<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Tan 6 Wielki – Kres (fragment z pierwszego numeru kwartalnika &#034;Słowianić&#034;)	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2013/06/24/tan-6-wielki-kres-fragment-z-pierwszegi-numeru-kwartalnika-slowianic/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2013/06/24/tan-6-wielki-kres-fragment-z-pierwszegi-numeru-kwartalnika-slowianic/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=tan-6-wielki-kres-fragment-z-pierwszegi-numeru-kwartalnika-slowianic</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Fri, 24 May 2019 05:26:36 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Przesilenie letnie 2013 i Tradycja Nocy Świętojańskiej &#124; My journeys between worlds..		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/06/24/tan-6-wielki-kres-fragment-z-pierwszegi-numeru-kwartalnika-slowianic/#comment-9450</link>

		<dc:creator><![CDATA[Przesilenie letnie 2013 i Tradycja Nocy Świętojańskiej &#124; My journeys between worlds..]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 13 Jan 2014 22:34:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=32480#comment-9450</guid>

					<description><![CDATA[[&#8230;] https://bialczynski.wordpress.com/2013/06/24/tan-6-wielki-kres-fragment-z-pierwszegi-numeru-kwartaln&#8230; [&#8230;]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>[&#8230;] <a href="https://bialczynski.wordpress.com/2013/06/24/tan-6-wielki-kres-fragment-z-pierwszegi-numeru-kwartaln&#038;#8230" rel="nofollow ugc">https://bialczynski.wordpress.com/2013/06/24/tan-6-wielki-kres-fragment-z-pierwszegi-numeru-kwartaln&#038;#8230</a>; [&#8230;]</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/06/24/tan-6-wielki-kres-fragment-z-pierwszegi-numeru-kwartalnika-slowianic/#comment-9449</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 30 Jun 2013 13:41:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=32480#comment-9449</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/06/24/tan-6-wielki-kres-fragment-z-pierwszegi-numeru-kwartalnika-slowianic/#comment-9433&quot;&gt;Zprowokowany&lt;/a&gt;.

Patrzac sie na te tzw. chrzescijanskie swieta i tradycje itd, tak sobie mysle...
a moze to wszystko Nasze Slowianskie poprostu samo przychodzi, bo jest zwyczajnie lepsze...?

http://magia.onet.pl/artykuly/swieta-i-obrzedy,610/noc-prawdziwej-milosci-po-polsku,58081.html

Noc prawdziwej miłości - po polsku!

Od wieków właśnie wtedy wróżono i szukano miłości. Polacy obchodzili ją na długo przed czasem, kiedy do naszego kraju zawitały walentynki. Noc Kupały - 23 czerwca.

Słowianie obchodzili to święto w najkrótszą noc roku - zwykle 21 lub 22 czerwca, jednak Kościół katolicki połączył je z obchodami nocy świętojańskiej. Dlatego też Noc Kupały nie jest już świętem ruchomym i przypada zawsze 23 czerwca.

Według tradycji ta noc ma niezwykłą moc magiczną - podczas jej trwania wszelkie wróżby, a zwłaszcza te dotyczące miłości mają największą szansę się spełnić.


Nieodłącznymi elementami Nocy Kupały były dawniej płonące ogniska, tańce przy ogniu oraz kąpiele w jeziorze lub rzece. Dziś zastępuje się je raczej rytualnym pławieniem wianków.

Co można sobie wywróżyć podczas tej wyjątkowej nocy? Praktycznie wszystko - od tego, kiedy weźmiesz ślub, przez wygląd lub cechy charakteru przyszłej miłości po to, kogo z rzeszy adoratorów najlepiej będzie wybrać.

Kiedy wyjdziesz za mąż?

Najpopularniejszą wróżbą sobótkową jest ta z użyciem wspomnianych już wcześniej wianków. Polega ona na upleceniu grubego wianka z polnych kwiatów, włożenia do niego zapalonej świeczki i wypuszczenia na rzece. Jeśli wianek bez trudu odpłynie w dal, miłość czeka tuż za rogiem. Gdy zatonie lub zaplącze się, np. w gałęzie, jest to wróżba dłuższego okresu samotności. Jeśli zaś świeczka umieszczona wewnątrz wianka zgaśnie, będzie to oznaczało spore kłopoty w życiu uczuciowym.

Czy nadchodzi miłość?

W dawnych czasach do tej wróżby wykorzystywano rzekę, ale nam wystarczy wanna lub miska z wodą. Będziemy potrzebować dwóch kawałków nitki, które wrzucimy do naczynia. Jeśli nitki splotą się ze sobą w ciasny węzeł, możemy oczekiwać miłości aż po grób. Gdy złączą się tworząc okrąg, czekają nas zaręczyny. Jeśli jednak nitki odpłyną od siebie, będzie to oznaczać długotrwałą samotność.

Kogo wybrać?

Gdy wokół ciebie kręci się kilku mężczyzn, a ty nie wiesz, któremu z nich oddać serce, 23 czerwca zbierz tyle roślin lub liści, ilu jest adoratorów. Każdej roślinie przypisz jednego z nich i odłóż ją na parapet. Liść, który będzie wyglądać najbardziej świeżo symbolizować będzie związek mający największe szanse na sukces.

~djt : Tak, mieliśmy kiedyś własną religię, własne świętowanie, własne obyczaje, ale dla poprawności politycznej i w akcie desperacji- żeby nie zostać wytrzebionym przez chrześcijańką(?!) germańską dzicz- wyrzekliśmy się dziedzictwa Ojców. Kto wie, czy w jakiś magiczny sposób nie zaciążyło to na naszej historii... Celtowie pamiętają zwyczaje sprzed tysiąca lat, ludy północy pamiętają wikiński obyczaj, a my Słowianie? Co wiemy o naszych prawdziwych korzeniach? Smutne...

~Ryksa : Kupała to święto miłości starsze od Walentynek. Tylko, ze my durnie uznaliśmy w pewnym momencie, że nasze jest - be, a to z zachodu - cacy. Jasne! - w walentynki wystarczy wręczyć serduszko, a w tradycji słowiańskiej trzeba skakać przez ogień. Tylko skąd dziś wziąść takich mężczyzn? - bo porobili się jacyś tacy &quot; miękcy &quot; i z tym skakaniem dla ukochanej mieli by kłopot.

~666 : Z sieci

Widzenie w puszczy

Pojadę do puszczy i pod dębem stanę
Wbiję swój wzrok w jego wielką koronę
Ukłonię się, lecz nie padnę kolanem
Wyciągnę prawą dłoń, a nie ręce złożone
-
Pozdrowię Bogów w pierwszej kolejności
A zaraz potem Przodków swoich wspomnę
Przypomnę o swojej do Sławii lojalności
To jej poświęciłem swe serce niezłomne
-
Nie zapłaczę nad ojczyzną, lecz zacisnę zęby
W garść złapię źdźbło leśnego runa
I o pomoc poproszę wszechpotężne dęby
Niech szumem swym zbudzą już boga Peruna
-
Zawołam do dębów- wstańcie! Sławia kona
Pomóżcie mi walczyć tak, jak przed wiekami-
Wypowiem największych swych Bogów imiona
Niech wleją w me serce żar, tu pod dębami.
-
Jestem już w puszczy, stanąłem pod dębem
I uczyniłem, co żem obiecał skrycie
Zazgrzytały gałęzie, jak ząb zgrzyta zębem
A w dębie ukazało się człowiecze życie.
-
W koronie zabłyszczało dębu wielkie oko
Zamruczał koroną też bardzo złowrogo
Po czym konary rozłożył szeroko
I rzekł- Dobrze żeś przybył z przestrogą-
-
-Bóg Perun nie śpi, on nigdy nie zasnął
Lecz w mym cieniu czeka na swoich wyznawców
Chętnie by dawno już w swych wrogów trzasnął
Lecz czekał na takich jak ty, Sławii zbawców.
-
Wiedz, że On teraz wysłuchał twych próśb
Zaraz rozbłyśnie wśród kraju ciemnoty
Dość już miał poniżania i gróźb
Od lat tysiąca ostrzył swoje groty.
-
I zaraz nimi On niewiernych ciśnie
A ciskał będzie gęsto, bez sumienia!
Aż z kłamców siłą wszystkie łzy wyciśnie
Pozostawiając im twarze z kamienia.
-
Twarze, które dębom odebrały
Ich świętość wielką, nieskalaną niczem
Twarze, które teraz od gromu zbielały
Zostaną martwym ołtarzem ze zniczem.
-
A dębów konary skruszą te ołtarze
Które krew piły i jadały ciało!
Na naszej ziemi tylko cztery twarze Zostaną.
Żyj słowiańska kulturo, sławo, chwało!

Oto wiara naszych ojców i dziadów a nie żydowski przybłęda przybity do krzyża. Rzymianie takich krzyży stawiali tysiące.

~oczy szeroko zamknięte : Jest to święto pogańskie tak samo noc świętojańska i jest to &quot;najnormalniejsza religii&quot; katolicy wszystko muszą na swoją stronę przekabacić ,bo ich jest wszystko najlepsze i jedyne słuszne ,tylko się roi w każdym kościele od znaków pogańskich ,nawet na sutannach noszą i wciskają że to katolickie jest,znak słońca i wiele innych ,nie nie germanie to USA jak nie ci to kościół wszyscy chcę ludzi ogłupić i wodę z mózgu zrobić i wcisnąć nam że zagraniczne to lepsze

~Gokuroyu : Jako, że jest to święto słowiańskie, wywodzące się ze słowiańskiej religii to jeżeli było one niegdyś obchodzone w najkrótszą noc w roku, czyli dzisiaj (21 czerwca) to nie będzie nam kościół katolicki mówił kiedy mamy obchodzić to święto. Noc Kupały to 21 czerwca. Nawet w Poznaniu już od 17:00 zaczęły się obchody Nocy Kupały. Zachęcam wszystkich do pójścia dzisiaj na imprezę i uczczenia tego wspaniałego prawdziwie polskiego święta.

~666 : Roman Zmorski - poeta

“Na słowiańskiej góry szczycie,
Pod jasną nadziei gwiazdą,
Zapisuję wróżby słowa:
Wróci, wróci w stare gniazdo
Stare prawo, stara mowa
I natchnione Słowian życie.”

Bracia Słowianie zacznijcie się interesować wiarą naszych
dziadów i pradziadów i dajcie odpór temu watykańskiemu, żmijowemu
badziewiu. Czas wygnać ich z kraju Świętowita i Swaroga.

~666 : 21/22.06.Mamy noc Kupały, nasze rodzime,
Słowiańskie Święto. Przypomnijmy sobie
nasze pradawne wierzenia i tradycje.Bawmy się.
Katabasy zawłaszczyły je sobie i przechrzciły je na
noc świętojańską. Olać ich i wykopać z naszej
słowiańskiej ojczyzny.

stalker67 : Wystarczy jedno nieszczęście w roku, chociaż rzeczywiście polskie święto Kupały jest lepsze. To noc radości, seksu i cieszenia się sobą, a nie &quot;romantycznych&quot; wyznań, które do niczego nie prowadzą.

~666 : Nie ma czegoś takiego jak noc świętojańska.
Była, jest i będzie noc kupały.
Przeklęte katabasy zawłaszczyły wszystkie nasze
słowiańskie święta i choćby tylko za to
powinien ich nagły szlag trafić.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/06/24/tan-6-wielki-kres-fragment-z-pierwszegi-numeru-kwartalnika-slowianic/#comment-9433">Zprowokowany</a>.</p>
<p>Patrzac sie na te tzw. chrzescijanskie swieta i tradycje itd, tak sobie mysle&#8230;<br />
a moze to wszystko Nasze Slowianskie poprostu samo przychodzi, bo jest zwyczajnie lepsze&#8230;?</p>
<p><a href="http://magia.onet.pl/artykuly/swieta-i-obrzedy,610/noc-prawdziwej-milosci-po-polsku,58081.html" rel="nofollow ugc">http://magia.onet.pl/artykuly/swieta-i-obrzedy,610/noc-prawdziwej-milosci-po-polsku,58081.html</a></p>
<p>Noc prawdziwej miłości &#8211; po polsku!</p>
<p>Od wieków właśnie wtedy wróżono i szukano miłości. Polacy obchodzili ją na długo przed czasem, kiedy do naszego kraju zawitały walentynki. Noc Kupały &#8211; 23 czerwca.</p>
<p>Słowianie obchodzili to święto w najkrótszą noc roku &#8211; zwykle 21 lub 22 czerwca, jednak Kościół katolicki połączył je z obchodami nocy świętojańskiej. Dlatego też Noc Kupały nie jest już świętem ruchomym i przypada zawsze 23 czerwca.</p>
<p>Według tradycji ta noc ma niezwykłą moc magiczną &#8211; podczas jej trwania wszelkie wróżby, a zwłaszcza te dotyczące miłości mają największą szansę się spełnić.</p>
<p>Nieodłącznymi elementami Nocy Kupały były dawniej płonące ogniska, tańce przy ogniu oraz kąpiele w jeziorze lub rzece. Dziś zastępuje się je raczej rytualnym pławieniem wianków.</p>
<p>Co można sobie wywróżyć podczas tej wyjątkowej nocy? Praktycznie wszystko &#8211; od tego, kiedy weźmiesz ślub, przez wygląd lub cechy charakteru przyszłej miłości po to, kogo z rzeszy adoratorów najlepiej będzie wybrać.</p>
<p>Kiedy wyjdziesz za mąż?</p>
<p>Najpopularniejszą wróżbą sobótkową jest ta z użyciem wspomnianych już wcześniej wianków. Polega ona na upleceniu grubego wianka z polnych kwiatów, włożenia do niego zapalonej świeczki i wypuszczenia na rzece. Jeśli wianek bez trudu odpłynie w dal, miłość czeka tuż za rogiem. Gdy zatonie lub zaplącze się, np. w gałęzie, jest to wróżba dłuższego okresu samotności. Jeśli zaś świeczka umieszczona wewnątrz wianka zgaśnie, będzie to oznaczało spore kłopoty w życiu uczuciowym.</p>
<p>Czy nadchodzi miłość?</p>
<p>W dawnych czasach do tej wróżby wykorzystywano rzekę, ale nam wystarczy wanna lub miska z wodą. Będziemy potrzebować dwóch kawałków nitki, które wrzucimy do naczynia. Jeśli nitki splotą się ze sobą w ciasny węzeł, możemy oczekiwać miłości aż po grób. Gdy złączą się tworząc okrąg, czekają nas zaręczyny. Jeśli jednak nitki odpłyną od siebie, będzie to oznaczać długotrwałą samotność.</p>
<p>Kogo wybrać?</p>
<p>Gdy wokół ciebie kręci się kilku mężczyzn, a ty nie wiesz, któremu z nich oddać serce, 23 czerwca zbierz tyle roślin lub liści, ilu jest adoratorów. Każdej roślinie przypisz jednego z nich i odłóż ją na parapet. Liść, który będzie wyglądać najbardziej świeżo symbolizować będzie związek mający największe szanse na sukces.</p>
<p>~djt : Tak, mieliśmy kiedyś własną religię, własne świętowanie, własne obyczaje, ale dla poprawności politycznej i w akcie desperacji- żeby nie zostać wytrzebionym przez chrześcijańką(?!) germańską dzicz- wyrzekliśmy się dziedzictwa Ojców. Kto wie, czy w jakiś magiczny sposób nie zaciążyło to na naszej historii&#8230; Celtowie pamiętają zwyczaje sprzed tysiąca lat, ludy północy pamiętają wikiński obyczaj, a my Słowianie? Co wiemy o naszych prawdziwych korzeniach? Smutne&#8230;</p>
<p>~Ryksa : Kupała to święto miłości starsze od Walentynek. Tylko, ze my durnie uznaliśmy w pewnym momencie, że nasze jest &#8211; be, a to z zachodu &#8211; cacy. Jasne! &#8211; w walentynki wystarczy wręczyć serduszko, a w tradycji słowiańskiej trzeba skakać przez ogień. Tylko skąd dziś wziąść takich mężczyzn? &#8211; bo porobili się jacyś tacy &#8221; miękcy &#8221; i z tym skakaniem dla ukochanej mieli by kłopot.</p>
<p>~666 : Z sieci</p>
<p>Widzenie w puszczy</p>
<p>Pojadę do puszczy i pod dębem stanę<br />
Wbiję swój wzrok w jego wielką koronę<br />
Ukłonię się, lecz nie padnę kolanem<br />
Wyciągnę prawą dłoń, a nie ręce złożone<br />
&#8211;<br />
Pozdrowię Bogów w pierwszej kolejności<br />
A zaraz potem Przodków swoich wspomnę<br />
Przypomnę o swojej do Sławii lojalności<br />
To jej poświęciłem swe serce niezłomne<br />
&#8211;<br />
Nie zapłaczę nad ojczyzną, lecz zacisnę zęby<br />
W garść złapię źdźbło leśnego runa<br />
I o pomoc poproszę wszechpotężne dęby<br />
Niech szumem swym zbudzą już boga Peruna<br />
&#8211;<br />
Zawołam do dębów- wstańcie! Sławia kona<br />
Pomóżcie mi walczyć tak, jak przed wiekami-<br />
Wypowiem największych swych Bogów imiona<br />
Niech wleją w me serce żar, tu pod dębami.<br />
&#8211;<br />
Jestem już w puszczy, stanąłem pod dębem<br />
I uczyniłem, co żem obiecał skrycie<br />
Zazgrzytały gałęzie, jak ząb zgrzyta zębem<br />
A w dębie ukazało się człowiecze życie.<br />
&#8211;<br />
W koronie zabłyszczało dębu wielkie oko<br />
Zamruczał koroną też bardzo złowrogo<br />
Po czym konary rozłożył szeroko<br />
I rzekł- Dobrze żeś przybył z przestrogą-<br />
&#8211;<br />
-Bóg Perun nie śpi, on nigdy nie zasnął<br />
Lecz w mym cieniu czeka na swoich wyznawców<br />
Chętnie by dawno już w swych wrogów trzasnął<br />
Lecz czekał na takich jak ty, Sławii zbawców.<br />
&#8211;<br />
Wiedz, że On teraz wysłuchał twych próśb<br />
Zaraz rozbłyśnie wśród kraju ciemnoty<br />
Dość już miał poniżania i gróźb<br />
Od lat tysiąca ostrzył swoje groty.<br />
&#8211;<br />
I zaraz nimi On niewiernych ciśnie<br />
A ciskał będzie gęsto, bez sumienia!<br />
Aż z kłamców siłą wszystkie łzy wyciśnie<br />
Pozostawiając im twarze z kamienia.<br />
&#8211;<br />
Twarze, które dębom odebrały<br />
Ich świętość wielką, nieskalaną niczem<br />
Twarze, które teraz od gromu zbielały<br />
Zostaną martwym ołtarzem ze zniczem.<br />
&#8211;<br />
A dębów konary skruszą te ołtarze<br />
Które krew piły i jadały ciało!<br />
Na naszej ziemi tylko cztery twarze Zostaną.<br />
Żyj słowiańska kulturo, sławo, chwało!</p>
<p>Oto wiara naszych ojców i dziadów a nie żydowski przybłęda przybity do krzyża. Rzymianie takich krzyży stawiali tysiące.</p>
<p>~oczy szeroko zamknięte : Jest to święto pogańskie tak samo noc świętojańska i jest to &#8222;najnormalniejsza religii&#8221; katolicy wszystko muszą na swoją stronę przekabacić ,bo ich jest wszystko najlepsze i jedyne słuszne ,tylko się roi w każdym kościele od znaków pogańskich ,nawet na sutannach noszą i wciskają że to katolickie jest,znak słońca i wiele innych ,nie nie germanie to USA jak nie ci to kościół wszyscy chcę ludzi ogłupić i wodę z mózgu zrobić i wcisnąć nam że zagraniczne to lepsze</p>
<p>~Gokuroyu : Jako, że jest to święto słowiańskie, wywodzące się ze słowiańskiej religii to jeżeli było one niegdyś obchodzone w najkrótszą noc w roku, czyli dzisiaj (21 czerwca) to nie będzie nam kościół katolicki mówił kiedy mamy obchodzić to święto. Noc Kupały to 21 czerwca. Nawet w Poznaniu już od 17:00 zaczęły się obchody Nocy Kupały. Zachęcam wszystkich do pójścia dzisiaj na imprezę i uczczenia tego wspaniałego prawdziwie polskiego święta.</p>
<p>~666 : Roman Zmorski &#8211; poeta</p>
<p>“Na słowiańskiej góry szczycie,<br />
Pod jasną nadziei gwiazdą,<br />
Zapisuję wróżby słowa:<br />
Wróci, wróci w stare gniazdo<br />
Stare prawo, stara mowa<br />
I natchnione Słowian życie.”</p>
<p>Bracia Słowianie zacznijcie się interesować wiarą naszych<br />
dziadów i pradziadów i dajcie odpór temu watykańskiemu, żmijowemu<br />
badziewiu. Czas wygnać ich z kraju Świętowita i Swaroga.</p>
<p>~666 : 21/22.06.Mamy noc Kupały, nasze rodzime,<br />
Słowiańskie Święto. Przypomnijmy sobie<br />
nasze pradawne wierzenia i tradycje.Bawmy się.<br />
Katabasy zawłaszczyły je sobie i przechrzciły je na<br />
noc świętojańską. Olać ich i wykopać z naszej<br />
słowiańskiej ojczyzny.</p>
<p>stalker67 : Wystarczy jedno nieszczęście w roku, chociaż rzeczywiście polskie święto Kupały jest lepsze. To noc radości, seksu i cieszenia się sobą, a nie &#8222;romantycznych&#8221; wyznań, które do niczego nie prowadzą.</p>
<p>~666 : Nie ma czegoś takiego jak noc świętojańska.<br />
Była, jest i będzie noc kupały.<br />
Przeklęte katabasy zawłaszczyły wszystkie nasze<br />
słowiańskie święta i choćby tylko za to<br />
powinien ich nagły szlag trafić.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/06/24/tan-6-wielki-kres-fragment-z-pierwszegi-numeru-kwartalnika-slowianic/#comment-9448</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 30 Jun 2013 12:18:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=32480#comment-9448</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/06/24/tan-6-wielki-kres-fragment-z-pierwszegi-numeru-kwartalnika-slowianic/#comment-9433&quot;&gt;Zprowokowany&lt;/a&gt;.

