<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Świątynie Światła Świata: Łobżenica &#8211; Gaj Dębowy na Górce &#8211; Krąg Swarożyca oraz o Belbuku z Lubicka	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2013/11/22/swiatynie-swiatla-swiata-lobzenica-gaj-na-gorce-krag-swarozyca-oraz-o-belbuku-z-lubicka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2013/11/22/swiatynie-swiatla-swiata-lobzenica-gaj-na-gorce-krag-swarozyca-oraz-o-belbuku-z-lubicka/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=swiatynie-swiatla-swiata-lobzenica-gaj-na-gorce-krag-swarozyca-oraz-o-belbuku-z-lubicka</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Mon, 10 Jul 2017 07:08:31 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: ned10		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/11/22/swiatynie-swiatla-swiata-lobzenica-gaj-na-gorce-krag-swarozyca-oraz-o-belbuku-z-lubicka/#comment-11903</link>

		<dc:creator><![CDATA[ned10]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 01 Dec 2013 22:07:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=36932#comment-11903</guid>

					<description><![CDATA[Reblogged this on &lt;a href=&quot;http://ned10.wordpress.com/2013/12/01/swiatynie-swiatla-swiata-lobzenica-gaj-debowy-na-gorce-krag-swarozyca-oraz-o-belbuku-z-lubicka/&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Notatnik - reblogged&lt;/a&gt;.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Reblogged this on <a href="http://ned10.wordpress.com/2013/12/01/swiatynie-swiatla-swiata-lobzenica-gaj-debowy-na-gorce-krag-swarozyca-oraz-o-belbuku-z-lubicka/" rel="nofollow">Notatnik &#8211; reblogged</a>.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/11/22/swiatynie-swiatla-swiata-lobzenica-gaj-na-gorce-krag-swarozyca-oraz-o-belbuku-z-lubicka/#comment-11902</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 Nov 2013 11:50:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=36932#comment-11902</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/11/22/swiatynie-swiatla-swiata-lobzenica-gaj-na-gorce-krag-swarozyca-oraz-o-belbuku-z-lubicka/#comment-11887&quot;&gt;gracjusz&lt;/a&gt;.

Nie skomentuje tego allo-allo niewolniczego sposobu rozumowania. Posłuchajcie sami:

http://www.polskieradio.pl/7/179/Artykul/576752,Mieszko-I-handlowal-niewolnikami

Handel niewolnikami był jednym z głównych dochodów książąt czeskich, którzy sprzedawali słowiańskich niewolników Arabom.

Nie wiemy kto zamieszkiwał polskie ziemie przed Słowianami, ale dzięki arabskim kronikarzom możemy poznać losy naszych przodków.

Kronikarze przyjeżdżali na ziemie słowiańskie, żeby zdobyć informacje o religii, systemie polityczno-gospodarczym, a także życiu seksualnym tych ludów.

Słowiańscy niewolnicy byli jednak bardzo pożądani w Imperium Abbasydów. – Ulice Bagdadu wypełniał tłum jasnowłosych Słowian, którzy po pewnym czasie zaczęli pełnić różne role społeczne. Kalifowie i arystokracja arabska mieli zaufanie do cudzoziemców i często tworzyli z nich gwardię pałacową – mówi gość radiowej Jedynki prof. Przemysław Urbańczyk, archeolog z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN.

Skąd Słowianie znaleźli się w kalifatach?

Handel niewolnikami był jednym z głównych dochodów książąt czeskich, którzy sprzedawali słowiańskich niewolników Arabom. Istnieją podejrzenia, że Mieszko I też zarabiał na handlu ludźmi. - W tamtych czasach była to najbardziej dochodowa branża, dzięki której Mieszko mógł zdobyć pieniądze na stworzenie państwa – mówi prof. Urbańczyk.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/11/22/swiatynie-swiatla-swiata-lobzenica-gaj-na-gorce-krag-swarozyca-oraz-o-belbuku-z-lubicka/#comment-11887">gracjusz</a>.</p>
<p>Nie skomentuje tego allo-allo niewolniczego sposobu rozumowania. Posłuchajcie sami:</p>
<p><a href="http://www.polskieradio.pl/7/179/Artykul/576752,Mieszko-I-handlowal-niewolnikami" rel="nofollow ugc">http://www.polskieradio.pl/7/179/Artykul/576752,Mieszko-I-handlowal-niewolnikami</a></p>
<p>Handel niewolnikami był jednym z głównych dochodów książąt czeskich, którzy sprzedawali słowiańskich niewolników Arabom.</p>
<p>Nie wiemy kto zamieszkiwał polskie ziemie przed Słowianami, ale dzięki arabskim kronikarzom możemy poznać losy naszych przodków.</p>
<p>Kronikarze przyjeżdżali na ziemie słowiańskie, żeby zdobyć informacje o religii, systemie polityczno-gospodarczym, a także życiu seksualnym tych ludów.</p>
<p>Słowiańscy niewolnicy byli jednak bardzo pożądani w Imperium Abbasydów. – Ulice Bagdadu wypełniał tłum jasnowłosych Słowian, którzy po pewnym czasie zaczęli pełnić różne role społeczne. Kalifowie i arystokracja arabska mieli zaufanie do cudzoziemców i często tworzyli z nich gwardię pałacową – mówi gość radiowej Jedynki prof. Przemysław Urbańczyk, archeolog z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN.</p>
<p>Skąd Słowianie znaleźli się w kalifatach?</p>
<p>Handel niewolnikami był jednym z głównych dochodów książąt czeskich, którzy sprzedawali słowiańskich niewolników Arabom. Istnieją podejrzenia, że Mieszko I też zarabiał na handlu ludźmi. &#8211; W tamtych czasach była to najbardziej dochodowa branża, dzięki której Mieszko mógł zdobyć pieniądze na stworzenie państwa – mówi prof. Urbańczyk.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/11/22/swiatynie-swiatla-swiata-lobzenica-gaj-na-gorce-krag-swarozyca-oraz-o-belbuku-z-lubicka/#comment-11901</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 Nov 2013 11:45:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=36932#comment-11901</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/11/22/swiatynie-swiatla-swiata-lobzenica-gaj-na-gorce-krag-swarozyca-oraz-o-belbuku-z-lubicka/#comment-11887&quot;&gt;gracjusz&lt;/a&gt;.

Pustynna tradycja kocha niewolnictwo, a ty jesteś jej nieodrodnym dziecięciem. Kolejne jedynie słuszne i ciągle obrażone, zniewolone kamienne ziarenko piasku zagubione na pustyni.

P.S.
Niedaleko pada jabłko od jabłoni.

http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/slowianskie-niewolnice-w-rekach-zydowskich-panow/
(...)

Lecz nawet te kilka artykułów poświęconych temu tematowi nie wspominały nic o żydowskim zaangażowaniu w te zbrodnie, lecz używały politycznie poprawnych eufemizmów takich jak: „Rosyjskie Gangi”, „Rosyjska Mafia” itp. Ci „reporterzy” doskonale wiedzą, kto stoi za zbrodniami przeciwko białym kobietom i też doskonale wiedzą, że wśród tej tzw. Rosyjskiej Mafii nie wielu jest Rosjan a głównymi jej członkami są byli agenci żydo – bolszewickiego aparatu ucisku z dawnego ZSRR. Wiedzą oni też doskonale, że publiczne ujawnianie prawdziwego pochodzenia tych bandytów, w najlepszym dla nich przypadku, oznacza natychmiastową utratę pracy.

Zwabienie do niewoli seksualnej zaczyna się od biedy.
Rosja, jej byłe republiki i państwa pod zaborem sowieckim zostały przez żydo-komunizm „wysuszone” do ostatniej kropli krwi. Zdrowa ekonomia przestała w tych państwach istnieć.
Gdy komunizm został „rozmontowany”, co sprytniejsi nowi kapitaliści i byli komuniści (w większości Żydzi) , nagle stali się „reformatorami” nowej gospodarki, wykorzystując okazję, zakupywali za grosze prywatyzujące się resztki przemysłu. Wykorzystali w ten sposób naiwność ludów Wschodniej Europy i ich brak znajomości drapieżnych praktyk biznesowych i w ten sposób splądrowali te państwa i społeczeństwa jeszcze raz. W ten sposób zubożyli te społeczeństwa jeszcze bardzie zostawiając je praktycznie na poziomie ubóstwa, pomimo tego, że ludy Wschodniej Europy, czy to się komuś podoba czy nie, należały (i należą) do najbardziej cywilizowanych i najbardziej wykształconych ludów na świecie.

