<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Adam Mickiewicz (1798 – 1855), Strażnik Wiary Przyrodzoney Słowian (IV SSŚŚŚ Wilno): “Krzyk polskości”	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2013/09/23/adam-mickiewicz-1798-1855-straznik-wiary-przyrodzoney-slowian-iv-sssss-wilno-krzyk-polskosci/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2013/09/23/adam-mickiewicz-1798-1855-straznik-wiary-przyrodzoney-slowian-iv-sssss-wilno-krzyk-polskosci/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=adam-mickiewicz-1798-1855-straznik-wiary-przyrodzoney-slowian-iv-sssss-wilno-krzyk-polskosci</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Thu, 31 Aug 2017 15:15:29 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: opolczykpl		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/09/23/adam-mickiewicz-1798-1855-straznik-wiary-przyrodzoney-slowian-iv-sssss-wilno-krzyk-polskosci/#comment-10396</link>

		<dc:creator><![CDATA[opolczykpl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 07 Dec 2013 12:09:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=35971#comment-10396</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/09/23/adam-mickiewicz-1798-1855-straznik-wiary-przyrodzoney-slowian-iv-sssss-wilno-krzyk-polskosci/#comment-10388&quot;&gt;margo0307&lt;/a&gt;.

Margo0307

Zapewnim panią, że nie ugrzązłem w &quot;mazi nienawiści&quot;. Ocenia mnie pani surowo, choć w moim przekonaniu nieobiektywnie. Ale nie mam do pani o to żalu czy pretensji.
Ja nie sieję ninawiści. Jedynie zdecydowanie i bez eufemizmów krytykuję to, co uważam za złe.
Niemniej nienawiść nie jest motorem mojego postępowania.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/09/23/adam-mickiewicz-1798-1855-straznik-wiary-przyrodzoney-slowian-iv-sssss-wilno-krzyk-polskosci/#comment-10388">margo0307</a>.</p>
<p>Margo0307</p>
<p>Zapewnim panią, że nie ugrzązłem w &#8222;mazi nienawiści&#8221;. Ocenia mnie pani surowo, choć w moim przekonaniu nieobiektywnie. Ale nie mam do pani o to żalu czy pretensji.<br />
Ja nie sieję ninawiści. Jedynie zdecydowanie i bez eufemizmów krytykuję to, co uważam za złe.<br />
Niemniej nienawiść nie jest motorem mojego postępowania.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/09/23/adam-mickiewicz-1798-1855-straznik-wiary-przyrodzoney-slowian-iv-sssss-wilno-krzyk-polskosci/#comment-10395</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Oct 2013 05:07:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=35971#comment-10395</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/09/23/adam-mickiewicz-1798-1855-straznik-wiary-przyrodzoney-slowian-iv-sssss-wilno-krzyk-polskosci/#comment-10394&quot;&gt;opolczykpl&lt;/a&gt;.

Opolczyku!
Tak, to właśnie robimy!
Walczymy, stwarzając fakty dokonane, nie poddajemy się nikomu, TWORZYMY NOWE PLEMIĘ. ONO JEST FAKTEM i ONO MA REALNY WPŁYW i narzędzia. Zmieniamy świat po swojemu bez oglądania się na zalecenia rządowe i &quot;pobożne życzenia&quot; innych, czy zalecenia NWO albo UE. Proponuję oddać się w całości tejże pracy. Bez fałszywej skromności mogę tu służyć za wzór i służyć radą. 40 lat pracy za mną, 20 lat pracy PRZED NAMI - JA SPOKOJNIE ZDĄŻĘ, BO NAPĘDZA MNIE WIELKA ZMIANA, mam przed sobą 40 lat aktywnego życia i 20 lat na spokojną radość z efektów tej pracy. Ale 20 lat wystarczy żeby zmienić nasz kraj nie do poznania - i tak się stanie. Moja dzisiejsza radość jest  olbrzymia. Może tego nie zauważyłeś - tych zespołów rockowych: Zerivany, Stworza, Żarosława i innych, tych książek dla młodzieży, dla dzieci, tych wierszy i poematów - tego SŁOWA, tej setki blogów, tych tysięcy ludzi pod Ślężą. Ja dobrze pamiętam samotny cichy ślub z moją Anną w 1972 - kompletną pustkę, dzicz, ciszę bądź ujadanie Sfory.

Nie trać sił na wewnętrzne naparzanki, ja ich tracił nie będę. Za mną idą czyny i ludzie, nikt mnie nie zawróci z tej drogi. Nie będziemy tutaj tracić czasu na przyklejanie innym etykietek jahwistów czy coś w tym rodzaju. Nie będziemy tez nikogo odciągać od aktywnego sprzeciwu każdemu wrogowi.

Co do oceny powstań nie zgadzaliśmy się już wielokrotnie i to się nie zmieni. Nawet najgłupsze i najbardziej zmanipulowane powstanie jest lepsze niż nic nie robienie - mamy na to wystarczające dowody - Zniemczłe Czechy wielkości słomkowego kapelusza i zgermanizowane wchłonięte przez Molocha judeo-chrześcijańskiego, przez Postrzymskiego Potworka Niemieckiego - konające Łużyce, martwą Drawenię, Wędland, dawno już zabitą Rakuszanię i B-Awarię.

Walczymy. Ja walczę, ty walczysz. Lemingi przecierają oczy i zaczynają coś rozumieć. I niech każdy robi swoje najlepiej jak potrafi. Jest masa pracy u podstaw do zrobienia. Nie brak miejsca w szeregu - brak raczej ludzi do tej roboty, ale i oni się znajdują. Wspaniali ludzie! Nie muszę ich wymieniać z NICKÓW czy imion i nazwisk - bo to nie ma być lista dla nowej ubecji do przestudiowania.

Więcej optymizmu, bo zwyciężymy na pewno! Nie mam żadnych wątpliwości. Tylko trzeba działać z twarzą zwróconą do przodu, z głową uniesioną wysoko, ze świadomością OTWARTĄ. KONSTRUOWAĆ.BUDOWAĆ. Nie dzielić a łączyć. Pogrążanie ruchu w rozdrapywaniu przeszłości i pesymizmie nie rozwinie go nie posunie naprzód. Świat nie należy do &quot;narzekaczy&quot; tylko do Zmieniaczy. Idźmy razem - RAZEM! Powtarzam to wielokrotnie i apeluję o to do wszystkich - To nie znaczy myślmy i mówmy to samo - wręcz odwrotnie.

Jestem spokojny bo prawda JUŻ zwyciężyła. To tylko kwestia czasu, ale Polska będzie zupełnie zmieniona. Na pewno. W duchu Eko-Ekumeny, a nie czego innego.

13% katolików przy konfesjonałach i 20% spadek oglądalności Faktów TVN - to takie tylko skromniutkie i głupiutkie czysto zewnętrzne symptomy całkowitej Klęski Systemu Pan - Niewolnik. Znacznie groźniejsze dla nich - Yetisynów są w wymowie te bardziej niuansowe sygnały, jak zniszczona w 90% &quot;droga krzyżowa&quot; którą implantował proboszcz na Ślężę, jak Świętowit który tam jest, jak odsunięcie od władzy rady gminy Sulistrowice które jest w trakcie dokonywania - tej rady gminy, która usiłuje wyrzucić Świętowita ze Ślęży i idzie ręka w rękę z proboszczem tamtejszym! To jest wojna a nie żarty. To są fakty i realne działania.  Znacznie groźniejsze dla Yetisynów są takie sygnały, jak odwrót ludzi światłych od pracy w zachodnich korporacjach, jak odwrót od pośrednictwa handlowego i zakupy u producentów, odwrót od konsumerstwa i  mięsożerstwa, jak kooperatywy które powstają -wewnętrznie zintegrowane, jak inne przerażające sygnały, które powodują że Sfora zaczyna Wyć, że szczerzy kły i kąsa - nie na żarty - za chwilę będzie rozszarpywać.

Nie czas kopać się między sobą, kiedy Sfora jest już uzbrojona po zęby i żądna naszej krwi, przebiera niecierpliwie łapami żeby się rzucić do gardeł NOVEGO! U nas tutaj jest ZERO Tolerancji dla rozbijactwa i rozbijaczy. Nie damy się &quot;upupić&quot; w &quot;piekiełku&quot;. Życzymy wszystkiego dobrego wszystkim odmiennym od naszego przedsięwzięciom - My będziemy stwarzać FAKTY DOKONANE.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/09/23/adam-mickiewicz-1798-1855-straznik-wiary-przyrodzoney-slowian-iv-sssss-wilno-krzyk-polskosci/#comment-10394">opolczykpl</a>.</p>
<p>Opolczyku!<br />
Tak, to właśnie robimy!<br />
Walczymy, stwarzając fakty dokonane, nie poddajemy się nikomu, TWORZYMY NOWE PLEMIĘ. ONO JEST FAKTEM i ONO MA REALNY WPŁYW i narzędzia. Zmieniamy świat po swojemu bez oglądania się na zalecenia rządowe i &#8222;pobożne życzenia&#8221; innych, czy zalecenia NWO albo UE. Proponuję oddać się w całości tejże pracy. Bez fałszywej skromności mogę tu służyć za wzór i służyć radą. 40 lat pracy za mną, 20 lat pracy PRZED NAMI &#8211; JA SPOKOJNIE ZDĄŻĘ, BO NAPĘDZA MNIE WIELKA ZMIANA, mam przed sobą 40 lat aktywnego życia i 20 lat na spokojną radość z efektów tej pracy. Ale 20 lat wystarczy żeby zmienić nasz kraj nie do poznania &#8211; i tak się stanie. Moja dzisiejsza radość jest  olbrzymia. Może tego nie zauważyłeś &#8211; tych zespołów rockowych: Zerivany, Stworza, Żarosława i innych, tych książek dla młodzieży, dla dzieci, tych wierszy i poematów &#8211; tego SŁOWA, tej setki blogów, tych tysięcy ludzi pod Ślężą. Ja dobrze pamiętam samotny cichy ślub z moją Anną w 1972 &#8211; kompletną pustkę, dzicz, ciszę bądź ujadanie Sfory.</p>
<p>Nie trać sił na wewnętrzne naparzanki, ja ich tracił nie będę. Za mną idą czyny i ludzie, nikt mnie nie zawróci z tej drogi. Nie będziemy tutaj tracić czasu na przyklejanie innym etykietek jahwistów czy coś w tym rodzaju. Nie będziemy tez nikogo odciągać od aktywnego sprzeciwu każdemu wrogowi.</p>
<p>Co do oceny powstań nie zgadzaliśmy się już wielokrotnie i to się nie zmieni. Nawet najgłupsze i najbardziej zmanipulowane powstanie jest lepsze niż nic nie robienie &#8211; mamy na to wystarczające dowody &#8211; Zniemczłe Czechy wielkości słomkowego kapelusza i zgermanizowane wchłonięte przez Molocha judeo-chrześcijańskiego, przez Postrzymskiego Potworka Niemieckiego &#8211; konające Łużyce, martwą Drawenię, Wędland, dawno już zabitą Rakuszanię i B-Awarię.</p>
<p>Walczymy. Ja walczę, ty walczysz. Lemingi przecierają oczy i zaczynają coś rozumieć. I niech każdy robi swoje najlepiej jak potrafi. Jest masa pracy u podstaw do zrobienia. Nie brak miejsca w szeregu &#8211; brak raczej ludzi do tej roboty, ale i oni się znajdują. Wspaniali ludzie! Nie muszę ich wymieniać z NICKÓW czy imion i nazwisk &#8211; bo to nie ma być lista dla nowej ubecji do przestudiowania.</p>
<p>Więcej optymizmu, bo zwyciężymy na pewno! Nie mam żadnych wątpliwości. Tylko trzeba działać z twarzą zwróconą do przodu, z głową uniesioną wysoko, ze świadomością OTWARTĄ. KONSTRUOWAĆ.BUDOWAĆ. Nie dzielić a łączyć. Pogrążanie ruchu w rozdrapywaniu przeszłości i pesymizmie nie rozwinie go nie posunie naprzód. Świat nie należy do &#8222;narzekaczy&#8221; tylko do Zmieniaczy. Idźmy razem &#8211; RAZEM! Powtarzam to wielokrotnie i apeluję o to do wszystkich &#8211; To nie znaczy myślmy i mówmy to samo &#8211; wręcz odwrotnie.</p>
<p>Jestem spokojny bo prawda JUŻ zwyciężyła. To tylko kwestia czasu, ale Polska będzie zupełnie zmieniona. Na pewno. W duchu Eko-Ekumeny, a nie czego innego.</p>
<p>13% katolików przy konfesjonałach i 20% spadek oglądalności Faktów TVN &#8211; to takie tylko skromniutkie i głupiutkie czysto zewnętrzne symptomy całkowitej Klęski Systemu Pan &#8211; Niewolnik. Znacznie groźniejsze dla nich &#8211; Yetisynów są w wymowie te bardziej niuansowe sygnały, jak zniszczona w 90% &#8222;droga krzyżowa&#8221; którą implantował proboszcz na Ślężę, jak Świętowit który tam jest, jak odsunięcie od władzy rady gminy Sulistrowice które jest w trakcie dokonywania &#8211; tej rady gminy, która usiłuje wyrzucić Świętowita ze Ślęży i idzie ręka w rękę z proboszczem tamtejszym! To jest wojna a nie żarty. To są fakty i realne działania.  Znacznie groźniejsze dla Yetisynów są takie sygnały, jak odwrót ludzi światłych od pracy w zachodnich korporacjach, jak odwrót od pośrednictwa handlowego i zakupy u producentów, odwrót od konsumerstwa i  mięsożerstwa, jak kooperatywy które powstają -wewnętrznie zintegrowane, jak inne przerażające sygnały, które powodują że Sfora zaczyna Wyć, że szczerzy kły i kąsa &#8211; nie na żarty &#8211; za chwilę będzie rozszarpywać.</p>
<p>Nie czas kopać się między sobą, kiedy Sfora jest już uzbrojona po zęby i żądna naszej krwi, przebiera niecierpliwie łapami żeby się rzucić do gardeł NOVEGO! U nas tutaj jest ZERO Tolerancji dla rozbijactwa i rozbijaczy. Nie damy się &#8222;upupić&#8221; w &#8222;piekiełku&#8221;. Życzymy wszystkiego dobrego wszystkim odmiennym od naszego przedsięwzięciom &#8211; My będziemy stwarzać FAKTY DOKONANE.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: opolczykpl		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/09/23/adam-mickiewicz-1798-1855-straznik-wiary-przyrodzoney-slowian-iv-sssss-wilno-krzyk-polskosci/#comment-10394</link>

		<dc:creator><![CDATA[opolczykpl]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Oct 2013 23:14:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=35971#comment-10394</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/09/23/adam-mickiewicz-1798-1855-straznik-wiary-przyrodzoney-slowian-iv-sssss-wilno-krzyk-polskosci/#comment-10392&quot;&gt;bialczynski&lt;/a&gt;.

Czesławie!

Odpowiem znacznie krócej niż ty.

&quot;Nie mam niestety czasu na bardzo głęboką polemikę ale o Księgach Pielgrzymstwa wystarczy przeczytać to co na Wikipedii skatoliczałej, żeby zrozumieć czym były i jaki był ich cel a przede wszystkim z jaka reakcją Watykanu się spotkały. Trudno żeby przywódca powstania narodowego pisał odezwę do chrześcijańskiego narodu, po 250 latach kontrreformacji w duchu – Niech żyje nasza pogańska ojczyzna! Chodźcie ze mną ! Róbmy rewolucję przeciw Panom i plebanom!&quot;.

Czyli jednak w Księgach Pielgrzymstwa utrwalał Mickiewicz narzuconą Polsce nadjordańską dżumę. Z Wiarą Słowian nie miało to nic wspólnego. Nawoływał do jedności w duchu jahwizmu. A że był popularny, wzmacniało to skatoliczenie Polaków.
Reakcja Watykanu wobec Mickiewicza była zrozumiała - herszt żydo-katolicyzmu potępił powstanie listopadowe i dlatego &quot;rewolucjonista&quot; Mickiewicz spotkał się także z potępieniem. Watykan potępił powstanie listopadowe z wielu powodów. Jednym z nich było to, że gdyby poparł je, to musiałby poprzeć w przyszłości także ew. powstanie w zaborze austriackim przeciwko arcykatolickim Habsburgom - politycznemu i militarnemu sojusznikowi Watykanu.
Inna sprawa to fakt, że potępienie postania przez papieża powstrzymało wielu posłusznych Watykanowi katolików od udziału w walkach lub ew. od dalszej walki. Przez co straty w ludziach były dużo mniejsze. Gdyby Watykan powstanie poparł wielu gorliwych katolików walczyłoby do upadłego i straty byłyby o wiele większe. Tak więc w tym wypadku papiestwo niechcąco przyczyniło się do zmiejszenia ofiar i strat tego szaleńczego, samobójczego powstania.

Sprawa mądrej bajki...

&quot;Tyle interpretacja dosłowna – każda inna to naciąganie, naginanie tych wieszczych słów do “katolickości”, do “chrześcijaństwa” albo “laickości” czy gdziekolwiek – po prostu do strawności narodowej, strawności katolickiej lub lewackiej&quot;

Nie jestem ani katolikiem, ani &quot;lewakiem&quot; (&quot;lewak&quot; to słowo-wytrych, &quot;etykietka&quot; pozbawiona jakiejkolwiek jednoznacznej treści), ale bez naginania owych &quot;wieszczych słów&quot; stwierdzam, że ta interpretacja jest tylko i wyłącznie twoją interpretacją subiektywną a nie obiektywną. Poezja w ogóle nie podlega obiektywnej ocenie - zawsze jest subiektywnie odbierana. Chyba że mamy do czynienia z prostą rymowanką bez ukrytch treści.
Początek bajki można by intrepretować tak - gromowładny Perun uznaje wyższość żydowskiego Jahwe. A więc wyciągnąć można by wniosek, że &quot;Strażnik&quot; Mickiewicz uznaje wyszość żydo-chrześcijaństwa nad pogaństwem, które nadal istnieje ale uważa żydo-chrześcijaństwo za &quot;wyższe&quot; i lepsze od siebie.

&quot;JAK WIDAĆ ODEZWA DO NARODU BYŁA WYKONANA PO MISTRZOWSKU, perfekcyjna&quot;

Perfekcyjnie jahwistyczna. Utrwalająca w potomkach Słowian nadjordańską dżumę.

I DO DZISIAJ TRZYMA TEN NARÓD NA WŁAŚCIWEJ DRODZE – uczyniła ona z niego plemię KTÓRE SIĘ NIGDY, PRZENIGDY NIE PODDAJE! Nikomu!