Przeczytajcie komentarze, bez komentarza... hehehe...

http://wiadomosci.onet.pl/kiosk/jedyna-taka-noc-w-roku,1,5545837,kiosk-wiadomosc.html

W tę noc pełną dziwności, nasi przodkowie radując się dokonywali rytuałów oczyszczenia. Choć pamięć o korzeniach tego święta zatarła się na przestrzeni wielu wieków, nie brakuje dzisiaj tych, którzy ją kultywują. Rekonstruują oni pradawne obrzędy przypominając, że nic w tym święcie nie jest takie, jak nam się wydaje.

Jak Kupała stał się św. Janem
Noc przesilenia letniego, obchodzona z 21 na 22 czerwca to prasłowiańska noc Kupały, zwana również kupalnocką. Potocznie jest często nazywana nocą świętojańską lub sobótką, jednak obie nazwy utrwaliły się dopiero w ostatnim tysiącleciu, pod wpływem wchłaniania kultury słowiańskiej przez chrześcijaństwo. O ile słowo sobótka powstało jako pejoratywne określenie samej kupalnocki (ta pierwsza znaczy bowiem &quot;mały sabat&quot;), to noc świętojańska została już ustanowiona jako nazwa odrębnego święta, obchodzonego w noc z 23 na 24 czerwca.
Słowo &quot;kupała&quot; pochodzi prawdopodobnie od indoeuropejskiego pierwiastka &quot;kump&quot;, oznaczającego grupę, gromadę lub zbiorowość. Wywodzą się od niego takie słowa jak &quot;kupa&quot;, &quot;skupić&quot; itd. Pojawia się również teoria, że nazwa święta to po prostu imię słowiańskiego patrona miłości i płodności - bóstwa Kupały.
Zwyczaje wigilii św. Jana przejęły obchody słowiańskiej kupalnocki, nadając im chrześcijański wydźwięk. Słowiańskie święto ognia, wody, radości i miłości było tak głęboko zakorzenione w naszej rodzimej kulturze, że wszelkie próby wykorzenienie go z tradycji ludowej kończyły się niepowodzeniem. Dlatego podjęto wyzwanie zaadaptowania go do kalendarza chrześcijańskiego. Mitycznej postaci Kupały nadano chrześcijańskiego patrona, św. Jana Chrzciciela. Tym samym badacze naszego rodzimego folkloru do dzisiaj głowią się gdzie postawić granicę pomiędzy pogańskim a chrześcijańskim wydźwiękiem obchodów tego święta, a forumowicze szukający swoich korzeni pytają &quot;w jaki sposób uświadomić nasze społeczeństwo, że tradycje, które kultywują wcale nie są chrześcijańskie? Czy to w ogóle możliwe?&quot;.
Ogniska i kąpiele
Wróćmy jednak do samej nocy przesilenia letniego. W czasach przedchrześcijańskich święto obchodzone było nie tylko wśród naszych przodków, ale również w całej Europie, na terenach zamieszkałych przez ludy słowiańskie, germańskie i celtyckie. Znane są również przekazy na temat obrzędów najkrótszej nocy w roku w Afryce Północnej. Obecnie na Łotwie w dniach od 23 do 24 czerwca trwa państwowe święto Ligo. Również na Litwie 24 czerwca jest dniem wolnym od pracy.
Kupalnocka była przede wszystkim świętem radości, wody, ognia, miłości i płodności. W najkrótszą noc w roku dawni Słowianie weselili się, zaś powtarzane co roku obrzędy były poświęcone żywiołom wody, ognia i ich niezwykłej oczyszczającej mocy. Stałym elementem obchodów było krzesanie ognia. Tradycja ta była niezwykle widowiskowa, ponieważ ogień był wydobywany w archaiczny sposób rytualny. Żywy płomień uzyskiwano poprzez tarcie drewna. Niewątpliwie to rytuały ognia w kupalnocce są najważniejsze, żadne obchody tego święta nie mogły się obyć bez płonących szeregów malowniczych stosów, usytuowanych na wzgórzach całej Europy.
Ogień był jednak przede wszystkim aktywnie wykorzystywany przez uczestników obchodów. Skoki przez ogniska i radosne tańce wokół nich miały prowadzić do rytualnego oczyszczenia duchowego, a także ochronić uczestników przed wszelkim nieszczęściem, złymi mocami i chorobą. Urodzaj oraz płodność ludzi i zwierząt miało zapewnić palenie ofiar na stosie: z ptactwa, drobnej zwierzyny i przede wszystkim z magicznych ziół.
Ceremoniał oczyszczenia był powiązany również z żywiołem wodnym, który w czasie kupalnocki zyskiwał szczególną moc. Na niektórych terenach wierzono, że pomiędzy czasem przesilenia wiosennego, aż do nocy przesilenia letniego nie można zażywać kąpieli w rzekach, jeziorach czy strumieniach, ponieważ w wodzie aktywne były wówczas demony wodne, odpowiedzialne za topienie ludzi. Ryzyko napaści ze strony wodnika lub rusałki ustępowało wraz z nadejściem przesilenia letniego.
Bez wątpienia szczególny wpływ na zachowanie wodnych przesądów w świecie chrześcijańskim miała noc świętojańska, a przede wszystkim działalność jej patrona, św. Jana Chrzciciela, odpowiedzialnego za uświęcanie wody. Obrzęd świecenia wody jest najważniejszym rytuałem wigilii św. Jana. Niewątpliwie jednak to w kulturze pogańskiej w noc przesilenia letniego miała miejsce – jak podkreśla Aleksander Gieysztor, zasłużony badacz mitologii Słowian - pierwsza obrzędowa kąpiel w rzece. Obrzęd wody miał szczególne znaczenie na Białorusi, gdzie etymologia ludowa silnie powiązała imię samego Kupały z obrzędami wodnymi. Również w tym rejonie doszło do osobliwego połączenia tradycji pogańskiej z chrześcijańską - Jan Chrzciciel zaczął był nazywany Janem Kupałą.
Święto miłości
Z obrzędami wody i ognia wiązały się również zwyczaje skupione wokół wróżb i swatów. Najbardziej znanymi były wianki, chyba najbardziej popularna obecnie tradycja kupalnocki. Zgodnie z przekazami młode dziewczęta plotły wianki z kwiatów i magicznych ziół, osadzały w nich płonące łuczywa, by następnie pozwolić im płynąć z prądem rzeki. Wianki z rzeki wyławiali młodzieńcy (nierzadko w porozumieniu z dziewczętami) i w ten sposób w noc przesilenia letniego tworzyły się pary, którym zezwalano na samotne oddalenie się od grupy świętujących i poszukiwanie legendarnego kwiatu paproci… &quot;Nasycenie tej nocy dziwnością prowadziło do orgiastycznego zachowania młodych uczestników, aż do kazirodztwa, jeśli wierzyć niektórym pieśniom kupałowym z Białorusi o miłości brata i siostry, zamienionych w zioła lub kwiaty&quot; – pisał Gieysztor w &quot;Mitologii Słowian&quot;.
Nie bez przyczyny noc Kupały często nazywa się naszym rodzimym świętem zakochanych. Wielokrotnie tylko w tę najkrótszą noc w roku ukochani mieli szansę na połączenie się. Młodzi, którzy powracali bladym świtem do wciąż płonących ognisk, przepasywali się bylicą, a następnie wykonywali rytualny skok przez ogień. W tym geście przejścia przez wodę i ogień tkwił jeszcze jeden ceremoniał – symbolicznego zawarcia małżeństwa.
Rodzime czyli jakie?
Pamięć o nocy przesilenia letniego, o jej pierwotnej pogańskiej formie podtrzymują słowiańskie rodzimowiercze związki wyznaniowe. Stoją one na straży przedchrześcijańskich obrzędów i wierzeń, propagują wiedzę na temat prasłowiańskich świąt i tradycji oraz ich genezy, która dla większości Polaków jest po prostu nieprawdopodobna. Tymczasem według rożnych danych liczba rodzimowierców i ich sympatyków w Polsce przekroczyła już 10 tys. i stale rośnie. Według danych GUS-u sam Rodzimy Kościół Polski w 2011 r. liczył 4 tys. wiernych. Dwa pozostałe zarejestrowane związki wyznaniowe, Słowiańska Wiara i Rodzima Wiara to również kilkuset dodatkowych wiernych (odpowiednio 296 i 180 osób). Dla tych wyznawców noc Kupały jest nie tylko kolejną imprezą czy atrakcją historyczną, lecz jednym z czterech głównych świąt w roku.
- Święto Kupały, obok święta Jarego, Plonów i Szczodrych Godów ma szczególny wymiar duchowy, ponieważ są to tzw. święta graniczne, wyznaczające kolejne etapy cyklu rocznego – podkreśla Ratomir Wilkowski, żerca i teolog Rodzimego Kościoła Polskiego, największego i najbardziej otwartego związku rodzimowierczego w Polsce. W tym roku Rodzimy Kościół Polski, krzewiący &quot;etniczną wiarę Słowian&quot;, obchodzi noc Kupały w Chramie Mazowieckim. Obrzędy zaczęły się już 20 czerwca i potrwają przez kolejne cztery dni.
Nie zabraknie wszystkich tradycyjnych rytuałów kupalnocki, które zostały skrupulatnie odtworzone na podstawie przekazów badaczy pradawnej słowiańszczyzny, etnografów i folklorystów, m. in. Henryka Oskara Kolberga. Uroczystości związane z obchodami świąt mają podobny przebieg we wszystkich związkach rodzimowierczych. Zgodność ta jest warta uwagi, ponieważ problemem w badaniu religii dawnych Słowian jest brak źródeł, przez co rekonstrukcja wierzeń polega na tropieniu ich śladów w folklorze. Jak podkreśla Wilkowski &quot;w trakcie obrzędów niezależnie od przyjętej przez poszczególne związki [rodzimowiercze – przyp. Onet] liturgii, wyróżnić zwykle można kilka wspólnych elementów&quot;.
Zaliczamy do nich przede wszystkim złożenie ofiary z plonów rolnych dawnym bóstwom, połączone z modlitwami dziękczynnymi. Czasem podobne ofiary są składane również demonom, które w wierzeniach Słowian mogły być zarówno dobre, jak i złe, zajmowały bowiem pozycję pośrednią między bogami i ludźmi, lub duchom przodków. Ważnym elementem ceremonii są zabiegi związane z wodą i ogniem – żywiołami mającymi magiczną, oczyszczająca uczestników moc. Kupalnocka to przede wszystkim święto przepełnione radością, dlatego w czasie obchodów nie może zabraknąć wróżb i hucznej, nierzadko kilkudniowej biesiady.
Zagrożona przeszłość
Taki scenariusz obchodów kupalnocki z pewnością odbiega od tego, co utrwaliło się w społecznej świadomości, szczególnie wśród mieszkańców dużych miast. Słysząc hasło &quot;noc Kupały&quot; większość z nich wyobraża sobie wielką imprezę plenerową, której najbardziej widowiskową realizacją są krakowskie Wianki, organizowane od 1992 roku, w tym roku od 21 do 23 czerwca. Wśród krajowych imprez na uwagę zasługuje również Poznańska Noc Kupały (21 czerwca), której centralną atrakcją jest bicie rekordu Guinnessa w puszczaniu lampionów w niebo. Ten sam rekord będzie bić Wrocław 22 czerwca. Bez wątpienia bardzo ciekawą atrakcją historyczną jest święto letniego przesilenia na Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie (od 21 do 23 czerwca), które uświetnią pokazy walk rycerskich oraz pokazy dawnych rzemiosł i obrzędów związanych z minionym świętem zakochanych.
Kiedy zapytałam żercę Rodzimego Kościoła Polskiego o jego stosunek do tego typu wydarzeń, odpowiedział mi, że oczywiście obawia się zagrożenia płynącego z komercjalizacji obchodów i organizacji imprez, które luźno nawiązują do duchowej tradycji kupalnocki, z drugiej jednak strony uważa, że takie wydarzenia mogą również wywoływać pożądany przez rodzimowierców skutek. – Jeśli choć kilka osób dzięki temu skłoni to do zastanowienia i sięgnięcia do własnych korzeni, to należy uznać to za plus. Być może w innym razie osoby te nie miałyby ku temu szansy. W końcu w naszych polskich szkołach więcej uczy się o mitologii greckiej czy rzymskiej, niż własnej, rodzimej, etnicznej… A przecież jeżeli sami nie będziemy potrafili uszanować własnej przeszłości, to z pewnością nikt nie zrobi tego za nas.
Warto czasem zastanowić się nad genezą naszej tradycji, może wówczas okaże się, że nie wszystko jest tak oczywiste jak nam się powszechnie wydaje. Zapewne niewiele osób spodziewa się po neopoganach głębokiej świadomości duchowej. Kupała jest dla rodzimowerców świętem, którym żyją przez cały rok. Posiada ono w sobie niezwykłą moc oczyszczenia, nie odpuszczenia, lecz właśnie oczyszczenia ze złych uczynków, poprzez magię ognia i wody. Wilkowski podkreśla, że według wierzeń rodzimowierców &quot;zły czyn i tak musimy zniwelować dobrym&quot;, jednak to niezwykła Noc Kupały pozwala oczyścić się psychicznie.
Pisząc artykuł korzystałam z książki Aleksandra Gieysztora &quot;Mitologia Słowian&quot;, informacji na stronie Rodzimego Kościoła Polskiego oraz &quot;W cieniu PeKiNu&quot; – audycji AntyRadia z 13 czerwca 2010 roku.
~SŁAWA : Noc Kupały, czyli jedno z niewielu świąt, jakie oparły się wykreśleniu z historii przez katolików. Święto miłości, prawdziwe; jeśli ktoś tutaj mówi o kazirodztwie, gwałtach czy o rozpuście to cóż, źle myśli. Podobne kłamstwo jest przy mówieniu, że na terenach polskich Słowianie nie mieli wykształconego pisma, czemu przeczy Thietmar. Jednak Kościół, hah, wiadomo. Wszystko uwielbia przekłamywać, niszczyć albo zastępować swoim obrzydlistwem. W czasach, kiedy pleniono Kupalnockę urzędujący papieże mieli pełno kochanek, uprawiali seks z nieletnimi, a także ze zwierzętami (przypadek z psem). Ale cóż, czekam, aż mój komentarz dostanie wiele minusów i będę nazwany &quot;lewakiem/wrogim elementem&quot;, bo patriotą i Polakiem nie może być ktoś, kto nie jest katolikiem fanatycznym, czyż nie?

~kkkkk8888888888888888888 do ~SŁAWA: tak samo możesz zostać nazwany faszystą wywieszając flagę na dzien niepodległości czy święto flagi. A co do różnych zachowań księży to cóż, życie... człek jak każdy inny, a ty tu próbujesz jakoś szczególnie na to zwracać uwagę. Chcesz nie być wsadzany do jednego worka z lewakami, a sam wsadzasz kogoś innego do worka z pedofilami czy zboczeńcami.

~SŁAWA do ~kkkkk8888888888888888888: Nie wrzucam. Mówię o przywódcy KK i jego świcie w tamtych czasach. Zauważ, że w średniowieczu wieków mniej więcej od VIII do XIV był podział na duchowieństwo hierarchicznie niższe chwalące ubóstwo, moralność, oraz duchowieństwo wyższe, chwalące majątek i ubóstwo, jednak z wyłączeniem siebie. Oni kierowali wyżynaniem nas, rodzimowierczych Słowian.

~Baron Brummel do ~SŁAWA: Wyżynanie Słowian?????? Słowianie właśnie szybko i łatwo przyjęli chrzest (Mieszko I prowadził świetną politykę względem Rzymu i Niemiec). Jak napisał Koneczny: Polacy są jedynym na całym świecie narodem, kórego nawrócenie obeszło się bez męczenników.
Problem to mieli Prusowie, których wyrżnęli Krzyżacy. Problem był również z Połabianami, którzy znienawidzili Polskę po przyjęciu chrztu ale to osobna historia.

~Rei do ~Baron Brummel: Pewnie nie słyszałeś o kilku powstaniach pogańskich w XI wieku długo po &quot;chrzcie&quot;. Jeżeli było takie wydarzenie to nie oznacza, że z dnia na dzień cały ludność danego kraju przeszła na chrześcijaństwo. Ochrzcił się tylko książę i przyboczni. A plebs dalej kultywował swoje pogańskie zwyczaje, dlatego chrześcijaństwo zastępowało tradycje pogańskie przypisując swoje dogmaty pod nie, by wyplewić stare nawyki ludzi. Cieszyło by Cię gdyby ktoś nagle przyszedł i stwierdził, że &quot;nie ma bożego narodzenia&quot; i ten dzień jest zwykłym dniem?

