<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: The text is addressed to hypocrites who ruling practise anti-Polonism…	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2013/07/19/the-text-is-addressed-to-hypocrites-who-ruling-practise-anti-polonism/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2013/07/19/the-text-is-addressed-to-hypocrites-who-ruling-practise-anti-polonism/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=the-text-is-addressed-to-hypocrites-who-ruling-practise-anti-polonism</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Mon, 23 Oct 2017 14:28:54 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/07/19/the-text-is-addressed-to-hypocrites-who-ruling-practise-anti-polonism/#comment-9730</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Jul 2013 12:11:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=33562#comment-9730</guid>

					<description><![CDATA[Obroncy tego czegos, co niby tu bronicie… poczytajcie o sobie… o wy zaklamani, bo duchowo obrzezani zydzi, tzw. chrzescijanie powszechni, prawoslawni, protestujacy i wszyscy inni... parafianie... :-)

P.S.
SLAWA I CHWALA INDOEUROPEJSKIEJ/SLOWIANSKIEJ TRADCJI!!!

Terlikowski: “Ja jako Żyd (duchowy)”
http://www.fronda.pl/a/terlikowski-ja-jako-zyd-duchowy,25468.html

Terlikowski: Ja jako Żyd (duchowy)
Dodane przez: Redakcja Fronda.pl &#124; 17.01.2013

Dzień Judaizmu to dobry moment, by uświadomić sobie, że jako chrześcijanie jesteśmy i musimy być Żydami (w wymiarze najważniejszym, bo duchowym). Zostaliśmy bowiem wszczepieni w Izrael, który pozostaje narodem nie tylko wybranym, ale wręcz stworzonym przez Boga.

Dla wierzącego chrześcijanina nie ma i nie może być wątpliwości, że jest on w duchowym wymiarze Żydem. I aby mieć tego świadomość wcale nie trzeba było Soboru Watykańskiego II, bo w podobnym duchu wypowiadał się także (choćby) Pius XI. Lektura Pisma Świętego, szczególnie niesamowitego Listu do Rzymian, św. Pawła, także pokazuje, jakie znaczenie ma Izrael (a także fakt, że nie przyjął On jako całość, obiecanego Mesjasza i Zbawiciela), i jaka pozostaje Jego relacja do Kościoła.

Ale od tych teologicznych rozważań, o wiele istotniejsze jest, co innego. Uznanie, że jesteśmy duchowo Żydami wzywa nas przede wszystkim do uświadomienia sobie, że każdy z nas musi wyjść z niewoli egipskiej, że za każdego ofiarowana jest Krew Baranka, że nasza droga jest wędrówką przez pustynię, i że na jej końcu czeka na nas Ziemia Obiecana. Doświadczenie Izraela to także mocne uświadomienie sobie, że w całości zależymy od Pana i Jego woli, że to nie nasze wysiłki, ale wierność i oddanie Jemu, jest fundamentem naszego trwania. Wiara Abrahama, Mojżesza, ale także Dawida jest naszą wiarą. I choć różnimy się w wielu kwestiach (powiedzmy otwarcie także absolutnie fundamentalnych) z Żydami wyznawcami judaizmu, to dzielimy z nimi fundamentalne przekonanie, że nasz Bóg jest Bogiem Izraela, a naszą wobec Niego postawą jest wierność i oddanie. I wysławianie Jego Imienia.

Tomasz P. Terlikowski

Redakcja Fronda.pl napisał(a):Sty 17, 2013
Nie sądzę, by tak można było powiedzieć. Biskup Spong jest w istocie ateistą, a przynajmniej człowiekiem, który nie wierzy w Bóstwo Chrystusa i w osobowego Boga w ogóle. A to, co napisałem jest dość oczywiste dla każdego chrześcijanina. Nie trzeba być wyznawcą &quot;Nowej Reformacji&quot;, by tak myśleć. Pozdrawiam

nossek napisał(a):Sty 17, 2013
Dlaczego redaktor Terlikowski nie założy sobie normalnego konta na frondzie? Czemu w komentarzach podpisuje się bezosobowo jako &quot;Redakcja Fronda.pl&quot; zamiast swoim nazwiskiem? Czyżby się wstydził swoich poglądów?

Trex napisał(a):Sty 17, 2013
Straszny bełkot, dla przypomnienia słowa samego Jezusa:
Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom.

bond napisał(a):Sty 17, 2013
No ale czy dostaniemy obywatelstwo izraelskie w związku z tym?

Polipid3 napisał(a):Sty 17, 2013
a kto mówił i do kogo o &quot;plemieniu żmijowym&quot; i &quot;macie diabła za ojca&quot;?
Jeśli się nie mylę to dzisiejszy judaizm jest religią tychże.
Dlatego żydów trzeba nawracać.
A nie pielęgnować ich odszczepieństwo.

AHA napisał(a):Sty 17, 2013
Ludzie, Wy chyba tekstu nie zrozumieliście.
@Polipid Ty to chyba wszystkich na tym forum chcesz nawracać. Twoje wypowiedzi są tak nacechowane nienawiścią i drwiną z innych ludzi, że aż mnie przerażasz.

snaut napisał(a):Sty 17, 2013
A jeśli okaże się, że rację miał ks. Jean Carmignac i Ewangelie zostały najpierw spisane w świętym języku hebrajskim, to nasz związek duchowy z Izraelem bedzie jeszcze wyraźniejszy. Wielu żydowskich uczonych niebędących chrześcijanami również jest przekonanych, że Ewangelie zostały najpierw spisane w jednym z języków semickich - hebrajskim lub aramejskim, choć więcej przemawia za hebrajskim. Tekst grecki byłby więc jedynie przekładem z semickiego oryginału. Okazuje się, że ponowny przekład Ewangelii na hebrajski pozwala na wyjaśnienie wielu trudnych i niejasnych miejsc w Ewangeliach. Np. wszyscy zastanawiają się, co z tym wielbłądem przechodzącym przez ucho igielne i kombinują, że chodzi o wąską bramę w murach Jerozolimy. Tymczasem według tej hipotezy grecki tłumacz po prostu przeczytał pomyłkowo w hebrajskim &quot;gamal&quot; - wielbłąd, zamiast &quot;gamta&quot; - cuma. Czyli łatwiej jest przeciągnąc grubą linę przez ucho igły, niż bogatemu wejść do Królestwa. Brzmi bardziej zrozumiale? Oczywiście, przecież uczniami Jezusa byli rybacy, więc takie porównanie o wile lepiej do nich przemawiało niż jakiś wielbłąd :)

Sodalitium Pianum napisał(a):Sty 17, 2013
Sobór Nicejski II, Kanon VIII - Nie należy przyjmować Żydów, jeśli się ze szczerego serca nie nawrócą.

Panie Terlikowski, jeżeli Pan dobrze czytał &quot;niesamowitegy Listy do Rzymian&quot; to wie, że &quot;już nie ma ani Żyda ani Greka&quot;, dlatego ja wolę pozostać jednak jako chrześcijanin, a nie Żyd.

Artur Lesnodorski napisał(a):Sty 17, 2013
TPT nie zasługuje tutaj, tj. na Frondzie, na bezceremonialne ataki. Może składać podobne deklaracje, ale i tak jest dla oponentów chrześcijaństwa nieuleczalnie twardym &quot;katolem&quot;. Pytania, które pojawiają się w tym miejscu. będą nieustanie powracały, gdyż duch sporu jest wpisany w relacje między wyznaniami. Zapewne nasili się on w przyszłości, gdyż odłamy judaizmu podejmują dziś działalność misyjną. Oczywiście jesteśmy &quot;w pewnym sensie&quot;, jak powiedziałby ks. Chrostowski, zakorzenieni duchowo w judaizmie, ale czy jesteśmy duchowymi Żydami? Czy TPT ma na uwadze również &quot;duchowość&quot; materialistyczną, rewolucyjną czy kosmogoniczną tej społeczności?

Artur Lesnodorski napisał(a):Sty 17, 2013
I określenie &quot;judaizm&quot; jest tutaj kłopotliwe, jako związane z królestwem Judy w którym przez stulecia występowały rozmaite bałwochwalcze odstępstwa od wiary...

Sarcinus napisał(a):Sty 17, 2013
@Artur L. To nie są bezceremonialne ataki, tylko w większości głosy rozsądku.
Pan redaktor ma zdaje się wykształcenie teologiczne, a brnie w jakieś mętne wywody. Jeśli Izrael jako całość (jak pan napisał), odrzucił Jezusa Chrystusa, to jakim cudem my jesteśmy duchowymi Żydami? Czyli też odrzucamy Jezusa? Na to wskazywałaby zwykła logika. To, że religia katolicka ma swój początek w ST wcale nie oznacza, że jestesmy duchowymi Żydami. A &quot;niesamowity list do Rzymian&quot; mówi według mnie coś zupełnie odwrotnego. Na marginesie, jak ktoś napisał, Wielki Piątek to rzeczywiście idealny czas na &quot;Dzień Judaizmu&quot;.

Trex napisał(a):Sty 17, 2013
Typowa wypowiedź wpisana w nurt obecnie panującej, chorej poprawności politycznej. Głęboko bałwochwalcza, miejmy nadzieję, że redaktor nie pójdzie drogą choćby Elizy Michalik i nie zacznie oddawać pokłonów złotemu cielcowi.

elmapo napisał(a):Sty 17, 2013
P.S. Wiele razy wspominałam na tym forum, iż pan Terlikowski nie od dzisiaj, a od wielu lat, jest zwolennikiem herezji iż judaizm jest równoległą i równoprawną drogą zbawienia jak Kościół katolicki... Cóż...nie ma to nic wspólnego ani z Pismem św., ani z Tradycją. Panie Terlikowski - od kiedy to dzielimy z wyznawcami judaizmu przekonanie, że nasz Bóg - TRÓJCA ŚWIĘTA - Ojciec-Syn-Duch Święty- jest też Bogiem Izraela?! Od kiedy to nasz Pan Jezus Chrystus, Bóg-Człowiek jest uznawany przez wyznawców judaizmu?! A tak w ogóle - pan w jakiego Boga raczy wierzyć?!

Zerro napisał(a):Sty 17, 2013
Wiąże nas z wszystkimi odszczepieńcani judaistycznymi jedna z obietnic:

&quot;I dam wam serce nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza, odbiorę wam serce kamienne, a dam wam serce z ciała. /.../ i będziecie moim ludem, a Ja będę waszym Bogiem&quot; CZEKAMY

&quot;Teraz żydzi na ukaranie tego, że Jezusa Chrystusa zabili, noszą, iż się tak rzec może, zasłonę na sercach swoich, aby widząc nie widzieli, a słysząc nie rozumieli spełnienia odwiecznych proroctw. Ta zasłona przy końcu świata spadnie z serc ich, i dopiero wtedy zrozumieją, iż na próżno innego Mesjasza czekali, i obrócą się do Jezusa Chrystusa, którego ukrzyżowali i będą żałować i opłakiwać grzech swój, a oświeceni nauką Henocha i Eliasza nawrócą się z serca do Pana Boga swojego&quot;

Prezes_MO napisał(a):Sty 17, 2013
&quot;snaut napisał(a):Sty 17, 2013, 3:42 po południu
[...]
Okazuje się, że ponowny przekład Ewangelii na hebrajski pozwala na wyjaśnienie wielu trudnych i niejasnych miejsc w Ewangeliach. Np. wszyscy zastanawiają się, co z tym wielbłądem przechodzącym przez ucho igielne i kombinują, że chodzi o wąską bramę w murach Jerozolimy. Tymczasem według tej hipotezy grecki tłumacz po prostu przeczytał pomyłkowo w hebrajskim &quot;gamal&quot; - wielbłąd, zamiast &quot;gamta&quot; - cuma. Czyli łatwiej jest przeciągnąc grubą linę przez ucho igły, niż bogatemu wejść do Królestwa. Brzmi bardziej zrozumiale? Oczywiście, przecież uczniami Jezusa byli rybacy, więc takie porównanie o wile lepiej do nich przemawiało niż jakiś wielbłąd :)&quot;

Fakt, apostołowie byli rybakami, ale nie bałtyckimi. Wielbłąd w tamtych stronach nie był zwierzęciem egzotycznym.

Trex napisał(a):Sty 18, 2013
W mojej ocenie Bóg wybrał miejsce swojego przybycie nieprzypadkowo, nie, dlatego, że istnieje jakiś naród wybrany, ale jako miejsce szczególnej zgnilizny moralnej. Biblia stanowi kopię kopi i jest pisana ręką ułomną (z natury), bo ludzką. Mimo to, dla każdego znającego nawet zarys nauk Chrystusa jasnym jest, że nie miało dla nie niego zupełnie znaczenia pochodzenie człowieka. Jego rzekome żydowskie pochodzenie to wymysł judeochrześcijaństwa. To obnażanie się pana Terlikowskiego jest głębokim bałwochwalstwem, na które absolutnie nie może być przyzwolenia.

Marek2200 napisał(a):Sty 18, 2013
Z całym szacunkiem dla pana Tomasza ale ten tekst to tragedia. Od dłuższego czasu zastanawia mnie bezkrytyczny stosunek Autora do judaizmu. Ja rozumiem - pewne sympatie itp. ale to już zakrawa o skrajny bezmyślny filosemityzm. Obok prac ks. Chrostowskiego polecam także pracę ks. Stanisława Trzeciaka pt. Talmud o gojach a kwestia żydowska w Polsce.

Niby Autor broni życia ale dość niepokojące fragmenty talmudu mu nie przeszkadzają. Smutne.

mkarwan napisał(a):Sty 19, 2013
Jezus był Żydem. Został skazany na śmierć przez innych Żydów - Rzymianie byli tylko wykonawcami woli tych Żydów. Z którymi Żydami się Pan identyfikuje jako Żyd duchowy?
Kiedy żydowscy rabini wprowadzą Dzień Chrześcijaństwa?

.............................................................................................................

Aleksandra Kowal: “W sensie duchowym jesteśmy Żydami.”
http://www.katolik.pl/czy-jestesmy-zydami-,834,416,cz.html

Czy jesteśmy żydami?

Kto należy do narodu wybranego?

Zawsze gdy słyszę w czasie Mszy świętej podniosłe słowa prefacji zaczerpnięte z Pisma świętego (1 P 2,9): &quot;Jesteśmy bowiem plemieniem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem odkupionym&quot; - czuję radość i wdzięczność za to, że Bóg wybrał mnie i wezwał do chwały, że włączona zostałam do Jego świętego Kościoła.

Kiedyś jednak w trakcie uroczystej modlitwy powszechnej, która odbywa się w czasie liturgii Wielkiego Piątku usłyszałam dobitnie inne słowa, które zapadły mi w serce i zburzyły mój pokój: &quot;Wszechmogący, wieczny Boże, Ty dałeś swoje obietnice Abrahamowi i jego potomkom; wysłuchaj łaskawie prośby swojego Kościoła, aby lud, który niegdyś był narodem wybranym, mógł osiągnąć pełnię Odkupienia&quot;.

Te dwa teksty zupełnie nie współgrały - dźwięczały w moim umyśle zgrzytliwym dysonansem. Natychmiast pojawiło się w nim wiele pytań: Czy to znaczy, że obietnice należą do Izraela, a wybranie do chrześcijan? Czy potomkowie Abrahama nie są już narodem wybranym? Czy może są nim nadal? Ale przecież to chrześcijanie są wybranym plemieniem Boga! Postanowiłam poszukać w Piśmie świętym odpowiedzi na pytanie: Kto należy do narodu wybranego?

Wybranie narodu Izraela

To zadanie okazało się nader proste, ponieważ w Rz 9,4-5 znajdujemy explicite wypisaną odpowiedź: &quot;Są to Izraelici, do których należą przybrane synostwo i chwała, przymierze i nadanie Prawa, pełnienie służby Bożej i obietnice. Do nich należą praojcowie, z nich również jest Chrystus według ciała&quot;. A więc odpowiedź jest jednoznaczna - narodem wybranym jest naród żydowski.
Tu ktoś mógłby zaprotestować (a jest wiele takich osób), że owszem, Izraelici byli narodem wybranym kiedyś, ale teraz ludem Bożym, czyli Izraelem, są chrześcijanie. (Nawiasem mówiąc historia uzurpowania sobie wyłączności Bożego wybrania powtórzyła się kilkakrotnie. To samo - tzn.: &quot;my jesteśmy, a wy już nie jesteście&quot; - twierdzili kiedyś protestanci Lutra wobec katolików, potem zielonoświątkowcy wobec protestantów, a dzisiaj Świadkowie Jehowy wobec wszystkich.)

Sprawdźmy, co na ten temat mówi Biblia:
- Rz 11,1-2: &quot;Pytam więc: Czyż Bóg odrzucił lud swój? Żadną miarą! [...] Nie odrzucił Bóg swego ludu [czyli Żydów], który wybrał przed wiekami&quot;;
- Rz 9,16: &quot;[Wybranie] więc nie zależy od tego, kto chce lub o nie się ubiega, ale od Boga, który okazuje miłosierdzie&quot;;
- Rz 11,28-29: &quot;...gdy jednak chodzi o wybranie, są oni [tzn. Żydzi] - ze względu na praojców - przedmiotem miłości. Bo dary łaski i wezwanie Boże są nieodwołalne.&quot;
- Z przytoczonych tu słów Pisma dowiadujemy się, że przed wiekami Bóg wybrał sobie naród żydowski na wyłączną swoją własność, aby się mu objawić i aby opiekować się nim. Była to suwerenna decyzja Boga. Nie wiadomo, dlaczego wejrzał na ten naród, a nie inny. Tak samo nie wiedzieli tego Żydzi. Nie mogli przecież pragnąć Boga, którego nie znali. Nie ubiegali się więc o ten przywilej. Nieodgadniony w swoich dziełach Bóg obdarzył swoją łaską Izraelitów i nigdy ich nie odrzuci, ponieważ On jest wierny. Zgodnie z wolą Bożą narodem wybranym na wieki, nieodwołalnie, są Żydzi.
Gdzie więc jest miejsce dla uczniów Jezusa?

Obraz drzewa oliwnego

Aby wyjaśnić status chrześcijan w Bożych oczach chciałabym teraz przywołać sugestywny obraz przedstawiony przez św. Pawła w Liście do Rzymian. Lud Boży jest porównany tutaj do szlachetnej oliwki, zasadzonej i pielęgnowanej przez Boga. Jest to Jego ukochane drzewo - jedyne w Jego ogrodzie. Niespodziewanie Ogrodnik zdecydował się obciąć niektóre z gałęzi (może większość z nich, ale na pewno nie wszystkie) i na ich miejsce wszczepił gałązki odcięte z dziczki oliwnej, czyli drzewka dzikiego, rodzącego cierpkie i mało soczyste owoce. To znaczy, my, chrześcijanie, jesteśmy tymi dzikimi gałązkami i zostaliśmy sztucznie wszczepieni w prastare drzewo Izraela. Z tego utrzymującego nas pnia czerpiemy swoje życiodajne, święte soki i bez niego nie moglibyśmy żyć, bo gałęzie bez korzenia po prostu usychają. Stąd gałęzie nie powinny uważać się za coś lepszego tylko dlatego, że znajdują się wyżej niż korzenie.

- Rz 11,16-18: &quot;...jeżeli korzeń jest święty, to i gałęzie. Jeżeli zaś niektóre zostały odcięte, a na to miejsce zostałeś wszczepiony ty [czyli chrześcijanin pochodzenia pogańskiego, a nie żydowskiego], który byłeś dziczką oliwną, i razem [z innymi gałęziami] z tym samym korzeniem złączony na równi z nimi czerpałeś soki oliwne, to nie wynoś się ponad te gałęzie. A jeśli się wynosisz, [pamiętaj, że] nie ty podtrzymujesz korzeń, ale korzeń ciebie&quot;.
Zastanówmy się teraz wspólnie:

Jak postępuje zwykle dobry ogrodnik?

Z mojego doświadczenia wynika, że ziemski ogrodnik postępuje zupełnie inaczej. Odcina gałązkę z drzewka rodzącego kwaśne owoce i w to miejsce wszczepia gałązkę drzewa szlachetnego w nadziei, że całe drzewko będzie odtąd wydawać owoce dobre. Człowiekowi chodzi przede wszystkim o obfite zbiory i nigdy nie będzie ryzykował zdziczenia dobrego, szlachetnego drzewa poprzez wszczepianie dzikich gałęzi.