Z tym, że ten naród jest na właściwej drodze absolutnie się nie zgadzam. Jesteśmy na drodze do samozagłady. Także nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że odezwa uczyniła je plemieniem, które nigdy się nie poddaje, Nikomu.
Watykanowi poddają się miliony żydo-katolików na ochotnika. Unii Jewropejskiej toże. I bandyckiemu, zbrodniczemu, banksterskiemu NATO też I jeszcze miliony wierzą w to, że NATO nas &quot;broni&quot; przed słowiańską Rosją.
Polaków w ostatnich trzystu latach najczęście do walk popychano. Celowo. Na rzeź. Sami od siebie rzadko szli do walki. Ale to właśnie świadczy o ukrytej naszej mądrości. Iść i zginąć, dać się wybić do nogi to nie sztuka. Sztuką jest przetrwać w możliwie najlepszej kondycji do korzystnej okazji i uderzyć, gdy wróg, okupant jest osłabiony. Tak było z powstaniem wielkopolskim 1918 roku. Było to jedno z niewielu powstań wywołanych przez samych Polaków i na dodatek było powstaniem zwycięskim. Powstańcy uderzyli we właściwej chwili - gdy Niemcy po przegranej wojnie pogrążone były w chaosie i rozsypce. I chociaż niemiecki agent Piłsudski nie podesłał Wielkopolanom ani jednego żołnierza i ani jednego karabinu  - oni powstanie wygrali.
Obecnie jesteśmy zniewoleni przez unię jewropejską, przez NATO, przez banksterski system bankowy, przez ograbiający nas żydo-kapitalizm, przez agenturę banksterów i Izraela - i co? Walczymy? Idziemy do powstania? Nie poddajemy się nikomu?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/09/23/adam-mickiewicz-1798-1855-straznik-wiary-przyrodzoney-slowian-iv-sssss-wilno-krzyk-polskosci/#comment-10392">bialczynski</a>.</p>
<p>Czesławie!</p>
<p>Odpowiem znacznie krócej niż ty.</p>
<p>&#8222;Nie mam niestety czasu na bardzo głęboką polemikę ale o Księgach Pielgrzymstwa wystarczy przeczytać to co na Wikipedii skatoliczałej, żeby zrozumieć czym były i jaki był ich cel a przede wszystkim z jaka reakcją Watykanu się spotkały. Trudno żeby przywódca powstania narodowego pisał odezwę do chrześcijańskiego narodu, po 250 latach kontrreformacji w duchu – Niech żyje nasza pogańska ojczyzna! Chodźcie ze mną ! Róbmy rewolucję przeciw Panom i plebanom!&#8221;.</p>
<p>Czyli jednak w Księgach Pielgrzymstwa utrwalał Mickiewicz narzuconą Polsce nadjordańską dżumę. Z Wiarą Słowian nie miało to nic wspólnego. Nawoływał do jedności w duchu jahwizmu. A że był popularny, wzmacniało to skatoliczenie Polaków.<br />
Reakcja Watykanu wobec Mickiewicza była zrozumiała &#8211; herszt żydo-katolicyzmu potępił powstanie listopadowe i dlatego &#8222;rewolucjonista&#8221; Mickiewicz spotkał się także z potępieniem. Watykan potępił powstanie listopadowe z wielu powodów. Jednym z nich było to, że gdyby poparł je, to musiałby poprzeć w przyszłości także ew. powstanie w zaborze austriackim przeciwko arcykatolickim Habsburgom &#8211; politycznemu i militarnemu sojusznikowi Watykanu.<br />
Inna sprawa to fakt, że potępienie postania przez papieża powstrzymało wielu posłusznych Watykanowi katolików od udziału w walkach lub ew. od dalszej walki. Przez co straty w ludziach były dużo mniejsze. Gdyby Watykan powstanie poparł wielu gorliwych katolików walczyłoby do upadłego i straty byłyby o wiele większe. Tak więc w tym wypadku papiestwo niechcąco przyczyniło się do zmiejszenia ofiar i strat tego szaleńczego, samobójczego powstania.</p>
<p>Sprawa mądrej bajki&#8230;</p>
<p>&#8222;Tyle interpretacja dosłowna – każda inna to naciąganie, naginanie tych wieszczych słów do “katolickości”, do “chrześcijaństwa” albo “laickości” czy gdziekolwiek – po prostu do strawności narodowej, strawności katolickiej lub lewackiej&#8221;</p>
<p>Nie jestem ani katolikiem, ani &#8222;lewakiem&#8221; (&#8222;lewak&#8221; to słowo-wytrych, &#8222;etykietka&#8221; pozbawiona jakiejkolwiek jednoznacznej treści), ale bez naginania owych &#8222;wieszczych słów&#8221; stwierdzam, że ta interpretacja jest tylko i wyłącznie twoją interpretacją subiektywną a nie obiektywną. Poezja w ogóle nie podlega obiektywnej ocenie &#8211; zawsze jest subiektywnie odbierana. Chyba że mamy do czynienia z prostą rymowanką bez ukrytch treści.<br />
Początek bajki można by intrepretować tak &#8211; gromowładny Perun uznaje wyższość żydowskiego Jahwe. A więc wyciągnąć można by wniosek, że &#8222;Strażnik&#8221; Mickiewicz uznaje wyszość żydo-chrześcijaństwa nad pogaństwem, które nadal istnieje ale uważa żydo-chrześcijaństwo za &#8222;wyższe&#8221; i lepsze od siebie.</p>
<p>&#8222;JAK WIDAĆ ODEZWA DO NARODU BYŁA WYKONANA PO MISTRZOWSKU, perfekcyjna&#8221;</p>
<p>Perfekcyjnie jahwistyczna. Utrwalająca w potomkach Słowian nadjordańską dżumę.</p>
<p>I DO DZISIAJ TRZYMA TEN NARÓD NA WŁAŚCIWEJ DRODZE – uczyniła ona z niego plemię KTÓRE SIĘ NIGDY, PRZENIGDY NIE PODDAJE! Nikomu!</p>
<p>Z tym, że ten naród jest na właściwej drodze absolutnie się nie zgadzam. Jesteśmy na drodze do samozagłady. Także nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że odezwa uczyniła je plemieniem, które nigdy się nie poddaje, Nikomu.<br />
Watykanowi poddają się miliony żydo-katolików na ochotnika. Unii Jewropejskiej toże. I bandyckiemu, zbrodniczemu, banksterskiemu NATO też I jeszcze miliony wierzą w to, że NATO nas &#8222;broni&#8221; przed słowiańską Rosją.<br />
Polaków w ostatnich trzystu latach najczęście do walk popychano. Celowo. Na rzeź. Sami od siebie rzadko szli do walki. Ale to właśnie świadczy o ukrytej naszej mądrości. Iść i zginąć, dać się wybić do nogi to nie sztuka. Sztuką jest przetrwać w możliwie najlepszej kondycji do korzystnej okazji i uderzyć, gdy wróg, okupant jest osłabiony. Tak było z powstaniem wielkopolskim 1918 roku. Było to jedno z niewielu powstań wywołanych przez samych Polaków i na dodatek było powstaniem zwycięskim. Powstańcy uderzyli we właściwej chwili &#8211; gdy Niemcy po przegranej wojnie pogrążone były w chaosie i rozsypce. I chociaż niemiecki agent Piłsudski nie podesłał Wielkopolanom ani jednego żołnierza i ani jednego karabinu  &#8211; oni powstanie wygrali.<br />
Obecnie jesteśmy zniewoleni przez unię jewropejską, przez NATO, przez banksterski system bankowy, przez ograbiający nas żydo-kapitalizm, przez agenturę banksterów i Izraela &#8211; i co? Walczymy? Idziemy do powstania? Nie poddajemy się nikomu?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: opolczykpl		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/09/23/adam-mickiewicz-1798-1855-straznik-wiary-przyrodzoney-slowian-iv-sssss-wilno-krzyk-polskosci/#comment-10393</link>

		<dc:creator><![CDATA[opolczykpl]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Oct 2013 22:17:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=35971#comment-10393</guid>

					<description><![CDATA[Czesławie!

Nie będę wdawał się w polemikę na temat patriotyzmu Mickiewicza. Jak sam stwierdziłeś: &quot;wielokrotnie różniliśmy się generalnie – I tak pozostanie.&quot;

Co do owych legionów w Turcji - Żydzi zamierzali walczyć o ich Judeopolonię na polskich ziemiach - a nie o Polskę. A Mickiewicz im w tym pomagał.

Chcę ustosunkowaś sią do twojego stwierdzenia:

&quot;Co do oceny powstań – wielokrotnie różniliśmy się generalnie&quot;

Różniliśmy i różnimy się generalnie i w tej sprawie. Tyle, że ocenę powstań poza oceną czysto subiektywną opartą o emocje można i należy przeprowadzić i obiektywnie. A więc - zamiary i cele powstania, siły obu stron i szacunek szans na zwycięstwo; straty obu stron; co powstanie ostatecznie powstańcom dało. Tak przeprowadziona ocena będzie obiektywna a nie subiektywna i emocjonalna. I ja taką ich ocenę już przeprowadziłem. Poza ogromnymi stratami w ludziach i majątku kraju oraz zaostrzonym rygorem i nasiloną rusyfikacją te powstania Polsce nie dały nic. Przynosiły TYLKO wymierne straty i szkody. I popatrz - gdyby tych powstań nie było, a władze carskie wielokrotnie były liberalne, wspierały np. polskie szkolnictwo, rosyjski zabór bogaty i ludny doczekałby I wojny światowej. I wtedy start do niepodległości miałaby Polska o wiele lepszy, z dużo wyższego pułapu. Ponadto z powodu ciągłych powstań carat w jego zaborze nie dbał o infrastrukturę. Po co miał cokolwiek budować jeśli w powstaniach wszystko potem niszczono. Ale i sami Polacy mogliby budować drogi, koleje, manufaktury. I carat by na to pozwolił. Ale Polacy woleli walczyć i dawać caratowi pretekst do pustoszenia polskich ziem.

Najbardziej tragiczne w tych powstaniach było to, że wywoływano je celowo wiedząc o tym, że nie ma szans na zwycięstwo. Widać to zwłaszcza wyraźnie w powstaniu styczniowym. Stefan Bobrowski przed tym powstaniem mówił:

&quot;W naszem przekonaniu jest więc zagrożoną wierność dla sztandaru, przy którym stojąc wytrwale, naród polski niósł od lat stu niezliczone ofiary dla jasno wytkniętego celu, i żył wielkiemi swemi ideałami. Tego zaś, aby przeważna większość narodu przyjmując kompromis z Rossyą, odstąpić miała od rzeczonego sztandaru, nie możemy dopuścić za żadną cenę. Stanowcze i skuteczne zapobieżenie, aby ten kompromis nie mógł być przeprowadzonym, poczytujemy więc za nasz obowiązek względem idei polskiej i względem ojczyzny. Wywołując powstanie, do którego czynimy przygotowania, spełniamy ten obowiązek w przekonaniu, iż dla stłumienia naszego ruchu, Rossya nietylko kraj zniszczy, ale nawet będzie zmuszoną wylać rzekę krwi polskiej; – ta zaś rzeka, stanie się na długie lata przeszkodą do wszelkiego kompromisu z najezdcami naszego kraju; nie przypuszczamy bowiem, aby nawet za pół wieku naród polski puścił tę krew w niepamięć, i aby wyciągnął rękę do nieprzyjaciela, który tę rzekę wypełnił’ krwią polską”.

Tak więc ci szaleńcy gotowi byli posłać na śmierć dziesiątki tysięcy Polaków, byleby tylko wzmocnić nienawiść do Rosji i nie dopuścić do kompromisu z caratem. Który mógł być korzystny dla obu stron. Czyż takie coś można nazywać w ogóle patriotyzmem?

A już na marginesie dodam, że akurat powstanie styczniowe było inspirowane w dużej mierze przez Żydów. Którzy po powstaniu przejmowali tysiącami skonfliskowane majątki szlacheckie. Często wraz z nazwiskami szlachty poległej  lub zesłanej na Sybir

http://myslnarodowa.wordpress.com/2012/08/24/zydzi-powstanie-styczniowe-antypolski-wymiar/

I stąd m.in. tylu mamy pełniących obowiązki Polaków obcych z polskimi nazwiskami.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czesławie!</p>
<p>Nie będę wdawał się w polemikę na temat patriotyzmu Mickiewicza. Jak sam stwierdziłeś: &#8222;wielokrotnie różniliśmy się generalnie – I tak pozostanie.&#8221;</p>
<p>Co do owych legionów w Turcji &#8211; Żydzi zamierzali walczyć o ich Judeopolonię na polskich ziemiach &#8211; a nie o Polskę. A Mickiewicz im w tym pomagał.</p>
<p>Chcę ustosunkowaś sią do twojego stwierdzenia:</p>
<p>&#8222;Co do oceny powstań – wielokrotnie różniliśmy się generalnie&#8221;</p>
<p>Różniliśmy i różnimy się generalnie i w tej sprawie. Tyle, że ocenę powstań poza oceną czysto subiektywną opartą o emocje można i należy przeprowadzić i obiektywnie. A więc &#8211; zamiary i cele powstania, siły obu stron i szacunek szans na zwycięstwo; straty obu stron; co powstanie ostatecznie powstańcom dało. Tak przeprowadziona ocena będzie obiektywna a nie subiektywna i emocjonalna. I ja taką ich ocenę już przeprowadziłem. Poza ogromnymi stratami w ludziach i majątku kraju oraz zaostrzonym rygorem i nasiloną rusyfikacją te powstania Polsce nie dały nic. Przynosiły TYLKO wymierne straty i szkody. I popatrz &#8211; gdyby tych powstań nie było, a władze carskie wielokrotnie były liberalne, wspierały np. polskie szkolnictwo, rosyjski zabór bogaty i ludny doczekałby I wojny światowej. I wtedy start do niepodległości miałaby Polska o wiele lepszy, z dużo wyższego pułapu. Ponadto z powodu ciągłych powstań carat w jego zaborze nie dbał o infrastrukturę. Po co miał cokolwiek budować jeśli w powstaniach wszystko potem niszczono. Ale i sami Polacy mogliby budować drogi, koleje, manufaktury. I carat by na to pozwolił. Ale Polacy woleli walczyć i dawać caratowi pretekst do pustoszenia polskich ziem.</p>
<p>Najbardziej tragiczne w tych powstaniach było to, że wywoływano je celowo wiedząc o tym, że nie ma szans na zwycięstwo. Widać to zwłaszcza wyraźnie w powstaniu styczniowym. Stefan Bobrowski przed tym powstaniem mówił:</p>
<p>&#8222;W naszem przekonaniu jest więc zagrożoną wierność dla sztandaru, przy którym stojąc wytrwale, naród polski niósł od lat stu niezliczone ofiary dla jasno wytkniętego celu, i żył wielkiemi swemi ideałami. Tego zaś, aby przeważna większość narodu przyjmując kompromis z Rossyą, odstąpić miała od rzeczonego sztandaru, nie możemy dopuścić za żadną cenę. Stanowcze i skuteczne zapobieżenie, aby ten kompromis nie mógł być przeprowadzonym, poczytujemy więc za nasz obowiązek względem idei polskiej i względem ojczyzny. Wywołując powstanie, do którego czynimy przygotowania, spełniamy ten obowiązek w przekonaniu, iż dla stłumienia naszego ruchu, Rossya nietylko kraj zniszczy, ale nawet będzie zmuszoną wylać rzekę krwi polskiej; – ta zaś rzeka, stanie się na długie lata przeszkodą do wszelkiego kompromisu z najezdcami naszego kraju; nie przypuszczamy bowiem, aby nawet za pół wieku naród polski puścił tę krew w niepamięć, i aby wyciągnął rękę do nieprzyjaciela, który tę rzekę wypełnił’ krwią polską”.</p>
<p>Tak więc ci szaleńcy gotowi byli posłać na śmierć dziesiątki tysięcy Polaków, byleby tylko wzmocnić nienawiść do Rosji i nie dopuścić do kompromisu z caratem. Który mógł być korzystny dla obu stron. Czyż takie coś można nazywać w ogóle patriotyzmem?</p>
<p>A już na marginesie dodam, że akurat powstanie styczniowe było inspirowane w dużej mierze przez Żydów. Którzy po powstaniu przejmowali tysiącami skonfliskowane majątki szlacheckie. Często wraz z nazwiskami szlachty poległej  lub zesłanej na Sybir</p>
<p><a href="http://myslnarodowa.wordpress.com/2012/08/24/zydzi-powstanie-styczniowe-antypolski-wymiar/" rel="nofollow ugc">http://myslnarodowa.wordpress.com/2012/08/24/zydzi-powstanie-styczniowe-antypolski-wymiar/</a></p>
<p>I stąd m.in. tylu mamy pełniących obowiązki Polaków obcych z polskimi nazwiskami.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/09/23/adam-mickiewicz-1798-1855-straznik-wiary-przyrodzoney-slowian-iv-sssss-wilno-krzyk-polskosci/#comment-10392</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Oct 2013 15:35:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=35971#comment-10392</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/09/23/adam-mickiewicz-1798-1855-straznik-wiary-przyrodzoney-slowian-iv-sssss-wilno-krzyk-polskosci/#comment-10391&quot;&gt;opolczykpl&lt;/a&gt;.

W odpowiedzi Opolczykowi

Nie mam niestety czasu na bardzo głęboką polemikę ale o Księgach Pielgrzymstwa wystarczy przeczytać to co na Wikipedii skatoliczałej, żeby zrozumieć czym były i jaki był ich cel a przede wszystkim z jaka reakcją Watykanu się spotkały. Trudno żeby przywódca powstania narodowego pisał odezwę do chrześcijańskiego narodu, po 250 latach kontrreformacji w duchu - Niech żyje nasza pogańska ojczyzna! Chodźcie ze mną ! Róbmy rewolucję przeciw Panom i plebanom!

To znów dojrzałe bardzo politycznie działanie

Tutaj link do mojego tasiemcowego artykułu o Mickiewiczu jako wzorcu PJ 2 - do Bulli o Rozumie jako drugim skrzydle Wiary czyli o samorozwiązaniu kościoła chrześcijańskiego, judaistycznego i islamskiego - które są oparte wyłącznie o wiarę w Księgę a nie o rozum.


Oto link: http://bialczynski.wordpress.com/slowianie-tradycje-kultura-dzieje/wielka-zmiana-w-polsce-i-na-swiecie/taka-sobie-bajka-czyli-12-12-2012-nowy-swiat-nowy-swietowit-i-nowe-slowo/

&lt;em&gt;Fragment artykułu:
Polecam artykuł poświęcony w części roli Adama Mickiewicza i jego myśli w wyzwoleniu Słowian z więzów katolicyzmu i chrześcijaństwa :

oto fragment:
Taka sobie Bajka
Jak wiadomo wyznawcom Wiary Przyrodzonej Słowiańskiej, BAJKA jest Małą Świętą Wicią-Wawilionem, wątkiem-wątpiem, czyli częścią Wielkiej Baji – Materii Wszego Świata.
A więc bajka to nie są żadne banialuki, jak się powszechnie znaczenie tego słowa rozumie, a poniższa bajda to wręcz super-sensacyjny thriller rozgrywający się w realu, a nie żadna wirtualna bujda.
Kiedy rozumne, gromowładne czoło
Zgiąłem przed Panem jak chmurę przed słońcem:
Pan je wzniósł w niebo, jako tęczy koło,
I umalował promieni tysiącem.
I będzie błyszczyć na świadectwo wierze,
Gdy luną klęski z niebieskiego stropu:
I gdy mój naród zlęknie się potopu,
Spojrzy na tęczę i wspomni przymierze.
Panie! mą pychę duch pokory wzniecił;
Choć górnie błyszczę na niebios błękicie,
Panie! jam blaskiem nie swoim zaświecił,
Mój blask jest słabe twych ogniów odbicie!
Przejrzałem niskie ludzkości obszary
Z różnych jej mniemań i barwą, i szumem:
Wielkie i mętne, gdym patrzył rozumem,
Małe i jasne przed oczyma wiary.
I was dostrzegłem, o dumni badacze,
Gdy wami burza jak śmieciem pomiata,
Zamknięci w sobie, jak w konchy ślimacze,
Chcieliście, mali, obejrzeć krąg świata.
Konieczność – rzekli – wedle ślepej woli
Panuje światu, jako księżyc morzu.
A drudzy rzekli: Przypadek swawoli
W ludziach, jak wiatry w nadziemskim przestworzu.
Jest Pan, co objął oceanu fale
I ziemię wiecznia kazał mu zamącać;
Ale granicę wykował na skale,
O którą wiecznie będzie się roztrącać.
Darmo chce powstać z ziemnego pogrzebu;
Ruchomy wiecznie, ruchem swym nie władnie:
Im wyżej buchnął, tym głębiej upadnie,
Wznosząc się wiecznie, nie wzniesie ku niebu.
A promień światła, który słońce rzuci,
Na szumnej morza igrając topieli
Nie tonie, tylko w tęczę się rozdzieli
I znowu w niebo, skąd wyszedł, powróci.
Rozumie ludzki! tyś mały przed Panem,
Tyś kroplą w Jego wszechmogącej dłoni;
Świat cię niezmiernym zowie oceanem
I chce ku niebu na twej wzlecieć toni.
Zdajesz się tykać brzegów widnokręga;
Daremnie z żaglem nawa leci chyża:
Opływa ziemię, niebios nie dosięga;
Twa fala nigdy ku niebu nie zbliża.
Wzdymasz się, płaszczysz, czernisz się i błyskasz,
Otchłanie ryjesz i w górę się ciskasz,
Powietrze ciemnisz chmurami mokremi
I spadasz z gradem – tyś zawsze na ziemi!
A promień Wiary, którą Niebo wznieca,
Topi twe krople, zapala twe gromy
I twe pogodne zwierciadła oświeca;
Ach! ty bez Wiary byłbyś niewidomy.
Rozum i wiara – Adam Mickiewicz
“Kto zgłębi Wiarę Słowiańską z podań ludu wysnutą, ten dotknie Istoty Światła i Boga”
Te obrazy boga i wiary zawarte w wykładach i utworach Adama Mickiewicza nie mają wiele wspólnego z kościelnym wykładem na temat Jezusa i tradycyjnym obrazem chrześcijańskiego boga, ani pobożnością maluczkich. Nie mają one tym bardziej nic wspólnego z wizją kościoła na temat miejsca człowieka w świecie i jego postawy względem/wobec boga.
Weźmy pierwsze dwa akapity:

“Kiedy rozumne, gromowładne czoło

Zgiąłem przed Panem jak chmurę przed słońcem…”

1. Autor – podmiot liryczny wiersza uważa swe czoło – wypełnione rozumem za gromowładne.

2. Czy zgiął  owo czoło  rzeczywiście przed Panem?

Skoro czoło i tak jest, jak by nie patrzeć, w pionie czy w poziomie, po prostu naturalnie zgięte, to chyba jednak nie. Zgiąć mógłby kark, wtedy pochyliłby głowę. Czyli nie oddaje bogu czci. Do tego ma się za równego bogu – jest rozumem gromowładny, a gromowładne czoło gnie jak chmurę przed słońcem. Chmura jednakże przed Słońcem się nie ugina – jest mu równa – Chmura to Perperuna – żona/siostra Peruna Gromowładnego – Ten Żywioł jest w stanie całkowicie zaćmić Słońce! Odciąć je od Ziemi aż ta nie zamarznie a życie na niej nie wyginie. Tak oto Adam Mickiewicz zaćmił katolicką cenzurę kontrreformacką i przemycił nam, okrzyknięty przez kato-naród wieszczem, treść właściwą – tę którą myślał i tę którą chciał. Zainteresowanych szerzej i szczegółowiej ogółem treści przekazywanych przez naszego wieszcza, który był reprezentantem Księżycowego Nurtu (Księżycowej Kolumny) w Świątyni Słowiańskiej Wiary Przyrod(zone)y i jednym z twórców Promienistych, odsyłam do analiz Joanny Salamon np. w “Lusterku Gombrowicza”, tam setki dowodów na takie właśnie, a nie inne umocowanie religijne Wielkiego Mistrza Lóż i Towiańczyków i wybitnego polskiego poety.