~NN271 do ~Rei: Powstania były spowodowane znacznie powiększonym uciskiem fiskalnym (dziiesięciny itd) oraz kosztownymi i wyniszczającymi wojnami jakie prowadził Bolesław Chrobry. Może i niszczono kościoły, ale nie dlatego że im się Chrystus nie podobał, ale dlatego że trzeba było na nie płacić podatki.

~mmartini72 do ~Baron Brummel: Hmm to sobie poczytaj o ostatnich latach życia Bolesława Chrobrego i jego stosunek do kościoła a potem Mieszko II i jego polityka do Kościoła, Bolesław II Zapomniany (który wygonił klechów z Polski i za to został okrutnie potraktowany - skreślony z historii Polskiej całe szczęście, że są źródła niemieckie które potwierdzają, że Kazimierz Odnowiciel (brat Bolesława II który to miał zostać wyświęcony na kapłana, żył w klasztorze) wraz z matką Rychezą (zdrajczynią Polski ktorą Bolesław II Zapomniany wygonił do Sasaów) i wojskami cesarskimi siłą wypędzili króla Polski potem był Bolesław III Szczodry który został przenumerowany w historii polskiej na Bolesława II całe szczęście są źródła pisane z innych krajów które podważają numerację królów polskich o imieniu Bolesław. W miedzyczasie było wiele powstań ludu polskiego wyznania rodzimowierczego które trwały do XIIi w. Więc chrześcijaństwo w Polsce przez ponad 200 lat ogniem i mieczem zostało wprowadzone.

~KKK do ~SŁAWA: Tak tylko dopiszę... To duchowieństwo &quot;zepsute&quot; jak piszesz, to jednak byli nowo ochrzczeni barbarzyńcy, którym zwyczaje pogańskie pozostały w duszy. Kościół potrzebował ponad tysiąca lat, aby cywilizację barbarzyńską doprowadzić do stanu cywilizacji chociażby rzymskiej - stąd mamy epokę Renesansu. Gdyby nie Kościół, cywilizacja antyczna pozostałaby gdzieś w mrokach ludzkiej niepamięci. A co do Słowian - wiemy o nich ciągle za mało... choć myślę, że wiem na tyle wystarczająco dużo o tej epoce, aby o tym pisać i zwrócić uwagę, że nie we wszystkim masz rację. Pozdrawiam.

~mmartini72 do ~KKK: Pewien angielski pisarz z XIX/XX w stwierdził : &quot;Cywilizacja zachodu to takie karły na barkach Olbrzymów, Słowianie to karły niosące te Olbrzymy&quot;. Do dnia dzisiejszego nic się nie zmieniło. Prawda jest taka, że cywilizacje zachodu, ze swoją historią, kulturą i inne dziedziny życia świetnie udokumentowali i tę wiedzę wykorzystali do podbicia kulturowego i militarnego w świecie. A MY Słowianie od tysięcy lat musimy dla tego sukcesu ZACHODU pracować

~sebb do ~w.g.: a co złego jest gdy grupa ludzi chce urządzić sobie orgię? lepsze to niż to co się działo swego czasu w Watykanie za Borgiów, to co wyczyniał jeden z jego synów na swych imprezach gdzie bawiła śmietanka kardynałów i innych klechów do dzisiaj może się równać tylko z tym co można było oglądać w filmie Kaligula...i to wszystko się działo przy udziale klech którzy sami później głosili aby nie cudzołożyć, ani nie uprawiać nierządu... 

~KKK do ~sebb: Na szczęście tamte czasy dawno minęły.
Za błędy i wypaczenia już dawno przeprosił Jan Paweł II.
Ale widzę, że z Tobą raczej nie można podjąć rzeczowej dyskusji, ponieważ już na &quot;dzień dobry&quot; rzucasz inwektywami.

~Wiesio do ~KKK: Nie wspominaj tego moralnego karła w tej dynamicznej dyskusji .

~ip do ~KKK: jak ci utne łape i przeprosze to tez bedzie ok ??

~ja do ~SŁAWA: Nie świruj. Teraz jest w modzie najeżdżanie na kościół. Minusy dostają ci, co go bronią.

~Neuromantyk do ~ja: To nie jest moda ale rosnąca świadomość, konieczna samoobrona przed instytucją, która zniewala, oszukuje i wykorzystuje ludzi. Przed skostniałą, ograniczoną mentalnie i chciwą instytucją.

~www do ~Neuromantyk: NIe jest moda.Ewidentnie jest moda na bycie antykoscielnym.Trzeba byc ślepym aby tego nie widziec

~L50 do ~www: No niestety, ale po tych ziemiach Jezus nie chodził.

~buc do ~Rocksett: Ta noc jest świętem nie tylko ludów słowiańskich. Norwegowie w tą noc całymi wsiami idą pod namiot, do tego dużo zarcia i wódy. We Francji w Bretanii też ta noc jest obchodzona, na placach urządzane są festyny z muzyką, śpiewem i tańcami, w każdej knajpie obowiązkowo jest jakiś grajek lub zespół.

~@... do ~Vila: w bibli natomiast orgie są wyraźnie udokumentowane.. a nawet gloryfikowane.. każdy żyd posiadał parę żon.. i nawet niewolnice.. Dzieci niewolnic mógł uważać za swoje.. Kazirodctwo.. Lot sypiał ze swoim córkami kiedy jego żona spopieliła się w czasie ataku boga na Sodomę

~Son do ~Vila: Slowianie uzywali pisma runicznego. Glagolica wlasnie z niego zostala utworzona.

~www do ~Vila: Głagolica oparta jest na alfabecie greckim.Jak najbardziej chrzescjańscy Cyryl i Metody i te sprawy...

~PERUN do ~SŁAWA: Nie dość że współtworzyliśmy jeden z najmądrzejszych systemów wierzeń razem z ludami takimi jak np Ariowie, to to wszystko było BARDZO stare co dodaje smaczku. Ile lat ma hinduizm? Ponad 5000 prawda? A nasze słowiańsko-aryjskie wierzenia są starsze!
Aż się chce płakać gdy widzi się pojęcie Boga jest dziś rozpatrywane w kontekście przeważnie Biblii tak jakby to by było jakieś objawienie. NASZA wiara jest o kilka tysięcy lat starsza

~gość do ~SŁAWA: Ty ruski szpiegu, nie wciskaj nam ciemnoty spod Kremla, bo to już nie przejdzie. Jesteś takim samym kundlem, jak my wszyscy, bo Słowianie, to nacja mieszańców celtycko - germańskich z przybłędami ze wschodu - Alanami, Agarami,Hazarami, Hunami i resztą kaganackiego towarzystwa, pod które podlegali Słowianie. Dopiero Czesi i Polacy wyrwali się spod tego bagna, a i Ruś pod przywództwem szwedzkiej mafii tamtych czasów wybrała chrześcijańską wspólnotę europejską, co prawda skażoną przez Bizancjum, ale jednak.

tabacznikoff1 do ~SŁAWA: A co ma kolego patriotyzm z watykańskim poddaństwem? to już prędzej patriotą będzie człowiek, badający historię, religię, zwyczaje i kulturę pra-Słowian, bo to jest nasza, prawdziwa gałąź dziejów, a nie chrześcijaństwo.

~wzxx do ~SŁAWA: Całkowicie się z Tobą zgadzam. Katolicyzm zniszczył totalnie wszystko co było kultywowane przez pogan.
Zarówno Święta Bożego narodzenia jak i Wielkiej nocy zostały nałożone na ówcześnie obchodzone święta pogańskie. Ale tak się w tym wszystkim pogubili, ze sami teraz powielają obrzędy pogański.Modlenie się do figurek, obrazów, medalików itp. jest niczym jak łamaniem głównego przykazania boskiego! Ale im wolno wszystko, to co oni robią to jest święte. Pobudowali pozłacane ołtarze na których postawiali figurki które to nie mają nic wspólnego z BOGIEM!!!!! te ołtarze są zimne, bez Boga! Bóg jest w naszych sercach a nie na zimnych ołtarzach. Inna sprawa, że wielu z nas zabiło Boga w swoich sercach.....

~don chichot do ~wzxx: lepiej życ w słomianych chatach niz rozwijać cywilizację :) Antykatolicy to typowy zacofany zascianek.

~Katolik do ~SŁAWA: Przejrzyj na oczy. To nie Kościół grzeszy a ludzie którzy się wmieszali w tłum duchownych i psują prawdziwym duchownym z powołania opinie. Zanim zaczniesz opluwać to zadaj sobie trud i poznaj swoją ofiarę! Pooglądaj sobie filmy, jak brak ci czasu na czytanie, o Świętych i trudach które przezwyciężyli. Na początek polecam Świętą Faustynę.

~ja do ~SŁAWA: Drogi/a zje***, podaj dowody na swoje słowa, bo jak na razie, to tylko zwykłe plucie. I jak na przykład to jest prawdziwe święto miłości, w czym ono jest takie wyjątkowe?
Ciemnoto!!!

~ktokolwiek do ~SŁAWA: Jesteś po prostu niedoinformowany. Co się działo wtedy (o rozpuście, pijaństwie itp), to wielu historyków pisze, więc nie idealizuj i nie kłam w żywe oczy. Co przyniosło chrześcijaństwo (jakie to obrzydlistwo??? w porównaniu z tym co było?) też.Co robili poszczególni &quot;&quot;&quot;&quot;chrześcijanie&quot;&quot;&quot;&quot;&quot; (nawet duchowni), to za to ty nie będziesz w czyśćcu siedział. Chrześcijaństwo zmieniało pogańską kulturę i moralność dość powoli, ale skutecznie. Bez chrześcijaństwa, Polski by nie było (było by tu CESARSTWO NIEMIECKIE). LUBIĘ NIEMIECKIE SAMOCHODY, ALE ZA JĘZYKIEM I KULTURĄ TO JUŻ NIE PRZEPADAM.

~Dymitr Samozwaniec do ~SŁAWA: Sława,czytałeś może &quot;Starą baśń&quot; Kraszewskiego? Czytałeś coś w ogóle o słowiańskiej obyczajowości? Bo tak naprawdę duby smalone opowiadasz. Wierzysz w brednie o szlachetnych Słowianach, którzy tymczasem nie byli mniej barbarzyńscy niż Germanowie czy Celtowie. Okrucieństwo, mordy i gwałty to była codzienność nawet i u cywilizowanych Rzymian. Śmieszne jest oczekiwanie, że Słowianie mieliby jakoby być szlachetniejsi od innych. Takie były czasy.
Pismo Słowian? Wierzysz Thietmarowi, temu zakonnikowi, który jako funkcjonariusz Kościoła niszczył wszystko, co słowiańskie? Skoro Słowianie mieli pismo przed czasami Cyryla i Metodego to slucham, gdzie są dowody? Jakieś napisy naskalne, jaskiniowe, etc.? 
Możesz sobie wierzyć w bajki o pięknych, wrażliwych i miłujących pokój Słowianach, ale w czym te bajki są lepsze od religijnych bajek chrześcijan?

~L50 do ~Dymitr Samozwaniec: Są nasze.

~Ivette do ~Dymitr Samozwaniec: Jak ktoś czerpie wiedzę o Słowianach ze &quot;Starej Baśni&quot; Kraszewskiego to mi go żal. Słowianie nie różnili się od innych ówczesnych ludów wkraczając na nowe zasiedlone już wcześniej ziemie.

~vh do ~SŁAWA: wyluzuj - ja nie jestem katolikiem jakkolwiek bliskie jest mi to co w tej chwili okresla sie terminem wartosci chrzescijanskie - zadawanie cierpienia nie ma sensu, zlo predzej czy pozniej wraca do cieie, nie czyn drugiemu tego czego nie chcialbys by tobie uczyniono.

to sa proste i uniwersalne prawdy - natomiast wiara w zydowska mitologie jest mi obca - nigdy nie bylem w krainach opisywanych przez pisma kosciola, nie wiem gdzie jest Galilea z jeziorem itp - w zwiazk tym nie czuje sie w zaden sposob zwiazany ani z zydowskimi mitami.

a patriotyzm - no coz - logiczne raczej ze nie po drodze mi z nurtem tzw bogoojczyznianym i raczej blizej mi do naszych slowianskich korzeni niz do Watykanu.

~Pan Polski do ~SŁAWA: w morde wsadz sobie slowianstwo kacapie malorolny...

baska341 do ~SŁAWA: Dlaczego przejmujesz sie minusami?, tu na portalu jest grupa dyżurnych minusujących którzy atakują każdą madra wypowiedz przeciw ciemnocie kultywowanej przez kler oraz przeciw narodowi wybranemu który ściśle z tym klerem jest powiązany. ode mnie masz plusa. Minusy świadcza jedynie że prawda twojej wypowiedźi uwiera co niektórych którym zależy aby nadal utrzymywać POLAKÓW W ZABOBONIE I CIEMNOCIE.

~PAN DOKTOR : Wbrew pozorom to święto miało bardzo duże znaczenie dla zdrowotności ówczesnego społeczeństwa (nie żartuję !!!). Swobodna i niczym nieskrępowana wymiana genów służyła doborowi najlepszych i najsilniejszych plemników przy założeniu, że panna zdążyła zaliczyć w tą piękną noc kilku kawalerów (i vice versa) (swoją drogą super bajer z tym &quot;kwiatem paproci&quot;). Wszystko ku chwale zdrowych i dorodnych dzieci, które w tamtych ciężkich i trudnych czasach stanowiły najlepszy wykładnik wzrostu PKB :-D
P.S: Gdyby to tylko jeszcze zechcieli zrozumieć Rostowski i Tusk, ech........ 

thanatos do ~PAN DOKTOR: i Takich PANÓW DOKTORÓW nam potrzeba,pozdrawiam :)

~ania : śtarodawne zwyczaje nie wzieły się z nikąd. mialy one swój praktyczny sens. To, że nie można się było kąpać w rzekach aż do aż do nocy przesilenia letniego, można tłumaczyć wiosennymi roztopami i tym, że wartki prąd mógł z łatwością porwać delikwenta. 
To, że pary łączyly się własnie pod koniec czerwca w &quot;poszukiwaniu kwiatu paproci&quot; czyli szczęscia, czesto skutkowało narodzinami pod koniec marca, czyli na wiosnę następnego roku. W tych warunkach klimatycznych dla noworodka byl to najlepszy termin - nie za zimno, nie za gorąco, a do zimy zdąży troche podróść. 

eternia1 : Niedługo to zaczną pioruny czić (Perun)...
Mamy XXI wiek, a uzleżnieni od seksu wolą wierzyć w gusła, abby tylko nie pzyznać że błądzą. Kupała im się marzy, ludzie bóstwa płodności to było dobre 2 tysiące lat temu, jak nie było lekarzy. A słowiańscy czy germańscy bożkowie nie byli tacy fajni, jak się wydaje. Chrześcijaństwo doprowadziło do rozwoju kultury, sztuki i nauki, era przed-chrześcijańska w Polsce to kurniki. Proszę sobie osadę Biskupin obejrzeć i porównać z budowlami z południa europy i bliskiego wschodu z tego samego okresu. Sobótka tez jest obchodzona inaczej anieżeli noc kupały. Ami tu wyjeżdżają z &quot;korzeniami&quot;. Nasi przodkowie tysiące lat temu dokoknali wyboru i to wyboru mądrego. Przeszli na chrześcijaństwo. A co do neopogan, to proszę zwrócić uwagę że ich obecność w Polsce pojawia się w latach 70 w ośrodkach komunistycznych. W ośrodku szkoleniowo-wypoczynkowym na mazurach bezpieki mieli 30 metrowy posąg Światowida. Tam nocą przysięgę składali członkowie aparatu terroru komunistycznego w Polsce.

~asd do eternia1: Katoliccy księża oczywiście nigdy swojej chuci nie obnażyli, nigdy nie kolaborowali z wrogiem i wielbią ludzi, a nie ich pieniądze, czyż nie?
Poczytaj katolu czy kim tam jesteś o zbrodniach KK na poganach, a właściwie na rodzimowiercach. Słabe argumenty, to popularne w waszej zawszonej i pełnej wszeteczeństwa instytucji!

~zosia do ~doris: nasze ziemie, mają starszą kulturę, niż grecka czy egipska. Opisywani jesteśmy w starych pismach, jako ludy z jednym okiem i groźnym usposobieniem, ale z dobrze rozwiniętym handlem, w tym handlem bronią. Byliśmy na cenzurowanym z powodów raczej biznesowych, tak jak inne kraje, z których sprowadzano złoto czy przyprawy kulinarne. Ich świątynie przetrwały, bo zbudowane zostały z najtańszego budulca-kamienia. U nas najtańszym budulcem zawsze było drewno. Jest nowa hipoteza o pochodzeniu kultur śródziemnomorskich, jako właśnie przenoszonych z naszych stron. Dowodami na to, są badania DNA z grobowców wielkich władców. Późny charakter budowy geologiczny ziem położonych nad morzem Śródziemnym, także dowodzi o wcale nie tak wielkiej kulturze i historii tego rejonu. Może kiedyś w podręcznikach szkolnych będzie o tym więcej. Dziś dowiadujemy się coraz więcej o tym, że nasza wiedza, to jakaś fikcja.

~Wicuś do ~doris: Jaki V wiek? Byliśmy tu dużo wcześniej. Odkopano ludzkie szczątki niedaleko Bydgoszczy i badania genetyczne to potwierdziły jak czytałem. Nie wiem jakim językiem mówili ci ludzie, tego nie da się już ustalić, więc nie wiadomo czy byli Słowianami, ale jeśli chodzi o &quot;krew&quot; to to samo co my.

~taka prawda do eternia1: Nie widzę różnicy pomiędzy chodzeniem do kościoła a zbieraniem się pod posągiem Świętowida z jednym wyjątkiem Poganami byli nasi pradziadowie a Chrześcijaństwo założyli Żydzi.

mundio73(3) do eternia1: Chrześcijanstwo było hamulcem rozwoju wszystkiego poza rozrodczością,bo im więcej ludzi,tym większa kasa.Nie pleć o rozwoju kultury,bo gdyby nie Oświecenie,żelibyśmy jak dzicz na usługach kościoła.

~muhomorek : Pamięć o tego typu świętach się nie &quot;zatarła&quot; tylko została wytępiona razem z ich wyznawcami i celebrytami przez kościół katolicki.

~Poganin : Osobiście bawi mnie to, jak próbuje się obrażać nasze święta. :)) Propaganda idzie pełną parą, ale chyba wiem nawet czemu. Kościołowi przeszkadza, że u nas jest wolność przy zachowaniu moralności, miłości (w kontekście tego, ale też innych świąt). Co jest w Kościele? Niestety zniewolenie ceremoniałem, bezkarność dla ludzi nadużywających swych funkcji pod względem majątkowym czy seksualny i wymuszana miłość. Nie wątpię, że wielu katolików wierzy w Jezusa i jego nauki, realizuje je, jednak bywa tak, że są przygniatani zepsuciem większości. To jest pewnie też powód, dla którego musieli na słowiańskie ziemie wejść z mieczem. &quot;Księcia przy Wiślech&quot; zastraszyli, nas też, a potem przybyli z mieczami. Na chwilę tylko nasi przodkowie zareagowali na czele z Bolesławem Apostatą, który - jak Kościół chytrze to wykombinował - jest zwany teraz Zapomnianym. Nie, przydomek to nie wina KK. Jego winą jest sumienne wykreślanie rzekomego pogańskiego króla Polski z kronik pisanych przez... duchownych. Miłej Kupalnocki!