Nie trudno jest nie zauważyć na Internet, ogłoszeń tysięcy Rosjanek, Ukrainek i innych Słowianek szukających ucieczki na zachód. Wiele z nich w swych splądrowanych przez żydowskich cwaniaków krajach zarabiają mniej niż 100 USD na miesiąc. Gdy ktoś im zaoferuje 20 lub 30 razy tyle za lekka pracę, jako pomoc domowa lub kelnerka, nic dziwnego, że godzą się te zdesperowane kobiety na te oferty bez wahania. Niestety większość z nich kończy w Izraelu, gdzie seksualne niewolnictwo Białych Kobiet jest szczególnie popularne i bardzo rzadko zauważalne przez rząd tego „państwa”, które przymrużając oczy daje ciche poparcie temu biznesowi. Ci żydowscy gangsterzy maja wspaniale rozwiniętą sieć międzynarodową i kobiety te są również sprzedawane do żydowskich burdeli na całym świecie. (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/11/22/swiatynie-swiatla-swiata-lobzenica-gaj-na-gorce-krag-swarozyca-oraz-o-belbuku-z-lubicka/#comment-11887">gracjusz</a>.</p>
<p>Pustynna tradycja kocha niewolnictwo, a ty jesteś jej nieodrodnym dziecięciem. Kolejne jedynie słuszne i ciągle obrażone, zniewolone kamienne ziarenko piasku zagubione na pustyni.</p>
<p>P.S.<br />
Niedaleko pada jabłko od jabłoni.</p>
<p><a href="http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/slowianskie-niewolnice-w-rekach-zydowskich-panow/" rel="nofollow ugc">http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/slowianskie-niewolnice-w-rekach-zydowskich-panow/</a><br />
(&#8230;)</p>
<p>Lecz nawet te kilka artykułów poświęconych temu tematowi nie wspominały nic o żydowskim zaangażowaniu w te zbrodnie, lecz używały politycznie poprawnych eufemizmów takich jak: „Rosyjskie Gangi”, „Rosyjska Mafia” itp. Ci „reporterzy” doskonale wiedzą, kto stoi za zbrodniami przeciwko białym kobietom i też doskonale wiedzą, że wśród tej tzw. Rosyjskiej Mafii nie wielu jest Rosjan a głównymi jej członkami są byli agenci żydo – bolszewickiego aparatu ucisku z dawnego ZSRR. Wiedzą oni też doskonale, że publiczne ujawnianie prawdziwego pochodzenia tych bandytów, w najlepszym dla nich przypadku, oznacza natychmiastową utratę pracy.</p>
<p>Zwabienie do niewoli seksualnej zaczyna się od biedy.<br />
Rosja, jej byłe republiki i państwa pod zaborem sowieckim zostały przez żydo-komunizm „wysuszone” do ostatniej kropli krwi. Zdrowa ekonomia przestała w tych państwach istnieć.<br />
Gdy komunizm został „rozmontowany”, co sprytniejsi nowi kapitaliści i byli komuniści (w większości Żydzi) , nagle stali się „reformatorami” nowej gospodarki, wykorzystując okazję, zakupywali za grosze prywatyzujące się resztki przemysłu. Wykorzystali w ten sposób naiwność ludów Wschodniej Europy i ich brak znajomości drapieżnych praktyk biznesowych i w ten sposób splądrowali te państwa i społeczeństwa jeszcze raz. W ten sposób zubożyli te społeczeństwa jeszcze bardzie zostawiając je praktycznie na poziomie ubóstwa, pomimo tego, że ludy Wschodniej Europy, czy to się komuś podoba czy nie, należały (i należą) do najbardziej cywilizowanych i najbardziej wykształconych ludów na świecie.</p>
<p>Nie trudno jest nie zauważyć na Internet, ogłoszeń tysięcy Rosjanek, Ukrainek i innych Słowianek szukających ucieczki na zachód. Wiele z nich w swych splądrowanych przez żydowskich cwaniaków krajach zarabiają mniej niż 100 USD na miesiąc. Gdy ktoś im zaoferuje 20 lub 30 razy tyle za lekka pracę, jako pomoc domowa lub kelnerka, nic dziwnego, że godzą się te zdesperowane kobiety na te oferty bez wahania. Niestety większość z nich kończy w Izraelu, gdzie seksualne niewolnictwo Białych Kobiet jest szczególnie popularne i bardzo rzadko zauważalne przez rząd tego „państwa”, które przymrużając oczy daje ciche poparcie temu biznesowi. Ci żydowscy gangsterzy maja wspaniale rozwiniętą sieć międzynarodową i kobiety te są również sprzedawane do żydowskich burdeli na całym świecie. (&#8230;)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/11/22/swiatynie-swiatla-swiata-lobzenica-gaj-na-gorce-krag-swarozyca-oraz-o-belbuku-z-lubicka/#comment-11900</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 Nov 2013 11:38:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=36932#comment-11900</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/11/22/swiatynie-swiatla-swiata-lobzenica-gaj-na-gorce-krag-swarozyca-oraz-o-belbuku-z-lubicka/#comment-11887&quot;&gt;gracjusz&lt;/a&gt;.

Betonowy &quot;przedmuru&quot; powszechny, czytaj o swoich kolejnych niewolniczych pustynnych początkach.
P.S.
Nie mam nadziei, że przez to swoje niewolnicze wychowanie cokolwiek z tego tekstu zrozumiesz..

http://www.sprawynauki.edu.pl/index.php?option=com_content&#038;task=view&#038;id=1325&#038;Itemid=1

Słowianie i niewolnictwo

Z dr. hab. Władysławem Duczką, archeologiem i profesorem
Akademii Humanistycznej w Pułtusku rozmawia Justyna Hofman - Wiśniewska

 - Niewolnictwo to bardzo nieprzyjemna forma zależności człowieka od człowieka...

Zdecydowanie nieprzyjemna. I bardzo stara. Instytucja niewolnictwa istniała wśród ludzi od najdawniejszych czasów i jak wiemy - istnieje, już nieoficjalnie i tylko gdzieniegdzie - do dzisiaj. Człowiek człowiekowi był zawsze wilkiem, ale nie tylko: był także towarem.

Takim towarem zaczęto handlować, gdy tylko ludzie zaczęli się organizować w coś bardziej skomplikowanego niż mała grupa plemienna. We wszystkich cywilizacjach byli niewolnicy i rzadko kiedy uważano, że było to nienaturalne.

- A jak zostawano niewolnikiem?

Jesteś człowiekiem wolnym, dopóki znajdujesz się w kontekście rodziny, rodu, wspólnoty. Jeżeli nagle pojawią się jacyś ludzie i rozbijają ten kontekst, zmienia się wszystko, przekształcasz się w towar. Jesteś sam, stajesz się towarem na tej samej zasadzie, co koza czy litr miodu. Różnica była tylko w cenie. Tak to funkcjonowało.

- W językach zachodnioeuropejskich, a nawet i innych, na przykład w arabskim, Słowianin i niewolnik to synonimy...

Zgadza się.. Mamy tutaj przypadek nadania nazwy etnicznej ludziom, którzy w ten czy inny sposób stracili wolność i zostali sprzedani.

- To znaczy, że Słowianie byli niewolnikami?

Tylko niektórzy z nich, nawet wielu, ale oczywiście nie wszyscy. Poza tym nie każdy niewolnik był pochodzenia słowiańskiego.

- Może zacznijmy ustalać czas i okoliczności, w jakich doszło do stworzenia tego synonimu?

W takim razie zacznijmy od momentu, w którym Słowianie pojawiają się w historii pisanej pod własną nazwą. Stało to się w początkach VI wieku, kiedy rzymscy pisarze pierwszy raz przedstawili działalność ludzi zwanych sclavenami. Pojawili się oni jako lud rozliczny, barbarzyński i niebezpieczny, ekspandujący w stronę Imperium Rzymskiego w okolicach dolnego Dunaju - rzeki wzdłuż której szedł limes, czyli granica cesarstwa.

- Przecież zwykle się uważa, że wcześni Słowianie nie byli ludem wojowników...

To byli przede wszystkim rolnicy i hodowcy. Co nie znaczy, że nie było wśród nich grup zajmujących się żołnierką. Już pierwsze relacje mówią o ich wojowniczości, regularnych napadach rozbójniczych, a nawet wspólnie z Germanami prowadzonych wojnach.

- To znaczy, że powinno się Słowian widzieć nie jako bierną masę zahukanych chłopów, a raczej ostrych najeźdźców i dzielnych wojowników?

Jak najbardziej. Co dobrze jest widoczne, kiedy zabrali się za podboje. Ekspansję zaczęli na dolnym Dunaju, próbując złamać limes, co udało się im w niektórych miejscach. Stali się coraz liczniejsi, silniejsi i już w latach 550/51 pojawiają się pod murami stolicy cesarstwa, Konstantynopola. Miasta nie zdobywają, bo było to niemożliwe, ale pokonują wojsko bizantyjskie i po złupieniu Tracji wracają za Dunaj.

- Nieźle jak na rolników! I co było dalej?

Sprawy nabrały innych wymiarów w związku z pojawieniem się koczowniczych Awarów, następców straszliwych Hunów. Początkowo osiedlili się oni nad dolnym Dunajem, gdzie podporządkowali sobie tutejsze plemiona słowiańskie, ale długo tam nie zostali. Przenieśli się do Kotliny Karpackiej, którą ludy germańskie opuściły. I wtedy zaczyna się symbioza awarsko-słowiańska. Awarzy tworzą swoje państwo z centrum tam, gdzie dzisiaj są Węgry i rozpoczynają najazdy na Cesarstwo, wymuszając na nim trybuty, zwykle w postaci wielkich ilości złota. W tych najazdach biorą udział Słowianie, rzadko kiedy z własnej woli, najczęściej zmuszani przez koczowników mających nad nimi władzę.

- Czyli sprawy dla Słowian szły ku gorszemu?

Nie całkiem. Władza awarska była oczywiście ciężka, bo oprócz zabierania mężczyzn na wojnę, zabierali im żony i córki, z którymi mieli dzieci, co raczej było niedobrze przyjmowane przez społeczności słowiańskie. Natomiast najazdy na cesarstwo miały tę pozytywną stronę, że otwierały przed Słowianami nowe tereny do kolonizacji. W krótkim czasie Słowianie zasiedlili Bałkany aż do Adriatyku i całą Grecję. Bizantyjczycy nie mogli odbić tych terenów, bo sklavianie (tak nazywali te terytoria), były liczne i umiejętnie bronione.

- I tak zaczęła się slawizacja Europy.

Taki był początek tego zadziwiającego procesu, w trakcie którego duże części kontynentu europejskiego stały się słowiańskie. Odbywało się to brutalnie, tak jak zwykle. Kronikarz cesarza Justyniana Wielkiego, Prokopiusz z Cezarei, opisuje jak barbarzyńcy, czyli Słowianie, zdobywają miasto: „Mężczyzn w liczbie do 25 tysięcy zaraz wszystkich wymordowali, zrabowali wszystko, a dzieci i kobiety zagarnęli do niewoli&quot;. Żadna sielanka. A zachowanie było charakterystyczne dla wszystkich ludów, bo tak się zdobywało środki i miejsce do życia. Możemy dać przykład z XII-wiecznej Szkocji, której król często organizował najazdy na Anglię. W trakcie jednego, najwyraźniej typowego, najazdu: „... wszystkich mężczyzn zabito, dziewczęta i wdowy, nagie i spętane, zapędzono gromadnie do Szkocji, aby uczynić z nich niewolnice&quot;.