&lt;strong&gt;Tyle interpretacja dosłowna – każda inna to naciąganie, naginanie tych wieszczych słów do “katolickości”, do “chrześcijaństwa” albo “laickości” czy gdziekolwiek – po prostu do strawności narodowej, strawności katolickiej lub lewackiej. Bo mamy tutaj ponad wszelką wątpliwość udokumentowaną, z dwóch tylko wersów jego twórczości, osobistą deklarację ideową Adama Mickiewicza jako Rodzimowiercy,  Czciciela Boga Niechrześcijańskiego, POGANINA który widzi siebie jako cząstkę boga – jako kogoś  pierwiastkowo równego bogu.
Ten wiersz to wyraźnie część Przyrodzonej Słowiańskiej Baji, a nie watykański wykład religii. Te słowa to słowa obrazoburcze, wizja boga rodzimowiercy – człowieka “równego” bogu. Pierwiastkowo równego, to znaczy co do “materii pochodzenia”, choć nie co do zasobu świadomości, co wieszcz wyraźnie podkreśla w dalszej części wiersza (“jam tylko twoje słabe odbicie” – odbicie a nie uległy Niewolnik, sługa). Autor pokazuje siebie, jako niepodległego i wyzwolonego poprzez wiarę, ponad zwyczajną miarę człowieczeństwa. Widzi siebie, jako człowieka wolnego, nie  poddanego władzy jakiegokolwiek innego człowieka – papieża czy kościoła. &lt;/strong&gt;Adam Mickiewicz stawia się, jako podmiot liryczny tego utworu, ponad zwyczajnymi ludźmi, pomiędzy bogiem a nimi – jako jego wybraniec i pośrednik – który zawarł przymierze i został przez Boga pomazany – oznaczony, jako Tęcza Narodu. Cała reszta “ludzi zwyczajnych” jest skazana, jak ocean, na wieczne trwanie w wyznaczonych ramach, bo rozum uczonych czy zwykłych ludzi nigdy nie wyrwie się ponad ziemski horyzont, poza ramy wyznaczone przez prawa naturalne. Uczynić to może tylko rozum naznaczony przez boga i natchniony wiarą, ROZUM, KTÓRY NIE MYŚLI LECZ CZUJE. (Zen? Oświecenie?)
Pamiętajmy cały czas, iż mówimy tutaj o WIERZE indywidualnej, a nie o jakiejś zdoktrynowanej, “małpiej” religii (sfałszowanej re-lęgii, re-lekcji), mówimy o Wiedzie Przyrod(zone)y Słowian, a nie “wierze” w sensie bezrozumnego powtarzania religijnych dogmatów jakiegokolwiek tak zwanego “wyznania”.

Cokolwiek pesymistyczna dla “zwykłych ludzi”  jest ta prognoza – a czucie Adama Mickiewicza oraz jego natchnienie były przecież MISTRZOWSKIE, bezbłędne, podłączone ponad wszelką wątpliwość do Świadomości Nieskończonej – do Macierzy/Macicy (Rdzenia Nieskończonej Świadomości – Mającej-RAd [MA-ROD, zarad, zaród]). Czy rzeczywiście jest to prognoza trafna? Na szczęście nie, bo odnosi się ona do czasu w jakim Adam Mickiewicz żył i czuł i zapisywał swoje czucia.  Tak, to było 200 lat temu, niech będzie 150. Wtedy miał prawo czuć się samotną wyspą Wizji i Wierzenia, Kontaktu i Nowej Wiary. Tak, był wtedy samotną wyspą, a ocean wciąż nieodmiennie krążył pomiędzy skałami NIEWOLI, w Ciemności, w reptiliańskim/yetisyńskim skrzywieniu. Dzisiaj Ocean ten sięga Gwiazd, sięga wprost Nieskończonej Świadomości, a sięgnął JEJ przez Ciernie (Per aspera ad astra – taki napis nosiłem na swoich hippisowskich kurtkach).
W tym miejscu poproszę Wierzących Katolików/Chrześcijan Patriotów, a także wyznawców Judaizmu, o to, aby się nie nadymali i nie obrażali, bo to nie jest atak na wyłącznie ich religię i “wierzenia”, to w ogóle nie jest atak, a próba przedstawienia RzeczyIstności Takiej Jaka Ona Jest – bez Zasłony Mayi-Ułudy. Ten opis dotyczy w gruncie rzeczy – Pamiętajmy o Tym WSZYSCY – wszystkich religii objawionych i wszystkich tych, w których istnieje Instytucja Pośrednika między Osobą a Bogiem – czyli kasta kapłanów – okłamywaczy i zakłamywaczy – działających w intencji utrzymania własnej pozycji i władzy nad tak zwanymi WIERNYMI, którzy nie Uprawiają WIARY i WIERZENIA, lecz wmawiany im od wieków zabobonny proceder niewolniczego posłuchu dla Ksiąg. Zajmujemy się tutaj chrześcijaństwem a nie buddyzmem tylko dlatego, że to ono jako religia dominuje w naszym świecie Zachodniej (Północnej) Cywilizacji.

Zestawmy te słowa wieszcza ze słowami znanej powszechnie z nazwy, ale jak sądzę znacznie rzadziej z treści, jednej z ostatnich encyklik papieża Jana Pawła II “Fides et ratio” (“Wiara i rozum”). Już pierwsze słowa rysują nie tylko pokrewieństwo Mistrza i Ucznia, ale i wymowny obraz:
“Wiara i rozum są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy”. Oba skrzydła muszą zatem działać, aby duch wzniósł się ku wyżynom, które Papież nazywa “kontemplacją prawdy”. Zaraz też tłumaczy: “Sam Bóg zaszczepił w ludzkim sercu pragnienie poznania prawdy, którego ostatecznym celem jest poznanie samego Boga”. Istotne jest przy tym, aby człowiek, poznając prawdę o Bogu, “mógł dotrzeć także do pełnej prawdy o sobie”.
A ja myślałem, że Bóg za pragnienie poznania prawdy przez Człowieka – Adama pogniewał się śmiertelnie na niego i na wszystkie jego dzieci? I wygnał go z Raju?! – tak mnie uczono do I komunii w 1960 roku. To się nazywało Grzech Pierworodny, albo Grzech Pychy!
Czy Jan Paweł II nie posuwa się dalej niż Adam Mickiewicz?
Powiada Jan Paweł II: “Bóg zaszczepił w ludzkim sercu pragnienie poznania prawdy, którego ostatecznym celem jest poznanie samego Boga”. W dalszej części wywodu papież nie zaleca ludziom żadnego rodzaju pokory, ani nie doradza powstrzymania się przed dalszym zrywaniem owoców z Drzewa Wiadomości/Poznania (zwanego dawniej Drzewem Dobrego i Złego).
Papież godzi się z ludzkim pragnieniem poznania!
Po 2 tysiącleciach, przez które chrześcijaństwo głosiło prymat Ślepej Wiary nad wszelkimi innymi przymiotami człowieczeństwa – w tym nad rozumem, nagle kapituluje i przyzwala Rozumowi, a więc pragnieniu poznania, na równoprawność z wiarą, czyniąc z rozumu drugie skrzydło “kontemplacji prawdy”.  Gdybym był złośliwy powiedziałbym w tym miejscu: “lepiej późno niż wcale”, ale czy ta kapitulacja nie ma implikacji tak daleko idących, że jest w istocie w ogóle kapitulacją chrześcijaństwa wobec światopoglądu naukowego? Czyż to nie ta sama buńczuczna herezja wygnała Adama i Ewę z Raju?
WSZAK ROZUM OBALA TEZY I ZAPRZECZA TWIERDZENIOM OŚWIECONEJ KSIĘGI ZWANEJ BIBLIĄ I TESTAMENTEM NOWYM. RELIGIA OBJAWIONA OPIERA SIĘ NA OBJAWIONYM PIŚMIE. CÓŻ TO ZATEM JEST? AKT SAMOROZWIĄZANIA CHRZEŚCIJAŃSTWA I JUDAIZMU? Akt ogłoszony ustami nieomylnego namiestnika pana Boga na Ziemi?
Czy papież Jan Paweł II ogłosił jakąś Nową Wiarę Chrześcijan? Czy niepostrzeżenie nie ogłosił jakiejś antyreligii – satanizmu? Wszak Luci-Sferus – Światło Świata – to Oświecająca Wszystko Świadomość - ŚWIADOMOŚĆ NIESKOŃCZONA, ŚWIATŁO ŚWIATA - ŚWIĘTOWIT&lt;/em&gt;

A tutaj co pisze Wiki na temat Ksiąg Pielgrzymstwa
&lt;em&gt;Księgi narodu polskiego i pielgrzymstwa polskiego – utwór poetycki, broszura publicystyczna o charakterze politycznym napisana przez Adama Mickiewicza i wydana w grudniu 1832 roku w Paryżu.

&lt;strong&gt;Księgi były skierowane szczególnie do emigrantów po powstaniu listopadowym. &lt;/strong&gt;Mickiewicz wyraża swoją opinię o politycznych sporach emigracji polskiej, które, jego zdaniem, stanowią zagrożenie dla poczucia jedności narodowej. Zwracał się do emigracji o zgodę i gotowość do działania. Księgi stanowią przykład polskiego mesjanizmu, gdyż Polska, jak pisze autor, przetrwała w ideałach wiary chrześcijańskiej i pragnieniu wolności; ma więc jego zdaniem, rolę odkupicielską. Jej rozbiory porównuje do męki Jezusa Chrystusa, a jej wyzwolenie do zmartwychwstania.

Część emigracji zarzucała autorowi idealizację i promowanie moralności wynikającej jedynie z religijności.&lt;strong&gt; Krytycznie słowa braku uznania pojawiły się także w bulli papieskiej Grzegorza XVI. &lt;/strong&gt;

Księgi zdobyły jednak wielką popularność, nie tylko za granicą, ale także w Polsce, gdzie były nielegalnie drukowane. Przetłumaczono je na wiele języków. Dzięki temu utworowi Mickiewicz stał się znany w Europie.&lt;/em&gt;

JAK WIDAĆ ODEZWA DO NARODU BYŁA WYKONANA PO MISTRZOWSKU, perfekcyjna, I DO DZISIAJ TRZYMA TEN NARÓD NA WŁAŚCIWEJ DRODZE - uczyniła ona z niego plemię KTÓRE SIĘ NIGDY, PRZENIGDY NIE PODDAJE! Nikomu!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/09/23/adam-mickiewicz-1798-1855-straznik-wiary-przyrodzoney-slowian-iv-sssss-wilno-krzyk-polskosci/#comment-10391">opolczykpl</a>.</p>
<p>W odpowiedzi Opolczykowi</p>
<p>Nie mam niestety czasu na bardzo głęboką polemikę ale o Księgach Pielgrzymstwa wystarczy przeczytać to co na Wikipedii skatoliczałej, żeby zrozumieć czym były i jaki był ich cel a przede wszystkim z jaka reakcją Watykanu się spotkały. Trudno żeby przywódca powstania narodowego pisał odezwę do chrześcijańskiego narodu, po 250 latach kontrreformacji w duchu &#8211; Niech żyje nasza pogańska ojczyzna! Chodźcie ze mną ! Róbmy rewolucję przeciw Panom i plebanom!</p>
<p>To znów dojrzałe bardzo politycznie działanie</p>
<p>Tutaj link do mojego tasiemcowego artykułu o Mickiewiczu jako wzorcu PJ 2 &#8211; do Bulli o Rozumie jako drugim skrzydle Wiary czyli o samorozwiązaniu kościoła chrześcijańskiego, judaistycznego i islamskiego &#8211; które są oparte wyłącznie o wiarę w Księgę a nie o rozum.</p>
<p>Oto link: <a href="http://bialczynski.wordpress.com/slowianie-tradycje-kultura-dzieje/wielka-zmiana-w-polsce-i-na-swiecie/taka-sobie-bajka-czyli-12-12-2012-nowy-swiat-nowy-swietowit-i-nowe-slowo/" rel="nofollow ugc">http://bialczynski.wordpress.com/slowianie-tradycje-kultura-dzieje/wielka-zmiana-w-polsce-i-na-swiecie/taka-sobie-bajka-czyli-12-12-2012-nowy-swiat-nowy-swietowit-i-nowe-slowo/</a></p>
<p><em>Fragment artykułu:<br />
Polecam artykuł poświęcony w części roli Adama Mickiewicza i jego myśli w wyzwoleniu Słowian z więzów katolicyzmu i chrześcijaństwa :</p>
<p>oto fragment:<br />
Taka sobie Bajka<br />
Jak wiadomo wyznawcom Wiary Przyrodzonej Słowiańskiej, BAJKA jest Małą Świętą Wicią-Wawilionem, wątkiem-wątpiem, czyli częścią Wielkiej Baji – Materii Wszego Świata.<br />
A więc bajka to nie są żadne banialuki, jak się powszechnie znaczenie tego słowa rozumie, a poniższa bajda to wręcz super-sensacyjny thriller rozgrywający się w realu, a nie żadna wirtualna bujda.<br />
Kiedy rozumne, gromowładne czoło<br />
Zgiąłem przed Panem jak chmurę przed słońcem:<br />
Pan je wzniósł w niebo, jako tęczy koło,<br />
I umalował promieni tysiącem.<br />
I będzie błyszczyć na świadectwo wierze,<br />
Gdy luną klęski z niebieskiego stropu:<br />
I gdy mój naród zlęknie się potopu,<br />
Spojrzy na tęczę i wspomni przymierze.<br />
Panie! mą pychę duch pokory wzniecił;<br />
Choć górnie błyszczę na niebios błękicie,<br />
Panie! jam blaskiem nie swoim zaświecił,<br />
Mój blask jest słabe twych ogniów odbicie!<br />
Przejrzałem niskie ludzkości obszary<br />
Z różnych jej mniemań i barwą, i szumem:<br />
Wielkie i mętne, gdym patrzył rozumem,<br />
Małe i jasne przed oczyma wiary.<br />
I was dostrzegłem, o dumni badacze,<br />
Gdy wami burza jak śmieciem pomiata,<br />
Zamknięci w sobie, jak w konchy ślimacze,<br />
Chcieliście, mali, obejrzeć krąg świata.<br />
Konieczność – rzekli – wedle ślepej woli<br />
Panuje światu, jako księżyc morzu.<br />
A drudzy rzekli: Przypadek swawoli<br />
W ludziach, jak wiatry w nadziemskim przestworzu.<br />
Jest Pan, co objął oceanu fale<br />
I ziemię wiecznia kazał mu zamącać;<br />
Ale granicę wykował na skale,<br />
O którą wiecznie będzie się roztrącać.<br />
Darmo chce powstać z ziemnego pogrzebu;<br />
Ruchomy wiecznie, ruchem swym nie władnie:<br />
Im wyżej buchnął, tym głębiej upadnie,<br />
Wznosząc się wiecznie, nie wzniesie ku niebu.<br />
A promień światła, który słońce rzuci,<br />
Na szumnej morza igrając topieli<br />
Nie tonie, tylko w tęczę się rozdzieli<br />
I znowu w niebo, skąd wyszedł, powróci.<br />
Rozumie ludzki! tyś mały przed Panem,<br />
Tyś kroplą w Jego wszechmogącej dłoni;<br />
Świat cię niezmiernym zowie oceanem<br />
I chce ku niebu na twej wzlecieć toni.<br />
Zdajesz się tykać brzegów widnokręga;<br />
Daremnie z żaglem nawa leci chyża:<br />
Opływa ziemię, niebios nie dosięga;<br />
Twa fala nigdy ku niebu nie zbliża.<br />
Wzdymasz się, płaszczysz, czernisz się i błyskasz,<br />
Otchłanie ryjesz i w górę się ciskasz,<br />
Powietrze ciemnisz chmurami mokremi<br />
I spadasz z gradem – tyś zawsze na ziemi!<br />
A promień Wiary, którą Niebo wznieca,<br />
Topi twe krople, zapala twe gromy<br />
I twe pogodne zwierciadła oświeca;<br />
Ach! ty bez Wiary byłbyś niewidomy.<br />
Rozum i wiara – Adam Mickiewicz<br />
“Kto zgłębi Wiarę Słowiańską z podań ludu wysnutą, ten dotknie Istoty Światła i Boga”<br />
Te obrazy boga i wiary zawarte w wykładach i utworach Adama Mickiewicza nie mają wiele wspólnego z kościelnym wykładem na temat Jezusa i tradycyjnym obrazem chrześcijańskiego boga, ani pobożnością maluczkich. Nie mają one tym bardziej nic wspólnego z wizją kościoła na temat miejsca człowieka w świecie i jego postawy względem/wobec boga.<br />
Weźmy pierwsze dwa akapity:</p>
<p>“Kiedy rozumne, gromowładne czoło</p>
<p>Zgiąłem przed Panem jak chmurę przed słońcem…”</p>
<p>1. Autor – podmiot liryczny wiersza uważa swe czoło – wypełnione rozumem za gromowładne.</p>
<p>2. Czy zgiął  owo czoło  rzeczywiście przed Panem?</p>
<p>Skoro czoło i tak jest, jak by nie patrzeć, w pionie czy w poziomie, po prostu naturalnie zgięte, to chyba jednak nie. Zgiąć mógłby kark, wtedy pochyliłby głowę. Czyli nie oddaje bogu czci. Do tego ma się za równego bogu – jest rozumem gromowładny, a gromowładne czoło gnie jak chmurę przed słońcem. Chmura jednakże przed Słońcem się nie ugina – jest mu równa – Chmura to Perperuna – żona/siostra Peruna Gromowładnego – Ten Żywioł jest w stanie całkowicie zaćmić Słońce! Odciąć je od Ziemi aż ta nie zamarznie a życie na niej nie wyginie. Tak oto Adam Mickiewicz zaćmił katolicką cenzurę kontrreformacką i przemycił nam, okrzyknięty przez kato-naród wieszczem, treść właściwą – tę którą myślał i tę którą chciał. Zainteresowanych szerzej i szczegółowiej ogółem treści przekazywanych przez naszego wieszcza, który był reprezentantem Księżycowego Nurtu (Księżycowej Kolumny) w Świątyni Słowiańskiej Wiary Przyrod(zone)y i jednym z twórców Promienistych, odsyłam do analiz Joanny Salamon np. w “Lusterku Gombrowicza”, tam setki dowodów na takie właśnie, a nie inne umocowanie religijne Wielkiego Mistrza Lóż i Towiańczyków i wybitnego polskiego poety.</p>
<p><strong>Tyle interpretacja dosłowna – każda inna to naciąganie, naginanie tych wieszczych słów do “katolickości”, do “chrześcijaństwa” albo “laickości” czy gdziekolwiek – po prostu do strawności narodowej, strawności katolickiej lub lewackiej. Bo mamy tutaj ponad wszelką wątpliwość udokumentowaną, z dwóch tylko wersów jego twórczości, osobistą deklarację ideową Adama Mickiewicza jako Rodzimowiercy,  Czciciela Boga Niechrześcijańskiego, POGANINA który widzi siebie jako cząstkę boga – jako kogoś  pierwiastkowo równego bogu.<br />
Ten wiersz to wyraźnie część Przyrodzonej Słowiańskiej Baji, a nie watykański wykład religii. Te słowa to słowa obrazoburcze, wizja boga rodzimowiercy – człowieka “równego” bogu. Pierwiastkowo równego, to znaczy co do “materii pochodzenia”, choć nie co do zasobu świadomości, co wieszcz wyraźnie podkreśla w dalszej części wiersza (“jam tylko twoje słabe odbicie” – odbicie a nie uległy Niewolnik, sługa). Autor pokazuje siebie, jako niepodległego i wyzwolonego poprzez wiarę, ponad zwyczajną miarę człowieczeństwa. Widzi siebie, jako człowieka wolnego, nie  poddanego władzy jakiegokolwiek innego człowieka – papieża czy kościoła. </strong>Adam Mickiewicz stawia się, jako podmiot liryczny tego utworu, ponad zwyczajnymi ludźmi, pomiędzy bogiem a nimi – jako jego wybraniec i pośrednik – który zawarł przymierze i został przez Boga pomazany – oznaczony, jako Tęcza Narodu. Cała reszta “ludzi zwyczajnych” jest skazana, jak ocean, na wieczne trwanie w wyznaczonych ramach, bo rozum uczonych czy zwykłych ludzi nigdy nie wyrwie się ponad ziemski horyzont, poza ramy wyznaczone przez prawa naturalne. Uczynić to może tylko rozum naznaczony przez boga i natchniony wiarą, ROZUM, KTÓRY NIE MYŚLI LECZ CZUJE. (Zen? Oświecenie?)<br />
Pamiętajmy cały czas, iż mówimy tutaj o WIERZE indywidualnej, a nie o jakiejś zdoktrynowanej, “małpiej” religii (sfałszowanej re-lęgii, re-lekcji), mówimy o Wiedzie Przyrod(zone)y Słowian, a nie “wierze” w sensie bezrozumnego powtarzania religijnych dogmatów jakiegokolwiek tak zwanego “wyznania”.</p>
<p>Cokolwiek pesymistyczna dla “zwykłych ludzi”  jest ta prognoza – a czucie Adama Mickiewicza oraz jego natchnienie były przecież MISTRZOWSKIE, bezbłędne, podłączone ponad wszelką wątpliwość do Świadomości Nieskończonej – do Macierzy/Macicy (Rdzenia Nieskończonej Świadomości – Mającej-RAd [MA-ROD, zarad, zaród]). Czy rzeczywiście jest to prognoza trafna? Na szczęście nie, bo odnosi się ona do czasu w jakim Adam Mickiewicz żył i czuł i zapisywał swoje czucia.  Tak, to było 200 lat temu, niech będzie 150. Wtedy miał prawo czuć się samotną wyspą Wizji i Wierzenia, Kontaktu i Nowej Wiary. Tak, był wtedy samotną wyspą, a ocean wciąż nieodmiennie krążył pomiędzy skałami NIEWOLI, w Ciemności, w reptiliańskim/yetisyńskim skrzywieniu. Dzisiaj Ocean ten sięga Gwiazd, sięga wprost Nieskończonej Świadomości, a sięgnął JEJ przez Ciernie (Per aspera ad astra – taki napis nosiłem na swoich hippisowskich kurtkach).<br />
W tym miejscu poproszę Wierzących Katolików/Chrześcijan Patriotów, a także wyznawców Judaizmu, o to, aby się nie nadymali i nie obrażali, bo to nie jest atak na wyłącznie ich religię i “wierzenia”, to w ogóle nie jest atak, a próba przedstawienia RzeczyIstności Takiej Jaka Ona Jest – bez Zasłony Mayi-Ułudy. Ten opis dotyczy w gruncie rzeczy – Pamiętajmy o Tym WSZYSCY – wszystkich religii objawionych i wszystkich tych, w których istnieje Instytucja Pośrednika między Osobą a Bogiem – czyli kasta kapłanów – okłamywaczy i zakłamywaczy – działających w intencji utrzymania własnej pozycji i władzy nad tak zwanymi WIERNYMI, którzy nie Uprawiają WIARY i WIERZENIA, lecz wmawiany im od wieków zabobonny proceder niewolniczego posłuchu dla Ksiąg. Zajmujemy się tutaj chrześcijaństwem a nie buddyzmem tylko dlatego, że to ono jako religia dominuje w naszym świecie Zachodniej (Północnej) Cywilizacji.</p>
<p>Zestawmy te słowa wieszcza ze słowami znanej powszechnie z nazwy, ale jak sądzę znacznie rzadziej z treści, jednej z ostatnich encyklik papieża Jana Pawła II “Fides et ratio” (“Wiara i rozum”). Już pierwsze słowa rysują nie tylko pokrewieństwo Mistrza i Ucznia, ale i wymowny obraz:<br />
“Wiara i rozum są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy”. Oba skrzydła muszą zatem działać, aby duch wzniósł się ku wyżynom, które Papież nazywa “kontemplacją prawdy”. Zaraz też tłumaczy: “Sam Bóg zaszczepił w ludzkim sercu pragnienie poznania prawdy, którego ostatecznym celem jest poznanie samego Boga”. Istotne jest przy tym, aby człowiek, poznając prawdę o Bogu, “mógł dotrzeć także do pełnej prawdy o sobie”.<br />
A ja myślałem, że Bóg za pragnienie poznania prawdy przez Człowieka – Adama pogniewał się śmiertelnie na niego i na wszystkie jego dzieci? I wygnał go z Raju?! – tak mnie uczono do I komunii w 1960 roku. To się nazywało Grzech Pierworodny, albo Grzech Pychy!<br />
Czy Jan Paweł II nie posuwa się dalej niż Adam Mickiewicz?<br />
Powiada Jan Paweł II: “Bóg zaszczepił w ludzkim sercu pragnienie poznania prawdy, którego ostatecznym celem jest poznanie samego Boga”. W dalszej części wywodu papież nie zaleca ludziom żadnego rodzaju pokory, ani nie doradza powstrzymania się przed dalszym zrywaniem owoców z Drzewa Wiadomości/Poznania (zwanego dawniej Drzewem Dobrego i Złego).<br />
Papież godzi się z ludzkim pragnieniem poznania!<br />
Po 2 tysiącleciach, przez które chrześcijaństwo głosiło prymat Ślepej Wiary nad wszelkimi innymi przymiotami człowieczeństwa – w tym nad rozumem, nagle kapituluje i przyzwala Rozumowi, a więc pragnieniu poznania, na równoprawność z wiarą, czyniąc z rozumu drugie skrzydło “kontemplacji prawdy”.  Gdybym był złośliwy powiedziałbym w tym miejscu: “lepiej późno niż wcale”, ale czy ta kapitulacja nie ma implikacji tak daleko idących, że jest w istocie w ogóle kapitulacją chrześcijaństwa wobec światopoglądu naukowego? Czyż to nie ta sama buńczuczna herezja wygnała Adama i Ewę z Raju?<br />
WSZAK ROZUM OBALA TEZY I ZAPRZECZA TWIERDZENIOM OŚWIECONEJ KSIĘGI ZWANEJ BIBLIĄ I TESTAMENTEM NOWYM. RELIGIA OBJAWIONA OPIERA SIĘ NA OBJAWIONYM PIŚMIE. CÓŻ TO ZATEM JEST? AKT SAMOROZWIĄZANIA CHRZEŚCIJAŃSTWA I JUDAIZMU? Akt ogłoszony ustami nieomylnego namiestnika pana Boga na Ziemi?<br />
Czy papież Jan Paweł II ogłosił jakąś Nową Wiarę Chrześcijan? Czy niepostrzeżenie nie ogłosił jakiejś antyreligii – satanizmu? Wszak Luci-Sferus – Światło Świata – to Oświecająca Wszystko Świadomość &#8211; ŚWIADOMOŚĆ NIESKOŃCZONA, ŚWIATŁO ŚWIATA &#8211; ŚWIĘTOWIT</em></p>
<p>A tutaj co pisze Wiki na temat Ksiąg Pielgrzymstwa<br />
<em>Księgi narodu polskiego i pielgrzymstwa polskiego – utwór poetycki, broszura publicystyczna o charakterze politycznym napisana przez Adama Mickiewicza i wydana w grudniu 1832 roku w Paryżu.</p>
<p><strong>Księgi były skierowane szczególnie do emigrantów po powstaniu listopadowym. </strong>Mickiewicz wyraża swoją opinię o politycznych sporach emigracji polskiej, które, jego zdaniem, stanowią zagrożenie dla poczucia jedności narodowej. Zwracał się do emigracji o zgodę i gotowość do działania. Księgi stanowią przykład polskiego mesjanizmu, gdyż Polska, jak pisze autor, przetrwała w ideałach wiary chrześcijańskiej i pragnieniu wolności; ma więc jego zdaniem, rolę odkupicielską. Jej rozbiory porównuje do męki Jezusa Chrystusa, a jej wyzwolenie do zmartwychwstania.</p>
<p>Część emigracji zarzucała autorowi idealizację i promowanie moralności wynikającej jedynie z religijności.<strong> Krytycznie słowa braku uznania pojawiły się także w bulli papieskiej Grzegorza XVI. </strong></p>
<p>Księgi zdobyły jednak wielką popularność, nie tylko za granicą, ale także w Polsce, gdzie były nielegalnie drukowane. Przetłumaczono je na wiele języków. Dzięki temu utworowi Mickiewicz stał się znany w Europie.</em></p>
<p>JAK WIDAĆ ODEZWA DO NARODU BYŁA WYKONANA PO MISTRZOWSKU, perfekcyjna, I DO DZISIAJ TRZYMA TEN NARÓD NA WŁAŚCIWEJ DRODZE &#8211; uczyniła ona z niego plemię KTÓRE SIĘ NIGDY, PRZENIGDY NIE PODDAJE! Nikomu!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: opolczykpl		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/09/23/adam-mickiewicz-1798-1855-straznik-wiary-przyrodzoney-slowian-iv-sssss-wilno-krzyk-polskosci/#comment-10391</link>

