<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Jeszcze o Śląsku starożytnym, o Ślęży (od doktora Hałata) i o Karodunie-Krakowie (od Naruszewicza)	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2013/09/16/jeszcze-o-slasku-starozytnym-o-slezy-od-doktora-halata-i-o-karodunie-krakowie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2013/09/16/jeszcze-o-slasku-starozytnym-o-slezy-od-doktora-halata-i-o-karodunie-krakowie/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jeszcze-o-slasku-starozytnym-o-slezy-od-doktora-halata-i-o-karodunie-krakowie</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Mon, 23 Oct 2017 17:43:13 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/09/16/jeszcze-o-slasku-starozytnym-o-slezy-od-doktora-halata-i-o-karodunie-krakowie/#comment-10300</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 21 Sep 2013 18:07:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=33583#comment-10300</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/09/16/jeszcze-o-slasku-starozytnym-o-slezy-od-doktora-halata-i-o-karodunie-krakowie/#comment-10294&quot;&gt;bialczynski&lt;/a&gt;.

Suebi, Szwabi itp... tak nazywano tzw. germanow wschodnich (chyba za Jordanesem), bo Oni sami Ci &quot;Szwabi&quot; sami siebie nazywali Swoi, tak jak Hettyci nie nazywali siebie Hetytami, tylko przypadkowo Nesi/Nasi... hehehe]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/09/16/jeszcze-o-slasku-starozytnym-o-slezy-od-doktora-halata-i-o-karodunie-krakowie/#comment-10294">bialczynski</a>.</p>
<p>Suebi, Szwabi itp&#8230; tak nazywano tzw. germanow wschodnich (chyba za Jordanesem), bo Oni sami Ci &#8222;Szwabi&#8221; sami siebie nazywali Swoi, tak jak Hettyci nie nazywali siebie Hetytami, tylko przypadkowo Nesi/Nasi&#8230; hehehe</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/09/16/jeszcze-o-slasku-starozytnym-o-slezy-od-doktora-halata-i-o-karodunie-krakowie/#comment-10299</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 21 Sep 2013 08:34:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=33583#comment-10299</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/09/16/jeszcze-o-slasku-starozytnym-o-slezy-od-doktora-halata-i-o-karodunie-krakowie/#comment-10282&quot;&gt;bialczynski&lt;/a&gt;.

A co z reszta EuroAzji-EurAzji? Co z Iranem, Kurdystanem, Kirgistanem itd? Wszedzie tam sa pozostalosci R1a...
A skad nalecialosci jezykowe
Europa to tylko duzy polwysep Azji, czyz nie tak?
Czyli moze powinno byc AzjoEuropejczycy, EuroAzjaci, EurAzjaci?

P.S.
Co znaczy EUROPA i AZJA?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/09/16/jeszcze-o-slasku-starozytnym-o-slezy-od-doktora-halata-i-o-karodunie-krakowie/#comment-10282">bialczynski</a>.</p>
<p>A co z reszta EuroAzji-EurAzji? Co z Iranem, Kurdystanem, Kirgistanem itd? Wszedzie tam sa pozostalosci R1a&#8230;<br />
A skad nalecialosci jezykowe<br />
Europa to tylko duzy polwysep Azji, czyz nie tak?<br />
Czyli moze powinno byc AzjoEuropejczycy, EuroAzjaci, EurAzjaci?</p>
<p>P.S.<br />
Co znaczy EUROPA i AZJA?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/09/16/jeszcze-o-slasku-starozytnym-o-slezy-od-doktora-halata-i-o-karodunie-krakowie/#comment-10298</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Sep 2013 14:58:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=33583#comment-10298</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/09/16/jeszcze-o-slasku-starozytnym-o-slezy-od-doktora-halata-i-o-karodunie-krakowie/#comment-10296&quot;&gt;Wojwit&lt;/a&gt;.