~znawca : Kosciół Katolicki juz tak ma: Przyjąć pogańskie zwyczaje i nadać im charakter chrześcijański. Wielkanoc, Boże Narodzenie, noc świętojańska, Wszystkich Świętych - BOGA SIE NIE DA OSZUKAĆ.
~Krakus54 : Niewiarygodna ignorancja dziennikarzy Onetu - &quot;której najbardziej widowiskową realizacją są krakowskie Wianki, organizowane od 1992 roku&quot;. A co bylo przed rokiem 1992- na przyklad w latach mojego dziecinstwa czyli 60-tych?
Przecierz to jest tradycja krakowska &quot;od zawsze&quot;. 
Wstydz się Onecie za pisanie bzdur

~wszechwiedzący : A gdzie są w Polsce Słowianie? Słowianie mieszkali w dorzeczach rzek Dźwiny, Dniestru i Dniepru mniej więcej (dziś Ukraina , Białoruś). Słowian na &quot;ziemie polskie&quot; dotarło tyle co Bułgarów (tureckiego pochodzenia) do dzisiejszej Bułgarii no może więcej. Na dzisiejszych ziemiach polskich mieszkali Wandalowie (wbrew powszechnej opinii historyków większość nie poszła na zachód i dalej do Afryki) i niedobitki Celtów (ok 15% wszystkich mieszkańców) którzy nie wyemigrowali na zachód:) Historia już tego nie wyjaśni ale genetyka może . 

~M. do ~wszechwiedzący : Genetyka się wypowiedziała. Na podstawie badań występowania haplogrupy R1a1 wychodzi na to, szlacheckie bajki o sarmacji to nie bajki były i żeśmy Sarmaci.

~www do ~wszechwiedzący : Słowianie mieszkali az do Łaby. Takie badania zostały przeprowadzone :) wystarczy poszukać

~Witek : Święto, liturgia? Czy może dzień, rytuał? Próbują oczywiście rozmydlić wszystko poprzez upodamnianie się do chrześcijaństwa. Bóg jasno się wyrażał co do magii, wróżb i czczenia różnych bożków (woda, ogień itp.). W Grecji nie potrafili wytłumaczyć świata, więc wymyślali mity które później złożyły się na mitologię, natomiast chrześcijaństwo jest religią w trójjedynego Boga. Pismo Święte to nie mitologia, tylko Bóg objawiony. Mamy już świadomość o istnieniu Boga, to że życie nie kończy się na ziemi i jak powinniśmy postępować żeby nie potępić się i trafić do piekła. Ludzie którzy uczestniczą w pogańskich zwyczajach sami się potępiają. No bezmyślni są. 

~Nomak do ~Witek: Dzisiejsi konserwatywni i fanatyczni katolicy potrafią wytłumaczyć sobie świat... :P Np. Maciej Giertych, ojciec Romana, twierdzący że ludzie i dinozaury żyły w tym samym okresie historycznym - ale beka...

~Kilo do ~Witek: Grecja i Rzym dały światu filozofie w przeciwieństwie do chrześcijaństwa, które większość z tego próbował również zniszczyć, a to co pasowało do jego koncepcji przejąć i przepisać na swoją modłę. KRK praktycznie nic w tej dziedzinie nie stworzył przez wieki - cały czas bazując na wcześniejszych filozofach grackich i rzymskich, którzy byli zwykle poganami. Polecam sięgnąć do podręczników historii, a nie opowiadać bajki. A cha - i poganie nie obawiają się chrześcijańskiego potępienia, bo w ich religii żadne zbawienie nie jest do niczego potrzebne - o minimum logiki proszę.

~rodzimowierca36 do ~Witek: a po co mi Twój Bóg, skoro mam własnych?? Nie boję się Twojego Boga, jego sądów ani niczego, co się z nim wiąże. Sława i chwała rodzimym Bogom, Boginiom, Duchom, Przodkom i Polsce!!!

~jabtek do ~Witek: W takim razie czym Pismo Święte różni się od mitologi?. Grecy czy Rzymianie nie mieli dowodów na istnienie Bogów. Ale czy chrześcijanie mają? Czym się różni liturgia od rytuału? I dlaczego ludzie pamietający czy nawet praktykujący zwyczaje się potępiają? W czym chrześcijaństwo jest lepsze od innych religii? Bo ma większą przewagę liczebną wiernych - co wynika z resztą z przmusowego szerzenia &quot;wiary&quot; na drodze wypraw krzyzowych i tego typu rzeczy.

~bum tara bum do ~jabtek: Wyprawy krzyżowe NIE SZERZYŁY :) tylko broniły a to róznica :)

mundio73(3) do ~Witek: WITEK NA KSIEDZA,bo gada takie same głupoty jak oni.Jaka księga objawiona?Kto i komu ja objawil może to wyjaśnisz.Przeciez boga osobowego nie ma,jak więc mogł coś objawić.To wymysły Żydow,czy Judejczyków,jak wolisz i na tych bajkach opiera się całe chrześcijaństwo z katolicyzmem na czele.Wierz sobie w bajki,ja wole rzeczywistość i jeżeli miałbym w coś wierzyć,wolalbym w reinkarnację niż w jakiś raj i niebo z pieklem.

~leftpath : &quot; W końcu w naszych polskich szkołach więcej uczy się o mitologii greckiej czy rzymskiej, niż własnej, rodzimej, etnicznej… A przecież jeżeli sami nie będziemy potrafili uszanować własnej przeszłości, to z pewnością nikt nie zrobi tego za nas&quot; PROSZĘ te słowa zapamietać i wprowadzać w życie

~precz z cenzurą : tak właśnie KK zawłaszczył i zniszczył prawdziwą Polskość.

i cóż w tym dziwnego, że tak źle się tu żyje i tak wielu bez żalu wyjeżdża za granicę, a ci, którzy zostają wzajemnie uprzykrzają sobie życie, skoro zostali odcięci od swoich korzeni i tradycji przodków, pozbawieni narodowej dumy? dlaczego wiecznie zakompleksieni Polacy spoglądają na zachód zamiast cieszyć się własnym dziedzictwem? czy taki naród ma przed sobą przyszłość?

wielu szuka wokół siebie niewidzialnych wrogów, czy to Żydów, Romów, czy gejów, a wróg mieszka po sąsiedzku, za płotem parafii i jątrzy, skłóca i wysysa z Polaków ostatnie soki...

~Huntelar do ~precz z cenzurą: Na bank jesteś pejsem.

~fyblad : Nie możemy wracać do pogaństwa. Pan Bóg w Chrystusie dał nam Zbawiciela i Odkupiciela i daje każdego dnia w Eucharystii. Tu jest najprawdziwsza Miłość Boga do człowieka.

~rodzimowierca36 do ~fyblad: kto chce, ten niech idzie za Chrystusem, ja nie zamierzam. Szanuję Jezusa jako mądrego człowieka, który chciał rozbić stary, skostniały system mozaizmu i dać ludziom choć trochę swobody i radości życia, ale Bogów wolę własnych. Sława rodzimym Bogom, Boginiom, Duchom, Przodkom i Polsce!!!

~kilotak28 do ~fyblad: To zbawienie to akurat wymyslil Saul z Tarsu, zwany dla smiechu swietym Pawlem (prawdziwy zalozyciel sekty, zawanej pozniej chrzescijanami) bo Jeshua Nazorejczyk nigdy sie za boga nie podawal, ba nigdy nie zamierzal uczyc niezydow czy nawet Zydow z Diaspory

kraken109 : STEK BREDNI!! .....Zreszta w onecie to juz wrecz NORMA!!! Slowianskie obrzedy i wierzenia,zostaly tak doszczetnie wyplenione przez zlowrogie chrzescijanswo,ze wlasciwie NIC na ich temat nie wiadomo pewnego!!Dysponujemy zaledwie szczatkami,szczatkow,a i te sa raczej domyslne!! Zalosny pismak,opiera sie na LITERACKICH opisach,ktore maja TO do siebie,ze calkowicie mijaja sie z prawda! Cos tam pozostalo z dawnych obyczajow wsrod ludu,ale wykoslawione,przekrecone,poprawiane niczym biblia-dziesiatki razy,tak,iz NIE wiadomo NIC na temat PIERWOWZORU!! Rownie dobrze moznaby trakowac &quot;Stara basn&quot;,jako zrodlo historyczne

~Blob do kraken109: Kilkadziesiąt tomów napisanych przez Oskara Kolberga się komuś kłania.

kraken109 do ~Blob: Przeczytaj komentarz jeszcze raz,ale TYM razem staraj sie zrozumiec CO czytasz.Kolberg byl etnografem,i spisywal zwyczaje i podania ludowe,ktore z wierzeniami prawaslowian maja tyle wspolnego,co rum z rumakiem,wprawdzie odbija sie w nich czeciowo stara tradycja,ale jak zaznaczylem,najczesciej juz wykoslawiona,i baaaardzo daleka od pierwowzoru,czesto noszaca juz nalecialosci chrzescijanskie,zaaplikowane ludowi na sile.JEDYNYM utworem oryginalnymz czasow pradawnych,jest piesn &quot;O chmielu&quot;

~Blob do kraken109: KRK przez ostatnie 1000-lecia bardzo się starał, byś tak właśnie myślał... Twoja sprawa... Co nie zmienia faktów, dla tych którzy w rodzimych wierzeniach widzą rzeczywistą, żywą wiarę. a nie chcą w nich widzieć jedynie historyczne odtwórstwo.

~R.W. : Gwoli doprecyzowania
1. &quot;Mityczna postać Kupały została zastąpiona św. Janem Chrzcicielem.&quot; - to nie do końca tak. :) To chrześcijaństwo (dokonując inkulturacji, czyli nadania naszym pogańskim obrzędom własnej symboliki) próbowało nadać mu również chrześcijańskiego patrona. Wprowadzanie chrześcijaństwa było jednak stopniowe (a najlepszym dowodem na to jest fakt, że ten proces cały czas ma miejsce i przeprowadzany jest po dziś dzień), to napierało to znów cofało się... Domniemane bóstwo Kupała jest więc niczym innym jak efektem w wtórnym, a nie pierwotnym i jest wynikiem &quot;spoganizowania&quot; postaci tego świętego katolickiego (podczas jednego z takich cofnięć się chrześcijaństwa na tych ziemiach).
2. Podobnie w kwestii zagrożenia podczas kąpieli przed okresem przesilenia letniego. W tym przypadku najpierw jednak było przekonanie o zmniejszającej się aktywności demonów i duchów wodnych, a dopiero później (w świecie chrześcijańskim) próbowano to powiązać z działaniem Jana Chrzciciela (którego sztucznie nadano na patrona tego święta).
3. Relacje o rozwiązłości są dalece przesadzone. O ile bowiem faktycznie zdarzyć się mogło, że któraś z panien tej nocy straciła swój wianek, to tylko wówczas jeśli w dalszej kolejności szły za tym poważniejsze zobowiązania - czyli swaćba (ślub). Warto przy tym pamiętać, że najstarsze relacje z tych świąt sporządzane były zazwyczaj przez (raczej niezbyt przychylnych pogaństwu) kościelnych duchowych, dla których nawet pół odsłoniętej w tańcu łydki często stanowiło zupełnie wystarczający powód do zgorszenia i obrazy moralności. O świcie młodzi powracali jednak do wciąż płonących ognisk by przepasawszy się bylicą i trzymając za dłonie przeskoczyć przez płomienie ogniska. Skok ów kończył obrządek przechodzenia przez wodę i ogień, i w tym jednym dniu w roku stanowił podobnież swojego czasu symboliczny rytuał zawarcia małżeństwa. 
Noc sobótkowa była również nocą łączenia się w pary. Niegdyś kojarzenie małżeństw należało do głowy rodu oraz ważniejszej starzyzny rodu i &quot;wynajmowanych&quot; przezeń zawodowych swatów. Ale dla dziewcząt, które nie były jeszcze nikomu narzeczone i pragnęły uniknąć zwyczajowej formy dobierania partnerów (np. z powodu braku odpowiedniego wiana, czy w przypadku młodzieńca niespełniającego wymaganej wysokości posagu) Noc Kupały była wielką szansą na zdobycie ukochanego. Poświadcza to choćby Bruckner. 
Pozdrawiam serdecznie...

~111 : &quot;Jeśli chodzi o duchowieństwo w naszym Kraju, to niestety – w historii więcej było przypadków księży konfidentów i zdrajców niż patriotów; przekupnych egoistów i nepotów niż społeczników. To są niezaprzeczalne, choć bolesne fakty. Kapłani polscy „wsławili” się zwłaszcza w okresie utraty niepodległości, kiedy to masowo szli na współpracę z zaborcami. Ówcześni papieże gloryfikowali przecież naszych okupantów i potępiali Powstania Narodowe. To też są fakty. Naturalnie na dziesiątki tysięcy księży, było również wielu obrońców wiary i polskości, którzy z narażeniem życia sprawowali swoją posługę, uczyli języka polskiego itp. Były to jednak – w zestawieniu z masami duchowieństwa diecezjalnego i zakonnego – przypadki incydentalne, a ciągłe przypominanie takich nazwisk, jak Kordecki czy Skarga, najlepiej o tym świadczy. Podczas Kampanii Wrześniowej większość biskupów czmychnęła za granicę, zabierając ze sobą zawartości kurialnych skarbców – tak, jak to uczynił np. ordynariusz włocławski bp. Karol Radoński ze swoim kapelanem ks. Grajnertem. Księża, poza nielicznymi, rozpierzchli się. Nie brakowało też folksdeutschów.&quot;

~Caba : Sława - oczywiście że Słowianie mieli alfabet i pismo - runy. Nawet na podstawie jego stworzono głagolicę na przykład... Myślałem że to już powszechnie wiadome, ale trucizna Kosiny i innych niemieckich poprawiaczy historii dalej działa widocznie...

~333 : &quot;Upadek reakcji pogańskiej ściągnął na naszych ojców znaczące kary. Rozpoczęła się siłowa chrystianizacja, bezwzględnie niszczono wszelkie pogańskie ośrodki religijne, w ich miejsce budując chrześcijańskie. Dotknęły ich również sankcje zewnętrzne. Określono je nad wyraz dokładnie w bulli wydanej przez papieża Benedykta VIII: „Corocznie płacić będą Polacy kurii papieskiej zwyczajny pieniądz od każdej głowy, wyłączając głowy szlacheckie, nie będą zapuszczać włosów na głowie i brodzie, zwyczajem barbarzyńskim, ale będą je starannie postrzygać. Wielkiego Postu przestrzegać o trzy tygodnie dłużej niż w innych krajach (…), wiecznie też będą obowiązani, aby w Bogu i w Wierze Chrześcijańskiej wdzięczniejszymi i gorliwszymi byli”.&quot;

~Polak : Do Slawa: piszesz bardzo dobrze. To prawda. Katolicyzm zniszczyl to co bylo dobre w naszej historii. Nasi przodkowie mieli wyksztalcona Kulture, ale zostala zniszczona przez katolicyzm i oczerniona. Zycze tym, ktorzy kultywuja nasze korzenie wszelkiego dobra.

~SŁAWA do ~Polak: Dzięki wielkie, kolego! Dopóki będziemy kultywować stare obyczaje, to one nie znikną, a może nawet zasiejemy naszym postępowaniem nasiona, z których urośnie dęb większy od katedr! :)

~Andy do ~Polak: Co za bzdura! Gdyby chrześciajaństwo nie przyszło do Polski, to byłaby o kilkaset lat cofnieta w rozwoju.

~bigos : przywrócić Słowiańskie święta , precz z indoktrynacją judeochrześcijańskimi bajkami

~antyPOganin : Do wszystkich lewackich troli-wyp...lać... z forum i z Polski.

~ale ubaw do ~antyPOganin: To takie chrześcijańskie, he he. Sam jesteś trolem niedouczony oszołomie idź tam skąd twoja religia pochodzi.

~Citizen : kiedy te głupie lewackie lemingi zrozumieją że w tym kraju ich największym wrogiem jest nie kościół a &quot;nierząd&quot;.A może to początek najazdu islamu...