		<dc:creator><![CDATA[opolczykpl]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Oct 2013 06:54:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=35971#comment-10391</guid>

					<description><![CDATA[Mam jeszcze takie pytanie - gdzie w poniższych utworach Mickiewicza jest obrona Przyrodzonej Wiary Słowian, której Mickiewcz ponoć był Strażnikiem?


---

LITANIA PIELGRZYMSKA



Kyrie eleyson. Chryste eleyson.

Boże Ojcze, któryś wywiódł lud Twój z niewoli egipskiej i wrócił do Ziemi Świętej,

Wróć nas do Ojczyzny naszej.

Synu Zbawicielu, któryś umęczony i ukrzyżowany zmartwychwstał i królujesz w chwale,

Zbudź z martwych Ojczyznę naszą.

Matko Boska, którą ojcowie nasi nazwali królową Polski i Litwy,

Zbaw Polskę i Litwę.

Święty Stanisławie, opiekunie Polski,

Módl się za nami.

Święty Kazimierzu, opiekunie Litwy,

Módl się za nami.

Święty Józafacie, opiekunie Rusi,

Módl się za nami.

Wszyscy święci opiekunowie Rzeczypospolitej naszej,

Módlcie się za nami.

Od niewoli moskiewskiej, austriackiej i pruskiej,

Wybaw nas, Panie.

Przez męczeństwo trzydziestu tysięcy rycerzy barskich poległych za Wiarę i Wolność,

Wybaw nas, Panie.

Przez męczeństwo dwudziestu tysięcy obywateli Pragi wyrzniętych za Wiarę i Wolność,

Wybaw nas, Panie.

Przez męczeństwo młodzieńców Litwy zabitych kijami, zmarłych w kopalniach i na wygnaniu,

Wybaw nas, Panie.

Przez męczeństwo obywateli Oszmiany wyrzniętych w kościołach Pańskich i w domach,

Wybaw nas, Panie.

Przez męczeństwo żołnierzy zamordowanych w Fischau przez Prusaków,

Wybaw nas, Panie.

Przez męczeństwo żołnierzy zaknutowanych w Kronstadzie przez Moskali,

Wybaw nas, Panie.

Przez krew wszystkich żołnierzy poległych w wojnie za Wiarę i Wolność,

Wybaw nas, Panie.

Przez rany, łzy i cierpienia wszystkich niewolników, wygnańców i pielgrzymów polskich,

Wybaw nas, Panie.

O wojnę powszechną za wolność ludów,

Prosimy Cię, Panie.

O broń i orły narodowe,

Prosimy Cię, Panie.

O śmierć szczęśliwą na polu bitwy,

Prosimy Cię, Panie.

O grób dla kości naszych w ziemi naszej,

Prosimy Cię, Panie.

O niepodległość, całość i wolność Ojczyzny naszej,

Prosimy Cię. Panie.

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. - Amen.


---

KSIĘGI NARODU POLSKIEGO

OD POCZĄTKU ŚWIATA AŻ DO UMĘCZENIA NARODU POLSKIEGO



Na początku była wiara w jednego BOGA, i była Wolność na świecie. I nie było praw, tylko wola BOGA, i nie było panów i niewolników, tylko patriarchowie i dzieci ich.

Ale potem ludzie wyrzekli się BOGA jednego i naczynili sobie bałwanów, i kłaniali się im, i zabijali na ich cześć krwawe. ofiary, i wojowali za cześć swoich bałwanów.

Przeto BÓG zesłał na bałwochwalców największą karę, to jest niewolę.

I stała się połowa ludzi niewolnicą drugiej połowy, chociaż wszyscy pochodzili od jednego Ojca. Bo wyrzekli się tego pochodzenia i wymyślili sobie różnych ojców; jeden rzekł, iż pochodzi od ziemi, a drugi od morza, a inni od innych.

A gdy tak wojując, jedni drugich brali w niewolę, wpadli wszyscy razem w niewolę Imperatora Rzymskiego.

Imperator Rzymski nazwał siebie BOGIEM i ogłosił, że nie ma na świecie innego prawa, tylko jego wola; co on pochwali, to będzie nazywać się cnotą, a co on zgani, to będzie nazywać się zbrodnią.

I znaleźli się Filozofowie, którzy dowodzili, iż Imperator, tak czyniąc, dobrze czyni.

A Imperator Rzymski nie miał ani pod sobą, ani nad sobą nic takiego, co by szanował.

I ziemia cała stała się niewolnicą, a nie było takiej niewoli nigdy na świecie, ani przedtem, ani potem; oprócz w Rosji za dni naszych.

Bo i u Turków Sułtan musi szanować prawo Mahometa, ani może go sam wykładać, ale są na to księża tureccy.

W Rosji zaś Imperator jest głową wiary, i w co każe wierzyć, w to wierzyć muszą.

I stało się, iż gdy niewola wzmocniła się na świecie, nastąpiło przesilenie jej; jako przesilenie nocy w noc najdłuższą i najciemniejszą, tak przesilenie niewoli w czasie niewolnictwa rzymskiego.

W on czas przyszedł na ziemię syn Boży, JEZUS CHRYSTUS. nauczając ludzi, iż wszyscy są bracią rodzoną, dziećmi jednego BOGA.

I że ten jest większy między ludźmi; kto im służy i kto poświęca siebie dla dobra ich. A im kto lepszy, tym więcej poświęcić powinien. A CHRYSTUS, będąc najlepszym, miał dla nich krew poświęcić męką najboleśniejszą.

Więc uczył CHRYSTUS, że nie jest szanowna na ziemi ani mądrość ludzka, ani urząd, ani bogactwo, ani korona, ale jedne tylko jest szanowne poświęcenie się dla dobra ludzi.

I kto poświęca siebie dla drugich, znajdzie mądrość i bogactwo, i koronę na ziemi, w niebie i na każdym miejscu.

A kto poświęca drugich dla siebie, aby miał mądrość i urząd, i bogactwo, znajdzie głupstwo i nędzę, i potępienie na ziemi, w piekle i na każdym miejscu.

I rzekł na koniec CHRYSTUS: Kto pójdzie za mną, zbawion będzie, bo JA JESTEM PRAWDĄ I SPRAWIEDLIWOŚCIĄ.

A gdy tak nauczał CHRYSTUS, przelękli się sędziowie, którzy sądzili w imię Imperatora Rzymskiego; i rzekli: Wypędziliśmy z ziemi sprawiedliwość, a oto powraca; zabijmy ją i zagrzebajmy w ziemię.

Umęczyli tedy najświętszego i najniewinniejszego z ludzi, złożyli w grobie i wykrzyknęli: Nie ma już sprawiedliwości i prawdy na ziemi, a któż teraz powstanie przeciwko Imperatorowi Rzymskiemu.

Ale wykrzyknęli głupio, bo nie wiedzieli, iż popełniwszy zbrodnię największą, już dopełnili miary nieprawości swych; i skończyła się potęga ich wtenczas, kiedy najwięcej cieszyli się.

BO CHRYSTUS zmartwychwstał i wypędziwszy Imperatorów zatknął krzyż swój na stolicy ich; a wtenczas panowie uwolnili niewolników swoich i poznali w nich braci, a królowie, pomazani w imię BOGA, uznali nad sobą prawo Boże, i wróciła na ziemię sprawiedliwość.

A wszystkie narody, które uwierzyły, czy to Niemcy, czy Włochy, czy Francuzi, czy Polacy, uważali siebie za jeden naród, i nazwano ten naród Chrześcijaństwem.

I królowie różnych narodów uważali się za braci, i szli pod jednym znakiem krzyża.

A kto był człowiekiem rycerskim, ten jechał wojować pogany w Azji, aby Chrześcijany azjatyckie obronić i grób Zbawiciela odzyskać.

I nazywano tę wojnę w Azji wojną krzyżową.

A chociaż Chrześcijanie wojowali nie dla sławy ani dla zdobycia ziem, ani dla bogactw, ale dla oswobodzenia Ziemi Świętej, przecież BÓG nagrodził im za tę wojnę sławą, ziemiami i bogactwami, i mądrością. I Europa oświecała się, urządzała się i bogaciła się. I nagrodził ją BÓG za to, że zrobiła poświęcenie się dla dobra drugich.

I Wolność w Europie rozszerzała się powoli, ale ciągle i porządnie, od królów szła Wolność do panów wielkich, a ci, będąc wolnymi, rozlewali Wolność na szlachtę, a ze szlachty szła Wolność na miasta, i wkrótce miała znijść na lud, i całe, Chrześcijaństwo miało być wolne, a wszyscy Chrześcijanie, jak bracia, równi sobie.

Ale królowie zepsuli wszystko.

Bo królowie stali się źli i szatan wstąpił w nich, i rzekli w sercach swych: Patrzmy, oto narody przychodzą do rozumu i do dostatków, i żyją uczciwie, że ich karać nie możemy, i miecz rdzewieje w rękach naszych, a narody przychodzą do Wolności, i władza nasza słabieje, a skoro dojrzeją i całkiem wolne będą, władza nasza ustanie.

A królowie tak myśląc, myślili głupio, bo jeśli królowie są ojcami narodów, tedy narody, jako dzieci, dorastając wychodzą spod rózgi i opieki.

A przecież jeśli ojcowie dobrzy są, dzieci dorosłe i zupełnie wolne nie wyrzekają się ojców swych, owszem, sędziwszych jeszcze więcej szanują i kochają.

Ale królowie chcieli być jako ojcowie dzicy w lasach mieszkający, którzy dzieci swe zaprzęgają do wozów jako zwierzęta i przedają kupcom za niewolniki.

Rzekli więc królowie: Starajmy się, aby narody zawsze były głupie, a .tak nie poznają sił swoich; i żeby się kłóciły z sobą, a tak nie połączą się z sobą przeciwko nam.

Zawołali tedy do ludzi rycerskich: Po co macie chodzić do Ziemi Świętej, daleko jest; bijcie się lepiej jedni z drugimi. A Filozofowie dowodzili zaraz, iż głupstwem jest wojować za wiarę.

Królowie tedy, wyrzekłszy się CHRYSTUSA, porobili nowe bogi, bałwany, i postawili je przed obliczem narodów, i kazali im kłaniać się i bić się za nie.

I tak zrobili królowie dla Francuzów bałwana, i nazwali go Honor, a był to ten sam bałwan, który za czasów pogańskich nazywał się cielcem złotym.

Zaś Hiszpanom zrobił król bałwana, którego nazwał Preponderencją polityczną albo Influencją polityczną, czyli mocą i władzą, a był to ten sam bałwan, który Asyryjczykowie czcili pod imieniem Baala, a Filistynowie pod imieniem Dagona, a Rzymianie pod imieniem Jowisza.

A zaś Anglikom zrobił król bałwana, którego nazwał Panowaniem na morzu i Handlem, a był to ten sam bałwan, który się nazywał dawniej Mamonem.

A zaś Niemcom zrobiono bałwana, który się nazywaj Brodsinn, czyli Dobrybyt, a był to ten sam bałwan, który się nazywał dawniej Molochem i Komusem.

I kłaniały się ludy bałwanom swoim.

I rzekł król Francuzom: Powstańcie, a bijcie się za Honor. Powstali więc i bili się lat pięćset.

A król angielski rzekł: Powstańcie, a bijcie się za Mamona. Powstali więc i bili się przez lat pięćset. A inne też narody biły się, każdy za bałwana swego.

I zapomniały narody, iż od jednego pochodzą Ojca, i rzekł Anglik: Ojcem moim jest okręt; a matką moją para. Francuz zaś rzekł: Ojcem moim jest ląd, a matką moją bursa. A Niemiec rzekł: Ojcem moim jest warsztat, a matką moją knajpa.

I ciż sami ludzie, którzy mówili, ii głupstwem jest bić się za wiarę przeciwko poganom, ciż sami ludzie bili się za kawał papieru nazwanego traktatem, bili się o port, o miasto, jako chłopi, którzy biją się tykami o granice ziemi, której nie posiadają, a którą ich panowie posiadają.

I ciż sami ludzie, którzy mówili, iż głupstwem jest iść w dalekie kraje na obronę bliźnich, ciż sami ludzie pływali za morze z rozkazu królów i bili się o faktorią, o wór bawełny i o wór pieprzu. I królowie przedawali ich za pieniądze w kraj zamorski.

I psuły się narody, tak że spomiędzy Niemców i Włochów, i Francuzów, i Hiszpanów, jeden tylko znalazł się człowiek chrześcijanin, mędrzec i rycerz. Był rodem z Genui.

Ten namawiał, aby zaprzestano wojować w domu, a raczej odzyskano grób Pański i Azją, która stała się stepem, a mogła być krajem ludnym i pięknym w ręku chrześcijańskich. Ale wszyscy śmieli się z owego Genueńczyka i rzekli: Śni mu się, i głupi jest.

Więc ów człowiek pobożny pojechał sam na woje, a że był sam i ubogi, więc chciał naprzód odkryć kraje, gdzie się złoto rodzi: i stamtąd nabrawszy bogactwa, wojsko nająć i Ziemię Świętą odzyskać. Ale wszyscy słysząc to krzyknęli: Szalony jest.

Wszakże BÓG widział dobre chęci jego i pobłogosławił mu; i ów człowiek odkrył Amerykę, która stała się ziemią wolności, ziemią świętą. Nazywał się ów człowiek Krzysztof Kolumb, i był ostatnim rycerzem krzyżowym w Europie, i ostatni, który przedsięwziął wyprawę dla imienia Bożego, a nie dla siebie.

Ale w Europie tymczasem mnożyło się bałwochwalstwo. A jako u poganów czczono naprzód różne cnoty w postaci bałwanów, a potem różne zbrodnie, a potem ludzie i bestie, a potem drzewa, kamienie i różne figury nakreślone, tak stało się i w Europie.

Bo Włosi wymyślili sobie bałwana-boginię, którą nazwali Równowagą polityczną. A tego bałwana nie znali dawni poganie, a Włosi pierwsi zaprowadzili u siebie cześć jego i bijąc się o niego osłabli, i zgłupieli, i wpadli w ręce tyranów.

Tedy królowie Europy widząc, iż cześć tej bogini Równowagi wycieńczyła naród włoski, sprowadzili ją prędko do państw swoich i rozszerzyli cześć jej, i kazali bić się za nią.

Aż pruski król nakreślił koło i rzekł: Oto jest Bóg nowy. I kłaniano się temu kołu, i nazywano tę cześć Zaokrągleniem politycznym.

I narody, stworzone na obraz Boży, kazano uważać jako kamienie i bryły, i obcinać je, aby jedno ważyły jedne jak drugie. I państwo, ojczyznę ludzi, kazano uważać jako sztukę monety, którą dla okrągłości obcinano.

I znaleźli się Filozofowie, którzy pochwalili wszystko, co wymyślili królowie.

A z tych mędrców fałszywych, kapłanów Baala i Molocha, i Równowagi, dwóch było najsławniejszych. Pierwszy nazywał się Machiawel, co znaczy z greckiego: człowiek chciwy wojny; iż jego nauka prowadziła do wojen ustawicznych. jakie były między poganami Grekami.

Drugi zaś żyje dotąd, i zowie się Ancillon, co znaczy z lacińskiego: syn niewolnicy; iż jego nauka prowadzi do niewoli, jaka była u łacinników.

Na koniec w Europie bałwochwalskiej nastało trzech królów : imię pierwszego Fryderyk drugi pruski, imię drugiego Katarzyna druga rosyjska, imię trzeciego Maria Teresa austriacka.

I była to trójca szatańska, przeciwna Trójcy Bożej, i była niejako pośmiewiskiem i podrzyźnianiem wszystkiego, co jest święte.