- Rzeczywiście trudno to nazwać sielanką. Ale co było takiego dziwnego w procesie slawizowania Europy?

Wielka liczba Słowian. Było ich zdecydowanie za dużo! Żeby zaludnić taki kawał Europy, trzeba było spowodować niesłychaną eksplozję demograficzną, czyli nie tylko cechować się wyjątkową płodnością, ale również mieć wyjątkowo dobre warunki do przeżycia nowonarodzonych. Trudno to sobie wyobrazić. Ostatnio niektórzy uczeni uważają, że sposób życia Słowian i ich egalitarne społeczeństwa stały się atrakcyjne dla innych ludów, które po prostu przyłączyły się do nich i z nimi zostały.. . Słowian było na tyle dużo, że mogli zaludnić Europę od Łaby na zachodzie po Wołgę na wschodzie, i od Bałtyku na północy do Adriatyku na południu.

- Jak żyli ci Słowianie - luźnymi grupami i plemionami?

Niektórzy właśnie tak i to długo, inni trochę krócej. Bo w pewnym momencie niektórzy zaczęli się organizować. Jedna z takich organizacji powstała wśród Słowian będących pod władzą Awarów. Zaczęło się to w roku 626, kiedy Awarowie razem ze Słowianami zorganizowali wyprawę na Konstantynopol, która skończyła się wielką klęską. To zachęciło Słowian do buntu. Udanego, bo okazało się że pewien kupiec frankijski o imieniu Samon, który pojawił się wśród nich, miał talenty wojskowe. Pod wodzą tego zdolnego kupca Słowianie pokonali Awarów, jego obwołali królem, dając mu na żony 12 kobiet, z którymi miał 22 synów i 15 córek. Państwo Samona obejmowało głównie Kotlinę Czeską i bardzo energicznie broniło się przed najazdami Franków. Istniało tak długo, jak długo Samon żył, po jego śmierci w końcu lat 50. VII w. się rozsypało.

- Jak wiemy, na tym mógł państwie się nie skończyło.

Powstały inne, na terenie obecnej Słowenii i Dalmacji, w VIII wieku tworzą się organizacje państwowe wśród Słowian połabskich, na przykład u Serbów i Obodrytów. Tam, gdzie wcześniej istniało państwo Samona, w Czechach i na Morawach, są małe księstwa plemienne, ale jedno z nich w ciągu IX w. tworzy silne państwo - Wielką Morawę, które miało duży wpływ na rozwój kultury w państwie bułgarskim i ruskim. Rzesza morawska upada na początku X w. na skutek najazdu Madziarów, naszych bratanków Węgrów, którzy osadzają się w Panonii, tam gdzie przedtem siedzieli Awarowie, pod koniec VIII w. zniszczeni przez Karola Wielkiego. Jednym ze skutków uderzenia Węgrów było powstanie księstwa czeskiego, które wtedy rozpoczyna swoją karierę historyczną.

- No i nie zapominajmy o Polsce!

Nie zapomnimy, ale teraz musimy pomówić o Arabach.

- Dlaczego? Co wspólnego mają Arabowie ze Słowianami?

Więcej niż się zwykle myśli.. W połowie VIII wieku są dwa centra władzy arabskiej: jeden to kalifat Abbasydów na terenie obecnego Iraku ze stolicą w Bagdadzie, drugi to kordobański emirat Omaijadów w Hiszpanii. Ci ostatni zostali przepędzeni przez Abbasydów, którzy okazali się być nie tylko dzielnymi wojownikami, ale jednocześnie entuzjastycznymi konsumentami. To wśród nich wytworzyła się silna klasa średnia o ogromnym zapotrzebowaniu na towary, zwłaszcza luksusowe. Te potrzeby były wystarczająco silne, by zapoczątkować nową epokę handlu w Europie.

- I w tym handlu uczestniczyli Słowianie..

Uczestniczyli. Tylko, żeby to uczestnictwo zrozumieć, musimy wrócić do Pani pytania na początku: dlaczego Słowianin i niewolnik to synonim. Teraz dopiero możemy na nie odpowiedzieć. Wzrost zapotrzebowania na różnego rodzaju towary w państwach arabskich wywołał prawdziwą hossę w Europie. Wśród towarów, jakich Arabowie potrzebowali były wysokiej klasy futra zwierzęce, miecze typu frankijskiego, jeszcze parę innych rzeczy. Ale głównym towarem, którego cena ciągle rosła i którego rynki w Bagdadzie i Kordobie przyjmowały każdą ilość, byli ludzie, niewolnicy. Za czasów rzymskich niewolnikami handlowano na wielką skalę. Handlarze ludźmi, zwani mango, kupowali ich i w Afryce, i w Europie barbarzyńskiej. Po upadku Rzymu germańska Europa zachodnia załatwiała swoje potrzeby siły roboczej przez najazdy, w czasie których porywano ludzi do niewoli. Nagły wzrost potrzeb rynków arabskich puścił znowu w ruch handlarzy typu rzymskich mango. Zyski z handlu niewolnikami były tak wysokie, że kto tylko mógł, ten natychmiast zaczynał łowić ludzi i ich sprzedawać. Szwedzi, a zwłaszcza ich odłam wschodni, Rusowie, zdobyli prawie monopol na dostarczanie niewolników do Bagdadu. Na Zachodzie handlem zajęli się wszyscy - i Frankowie, i Niemcy, i Węgrzy, i Czesi, a nawet Obodryci. Nie zapominając w tej wyliczance o Włochach, zwłaszcza tych z Wenecji, którzy ładowali żywy towar na statki i dostarczali go na Bliski Wschód i do Bizancjum.

- Przerażający obraz.

Niestety prawdziwy. A najgorzej na tej hossie wyszli Słowianie. Bo to oni stanowili największą część tej masy niewolników, która szła na wschód i zachód.

- Dlaczego właśnie Słowianie?

Było ich bardzo dużo, zajmowali się głównie rolnictwem, stanowili łatwy łup. Nie byli jedynym ludem, który brano w niewolę, Źródła pisane dostarczają nam informacji o różnych ludach, prawie wszystkich Europejczykach, ale również Turkach, którymi handlowano. Jednak Słowianie stanowili największą liczbę. Dlatego już w VIII wieku zamiast starożytnego, łacińskiego serwus, funkcjonować zaczyna inne określenie niewolnika - sclavus, czyli Słowianin. Nazwa przyjęła się i jest w użyciu do dziś, jako esclave w językach romańskich, slave w germańskich, i jako saqaliba w arabskim.

- Naprawdę było ich tak wielu?

Jeden arabski pisarz wspomina, że w Bagdadzie widział na ulicach „słowiańską szarańczę&quot;, czyli masę niewolników...Wszystkie źródła arabskie podkreślają słowiańskie pochodzenie ludzi dostarczanych im przez handlarzy - na wschodzie Rusów, którzy najczęściej dowozili swój towar łodziami do Bułgarii nadwołżańskiej, albo do stilu Chazarów, i tam sprzedawali. Były to przede wszystkim kobiety i chłopcy używani do służby w domach. Do służby wojskowej Abbasydzi używali niewolników pochodzenia tureckiego. Arabowie w Hiszpanii mieli inne preferencje: tam był duży zbyt na rzezańców, czyli eunuchów. We Francji, w Verdun był wielki targ niewolników i tam dokonywano operacji pozbawiania męskości dostarczonych mężczyzn. Sprzedawano do Kordoby również nie trzebionych młodych mężczyzn nadających się do służby wojskowej, gdzie tworzyli podstawę armii.

- Z tego co Pan mówi wynika, że handel niewolnikami był jednym z ważniejszych elementów gospodarki kontynentu europejskiego...

Był motorem rozwoju. Miał podstawowe znaczenie dla bogacenia się krajów zachodnich. Skandynawowie, zwłaszcza Szwedzi, też czerpali z niego wielkie zyski, ale największy pożytek mieli z niego Arabowie, których kalifaty przeżywały wielki rozkwit. Ich handel niewolnikami był świetnie zorganizowany, odgrywali w nim czołową rolę Żydzi, z którymi Arabowie byli w symbiozie, wykorzystując ich wiedzę, kontakty i umiejętności. Żydzi byli wezyrami, ministrami, dyplomatami, organizatorami handlu międzynarodowego. To dzięki jednemu z nich wiemy cokolwiek o funkcjonowaniu wczesnego państwa Mieszka I..

- Chodzi o raport Ibrahima..

Ibrahima ibn Jakuba, czyli Abrahama syna Jakuba, dyplomaty i kupca, hiszpańskiego Żyda z kalifatu kordobańskiego. W latach 965 - 966 odbył on podróż do krajów słowiańskich i do Saksonii - według ostatnich badań miał dostarczyć do Magdeburga cesarzowi Ottonowi I relikwie jakichś świętych. Z tej podróży Ibrahim sporządził raport. Wynika z niego, że odwiedził on najdalej na północnym zachodzie żyjących Słowian, Obodrytów, którzy mieli dobrze zorganizowane państwo i handlowali niewolnikami. Był w Pradze, głównym mieście dynastii książęcej Przemyślidów - pisze o nim, że można tu kupić wszystko, a zwłaszcza niewolników. Wiemy, że czeski książę Bolesław II, brat żony Mieszka I, Dobrawy, zajmował się handlem ludźmi, a św. Wojciech oskarżał go, że sprzedaje chrześcijan.

- Ibrahim u Mieszka nie był.

Na to wygląda. Ale w Magdeburgu u Sasów dowiedział się, że jest to kraj rozległy i obfitujący w żywność, miód i pola uprawne. I że Mieszko ma rozliczną i świetna drużynę.. .