Dlaczego Pan Bóg okazuje się takim &quot;złym&quot; ogrodnikiem?

I na to pytanie odpowiedzi poszukamy u św. Pawła:
- Rz 11,11.15.30-31: &quot;Ale przez ich [tzn. Żydów] przestępstwo zbawienie przypadło w udziale poganom [...] Bo jeżeli ich odrzucenie przyniosło światu pojednanie, to czymże będzie ich przyjęcie, jeżeli nie powstaniem ze śmierci do życia [...] Podobnie bowiem jak wy [tzn. chrześcijanie] niegdyś byliście nieposłuszni Bogu, teraz zaś z powodu ich [tj. Żydów] nieposłuszeństwa dostąpiliście miłosierdzia, tak i oni stali się nieposłuszni z powodu okazanego wam miłosierdzia, aby i sami mogli dostąpić miłosierdzia. Albowiem Bóg poddał wszystkich nieposłuszeństwu, aby wszystkim okazać swoje miłosierdzie&quot;.
Owe niekonwencjonalne, a może nawet szalone zabiegi ogrodnicze, to był taki Boży sposób, aby swoją miłość i opiekę rozciągnąć na wszystkich ludzi, i również nas, pogan, włączyć do swojego ludu. Czy to nie wspaniałe? Powtórzmy razem z Apostołem: &quot;O głębokości bogactw, mądrości i wiedzy Boga! Jemu chwała na wieki!&quot;

Odpowiedź na Bożą miłość

Pismo święte poucza nas też wyraźnie, jak powinniśmy zareagować na taki akt dobroci, niczym przecież nie zasłużony, jaką postawę powinien przyjąć chrześcijanin wobec Żyda, który nie został chrześcijaninem:
Rz 11,20-24: &quot;Przeto się nie pysznij, ale trwaj w bojaźni. Jeżeli bowiem nie oszczędził Bóg gałęzi naturalnych, może też nie oszczędzić i ciebie. Przyjrzyj się więc dobroci i surowości Bożej. Surowość [okazuje się] wobec tych, co upadli, a dobroć Boża wobec ciebie, jeżeli tylko wytrwasz w tej dobroci; w przeciwnym razie i ty będziesz wycięty. A i oni [tzn. Żydzi], jeżeli nie będą trwać w niewierze, zostaną wszczepieni. Bo Bóg ma moc wszczepić ich ponownie. Albowiem jeżeli ty zostałeś odcięty od naturalnej dla ciebie dziczki oliwnej i przeciw naturze wszczepiony zostałeś w oliwkę szlachetną, o ileż łatwiej mogą być wszczepieni w swoją własną oliwkę ci, którzy do niej należą z natury&quot;.

Bojaźń Boża

Postawa pokory, właściwa chrześcijaninowi (&quot;nie wynoś się ponad te gałęzie&quot; i &quot;przeto się nie pysznij, ale trwaj w bojaźni&quot;) polega tutaj na uznaniu, że &quot;nie ty podtrzymujesz korzeń, ale korzeń ciebie&quot;. Bardzo ważna (i surowa) jest myśl, że postawa braku wytrwałości, utrata bojaźni względem okazującego dobroć Boga grozi wykluczeniem z ludu Bożego (&quot;wycięciem&quot;), czyli ostatecznym potępieniem.
Pozostawiam osobistej refleksji czytelnika konsekwencje ewentualnego własnego grzechu antysemityzmu i zbadanie swojego sumienia pod tym kątem.

Poznawanie swoich korzeni

Przytoczone już wyżej słowa (&quot;nie ty podtrzymujesz korzeń, ale korzeń ciebie&quot;) powinny zaowocować w naszym życiu jeszcze jednym ważnym wnioskiem, że wiele zawdzięczamy naszym judaistycznym korzeniom.
Myśl tę wyrażają również dokumenty Kościoła, np. w słowach: &quot;lud Nowego Testamentu zespolony jest duchowo z ludem Abrahama&quot; oraz &quot;Kościół, Lud Boży Nowego Przymierza, zgłębiając swoją tajemnicę, odkrywa swoją więź z narodem żydowskim&quot;. Natomiast Katechizm poucza, że: &quot;Głębsza znajomość wiary i życia religijnego narodu żydowskiego może pomóc lepiej zrozumieć pewne aspekty liturgii chrześcijańskiej&quot;, a papież Jan Paweł II nazywa Żydów &quot;naszymi umiłowanymi braćmi, starszymi braćmi w wierze&quot;. Według Katechizmu &quot;nawet najbardziej czcigodne formuły naszych modlitw, między innymi &#039;Ojcze nasz&#039; mają swoje odpowiedniki w liturgii żydowskiej&quot;. Wydaje się, że niemożliwe wręcz jest głębokie rozumienie wiary chrześcijańskiej bez znajomości i rozumienia jej judaistycznych korzeni.

Czy my, uczniowie Jezusa, nie będący Żydami z pochodzenia, należymy do Izraela?

Jesteśmy więc &quot;potomstwem Abrahama&quot; (Ga 3,29) i &quot;synami obietnicy&quot; (Rz 9,8), zgodnie ze słowami Pisma: &quot;My bowiem jesteśmy prawdziwie ludem obrzezanym - my, którzy sprawujemy kult w Duchu Bożym&quot; (Flp 3,3). W sensie duchowym jesteśmy Żydami. Pamiętajmy tylko, że nie tylko my, katolicy, i nie wyłącznie my, chrześcijanie. A obfitość Bożej łaski okazanej nam poprzez tę &quot;adopcję&quot; niech skłoni nasze serca do pokornej wdzięczności.

......................................................................................

Mirosław Salwowski: “Ja też jestem Żydem (duchowym)”
http://www.konserwatyzm.pl/artykul/9128/ja-tez-jestem-zydem-duchowym

Mirosław Salwowski
Ja też jestem Żydem (duchowym)
19 stycznia 2013

Trochę zamieszczania po prawej części polskiego Internetu wywołało niedawne słowa redaktora naczelnego Frondy p. Terlikowkiego, w których ów wyznał, że w sensie duchowym jest Żydem. Niemal od razu pojawiły się zarzuty, iż p. Terlikowski w ten sposób &quot;podlizuje się Żydom&quot;, wpisuje się w klimat politycznej poprawności, &quot;zbiera punkty w mass mediach&quot;. A gdy do tego wszystkiego dodać dawniejsze pogardliwe nazywanie środowiska Frondy mianem &quot;judeochrześcijan&quot;, to widać, że na części konserwatywno-katolickiej prawicy wciąż istnieje niemały problem z jawnym uznaniem dla żydowskich korzeni chrześcijaństwa.

Nie mam powodów (zwłaszcza osobistych) by odgrywać  rolę swoistego Rejtana broniącego p. Terlikowskiego przed złośliwymi atakami, ale ze swej strony też chciałbym jasno zadeklarować, iż w sensie duchowym jestem Żydem. Czynię to z następujących powodów:

1.
Otóż wedle Pisma świętego i tradycyjnej teologii katolickiej określenie &quot;Żyd&quot;, &quot;Izraelita&quot;, etc., jest nazwą wręcz czcigodną. Św. Paweł Apostoł w liście do Rzymian jasno sugeruje nawet, że to posłuszni Bogu chrześcijanie są prawdziwymi Żydami, nie zaś ci, którzy zostali w dzieciństwie obrzezani i wychowani w religii mojżeszowej: &quot;Obrzezanie posiada wprawdzie wartość, jeżeli zachowujesz Prawo. Jeżeli jednak przekraczasz Prawo będąc obrzezanym, stajesz się takim, jak nieobrzezany. Jeżeli zaś nieobrzezany zachowuje przepisy Prawa, to czyż jego brak obrzezania nie będzie mu oceniony na równi z obrzezaniem? I tak ten, który od urodzenia jest nieobrzezany, a wypełnia Prawo, będzie sądził ciebie, który, mimo że masz księgę Prawa i obrzezanie, przestępujesz Prawo. Bo Żydem nie jest ten, który nim jest na zewnątrz, ani obrzezanie nie jest to, które jest widoczne na ciele, ale prawdziwym Żydem jest ten, kto jest nim wewnątrz, a prawdziwym obrzezaniem jest obrzezanie serca, duchowe, a nie według litery. I taki to otrzymuje pochwałę nie od ludzi, ale od Boga&quot; (tamże: 2, 25 – 29). W Apokalipsie św. Jana czytamy z kolei, iż chrześcijanie doznają prześladowań ze strony &quot;synagogi szatana&quot;, której członkowie &quot;zwą się Żydami, lecz nimi nie są&quot; (tamże: 2, 9 - 10). Warto dodać, że słowa te Pan Jezus w Apokalipsie skierował do kościoła w Smyrnie, z którego wywodził się jeden z najznamienitszych męczenników, uczeń św. Jana – św. Polikarp. Św. Polikarp został zaś zabity między innymi przez ówczesnych wyznawców judaizmu. Idąc tokiem wskazanego w Biblii prawdziwego znaczenia słowa: &quot;Żyd&quot;, św. Tomasz z Akwinu objaśniał, iż wyraz ten oznacza człowieka, który należy do Ludu Bożego – a w Nowym Przymierzu owym ludem są ci, którzy uwierzyli w Pana Jezusa. Akwinata precyzuje przy tym, iż ci spośród żydów, którzy odrzucili Chrystusa i zwalczają Ewangelię są &quot;żydami&quot; niejako tylko &quot;na zewnątrz&quot; – czyli mówiąc językiem Pisma św. są &quot;fałszywymi żydami&quot;. Nie ma się zatem co dziwić Piusowi XI, który powiedział w nawiązaniu do chrześcijan: &quot;w sensie duchowym jesteśmy semitami&quot;. W tradycyjnie chrześcijańskiej perspektywie tak się właśnie bowiem mniej więcej rzeczy mają. Mamy prawdziwych Żydów – a zatem oddanych Bogu chrześcijan, Kościół Chrystusowy, który jest &quot;Nowym Izraelem&quot; i tych żyjących w czasach Starego Testamentu wyznawców religii mojżeszowej, którzy z nadzieją oczekiwali przyjścia zapowiedzianego Mesjasza. Mamy jednak też fałszywych Żydów, a więc tych, którzy bezprawnie się za nich podają, ale tak naprawdę odrzucając Pana Jezusa i walcząc z Ewangelią zrywają z najgłębszym sensem wiary swych praojców – Abrahama, Izaaka i Jakuba. Oczywiście nie jesteśmy żydami w sensie etnicznego pochodzenia, gdyż owe nie mają znaczenia w więzi Chrystusem i w tym sensie św. Paweł nauczał, że &quot;nie ma już Żyda ani Greka&quot; (Kol. 3, 11). Tym nie mniej w znaczeniu duchowym chrześcijanie są Żydami, gdyż należą do &quot;Nowego Izraela&quot;, &quot;ludu prawdziwie obrzezanego&quot; (Fil. 3, 3), obrzezanego nie z ręki ludzkiej lecz Chrystusowym obrzezaniem&quot; (Kol. 2, 11). Wiara chrześcijańska jest zaś spełnieniem obietnic danych Abrahamowi, Izaakowi, Jakubowi, Dawidowi i innym patriarchom, prorokom i królom Starego Testamentu.

2.
Czy tego chcemy czy nie, tradycyjne chrześcijaństwo ma korzenie ściśle żydowskie. Jest to prawda warta szczególnego przypominania zwłaszcza po prawej stronie sceny ideowej i politycznej. Niektórzy z prawicowców i konserwatywnych katolików wypowiadają się i zachowują się tak jakby chcieli jak najstaranniej wymazać z chrześcijaństwa ten jego aspekt. Słyszy się wszak raz po raz gorliwe zaprzeczenia w rodzaju &quot;Pan Jezus nie był Żydem, gdyż jest Bogiem, a Bóg nie ma pochodzenia etnicznego bądź narodowościowego&quot; (ale prawdę, że jako prawdziwy Człowiek miał w sobie żydowską krew, wychowywał się w rodzinie żydowskiej, praktykował żydowską religię i obrzędy, utożsamiał się z ludem Izraela skrzętnie przy tym pomija). Inni z kolei mówią: &quot;Stary Testament jest całkowicie nieważny i nieaktualny&quot; nieraz podszywając to stwierdzeniami sugerującymi, jakoby owa Księga była bardziej historycznym zapisem szowinistycznej mentalności dzikich plemion żydowskich, aniżeli prawdziwie natchnionym i nieomylnym Słowem Bożym, które uczy nas w co mamy wierzyć i jak postępować. Jeszcze inni, gdyby pisali historię chrześcijaństwa, to jego początki i źródła  usadowiliby na starożytnych rzymskich i greckich salonach, pismach pogańskich filozofów, w dumnie maszerujących legionach cesarskich, aniżeli pośród bliskowschodnich pustyń wypełnionych prostymi pasterzami owiec, kóz i wołów. Właśnie takim baśniom i bajaniom trzeba przeciwstawiać prawdę o żydowskich korzeniach chrześcijaństwa. Naszymi ojcami w wierze nie są Ciceron, Platon, Seneka, Marek Antoniusz czy Neron, ale Abraham, Jakub, Izaak, Dawid, Eliasz czy Elizeusz. Częścią Bożego Objawienia nie są pisma greckich i rzymskich filozofów, ale Stary Testament. Pan Bóg zaś rzeczy wielkie nie objawił dumnym arystokratom w zdobionych kunsztownie togach lecz prostaczkom, pasterzom kóz i robotnikom fizycznym. A historia, prawodawstwo i mentalność starotestamentowych Żydów mimo ich oczywistych wad, upadków i ciemnych stron (ukazywanych zresztą na kartach Starego Testamentu) jest wznioślejsza i szlachetniejsza niż dzieje oraz obyczajowość pogańskich Rzymian i Greków. Nie oznacza to pogardy i obrzydzenia dla całej grecko-rzymskiej spuścizny historyczno-kulturowej, gdyż niemało z niej zostało zaadaptowanych i oczyszczonych przez chrześcijaństwo, ale trzeba mieć świadomość tego co w naszej cywilizacji jest jednym z fundamentów (żydowski Stary Testament), a co stanowi w niej dobry, ale niekonieczny dodatkiem (pewne elementy rzymskiego prawa, greckiej filozofii czy starożytnej sztuki i kultury).

www.salwowski.msza.net

Executor
&#124; 2013-01-21 00:23:34
Po pierwsze, Izraelem jest obecnie Święty Kościół, współcześni żydzi stoją przy skorupie przymierza i niewiele więcej nas z nimi łączy niż z muzułmanami. Mówienie zaś o byciu duchowym żydem sugeruje jakoby taki związek był znaczny, nikt poza osobami obeznanymi w teologii nie rozumie, że Izrael-Kościół jest od początku wspólnotą duchową, a to że trwała z grubsza w jednym etnosie przez pierwszy tysiąc lat swojej historii, jest w zasadzie akcydentalne. Po drugie, ktoś kto twierdzi, że grecka filozofia jest niekoniecznym dodatkiem do naszej (niestety umierającej na raka nowożytności) cywilizacji, nie ma pojęcia o naszej cywilizacji (nb. zwanej często rzymską lub grecko-rzymską, a w podziale na odłam wschodni i zachodni łacińską i bizantyjską... warto też zważyć, że innej cywilizacji chrześcijańskiej jakoś nie było...), ani o religii chrześcijańskiej, ani nawet o późnym mozaizmie. Niemniej przy takiej ignorancji ciągoty do &#039;prostego&#039; protestantyzmu czy literalizmu są o wiele bardziej zrozumiałe.

Marcoviensis Pluralis
&#124; 2013-01-21 11:41:14
Ad. Executor - przecież wyraźnie zostało napisane w artykule, że to Kościół Chrystusowy jest &quot;Nowym Izraelem&quot;, a &quot;prawdziwymi Żydami&quot; są chrześcijanie, nie zaś ci spośród etnicznych i kulturowych Żydów, którzy odrzucili Pana Jezusa i zwalczają Ewangelię. Pozytywne zaś elementy greckiej filozofii oczywiście, że są tylko niekoniecznym dodatkiem do CHRZEŚCIJAŃSKIEJ cywilizacji (taką przede wszystkim mam na uwadze pisząc o &quot;naszej cywilizacji). Sugerowanie czegoś innego, jest wręcz podważaniem całkowitego i kompletnego charakteru chrześcijaństwa. Nic co jest dobrego i budującego w pismach pogańskich, greckich filozofów nie wnosi niczego istotnie nowego do chrześcijaństwa, bo to oznaczałoby, że Pismo święte i Tradycja Apostolska nie zawiera wszystkiego co jest chrześcijanom potrzebne do wierzenie i prowadzenia dobrego życia (a twierdzenie takie jest już herezją). Przeciwnie, to zbytnie akcentowanie filozofii greckiej jest niebezpieczne. Terturlian, który co prawda popadł w błędy doktrynalne, ale którego pisma i wypowiedzi są od wieków aprobatywnie cytowane przez Magisterium Kościoła (znacznie częściej od filozofów greckich) twierdził, że początkiem wszystkich herezji są filozofowie i pisał: &quot;Co mają wspólnego Ateny i Jerozolima? Cóż Akademia i Kościół? Nauka nasza pochodzi z portyku Salomona, który nauczał, że w prostocie serca Pana szukać należy. tym gorzej dla tych, którzy tworzą sobie platońskie, stoickie lub dialektyczne chrześcijaństwo&quot;. Św. Paweł Apostoł też przeciwstawiał światową mądrość sobie współczesnych filozofów prostocie ewangelicznego przesłania.

Włodzimierz Kowalik
&#124; 2013-01-21 14:31:09
Ciekawe co jest wzniosłego i szlachetnego w pasieniu owiec, kóz i wołów? To pomieszanie pojęć i tyle. Sprytny tekst pana Salwowskiego chce wprowadzić niechrześcijańską zasadę interpretacji Ewangelii. Kluczem ma być Stary Testament a Nowy jest tylko (koniecznym) dopowiedzeniem podczas, gdy Kościół uczy, że jest akurat odwrotnie. Kluczem interpretacyjnym całego Pisma jest Słowo-Chrystus. Kiedy św. Paweł przeciwstawia ewangeliczną prostotę próżnej mądrości światowej, to nie ma na myśli &quot;prostoty&quot; uczonych w Prawie faryzeuszy tylko ewangeliczną właśnie, która jest równo dostępna tak samo niepiśmiennym Żydom jak i poganom. Podobnie zresztą jak i samo Prawo, którym tak szczycili się Izraelici (i słusznie bo poza moralnością ich cywilizacja niczym się nie wyróżniała). Kwestia była jedną z pierwszych doktrynalnych (chyba w ogóle pierwszą) z rozważanych w młodym chrześcijaństwie i doczekała się autorytatywnego rozstrzygnięcia. Rozstrzygnięcia przeciwne chyba tylko dlatego nie zyskały statusu herezji, że nie znano jeszcze wtedy tego pojęcia. Św. Paweł kazał się nawet zwolennikom żydowskiego prawa, jako warunku przyjęcia wiary obrzezać! Nazywanie się dziś &quot;Żydem&quot; czy &quot;żydem&quot; to ignorowanie 2000 lat tradycji chrześcijaństwa. Zapoznanie faktu, że zarówno katolicka dogmatyka jak i katolicka teologia to są wyrażenia Objawienia w terminach greckiej filozofii, jak i faktu, że Kościół nigdy nie wymagał od ochrzczonych znajomości Starego Testamentu (pomijając już te okresy, kiedy w ogóle zabraniał go czytać). Przymiotnik &quot;rzymsko-katolicki&quot; coś znaczy. W szczególności rzymskie a nie żydowskie pojęcia prawa. Również cała tradycja naukowa, w tym nauki przyrodnicze, jest nie do utrzymania, gdy się odrzuci nieżydowskie składniki chrześcijaństwa, jako dla niego nieistotne. &quot;Słowo przyszło do swoich a swoi go nie przyjęli. Tym jednak którzy go przyjęli, dało moc stania się dziećmi Bożymi&quot; (Prolog Ewangelii św. Jana). Zarówno &quot;Żydzi&quot; jak i &quot;żydzi&quot;, nadal czekają na swojego Mesjasza. Żadna ekwilibrystyka pojęciowa tego faktu nie zmieni. Powoływanie się na Tertuliana w opozycji do św. Augustyna czy św. Tomasza jest po prostu śmieszne. Nawet Tertulian nie łudził się aby dogmat Trójcy Świętej dało się wywieść z mądrości Salomona, czy innych wzniosłych tradycji szlachetnych pasterzy owiec, kóz i wołów.