Fryderyk, którego imię znaczy przyjaciel pokoju, wynajdywał wojny i rozboje przez całe życie, i był jako szatan wiecznie dyszący wojną, który by przez pośmiewisko nazwał się CHRYSTUSEM, Bogiem pokoju.

I ten Fryderyk na pośmiewisko dawnym zakonom rycerskim ustanowił zakon bezbożny, czyli order, któremu na pośmiewisko dał hasło suum cuique, czyli oddaj każdemu, co jest jego; a ten order nosili słudzy jego, którzy cudzą własność zabierali i łupili.

I ten Fryderyk na pośmiewisko mądrości napisał księga którą nazwał Anti-Machiawel, czyli przeciwnik Machiawela, a sam czynił podług nauki Machiawela.

Katarzyna zaś znaczy po grecku czysta, a była najwszeteczniejsza z kobiet, i jakoby Wenera bezwstydna, nazywająca się czystą dziewicą.

I ta Katarzyna zebrała Radę na ustanowienie praw, aby wyśmiać prawodawstwo, bo prawa bliźnich swoich wywróciła i zniszczyła.

I ta Katarzyna ogłosiła, iż broni wolności sumienia, czyli tolerancji, aby wyśmiać wolność sumienia, bo zmusiła kilka milionów bliźnich do odmienienia wiary.

Zaś Maria Teresa nosiła imię najpokorniejszej i niepokalanej Matki Zbawiciela, aby wyśmiać pokorę i świętość.

Bo była diablicą dumną i prowadziła wojnę dla podbicia ziem cudzych.

I była bezbożną, bo modląc się i spowiadając się, zabrała w niewolę kilka milionów bliźnich.

Miała zaś syna Józefa, który nosił imię Patriarchy, który Patriarcha nie dał się uwieść żonie Putyfara, i braci swoich, co go w niewolę zaprzedali, z niewoli uwolnił.

A ten Józef austriacki podwiódł matkę własną do złego, i braci Polaków, którzy cesarstwo jego od niewoli tureckiej obronili, zabrał w niewolę.

Imiona tych trzech królów, Fryderyka, Katarzyny i Marii Teresy, były to trzy bluźnierstwa, a ich życia trzy zbrodnie, a ich pamięć trzy przeklęctwa.

Tedy owa trójca widząc, iż jeszcze nie dosyć narody głupie i zepsute były, wyrobiła nowego bałwana, najobrzydliwszego ze wszystkich, i nazwała tego bałwana Interes, a tego bałwana nie znano u pogan dawnych.

I psuły się narody, tak że spomiędzy nich znalazł się tylko jeden człowiek, obywatel i żołnierz.

Ten namawiał, aby zaprzestano wojować dla Interesu, a raczej broniono Wolności bliźnich; i pojechał sam na wojnę, do ziemi wolności, do Ameryki. Człowiek ten nazywa się Lafayette. I jest ostatni z ludzi dawnych europejskich, w którym jest jeszcze duch poświęcenia się, reszta ducha chrześcijańskiego.

Tymczasem kłaniały się Interesowi wszystkie narody. I rzekli królowie: Jeśli rozszerzymy cześć tego bałwana, tedy jak naród bije się z narodem, tak potem bić się będzie miasto z miastem, a potem człowiek z człowiekiem.

I zdziczeją znowu ludzie, a my znowu będziemy mieć taką władzę, jaką mieli niegdyś królowie dzicy, bałwochwalscy, i jaką mają teraz królowie murzyńscy i królowie kanibalscy, iż mogą zjadać poddanych swoich.

Ale jeden naród polski nie kłaniał się nowemu bałwanowi i nie miał w mowie swojej wyrazu na ochrzczenie go po polsku, równie jak na ochrzczenie czcicieli jego, którzy nazywają się z francuskiego egoistami.

Naród polski czcił BOGA, wiedząc, iż kto czci BOGA, oddaje cześć wszystkiemu, co jest dobre.

Był tedy naród polski od początku do końca wierny BOGU przodków swoich.

Jego królowie i ludzie rycerscy nigdy nie napastowali żadnego narodu wiernego, ale bronili Chrześcijaństwo od pogan i barbarzyńców niosących niewolę.

I szły króle polskie na obronę Chrześcijan w dalekie kraje, król Władysław pod Warnę, a król Jan pod Wiedeń, na obronę wschodu i zachodu.

Nigdy zaś króle i mężowie rycerscy nie zabierali ziem sąsiednich gwałtem, ale przyjmowali narody do braterstwa, wiążąc je z sobą dobrodziejstwem Wiary i Wolności.

I nagrodził im BÓG, bo wielki naród, Litwa, połączył się z Polską, jako mąż z żoną, dwie dusze w jednym ciele. A nie było nigdy przedtem tego połączenia narodów. Ale potem będzie.

Bo to połączenie i ożenienie Litwy z Polską jest figurą przyszłego połączenia wszystkich ludów chrześcijańskich, w imię Wiary i Wolności.

I dał BÓG królom polskim i rycerzom Wolności, iż wszyscy nazywali się bracią, i najbogatsi, i najubożsi. A takiej Wolności nie było nigdy przedtem. Ale potem będzie.

Król i mężowie rycerscy przyjmowali do braterstwa swego coraz więcej ludu; przyjmowali całe pułki i całe pokolenia. I stała się liczba braci wielka jako naród, i w żadnym narodzie nie było tylu ludzi wolnych i bracią nazywających się jako w Polsce.

A na koniec król i rycerstwo dnia trzeciego maja umyślili wszystkich Polaków zrobić bracią, naprzód mieszczan, a potem włościan.

I nazywano braci ślachtą, iż się ślachcili, to jest zbratali z Lachami, ludżmi wolnymi i równymi.

I chcieli zrobić, aby każdy chrześcijanin w Polsce ślachcił się i nazywał się ślachcicem, na znak, ii powinien mieć duszę ślachetną i być zawsze gotowym umrzeć za Wolność.

Jak zwano każdego dawniej Ewangelią przyjmującego Chrześcijaninem, na znak, iż gotów krew przelać za Chrystusa.

Ślachectwo tedy miało być chrztem Wolności, i każdy, kto by gotów był umrzeć za Wolność, byłby ochrzcony z prawa i z miecza.

I rzekła na koniec Polska: Ktokolwiek przyjdzie do mnie, będzie wolny i równy, gdyż ja jestem WOLNOŚĆ.

Ale królowie posłyszawszy o tym zatrwożyli się w sercach swych i rzekli: Wypędziliśmy z ziemi Wolność, a oto powraca w osobie Narodu sprawiedliwego, który nie kłania się bałwanom naszym. Pójdźmy, zabijmy Naród ten. I uknowali między sobą zdradę.

I król pruski przyszedł, i ucałował naród polski, i pozdrowił mówiąc: Sprzymierzeńcze mój! - a już go był przedał za trzydzieści miast wielkopolskich, jak Judasz za trzydzieści srebrników.

A dwaj drudzy królowie nucili się i związali naród polski. A Gal sądził i rzekł: Zaprawdę nie znajduję winy w tym narodzie, i żona moja Francja, kobieta lękliwa, dręczona jest snami złymi; a wszakże weźcie sobie, a umęczcie ten naród. I umył ręce.

A rządca francuski rzekł: Nie możemy krwią naszą ani pieniędzmi tego niewinnego odkupywać, bo krew maja i pieniądz mój do mnie należą, a krew i pieniądz narodu mego do mego narodu należą.

I wyrzekł ten rządca ostatnie bluźnierstwo przeciwko CHRYSTUSOWI, bo CHRYSTUS uczył, iż krew syna człowieczego należy do wszystkich braci ludzi.

A gdy wyrzekł nądca słowa te, tedy upadły krzyże z wież stolicy bezbożnej, bo znak CHRYSTUSA już nie mógł oświecać ludu, czczącego bałwana Interes.

A rządca ten nazywał się Kazimir Perier, imieniem sławiańskim a nazwiskiem romańskim. Imię jego znaczy skaziciela, czyli zniszczyciela miru, to jest pokoju, a nazwisko znaczy od słowa perire albo périr: zgubiciela, czyli syna zguby. A imię to i nazwisko jest antychrystowe. I będzie zarówno przeklęte w pokoleniu sławiańskim i w pokoleniu romańskim.

I rozerwał człowiek ten przymierze ludów, jako ów kapłan żydowski rozerwał szatę swą, słysząc GŁOS CHRYSTUSA.

I umęczono naród polski, i złożono w grobie, a królowie wykrzyknęli: Zabiliśmy i pochowaliśmy Wolność.

A wykrzyknęli głupio, bo popełniając ostatnią zbrodnię, dopełnili miary nieprawości swych, i kończyła się potęga ich wtenczas, kiedy się najwięcej cieszyli.

Bo naród polski nie umarł, ciało jego leży w grobie, a dusza jego zstąpiła z ziemi, to jest z życia publicznego, do otchłani, to jest do życia domowego ludów cierpiących niewolę w kraju i za krajem, aby widzieć cierpienia ich.

A trzeciego dnia dusza wróci do ciała, i naród zmartwychwstanie, i uwolni wszystkie ludy Europy z niewoli.

I przeszło już dni dwa; jeden dzień zaszedł z pierwszym wzięciem Warszawy, a drugi dzień zaszedł z drugim wzięciem Warszawy, a trzeci dzień wnidzie, ale nie zajdzie.

A jako za zmartwychwstaniem CHRYSTUSA ustały na ziemi całej ofiary krwawe, tak za zmartwychwstaniem narodu polskiego ustaną w Chrześcijaństwie wojny.

