<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Religia, kapitalizm, demokracja, prawa człowieka, poprawność, czyli wielka maya Cywilizacji Zachodu	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2013/06/14/papiestwo-a-prawa-czlowieka-w-europie-2/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2013/06/14/papiestwo-a-prawa-czlowieka-w-europie-2/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=papiestwo-a-prawa-czlowieka-w-europie-2</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Thu, 19 Oct 2017 17:44:46 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/06/14/papiestwo-a-prawa-czlowieka-w-europie-2/#comment-9334</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 Jun 2013 15:44:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=32446#comment-9334</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/06/14/papiestwo-a-prawa-czlowieka-w-europie-2/#comment-9326&quot;&gt;Zprowokowany&lt;/a&gt;.

O amerykanskiej wolnosci i sprawiedliwosci - sen nocy minionej...

http://natropie.onet.pl/najnowsze/twarza-w-twarz-ze-smiercia,2,5543457,artykul.html

Twarzą w twarz ze śmiercią
Skazano ją na śmierć w poszlakowym procesie, bez żadnych dowodów winy. Nieuczciwy śledczy, który bardzo chciał się wykazać, oskarżył ją o zastrzelenie własnego syna. Debbie Milke przesiedziała w więzieniu w Arizonie 22 lata, przez cały czas mając nadzieję, że ten koszmarny sen lada chwila się skończy. To marzenie dopiero teraz ma szansę się spełnić. Śmiertelnie chora matka Debbie boi się, czy dożyje dnia, w którym będzie mogła znów zobaczyć swoją córkę. (…)

~Wyzwolony : 16 lat tam mieszkalem, podobnie jak wielu Polakow dlugie lata wydawalo mi sie ze Pana Boga za nogi zlapalem. Po ok 10 latach zaczelo do mnie dochodzic ze terror ktory jest w USA skierowany przeciw normalnym, niewinnym ludziom jest o wiele wiekszy niz w PRLu, za pierwszej komuny. Kiedy stanalem w prawdzie to naprawde musialem przyznac ze w PRLu czulem sie swobodniej i wolniej niz w USA po 2001. Nie zeby PRL to byly dobrodzieje tylko technologii nie mieli i szeregowi ludzie systemu nie byli takimi skoorvysynami jak ci w USA. Ciezko czlowiekowi dojrzec te rzeczy kiedy propaganda i hollywood od dekad w kolko powtarzaja jacy to Amerykanie sa wolni i szczesliwi. Tymczasem spruboj przejsc na piechote z jednego miasta do drugiego to zaraz zobaczysz ile razy bedziesz aresztowany i jak naprawde jestes wolny, kto tam byl albo jest ten wie o czym pisze. Niemniej, dzisiaj juz 8 rok mieszkam w innym, normalnym kraju na zachodzie, bez obawy ze jakis zajobek policjant mnie zatrzyma nie wiadomo za co i zastrzeli bo uzna mnie za zagrozenie dla bezpieczenstwa USA. Podrozuje po calym swiecie, zrelaksowany i usmiechniety patrzac z politowaniem na Amerykanow ktorych z daleka rozpoznasz po tym ze sa wystraszeni, rece na szwach, gotowi klasc sie na ziemie na wezwanie policji czy innych funkcyjnych.
PS paszport amerykanski lezy w szufladzie i nawet sie nie przyznaje ze jestem amerykanskim obywatelem bo usa rosci sobie jurysdykcje wszedzie na swiecie nad swoimi niewolnikami (us citizens)

~żer do ~maniek: &quot;Jest bardzo wiele przypadków, gdy nie ma żadnych wątpliwości co do winy, jak również nadziei na resocjalizację.&quot;
Wyrok śmierci zapada GDY NIE MA ŻADNYCH WĄTPLIWOŚCI CO DO WINY. Myślałeś, że wydający wyrok ludzie mają jakieś wątpliwości? Gdyby przyszło do skazywania Ciebie, też nie mieliby żadnych wątpliwości. Może dopiero wtedy zrozumiałbyś o co chodzi przeciwnikom kary śmierci. Gdybyś wrzeszczał &quot;Ratuuuunkuuuu!!! Jestem niewinny!!! Bóg was pokaże za taką niegodziwość!!!! Przecież było sześciu świadków!!!!&quot; I tak dalej. Pod rączki i na zapadnię proszę, i nie pyskować, kryminalisto, nie takich przemądrzałych tu już wieszaliśmy.

Myślisz że prokurator przyzna się do zaniechania czynności, do bałaganu, że odszczeka oskarżenie? Że sędzia przyzna się, że niewinnego człowieka posłał na śmierć? Myślisz że Policja ładnie opowie jak zadeptała ślady, jak złapała pierwszego lepszego bo była presja, jak im się torebki pomyliły w magazynie i posłali do labu niewłaściwą torebkę. Wierzysz w to? Jeśli nie masz zastępu zawziętych ludzi najlepiej z dojściami to nie odkręcisz niesprawiedliwego wyroku, bo jesteś na zewnątrz i nie masz pojęcia co się dzieje i co się stało wewnątrz aparatu.

~nienormalna do ~Zadowolona z miejsca zamieszkania...: &quot;W USA, KAZDY, NORMALNY, mieszkajacy na przedmiesciach, porusza sie samochodem... Chodniki sa tylko w miastach i malych miasteczkach, czasami miasteczkach przylegajacych do siebie, gdzie jest duze skupisko ludnosci. Do spacerow/ jazdy na rowerach / rolkach / sluza ... rozwiń całośćspecjalne sciezki, ktorych jest calkiem sporo&quot;
W tej sytuacji wolę być &quot;nienormalna&quot;. Może dla Ciebie normalne jest to, że &quot;można chodzić wyłącznie po wyznaczonych ścieżkach spacerowych&quot; i że &quot;nie ma chodników&quot; Ja lubię chodzić (nawet na większe odległości) a nie jeździć trzy uliczki dalej. Dla Ciebie wolnością jest to, że nie mogę iść (pieszo) gdzie chcę, jeśli nie zakłócam nikomu spokoju? A może mam ochotę pochodzić bezdrożami, gdzie nikt inny się nie pałęta?
&quot;Ktos kto szwenda sie bez celu, wchodzi na czyjes terytorium bez zezwolenia ( domy najczesciej nie maja ogrodzen, plotow ) zpewnoscia zostanie zatrzymany....&quot;
Oczywiście. W USA wszystko musi być &quot;z celem&quot;. Nie mówię tutaj o wchodzeniu na czyjąś posesję, bo to oczywiście naruszenie,
Dobrze, że kiedyś tam tak restrykcyjnie nie było. Bo co robiliby wtedy Sawyer i Finn w książkach Twaina? uprawiali jogging na wyznaczonych ścieżkach?

&quot;Mysle, ze przesadzasz&quot;
Możliwe, że Wyzwolony przesadza, ale Ty swoim wpisem paradoksalnie potwierdziłaś, że w Stanach taka zwykła, codzienna wolność jest bardzo ograniczona. W Polsce żaden policjant nie będzie mnie zaczepiał jak pójdę sobie grzecznie poboczem np. z Krakowa do Bochni (chyba że odpowiadam rysopisowi poszukiwanego przestępcy ;-). A u Was tego jak widać nie wolno.

~pimpek do ~realnie patrząc : Od 1980 roku do dzisiaj ilość więźniów w USA wzrosła z ~250 tys. do 3 milionów. Po prywatyzacji więzień korporacje więzienne wylobbowały sobie chore prawo żeby zarobić więcej pieniędzy. Z formalnego punktu widzenia (zgodnie z tym chorym prawem) mają więc 11% więźniów niesłusznie skazanych - ale tak na zdrowy rozsądek (uwzględniając chore prawo) mają ponad 90% niewinnych więźniów. Nikt mnie nie przekona że w cudowny sposób w ciągu kilku lat ilość przestępstw wzrosła 10-krotnie - chyba że władza uchwali sobie prawo które z prawie 3 milionów uczciwych obywateli robi przestępców. Mnie też nie ciągnie do Ameryki bo stałą się ona państwem policyjnym z największym na świecie systemem więzień i najbardziej rozbudowanym systemem podsłuchiwania i inwigilacji.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/06/14/papiestwo-a-prawa-czlowieka-w-europie-2/#comment-9326">Zprowokowany</a>.</p>
<p>O amerykanskiej wolnosci i sprawiedliwosci &#8211; sen nocy minionej&#8230;</p>
<p><a href="http://natropie.onet.pl/najnowsze/twarza-w-twarz-ze-smiercia,2,5543457,artykul.html" rel="nofollow ugc">http://natropie.onet.pl/najnowsze/twarza-w-twarz-ze-smiercia,2,5543457,artykul.html</a></p>
<p>Twarzą w twarz ze śmiercią<br />
Skazano ją na śmierć w poszlakowym procesie, bez żadnych dowodów winy. Nieuczciwy śledczy, który bardzo chciał się wykazać, oskarżył ją o zastrzelenie własnego syna. Debbie Milke przesiedziała w więzieniu w Arizonie 22 lata, przez cały czas mając nadzieję, że ten koszmarny sen lada chwila się skończy. To marzenie dopiero teraz ma szansę się spełnić. Śmiertelnie chora matka Debbie boi się, czy dożyje dnia, w którym będzie mogła znów zobaczyć swoją córkę. (…)</p>
<p>~Wyzwolony : 16 lat tam mieszkalem, podobnie jak wielu Polakow dlugie lata wydawalo mi sie ze Pana Boga za nogi zlapalem. Po ok 10 latach zaczelo do mnie dochodzic ze terror ktory jest w USA skierowany przeciw normalnym, niewinnym ludziom jest o wiele wiekszy niz w PRLu, za pierwszej komuny. Kiedy stanalem w prawdzie to naprawde musialem przyznac ze w PRLu czulem sie swobodniej i wolniej niz w USA po 2001. Nie zeby PRL to byly dobrodzieje tylko technologii nie mieli i szeregowi ludzie systemu nie byli takimi skoorvysynami jak ci w USA. Ciezko czlowiekowi dojrzec te rzeczy kiedy propaganda i hollywood od dekad w kolko powtarzaja jacy to Amerykanie sa wolni i szczesliwi. Tymczasem spruboj przejsc na piechote z jednego miasta do drugiego to zaraz zobaczysz ile razy bedziesz aresztowany i jak naprawde jestes wolny, kto tam byl albo jest ten wie o czym pisze. Niemniej, dzisiaj juz 8 rok mieszkam w innym, normalnym kraju na zachodzie, bez obawy ze jakis zajobek policjant mnie zatrzyma nie wiadomo za co i zastrzeli bo uzna mnie za zagrozenie dla bezpieczenstwa USA. Podrozuje po calym swiecie, zrelaksowany i usmiechniety patrzac z politowaniem na Amerykanow ktorych z daleka rozpoznasz po tym ze sa wystraszeni, rece na szwach, gotowi klasc sie na ziemie na wezwanie policji czy innych funkcyjnych.<br />
PS paszport amerykanski lezy w szufladzie i nawet sie nie przyznaje ze jestem amerykanskim obywatelem bo usa rosci sobie jurysdykcje wszedzie na swiecie nad swoimi niewolnikami (us citizens)</p>
<p>~żer do ~maniek: &#8222;Jest bardzo wiele przypadków, gdy nie ma żadnych wątpliwości co do winy, jak również nadziei na resocjalizację.&#8221;<br />
Wyrok śmierci zapada GDY NIE MA ŻADNYCH WĄTPLIWOŚCI CO DO WINY. Myślałeś, że wydający wyrok ludzie mają jakieś wątpliwości? Gdyby przyszło do skazywania Ciebie, też nie mieliby żadnych wątpliwości. Może dopiero wtedy zrozumiałbyś o co chodzi przeciwnikom kary śmierci. Gdybyś wrzeszczał &#8222;Ratuuuunkuuuu!!! Jestem niewinny!!! Bóg was pokaże za taką niegodziwość!!!! Przecież było sześciu świadków!!!!&#8221; I tak dalej. Pod rączki i na zapadnię proszę, i nie pyskować, kryminalisto, nie takich przemądrzałych tu już wieszaliśmy.</p>
<p>Myślisz że prokurator przyzna się do zaniechania czynności, do bałaganu, że odszczeka oskarżenie? Że sędzia przyzna się, że niewinnego człowieka posłał na śmierć? Myślisz że Policja ładnie opowie jak zadeptała ślady, jak złapała pierwszego lepszego bo była presja, jak im się torebki pomyliły w magazynie i posłali do labu niewłaściwą torebkę. Wierzysz w to? Jeśli nie masz zastępu zawziętych ludzi najlepiej z dojściami to nie odkręcisz niesprawiedliwego wyroku, bo jesteś na zewnątrz i nie masz pojęcia co się dzieje i co się stało wewnątrz aparatu.</p>
<p>~nienormalna do ~Zadowolona z miejsca zamieszkania&#8230;: &#8222;W USA, KAZDY, NORMALNY, mieszkajacy na przedmiesciach, porusza sie samochodem&#8230; Chodniki sa tylko w miastach i malych miasteczkach, czasami miasteczkach przylegajacych do siebie, gdzie jest duze skupisko ludnosci. Do spacerow/ jazdy na rowerach / rolkach / sluza &#8230; rozwiń całośćspecjalne sciezki, ktorych jest calkiem sporo&#8221;<br />
W tej sytuacji wolę być &#8222;nienormalna&#8221;. Może dla Ciebie normalne jest to, że &#8222;można chodzić wyłącznie po wyznaczonych ścieżkach spacerowych&#8221; i że &#8222;nie ma chodników&#8221; Ja lubię chodzić (nawet na większe odległości) a nie jeździć trzy uliczki dalej. Dla Ciebie wolnością jest to, że nie mogę iść (pieszo) gdzie chcę, jeśli nie zakłócam nikomu spokoju? A może mam ochotę pochodzić bezdrożami, gdzie nikt inny się nie pałęta?<br />
&#8222;Ktos kto szwenda sie bez celu, wchodzi na czyjes terytorium bez zezwolenia ( domy najczesciej nie maja ogrodzen, plotow ) zpewnoscia zostanie zatrzymany&#8230;.&#8221;<br />
Oczywiście. W USA wszystko musi być &#8222;z celem&#8221;. Nie mówię tutaj o wchodzeniu na czyjąś posesję, bo to oczywiście naruszenie,<br />
Dobrze, że kiedyś tam tak restrykcyjnie nie było. Bo co robiliby wtedy Sawyer i Finn w książkach Twaina? uprawiali jogging na wyznaczonych ścieżkach?</p>
<p>&#8222;Mysle, ze przesadzasz&#8221;<br />
Możliwe, że Wyzwolony przesadza, ale Ty swoim wpisem paradoksalnie potwierdziłaś, że w Stanach taka zwykła, codzienna wolność jest bardzo ograniczona. W Polsce żaden policjant nie będzie mnie zaczepiał jak pójdę sobie grzecznie poboczem np. z Krakowa do Bochni (chyba że odpowiadam rysopisowi poszukiwanego przestępcy ;-). A u Was tego jak widać nie wolno.</p>
<p>~pimpek do ~realnie patrząc : Od 1980 roku do dzisiaj ilość więźniów w USA wzrosła z ~250 tys. do 3 milionów. Po prywatyzacji więzień korporacje więzienne wylobbowały sobie chore prawo żeby zarobić więcej pieniędzy. Z formalnego punktu widzenia (zgodnie z tym chorym prawem) mają więc 11% więźniów niesłusznie skazanych &#8211; ale tak na zdrowy rozsądek (uwzględniając chore prawo) mają ponad 90% niewinnych więźniów. Nikt mnie nie przekona że w cudowny sposób w ciągu kilku lat ilość przestępstw wzrosła 10-krotnie &#8211; chyba że władza uchwali sobie prawo które z prawie 3 milionów uczciwych obywateli robi przestępców. Mnie też nie ciągnie do Ameryki bo stałą się ona państwem policyjnym z największym na świecie systemem więzień i najbardziej rozbudowanym systemem podsłuchiwania i inwigilacji.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/06/14/papiestwo-a-prawa-czlowieka-w-europie-2/#comment-9333</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Jun 2013 17:45:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=32446#comment-9333</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/06/14/papiestwo-a-prawa-czlowieka-w-europie-2/#comment-9284&quot;&gt;Zprowokowany&lt;/a&gt;.

Oto typowa &quot;nowoczesna i postepowa prawda&quot; nie-indoeuropejska/slowianska, jewropejska, najczystsza, najszczersza, najprawdziwsza...
Kiedy w koncu, wy Slowianie ale i jednoczesnie wyznawcy tej zaklamanej anty-slowianskiej tradycji zrozumiecie, jak bardzo i was tez ta tradycja &quot;szanuje&quot;?
Nie czujecie sie traktowani, jak ludzie gorszego gatunku, jak parobkowie lub niewolnicy? Wszyscy jestescie zahipnotyzowanymi przez media sado-maso porzytecznymi idiotami?

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/pis-braun-do-dymisji-za-dopuszczenie-do-emisji-nie,1,5545402,wiadomosc.html#expand

PiS: Braun do dymisji za dopuszczenie do emisji niemieckiego serialu.

Posłowie PiS kolejny raz domagali się dymisji prezesa TVP Juliusza Brauna za dopuszczenie do emisji niemieckiego serialu &quot;Nasze matki, nasi ojcowie&quot;. Według nich film jest antypolski. Za &quot;żenujący&quot; uznali brak reakcji premiera i prezydenta w tej sprawie. (...)

~jozefzlondynu:
Według twórców niemieckiego filmu historycznego, który obejrzało miliony Niemców, polska Armia Krajowa była obojętna na los Żydów. Niemiecki &quot;Bild&quot; zamieścił tekst na temat tegoż filmu, w którym nazwał AK nacjonalistyczną, antysemicką organizacją bojową, m.in. dzięki w sumie której możliwa była naziztowska eksterminacja Żydów [Wiadomości, TVP 24.03.2013]. Zaprotestowała polska ambasada w Niemczech.

Niemcy od lat skutecznie wybielają swoją winę za II Wojnę Światową. Dzieje się to m.in. poprzez nazywanie sprawców tejże wojny nie Niemcami ale wyimaginowanymi, beznarodowymi nazistami. Niestety również przy niemalże pomocy międzynarodowych organizacji żydowskich starają się też wpoić międzynarodowej opinii publicznej, że to Polacy byli największymi antysemitami i... są nimi nadal.

Liczba świadków historii staje się niestety coraz mniejsza i chyba tym bardziej intensyfikowane są działania mające na celu zminimalizowanie winy Niemców a niemal wprost przypisywanie jej Polakom. Jeszcze trochę a za kilka lat dowiemy się, że tak naprawdę nazistami nie było 95% Niemców a byli nimi Polacy i to oni przyczynili się a może i rozpoczęli II Wojnę Światową oraz mordowali lub pozwalali na mordowanie Żydów.

Wobec tego należy przypomnieć... To naród niemiecki, Niemcy są sprawcami II WŚ i to Niemcy odpowiadają za wymordowanie Polaków, Żydów, Cyganów i innych nacji podczas jej trwania. To Niemcy są winne za żydowski Holocaust i to Niemcy stworzyły gehennę antyludzkiej, utopijnej wizji rasy wybranej, przez co doprowadziły do masowych mordów.

A Polska?

Polacy jako pierwsi stawili czynny opór Niemcom. Pomimo grożącej kary śmierci wielu Polaków uratowało wielu Żydów a AK współorganizowało Powstanie w Gettcie Warszaskim. To Polacy stworzyli - jako jedyni - podziemne państwo razem z armią, która skutecznie walczyła z okupantem. To Polska doznała relatywnie największych krzywd podczas II Wojny Światowej...zarówno od Niemców jak i sowieckich komunistów... ..