Mości to także barwy, maści, jak w Masław. Kosz, torba - jak w moszna. Mość - pan, Miłość - mość, a także znów kosz - kochanie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/09/16/jeszcze-o-slasku-starozytnym-o-slezy-od-doktora-halata-i-o-karodunie-krakowie/#comment-10296">Wojwit</a>.</p>
<p>Mości to także barwy, maści, jak w Masław. Kosz, torba &#8211; jak w moszna. Mość &#8211; pan, Miłość &#8211; mość, a także znów kosz &#8211; kochanie.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/09/16/jeszcze-o-slasku-starozytnym-o-slezy-od-doktora-halata-i-o-karodunie-krakowie/#comment-10297</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Sep 2013 14:52:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=33583#comment-10297</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/09/16/jeszcze-o-slasku-starozytnym-o-slezy-od-doktora-halata-i-o-karodunie-krakowie/#comment-10295&quot;&gt;Wojwit&lt;/a&gt;.

I po słowiańsku Odziera, Odera. Była tez nazwa Wiada oraz u Ptolemeusza - nazwa Słewa, Sleva, Sueba, Sveva co jest bliskie Ślęga, jako że Suewa albo Slenga, Slega a Sueba, to kwestia być może przekręconej wymowy i potem błędnego zapisu blisko brzmiących morfemów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/09/16/jeszcze-o-slasku-starozytnym-o-slezy-od-doktora-halata-i-o-karodunie-krakowie/#comment-10295">Wojwit</a>.</p>
<p>I po słowiańsku Odziera, Odera. Była tez nazwa Wiada oraz u Ptolemeusza &#8211; nazwa Słewa, Sleva, Sueba, Sveva co jest bliskie Ślęga, jako że Suewa albo Slenga, Slega a Sueba, to kwestia być może przekręconej wymowy i potem błędnego zapisu blisko brzmiących morfemów.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Wojwit		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/09/16/jeszcze-o-slasku-starozytnym-o-slezy-od-doktora-halata-i-o-karodunie-krakowie/#comment-10296</link>

		<dc:creator><![CDATA[Wojwit]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Sep 2013 09:14:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=33583#comment-10296</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/09/16/jeszcze-o-slasku-starozytnym-o-slezy-od-doktora-halata-i-o-karodunie-krakowie/#comment-10290&quot;&gt;Zprowokowany&lt;/a&gt;.

To może być w takim razie również Mościsław od moszczenia (zbierania, układania) sobie sławy a nie tylko Miecisław od jej &quot;rozpylania&quot;.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/09/16/jeszcze-o-slasku-starozytnym-o-slezy-od-doktora-halata-i-o-karodunie-krakowie/#comment-10290">Zprowokowany</a>.</p>
<p>To może być w takim razie również Mościsław od moszczenia (zbierania, układania) sobie sławy a nie tylko Miecisław od jej &#8222;rozpylania&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Wojwit		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/09/16/jeszcze-o-slasku-starozytnym-o-slezy-od-doktora-halata-i-o-karodunie-krakowie/#comment-10295</link>

		<dc:creator><![CDATA[Wojwit]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Sep 2013 09:09:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=33583#comment-10295</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/09/16/jeszcze-o-slasku-starozytnym-o-slezy-od-doktora-halata-i-o-karodunie-krakowie/#comment-10293&quot;&gt;Krabat&lt;/a&gt;.

A czy przypadkiem rzeki Odry (po niemiecku bodajże Oder nie nazywano dawno dawno temu Ślęgą)? Ślęża byłaby wtedy swoistym zdrobnieniem jak Dunajec od Dunaju.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/09/16/jeszcze-o-slasku-starozytnym-o-slezy-od-doktora-halata-i-o-karodunie-krakowie/#comment-10293">Krabat</a>.</p>
<p>A czy przypadkiem rzeki Odry (po niemiecku bodajże Oder nie nazywano dawno dawno temu Ślęgą)? Ślęża byłaby wtedy swoistym zdrobnieniem jak Dunajec od Dunaju.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/09/16/jeszcze-o-slasku-starozytnym-o-slezy-od-doktora-halata-i-o-karodunie-krakowie/#comment-10294</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Sep 2013 15:35:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=33583#comment-10294</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/09/16/jeszcze-o-slasku-starozytnym-o-slezy-od-doktora-halata-i-o-karodunie-krakowie/#comment-10293&quot;&gt;Krabat&lt;/a&gt;.