Marcoviensis Pluralis
&#124; 2013-01-21 14:51:25
Panie Włodzimierzu, jak zwykle miesza Pan, przypisując swemu adwersarzowi intencje i poglądy, których ten nie wyraża. Nikt nie twierdzi, że Stary Testament jest ważniejszy czy wznioślejszy od Nowego Testamentu lub że ten ostatni jest tylko dopowiedzeniem tego pierwszego. Magisterium Kościoła naucza jednak, że choć w Starym Testamencie znajdowały się też rzeczy nietrwałe i przemijające, to jednak zasadniczo rzecz biorąc zachowuje on swoją trwałą wartość, jest nieomylnym i natchnionym Słowem Bożym i jako taki trzeba odnosić się do niego z szacunkiem. Podważanie tego to marcjonizm lub semi-marcjonizm. Faryzeuszy wcale zaś nie odznaczali się prostotą, a wręcz przeciwnie, różne zasadniczo proste rzeczy niepotrzebnie komplikowali. Chrześcijan (duchowymi) Żydami nazywał św. Paweł (I wiek), św. Tomasz z Akwinu (XIII wiek) i Pius XI (XX wiek), więc Pana twierdzenia, iż używanie takiej terminologii to &quot;ignorowanie 2000 lat chrześcijaństwa&quot; są niepoważne. Nikt też nie przeciwstawia tu Tertuliana św. Augustynowi czy św. Tomaszowi z Akwinu.

Marcoviensis Pluralis
&#124; 2013-01-21 15:00:39
To zaś, że Magisterium Kościoła i teologia katolicka W NIEKTÓRYCH SWYCH FRAGMENTACH posługuje się terminologią wywodzącą się z greckiej filozofii niczego jeszcze nie dowodzi odnośnie kwestii rzekomej konieczności owej filozofii dla chrześcijaństwa. Gdyby owych greckich pojęć filozoficznych nie było, to chrześcijaństwo i tak by sobie poradziło z precyzyjnych wyrażeń pewnych bardziej trudnych i skomplikowanych prawd.

Executor
&#124; 2013-01-21 16:13:13
Ad. Autor - owszem, poczynił Pan rozróżnienie, o jaki Izrael Panu chodzi. W przypadku pana Terlikowskiego nie jest to jednoznaczne, mając na względzie jego jueofilsktwo. A nawet jakby było, to używanie takich sformułowań do niewyrobionej teologicznie publiki jest co najmniej nieodpowiedzialne, gdyż może sprawiać wrażenie o jakiejś szczególnej bliskości chrześcijaństwa i judaizmu, którego nie ma. Po drugie, pisze Pan, że pewne pojęcia greckiej filozofii są niekonieczne dla chrześcijaństwa i że teologia by sobie bez nich poradziła. Otóż jest to bzdura, gdyż teologia chrześcijańska poradziłaby sobie bez nich dokładnie w ten sposób, że sama by je odkryła/wymyśliła. Na szczęście nie musiała, gdyż były już obecne, gdy Pan Jezus przyniósł nam Ewangelię. Ówczesny mozaizm obficie zeń korzystał. I sama Ewangelia jest w dużej mierze napisana przy ich użyciu, zwłaszcza u Św. Jana. Tak więc nie da się oddzielić &#039;filozofii greckiej&#039; od Ewangelii, bo ta pierwsza jest w tej drugiej od początku. Natomiast oczywistym jest, że nie dlatego grecka filozofia była tak istotna, bo była grecka. Mogli równie dobrze wypracować ją Persowie czy Indusi. Jest tak istotna, bo jest filozofią. Prawda jest prawdą bez względu na to kto ją mówi, a każda prawda jest dziedzictwem Kościoła, nawet jeśli odkryli ją poganie. Tak uczył choćby Św. Justyn.

Marcoviensis Pluralis
&#124; 2013-01-21 23:11:48
Ad. Executor - po to się pisze artykuły, by pewne pojęcia tłumaczyć i wyjaśniać ludziom prawdziwe znaczenie danych słów. Tyle odnośnie &quot;Żydów&quot;. Jeśli chodzi o filozofię grecką, to oczywiście można powiedzieć, że to co jest w niej dobre w jakiś tam sposób pochodzi od Boga (w jakiś, ale na pewno nie w taki sam, jak Nowy czy Stary Testament, gdzie mamy do czynienia z całkowicie bezbłędnym i nieomylnym Objawieniem Bożym spisanym przy specjalnej asystencji Ducha Św.). Ale w podobny sposób można powiedzieć, że to co jest dobre w mahometanizmie, wierzeniach pogańskich Indian czy w dorobku filozoficznym myślicieli tzw. oświecenia pochodzi od Boga. Tyle, że to nie zmienia istoty rzeczy. Nawet dobre elementy greckiej filozofii nie są żadnym koniecznym uzupełnieniem chrześcijaństwa. To zaś, że grecka filozofia historycznie mniej więcej współistniała w czasie z religią mojżeszową i chrześcijaństwem też niczego nie dowodzi.

Executor
&#124; 2013-01-22 02:22:10
Pan mnie zdaje się nie zrozumiał. Niektóre pojęcia czy zasady myślenia są niezbędne, aby Objawienie w ogóle wyrazić. Inaczej byłoby z konieczności niezrozumiałe - aż ktoś by owe zasady odkrył. A że takie pojęcia pochodzą spoza mozaizmu w niczym nie przeszkadza. Łaska buduje na naturze. Zaś relacje filozofii greckiej i mozaizmu są dobrze opisane w literaturze i wykraczają poza zbieżność w czasie. Co do chrześcijaństwa dość powiedzieć, że oryginały Ewangelii czy Apokalipsy napisano po grecku - bo w językach żydowskich nie dało się wyrazić pełni treści. Pana domyślności pozostawiam, dlaczego.