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&#038;v=Ps_k4ueUjiM


~jozefzlondynu : „Nasze matki, nasi ojcowie” jako test zderzeniowy

Musimy uświadomić sobie, że ten film jest dla Niemców między innymi testem zderzeniowym: na ile mogą sobie z Polską pozwolić.

I. Postkolonialny kulturkampf

Oglądam sobie trzeci odcinek dzieła niemieckiej propagandy historycznej „Nasze matki, nasi ojcowie” emitowany w ramach postkolonialnego kulturkampfu w państwowej Telewizji Polskiej i nachodzi mnie refleksja, że jednego Niemcom nie można odmówić: konsekwencji mianowicie. Już kanclerz Gerhard Schroeder stwierdził, iż „okres niemieckiej pokuty dobiegł końca” i ta linia jest realizowana niezależnie od politycznych konfiguracji w Berlinie. To znaczy, kierunek został zadekretowany znacznie wcześniej – jątrzące plotki powiadają, że zbitka „polskie obozy koncentracyjne” została wprowadzona na łamy prasy przez specsłużby RFN, rekrutujące się często spośród byłych hitlerowców – Schroeder jedynie to oficjalnie zalegalizował. Immanentnym składnikiem owej linii propagandowej jest przemodelowanie wizerunku Niemców ze sprawców we współofiary hitleryzmu i II Wojny Światowej. Wojny, którą wywołali oczywiście jacyś bezosobowi „naziści”, zmuszając spokojnych Teutonów do brania udziału we wszystkich tych okrucieństwach.

Aby ów obrazek zyskał cechy pozoru wiarygodności, należy dodatkowo wtłoczyć do głów masowej publiczności dwa elementy: wojna tak naprawdę zaczęła się dopiero 22 czerwca 1941 roku, wraz z atakiem na ZSRS (i tu mamy – proszę zauważyć – idealną zbieżność z sowiecką, i postsowiecką polityką historyczną), a w zagładzie Żydów brali czynny udział z gruntu antysemiccy Polacy. Natomiast jeżeli jakichś zbrodni dokonywali sami Niemcy, to po pierwsze – wynikało to z logiki wojny, po drugie zaś – czynili to wbrew sobie i z najwyższą niechęcią. O ataku na Polskę przeprowadzonym wspólnie i w porozumieniu z Sowietami na mocy paktu Ribbentrop-Mołotow, oraz ludobójstwie dokonywanym na Polakach po prostu nie mówimy. Ten element należy wyrugować ze świadomości urabianych odbiorców.

II. Kwintesencja propagandy historycznej

Proszę o wybaczenie, że prawię te oczywistości, ale jakoś muszę odreagować, że oglądam tę kłamliwą szmirę, zamiast przełączyć kanał na Puchar Konfederacji. Ciekaw byłem, czy w medialnych doniesieniach na temat niemieckiego serialu nie było histerii i przesady, jak co niektórzy próbowali wmówić nam przed emisją. No i nie było. Wszystkie wymienione powyżej elementy historycznej propagandy znalazły pełne odbicie. Mamy poczciwych „zwykłych Niemców” wmanipulowanych jakimś okrutnym zrządzeniem historii w ten cały „nazizm” i popędzonych ni z tego, ni z owego na front wschodni. Nie dowiadujemy się, jak to się stało, że nagle III Rzesza miała wspólną granicę z ZSRS. Mamy rozterki moralne przedstawicieli wrażliwego i kulturalnego narodu towarzyszące zbrodniom wojennym, zwieńczone martyrologiczną śmiercią jednego z głównych bohaterów, który ruszył samotnie pod kule sowieckiego cekaemu. No i mamy oczywiście zezwierzęconych antysemitów w szeregach AK oraz wśród miejscowego chłopstwa, przedstawionych w duchu idealnej zgodności z majaczeniami Jana Tomasza Grossa.

A wszystko to, drodzy Państwo, jak nas poinformowano, zostało już sprzedane do 60 krajów całego świata. I nie ma siły, żeby to odkłamać. Nawet jeśli pofilmową debatę będzie reemitować ZDF. Gdy wystukuję te słowa lecą właśnie reklamy, a za chwilę zaproszeni eksperci uraczą nas porcją swych mądrości. Ponoć pojawi się między innymi ta baba z Die Tageszeitung – wiecie, o kogo mi chodzi – to ta ponura Niemra, która wszędzie gdzie zostanie zaproszona poucza nadwiślańskich autochtonów o europejskich standardach, tolerancji i innych takich, z misjonarskim zacięciem godnym samego starego Fryca cywilizującego „Irokezów”. O, już wyguglałem - Gabriele Lesser. Tak, to ona właśnie.

No i co z tym wszystkim zrobić? Procesować się? Produkować własne filmy i dystrybuować w świecie? Dobre sobie. Polskie władze prędzej ugryzą się w tyłek, niż podskoczą swym niemieckim patronom, a filmów nawet jeśli by powstały nikt od nas nie kupi, gdyż nikt nie jest zainteresowany odkłamywaniem historii w interesie Polaków. Dla świata Polak-antysemita jest zwyczajnie wygodny – bo z Niemcami warto robić interesy i generalnie żyć z nimi dobrze, a jeśli wiąże się z tym przyjęcie ich optyki na różne historyczne zaszłości – to czemu nie?

III. TVP jako gadzinówka

No i teraz leci sobie ta dyskusja. Jednak tej baby z Tageszeitung nie ma, za to jakiś niemiecki doktor ględzi o wielowątkowości i wielowymiarowości filmowych wątków i postaci, oraz apeluje, byśmy nie dali się skłócić. I tak to jest, proszę Państwa - „polskie obozy” to zaledwie wpadki redakcyjne, Centrum Wypędzonych ma pojednać wszystkich ze wszystkimi i generalnie wszystko będzie dobrze, jeśli tylko nie będziemy się głupio upierać przy jakichś tam faktach historycznych i zaakceptujemy kres niemieckiej pokuty za II WŚ. Mnie już nawet nie chce się oburzać na bezczelność i butę tego doktora Webera w studiu TVP i tego profesora-konsultanta filmu, którzy wmawiają nam, że pokazano wszystkie „blaski i cienie” AK. Oni mają po prostu taką pracę i konkretne zadania do wypełnienia w ramach aparatu niemieckiej propagandy – podobnie jak stacja ZDF. Nadmienię tylko, że ten profesor-konsultant jest niemieckim Żydem, co prowokuje do ciekawych rozważań na temat zbieżności obecnej żydowskiej i niemieckiej polityki historycznej, ze szczególnym uwzględnieniem podziału win i odpowiedzialności, w czego tle widnieją kwestie konkretnych finansowych uroszczeń Przedsiębiorstwa Holocaust.

Oczywiście, zgodnie z moimi przewidywaniami z poprzedniej notki, do studia nie zaproszono prof. Bogdana Musiała, który miał być konsultantem serialu ze strony polskiej i którego fundamentalne zastrzeżenia ostentacyjnie zignorowano. Nie wspomniano nawet, że taka sytuacja miała miejsce, co również jest symptomatyczne. Mamy prof. Szarotę i Szewacha Weissa, którzy próbują się jakoś przebić z argumentami do zaproszonych Niemców, podobnie jak Piotr Semka, co oczywiście nie odniesie żadnego skutku, jako że cele tej całej debaty są zupełnie inne – ma ona wyłącznie „zalegalizować” pozorami obiektywizmu emisję tej propagandówki w polskiej telewizji.

Czy stało się dobrze, że ten film jednak w TVP pokazano – w czołowym kanale i w primie timie? Aby odpowiedzieć na to pytanie, musimy uświadomić sobie, że ten film jest dla Niemców między innymi testem zderzeniowym: na ile mogą sobie z Polską pozwolić. I już sam fakt emisji z dyskusją w charakterze listka figowego pokazuje, że Niemcy mogą sobie pozwolić na o wiele więcej, niż jeszcze niedawno byliśmy skłonni przypuszczać. Ja oczywiście nie wiem, jakie naciski poszły, ale musiały być odpowiednio wysoko umocowane, bo przecież chyba nikt nie sądzi, że Juliusz Braun samodzielnie zadecydował o zamienieniu na trzy kolejne wieczory TVP1 w szkopską gadzinówkę.

~historyk do jozefzlondynu: Największy błąd Hitlera

Dużo pisze się o błędach jakie popełnili dowódcy Powstania Warszawskiego. Mnie jednak wydaje się, że największy błąd podczas Powstania popełnili Niemcy. Tłumiąc je w brutalny sposób.

Polacy nie współpracowali masowo z III Rzeszą - to powszechnienie znany fakt. Tyle tylko, iż powodem tego było natychmiastowe zastosowanie na Polakach ludobójstwa. II wojna światowa zaczęła się dla naszego narodu od morderczego zbombardowania Wielunia przez Luftwaffe. A potem było tylko gorzej.

Zwracałem już uwagę na to, iż II wojna światowa mogłaby wyglądać zupełnie inaczej. Gdyby Niemcy działali racjonalnie, a nie pod wpływem nazistowskiego szaleństwa - mogliby wygrać. Lecz zamiast skłonić Polaków lub Rosjan do walki po swojej stronie, woleli ich masowo zabijać. To była pewna droga do klęski.

W sierpniu 1944 Rzesza miała ostatnią szansę nawiązać współpracę z Polakami. Oczywiście, nie było już mowy o żadnej „krucjacie przeciw bolszewikom&quot;. Niemcy mogły jednak popchnąć polski ruch oporu do konfrontacji z nadchodzącymi Sowietami - równocześnie same zachowując neutralność.

Lato 1944 roku przyniosło Polakom pewność, że nadejście Armii Czerwonej oznacza nowe zniewolenie. Wydarzenia we Lwowie i Wilnie nie pozostawiały wątpliwości. Fakt alianckiej zdrady również był jasny - przynajmniej dla kół decyzyjnych. W takiej sytuacji nawet układy ze znienawidzonymi Niemcami byłyby dopuszczalne. Że taka współpraca mogła być opłacalna, dowiodły późniejsze losy Brygady Świętokrzyskiej NSZ.

Wyzwolenie Warszawy przez AK i zainstalowanie tam polskiego rządu byłoby kłopotliwe przed wszystkim dla Stalina. „Wujek Joe&quot; sam o tym najlepiej wiedział. Wiedzieli przywódcy aliantów. Nie wiedział tylko Hitler - czy też raczej ideologiczny obłęd nie pozwalał mu tego zrozumieć.

Przyjmuje się, że Niemcy musieli stłumić Powstanie, by Warszawa nie stała się wygodnym przyczółkiem dla Armii Czerwonej. Nie musi to być teza prawdziwa. Gdy 3 sierpnia Niemcy zabierali się na poważnie do walki z AK, pancerna bitwa na przedpolach Pragi była już rozstrzygnięta. Sowieci wycofywali się - nieważne czy z przyczyn militarnych, czy politycznych.

Do tłumienia powstania oddelegowano oddziały tyłowe. Kilkanaście tysięcy żołnierzy wystarczyło, by blokować miasto - przynajmniej w sierpniu. Jak więc widać, sami Niemcy nie mieli wówczas wysokiej opinii o strategicznym znaczeniu polskiej stolicy.

Zmieniło się to dopiero w drugiej połowie września, gdy Sowieci w końcu Pragę. Wówczas jednak, po pierwsze, Powstanie już dogorywało, a po drugie - Armii Czerwonej bynajmniej nie śpieszyło się na drugi brzeg. A mogła na niego przeskoczyć bez problemu.

Najważniejszy jest jednak sierpień. Początek Powstania, Sowieci się wycofują, Niemcy zostają sam na sam z Polakami. Niemożliwe, by wywiad lub dyplomacja Rzeszy kompletnie nie zdawały sobie sprawy ze skomplikowanej sytuacji Polski i tarciach wśród aliantów. Wykorzystanie Polaków przeciw Sowietom byłoby świetnym ruchem. Nawet nie zmuszać ich do walki, ale po prostu dać im robić swoje, wprowadzając zamieszanie w szeregi Wielkiej Koalicji.

Oczywiście, z polskiego punktu widzenia to się mogło skończyć bardzo źle. Dużo gorzej, niż samo Powstanie. Ciekawie opisał traki wariant xiazeluka (chociaż wychodząc z nieco innych założeń). Ale w tej chwili patrzymy na sierpień 1944 z perspektywy Niemców. Potrafiąc odpowiednio rozegrać nastroje Polaków mogliby uzyskać niewielkim kosztem całkiem sporo.

Niestety, zamiast koronkowej gry, Rzesza wybrała - w swoim stylu - brutalną rzeź. Powstanie Warszawskie jest najtragiczniejszym dowodem szaleństwa, w jakie kilkadziesiąt lat temu popadli nasi zachodni sąsiedzi. To szaleństwo najpierw popchnęło ich do wojny z całym światem, a następnie przyczyniło się do nadejścia nieuchronnej klęski.