---

http://literat.ug.edu.pl/ksiegi/index.htm]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mam jeszcze takie pytanie &#8211; gdzie w poniższych utworach Mickiewicza jest obrona Przyrodzonej Wiary Słowian, której Mickiewcz ponoć był Strażnikiem?</p>
<p>&#8212;</p>
<p>LITANIA PIELGRZYMSKA</p>
<p>Kyrie eleyson. Chryste eleyson.</p>
<p>Boże Ojcze, któryś wywiódł lud Twój z niewoli egipskiej i wrócił do Ziemi Świętej,</p>
<p>Wróć nas do Ojczyzny naszej.</p>
<p>Synu Zbawicielu, któryś umęczony i ukrzyżowany zmartwychwstał i królujesz w chwale,</p>
<p>Zbudź z martwych Ojczyznę naszą.</p>
<p>Matko Boska, którą ojcowie nasi nazwali królową Polski i Litwy,</p>
<p>Zbaw Polskę i Litwę.</p>
<p>Święty Stanisławie, opiekunie Polski,</p>
<p>Módl się za nami.</p>
<p>Święty Kazimierzu, opiekunie Litwy,</p>
<p>Módl się za nami.</p>
<p>Święty Józafacie, opiekunie Rusi,</p>
<p>Módl się za nami.</p>
<p>Wszyscy święci opiekunowie Rzeczypospolitej naszej,</p>
<p>Módlcie się za nami.</p>
<p>Od niewoli moskiewskiej, austriackiej i pruskiej,</p>
<p>Wybaw nas, Panie.</p>
<p>Przez męczeństwo trzydziestu tysięcy rycerzy barskich poległych za Wiarę i Wolność,</p>
<p>Wybaw nas, Panie.</p>
<p>Przez męczeństwo dwudziestu tysięcy obywateli Pragi wyrzniętych za Wiarę i Wolność,</p>
<p>Wybaw nas, Panie.</p>
<p>Przez męczeństwo młodzieńców Litwy zabitych kijami, zmarłych w kopalniach i na wygnaniu,</p>
<p>Wybaw nas, Panie.</p>
<p>Przez męczeństwo obywateli Oszmiany wyrzniętych w kościołach Pańskich i w domach,</p>
<p>Wybaw nas, Panie.</p>
<p>Przez męczeństwo żołnierzy zamordowanych w Fischau przez Prusaków,</p>
<p>Wybaw nas, Panie.</p>
<p>Przez męczeństwo żołnierzy zaknutowanych w Kronstadzie przez Moskali,</p>
<p>Wybaw nas, Panie.</p>
<p>Przez krew wszystkich żołnierzy poległych w wojnie za Wiarę i Wolność,</p>
<p>Wybaw nas, Panie.</p>
<p>Przez rany, łzy i cierpienia wszystkich niewolników, wygnańców i pielgrzymów polskich,</p>
<p>Wybaw nas, Panie.</p>
<p>O wojnę powszechną za wolność ludów,</p>
<p>Prosimy Cię, Panie.</p>
<p>O broń i orły narodowe,</p>
<p>Prosimy Cię, Panie.</p>
<p>O śmierć szczęśliwą na polu bitwy,</p>
<p>Prosimy Cię, Panie.</p>
<p>O grób dla kości naszych w ziemi naszej,</p>
<p>Prosimy Cię, Panie.</p>
<p>O niepodległość, całość i wolność Ojczyzny naszej,</p>
<p>Prosimy Cię. Panie.</p>
<p>W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. &#8211; Amen.</p>
<p>&#8212;</p>
<p>KSIĘGI NARODU POLSKIEGO</p>
<p>OD POCZĄTKU ŚWIATA AŻ DO UMĘCZENIA NARODU POLSKIEGO</p>
<p>Na początku była wiara w jednego BOGA, i była Wolność na świecie. I nie było praw, tylko wola BOGA, i nie było panów i niewolników, tylko patriarchowie i dzieci ich.</p>
<p>Ale potem ludzie wyrzekli się BOGA jednego i naczynili sobie bałwanów, i kłaniali się im, i zabijali na ich cześć krwawe. ofiary, i wojowali za cześć swoich bałwanów.</p>
<p>Przeto BÓG zesłał na bałwochwalców największą karę, to jest niewolę.</p>
<p>I stała się połowa ludzi niewolnicą drugiej połowy, chociaż wszyscy pochodzili od jednego Ojca. Bo wyrzekli się tego pochodzenia i wymyślili sobie różnych ojców; jeden rzekł, iż pochodzi od ziemi, a drugi od morza, a inni od innych.</p>
<p>A gdy tak wojując, jedni drugich brali w niewolę, wpadli wszyscy razem w niewolę Imperatora Rzymskiego.</p>
<p>Imperator Rzymski nazwał siebie BOGIEM i ogłosił, że nie ma na świecie innego prawa, tylko jego wola; co on pochwali, to będzie nazywać się cnotą, a co on zgani, to będzie nazywać się zbrodnią.</p>
<p>I znaleźli się Filozofowie, którzy dowodzili, iż Imperator, tak czyniąc, dobrze czyni.</p>
<p>A Imperator Rzymski nie miał ani pod sobą, ani nad sobą nic takiego, co by szanował.</p>
<p>I ziemia cała stała się niewolnicą, a nie było takiej niewoli nigdy na świecie, ani przedtem, ani potem; oprócz w Rosji za dni naszych.</p>
<p>Bo i u Turków Sułtan musi szanować prawo Mahometa, ani może go sam wykładać, ale są na to księża tureccy.</p>
<p>W Rosji zaś Imperator jest głową wiary, i w co każe wierzyć, w to wierzyć muszą.</p>
<p>I stało się, iż gdy niewola wzmocniła się na świecie, nastąpiło przesilenie jej; jako przesilenie nocy w noc najdłuższą i najciemniejszą, tak przesilenie niewoli w czasie niewolnictwa rzymskiego.</p>
<p>W on czas przyszedł na ziemię syn Boży, JEZUS CHRYSTUS. nauczając ludzi, iż wszyscy są bracią rodzoną, dziećmi jednego BOGA.</p>
<p>I że ten jest większy między ludźmi; kto im służy i kto poświęca siebie dla dobra ich. A im kto lepszy, tym więcej poświęcić powinien. A CHRYSTUS, będąc najlepszym, miał dla nich krew poświęcić męką najboleśniejszą.</p>
<p>Więc uczył CHRYSTUS, że nie jest szanowna na ziemi ani mądrość ludzka, ani urząd, ani bogactwo, ani korona, ale jedne tylko jest szanowne poświęcenie się dla dobra ludzi.</p>
<p>I kto poświęca siebie dla drugich, znajdzie mądrość i bogactwo, i koronę na ziemi, w niebie i na każdym miejscu.</p>
<p>A kto poświęca drugich dla siebie, aby miał mądrość i urząd, i bogactwo, znajdzie głupstwo i nędzę, i potępienie na ziemi, w piekle i na każdym miejscu.</p>
<p>I rzekł na koniec CHRYSTUS: Kto pójdzie za mną, zbawion będzie, bo JA JESTEM PRAWDĄ I SPRAWIEDLIWOŚCIĄ.</p>
<p>A gdy tak nauczał CHRYSTUS, przelękli się sędziowie, którzy sądzili w imię Imperatora Rzymskiego; i rzekli: Wypędziliśmy z ziemi sprawiedliwość, a oto powraca; zabijmy ją i zagrzebajmy w ziemię.</p>
<p>Umęczyli tedy najświętszego i najniewinniejszego z ludzi, złożyli w grobie i wykrzyknęli: Nie ma już sprawiedliwości i prawdy na ziemi, a któż teraz powstanie przeciwko Imperatorowi Rzymskiemu.</p>
<p>Ale wykrzyknęli głupio, bo nie wiedzieli, iż popełniwszy zbrodnię największą, już dopełnili miary nieprawości swych; i skończyła się potęga ich wtenczas, kiedy najwięcej cieszyli się.</p>
<p>BO CHRYSTUS zmartwychwstał i wypędziwszy Imperatorów zatknął krzyż swój na stolicy ich; a wtenczas panowie uwolnili niewolników swoich i poznali w nich braci, a królowie, pomazani w imię BOGA, uznali nad sobą prawo Boże, i wróciła na ziemię sprawiedliwość.</p>
<p>A wszystkie narody, które uwierzyły, czy to Niemcy, czy Włochy, czy Francuzi, czy Polacy, uważali siebie za jeden naród, i nazwano ten naród Chrześcijaństwem.</p>
<p>I królowie różnych narodów uważali się za braci, i szli pod jednym znakiem krzyża.</p>
<p>A kto był człowiekiem rycerskim, ten jechał wojować pogany w Azji, aby Chrześcijany azjatyckie obronić i grób Zbawiciela odzyskać.</p>
<p>I nazywano tę wojnę w Azji wojną krzyżową.</p>
<p>A chociaż Chrześcijanie wojowali nie dla sławy ani dla zdobycia ziem, ani dla bogactw, ale dla oswobodzenia Ziemi Świętej, przecież BÓG nagrodził im za tę wojnę sławą, ziemiami i bogactwami, i mądrością. I Europa oświecała się, urządzała się i bogaciła się. I nagrodził ją BÓG za to, że zrobiła poświęcenie się dla dobra drugich.</p>
<p>I Wolność w Europie rozszerzała się powoli, ale ciągle i porządnie, od królów szła Wolność do panów wielkich, a ci, będąc wolnymi, rozlewali Wolność na szlachtę, a ze szlachty szła Wolność na miasta, i wkrótce miała znijść na lud, i całe, Chrześcijaństwo miało być wolne, a wszyscy Chrześcijanie, jak bracia, równi sobie.</p>
<p>Ale królowie zepsuli wszystko.</p>
<p>Bo królowie stali się źli i szatan wstąpił w nich, i rzekli w sercach swych: Patrzmy, oto narody przychodzą do rozumu i do dostatków, i żyją uczciwie, że ich karać nie możemy, i miecz rdzewieje w rękach naszych, a narody przychodzą do Wolności, i władza nasza słabieje, a skoro dojrzeją i całkiem wolne będą, władza nasza ustanie.</p>
<p>A królowie tak myśląc, myślili głupio, bo jeśli królowie są ojcami narodów, tedy narody, jako dzieci, dorastając wychodzą spod rózgi i opieki.</p>
<p>A przecież jeśli ojcowie dobrzy są, dzieci dorosłe i zupełnie wolne nie wyrzekają się ojców swych, owszem, sędziwszych jeszcze więcej szanują i kochają.</p>
<p>Ale królowie chcieli być jako ojcowie dzicy w lasach mieszkający, którzy dzieci swe zaprzęgają do wozów jako zwierzęta i przedają kupcom za niewolniki.</p>
<p>Rzekli więc królowie: Starajmy się, aby narody zawsze były głupie, a .tak nie poznają sił swoich; i żeby się kłóciły z sobą, a tak nie połączą się z sobą przeciwko nam.</p>
<p>Zawołali tedy do ludzi rycerskich: Po co macie chodzić do Ziemi Świętej, daleko jest; bijcie się lepiej jedni z drugimi. A Filozofowie dowodzili zaraz, iż głupstwem jest wojować za wiarę.</p>
<p>Królowie tedy, wyrzekłszy się CHRYSTUSA, porobili nowe bogi, bałwany, i postawili je przed obliczem narodów, i kazali im kłaniać się i bić się za nie.</p>
<p>I tak zrobili królowie dla Francuzów bałwana, i nazwali go Honor, a był to ten sam bałwan, który za czasów pogańskich nazywał się cielcem złotym.</p>
<p>Zaś Hiszpanom zrobił król bałwana, którego nazwał Preponderencją polityczną albo Influencją polityczną, czyli mocą i władzą, a był to ten sam bałwan, który Asyryjczykowie czcili pod imieniem Baala, a Filistynowie pod imieniem Dagona, a Rzymianie pod imieniem Jowisza.</p>
<p>A zaś Anglikom zrobił król bałwana, którego nazwał Panowaniem na morzu i Handlem, a był to ten sam bałwan, który się nazywał dawniej Mamonem.</p>
<p>A zaś Niemcom zrobiono bałwana, który się nazywaj Brodsinn, czyli Dobrybyt, a był to ten sam bałwan, który się nazywał dawniej Molochem i Komusem.</p>
<p>I kłaniały się ludy bałwanom swoim.</p>
<p>I rzekł król Francuzom: Powstańcie, a bijcie się za Honor. Powstali więc i bili się lat pięćset.</p>
<p>A król angielski rzekł: Powstańcie, a bijcie się za Mamona. Powstali więc i bili się przez lat pięćset. A inne też narody biły się, każdy za bałwana swego.</p>
<p>I zapomniały narody, iż od jednego pochodzą Ojca, i rzekł Anglik: Ojcem moim jest okręt; a matką moją para. Francuz zaś rzekł: Ojcem moim jest ląd, a matką moją bursa. A Niemiec rzekł: Ojcem moim jest warsztat, a matką moją knajpa.</p>
<p>I ciż sami ludzie, którzy mówili, ii głupstwem jest bić się za wiarę przeciwko poganom, ciż sami ludzie bili się za kawał papieru nazwanego traktatem, bili się o port, o miasto, jako chłopi, którzy biją się tykami o granice ziemi, której nie posiadają, a którą ich panowie posiadają.</p>
<p>I ciż sami ludzie, którzy mówili, iż głupstwem jest iść w dalekie kraje na obronę bliźnich, ciż sami ludzie pływali za morze z rozkazu królów i bili się o faktorią, o wór bawełny i o wór pieprzu. I królowie przedawali ich za pieniądze w kraj zamorski.</p>
<p>I psuły się narody, tak że spomiędzy Niemców i Włochów, i Francuzów, i Hiszpanów, jeden tylko znalazł się człowiek chrześcijanin, mędrzec i rycerz. Był rodem z Genui.</p>
<p>Ten namawiał, aby zaprzestano wojować w domu, a raczej odzyskano grób Pański i Azją, która stała się stepem, a mogła być krajem ludnym i pięknym w ręku chrześcijańskich. Ale wszyscy śmieli się z owego Genueńczyka i rzekli: Śni mu się, i głupi jest.</p>
<p>Więc ów człowiek pobożny pojechał sam na woje, a że był sam i ubogi, więc chciał naprzód odkryć kraje, gdzie się złoto rodzi: i stamtąd nabrawszy bogactwa, wojsko nająć i Ziemię Świętą odzyskać. Ale wszyscy słysząc to krzyknęli: Szalony jest.</p>
<p>Wszakże BÓG widział dobre chęci jego i pobłogosławił mu; i ów człowiek odkrył Amerykę, która stała się ziemią wolności, ziemią świętą. Nazywał się ów człowiek Krzysztof Kolumb, i był ostatnim rycerzem krzyżowym w Europie, i ostatni, który przedsięwziął wyprawę dla imienia Bożego, a nie dla siebie.</p>
<p>Ale w Europie tymczasem mnożyło się bałwochwalstwo. A jako u poganów czczono naprzód różne cnoty w postaci bałwanów, a potem różne zbrodnie, a potem ludzie i bestie, a potem drzewa, kamienie i różne figury nakreślone, tak stało się i w Europie.</p>
<p>Bo Włosi wymyślili sobie bałwana-boginię, którą nazwali Równowagą polityczną. A tego bałwana nie znali dawni poganie, a Włosi pierwsi zaprowadzili u siebie cześć jego i bijąc się o niego osłabli, i zgłupieli, i wpadli w ręce tyranów.</p>
<p>Tedy królowie Europy widząc, iż cześć tej bogini Równowagi wycieńczyła naród włoski, sprowadzili ją prędko do państw swoich i rozszerzyli cześć jej, i kazali bić się za nią.</p>
<p>Aż pruski król nakreślił koło i rzekł: Oto jest Bóg nowy. I kłaniano się temu kołu, i nazywano tę cześć Zaokrągleniem politycznym.</p>
<p>I narody, stworzone na obraz Boży, kazano uważać jako kamienie i bryły, i obcinać je, aby jedno ważyły jedne jak drugie. I państwo, ojczyznę ludzi, kazano uważać jako sztukę monety, którą dla okrągłości obcinano.</p>
<p>I znaleźli się Filozofowie, którzy pochwalili wszystko, co wymyślili królowie.</p>
<p>A z tych mędrców fałszywych, kapłanów Baala i Molocha, i Równowagi, dwóch było najsławniejszych. Pierwszy nazywał się Machiawel, co znaczy z greckiego: człowiek chciwy wojny; iż jego nauka prowadziła do wojen ustawicznych. jakie były między poganami Grekami.</p>
<p>Drugi zaś żyje dotąd, i zowie się Ancillon, co znaczy z lacińskiego: syn niewolnicy; iż jego nauka prowadzi do niewoli, jaka była u łacinników.</p>
<p>Na koniec w Europie bałwochwalskiej nastało trzech królów : imię pierwszego Fryderyk drugi pruski, imię drugiego Katarzyna druga rosyjska, imię trzeciego Maria Teresa austriacka.</p>
<p>I była to trójca szatańska, przeciwna Trójcy Bożej, i była niejako pośmiewiskiem i podrzyźnianiem wszystkiego, co jest święte.</p>
<p>Fryderyk, którego imię znaczy przyjaciel pokoju, wynajdywał wojny i rozboje przez całe życie, i był jako szatan wiecznie dyszący wojną, który by przez pośmiewisko nazwał się CHRYSTUSEM, Bogiem pokoju.</p>
<p>I ten Fryderyk na pośmiewisko dawnym zakonom rycerskim ustanowił zakon bezbożny, czyli order, któremu na pośmiewisko dał hasło suum cuique, czyli oddaj każdemu, co jest jego; a ten order nosili słudzy jego, którzy cudzą własność zabierali i łupili.</p>
<p>I ten Fryderyk na pośmiewisko mądrości napisał księga którą nazwał Anti-Machiawel, czyli przeciwnik Machiawela, a sam czynił podług nauki Machiawela.</p>
<p>Katarzyna zaś znaczy po grecku czysta, a była najwszeteczniejsza z kobiet, i jakoby Wenera bezwstydna, nazywająca się czystą dziewicą.</p>
<p>I ta Katarzyna zebrała Radę na ustanowienie praw, aby wyśmiać prawodawstwo, bo prawa bliźnich swoich wywróciła i zniszczyła.</p>
<p>I ta Katarzyna ogłosiła, iż broni wolności sumienia, czyli tolerancji, aby wyśmiać wolność sumienia, bo zmusiła kilka milionów bliźnich do odmienienia wiary.</p>
<p>Zaś Maria Teresa nosiła imię najpokorniejszej i niepokalanej Matki Zbawiciela, aby wyśmiać pokorę i świętość.</p>
<p>Bo była diablicą dumną i prowadziła wojnę dla podbicia ziem cudzych.</p>
<p>I była bezbożną, bo modląc się i spowiadając się, zabrała w niewolę kilka milionów bliźnich.</p>
<p>Miała zaś syna Józefa, który nosił imię Patriarchy, który Patriarcha nie dał się uwieść żonie Putyfara, i braci swoich, co go w niewolę zaprzedali, z niewoli uwolnił.</p>
<p>A ten Józef austriacki podwiódł matkę własną do złego, i braci Polaków, którzy cesarstwo jego od niewoli tureckiej obronili, zabrał w niewolę.</p>
<p>Imiona tych trzech królów, Fryderyka, Katarzyny i Marii Teresy, były to trzy bluźnierstwa, a ich życia trzy zbrodnie, a ich pamięć trzy przeklęctwa.</p>
<p>Tedy owa trójca widząc, iż jeszcze nie dosyć narody głupie i zepsute były, wyrobiła nowego bałwana, najobrzydliwszego ze wszystkich, i nazwała tego bałwana Interes, a tego bałwana nie znano u pogan dawnych.</p>
<p>I psuły się narody, tak że spomiędzy nich znalazł się tylko jeden człowiek, obywatel i żołnierz.</p>
<p>Ten namawiał, aby zaprzestano wojować dla Interesu, a raczej broniono Wolności bliźnich; i pojechał sam na wojnę, do ziemi wolności, do Ameryki. Człowiek ten nazywa się Lafayette. I jest ostatni z ludzi dawnych europejskich, w którym jest jeszcze duch poświęcenia się, reszta ducha chrześcijańskiego.</p>
<p>Tymczasem kłaniały się Interesowi wszystkie narody. I rzekli królowie: Jeśli rozszerzymy cześć tego bałwana, tedy jak naród bije się z narodem, tak potem bić się będzie miasto z miastem, a potem człowiek z człowiekiem.</p>
<p>I zdziczeją znowu ludzie, a my znowu będziemy mieć taką władzę, jaką mieli niegdyś królowie dzicy, bałwochwalscy, i jaką mają teraz królowie murzyńscy i królowie kanibalscy, iż mogą zjadać poddanych swoich.</p>
<p>Ale jeden naród polski nie kłaniał się nowemu bałwanowi i nie miał w mowie swojej wyrazu na ochrzczenie go po polsku, równie jak na ochrzczenie czcicieli jego, którzy nazywają się z francuskiego egoistami.</p>
<p>Naród polski czcił BOGA, wiedząc, iż kto czci BOGA, oddaje cześć wszystkiemu, co jest dobre.</p>
<p>Był tedy naród polski od początku do końca wierny BOGU przodków swoich.</p>
<p>Jego królowie i ludzie rycerscy nigdy nie napastowali żadnego narodu wiernego, ale bronili Chrześcijaństwo od pogan i barbarzyńców niosących niewolę.</p>
<p>I szły króle polskie na obronę Chrześcijan w dalekie kraje, król Władysław pod Warnę, a król Jan pod Wiedeń, na obronę wschodu i zachodu.</p>
<p>Nigdy zaś króle i mężowie rycerscy nie zabierali ziem sąsiednich gwałtem, ale przyjmowali narody do braterstwa, wiążąc je z sobą dobrodziejstwem Wiary i Wolności.</p>
<p>I nagrodził im BÓG, bo wielki naród, Litwa, połączył się z Polską, jako mąż z żoną, dwie dusze w jednym ciele. A nie było nigdy przedtem tego połączenia narodów. Ale potem będzie.</p>
<p>Bo to połączenie i ożenienie Litwy z Polską jest figurą przyszłego połączenia wszystkich ludów chrześcijańskich, w imię Wiary i Wolności.</p>
<p>I dał BÓG królom polskim i rycerzom Wolności, iż wszyscy nazywali się bracią, i najbogatsi, i najubożsi. A takiej Wolności nie było nigdy przedtem. Ale potem będzie.</p>
<p>Król i mężowie rycerscy przyjmowali do braterstwa swego coraz więcej ludu; przyjmowali całe pułki i całe pokolenia. I stała się liczba braci wielka jako naród, i w żadnym narodzie nie było tylu ludzi wolnych i bracią nazywających się jako w Polsce.</p>
<p>A na koniec król i rycerstwo dnia trzeciego maja umyślili wszystkich Polaków zrobić bracią, naprzód mieszczan, a potem włościan.</p>
<p>I nazywano braci ślachtą, iż się ślachcili, to jest zbratali z Lachami, ludżmi wolnymi i równymi.</p>
<p>I chcieli zrobić, aby każdy chrześcijanin w Polsce ślachcił się i nazywał się ślachcicem, na znak, ii powinien mieć duszę ślachetną i być zawsze gotowym umrzeć za Wolność.</p>
<p>Jak zwano każdego dawniej Ewangelią przyjmującego Chrześcijaninem, na znak, iż gotów krew przelać za Chrystusa.</p>
<p>Ślachectwo tedy miało być chrztem Wolności, i każdy, kto by gotów był umrzeć za Wolność, byłby ochrzcony z prawa i z miecza.</p>
<p>I rzekła na koniec Polska: Ktokolwiek przyjdzie do mnie, będzie wolny i równy, gdyż ja jestem WOLNOŚĆ.</p>
<p>Ale królowie posłyszawszy o tym zatrwożyli się w sercach swych i rzekli: Wypędziliśmy z ziemi Wolność, a oto powraca w osobie Narodu sprawiedliwego, który nie kłania się bałwanom naszym. Pójdźmy, zabijmy Naród ten. I uknowali między sobą zdradę.</p>
<p>I król pruski przyszedł, i ucałował naród polski, i pozdrowił mówiąc: Sprzymierzeńcze mój! &#8211; a już go był przedał za trzydzieści miast wielkopolskich, jak Judasz za trzydzieści srebrników.</p>
<p>A dwaj drudzy królowie nucili się i związali naród polski. A Gal sądził i rzekł: Zaprawdę nie znajduję winy w tym narodzie, i żona moja Francja, kobieta lękliwa, dręczona jest snami złymi; a wszakże weźcie sobie, a umęczcie ten naród. I umył ręce.</p>
<p>A rządca francuski rzekł: Nie możemy krwią naszą ani pieniędzmi tego niewinnego odkupywać, bo krew maja i pieniądz mój do mnie należą, a krew i pieniądz narodu mego do mego narodu należą.</p>
<p>I wyrzekł ten rządca ostatnie bluźnierstwo przeciwko CHRYSTUSOWI, bo CHRYSTUS uczył, iż krew syna człowieczego należy do wszystkich braci ludzi.</p>
<p>A gdy wyrzekł nądca słowa te, tedy upadły krzyże z wież stolicy bezbożnej, bo znak CHRYSTUSA już nie mógł oświecać ludu, czczącego bałwana Interes.</p>
<p>A rządca ten nazywał się Kazimir Perier, imieniem sławiańskim a nazwiskiem romańskim. Imię jego znaczy skaziciela, czyli zniszczyciela miru, to jest pokoju, a nazwisko znaczy od słowa perire albo périr: zgubiciela, czyli syna zguby. A imię to i nazwisko jest antychrystowe. I będzie zarówno przeklęte w pokoleniu sławiańskim i w pokoleniu romańskim.</p>
<p>I rozerwał człowiek ten przymierze ludów, jako ów kapłan żydowski rozerwał szatę swą, słysząc GŁOS CHRYSTUSA.</p>
<p>I umęczono naród polski, i złożono w grobie, a królowie wykrzyknęli: Zabiliśmy i pochowaliśmy Wolność.</p>
<p>A wykrzyknęli głupio, bo popełniając ostatnią zbrodnię, dopełnili miary nieprawości swych, i kończyła się potęga ich wtenczas, kiedy się najwięcej cieszyli.</p>
<p>Bo naród polski nie umarł, ciało jego leży w grobie, a dusza jego zstąpiła z ziemi, to jest z życia publicznego, do otchłani, to jest do życia domowego ludów cierpiących niewolę w kraju i za krajem, aby widzieć cierpienia ich.</p>
<p>A trzeciego dnia dusza wróci do ciała, i naród zmartwychwstanie, i uwolni wszystkie ludy Europy z niewoli.</p>
<p>I przeszło już dni dwa; jeden dzień zaszedł z pierwszym wzięciem Warszawy, a drugi dzień zaszedł z drugim wzięciem Warszawy, a trzeci dzień wnidzie, ale nie zajdzie.</p>
<p>A jako za zmartwychwstaniem CHRYSTUSA ustały na ziemi całej ofiary krwawe, tak za zmartwychwstaniem narodu polskiego ustaną w Chrześcijaństwie wojny.</p>
<p>&#8212;</p>
<p><a href="http://literat.ug.edu.pl/ksiegi/index.htm" rel="nofollow ugc">http://literat.ug.edu.pl/ksiegi/index.htm</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/09/23/adam-mickiewicz-1798-1855-straznik-wiary-przyrodzoney-slowian-iv-sssss-wilno-krzyk-polskosci/#comment-10390</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Oct 2013 06:53:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=35971#comment-10390</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/09/23/adam-mickiewicz-1798-1855-straznik-wiary-przyrodzoney-slowian-iv-sssss-wilno-krzyk-polskosci/#comment-10389&quot;&gt;opolczykpl&lt;/a&gt;.

Opolczyku!

Bardzo cenię twoje dokonania i pracę i nie przestałem oraz nie przestanę, ale to co piszesz o Mickiewiczu jest nieadekwatne do jego zasług ani nie jest opisem dokładnym sytuacji w jakiej się znalazł i on i Polska, po tym jak car Rosji odmówił  a raczej pominął milczeniem (Inicjatywę Mickiewicza skierowaną do Rosji (razem z Towiańskim). Tak więc Mickiewicz nie był rusofobem tak jak i ja nim nie jestem. Okazał się w tym wypadku politykiem kierującym się pragmatyzmem - mimo że Carat go zesłał i więził i skazał na banicję z Polski - mimo to on skierował do cara &quot;propozycję&quot; (petycję?). Polacy okrzyknęli go natychmiast zdrajcą o i do dzisiaj mówią o tym ze wzgardą, a o Towiańskim mówią że to ruski szpieg był i mrzonki miał w głowie.

Mickiewicz organizował legiony w Turcji bo go Obóz Narodowy-Katolicki wyrzucił z Francji, na pomoc stamtąd nie było co liczyć - była Wiosna Ludów - rewolucja w Europie i na tej fali można było &quot;wyzwalać&quot; Polskę od Zachodu - od Prus i Austrii. Ale papież i Watykan się na to nie zgodzili i wyklęto Towiańczyków jako sektę i odszczepieńców, a Mickiewicza wywalono z Francji. Wiosna Ludów się skończyła i szansa przepadła. Szykowała się  wojna Turecko-Rosyjska więc pojawiła się nowa szansa. To chciał wykorzystać, więc papiestwo poprzez Jezuitów zorganizowano na niego zamach w Konstantynopolu, bo jednak legiony powstawały. Naprawdę trzeba być ślepym, lub zaślepionym jakąś ideą, która przysłania rzeczywistość, albo nie znać tych prostych faktów, żeby nadal naskakiwać na Mickiewicza i przypisywać mu pro-żydostwo. Ale owszem, nie odrzucał ich  - i znów okazuje się dobrym politykiem pragmatycznym - tylko chciał ich wykorzystać do udziału w Legionach w Turcji i  jako motor rewolucji antyfeudalnej w Polsce. Dopiero po śmierci Mickiewicza zniesiono przecież pańszczyznę, a równości wyznaniowej nie wprowadzono w zasadzie w praktyce do 1945 roku.

Co do oceny powstań - wielokrotnie różniliśmy się generalnie - I tak pozostanie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/09/23/adam-mickiewicz-1798-1855-straznik-wiary-przyrodzoney-slowian-iv-sssss-wilno-krzyk-polskosci/#comment-10389">opolczykpl</a>.</p>
<p>Opolczyku!</p>
<p>Bardzo cenię twoje dokonania i pracę i nie przestałem oraz nie przestanę, ale to co piszesz o Mickiewiczu jest nieadekwatne do jego zasług ani nie jest opisem dokładnym sytuacji w jakiej się znalazł i on i Polska, po tym jak car Rosji odmówił  a raczej pominął milczeniem (Inicjatywę Mickiewicza skierowaną do Rosji (razem z Towiańskim). Tak więc Mickiewicz nie był rusofobem tak jak i ja nim nie jestem. Okazał się w tym wypadku politykiem kierującym się pragmatyzmem &#8211; mimo że Carat go zesłał i więził i skazał na banicję z Polski &#8211; mimo to on skierował do cara &#8222;propozycję&#8221; (petycję?). Polacy okrzyknęli go natychmiast zdrajcą o i do dzisiaj mówią o tym ze wzgardą, a o Towiańskim mówią że to ruski szpieg był i mrzonki miał w głowie.</p>
<p>Mickiewicz organizował legiony w Turcji bo go Obóz Narodowy-Katolicki wyrzucił z Francji, na pomoc stamtąd nie było co liczyć &#8211; była Wiosna Ludów &#8211; rewolucja w Europie i na tej fali można było &#8222;wyzwalać&#8221; Polskę od Zachodu &#8211; od Prus i Austrii. Ale papież i Watykan się na to nie zgodzili i wyklęto Towiańczyków jako sektę i odszczepieńców, a Mickiewicza wywalono z Francji. Wiosna Ludów się skończyła i szansa przepadła. Szykowała się  wojna Turecko-Rosyjska więc pojawiła się nowa szansa. To chciał wykorzystać, więc papiestwo poprzez Jezuitów zorganizowano na niego zamach w Konstantynopolu, bo jednak legiony powstawały. Naprawdę trzeba być ślepym, lub zaślepionym jakąś ideą, która przysłania rzeczywistość, albo nie znać tych prostych faktów, żeby nadal naskakiwać na Mickiewicza i przypisywać mu pro-żydostwo. Ale owszem, nie odrzucał ich  &#8211; i znów okazuje się dobrym politykiem pragmatycznym &#8211; tylko chciał ich wykorzystać do udziału w Legionach w Turcji i  jako motor rewolucji antyfeudalnej w Polsce. Dopiero po śmierci Mickiewicza zniesiono przecież pańszczyznę, a równości wyznaniowej nie wprowadzono w zasadzie w praktyce do 1945 roku.</p>
<p>Co do oceny powstań &#8211; wielokrotnie różniliśmy się generalnie &#8211; I tak pozostanie.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: opolczykpl		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/09/23/adam-mickiewicz-1798-1855-straznik-wiary-przyrodzoney-slowian-iv-sssss-wilno-krzyk-polskosci/#comment-10389</link>

		<dc:creator><![CDATA[opolczykpl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Oct 2013 23:55:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=35971#comment-10389</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/09/23/adam-mickiewicz-1798-1855-straznik-wiary-przyrodzoney-slowian-iv-sssss-wilno-krzyk-polskosci/#comment-10387&quot;&gt;bialczynski&lt;/a&gt;.

Typowa w wypowiedzi CB jest jego chorobliwa rusofobia. To ona sprawia, że ceni Mickiewicza - chorobliwego i zaślepionego rusofoba.

A więc fakty.