Włodzimierz Kowalik
&#124; 2013-01-22 11:49:56
Pozostaje Panu tylko wyjaśnić dlaczego tradycja żydowska odrzuciła chrześcijaństwo i skąd przymiotnik &quot;rzymski&quot; w nazwie Kościoła. Rozumiem, że przymotnik &quot;rzymski&quot; jest czysto przypadkowy (w sensie, że brak mu konieczności, o której Pan pisał, choć to pojęcie filozoficzne i greckie; u Arystotelesa znaczy &quot;to, co nie zdarza się z konieczności ani zawsze, ani najczęściej&quot;, jest też współczesne rozumienie przypadku, też nie żydowskie, a jakiego Pan używa to nie wiem) a odrzucenie chrześcijaństwa powodowane jest wyłącznie złośliwością Żydów-nie Żydów, kórzy nie rozumieją własnej tradycji. W tym ostatnim mogę ich zrozumieć, bo sam mam kłopoty z rozumieniem Starego Testamentu i mentalności jego autorów. Executor dobrze napisał. Gdyby wywalić z Pana tekstów pojęcia filozoficzne, na które Pan psioczy, to nic by z nich nie zostało. &quot;Gdyby o Bogu dało się powiedzieć tylko to, co zostało zapisane w Piśmie, nie moglibyśmy o Nim mowić inaczej niż w językach w których napisano Stary Testament&quot; [Tomasz z Akwinu].]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Obroncy tego czegos, co niby tu bronicie… poczytajcie o sobie… o wy zaklamani, bo duchowo obrzezani zydzi, tzw. chrzescijanie powszechni, prawoslawni, protestujacy i wszyscy inni&#8230; parafianie&#8230; 🙂</p>
<p>P.S.<br />
SLAWA I CHWALA INDOEUROPEJSKIEJ/SLOWIANSKIEJ TRADCJI!!!</p>
<p>Terlikowski: “Ja jako Żyd (duchowy)”<br />
<a href="http://www.fronda.pl/a/terlikowski-ja-jako-zyd-duchowy,25468.html" rel="nofollow ugc">http://www.fronda.pl/a/terlikowski-ja-jako-zyd-duchowy,25468.html</a></p>
<p>Terlikowski: Ja jako Żyd (duchowy)<br />
Dodane przez: Redakcja Fronda.pl | 17.01.2013</p>
<p>Dzień Judaizmu to dobry moment, by uświadomić sobie, że jako chrześcijanie jesteśmy i musimy być Żydami (w wymiarze najważniejszym, bo duchowym). Zostaliśmy bowiem wszczepieni w Izrael, który pozostaje narodem nie tylko wybranym, ale wręcz stworzonym przez Boga.</p>
<p>Dla wierzącego chrześcijanina nie ma i nie może być wątpliwości, że jest on w duchowym wymiarze Żydem. I aby mieć tego świadomość wcale nie trzeba było Soboru Watykańskiego II, bo w podobnym duchu wypowiadał się także (choćby) Pius XI. Lektura Pisma Świętego, szczególnie niesamowitego Listu do Rzymian, św. Pawła, także pokazuje, jakie znaczenie ma Izrael (a także fakt, że nie przyjął On jako całość, obiecanego Mesjasza i Zbawiciela), i jaka pozostaje Jego relacja do Kościoła.</p>
<p>Ale od tych teologicznych rozważań, o wiele istotniejsze jest, co innego. Uznanie, że jesteśmy duchowo Żydami wzywa nas przede wszystkim do uświadomienia sobie, że każdy z nas musi wyjść z niewoli egipskiej, że za każdego ofiarowana jest Krew Baranka, że nasza droga jest wędrówką przez pustynię, i że na jej końcu czeka na nas Ziemia Obiecana. Doświadczenie Izraela to także mocne uświadomienie sobie, że w całości zależymy od Pana i Jego woli, że to nie nasze wysiłki, ale wierność i oddanie Jemu, jest fundamentem naszego trwania. Wiara Abrahama, Mojżesza, ale także Dawida jest naszą wiarą. I choć różnimy się w wielu kwestiach (powiedzmy otwarcie także absolutnie fundamentalnych) z Żydami wyznawcami judaizmu, to dzielimy z nimi fundamentalne przekonanie, że nasz Bóg jest Bogiem Izraela, a naszą wobec Niego postawą jest wierność i oddanie. I wysławianie Jego Imienia.</p>
<p>Tomasz P. Terlikowski</p>
<p>Redakcja Fronda.pl napisał(a):Sty 17, 2013<br />
Nie sądzę, by tak można było powiedzieć. Biskup Spong jest w istocie ateistą, a przynajmniej człowiekiem, który nie wierzy w Bóstwo Chrystusa i w osobowego Boga w ogóle. A to, co napisałem jest dość oczywiste dla każdego chrześcijanina. Nie trzeba być wyznawcą &#8222;Nowej Reformacji&#8221;, by tak myśleć. Pozdrawiam</p>
<p>nossek napisał(a):Sty 17, 2013<br />
Dlaczego redaktor Terlikowski nie założy sobie normalnego konta na frondzie? Czemu w komentarzach podpisuje się bezosobowo jako &#8222;Redakcja Fronda.pl&#8221; zamiast swoim nazwiskiem? Czyżby się wstydził swoich poglądów?</p>
<p>Trex napisał(a):Sty 17, 2013<br />
Straszny bełkot, dla przypomnienia słowa samego Jezusa:<br />
Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom.</p>
<p>bond napisał(a):Sty 17, 2013<br />
No ale czy dostaniemy obywatelstwo izraelskie w związku z tym?</p>
<p>Polipid3 napisał(a):Sty 17, 2013<br />
a kto mówił i do kogo o &#8222;plemieniu żmijowym&#8221; i &#8222;macie diabła za ojca&#8221;?<br />
Jeśli się nie mylę to dzisiejszy judaizm jest religią tychże.<br />
Dlatego żydów trzeba nawracać.<br />
A nie pielęgnować ich odszczepieństwo.</p>
<p>AHA napisał(a):Sty 17, 2013<br />
Ludzie, Wy chyba tekstu nie zrozumieliście.<br />
@Polipid Ty to chyba wszystkich na tym forum chcesz nawracać. Twoje wypowiedzi są tak nacechowane nienawiścią i drwiną z innych ludzi, że aż mnie przerażasz.</p>
<p>snaut napisał(a):Sty 17, 2013<br />
A jeśli okaże się, że rację miał ks. Jean Carmignac i Ewangelie zostały najpierw spisane w świętym języku hebrajskim, to nasz związek duchowy z Izraelem bedzie jeszcze wyraźniejszy. Wielu żydowskich uczonych niebędących chrześcijanami również jest przekonanych, że Ewangelie zostały najpierw spisane w jednym z języków semickich &#8211; hebrajskim lub aramejskim, choć więcej przemawia za hebrajskim. Tekst grecki byłby więc jedynie przekładem z semickiego oryginału. Okazuje się, że ponowny przekład Ewangelii na hebrajski pozwala na wyjaśnienie wielu trudnych i niejasnych miejsc w Ewangeliach. Np. wszyscy zastanawiają się, co z tym wielbłądem przechodzącym przez ucho igielne i kombinują, że chodzi o wąską bramę w murach Jerozolimy. Tymczasem według tej hipotezy grecki tłumacz po prostu przeczytał pomyłkowo w hebrajskim &#8222;gamal&#8221; &#8211; wielbłąd, zamiast &#8222;gamta&#8221; &#8211; cuma. Czyli łatwiej jest przeciągnąc grubą linę przez ucho igły, niż bogatemu wejść do Królestwa. Brzmi bardziej zrozumiale? Oczywiście, przecież uczniami Jezusa byli rybacy, więc takie porównanie o wile lepiej do nich przemawiało niż jakiś wielbłąd 🙂</p>
<p>Sodalitium Pianum napisał(a):Sty 17, 2013<br />
Sobór Nicejski II, Kanon VIII &#8211; Nie należy przyjmować Żydów, jeśli się ze szczerego serca nie nawrócą.</p>
<p>Panie Terlikowski, jeżeli Pan dobrze czytał &#8222;niesamowitegy Listy do Rzymian&#8221; to wie, że &#8222;już nie ma ani Żyda ani Greka&#8221;, dlatego ja wolę pozostać jednak jako chrześcijanin, a nie Żyd.</p>
<p>Artur Lesnodorski napisał(a):Sty 17, 2013<br />
TPT nie zasługuje tutaj, tj. na Frondzie, na bezceremonialne ataki. Może składać podobne deklaracje, ale i tak jest dla oponentów chrześcijaństwa nieuleczalnie twardym &#8222;katolem&#8221;. Pytania, które pojawiają się w tym miejscu. będą nieustanie powracały, gdyż duch sporu jest wpisany w relacje między wyznaniami. Zapewne nasili się on w przyszłości, gdyż odłamy judaizmu podejmują dziś działalność misyjną. Oczywiście jesteśmy &#8222;w pewnym sensie&#8221;, jak powiedziałby ks. Chrostowski, zakorzenieni duchowo w judaizmie, ale czy jesteśmy duchowymi Żydami? Czy TPT ma na uwadze również &#8222;duchowość&#8221; materialistyczną, rewolucyjną czy kosmogoniczną tej społeczności?</p>
<p>Artur Lesnodorski napisał(a):Sty 17, 2013<br />
I określenie &#8222;judaizm&#8221; jest tutaj kłopotliwe, jako związane z królestwem Judy w którym przez stulecia występowały rozmaite bałwochwalcze odstępstwa od wiary&#8230;</p>
<p>Sarcinus napisał(a):Sty 17, 2013<br />
@Artur L. To nie są bezceremonialne ataki, tylko w większości głosy rozsądku.<br />
Pan redaktor ma zdaje się wykształcenie teologiczne, a brnie w jakieś mętne wywody. Jeśli Izrael jako całość (jak pan napisał), odrzucił Jezusa Chrystusa, to jakim cudem my jesteśmy duchowymi Żydami? Czyli też odrzucamy Jezusa? Na to wskazywałaby zwykła logika. To, że religia katolicka ma swój początek w ST wcale nie oznacza, że jestesmy duchowymi Żydami. A &#8222;niesamowity list do Rzymian&#8221; mówi według mnie coś zupełnie odwrotnego. Na marginesie, jak ktoś napisał, Wielki Piątek to rzeczywiście idealny czas na &#8222;Dzień Judaizmu&#8221;.</p>
<p>Trex napisał(a):Sty 17, 2013<br />
Typowa wypowiedź wpisana w nurt obecnie panującej, chorej poprawności politycznej. Głęboko bałwochwalcza, miejmy nadzieję, że redaktor nie pójdzie drogą choćby Elizy Michalik i nie zacznie oddawać pokłonów złotemu cielcowi.</p>
<p>elmapo napisał(a):Sty 17, 2013<br />
P.S. Wiele razy wspominałam na tym forum, iż pan Terlikowski nie od dzisiaj, a od wielu lat, jest zwolennikiem herezji iż judaizm jest równoległą i równoprawną drogą zbawienia jak Kościół katolicki&#8230; Cóż&#8230;nie ma to nic wspólnego ani z Pismem św., ani z Tradycją. Panie Terlikowski &#8211; od kiedy to dzielimy z wyznawcami judaizmu przekonanie, że nasz Bóg &#8211; TRÓJCA ŚWIĘTA &#8211; Ojciec-Syn-Duch Święty- jest też Bogiem Izraela?! Od kiedy to nasz Pan Jezus Chrystus, Bóg-Człowiek jest uznawany przez wyznawców judaizmu?! A tak w ogóle &#8211; pan w jakiego Boga raczy wierzyć?!</p>
<p>Zerro napisał(a):Sty 17, 2013<br />
Wiąże nas z wszystkimi odszczepieńcani judaistycznymi jedna z obietnic:</p>
<p>&#8222;I dam wam serce nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza, odbiorę wam serce kamienne, a dam wam serce z ciała. /&#8230;/ i będziecie moim ludem, a Ja będę waszym Bogiem&#8221; CZEKAMY</p>
<p>&#8222;Teraz żydzi na ukaranie tego, że Jezusa Chrystusa zabili, noszą, iż się tak rzec może, zasłonę na sercach swoich, aby widząc nie widzieli, a słysząc nie rozumieli spełnienia odwiecznych proroctw. Ta zasłona przy końcu świata spadnie z serc ich, i dopiero wtedy zrozumieją, iż na próżno innego Mesjasza czekali, i obrócą się do Jezusa Chrystusa, którego ukrzyżowali i będą żałować i opłakiwać grzech swój, a oświeceni nauką Henocha i Eliasza nawrócą się z serca do Pana Boga swojego&#8221;</p>
<p>Prezes_MO napisał(a):Sty 17, 2013<br />
&#8222;snaut napisał(a):Sty 17, 2013, 3:42 po południu<br />
[&#8230;]<br />
Okazuje się, że ponowny przekład Ewangelii na hebrajski pozwala na wyjaśnienie wielu trudnych i niejasnych miejsc w Ewangeliach. Np. wszyscy zastanawiają się, co z tym wielbłądem przechodzącym przez ucho igielne i kombinują, że chodzi o wąską bramę w murach Jerozolimy. Tymczasem według tej hipotezy grecki tłumacz po prostu przeczytał pomyłkowo w hebrajskim &#8222;gamal&#8221; &#8211; wielbłąd, zamiast &#8222;gamta&#8221; &#8211; cuma. Czyli łatwiej jest przeciągnąc grubą linę przez ucho igły, niż bogatemu wejść do Królestwa. Brzmi bardziej zrozumiale? Oczywiście, przecież uczniami Jezusa byli rybacy, więc takie porównanie o wile lepiej do nich przemawiało niż jakiś wielbłąd :)&#8221;</p>
<p>Fakt, apostołowie byli rybakami, ale nie bałtyckimi. Wielbłąd w tamtych stronach nie był zwierzęciem egzotycznym.</p>
<p>Trex napisał(a):Sty 18, 2013<br />
W mojej ocenie Bóg wybrał miejsce swojego przybycie nieprzypadkowo, nie, dlatego, że istnieje jakiś naród wybrany, ale jako miejsce szczególnej zgnilizny moralnej. Biblia stanowi kopię kopi i jest pisana ręką ułomną (z natury), bo ludzką. Mimo to, dla każdego znającego nawet zarys nauk Chrystusa jasnym jest, że nie miało dla nie niego zupełnie znaczenia pochodzenie człowieka. Jego rzekome żydowskie pochodzenie to wymysł judeochrześcijaństwa. To obnażanie się pana Terlikowskiego jest głębokim bałwochwalstwem, na które absolutnie nie może być przyzwolenia.</p>
<p>Marek2200 napisał(a):Sty 18, 2013<br />
Z całym szacunkiem dla pana Tomasza ale ten tekst to tragedia. Od dłuższego czasu zastanawia mnie bezkrytyczny stosunek Autora do judaizmu. Ja rozumiem &#8211; pewne sympatie itp. ale to już zakrawa o skrajny bezmyślny filosemityzm. Obok prac ks. Chrostowskiego polecam także pracę ks. Stanisława Trzeciaka pt. Talmud o gojach a kwestia żydowska w Polsce.</p>
<p>Niby Autor broni życia ale dość niepokojące fragmenty talmudu mu nie przeszkadzają. Smutne.</p>
<p>mkarwan napisał(a):Sty 19, 2013<br />
Jezus był Żydem. Został skazany na śmierć przez innych Żydów &#8211; Rzymianie byli tylko wykonawcami woli tych Żydów. Z którymi Żydami się Pan identyfikuje jako Żyd duchowy?<br />
Kiedy żydowscy rabini wprowadzą Dzień Chrześcijaństwa?</p>
<p>&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;.</p>
<p>Aleksandra Kowal: “W sensie duchowym jesteśmy Żydami.”<br />
<a href="http://www.katolik.pl/czy-jestesmy-zydami-,834,416,cz.html" rel="nofollow ugc">http://www.katolik.pl/czy-jestesmy-zydami-,834,416,cz.html</a></p>
<p>Czy jesteśmy żydami?</p>
<p>Kto należy do narodu wybranego?</p>
<p>Zawsze gdy słyszę w czasie Mszy świętej podniosłe słowa prefacji zaczerpnięte z Pisma świętego (1 P 2,9): &#8222;Jesteśmy bowiem plemieniem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem odkupionym&#8221; &#8211; czuję radość i wdzięczność za to, że Bóg wybrał mnie i wezwał do chwały, że włączona zostałam do Jego świętego Kościoła.</p>
<p>Kiedyś jednak w trakcie uroczystej modlitwy powszechnej, która odbywa się w czasie liturgii Wielkiego Piątku usłyszałam dobitnie inne słowa, które zapadły mi w serce i zburzyły mój pokój: &#8222;Wszechmogący, wieczny Boże, Ty dałeś swoje obietnice Abrahamowi i jego potomkom; wysłuchaj łaskawie prośby swojego Kościoła, aby lud, który niegdyś był narodem wybranym, mógł osiągnąć pełnię Odkupienia&#8221;.</p>
<p>Te dwa teksty zupełnie nie współgrały &#8211; dźwięczały w moim umyśle zgrzytliwym dysonansem. Natychmiast pojawiło się w nim wiele pytań: Czy to znaczy, że obietnice należą do Izraela, a wybranie do chrześcijan? Czy potomkowie Abrahama nie są już narodem wybranym? Czy może są nim nadal? Ale przecież to chrześcijanie są wybranym plemieniem Boga! Postanowiłam poszukać w Piśmie świętym odpowiedzi na pytanie: Kto należy do narodu wybranego?</p>
<p>Wybranie narodu Izraela</p>
<p>To zadanie okazało się nader proste, ponieważ w Rz 9,4-5 znajdujemy explicite wypisaną odpowiedź: &#8222;Są to Izraelici, do których należą przybrane synostwo i chwała, przymierze i nadanie Prawa, pełnienie służby Bożej i obietnice. Do nich należą praojcowie, z nich również jest Chrystus według ciała&#8221;. A więc odpowiedź jest jednoznaczna &#8211; narodem wybranym jest naród żydowski.<br />
Tu ktoś mógłby zaprotestować (a jest wiele takich osób), że owszem, Izraelici byli narodem wybranym kiedyś, ale teraz ludem Bożym, czyli Izraelem, są chrześcijanie. (Nawiasem mówiąc historia uzurpowania sobie wyłączności Bożego wybrania powtórzyła się kilkakrotnie. To samo &#8211; tzn.: &#8222;my jesteśmy, a wy już nie jesteście&#8221; &#8211; twierdzili kiedyś protestanci Lutra wobec katolików, potem zielonoświątkowcy wobec protestantów, a dzisiaj Świadkowie Jehowy wobec wszystkich.)</p>
<p>Sprawdźmy, co na ten temat mówi Biblia:<br />
&#8211; Rz 11,1-2: &#8222;Pytam więc: Czyż Bóg odrzucił lud swój? Żadną miarą! [&#8230;] Nie odrzucił Bóg swego ludu [czyli Żydów], który wybrał przed wiekami&#8221;;<br />
&#8211; Rz 9,16: &#8222;[Wybranie] więc nie zależy od tego, kto chce lub o nie się ubiega, ale od Boga, który okazuje miłosierdzie&#8221;;<br />
&#8211; Rz 11,28-29: &#8222;&#8230;gdy jednak chodzi o wybranie, są oni [tzn. Żydzi] &#8211; ze względu na praojców &#8211; przedmiotem miłości. Bo dary łaski i wezwanie Boże są nieodwołalne.&#8221;<br />
&#8211; Z przytoczonych tu słów Pisma dowiadujemy się, że przed wiekami Bóg wybrał sobie naród żydowski na wyłączną swoją własność, aby się mu objawić i aby opiekować się nim. Była to suwerenna decyzja Boga. Nie wiadomo, dlaczego wejrzał na ten naród, a nie inny. Tak samo nie wiedzieli tego Żydzi. Nie mogli przecież pragnąć Boga, którego nie znali. Nie ubiegali się więc o ten przywilej. Nieodgadniony w swoich dziełach Bóg obdarzył swoją łaską Izraelitów i nigdy ich nie odrzuci, ponieważ On jest wierny. Zgodnie z wolą Bożą narodem wybranym na wieki, nieodwołalnie, są Żydzi.<br />
Gdzie więc jest miejsce dla uczniów Jezusa?</p>
<p>Obraz drzewa oliwnego</p>
<p>Aby wyjaśnić status chrześcijan w Bożych oczach chciałabym teraz przywołać sugestywny obraz przedstawiony przez św. Pawła w Liście do Rzymian. Lud Boży jest porównany tutaj do szlachetnej oliwki, zasadzonej i pielęgnowanej przez Boga. Jest to Jego ukochane drzewo &#8211; jedyne w Jego ogrodzie. Niespodziewanie Ogrodnik zdecydował się obciąć niektóre z gałęzi (może większość z nich, ale na pewno nie wszystkie) i na ich miejsce wszczepił gałązki odcięte z dziczki oliwnej, czyli drzewka dzikiego, rodzącego cierpkie i mało soczyste owoce. To znaczy, my, chrześcijanie, jesteśmy tymi dzikimi gałązkami i zostaliśmy sztucznie wszczepieni w prastare drzewo Izraela. Z tego utrzymującego nas pnia czerpiemy swoje życiodajne, święte soki i bez niego nie moglibyśmy żyć, bo gałęzie bez korzenia po prostu usychają. Stąd gałęzie nie powinny uważać się za coś lepszego tylko dlatego, że znajdują się wyżej niż korzenie.</p>
<p>&#8211; Rz 11,16-18: &#8222;&#8230;jeżeli korzeń jest święty, to i gałęzie. Jeżeli zaś niektóre zostały odcięte, a na to miejsce zostałeś wszczepiony ty [czyli chrześcijanin pochodzenia pogańskiego, a nie żydowskiego], który byłeś dziczką oliwną, i razem [z innymi gałęziami] z tym samym korzeniem złączony na równi z nimi czerpałeś soki oliwne, to nie wynoś się ponad te gałęzie. A jeśli się wynosisz, [pamiętaj, że] nie ty podtrzymujesz korzeń, ale korzeń ciebie&#8221;.<br />
Zastanówmy się teraz wspólnie:</p>
<p>Jak postępuje zwykle dobry ogrodnik?</p>
<p>Z mojego doświadczenia wynika, że ziemski ogrodnik postępuje zupełnie inaczej. Odcina gałązkę z drzewka rodzącego kwaśne owoce i w to miejsce wszczepia gałązkę drzewa szlachetnego w nadziei, że całe drzewko będzie odtąd wydawać owoce dobre. Człowiekowi chodzi przede wszystkim o obfite zbiory i nigdy nie będzie ryzykował zdziczenia dobrego, szlachetnego drzewa poprzez wszczepianie dzikich gałęzi.</p>
<p>Dlaczego Pan Bóg okazuje się takim &#8222;złym&#8221; ogrodnikiem?</p>
<p>I na to pytanie odpowiedzi poszukamy u św. Pawła:<br />
&#8211; Rz 11,11.15.30-31: &#8222;Ale przez ich [tzn. Żydów] przestępstwo zbawienie przypadło w udziale poganom [&#8230;] Bo jeżeli ich odrzucenie przyniosło światu pojednanie, to czymże będzie ich przyjęcie, jeżeli nie powstaniem ze śmierci do życia [&#8230;] Podobnie bowiem jak wy [tzn. chrześcijanie] niegdyś byliście nieposłuszni Bogu, teraz zaś z powodu ich [tj. Żydów] nieposłuszeństwa dostąpiliście miłosierdzia, tak i oni stali się nieposłuszni z powodu okazanego wam miłosierdzia, aby i sami mogli dostąpić miłosierdzia. Albowiem Bóg poddał wszystkich nieposłuszeństwu, aby wszystkim okazać swoje miłosierdzie&#8221;.<br />
Owe niekonwencjonalne, a może nawet szalone zabiegi ogrodnicze, to był taki Boży sposób, aby swoją miłość i opiekę rozciągnąć na wszystkich ludzi, i również nas, pogan, włączyć do swojego ludu. Czy to nie wspaniałe? Powtórzmy razem z Apostołem: &#8222;O głębokości bogactw, mądrości i wiedzy Boga! Jemu chwała na wieki!&#8221;</p>
<p>Odpowiedź na Bożą miłość</p>
<p>Pismo święte poucza nas też wyraźnie, jak powinniśmy zareagować na taki akt dobroci, niczym przecież nie zasłużony, jaką postawę powinien przyjąć chrześcijanin wobec Żyda, który nie został chrześcijaninem:<br />
Rz 11,20-24: &#8222;Przeto się nie pysznij, ale trwaj w bojaźni. Jeżeli bowiem nie oszczędził Bóg gałęzi naturalnych, może też nie oszczędzić i ciebie. Przyjrzyj się więc dobroci i surowości Bożej. Surowość [okazuje się] wobec tych, co upadli, a dobroć Boża wobec ciebie, jeżeli tylko wytrwasz w tej dobroci; w przeciwnym razie i ty będziesz wycięty. A i oni [tzn. Żydzi], jeżeli nie będą trwać w niewierze, zostaną wszczepieni. Bo Bóg ma moc wszczepić ich ponownie. Albowiem jeżeli ty zostałeś odcięty od naturalnej dla ciebie dziczki oliwnej i przeciw naturze wszczepiony zostałeś w oliwkę szlachetną, o ileż łatwiej mogą być wszczepieni w swoją własną oliwkę ci, którzy do niej należą z natury&#8221;.</p>
<p>Bojaźń Boża</p>
<p>Postawa pokory, właściwa chrześcijaninowi (&#8222;nie wynoś się ponad te gałęzie&#8221; i &#8222;przeto się nie pysznij, ale trwaj w bojaźni&#8221;) polega tutaj na uznaniu, że &#8222;nie ty podtrzymujesz korzeń, ale korzeń ciebie&#8221;. Bardzo ważna (i surowa) jest myśl, że postawa braku wytrwałości, utrata bojaźni względem okazującego dobroć Boga grozi wykluczeniem z ludu Bożego (&#8222;wycięciem&#8221;), czyli ostatecznym potępieniem.<br />
Pozostawiam osobistej refleksji czytelnika konsekwencje ewentualnego własnego grzechu antysemityzmu i zbadanie swojego sumienia pod tym kątem.</p>
<p>Poznawanie swoich korzeni</p>
<p>Przytoczone już wyżej słowa (&#8222;nie ty podtrzymujesz korzeń, ale korzeń ciebie&#8221;) powinny zaowocować w naszym życiu jeszcze jednym ważnym wnioskiem, że wiele zawdzięczamy naszym judaistycznym korzeniom.<br />
Myśl tę wyrażają również dokumenty Kościoła, np. w słowach: &#8222;lud Nowego Testamentu zespolony jest duchowo z ludem Abrahama&#8221; oraz &#8222;Kościół, Lud Boży Nowego Przymierza, zgłębiając swoją tajemnicę, odkrywa swoją więź z narodem żydowskim&#8221;. Natomiast Katechizm poucza, że: &#8222;Głębsza znajomość wiary i życia religijnego narodu żydowskiego może pomóc lepiej zrozumieć pewne aspekty liturgii chrześcijańskiej&#8221;, a papież Jan Paweł II nazywa Żydów &#8222;naszymi umiłowanymi braćmi, starszymi braćmi w wierze&#8221;. Według Katechizmu &#8222;nawet najbardziej czcigodne formuły naszych modlitw, między innymi 'Ojcze nasz&#8217; mają swoje odpowiedniki w liturgii żydowskiej&#8221;. Wydaje się, że niemożliwe wręcz jest głębokie rozumienie wiary chrześcijańskiej bez znajomości i rozumienia jej judaistycznych korzeni.</p>
<p>Czy my, uczniowie Jezusa, nie będący Żydami z pochodzenia, należymy do Izraela?</p>
<p>Jesteśmy więc &#8222;potomstwem Abrahama&#8221; (Ga 3,29) i &#8222;synami obietnicy&#8221; (Rz 9,8), zgodnie ze słowami Pisma: &#8222;My bowiem jesteśmy prawdziwie ludem obrzezanym &#8211; my, którzy sprawujemy kult w Duchu Bożym&#8221; (Flp 3,3). W sensie duchowym jesteśmy Żydami. Pamiętajmy tylko, że nie tylko my, katolicy, i nie wyłącznie my, chrześcijanie. A obfitość Bożej łaski okazanej nam poprzez tę &#8222;adopcję&#8221; niech skłoni nasze serca do pokornej wdzięczności.</p>
<p>&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;..</p>
<p>Mirosław Salwowski: “Ja też jestem Żydem (duchowym)”<br />
<a href="http://www.konserwatyzm.pl/artykul/9128/ja-tez-jestem-zydem-duchowym" rel="nofollow ugc">http://www.konserwatyzm.pl/artykul/9128/ja-tez-jestem-zydem-duchowym</a></p>
<p>Mirosław Salwowski<br />
Ja też jestem Żydem (duchowym)<br />
19 stycznia 2013</p>
<p>Trochę zamieszczania po prawej części polskiego Internetu wywołało niedawne słowa redaktora naczelnego Frondy p. Terlikowkiego, w których ów wyznał, że w sensie duchowym jest Żydem. Niemal od razu pojawiły się zarzuty, iż p. Terlikowski w ten sposób &#8222;podlizuje się Żydom&#8221;, wpisuje się w klimat politycznej poprawności, &#8222;zbiera punkty w mass mediach&#8221;. A gdy do tego wszystkiego dodać dawniejsze pogardliwe nazywanie środowiska Frondy mianem &#8222;judeochrześcijan&#8221;, to widać, że na części konserwatywno-katolickiej prawicy wciąż istnieje niemały problem z jawnym uznaniem dla żydowskich korzeni chrześcijaństwa.</p>
<p>Nie mam powodów (zwłaszcza osobistych) by odgrywać  rolę swoistego Rejtana broniącego p. Terlikowskiego przed złośliwymi atakami, ale ze swej strony też chciałbym jasno zadeklarować, iż w sensie duchowym jestem Żydem. Czynię to z następujących powodów:</p>
<p>1.<br />
Otóż wedle Pisma świętego i tradycyjnej teologii katolickiej określenie &#8222;Żyd&#8221;, &#8222;Izraelita&#8221;, etc., jest nazwą wręcz czcigodną. Św. Paweł Apostoł w liście do Rzymian jasno sugeruje nawet, że to posłuszni Bogu chrześcijanie są prawdziwymi Żydami, nie zaś ci, którzy zostali w dzieciństwie obrzezani i wychowani w religii mojżeszowej: &#8222;Obrzezanie posiada wprawdzie wartość, jeżeli zachowujesz Prawo. Jeżeli jednak przekraczasz Prawo będąc obrzezanym, stajesz się takim, jak nieobrzezany. Jeżeli zaś nieobrzezany zachowuje przepisy Prawa, to czyż jego brak obrzezania nie będzie mu oceniony na równi z obrzezaniem? I tak ten, który od urodzenia jest nieobrzezany, a wypełnia Prawo, będzie sądził ciebie, który, mimo że masz księgę Prawa i obrzezanie, przestępujesz Prawo. Bo Żydem nie jest ten, który nim jest na zewnątrz, ani obrzezanie nie jest to, które jest widoczne na ciele, ale prawdziwym Żydem jest ten, kto jest nim wewnątrz, a prawdziwym obrzezaniem jest obrzezanie serca, duchowe, a nie według litery. I taki to otrzymuje pochwałę nie od ludzi, ale od Boga&#8221; (tamże: 2, 25 – 29). W Apokalipsie św. Jana czytamy z kolei, iż chrześcijanie doznają prześladowań ze strony &#8222;synagogi szatana&#8221;, której członkowie &#8222;zwą się Żydami, lecz nimi nie są&#8221; (tamże: 2, 9 &#8211; 10). Warto dodać, że słowa te Pan Jezus w Apokalipsie skierował do kościoła w Smyrnie, z którego wywodził się jeden z najznamienitszych męczenników, uczeń św. Jana – św. Polikarp. Św. Polikarp został zaś zabity między innymi przez ówczesnych wyznawców judaizmu. Idąc tokiem wskazanego w Biblii prawdziwego znaczenia słowa: &#8222;Żyd&#8221;, św. Tomasz z Akwinu objaśniał, iż wyraz ten oznacza człowieka, który należy do Ludu Bożego – a w Nowym Przymierzu owym ludem są ci, którzy uwierzyli w Pana Jezusa. Akwinata precyzuje przy tym, iż ci spośród żydów, którzy odrzucili Chrystusa i zwalczają Ewangelię są &#8222;żydami&#8221; niejako tylko &#8222;na zewnątrz&#8221; – czyli mówiąc językiem Pisma św. są &#8222;fałszywymi żydami&#8221;. Nie ma się zatem co dziwić Piusowi XI, który powiedział w nawiązaniu do chrześcijan: &#8222;w sensie duchowym jesteśmy semitami&#8221;. W tradycyjnie chrześcijańskiej perspektywie tak się właśnie bowiem mniej więcej rzeczy mają. Mamy prawdziwych Żydów – a zatem oddanych Bogu chrześcijan, Kościół Chrystusowy, który jest &#8222;Nowym Izraelem&#8221; i tych żyjących w czasach Starego Testamentu wyznawców religii mojżeszowej, którzy z nadzieją oczekiwali przyjścia zapowiedzianego Mesjasza. Mamy jednak też fałszywych Żydów, a więc tych, którzy bezprawnie się za nich podają, ale tak naprawdę odrzucając Pana Jezusa i walcząc z Ewangelią zrywają z najgłębszym sensem wiary swych praojców – Abrahama, Izaaka i Jakuba. Oczywiście nie jesteśmy żydami w sensie etnicznego pochodzenia, gdyż owe nie mają znaczenia w więzi Chrystusem i w tym sensie św. Paweł nauczał, że &#8222;nie ma już Żyda ani Greka&#8221; (Kol. 3, 11). Tym nie mniej w znaczeniu duchowym chrześcijanie są Żydami, gdyż należą do &#8222;Nowego Izraela&#8221;, &#8222;ludu prawdziwie obrzezanego&#8221; (Fil. 3, 3), obrzezanego nie z ręki ludzkiej lecz Chrystusowym obrzezaniem&#8221; (Kol. 2, 11). Wiara chrześcijańska jest zaś spełnieniem obietnic danych Abrahamowi, Izaakowi, Jakubowi, Dawidowi i innym patriarchom, prorokom i królom Starego Testamentu.</p>
<p>2.<br />
Czy tego chcemy czy nie, tradycyjne chrześcijaństwo ma korzenie ściśle żydowskie. Jest to prawda warta szczególnego przypominania zwłaszcza po prawej stronie sceny ideowej i politycznej. Niektórzy z prawicowców i konserwatywnych katolików wypowiadają się i zachowują się tak jakby chcieli jak najstaranniej wymazać z chrześcijaństwa ten jego aspekt. Słyszy się wszak raz po raz gorliwe zaprzeczenia w rodzaju &#8222;Pan Jezus nie był Żydem, gdyż jest Bogiem, a Bóg nie ma pochodzenia etnicznego bądź narodowościowego&#8221; (ale prawdę, że jako prawdziwy Człowiek miał w sobie żydowską krew, wychowywał się w rodzinie żydowskiej, praktykował żydowską religię i obrzędy, utożsamiał się z ludem Izraela skrzętnie przy tym pomija). Inni z kolei mówią: &#8222;Stary Testament jest całkowicie nieważny i nieaktualny&#8221; nieraz podszywając to stwierdzeniami sugerującymi, jakoby owa Księga była bardziej historycznym zapisem szowinistycznej mentalności dzikich plemion żydowskich, aniżeli prawdziwie natchnionym i nieomylnym Słowem Bożym, które uczy nas w co mamy wierzyć i jak postępować. Jeszcze inni, gdyby pisali historię chrześcijaństwa, to jego początki i źródła  usadowiliby na starożytnych rzymskich i greckich salonach, pismach pogańskich filozofów, w dumnie maszerujących legionach cesarskich, aniżeli pośród bliskowschodnich pustyń wypełnionych prostymi pasterzami owiec, kóz i wołów. Właśnie takim baśniom i bajaniom trzeba przeciwstawiać prawdę o żydowskich korzeniach chrześcijaństwa. Naszymi ojcami w wierze nie są Ciceron, Platon, Seneka, Marek Antoniusz czy Neron, ale Abraham, Jakub, Izaak, Dawid, Eliasz czy Elizeusz. Częścią Bożego Objawienia nie są pisma greckich i rzymskich filozofów, ale Stary Testament. Pan Bóg zaś rzeczy wielkie nie objawił dumnym arystokratom w zdobionych kunsztownie togach lecz prostaczkom, pasterzom kóz i robotnikom fizycznym. A historia, prawodawstwo i mentalność starotestamentowych Żydów mimo ich oczywistych wad, upadków i ciemnych stron (ukazywanych zresztą na kartach Starego Testamentu) jest wznioślejsza i szlachetniejsza niż dzieje oraz obyczajowość pogańskich Rzymian i Greków. Nie oznacza to pogardy i obrzydzenia dla całej grecko-rzymskiej spuścizny historyczno-kulturowej, gdyż niemało z niej zostało zaadaptowanych i oczyszczonych przez chrześcijaństwo, ale trzeba mieć świadomość tego co w naszej cywilizacji jest jednym z fundamentów (żydowski Stary Testament), a co stanowi w niej dobry, ale niekonieczny dodatkiem (pewne elementy rzymskiego prawa, greckiej filozofii czy starożytnej sztuki i kultury).</p>
<p><a href="http://www.salwowski.msza.net" rel="nofollow ugc">http://www.salwowski.msza.net</a></p>
<p>Executor<br />
| 2013-01-21 00:23:34<br />
Po pierwsze, Izraelem jest obecnie Święty Kościół, współcześni żydzi stoją przy skorupie przymierza i niewiele więcej nas z nimi łączy niż z muzułmanami. Mówienie zaś o byciu duchowym żydem sugeruje jakoby taki związek był znaczny, nikt poza osobami obeznanymi w teologii nie rozumie, że Izrael-Kościół jest od początku wspólnotą duchową, a to że trwała z grubsza w jednym etnosie przez pierwszy tysiąc lat swojej historii, jest w zasadzie akcydentalne. Po drugie, ktoś kto twierdzi, że grecka filozofia jest niekoniecznym dodatkiem do naszej (niestety umierającej na raka nowożytności) cywilizacji, nie ma pojęcia o naszej cywilizacji (nb. zwanej często rzymską lub grecko-rzymską, a w podziale na odłam wschodni i zachodni łacińską i bizantyjską&#8230; warto też zważyć, że innej cywilizacji chrześcijańskiej jakoś nie było&#8230;), ani o religii chrześcijańskiej, ani nawet o późnym mozaizmie. Niemniej przy takiej ignorancji ciągoty do 'prostego&#8217; protestantyzmu czy literalizmu są o wiele bardziej zrozumiałe.</p>
<p>Marcoviensis Pluralis<br />
| 2013-01-21 11:41:14<br />
Ad. Executor &#8211; przecież wyraźnie zostało napisane w artykule, że to Kościół Chrystusowy jest &#8222;Nowym Izraelem&#8221;, a &#8222;prawdziwymi Żydami&#8221; są chrześcijanie, nie zaś ci spośród etnicznych i kulturowych Żydów, którzy odrzucili Pana Jezusa i zwalczają Ewangelię. Pozytywne zaś elementy greckiej filozofii oczywiście, że są tylko niekoniecznym dodatkiem do CHRZEŚCIJAŃSKIEJ cywilizacji (taką przede wszystkim mam na uwadze pisząc o &#8222;naszej cywilizacji). Sugerowanie czegoś innego, jest wręcz podważaniem całkowitego i kompletnego charakteru chrześcijaństwa. Nic co jest dobrego i budującego w pismach pogańskich, greckich filozofów nie wnosi niczego istotnie nowego do chrześcijaństwa, bo to oznaczałoby, że Pismo święte i Tradycja Apostolska nie zawiera wszystkiego co jest chrześcijanom potrzebne do wierzenie i prowadzenia dobrego życia (a twierdzenie takie jest już herezją). Przeciwnie, to zbytnie akcentowanie filozofii greckiej jest niebezpieczne. Terturlian, który co prawda popadł w błędy doktrynalne, ale którego pisma i wypowiedzi są od wieków aprobatywnie cytowane przez Magisterium Kościoła (znacznie częściej od filozofów greckich) twierdził, że początkiem wszystkich herezji są filozofowie i pisał: &#8222;Co mają wspólnego Ateny i Jerozolima? Cóż Akademia i Kościół? Nauka nasza pochodzi z portyku Salomona, który nauczał, że w prostocie serca Pana szukać należy. tym gorzej dla tych, którzy tworzą sobie platońskie, stoickie lub dialektyczne chrześcijaństwo&#8221;. Św. Paweł Apostoł też przeciwstawiał światową mądrość sobie współczesnych filozofów prostocie ewangelicznego przesłania.</p>
<p>Włodzimierz Kowalik<br />
| 2013-01-21 14:31:09<br />
Ciekawe co jest wzniosłego i szlachetnego w pasieniu owiec, kóz i wołów? To pomieszanie pojęć i tyle. Sprytny tekst pana Salwowskiego chce wprowadzić niechrześcijańską zasadę interpretacji Ewangelii. Kluczem ma być Stary Testament a Nowy jest tylko (koniecznym) dopowiedzeniem podczas, gdy Kościół uczy, że jest akurat odwrotnie. Kluczem interpretacyjnym całego Pisma jest Słowo-Chrystus. Kiedy św. Paweł przeciwstawia ewangeliczną prostotę próżnej mądrości światowej, to nie ma na myśli &#8222;prostoty&#8221; uczonych w Prawie faryzeuszy tylko ewangeliczną właśnie, która jest równo dostępna tak samo niepiśmiennym Żydom jak i poganom. Podobnie zresztą jak i samo Prawo, którym tak szczycili się Izraelici (i słusznie bo poza moralnością ich cywilizacja niczym się nie wyróżniała). Kwestia była jedną z pierwszych doktrynalnych (chyba w ogóle pierwszą) z rozważanych w młodym chrześcijaństwie i doczekała się autorytatywnego rozstrzygnięcia. Rozstrzygnięcia przeciwne chyba tylko dlatego nie zyskały statusu herezji, że nie znano jeszcze wtedy tego pojęcia. Św. Paweł kazał się nawet zwolennikom żydowskiego prawa, jako warunku przyjęcia wiary obrzezać! Nazywanie się dziś &#8222;Żydem&#8221; czy &#8222;żydem&#8221; to ignorowanie 2000 lat tradycji chrześcijaństwa. Zapoznanie faktu, że zarówno katolicka dogmatyka jak i katolicka teologia to są wyrażenia Objawienia w terminach greckiej filozofii, jak i faktu, że Kościół nigdy nie wymagał od ochrzczonych znajomości Starego Testamentu (pomijając już te okresy, kiedy w ogóle zabraniał go czytać). Przymiotnik &#8222;rzymsko-katolicki&#8221; coś znaczy. W szczególności rzymskie a nie żydowskie pojęcia prawa. Również cała tradycja naukowa, w tym nauki przyrodnicze, jest nie do utrzymania, gdy się odrzuci nieżydowskie składniki chrześcijaństwa, jako dla niego nieistotne. &#8222;Słowo przyszło do swoich a swoi go nie przyjęli. Tym jednak którzy go przyjęli, dało moc stania się dziećmi Bożymi&#8221; (Prolog Ewangelii św. Jana). Zarówno &#8222;Żydzi&#8221; jak i &#8222;żydzi&#8221;, nadal czekają na swojego Mesjasza. Żadna ekwilibrystyka pojęciowa tego faktu nie zmieni. Powoływanie się na Tertuliana w opozycji do św. Augustyna czy św. Tomasza jest po prostu śmieszne. Nawet Tertulian nie łudził się aby dogmat Trójcy Świętej dało się wywieść z mądrości Salomona, czy innych wzniosłych tradycji szlachetnych pasterzy owiec, kóz i wołów.</p>
<p>Marcoviensis Pluralis<br />
| 2013-01-21 14:51:25<br />
Panie Włodzimierzu, jak zwykle miesza Pan, przypisując swemu adwersarzowi intencje i poglądy, których ten nie wyraża. Nikt nie twierdzi, że Stary Testament jest ważniejszy czy wznioślejszy od Nowego Testamentu lub że ten ostatni jest tylko dopowiedzeniem tego pierwszego. Magisterium Kościoła naucza jednak, że choć w Starym Testamencie znajdowały się też rzeczy nietrwałe i przemijające, to jednak zasadniczo rzecz biorąc zachowuje on swoją trwałą wartość, jest nieomylnym i natchnionym Słowem Bożym i jako taki trzeba odnosić się do niego z szacunkiem. Podważanie tego to marcjonizm lub semi-marcjonizm. Faryzeuszy wcale zaś nie odznaczali się prostotą, a wręcz przeciwnie, różne zasadniczo proste rzeczy niepotrzebnie komplikowali. Chrześcijan (duchowymi) Żydami nazywał św. Paweł (I wiek), św. Tomasz z Akwinu (XIII wiek) i Pius XI (XX wiek), więc Pana twierdzenia, iż używanie takiej terminologii to &#8222;ignorowanie 2000 lat chrześcijaństwa&#8221; są niepoważne. Nikt też nie przeciwstawia tu Tertuliana św. Augustynowi czy św. Tomaszowi z Akwinu.</p>
<p>Marcoviensis Pluralis<br />
| 2013-01-21 15:00:39<br />
To zaś, że Magisterium Kościoła i teologia katolicka W NIEKTÓRYCH SWYCH FRAGMENTACH posługuje się terminologią wywodzącą się z greckiej filozofii niczego jeszcze nie dowodzi odnośnie kwestii rzekomej konieczności owej filozofii dla chrześcijaństwa. Gdyby owych greckich pojęć filozoficznych nie było, to chrześcijaństwo i tak by sobie poradziło z precyzyjnych wyrażeń pewnych bardziej trudnych i skomplikowanych prawd.</p>
<p>Executor<br />
| 2013-01-21 16:13:13<br />
Ad. Autor &#8211; owszem, poczynił Pan rozróżnienie, o jaki Izrael Panu chodzi. W przypadku pana Terlikowskiego nie jest to jednoznaczne, mając na względzie jego jueofilsktwo. A nawet jakby było, to używanie takich sformułowań do niewyrobionej teologicznie publiki jest co najmniej nieodpowiedzialne, gdyż może sprawiać wrażenie o jakiejś szczególnej bliskości chrześcijaństwa i judaizmu, którego nie ma. Po drugie, pisze Pan, że pewne pojęcia greckiej filozofii są niekonieczne dla chrześcijaństwa i że teologia by sobie bez nich poradziła. Otóż jest to bzdura, gdyż teologia chrześcijańska poradziłaby sobie bez nich dokładnie w ten sposób, że sama by je odkryła/wymyśliła. Na szczęście nie musiała, gdyż były już obecne, gdy Pan Jezus przyniósł nam Ewangelię. Ówczesny mozaizm obficie zeń korzystał. I sama Ewangelia jest w dużej mierze napisana przy ich użyciu, zwłaszcza u Św. Jana. Tak więc nie da się oddzielić 'filozofii greckiej&#8217; od Ewangelii, bo ta pierwsza jest w tej drugiej od początku. Natomiast oczywistym jest, że nie dlatego grecka filozofia była tak istotna, bo była grecka. Mogli równie dobrze wypracować ją Persowie czy Indusi. Jest tak istotna, bo jest filozofią. Prawda jest prawdą bez względu na to kto ją mówi, a każda prawda jest dziedzictwem Kościoła, nawet jeśli odkryli ją poganie. Tak uczył choćby Św. Justyn.</p>
<p>Marcoviensis Pluralis<br />
| 2013-01-21 23:11:48<br />
Ad. Executor &#8211; po to się pisze artykuły, by pewne pojęcia tłumaczyć i wyjaśniać ludziom prawdziwe znaczenie danych słów. Tyle odnośnie &#8222;Żydów&#8221;. Jeśli chodzi o filozofię grecką, to oczywiście można powiedzieć, że to co jest w niej dobre w jakiś tam sposób pochodzi od Boga (w jakiś, ale na pewno nie w taki sam, jak Nowy czy Stary Testament, gdzie mamy do czynienia z całkowicie bezbłędnym i nieomylnym Objawieniem Bożym spisanym przy specjalnej asystencji Ducha Św.). Ale w podobny sposób można powiedzieć, że to co jest dobre w mahometanizmie, wierzeniach pogańskich Indian czy w dorobku filozoficznym myślicieli tzw. oświecenia pochodzi od Boga. Tyle, że to nie zmienia istoty rzeczy. Nawet dobre elementy greckiej filozofii nie są żadnym koniecznym uzupełnieniem chrześcijaństwa. To zaś, że grecka filozofia historycznie mniej więcej współistniała w czasie z religią mojżeszową i chrześcijaństwem też niczego nie dowodzi.</p>
<p>Executor<br />
| 2013-01-22 02:22:10<br />
Pan mnie zdaje się nie zrozumiał. Niektóre pojęcia czy zasady myślenia są niezbędne, aby Objawienie w ogóle wyrazić. Inaczej byłoby z konieczności niezrozumiałe &#8211; aż ktoś by owe zasady odkrył. A że takie pojęcia pochodzą spoza mozaizmu w niczym nie przeszkadza. Łaska buduje na naturze. Zaś relacje filozofii greckiej i mozaizmu są dobrze opisane w literaturze i wykraczają poza zbieżność w czasie. Co do chrześcijaństwa dość powiedzieć, że oryginały Ewangelii czy Apokalipsy napisano po grecku &#8211; bo w językach żydowskich nie dało się wyrazić pełni treści. Pana domyślności pozostawiam, dlaczego.</p>
<p>Włodzimierz Kowalik<br />
| 2013-01-22 11:49:56<br />
Pozostaje Panu tylko wyjaśnić dlaczego tradycja żydowska odrzuciła chrześcijaństwo i skąd przymiotnik &#8222;rzymski&#8221; w nazwie Kościoła. Rozumiem, że przymotnik &#8222;rzymski&#8221; jest czysto przypadkowy (w sensie, że brak mu konieczności, o której Pan pisał, choć to pojęcie filozoficzne i greckie; u Arystotelesa znaczy &#8222;to, co nie zdarza się z konieczności ani zawsze, ani najczęściej&#8221;, jest też współczesne rozumienie przypadku, też nie żydowskie, a jakiego Pan używa to nie wiem) a odrzucenie chrześcijaństwa powodowane jest wyłącznie złośliwością Żydów-nie Żydów, kórzy nie rozumieją własnej tradycji. W tym ostatnim mogę ich zrozumieć, bo sam mam kłopoty z rozumieniem Starego Testamentu i mentalności jego autorów. Executor dobrze napisał. Gdyby wywalić z Pana tekstów pojęcia filozoficzne, na które Pan psioczy, to nic by z nich nie zostało. &#8222;Gdyby o Bogu dało się powiedzieć tylko to, co zostało zapisane w Piśmie, nie moglibyśmy o Nim mowić inaczej niż w językach w których napisano Stary Testament&#8221; [Tomasz z Akwinu].</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/07/19/the-text-is-addressed-to-hypocrites-who-ruling-practise-anti-polonism/#comment-9729</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Jul 2013 10:34:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=33562#comment-9729</guid>

