich wnioski są prawidłowe.<br />
Udowadnianie germańcom prawidłowości naszego języka jest lekką przesadą.<br />
I cóż z tego, że oni powiedzą nam, iż to, czy tam to jest nie prawidłowe według nich, bo nie ma źródeł.</p>
<p>&#8222;Pewien człowiek napisał do NASA, że  on nie wierzy, iż ludzie wylądowali na księżycu.<br />
NASA odpisała mu &#8211; TO NIE&#8221;.</p>
<p>Germańskie wypociny na temat naszego języka nie są podstawą prawdziwości naszych badań.<br />
Germańsko-ronajskie źródła, to w większości bełkot, chciejstwo i przekłamania.<br />
Możemy ewentualnie, wyciągać stamptąd drobne informacje, które uznamy za prawdziwe.<br />
Nawet najlepszy słownik czy tłumacz, nie odda niuansów języków, których dotyczy. Może ewentualnie wspomóc w zrozumieniu kontekstu przekazu informacji, resztę trzeba sobie dośpiewać samemu.</p>
<p>Pytanie o źródła w tym temacie jest bezsensu. Źródła są tylko w naszym języku.<br />
Nie jest tak, że jak coś nie ma źródeł w zapisach romajskich czy germańskich, to takie źródła nie istnieją.<br />
Czas wstać z kolan, źródła są w nas i naszym języku. Nikt inny ich nie odnajdzie.<br />
Przez wiele dziesiątków lat, germańsko-romajskie źródła nie były w stanie zauważyć, że j. etruski jest odsłowiański.<br />
Nie zauważali tego, bo nie mogli tego zauważyć, nie czuli tego. Ich ucho i percepcja, tego nie wyłapywała, bo nie jest do tego przystosowana od urodzenia, od początków świadomości.<br />
My to wyłapujemy intuicyjnie, po prostu słyszymy.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2014/02/27/winicjusz-kossakowski-czarno-na-bialym/#comment-14967</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Mar 2014 05:38:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=40275#comment-14967</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2014/02/27/winicjusz-kossakowski-czarno-na-bialym/#comment-14964&quot;&gt;Zprowokowany&lt;/a&gt;.

Oczywiście takie analizy wykonałem zanim jeszcze skończyłem pisać KSIĘGĘ RUTY, ale Księga Tura powstała dużo wcześniej w 1997 roku była już gotowa. Genetyka nie jest niezbędnym narzędziem żeby dojść do tych wniosków - jak widać z Księgi Tura. Holistyczne podejście wystarczy.Genetyka jest tylko 100% dowodem dla świata nauki.

Cieszę się, że Rafał Orlicki ma energię żeby pisać teksty popularyzujące - popularno-naukowe, ja nie miałem na to energii ani czasu. Nie mogę się tym zajmować bo to jest tylko część holistycznego procesu rekonstrukcji. Najważniejsza jest Rekonstrukcja Prawdy. Mam nadzieję na więcej tego typu prac, mniej i bardziej zaawansowanych naukowo. To nie muszą być od razu prace naukowe - raczej zawsze HOLISCI będą miażdżeni przez tzw specjalistów jako amatorzy, którzy liznęli zbyt wiele dziedzin ale po wierzchu - niespecjalistycznie.

Przekonywanie upartych i nieprzekonanych to strata czasu. Warto uczyć tych którzy sa przekonani - czyli pogłębiać wiedzę. Przynajmniej ja tak patrzę - na rzecz - gdybym miał 30 lat mniej to pewnie bym chciał przekonywać nieprzekonanych, ale teraz czas nagli - trzeba przekazać najważniejsza wiedzę - zapisać ją i budzić ludzi. Czekam na innych by przejęli pałeczkę przekonywania.

Kto chce zostać germanofilem i allochtonista niech zostanie - pal ich Licho (Lichesis). ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2014/02/27/winicjusz-kossakowski-czarno-na-bialym/#comment-14964">Zprowokowany</a>.</p>
<p>Oczywiście takie analizy wykonałem zanim jeszcze skończyłem pisać KSIĘGĘ RUTY, ale Księga Tura powstała dużo wcześniej w 1997 roku była już gotowa. Genetyka nie jest niezbędnym narzędziem żeby dojść do tych wniosków &#8211; jak widać z Księgi Tura. Holistyczne podejście wystarczy.Genetyka jest tylko 100% dowodem dla świata nauki.</p>
<p>Cieszę się, że Rafał Orlicki ma energię żeby pisać teksty popularyzujące &#8211; popularno-naukowe, ja nie miałem na to energii ani czasu. Nie mogę się tym zajmować bo to jest tylko część holistycznego procesu rekonstrukcji. Najważniejsza jest Rekonstrukcja Prawdy. Mam nadzieję na więcej tego typu prac, mniej i bardziej zaawansowanych naukowo. To nie muszą być od razu prace naukowe &#8211; raczej zawsze HOLISCI będą miażdżeni przez tzw specjalistów jako amatorzy, którzy liznęli zbyt wiele dziedzin ale po wierzchu &#8211; niespecjalistycznie.</p>
<p>Przekonywanie upartych i nieprzekonanych to strata czasu. Warto uczyć tych którzy sa przekonani &#8211; czyli pogłębiać wiedzę. Przynajmniej ja tak patrzę &#8211; na rzecz &#8211; gdybym miał 30 lat mniej to pewnie bym chciał przekonywać nieprzekonanych, ale teraz czas nagli &#8211; trzeba przekazać najważniejsza wiedzę &#8211; zapisać ją i budzić ludzi. Czekam na innych by przejęli pałeczkę przekonywania.</p>
<p>Kto chce zostać germanofilem i allochtonista niech zostanie &#8211; pal ich Licho (Lichesis). </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2014/02/27/winicjusz-kossakowski-czarno-na-bialym/#comment-14966</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Mar 2014 05:36:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=40275#comment-14966</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2014/02/27/winicjusz-kossakowski-czarno-na-bialym/#comment-14963&quot;&gt;Zprowokowany&lt;/a&gt;.