~czas : ZA PARĘSET LAT BĘDĄ PISAĆ O POGAŃSKICH ZWYCZAJACH BUDOWANIA KOŚCIOŁÓW, JAK KLER PANOSZYŁ SIĘ WŚRÓD WIERNYCH, JAK NIEJEDEN KSIĄDZ PROWADZIŁ &quot;BOGOBOJNE&quot; ŻYCIE A PARAFIANIE TO WSZYSTKO SPONSOROWALI. DRWICIE ZE SWOICH PRZODKÓW WIĘC I Z WAS BĘDĄ DRWIĆ.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/06/24/tan-6-wielki-kres-fragment-z-pierwszegi-numeru-kwartalnika-slowianic/#comment-9433">Zprowokowany</a>.</p>
<p>Przeczytajcie komentarze, bez komentarza&#8230; hehehe&#8230;</p>
<p><a href="http://wiadomosci.onet.pl/kiosk/jedyna-taka-noc-w-roku,1,5545837,kiosk-wiadomosc.html" rel="nofollow ugc">http://wiadomosci.onet.pl/kiosk/jedyna-taka-noc-w-roku,1,5545837,kiosk-wiadomosc.html</a></p>
<p>W tę noc pełną dziwności, nasi przodkowie radując się dokonywali rytuałów oczyszczenia. Choć pamięć o korzeniach tego święta zatarła się na przestrzeni wielu wieków, nie brakuje dzisiaj tych, którzy ją kultywują. Rekonstruują oni pradawne obrzędy przypominając, że nic w tym święcie nie jest takie, jak nam się wydaje.</p>
<p>Jak Kupała stał się św. Janem<br />
Noc przesilenia letniego, obchodzona z 21 na 22 czerwca to prasłowiańska noc Kupały, zwana również kupalnocką. Potocznie jest często nazywana nocą świętojańską lub sobótką, jednak obie nazwy utrwaliły się dopiero w ostatnim tysiącleciu, pod wpływem wchłaniania kultury słowiańskiej przez chrześcijaństwo. O ile słowo sobótka powstało jako pejoratywne określenie samej kupalnocki (ta pierwsza znaczy bowiem &#8222;mały sabat&#8221;), to noc świętojańska została już ustanowiona jako nazwa odrębnego święta, obchodzonego w noc z 23 na 24 czerwca.<br />
Słowo &#8222;kupała&#8221; pochodzi prawdopodobnie od indoeuropejskiego pierwiastka &#8222;kump&#8221;, oznaczającego grupę, gromadę lub zbiorowość. Wywodzą się od niego takie słowa jak &#8222;kupa&#8221;, &#8222;skupić&#8221; itd. Pojawia się również teoria, że nazwa święta to po prostu imię słowiańskiego patrona miłości i płodności &#8211; bóstwa Kupały.<br />
Zwyczaje wigilii św. Jana przejęły obchody słowiańskiej kupalnocki, nadając im chrześcijański wydźwięk. Słowiańskie święto ognia, wody, radości i miłości było tak głęboko zakorzenione w naszej rodzimej kulturze, że wszelkie próby wykorzenienie go z tradycji ludowej kończyły się niepowodzeniem. Dlatego podjęto wyzwanie zaadaptowania go do kalendarza chrześcijańskiego. Mitycznej postaci Kupały nadano chrześcijańskiego patrona, św. Jana Chrzciciela. Tym samym badacze naszego rodzimego folkloru do dzisiaj głowią się gdzie postawić granicę pomiędzy pogańskim a chrześcijańskim wydźwiękiem obchodów tego święta, a forumowicze szukający swoich korzeni pytają &#8222;w jaki sposób uświadomić nasze społeczeństwo, że tradycje, które kultywują wcale nie są chrześcijańskie? Czy to w ogóle możliwe?&#8221;.<br />
Ogniska i kąpiele<br />
Wróćmy jednak do samej nocy przesilenia letniego. W czasach przedchrześcijańskich święto obchodzone było nie tylko wśród naszych przodków, ale również w całej Europie, na terenach zamieszkałych przez ludy słowiańskie, germańskie i celtyckie. Znane są również przekazy na temat obrzędów najkrótszej nocy w roku w Afryce Północnej. Obecnie na Łotwie w dniach od 23 do 24 czerwca trwa państwowe święto Ligo. Również na Litwie 24 czerwca jest dniem wolnym od pracy.<br />
Kupalnocka była przede wszystkim świętem radości, wody, ognia, miłości i płodności. W najkrótszą noc w roku dawni Słowianie weselili się, zaś powtarzane co roku obrzędy były poświęcone żywiołom wody, ognia i ich niezwykłej oczyszczającej mocy. Stałym elementem obchodów było krzesanie ognia. Tradycja ta była niezwykle widowiskowa, ponieważ ogień był wydobywany w archaiczny sposób rytualny. Żywy płomień uzyskiwano poprzez tarcie drewna. Niewątpliwie to rytuały ognia w kupalnocce są najważniejsze, żadne obchody tego święta nie mogły się obyć bez płonących szeregów malowniczych stosów, usytuowanych na wzgórzach całej Europy.<br />
Ogień był jednak przede wszystkim aktywnie wykorzystywany przez uczestników obchodów. Skoki przez ogniska i radosne tańce wokół nich miały prowadzić do rytualnego oczyszczenia duchowego, a także ochronić uczestników przed wszelkim nieszczęściem, złymi mocami i chorobą. Urodzaj oraz płodność ludzi i zwierząt miało zapewnić palenie ofiar na stosie: z ptactwa, drobnej zwierzyny i przede wszystkim z magicznych ziół.<br />
Ceremoniał oczyszczenia był powiązany również z żywiołem wodnym, który w czasie kupalnocki zyskiwał szczególną moc. Na niektórych terenach wierzono, że pomiędzy czasem przesilenia wiosennego, aż do nocy przesilenia letniego nie można zażywać kąpieli w rzekach, jeziorach czy strumieniach, ponieważ w wodzie aktywne były wówczas demony wodne, odpowiedzialne za topienie ludzi. Ryzyko napaści ze strony wodnika lub rusałki ustępowało wraz z nadejściem przesilenia letniego.<br />
Bez wątpienia szczególny wpływ na zachowanie wodnych przesądów w świecie chrześcijańskim miała noc świętojańska, a przede wszystkim działalność jej patrona, św. Jana Chrzciciela, odpowiedzialnego za uświęcanie wody. Obrzęd świecenia wody jest najważniejszym rytuałem wigilii św. Jana. Niewątpliwie jednak to w kulturze pogańskiej w noc przesilenia letniego miała miejsce – jak podkreśla Aleksander Gieysztor, zasłużony badacz mitologii Słowian &#8211; pierwsza obrzędowa kąpiel w rzece. Obrzęd wody miał szczególne znaczenie na Białorusi, gdzie etymologia ludowa silnie powiązała imię samego Kupały z obrzędami wodnymi. Również w tym rejonie doszło do osobliwego połączenia tradycji pogańskiej z chrześcijańską &#8211; Jan Chrzciciel zaczął był nazywany Janem Kupałą.<br />
Święto miłości<br />
Z obrzędami wody i ognia wiązały się również zwyczaje skupione wokół wróżb i swatów. Najbardziej znanymi były wianki, chyba najbardziej popularna obecnie tradycja kupalnocki. Zgodnie z przekazami młode dziewczęta plotły wianki z kwiatów i magicznych ziół, osadzały w nich płonące łuczywa, by następnie pozwolić im płynąć z prądem rzeki. Wianki z rzeki wyławiali młodzieńcy (nierzadko w porozumieniu z dziewczętami) i w ten sposób w noc przesilenia letniego tworzyły się pary, którym zezwalano na samotne oddalenie się od grupy świętujących i poszukiwanie legendarnego kwiatu paproci… &#8222;Nasycenie tej nocy dziwnością prowadziło do orgiastycznego zachowania młodych uczestników, aż do kazirodztwa, jeśli wierzyć niektórym pieśniom kupałowym z Białorusi o miłości brata i siostry, zamienionych w zioła lub kwiaty&#8221; – pisał Gieysztor w &#8222;Mitologii Słowian&#8221;.<br />
Nie bez przyczyny noc Kupały często nazywa się naszym rodzimym świętem zakochanych. Wielokrotnie tylko w tę najkrótszą noc w roku ukochani mieli szansę na połączenie się. Młodzi, którzy powracali bladym świtem do wciąż płonących ognisk, przepasywali się bylicą, a następnie wykonywali rytualny skok przez ogień. W tym geście przejścia przez wodę i ogień tkwił jeszcze jeden ceremoniał – symbolicznego zawarcia małżeństwa.<br />
Rodzime czyli jakie?<br />
Pamięć o nocy przesilenia letniego, o jej pierwotnej pogańskiej formie podtrzymują słowiańskie rodzimowiercze związki wyznaniowe. Stoją one na straży przedchrześcijańskich obrzędów i wierzeń, propagują wiedzę na temat prasłowiańskich świąt i tradycji oraz ich genezy, która dla większości Polaków jest po prostu nieprawdopodobna. Tymczasem według rożnych danych liczba rodzimowierców i ich sympatyków w Polsce przekroczyła już 10 tys. i stale rośnie. Według danych GUS-u sam Rodzimy Kościół Polski w 2011 r. liczył 4 tys. wiernych. Dwa pozostałe zarejestrowane związki wyznaniowe, Słowiańska Wiara i Rodzima Wiara to również kilkuset dodatkowych wiernych (odpowiednio 296 i 180 osób). Dla tych wyznawców noc Kupały jest nie tylko kolejną imprezą czy atrakcją historyczną, lecz jednym z czterech głównych świąt w roku.<br />
&#8211; Święto Kupały, obok święta Jarego, Plonów i Szczodrych Godów ma szczególny wymiar duchowy, ponieważ są to tzw. święta graniczne, wyznaczające kolejne etapy cyklu rocznego – podkreśla Ratomir Wilkowski, żerca i teolog Rodzimego Kościoła Polskiego, największego i najbardziej otwartego związku rodzimowierczego w Polsce. W tym roku Rodzimy Kościół Polski, krzewiący &#8222;etniczną wiarę Słowian&#8221;, obchodzi noc Kupały w Chramie Mazowieckim. Obrzędy zaczęły się już 20 czerwca i potrwają przez kolejne cztery dni.<br />
Nie zabraknie wszystkich tradycyjnych rytuałów kupalnocki, które zostały skrupulatnie odtworzone na podstawie przekazów badaczy pradawnej słowiańszczyzny, etnografów i folklorystów, m. in. Henryka Oskara Kolberga. Uroczystości związane z obchodami świąt mają podobny przebieg we wszystkich związkach rodzimowierczych. Zgodność ta jest warta uwagi, ponieważ problemem w badaniu religii dawnych Słowian jest brak źródeł, przez co rekonstrukcja wierzeń polega na tropieniu ich śladów w folklorze. Jak podkreśla Wilkowski &#8222;w trakcie obrzędów niezależnie od przyjętej przez poszczególne związki [rodzimowiercze – przyp. Onet] liturgii, wyróżnić zwykle można kilka wspólnych elementów&#8221;.<br />
Zaliczamy do nich przede wszystkim złożenie ofiary z plonów rolnych dawnym bóstwom, połączone z modlitwami dziękczynnymi. Czasem podobne ofiary są składane również demonom, które w wierzeniach Słowian mogły być zarówno dobre, jak i złe, zajmowały bowiem pozycję pośrednią między bogami i ludźmi, lub duchom przodków. Ważnym elementem ceremonii są zabiegi związane z wodą i ogniem – żywiołami mającymi magiczną, oczyszczająca uczestników moc. Kupalnocka to przede wszystkim święto przepełnione radością, dlatego w czasie obchodów nie może zabraknąć wróżb i hucznej, nierzadko kilkudniowej biesiady.<br />
Zagrożona przeszłość<br />
Taki scenariusz obchodów kupalnocki z pewnością odbiega od tego, co utrwaliło się w społecznej świadomości, szczególnie wśród mieszkańców dużych miast. Słysząc hasło &#8222;noc Kupały&#8221; większość z nich wyobraża sobie wielką imprezę plenerową, której najbardziej widowiskową realizacją są krakowskie Wianki, organizowane od 1992 roku, w tym roku od 21 do 23 czerwca. Wśród krajowych imprez na uwagę zasługuje również Poznańska Noc Kupały (21 czerwca), której centralną atrakcją jest bicie rekordu Guinnessa w puszczaniu lampionów w niebo. Ten sam rekord będzie bić Wrocław 22 czerwca. Bez wątpienia bardzo ciekawą atrakcją historyczną jest święto letniego przesilenia na Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie (od 21 do 23 czerwca), które uświetnią pokazy walk rycerskich oraz pokazy dawnych rzemiosł i obrzędów związanych z minionym świętem zakochanych.<br />
Kiedy zapytałam żercę Rodzimego Kościoła Polskiego o jego stosunek do tego typu wydarzeń, odpowiedział mi, że oczywiście obawia się zagrożenia płynącego z komercjalizacji obchodów i organizacji imprez, które luźno nawiązują do duchowej tradycji kupalnocki, z drugiej jednak strony uważa, że takie wydarzenia mogą również wywoływać pożądany przez rodzimowierców skutek. – Jeśli choć kilka osób dzięki temu skłoni to do zastanowienia i sięgnięcia do własnych korzeni, to należy uznać to za plus. Być może w innym razie osoby te nie miałyby ku temu szansy. W końcu w naszych polskich szkołach więcej uczy się o mitologii greckiej czy rzymskiej, niż własnej, rodzimej, etnicznej… A przecież jeżeli sami nie będziemy potrafili uszanować własnej przeszłości, to z pewnością nikt nie zrobi tego za nas.<br />
Warto czasem zastanowić się nad genezą naszej tradycji, może wówczas okaże się, że nie wszystko jest tak oczywiste jak nam się powszechnie wydaje. Zapewne niewiele osób spodziewa się po neopoganach głębokiej świadomości duchowej. Kupała jest dla rodzimowerców świętem, którym żyją przez cały rok. Posiada ono w sobie niezwykłą moc oczyszczenia, nie odpuszczenia, lecz właśnie oczyszczenia ze złych uczynków, poprzez magię ognia i wody. Wilkowski podkreśla, że według wierzeń rodzimowierców &#8222;zły czyn i tak musimy zniwelować dobrym&#8221;, jednak to niezwykła Noc Kupały pozwala oczyścić się psychicznie.<br />
Pisząc artykuł korzystałam z książki Aleksandra Gieysztora &#8222;Mitologia Słowian&#8221;, informacji na stronie Rodzimego Kościoła Polskiego oraz &#8222;W cieniu PeKiNu&#8221; – audycji AntyRadia z 13 czerwca 2010 roku.<br />
~SŁAWA : Noc Kupały, czyli jedno z niewielu świąt, jakie oparły się wykreśleniu z historii przez katolików. Święto miłości, prawdziwe; jeśli ktoś tutaj mówi o kazirodztwie, gwałtach czy o rozpuście to cóż, źle myśli. Podobne kłamstwo jest przy mówieniu, że na terenach polskich Słowianie nie mieli wykształconego pisma, czemu przeczy Thietmar. Jednak Kościół, hah, wiadomo. Wszystko uwielbia przekłamywać, niszczyć albo zastępować swoim obrzydlistwem. W czasach, kiedy pleniono Kupalnockę urzędujący papieże mieli pełno kochanek, uprawiali seks z nieletnimi, a także ze zwierzętami (przypadek z psem). Ale cóż, czekam, aż mój komentarz dostanie wiele minusów i będę nazwany &#8222;lewakiem/wrogim elementem&#8221;, bo patriotą i Polakiem nie może być ktoś, kto nie jest katolikiem fanatycznym, czyż nie?</p>
<p>~kkkkk8888888888888888888 do ~SŁAWA: tak samo możesz zostać nazwany faszystą wywieszając flagę na dzien niepodległości czy święto flagi. A co do różnych zachowań księży to cóż, życie&#8230; człek jak każdy inny, a ty tu próbujesz jakoś szczególnie na to zwracać uwagę. Chcesz nie być wsadzany do jednego worka z lewakami, a sam wsadzasz kogoś innego do worka z pedofilami czy zboczeńcami.</p>
<p>~SŁAWA do ~kkkkk8888888888888888888: Nie wrzucam. Mówię o przywódcy KK i jego świcie w tamtych czasach. Zauważ, że w średniowieczu wieków mniej więcej od VIII do XIV był podział na duchowieństwo hierarchicznie niższe chwalące ubóstwo, moralność, oraz duchowieństwo wyższe, chwalące majątek i ubóstwo, jednak z wyłączeniem siebie. Oni kierowali wyżynaniem nas, rodzimowierczych Słowian.</p>
<p>~Baron Brummel do ~SŁAWA: Wyżynanie Słowian?????? Słowianie właśnie szybko i łatwo przyjęli chrzest (Mieszko I prowadził świetną politykę względem Rzymu i Niemiec). Jak napisał Koneczny: Polacy są jedynym na całym świecie narodem, kórego nawrócenie obeszło się bez męczenników.<br />
Problem to mieli Prusowie, których wyrżnęli Krzyżacy. Problem był również z Połabianami, którzy znienawidzili Polskę po przyjęciu chrztu ale to osobna historia.</p>
<p>~Rei do ~Baron Brummel: Pewnie nie słyszałeś o kilku powstaniach pogańskich w XI wieku długo po &#8222;chrzcie&#8221;. Jeżeli było takie wydarzenie to nie oznacza, że z dnia na dzień cały ludność danego kraju przeszła na chrześcijaństwo. Ochrzcił się tylko książę i przyboczni. A plebs dalej kultywował swoje pogańskie zwyczaje, dlatego chrześcijaństwo zastępowało tradycje pogańskie przypisując swoje dogmaty pod nie, by wyplewić stare nawyki ludzi. Cieszyło by Cię gdyby ktoś nagle przyszedł i stwierdził, że &#8222;nie ma bożego narodzenia&#8221; i ten dzień jest zwykłym dniem?</p>
<p>~NN271 do ~Rei: Powstania były spowodowane znacznie powiększonym uciskiem fiskalnym (dziiesięciny itd) oraz kosztownymi i wyniszczającymi wojnami jakie prowadził Bolesław Chrobry. Może i niszczono kościoły, ale nie dlatego że im się Chrystus nie podobał, ale dlatego że trzeba było na nie płacić podatki.</p>
<p>~mmartini72 do ~Baron Brummel: Hmm to sobie poczytaj o ostatnich latach życia Bolesława Chrobrego i jego stosunek do kościoła a potem Mieszko II i jego polityka do Kościoła, Bolesław II Zapomniany (który wygonił klechów z Polski i za to został okrutnie potraktowany &#8211; skreślony z historii Polskiej całe szczęście, że są źródła niemieckie które potwierdzają, że Kazimierz Odnowiciel (brat Bolesława II który to miał zostać wyświęcony na kapłana, żył w klasztorze) wraz z matką Rychezą (zdrajczynią Polski ktorą Bolesław II Zapomniany wygonił do Sasaów) i wojskami cesarskimi siłą wypędzili króla Polski potem był Bolesław III Szczodry który został przenumerowany w historii polskiej na Bolesława II całe szczęście są źródła pisane z innych krajów które podważają numerację królów polskich o imieniu Bolesław. W miedzyczasie było wiele powstań ludu polskiego wyznania rodzimowierczego które trwały do XIIi w. Więc chrześcijaństwo w Polsce przez ponad 200 lat ogniem i mieczem zostało wprowadzone.</p>
<p>~KKK do ~SŁAWA: Tak tylko dopiszę&#8230; To duchowieństwo &#8222;zepsute&#8221; jak piszesz, to jednak byli nowo ochrzczeni barbarzyńcy, którym zwyczaje pogańskie pozostały w duszy. Kościół potrzebował ponad tysiąca lat, aby cywilizację barbarzyńską doprowadzić do stanu cywilizacji chociażby rzymskiej &#8211; stąd mamy epokę Renesansu. Gdyby nie Kościół, cywilizacja antyczna pozostałaby gdzieś w mrokach ludzkiej niepamięci. A co do Słowian &#8211; wiemy o nich ciągle za mało&#8230; choć myślę, że wiem na tyle wystarczająco dużo o tej epoce, aby o tym pisać i zwrócić uwagę, że nie we wszystkim masz rację. Pozdrawiam.</p>
<p>~mmartini72 do ~KKK: Pewien angielski pisarz z XIX/XX w stwierdził : &#8222;Cywilizacja zachodu to takie karły na barkach Olbrzymów, Słowianie to karły niosące te Olbrzymy&#8221;. Do dnia dzisiejszego nic się nie zmieniło. Prawda jest taka, że cywilizacje zachodu, ze swoją historią, kulturą i inne dziedziny życia świetnie udokumentowali i tę wiedzę wykorzystali do podbicia kulturowego i militarnego w świecie. A MY Słowianie od tysięcy lat musimy dla tego sukcesu ZACHODU pracować</p>
<p>~sebb do ~w.g.: a co złego jest gdy grupa ludzi chce urządzić sobie orgię? lepsze to niż to co się działo swego czasu w Watykanie za Borgiów, to co wyczyniał jeden z jego synów na swych imprezach gdzie bawiła śmietanka kardynałów i innych klechów do dzisiaj może się równać tylko z tym co można było oglądać w filmie Kaligula&#8230;i to wszystko się działo przy udziale klech którzy sami później głosili aby nie cudzołożyć, ani nie uprawiać nierządu&#8230; </p>
<p>~KKK do ~sebb: Na szczęście tamte czasy dawno minęły.<br />
Za błędy i wypaczenia już dawno przeprosił Jan Paweł II.<br />
Ale widzę, że z Tobą raczej nie można podjąć rzeczowej dyskusji, ponieważ już na &#8222;dzień dobry&#8221; rzucasz inwektywami.</p>
<p>~Wiesio do ~KKK: Nie wspominaj tego moralnego karła w tej dynamicznej dyskusji .</p>
<p>~ip do ~KKK: jak ci utne łape i przeprosze to tez bedzie ok ??</p>
<p>~ja do ~SŁAWA: Nie świruj. Teraz jest w modzie najeżdżanie na kościół. Minusy dostają ci, co go bronią.</p>
<p>~Neuromantyk do ~ja: To nie jest moda ale rosnąca świadomość, konieczna samoobrona przed instytucją, która zniewala, oszukuje i wykorzystuje ludzi. Przed skostniałą, ograniczoną mentalnie i chciwą instytucją.</p>
<p>~www do ~Neuromantyk: NIe jest moda.Ewidentnie jest moda na bycie antykoscielnym.Trzeba byc ślepym aby tego nie widziec</p>
<p>~L50 do ~www: No niestety, ale po tych ziemiach Jezus nie chodził.</p>
<p>~buc do ~Rocksett: Ta noc jest świętem nie tylko ludów słowiańskich. Norwegowie w tą noc całymi wsiami idą pod namiot, do tego dużo zarcia i wódy. We Francji w Bretanii też ta noc jest obchodzona, na placach urządzane są festyny z muzyką, śpiewem i tańcami, w każdej knajpie obowiązkowo jest jakiś grajek lub zespół.</p>
<p>~@&#8230; do ~Vila: w bibli natomiast orgie są wyraźnie udokumentowane.. a nawet gloryfikowane.. każdy żyd posiadał parę żon.. i nawet niewolnice.. Dzieci niewolnic mógł uważać za swoje.. Kazirodctwo.. Lot sypiał ze swoim córkami kiedy jego żona spopieliła się w czasie ataku boga na Sodomę</p>
<p>~Son do ~Vila: Slowianie uzywali pisma runicznego. Glagolica wlasnie z niego zostala utworzona.</p>
<p>~www do ~Vila: Głagolica oparta jest na alfabecie greckim.Jak najbardziej chrzescjańscy Cyryl i Metody i te sprawy&#8230;</p>
<p>~PERUN do ~SŁAWA: Nie dość że współtworzyliśmy jeden z najmądrzejszych systemów wierzeń razem z ludami takimi jak np Ariowie, to to wszystko było BARDZO stare co dodaje smaczku. Ile lat ma hinduizm? Ponad 5000 prawda? A nasze słowiańsko-aryjskie wierzenia są starsze!<br />
Aż się chce płakać gdy widzi się pojęcie Boga jest dziś rozpatrywane w kontekście przeważnie Biblii tak jakby to by było jakieś objawienie. NASZA wiara jest o kilka tysięcy lat starsza</p>
<p>~gość do ~SŁAWA: Ty ruski szpiegu, nie wciskaj nam ciemnoty spod Kremla, bo to już nie przejdzie. Jesteś takim samym kundlem, jak my wszyscy, bo Słowianie, to nacja mieszańców celtycko &#8211; germańskich z przybłędami ze wschodu &#8211; Alanami, Agarami,Hazarami, Hunami i resztą kaganackiego towarzystwa, pod które podlegali Słowianie. Dopiero Czesi i Polacy wyrwali się spod tego bagna, a i Ruś pod przywództwem szwedzkiej mafii tamtych czasów wybrała chrześcijańską wspólnotę europejską, co prawda skażoną przez Bizancjum, ale jednak.</p>
<p>tabacznikoff1 do ~SŁAWA: A co ma kolego patriotyzm z watykańskim poddaństwem? to już prędzej patriotą będzie człowiek, badający historię, religię, zwyczaje i kulturę pra-Słowian, bo to jest nasza, prawdziwa gałąź dziejów, a nie chrześcijaństwo.</p>
<p>~wzxx do ~SŁAWA: Całkowicie się z Tobą zgadzam. Katolicyzm zniszczył totalnie wszystko co było kultywowane przez pogan.<br />
Zarówno Święta Bożego narodzenia jak i Wielkiej nocy zostały nałożone na ówcześnie obchodzone święta pogańskie. Ale tak się w tym wszystkim pogubili, ze sami teraz powielają obrzędy pogański.Modlenie się do figurek, obrazów, medalików itp. jest niczym jak łamaniem głównego przykazania boskiego! Ale im wolno wszystko, to co oni robią to jest święte. Pobudowali pozłacane ołtarze na których postawiali figurki które to nie mają nic wspólnego z BOGIEM!!!!! te ołtarze są zimne, bez Boga! Bóg jest w naszych sercach a nie na zimnych ołtarzach. Inna sprawa, że wielu z nas zabiło Boga w swoich sercach&#8230;..</p>
<p>~don chichot do ~wzxx: lepiej życ w słomianych chatach niz rozwijać cywilizację 🙂 Antykatolicy to typowy zacofany zascianek.</p>
<p>~Katolik do ~SŁAWA: Przejrzyj na oczy. To nie Kościół grzeszy a ludzie którzy się wmieszali w tłum duchownych i psują prawdziwym duchownym z powołania opinie. Zanim zaczniesz opluwać to zadaj sobie trud i poznaj swoją ofiarę! Pooglądaj sobie filmy, jak brak ci czasu na czytanie, o Świętych i trudach które przezwyciężyli. Na początek polecam Świętą Faustynę.</p>
<p>~ja do ~SŁAWA: Drogi/a zje***, podaj dowody na swoje słowa, bo jak na razie, to tylko zwykłe plucie. I jak na przykład to jest prawdziwe święto miłości, w czym ono jest takie wyjątkowe?<br />
Ciemnoto!!!</p>