					<description><![CDATA[I co na to powiecie tzw. obroncy nie-indoeuropejskiej/nie-slowianskiej tradycji, czyli mowiac krotko tzw. duchowo-obrzezani zydzi? Czy wiecie czego bronicie? Jak tak, to napiszcie, chetnie poczytamy...

http://opolczykpl.wordpress.com/2013/02/08/polak-katolik-czyli-zyd/

Polak-katolik czyli…Żyd

“Czytanie z listu agenta Sanhedrynu, Szawła/Pawła do Rzymian:
“Obrzezanie posiada wprawdzie wartość, jeżeli zachowujesz Prawo. Jeżeli jednak przekraczasz Prawo będąc obrzezanym, stajesz się takim, jak nieobrzezany. Jeżeli zaś nieobrzezany zachowuje przepisy Prawa, to czyż jego brak obrzezania nie będzie mu oceniony na równi z obrzezaniem? I tak ten, który od urodzenia jest nieobrzezany, a wypełnia Prawo, będzie sądził ciebie, który, mimo że masz księgę Prawa i obrzezanie, przestępujesz Prawo. Bo Żydem nie jest ten, który nim jest na zewnątrz, ani obrzezanie nie jest to, które jest widoczne na ciele, ale prawdziwym Żydem jest ten, kto jest nim wewnątrz, a prawdziwym obrzezaniem jest obrzezanie serca, duchowe, a nie według litery. I taki to otrzymuje pochwałę nie od ludzi, ale od Boga”. Oto słowo plugawego Jahwe ludobójcy.
—
Zacytowałem fragment listu do Rzymian twórcy żydochrześcijaństwa – faryzeusza Szawła – wychowanka członka Sanhedrynu Galimeliela.
Na tenże fragment żydowskiej “prawdy objawionej” (i na kilka innych cytatów z żydo-biblii) powołał się żydłak Mirosław Salwowski, który wtórując żydłakowi Tomaszowi Terlikowskiemu publicznie wyznał: “Ja też jestem Żydem (duchowym)“.
Salwowski pisze  ponadto:

“Mamy prawdziwych Żydów – a zatem oddanych Bogu chrześcijan, Kościół Chrystusowy, który jest “Nowym Izraelem” oraz:
“Tym nie mniej w znaczeniu duchowym chrześcijanie są Żydami, gdyż należą do “Nowego Izraela”, “ludu prawdziwie obrzezanego” (Fil. 3, 3), obrzezanego nie z ręki ludzkiej lecz Chrystusowym obrzezaniem” (Kol. 2, 11). Wiara chrześcijańska jest zaś spełnieniem obietnic danych Abrahamowi, Izaakowi, Jakubowi, Dawidowi i innym patriarchom, prorokom i królom Starego Testamentu. “

Dalej stwierdza:
“Właśnie takim baśniom i bajaniom trzeba przeciwstawiać prawdę o żydowskich korzeniach chrześcijaństwa. Naszymi ojcami w wierze nie są Ciceron, Platon, Seneka, Marek Antoniusz czy Neron, ale Abraham, Jakub, Izaak, Dawid, Eliasz czy Elizeusz“ (dziwne, że o Mojżeszu ten żydłak zapomniał).Przy imieniu Elizeusz przypomniał mi się jeden z incydentów z tym właśnie “prorokiem” związany, a opisany w księdze zbrodni:
“Stamtąd poszedł (Elizeusz) do Betel. Kiedy zaś postępował drogą, mali chłopcy wybiegli z miasta i naśmiewali się z niego wzgardliwie, mówiąc do niego: “Przyjdź no, łysku! Przyjdź no, łysku!” On zaś odwrócił się, spojrzał na nich i przeklął ich w imię Pańskie. Wówczas wypadły z lasu dwa niedźwiedzie i rozszarpały spośród nich czterdzieści dwoje dzieci.“

Jak widać Elizeusz postąpił z dziećmi prawdziwie po chrześcijańsku – przeklął je – i plugawy Jahwe ludobójca natychmiast na niegrzeczne i przeklęte przez proroka dzieci zesłał niedźwiedzie z lasu. Takich to “ojców w wierze” mają żydłaccy katolicy (i ogólniej żydo-chrześcijanie).