Biologia - trzeba brać pod uwagę biologię - to raz, czas to dwa, język to trzy.

Typ &quot;nordyczny&quot; umownie - biały blond albo rudy, ale może też być śniady - zależnie od tego na jakiej szerokości geograficznej żyje (Indie, Iran, Afganistan - śniady, często pozostały mu oczy niebieskie jeszcze) nie ma nic wspólnego z Lodowcem ponieważ zajmował obszar od Syberii do Atlantyku na Półwyspie zwanym Białym Lądem (nazwa ta ma swoje uzasadnienie logiczne, biologiczne, etymologiczne, religijne, geologiczne-lodowiec - wielorakie, holistyczne). Kiedy był lodowiec przesuwał się na południe - nad Aral i morze Koszpijskie, a w Lądzie Białym - Europie nad Dunaj i w dół nad Adriatyk - to jest wciąz strefa umiarkowana. Egipcjanie kłócili się ze Scytami o starszeństwo - i zapisali ten spór - proszę czytać w Księdze Ruty  - bo to nie bajka tylko kroniki egipskie.

R1 oraz I - istnieje od 30.000 lat - Lodowiec to ok. 10.000 lat.

I - Istowie zapisani w kronikach, podaniach itp - jako ILmerowie - na Północy oraz ILirowie - na południu, poczatkowo musza mieć wspólne źródło - gdzieś w Białym Lądzie.

Pierwotny język R1 - to Scytyjski = Protosłowiański, Prasłowiański = Aryjski = Scyto-Indo-Słowianski (SIS), I1 I2 - Staroeuropejski, dopiero konglomeraty po wejściu Scytów znad Aralu na tereny I dają mutacje w język Słowiański (scyto-iliryjski = dracki-drzewiański) lub Skandynawski (scyto-ilmeryjski = wenedzki), to można znów określić jako języki SIS (Scyto-Iliryjsko-Słowiańskie). Grupa Aralska nigdy nei wyszła stamtad w całości więc od 20.000 pne jest obecna i to może być substrat na który nałożyła się tzw Inwazja Bharatu - indoeuropejska ok. 1800- 1500 pne. To zjawisko udokumentowane zapisami. Np. Panowanie Abarisa nad Egiptem i Hyksosów oraz inne zapisy.

Nie można patrzeć nieholistycznie - musi się brać pod uwagę różne dziedziny wiedzy jednocześnie.