~Sylwester : Nie pomogły liczne protesty w Polsce, poza granicami kraju. Nie pomogły oficjalne listy protestacyjne wielu polonijnych organizacji w Niemczech. Telewizja Polska zlekceważyła wszystkich i pokazała antypolski film. Już od pierwszej emisji w niemieckiej telewizji, Polonia protestowała przeciwko szkalowaniu dobrego imienia AK. Teraz te wszystkie protesty zostały ośmieszone poprzez decyzję prezesa Brauna, aby wyemitować ten skandaliczny film w naszym kraju. Jedno jest pewne, że w niemieckiej telewizji nigdy nie mógłby być i nie będzie emitowany film szkalujący niemiecki naród. Niemieckie telewizje, szczególnie publiczne nie pozwoliłyby sobie na to.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/06/14/papiestwo-a-prawa-czlowieka-w-europie-2/#comment-9284">Zprowokowany</a>.</p>
<p>Oto typowa &#8222;nowoczesna i postepowa prawda&#8221; nie-indoeuropejska/slowianska, jewropejska, najczystsza, najszczersza, najprawdziwsza&#8230;<br />
Kiedy w koncu, wy Slowianie ale i jednoczesnie wyznawcy tej zaklamanej anty-slowianskiej tradycji zrozumiecie, jak bardzo i was tez ta tradycja &#8222;szanuje&#8221;?<br />
Nie czujecie sie traktowani, jak ludzie gorszego gatunku, jak parobkowie lub niewolnicy? Wszyscy jestescie zahipnotyzowanymi przez media sado-maso porzytecznymi idiotami?</p>
<p><a href="http://wiadomosci.onet.pl/kraj/pis-braun-do-dymisji-za-dopuszczenie-do-emisji-nie,1,5545402,wiadomosc.html#expand" rel="nofollow ugc">http://wiadomosci.onet.pl/kraj/pis-braun-do-dymisji-za-dopuszczenie-do-emisji-nie,1,5545402,wiadomosc.html#expand</a></p>
<p>PiS: Braun do dymisji za dopuszczenie do emisji niemieckiego serialu.</p>
<p>Posłowie PiS kolejny raz domagali się dymisji prezesa TVP Juliusza Brauna za dopuszczenie do emisji niemieckiego serialu &#8222;Nasze matki, nasi ojcowie&#8221;. Według nich film jest antypolski. Za &#8222;żenujący&#8221; uznali brak reakcji premiera i prezydenta w tej sprawie. (&#8230;)</p>
<p>~jozefzlondynu:<br />
Według twórców niemieckiego filmu historycznego, który obejrzało miliony Niemców, polska Armia Krajowa była obojętna na los Żydów. Niemiecki &#8222;Bild&#8221; zamieścił tekst na temat tegoż filmu, w którym nazwał AK nacjonalistyczną, antysemicką organizacją bojową, m.in. dzięki w sumie której możliwa była naziztowska eksterminacja Żydów [Wiadomości, TVP 24.03.2013]. Zaprotestowała polska ambasada w Niemczech.</p>
<p>Niemcy od lat skutecznie wybielają swoją winę za II Wojnę Światową. Dzieje się to m.in. poprzez nazywanie sprawców tejże wojny nie Niemcami ale wyimaginowanymi, beznarodowymi nazistami. Niestety również przy niemalże pomocy międzynarodowych organizacji żydowskich starają się też wpoić międzynarodowej opinii publicznej, że to Polacy byli największymi antysemitami i&#8230; są nimi nadal.</p>
<p>Liczba świadków historii staje się niestety coraz mniejsza i chyba tym bardziej intensyfikowane są działania mające na celu zminimalizowanie winy Niemców a niemal wprost przypisywanie jej Polakom. Jeszcze trochę a za kilka lat dowiemy się, że tak naprawdę nazistami nie było 95% Niemców a byli nimi Polacy i to oni przyczynili się a może i rozpoczęli II Wojnę Światową oraz mordowali lub pozwalali na mordowanie Żydów.</p>
<p>Wobec tego należy przypomnieć&#8230; To naród niemiecki, Niemcy są sprawcami II WŚ i to Niemcy odpowiadają za wymordowanie Polaków, Żydów, Cyganów i innych nacji podczas jej trwania. To Niemcy są winne za żydowski Holocaust i to Niemcy stworzyły gehennę antyludzkiej, utopijnej wizji rasy wybranej, przez co doprowadziły do masowych mordów.</p>
<p>A Polska?</p>
<p>Polacy jako pierwsi stawili czynny opór Niemcom. Pomimo grożącej kary śmierci wielu Polaków uratowało wielu Żydów a AK współorganizowało Powstanie w Gettcie Warszaskim. To Polacy stworzyli &#8211; jako jedyni &#8211; podziemne państwo razem z armią, która skutecznie walczyła z okupantem. To Polska doznała relatywnie największych krzywd podczas II Wojny Światowej&#8230;zarówno od Niemców jak i sowieckich komunistów&#8230; ..</p>
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&#038;v=Ps_k4ueUjiM" rel="nofollow ugc">http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&#038;v=Ps_k4ueUjiM</a></p>
<p>~jozefzlondynu : „Nasze matki, nasi ojcowie” jako test zderzeniowy</p>
<p>Musimy uświadomić sobie, że ten film jest dla Niemców między innymi testem zderzeniowym: na ile mogą sobie z Polską pozwolić.</p>
<p>I. Postkolonialny kulturkampf</p>
<p>Oglądam sobie trzeci odcinek dzieła niemieckiej propagandy historycznej „Nasze matki, nasi ojcowie” emitowany w ramach postkolonialnego kulturkampfu w państwowej Telewizji Polskiej i nachodzi mnie refleksja, że jednego Niemcom nie można odmówić: konsekwencji mianowicie. Już kanclerz Gerhard Schroeder stwierdził, iż „okres niemieckiej pokuty dobiegł końca” i ta linia jest realizowana niezależnie od politycznych konfiguracji w Berlinie. To znaczy, kierunek został zadekretowany znacznie wcześniej – jątrzące plotki powiadają, że zbitka „polskie obozy koncentracyjne” została wprowadzona na łamy prasy przez specsłużby RFN, rekrutujące się często spośród byłych hitlerowców – Schroeder jedynie to oficjalnie zalegalizował. Immanentnym składnikiem owej linii propagandowej jest przemodelowanie wizerunku Niemców ze sprawców we współofiary hitleryzmu i II Wojny Światowej. Wojny, którą wywołali oczywiście jacyś bezosobowi „naziści”, zmuszając spokojnych Teutonów do brania udziału we wszystkich tych okrucieństwach.</p>
<p>Aby ów obrazek zyskał cechy pozoru wiarygodności, należy dodatkowo wtłoczyć do głów masowej publiczności dwa elementy: wojna tak naprawdę zaczęła się dopiero 22 czerwca 1941 roku, wraz z atakiem na ZSRS (i tu mamy – proszę zauważyć – idealną zbieżność z sowiecką, i postsowiecką polityką historyczną), a w zagładzie Żydów brali czynny udział z gruntu antysemiccy Polacy. Natomiast jeżeli jakichś zbrodni dokonywali sami Niemcy, to po pierwsze – wynikało to z logiki wojny, po drugie zaś – czynili to wbrew sobie i z najwyższą niechęcią. O ataku na Polskę przeprowadzonym wspólnie i w porozumieniu z Sowietami na mocy paktu Ribbentrop-Mołotow, oraz ludobójstwie dokonywanym na Polakach po prostu nie mówimy. Ten element należy wyrugować ze świadomości urabianych odbiorców.</p>
<p>II. Kwintesencja propagandy historycznej</p>
<p>Proszę o wybaczenie, że prawię te oczywistości, ale jakoś muszę odreagować, że oglądam tę kłamliwą szmirę, zamiast przełączyć kanał na Puchar Konfederacji. Ciekaw byłem, czy w medialnych doniesieniach na temat niemieckiego serialu nie było histerii i przesady, jak co niektórzy próbowali wmówić nam przed emisją. No i nie było. Wszystkie wymienione powyżej elementy historycznej propagandy znalazły pełne odbicie. Mamy poczciwych „zwykłych Niemców” wmanipulowanych jakimś okrutnym zrządzeniem historii w ten cały „nazizm” i popędzonych ni z tego, ni z owego na front wschodni. Nie dowiadujemy się, jak to się stało, że nagle III Rzesza miała wspólną granicę z ZSRS. Mamy rozterki moralne przedstawicieli wrażliwego i kulturalnego narodu towarzyszące zbrodniom wojennym, zwieńczone martyrologiczną śmiercią jednego z głównych bohaterów, który ruszył samotnie pod kule sowieckiego cekaemu. No i mamy oczywiście zezwierzęconych antysemitów w szeregach AK oraz wśród miejscowego chłopstwa, przedstawionych w duchu idealnej zgodności z majaczeniami Jana Tomasza Grossa.</p>
<p>A wszystko to, drodzy Państwo, jak nas poinformowano, zostało już sprzedane do 60 krajów całego świata. I nie ma siły, żeby to odkłamać. Nawet jeśli pofilmową debatę będzie reemitować ZDF. Gdy wystukuję te słowa lecą właśnie reklamy, a za chwilę zaproszeni eksperci uraczą nas porcją swych mądrości. Ponoć pojawi się między innymi ta baba z Die Tageszeitung – wiecie, o kogo mi chodzi – to ta ponura Niemra, która wszędzie gdzie zostanie zaproszona poucza nadwiślańskich autochtonów o europejskich standardach, tolerancji i innych takich, z misjonarskim zacięciem godnym samego starego Fryca cywilizującego „Irokezów”. O, już wyguglałem &#8211; Gabriele Lesser. Tak, to ona właśnie.</p>
<p>No i co z tym wszystkim zrobić? Procesować się? Produkować własne filmy i dystrybuować w świecie? Dobre sobie. Polskie władze prędzej ugryzą się w tyłek, niż podskoczą swym niemieckim patronom, a filmów nawet jeśli by powstały nikt od nas nie kupi, gdyż nikt nie jest zainteresowany odkłamywaniem historii w interesie Polaków. Dla świata Polak-antysemita jest zwyczajnie wygodny – bo z Niemcami warto robić interesy i generalnie żyć z nimi dobrze, a jeśli wiąże się z tym przyjęcie ich optyki na różne historyczne zaszłości – to czemu nie?</p>
<p>III. TVP jako gadzinówka</p>
<p>No i teraz leci sobie ta dyskusja. Jednak tej baby z Tageszeitung nie ma, za to jakiś niemiecki doktor ględzi o wielowątkowości i wielowymiarowości filmowych wątków i postaci, oraz apeluje, byśmy nie dali się skłócić. I tak to jest, proszę Państwa &#8211; „polskie obozy” to zaledwie wpadki redakcyjne, Centrum Wypędzonych ma pojednać wszystkich ze wszystkimi i generalnie wszystko będzie dobrze, jeśli tylko nie będziemy się głupio upierać przy jakichś tam faktach historycznych i zaakceptujemy kres niemieckiej pokuty za II WŚ. Mnie już nawet nie chce się oburzać na bezczelność i butę tego doktora Webera w studiu TVP i tego profesora-konsultanta filmu, którzy wmawiają nam, że pokazano wszystkie „blaski i cienie” AK. Oni mają po prostu taką pracę i konkretne zadania do wypełnienia w ramach aparatu niemieckiej propagandy – podobnie jak stacja ZDF. Nadmienię tylko, że ten profesor-konsultant jest niemieckim Żydem, co prowokuje do ciekawych rozważań na temat zbieżności obecnej żydowskiej i niemieckiej polityki historycznej, ze szczególnym uwzględnieniem podziału win i odpowiedzialności, w czego tle widnieją kwestie konkretnych finansowych uroszczeń Przedsiębiorstwa Holocaust.</p>
<p>Oczywiście, zgodnie z moimi przewidywaniami z poprzedniej notki, do studia nie zaproszono prof. Bogdana Musiała, który miał być konsultantem serialu ze strony polskiej i którego fundamentalne zastrzeżenia ostentacyjnie zignorowano. Nie wspomniano nawet, że taka sytuacja miała miejsce, co również jest symptomatyczne. Mamy prof. Szarotę i Szewacha Weissa, którzy próbują się jakoś przebić z argumentami do zaproszonych Niemców, podobnie jak Piotr Semka, co oczywiście nie odniesie żadnego skutku, jako że cele tej całej debaty są zupełnie inne – ma ona wyłącznie „zalegalizować” pozorami obiektywizmu emisję tej propagandówki w polskiej telewizji.</p>
<p>Czy stało się dobrze, że ten film jednak w TVP pokazano – w czołowym kanale i w primie timie? Aby odpowiedzieć na to pytanie, musimy uświadomić sobie, że ten film jest dla Niemców między innymi testem zderzeniowym: na ile mogą sobie z Polską pozwolić. I już sam fakt emisji z dyskusją w charakterze listka figowego pokazuje, że Niemcy mogą sobie pozwolić na o wiele więcej, niż jeszcze niedawno byliśmy skłonni przypuszczać. Ja oczywiście nie wiem, jakie naciski poszły, ale musiały być odpowiednio wysoko umocowane, bo przecież chyba nikt nie sądzi, że Juliusz Braun samodzielnie zadecydował o zamienieniu na trzy kolejne wieczory TVP1 w szkopską gadzinówkę.</p>
<p>~historyk do jozefzlondynu: Największy błąd Hitlera</p>
<p>Dużo pisze się o błędach jakie popełnili dowódcy Powstania Warszawskiego. Mnie jednak wydaje się, że największy błąd podczas Powstania popełnili Niemcy. Tłumiąc je w brutalny sposób.</p>
<p>Polacy nie współpracowali masowo z III Rzeszą &#8211; to powszechnienie znany fakt. Tyle tylko, iż powodem tego było natychmiastowe zastosowanie na Polakach ludobójstwa. II wojna światowa zaczęła się dla naszego narodu od morderczego zbombardowania Wielunia przez Luftwaffe. A potem było tylko gorzej.</p>
<p>Zwracałem już uwagę na to, iż II wojna światowa mogłaby wyglądać zupełnie inaczej. Gdyby Niemcy działali racjonalnie, a nie pod wpływem nazistowskiego szaleństwa &#8211; mogliby wygrać. Lecz zamiast skłonić Polaków lub Rosjan do walki po swojej stronie, woleli ich masowo zabijać. To była pewna droga do klęski.</p>
<p>W sierpniu 1944 Rzesza miała ostatnią szansę nawiązać współpracę z Polakami. Oczywiście, nie było już mowy o żadnej „krucjacie przeciw bolszewikom&#8221;. Niemcy mogły jednak popchnąć polski ruch oporu do konfrontacji z nadchodzącymi Sowietami &#8211; równocześnie same zachowując neutralność.</p>
<p>Lato 1944 roku przyniosło Polakom pewność, że nadejście Armii Czerwonej oznacza nowe zniewolenie. Wydarzenia we Lwowie i Wilnie nie pozostawiały wątpliwości. Fakt alianckiej zdrady również był jasny &#8211; przynajmniej dla kół decyzyjnych. W takiej sytuacji nawet układy ze znienawidzonymi Niemcami byłyby dopuszczalne. Że taka współpraca mogła być opłacalna, dowiodły późniejsze losy Brygady Świętokrzyskiej NSZ.</p>
<p>Wyzwolenie Warszawy przez AK i zainstalowanie tam polskiego rządu byłoby kłopotliwe przed wszystkim dla Stalina. „Wujek Joe&#8221; sam o tym najlepiej wiedział. Wiedzieli przywódcy aliantów. Nie wiedział tylko Hitler &#8211; czy też raczej ideologiczny obłęd nie pozwalał mu tego zrozumieć.</p>
<p>Przyjmuje się, że Niemcy musieli stłumić Powstanie, by Warszawa nie stała się wygodnym przyczółkiem dla Armii Czerwonej. Nie musi to być teza prawdziwa. Gdy 3 sierpnia Niemcy zabierali się na poważnie do walki z AK, pancerna bitwa na przedpolach Pragi była już rozstrzygnięta. Sowieci wycofywali się &#8211; nieważne czy z przyczyn militarnych, czy politycznych.</p>
<p>Do tłumienia powstania oddelegowano oddziały tyłowe. Kilkanaście tysięcy żołnierzy wystarczyło, by blokować miasto &#8211; przynajmniej w sierpniu. Jak więc widać, sami Niemcy nie mieli wówczas wysokiej opinii o strategicznym znaczeniu polskiej stolicy.</p>
<p>Zmieniło się to dopiero w drugiej połowie września, gdy Sowieci w końcu Pragę. Wówczas jednak, po pierwsze, Powstanie już dogorywało, a po drugie &#8211; Armii Czerwonej bynajmniej nie śpieszyło się na drugi brzeg. A mogła na niego przeskoczyć bez problemu.</p>
<p>Najważniejszy jest jednak sierpień. Początek Powstania, Sowieci się wycofują, Niemcy zostają sam na sam z Polakami. Niemożliwe, by wywiad lub dyplomacja Rzeszy kompletnie nie zdawały sobie sprawy ze skomplikowanej sytuacji Polski i tarciach wśród aliantów. Wykorzystanie Polaków przeciw Sowietom byłoby świetnym ruchem. Nawet nie zmuszać ich do walki, ale po prostu dać im robić swoje, wprowadzając zamieszanie w szeregi Wielkiej Koalicji.</p>
<p>Oczywiście, z polskiego punktu widzenia to się mogło skończyć bardzo źle. Dużo gorzej, niż samo Powstanie. Ciekawie opisał traki wariant xiazeluka (chociaż wychodząc z nieco innych założeń). Ale w tej chwili patrzymy na sierpień 1944 z perspektywy Niemców. Potrafiąc odpowiednio rozegrać nastroje Polaków mogliby uzyskać niewielkim kosztem całkiem sporo.</p>
<p>Niestety, zamiast koronkowej gry, Rzesza wybrała &#8211; w swoim stylu &#8211; brutalną rzeź. Powstanie Warszawskie jest najtragiczniejszym dowodem szaleństwa, w jakie kilkadziesiąt lat temu popadli nasi zachodni sąsiedzi. To szaleństwo najpierw popchnęło ich do wojny z całym światem, a następnie przyczyniło się do nadejścia nieuchronnej klęski.</p>
<p>~Sylwester : Nie pomogły liczne protesty w Polsce, poza granicami kraju. Nie pomogły oficjalne listy protestacyjne wielu polonijnych organizacji w Niemczech. Telewizja Polska zlekceważyła wszystkich i pokazała antypolski film. Już od pierwszej emisji w niemieckiej telewizji, Polonia protestowała przeciwko szkalowaniu dobrego imienia AK. Teraz te wszystkie protesty zostały ośmieszone poprzez decyzję prezesa Brauna, aby wyemitować ten skandaliczny film w naszym kraju. Jedno jest pewne, że w niemieckiej telewizji nigdy nie mógłby być i nie będzie emitowany film szkalujący niemiecki naród. Niemieckie telewizje, szczególnie publiczne nie pozwoliłyby sobie na to.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/06/14/papiestwo-a-prawa-czlowieka-w-europie-2/#comment-9332</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Jun 2013 14:32:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=32446#comment-9332</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/06/14/papiestwo-a-prawa-czlowieka-w-europie-2/#comment-9279&quot;&gt;opolczykpl&lt;/a&gt;.

Nadal oczekujecie prawdy od potomkow mordercow i zbrodniarzy, wyznawcow i propagatorow nie-indoeuropejskie/slowianskiej tradycji, czy moze od pederastow, zboczencow  i ksiezy kato-lyckich? No bez jaj!!!

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Lukasz-Warzecha-w-SS-sluzyly-krasnoludki,wid,15750006,wiadomosc.html?ticaid=110cd8

Łukasz Warzecha: w SS służyły krasnoludki

Bohaterski Wehrmacht wkroczył do Polski w 1939 r. z powodów humanitarnych, aby ukrócić falę narastającego antysemityzmu Polaków. Mimo wysiłków sił okupacyjnych, po lasach grasowały nadal bandy nacjonalistycznej tak zwanej Armii Krajowej, dokonując kolejnych zamachów na ludność żydowską, dla własnego bezpieczeństwa skoncentrowaną przez nazistów w gettach. Absurd? Niby tak, ale czy nie do takiego opisu historii dążą Niemcy, systematycznie rozmywając własną odpowiedzialność za II wojnę światową?

Komu się wydaje, że Berlin nie kreuje własnej polityki historycznej, ten musi być ślepy albo głupi. Albo jedno i drugie. Komu się wydaje, że serial „Nasze matki, nasi ojcowie” to pierwsza filmowa próba przestawienia widzenia II wojny na inne tory, ten również się myli.

Oto jeden z najlepiej opłacanych hollywoodzkich aktorów wciela się w rolę pułkownika Wehrmachtu. Wygląda zabójczo przystojnie w niemieckim mundurze, z przepaską na oku, gdy planuje w gronie zaufanych kolegów zamach na Adolfa Hitlera. Film trzyma w napięciu nawet tych, którzy doskonale wiedzą, jak to się skończy. Bomba w teczce wybuchnie, ale z powodu ustawienia jej w złym miejscu, Hitler wyjdzie z zamachu niemal bez szwanku, a główny inspirator spisku po błyskawicznym procesie zostanie rozstrzelany. Przed śmiercią zdąży jeszcze krzyknąć „Niech żyją święte Niemcy!”.

Claus von Stauffenberg – bo o nim mowa – w „Walkirii” całkiem dobrze przedstawiony przez Toma Cruise’a, ma w Niemczech status narodowego bohatera. Jego legenda jako zagorzałego przeciwnika narodowego socjalizmu jest systematycznie pielęgnowana i wzmacniana. Poświęcony mu obelisk (współfinansowany przez stronę niemiecką) stoi nawet w Wilczym Szańcu, w Polsce, na terenie dawnej kwatery Hitlera, gdzie doszło do nieudanego zamachu.

Jednak każdy, kto choć trochę zainteresował się postacią Stauffenberga i jego motywacjami, wie o jego listach do żony. Mówiąc delikatnie, niemiecki bohater nie prezentuje się w nich jako szczery demokrata czy zaprzysięgły antynazista. Pojawiają się w nich niezwykle pogardliwe określenia wobec okupowanych narodów, w tym Polaków. Zaś motywacja, którą kierował się Stauffenberg organizując zamach, jest całkiem jasna: zapobiec całkowitemu upadkowi Niemiec. Pułkownik chciał zabić Hitlera nie z powodu zlecanych przez niego mordów na Polakach czy Żydach, ale po prostu dlatego, że Hitler ciągnął Niemcyku zagładzie. Gdyby zamach się powiódł, a władzę w kraju przejęli spiskowcy, kto wie, czy w wyniku negocjacji z aliantami Polska nie pozostałaby choćby częściowo pod niemiecką okupacją.

Film nie został zrealizowany za niemieckie pieniądze, był amerykańską produkcją, a proszone o pomoc niemieckie instytucje początkowo były niechętne głównie ze względu na przynależność Cruise’a do sekty scjentologów. Z czasem jednak projekt zyskiwał przychylność i wsparcie – z opisanych wyżej powodów. W końcu filmowcom udostępniono nawet oryginalne lokalizacje, przed czym początkowo bardzo się wzbraniano.

Był również niemiecki serial „Gustloff – rejs ku śmierci” o dramatycznej ewakuacji uciekinierów z Prus Wschodnich zimą 1945 roku na niegdyś luksusowym liniowcu. Rejs zakończył się największą w dziejach katastrofą morską, w której utonęło ponad 9500 osób. Bardzo to poruszające, ale brak tu kontekstu i miary. Nie byłoby katastrofy, gdyby nie było ucieczki, nie byłoby ucieczki, gdyby nie było wojny, a wojny by nie było, gdyby znaczna część spośród pasażerów „Gustloffa” kilkanaście lat wcześniej radośnie nie wsparła Adolfa Hitlera, a następnie nie akceptowała jego zbrodniczej polityki.

Bractwo „Białej róży” także doczekało się filmu, także produkcji niemieckiej. Poruszająca historia Sophie Scholl i jej kilkorga młodych, idealistycznych przyjaciół, którzy chcieli zwalczać nazizm za pomocą ulotek, została pokazana w obrazie „Sophie Scholl – ostatnie dni”. Jest z tym jednak pewien problem: Scholl i jej towarzysze, skazani przez Trybunał Ludowy na śmierć, należeli do ułamka promila niemieckiego społeczeństwa, który chciał walczyć z narodowym socjalizmem z powodów ideowych. Gloryfikowanie ich motywacji i postawy jest zrozumiałe, ale grozi zachwianiem proporcji. Film z 2005 roku pokazuje członków bractwa, ale znacznie mniej zajmuje się otaczającym ich morzem chętnych sprzymierzeńców Hitlera: zwykłych Niemców, którzy na ulotki Sophie Scholl reagowali całkowitą obojętnością lub donosami na Gestapo.

„Nasze matki, nasi ojcowie” to tylko kolejny klocek w tej układance, której celem jest zrelatywizowanie niemieckiej winy. Jak zatem miałby wyglądać opis II wojny światowej według scenariusza, który państwo niemieckie poprzez swoje elity bardzo konsekwentnie realizuje?

Po pierwsze – nie bardzo wiadomo, kto wspierał Hitlera w dojściu do władzy. Jacyś Niemcy – chyba tak, ale nigdy nie ci, których pokazuje dziś niemiecka kultura popularna. A jeśli już ktoś się do tego przyznaje, to od razu zastrzega, że poniósł go ogólny entuzjazm, że inni zachowywali się tak samo i że on sam nic nie wiedział o zbrodniach. A gdyby nawet wiedział, to by nie uwierzył. A gdyby uwierzył, to nic by nie mógł zrobić.

Po drugie – owszem, istniały zbrodnicze nazistowskie formacje (uwaga: nazistowskie, nie niemieckie, podobnie jak obozy koncentracyjne), przede wszystkim SS ze wszystkimi jej odgałęzieniami, ale nie wiadomo, kto do nich należał. Może jakieś krasnoludki? Wehrmacht natomiast był normalną armią i nie ma na sumieniu żadnych zbrodni.

Po trzecie – owszem, naziści mordowali przede wszystkim Żydów (Polacy niemal się w tym kontekście nie pojawiają), ale przecież także w Polsce był antysemityzm. No i Polacy wydawali Żydów za pieniądze. Więc właściwie byli tak samo winni jak naziści.

Po czwarte – owszem, wojnę wywołali naziści (przypominam: nie Niemcy, lecz beznarodowi naziści), ale cierpienie jednostek ma taką samą miarę. Tak, Żydzi i być może nawet jacyś Polacy cierpieli w czasie wojny, ale potem cierpieli zwykli Niemcy, wypędzani ze swoich rodzinnych stron czy tonący po storpedowaniu „Gustloffa”. Tu cierpienie i tu cierpienie, więc jest równowaga. A zatem nie ma wyraźnej winy po żadnej ze stron.