Ponadto pisze żydłak Salwowski:

“Inni z kolei mówią: “Stary Testament jest całkowicie nieważny i nieaktualny” nieraz podszywając to stwierdzeniami sugerującymi, jakoby owa Księga była bardziej historycznym zapisem szowinistycznej mentalności dzikich plemion żydowskich, aniżeli prawdziwie natchnionym i nieomylnym Słowem Bożym, które uczy nas w co mamy wierzyć i jak postępować.” oraz:
“Częścią Bożego Objawienia nie są pisma greckich i rzymskich filozofów, ale Stary Testament.”

Salwowski zapewne zna opisy rzezi i czystek etnicznych dokonywanych przez Izraelitów przy czynnej pomocy plugawego Jahwe Ludobójcy. Ale przechodzi nad nimi do porządku dziennego  i ludobójca Jahwe nadal jest dla niego dobrym i sprawiedliwym bogiem (jak widać po nim – obrzezanie “chrystusowe” działa na jego mózg perfekcyjnie).

Dla mnie jednym z najważniejszych stwierdzeń z tzw. Starego Testamentu jest jedno zdanie z Tory :
“A jak Pan radował się, wyświadczając wam dobro i rozmnażając was, tak radować się będzie, gubiąc was i tępiąc”.

No cóż – jedynie zwyrodnialec może radować się tępiąc i gubiąc. I takiego zwyrodnialca wcisnąć chcą mi jahwiści/żydłacy jako miłosiernego, dobrego i sprawiedliwego boga. Który ponadto za winy ojców karze potomków do trzeciego i czwartego pokolenia (to już stalinizm był litościwszy, bo tam na represjach na trzecim pokoleniu kończono).

Przy tym wszystkim należy pamiętać, że Szaweł oszukał Rzymian (i nie tylko) wmawiając im, iż można być prawowiernym wyznawcą Jahwe bez obrzezania. Obrzezanie było nakazem Jahwe danym już Abrahamowi:
“Przymierze, które będziecie zachowywali między Mną a wami, czyli twoim przyszłym potomstwem, polega na tym: wszyscy wasi mężczyźni mają być obrzezani“

Ponowił ten nakaz Jahwe w momencie rozpoczęcia przez Izraelitów ludobójczego podboju ziemi Kanaanu:
“W owym czasie rzekł Pan do Jozuego: “Przygotuj sobie noże z krzemienia i ponownie dokonasz obrzezania Izraelitów”. Jozue przygotował sobie noże z krzemienia i obrzezał Izraelitów na pagórku Aralot.”

A sam Joszue/Jezus rzekomo powiedział (tak przynajmniej stoi w jewangelii):
“Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić.”

I nigdy Joszue nie nawoływał do rezygnacji z obrzezania. Wręcz przeciwnie, uczniom zalecał omijanie pogan i Samarytan; podkreślił też, że posłany został tylko do owiec z domu Izraela.
W książce “Światopogląd na eksport“ L. Ziemicki spekuluje na temat powodów, dla których Szaweł z Tarsu podrzucił Rzymianom sektę obrzezanego cieśli. Autor doszedł do wniosku, że powodem tego podstępu był pacyfizm sekty Joszue. Ale list Szawła do Rzymian pokazuje co innego. Szaweł spekulował na to, iż wmówienie Rzymianom, że przyjmując żydo-chrześcijaństwo stają się oni Żydami spowoduje zakończenie rzymskiej okupacji Palestyny. No bo nie wypada przecież być Żydem i jednocześnie okupować oraz zniewalać Palestynę – czyli kraj w którym Żydzi żyli.

Szaweł zastosował z powodzeniem technikę wykorzystywaną przez tajne służby na całym świecie – należy wkraść się w szeregi przeciwnika i następnie siać tam dezinformacje, a nawet przejąć kierowniczą rolę. Klasycznym przykładem takich działań bezpieki/wywiadu dzisiaj jest kierowanie przez niemiecką bezpiekę partią NPD. Sanhedryn zwalczal będącą kolejnym odłamem judaizmu sektę obrzezanego cieśli jako zagrożenie dla własnego monopolu na rząd dusz. Dla ortodoksyjnych żydów sekta Joszue była tym czym dla katolicyzmu byli np. Katarowie. Członków sekty obrzezanego cieśli wykluczano z synagog, co było odpowiednikiem katolickiej ekskomuniki. Prześladowano ich i zwalczano także fizycznie, ale Sanhedryn nie był w tamtych czasach tak wszechwładny jak Watykan w XIII w., który np. katarów ostatecznie nakazał po prostu wymordować.
No i wtedy Szaweł, wychowanek i podkomendny Galimeliela wpadł na iście “szatański” pomysł – zainscenizował własne “nawrócenie”, przystąpił do sekty nieżyjącego już Joszue i przeforsował w niej przyjmowanie do spółki nieobrzezanych Goim. Następnie podrzucił tę podstępną doktrynę Rzymianom mając nadzieję na przerobienie ich na “żydów”. I w ten sposób stworzył on niechcąco to, co dzisiaj nazywane jest “chrześcijaństwem”, czyli judaizm zaadoptowany dla nieobrzezanych. Z żydowską Tanach włączoną do Starego Testamentu (księgi zbrodni) jako fundamentem i podstawą tej żydowskiej doktryny.

Sami Żydzi traktują żydo-chrześcijan z lekceważeniem a nawet z pogardą. Widzą w nich nieświadomych agentów żydowskiej tradycji (Marcus Ravage) czy chłopców na posyłki. Tak nazwał ich żydowski filozof Franz Rosenzweig:
“Żydzi są dziedzicami Objawienia, a chrześcijanie, uznając je, są spadkobiercami swojego Objawienia. … Żydzi muszą strzec świętego płomienia, a chrześcijanie mają roznosić jego światło we wszystkich kierunkach. Czyli po prostu, chrześcijanie są rodzajem “chłopców na posyłki” prawdziwych dziedziców naszej planety. Żydzi zaś są prawowitymi “panami świadomości” ludów które dały się schrystianizować.”
Nieco łagodniej (z powodów taktycznych) wyraził to samo polski “żyd z odzysku” Stanisław Krajewski:
“Chrześcijaństwo nie jest potrzebne nam, Żydom, ale jest przecież rozgłaszaniem po krańce świata pojęć zawartych w żydowskim Piśmie: prawd o Stwórcy, o Jego przymierzu z Izraelem, o Jego trosce o ludzi, o Jego wymaganiu posłuszeństwa przykazaniom, o jego obietnicy odkupienia, które ma objąć cały świat, gdy, jak mówi prorok “Pan będzie jeden i jedno będzie jego Imię.”

Wracając do głównego wątku powiem tyle – polscy katolicy – choć uważają się za żydów/Żydów  (nie wszyscy) – są w moich oczach tylko i wyłącznie żydłakami. Są nimi też ci wyznawcy obrzezanego cieśli, którzy zaprzeczają żydowskim korzeniom żydo-chrześcijaństwa. Odnośnie tych ostatnich stwierdzę jedynie, że trzeba być wybitnym ignorantem ślepcem i/lub hipokrytą, aby zaprzeczać żydowskości tej żydowskiej doktryny.
Czytając tekst żydłaka Salwowskiego zastanawiam się, kiedy polskojęzyczne żydłactwo zacznie pomiędzy sobą licytować się o to, kto z nich jest bardziej prawdziwym – nie, nie – nie Polakiem – Żydem ? A ponieważ – jak sami katolicy to stwierdzają – bycie katolikami czyni ich Żydami – to jak można żydo-katolicyzm identyfikować z polskością i z polskim patriotyzmem? Katolicyzm to ślepa, tępa i bezrefleksyjna wiara i przywiązanie do żydowskiej doktryny, żydowskich idoli, żydowskich wyssanych z palca “prawd objawionych”!

Z polskością, z polskim patriotyzmem nie ma ten żydzizm nic wspólnego!
Polska jest polska/ słowiańska – a nie żydowska/abrahamowa, mojżeszowa, betlejemska.
Dlatego kolejny raz powtarzam, że dla owych “na ochotnika”, “z powołania” żydów/Żydów (choćby tylko duchowych) właściwym miejscem jest półwysep Synaj i ziemie nad Jordanem. Czyli tam, gdzie te żydowskie gusła narodziły się. A nie  ziemia słowiańska, ziemia  Swarożyca, Świętowita, Trygława, Mokoszy, Peruna, Welesa, Łady i reszty słowiańskich bogów.

Przestańcie nam żydłacy,  katoliccy żydzi/Żydzi zażydzać naszą świętą słowiańską Ziemię, naszą kulturę, świadomość i język codzienny waszymi żydzizmami.
A przede wszystkim nie zażydzajcie naszego Słowiańskiego Ducha..
opolczyk


ZA KRZEWIENIE I OBRONE NASZEJ INDOEUROPEJSKIEJ/SLOWIANSKIEJ TRADYCJI,
ZA NIEUSTEPLIWE PISANIE PRAWDY,
SLAWA I CHWALA DLA PANA OPOLCZYKAI!!!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>I co na to powiecie tzw. obroncy nie-indoeuropejskiej/nie-slowianskiej tradycji, czyli mowiac krotko tzw. duchowo-obrzezani zydzi? Czy wiecie czego bronicie? Jak tak, to napiszcie, chetnie poczytamy&#8230;</p>
<p><a href="http://opolczykpl.wordpress.com/2013/02/08/polak-katolik-czyli-zyd/" rel="nofollow ugc">http://opolczykpl.wordpress.com/2013/02/08/polak-katolik-czyli-zyd/</a></p>
<p>Polak-katolik czyli…Żyd</p>
<p>“Czytanie z listu agenta Sanhedrynu, Szawła/Pawła do Rzymian:<br />
“Obrzezanie posiada wprawdzie wartość, jeżeli zachowujesz Prawo. Jeżeli jednak przekraczasz Prawo będąc obrzezanym, stajesz się takim, jak nieobrzezany. Jeżeli zaś nieobrzezany zachowuje przepisy Prawa, to czyż jego brak obrzezania nie będzie mu oceniony na równi z obrzezaniem? I tak ten, który od urodzenia jest nieobrzezany, a wypełnia Prawo, będzie sądził ciebie, który, mimo że masz księgę Prawa i obrzezanie, przestępujesz Prawo. Bo Żydem nie jest ten, który nim jest na zewnątrz, ani obrzezanie nie jest to, które jest widoczne na ciele, ale prawdziwym Żydem jest ten, kto jest nim wewnątrz, a prawdziwym obrzezaniem jest obrzezanie serca, duchowe, a nie według litery. I taki to otrzymuje pochwałę nie od ludzi, ale od Boga”. Oto słowo plugawego Jahwe ludobójcy.<br />
—<br />
Zacytowałem fragment listu do Rzymian twórcy żydochrześcijaństwa – faryzeusza Szawła – wychowanka członka Sanhedrynu Galimeliela.<br />
Na tenże fragment żydowskiej “prawdy objawionej” (i na kilka innych cytatów z żydo-biblii) powołał się żydłak Mirosław Salwowski, który wtórując żydłakowi Tomaszowi Terlikowskiemu publicznie wyznał: “Ja też jestem Żydem (duchowym)“.<br />
Salwowski pisze  ponadto:</p>
<p>“Mamy prawdziwych Żydów – a zatem oddanych Bogu chrześcijan, Kościół Chrystusowy, który jest “Nowym Izraelem” oraz:<br />
“Tym nie mniej w znaczeniu duchowym chrześcijanie są Żydami, gdyż należą do “Nowego Izraela”, “ludu prawdziwie obrzezanego” (Fil. 3, 3), obrzezanego nie z ręki ludzkiej lecz Chrystusowym obrzezaniem” (Kol. 2, 11). Wiara chrześcijańska jest zaś spełnieniem obietnic danych Abrahamowi, Izaakowi, Jakubowi, Dawidowi i innym patriarchom, prorokom i królom Starego Testamentu. “</p>
<p>Dalej stwierdza:<br />
“Właśnie takim baśniom i bajaniom trzeba przeciwstawiać prawdę o żydowskich korzeniach chrześcijaństwa. Naszymi ojcami w wierze nie są Ciceron, Platon, Seneka, Marek Antoniusz czy Neron, ale Abraham, Jakub, Izaak, Dawid, Eliasz czy Elizeusz“ (dziwne, że o Mojżeszu ten żydłak zapomniał).Przy imieniu Elizeusz przypomniał mi się jeden z incydentów z tym właśnie “prorokiem” związany, a opisany w księdze zbrodni:<br />
“Stamtąd poszedł (Elizeusz) do Betel. Kiedy zaś postępował drogą, mali chłopcy wybiegli z miasta i naśmiewali się z niego wzgardliwie, mówiąc do niego: “Przyjdź no, łysku! Przyjdź no, łysku!” On zaś odwrócił się, spojrzał na nich i przeklął ich w imię Pańskie. Wówczas wypadły z lasu dwa niedźwiedzie i rozszarpały spośród nich czterdzieści dwoje dzieci.“</p>
<p>Jak widać Elizeusz postąpił z dziećmi prawdziwie po chrześcijańsku – przeklął je – i plugawy Jahwe ludobójca natychmiast na niegrzeczne i przeklęte przez proroka dzieci zesłał niedźwiedzie z lasu. Takich to “ojców w wierze” mają żydłaccy katolicy (i ogólniej żydo-chrześcijanie).</p>
<p>Ponadto pisze żydłak Salwowski:</p>
<p>“Inni z kolei mówią: “Stary Testament jest całkowicie nieważny i nieaktualny” nieraz podszywając to stwierdzeniami sugerującymi, jakoby owa Księga była bardziej historycznym zapisem szowinistycznej mentalności dzikich plemion żydowskich, aniżeli prawdziwie natchnionym i nieomylnym Słowem Bożym, które uczy nas w co mamy wierzyć i jak postępować.” oraz:<br />
“Częścią Bożego Objawienia nie są pisma greckich i rzymskich filozofów, ale Stary Testament.”</p>
<p>Salwowski zapewne zna opisy rzezi i czystek etnicznych dokonywanych przez Izraelitów przy czynnej pomocy plugawego Jahwe Ludobójcy. Ale przechodzi nad nimi do porządku dziennego  i ludobójca Jahwe nadal jest dla niego dobrym i sprawiedliwym bogiem (jak widać po nim – obrzezanie “chrystusowe” działa na jego mózg perfekcyjnie).</p>
<p>Dla mnie jednym z najważniejszych stwierdzeń z tzw. Starego Testamentu jest jedno zdanie z Tory :<br />
“A jak Pan radował się, wyświadczając wam dobro i rozmnażając was, tak radować się będzie, gubiąc was i tępiąc”.</p>
<p>No cóż – jedynie zwyrodnialec może radować się tępiąc i gubiąc. I takiego zwyrodnialca wcisnąć chcą mi jahwiści/żydłacy jako miłosiernego, dobrego i sprawiedliwego boga. Który ponadto za winy ojców karze potomków do trzeciego i czwartego pokolenia (to już stalinizm był litościwszy, bo tam na represjach na trzecim pokoleniu kończono).</p>
<p>Przy tym wszystkim należy pamiętać, że Szaweł oszukał Rzymian (i nie tylko) wmawiając im, iż można być prawowiernym wyznawcą Jahwe bez obrzezania. Obrzezanie było nakazem Jahwe danym już Abrahamowi:<br />
“Przymierze, które będziecie zachowywali między Mną a wami, czyli twoim przyszłym potomstwem, polega na tym: wszyscy wasi mężczyźni mają być obrzezani“</p>
<p>Ponowił ten nakaz Jahwe w momencie rozpoczęcia przez Izraelitów ludobójczego podboju ziemi Kanaanu:<br />
“W owym czasie rzekł Pan do Jozuego: “Przygotuj sobie noże z krzemienia i ponownie dokonasz obrzezania Izraelitów”. Jozue przygotował sobie noże z krzemienia i obrzezał Izraelitów na pagórku Aralot.”</p>
<p>A sam Joszue/Jezus rzekomo powiedział (tak przynajmniej stoi w jewangelii):<br />
“Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić.”</p>
<p>I nigdy Joszue nie nawoływał do rezygnacji z obrzezania. Wręcz przeciwnie, uczniom zalecał omijanie pogan i Samarytan; podkreślił też, że posłany został tylko do owiec z domu Izraela.<br />
W książce “Światopogląd na eksport“ L. Ziemicki spekuluje na temat powodów, dla których Szaweł z Tarsu podrzucił Rzymianom sektę obrzezanego cieśli. Autor doszedł do wniosku, że powodem tego podstępu był pacyfizm sekty Joszue. Ale list Szawła do Rzymian pokazuje co innego. Szaweł spekulował na to, iż wmówienie Rzymianom, że przyjmując żydo-chrześcijaństwo stają się oni Żydami spowoduje zakończenie rzymskiej okupacji Palestyny. No bo nie wypada przecież być Żydem i jednocześnie okupować oraz zniewalać Palestynę – czyli kraj w którym Żydzi żyli.</p>
<p>Szaweł zastosował z powodzeniem technikę wykorzystywaną przez tajne służby na całym świecie – należy wkraść się w szeregi przeciwnika i następnie siać tam dezinformacje, a nawet przejąć kierowniczą rolę. Klasycznym przykładem takich działań bezpieki/wywiadu dzisiaj jest kierowanie przez niemiecką bezpiekę partią NPD. Sanhedryn zwalczal będącą kolejnym odłamem judaizmu sektę obrzezanego cieśli jako zagrożenie dla własnego monopolu na rząd dusz. Dla ortodoksyjnych żydów sekta Joszue była tym czym dla katolicyzmu byli np. Katarowie. Członków sekty obrzezanego cieśli wykluczano z synagog, co było odpowiednikiem katolickiej ekskomuniki. Prześladowano ich i zwalczano także fizycznie, ale Sanhedryn nie był w tamtych czasach tak wszechwładny jak Watykan w XIII w., który np. katarów ostatecznie nakazał po prostu wymordować.<br />
No i wtedy Szaweł, wychowanek i podkomendny Galimeliela wpadł na iście “szatański” pomysł – zainscenizował własne “nawrócenie”, przystąpił do sekty nieżyjącego już Joszue i przeforsował w niej przyjmowanie do spółki nieobrzezanych Goim. Następnie podrzucił tę podstępną doktrynę Rzymianom mając nadzieję na przerobienie ich na “żydów”. I w ten sposób stworzył on niechcąco to, co dzisiaj nazywane jest “chrześcijaństwem”, czyli judaizm zaadoptowany dla nieobrzezanych. Z żydowską Tanach włączoną do Starego Testamentu (księgi zbrodni) jako fundamentem i podstawą tej żydowskiej doktryny.</p>
<p>Sami Żydzi traktują żydo-chrześcijan z lekceważeniem a nawet z pogardą. Widzą w nich nieświadomych agentów żydowskiej tradycji (Marcus Ravage) czy chłopców na posyłki. Tak nazwał ich żydowski filozof Franz Rosenzweig:<br />
“Żydzi są dziedzicami Objawienia, a chrześcijanie, uznając je, są spadkobiercami swojego Objawienia. … Żydzi muszą strzec świętego płomienia, a chrześcijanie mają roznosić jego światło we wszystkich kierunkach. Czyli po prostu, chrześcijanie są rodzajem “chłopców na posyłki” prawdziwych dziedziców naszej planety. Żydzi zaś są prawowitymi “panami świadomości” ludów które dały się schrystianizować.”<br />
Nieco łagodniej (z powodów taktycznych) wyraził to samo polski “żyd z odzysku” Stanisław Krajewski:<br />
“Chrześcijaństwo nie jest potrzebne nam, Żydom, ale jest przecież rozgłaszaniem po krańce świata pojęć zawartych w żydowskim Piśmie: prawd o Stwórcy, o Jego przymierzu z Izraelem, o Jego trosce o ludzi, o Jego wymaganiu posłuszeństwa przykazaniom, o jego obietnicy odkupienia, które ma objąć cały świat, gdy, jak mówi prorok “Pan będzie jeden i jedno będzie jego Imię.”</p>
<p>Wracając do głównego wątku powiem tyle – polscy katolicy – choć uważają się za żydów/Żydów  (nie wszyscy) – są w moich oczach tylko i wyłącznie żydłakami. Są nimi też ci wyznawcy obrzezanego cieśli, którzy zaprzeczają żydowskim korzeniom żydo-chrześcijaństwa. Odnośnie tych ostatnich stwierdzę jedynie, że trzeba być wybitnym ignorantem ślepcem i/lub hipokrytą, aby zaprzeczać żydowskości tej żydowskiej doktryny.<br />
Czytając tekst żydłaka Salwowskiego zastanawiam się, kiedy polskojęzyczne żydłactwo zacznie pomiędzy sobą licytować się o to, kto z nich jest bardziej prawdziwym – nie, nie – nie Polakiem – Żydem ? A ponieważ – jak sami katolicy to stwierdzają – bycie katolikami czyni ich Żydami – to jak można żydo-katolicyzm identyfikować z polskością i z polskim patriotyzmem? Katolicyzm to ślepa, tępa i bezrefleksyjna wiara i przywiązanie do żydowskiej doktryny, żydowskich idoli, żydowskich wyssanych z palca “prawd objawionych”!</p>
<p>Z polskością, z polskim patriotyzmem nie ma ten żydzizm nic wspólnego!<br />
Polska jest polska/ słowiańska – a nie żydowska/abrahamowa, mojżeszowa, betlejemska.<br />
Dlatego kolejny raz powtarzam, że dla owych “na ochotnika”, “z powołania” żydów/Żydów (choćby tylko duchowych) właściwym miejscem jest półwysep Synaj i ziemie nad Jordanem. Czyli tam, gdzie te żydowskie gusła narodziły się. A nie  ziemia słowiańska, ziemia  Swarożyca, Świętowita, Trygława, Mokoszy, Peruna, Welesa, Łady i reszty słowiańskich bogów.</p>
<p>Przestańcie nam żydłacy,  katoliccy żydzi/Żydzi zażydzać naszą świętą słowiańską Ziemię, naszą kulturę, świadomość i język codzienny waszymi żydzizmami.<br />
A przede wszystkim nie zażydzajcie naszego Słowiańskiego Ducha..<br />
opolczyk</p>
<p>ZA KRZEWIENIE I OBRONE NASZEJ INDOEUROPEJSKIEJ/SLOWIANSKIEJ TRADYCJI,<br />
ZA NIEUSTEPLIWE PISANIE PRAWDY,<br />
SLAWA I CHWALA DLA PANA OPOLCZYKAI!!!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/07/19/the-text-is-addressed-to-hypocrites-who-ruling-practise-anti-polonism/#comment-9728</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 20 Jul 2013 12:13:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=33562#comment-9728</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/07/19/the-text-is-addressed-to-hypocrites-who-ruling-practise-anti-polonism/#comment-9727&quot;&gt;bialczynski&lt;/a&gt;.