- Dlaczego Ibrahim nie przyjechał do jego państwa?

To jest ważne pytanie. Przecież ani z Pragi, ani tym bardziej z Magdeburga, nie było daleko za Odrę. Gdyby chciał przyjechać - nie byłoby problemu.

- Nie miał po co?

Otóż to. Nie było tam targów, bo nie przechodził tamtędy żaden ważny szlak handlowy. Ibrahim podziwia siłę Mieszka, ale nie wie o niczym, co by go interesowało. Dziwne, prawda? Państwo jest silne, ekspandujące na zachód, Sasi je traktują serio, a dyplomata z kalifatu Kordoby nawet się nie pofatyguje? Czyżby dowiedział się o kraju Mieszko (tak państwo tego Piasta jest nazywane) dopiero w Magdeburgu? Tu stykamy się z problemem, z którym historiografia polska boryka się już od dawna - jak powstało państwo Piastów? Bo źródła pisane nic nie mówią o tym, co było przed rokiem 963. Kiedy się państwo objawia, to od razu jest silne i dobrze zorganizowane. Jak ono powstało między Notecią a Wartą, dlaczego w ogóle zostało stworzone właśnie na tych terenach, a nie w obecnej Małopolsce, przez którą przechodził interkontynentalny szlak handlowy, gdzie Kraków był ważnym ośrodkiem? Jak można gdzieś na uboczu zbudować silną organizację, własne piastowskie księstwo? Wydawało się, że nie było ku temu podstaw demograficznych, nie było też ekonomicznych. Nie było żadnych racjonalnych przesłanek, by tam powstało państwo. A powstało. Tylko dokoła tego faktu rodzą się pytania. Dlaczego Piastowie wybrali słabo zaludnioną ziemię gnieźnieńską? Skąd mieli środki na stworzenie państwa? Taka jest nasza zagadka.

- Na szczęście mamy archeologię, aby ją rozwiązała!

Oczywiście! Dużo już zrobiono, zwłaszcza przez naszych kolegów z Poznania. Dzięki ich wieloletnim badaniom zaczynają się przed nami pojawiać istotne szczegóły wydarzeń, które doprowadziły do utworzenia państwa Mieszka. To co jest najlepiej widoczne, to nagłe pojawienie się pod sam koniec IX wieku na Wysoczyźnie Gnieźnieńskiej i jej najbliższych okolicach, elity siedzącej w gródkach z charakterystyczną, eklektyczną kulturą pochodzącą ze strefy południowej, głównie bazującej na tradycji wielkomorawskiej i wpływach karolińsko-ottońskich, oraz z północy, ze strefy nadbałtyckiej. Kultura ta nie ma żadnych nawiązań do tej istniejącej tu poprzednio, natomiast stanowi podstawę tej, która tu będzie istniała w przyszłości. Z ziemi gnieźnieńskiej w latach 30-40. X w. organizuje się najazdy na ziemie okoliczne, połączone z paleniem tamtejszych grodów i na ich miejscu budowaniu mniejszych, o zupełnie innej funkcji - to Piastowie zawłaszczają i przyłączają ziemię lubuską, Pałuki, Kujawy. Ziemię chełmską i sieradzko-łęczycką. Jednocześnie rozpoczyna się budowanie dużych grodów w ziemi gnieźnieńskiej, przy których powstaje sieć osadnictwa. Według jednej z interpretacji, Piastowie po dokonaniu zniszczeń, część ludności przenieśli na swoje tereny. Tak obecnie są widziane początki państwa piastowskiego.

- Ludzie, którzy zostali przeniesieni, byli niewolnikami?

Prawdopodobnie. W każdym razie należy w nich widzieć tę część ludności, która była zależna bezpośrednio od Piastów i dla których wykonywała różne prace.

- Już profesorowie Aleksander Gieysztor i Henryk Samsonowicz uważali, że Piastowie musieli porywać i sprzedawać ludzi.

Na pewno wiedzieli jak się to robi. A czy to robili na dużą skalę? Raczej nie, bo jak mi się wydaje, wtedy prawdziwi handlarze niewolników pojawiliby się w Gnieźnie, czy Poznaniu , a o tym byśmy się dowiedzieli. Jeżeli w 965 roku Ibrahim ibn Jakub nie odwiedza kraju Mieszko, to wskazywało by to, że targu niewolników, takiego jak w Pradze, tam nie było.

- Nie ma więc problemu - nasi wspaniali Piastowie nie byli handlarzami niewolników!

Nie byli zawodowymi handlarzami, ale ludzi porywali dla siebie i kiedy im pasowało, sprzedawali. Gdyby tego nie robili, byliby kosmitami, a możemy być pewni, że nimi nie byli.

- Jeżeli nie byli kosmitami to kim byli wcześni Piastowie?

Byli zdolnymi władcami, zręcznie i pewnie poruszający się w zawiłościach ówczesnego świata. A kim konkretnie byli, może badania DNA dadzą nam pewniejszą odpowiedź.