<p>~ktokolwiek do ~SŁAWA: Jesteś po prostu niedoinformowany. Co się działo wtedy (o rozpuście, pijaństwie itp), to wielu historyków pisze, więc nie idealizuj i nie kłam w żywe oczy. Co przyniosło chrześcijaństwo (jakie to obrzydlistwo??? w porównaniu z tym co było?) też.Co robili poszczególni &#8222;&#8221;&#8221;&#8221;chrześcijanie&#8221;&#8221;&#8221;&#8221;&#8221; (nawet duchowni), to za to ty nie będziesz w czyśćcu siedział. Chrześcijaństwo zmieniało pogańską kulturę i moralność dość powoli, ale skutecznie. Bez chrześcijaństwa, Polski by nie było (było by tu CESARSTWO NIEMIECKIE). LUBIĘ NIEMIECKIE SAMOCHODY, ALE ZA JĘZYKIEM I KULTURĄ TO JUŻ NIE PRZEPADAM.</p>
<p>~Dymitr Samozwaniec do ~SŁAWA: Sława,czytałeś może &#8222;Starą baśń&#8221; Kraszewskiego? Czytałeś coś w ogóle o słowiańskiej obyczajowości? Bo tak naprawdę duby smalone opowiadasz. Wierzysz w brednie o szlachetnych Słowianach, którzy tymczasem nie byli mniej barbarzyńscy niż Germanowie czy Celtowie. Okrucieństwo, mordy i gwałty to była codzienność nawet i u cywilizowanych Rzymian. Śmieszne jest oczekiwanie, że Słowianie mieliby jakoby być szlachetniejsi od innych. Takie były czasy.<br />
Pismo Słowian? Wierzysz Thietmarowi, temu zakonnikowi, który jako funkcjonariusz Kościoła niszczył wszystko, co słowiańskie? Skoro Słowianie mieli pismo przed czasami Cyryla i Metodego to slucham, gdzie są dowody? Jakieś napisy naskalne, jaskiniowe, etc.? <br />
Możesz sobie wierzyć w bajki o pięknych, wrażliwych i miłujących pokój Słowianach, ale w czym te bajki są lepsze od religijnych bajek chrześcijan?</p>
<p>~L50 do ~Dymitr Samozwaniec: Są nasze.</p>
<p>~Ivette do ~Dymitr Samozwaniec: Jak ktoś czerpie wiedzę o Słowianach ze &#8222;Starej Baśni&#8221; Kraszewskiego to mi go żal. Słowianie nie różnili się od innych ówczesnych ludów wkraczając na nowe zasiedlone już wcześniej ziemie.</p>
<p>~vh do ~SŁAWA: wyluzuj &#8211; ja nie jestem katolikiem jakkolwiek bliskie jest mi to co w tej chwili okresla sie terminem wartosci chrzescijanskie &#8211; zadawanie cierpienia nie ma sensu, zlo predzej czy pozniej wraca do cieie, nie czyn drugiemu tego czego nie chcialbys by tobie uczyniono.</p>
<p>to sa proste i uniwersalne prawdy &#8211; natomiast wiara w zydowska mitologie jest mi obca &#8211; nigdy nie bylem w krainach opisywanych przez pisma kosciola, nie wiem gdzie jest Galilea z jeziorem itp &#8211; w zwiazk tym nie czuje sie w zaden sposob zwiazany ani z zydowskimi mitami.</p>
<p>a patriotyzm &#8211; no coz &#8211; logiczne raczej ze nie po drodze mi z nurtem tzw bogoojczyznianym i raczej blizej mi do naszych slowianskich korzeni niz do Watykanu.</p>
<p>~Pan Polski do ~SŁAWA: w morde wsadz sobie slowianstwo kacapie malorolny&#8230;</p>
<p>baska341 do ~SŁAWA: Dlaczego przejmujesz sie minusami?, tu na portalu jest grupa dyżurnych minusujących którzy atakują każdą madra wypowiedz przeciw ciemnocie kultywowanej przez kler oraz przeciw narodowi wybranemu który ściśle z tym klerem jest powiązany. ode mnie masz plusa. Minusy świadcza jedynie że prawda twojej wypowiedźi uwiera co niektórych którym zależy aby nadal utrzymywać POLAKÓW W ZABOBONIE I CIEMNOCIE.</p>
<p>~PAN DOKTOR : Wbrew pozorom to święto miało bardzo duże znaczenie dla zdrowotności ówczesnego społeczeństwa (nie żartuję !!!). Swobodna i niczym nieskrępowana wymiana genów służyła doborowi najlepszych i najsilniejszych plemników przy założeniu, że panna zdążyła zaliczyć w tą piękną noc kilku kawalerów (i vice versa) (swoją drogą super bajer z tym &#8222;kwiatem paproci&#8221;). Wszystko ku chwale zdrowych i dorodnych dzieci, które w tamtych ciężkich i trudnych czasach stanowiły najlepszy wykładnik wzrostu PKB 😀<br />
P.S: Gdyby to tylko jeszcze zechcieli zrozumieć Rostowski i Tusk, ech&#8230;&#8230;.. </p>
<p>thanatos do ~PAN DOKTOR: i Takich PANÓW DOKTORÓW nam potrzeba,pozdrawiam 🙂</p>
<p>~ania : śtarodawne zwyczaje nie wzieły się z nikąd. mialy one swój praktyczny sens. To, że nie można się było kąpać w rzekach aż do aż do nocy przesilenia letniego, można tłumaczyć wiosennymi roztopami i tym, że wartki prąd mógł z łatwością porwać delikwenta. <br />
To, że pary łączyly się własnie pod koniec czerwca w &#8222;poszukiwaniu kwiatu paproci&#8221; czyli szczęscia, czesto skutkowało narodzinami pod koniec marca, czyli na wiosnę następnego roku. W tych warunkach klimatycznych dla noworodka byl to najlepszy termin &#8211; nie za zimno, nie za gorąco, a do zimy zdąży troche podróść. </p>
<p>eternia1 : Niedługo to zaczną pioruny czić (Perun)&#8230;<br />
Mamy XXI wiek, a uzleżnieni od seksu wolą wierzyć w gusła, abby tylko nie pzyznać że błądzą. Kupała im się marzy, ludzie bóstwa płodności to było dobre 2 tysiące lat temu, jak nie było lekarzy. A słowiańscy czy germańscy bożkowie nie byli tacy fajni, jak się wydaje. Chrześcijaństwo doprowadziło do rozwoju kultury, sztuki i nauki, era przed-chrześcijańska w Polsce to kurniki. Proszę sobie osadę Biskupin obejrzeć i porównać z budowlami z południa europy i bliskiego wschodu z tego samego okresu. Sobótka tez jest obchodzona inaczej anieżeli noc kupały. Ami tu wyjeżdżają z &#8222;korzeniami&#8221;. Nasi przodkowie tysiące lat temu dokoknali wyboru i to wyboru mądrego. Przeszli na chrześcijaństwo. A co do neopogan, to proszę zwrócić uwagę że ich obecność w Polsce pojawia się w latach 70 w ośrodkach komunistycznych. W ośrodku szkoleniowo-wypoczynkowym na mazurach bezpieki mieli 30 metrowy posąg Światowida. Tam nocą przysięgę składali członkowie aparatu terroru komunistycznego w Polsce.</p>
<p>~asd do eternia1: Katoliccy księża oczywiście nigdy swojej chuci nie obnażyli, nigdy nie kolaborowali z wrogiem i wielbią ludzi, a nie ich pieniądze, czyż nie?<br />
Poczytaj katolu czy kim tam jesteś o zbrodniach KK na poganach, a właściwie na rodzimowiercach. Słabe argumenty, to popularne w waszej zawszonej i pełnej wszeteczeństwa instytucji!</p>
<p>~zosia do ~doris: nasze ziemie, mają starszą kulturę, niż grecka czy egipska. Opisywani jesteśmy w starych pismach, jako ludy z jednym okiem i groźnym usposobieniem, ale z dobrze rozwiniętym handlem, w tym handlem bronią. Byliśmy na cenzurowanym z powodów raczej biznesowych, tak jak inne kraje, z których sprowadzano złoto czy przyprawy kulinarne. Ich świątynie przetrwały, bo zbudowane zostały z najtańszego budulca-kamienia. U nas najtańszym budulcem zawsze było drewno. Jest nowa hipoteza o pochodzeniu kultur śródziemnomorskich, jako właśnie przenoszonych z naszych stron. Dowodami na to, są badania DNA z grobowców wielkich władców. Późny charakter budowy geologiczny ziem położonych nad morzem Śródziemnym, także dowodzi o wcale nie tak wielkiej kulturze i historii tego rejonu. Może kiedyś w podręcznikach szkolnych będzie o tym więcej. Dziś dowiadujemy się coraz więcej o tym, że nasza wiedza, to jakaś fikcja.</p>
<p>~Wicuś do ~doris: Jaki V wiek? Byliśmy tu dużo wcześniej. Odkopano ludzkie szczątki niedaleko Bydgoszczy i badania genetyczne to potwierdziły jak czytałem. Nie wiem jakim językiem mówili ci ludzie, tego nie da się już ustalić, więc nie wiadomo czy byli Słowianami, ale jeśli chodzi o &#8222;krew&#8221; to to samo co my.</p>
<p>~taka prawda do eternia1: Nie widzę różnicy pomiędzy chodzeniem do kościoła a zbieraniem się pod posągiem Świętowida z jednym wyjątkiem Poganami byli nasi pradziadowie a Chrześcijaństwo założyli Żydzi.</p>
<p>mundio73(3) do eternia1: Chrześcijanstwo było hamulcem rozwoju wszystkiego poza rozrodczością,bo im więcej ludzi,tym większa kasa.Nie pleć o rozwoju kultury,bo gdyby nie Oświecenie,żelibyśmy jak dzicz na usługach kościoła.</p>
<p>~muhomorek : Pamięć o tego typu świętach się nie &#8222;zatarła&#8221; tylko została wytępiona razem z ich wyznawcami i celebrytami przez kościół katolicki.</p>
<p>~Poganin : Osobiście bawi mnie to, jak próbuje się obrażać nasze święta. :)) Propaganda idzie pełną parą, ale chyba wiem nawet czemu. Kościołowi przeszkadza, że u nas jest wolność przy zachowaniu moralności, miłości (w kontekście tego, ale też innych świąt). Co jest w Kościele? Niestety zniewolenie ceremoniałem, bezkarność dla ludzi nadużywających swych funkcji pod względem majątkowym czy seksualny i wymuszana miłość. Nie wątpię, że wielu katolików wierzy w Jezusa i jego nauki, realizuje je, jednak bywa tak, że są przygniatani zepsuciem większości. To jest pewnie też powód, dla którego musieli na słowiańskie ziemie wejść z mieczem. &#8222;Księcia przy Wiślech&#8221; zastraszyli, nas też, a potem przybyli z mieczami. Na chwilę tylko nasi przodkowie zareagowali na czele z Bolesławem Apostatą, który &#8211; jak Kościół chytrze to wykombinował &#8211; jest zwany teraz Zapomnianym. Nie, przydomek to nie wina KK. Jego winą jest sumienne wykreślanie rzekomego pogańskiego króla Polski z kronik pisanych przez&#8230; duchownych. Miłej Kupalnocki!</p>
<p>~znawca : Kosciół Katolicki juz tak ma: Przyjąć pogańskie zwyczaje i nadać im charakter chrześcijański. Wielkanoc, Boże Narodzenie, noc świętojańska, Wszystkich Świętych &#8211; BOGA SIE NIE DA OSZUKAĆ.<br />
~Krakus54 : Niewiarygodna ignorancja dziennikarzy Onetu &#8211; &#8222;której najbardziej widowiskową realizacją są krakowskie Wianki, organizowane od 1992 roku&#8221;. A co bylo przed rokiem 1992- na przyklad w latach mojego dziecinstwa czyli 60-tych?<br />
Przecierz to jest tradycja krakowska &#8222;od zawsze&#8221;. <br />
Wstydz się Onecie za pisanie bzdur</p>
<p>~wszechwiedzący : A gdzie są w Polsce Słowianie? Słowianie mieszkali w dorzeczach rzek Dźwiny, Dniestru i Dniepru mniej więcej (dziś Ukraina , Białoruś). Słowian na &#8222;ziemie polskie&#8221; dotarło tyle co Bułgarów (tureckiego pochodzenia) do dzisiejszej Bułgarii no może więcej. Na dzisiejszych ziemiach polskich mieszkali Wandalowie (wbrew powszechnej opinii historyków większość nie poszła na zachód i dalej do Afryki) i niedobitki Celtów (ok 15% wszystkich mieszkańców) którzy nie wyemigrowali na zachód:) Historia już tego nie wyjaśni ale genetyka może . </p>
<p>~M. do ~wszechwiedzący : Genetyka się wypowiedziała. Na podstawie badań występowania haplogrupy R1a1 wychodzi na to, szlacheckie bajki o sarmacji to nie bajki były i żeśmy Sarmaci.</p>
<p>~www do ~wszechwiedzący : Słowianie mieszkali az do Łaby. Takie badania zostały przeprowadzone 🙂 wystarczy poszukać</p>
<p>~Witek : Święto, liturgia? Czy może dzień, rytuał? Próbują oczywiście rozmydlić wszystko poprzez upodamnianie się do chrześcijaństwa. Bóg jasno się wyrażał co do magii, wróżb i czczenia różnych bożków (woda, ogień itp.). W Grecji nie potrafili wytłumaczyć świata, więc wymyślali mity które później złożyły się na mitologię, natomiast chrześcijaństwo jest religią w trójjedynego Boga. Pismo Święte to nie mitologia, tylko Bóg objawiony. Mamy już świadomość o istnieniu Boga, to że życie nie kończy się na ziemi i jak powinniśmy postępować żeby nie potępić się i trafić do piekła. Ludzie którzy uczestniczą w pogańskich zwyczajach sami się potępiają. No bezmyślni są. </p>
<p>~Nomak do ~Witek: Dzisiejsi konserwatywni i fanatyczni katolicy potrafią wytłumaczyć sobie świat&#8230; 😛 Np. Maciej Giertych, ojciec Romana, twierdzący że ludzie i dinozaury żyły w tym samym okresie historycznym &#8211; ale beka&#8230;</p>
<p>~Kilo do ~Witek: Grecja i Rzym dały światu filozofie w przeciwieństwie do chrześcijaństwa, które większość z tego próbował również zniszczyć, a to co pasowało do jego koncepcji przejąć i przepisać na swoją modłę. KRK praktycznie nic w tej dziedzinie nie stworzył przez wieki &#8211; cały czas bazując na wcześniejszych filozofach grackich i rzymskich, którzy byli zwykle poganami. Polecam sięgnąć do podręczników historii, a nie opowiadać bajki. A cha &#8211; i poganie nie obawiają się chrześcijańskiego potępienia, bo w ich religii żadne zbawienie nie jest do niczego potrzebne &#8211; o minimum logiki proszę.</p>
<p>~rodzimowierca36 do ~Witek: a po co mi Twój Bóg, skoro mam własnych?? Nie boję się Twojego Boga, jego sądów ani niczego, co się z nim wiąże. Sława i chwała rodzimym Bogom, Boginiom, Duchom, Przodkom i Polsce!!!</p>
<p>~jabtek do ~Witek: W takim razie czym Pismo Święte różni się od mitologi?. Grecy czy Rzymianie nie mieli dowodów na istnienie Bogów. Ale czy chrześcijanie mają? Czym się różni liturgia od rytuału? I dlaczego ludzie pamietający czy nawet praktykujący zwyczaje się potępiają? W czym chrześcijaństwo jest lepsze od innych religii? Bo ma większą przewagę liczebną wiernych &#8211; co wynika z resztą z przmusowego szerzenia &#8222;wiary&#8221; na drodze wypraw krzyzowych i tego typu rzeczy.</p>
<p>~bum tara bum do ~jabtek: Wyprawy krzyżowe NIE SZERZYŁY 🙂 tylko broniły a to róznica 🙂</p>
<p>mundio73(3) do ~Witek: WITEK NA KSIEDZA,bo gada takie same głupoty jak oni.Jaka księga objawiona?Kto i komu ja objawil może to wyjaśnisz.Przeciez boga osobowego nie ma,jak więc mogł coś objawić.To wymysły Żydow,czy Judejczyków,jak wolisz i na tych bajkach opiera się całe chrześcijaństwo z katolicyzmem na czele.Wierz sobie w bajki,ja wole rzeczywistość i jeżeli miałbym w coś wierzyć,wolalbym w reinkarnację niż w jakiś raj i niebo z pieklem.</p>
<p>~leftpath : &#8221; W końcu w naszych polskich szkołach więcej uczy się o mitologii greckiej czy rzymskiej, niż własnej, rodzimej, etnicznej… A przecież jeżeli sami nie będziemy potrafili uszanować własnej przeszłości, to z pewnością nikt nie zrobi tego za nas&#8221; PROSZĘ te słowa zapamietać i wprowadzać w życie</p>
<p>~precz z cenzurą : tak właśnie KK zawłaszczył i zniszczył prawdziwą Polskość.</p>
<p>i cóż w tym dziwnego, że tak źle się tu żyje i tak wielu bez żalu wyjeżdża za granicę, a ci, którzy zostają wzajemnie uprzykrzają sobie życie, skoro zostali odcięci od swoich korzeni i tradycji przodków, pozbawieni narodowej dumy? dlaczego wiecznie zakompleksieni Polacy spoglądają na zachód zamiast cieszyć się własnym dziedzictwem? czy taki naród ma przed sobą przyszłość?</p>
<p>wielu szuka wokół siebie niewidzialnych wrogów, czy to Żydów, Romów, czy gejów, a wróg mieszka po sąsiedzku, za płotem parafii i jątrzy, skłóca i wysysa z Polaków ostatnie soki&#8230;</p>
<p>~Huntelar do ~precz z cenzurą: Na bank jesteś pejsem.</p>
<p>~fyblad : Nie możemy wracać do pogaństwa. Pan Bóg w Chrystusie dał nam Zbawiciela i Odkupiciela i daje każdego dnia w Eucharystii. Tu jest najprawdziwsza Miłość Boga do człowieka.</p>
<p>~rodzimowierca36 do ~fyblad: kto chce, ten niech idzie za Chrystusem, ja nie zamierzam. Szanuję Jezusa jako mądrego człowieka, który chciał rozbić stary, skostniały system mozaizmu i dać ludziom choć trochę swobody i radości życia, ale Bogów wolę własnych. Sława rodzimym Bogom, Boginiom, Duchom, Przodkom i Polsce!!!</p>
<p>~kilotak28 do ~fyblad: To zbawienie to akurat wymyslil Saul z Tarsu, zwany dla smiechu swietym Pawlem (prawdziwy zalozyciel sekty, zawanej pozniej chrzescijanami) bo Jeshua Nazorejczyk nigdy sie za boga nie podawal, ba nigdy nie zamierzal uczyc niezydow czy nawet Zydow z Diaspory</p>
<p>kraken109 : STEK BREDNI!! &#8230;..Zreszta w onecie to juz wrecz NORMA!!! Slowianskie obrzedy i wierzenia,zostaly tak doszczetnie wyplenione przez zlowrogie chrzescijanswo,ze wlasciwie NIC na ich temat nie wiadomo pewnego!!Dysponujemy zaledwie szczatkami,szczatkow,a i te sa raczej domyslne!! Zalosny pismak,opiera sie na LITERACKICH opisach,ktore maja TO do siebie,ze calkowicie mijaja sie z prawda! Cos tam pozostalo z dawnych obyczajow wsrod ludu,ale wykoslawione,przekrecone,poprawiane niczym biblia-dziesiatki razy,tak,iz NIE wiadomo NIC na temat PIERWOWZORU!! Rownie dobrze moznaby trakowac &#8222;Stara basn&#8221;,jako zrodlo historyczne</p>
<p>~Blob do kraken109: Kilkadziesiąt tomów napisanych przez Oskara Kolberga się komuś kłania.</p>
<p>kraken109 do ~Blob: Przeczytaj komentarz jeszcze raz,ale TYM razem staraj sie zrozumiec CO czytasz.Kolberg byl etnografem,i spisywal zwyczaje i podania ludowe,ktore z wierzeniami prawaslowian maja tyle wspolnego,co rum z rumakiem,wprawdzie odbija sie w nich czeciowo stara tradycja,ale jak zaznaczylem,najczesciej juz wykoslawiona,i baaaardzo daleka od pierwowzoru,czesto noszaca juz nalecialosci chrzescijanskie,zaaplikowane ludowi na sile.JEDYNYM utworem oryginalnymz czasow pradawnych,jest piesn &#8222;O chmielu&#8221;</p>
<p>~Blob do kraken109: KRK przez ostatnie 1000-lecia bardzo się starał, byś tak właśnie myślał&#8230; Twoja sprawa&#8230; Co nie zmienia faktów, dla tych którzy w rodzimych wierzeniach widzą rzeczywistą, żywą wiarę. a nie chcą w nich widzieć jedynie historyczne odtwórstwo.</p>
<p>~R.W. : Gwoli doprecyzowania<br />
1. &#8222;Mityczna postać Kupały została zastąpiona św. Janem Chrzcicielem.&#8221; &#8211; to nie do końca tak. 🙂 To chrześcijaństwo (dokonując inkulturacji, czyli nadania naszym pogańskim obrzędom własnej symboliki) próbowało nadać mu również chrześcijańskiego patrona. Wprowadzanie chrześcijaństwa było jednak stopniowe (a najlepszym dowodem na to jest fakt, że ten proces cały czas ma miejsce i przeprowadzany jest po dziś dzień), to napierało to znów cofało się&#8230; Domniemane bóstwo Kupała jest więc niczym innym jak efektem w wtórnym, a nie pierwotnym i jest wynikiem &#8222;spoganizowania&#8221; postaci tego świętego katolickiego (podczas jednego z takich cofnięć się chrześcijaństwa na tych ziemiach).<br />
2. Podobnie w kwestii zagrożenia podczas kąpieli przed okresem przesilenia letniego. W tym przypadku najpierw jednak było przekonanie o zmniejszającej się aktywności demonów i duchów wodnych, a dopiero później (w świecie chrześcijańskim) próbowano to powiązać z działaniem Jana Chrzciciela (którego sztucznie nadano na patrona tego święta).<br />
3. Relacje o rozwiązłości są dalece przesadzone. O ile bowiem faktycznie zdarzyć się mogło, że któraś z panien tej nocy straciła swój wianek, to tylko wówczas jeśli w dalszej kolejności szły za tym poważniejsze zobowiązania &#8211; czyli swaćba (ślub). Warto przy tym pamiętać, że najstarsze relacje z tych świąt sporządzane były zazwyczaj przez (raczej niezbyt przychylnych pogaństwu) kościelnych duchowych, dla których nawet pół odsłoniętej w tańcu łydki często stanowiło zupełnie wystarczający powód do zgorszenia i obrazy moralności. O świcie młodzi powracali jednak do wciąż płonących ognisk by przepasawszy się bylicą i trzymając za dłonie przeskoczyć przez płomienie ogniska. Skok ów kończył obrządek przechodzenia przez wodę i ogień, i w tym jednym dniu w roku stanowił podobnież swojego czasu symboliczny rytuał zawarcia małżeństwa. <br />
Noc sobótkowa była również nocą łączenia się w pary. Niegdyś kojarzenie małżeństw należało do głowy rodu oraz ważniejszej starzyzny rodu i &#8222;wynajmowanych&#8221; przezeń zawodowych swatów. Ale dla dziewcząt, które nie były jeszcze nikomu narzeczone i pragnęły uniknąć zwyczajowej formy dobierania partnerów (np. z powodu braku odpowiedniego wiana, czy w przypadku młodzieńca niespełniającego wymaganej wysokości posagu) Noc Kupały była wielką szansą na zdobycie ukochanego. Poświadcza to choćby Bruckner. <br />
Pozdrawiam serdecznie&#8230;</p>
<p>~111 : &#8222;Jeśli chodzi o duchowieństwo w naszym Kraju, to niestety – w historii więcej było przypadków księży konfidentów i zdrajców niż patriotów; przekupnych egoistów i nepotów niż społeczników. To są niezaprzeczalne, choć bolesne fakty. Kapłani polscy „wsławili” się zwłaszcza w okresie utraty niepodległości, kiedy to masowo szli na współpracę z zaborcami. Ówcześni papieże gloryfikowali przecież naszych okupantów i potępiali Powstania Narodowe. To też są fakty. Naturalnie na dziesiątki tysięcy księży, było również wielu obrońców wiary i polskości, którzy z narażeniem życia sprawowali swoją posługę, uczyli języka polskiego itp. Były to jednak – w zestawieniu z masami duchowieństwa diecezjalnego i zakonnego – przypadki incydentalne, a ciągłe przypominanie takich nazwisk, jak Kordecki czy Skarga, najlepiej o tym świadczy. Podczas Kampanii Wrześniowej większość biskupów czmychnęła za granicę, zabierając ze sobą zawartości kurialnych skarbców – tak, jak to uczynił np. ordynariusz włocławski bp. Karol Radoński ze swoim kapelanem ks. Grajnertem. Księża, poza nielicznymi, rozpierzchli się. Nie brakowało też folksdeutschów.&#8221;</p>
<p>~Caba : Sława &#8211; oczywiście że Słowianie mieli alfabet i pismo &#8211; runy. Nawet na podstawie jego stworzono głagolicę na przykład&#8230; Myślałem że to już powszechnie wiadome, ale trucizna Kosiny i innych niemieckich poprawiaczy historii dalej działa widocznie&#8230;</p>
<p>~333 : &#8222;Upadek reakcji pogańskiej ściągnął na naszych ojców znaczące kary. Rozpoczęła się siłowa chrystianizacja, bezwzględnie niszczono wszelkie pogańskie ośrodki religijne, w ich miejsce budując chrześcijańskie. Dotknęły ich również sankcje zewnętrzne. Określono je nad wyraz dokładnie w bulli wydanej przez papieża Benedykta VIII: „Corocznie płacić będą Polacy kurii papieskiej zwyczajny pieniądz od każdej głowy, wyłączając głowy szlacheckie, nie będą zapuszczać włosów na głowie i brodzie, zwyczajem barbarzyńskim, ale będą je starannie postrzygać. Wielkiego Postu przestrzegać o trzy tygodnie dłużej niż w innych krajach (…), wiecznie też będą obowiązani, aby w Bogu i w Wierze Chrześcijańskiej wdzięczniejszymi i gorliwszymi byli”.&#8221;</p>
<p>~Polak : Do Slawa: piszesz bardzo dobrze. To prawda. Katolicyzm zniszczyl to co bylo dobre w naszej historii. Nasi przodkowie mieli wyksztalcona Kulture, ale zostala zniszczona przez katolicyzm i oczerniona. Zycze tym, ktorzy kultywuja nasze korzenie wszelkiego dobra.</p>
<p>~SŁAWA do ~Polak: Dzięki wielkie, kolego! Dopóki będziemy kultywować stare obyczaje, to one nie znikną, a może nawet zasiejemy naszym postępowaniem nasiona, z których urośnie dęb większy od katedr! 🙂</p>
<p>~Andy do ~Polak: Co za bzdura! Gdyby chrześciajaństwo nie przyszło do Polski, to byłaby o kilkaset lat cofnieta w rozwoju.</p>
<p>~bigos : przywrócić Słowiańskie święta , precz z indoktrynacją judeochrześcijańskimi bajkami</p>
<p>~antyPOganin : Do wszystkich lewackich troli-wyp&#8230;lać&#8230; z forum i z Polski.</p>
<p>~ale ubaw do ~antyPOganin: To takie chrześcijańskie, he he. Sam jesteś trolem niedouczony oszołomie idź tam skąd twoja religia pochodzi.</p>
<p>~Citizen : kiedy te głupie lewackie lemingi zrozumieją że w tym kraju ich największym wrogiem jest nie kościół a &#8222;nierząd&#8221;.A może to początek najazdu islamu&#8230;</p>
<p>~czas : ZA PARĘSET LAT BĘDĄ PISAĆ O POGAŃSKICH ZWYCZAJACH BUDOWANIA KOŚCIOŁÓW, JAK KLER PANOSZYŁ SIĘ WŚRÓD WIERNYCH, JAK NIEJEDEN KSIĄDZ PROWADZIŁ &#8222;BOGOBOJNE&#8221; ŻYCIE A PARAFIANIE TO WSZYSTKO SPONSOROWALI. DRWICIE ZE SWOICH PRZODKÓW WIĘC I Z WAS BĘDĄ DRWIĆ.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/06/24/tan-6-wielki-kres-fragment-z-pierwszegi-numeru-kwartalnika-slowianic/#comment-9447</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 Jun 2013 06:02:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=32480#comment-9447</guid>