Pamiętajmy że nie ma już prawie na świecie ludzi R1 - są R1a1. Nie ma ludzi I1 ani I2 tylko np I2a1a itp. Język nie mutuje z genotypem, tylko poprzez wspólne zamieszkanie dwóch grup językowych - jak I i R1a, lub J- semicka i R1b. Powstaje wspólny język porozumienia, który może miec cechy jednego badź drugiego lub głównie jednego z nich, ale zawsze coś tam się zmienia - w ten sposób I1 - zmienił poważniej język Scytów na północy niż I2 na południu. Nie wiemy jaki był Skandynawski-Słowiański. Wiemy że najpierw kształtował się w Europie Środkowej na Zachodzie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2014/02/27/winicjusz-kossakowski-czarno-na-bialym/#comment-14963">Zprowokowany</a>.</p>
<p>Biologia &#8211; trzeba brać pod uwagę biologię &#8211; to raz, czas to dwa, język to trzy.</p>
<p>Typ &#8222;nordyczny&#8221; umownie &#8211; biały blond albo rudy, ale może też być śniady &#8211; zależnie od tego na jakiej szerokości geograficznej żyje (Indie, Iran, Afganistan &#8211; śniady, często pozostały mu oczy niebieskie jeszcze) nie ma nic wspólnego z Lodowcem ponieważ zajmował obszar od Syberii do Atlantyku na Półwyspie zwanym Białym Lądem (nazwa ta ma swoje uzasadnienie logiczne, biologiczne, etymologiczne, religijne, geologiczne-lodowiec &#8211; wielorakie, holistyczne). Kiedy był lodowiec przesuwał się na południe &#8211; nad Aral i morze Koszpijskie, a w Lądzie Białym &#8211; Europie nad Dunaj i w dół nad Adriatyk &#8211; to jest wciąz strefa umiarkowana. Egipcjanie kłócili się ze Scytami o starszeństwo &#8211; i zapisali ten spór &#8211; proszę czytać w Księdze Ruty  &#8211; bo to nie bajka tylko kroniki egipskie.</p>
<p>R1 oraz I &#8211; istnieje od 30.000 lat &#8211; Lodowiec to ok. 10.000 lat.</p>
<p>I &#8211; Istowie zapisani w kronikach, podaniach itp &#8211; jako ILmerowie &#8211; na Północy oraz ILirowie &#8211; na południu, poczatkowo musza mieć wspólne źródło &#8211; gdzieś w Białym Lądzie.</p>
<p>Pierwotny język R1 &#8211; to Scytyjski = Protosłowiański, Prasłowiański = Aryjski = Scyto-Indo-Słowianski (SIS), I1 I2 &#8211; Staroeuropejski, dopiero konglomeraty po wejściu Scytów znad Aralu na tereny I dają mutacje w język Słowiański (scyto-iliryjski = dracki-drzewiański) lub Skandynawski (scyto-ilmeryjski = wenedzki), to można znów określić jako języki SIS (Scyto-Iliryjsko-Słowiańskie). Grupa Aralska nigdy nei wyszła stamtad w całości więc od 20.000 pne jest obecna i to może być substrat na który nałożyła się tzw Inwazja Bharatu &#8211; indoeuropejska ok. 1800- 1500 pne. To zjawisko udokumentowane zapisami. Np. Panowanie Abarisa nad Egiptem i Hyksosów oraz inne zapisy.</p>
<p>Nie można patrzeć nieholistycznie &#8211; musi się brać pod uwagę różne dziedziny wiedzy jednocześnie.</p>
<p>Pamiętajmy że nie ma już prawie na świecie ludzi R1 &#8211; są R1a1. Nie ma ludzi I1 ani I2 tylko np I2a1a itp. Język nie mutuje z genotypem, tylko poprzez wspólne zamieszkanie dwóch grup językowych &#8211; jak I i R1a, lub J- semicka i R1b. Powstaje wspólny język porozumienia, który może miec cechy jednego badź drugiego lub głównie jednego z nich, ale zawsze coś tam się zmienia &#8211; w ten sposób I1 &#8211; zmienił poważniej język Scytów na północy niż I2 na południu. Nie wiemy jaki był Skandynawski-Słowiański. Wiemy że najpierw kształtował się w Europie Środkowej na Zachodzie.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2014/02/27/winicjusz-kossakowski-czarno-na-bialym/#comment-14965</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 Feb 2014 23:32:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=40275#comment-14965</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2014/02/27/winicjusz-kossakowski-czarno-na-bialym/#comment-14957&quot;&gt;ORLICKI&lt;/a&gt;.

&quot;etruski: (p)apa – tata / PIS; papa/ słowianski; papa&quot;

atta... atiet/otiec/ojciec - Sanskryt się kłania i nie tylko, np. Auma Ata - Ojciec Jabłek...

Jeszcze raz powtarzam, bez dowodów i wiarygodnych źródeł (proszę zapomnieć o wiki), takie  &quot;etymologie&quot; będą łatwo obalane przez byle germańskiego lingwistę, jedna po drugiej, jak ta tu przeze mnie!

Proszę chociaż poczytać to, a nie tylko wymyślać sobie jakieś hipotetyczne &quot;etymologie PIS&quot; oparte na tym, na czym są oparte, czyli nie wiadomo w sumie na czym:

https://archive.org/stream/EtymologicalDictionaryOfTheSlavicInheritedLexicon_201310/179381168-Etymological-Dictionary-of-the-Slavic-Inherited-Lexicon#page/n405/mode/1up

P.S.
Ja się nie czepiam, to germańscy lingwiści i inni tacy dopiero będą się czepiali...
Pisanie nieudowodnionych rzeczy zemści się prędzej, niż to się komuś wydaje...
Dowody i jeszcze raz dowody, bo spekulacje są miłe, ale za mało!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2014/02/27/winicjusz-kossakowski-czarno-na-bialym/#comment-14957">ORLICKI</a>.</p>
<p>&#8222;etruski: (p)apa – tata / PIS; papa/ słowianski; papa&#8221;</p>
<p>atta&#8230; atiet/otiec/ojciec &#8211; Sanskryt się kłania i nie tylko, np. Auma Ata &#8211; Ojciec Jabłek&#8230;</p>
<p>Jeszcze raz powtarzam, bez dowodów i wiarygodnych źródeł (proszę zapomnieć o wiki), takie  &#8222;etymologie&#8221; będą łatwo obalane przez byle germańskiego lingwistę, jedna po drugiej, jak ta tu przeze mnie!</p>
<p>Proszę chociaż poczytać to, a nie tylko wymyślać sobie jakieś hipotetyczne &#8222;etymologie PIS&#8221; oparte na tym, na czym są oparte, czyli nie wiadomo w sumie na czym:</p>
<p><a href="https://archive.org/stream/EtymologicalDictionaryOfTheSlavicInheritedLexicon_201310/179381168-Etymological-Dictionary-of-the-Slavic-Inherited-Lexicon#page/n405/mode/1up" rel="nofollow ugc">https://archive.org/stream/EtymologicalDictionaryOfTheSlavicInheritedLexicon_201310/179381168-Etymological-Dictionary-of-the-Slavic-Inherited-Lexicon#page/n405/mode/1up</a></p>
<p>P.S.<br />
Ja się nie czepiam, to germańscy lingwiści i inni tacy dopiero będą się czepiali&#8230;<br />
Pisanie nieudowodnionych rzeczy zemści się prędzej, niż to się komuś wydaje&#8230;<br />
Dowody i jeszcze raz dowody, bo spekulacje są miłe, ale za mało!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2014/02/27/winicjusz-kossakowski-czarno-na-bialym/#comment-14964</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 Feb 2014 23:05:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=40275#comment-14964</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2014/02/27/winicjusz-kossakowski-czarno-na-bialym/#comment-14958&quot;&gt;Zprowokowany&lt;/a&gt;.