- Dziękuję za rozmowę.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/11/22/swiatynie-swiatla-swiata-lobzenica-gaj-na-gorce-krag-swarozyca-oraz-o-belbuku-z-lubicka/#comment-11887">gracjusz</a>.</p>
<p>Betonowy &#8222;przedmuru&#8221; powszechny, czytaj o swoich kolejnych niewolniczych pustynnych początkach.<br />
P.S.<br />
Nie mam nadziei, że przez to swoje niewolnicze wychowanie cokolwiek z tego tekstu zrozumiesz..</p>
<p><a href="http://www.sprawynauki.edu.pl/index.php?option=com_content&#038;task=view&#038;id=1325&#038;Itemid=1" rel="nofollow ugc">http://www.sprawynauki.edu.pl/index.php?option=com_content&#038;task=view&#038;id=1325&#038;Itemid=1</a></p>
<p>Słowianie i niewolnictwo</p>
<p>Z dr. hab. Władysławem Duczką, archeologiem i profesorem<br />
Akademii Humanistycznej w Pułtusku rozmawia Justyna Hofman &#8211; Wiśniewska</p>
<p> &#8211; Niewolnictwo to bardzo nieprzyjemna forma zależności człowieka od człowieka&#8230;</p>
<p>Zdecydowanie nieprzyjemna. I bardzo stara. Instytucja niewolnictwa istniała wśród ludzi od najdawniejszych czasów i jak wiemy &#8211; istnieje, już nieoficjalnie i tylko gdzieniegdzie &#8211; do dzisiaj. Człowiek człowiekowi był zawsze wilkiem, ale nie tylko: był także towarem.</p>
<p>Takim towarem zaczęto handlować, gdy tylko ludzie zaczęli się organizować w coś bardziej skomplikowanego niż mała grupa plemienna. We wszystkich cywilizacjach byli niewolnicy i rzadko kiedy uważano, że było to nienaturalne.</p>
<p>&#8211; A jak zostawano niewolnikiem?</p>
<p>Jesteś człowiekiem wolnym, dopóki znajdujesz się w kontekście rodziny, rodu, wspólnoty. Jeżeli nagle pojawią się jacyś ludzie i rozbijają ten kontekst, zmienia się wszystko, przekształcasz się w towar. Jesteś sam, stajesz się towarem na tej samej zasadzie, co koza czy litr miodu. Różnica była tylko w cenie. Tak to funkcjonowało.</p>
<p>&#8211; W językach zachodnioeuropejskich, a nawet i innych, na przykład w arabskim, Słowianin i niewolnik to synonimy&#8230;</p>
<p>Zgadza się.. Mamy tutaj przypadek nadania nazwy etnicznej ludziom, którzy w ten czy inny sposób stracili wolność i zostali sprzedani.</p>
<p>&#8211; To znaczy, że Słowianie byli niewolnikami?</p>
<p>Tylko niektórzy z nich, nawet wielu, ale oczywiście nie wszyscy. Poza tym nie każdy niewolnik był pochodzenia słowiańskiego.</p>
<p>&#8211; Może zacznijmy ustalać czas i okoliczności, w jakich doszło do stworzenia tego synonimu?</p>
<p>W takim razie zacznijmy od momentu, w którym Słowianie pojawiają się w historii pisanej pod własną nazwą. Stało to się w początkach VI wieku, kiedy rzymscy pisarze pierwszy raz przedstawili działalność ludzi zwanych sclavenami. Pojawili się oni jako lud rozliczny, barbarzyński i niebezpieczny, ekspandujący w stronę Imperium Rzymskiego w okolicach dolnego Dunaju &#8211; rzeki wzdłuż której szedł limes, czyli granica cesarstwa.</p>
<p>&#8211; Przecież zwykle się uważa, że wcześni Słowianie nie byli ludem wojowników&#8230;</p>
<p>To byli przede wszystkim rolnicy i hodowcy. Co nie znaczy, że nie było wśród nich grup zajmujących się żołnierką. Już pierwsze relacje mówią o ich wojowniczości, regularnych napadach rozbójniczych, a nawet wspólnie z Germanami prowadzonych wojnach.</p>
<p>&#8211; To znaczy, że powinno się Słowian widzieć nie jako bierną masę zahukanych chłopów, a raczej ostrych najeźdźców i dzielnych wojowników?</p>
<p>Jak najbardziej. Co dobrze jest widoczne, kiedy zabrali się za podboje. Ekspansję zaczęli na dolnym Dunaju, próbując złamać limes, co udało się im w niektórych miejscach. Stali się coraz liczniejsi, silniejsi i już w latach 550/51 pojawiają się pod murami stolicy cesarstwa, Konstantynopola. Miasta nie zdobywają, bo było to niemożliwe, ale pokonują wojsko bizantyjskie i po złupieniu Tracji wracają za Dunaj.</p>
<p>&#8211; Nieźle jak na rolników! I co było dalej?</p>
<p>Sprawy nabrały innych wymiarów w związku z pojawieniem się koczowniczych Awarów, następców straszliwych Hunów. Początkowo osiedlili się oni nad dolnym Dunajem, gdzie podporządkowali sobie tutejsze plemiona słowiańskie, ale długo tam nie zostali. Przenieśli się do Kotliny Karpackiej, którą ludy germańskie opuściły. I wtedy zaczyna się symbioza awarsko-słowiańska. Awarzy tworzą swoje państwo z centrum tam, gdzie dzisiaj są Węgry i rozpoczynają najazdy na Cesarstwo, wymuszając na nim trybuty, zwykle w postaci wielkich ilości złota. W tych najazdach biorą udział Słowianie, rzadko kiedy z własnej woli, najczęściej zmuszani przez koczowników mających nad nimi władzę.</p>
<p>&#8211; Czyli sprawy dla Słowian szły ku gorszemu?</p>
<p>Nie całkiem. Władza awarska była oczywiście ciężka, bo oprócz zabierania mężczyzn na wojnę, zabierali im żony i córki, z którymi mieli dzieci, co raczej było niedobrze przyjmowane przez społeczności słowiańskie. Natomiast najazdy na cesarstwo miały tę pozytywną stronę, że otwierały przed Słowianami nowe tereny do kolonizacji. W krótkim czasie Słowianie zasiedlili Bałkany aż do Adriatyku i całą Grecję. Bizantyjczycy nie mogli odbić tych terenów, bo sklavianie (tak nazywali te terytoria), były liczne i umiejętnie bronione.</p>
<p>&#8211; I tak zaczęła się slawizacja Europy.</p>
<p>Taki był początek tego zadziwiającego procesu, w trakcie którego duże części kontynentu europejskiego stały się słowiańskie. Odbywało się to brutalnie, tak jak zwykle. Kronikarz cesarza Justyniana Wielkiego, Prokopiusz z Cezarei, opisuje jak barbarzyńcy, czyli Słowianie, zdobywają miasto: „Mężczyzn w liczbie do 25 tysięcy zaraz wszystkich wymordowali, zrabowali wszystko, a dzieci i kobiety zagarnęli do niewoli&#8221;. Żadna sielanka. A zachowanie było charakterystyczne dla wszystkich ludów, bo tak się zdobywało środki i miejsce do życia. Możemy dać przykład z XII-wiecznej Szkocji, której król często organizował najazdy na Anglię. W trakcie jednego, najwyraźniej typowego, najazdu: „&#8230; wszystkich mężczyzn zabito, dziewczęta i wdowy, nagie i spętane, zapędzono gromadnie do Szkocji, aby uczynić z nich niewolnice&#8221;.</p>
<p>&#8211; Rzeczywiście trudno to nazwać sielanką. Ale co było takiego dziwnego w procesie slawizowania Europy?</p>
<p>Wielka liczba Słowian. Było ich zdecydowanie za dużo! Żeby zaludnić taki kawał Europy, trzeba było spowodować niesłychaną eksplozję demograficzną, czyli nie tylko cechować się wyjątkową płodnością, ale również mieć wyjątkowo dobre warunki do przeżycia nowonarodzonych. Trudno to sobie wyobrazić. Ostatnio niektórzy uczeni uważają, że sposób życia Słowian i ich egalitarne społeczeństwa stały się atrakcyjne dla innych ludów, które po prostu przyłączyły się do nich i z nimi zostały.. . Słowian było na tyle dużo, że mogli zaludnić Europę od Łaby na zachodzie po Wołgę na wschodzie, i od Bałtyku na północy do Adriatyku na południu.</p>
<p>&#8211; Jak żyli ci Słowianie &#8211; luźnymi grupami i plemionami?</p>
<p>Niektórzy właśnie tak i to długo, inni trochę krócej. Bo w pewnym momencie niektórzy zaczęli się organizować. Jedna z takich organizacji powstała wśród Słowian będących pod władzą Awarów. Zaczęło się to w roku 626, kiedy Awarowie razem ze Słowianami zorganizowali wyprawę na Konstantynopol, która skończyła się wielką klęską. To zachęciło Słowian do buntu. Udanego, bo okazało się że pewien kupiec frankijski o imieniu Samon, który pojawił się wśród nich, miał talenty wojskowe. Pod wodzą tego zdolnego kupca Słowianie pokonali Awarów, jego obwołali królem, dając mu na żony 12 kobiet, z którymi miał 22 synów i 15 córek. Państwo Samona obejmowało głównie Kotlinę Czeską i bardzo energicznie broniło się przed najazdami Franków. Istniało tak długo, jak długo Samon żył, po jego śmierci w końcu lat 50. VII w. się rozsypało.</p>
<p>&#8211; Jak wiemy, na tym mógł państwie się nie skończyło.</p>
<p>Powstały inne, na terenie obecnej Słowenii i Dalmacji, w VIII wieku tworzą się organizacje państwowe wśród Słowian połabskich, na przykład u Serbów i Obodrytów. Tam, gdzie wcześniej istniało państwo Samona, w Czechach i na Morawach, są małe księstwa plemienne, ale jedno z nich w ciągu IX w. tworzy silne państwo &#8211; Wielką Morawę, które miało duży wpływ na rozwój kultury w państwie bułgarskim i ruskim. Rzesza morawska upada na początku X w. na skutek najazdu Madziarów, naszych bratanków Węgrów, którzy osadzają się w Panonii, tam gdzie przedtem siedzieli Awarowie, pod koniec VIII w. zniszczeni przez Karola Wielkiego. Jednym ze skutków uderzenia Węgrów było powstanie księstwa czeskiego, które wtedy rozpoczyna swoją karierę historyczną.</p>
<p>&#8211; No i nie zapominajmy o Polsce!</p>
<p>Nie zapomnimy, ale teraz musimy pomówić o Arabach.</p>
<p>&#8211; Dlaczego? Co wspólnego mają Arabowie ze Słowianami?</p>
<p>Więcej niż się zwykle myśli.. W połowie VIII wieku są dwa centra władzy arabskiej: jeden to kalifat Abbasydów na terenie obecnego Iraku ze stolicą w Bagdadzie, drugi to kordobański emirat Omaijadów w Hiszpanii. Ci ostatni zostali przepędzeni przez Abbasydów, którzy okazali się być nie tylko dzielnymi wojownikami, ale jednocześnie entuzjastycznymi konsumentami. To wśród nich wytworzyła się silna klasa średnia o ogromnym zapotrzebowaniu na towary, zwłaszcza luksusowe. Te potrzeby były wystarczająco silne, by zapoczątkować nową epokę handlu w Europie.</p>
<p>&#8211; I w tym handlu uczestniczyli Słowianie..</p>
<p>Uczestniczyli. Tylko, żeby to uczestnictwo zrozumieć, musimy wrócić do Pani pytania na początku: dlaczego Słowianin i niewolnik to synonim. Teraz dopiero możemy na nie odpowiedzieć. Wzrost zapotrzebowania na różnego rodzaju towary w państwach arabskich wywołał prawdziwą hossę w Europie. Wśród towarów, jakich Arabowie potrzebowali były wysokiej klasy futra zwierzęce, miecze typu frankijskiego, jeszcze parę innych rzeczy. Ale głównym towarem, którego cena ciągle rosła i którego rynki w Bagdadzie i Kordobie przyjmowały każdą ilość, byli ludzie, niewolnicy. Za czasów rzymskich niewolnikami handlowano na wielką skalę. Handlarze ludźmi, zwani mango, kupowali ich i w Afryce, i w Europie barbarzyńskiej. Po upadku Rzymu germańska Europa zachodnia załatwiała swoje potrzeby siły roboczej przez najazdy, w czasie których porywano ludzi do niewoli. Nagły wzrost potrzeb rynków arabskich puścił znowu w ruch handlarzy typu rzymskich mango. Zyski z handlu niewolnikami były tak wysokie, że kto tylko mógł, ten natychmiast zaczynał łowić ludzi i ich sprzedawać. Szwedzi, a zwłaszcza ich odłam wschodni, Rusowie, zdobyli prawie monopol na dostarczanie niewolników do Bagdadu. Na Zachodzie handlem zajęli się wszyscy &#8211; i Frankowie, i Niemcy, i Węgrzy, i Czesi, a nawet Obodryci. Nie zapominając w tej wyliczance o Włochach, zwłaszcza tych z Wenecji, którzy ładowali żywy towar na statki i dostarczali go na Bliski Wschód i do Bizancjum.</p>
<p>&#8211; Przerażający obraz.</p>
<p>Niestety prawdziwy. A najgorzej na tej hossie wyszli Słowianie. Bo to oni stanowili największą część tej masy niewolników, która szła na wschód i zachód.</p>
<p>&#8211; Dlaczego właśnie Słowianie?</p>
<p>Było ich bardzo dużo, zajmowali się głównie rolnictwem, stanowili łatwy łup. Nie byli jedynym ludem, który brano w niewolę, Źródła pisane dostarczają nam informacji o różnych ludach, prawie wszystkich Europejczykach, ale również Turkach, którymi handlowano. Jednak Słowianie stanowili największą liczbę. Dlatego już w VIII wieku zamiast starożytnego, łacińskiego serwus, funkcjonować zaczyna inne określenie niewolnika &#8211; sclavus, czyli Słowianin. Nazwa przyjęła się i jest w użyciu do dziś, jako esclave w językach romańskich, slave w germańskich, i jako saqaliba w arabskim.</p>
<p>&#8211; Naprawdę było ich tak wielu?</p>
<p>Jeden arabski pisarz wspomina, że w Bagdadzie widział na ulicach „słowiańską szarańczę&#8221;, czyli masę niewolników&#8230;Wszystkie źródła arabskie podkreślają słowiańskie pochodzenie ludzi dostarczanych im przez handlarzy &#8211; na wschodzie Rusów, którzy najczęściej dowozili swój towar łodziami do Bułgarii nadwołżańskiej, albo do stilu Chazarów, i tam sprzedawali. Były to przede wszystkim kobiety i chłopcy używani do służby w domach. Do służby wojskowej Abbasydzi używali niewolników pochodzenia tureckiego. Arabowie w Hiszpanii mieli inne preferencje: tam był duży zbyt na rzezańców, czyli eunuchów. We Francji, w Verdun był wielki targ niewolników i tam dokonywano operacji pozbawiania męskości dostarczonych mężczyzn. Sprzedawano do Kordoby również nie trzebionych młodych mężczyzn nadających się do służby wojskowej, gdzie tworzyli podstawę armii.</p>
<p>&#8211; Z tego co Pan mówi wynika, że handel niewolnikami był jednym z ważniejszych elementów gospodarki kontynentu europejskiego&#8230;</p>
<p>Był motorem rozwoju. Miał podstawowe znaczenie dla bogacenia się krajów zachodnich. Skandynawowie, zwłaszcza Szwedzi, też czerpali z niego wielkie zyski, ale największy pożytek mieli z niego Arabowie, których kalifaty przeżywały wielki rozkwit. Ich handel niewolnikami był świetnie zorganizowany, odgrywali w nim czołową rolę Żydzi, z którymi Arabowie byli w symbiozie, wykorzystując ich wiedzę, kontakty i umiejętności. Żydzi byli wezyrami, ministrami, dyplomatami, organizatorami handlu międzynarodowego. To dzięki jednemu z nich wiemy cokolwiek o funkcjonowaniu wczesnego państwa Mieszka I..</p>
<p>&#8211; Chodzi o raport Ibrahima..</p>
<p>Ibrahima ibn Jakuba, czyli Abrahama syna Jakuba, dyplomaty i kupca, hiszpańskiego Żyda z kalifatu kordobańskiego. W latach 965 &#8211; 966 odbył on podróż do krajów słowiańskich i do Saksonii &#8211; według ostatnich badań miał dostarczyć do Magdeburga cesarzowi Ottonowi I relikwie jakichś świętych. Z tej podróży Ibrahim sporządził raport. Wynika z niego, że odwiedził on najdalej na północnym zachodzie żyjących Słowian, Obodrytów, którzy mieli dobrze zorganizowane państwo i handlowali niewolnikami. Był w Pradze, głównym mieście dynastii książęcej Przemyślidów &#8211; pisze o nim, że można tu kupić wszystko, a zwłaszcza niewolników. Wiemy, że czeski książę Bolesław II, brat żony Mieszka I, Dobrawy, zajmował się handlem ludźmi, a św. Wojciech oskarżał go, że sprzedaje chrześcijan.</p>
<p>&#8211; Ibrahim u Mieszka nie był.</p>
<p>Na to wygląda. Ale w Magdeburgu u Sasów dowiedział się, że jest to kraj rozległy i obfitujący w żywność, miód i pola uprawne. I że Mieszko ma rozliczną i świetna drużynę.. .</p>
<p>&#8211; Dlaczego Ibrahim nie przyjechał do jego państwa?</p>
<p>To jest ważne pytanie. Przecież ani z Pragi, ani tym bardziej z Magdeburga, nie było daleko za Odrę. Gdyby chciał przyjechać &#8211; nie byłoby problemu.</p>
<p>&#8211; Nie miał po co?</p>
<p>Otóż to. Nie było tam targów, bo nie przechodził tamtędy żaden ważny szlak handlowy. Ibrahim podziwia siłę Mieszka, ale nie wie o niczym, co by go interesowało. Dziwne, prawda? Państwo jest silne, ekspandujące na zachód, Sasi je traktują serio, a dyplomata z kalifatu Kordoby nawet się nie pofatyguje? Czyżby dowiedział się o kraju Mieszko (tak państwo tego Piasta jest nazywane) dopiero w Magdeburgu? Tu stykamy się z problemem, z którym historiografia polska boryka się już od dawna &#8211; jak powstało państwo Piastów? Bo źródła pisane nic nie mówią o tym, co było przed rokiem 963. Kiedy się państwo objawia, to od razu jest silne i dobrze zorganizowane. Jak ono powstało między Notecią a Wartą, dlaczego w ogóle zostało stworzone właśnie na tych terenach, a nie w obecnej Małopolsce, przez którą przechodził interkontynentalny szlak handlowy, gdzie Kraków był ważnym ośrodkiem? Jak można gdzieś na uboczu zbudować silną organizację, własne piastowskie księstwo? Wydawało się, że nie było ku temu podstaw demograficznych, nie było też ekonomicznych. Nie było żadnych racjonalnych przesłanek, by tam powstało państwo. A powstało. Tylko dokoła tego faktu rodzą się pytania. Dlaczego Piastowie wybrali słabo zaludnioną ziemię gnieźnieńską? Skąd mieli środki na stworzenie państwa? Taka jest nasza zagadka.</p>
<p>&#8211; Na szczęście mamy archeologię, aby ją rozwiązała!</p>
<p>Oczywiście! Dużo już zrobiono, zwłaszcza przez naszych kolegów z Poznania. Dzięki ich wieloletnim badaniom zaczynają się przed nami pojawiać istotne szczegóły wydarzeń, które doprowadziły do utworzenia państwa Mieszka. To co jest najlepiej widoczne, to nagłe pojawienie się pod sam koniec IX wieku na Wysoczyźnie Gnieźnieńskiej i jej najbliższych okolicach, elity siedzącej w gródkach z charakterystyczną, eklektyczną kulturą pochodzącą ze strefy południowej, głównie bazującej na tradycji wielkomorawskiej i wpływach karolińsko-ottońskich, oraz z północy, ze strefy nadbałtyckiej. Kultura ta nie ma żadnych nawiązań do tej istniejącej tu poprzednio, natomiast stanowi podstawę tej, która tu będzie istniała w przyszłości. Z ziemi gnieźnieńskiej w latach 30-40. X w. organizuje się najazdy na ziemie okoliczne, połączone z paleniem tamtejszych grodów i na ich miejscu budowaniu mniejszych, o zupełnie innej funkcji &#8211; to Piastowie zawłaszczają i przyłączają ziemię lubuską, Pałuki, Kujawy. Ziemię chełmską i sieradzko-łęczycką. Jednocześnie rozpoczyna się budowanie dużych grodów w ziemi gnieźnieńskiej, przy których powstaje sieć osadnictwa. Według jednej z interpretacji, Piastowie po dokonaniu zniszczeń, część ludności przenieśli na swoje tereny. Tak obecnie są widziane początki państwa piastowskiego.</p>
<p>&#8211; Ludzie, którzy zostali przeniesieni, byli niewolnikami?</p>
<p>Prawdopodobnie. W każdym razie należy w nich widzieć tę część ludności, która była zależna bezpośrednio od Piastów i dla których wykonywała różne prace.</p>
<p>&#8211; Już profesorowie Aleksander Gieysztor i Henryk Samsonowicz uważali, że Piastowie musieli porywać i sprzedawać ludzi.</p>
<p>Na pewno wiedzieli jak się to robi. A czy to robili na dużą skalę? Raczej nie, bo jak mi się wydaje, wtedy prawdziwi handlarze niewolników pojawiliby się w Gnieźnie, czy Poznaniu , a o tym byśmy się dowiedzieli. Jeżeli w 965 roku Ibrahim ibn Jakub nie odwiedza kraju Mieszko, to wskazywało by to, że targu niewolników, takiego jak w Pradze, tam nie było.</p>
<p>&#8211; Nie ma więc problemu &#8211; nasi wspaniali Piastowie nie byli handlarzami niewolników!</p>
<p>Nie byli zawodowymi handlarzami, ale ludzi porywali dla siebie i kiedy im pasowało, sprzedawali. Gdyby tego nie robili, byliby kosmitami, a możemy być pewni, że nimi nie byli.</p>
<p>&#8211; Jeżeli nie byli kosmitami to kim byli wcześni Piastowie?</p>
<p>Byli zdolnymi władcami, zręcznie i pewnie poruszający się w zawiłościach ówczesnego świata. A kim konkretnie byli, może badania DNA dadzą nam pewniejszą odpowiedź.</p>
<p>&#8211; Dziękuję za rozmowę.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/11/22/swiatynie-swiatla-swiata-lobzenica-gaj-na-gorce-krag-swarozyca-oraz-o-belbuku-z-lubicka/#comment-11899</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Nov 2013 11:59:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=36932#comment-11899</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/11/22/swiatynie-swiatla-swiata-lobzenica-gaj-na-gorce-krag-swarozyca-oraz-o-belbuku-z-lubicka/#comment-11887&quot;&gt;gracjusz&lt;/a&gt;.