- Za upadek Rzeczypospolitej odpowiedzialność ponosi skatoliczona i sfanatyzowana  głównie przez jezuitów szlachta. A nie Rosja, Prusy czy Austro-Węgry. Oni tylko &quot;pokroili polski tort&quot; po tym, gdy żydłactwo doprowadziło Rz&#039;plitą do upadku.
Obowiązkiem patriotów było dokładne przeanalizowanie przyczyn upadku państwa. A nastąpnie usunięcie ich. Tak zrobił np. Adam Czarnocki podając za przyczynę upadku nadjodańską dżumę. Po czym do końca życia poświęcił się badaniom Słowiańszczyzny, a z Rosją wojować przestał. A co robi &quot;patriota&quot; Mickiewicz? Chołubi nadjordańską dżumę, a za rozbiory obwinia carat. I pcha Polaków na kolejną rzeź.

- Dlaczego mówiąc o rozbiorach wymienia się prawie zawsze tylko Rosję? Prusy znacznie rzadziej. A najrzadziej ultrakatolicką Austrię? Komu zależy na tym, abyśmy mówiąc o rozbiorach myśleli tylko o Rosji. I dlaczego Mickiewicz nie organizował legionów do walki np. z arcykatolickim Wiedniem?

- Jaka była szansa na pokonanie zbieraniną &quot;legionistów&quot; potęgi carskiej. Której w razie czego gotowe były pomóc Prusy i Austria. Wszak one wiedziały, że ew. zwycięstwo nad Rosją szlachty z zaboru rosyjskiego wywoła wrzenie i powstania w pozostałych zaborach? Przypominam ponadto, że nawet potężna armia Napoleona, wspierana polskimi legionami wyłamała sobie na Moskie zęby. To jak same &quot;pospolite ruszenie&quot; szlacheckie i garstki &quot;legionistów&quot; miały pokonać Rosję?

- Jakie były efekty poprzednich powstań (Mickiewicz znał je zapewne przynajmniej z opowiadań)?

: Konfederacja barska - giga-tumult katolicki przeciwko innowiercom i Rosji. Dziesiątki tysięcy zabitych, rannych, zesłanych. Zniszczony kraj. I rozbiór Rzeczypospolitej. Zero korzyści.

: Wojna wywołana konstytucją 3 maja. Dziesiątki tysięcy zabitych, rannych i zesłanych. Zniszczony kraj. II rozbiór Rzeczypospolitej. Zero korzyści.
Wiem wiem, wszystkiemu winni &quot;zdrajcy&quot; targowiczanie. Tyle, że Targowiczanie to byli Rusini i Litwini. Oni nie chcieli konstytucji, która czyniła ich &quot;Polakami&quot;. A prawosławni i protestanci dodatkowo nie chcieli Polski konstytucyjnie katolickiej. A i być może nie chcieli dynastii saskiej która miała otrzymać polski tron  w dziedziczne władanie.

: Insurekcja kościuszkowska (zawiązana w Dreźnie pod patronatem Saksończyków). Dziesiątki tysięcy zabitych, rannych i zesłanych. Zniszczony kraj. III rozbiór Rzeczypospolitej. Zero korzyści.

: Wojna Napoleona z Rosją: dziesiątki tysiący zabitych, rannych, zesłanych. Zniszczony kraj (także przez Francuzów). Zero korzyści.

: Powstanie listopadowe (z podpuszczenia obcych, którzy naiwną szlachtę popchali na rzeź). Dziesiątki tysięcy zabitych, rannych, zesłanych. Zniszczony kraj. Zaostrzony rygor carski. Zero korzyści.
http://myslnarodowa.wordpress.com/2012/11/29/powstanie-listopadowe-kult-blednej-polityki-falszywi-bohaterowie-pseudopatriotyzm-antynarodowy/

Tak więc wylewano w tamtym czasie co chwilę nadaremnie i niepotrzebnie rzeki polskiej krwi. Po dokonaniu rozbiorów polska szlachta nie była w stanie pokonać karnych armii zaborców. Taka jest smutna prawda. A mimo to tych zaślepionych fanatyków co rusz pchano na rzeź. I to samo chciał uczynić kolejny już raz &quot;patryjota&quot; Mickiewicz. Chciał wylać kolejną rzekę polskiej krwi w walce z góry skazanej na przegraną. I co dziwne - walczyć chciał tylko z Rosją. A już Prusy czy Austria mu nie przeszkadzały.

Czy coś takiego można nazywać &quot;patriotyzmem&quot;?

&quot;I to tylko dlatego że w dziele Pan Tadeusz które ma 100 000 wersów poświęcił 4 wersy jakiemuś Żydowi co grał na cymbałach?!!! &quot;

Jankiel występował w Panu Tadeuszu wielokrotnie. B. &quot;patriotycznie&quot; przedstawił go Mickiewicz np. w grze na cymbałach podczas wesela Zosi i Tadeusza.

Dla kontrastu przytoczę wypowiedź współczesnego Mickiewiczowi Staszica. Który aczkolwiek klecha do końca głupi i ślepy nie był:

„Żydzi po całej Polsce rozsypani, wszędzie z swym duchem wyłączności z naszym ludem pomieszani, nie tylko zaplugawią cały naród, zaplugawią cały kraj, a zmieniając go w kraj żydowski, wystawią w Europie﻿ na pośmiewisko i wzgardę”.

A u Mickiewicza ani mru mru o ich szkodliwości. Zamiast tego pejsaty karczmarz - cymbalista - patryjota.

&quot;Chciałbym żeby każdy Polak zrobił choć tyle co Adam Mickiewicz dla Wiary Przyrodzonej Słowian – już dawno nie mielibyśmy tutaj ani jednego watykańskiego klechy!!!&quot;

O bardzo przepraszam - akurat &quot;klechę&quot; bernardyna Robaka/Soplicę uczynił Mickiewicz w Panu Tadeuszu pozytywnym mnichem-patryjotą.

Na tym kończę, bo przypuszczam, że to i tak okaże się to co piszę rzucaniem grochem o ścianę.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/09/23/adam-mickiewicz-1798-1855-straznik-wiary-przyrodzoney-slowian-iv-sssss-wilno-krzyk-polskosci/#comment-10387">bialczynski</a>.</p>
<p>Typowa w wypowiedzi CB jest jego chorobliwa rusofobia. To ona sprawia, że ceni Mickiewicza &#8211; chorobliwego i zaślepionego rusofoba.</p>
<p>A więc fakty.</p>
<p>&#8211; Za upadek Rzeczypospolitej odpowiedzialność ponosi skatoliczona i sfanatyzowana  głównie przez jezuitów szlachta. A nie Rosja, Prusy czy Austro-Węgry. Oni tylko &#8222;pokroili polski tort&#8221; po tym, gdy żydłactwo doprowadziło Rz&#8217;plitą do upadku.<br />
Obowiązkiem patriotów było dokładne przeanalizowanie przyczyn upadku państwa. A nastąpnie usunięcie ich. Tak zrobił np. Adam Czarnocki podając za przyczynę upadku nadjodańską dżumę. Po czym do końca życia poświęcił się badaniom Słowiańszczyzny, a z Rosją wojować przestał. A co robi &#8222;patriota&#8221; Mickiewicz? Chołubi nadjordańską dżumę, a za rozbiory obwinia carat. I pcha Polaków na kolejną rzeź.</p>
<p>&#8211; Dlaczego mówiąc o rozbiorach wymienia się prawie zawsze tylko Rosję? Prusy znacznie rzadziej. A najrzadziej ultrakatolicką Austrię? Komu zależy na tym, abyśmy mówiąc o rozbiorach myśleli tylko o Rosji. I dlaczego Mickiewicz nie organizował legionów do walki np. z arcykatolickim Wiedniem?</p>
<p>&#8211; Jaka była szansa na pokonanie zbieraniną &#8222;legionistów&#8221; potęgi carskiej. Której w razie czego gotowe były pomóc Prusy i Austria. Wszak one wiedziały, że ew. zwycięstwo nad Rosją szlachty z zaboru rosyjskiego wywoła wrzenie i powstania w pozostałych zaborach? Przypominam ponadto, że nawet potężna armia Napoleona, wspierana polskimi legionami wyłamała sobie na Moskie zęby. To jak same &#8222;pospolite ruszenie&#8221; szlacheckie i garstki &#8222;legionistów&#8221; miały pokonać Rosję?</p>
<p>&#8211; Jakie były efekty poprzednich powstań (Mickiewicz znał je zapewne przynajmniej z opowiadań)?</p>
<p>: Konfederacja barska &#8211; giga-tumult katolicki przeciwko innowiercom i Rosji. Dziesiątki tysięcy zabitych, rannych, zesłanych. Zniszczony kraj. I rozbiór Rzeczypospolitej. Zero korzyści.</p>
<p>: Wojna wywołana konstytucją 3 maja. Dziesiątki tysięcy zabitych, rannych i zesłanych. Zniszczony kraj. II rozbiór Rzeczypospolitej. Zero korzyści.<br />
Wiem wiem, wszystkiemu winni &#8222;zdrajcy&#8221; targowiczanie. Tyle, że Targowiczanie to byli Rusini i Litwini. Oni nie chcieli konstytucji, która czyniła ich &#8222;Polakami&#8221;. A prawosławni i protestanci dodatkowo nie chcieli Polski konstytucyjnie katolickiej. A i być może nie chcieli dynastii saskiej która miała otrzymać polski tron  w dziedziczne władanie.</p>
<p>: Insurekcja kościuszkowska (zawiązana w Dreźnie pod patronatem Saksończyków). Dziesiątki tysięcy zabitych, rannych i zesłanych. Zniszczony kraj. III rozbiór Rzeczypospolitej. Zero korzyści.</p>
<p>: Wojna Napoleona z Rosją: dziesiątki tysiący zabitych, rannych, zesłanych. Zniszczony kraj (także przez Francuzów). Zero korzyści.</p>
<p>: Powstanie listopadowe (z podpuszczenia obcych, którzy naiwną szlachtę popchali na rzeź). Dziesiątki tysięcy zabitych, rannych, zesłanych. Zniszczony kraj. Zaostrzony rygor carski. Zero korzyści.<br />
<a href="http://myslnarodowa.wordpress.com/2012/11/29/powstanie-listopadowe-kult-blednej-polityki-falszywi-bohaterowie-pseudopatriotyzm-antynarodowy/" rel="nofollow ugc">http://myslnarodowa.wordpress.com/2012/11/29/powstanie-listopadowe-kult-blednej-polityki-falszywi-bohaterowie-pseudopatriotyzm-antynarodowy/</a></p>
<p>Tak więc wylewano w tamtym czasie co chwilę nadaremnie i niepotrzebnie rzeki polskiej krwi. Po dokonaniu rozbiorów polska szlachta nie była w stanie pokonać karnych armii zaborców. Taka jest smutna prawda. A mimo to tych zaślepionych fanatyków co rusz pchano na rzeź. I to samo chciał uczynić kolejny już raz &#8222;patryjota&#8221; Mickiewicz. Chciał wylać kolejną rzekę polskiej krwi w walce z góry skazanej na przegraną. I co dziwne &#8211; walczyć chciał tylko z Rosją. A już Prusy czy Austria mu nie przeszkadzały.</p>
<p>Czy coś takiego można nazywać &#8222;patriotyzmem&#8221;?</p>
<p>&#8222;I to tylko dlatego że w dziele Pan Tadeusz które ma 100 000 wersów poświęcił 4 wersy jakiemuś Żydowi co grał na cymbałach?!!! &#8221;</p>
<p>Jankiel występował w Panu Tadeuszu wielokrotnie. B. &#8222;patriotycznie&#8221; przedstawił go Mickiewicz np. w grze na cymbałach podczas wesela Zosi i Tadeusza.</p>
<p>Dla kontrastu przytoczę wypowiedź współczesnego Mickiewiczowi Staszica. Który aczkolwiek klecha do końca głupi i ślepy nie był:</p>
<p>„Żydzi po całej Polsce rozsypani, wszędzie z swym duchem wyłączności z naszym ludem pomieszani, nie tylko zaplugawią cały naród, zaplugawią cały kraj, a zmieniając go w kraj żydowski, wystawią w Europie﻿ na pośmiewisko i wzgardę”.</p>
<p>A u Mickiewicza ani mru mru o ich szkodliwości. Zamiast tego pejsaty karczmarz &#8211; cymbalista &#8211; patryjota.</p>
<p>&#8222;Chciałbym żeby każdy Polak zrobił choć tyle co Adam Mickiewicz dla Wiary Przyrodzonej Słowian – już dawno nie mielibyśmy tutaj ani jednego watykańskiego klechy!!!&#8221;</p>
<p>O bardzo przepraszam &#8211; akurat &#8222;klechę&#8221; bernardyna Robaka/Soplicę uczynił Mickiewicz w Panu Tadeuszu pozytywnym mnichem-patryjotą.</p>
<p>Na tym kończę, bo przypuszczam, że to i tak okaże się to co piszę rzucaniem grochem o ścianę.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: margo0307		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/09/23/adam-mickiewicz-1798-1855-straznik-wiary-przyrodzoney-slowian-iv-sssss-wilno-krzyk-polskosci/#comment-10388</link>

		<dc:creator><![CDATA[margo0307]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Oct 2013 09:18:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=35971#comment-10388</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/09/23/adam-mickiewicz-1798-1855-straznik-wiary-przyrodzoney-slowian-iv-sssss-wilno-krzyk-polskosci/#comment-10386&quot;&gt;opolczykpl&lt;/a&gt;.

Panie Opolczyk, tak żeś pan ugrzązł w tej gęstej mazi własnej nienawiści, roztaczając ją dookoła, że doprawdy przykro czytać te pana komentarze, wyjaśnienia itp...
Rozumię, że stara się pan przybliżyć czytelnikom  historię  Słowian, ich wiarę, obyczaje czy praktyki... Jednak to, co pan pisze zupełnie wypacza sens, tego co chce pan przekazać...
Proszę pamiętać, że pański blog czyta ogromna ilość osób,  u których projektuje i programuje pan nienawiść, a co za tym idzie - bierze pan na siebie odpowiedzialność za efekty tego programowania ludzkich umysłów...

Prędzej czy później - panie Opolczyk - to, co wysyłamy - powraca do nas, w takiej czy innej formie... - tak działają Prawa Wszechświata, którego jesteśmy maleńką cząstką...

W niżej zamieszczonym filmiku, jest świetny przykład działania Prawa Przyczyny i Skutku...

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&#038;v=SUjBF3FSZpU]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/09/23/adam-mickiewicz-1798-1855-straznik-wiary-przyrodzoney-slowian-iv-sssss-wilno-krzyk-polskosci/#comment-10386">opolczykpl</a>.</p>
<p>Panie Opolczyk, tak żeś pan ugrzązł w tej gęstej mazi własnej nienawiści, roztaczając ją dookoła, że doprawdy przykro czytać te pana komentarze, wyjaśnienia itp&#8230;<br />
Rozumię, że stara się pan przybliżyć czytelnikom  historię  Słowian, ich wiarę, obyczaje czy praktyki&#8230; Jednak to, co pan pisze zupełnie wypacza sens, tego co chce pan przekazać&#8230;<br />
Proszę pamiętać, że pański blog czyta ogromna ilość osób,  u których projektuje i programuje pan nienawiść, a co za tym idzie &#8211; bierze pan na siebie odpowiedzialność za efekty tego programowania ludzkich umysłów&#8230;</p>
<p>Prędzej czy później &#8211; panie Opolczyk &#8211; to, co wysyłamy &#8211; powraca do nas, w takiej czy innej formie&#8230; &#8211; tak działają Prawa Wszechświata, którego jesteśmy maleńką cząstką&#8230;</p>
<p>W niżej zamieszczonym filmiku, jest świetny przykład działania Prawa Przyczyny i Skutku&#8230;</p>
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&#038;v=SUjBF3FSZpU" rel="nofollow ugc">http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&#038;v=SUjBF3FSZpU</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/09/23/adam-mickiewicz-1798-1855-straznik-wiary-przyrodzoney-slowian-iv-sssss-wilno-krzyk-polskosci/#comment-10387</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Oct 2013 05:11:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=35971#comment-10387</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/09/23/adam-mickiewicz-1798-1855-straznik-wiary-przyrodzoney-slowian-iv-sssss-wilno-krzyk-polskosci/#comment-10386&quot;&gt;opolczykpl&lt;/a&gt;.

&lt;strong&gt;To typowe wylewanie dziecka z kąpielą. Jak można powiedzieć o kimś kogo zamordowali Jezuici w przededniu wejścia do Polski z Turkami (islamistami), po to żeby rozpocząć wyzwolenie połączone z rewolucją społeczną, że był piewcą judeo-chrześcijaństwa?! I to tylko dlatego że w dziele Pan Tadeusz które ma 100 000 wersów poświęcił 4 wersy jakiemuś Żydowi co grał na cymbałach?!!!

Czy autor tego sądu zaślepiony ideologiczną furią w ogóle zauważył wysiłek finansowy, organizacyjny włożony w organizację Legionów w Turcji i powstania w Polsce, poświęcenie poprzez tułaczkę, całe lata pobytu na emigracji człowieka, który współtworzył Promienistych i Filomatów - lata jego uwięzienia w Stepach Akermanskich, i milion innych rzeczy łącznie z poświęceniem majątku, życia rodzinnego i przyjaciół - na tym ołtarzu OJCZYZNY - która była ponad wszystko? Chciałbym żeby wszyscy mieszkańcy Polski dzisiaj - byli takimi &quot;Żydkami&quot; i &quot;zdrajcami Polski&quot; jak Adam Mickiewicz! Już dawno bylibyśmy w innym miejscu z ładem w naszym kraju, gdyby tak było. Chciałbym żeby każdy Polak zrobił choć tyle co Adam Mickiewicz dla Wiary Przyrodzonej Słowian - już dawno nie mielibyśmy tutaj ani jednego watykańskiego klechy!!!

Takie postępowanie woła po prostu o pomstę do nieba i nosi znamiona co najmniej &quot;niezrozumienia skali zasług i przewin&quot;.
&lt;/strong&gt;
Trzeba spojrzeć na dzieje z otwartą wyobraźnią, wczuć się w moment i zrozumieć, jakie istniały możliwości działania i zmiany w danej historycznej chwili. Nie możemy oceniać dziejów poprzez wąski pryzmat dzisiejszości. Nic nie przekreśli zasług Mickiewicza dla Wiary Przyrodzoney Słowian. Jest on uczestnikiem ezoterycznego dialogu nad/pod kulturą, twórcą który czerpał wprost ze Świadomości Nieskończonej, głównym przedstawicielem Kolumny Księżycowej w dialogu z Kolumną Słoneczną (Słowacki, Kochanowski). Nie będę tutaj przytaczał na nowo miejsc w jego twórczości w których się wystarczająco zdeklarował jako członek Wiary Przyrodzoney - NATURALNEJ i jako WOLNY CZŁOWIEK - nie podlegający żadnym Watykanom ani Jerozolimom i ŻADNYM POŚREDNIKOM W KONTAKTACH Z BOGIEM/ENERGIĄ - ŚWIATŁEM ŚWIATA.

&lt;strong&gt;Wiara Przyrodzona Słowiańska nie jest politycznym gettem, ani politycznym zaściankiem, ani w ogóle narzędziem żadnej polityki. Wszelkie wypowiedzi o charakterze społecznym i politycznym jakie tutaj u nas mają miejsce służą nie polityce, czy uprawianiu polityki a przedstawianiu światopoglądu Wiary Przyrodzonej Słowian i Społecznej Filozofii tejże Wiary. Służą prezentowaniu elementów Wielkiej Zmiany i Kierunków Zmian, które polegają na ujawnianiu się Prawdy i ujawnianiu Zakłamań, a nie służą na pewno doraźnym celom i partiom politycznym.&lt;/strong&gt;

Wielokrotnie było na tym blogu podkreślane i mówione wprost, że budujemy tutaj Słowiańskie Plemię, Eko-Ekumenę, Plemię Wiary Przyrody, Plemię Racjonalistów o światopoglądzie Naukowym HOLISTYCZNYM, Plemię Wolnych Ludzi, Plemię Wiary Przyrodzonej Słowian, i Słowiańską Polskę Światową - Naród Polski na Świecie oraz że:

1.Czyjekolwiek etniczne pochodzenie nie jest DLA NAS Kryterium przynależności do Słowiaństwa i do Polski.Słowianinem może być każdy kto identyfikuje się z tradycją i dziejami któregokolwiek ze słowiańskich ośrodków w dziejach, które funkcjonują także współcześnie.  Z czego wynika, że Polakiem może być każdy (Żyd i Murzyn także a nawet Marsjanin), kto identyfikuje się z z tradycją i dziejami Ośrodka Nadwiślańskiego Słowiańszczyzny.

2. Strażnikiem Wiary Przyrodzonej Słowian jest ten który przyczynił się w sposób niezaprzeczalny do jej przetrwania przenosząc przez Wieki Ciemności Judeo-Chrześcijańskiej i utrwalając w zbiorowej pamięci Słowian tęż Wiarę Przyrodzoną Słowiańską. Dlatego są nimi osoby przynależące w przeszłości do różnych organizacji a nawet KOŚCIOŁÓW, które PRZYCZYNIŁY SIĘ NIEZAPRZECZALNIE do przetrwania Wiary Przyrodzonej Słowian - także masoni i Żydzi, katolicy, Bracia Polscy, buddyści i ateiści.

3. Czyjekolwiek zaangażowanie polityczne czy przynależność polityczna do jakiegokolwiek obozu politycznego, głoszącego jakiekolwiek hasła polityczne, na rzecz jakiegokolwiek narodu słowiańskiego, nie jest DLA NAS kryterium przynależności do Wiary Słowiańskiej, do Słowiańszczyzny, do Ruchu Ekologicznego-Przyrodotwórczego, do Eko-Ekumeny, do Polski.