&quot;Ostatnio coraz bardziej serio kwestionuje się Indo-Europejskość R1b. Nie jestem do tego przekonany, w tym sensie, że po rozejściu się znad Aralu czyli Starej Koliby R1b musiałby ulegać na tyle mocno wpływom, że odkształciłby się bardzo od R1 i R1a – zsemityzował się na tyle żeby stracić indoeuropejskość.&quot;

Wynika z tego, że już R1 było &quot;indo-europejskie&quot;... Mamy jeszcze po drodze języki kartwelskie i vaskońskie i inne... Jakieś dowody na &quot;indo-europejskośc&quot; R1?


P.S.
Proponuje przeanalizować jak się R1a i R1b przemieszczało i kiedy. Wygląda na to, że R1b szło na południe od Kaukazu, a R1a na północ... Dlaczego Baskowie najbardziej R1b nie są &quot;indo-europejscy&quot;...? A co z nazewnictwem germańskim w 30% semickim? Ktoś badał zapożyczenia semickie w j. celtyckich? Mallory zakwestionował istnienie wspólnego kentumowego Proto Celtycko/Italsko/Germańskiego i nikt mu nie był w stanie zarzucić nic...

Języków Proto-Greckiego, Celtyckiego i Italskiego nie było, patrz:
http://linguistics.berkeley.edu/~garrett/BLS1999.pdf!!!

Co do tzw. Proto-Germańskiego jest tak samo, tyle że jeszcze nikt z germańskich lingwistów nie ośmielił się tego głośno powiedzieć... Rozumiem ich &quot;bul&quot;... ale go nie podzielam :-)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2014/02/27/winicjusz-kossakowski-czarno-na-bialym/#comment-14958">Zprowokowany</a>.</p>
<p>&#8222;Ostatnio coraz bardziej serio kwestionuje się Indo-Europejskość R1b. Nie jestem do tego przekonany, w tym sensie, że po rozejściu się znad Aralu czyli Starej Koliby R1b musiałby ulegać na tyle mocno wpływom, że odkształciłby się bardzo od R1 i R1a – zsemityzował się na tyle żeby stracić indoeuropejskość.&#8221;</p>
<p>Wynika z tego, że już R1 było &#8222;indo-europejskie&#8221;&#8230; Mamy jeszcze po drodze języki kartwelskie i vaskońskie i inne&#8230; Jakieś dowody na &#8222;indo-europejskośc&#8221; R1?</p>
<p>P.S.<br />
Proponuje przeanalizować jak się R1a i R1b przemieszczało i kiedy. Wygląda na to, że R1b szło na południe od Kaukazu, a R1a na północ&#8230; Dlaczego Baskowie najbardziej R1b nie są &#8222;indo-europejscy&#8221;&#8230;? A co z nazewnictwem germańskim w 30% semickim? Ktoś badał zapożyczenia semickie w j. celtyckich? Mallory zakwestionował istnienie wspólnego kentumowego Proto Celtycko/Italsko/Germańskiego i nikt mu nie był w stanie zarzucić nic&#8230;</p>
<p>Języków Proto-Greckiego, Celtyckiego i Italskiego nie było, patrz:<br />
<a href="http://linguistics.berkeley.edu/~garrett/BLS1999.pdf" rel="nofollow ugc">http://linguistics.berkeley.edu/~garrett/BLS1999.pdf</a>!!!</p>
<p>Co do tzw. Proto-Germańskiego jest tak samo, tyle że jeszcze nikt z germańskich lingwistów nie ośmielił się tego głośno powiedzieć&#8230; Rozumiem ich &#8222;bul&#8221;&#8230; ale go nie podzielam 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2014/02/27/winicjusz-kossakowski-czarno-na-bialym/#comment-14963</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 Feb 2014 22:42:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=40275#comment-14963</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2014/02/27/winicjusz-kossakowski-czarno-na-bialym/#comment-14962&quot;&gt;ORLICKI&lt;/a&gt;.