A to taki wesoly przerywnik, ale typowy i powszechny, jak z laciny wziety coitus interruptus. Cos na twoim poziomie, czyli banal, ale jednoczesnie nielatwy do zrozumienia. To zeby podtrzymac temperature naszej dyskusji i zeby ci o obronco powszechnego animuszu do obrony tego czego bronisz, nie zabraklo!

http://aleseriale.pl/gid,13219,img,370066,fototemat.html

&quot;Wydawało się, że związku Bożenki z Miłoszem już nic nie uratuje. Gdy bohaterka dowiedziała się, że podczas pijackiej imprezy w akademiku chłopak zdradził ją z niejaką Andżeliką, która okazało się, że jest w ciąży, nie chciała go znać. Ukochany długo starał się ją przekonać, że nie pamięta nic z tamtej nocy i chociaż nie wyklucza, że to on może być ojcem dziecka, nie chce, by w ten sposób zakończył się ich związek. Na szczęście prawda o niewinności Miłosza wyszła na jaw. Nie tylko nie zdradził córki Grażynki i Ryśka, ale sam padł ofiarą perfidnej intrygi koleżanki. Lubiczówna nie kryła radości z faktu, że ukochany okazał się jej wierny. Pod wpływem chwili dziewczyna postanowiła zostać u Miłosza na noc. Ten wieczór był dla obojga niezapomniany. Bożenka zdecydowała się... złamać śluby czystości! Tego nikt się po niej nie spodziewał! Sprawdźcie, co wydarzyło się w jednym z ostatnich odcinków &quot;Klanu&quot;. Na końcu galerii zamieściliśmy klip, który już stał się hitem internetu!Czy córka Lubiczów postawi na swoim? Dowiemy się tego z kolejnych odcinków &quot;Klanu&quot;. Zanim to się stanie, już teraz zobaczcie fragment ostatniego epizodu, na który czekało wielu fanów. http://studio.wp.pl/mid,1358787,wideo.html