Oczywiście racja, ale nie prostujemy tez czasami nieco nieaktualnych, jako że ważny jest dla nas cały tekst, kóry prztaczamy za doktorem Hałatem bez zadnych zmian i sprostowań.

Kto czytał Księgę Tura i Księgę Ruty a także kto zna Księgę Popiołów T. S. Marskiego ten wie, że źródłosłowy od których pochodza nazwy wielkich krain Białego Lądu (Europy - Olbiego Lądu, Białej Ziemi - Krainy Łabędy-Łady) i Mazji (Azji) wywodzą się od nazw bardzo starożytnych wielkich ludów które je zajmowały, ale także od ukształtowania (rodzaju)terenu jaki zajmowały, a rzeki płynące przez ich obszar także od nich brały nieraz miano - były to jakby wyróżniki naturalne owych ludów.

I tak, Wędia-Wenedia na przykład bierze nazwę nie tylko od ludu Wenedów - Wędów, Wąd-Dawian (Dawian - Staroeuropejczyków i Wądów - Prasłowian)ale też od tego, że zajmowali oni ziemie nad Wielką Wodą, czyli brzegi Białego Lądu i byli żeglarzami-chąśnikami. ślady tych nazw wenedzkich (wenetyjskich) ciągną się przez cały Biały Ląd, także poza krajami obecnie zajmowanymi dawniej i obecnie przez Słowian. Są to oczywiście Niemcy, Dania, Szwecja, Norwegia, Wielka Brytania (słynne Gwyned), Francja, Hiszpania, Włochy - ze słynną Wenecją, Grecja, Macedonia, Mała Azja.

Lęgowie-Lężanie zajmowali ziemie zasadniczo płaskie i łąkowe, łęgi rzeczne, niziny - tak był położony Związek Lugiów, znany też jako Ziemia Ludji-Ludzi i Ziemia Oraczy (Rolników) Lądów-Lędów, tam gdzie leży dzisiaj gród Ląd ale i gdzie indziej i to daleko bo Lęgami byli i są dzisiejsi Łużyczanie i dawni Lędzice i Ś-Lęgowie i Lęchowie-Lechowie, z których się wywodzi Wiela Polęchia - Wielko-Polesza - Wielkopolska. Ślęgia jest częścią tejże właśnie ziemi a Ślązacy są częścią tego starodawnego ludu, który żył między morzem a górami - na niżu i budował opola i okoły i pągi-pagi z ośrodkami kolistymi na wyspach.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/09/16/jeszcze-o-slasku-starozytnym-o-slezy-od-doktora-halata-i-o-karodunie-krakowie/#comment-10293">Krabat</a>.</p>
<p>Oczywiście racja, ale nie prostujemy tez czasami nieco nieaktualnych, jako że ważny jest dla nas cały tekst, kóry prztaczamy za doktorem Hałatem bez zadnych zmian i sprostowań.</p>
<p>Kto czytał Księgę Tura i Księgę Ruty a także kto zna Księgę Popiołów T. S. Marskiego ten wie, że źródłosłowy od których pochodza nazwy wielkich krain Białego Lądu (Europy &#8211; Olbiego Lądu, Białej Ziemi &#8211; Krainy Łabędy-Łady) i Mazji (Azji) wywodzą się od nazw bardzo starożytnych wielkich ludów które je zajmowały, ale także od ukształtowania (rodzaju)terenu jaki zajmowały, a rzeki płynące przez ich obszar także od nich brały nieraz miano &#8211; były to jakby wyróżniki naturalne owych ludów.</p>
<p>I tak, Wędia-Wenedia na przykład bierze nazwę nie tylko od ludu Wenedów &#8211; Wędów, Wąd-Dawian (Dawian &#8211; Staroeuropejczyków i Wądów &#8211; Prasłowian)ale też od tego, że zajmowali oni ziemie nad Wielką Wodą, czyli brzegi Białego Lądu i byli żeglarzami-chąśnikami. ślady tych nazw wenedzkich (wenetyjskich) ciągną się przez cały Biały Ląd, także poza krajami obecnie zajmowanymi dawniej i obecnie przez Słowian. Są to oczywiście Niemcy, Dania, Szwecja, Norwegia, Wielka Brytania (słynne Gwyned), Francja, Hiszpania, Włochy &#8211; ze słynną Wenecją, Grecja, Macedonia, Mała Azja.</p>
<p>Lęgowie-Lężanie zajmowali ziemie zasadniczo płaskie i łąkowe, łęgi rzeczne, niziny &#8211; tak był położony Związek Lugiów, znany też jako Ziemia Ludji-Ludzi i Ziemia Oraczy (Rolników) Lądów-Lędów, tam gdzie leży dzisiaj gród Ląd ale i gdzie indziej i to daleko bo Lęgami byli i są dzisiejsi Łużyczanie i dawni Lędzice i Ś-Lęgowie i Lęchowie-Lechowie, z których się wywodzi Wiela Polęchia &#8211; Wielko-Polesza &#8211; Wielkopolska. Ślęgia jest częścią tejże właśnie ziemi a Ślązacy są częścią tego starodawnego ludu, który żył między morzem a górami &#8211; na niżu i budował opola i okoły i pągi-pagi z ośrodkami kolistymi na wyspach.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Krabat		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/09/16/jeszcze-o-slasku-starozytnym-o-slezy-od-doktora-halata-i-o-karodunie-krakowie/#comment-10293</link>