To cztery główne wątki niemieckiej wersji historii. Możemy oczekiwać kolejnych spektakularnych realizacji filmowych, może nowych powieści czy filmów dokumentalnych, realizujących ten scenariusz. Po co? To chyba oczywiste. Odpowiednia interpretacja historii – nawet nie oparta na prostym kłamstwie (choć takich w „Naszym matkach, naszych ojcach” też trochę jest), a na równie skutecznym manipulowaniu proporcjami i kontekstem – jest elementem polityki państwa. Rola Niemiec w Europie po II wojnie światowej aż do dziś jest w jakimś stopniu warunkowana obciążeniem, jakim są zbrodnie II wojny światowej i odpowiedzialność całego narodu za wspieranie przez lata Hitlera (w tym wypadku wyjątkowo działa odpowiedzialność zbiorowa). Mówiąc najprościej: Niemcom wciąż wolno mniej, co doskonale było widać choćby w czasie ostatnich zawirowań finansowo-gospodarczych w strefie euro. Gdyby nie powojenny status Niemiec, Berlin byłby zapewne znacznie brutalniejszy i wobec Grecji, i wobec Cypru. Tak, istnieje tu całkiem realne przełożenie i związek tych dwu pozornie odległych od siebie sfer. Jest w pełni naturalne, że Niemcy chcą się tego ograniczenia pozbyć. I dzieje się to także naszym kosztem, bo winę trzeba na kogoś rozłożyć.

Jaka jest polska odpowiedź? Dofinansowanie z publicznej kasy „Pokłosia”. Jak miał powiedzieć kanclerz Otto von Bismarck: „Pozwólcie Polakom rządzić, a sami się wykończą”.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/06/14/papiestwo-a-prawa-czlowieka-w-europie-2/#comment-9279">opolczykpl</a>.</p>
<p>Nadal oczekujecie prawdy od potomkow mordercow i zbrodniarzy, wyznawcow i propagatorow nie-indoeuropejskie/slowianskiej tradycji, czy moze od pederastow, zboczencow  i ksiezy kato-lyckich? No bez jaj!!!</p>
<p><a href="http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Lukasz-Warzecha-w-SS-sluzyly-krasnoludki,wid,15750006,wiadomosc.html?ticaid=110cd8" rel="nofollow ugc">http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Lukasz-Warzecha-w-SS-sluzyly-krasnoludki,wid,15750006,wiadomosc.html?ticaid=110cd8</a></p>
<p>Łukasz Warzecha: w SS służyły krasnoludki</p>
<p>Bohaterski Wehrmacht wkroczył do Polski w 1939 r. z powodów humanitarnych, aby ukrócić falę narastającego antysemityzmu Polaków. Mimo wysiłków sił okupacyjnych, po lasach grasowały nadal bandy nacjonalistycznej tak zwanej Armii Krajowej, dokonując kolejnych zamachów na ludność żydowską, dla własnego bezpieczeństwa skoncentrowaną przez nazistów w gettach. Absurd? Niby tak, ale czy nie do takiego opisu historii dążą Niemcy, systematycznie rozmywając własną odpowiedzialność za II wojnę światową?</p>
<p>Komu się wydaje, że Berlin nie kreuje własnej polityki historycznej, ten musi być ślepy albo głupi. Albo jedno i drugie. Komu się wydaje, że serial „Nasze matki, nasi ojcowie” to pierwsza filmowa próba przestawienia widzenia II wojny na inne tory, ten również się myli.</p>
<p>Oto jeden z najlepiej opłacanych hollywoodzkich aktorów wciela się w rolę pułkownika Wehrmachtu. Wygląda zabójczo przystojnie w niemieckim mundurze, z przepaską na oku, gdy planuje w gronie zaufanych kolegów zamach na Adolfa Hitlera. Film trzyma w napięciu nawet tych, którzy doskonale wiedzą, jak to się skończy. Bomba w teczce wybuchnie, ale z powodu ustawienia jej w złym miejscu, Hitler wyjdzie z zamachu niemal bez szwanku, a główny inspirator spisku po błyskawicznym procesie zostanie rozstrzelany. Przed śmiercią zdąży jeszcze krzyknąć „Niech żyją święte Niemcy!”.</p>
<p>Claus von Stauffenberg – bo o nim mowa – w „Walkirii” całkiem dobrze przedstawiony przez Toma Cruise’a, ma w Niemczech status narodowego bohatera. Jego legenda jako zagorzałego przeciwnika narodowego socjalizmu jest systematycznie pielęgnowana i wzmacniana. Poświęcony mu obelisk (współfinansowany przez stronę niemiecką) stoi nawet w Wilczym Szańcu, w Polsce, na terenie dawnej kwatery Hitlera, gdzie doszło do nieudanego zamachu.</p>
<p>Jednak każdy, kto choć trochę zainteresował się postacią Stauffenberga i jego motywacjami, wie o jego listach do żony. Mówiąc delikatnie, niemiecki bohater nie prezentuje się w nich jako szczery demokrata czy zaprzysięgły antynazista. Pojawiają się w nich niezwykle pogardliwe określenia wobec okupowanych narodów, w tym Polaków. Zaś motywacja, którą kierował się Stauffenberg organizując zamach, jest całkiem jasna: zapobiec całkowitemu upadkowi Niemiec. Pułkownik chciał zabić Hitlera nie z powodu zlecanych przez niego mordów na Polakach czy Żydach, ale po prostu dlatego, że Hitler ciągnął Niemcyku zagładzie. Gdyby zamach się powiódł, a władzę w kraju przejęli spiskowcy, kto wie, czy w wyniku negocjacji z aliantami Polska nie pozostałaby choćby częściowo pod niemiecką okupacją.</p>
<p>Film nie został zrealizowany za niemieckie pieniądze, był amerykańską produkcją, a proszone o pomoc niemieckie instytucje początkowo były niechętne głównie ze względu na przynależność Cruise’a do sekty scjentologów. Z czasem jednak projekt zyskiwał przychylność i wsparcie – z opisanych wyżej powodów. W końcu filmowcom udostępniono nawet oryginalne lokalizacje, przed czym początkowo bardzo się wzbraniano.</p>
<p>Był również niemiecki serial „Gustloff – rejs ku śmierci” o dramatycznej ewakuacji uciekinierów z Prus Wschodnich zimą 1945 roku na niegdyś luksusowym liniowcu. Rejs zakończył się największą w dziejach katastrofą morską, w której utonęło ponad 9500 osób. Bardzo to poruszające, ale brak tu kontekstu i miary. Nie byłoby katastrofy, gdyby nie było ucieczki, nie byłoby ucieczki, gdyby nie było wojny, a wojny by nie było, gdyby znaczna część spośród pasażerów „Gustloffa” kilkanaście lat wcześniej radośnie nie wsparła Adolfa Hitlera, a następnie nie akceptowała jego zbrodniczej polityki.</p>
<p>Bractwo „Białej róży” także doczekało się filmu, także produkcji niemieckiej. Poruszająca historia Sophie Scholl i jej kilkorga młodych, idealistycznych przyjaciół, którzy chcieli zwalczać nazizm za pomocą ulotek, została pokazana w obrazie „Sophie Scholl – ostatnie dni”. Jest z tym jednak pewien problem: Scholl i jej towarzysze, skazani przez Trybunał Ludowy na śmierć, należeli do ułamka promila niemieckiego społeczeństwa, który chciał walczyć z narodowym socjalizmem z powodów ideowych. Gloryfikowanie ich motywacji i postawy jest zrozumiałe, ale grozi zachwianiem proporcji. Film z 2005 roku pokazuje członków bractwa, ale znacznie mniej zajmuje się otaczającym ich morzem chętnych sprzymierzeńców Hitlera: zwykłych Niemców, którzy na ulotki Sophie Scholl reagowali całkowitą obojętnością lub donosami na Gestapo.</p>
<p>„Nasze matki, nasi ojcowie” to tylko kolejny klocek w tej układance, której celem jest zrelatywizowanie niemieckiej winy. Jak zatem miałby wyglądać opis II wojny światowej według scenariusza, który państwo niemieckie poprzez swoje elity bardzo konsekwentnie realizuje?</p>
<p>Po pierwsze – nie bardzo wiadomo, kto wspierał Hitlera w dojściu do władzy. Jacyś Niemcy – chyba tak, ale nigdy nie ci, których pokazuje dziś niemiecka kultura popularna. A jeśli już ktoś się do tego przyznaje, to od razu zastrzega, że poniósł go ogólny entuzjazm, że inni zachowywali się tak samo i że on sam nic nie wiedział o zbrodniach. A gdyby nawet wiedział, to by nie uwierzył. A gdyby uwierzył, to nic by nie mógł zrobić.</p>
<p>Po drugie – owszem, istniały zbrodnicze nazistowskie formacje (uwaga: nazistowskie, nie niemieckie, podobnie jak obozy koncentracyjne), przede wszystkim SS ze wszystkimi jej odgałęzieniami, ale nie wiadomo, kto do nich należał. Może jakieś krasnoludki? Wehrmacht natomiast był normalną armią i nie ma na sumieniu żadnych zbrodni.</p>
<p>Po trzecie – owszem, naziści mordowali przede wszystkim Żydów (Polacy niemal się w tym kontekście nie pojawiają), ale przecież także w Polsce był antysemityzm. No i Polacy wydawali Żydów za pieniądze. Więc właściwie byli tak samo winni jak naziści.</p>
<p>Po czwarte – owszem, wojnę wywołali naziści (przypominam: nie Niemcy, lecz beznarodowi naziści), ale cierpienie jednostek ma taką samą miarę. Tak, Żydzi i być może nawet jacyś Polacy cierpieli w czasie wojny, ale potem cierpieli zwykli Niemcy, wypędzani ze swoich rodzinnych stron czy tonący po storpedowaniu „Gustloffa”. Tu cierpienie i tu cierpienie, więc jest równowaga. A zatem nie ma wyraźnej winy po żadnej ze stron.</p>
<p>To cztery główne wątki niemieckiej wersji historii. Możemy oczekiwać kolejnych spektakularnych realizacji filmowych, może nowych powieści czy filmów dokumentalnych, realizujących ten scenariusz. Po co? To chyba oczywiste. Odpowiednia interpretacja historii – nawet nie oparta na prostym kłamstwie (choć takich w „Naszym matkach, naszych ojcach” też trochę jest), a na równie skutecznym manipulowaniu proporcjami i kontekstem – jest elementem polityki państwa. Rola Niemiec w Europie po II wojnie światowej aż do dziś jest w jakimś stopniu warunkowana obciążeniem, jakim są zbrodnie II wojny światowej i odpowiedzialność całego narodu za wspieranie przez lata Hitlera (w tym wypadku wyjątkowo działa odpowiedzialność zbiorowa). Mówiąc najprościej: Niemcom wciąż wolno mniej, co doskonale było widać choćby w czasie ostatnich zawirowań finansowo-gospodarczych w strefie euro. Gdyby nie powojenny status Niemiec, Berlin byłby zapewne znacznie brutalniejszy i wobec Grecji, i wobec Cypru. Tak, istnieje tu całkiem realne przełożenie i związek tych dwu pozornie odległych od siebie sfer. Jest w pełni naturalne, że Niemcy chcą się tego ograniczenia pozbyć. I dzieje się to także naszym kosztem, bo winę trzeba na kogoś rozłożyć.</p>
<p>Jaka jest polska odpowiedź? Dofinansowanie z publicznej kasy „Pokłosia”. Jak miał powiedzieć kanclerz Otto von Bismarck: „Pozwólcie Polakom rządzić, a sami się wykończą”.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/06/14/papiestwo-a-prawa-czlowieka-w-europie-2/#comment-9331</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Jun 2013 10:21:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=32446#comment-9331</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/06/14/papiestwo-a-prawa-czlowieka-w-europie-2/#comment-9319&quot;&gt;Bzdurna, szkodliwa propaganda opakowana w &#8220;patriotyzm&#8221; i niezależne myślenie&#8230; &#124; blog polski&lt;/a&gt;.

http://opolczykpl.wordpress.com/2013/06/19/ruska-agentura-po/

Ruska agentura PO…

Wielu publicystów “prawicowych”, żydo-katolickich (choć nie wszyscy) i PiS-owskich jawnie twierdzi, że PO to “ruska agentura”.
Co można powiedzieć na temat tych oczywistych bredni….
Należy przede wszystkim pamiętać kto zakładał tę “ruską agenturę”.
Jednym z założycieli PO był nieomal etatowy przez kilka lat Bilderbergowiec, Andrzej Olechowski. Oszust ten i agent globalnej sitwy zaprzecza istnieniu formalnej grupy Bilderberg:
“Bilderberg to prywatne doroczne konferencje. Coś takiego jak grupa Bilderberg nie istnieje. To doroczna konferencja, na której omawiane są przede wszystkim zagadnienia współpracy euroatlantyckiej. Te spotkania są prywatne, co nie znaczy, że są tajne.Uczestniczą w nich również dziennikarze, którzy gdyby uważali, że coś jest nie w porządku, publikowaliby na ten temat. “

http://jankepost.salon24.pl/194127,olechowski-dla-salon24-pl-umowa-z-rosja-nas-uzaleznia

Czytałem kiedyś o dziennikarzu brytyjskim, który w latach 70-tych zamieścić chciał w gazecie w której pracował tekst o zlocie Bilderbergów. Naczelny nie zgadzał się na to, ale wobec uporu dziennikarza zezwolił na opublikowanie króciutkiej informacji o zlocie. Zaraz po publikacji uparty dziennikarz utracił pracę  – po prostu wywalono go na zbity pysk. Później dowiedział się, że właściciel jego gazety był na owym zlocie.
Olechowski bredzi, że zloty nie są tajne – ale żydomedia milczą o Bilderbergu jak zaklęte. Rzekomo nie interesuje ich co elita żydo-finansów, giga-kapitału, magnaci medialni i marionetki polityczne przez kilka dni omawiają za zamkniętymi drzwiami.
Ale znana jest wypowiedź globalisty Rockefellera:
“Jesteśmy wdzięczni wydawcom „Washington Post”, „New York Times”, „Time Magazine” i innym wielkim publikacjom, których menadżerowie uczestniczyli w naszych spotkaniach i dotrzymali swych obietnic zachowania dyskrecji przez blisko 40 lat. Byłoby dla nas niemożliwością zrealizowanie naszego planu budowy światowego rządu, jeśli bylibyśmy w tym czasie przedmiotem zainteresowania prasy. Dziś jednak świat jest już dużo bardziej wyrafinowany i przygotowany do organizacji rządu światowego. Idea ponadnarodowej suwerenności elit intelektualnych i światowych bankierów jest z całą pewnością korzystniejsza od narodowego samostanowienia, praktykowanego w minionych stuleciach. “
No i nieistniejąca zdaniem Olechowskiego grupa ma własny portal w internecie. Tyle, że od niedawna  – od kiedy zaczęła o jej zlotach informować Rusia Today.

Tak tak, zmowę milczenia o Bilderbergach w żydo-mediach przerwała rosyjska, rządowa, putinowska stacja telewizyjna. Czyż to nie kolejny powód aby zimnemu czekiście urządzić “kolorową rewolucję”? Nie dość, że żydowskich szabrowników-oligarchów zamyka w gułagu, to jeszcze łamie “dyskrecję” i demaskuje zloty Bilderbergów. I upaństwawia syberyjskie skarby. I dozbraja Rosję.
Olechowski przeszedł jeszcze w czasach PRL szkolenia na żydo-zachodzie (pracował nawet w żydowskim Banku Światowym).
“W 1973 rozpoczął pracę w sekretariacie Konferencji Narodów Zjednoczonych ds. Handlu i Rozwoju (UNCTAD) w Genewie. W latach 1978–1982 kierował Zakładem Analiz i Prognoz w Instytucie Koniunktur i Cen Handlu Zagranicznego. W latach 1982–1984 ponownie pracował w UNCTAD, zaś w latach 1985–1987 był pracownikiem Banku Światowego”

https://pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Olechowski

Zapewne wysyłali go tam jego pełniący obowiązki Polaków i komunistów pobratymcy. Gdyż niestety zbyt wieu z nich zachowało ich stanowiska (i wpływy) po 1968 roku. Przed czystkami uchronili sią zwłaszcza ci, którzy dobrze ukrywali ich proizraelskie sympatie – ci przetrwali pełniąc nadal obowiązki Polaków i komunistów. Wyszkolenie to przydało się “naszemu” ojcu chrzestnemu PO. Był m.in. ministrem finansów w żondzie polskiego patryjoty Jana Olszewskiego/Izaaka Oksnera (w czasie, gdy Oksner był premierem, konspiracyjnie przed społeczeństwem koczownicy podpisali 16 grudnia 1991 traktat stowarzyszeniowy III Rzydopospolitej z Unią Jewropejską).
Olechowski był wprawdzie agentem SB, ale jego oficer prowadzący, as wywiadu MSW, Czempiński, natychmiast po tzw. “transformacji” duszą i ciałem oddał się nowym “sojusznikom”. Za zasługi dla CIA (Operacja Samum z roku 1990) został nawet udekorowany wysokim odznaczeniam CIA. Pamiętać powinniśmy i o tym, że ten przewerbowany w 1989 roku ewidentny agent CIA także był “ojcem chrzestnym” PO:

“Dość duży miałem w tym udział, w tym, że powstała Platforma (…) Mogę powiedzieć, że odbyłem wtedy olbrzymią liczbę rozmów, a przede wszystkim musiałem przekonać Olechowskiego i Piskorskiego do pewnej koncepcji, którą później oni świetnie realizowali (…) Z Tuskiem także rozmawiałem.”

http://pl.wikiquote.org/wiki/Gromos%C5%82aw_Czempi%C5%84ski

Razem z Czempińskim “przewerbowany” został Olechowski i od tej pory służy globalnej sitwie i Izraelowi.
Tak to agent CIA Czempiński i Bilderbergowiec Olechowski zakładali niemiłosiernie nas szabrującą “ruską agenturę” PO.
Jednakże najciekawszą postacią owej “ruskiej agentury” jest niedouczony “profesor”, polakożerca, Bartoszewski. Ta szumowina kiedyś w wywiadzie dla Die Welt powiedział, że w czasie wojny bardziej obawiał się Polaków niż Niemców.

http://www.fakt.pl/Bartoszewski-Nie-balem-sie-Niemcow-tylko-Polakow,artykuly,97310,1.html