Nordycy nie byli Nordykami, wtedy gdy na północy był lodowiec. Nie było ich tam, bo mieszkali wtedy na południu Europy, patrz http://en.wikipedia.org/wiki/Last_Glacial_Maximum_refugia/

P.S.
Czy Indusi byli pierwsi i przekazali swą Vedę Słowianom, czy odwrotnie?
Nazwa tego języka zwanego tu PIS, powinna odzwierciedlać rzeczywistość i być odpowiednia do tego jak było. Dla różnych Germanów wszystko to było i jest indo-germanische... i to jest bez sensu, bo to tylko ich nierzeczywista megalomania, poparta tylko ich zawistnym kreolskim nacjonalizmem. Skoro Indusi zapożyczali od Proto-Słowian, to język ten był Proto-Słowiański i został tylko zawieziony na wozach do Indii. No chyba, że było odwrotnie, co chce udowodnić induska nacjonalistyczna hindutva... Bądźmy precyzyjni, bo nas inni zwyczajnie wypunktują na śmierć!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2014/02/27/winicjusz-kossakowski-czarno-na-bialym/#comment-14962">ORLICKI</a>.</p>
<p>Nordycy nie byli Nordykami, wtedy gdy na północy był lodowiec. Nie było ich tam, bo mieszkali wtedy na południu Europy, patrz <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Last_Glacial_Maximum_refugia/" rel="nofollow ugc">http://en.wikipedia.org/wiki/Last_Glacial_Maximum_refugia/</a></p>
<p>P.S.<br />
Czy Indusi byli pierwsi i przekazali swą Vedę Słowianom, czy odwrotnie?<br />
Nazwa tego języka zwanego tu PIS, powinna odzwierciedlać rzeczywistość i być odpowiednia do tego jak było. Dla różnych Germanów wszystko to było i jest indo-germanische&#8230; i to jest bez sensu, bo to tylko ich nierzeczywista megalomania, poparta tylko ich zawistnym kreolskim nacjonalizmem. Skoro Indusi zapożyczali od Proto-Słowian, to język ten był Proto-Słowiański i został tylko zawieziony na wozach do Indii. No chyba, że było odwrotnie, co chce udowodnić induska nacjonalistyczna hindutva&#8230; Bądźmy precyzyjni, bo nas inni zwyczajnie wypunktują na śmierć!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2014/02/27/winicjusz-kossakowski-czarno-na-bialym/#comment-14962</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 Feb 2014 21:54:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=40275#comment-14962</guid>