		<dc:creator><![CDATA[Krabat]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Sep 2013 14:34:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=33583#comment-10293</guid>

					<description><![CDATA[Trochę naciągane wydaje się wywodzenie nazwy wielkiej krainy - jaką jest Śląsk - od małej rzeczki, która nie wyróżnia się niczym szczególnym. Nie jest ani największym dopływem Odry, ani najbardziej rwącym, nie ma żadnych innych szczególnych cech. Co najważniejsze - nie płynie w bezpośrednim sąsiedztwie góry Ślęży, która opływana jest przez Czarną Wodę i Sulistrowicki Potok.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Trochę naciągane wydaje się wywodzenie nazwy wielkiej krainy &#8211; jaką jest Śląsk &#8211; od małej rzeczki, która nie wyróżnia się niczym szczególnym. Nie jest ani największym dopływem Odry, ani najbardziej rwącym, nie ma żadnych innych szczególnych cech. Co najważniejsze &#8211; nie płynie w bezpośrednim sąsiedztwie góry Ślęży, która opływana jest przez Czarną Wodę i Sulistrowicki Potok.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/09/16/jeszcze-o-slasku-starozytnym-o-slezy-od-doktora-halata-i-o-karodunie-krakowie/#comment-10292</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Sep 2013 15:41:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=33583#comment-10292</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/09/16/jeszcze-o-slasku-starozytnym-o-slezy-od-doktora-halata-i-o-karodunie-krakowie/#comment-10280&quot;&gt;NamySłowianin&lt;/a&gt;.

http://3dno.pl/przewodnik-mlodego-rasisty-aryjczyk/

Przewodnik młodego rasisty, cz.2 Aryjczyk

Niewiele jest pojęć tak zmanipulowanych jak „Aryjczyk”. W ustach piewców białej rasy słowo to urasta do miana synonimu wyrazu „Europejczyk”. A tu niestety dupa, bo Aryjczycy byli… Azjatami. Do dzisiaj są, bo przecież lwia ich część żyje poza Europą.