Mamy w tym przypadku albo ze świadomym kłamstwem i świadomym szkalowaniem Polaków jako domniemanych szmalcowników i niemieckich kolaborantów – albo Bartoszewski mówi prawdę.
Jeśli łże to w wiadomym celu – wierny jest żydowskiej propagandzie, która przedstawia naszych rodaków z okresu okupacji jako niemieckich kolaborantów, którzy denuncjowali Żydów. O tym że to sami  Żydzi na znacznie większą skalę kolaborowali z okupantem, szumowina Bartoszewski nie mówi ani słowem. Ani o tym, że AK zawzięcie tępiła kolaborantów i szmalcowników – bez względu na ich narodowość. I taka szumowina, szkalująca Polaków, pełniła funkcję to ambasadora, to ministra spraw zagranicznych, to senatora w zgnojonej po 1989 roku Polsce.
“W tamtym czasie niemiecka agentura była niezwykle rozwiniętą. Dzisiaj milczy się o tej niechlubnej przeszłości hasło “banda Ganzweicha”, “Grupa 13″ – “trzynastka”, „Pierwsza pomoc”, “Żydowskie Pogotowie Ratunkowe” nikomu nic nie mówi podobnie jak ŻGW! dla której pracowały tysiące żydowskich agentów. Żagiew czyli Żydowska Gwardia Wolności działała nie tylko w getcie warszawskim, a w całej Warszawie. Służyła do infiltrowania żydowskich i polskich organizacji podziemnych, w tym niosących pomoc Żydom. Niemcy wyposażali swoich żydowskich agentów także w broń! Agenci mieli za zadanie udawać, że szukają pomocy, a gdy znaleźli Polaków którzy im ją zaoferowali po prostu donosili na nich skazując ich i tym samym często ich rodziny na śmierć. Trudniących się tym zajęciem Żydów polskie państwo podziemne starało się zabijać i bynajmniej nie był to wyraz antysemityzmu. ŻGW zajmowało się również przemytem żywności do getta starając się przejąć całkowitą kontrolę nad kanałami przerzutowymi, co czyni tą organizację pośrednio odpowiedzialną za śmierć głodową swoich rodaków. ŻGW zajmowała się także szmalcownictwem tropiąc i wydając Niemcom Żydów ukrywających się w tzw. aryjskiej części Warszawy. Skala zjawiska była porażająca, podobnych organizacji działało wiele, równolegle, w niemal każdym większym mieście. Nawet w Berlinie – słynna grupa informatorów Stelli Kuebler-Goldschlag (której notabene opłacała się kolaboracja – żyje do dziś).
Jednak największe znaczenie miały Judenraty, bez nich holocaust po prostu nie udałby się, Judenraty wyjątkowo gorliwie pomagały Niemcom mordować własny naród (
http://chodakiewicz.salon24.pl/81001,lonek-skosowski-koniec-zydowskich-kolaborantow-gestapo

http://pokazywarka.pl/judenraty/
) W ostatecznym rozrachunku to właśnie Żydzi byli największymi pomocnikami Hitlera i w największym stopniu przyczynili się do swojej zagłady. Fakty są niewygodne dlatego wciąż pompuje się “Polaka antysemitę” zasłonę dymną dla żydowskich zbrodni.
Należy mówić nawet o niewygodnych kwestiach, tak samo jak należy mówić o przypadkach Polaków – agentów, których w wielomilionowym narodzie trochę się znalazło. Jednak Polskie władze nigdy nie współpracowały z Niemcami, a Polaków- szmalcowników skazywano w imieniu RP na śmierć. To wielka i zasadnicza różnica między postawą Polaków, a postawą innych narodów, których władze oficjalnie współpracowały z okupantem i wydawały im swoich obywateli.”

http://pokazywarka.pl/wladyslawbartoszewski/

To Polacy mieli wszelkie obawy, aby obawiać się kolaborantów, szmalcowników i prowokatorów żydowskich – a nie odwrotnie.
Jest jednak i taka możliwość, że Bartoszewski mówił prawdę i że bał się Polaków. Bo wiedział, że AK kolaborantów likwidowała.
Ciekawą informację znaleźć można w “teczce” Bartoszewskiego. Pisze tam, że Bartoszewskiego AK-owski BIP podejrzewał o kontakty z okupantem: “Podejrzewano go w tym czasie o kontaktowanie się z gestapo”.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Biuro_Informacji_i_Propagandy

Jeśli w tej informacji coś było “na rzeczy” to Bartoszewski rzeczywiście miał powody do obaw przed Polakami. Ale to tylko spekulacje.
Polacy nie trudnili się masowo wydawaniem Żydów. Bartoszewski wypowiadając publicznie jego brednie szkaluje dobre imię Polaków i Polski.
Znacznie ciekawsze są jednak inne informacje z teczki Bartoszewskiego. Wynika z nich jednoznacznie, że ten “Polak” był już w latach 60-tych ewidentnym szpiclem Izraela. Za co słusznie zresztą był na celowniku bezpieki. Jego kontakty z “dyplomatami” izraelskimi i jego ówczesna działalność wskazują jednoznacznie na to, że interes Izraela był dla żyjącego w PRL Bartoszewskiego nadrzędny.
Ale Bartoszewski był także pupilkiem globalnej sitwy:
“W 1977 r. przebywał w USA (…) zaproszony dzięki poparciu Zbigniewa Brzezińskiego, z którym utrzymuje kontakt od 1960 r…”

http://lustracja.net/index.php/pozostali/162-wladyslaw-bartoszewski-kontakt-operacyjny-ambasady-izraela

Brzeziński, podkomendny Rockefelera, posłuszne i sprawne wpływowe narzędzie banksterów. Koleś Wojtyły. Założyciel – na polecenia Rockefellera – Komisji Trójstronnej.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Komisja_Tr%C3%B3jstronna#Byli_i_obecni_Polacy_w_Komisji

I tenże Bartoszewski, od dziesięcioleci szpicel Izraela, dbający o zabezpieczanie interesów Izraela w Polsce, wspierany przez globalistę Żyda Brzezińskiego, jest sekretarzem stanu kancelarii Tuska. Nadzorując z ramienia Izraela działalność kolejnego “polskiego” żondu.

Pomijam już fakty, że:
- minister obrony żondu Tuska zabiegał w Izraelu o dostawy broni:
“…rząd w Warszawie zainteresowany jest zakupem izraelskiego sprzętu wojskowego m.in. w związku z poczuciem zagrożenia ze strony Rosji”

http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/632127,Szef-Mossadu-zostal-polskim-obywatelem

- w ub. roku w “Tel Awiwie zostało podpisane memorandum w sprawie strategicznej współpracy techniczno-wojskowej.”

http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/628550,Polska-i-Izrael-zaciesniaja-wspolprace-wojskowa

- w czasach żondów tuskowej “ruskiej agentury” “polskie” i izraelskie lotnictwo przeprowadzawspólne manewry lotnicze na pustyni Negew, niedaleko Ejlatu nad Morzem Czerwonym.

http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/544078,Polskie-F16-beda-latac-nad-pustynia-Negew

- a ruski agent Tusk już dwa lata temu oświadczył  że zadaniem Polski jest być jednym z tych państw, które nie powinny pozwolić na jakiś wzrost zagrożenia wobec państwa Izrael i że Polska nie zagłosuje za rezolucją, która by godziła bezpośrednio w bezpieczeństwo Izraela.

http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/441749,Tusk-oslabienie-Izraela-nie-wchodzi-w-rachube

Bezpieczeństwo Palestyńczyków wobec agresywnej (okresowo noszącej znamiona eksterminacyjnej) polityki Izraela nie ma dla “ruskiej agentury” znaczenia.
- no i że ruska agentura Tuska latała na dywanik do Jerozolimy (a nie na Kreml) obiecując starszemu bratu wsparcie w razie argesji Izraela na Iran.

http://wiernipolsce.wordpress.com/2011/02/25/izrael-polska-przygotowania-do-wspolnej-wojny-na-bliskim-wschodzie-z-iranemoraz-na-wypadek-nie-do-konca-przewidzianych-jej-nastepstw/

Pomijam też fakty, że ruski agent, PO-wski prezydęt Komorowski nadał honorowe obywatelstwo polskie byłemu szefowi Mossadu (z którym spotykał się w Telawiwie  w sprawie Gruzji poprzednik hrabjego Komorowskiego – Kaczyński/Kalkstein). Dlaczego hrabja Komorowski jest taki przyjazny wobec szefa Mossadu? A co pozostaje mu innego, skoro sam wciągnięty został w żydowskie koligacje. Jego żona to czysta Żydówka. Jej rodziców na fali odżydzania wielu urzędów w 1968 wywalono “na emeryturę” z MSW. Polaków wówczas nie wywalano na emerytury czy za granicę.
“Jest córką Jana Dziadzi (1924–1980) i Józefy z domu Deptuły (ur. 1929; pierwotnie Hany Rojer), którzy w 1954 zmienili nazwisko na Dembowscy. Oboje byli pracownikami Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, a potem Spraw Wewnętrznych – w 1968 na fali czystek antysemickich oboje zostali wysłani na wcześniejszą emeryturę.”

https://pl.wikipedia.org/wiki/Anna_Komorowska

I dlatego też hrabja obojga narodów (jego dzieci po matce są Żydami) tak łatwo i chętnie kontynuuje hanukowe harce w Belwederze zapoczątkowane przez jego poprzednika. I szefa Mossadu honoruje obywatelstwem Polski.
W narodowe święto Rosji nie śpiewa ruski agent Komorowski przy harmoszce czastuszek, nie tańczy z ambasadorem Rosji w Belwederze kazaczoka…

I taką to ruską agenturą jest żont PO…]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/06/14/papiestwo-a-prawa-czlowieka-w-europie-2/#comment-9319">Bzdurna, szkodliwa propaganda opakowana w &#8220;patriotyzm&#8221; i niezależne myślenie&#8230; | blog polski</a>.</p>
<p><a href="http://opolczykpl.wordpress.com/2013/06/19/ruska-agentura-po/" rel="nofollow ugc">http://opolczykpl.wordpress.com/2013/06/19/ruska-agentura-po/</a></p>
<p>Ruska agentura PO…</p>
<p>Wielu publicystów “prawicowych”, żydo-katolickich (choć nie wszyscy) i PiS-owskich jawnie twierdzi, że PO to “ruska agentura”.<br />
Co można powiedzieć na temat tych oczywistych bredni….<br />
Należy przede wszystkim pamiętać kto zakładał tę “ruską agenturę”.<br />
Jednym z założycieli PO był nieomal etatowy przez kilka lat Bilderbergowiec, Andrzej Olechowski. Oszust ten i agent globalnej sitwy zaprzecza istnieniu formalnej grupy Bilderberg:<br />
“Bilderberg to prywatne doroczne konferencje. Coś takiego jak grupa Bilderberg nie istnieje. To doroczna konferencja, na której omawiane są przede wszystkim zagadnienia współpracy euroatlantyckiej. Te spotkania są prywatne, co nie znaczy, że są tajne.Uczestniczą w nich również dziennikarze, którzy gdyby uważali, że coś jest nie w porządku, publikowaliby na ten temat. “</p>
<p><a href="http://jankepost.salon24.pl/194127,olechowski-dla-salon24-pl-umowa-z-rosja-nas-uzaleznia" rel="nofollow ugc">http://jankepost.salon24.pl/194127,olechowski-dla-salon24-pl-umowa-z-rosja-nas-uzaleznia</a></p>
<p>Czytałem kiedyś o dziennikarzu brytyjskim, który w latach 70-tych zamieścić chciał w gazecie w której pracował tekst o zlocie Bilderbergów. Naczelny nie zgadzał się na to, ale wobec uporu dziennikarza zezwolił na opublikowanie króciutkiej informacji o zlocie. Zaraz po publikacji uparty dziennikarz utracił pracę  – po prostu wywalono go na zbity pysk. Później dowiedział się, że właściciel jego gazety był na owym zlocie.<br />
Olechowski bredzi, że zloty nie są tajne – ale żydomedia milczą o Bilderbergu jak zaklęte. Rzekomo nie interesuje ich co elita żydo-finansów, giga-kapitału, magnaci medialni i marionetki polityczne przez kilka dni omawiają za zamkniętymi drzwiami.<br />
Ale znana jest wypowiedź globalisty Rockefellera:<br />
“Jesteśmy wdzięczni wydawcom „Washington Post”, „New York Times”, „Time Magazine” i innym wielkim publikacjom, których menadżerowie uczestniczyli w naszych spotkaniach i dotrzymali swych obietnic zachowania dyskrecji przez blisko 40 lat. Byłoby dla nas niemożliwością zrealizowanie naszego planu budowy światowego rządu, jeśli bylibyśmy w tym czasie przedmiotem zainteresowania prasy. Dziś jednak świat jest już dużo bardziej wyrafinowany i przygotowany do organizacji rządu światowego. Idea ponadnarodowej suwerenności elit intelektualnych i światowych bankierów jest z całą pewnością korzystniejsza od narodowego samostanowienia, praktykowanego w minionych stuleciach. “<br />
No i nieistniejąca zdaniem Olechowskiego grupa ma własny portal w internecie. Tyle, że od niedawna  – od kiedy zaczęła o jej zlotach informować Rusia Today.</p>
<p>Tak tak, zmowę milczenia o Bilderbergach w żydo-mediach przerwała rosyjska, rządowa, putinowska stacja telewizyjna. Czyż to nie kolejny powód aby zimnemu czekiście urządzić “kolorową rewolucję”? Nie dość, że żydowskich szabrowników-oligarchów zamyka w gułagu, to jeszcze łamie “dyskrecję” i demaskuje zloty Bilderbergów. I upaństwawia syberyjskie skarby. I dozbraja Rosję.<br />
Olechowski przeszedł jeszcze w czasach PRL szkolenia na żydo-zachodzie (pracował nawet w żydowskim Banku Światowym).<br />
“W 1973 rozpoczął pracę w sekretariacie Konferencji Narodów Zjednoczonych ds. Handlu i Rozwoju (UNCTAD) w Genewie. W latach 1978–1982 kierował Zakładem Analiz i Prognoz w Instytucie Koniunktur i Cen Handlu Zagranicznego. W latach 1982–1984 ponownie pracował w UNCTAD, zaś w latach 1985–1987 był pracownikiem Banku Światowego”</p>
<p><a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Olechowski" rel="nofollow ugc">https://pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Olechowski</a></p>
<p>Zapewne wysyłali go tam jego pełniący obowiązki Polaków i komunistów pobratymcy. Gdyż niestety zbyt wieu z nich zachowało ich stanowiska (i wpływy) po 1968 roku. Przed czystkami uchronili sią zwłaszcza ci, którzy dobrze ukrywali ich proizraelskie sympatie – ci przetrwali pełniąc nadal obowiązki Polaków i komunistów. Wyszkolenie to przydało się “naszemu” ojcu chrzestnemu PO. Był m.in. ministrem finansów w żondzie polskiego patryjoty Jana Olszewskiego/Izaaka Oksnera (w czasie, gdy Oksner był premierem, konspiracyjnie przed społeczeństwem koczownicy podpisali 16 grudnia 1991 traktat stowarzyszeniowy III Rzydopospolitej z Unią Jewropejską).<br />
Olechowski był wprawdzie agentem SB, ale jego oficer prowadzący, as wywiadu MSW, Czempiński, natychmiast po tzw. “transformacji” duszą i ciałem oddał się nowym “sojusznikom”. Za zasługi dla CIA (Operacja Samum z roku 1990) został nawet udekorowany wysokim odznaczeniam CIA. Pamiętać powinniśmy i o tym, że ten przewerbowany w 1989 roku ewidentny agent CIA także był “ojcem chrzestnym” PO:</p>
<p>“Dość duży miałem w tym udział, w tym, że powstała Platforma (…) Mogę powiedzieć, że odbyłem wtedy olbrzymią liczbę rozmów, a przede wszystkim musiałem przekonać Olechowskiego i Piskorskiego do pewnej koncepcji, którą później oni świetnie realizowali (…) Z Tuskiem także rozmawiałem.”</p>
<p><a href="http://pl.wikiquote.org/wiki/Gromos%C5%82aw_Czempi%C5%84ski" rel="nofollow ugc">http://pl.wikiquote.org/wiki/Gromos%C5%82aw_Czempi%C5%84ski</a></p>
<p>Razem z Czempińskim “przewerbowany” został Olechowski i od tej pory służy globalnej sitwie i Izraelowi.<br />
Tak to agent CIA Czempiński i Bilderbergowiec Olechowski zakładali niemiłosiernie nas szabrującą “ruską agenturę” PO.<br />
Jednakże najciekawszą postacią owej “ruskiej agentury” jest niedouczony “profesor”, polakożerca, Bartoszewski. Ta szumowina kiedyś w wywiadzie dla Die Welt powiedział, że w czasie wojny bardziej obawiał się Polaków niż Niemców.</p>
<p><a href="http://www.fakt.pl/Bartoszewski-Nie-balem-sie-Niemcow-tylko-Polakow,artykuly,97310,1.html" rel="nofollow ugc">http://www.fakt.pl/Bartoszewski-Nie-balem-sie-Niemcow-tylko-Polakow,artykuly,97310,1.html</a></p>
<p>Mamy w tym przypadku albo ze świadomym kłamstwem i świadomym szkalowaniem Polaków jako domniemanych szmalcowników i niemieckich kolaborantów – albo Bartoszewski mówi prawdę.<br />
Jeśli łże to w wiadomym celu – wierny jest żydowskiej propagandzie, która przedstawia naszych rodaków z okresu okupacji jako niemieckich kolaborantów, którzy denuncjowali Żydów. O tym że to sami  Żydzi na znacznie większą skalę kolaborowali z okupantem, szumowina Bartoszewski nie mówi ani słowem. Ani o tym, że AK zawzięcie tępiła kolaborantów i szmalcowników – bez względu na ich narodowość. I taka szumowina, szkalująca Polaków, pełniła funkcję to ambasadora, to ministra spraw zagranicznych, to senatora w zgnojonej po 1989 roku Polsce.<br />
“W tamtym czasie niemiecka agentura była niezwykle rozwiniętą. Dzisiaj milczy się o tej niechlubnej przeszłości hasło “banda Ganzweicha”, “Grupa 13″ – “trzynastka”, „Pierwsza pomoc”, “Żydowskie Pogotowie Ratunkowe” nikomu nic nie mówi podobnie jak ŻGW! dla której pracowały tysiące żydowskich agentów. Żagiew czyli Żydowska Gwardia Wolności działała nie tylko w getcie warszawskim, a w całej Warszawie. Służyła do infiltrowania żydowskich i polskich organizacji podziemnych, w tym niosących pomoc Żydom. Niemcy wyposażali swoich żydowskich agentów także w broń! Agenci mieli za zadanie udawać, że szukają pomocy, a gdy znaleźli Polaków którzy im ją zaoferowali po prostu donosili na nich skazując ich i tym samym często ich rodziny na śmierć. Trudniących się tym zajęciem Żydów polskie państwo podziemne starało się zabijać i bynajmniej nie był to wyraz antysemityzmu. ŻGW zajmowało się również przemytem żywności do getta starając się przejąć całkowitą kontrolę nad kanałami przerzutowymi, co czyni tą organizację pośrednio odpowiedzialną za śmierć głodową swoich rodaków. ŻGW zajmowała się także szmalcownictwem tropiąc i wydając Niemcom Żydów ukrywających się w tzw. aryjskiej części Warszawy. Skala zjawiska była porażająca, podobnych organizacji działało wiele, równolegle, w niemal każdym większym mieście. Nawet w Berlinie – słynna grupa informatorów Stelli Kuebler-Goldschlag (której notabene opłacała się kolaboracja – żyje do dziś).<br />
Jednak największe znaczenie miały Judenraty, bez nich holocaust po prostu nie udałby się, Judenraty wyjątkowo gorliwie pomagały Niemcom mordować własny naród (<br />
<a href="http://chodakiewicz.salon24.pl/81001,lonek-skosowski-koniec-zydowskich-kolaborantow-gestapo" rel="nofollow ugc">http://chodakiewicz.salon24.pl/81001,lonek-skosowski-koniec-zydowskich-kolaborantow-gestapo</a></p>
<p><a href="http://pokazywarka.pl/judenraty/" rel="nofollow ugc">http://pokazywarka.pl/judenraty/</a><br />
) W ostatecznym rozrachunku to właśnie Żydzi byli największymi pomocnikami Hitlera i w największym stopniu przyczynili się do swojej zagłady. Fakty są niewygodne dlatego wciąż pompuje się “Polaka antysemitę” zasłonę dymną dla żydowskich zbrodni.<br />
Należy mówić nawet o niewygodnych kwestiach, tak samo jak należy mówić o przypadkach Polaków – agentów, których w wielomilionowym narodzie trochę się znalazło. Jednak Polskie władze nigdy nie współpracowały z Niemcami, a Polaków- szmalcowników skazywano w imieniu RP na śmierć. To wielka i zasadnicza różnica między postawą Polaków, a postawą innych narodów, których władze oficjalnie współpracowały z okupantem i wydawały im swoich obywateli.”</p>
<p><a href="http://pokazywarka.pl/wladyslawbartoszewski/" rel="nofollow ugc">http://pokazywarka.pl/wladyslawbartoszewski/</a></p>
<p>To Polacy mieli wszelkie obawy, aby obawiać się kolaborantów, szmalcowników i prowokatorów żydowskich – a nie odwrotnie.<br />
Jest jednak i taka możliwość, że Bartoszewski mówił prawdę i że bał się Polaków. Bo wiedział, że AK kolaborantów likwidowała.<br />
Ciekawą informację znaleźć można w “teczce” Bartoszewskiego. Pisze tam, że Bartoszewskiego AK-owski BIP podejrzewał o kontakty z okupantem: “Podejrzewano go w tym czasie o kontaktowanie się z gestapo”.</p>
<p><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Biuro_Informacji_i_Propagandy" rel="nofollow ugc">http://pl.wikipedia.org/wiki/Biuro_Informacji_i_Propagandy</a></p>
<p>Jeśli w tej informacji coś było “na rzeczy” to Bartoszewski rzeczywiście miał powody do obaw przed Polakami. Ale to tylko spekulacje.<br />
Polacy nie trudnili się masowo wydawaniem Żydów. Bartoszewski wypowiadając publicznie jego brednie szkaluje dobre imię Polaków i Polski.<br />
Znacznie ciekawsze są jednak inne informacje z teczki Bartoszewskiego. Wynika z nich jednoznacznie, że ten “Polak” był już w latach 60-tych ewidentnym szpiclem Izraela. Za co słusznie zresztą był na celowniku bezpieki. Jego kontakty z “dyplomatami” izraelskimi i jego ówczesna działalność wskazują jednoznacznie na to, że interes Izraela był dla żyjącego w PRL Bartoszewskiego nadrzędny.<br />
Ale Bartoszewski był także pupilkiem globalnej sitwy:<br />
“W 1977 r. przebywał w USA (…) zaproszony dzięki poparciu Zbigniewa Brzezińskiego, z którym utrzymuje kontakt od 1960 r…”</p>
<p><a href="http://lustracja.net/index.php/pozostali/162-wladyslaw-bartoszewski-kontakt-operacyjny-ambasady-izraela" rel="nofollow ugc">http://lustracja.net/index.php/pozostali/162-wladyslaw-bartoszewski-kontakt-operacyjny-ambasady-izraela</a></p>
<p>Brzeziński, podkomendny Rockefelera, posłuszne i sprawne wpływowe narzędzie banksterów. Koleś Wojtyły. Założyciel – na polecenia Rockefellera – Komisji Trójstronnej.</p>
<p><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Komisja_Tr%C3%B3jstronna#Byli_i_obecni_Polacy_w_Komisji" rel="nofollow ugc">http://pl.wikipedia.org/wiki/Komisja_Tr%C3%B3jstronna#Byli_i_obecni_Polacy_w_Komisji</a></p>
<p>I tenże Bartoszewski, od dziesięcioleci szpicel Izraela, dbający o zabezpieczanie interesów Izraela w Polsce, wspierany przez globalistę Żyda Brzezińskiego, jest sekretarzem stanu kancelarii Tuska. Nadzorując z ramienia Izraela działalność kolejnego “polskiego” żondu.</p>
<p>Pomijam już fakty, że:<br />
&#8211; minister obrony żondu Tuska zabiegał w Izraelu o dostawy broni:<br />
“…rząd w Warszawie zainteresowany jest zakupem izraelskiego sprzętu wojskowego m.in. w związku z poczuciem zagrożenia ze strony Rosji”</p>
<p><a href="http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/632127,Szef-Mossadu-zostal-polskim-obywatelem" rel="nofollow ugc">http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/632127,Szef-Mossadu-zostal-polskim-obywatelem</a></p>
<p>&#8211; w ub. roku w “Tel Awiwie zostało podpisane memorandum w sprawie strategicznej współpracy techniczno-wojskowej.”</p>
<p><a href="http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/628550,Polska-i-Izrael-zaciesniaja-wspolprace-wojskowa" rel="nofollow ugc">http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/628550,Polska-i-Izrael-zaciesniaja-wspolprace-wojskowa</a></p>
<p>&#8211; w czasach żondów tuskowej “ruskiej agentury” “polskie” i izraelskie lotnictwo przeprowadzawspólne manewry lotnicze na pustyni Negew, niedaleko Ejlatu nad Morzem Czerwonym.</p>
<p><a href="http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/544078,Polskie-F16-beda-latac-nad-pustynia-Negew" rel="nofollow ugc">http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/544078,Polskie-F16-beda-latac-nad-pustynia-Negew</a></p>
<p>&#8211; a ruski agent Tusk już dwa lata temu oświadczył  że zadaniem Polski jest być jednym z tych państw, które nie powinny pozwolić na jakiś wzrost zagrożenia wobec państwa Izrael i że Polska nie zagłosuje za rezolucją, która by godziła bezpośrednio w bezpieczeństwo Izraela.</p>
<p><a href="http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/441749,Tusk-oslabienie-Izraela-nie-wchodzi-w-rachube" rel="nofollow ugc">http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/441749,Tusk-oslabienie-Izraela-nie-wchodzi-w-rachube</a></p>
<p>Bezpieczeństwo Palestyńczyków wobec agresywnej (okresowo noszącej znamiona eksterminacyjnej) polityki Izraela nie ma dla “ruskiej agentury” znaczenia.<br />
&#8211; no i że ruska agentura Tuska latała na dywanik do Jerozolimy (a nie na Kreml) obiecując starszemu bratu wsparcie w razie argesji Izraela na Iran.</p>
<p><a href="http://wiernipolsce.wordpress.com/2011/02/25/izrael-polska-przygotowania-do-wspolnej-wojny-na-bliskim-wschodzie-z-iranemoraz-na-wypadek-nie-do-konca-przewidzianych-jej-nastepstw/" rel="nofollow ugc">http://wiernipolsce.wordpress.com/2011/02/25/izrael-polska-przygotowania-do-wspolnej-wojny-na-bliskim-wschodzie-z-iranemoraz-na-wypadek-nie-do-konca-przewidzianych-jej-nastepstw/</a></p>
<p>Pomijam też fakty, że ruski agent, PO-wski prezydęt Komorowski nadał honorowe obywatelstwo polskie byłemu szefowi Mossadu (z którym spotykał się w Telawiwie  w sprawie Gruzji poprzednik hrabjego Komorowskiego – Kaczyński/Kalkstein). Dlaczego hrabja Komorowski jest taki przyjazny wobec szefa Mossadu? A co pozostaje mu innego, skoro sam wciągnięty został w żydowskie koligacje. Jego żona to czysta Żydówka. Jej rodziców na fali odżydzania wielu urzędów w 1968 wywalono “na emeryturę” z MSW. Polaków wówczas nie wywalano na emerytury czy za granicę.<br />
“Jest córką Jana Dziadzi (1924–1980) i Józefy z domu Deptuły (ur. 1929; pierwotnie Hany Rojer), którzy w 1954 zmienili nazwisko na Dembowscy. Oboje byli pracownikami Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, a potem Spraw Wewnętrznych – w 1968 na fali czystek antysemickich oboje zostali wysłani na wcześniejszą emeryturę.”</p>
<p><a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Anna_Komorowska" rel="nofollow ugc">https://pl.wikipedia.org/wiki/Anna_Komorowska</a></p>
<p>I dlatego też hrabja obojga narodów (jego dzieci po matce są Żydami) tak łatwo i chętnie kontynuuje hanukowe harce w Belwederze zapoczątkowane przez jego poprzednika. I szefa Mossadu honoruje obywatelstwem Polski.<br />
W narodowe święto Rosji nie śpiewa ruski agent Komorowski przy harmoszce czastuszek, nie tańczy z ambasadorem Rosji w Belwederze kazaczoka…</p>
<p>I taką to ruską agenturą jest żont PO…</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/06/14/papiestwo-a-prawa-czlowieka-w-europie-2/#comment-9330</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Jun 2013 10:12:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=32446#comment-9330</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/06/14/papiestwo-a-prawa-czlowieka-w-europie-2/#comment-9284&quot;&gt;Zprowokowany&lt;/a&gt;.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Amerykanie-zobacza-film-o-antysemitach-z-AK,wid,15478747,wiadomosc.html