List otwarty do Naczelnego Rabina RP Schudricha i jego monoteistycznych braci.
Szanowny Panie Schudrich,
Pańska wypowiedź w sprawie uboju rytualnego to wyjątkowo rzadki i godny podziwu przejaw solidarności żydowsko-muzułmańskiej. Dlaczego więc dla obopólnych korzyści i dobra ludzkości (wraz z Panem Edelsteinem) nie przeszczepia Pan idee bliskości cywilizacyjno-kulturowej żydow z muzułmanami na inne ważniejsze aspekty wzajemnych stosunków tych wielkich religii monoteistycznych?
Skoro tak bardzo troszczy się Pan o uczucia swoich abrahamistycznych braci dlaczego czynnie nie zaangażował się Pan w rozwiązanie konfliktu palestyńsko-izraelskiego i zaprzestanie “rytualnych teopolitycznych rzezi” w tamtym naładowanym/przeładowanym religijną schizofrenią regionie świata.
Autorytatywnie stwierdza Pan (na podstawie tylko Panu znanych zródeł informacji), “że ubój rytualny zwierząt jest demonizowany i nie jest tak brutalny, jak się go przedstawia”.
Niezależnie od swojego tradycyjnego nakrycia głowy czy poprawek chirurgicznych w Pańskiej anatomii – jak każdy z nas – jest Pan przedstawicielem gatunku ssaków, który od szympansów różni się zaledwie połową chromosomu co – tym bardziej – nie upoważnia Pana do promowania znęcania się nad przedstawicielami innych ssaków… a nawet występowania w ich imieniu.
O ile obrona praw zwierząt nie była uwzględniona przez starożytnych autorów narracji biblijnej dziś w XXI. wieku stosunek do zwierząt (również tych przeznaczonych do konsumpcji) jest wykładnikiem poziomu cywilizacyjnego i humanizmu danego społeczeństwa.
Proszę mi wybaczyć porównanie ale swoją postawą w sprawie ”rytualnego uboju” przypomina mi Pan azteckich kapłanów, którzy codziennie o świcie składali ofiarę z człowieka (czyli rytualnie go mordowali) aby zaskarbić sobie łaski – skonfabułowanych przez siebie – nadprzyrodzonych bytów.
http://www.eioba.pl/a/4bvd/list-otwarty-do-naczelnego-rabina-rp-schudricha-i-jego-monoteistycznych-braci#ixzz2ZP1awPcW
https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/154433_547533435284237_1667055146_n.jpg
“Naczelny rabin Polski Michael Schudrich, izraelski parlament, izraelskie MSZ uznali, że odrzucenie przez nasz parlament ustawy dopuszczającej ubój bez ogłuszenia to zamach na wolność religijną. Przypominają, że taki zakaz wprowadziła hitlerowska Rzesza.
Żydzi mają wobec Polski dług wdzięczności. Żydzi przez ponad tysiąc lat byli zewsząd wyrzucani, w Polsce znaleźli schronienie. Jedynie polska arystokracja zaprosiła Żydów do osiedlenia się na swoich ziemiach. Chasydyzm, syjonizm i inne nurty narodziły się na polskiej ziemi i nie byłoby Izraela bez polskich Żydów!
Jak wielu Żydów w Polsce potrzebuje koszernego mięsa?
- W Polsce jest mniej aniżeli 20 polskich ortodoksyjnych rodzin żydowskich. Zupełnie by im wystarczyło, by szochet [rytualny rzeźnik] raz na miesiąc oporządził jedną krowę. Zamrożone mięso można też sprowadzać z zagranicy. Można wreszcie jeść ryby. Tu jednak chodzi o interes. Za certyfikowanie koszernego mięsa się płaci. Im mniej tego mięsa – tym mniejszy zarobek.
Religijne przepisy dotyczące szechity zostały stworzone tak, by oszczędzić zwierzęciu cierpień. Dawniej szochet brał krowę czy byka do oczyszczonego po każdym ubiciu ze śladów krwi cichego pomieszczenia. Uspokajał, głaskał, żeby zwierzę się nie bało, po czym jednym cięciem podcinał gardło, tak że zwierzę niemal w tej samej chwili traciło przytomność. A jak to wygląda teraz, kiedy wszystko jest zmechanizowane i uprzemysłowione? Kiedy zarobek decyduje, więc trzeba taniej, prędzej i więcej?
Żydzi, którzy chcą się trzymać zasad koszerności, muszą mieć do tego prawo, ale niechże ten ubój będzie naprawdę koszerny, czyli humanitarny. Jeżeli Żydzi chcą połączyć przemysł z koszernością, to niech zbudują nowy system łączący aspekt koszerny i etyczny.
Naczelny rabin Polski nie zgodził się na kompromis, żeby ubój rytualny był w Polsce możliwy tylko dla celów polskiej wspólnoty.”
http://wyborcza.pl/1,75248,14294804,Aszkenazy__Zyda_w_Polsce_obowiazuje_polskie_prawo.html#ixzz2ZPgr1UoY

http://www.nama-hatta.pl/images/photoalbum/album_60/gandhi-wielkosc-narodu.jpg

aron Szechter (Adam Michnik) powiedział w telewizji australijskiej, gdzie wystąpił w jarmułce, że Żydzi w Polsce przygotowują ekspansje i mogą ją zrealizować, gdyż Polacy to stado tępych baranów.
Wpływy:
Poniżej kilka tylko nazwisk (obecne i poprzednie) wpływowych osób z “polskiej elity”:
Leszek Balcerowicz – Aaron Bucholtz
Jan K. Bielecki – Izaak Blumenfeld
Michał Boni – Jakub Bauer
Marek Borowski – Szymon Berman
Ryszard Bugaj – Izaak Blumfeld
Zbigniew Bujak – lewy syn rabina Małachowskiego
Wiesław Chrzanowski – Szymon Knopfstejn
Włodzimierz Cimoszewicz – Dawid Goldstein
Lech Falandysz – Aaron Fleischman
Władysław Frasyniuk – Rotenschwanz
Bronisław Geremek – Berele Lewartow
Hanna Gronkiewicz-Waltz – Haka Grundbaum
Aleksander Hall – Miron Hurman
Jarosław i Lech Kaczyńscy – Kalkstein
Piotr Jasienica – Lech Benar
Jerzy Jaskiernia – Aaron Aksman
Mieczysław Jastrun – Agatstein
Grzegorz Kołodko – Samuel Hanerman
Janusz Korwin-Mikke – Ozjasz Goldberg
Marian Krzaklewski – Dawid Zimmerman
Janusz Lewandowski – Aaron Langman
Tadeusz Mazowiecki – Icek Dikman
Lista jest oczywiście o wiele dłuższa.

Sporządzono ją na podstawie Kartoteki Ludności Centralnego Biura Adresów MSW. Nr arch.: 1/6526/1; Data Arch.: 9.07.1984r.; Organ Rej.: Wydz. III-2SUSW W-wa;Nr Rej:. 14750-99;Data Rej.: 29.06.1969r.
Żydzi kontrolują 90% prasy a także wydawnictwa, telewizję i radio i urabiają opinię publiczną.
W ich rękach jest również większość, jeśli nie wszystkie (bezpośrednio albo pośrednio) banki
Plany:
- wyniszczyć kraj finansowo;
- pozbawić 5 milionów pracowników posad poprzez zrujnowanie zakładów pracy, nawet tych które przetrwały od 1918 roku;
- zrujnować rolnictwo aby 3 miliony rolników emigrowało “za chlebem”;
- “oczyścić” kraj z inteligencji patriotycznej;
- wyludnić kraj innymi sposobami do liczby 15 milionów Polaków, którzy będą służyć kolonizatorom żydowskim za wyrobników;
- zwiększyć opłaty za uniwersyteckie studia i naukę w szkołach średnich, aby Polacy mieli tylko podstawowe wykształcenie niezbędne do najemnej pracy w resorcie usług i pracy robotniczej według schematu wypracowanego na Palestyńczykach.
Źródło: http://naparkiecie.pl/ftopic12022.html

Po nieco faktów związanych z planami Żydów odnośnie Polski, tych z przeszłości, ale i obecnych również, warto zajrzeć na tę stronę: http://www.naszawitryna.pl/ksiazki_47.html

“Dla przeciętnego Polaka problem Judeopolonii po prostu nie istnieje, ponieważ nie było mu dane poznać prawdziwą historię swojej Ojczyzny. Najpierw totalitarne państwo, a teraz poprawne politycznie programy szkolne i media nie są zainteresowane, aby prawda historyczna kształtowała właściwe postawy obywateli. O niewygodnych tematach samozwańcze autorytety milczą.”
http://marucha.wordpress.com/2011/01/01/%E2%80%9Ezydzi-w-polsce-przygotowuja-ekspansje-i-moga-ja-zrealizowac-gdyz-polacy-to-stado-tepych-baranow%E2%80%9D-pod-kontrola-wsi-abw-i-aw/

Poniższy, liczący sobie ponad 4 lata tekst, jest dostępny w wielu innych miejscach na Internecie. Mimo to umieszczamy go również w gajówce, bo warto go powielać wszędzie, gdzie tylko można. Zachowano pisownię oryginału bez polskich znaków – admin.

1. „Zydzi w Polsce przygotowuja ekspansje i moga ja zrealizowac, gdyz Polacy to stado tepych baranów.” Tak powiedzial ich przywódca Aaron SZECHTER znany jako Adam MICHNIK, agent GRU i wspólwlasciciel i edytor Gazety Wyborczej w Polsce, wystepujac w jarmulce podczas wywiadu w australijskiej telewizji. Potwierdzil on, ze „Zydzi” rzadza „w Polsce”, bo inaczej nie mogliby „przygotowywac … i zrealizowac ekspansji … w Polsce”. W tym celu, oni nalozyli stan wojenny w Polsce, zorganizowali Okragly Stól i opanowali wszystkie partie w Sejmie III Rzeczypospolitej. Dlatego, on zawarli i realizuja sojusze wewnatrz kazdej partii oraz miedzy partiami, aby osiagnac ten cel. Ich etniczna elita doprowadzila do glebokiego kryzysu w Polsce. Jest on rezultatem pozornej demokracji, która steruja ich etniczni ziomkowie w sluzbach specjalnych. Jest to przedstawione w zalaczniku.

2. „Zydzi w Polsce” opieraja swoja wladze na dzialalnosci WSI, ABW i AW, które zostaly opanowane i sa kierowane przez ich ziomków etnicznych. Sluzby specjalne ustawily i utrzymuja na stanowiskach miedzy innymi Aleksandra STOLTZMANA znanego jako KWASNIEWSKI; Jolante KOHN vel KONTY znana jako KWASNIEWSKA; Szymona BERMANA znanego jako Marek BOROWSKI; Dawida GOLDSTEINA znanego jako Wlodzimierz CIMOSZEWICZ; Aarona BUCHOLTZA znanego jako Leszek BALCEROWICZ; Izaaka GOLDWICHTA znanego jako Jan Maria ROKITA; Rebeka SOMMER znana jako Izabella SIERAKOWSKA; Lech i Jaroslaw KALKSTEINOW znanych jako KACZYNSCY; Ludwik DORNBAUM znany jako DORN; Wladyslaw ROTENSCHWANZ znany jako FRASYNIUK; Zyta GILOWSKA oraz ich innych ziomków etnicznych we wszystkich partiach, a zwlaszcza SdPL, PO, PiS i UW. Oni wszyscy realizuja to, co Michnik ujawnil jak zacytowane powyzej. Potwierdzaja to ich dzialania, które staja sie faktami nie do podwazenia, i które Polacy odczuwaja codziennie.