P.S.
Oblubieniec okazal sie byc &quot;uczciwym&quot; niewierzacym a oblubienica nawiedzona, ale jednakowoz jakas taka &quot;latwa&quot;, wiec jaki to bedzie slub i zwiazek? Czy kaplan to poblogoslawi, a &quot;bog&quot; zaakceptuje? Ale emocje!... hehehe]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/11/22/swiatynie-swiatla-swiata-lobzenica-gaj-na-gorce-krag-swarozyca-oraz-o-belbuku-z-lubicka/#comment-11887">gracjusz</a>.</p>
<p>A to taki wesoly przerywnik, ale typowy i powszechny, jak z laciny wziety coitus interruptus. Cos na twoim poziomie, czyli banal, ale jednoczesnie nielatwy do zrozumienia. To zeby podtrzymac temperature naszej dyskusji i zeby ci o obronco powszechnego animuszu do obrony tego czego bronisz, nie zabraklo!</p>
<p><a href="http://aleseriale.pl/gid,13219,img,370066,fototemat.html" rel="nofollow ugc">http://aleseriale.pl/gid,13219,img,370066,fototemat.html</a></p>
<p>&#8222;Wydawało się, że związku Bożenki z Miłoszem już nic nie uratuje. Gdy bohaterka dowiedziała się, że podczas pijackiej imprezy w akademiku chłopak zdradził ją z niejaką Andżeliką, która okazało się, że jest w ciąży, nie chciała go znać. Ukochany długo starał się ją przekonać, że nie pamięta nic z tamtej nocy i chociaż nie wyklucza, że to on może być ojcem dziecka, nie chce, by w ten sposób zakończył się ich związek. Na szczęście prawda o niewinności Miłosza wyszła na jaw. Nie tylko nie zdradził córki Grażynki i Ryśka, ale sam padł ofiarą perfidnej intrygi koleżanki. Lubiczówna nie kryła radości z faktu, że ukochany okazał się jej wierny. Pod wpływem chwili dziewczyna postanowiła zostać u Miłosza na noc. Ten wieczór był dla obojga niezapomniany. Bożenka zdecydowała się&#8230; złamać śluby czystości! Tego nikt się po niej nie spodziewał! Sprawdźcie, co wydarzyło się w jednym z ostatnich odcinków &#8222;Klanu&#8221;. Na końcu galerii zamieściliśmy klip, który już stał się hitem internetu!Czy córka Lubiczów postawi na swoim? Dowiemy się tego z kolejnych odcinków &#8222;Klanu&#8221;. Zanim to się stanie, już teraz zobaczcie fragment ostatniego epizodu, na który czekało wielu fanów. <a href="http://studio.wp.pl/mid,1358787,wideo.html" rel="nofollow ugc">http://studio.wp.pl/mid,1358787,wideo.html</a></p>
<p>P.S.<br />
Oblubieniec okazal sie byc &#8222;uczciwym&#8221; niewierzacym a oblubienica nawiedzona, ale jednakowoz jakas taka &#8222;latwa&#8221;, wiec jaki to bedzie slub i zwiazek? Czy kaplan to poblogoslawi, a &#8222;bog&#8221; zaakceptuje? Ale emocje!&#8230; hehehe</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/11/22/swiatynie-swiatla-swiata-lobzenica-gaj-na-gorce-krag-swarozyca-oraz-o-belbuku-z-lubicka/#comment-11898</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Nov 2013 10:45:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=36932#comment-11898</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/11/22/swiatynie-swiatla-swiata-lobzenica-gaj-na-gorce-krag-swarozyca-oraz-o-belbuku-z-lubicka/#comment-11887&quot;&gt;gracjusz&lt;/a&gt;.

Boli, ze popierajac pustynna tradycje, popierasz niewolnictwo?
Jakos unikasz drazliwych tematow, nie odpowiadasz na pytania, za to ciagle tylko bijesz osobista pianke.

Przypominam ci, ze pustynna tradycja to wszystko to, co swoj poczatek bierze w tzw. Starym Testamencie, czyli Torze.
Tam handel niewolnikami i inne jeszcze gorsze rzeczy sa dozwolone i propagowane przez wyznawcow tej obrzezanej fizycznie i mentalnie zbrodniczej i rasistowskiej pustynnej tradycji i jej &quot;boga&quot;, a ty jako tej  tradycji gorliwy obronca, stoisz w jednym szeregu z katolickimi katami Slowian, jak i NKWDowskich talmudycznych siepaczy. Ty i oni, to w sumie jedno i to samo, tylko ty nie masz jeszcze lub juz takich samych mozliwosci, do czynienia &quot;obrzezanego dobra&quot; na chwale &quot;swego jedynego boga&quot;.

To nie ja zaczalem napadac tu ludzi i wyzywac ich od banderowcow i potencjalnych mordercow. Masz to, na co zapracowales, o krynico powszechnej prawdy i milosci blizniego, wysoka dolino, wklesla goro, sucha wodo, mokry pustynny piasku, pierwszy, który bedzie ostatnim lub odwrotnie itp.

P.S.
Jesli juz, to sam odparowywyjesz logiczna tresc z wiekszosci swoich komentarzy, a jedyne co po tym twoim odparowywaniu pozostaje, to zraniona krwawa i spieniona wydzielina, wyplywajaca z tych twoich chrystusowych ran. :-) Mi to pasuje, nie dbam o to, tylko o inspiracje, ktora mi dajesz wijac sie jak obslizgly leszcz czy inny zimny wegorz, pod gradem moich pytan.

http://www.youtube.com/watch?v=ML5P37IACLE]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/11/22/swiatynie-swiatla-swiata-lobzenica-gaj-na-gorce-krag-swarozyca-oraz-o-belbuku-z-lubicka/#comment-11887">gracjusz</a>.</p>
<p>Boli, ze popierajac pustynna tradycje, popierasz niewolnictwo?<br />
Jakos unikasz drazliwych tematow, nie odpowiadasz na pytania, za to ciagle tylko bijesz osobista pianke.</p>
<p>Przypominam ci, ze pustynna tradycja to wszystko to, co swoj poczatek bierze w tzw. Starym Testamencie, czyli Torze.<br />
Tam handel niewolnikami i inne jeszcze gorsze rzeczy sa dozwolone i propagowane przez wyznawcow tej obrzezanej fizycznie i mentalnie zbrodniczej i rasistowskiej pustynnej tradycji i jej &#8222;boga&#8221;, a ty jako tej  tradycji gorliwy obronca, stoisz w jednym szeregu z katolickimi katami Slowian, jak i NKWDowskich talmudycznych siepaczy. Ty i oni, to w sumie jedno i to samo, tylko ty nie masz jeszcze lub juz takich samych mozliwosci, do czynienia &#8222;obrzezanego dobra&#8221; na chwale &#8222;swego jedynego boga&#8221;.</p>
<p>To nie ja zaczalem napadac tu ludzi i wyzywac ich od banderowcow i potencjalnych mordercow. Masz to, na co zapracowales, o krynico powszechnej prawdy i milosci blizniego, wysoka dolino, wklesla goro, sucha wodo, mokry pustynny piasku, pierwszy, który bedzie ostatnim lub odwrotnie itp.</p>
<p>P.S.<br />
Jesli juz, to sam odparowywyjesz logiczna tresc z wiekszosci swoich komentarzy, a jedyne co po tym twoim odparowywaniu pozostaje, to zraniona krwawa i spieniona wydzielina, wyplywajaca z tych twoich chrystusowych ran. 🙂 Mi to pasuje, nie dbam o to, tylko o inspiracje, ktora mi dajesz wijac sie jak obslizgly leszcz czy inny zimny wegorz, pod gradem moich pytan.</p>
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=ML5P37IACLE" rel="nofollow ugc">http://www.youtube.com/watch?v=ML5P37IACLE</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Wojwit		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/11/22/swiatynie-swiatla-swiata-lobzenica-gaj-na-gorce-krag-swarozyca-oraz-o-belbuku-z-lubicka/#comment-11897</link>

		<dc:creator><![CDATA[Wojwit]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 26 Nov 2013 18:24:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=36932#comment-11897</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/11/22/swiatynie-swiatla-swiata-lobzenica-gaj-na-gorce-krag-swarozyca-oraz-o-belbuku-z-lubicka/#comment-11887&quot;&gt;gracjusz&lt;/a&gt;.

&quot;(...)To dla nich jednoczesny „szczał” w oba zgięte na klęczkach kolana i w tył pochylonej głowy…&quot; - pochwalasz ubecki, &quot;kiblowy&quot; sposób mordowania przeciwników?... No, no... Sam potwierdzasz moje przypuszczenia... A więc może się wcale nie pomyliłem, co do twoich korzeni? Ten cytat starcza za wszystko...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/11/22/swiatynie-swiatla-swiata-lobzenica-gaj-na-gorce-krag-swarozyca-oraz-o-belbuku-z-lubicka/#comment-11887">gracjusz</a>.</p>
<p>&#8222;(&#8230;)To dla nich jednoczesny „szczał” w oba zgięte na klęczkach kolana i w tył pochylonej głowy…&#8221; &#8211; pochwalasz ubecki, &#8222;kiblowy&#8221; sposób mordowania przeciwników?&#8230; No, no&#8230; Sam potwierdzasz moje przypuszczenia&#8230; A więc może się wcale nie pomyliłem, co do twoich korzeni? Ten cytat starcza za wszystko&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Wojwit		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/11/22/swiatynie-swiatla-swiata-lobzenica-gaj-na-gorce-krag-swarozyca-oraz-o-belbuku-z-lubicka/#comment-11896</link>

		<dc:creator><![CDATA[Wojwit]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 26 Nov 2013 18:18:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=36932#comment-11896</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/11/22/swiatynie-swiatla-swiata-lobzenica-gaj-na-gorce-krag-swarozyca-oraz-o-belbuku-z-lubicka/#comment-11887&quot;&gt;gracjusz&lt;/a&gt;.