Amerykanie zobaczą film o &quot;antysemitach z AK&quot;

Kontrowersyjny niemiecki film &quot;Nasze matki, nasi ojcowie&quot; w którym żołnierzy Armii Krajowej przedstawiono jako skrajnych antysemitów, będzie pokazywany w Stanach Zjednoczonych. Prawa do emisji kupił właśnie amerykański dystrybutor.

Film ma być pokazywany w wybranych kinach w największych amerykańskich miastach m.in w Nowym Jorku i Los Angeles. Następnie ma trafić do sprzedaży na płytach, a w końcu także do telewizji.

W Niemczech opowieść o losach pięciorga młodych ludzi, wciągniętych w wiry II Wojny Światowej, okazała się komercyjnym sukcesem. W publicznym kanale ZDF film zobaczyło ponad 20 milionów widzów.

Problem w tym, że występujących w nim żołnierzy Armii Krajowej przedstawiono jako skrajnych antysemitów. Obraz wywołał w Niemczech protesty ze strony polskich środowisk. List protestacyjny do telewizji ZDF skierował m.in polski ambasador w Niemczech.

Niemiecki nadawca zapewniał w odpowiedzi, że zamiarem twórców filmu nigdy nie było relatywizowanie historii.

~kasia [2013-04-12 09:20]
To jest nastepne szkalowanie Polakow! Kto sie za tym kryje? To nalezy zbadac i zskarzyc producentow o klamstwo i obrazanie calego Narodu! Tylko dwoch narodow przedstawiciele chca zniszczyc opinie Polsce! To &quot;koalicja Ribentrop-Molotow&quot;. Tam sie znajduja nasi wrogowie i wrogowie Zydow oraz Polakow pochodzenia zydowskiego! To nalezy zdemaskowac!!! I wreszcie skonczyc zm tymi oskarzeniami naszego Narodu!

mors1968 [2013-04-09 16:08]
Plany Żydów: - wyniszczyć kraj finansowo; - pozbawić 5 milionów pracowników posad poprzez zrujnowanie zakładów pracy, nawet tych które przetrwały od 1918 roku; - zrujnować rolnictwo aby 3 miliony rolników emigrowało &quot;za chlebem&quot;; - &quot;oczyścić&quot; kraj z inteligencji patriotycznej; - wyludnić kraj innymi sposobami do liczby 15 milionów Polaków, którzy będą służyć kolonizatorom żydowskim za wyrobników; - zwiększyć opłaty za uniwersyteckie studia i naukę w szkołach średnich, aby Polacy mieli tylko podstawowe wykształcenie niezbędne do najemnej pracy w resorcie usług i pracy robotniczej według schematu wypracowanego na Palestyńczykach.

mors1968 [2013-04-09 18:28]
Jest rzeczą zdumiewającą, iż Żydzi, gdziekolwiek by nie osiedli, zawsze, prędzej czy później stawali się ofiarami wypędzeń a nawet czasami i pogromów. I tak przez całe stuleciaâŚ Wyjątkiem była Polska, skąd nigdy ich nie wypędzono â za co Żydzi do tej pory okazują nam wdzięczność, pisząc w swej prasie o polskich nazistach, polskich obozach koncentracyjnych czy polskich zbrodniach na Żydach. Gdyby chodziło jeden czy dwa kraje, można by to zdumiewające zjawisko skwitować słowem âantysemityzm wyssany z mlekiem matkiâ i ulitować się nad losem nieszczęsnych, jak zwykle niczemu niewinnych synów Abrahama, ofiar nienawiści rasowej i Kościoła Katolickiego. Ale wypędzenia Żydów miały przecież miejsce w wielu krajach, niekiedy bardzo od siebie kulturowo różnych â jak dla przykładu Francja, Hiszpania, Niemcy, Litwa, Rosja, Włochy, Anglia, Holandia. Egipt, TurcjaâŚ Czy to możliwe, aby wszyscy się zmówili, aby się sprzysięgli przeciwko Żydom? I żeby spisek ten trwał przez wiele stuleci? Poniżej zamieszczamy niepełną listę wypędzeń Żydów z różnych krajów, regionów i miast w Europie. Oczywiście Żydzi, jak zawsze przez wszystkie czasy, absolutnie niczemu nie byli winni, a zawsze wina leżała po stronie wypędzających. Z tego można by wysnuć wniosek, iż âantysemityzmâ jest normalnym stanem ludzkiego umysłu, co daje wiele do myślenia. Expulsions of Jews from host districts, cities and countries: 554, Diocese of Clement (France) 561, Diocese of Uzes (France) 612, Visigoth Spain 642, Visigoth Empire 855, Italy 876, Sens 1012, Mainz 1181, France 1290, England 1306, France 1348, Switzerland 1349, Heilbronn (Germany) 1349, Hungary 1388, Strasbourg 1394, Germany 1394, France 1422, Austria 1424, Fribourg &#038; Zurich 1426, Cologne 1432, Savory 1438, Mainz 1439, Augsburg 1446, Bavaria 1453, Franconia 1453, Breslau 1454, Wurzburg 1485, Vincenza (Italy) 1492, Spain 1495, Lithuania 1497, Portugal 1499, Germany 1514, Strasbourg 1519, Regensburg 1540, Naples 1542, Bohemia 1550, Genoa 1551, Bavaria 1555, Pesaro 1559, Austria 1561, Prague 1567, Wurzburg, Genoese Republic 1569, Papal States 1571, Brandenburg 1582, Netherlands 1593, Brandenburg, Austria 1597, Cremona, Pavia &#038; Lodi 1614, Frankfurt 1615, Worms 1619, Kiev 1649, Ukraine 1654, Little Russia (Ukraine) 1656, Lithuania 1669, Oran (North Africa) 1670, Vienna 1712, Sandomir 1727, Russia 1738, Wuerttemburg 1740, Little Russia (Ukraine) 1744, Bohemia 1744, Livonia 1745, Moravia 1753, Kovad (Lithuania) 1761, Bordeaux 1772, Jews deported to the Pale of Settlement (Russia) 1775, Warsaw 1789, Alsace 1804, Russian villages 1808, Russian villages and countrysides 1815, Lubeck &#038; Bremen 1815, Franconia, Swabia &#038; Bavaria 1820, Bremes 1843, Russian border with Austria &#038; Prussia 1862, Tennessee (USA), by military order of General Grant 1866, Galatz, Romania 1919, Bavaria (foreign born Jews) 1938- 1945, Axis-Nazi controlled lands 1948, Arab countries (Morocco, Tunisia, Algeria, Egypt, Yemen, Iraq, Libya, Syria, Lebanon), Turkey, Iran.

o [2013-04-09 19:06]
@mors1968 ^ około 800 lat temu juz nikt tych łajdaków, prowokatorów, podzegaczy nienawisci, judaszy w Europie u siebie ie chciał a tylko naiwna Polska ich przygarnęła...Teraz te odwieczne przybłędy Polakom sie odpłacają......mało tego po 1990-tym roku dalej rządzą sie i szarogęsią bo obsadzili najważniejsze stanowiska w Polsce! To wrzód na d...e zdrowej Polski!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/06/14/papiestwo-a-prawa-czlowieka-w-europie-2/#comment-9284">Zprowokowany</a>.</p>
<p><a href="http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Amerykanie-zobacza-film-o-antysemitach-z-AK,wid,15478747,wiadomosc.html" rel="nofollow ugc">http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Amerykanie-zobacza-film-o-antysemitach-z-AK,wid,15478747,wiadomosc.html</a></p>
<p>Amerykanie zobaczą film o &#8222;antysemitach z AK&#8221;</p>
<p>Kontrowersyjny niemiecki film &#8222;Nasze matki, nasi ojcowie&#8221; w którym żołnierzy Armii Krajowej przedstawiono jako skrajnych antysemitów, będzie pokazywany w Stanach Zjednoczonych. Prawa do emisji kupił właśnie amerykański dystrybutor.</p>
<p>Film ma być pokazywany w wybranych kinach w największych amerykańskich miastach m.in w Nowym Jorku i Los Angeles. Następnie ma trafić do sprzedaży na płytach, a w końcu także do telewizji.</p>
<p>W Niemczech opowieść o losach pięciorga młodych ludzi, wciągniętych w wiry II Wojny Światowej, okazała się komercyjnym sukcesem. W publicznym kanale ZDF film zobaczyło ponad 20 milionów widzów.</p>
<p>Problem w tym, że występujących w nim żołnierzy Armii Krajowej przedstawiono jako skrajnych antysemitów. Obraz wywołał w Niemczech protesty ze strony polskich środowisk. List protestacyjny do telewizji ZDF skierował m.in polski ambasador w Niemczech.</p>
<p>Niemiecki nadawca zapewniał w odpowiedzi, że zamiarem twórców filmu nigdy nie było relatywizowanie historii.</p>
<p>~kasia [2013-04-12 09:20]<br />
To jest nastepne szkalowanie Polakow! Kto sie za tym kryje? To nalezy zbadac i zskarzyc producentow o klamstwo i obrazanie calego Narodu! Tylko dwoch narodow przedstawiciele chca zniszczyc opinie Polsce! To &#8222;koalicja Ribentrop-Molotow&#8221;. Tam sie znajduja nasi wrogowie i wrogowie Zydow oraz Polakow pochodzenia zydowskiego! To nalezy zdemaskowac!!! I wreszcie skonczyc zm tymi oskarzeniami naszego Narodu!</p>
<p>mors1968 [2013-04-09 16:08]<br />
Plany Żydów: &#8211; wyniszczyć kraj finansowo; &#8211; pozbawić 5 milionów pracowników posad poprzez zrujnowanie zakładów pracy, nawet tych które przetrwały od 1918 roku; &#8211; zrujnować rolnictwo aby 3 miliony rolników emigrowało &#8222;za chlebem&#8221;; &#8211; &#8222;oczyścić&#8221; kraj z inteligencji patriotycznej; &#8211; wyludnić kraj innymi sposobami do liczby 15 milionów Polaków, którzy będą służyć kolonizatorom żydowskim za wyrobników; &#8211; zwiększyć opłaty za uniwersyteckie studia i naukę w szkołach średnich, aby Polacy mieli tylko podstawowe wykształcenie niezbędne do najemnej pracy w resorcie usług i pracy robotniczej według schematu wypracowanego na Palestyńczykach.</p>
<p>mors1968 [2013-04-09 18:28]<br />
Jest rzeczą zdumiewającą, iż Żydzi, gdziekolwiek by nie osiedli, zawsze, prędzej czy później stawali się ofiarami wypędzeń a nawet czasami i pogromów. I tak przez całe stuleciaâŚ Wyjątkiem była Polska, skąd nigdy ich nie wypędzono â za co Żydzi do tej pory okazują nam wdzięczność, pisząc w swej prasie o polskich nazistach, polskich obozach koncentracyjnych czy polskich zbrodniach na Żydach. Gdyby chodziło jeden czy dwa kraje, można by to zdumiewające zjawisko skwitować słowem âantysemityzm wyssany z mlekiem matkiâ i ulitować się nad losem nieszczęsnych, jak zwykle niczemu niewinnych synów Abrahama, ofiar nienawiści rasowej i Kościoła Katolickiego. Ale wypędzenia Żydów miały przecież miejsce w wielu krajach, niekiedy bardzo od siebie kulturowo różnych â jak dla przykładu Francja, Hiszpania, Niemcy, Litwa, Rosja, Włochy, Anglia, Holandia. Egipt, TurcjaâŚ Czy to możliwe, aby wszyscy się zmówili, aby się sprzysięgli przeciwko Żydom? I żeby spisek ten trwał przez wiele stuleci? Poniżej zamieszczamy niepełną listę wypędzeń Żydów z różnych krajów, regionów i miast w Europie. Oczywiście Żydzi, jak zawsze przez wszystkie czasy, absolutnie niczemu nie byli winni, a zawsze wina leżała po stronie wypędzających. Z tego można by wysnuć wniosek, iż âantysemityzmâ jest normalnym stanem ludzkiego umysłu, co daje wiele do myślenia. Expulsions of Jews from host districts, cities and countries: 554, Diocese of Clement (France) 561, Diocese of Uzes (France) 612, Visigoth Spain 642, Visigoth Empire 855, Italy 876, Sens 1012, Mainz 1181, France 1290, England 1306, France 1348, Switzerland 1349, Heilbronn (Germany) 1349, Hungary 1388, Strasbourg 1394, Germany 1394, France 1422, Austria 1424, Fribourg &amp; Zurich 1426, Cologne 1432, Savory 1438, Mainz 1439, Augsburg 1446, Bavaria 1453, Franconia 1453, Breslau 1454, Wurzburg 1485, Vincenza (Italy) 1492, Spain 1495, Lithuania 1497, Portugal 1499, Germany 1514, Strasbourg 1519, Regensburg 1540, Naples 1542, Bohemia 1550, Genoa 1551, Bavaria 1555, Pesaro 1559, Austria 1561, Prague 1567, Wurzburg, Genoese Republic 1569, Papal States 1571, Brandenburg 1582, Netherlands 1593, Brandenburg, Austria 1597, Cremona, Pavia &amp; Lodi 1614, Frankfurt 1615, Worms 1619, Kiev 1649, Ukraine 1654, Little Russia (Ukraine) 1656, Lithuania 1669, Oran (North Africa) 1670, Vienna 1712, Sandomir 1727, Russia 1738, Wuerttemburg 1740, Little Russia (Ukraine) 1744, Bohemia 1744, Livonia 1745, Moravia 1753, Kovad (Lithuania) 1761, Bordeaux 1772, Jews deported to the Pale of Settlement (Russia) 1775, Warsaw 1789, Alsace 1804, Russian villages 1808, Russian villages and countrysides 1815, Lubeck &amp; Bremen 1815, Franconia, Swabia &amp; Bavaria 1820, Bremes 1843, Russian border with Austria &amp; Prussia 1862, Tennessee (USA), by military order of General Grant 1866, Galatz, Romania 1919, Bavaria (foreign born Jews) 1938- 1945, Axis-Nazi controlled lands 1948, Arab countries (Morocco, Tunisia, Algeria, Egypt, Yemen, Iraq, Libya, Syria, Lebanon), Turkey, Iran.</p>
<p>o [2013-04-09 19:06]<br />
@mors1968 ^ około 800 lat temu juz nikt tych łajdaków, prowokatorów, podzegaczy nienawisci, judaszy w Europie u siebie ie chciał a tylko naiwna Polska ich przygarnęła&#8230;Teraz te odwieczne przybłędy Polakom sie odpłacają&#8230;&#8230;mało tego po 1990-tym roku dalej rządzą sie i szarogęsią bo obsadzili najważniejsze stanowiska w Polsce! To wrzód na d&#8230;e zdrowej Polski!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/06/14/papiestwo-a-prawa-czlowieka-w-europie-2/#comment-9329</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Jun 2013 10:00:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=32446#comment-9329</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/06/14/papiestwo-a-prawa-czlowieka-w-europie-2/#comment-9284&quot;&gt;Zprowokowany&lt;/a&gt;.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1022943,title,Jacek-Zakowski-i-przed-wojna-i-dzis-mamy-problem-z-antysemityzmem,wid,15503927,wiadomosc.html