3. „Zydzi w Polsce” wysprzedali wiekszosc panstwowych przedsiebiorstw i banków za jedna dziesiata wartosci oraz lapówki dla siebie od poczatku lat dziewiecdziesiatych. Pod haslami prywatyzacji i akcesji do Unii Europejskiej, oni rozdali inny panstwowy majatek jak mniejsze panstwowe zaklady, sklepy, apteki i nawet ziemie wsród krajowych swoich ziomków etnicznych oraz tych którzy byli przyslani przez Mossad z Izraela i innych krajow, i którzy dostali polskie obywatelstwo oraz panstwowe mienie Polakow za darmo. Polskie ziemie po-PGR-owskie leza odlogiem, aby oni mogli sprzedac swoim zagranicznym ziomkom za psie pieniadze. Polacy gloduja, bo etniczni wladcy zakazali uprawiania tej polskiej ziemi, która jest jeszcze panstwowa wlasnoscia. Polacy maja relatywnie malo posiadlosci i tylko to, co zdolali uratowac, zalozyc i rozwinac. Wzmozona unijna konkurencja zagraza ich wlasnosci tego, co wypracowali. Codziennie, musza oni placic korupcyjny haracz zydowskim wladcom, którzy rzadza na wszystkich szczeblach. Dojenie Polaków jest istota tolerowania i rozszerzania korupcji. To wszystko dzieje sie pod ochrona etnicznych sluzb specjalnych, a zwlaszcza WSI, które zrujnowaly Polske dla finansowych korzysci ich etnicznych ziomków równiez z zagranicy.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/07/19/the-text-is-addressed-to-hypocrites-who-ruling-practise-anti-polonism/#comment-9727">bialczynski</a>.</p>
<p>List otwarty do Naczelnego Rabina RP Schudricha i jego monoteistycznych braci.<br />
Szanowny Panie Schudrich,<br />
Pańska wypowiedź w sprawie uboju rytualnego to wyjątkowo rzadki i godny podziwu przejaw solidarności żydowsko-muzułmańskiej. Dlaczego więc dla obopólnych korzyści i dobra ludzkości (wraz z Panem Edelsteinem) nie przeszczepia Pan idee bliskości cywilizacyjno-kulturowej żydow z muzułmanami na inne ważniejsze aspekty wzajemnych stosunków tych wielkich religii monoteistycznych?<br />
Skoro tak bardzo troszczy się Pan o uczucia swoich abrahamistycznych braci dlaczego czynnie nie zaangażował się Pan w rozwiązanie konfliktu palestyńsko-izraelskiego i zaprzestanie “rytualnych teopolitycznych rzezi” w tamtym naładowanym/przeładowanym religijną schizofrenią regionie świata.<br />
Autorytatywnie stwierdza Pan (na podstawie tylko Panu znanych zródeł informacji), “że ubój rytualny zwierząt jest demonizowany i nie jest tak brutalny, jak się go przedstawia”.<br />
Niezależnie od swojego tradycyjnego nakrycia głowy czy poprawek chirurgicznych w Pańskiej anatomii – jak każdy z nas – jest Pan przedstawicielem gatunku ssaków, który od szympansów różni się zaledwie połową chromosomu co – tym bardziej – nie upoważnia Pana do promowania znęcania się nad przedstawicielami innych ssaków… a nawet występowania w ich imieniu.<br />
O ile obrona praw zwierząt nie była uwzględniona przez starożytnych autorów narracji biblijnej dziś w XXI. wieku stosunek do zwierząt (również tych przeznaczonych do konsumpcji) jest wykładnikiem poziomu cywilizacyjnego i humanizmu danego społeczeństwa.<br />
Proszę mi wybaczyć porównanie ale swoją postawą w sprawie ”rytualnego uboju” przypomina mi Pan azteckich kapłanów, którzy codziennie o świcie składali ofiarę z człowieka (czyli rytualnie go mordowali) aby zaskarbić sobie łaski – skonfabułowanych przez siebie – nadprzyrodzonych bytów.<br />
<a href="http://www.eioba.pl/a/4bvd/list-otwarty-do-naczelnego-rabina-rp-schudricha-i-jego-monoteistycznych-braci#ixzz2ZP1awPcW" rel="nofollow ugc">http://www.eioba.pl/a/4bvd/list-otwarty-do-naczelnego-rabina-rp-schudricha-i-jego-monoteistycznych-braci#ixzz2ZP1awPcW</a><br />
<a href="https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/154433_547533435284237_1667055146_n.jpg" rel="nofollow ugc">https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/154433_547533435284237_1667055146_n.jpg</a><br />
“Naczelny rabin Polski Michael Schudrich, izraelski parlament, izraelskie MSZ uznali, że odrzucenie przez nasz parlament ustawy dopuszczającej ubój bez ogłuszenia to zamach na wolność religijną. Przypominają, że taki zakaz wprowadziła hitlerowska Rzesza.<br />
Żydzi mają wobec Polski dług wdzięczności. Żydzi przez ponad tysiąc lat byli zewsząd wyrzucani, w Polsce znaleźli schronienie. Jedynie polska arystokracja zaprosiła Żydów do osiedlenia się na swoich ziemiach. Chasydyzm, syjonizm i inne nurty narodziły się na polskiej ziemi i nie byłoby Izraela bez polskich Żydów!<br />
Jak wielu Żydów w Polsce potrzebuje koszernego mięsa?<br />
&#8211; W Polsce jest mniej aniżeli 20 polskich ortodoksyjnych rodzin żydowskich. Zupełnie by im wystarczyło, by szochet [rytualny rzeźnik] raz na miesiąc oporządził jedną krowę. Zamrożone mięso można też sprowadzać z zagranicy. Można wreszcie jeść ryby. Tu jednak chodzi o interes. Za certyfikowanie koszernego mięsa się płaci. Im mniej tego mięsa – tym mniejszy zarobek.<br />
Religijne przepisy dotyczące szechity zostały stworzone tak, by oszczędzić zwierzęciu cierpień. Dawniej szochet brał krowę czy byka do oczyszczonego po każdym ubiciu ze śladów krwi cichego pomieszczenia. Uspokajał, głaskał, żeby zwierzę się nie bało, po czym jednym cięciem podcinał gardło, tak że zwierzę niemal w tej samej chwili traciło przytomność. A jak to wygląda teraz, kiedy wszystko jest zmechanizowane i uprzemysłowione? Kiedy zarobek decyduje, więc trzeba taniej, prędzej i więcej?<br />
Żydzi, którzy chcą się trzymać zasad koszerności, muszą mieć do tego prawo, ale niechże ten ubój będzie naprawdę koszerny, czyli humanitarny. Jeżeli Żydzi chcą połączyć przemysł z koszernością, to niech zbudują nowy system łączący aspekt koszerny i etyczny.<br />
Naczelny rabin Polski nie zgodził się na kompromis, żeby ubój rytualny był w Polsce możliwy tylko dla celów polskiej wspólnoty.”<br />
<a href="http://wyborcza.pl/1,75248,14294804,Aszkenazy__Zyda_w_Polsce_obowiazuje_polskie_prawo.html#ixzz2ZPgr1UoY" rel="nofollow ugc">http://wyborcza.pl/1,75248,14294804,Aszkenazy__Zyda_w_Polsce_obowiazuje_polskie_prawo.html#ixzz2ZPgr1UoY</a></p>
<p><a href="http://www.nama-hatta.pl/images/photoalbum/album_60/gandhi-wielkosc-narodu.jpg" rel="nofollow ugc">http://www.nama-hatta.pl/images/photoalbum/album_60/gandhi-wielkosc-narodu.jpg</a></p>
<p>aron Szechter (Adam Michnik) powiedział w telewizji australijskiej, gdzie wystąpił w jarmułce, że Żydzi w Polsce przygotowują ekspansje i mogą ją zrealizować, gdyż Polacy to stado tępych baranów.<br />
Wpływy:<br />
Poniżej kilka tylko nazwisk (obecne i poprzednie) wpływowych osób z “polskiej elity”:<br />
Leszek Balcerowicz – Aaron Bucholtz<br />
Jan K. Bielecki – Izaak Blumenfeld<br />
Michał Boni – Jakub Bauer<br />
Marek Borowski – Szymon Berman<br />
Ryszard Bugaj – Izaak Blumfeld<br />
Zbigniew Bujak – lewy syn rabina Małachowskiego<br />
Wiesław Chrzanowski – Szymon Knopfstejn<br />
Włodzimierz Cimoszewicz – Dawid Goldstein<br />
Lech Falandysz – Aaron Fleischman<br />
Władysław Frasyniuk – Rotenschwanz<br />
Bronisław Geremek – Berele Lewartow<br />
Hanna Gronkiewicz-Waltz – Haka Grundbaum<br />
Aleksander Hall – Miron Hurman<br />
Jarosław i Lech Kaczyńscy – Kalkstein<br />
Piotr Jasienica – Lech Benar<br />
Jerzy Jaskiernia – Aaron Aksman<br />
Mieczysław Jastrun – Agatstein<br />
Grzegorz Kołodko – Samuel Hanerman<br />
Janusz Korwin-Mikke – Ozjasz Goldberg<br />
Marian Krzaklewski – Dawid Zimmerman<br />
Janusz Lewandowski – Aaron Langman<br />
Tadeusz Mazowiecki – Icek Dikman<br />
Lista jest oczywiście o wiele dłuższa.</p>
<p>Sporządzono ją na podstawie Kartoteki Ludności Centralnego Biura Adresów MSW. Nr arch.: 1/6526/1; Data Arch.: 9.07.1984r.; Organ Rej.: Wydz. III-2SUSW W-wa;Nr Rej:. 14750-99;Data Rej.: 29.06.1969r.<br />
Żydzi kontrolują 90% prasy a także wydawnictwa, telewizję i radio i urabiają opinię publiczną.<br />
W ich rękach jest również większość, jeśli nie wszystkie (bezpośrednio albo pośrednio) banki<br />
Plany:<br />
&#8211; wyniszczyć kraj finansowo;<br />
&#8211; pozbawić 5 milionów pracowników posad poprzez zrujnowanie zakładów pracy, nawet tych które przetrwały od 1918 roku;<br />
&#8211; zrujnować rolnictwo aby 3 miliony rolników emigrowało “za chlebem”;<br />
&#8211; “oczyścić” kraj z inteligencji patriotycznej;<br />
&#8211; wyludnić kraj innymi sposobami do liczby 15 milionów Polaków, którzy będą służyć kolonizatorom żydowskim za wyrobników;<br />
&#8211; zwiększyć opłaty za uniwersyteckie studia i naukę w szkołach średnich, aby Polacy mieli tylko podstawowe wykształcenie niezbędne do najemnej pracy w resorcie usług i pracy robotniczej według schematu wypracowanego na Palestyńczykach.<br />
Źródło: <a href="http://naparkiecie.pl/ftopic12022.html" rel="nofollow ugc">http://naparkiecie.pl/ftopic12022.html</a></p>
<p>Po nieco faktów związanych z planami Żydów odnośnie Polski, tych z przeszłości, ale i obecnych również, warto zajrzeć na tę stronę: <a href="http://www.naszawitryna.pl/ksiazki_47.html" rel="nofollow ugc">http://www.naszawitryna.pl/ksiazki_47.html</a></p>
<p>“Dla przeciętnego Polaka problem Judeopolonii po prostu nie istnieje, ponieważ nie było mu dane poznać prawdziwą historię swojej Ojczyzny. Najpierw totalitarne państwo, a teraz poprawne politycznie programy szkolne i media nie są zainteresowane, aby prawda historyczna kształtowała właściwe postawy obywateli. O niewygodnych tematach samozwańcze autorytety milczą.”<br />
<a href="http://marucha.wordpress.com/2011/01/01/%E2%80%9Ezydzi-w-polsce-przygotowuja-ekspansje-i-moga-ja-zrealizowac-gdyz-polacy-to-stado-tepych-baranow%E2%80%9D-pod-kontrola-wsi-abw-i-aw/" rel="nofollow ugc">http://marucha.wordpress.com/2011/01/01/%E2%80%9Ezydzi-w-polsce-przygotowuja-ekspansje-i-moga-ja-zrealizowac-gdyz-polacy-to-stado-tepych-baranow%E2%80%9D-pod-kontrola-wsi-abw-i-aw/</a></p>
<p>Poniższy, liczący sobie ponad 4 lata tekst, jest dostępny w wielu innych miejscach na Internecie. Mimo to umieszczamy go również w gajówce, bo warto go powielać wszędzie, gdzie tylko można. Zachowano pisownię oryginału bez polskich znaków – admin.</p>
<p>1. „Zydzi w Polsce przygotowuja ekspansje i moga ja zrealizowac, gdyz Polacy to stado tepych baranów.” Tak powiedzial ich przywódca Aaron SZECHTER znany jako Adam MICHNIK, agent GRU i wspólwlasciciel i edytor Gazety Wyborczej w Polsce, wystepujac w jarmulce podczas wywiadu w australijskiej telewizji. Potwierdzil on, ze „Zydzi” rzadza „w Polsce”, bo inaczej nie mogliby „przygotowywac … i zrealizowac ekspansji … w Polsce”. W tym celu, oni nalozyli stan wojenny w Polsce, zorganizowali Okragly Stól i opanowali wszystkie partie w Sejmie III Rzeczypospolitej. Dlatego, on zawarli i realizuja sojusze wewnatrz kazdej partii oraz miedzy partiami, aby osiagnac ten cel. Ich etniczna elita doprowadzila do glebokiego kryzysu w Polsce. Jest on rezultatem pozornej demokracji, która steruja ich etniczni ziomkowie w sluzbach specjalnych. Jest to przedstawione w zalaczniku.</p>
<p>2. „Zydzi w Polsce” opieraja swoja wladze na dzialalnosci WSI, ABW i AW, które zostaly opanowane i sa kierowane przez ich ziomków etnicznych. Sluzby specjalne ustawily i utrzymuja na stanowiskach miedzy innymi Aleksandra STOLTZMANA znanego jako KWASNIEWSKI; Jolante KOHN vel KONTY znana jako KWASNIEWSKA; Szymona BERMANA znanego jako Marek BOROWSKI; Dawida GOLDSTEINA znanego jako Wlodzimierz CIMOSZEWICZ; Aarona BUCHOLTZA znanego jako Leszek BALCEROWICZ; Izaaka GOLDWICHTA znanego jako Jan Maria ROKITA; Rebeka SOMMER znana jako Izabella SIERAKOWSKA; Lech i Jaroslaw KALKSTEINOW znanych jako KACZYNSCY; Ludwik DORNBAUM znany jako DORN; Wladyslaw ROTENSCHWANZ znany jako FRASYNIUK; Zyta GILOWSKA oraz ich innych ziomków etnicznych we wszystkich partiach, a zwlaszcza SdPL, PO, PiS i UW. Oni wszyscy realizuja to, co Michnik ujawnil jak zacytowane powyzej. Potwierdzaja to ich dzialania, które staja sie faktami nie do podwazenia, i które Polacy odczuwaja codziennie.</p>
<p>3. „Zydzi w Polsce” wysprzedali wiekszosc panstwowych przedsiebiorstw i banków za jedna dziesiata wartosci oraz lapówki dla siebie od poczatku lat dziewiecdziesiatych. Pod haslami prywatyzacji i akcesji do Unii Europejskiej, oni rozdali inny panstwowy majatek jak mniejsze panstwowe zaklady, sklepy, apteki i nawet ziemie wsród krajowych swoich ziomków etnicznych oraz tych którzy byli przyslani przez Mossad z Izraela i innych krajow, i którzy dostali polskie obywatelstwo oraz panstwowe mienie Polakow za darmo. Polskie ziemie po-PGR-owskie leza odlogiem, aby oni mogli sprzedac swoim zagranicznym ziomkom za psie pieniadze. Polacy gloduja, bo etniczni wladcy zakazali uprawiania tej polskiej ziemi, która jest jeszcze panstwowa wlasnoscia. Polacy maja relatywnie malo posiadlosci i tylko to, co zdolali uratowac, zalozyc i rozwinac. Wzmozona unijna konkurencja zagraza ich wlasnosci tego, co wypracowali. Codziennie, musza oni placic korupcyjny haracz zydowskim wladcom, którzy rzadza na wszystkich szczeblach. Dojenie Polaków jest istota tolerowania i rozszerzania korupcji. To wszystko dzieje sie pod ochrona etnicznych sluzb specjalnych, a zwlaszcza WSI, które zrujnowaly Polske dla finansowych korzysci ich etnicznych ziomków równiez z zagranicy.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/07/19/the-text-is-addressed-to-hypocrites-who-ruling-practise-anti-polonism/#comment-9727</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 20 Jul 2013 09:45:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=33562#comment-9727</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/07/19/the-text-is-addressed-to-hypocrites-who-ruling-practise-anti-polonism/#comment-9725&quot;&gt;Ktoś&lt;/a&gt;.

Tak. Jak najbardziej słusznie. Teraz czas na dalsze kroki takie jak na przykład zakaz wielkoprzemysłowej hodowli zwierząt - wszystkich zwierząt. Wyłącznie wolny chów. Państwo jest od tworzenia prawa - a więc powinno stworzyć prawo: albo hodowla naturalna zwierząt na wolnym wybiegu, albo w ogóle zakaz hodowli na ubój. Wychowanie ludzi w kierunku ograniczenia lub eliminacji całkowitej mięsa ze spożycia. Uświadomienie im co jedzą. To nieprawda, że człowiek nie dorósł do życia bez spożywania zwierząt. Dorósł, lecz nie jest w ogóle w tym duchu wychowywany. Wręcz &quot;krami się go&quot; (wdrukowuje) chorobliwy lęk przed wegetarianizmem. Na przykład taka dieta ma być rzekomo szkodliwa, jak twierdzą autorytety medyczne.

Jeżeli ktoś się boi, że zabraknie mu tego jednego czy dwóch aminokwasów, które są rzekomo tylko w mięsie, to niech je spożywa (te aminokwasy) w tabletkach - syntetyczne. Lepsze  już to, niż brać udział w zbrodni, bo takie tortury, jakie mają miejsce w hodowlach bydła, kurzych farmach, tuczarniach świń, to zbrodnia. To jest jedno z tych złudzeń Cywilizacji Zachodu, które podsycają mit wyższości rasy Panów - niczym nieuzasadniona pycha Barbarzyńców, którzy mają siebie za istoty cywilizowane, a tolerują bestialstwo, kupują produkty pochodzące z bestialstwa i żywią się jak bestie. Post-Rzymska Cywilizacja Zachodu jest BARBARZYŃSKA nie tylko wskutek kultu modelu Pan - Niewolnik, ale też wskutek uprawiania nieetycznych obyczajów wyniesionych z Kalijugi. Ciemność Pomroczna się kończy - odsłania się prawdziwy obraz świata. Foki, wieloryby, konie, krowy i świnie, drób, drzewa i lasy, koty i psy - jest tyle do zrobienia.... Z tym wszystkim trzeba się uporać szybko - do 2102 roku musi tutaj być zrobiony wszędzie porządek.

Jedzenie mięsa - albo inaczej - jedzenie zwierząt - maltretowanych w tak zwanej hodowli przemysłowej, dosłownie katowanych tam dzień za dniem, jak w jakimś SS-owskim konzentrationslager - jest po prostu szkodliwe dla organizmu. Kto tego nie rozumie niech się zatruwa - to rodzaj jak rozumiem samobójstwa na raty, ale my wszyscy mamy obowiązek zapobiec dalszej kontynuacji tej zbrodni.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/07/19/the-text-is-addressed-to-hypocrites-who-ruling-practise-anti-polonism/#comment-9725">Ktoś</a>.</p>
<p>Tak. Jak najbardziej słusznie. Teraz czas na dalsze kroki takie jak na przykład zakaz wielkoprzemysłowej hodowli zwierząt &#8211; wszystkich zwierząt. Wyłącznie wolny chów. Państwo jest od tworzenia prawa &#8211; a więc powinno stworzyć prawo: albo hodowla naturalna zwierząt na wolnym wybiegu, albo w ogóle zakaz hodowli na ubój. Wychowanie ludzi w kierunku ograniczenia lub eliminacji całkowitej mięsa ze spożycia. Uświadomienie im co jedzą. To nieprawda, że człowiek nie dorósł do życia bez spożywania zwierząt. Dorósł, lecz nie jest w ogóle w tym duchu wychowywany. Wręcz &#8222;krami się go&#8221; (wdrukowuje) chorobliwy lęk przed wegetarianizmem. Na przykład taka dieta ma być rzekomo szkodliwa, jak twierdzą autorytety medyczne.</p>
<p>Jeżeli ktoś się boi, że zabraknie mu tego jednego czy dwóch aminokwasów, które są rzekomo tylko w mięsie, to niech je spożywa (te aminokwasy) w tabletkach &#8211; syntetyczne. Lepsze  już to, niż brać udział w zbrodni, bo takie tortury, jakie mają miejsce w hodowlach bydła, kurzych farmach, tuczarniach świń, to zbrodnia. To jest jedno z tych złudzeń Cywilizacji Zachodu, które podsycają mit wyższości rasy Panów &#8211; niczym nieuzasadniona pycha Barbarzyńców, którzy mają siebie za istoty cywilizowane, a tolerują bestialstwo, kupują produkty pochodzące z bestialstwa i żywią się jak bestie. Post-Rzymska Cywilizacja Zachodu jest BARBARZYŃSKA nie tylko wskutek kultu modelu Pan &#8211; Niewolnik, ale też wskutek uprawiania nieetycznych obyczajów wyniesionych z Kalijugi. Ciemność Pomroczna się kończy &#8211; odsłania się prawdziwy obraz świata. Foki, wieloryby, konie, krowy i świnie, drób, drzewa i lasy, koty i psy &#8211; jest tyle do zrobienia&#8230;. Z tym wszystkim trzeba się uporać szybko &#8211; do 2102 roku musi tutaj być zrobiony wszędzie porządek.</p>
<p>Jedzenie mięsa &#8211; albo inaczej &#8211; jedzenie zwierząt &#8211; maltretowanych w tak zwanej hodowli przemysłowej, dosłownie katowanych tam dzień za dniem, jak w jakimś SS-owskim konzentrationslager &#8211; jest po prostu szkodliwe dla organizmu. Kto tego nie rozumie niech się zatruwa &#8211; to rodzaj jak rozumiem samobójstwa na raty, ale my wszyscy mamy obowiązek zapobiec dalszej kontynuacji tej zbrodni.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Wojwit		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/07/19/the-text-is-addressed-to-hypocrites-who-ruling-practise-anti-polonism/#comment-9726</link>

		<dc:creator><![CDATA[Wojwit]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 20 Jul 2013 08:05:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=33562#comment-9726</guid>

					<description><![CDATA[Ktosiu, niby masz słuszność, bo twój postulat jest logicznym następstwem podjętych już działań, ale...
Czy wiesz, jakie paskudztwa, jaką &quot;paszę&quot; - modyfikowana genetycznie i skażoną zarówno chemią (Pestycydy, antybiotyki, konserwanty, barwniki, &quot;nieszkodliwe&quot; dodatki niby bez racjonalnego uzasadnienia pchane do wszystkiego - przykład? - syntetyczny kwasek cytrynowy) jak też promieniowaniem jonizującym (owoce) sprzedają nam obecnie? A my to kupujemy, bo... jest tańsze niż żywność certyfikowana jako zdrowa (choć co do jej &quot;zdrowotności&quot; można mieć wielkie wątpliwości) albo nie trafiamy w sklepach na produkty powstałe w pełni naturalnie. Może jednak ludzie są coraz bardziej świadomi i twój pomysł nie trafi w próżnię...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ktosiu, niby masz słuszność, bo twój postulat jest logicznym następstwem podjętych już działań, ale&#8230;<br />
Czy wiesz, jakie paskudztwa, jaką &#8222;paszę&#8221; &#8211; modyfikowana genetycznie i skażoną zarówno chemią (Pestycydy, antybiotyki, konserwanty, barwniki, &#8222;nieszkodliwe&#8221; dodatki niby bez racjonalnego uzasadnienia pchane do wszystkiego &#8211; przykład? &#8211; syntetyczny kwasek cytrynowy) jak też promieniowaniem jonizującym (owoce) sprzedają nam obecnie? A my to kupujemy, bo&#8230; jest tańsze niż żywność certyfikowana jako zdrowa (choć co do jej &#8222;zdrowotności&#8221; można mieć wielkie wątpliwości) albo nie trafiamy w sklepach na produkty powstałe w pełni naturalnie. Może jednak ludzie są coraz bardziej świadomi i twój pomysł nie trafi w próżnię&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Ktoś		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/07/19/the-text-is-addressed-to-hypocrites-who-ruling-practise-anti-polonism/#comment-9725</link>

		<dc:creator><![CDATA[Ktoś]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 20 Jul 2013 02:26:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=33562#comment-9725</guid>

					<description><![CDATA[Hipokryzja w praktyce:
- jak się powiedziało A protestując przeciwko Rytualnemu dręczeniu zwierząt przy uboju na potrzeby judaistów
- to pora powiedzieć B protestując przeciwko obrotowi takim skażonym zwyrodnialstwem mięsem - pozywieniem judaistów, nie?

Ale to już wykracza poza świadomość hipokrytów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Hipokryzja w praktyce:<br />
&#8211; jak się powiedziało A protestując przeciwko Rytualnemu dręczeniu zwierząt przy uboju na potrzeby judaistów<br />
&#8211; to pora powiedzieć B protestując przeciwko obrotowi takim skażonym zwyrodnialstwem mięsem &#8211; pozywieniem judaistów, nie?</p>
<p>Ale to już wykracza poza świadomość hipokrytów.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