4. Nie usuwamy z dziejów a tym bardziej z kultury Ośrodka Nadwiślańskiego Słowian, żadnych osób, które te dzieje i kulturę współtworzyły. Zatem nie usuwamy Leśmiana bo był Żydem, ani Tuwima, ani Bruno Szulca z tego samego powodu, ani Kosińskiego choć w &quot;Malowanym ptaku&quot; łgał jak najęty i uprawiał Antypolonizm. Nie usuniemy też z kultury polskiej mimo tego że służy antypolskim interesom reżysera Kutza ani reżysera Wajdy i całej ich twórczości, ani Polańskiego. W twórczości tych osób doceniamy to wszystko co spowodowało trwały efekt PRZETRWANIA WIARY Przyrodzonej Słowian.

5. Nie jest DLA NAS kryterium przynależności do Słowiańszczyzny ani do Wiary Przyrodzonej Słowian ani do kategorii Strażników Wiary Słowian, to czy jakaś osoba w przeszłości publicznie skrytykowała Żydów za ich Antypolonizm czy też w ogóle się na ten temat nie wypowiadała.

6. Nie istnieją żadne Jedynie Słuszne interpretacje czyjegokolwiek DZIEŁA Artystycznego - niezależnie od tego jak szeroki i mocny wywiera ono wpływ na życie społeczne i polityczne Słowian/Polaków i Słowińszczyzny/Polski.

7. Igor Strawiński nie jest dla nas &quot;mniejszym&quot; Słowianinem niż Nicola Tesla dlatego że był Rosjaninem i caro-filem, a Nikola Tesla nie jest dla nas &quot;mniejszym&quot; Słowianinem niż Maria Skołodowska tylko z tego powodu, że nie był Polakiem. Interesy polityczne i sprzeczności między Serbami a Chorwatami, czy Polakami a Ukraińcami, nie wykluczają przecież żadnej z nacji ze Słowiaństwa i żadnego przedstawiciela jakiejkolwiek z tych nacji z Wiary Przyrodzonej Słowiańskiej czy z Ruchu Przyrodotwórczego (Ekologicznego). Dlatego nie jest dla nas &quot;mniejszym&quot; Polakiem Juliusz Lilienfeld z tego powodu że miał żydowskie pochodzenie i korzenie. Juliusz Słowacki nie jest dla nas zaś &quot;większym&quot; Polakiem niż Adam Mickiewicz, ani nie jest &quot;bardziej&quot; zasłużony dla Wiary Przyrodzonej Słowian niż Cyprian Kamil Norwid.

8. Polak/Polka z Pcimia nie jest dla nas &quot;mniejszym&quot; Polakiem niż Polak/Polka z Krakowa, a Polak/Polka o haplogrupie E albo I lub J nie jest dla nas gorszym Polakiem, niż Polak/Polka o haplogrupie R1a1.

&quot;I to by było na tyle&quot;, jak mówił Stanisławski.

Ciekawe jak by oceniano Mickiewicza gdyby go nie otruli jezuici z polecenia Watykanu w Konstantynopolu i gdyby poprowadził udane Powstanie-Rewolucję przeciw Rosji w Polsce?! Ocena polityczna nie jest dla nas więc, ze zrozumiałych względów oceną przesądzającą o zasługach czyichś dla Wiary Przyrodzonej Słowian i dla Słowiańszczyzny. Tak się składa, ze osobę Mickiewicza jako twórcy kultury i działacza społecznego jednoznacznie przypisuje się do kultury Słowiańskiej a nie Żydowskiej, mówi się też o jego wpływie na kulturę polską, albo rosyjską, bo jego wpływ na kulturę żydowską był ZEROWY. Nie wytworzył Mickiewicz żadnych dzieł w kręgu kultury żydowskiej ani żadnych dzieł żydofilskich. Dyskredytowanie Pana Tadeusza obrazkiem Jankiela budzi poważny sprzeciw, dyskredytowanie zasługi Adama Mickiewicza dla rozbudzenia pamięci Rodzimowierczej i zasługi głoszenia piękna PRZYRODY Rodzimej i ziemi ojczystej - jakimś obrazkiem Żyda grającego na cymbałach, jest nieadekwatne do proporcji innych elementów w jego twórczości, do mocy oddziaływania tejże twórczości i skutków w świadomości społecznej jakie utrwaliła owa twórczość.

&lt;strong&gt;Wiele setek osób które były &quot;zabitymi&quot; katolikami lub żydami, stało się Strażnikami Wiary Przyrodzonej Słowian - tak było z wieloma przedstawicielami Szczepu Rogate Serce, którzy na starość nawracali się na katolicyzm, albo stawiali ołtarze, zdobili kościoły katolickie i budowali pomniki świętych katolickich. Nie oceniamy powodów dla jakich to czynili, lecz doceniamy ich wkład w przetrwanie Wiary Słowian - utrwalenie pamięci i stworzenie możliwości Odrodzenia Wiary Słowian w XXI wieku.   &lt;/strong&gt;

Wielu ateistów i Żydów - jak Kazimiera Iłłakiewiczówna. Maria Janion, czy Julian Tuwim - napisało kilka lub kilkanaście lub nawet jeden tylko utwór w życiu o charakterze rodzimowierczym (np. Janion &quot;Niesamowita Słowiańszczyzna&quot;), który ma tak wielką moc i tak niesłychaną pozycję w kulturze słowińskiej lub polskiej, że niezależnie czy służyli całe życie polskim komuchom  i żydo-ubecji, albo w armii carskiej pacyfikującej Polskę, czy też byli na usługach NKWD, możemy mówić o nich jako o Strażnikach Wiary Przyrodzonej SŁOWIAN i Słowiańszczykach (Słowianskich Narodowcach). Nie ma tu akurat wielu przykładów takich osób, ale prócz Marii Janion - ewidentnej ateistki i &quot;materialistki marksistowskiej&quot;, niedługo pokażemy czeskiego Strażnika Wiary - Wojtecha Zamarowskego, który był sługusem komuchów w Czechosłowacji - co nie zmienia faktu, że był jednocześnie Strażnikiem Wiary Słowian. Pokażemy reżysera Tadeusza Konwickiego, który służył komuchom, a potem się odmienił, a przede wszystkim zasłużył się Słowiańszczyźnie filmem nawiązującym do ROMANTYZMU i mickiewiczowskiej wizji Litwy słowiano-istyjskiej na podstawie Miłosza (którego zapamiętamy jako odtwórcę romantyzmu w XX wieku- neoromantyka ojczyźnianego, piewcę wolności człowieka - poprzez twórczość i czyn - a nie jako lewaka i narodowca litewskiego) - &quot;Dolina Issy&quot;.

Były też osoby, które przypadkowo odkryły i utrwaliły - nie mając takiego świadomego zamiaru - istotne elementy Wiary Przyrodzonej Słowian i Wiary Przyrody - Te osoby nazywamy Zasłużonymi dla Wiary Przyrodzonej Słowian.

Przykład to Maria Salamon - odkrywczyni &quot;przypadkowa&quot; dialogu Wiary Przyrodzonej Słowian - toczącego się w literaturze a więc kulturze, przez całe stulecia, przez wieki, w ukryciu pod/nad kulturą - dialogu Strażników Wiary (Mickiewicz, Kochanowski, Słowacki, Wyspiański i inni). Innym przykładem jest katolik Kazimierz Moszyński, którego dwutomowa praca &quot;Kultura Ludowa Słowian&quot; jest fundamentalnym dziełem z początku XX wieku dla przetrwania Wiary Przyrodzonej, czy katolika Brucknera, czy ateisty Oskara Kolberga.

 Bieżący ogląd sytuacji światowej, polityki, sytuacji społecznej w kraju i ocena tejże sytuacji może być u różnych osób w różny sposób zakłócona, nieadekwatna, albo wręcz błędna, mimo całej staranności z ich strony w dokonywanej analizie. Dlatego bieżący ogląd sytuacji, kultury, dziejów nie jest dla nas i nigdy nie będzie KRYTERIUM oceny czy ktoś był i jest Strażnikiem Wiary Słowiańskiej.  ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/09/23/adam-mickiewicz-1798-1855-straznik-wiary-przyrodzoney-slowian-iv-sssss-wilno-krzyk-polskosci/#comment-10386">opolczykpl</a>.</p>
<p><strong>To typowe wylewanie dziecka z kąpielą. Jak można powiedzieć o kimś kogo zamordowali Jezuici w przededniu wejścia do Polski z Turkami (islamistami), po to żeby rozpocząć wyzwolenie połączone z rewolucją społeczną, że był piewcą judeo-chrześcijaństwa?! I to tylko dlatego że w dziele Pan Tadeusz które ma 100 000 wersów poświęcił 4 wersy jakiemuś Żydowi co grał na cymbałach?!!!</p>
<p>Czy autor tego sądu zaślepiony ideologiczną furią w ogóle zauważył wysiłek finansowy, organizacyjny włożony w organizację Legionów w Turcji i powstania w Polsce, poświęcenie poprzez tułaczkę, całe lata pobytu na emigracji człowieka, który współtworzył Promienistych i Filomatów &#8211; lata jego uwięzienia w Stepach Akermanskich, i milion innych rzeczy łącznie z poświęceniem majątku, życia rodzinnego i przyjaciół &#8211; na tym ołtarzu OJCZYZNY &#8211; która była ponad wszystko? Chciałbym żeby wszyscy mieszkańcy Polski dzisiaj &#8211; byli takimi &#8222;Żydkami&#8221; i &#8222;zdrajcami Polski&#8221; jak Adam Mickiewicz! Już dawno bylibyśmy w innym miejscu z ładem w naszym kraju, gdyby tak było. Chciałbym żeby każdy Polak zrobił choć tyle co Adam Mickiewicz dla Wiary Przyrodzonej Słowian &#8211; już dawno nie mielibyśmy tutaj ani jednego watykańskiego klechy!!!</p>
<p>Takie postępowanie woła po prostu o pomstę do nieba i nosi znamiona co najmniej &#8222;niezrozumienia skali zasług i przewin&#8221;.<br />
</strong><br />
Trzeba spojrzeć na dzieje z otwartą wyobraźnią, wczuć się w moment i zrozumieć, jakie istniały możliwości działania i zmiany w danej historycznej chwili. Nie możemy oceniać dziejów poprzez wąski pryzmat dzisiejszości. Nic nie przekreśli zasług Mickiewicza dla Wiary Przyrodzoney Słowian. Jest on uczestnikiem ezoterycznego dialogu nad/pod kulturą, twórcą który czerpał wprost ze Świadomości Nieskończonej, głównym przedstawicielem Kolumny Księżycowej w dialogu z Kolumną Słoneczną (Słowacki, Kochanowski). Nie będę tutaj przytaczał na nowo miejsc w jego twórczości w których się wystarczająco zdeklarował jako członek Wiary Przyrodzoney &#8211; NATURALNEJ i jako WOLNY CZŁOWIEK &#8211; nie podlegający żadnym Watykanom ani Jerozolimom i ŻADNYM POŚREDNIKOM W KONTAKTACH Z BOGIEM/ENERGIĄ &#8211; ŚWIATŁEM ŚWIATA.</p>
<p><strong>Wiara Przyrodzona Słowiańska nie jest politycznym gettem, ani politycznym zaściankiem, ani w ogóle narzędziem żadnej polityki. Wszelkie wypowiedzi o charakterze społecznym i politycznym jakie tutaj u nas mają miejsce służą nie polityce, czy uprawianiu polityki a przedstawianiu światopoglądu Wiary Przyrodzonej Słowian i Społecznej Filozofii tejże Wiary. Służą prezentowaniu elementów Wielkiej Zmiany i Kierunków Zmian, które polegają na ujawnianiu się Prawdy i ujawnianiu Zakłamań, a nie służą na pewno doraźnym celom i partiom politycznym.</strong></p>
<p>Wielokrotnie było na tym blogu podkreślane i mówione wprost, że budujemy tutaj Słowiańskie Plemię, Eko-Ekumenę, Plemię Wiary Przyrody, Plemię Racjonalistów o światopoglądzie Naukowym HOLISTYCZNYM, Plemię Wolnych Ludzi, Plemię Wiary Przyrodzonej Słowian, i Słowiańską Polskę Światową &#8211; Naród Polski na Świecie oraz że:</p>
<p>1.Czyjekolwiek etniczne pochodzenie nie jest DLA NAS Kryterium przynależności do Słowiaństwa i do Polski.Słowianinem może być każdy kto identyfikuje się z tradycją i dziejami któregokolwiek ze słowiańskich ośrodków w dziejach, które funkcjonują także współcześnie.  Z czego wynika, że Polakiem może być każdy (Żyd i Murzyn także a nawet Marsjanin), kto identyfikuje się z z tradycją i dziejami Ośrodka Nadwiślańskiego Słowiańszczyzny.</p>
<p>2. Strażnikiem Wiary Przyrodzonej Słowian jest ten który przyczynił się w sposób niezaprzeczalny do jej przetrwania przenosząc przez Wieki Ciemności Judeo-Chrześcijańskiej i utrwalając w zbiorowej pamięci Słowian tęż Wiarę Przyrodzoną Słowiańską. Dlatego są nimi osoby przynależące w przeszłości do różnych organizacji a nawet KOŚCIOŁÓW, które PRZYCZYNIŁY SIĘ NIEZAPRZECZALNIE do przetrwania Wiary Przyrodzonej Słowian &#8211; także masoni i Żydzi, katolicy, Bracia Polscy, buddyści i ateiści.</p>
<p>3. Czyjekolwiek zaangażowanie polityczne czy przynależność polityczna do jakiegokolwiek obozu politycznego, głoszącego jakiekolwiek hasła polityczne, na rzecz jakiegokolwiek narodu słowiańskiego, nie jest DLA NAS kryterium przynależności do Wiary Słowiańskiej, do Słowiańszczyzny, do Ruchu Ekologicznego-Przyrodotwórczego, do Eko-Ekumeny, do Polski.</p>
<p>4. Nie usuwamy z dziejów a tym bardziej z kultury Ośrodka Nadwiślańskiego Słowian, żadnych osób, które te dzieje i kulturę współtworzyły. Zatem nie usuwamy Leśmiana bo był Żydem, ani Tuwima, ani Bruno Szulca z tego samego powodu, ani Kosińskiego choć w &#8222;Malowanym ptaku&#8221; łgał jak najęty i uprawiał Antypolonizm. Nie usuniemy też z kultury polskiej mimo tego że służy antypolskim interesom reżysera Kutza ani reżysera Wajdy i całej ich twórczości, ani Polańskiego. W twórczości tych osób doceniamy to wszystko co spowodowało trwały efekt PRZETRWANIA WIARY Przyrodzonej Słowian.</p>
<p>5. Nie jest DLA NAS kryterium przynależności do Słowiańszczyzny ani do Wiary Przyrodzonej Słowian ani do kategorii Strażników Wiary Słowian, to czy jakaś osoba w przeszłości publicznie skrytykowała Żydów za ich Antypolonizm czy też w ogóle się na ten temat nie wypowiadała.</p>
<p>6. Nie istnieją żadne Jedynie Słuszne interpretacje czyjegokolwiek DZIEŁA Artystycznego &#8211; niezależnie od tego jak szeroki i mocny wywiera ono wpływ na życie społeczne i polityczne Słowian/Polaków i Słowińszczyzny/Polski.</p>
<p>7. Igor Strawiński nie jest dla nas &#8222;mniejszym&#8221; Słowianinem niż Nicola Tesla dlatego że był Rosjaninem i caro-filem, a Nikola Tesla nie jest dla nas &#8222;mniejszym&#8221; Słowianinem niż Maria Skołodowska tylko z tego powodu, że nie był Polakiem. Interesy polityczne i sprzeczności między Serbami a Chorwatami, czy Polakami a Ukraińcami, nie wykluczają przecież żadnej z nacji ze Słowiaństwa i żadnego przedstawiciela jakiejkolwiek z tych nacji z Wiary Przyrodzonej Słowiańskiej czy z Ruchu Przyrodotwórczego (Ekologicznego). Dlatego nie jest dla nas &#8222;mniejszym&#8221; Polakiem Juliusz Lilienfeld z tego powodu że miał żydowskie pochodzenie i korzenie. Juliusz Słowacki nie jest dla nas zaś &#8222;większym&#8221; Polakiem niż Adam Mickiewicz, ani nie jest &#8222;bardziej&#8221; zasłużony dla Wiary Przyrodzonej Słowian niż Cyprian Kamil Norwid.</p>
<p>8. Polak/Polka z Pcimia nie jest dla nas &#8222;mniejszym&#8221; Polakiem niż Polak/Polka z Krakowa, a Polak/Polka o haplogrupie E albo I lub J nie jest dla nas gorszym Polakiem, niż Polak/Polka o haplogrupie R1a1.</p>
<p>&#8222;I to by było na tyle&#8221;, jak mówił Stanisławski.</p>
<p>Ciekawe jak by oceniano Mickiewicza gdyby go nie otruli jezuici z polecenia Watykanu w Konstantynopolu i gdyby poprowadził udane Powstanie-Rewolucję przeciw Rosji w Polsce?! Ocena polityczna nie jest dla nas więc, ze zrozumiałych względów oceną przesądzającą o zasługach czyichś dla Wiary Przyrodzonej Słowian i dla Słowiańszczyzny. Tak się składa, ze osobę Mickiewicza jako twórcy kultury i działacza społecznego jednoznacznie przypisuje się do kultury Słowiańskiej a nie Żydowskiej, mówi się też o jego wpływie na kulturę polską, albo rosyjską, bo jego wpływ na kulturę żydowską był ZEROWY. Nie wytworzył Mickiewicz żadnych dzieł w kręgu kultury żydowskiej ani żadnych dzieł żydofilskich. Dyskredytowanie Pana Tadeusza obrazkiem Jankiela budzi poważny sprzeciw, dyskredytowanie zasługi Adama Mickiewicza dla rozbudzenia pamięci Rodzimowierczej i zasługi głoszenia piękna PRZYRODY Rodzimej i ziemi ojczystej &#8211; jakimś obrazkiem Żyda grającego na cymbałach, jest nieadekwatne do proporcji innych elementów w jego twórczości, do mocy oddziaływania tejże twórczości i skutków w świadomości społecznej jakie utrwaliła owa twórczość.</p>
<p><strong>Wiele setek osób które były &#8222;zabitymi&#8221; katolikami lub żydami, stało się Strażnikami Wiary Przyrodzonej Słowian &#8211; tak było z wieloma przedstawicielami Szczepu Rogate Serce, którzy na starość nawracali się na katolicyzm, albo stawiali ołtarze, zdobili kościoły katolickie i budowali pomniki świętych katolickich. Nie oceniamy powodów dla jakich to czynili, lecz doceniamy ich wkład w przetrwanie Wiary Słowian &#8211; utrwalenie pamięci i stworzenie możliwości Odrodzenia Wiary Słowian w XXI wieku.   </strong></p>
<p>Wielu ateistów i Żydów &#8211; jak Kazimiera Iłłakiewiczówna. Maria Janion, czy Julian Tuwim &#8211; napisało kilka lub kilkanaście lub nawet jeden tylko utwór w życiu o charakterze rodzimowierczym (np. Janion &#8222;Niesamowita Słowiańszczyzna&#8221;), który ma tak wielką moc i tak niesłychaną pozycję w kulturze słowińskiej lub polskiej, że niezależnie czy służyli całe życie polskim komuchom  i żydo-ubecji, albo w armii carskiej pacyfikującej Polskę, czy też byli na usługach NKWD, możemy mówić o nich jako o Strażnikach Wiary Przyrodzonej SŁOWIAN i Słowiańszczykach (Słowianskich Narodowcach). Nie ma tu akurat wielu przykładów takich osób, ale prócz Marii Janion &#8211; ewidentnej ateistki i &#8222;materialistki marksistowskiej&#8221;, niedługo pokażemy czeskiego Strażnika Wiary &#8211; Wojtecha Zamarowskego, który był sługusem komuchów w Czechosłowacji &#8211; co nie zmienia faktu, że był jednocześnie Strażnikiem Wiary Słowian. Pokażemy reżysera Tadeusza Konwickiego, który służył komuchom, a potem się odmienił, a przede wszystkim zasłużył się Słowiańszczyźnie filmem nawiązującym do ROMANTYZMU i mickiewiczowskiej wizji Litwy słowiano-istyjskiej na podstawie Miłosza (którego zapamiętamy jako odtwórcę romantyzmu w XX wieku- neoromantyka ojczyźnianego, piewcę wolności człowieka &#8211; poprzez twórczość i czyn &#8211; a nie jako lewaka i narodowca litewskiego) &#8211; &#8222;Dolina Issy&#8221;.</p>
<p>Były też osoby, które przypadkowo odkryły i utrwaliły &#8211; nie mając takiego świadomego zamiaru &#8211; istotne elementy Wiary Przyrodzonej Słowian i Wiary Przyrody &#8211; Te osoby nazywamy Zasłużonymi dla Wiary Przyrodzonej Słowian.</p>
<p>Przykład to Maria Salamon &#8211; odkrywczyni &#8222;przypadkowa&#8221; dialogu Wiary Przyrodzonej Słowian &#8211; toczącego się w literaturze a więc kulturze, przez całe stulecia, przez wieki, w ukryciu pod/nad kulturą &#8211; dialogu Strażników Wiary (Mickiewicz, Kochanowski, Słowacki, Wyspiański i inni). Innym przykładem jest katolik Kazimierz Moszyński, którego dwutomowa praca &#8222;Kultura Ludowa Słowian&#8221; jest fundamentalnym dziełem z początku XX wieku dla przetrwania Wiary Przyrodzonej, czy katolika Brucknera, czy ateisty Oskara Kolberga.</p>
<p> Bieżący ogląd sytuacji światowej, polityki, sytuacji społecznej w kraju i ocena tejże sytuacji może być u różnych osób w różny sposób zakłócona, nieadekwatna, albo wręcz błędna, mimo całej staranności z ich strony w dokonywanej analizie. Dlatego bieżący ogląd sytuacji, kultury, dziejów nie jest dla nas i nigdy nie będzie KRYTERIUM oceny czy ktoś był i jest Strażnikiem Wiary Słowiańskiej.  </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