Jacek Żakowski: i przed wojną, i dziś mamy problem z antysemityzmem

Niepokoi mnie pomysł nakręcenia przez niemiecką telewizję serialu mającego pokazać prawdziwe oblicze Armii Krajowej. W tym antysemickie postawy części jej żołnierzy. Ale mnie to nie oburza. Może nawet jakoś by nam to pomogło – pisze Jacek Żakowski.

Gdybym był Niemcem, to bym protestował. Bo Niemcy mają coraz większy problem z II Wojną, jej objaśnieniem młodzieży, powracającymi demonami nacjonalizmu i z utrzymaniem w młodszych pokoleniach wrażliwości na objawy tego, co należało do źródeł hitleryzmu. Dla Niemców było by więc lepiej, gdyby nie szukali żadnych usprawiedliwiających kontekstów. A zwłaszcza, gdyby nie rozmywali swojego poczucia odpowiedzialności za Auschwitz pokazując ówczesny antysemityzm Polaków, Francuzów, Czechów itp. Im bardziej uda im się rozmyć poczucie odpowiedzialności, tym większy będą mieli w przyszłości kłopot z tymi elementami niemieckiej kultury, z których czerpał hitleryzm.

Ale nie jestem Niemcem. Jestem Polakiem. Jako Polaka bardziej od niemieckich martwią mnie polskie problemy. A my też mamy z rasizmem, szowinizmem i antysemityzmem problem. Mamy go nie od dziś. Mieliśmy go przed II Wojną. I mieliśmy go też w latach wojny i nawet w pierwszych dekadach po wojnie.

Kiedy hitlerowcy mordowali polskich obywateli narodowości żydowskiej, wśród pozostałych obywateli II RP byli tacy, którzy ofiarom współczuli i pomagali, ale byli też tacy, którzy byli hitlerowcom wdzięczni i pomocni. W obu grupach byli obywatele II RP narodowości polskiej, ukraińskiej, litewskiej, niemieckiej. Bo antysemityzm, także w zbrodniczej formie, nie był i nie jest tylko niemieckim czy germańskim problemem. Był i jest w najszerszym sensie problemem europejskim. W tym polskim. A także rosyjskim, amerykańskim, francuskim, węgierskim.

Jako Polak uważam za ważne, żeby Polacy sobie to uświadamiali i pamiętali o ryzyku, które niosła i niesie kultura, do której należymy. Nie mam więc nic przeciw temu, żeby inni nam to przypominali, a nawet wytykali. Nawet jeżeli wypominający mają bardziej obciążone sumienia, niż my. Bo takie przypominanie jest dla nas przestrogą. Może mobilizować nie tylko polską pamięć i samoświadomość, ale także wstyd i gotowość, by robić, co w naszej mocy, żebyśmy w przyszłości umieli uniknąć czynienia takiego zła.

Jeżeli coś mnie w niemieckim pomyśle poważnie niepokoi, to niepewność co do naszej dojrzałości. Bo kiedy Niemcy zaczynają nas uczyć tolerancji i otwartości na innych, to w głowie wielu Polaków błyskawicznie rodzi się zbyt łatwa odpowiedź, żeby nas lepiej Niemcy nie pouczali, żeby się lepiej zajęli swoimi własnymi problemami i swoimi historycznymi winami. A jak ktoś jest trochę bardziej radykalny, to duma mu podpowie, że dzieci esesmanów nie mają prawa wypominać innym antysemityzmu. Jeśli w to uwierzymy i jeśli się na tym skupimy, to nasze rzeczywiste problemy zepchniemy na dalszy plan, a na pierwszym planie znajdzie się pytanie, kto ma prawo Polaków oceniać, a zwłaszcza krytykować, i za co. Dla naszej, polskiej, samoświadomości oraz tożsamości była by to bolesna porażka.

Od ponad pół wieku Europa próbuje uporać się ze swoim historycznym dziedzictwem pełnym konfliktów, wrogości, okrucieństwa i plemiennych egoizmów. Kryzys już pokazał, jak dużo jeszcze zostało do zrobienia. Starczyło kilka lat gorszej koniunktury, żeby w większości państw Unii nową siłę zyskały te same postawy i emocje, które leżały u podstaw największych nieszczęść XX w. W Niemczech i Polsce także. Najścia na uniwersytety, napady na squoty, marsze faszyzującej prawicy, obchody rocznicy urodzin Hitlera, rasistowskie wystąpienia polityków głównego nurtu, stały się elementem polskiej rzeczywistości. To nie jest dominujący nastrój życia publicznego. Na razie jest to margines. Ale coraz szerszy. Nie umiemy jego rozszerzania się powstrzymać. W Polsce ani nigdzie w Europie ten nurt nie ma jeszcze takiej siły i nie jest tak powszechny, jak w latach trzydziestych. Ale do końca problemów z gospodarką daleko. Wiele bolesnych ekonomicznie doświadczeń może być jeszcze przed nami. A wraz z nimi gwałtownie rośnie ryzyko, że wrócą demony pierwszej połowy XX w.

Nie odbieram nikomu prawa do opowiadania historii tak, jak ją odczytuje. Niemcom także. Wolność słowa, debaty, badań naukowych i sztuki to fundamenty europejskich wartości. Ale - zwłaszcza w trudnych czasach - te wartości stają się zagrożone, jeśli używa się ich bez poczucia odpowiedzialności. Niemcy i Polacy powinni o tym pamiętać jeszcze lepiej, niż wszyscy inni Europejczycy. Bo to nasze społeczeństwa płaciły największą cenę, ilekroć zła twarz europejskiej tradycji brała górę nad lepszą.

~RACHE [2013-06-13 06:40]
MY ? Znaczy kto Panie &quot;Żakowski&quot; ? Pan nie jest Polakiem, w czym rzecz ?

~minotaur [2013-04-25 16:06]
autor tego gryzmołu na elewacji mógł by sie zdecydować,jest Niemcem,Polakiem czy Celtem,tylko siedem liter a taka zagadka,czerwony sprej może komuniste jeszcze sugerować,zastanawia mnie też czy autor tego &quot;dzieła&quot; widział kiedyś Żyda na własne oczy

~Teddy [2013-04-19 13:01]
A może p. Jacek Ż. zauważyłby problem antypolonizmu u Żydów! Chyba że według tego pana problem nie istniał i przed wojną, i dziś. Witanie kwiatami zwycięskich armii niemieckiej /tak, tak!/, jak i sowieckiej. Denuncjacje, śledztwa, tortury itp w wykonaniu osób narodowości żydowskiej, statnowiły nieodłączny element życia w pierwszych miesiącach okupacji.

~myslecinaczej [2 godziny temu]
mamy problem z panoszacym sie SYJONIZMEM w Polsce

~SPRAWIEDLIWY [2013-06-14 21:11]
PARSZYWY ANTYSEMITO JAK SMIESZ MOWIC WON NIE MA HISTORII POLSKI BEZ ZYDOW ,ANI HISTORII ZYDOW BEZ POLSKI I MODLISZ DO ZYDA SWEGO JEZUSA ,DEBILU

~gojka [2013-04-22 21:08]
Anty- jest przeciwną reakcją na coś. Czymże był zatem semityzm, ze wzbudzał taką silną, negatywną reakcję wszystkich narodów? Proszę o ściśle naukową odpowiedź!

~orset [2013-06-13 09:50]
Dawniej antysemitą był ten, kto nie lubił Żydów, dzisiaj jest nim ten, kogo Żydzi nie lubią. Ot i cała różnica

sarna917 [2013-04-29 23:15]
Od lat polskojęzyczne szczekaczki finansowane przez Niemieckich mocodawców z Szechterowską Gazetą Wyborczą na czele organizują nam hecę z żydami w tle, interes pod nazwą holocaust musi przynosić całkiem niezłe dochody skoro się go tak intensywnie promuje u nas.

~Szczerbiec [2013-04-18 09:21]
Adam Asnyk: &quot;Antysemityzm często hodują handlarze, z których każdy dla siebie pewien zysk w nim widzi; kiedy się interesem korzystnym ukaże, ujmą go w swoje ręce niezawodnie Żydzi.&quot; kardynał Stefan Wyszyński (1901-1981), Prymas Tysiąclecia, w Ateneum Kapłańskim z 1938r.: &quot;Trudno nie przyznać słuszności twierdzeniom Hitlera, że Żyd pozostał obcym ciałem w organizmie narodów europejskich. (...) Żyd zwalcza obcą jego psychice kulturę, wyrosłą na podłożu chrześcijaństwa. Jego przeobrażenie może dokonać się tylko na drodze religijnej - przez szczere, bezinteresowne przyjęcie chrześcijaństwa.&quot; 1. Religia żydowska to nie jest, jak się mylnie sądzi, oparty na Starym Testamencie mozaizm. Żydzi odrzucili mozaizm, który był religia objawioną, a zamiast niego wymyślili sobie własnym rozumem religie zwana &quot;judaizmem&quot;. Judaizm jest oparty na Talmudzie i praktycznie rzecz biorąc nie zajmuje się relacjami Bóg - człowiek, tylko ma na celu zdobycie dla Żydów absolutnej władzy nad światem. Żydzi będą panami, a cała reszta gojów będzie im służyć jako niewolnicy. To nie są wymysły antysemitów - Talmud jest pełen takich stwierdzeń, co łatwo jest sprawdzić u samego źródła. 2. W judaizmie Bóg jest Bogiem tylko dla Żydów, a przed podjęciem decyzji zasięga rady rabinów (sic!). Wszystko, co istnieje na Ziemi, należy do Żydów, a w ręku gojów jest tylko przejściowo. Obowiązkiem Żyda jest odbieranie gojom swej własności przy użyciu dowolnych sposobów, włącznie z zabójstwem. Goja można również okłamać, oszukać, wykorzystać i nie jest to żadnym grzechem, gdyż goje to tylko odrażające zwierzęta z ludzką twarzą. 3. Talmud pełen jest obelżywych słów przeciwko Panu Jezusowi i Jego Matce. Chrześcijaństwo to według Talmudu jakaś sekta żydowska, którą należy zniszczyć wszelkimi sposobami. 4. Nie jest istotne, czy &quot;Protokoły Mędrców Syjonu&quot; są autentykiem, czy podróbką. Opisują one bowiem dokładnie program polityczny i metody jego realizacji w celu utworzenia ogólnoświatowego państwa, oczywiście rządzonego przez Żydów - program, który jest realizowany na naszych oczach, co łatwo sprawdzić przeczytawszy &quot;Protokoły&quot;. 5. Naczelną zasadę żydostwa najlepiej ujął niejaki Aaron Szechter, zwany tez Adamem Michnikiem: &quot;Mądry Żyd to Żyd zakonspirowany&quot;. 6. Biblie - czy też jej odpowiedniki w innych religiach - można nabyć bez trudu. Księgi takie są tłumaczone na setki języków. Wyznawcy danej religii będą zadowoleni, jeśli wykażesz nią zainteresowanie i może nawet dadzą ci swą świętą księgę za darmo. Inaczej jest z Talmudem: ujawnianie jego treści albo jego objaśnianie było przez Żydów karane śmiercią, a pierwsze tłumaczenia tego megalomańskiego steku bredni ukazały się dopiero w XIX wieku (!). 7. Nigdy żaden nie-Żyd nie został rabinem w judaizmie. Jest to oczywisty rasizm. Katolicy mają nawet biskupów pochodzenia żydowskiego (np. Lustiger, Pieronek). 8. Czerwony Krzyż czy Czerwony Półksiężyc niosą pomoc bez względu na narodowość czy wyznanie ofiar. Nigdy jeszcze żadna organizacja żydowska tego typu nie udzieliła pomocy nie-Żydom. 9. Żydom, co wynika z nauk Talmudu, obce jest jakiekolwiek poczucie wdzięczności - o czym świadczy nagonka na Polskę: na kraj, który jak żaden inny pomagał żydostwu podczas II Wojny, narażając własne życie.W Izraelu naucza się dzieci, ze za tzw. Holocaust (&quot;Holohoax&quot;) odpowiedzialni są w równej mierze Polacy, co Niemcy. Czy Żydzi uratowali choć jednego Polaka od śmierci po wkroczeniu Rosjan na wschodnie tereny Polski? 10. Żydzi są narodem skrajnie megalomańskim i rasistowskim. Nigdy się nie mylą, zawsze mają racje, a ich punkt widzenia jest zawsze jedynym i słusznym. Czy Żydzi np. kiedykolwiek przeprosili kogokolwiek za wyrządzone zło?