					<description><![CDATA[Zachowane slowa raseńskie (etruskie), mozna znależć chociazby na wikipedii, pod &#039;język etruski&#039;. Zaznaczone w nawiasach gloski (przy slowach etruskich), sa moja własna hipotezą - co napisałem. Lecz chyba az nadto dobitnie widać, że sa to brakujące gloski, dające od razu niezwykłe podobieństwo do językow słowiańskich. Takich wyrazow jest więcej. To nie może być przypadek! Zadziwiające jest, że jeszcze nie doczekalismy jakiegoś słownika porownawczego tego rodzaju brzmienia wyrazów niby etruskich. W efekcie czego, taki poszukiwacz amator jak Ja, pozwala sobie na tego rodzaju interpretacje. Skoro, nawet mapy zachodnie, pokazują przeciez wyrażnie, że  Etruskowie graniczyli z Wenedami (w teksie pomylkowo przez moj komputer napisałem; &quot; Augusta Vindelicorum (czyli: Augusta Wandali-ko-rum (rzymskie), dzisiaj Augsburg)&quot;, gdy powinno tam być &quot;  Augusta Vindelicorum (czyli: Augusta Wendali-ko-rum (rzymskie), dzisiaj Augsburg)&quot;, chociaz Wandalowie znad Wisly to najprawdopodobniej najpozniejsza forma przeksztalcenia slowa &quot;Wandale&quot;), na północy. Musieli więc zapozyczać z ich języka wiele słów, jak to od autochtonów. Znaczenie słów PIS (Proto - Indo - Slawic), to hipotetyczne wyrazy, ukute przezemnie ze znajomości morfemow, wzietych z wyrazow; etruskich, slowiańskich, staropolskich, sanskrytu. Nie sa one jeszcze docelowo dopracowane, ale juz bliskie. Zaznaczylem ich autorstwo jako &#039;by ORLICKI&#039;. Nie maja one żadnego znaczenia dla analizy pochodzenia słów etruskich. Znaczenie maja dla nich wyrazy etruskie po lewej stronie i slowiańskie - po prawej. Pochodzenie slowa &#039;runy&#039;, ma olbrzymie znaczenie dla rozpoznania pratworcow języka pisanego a zarazem pierwszych autochtonów wiekszej cywilizacji intelektualnej w Europie. Jest o co się bić! To bardzo wazne dla slowiańskiej kultury i zaznaczenia naszego wkladu w cywilizację oraz naszej starożytnośći. W moim teksie brakuje jeszcze nawiązania bezposredniago do slowa &#039;runa&#039;, w l.pojedynczej. Tak że dodaję tu słowo o tym. Myślę że runa pochodzi bardziej od &#039;ra-na&#039;, na co wskazuje moj tekst. Ale i to, że genotyp &#039;I&#039; (haplogrupa staroeuropejska, starsza wyraznie od R11 - slowianskiej), ktory wystepuje obficie w Skandynawii i pochodzi od Nordyków, ktorzy uzywaja miedzy innymi terminu &#039;ra-ny&#039;, nie &#039;ru-ny&#039;. Mogli więc byc oni nosnikiem pisma runicznego ktore przyjeli od nich Slowianie a od nas Germanie. Bo Germanie to miedzy innymi Nordycy, ale nie lud ktory byl nosnikiem genotypu  &#039;I&#039;, tak jak nie są Arjami, chociaz tez się z nimi mieszali, przechodząc przez Kaukaz i stepy czarnomorskie. Na to iz pierwszą, pierwotna gloska-morfemem, byla &#039;ra&#039;, wskazuje drugi morfem &#039;na&#039;. Morfem &#039;na&#039;, oznacza w jezyku polskim, tyle co &#039;leży/znajduje sie na czymś&#039;, lecz dawniej, w staropolskim, bylo to znaczenie też inne, jako; &#039;ma&#039;. Co zostale w zwrocie &quot;naści!&quot;, czyli &#039;masz!&quot;, lub &#039;narod/naród&#039;, jako &#039;coś co ma(spaja, trzyma) ród&#039;.  Jesli tak, to moje tlumaczenie dla &#039;ra-n/ra-na&#039;, oznaczac może; &#039;moc-ma&#039;. Gdyby to było pochodzenie od &#039;ru-na&#039;, nie miałoby sensu slowotworczego, bo nie może być to; &#039;rodzi-ma&#039;. Taki uklad nie gra logicznie, a kazdy jezyk jest logiczny, czyli sensualnie wspollgraja wszystkie morfemy i rdzenie słowa oraz wyrazy zdania. Tak więc moja morfemologia tego wyrazu, od kogo po kolei on pochodzi i jak sie przekształcał, ma chyba jakiś sens. Dzieje zataczaja tutaj wyrazne koło. Europa większosć dobrych podstaw swojej cywilizacji wzieła od Wenedow (takimi Niemcy nazywali wszystkich Slowian! Zas Germanami Rzymianie kiedys nazywali ludy mowiace po slowiansku i termin ten tlumaczyli jako &quot;bracia&quot;, co by potwierdzalo że są /tfu!/ odlamem Słowian, wytworzonym przez podboje Celtyckie! Moja teoria do tego tez dodaje pewien rodzynek, gdyz uważam nazwe &quot;Niemcy&quot; za podkreslenie ze chociaz jest to lud mowiący podobnie niegdys do Slowian, ubierajacy się podobnie i majacy podobna kulturę, to sa to &#039;nie my ci (są)&#039;, a nie żadne tam &#039;niemowy&#039;!). Ksiegi Ruty nie czytałem, nie mam wiec z niej żadnych sugestii. zbieram się aby zakupić. RK-O]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zachowane slowa raseńskie (etruskie), mozna znależć chociazby na wikipedii, pod 'język etruski&#8217;. Zaznaczone w nawiasach gloski (przy slowach etruskich), sa moja własna hipotezą &#8211; co napisałem. Lecz chyba az nadto dobitnie widać, że sa to brakujące gloski, dające od razu niezwykłe podobieństwo do językow słowiańskich. Takich wyrazow jest więcej. To nie może być przypadek! Zadziwiające jest, że jeszcze nie doczekalismy jakiegoś słownika porownawczego tego rodzaju brzmienia wyrazów niby etruskich. W efekcie czego, taki poszukiwacz amator jak Ja, pozwala sobie na tego rodzaju interpretacje. Skoro, nawet mapy zachodnie, pokazują przeciez wyrażnie, że  Etruskowie graniczyli z Wenedami (w teksie pomylkowo przez moj komputer napisałem; &#8221; Augusta Vindelicorum (czyli: Augusta Wandali-ko-rum (rzymskie), dzisiaj Augsburg)&#8221;, gdy powinno tam być &#8221;  Augusta Vindelicorum (czyli: Augusta Wendali-ko-rum (rzymskie), dzisiaj Augsburg)&#8221;, chociaz Wandalowie znad Wisly to najprawdopodobniej najpozniejsza forma przeksztalcenia slowa &#8222;Wandale&#8221;), na północy. Musieli więc zapozyczać z ich języka wiele słów, jak to od autochtonów. Znaczenie słów PIS (Proto &#8211; Indo &#8211; Slawic), to hipotetyczne wyrazy, ukute przezemnie ze znajomości morfemow, wzietych z wyrazow; etruskich, slowiańskich, staropolskich, sanskrytu. Nie sa one jeszcze docelowo dopracowane, ale juz bliskie. Zaznaczylem ich autorstwo jako 'by ORLICKI&#8217;. Nie maja one żadnego znaczenia dla analizy pochodzenia słów etruskich. Znaczenie maja dla nich wyrazy etruskie po lewej stronie i slowiańskie &#8211; po prawej. Pochodzenie slowa 'runy&#8217;, ma olbrzymie znaczenie dla rozpoznania pratworcow języka pisanego a zarazem pierwszych autochtonów wiekszej cywilizacji intelektualnej w Europie. Jest o co się bić! To bardzo wazne dla slowiańskiej kultury i zaznaczenia naszego wkladu w cywilizację oraz naszej starożytnośći. W moim teksie brakuje jeszcze nawiązania bezposredniago do slowa 'runa&#8217;, w l.pojedynczej. Tak że dodaję tu słowo o tym. Myślę że runa pochodzi bardziej od 'ra-na&#8217;, na co wskazuje moj tekst. Ale i to, że genotyp 'I&#8217; (haplogrupa staroeuropejska, starsza wyraznie od R11 &#8211; slowianskiej), ktory wystepuje obficie w Skandynawii i pochodzi od Nordyków, ktorzy uzywaja miedzy innymi terminu 'ra-ny&#8217;, nie 'ru-ny&#8217;. Mogli więc byc oni nosnikiem pisma runicznego ktore przyjeli od nich Slowianie a od nas Germanie. Bo Germanie to miedzy innymi Nordycy, ale nie lud ktory byl nosnikiem genotypu  'I&#8217;, tak jak nie są Arjami, chociaz tez się z nimi mieszali, przechodząc przez Kaukaz i stepy czarnomorskie. Na to iz pierwszą, pierwotna gloska-morfemem, byla 'ra&#8217;, wskazuje drugi morfem 'na&#8217;. Morfem 'na&#8217;, oznacza w jezyku polskim, tyle co 'leży/znajduje sie na czymś&#8217;, lecz dawniej, w staropolskim, bylo to znaczenie też inne, jako; 'ma&#8217;. Co zostale w zwrocie &#8222;naści!&#8221;, czyli 'masz!&#8221;, lub 'narod/naród&#8217;, jako 'coś co ma(spaja, trzyma) ród&#8217;.  Jesli tak, to moje tlumaczenie dla 'ra-n/ra-na&#8217;, oznaczac może; 'moc-ma&#8217;. Gdyby to było pochodzenie od 'ru-na&#8217;, nie miałoby sensu slowotworczego, bo nie może być to; 'rodzi-ma&#8217;. Taki uklad nie gra logicznie, a kazdy jezyk jest logiczny, czyli sensualnie wspollgraja wszystkie morfemy i rdzenie słowa oraz wyrazy zdania. Tak więc moja morfemologia tego wyrazu, od kogo po kolei on pochodzi i jak sie przekształcał, ma chyba jakiś sens. Dzieje zataczaja tutaj wyrazne koło. Europa większosć dobrych podstaw swojej cywilizacji wzieła od Wenedow (takimi Niemcy nazywali wszystkich Slowian! Zas Germanami Rzymianie kiedys nazywali ludy mowiace po slowiansku i termin ten tlumaczyli jako &#8222;bracia&#8221;, co by potwierdzalo że są /tfu!/ odlamem Słowian, wytworzonym przez podboje Celtyckie! Moja teoria do tego tez dodaje pewien rodzynek, gdyz uważam nazwe &#8222;Niemcy&#8221; za podkreslenie ze chociaz jest to lud mowiący podobnie niegdys do Slowian, ubierajacy się podobnie i majacy podobna kulturę, to sa to 'nie my ci (są)&#8217;, a nie żadne tam 'niemowy&#8217;!). Ksiegi Ruty nie czytałem, nie mam wiec z niej żadnych sugestii. zbieram się aby zakupić. RK-O</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2014/02/27/winicjusz-kossakowski-czarno-na-bialym/#comment-14961</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 Feb 2014 19:54:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=40275#comment-14961</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2014/02/27/winicjusz-kossakowski-czarno-na-bialym/#comment-14958&quot;&gt;Zprowokowany&lt;/a&gt;.