					<description><![CDATA[http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&#038;v=PlLAxODiLP4#at=24]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&#038;v=PlLAxODiLP4#at=24" rel="nofollow ugc">http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&#038;v=PlLAxODiLP4#at=24</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/06/24/tan-6-wielki-kres-fragment-z-pierwszegi-numeru-kwartalnika-slowianic/#comment-9446</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Jun 2013 21:24:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=32480#comment-9446</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/06/24/tan-6-wielki-kres-fragment-z-pierwszegi-numeru-kwartalnika-slowianic/#comment-9445&quot;&gt;Mezamir&lt;/a&gt;.

Hahahahahaha... (ok) :-)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/06/24/tan-6-wielki-kres-fragment-z-pierwszegi-numeru-kwartalnika-slowianic/#comment-9445">Mezamir</a>.</p>
<p>Hahahahahaha&#8230; (ok) 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/06/24/tan-6-wielki-kres-fragment-z-pierwszegi-numeru-kwartalnika-slowianic/#comment-9445</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Jun 2013 08:29:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=32480#comment-9445</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/06/24/tan-6-wielki-kres-fragment-z-pierwszegi-numeru-kwartalnika-slowianic/#comment-9431&quot;&gt;Ktoś&lt;/a&gt;.

http://www.youtube.com/watch?v=J0DAR-tUXds]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/06/24/tan-6-wielki-kres-fragment-z-pierwszegi-numeru-kwartalnika-slowianic/#comment-9431">Ktoś</a>.</p>
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=J0DAR-tUXds" rel="nofollow ugc">http://www.youtube.com/watch?v=J0DAR-tUXds</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Anonim		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/06/24/tan-6-wielki-kres-fragment-z-pierwszegi-numeru-kwartalnika-slowianic/#comment-9444</link>

		<dc:creator><![CDATA[Anonim]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 25 Jun 2013 23:35:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=32480#comment-9444</guid>

					<description><![CDATA[[&#8230;]  [&#8230;]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>[&#8230;]  [&#8230;]</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Livia Ether		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/06/24/tan-6-wielki-kres-fragment-z-pierwszegi-numeru-kwartalnika-slowianic/#comment-9443</link>

		<dc:creator><![CDATA[Livia Ether]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 25 Jun 2013 17:37:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=32480#comment-9443</guid>

					<description><![CDATA[Reblogged this on &lt;a href=&quot;http://liviaspace.com/2013/06/25/tan-6-wielki-kres-fragment-z-pierwszego-numeru-kwartalnika-slowianic/&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Livia Space&lt;/a&gt;.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Reblogged this on <a href="http://liviaspace.com/2013/06/25/tan-6-wielki-kres-fragment-z-pierwszego-numeru-kwartalnika-slowianic/" rel="nofollow">Livia Space</a>.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/06/24/tan-6-wielki-kres-fragment-z-pierwszegi-numeru-kwartalnika-slowianic/#comment-9442</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 25 Jun 2013 12:09:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=32480#comment-9442</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/06/24/tan-6-wielki-kres-fragment-z-pierwszegi-numeru-kwartalnika-slowianic/#comment-9437&quot;&gt;zbigniew1108&lt;/a&gt;.

&quot;Powszechni&quot; Niszczyciele Naszej Wspanialej Indoeuropejskiej/Slowianskiej Tradycji, maja rece umazane krwia niewinnych Ludzi po pachy, ale poniewaz maja tez i obrzezane mozgi, to w swym zaklamaniu nigdy prawdy nie powiedza, co tu gadac… Oto pare komentarzy

TubaCordis
Polecam jeszcze raz wszystko przemyśleć na spokojnie. To że Pan widzi Krzyżaków jako coś porównywalnego do Wehrmachtu jest związane właśnie z obrazem medialnym który przysłania historyczną rzeczywistość. Sienkiewicz pokazuje Krzyżaków jako Prusaków właśnie - i to jest fałszywy obraz. Pod koniec swego istnienia, zakon oczywiście zszedł na psy - dlatego tak wielu przeszło na protestantyzm. Ale to nie znaczy że byli wyłącznie źli, ani że ich reguła nie była regułą katolicką.

OdCzapyZestaw
Dziękuję Księdzu za wspaniałe materiały, odkłamujące mity dotyczące Kościoła Katolickiego - Naszej Matki.

kolesification
No niestety ale nie mogę się z księdzem zgodzić. Przecież Krzyżacy wyrżenęli wszystkich prusów, okupowali nasze ziemie, fałszowali dokumenty o nadaniach ziem, więc ich celem nie było nawracanie tylko utworzenie własnego państwa na zagrabionych ziemiach. Przecież to oni razem z czechami chcieli zniszczyć państwo polskie za panowania łokietka. Jak dla mnie to zwykłe niemieckie skurwysyny. Akurat węgrzy się szybko o tym przekonali i ich wygnali.

kolesification
No i właśnie w tym upatruję największy problem tego zakonu. Mieli osłaniać polskie granice przed najazdami, ewentualnie tworzyć państwo o ile to konieczne. Ale nie kosztem polski. Poza tym po chrystianizacji litwy, ich bytność tam z oficjalnego punktu widzenia nie miała uzasadnienia i powinni zostać przeniesieni przez papieża gdzieś indziej, albo w ogóle rozwiązani. A skoro to nie zostało uczynione to znaczy ze religię wykorzystywali do przyziemnych celów. A to nijak się ma z honorem czy wiarą.

Maciej S
To, że ktoś jest księdzem nie znaczy, że nie może prawić bezrozumnych komunałów o wrogach Polski.
On właściwie nie prawi, tylko papuguje historyjki podsunięte przez wrogów Polski, które to historyjki mają ukryć prawdziwy cel i politykę niemieckiego KLUBU OSZUSTÓW.
Jak sama nazwa mówi, był i jest to Zakon Szpitala Najświętszej Maryi Panny Domu NIE-MIEC-KIE-GO.
Facet nie ma pojęcia o polityce.
A politykę kreuje się min. poprzez właśnie takie sączenia maluczkim kłamstw o historii.