Kim tak właściwie jest ten mityczny Aryjczyk? To zależy. Antropologowie nazwy tej używają dla określenia ludów indo-irańskich, które 4 tysiące lat temu rozprzestrzeniły się na terenie Iranu i północnych Indii. Ich potomkowie zamieszkują te ziemie do dziś. Tak więc w tym rozumieniu Aryjczyk to po prostu starożytny Pers (Irańczyk) czy Hindus z północy. No ale nie o to przecież chodziło nazistom, kiedy dzielili świat na ludzi o pochodzeniu aryjskim i nie-aryjskim. Rasiści poszli dalej i pod pojęciem „Aryjczyk” rozumieli wszystkie ludy indo-europejskie (a nie indo-IRAŃSKIE), czyli znakomitą większość narodów zamieszkujących dzisiaj obszar między Indiami a najdalszymi skrawkami Europy. Ponieważ to „Przewodnik młodego rasisty”, a nie „młodego antropologa”, przyjmijmy więc interpretację „szkoły niemieckiej”. Tak więc Aryjczycy w ujęciu nazistów są „biali” wzorcowo. Nieco mniej biali są natomiast Semici (Arabowie i Żydzi) oraz Hamici, czyli mieszkańcy północnej Afryki (Berberowie). A nawet tej mniej północnej, jak Etiopczycy czy lud Hausa z Nigerii, których przodkowie faktycznie przywędrowali kiedyś na obecne terytoria z Azji.

Niby ma to sens, ale tylko pozornie. W ujęciu nazistów do rasy białej nie zaliczała się grupa ludów znanych jako Ugrofinowie, do której należą miedzy innymi Finowie, Estończycy i Węgrzy. Faktycznie pochodzą oni z zachodniej Syberii, a badania genetyczne stwierdziły pewne powinowactwo Finów z… Japończykami. Podobnie Węgrzy są stosunkowo nowymi mieszkańcami Europy, bo przygalopowali do nas z terenów Uralu dopiero w średniowieczu. Zamieszkali zresztą w kraju określanym mianem „Hungaria”, który swoją nazwę zawdzięcza innym przybyszom z Syberii – Hunom, znanym z podbicia starożytnego Rzymu. Wszystko to dowodzi przede wszystkim tego, że sztywny podział na rasy zwyczajnie nie trzyma się kupy. Na przestrzeni ostatnich tysięcy lat różne ludy Europy, Azji i północnej Afryki mieszały się ze sobą w najbardziej wymyślnych konfiguracjach. Problemem naukowych teorii rasowych było to, że starały się na siłę wepchnąć wszystkie narody do odpowiednich szufladek w oparciu o dość wyrywkowe dane. W efekcie tacy na przykład Węgrzy czy Finowie, mimo ewidentnie białego wyglądu, zostali okrzyknięci rasą żółtą, a do białej zaliczono wspominanych ewidentnie czarnych mieszkańców Etiopii. Nazistowskie teorie rasowe doszły już do absurdu. Patrząc z perspektywy drugiej wojny światowej, aryjscy Niemcy w sojuszu z ewidentnie nie-aryjskimi Węgrami i Finami walczyli z jak najbardziej aryjskimi Rosjanami. Z drugiej strony wspomniane narody ugrofińskie, czyli rasa żółta, pomagały nazistom mordować rasę białą, czyli Żydów. Gdzie tu sens i logika? W dupie, bo tak na dobrą sprawę to bardziej „aryjscy” od Niemców są właśnie Rosjanie, Polacy i inni Słowianie.