Wklejam odpowiedź Winicjusza Kossakowskiego

Słowiańskie runy są alfabetem pierwotnym budowanym według zasady, z którą można się zapoznać w pracy &quot;Polskie runy przemówiły&quot;. Etruskowie używali również tego alfabetu - niektóre runy już są  zmutowane, ale czytelne. Łacina skorzystała z pisma Etrusków bez znajomości zasad tworzenia znaków. Nastąpiły dalsze przeróbki. W alfabecie greckim spotykamy również znaki zapożyczone z run słowiańskich, ale już przy innych głoskach. Oni również nie mieli pojęcia o zasadach obowiązujących przy tworzeniu znaków. To samo mamy przy runach skandynawskich. Głagolica to zupełnie inny alfabet. Marski dopatruje się w nim powiązań z pismem kobalnym. Na ostateczny kształt głagolicy miał wpływ Cyryl i Metody, bez wątpienia i oni podpierali się znanymi sobie literami z greki czy łaciny. Wszystkie alfabety, poza runami słowiańskimi, mają &quot;ustalone znaki&quot; i trzeba się ich nauczyć.  Runy słowiańskie może tworzyć każdy po zapoznaniu się z zasadą. Proszę odłożyć wszystkie tabele, usiść przy czystej kartce i stworzyć własne runy, od A do Z. Gdy będzie porównywał je pan z tabelą, zauważy podobieństwo i różnice. Runy były przystosowane do wycinania na prętach drewnianych, stąd układ prostych kreseczek. Przykład. Gardłowa głoskę &quot;E&quot; zapisano rysując gardło z małym języczkiem w środku, patrz moneta Mieszka I. Przy wycinaniu jej na prętach wyszło &quot;E&quot;, lecz ze skośnymi kreseczkami, bo tak łatwiej je wyciąć. Runa &quot;E&quot; w u Skandynawów jest podobna do dużego M, lecz zewnętrzne kreseczki rozstawione - jest to  wzór gardła wraz z małym języczkiem. Jeżeli potrenuje pan na własnym alfabecie, będzie pan rozpoznawał każdą kreseczkę, pozwoli to panu zrozumieć pracę innych. Na artefaktach spotyka się połączone dwie lub trzy runy w jeden znak, aby &quot;oszczędzić&quot; na kreskach. Język starożytny, czasami nieczytelny. Tekst bez przerw pomiędzy wyrazami. Zabawa trochę trudniejsza jak przy rozwiązywaniu krzyżówek, ale i satysfakcja większa.