Maciej S
Antypolska propaganda wmawiać Polakom, że krzyżacy to wspaniali ludzie, to tak samo, jakby chcieć do spółki z krzyżakami z XIV wieku podstępnie okłamywać Polaków, aby ich potem okraść....
Zakon krzyżacki przypomina templariuszy - pod pozorem szerzenia religii zdobywali dobra - ziemie, podatników, kruszce itd...
Zakon ten w dużej mierze był niemiecki - to możemy śmiało założyć tezę, że był to zbrojny zakamuflowany dywersyjny klub niemieckich szlachciurów zdobywający PRZYSZŁOŚĆ dla niemiec.

Nazareth Elisha
Polecam książkę BIAŁE KARTY KOŚCIOŁA bo widzę, wierzy pan w legendy narosłe w okół Krucjat.

http://haggard.w.interia.pl/karty.html

Jacek Bartyzel - Sztandar ultramontanizmu

Białe karty Kościoła to tytuł, który z pewnością zabrzmi znajomo dla wielu Czytelników biorących do ręki tę książkę. Mamy w pamięci wydane i w Polsce przed kilku laty dzieło głośnego włoskiego dziennikarza katolickiego, Wiktora Messori’ego, o nieco przewrotnym tytule Czarne karty Kościoła. W swej zawartości było ono przecież dokładnym zaprzeczeniem tego, czego mógłby oczekiwać łasy na kolejne „sensacyjne” paszkwile amator antyreligijnego piśmiennictwa straganowego, czyli w istocie śmiałą i klarowną apologię, nicującą na wylot wiele bzdurnych, a uporczywie szerzonych przez nieprzyjaciół Pana Naszego Jezusa Chrystusa oszczerstw pod adresem Jego Kościoła. W 2003 r. na rynku wydawniczym pojawiła się zaś książka polskiego historyka Grzegorza Kucharczyka – Czerwone karty Kościoła, mająca przedmiot nieco inny, bo będąca zwięzłym zarysem martyrologium Kościoła od czasów rewolucji protestanckiej po czasy obecne, ale przecież tym samym duchem ożywiona.

Widać przeto już od razu, że Białe karty Kościoła Ryszarda Mozgola – publicysty katolickiego o ustalonej już renomie, znanego zwłaszcza czytelnikom czasopisma Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X w Polsce „Zawsze Wierni” – stanowią swoiste dopełnienie wspomnianych książek, tworząc niejako trzecie skrzydło literackiego „tryptyku”, wzniesionego Ad maiorem Dei Gloriam i w duchu umiłowania prawdy, to znaczy nade wszystko Tego, który sam jest Prawdą jedyną, pełną i absolutną. Poprzestać atoli na powyższym stwierdzeniu byłoby krzywdząco zredukować wkład autora niniejszego dzieła. Nie podąża on bowiem tylko przetartymi już przez poprzedników szlakami, uzupełniając jedynie ich ustalenia o pominięte z jakichkolwiek bądź powodów karty. Przeciwnie: dokonuje, z jednej strony, syntezy obu ujęć i punktów oglądu dziejów Kościoła, który dla krótkości nazwijmy „apologetycznym” i „martyrologicznym”, z drugiej zaś uzupełnia je o, co najwyżej pośrednio obecny w tamtych książkach, trzeci – i bodaj najważniejszy – wymiar istnienia w doczesności, a przecież nie doczesnego Ecclesia Militans: wymiar, w którym jaśnieje on najczystszym blaskiem chwały w dziełach swoich najofiarniejszych, najlepiej odpowiadających na nadprzyrodzony dar łaski swoich sług: katolickich kapłanów i rycerzy, papieży i świeckich, wszystkich tych, których byli żywymi tarczami Kościoła, a jakże często także ofiarną żertwą, miłą Bogu.

Tej wielowymiarowości spojrzenia służy dobrze przemyślana kompozycja książki, będącej zbiorem esejów, ale przecież nie przypadkiem zgromadzonych, lecz dopełniających się wzajem i splatających różne wątki w jeden mocny węzeł, a poniekąd układających się wewnętrznie także w strukturę tryptykową. Tematycznie, już czytając spis tytułów dziewięciu łącznie esejów, rozeznać można trzy obszary zagadnień bliskich sobie w aspekcie czasowym. W pierwszej grupie odkrywamy karty z dziejów Christianitas w jej „złotym” – co nie znaczy, że pozbawionym stron tragicznych – wieku Średniowiecza, w tym jej szczytowym, mistyczno-heroicznym wzniesieniu, jakim była epopeja krucjat i zakonów rycerskich ze strażnikami Templum na czele; dopełnia zaś ten obraz szkic o „rozdartym sercu Rusi”, którego największą – a zapewne dla wielu rewelacyjną – wartością będzie unaocznienie, iż ostateczne odpadnięcie tego „drugiego płuca” chrześcijańskiej Europy od jedności z Kościołem Powszechnym nie było wcale następstwem jakiegoś nieubłaganego determinizmu cywilizacyjnego, geograficznego czy innego, lecz splotem przypadkowych okoliczności politycznych. Drugi blok tekstów traktuje o sprawcach ran zadanych jedności Kościoła na przełomie wieków średnich i nowożytności przez czołowych herezjarchów: Husa, Lutra oraz reformatorów anglikańskich. Trzy ostatnie eseje wreszcie przenoszą nas najbliżej naszych czasów, prezentując działalność i istotę nowych wrogów katolicyzmu epoki sekularystycznej dewastacji świata zachodniego: liberalizmu i masonerii; ponury ten wizerunek rozjaśnia wszelako portret wielkiego papieża – pogromcy tych dewiacji umysłu, serca i woli, bł. Piusa IX. (…)

http://rzymskikatolik.blox.pl/2010/04/Biale-karty-Kosciola.html

Jeśli bowiem, na przykład, przychylimy się do żarliwie bronionego przezeń poglądu – znajdującego istotnie coraz mocniejsze potwierdzenie w badaniach historyków – o fałszywości zarzutów postawionych zakonowi templariuszy, to logicznym wnioskiem i elementarnym nakazem sprawiedliwości będzie domaganie się odwołania tych oskarżeń i oficjalnego oczyszczenia z podejrzenia o herezję. Nie jest to rzeczą niemożliwą: istnieje wszakże precedens w postaci rewizji procesu św. Joanny d`Arc, a potem jej kanonizacji.(…)

Nazbyt jednostronnie przyczernione mogą zdać się też wycieczki pod adresem tegoczesnej hierarchii kościelnej. Te kontrowersyjne szarże nie mogą wszelako podważyć faktu, że Białe karty Kościoła są niekłamanym i dobitnym świadectwem niezachwianej wierności jej autora Prawdzie wieczystej i wieczystemu Rzymowi.

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/159125/biale-karty-kosciola

Ryszard Mozgol podjął się trudu polemiki z zakłamaniem najbardziej zapalczywych krytyków historii chrześcijaństwa. Okazuje się że człowiekowi który wysili się dotrzeć do źródeł i dokumentów, nawet nie przyjdzie do głowy myśleć o &quot;krwawych mordercach z wypraw krzyżowych&quot;, &quot;palącej stosy Inkwizycji&quot;, &quot;mordowaniu czarownic&quot;, czy &quot;pielęgnowaniu ciemnoty przez Watykan&quot;. Wszystkie czarne legendy o Kościele Katolickim mają swe źródła w renesansowym , antychrześcijańskim humanizmie i autor bezlitośnie podważa jedną po drugiej, przedstawiając rzetelne źródła i fakty.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/06/24/tan-6-wielki-kres-fragment-z-pierwszegi-numeru-kwartalnika-slowianic/#comment-9437">zbigniew1108</a>.</p>
<p>&#8222;Powszechni&#8221; Niszczyciele Naszej Wspanialej Indoeuropejskiej/Slowianskiej Tradycji, maja rece umazane krwia niewinnych Ludzi po pachy, ale poniewaz maja tez i obrzezane mozgi, to w swym zaklamaniu nigdy prawdy nie powiedza, co tu gadac… Oto pare komentarzy</p>
<p>TubaCordis<br />
Polecam jeszcze raz wszystko przemyśleć na spokojnie. To że Pan widzi Krzyżaków jako coś porównywalnego do Wehrmachtu jest związane właśnie z obrazem medialnym który przysłania historyczną rzeczywistość. Sienkiewicz pokazuje Krzyżaków jako Prusaków właśnie &#8211; i to jest fałszywy obraz. Pod koniec swego istnienia, zakon oczywiście zszedł na psy &#8211; dlatego tak wielu przeszło na protestantyzm. Ale to nie znaczy że byli wyłącznie źli, ani że ich reguła nie była regułą katolicką.</p>
<p>OdCzapyZestaw<br />
Dziękuję Księdzu za wspaniałe materiały, odkłamujące mity dotyczące Kościoła Katolickiego &#8211; Naszej Matki.</p>
<p>kolesification<br />
No niestety ale nie mogę się z księdzem zgodzić. Przecież Krzyżacy wyrżenęli wszystkich prusów, okupowali nasze ziemie, fałszowali dokumenty o nadaniach ziem, więc ich celem nie było nawracanie tylko utworzenie własnego państwa na zagrabionych ziemiach. Przecież to oni razem z czechami chcieli zniszczyć państwo polskie za panowania łokietka. Jak dla mnie to zwykłe niemieckie skurwysyny. Akurat węgrzy się szybko o tym przekonali i ich wygnali.</p>
<p>kolesification<br />
No i właśnie w tym upatruję największy problem tego zakonu. Mieli osłaniać polskie granice przed najazdami, ewentualnie tworzyć państwo o ile to konieczne. Ale nie kosztem polski. Poza tym po chrystianizacji litwy, ich bytność tam z oficjalnego punktu widzenia nie miała uzasadnienia i powinni zostać przeniesieni przez papieża gdzieś indziej, albo w ogóle rozwiązani. A skoro to nie zostało uczynione to znaczy ze religię wykorzystywali do przyziemnych celów. A to nijak się ma z honorem czy wiarą.</p>
<p>Maciej S<br />
To, że ktoś jest księdzem nie znaczy, że nie może prawić bezrozumnych komunałów o wrogach Polski.<br />
On właściwie nie prawi, tylko papuguje historyjki podsunięte przez wrogów Polski, które to historyjki mają ukryć prawdziwy cel i politykę niemieckiego KLUBU OSZUSTÓW.<br />
Jak sama nazwa mówi, był i jest to Zakon Szpitala Najświętszej Maryi Panny Domu NIE-MIEC-KIE-GO.<br />
Facet nie ma pojęcia o polityce.<br />
A politykę kreuje się min. poprzez właśnie takie sączenia maluczkim kłamstw o historii.</p>
<p>Maciej S<br />
Antypolska propaganda wmawiać Polakom, że krzyżacy to wspaniali ludzie, to tak samo, jakby chcieć do spółki z krzyżakami z XIV wieku podstępnie okłamywać Polaków, aby ich potem okraść&#8230;.<br />
Zakon krzyżacki przypomina templariuszy &#8211; pod pozorem szerzenia religii zdobywali dobra &#8211; ziemie, podatników, kruszce itd&#8230;<br />
Zakon ten w dużej mierze był niemiecki &#8211; to możemy śmiało założyć tezę, że był to zbrojny zakamuflowany dywersyjny klub niemieckich szlachciurów zdobywający PRZYSZŁOŚĆ dla niemiec.</p>
<p>Nazareth Elisha<br />
Polecam książkę BIAŁE KARTY KOŚCIOŁA bo widzę, wierzy pan w legendy narosłe w okół Krucjat.</p>
<p><a href="http://haggard.w.interia.pl/karty.html" rel="nofollow ugc">http://haggard.w.interia.pl/karty.html</a></p>
<p>Jacek Bartyzel &#8211; Sztandar ultramontanizmu</p>
<p>Białe karty Kościoła to tytuł, który z pewnością zabrzmi znajomo dla wielu Czytelników biorących do ręki tę książkę. Mamy w pamięci wydane i w Polsce przed kilku laty dzieło głośnego włoskiego dziennikarza katolickiego, Wiktora Messori’ego, o nieco przewrotnym tytule Czarne karty Kościoła. W swej zawartości było ono przecież dokładnym zaprzeczeniem tego, czego mógłby oczekiwać łasy na kolejne „sensacyjne” paszkwile amator antyreligijnego piśmiennictwa straganowego, czyli w istocie śmiałą i klarowną apologię, nicującą na wylot wiele bzdurnych, a uporczywie szerzonych przez nieprzyjaciół Pana Naszego Jezusa Chrystusa oszczerstw pod adresem Jego Kościoła. W 2003 r. na rynku wydawniczym pojawiła się zaś książka polskiego historyka Grzegorza Kucharczyka – Czerwone karty Kościoła, mająca przedmiot nieco inny, bo będąca zwięzłym zarysem martyrologium Kościoła od czasów rewolucji protestanckiej po czasy obecne, ale przecież tym samym duchem ożywiona.</p>
<p>Widać przeto już od razu, że Białe karty Kościoła Ryszarda Mozgola – publicysty katolickiego o ustalonej już renomie, znanego zwłaszcza czytelnikom czasopisma Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X w Polsce „Zawsze Wierni” – stanowią swoiste dopełnienie wspomnianych książek, tworząc niejako trzecie skrzydło literackiego „tryptyku”, wzniesionego Ad maiorem Dei Gloriam i w duchu umiłowania prawdy, to znaczy nade wszystko Tego, który sam jest Prawdą jedyną, pełną i absolutną. Poprzestać atoli na powyższym stwierdzeniu byłoby krzywdząco zredukować wkład autora niniejszego dzieła. Nie podąża on bowiem tylko przetartymi już przez poprzedników szlakami, uzupełniając jedynie ich ustalenia o pominięte z jakichkolwiek bądź powodów karty. Przeciwnie: dokonuje, z jednej strony, syntezy obu ujęć i punktów oglądu dziejów Kościoła, który dla krótkości nazwijmy „apologetycznym” i „martyrologicznym”, z drugiej zaś uzupełnia je o, co najwyżej pośrednio obecny w tamtych książkach, trzeci – i bodaj najważniejszy – wymiar istnienia w doczesności, a przecież nie doczesnego Ecclesia Militans: wymiar, w którym jaśnieje on najczystszym blaskiem chwały w dziełach swoich najofiarniejszych, najlepiej odpowiadających na nadprzyrodzony dar łaski swoich sług: katolickich kapłanów i rycerzy, papieży i świeckich, wszystkich tych, których byli żywymi tarczami Kościoła, a jakże często także ofiarną żertwą, miłą Bogu.</p>
<p>Tej wielowymiarowości spojrzenia służy dobrze przemyślana kompozycja książki, będącej zbiorem esejów, ale przecież nie przypadkiem zgromadzonych, lecz dopełniających się wzajem i splatających różne wątki w jeden mocny węzeł, a poniekąd układających się wewnętrznie także w strukturę tryptykową. Tematycznie, już czytając spis tytułów dziewięciu łącznie esejów, rozeznać można trzy obszary zagadnień bliskich sobie w aspekcie czasowym. W pierwszej grupie odkrywamy karty z dziejów Christianitas w jej „złotym” – co nie znaczy, że pozbawionym stron tragicznych – wieku Średniowiecza, w tym jej szczytowym, mistyczno-heroicznym wzniesieniu, jakim była epopeja krucjat i zakonów rycerskich ze strażnikami Templum na czele; dopełnia zaś ten obraz szkic o „rozdartym sercu Rusi”, którego największą – a zapewne dla wielu rewelacyjną – wartością będzie unaocznienie, iż ostateczne odpadnięcie tego „drugiego płuca” chrześcijańskiej Europy od jedności z Kościołem Powszechnym nie było wcale następstwem jakiegoś nieubłaganego determinizmu cywilizacyjnego, geograficznego czy innego, lecz splotem przypadkowych okoliczności politycznych. Drugi blok tekstów traktuje o sprawcach ran zadanych jedności Kościoła na przełomie wieków średnich i nowożytności przez czołowych herezjarchów: Husa, Lutra oraz reformatorów anglikańskich. Trzy ostatnie eseje wreszcie przenoszą nas najbliżej naszych czasów, prezentując działalność i istotę nowych wrogów katolicyzmu epoki sekularystycznej dewastacji świata zachodniego: liberalizmu i masonerii; ponury ten wizerunek rozjaśnia wszelako portret wielkiego papieża – pogromcy tych dewiacji umysłu, serca i woli, bł. Piusa IX. (…)</p>
<p><a href="http://rzymskikatolik.blox.pl/2010/04/Biale-karty-Kosciola.html" rel="nofollow ugc">http://rzymskikatolik.blox.pl/2010/04/Biale-karty-Kosciola.html</a></p>
<p>Jeśli bowiem, na przykład, przychylimy się do żarliwie bronionego przezeń poglądu – znajdującego istotnie coraz mocniejsze potwierdzenie w badaniach historyków – o fałszywości zarzutów postawionych zakonowi templariuszy, to logicznym wnioskiem i elementarnym nakazem sprawiedliwości będzie domaganie się odwołania tych oskarżeń i oficjalnego oczyszczenia z podejrzenia o herezję. Nie jest to rzeczą niemożliwą: istnieje wszakże precedens w postaci rewizji procesu św. Joanny d`Arc, a potem jej kanonizacji.(…)</p>
<p>Nazbyt jednostronnie przyczernione mogą zdać się też wycieczki pod adresem tegoczesnej hierarchii kościelnej. Te kontrowersyjne szarże nie mogą wszelako podważyć faktu, że Białe karty Kościoła są niekłamanym i dobitnym świadectwem niezachwianej wierności jej autora Prawdzie wieczystej i wieczystemu Rzymowi.</p>
<p><a href="http://lubimyczytac.pl/ksiazka/159125/biale-karty-kosciola" rel="nofollow ugc">http://lubimyczytac.pl/ksiazka/159125/biale-karty-kosciola</a></p>
<p>Ryszard Mozgol podjął się trudu polemiki z zakłamaniem najbardziej zapalczywych krytyków historii chrześcijaństwa. Okazuje się że człowiekowi który wysili się dotrzeć do źródeł i dokumentów, nawet nie przyjdzie do głowy myśleć o &#8222;krwawych mordercach z wypraw krzyżowych&#8221;, &#8222;palącej stosy Inkwizycji&#8221;, &#8222;mordowaniu czarownic&#8221;, czy &#8222;pielęgnowaniu ciemnoty przez Watykan&#8221;. Wszystkie czarne legendy o Kościele Katolickim mają swe źródła w renesansowym , antychrześcijańskim humanizmie i autor bezlitośnie podważa jedną po drugiej, przedstawiając rzetelne źródła i fakty.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/06/24/tan-6-wielki-kres-fragment-z-pierwszegi-numeru-kwartalnika-slowianic/#comment-9441</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 25 Jun 2013 10:35:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=32480#comment-9441</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/06/24/tan-6-wielki-kres-fragment-z-pierwszegi-numeru-kwartalnika-slowianic/#comment-9431&quot;&gt;Ktoś&lt;/a&gt;.

Moszyński, Kolberg, Gloger, Frazer oraz Mify Narodow Mira, a także inne opracowania dają jasną wykładnię i pokazują ten prastary obrządek indo-europejski, aryjski.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/06/24/tan-6-wielki-kres-fragment-z-pierwszegi-numeru-kwartalnika-slowianic/#comment-9431">Ktoś</a>.</p>
<p>Moszyński, Kolberg, Gloger, Frazer oraz Mify Narodow Mira, a także inne opracowania dają jasną wykładnię i pokazują ten prastary obrządek indo-europejski, aryjski.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