Prawda, prawda... Przede wszystkim PRAWDA! Mówi ci to coś? Znasz łacińskie przysłowie o prawdzie milszej od przyjaciela?A żółć to ty pierwszy wylałeś, wyciągając ostrze - ja je tylko odparowałem, więc się nie dziw... Aha - i nie używaj politpoprawnej nowomowy jako kontrargumentu, bo tu chyba nikt się na to nie nabierze...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/11/22/swiatynie-swiatla-swiata-lobzenica-gaj-na-gorce-krag-swarozyca-oraz-o-belbuku-z-lubicka/#comment-11887">gracjusz</a>.</p>
<p>Prawda, prawda&#8230; Przede wszystkim PRAWDA! Mówi ci to coś? Znasz łacińskie przysłowie o prawdzie milszej od przyjaciela?A żółć to ty pierwszy wylałeś, wyciągając ostrze &#8211; ja je tylko odparowałem, więc się nie dziw&#8230; Aha &#8211; i nie używaj politpoprawnej nowomowy jako kontrargumentu, bo tu chyba nikt się na to nie nabierze&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/11/22/swiatynie-swiatla-swiata-lobzenica-gaj-na-gorce-krag-swarozyca-oraz-o-belbuku-z-lubicka/#comment-11895</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 26 Nov 2013 16:07:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=36932#comment-11895</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/11/22/swiatynie-swiatla-swiata-lobzenica-gaj-na-gorce-krag-swarozyca-oraz-o-belbuku-z-lubicka/#comment-11887&quot;&gt;gracjusz&lt;/a&gt;.

BBC Blood Of The Vikings 4 Rulers
http://www.youtube.com/watch?v=kQ-FlBk35QY

Canute użył chrześcijaństwa jako narzędzia władzy, która niby pochodziła od chrześcijańskiego boga, jak Mieszko...

Miły fragment o tym, jak jedni chrześcijanie protestanci, zbezcześcili zwłoki innych chrześcijańskich królów Anglii, bo tak pojmowali swoją &quot;lepszą&quot; protestancką religię... hehehe...

BBC Blood Of The Vikings 5 Last Of The Vikings
http://www.youtube.com/watch?v=nZRPwnWYatw

Potwierdzono badaniami genetycznymi Y chromosomu w UK i Irlandii, że w kilku miejscach markery genetyczne  pochodzące z Norwegii zajmują nawet do 60% populacji. Ciekawostka, że nie wszędzie gdzie się spodziewano, np. w Dublinie! Czyli genetyka może jednak zmienić pogląd naukowców co i jak było... hehehe. I dlatego zmieszani z błotem wykopków allo-allo nie chcą tego zaakceptować... To dla nich jednoczesny „szczał” w oba zgięte na klęczkach kolana i w tył pochylonej głowy...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/11/22/swiatynie-swiatla-swiata-lobzenica-gaj-na-gorce-krag-swarozyca-oraz-o-belbuku-z-lubicka/#comment-11887">gracjusz</a>.</p>
<p>BBC Blood Of The Vikings 4 Rulers<br />
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=kQ-FlBk35QY" rel="nofollow ugc">http://www.youtube.com/watch?v=kQ-FlBk35QY</a></p>
<p>Canute użył chrześcijaństwa jako narzędzia władzy, która niby pochodziła od chrześcijańskiego boga, jak Mieszko&#8230;</p>
<p>Miły fragment o tym, jak jedni chrześcijanie protestanci, zbezcześcili zwłoki innych chrześcijańskich królów Anglii, bo tak pojmowali swoją &#8222;lepszą&#8221; protestancką religię&#8230; hehehe&#8230;</p>
<p>BBC Blood Of The Vikings 5 Last Of The Vikings<br />
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=nZRPwnWYatw" rel="nofollow ugc">http://www.youtube.com/watch?v=nZRPwnWYatw</a></p>
<p>Potwierdzono badaniami genetycznymi Y chromosomu w UK i Irlandii, że w kilku miejscach markery genetyczne  pochodzące z Norwegii zajmują nawet do 60% populacji. Ciekawostka, że nie wszędzie gdzie się spodziewano, np. w Dublinie! Czyli genetyka może jednak zmienić pogląd naukowców co i jak było&#8230; hehehe. I dlatego zmieszani z błotem wykopków allo-allo nie chcą tego zaakceptować&#8230; To dla nich jednoczesny „szczał” w oba zgięte na klęczkach kolana i w tył pochylonej głowy&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/11/22/swiatynie-swiatla-swiata-lobzenica-gaj-na-gorce-krag-swarozyca-oraz-o-belbuku-z-lubicka/#comment-11894</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Nov 2013 18:40:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=36932#comment-11894</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/11/22/swiatynie-swiatla-swiata-lobzenica-gaj-na-gorce-krag-swarozyca-oraz-o-belbuku-z-lubicka/#comment-11887&quot;&gt;gracjusz&lt;/a&gt;.

To są linki na filmy o poszukiwaniu, co było prawdą o tzw. wikingach.

BBC Blood Of The Vikings 1 First Blood
http://www.youtube.com/watch?v=uXpqgmBS6DM

Sugestia, że to szerzenie chrześcijaństwa przez Karła Wielkiego spowodowało napady wikingów na Anglie i klasztory, jako zemsta za masakry w Danii.

BBC Blood Of The Vikings 2 Invasion
http://www.youtube.com/watch?v=-2gXurOZuwA

Anglicy testują DNA zeby znaleźć pozostałości po wikingach. Ciekawe dlaczego oni mogą to robić i są zadowoleni z wyników, a allo-allo negują genetykę, jako narzędzie poznania... Dlaczego wola zbierać skorupy po miskach i garnkach i czytać zmanipulowane romajskie i chrześcijańskie czyli ichnie źródła...?

BBC Blood Of The Vikings 3 The Sea Road

http://www.youtube.com/watch?v=C3ccqjkeWSY

Sugestia, że kultury się mieszały i współpracowały (Piktowie z wikingami z Norwegii ), a nie były wyżynane, jak to potem chrześcijanie robili w wielu miejscach, przez długi okres czasu, kiedy kolonizowali inne kultury.

Porywanie niewolników ze Szkocji i handel nimi w  Dublinie 871 tzw. ne. Sprzedaż do arabskiej Hiszpanii i na Islandię.

Tu jest link na inne dane, świadczące o daleko idących przekłamaniach w tym przypadku dot. wikingów.
Wygląda na to, że było dokładnie odwrotnie niż twierdzi oficjalna wersja...

http://bialczynski.wordpress.com/2013/11/20/slowianszczyzna-przed-chrzescijanstwem-zorian-dolega-chodakowski/#comments]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/11/22/swiatynie-swiatla-swiata-lobzenica-gaj-na-gorce-krag-swarozyca-oraz-o-belbuku-z-lubicka/#comment-11887">gracjusz</a>.</p>
<p>To są linki na filmy o poszukiwaniu, co było prawdą o tzw. wikingach.</p>
<p>BBC Blood Of The Vikings 1 First Blood<br />
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=uXpqgmBS6DM" rel="nofollow ugc">http://www.youtube.com/watch?v=uXpqgmBS6DM</a></p>
<p>Sugestia, że to szerzenie chrześcijaństwa przez Karła Wielkiego spowodowało napady wikingów na Anglie i klasztory, jako zemsta za masakry w Danii.</p>
<p>BBC Blood Of The Vikings 2 Invasion<br />
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=-2gXurOZuwA" rel="nofollow ugc">http://www.youtube.com/watch?v=-2gXurOZuwA</a></p>
<p>Anglicy testują DNA zeby znaleźć pozostałości po wikingach. Ciekawe dlaczego oni mogą to robić i są zadowoleni z wyników, a allo-allo negują genetykę, jako narzędzie poznania&#8230; Dlaczego wola zbierać skorupy po miskach i garnkach i czytać zmanipulowane romajskie i chrześcijańskie czyli ichnie źródła&#8230;?</p>
<p>BBC Blood Of The Vikings 3 The Sea Road</p>
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=C3ccqjkeWSY" rel="nofollow ugc">http://www.youtube.com/watch?v=C3ccqjkeWSY</a></p>
<p>Sugestia, że kultury się mieszały i współpracowały (Piktowie z wikingami z Norwegii ), a nie były wyżynane, jak to potem chrześcijanie robili w wielu miejscach, przez długi okres czasu, kiedy kolonizowali inne kultury.</p>
<p>Porywanie niewolników ze Szkocji i handel nimi w  Dublinie 871 tzw. ne. Sprzedaż do arabskiej Hiszpanii i na Islandię.</p>
<p>Tu jest link na inne dane, świadczące o daleko idących przekłamaniach w tym przypadku dot. wikingów.<br />
Wygląda na to, że było dokładnie odwrotnie niż twierdzi oficjalna wersja&#8230;</p>
<p><a href="http://bialczynski.wordpress.com/2013/11/20/slowianszczyzna-przed-chrzescijanstwem-zorian-dolega-chodakowski/#comments" rel="nofollow ugc">http://bialczynski.wordpress.com/2013/11/20/slowianszczyzna-przed-chrzescijanstwem-zorian-dolega-chodakowski/#comments</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