Zanim do tego dojdziemy, musimy zrozumieć, skąd wywodzi się wyraz „Aryjczyk”. Ma on określać współczesnego potomka dawnych Ariów, czyli tych praprzodków wszystkich indo-europejczyków. Naziści widzieli się w roli bezpośrednich spadkobierców tej – jak sądzili – wspaniałej nacji. Choć w sanskrycie (języku starożytnych Indii) słowo „arya” oznacza „szlachetny”, to sami Ariowie, nie owijając w bawełnę, byli po prostu bandą pastuchów. Przywędrowali oni falami do Europy i na Bliski Wschód z terenów dzisiejszego Kazachstanu. O ich pierwotnej siedzibie wiemy tyle, że lato trwało tam 7 miesięcy, co poniekąd wyjaśnia pozytywną symbolikę tej cyfry. Wedle współczesnych standardów byli więc Azjatami, którzy całkiem skutecznie rozleźli się po świecie. Jak im się to udało? Źródłem ich przewrotnego sukcesu był fakt, że byli prostymi pasterzami. Po pierwsze, żyjąc w stepowych okolicach, stykali się z końmi, które oswoili i zaczęli wykorzystywać w walce, co stanowiło nie lada przewagę. Po drugie, można powiedzieć, że… wynaleźli wojnę. (...)