Przyjemnej zabawy.

Winicjusz Kossakowski]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2014/02/27/winicjusz-kossakowski-czarno-na-bialym/#comment-14958">Zprowokowany</a>.</p>
<p>Wklejam odpowiedź Winicjusza Kossakowskiego</p>
<p>Słowiańskie runy są alfabetem pierwotnym budowanym według zasady, z którą można się zapoznać w pracy &#8222;Polskie runy przemówiły&#8221;. Etruskowie używali również tego alfabetu &#8211; niektóre runy już są  zmutowane, ale czytelne. Łacina skorzystała z pisma Etrusków bez znajomości zasad tworzenia znaków. Nastąpiły dalsze przeróbki. W alfabecie greckim spotykamy również znaki zapożyczone z run słowiańskich, ale już przy innych głoskach. Oni również nie mieli pojęcia o zasadach obowiązujących przy tworzeniu znaków. To samo mamy przy runach skandynawskich. Głagolica to zupełnie inny alfabet. Marski dopatruje się w nim powiązań z pismem kobalnym. Na ostateczny kształt głagolicy miał wpływ Cyryl i Metody, bez wątpienia i oni podpierali się znanymi sobie literami z greki czy łaciny. Wszystkie alfabety, poza runami słowiańskimi, mają &#8222;ustalone znaki&#8221; i trzeba się ich nauczyć.  Runy słowiańskie może tworzyć każdy po zapoznaniu się z zasadą. Proszę odłożyć wszystkie tabele, usiść przy czystej kartce i stworzyć własne runy, od A do Z. Gdy będzie porównywał je pan z tabelą, zauważy podobieństwo i różnice. Runy były przystosowane do wycinania na prętach drewnianych, stąd układ prostych kreseczek. Przykład. Gardłowa głoskę &#8222;E&#8221; zapisano rysując gardło z małym języczkiem w środku, patrz moneta Mieszka I. Przy wycinaniu jej na prętach wyszło &#8222;E&#8221;, lecz ze skośnymi kreseczkami, bo tak łatwiej je wyciąć. Runa &#8222;E&#8221; w u Skandynawów jest podobna do dużego M, lecz zewnętrzne kreseczki rozstawione &#8211; jest to  wzór gardła wraz z małym języczkiem. Jeżeli potrenuje pan na własnym alfabecie, będzie pan rozpoznawał każdą kreseczkę, pozwoli to panu zrozumieć pracę innych. Na artefaktach spotyka się połączone dwie lub trzy runy w jeden znak, aby &#8222;oszczędzić&#8221; na kreskach. Język starożytny, czasami nieczytelny. Tekst bez przerw pomiędzy wyrazami. Zabawa trochę trudniejsza jak przy rozwiązywaniu krzyżówek, ale i satysfakcja większa.</p>
<p>Przyjemnej zabawy.</p>
<p>Winicjusz Kossakowski</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2014/02/27/winicjusz-kossakowski-czarno-na-bialym/#comment-14960</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 Feb 2014 19:39:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=40275#comment-14960</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2014/02/27/winicjusz-kossakowski-czarno-na-bialym/#comment-14957&quot;&gt;ORLICKI&lt;/a&gt;.

Bardzo ładnie tłumaczy pan sens Księgi Ruty, pojęcie ruty i runy. Ja w śledzeniu etymologii nigdy nie schodziłem do poziomu morfemów, czy też lepiej fonemów. bo fonem był pierwotniejszy niż zapis fonemu. Zatrzymywałem się na sylabach składających się na wyraz, końcówkach i przedrostkach. Ponieważ pańska praca jest zupełnie niezależna a potwierdza moje etymologie zadziwiająco mocno i w wysokim procencie to mam potwierdzenie z &quot;innej strony&quot; tego samego - można powiedzieć , że to już jakiś dowód niemal naukowy.

An - to także Księżyc Święcący, kolisty czyli Miesiąc Pełny - inna nazwa jednostki miesięcznej czasu księżycowego.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2014/02/27/winicjusz-kossakowski-czarno-na-bialym/#comment-14957">ORLICKI</a>.</p>
<p>Bardzo ładnie tłumaczy pan sens Księgi Ruty, pojęcie ruty i runy. Ja w śledzeniu etymologii nigdy nie schodziłem do poziomu morfemów, czy też lepiej fonemów. bo fonem był pierwotniejszy niż zapis fonemu. Zatrzymywałem się na sylabach składających się na wyraz, końcówkach i przedrostkach. Ponieważ pańska praca jest zupełnie niezależna a potwierdza moje etymologie zadziwiająco mocno i w wysokim procencie to mam potwierdzenie z &#8222;innej strony&#8221; tego samego &#8211; można powiedzieć , że to już jakiś dowód niemal naukowy.</p>
<p>An &#8211; to także Księżyc Święcący, kolisty czyli Miesiąc Pełny &#8211; inna nazwa jednostki miesięcznej czasu księżycowego.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