P.S
Uwaga, na przeklamania czy nadinterpretacje, ale i tak godne przeczytania.
Jest tego tam znacznie wiecej.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/09/16/jeszcze-o-slasku-starozytnym-o-slezy-od-doktora-halata-i-o-karodunie-krakowie/#comment-10280">NamySłowianin</a>.</p>
<p><a href="http://3dno.pl/przewodnik-mlodego-rasisty-aryjczyk/" rel="nofollow ugc">http://3dno.pl/przewodnik-mlodego-rasisty-aryjczyk/</a></p>
<p>Przewodnik młodego rasisty, cz.2 Aryjczyk</p>
<p>Niewiele jest pojęć tak zmanipulowanych jak „Aryjczyk”. W ustach piewców białej rasy słowo to urasta do miana synonimu wyrazu „Europejczyk”. A tu niestety dupa, bo Aryjczycy byli… Azjatami. Do dzisiaj są, bo przecież lwia ich część żyje poza Europą.</p>
<p>Kim tak właściwie jest ten mityczny Aryjczyk? To zależy. Antropologowie nazwy tej używają dla określenia ludów indo-irańskich, które 4 tysiące lat temu rozprzestrzeniły się na terenie Iranu i północnych Indii. Ich potomkowie zamieszkują te ziemie do dziś. Tak więc w tym rozumieniu Aryjczyk to po prostu starożytny Pers (Irańczyk) czy Hindus z północy. No ale nie o to przecież chodziło nazistom, kiedy dzielili świat na ludzi o pochodzeniu aryjskim i nie-aryjskim. Rasiści poszli dalej i pod pojęciem „Aryjczyk” rozumieli wszystkie ludy indo-europejskie (a nie indo-IRAŃSKIE), czyli znakomitą większość narodów zamieszkujących dzisiaj obszar między Indiami a najdalszymi skrawkami Europy. Ponieważ to „Przewodnik młodego rasisty”, a nie „młodego antropologa”, przyjmijmy więc interpretację „szkoły niemieckiej”. Tak więc Aryjczycy w ujęciu nazistów są „biali” wzorcowo. Nieco mniej biali są natomiast Semici (Arabowie i Żydzi) oraz Hamici, czyli mieszkańcy północnej Afryki (Berberowie). A nawet tej mniej północnej, jak Etiopczycy czy lud Hausa z Nigerii, których przodkowie faktycznie przywędrowali kiedyś na obecne terytoria z Azji.</p>
<p>Niby ma to sens, ale tylko pozornie. W ujęciu nazistów do rasy białej nie zaliczała się grupa ludów znanych jako Ugrofinowie, do której należą miedzy innymi Finowie, Estończycy i Węgrzy. Faktycznie pochodzą oni z zachodniej Syberii, a badania genetyczne stwierdziły pewne powinowactwo Finów z… Japończykami. Podobnie Węgrzy są stosunkowo nowymi mieszkańcami Europy, bo przygalopowali do nas z terenów Uralu dopiero w średniowieczu. Zamieszkali zresztą w kraju określanym mianem „Hungaria”, który swoją nazwę zawdzięcza innym przybyszom z Syberii – Hunom, znanym z podbicia starożytnego Rzymu. Wszystko to dowodzi przede wszystkim tego, że sztywny podział na rasy zwyczajnie nie trzyma się kupy. Na przestrzeni ostatnich tysięcy lat różne ludy Europy, Azji i północnej Afryki mieszały się ze sobą w najbardziej wymyślnych konfiguracjach. Problemem naukowych teorii rasowych było to, że starały się na siłę wepchnąć wszystkie narody do odpowiednich szufladek w oparciu o dość wyrywkowe dane. W efekcie tacy na przykład Węgrzy czy Finowie, mimo ewidentnie białego wyglądu, zostali okrzyknięci rasą żółtą, a do białej zaliczono wspominanych ewidentnie czarnych mieszkańców Etiopii. Nazistowskie teorie rasowe doszły już do absurdu. Patrząc z perspektywy drugiej wojny światowej, aryjscy Niemcy w sojuszu z ewidentnie nie-aryjskimi Węgrami i Finami walczyli z jak najbardziej aryjskimi Rosjanami. Z drugiej strony wspomniane narody ugrofińskie, czyli rasa żółta, pomagały nazistom mordować rasę białą, czyli Żydów. Gdzie tu sens i logika? W dupie, bo tak na dobrą sprawę to bardziej „aryjscy” od Niemców są właśnie Rosjanie, Polacy i inni Słowianie.</p>
<p>Zanim do tego dojdziemy, musimy zrozumieć, skąd wywodzi się wyraz „Aryjczyk”. Ma on określać współczesnego potomka dawnych Ariów, czyli tych praprzodków wszystkich indo-europejczyków. Naziści widzieli się w roli bezpośrednich spadkobierców tej – jak sądzili – wspaniałej nacji. Choć w sanskrycie (języku starożytnych Indii) słowo „arya” oznacza „szlachetny”, to sami Ariowie, nie owijając w bawełnę, byli po prostu bandą pastuchów. Przywędrowali oni falami do Europy i na Bliski Wschód z terenów dzisiejszego Kazachstanu. O ich pierwotnej siedzibie wiemy tyle, że lato trwało tam 7 miesięcy, co poniekąd wyjaśnia pozytywną symbolikę tej cyfry. Wedle współczesnych standardów byli więc Azjatami, którzy całkiem skutecznie rozleźli się po świecie. Jak im się to udało? Źródłem ich przewrotnego sukcesu był fakt, że byli prostymi pasterzami. Po pierwsze, żyjąc w stepowych okolicach, stykali się z końmi, które oswoili i zaczęli wykorzystywać w walce, co stanowiło nie lada przewagę. Po drugie, można powiedzieć, że… wynaleźli wojnę. (&#8230;)</p>
<p>P.S<br />
Uwaga, na przeklamania czy nadinterpretacje, ale i tak godne przeczytania.<br />
Jest tego tam znacznie wiecej.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/09/16/jeszcze-o-slasku-starozytnym-o-slezy-od-doktora-halata-i-o-karodunie-krakowie/#comment-10291</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Sep 2013 15:31:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=33583#comment-10291</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/09/16/jeszcze-o-slasku-starozytnym-o-slezy-od-doktora-halata-i-o-karodunie-krakowie/#comment-10280&quot;&gt;NamySłowianin&lt;/a&gt;.

http://archeonova.wordpress.com/

Zakazana archeologia online. Ukryta historia człowieka
Michael A. Cremo i Richard L. Thompson

P.S.
Wszystko przetlumaczone na polski!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/09/16/jeszcze-o-slasku-starozytnym-o-slezy-od-doktora-halata-i-o-karodunie-krakowie/#comment-10280">NamySłowianin</a>.</p>
<p><a href="http://archeonova.wordpress.com/" rel="nofollow ugc">http://archeonova.wordpress.com/</a></p>
<p>Zakazana archeologia online. Ukryta historia człowieka<br />
Michael A. Cremo i Richard L. Thompson</p>
<p>P.S.<br />
Wszystko przetlumaczone na polski!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