~Robert [2013-04-18 07:40]
Komentarze Internautów potwierdzają dokładnie to, o czym pisze Jacek Żakowski. W Polsce mamy problemy z rasizmem, szowinizmem i antysemityzmem. Nie rozmawiamy o naszych problemach, nie rozliczamy się z naszej historii, ale szukamy winnych wokół. Tak, Niemcy uruchomili maszynę masowych egzekucji, tak, wśród Żydów znajdowali się naśladowcy, tak, Rosjanie (i cały wschód) widział w tym swoją szansę na eksterminację przeciwników wewnętrznych i zewnętrznych, ale byli też Polacy doskonale wykorzystujący ten moment dla spełnienia własnych ambicji lub zwykłych korzyści materialnych kosztem cudzego życia. Ale również prawdą jest że wśród Niemców byli ludzie z prawym charakterem, niosący pomoc uciekinierom wojennym, byli Żydzi, którzy mimo zagrożenia nieśli pomoc poszkodowanym i byli Polacy udzielający pomocy. Nikt nie wymaga, aby się kajać na forum świata za te postawy, ale koniecznym jest umieć się do nich przyznać. Polacy mają z tym problem.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/06/14/papiestwo-a-prawa-czlowieka-w-europie-2/#comment-9284">Zprowokowany</a>.</p>
<p><a href="http://wiadomosci.wp.pl/kat,1022943,title,Jacek-Zakowski-i-przed-wojna-i-dzis-mamy-problem-z-antysemityzmem,wid,15503927,wiadomosc.html" rel="nofollow ugc">http://wiadomosci.wp.pl/kat,1022943,title,Jacek-Zakowski-i-przed-wojna-i-dzis-mamy-problem-z-antysemityzmem,wid,15503927,wiadomosc.html</a></p>
<p>Jacek Żakowski: i przed wojną, i dziś mamy problem z antysemityzmem</p>
<p>Niepokoi mnie pomysł nakręcenia przez niemiecką telewizję serialu mającego pokazać prawdziwe oblicze Armii Krajowej. W tym antysemickie postawy części jej żołnierzy. Ale mnie to nie oburza. Może nawet jakoś by nam to pomogło – pisze Jacek Żakowski.</p>
<p>Gdybym był Niemcem, to bym protestował. Bo Niemcy mają coraz większy problem z II Wojną, jej objaśnieniem młodzieży, powracającymi demonami nacjonalizmu i z utrzymaniem w młodszych pokoleniach wrażliwości na objawy tego, co należało do źródeł hitleryzmu. Dla Niemców było by więc lepiej, gdyby nie szukali żadnych usprawiedliwiających kontekstów. A zwłaszcza, gdyby nie rozmywali swojego poczucia odpowiedzialności za Auschwitz pokazując ówczesny antysemityzm Polaków, Francuzów, Czechów itp. Im bardziej uda im się rozmyć poczucie odpowiedzialności, tym większy będą mieli w przyszłości kłopot z tymi elementami niemieckiej kultury, z których czerpał hitleryzm.</p>
<p>Ale nie jestem Niemcem. Jestem Polakiem. Jako Polaka bardziej od niemieckich martwią mnie polskie problemy. A my też mamy z rasizmem, szowinizmem i antysemityzmem problem. Mamy go nie od dziś. Mieliśmy go przed II Wojną. I mieliśmy go też w latach wojny i nawet w pierwszych dekadach po wojnie.</p>
<p>Kiedy hitlerowcy mordowali polskich obywateli narodowości żydowskiej, wśród pozostałych obywateli II RP byli tacy, którzy ofiarom współczuli i pomagali, ale byli też tacy, którzy byli hitlerowcom wdzięczni i pomocni. W obu grupach byli obywatele II RP narodowości polskiej, ukraińskiej, litewskiej, niemieckiej. Bo antysemityzm, także w zbrodniczej formie, nie był i nie jest tylko niemieckim czy germańskim problemem. Był i jest w najszerszym sensie problemem europejskim. W tym polskim. A także rosyjskim, amerykańskim, francuskim, węgierskim.</p>
<p>Jako Polak uważam za ważne, żeby Polacy sobie to uświadamiali i pamiętali o ryzyku, które niosła i niesie kultura, do której należymy. Nie mam więc nic przeciw temu, żeby inni nam to przypominali, a nawet wytykali. Nawet jeżeli wypominający mają bardziej obciążone sumienia, niż my. Bo takie przypominanie jest dla nas przestrogą. Może mobilizować nie tylko polską pamięć i samoświadomość, ale także wstyd i gotowość, by robić, co w naszej mocy, żebyśmy w przyszłości umieli uniknąć czynienia takiego zła.</p>
<p>Jeżeli coś mnie w niemieckim pomyśle poważnie niepokoi, to niepewność co do naszej dojrzałości. Bo kiedy Niemcy zaczynają nas uczyć tolerancji i otwartości na innych, to w głowie wielu Polaków błyskawicznie rodzi się zbyt łatwa odpowiedź, żeby nas lepiej Niemcy nie pouczali, żeby się lepiej zajęli swoimi własnymi problemami i swoimi historycznymi winami. A jak ktoś jest trochę bardziej radykalny, to duma mu podpowie, że dzieci esesmanów nie mają prawa wypominać innym antysemityzmu. Jeśli w to uwierzymy i jeśli się na tym skupimy, to nasze rzeczywiste problemy zepchniemy na dalszy plan, a na pierwszym planie znajdzie się pytanie, kto ma prawo Polaków oceniać, a zwłaszcza krytykować, i za co. Dla naszej, polskiej, samoświadomości oraz tożsamości była by to bolesna porażka.</p>
<p>Od ponad pół wieku Europa próbuje uporać się ze swoim historycznym dziedzictwem pełnym konfliktów, wrogości, okrucieństwa i plemiennych egoizmów. Kryzys już pokazał, jak dużo jeszcze zostało do zrobienia. Starczyło kilka lat gorszej koniunktury, żeby w większości państw Unii nową siłę zyskały te same postawy i emocje, które leżały u podstaw największych nieszczęść XX w. W Niemczech i Polsce także. Najścia na uniwersytety, napady na squoty, marsze faszyzującej prawicy, obchody rocznicy urodzin Hitlera, rasistowskie wystąpienia polityków głównego nurtu, stały się elementem polskiej rzeczywistości. To nie jest dominujący nastrój życia publicznego. Na razie jest to margines. Ale coraz szerszy. Nie umiemy jego rozszerzania się powstrzymać. W Polsce ani nigdzie w Europie ten nurt nie ma jeszcze takiej siły i nie jest tak powszechny, jak w latach trzydziestych. Ale do końca problemów z gospodarką daleko. Wiele bolesnych ekonomicznie doświadczeń może być jeszcze przed nami. A wraz z nimi gwałtownie rośnie ryzyko, że wrócą demony pierwszej połowy XX w.</p>
<p>Nie odbieram nikomu prawa do opowiadania historii tak, jak ją odczytuje. Niemcom także. Wolność słowa, debaty, badań naukowych i sztuki to fundamenty europejskich wartości. Ale &#8211; zwłaszcza w trudnych czasach &#8211; te wartości stają się zagrożone, jeśli używa się ich bez poczucia odpowiedzialności. Niemcy i Polacy powinni o tym pamiętać jeszcze lepiej, niż wszyscy inni Europejczycy. Bo to nasze społeczeństwa płaciły największą cenę, ilekroć zła twarz europejskiej tradycji brała górę nad lepszą.</p>
<p>~RACHE [2013-06-13 06:40]<br />
MY ? Znaczy kto Panie &#8222;Żakowski&#8221; ? Pan nie jest Polakiem, w czym rzecz ?</p>
<p>~minotaur [2013-04-25 16:06]<br />
autor tego gryzmołu na elewacji mógł by sie zdecydować,jest Niemcem,Polakiem czy Celtem,tylko siedem liter a taka zagadka,czerwony sprej może komuniste jeszcze sugerować,zastanawia mnie też czy autor tego &#8222;dzieła&#8221; widział kiedyś Żyda na własne oczy</p>
<p>~Teddy [2013-04-19 13:01]<br />
A może p. Jacek Ż. zauważyłby problem antypolonizmu u Żydów! Chyba że według tego pana problem nie istniał i przed wojną, i dziś. Witanie kwiatami zwycięskich armii niemieckiej /tak, tak!/, jak i sowieckiej. Denuncjacje, śledztwa, tortury itp w wykonaniu osób narodowości żydowskiej, statnowiły nieodłączny element życia w pierwszych miesiącach okupacji.</p>
<p>~myslecinaczej [2 godziny temu]<br />
mamy problem z panoszacym sie SYJONIZMEM w Polsce</p>
<p>~SPRAWIEDLIWY [2013-06-14 21:11]<br />
PARSZYWY ANTYSEMITO JAK SMIESZ MOWIC WON NIE MA HISTORII POLSKI BEZ ZYDOW ,ANI HISTORII ZYDOW BEZ POLSKI I MODLISZ DO ZYDA SWEGO JEZUSA ,DEBILU</p>
<p>~gojka [2013-04-22 21:08]<br />
Anty- jest przeciwną reakcją na coś. Czymże był zatem semityzm, ze wzbudzał taką silną, negatywną reakcję wszystkich narodów? Proszę o ściśle naukową odpowiedź!</p>
<p>~orset [2013-06-13 09:50]<br />
Dawniej antysemitą był ten, kto nie lubił Żydów, dzisiaj jest nim ten, kogo Żydzi nie lubią. Ot i cała różnica</p>
<p>sarna917 [2013-04-29 23:15]<br />
Od lat polskojęzyczne szczekaczki finansowane przez Niemieckich mocodawców z Szechterowską Gazetą Wyborczą na czele organizują nam hecę z żydami w tle, interes pod nazwą holocaust musi przynosić całkiem niezłe dochody skoro się go tak intensywnie promuje u nas.</p>
<p>~Szczerbiec [2013-04-18 09:21]<br />
Adam Asnyk: &#8222;Antysemityzm często hodują handlarze, z których każdy dla siebie pewien zysk w nim widzi; kiedy się interesem korzystnym ukaże, ujmą go w swoje ręce niezawodnie Żydzi.&#8221; kardynał Stefan Wyszyński (1901-1981), Prymas Tysiąclecia, w Ateneum Kapłańskim z 1938r.: &#8222;Trudno nie przyznać słuszności twierdzeniom Hitlera, że Żyd pozostał obcym ciałem w organizmie narodów europejskich. (&#8230;) Żyd zwalcza obcą jego psychice kulturę, wyrosłą na podłożu chrześcijaństwa. Jego przeobrażenie może dokonać się tylko na drodze religijnej &#8211; przez szczere, bezinteresowne przyjęcie chrześcijaństwa.&#8221; 1. Religia żydowska to nie jest, jak się mylnie sądzi, oparty na Starym Testamencie mozaizm. Żydzi odrzucili mozaizm, który był religia objawioną, a zamiast niego wymyślili sobie własnym rozumem religie zwana &#8222;judaizmem&#8221;. Judaizm jest oparty na Talmudzie i praktycznie rzecz biorąc nie zajmuje się relacjami Bóg &#8211; człowiek, tylko ma na celu zdobycie dla Żydów absolutnej władzy nad światem. Żydzi będą panami, a cała reszta gojów będzie im służyć jako niewolnicy. To nie są wymysły antysemitów &#8211; Talmud jest pełen takich stwierdzeń, co łatwo jest sprawdzić u samego źródła. 2. W judaizmie Bóg jest Bogiem tylko dla Żydów, a przed podjęciem decyzji zasięga rady rabinów (sic!). Wszystko, co istnieje na Ziemi, należy do Żydów, a w ręku gojów jest tylko przejściowo. Obowiązkiem Żyda jest odbieranie gojom swej własności przy użyciu dowolnych sposobów, włącznie z zabójstwem. Goja można również okłamać, oszukać, wykorzystać i nie jest to żadnym grzechem, gdyż goje to tylko odrażające zwierzęta z ludzką twarzą. 3. Talmud pełen jest obelżywych słów przeciwko Panu Jezusowi i Jego Matce. Chrześcijaństwo to według Talmudu jakaś sekta żydowska, którą należy zniszczyć wszelkimi sposobami. 4. Nie jest istotne, czy &#8222;Protokoły Mędrców Syjonu&#8221; są autentykiem, czy podróbką. Opisują one bowiem dokładnie program polityczny i metody jego realizacji w celu utworzenia ogólnoświatowego państwa, oczywiście rządzonego przez Żydów &#8211; program, który jest realizowany na naszych oczach, co łatwo sprawdzić przeczytawszy &#8222;Protokoły&#8221;. 5. Naczelną zasadę żydostwa najlepiej ujął niejaki Aaron Szechter, zwany tez Adamem Michnikiem: &#8222;Mądry Żyd to Żyd zakonspirowany&#8221;. 6. Biblie &#8211; czy też jej odpowiedniki w innych religiach &#8211; można nabyć bez trudu. Księgi takie są tłumaczone na setki języków. Wyznawcy danej religii będą zadowoleni, jeśli wykażesz nią zainteresowanie i może nawet dadzą ci swą świętą księgę za darmo. Inaczej jest z Talmudem: ujawnianie jego treści albo jego objaśnianie było przez Żydów karane śmiercią, a pierwsze tłumaczenia tego megalomańskiego steku bredni ukazały się dopiero w XIX wieku (!). 7. Nigdy żaden nie-Żyd nie został rabinem w judaizmie. Jest to oczywisty rasizm. Katolicy mają nawet biskupów pochodzenia żydowskiego (np. Lustiger, Pieronek). 8. Czerwony Krzyż czy Czerwony Półksiężyc niosą pomoc bez względu na narodowość czy wyznanie ofiar. Nigdy jeszcze żadna organizacja żydowska tego typu nie udzieliła pomocy nie-Żydom. 9. Żydom, co wynika z nauk Talmudu, obce jest jakiekolwiek poczucie wdzięczności &#8211; o czym świadczy nagonka na Polskę: na kraj, który jak żaden inny pomagał żydostwu podczas II Wojny, narażając własne życie.W Izraelu naucza się dzieci, ze za tzw. Holocaust (&#8222;Holohoax&#8221;) odpowiedzialni są w równej mierze Polacy, co Niemcy. Czy Żydzi uratowali choć jednego Polaka od śmierci po wkroczeniu Rosjan na wschodnie tereny Polski? 10. Żydzi są narodem skrajnie megalomańskim i rasistowskim. Nigdy się nie mylą, zawsze mają racje, a ich punkt widzenia jest zawsze jedynym i słusznym. Czy Żydzi np. kiedykolwiek przeprosili kogokolwiek za wyrządzone zło?</p>
<p>~Robert [2013-04-18 07:40]<br />
Komentarze Internautów potwierdzają dokładnie to, o czym pisze Jacek Żakowski. W Polsce mamy problemy z rasizmem, szowinizmem i antysemityzmem. Nie rozmawiamy o naszych problemach, nie rozliczamy się z naszej historii, ale szukamy winnych wokół. Tak, Niemcy uruchomili maszynę masowych egzekucji, tak, wśród Żydów znajdowali się naśladowcy, tak, Rosjanie (i cały wschód) widział w tym swoją szansę na eksterminację przeciwników wewnętrznych i zewnętrznych, ale byli też Polacy doskonale wykorzystujący ten moment dla spełnienia własnych ambicji lub zwykłych korzyści materialnych kosztem cudzego życia. Ale również prawdą jest że wśród Niemców byli ludzie z prawym charakterem, niosący pomoc uciekinierom wojennym, byli Żydzi, którzy mimo zagrożenia nieśli pomoc poszkodowanym i byli Polacy udzielający pomocy. Nikt nie wymaga, aby się kajać na forum świata za te postawy, ale koniecznym jest umieć się do nich przyznać. Polacy mają z tym problem.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/06/14/papiestwo-a-prawa-czlowieka-w-europie-2/#comment-9328</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Jun 2013 09:51:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=32446#comment-9328</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/06/14/papiestwo-a-prawa-czlowieka-w-europie-2/#comment-9284&quot;&gt;Zprowokowany&lt;/a&gt;.

Polacy sa nie zadowoleni ze zlodziejstwa i zdrady, jakie to dziwne, nieprawdzasz?

http://wiadomosci.wp.pl/kat,133554,title,Polacy-sa-zawiedzeni-transformacja-ustrojowa-Nie-wykorzystalismy-szansy,wid,15704241,wiadomosc.html?ticaid=110cd3&#038;_ticrsn=5

Polacy są zawiedzeni transformacją ustrojową. Nie wykorzystaliśmy szansy?

Mniej niż połowa Polaków w wieku od 18 do 24 lat twierdzi, że w 1989 roku warto było zmieniać ustrój - wynika z badań CBOS. Kolejne roczniki wchodzące w dorosłość oceniają zmiany polityczne sprzed 24 lat coraz gorzej. Jednocześnie większość społeczeństwa jest zawiedziona przebiegiem transformacji, 6 na 10 badanych jest przekonanych, że nie wykorzystaliśmy dostatecznie szansy, jaką dawał przełom polityczny.

Wygraliśmy wtedy w bardzo trudnych warunkach: bankructwa gospodarczego, załamania się ustroju i ograniczonej demokracji - mówił prezydent Bronisław Komorowski podczas debaty &quot;Nasza wolność. Polacy po 24 latach przemian&quot;, zorganizowanej przez CBOS. - Cieszę się, że po 24 latach trudnych przemian prawie dwie trzecie Polaków generalnie pozytywnie ocenia zmiany, które są efektem naszej transformacji - deklarował prezydent.

Radość z przemian po 1989 roku nie jest jednak tak oczywista. Jak pokazują badania przeprowadzone przez CBOS między 9 a 15 maja bieżącego roku, młodzi ludzie, którzy nie byli świadkami przełomu, nie do końca rozumieją jego znaczenie. Tylko jedna trzecia urodzonych między 1990 a 1995 rokiem twierdzi, że zmiany zapoczątkowane w 1989 roku przyniosły im więcej korzyści niż strat. Jedna czwarta deklaruje, że więcej straciła na zmianach, taki sam odsetek nie ma zdania na ten temat.

To znacząca różnica w porównaniu ze starszymi pokoleniami, szczególnie z rocznikami, dla których przemiany przypadły na okres ich młodości. Wśród urodzonych między 1959 a 1977 rokiem, niemal połowa twierdzi, że skorzystała na transformacji, przeciwnego zdania jest co czwarty badany z tych roczników. W porównaniu z innymi grupami wiekowymi, wśród 18-23-latków szczególnie uderza fakt, że aż jedna czwarta badanych nie potrafi określić swojego zdania na temat transformacji.

Odpowiedzi młodego pokolenia były podobne w przypadku pytania o ocenę, czy warto było zmieniać w Polsce ustrój. Twierdząco na to pytanie odpowiedziało tylko 46 proc. badanych w wieku 18-24. W żadnej innej kategorii wiekowej, nawet w najstarszych rocznikach, które częściej oceniają zmiany negatywnie, nie ma tak niskich ocen przemian przełomu lat 80. i 90. Dla porównania, wśród ludzi w wieku od 35 do 54 lat dwie trzecie jest zdania, że warto było wprowadzać zmiany ustrojowe.

Na tak stosunkowo negatywną ocenę przemian politycznych, wpływ może mieć subiektywnie zła ocena korzyści płynących z nich dla młodych ludzi i ich rodzin. Tylko 18 proc. respondentów w wieku 18-24 lat zalicza siebie i swoje rodziny do grupy ludzi, którzy zyskali na przemianach. Dla większości, w subiektywnej ocenie, zmiany polityczne i gospodarcze w kraju nie miały wpływu na sytuację ich rodzin. 15 proc. badanych twierdzi, że wspólnie ze swoimi rodzinami stracili na transformacji ustrojowej.

Konsekwencją tak krytycznych ocen wśród kolejnych roczników wkraczających w dorosłość, jest coraz bardziej krytyczny stosunek społeczeństwa do przemian ustrojowych 1989 roku. W styczniu 2009 roku, 56 proc. Polaków twierdziło, że transformacja przyniosła więcej korzyści niż strat. Od tego czasu odsetek pozytywnych ocen regularnie spada, w maju 2013 roku wyniósł już tylko 37 proc. Jednocześnie rośnie liczba źle oceniających zmianę ustroju. Przy zachowaniu obecnego trendu, odsetek osób oceniających zmiany negatywnie i pozytywnie zrówna się w 2015 roku.

Mimo tendencji spadkowej, pozytywnie oceniający upadek komunizmu nadal mają nieznaczną przewagę. Gorsza od samych przemian jest ocena tego co nastąpiło po 1989 roku. Według 59 proc. Polaków, szanse jakie dawała transformacja ustrojowa, nie zostały wykorzystane w dostatecznym stopniu.

~Anna
Nie wykorzystaliśmy szansy? kto by na to pozwolił,nie było takiej woli układ okrągłostołowy zdecydował za Polaków.Nie tak wyobrażaliśmy sobie przemiany,były wielkie nadzieje,trudy i niedostatek.Dzisiaj wiemy kto i dlaczego zdecydował za wszystkich Polaków.Nocna zmiana to był decydujący moment,że wszystko poszło nie tak.Mieliśmy nadzieję na lepsze czasy dla nas i dla naszych dzieci a gdzie są nasze dzieci?Ja osobiście nie odczułam poprawy w życiu mojej rodziny i gdyby nie moja 10 letnia emigracja za chlebem nie miałabym nawet dachu nad głową tak strasznie się bałam takiego scenariusza,że pokonałam wszystkie trudności związane z życiem na emigracji,chociaż przepłaciłam zdrowiem.

~gg
Zostaliśmy zdradzeni przez żydów i komunistów. Okazaliśmy im współczucie, a oni odpłacili nam nożem w plecy. Teraz tego błędu już nie popełnimy:)))

~brzoza
Przewrót w 1989 roku został dokonany przez kapitał międzynarodowy ,solidaruchy to tylko wynajęte łepki na posyłki.Kapitał wyszedł na tym dobrze,naród ma głodne dzieci ,bezrobocie,szczaw i mirabelki.Jak mówiłem solidaruchom to w 1980 roku,gotowi byli pochlastać mnie tępą żyletką.Czy można szanować takich mędrców.?

~krzysiek
nie wykorzystali szansy UCZCIWI ludzie bo złodzieje z komuny solidarności dobrz wykorzystali,rozkradli całą polskę a teraz skąd jest ta dzióra budrzetowa

~realia
Przez 35 lat socjalizmu, odbudowano Polskę, zbudowano tysiące szkół, żłobków, przedszkoli, huty, fabryki, lotniska, stocznie, zelektryfikowano cały kraj, prawie wszędzie docierały pociągi i autobusy, większość miast, miasteczek, a często i wsi miało kina, remizy, boiska sportowe... Owszem, nie żyło się ludziom lekko, ale mieli pracę i wspólny podobny los, mieli zapewnione emerytury i opiekę szpitalną, mieli wolny dostęp do sal koncertowych, kółek zainteresowań, modelarni i aeroklubów. Milicja mimo wynaturzeń SB, przewodniej roli partii, szpiegowania obywateli i więzień za przekonania miała realną siłę i bali się jej pospolici przestępcy, nasze wojsko było w stanie bronić kraju przed atakiem z zewnątrz. Zniknął analfabetyzm, pańszczyzna i sanacyjne sobiepaństwo, kraj nie był zadłużony i wyprzedany. Teraz mamy 20 lat &quot;wolności&quot;, kapitalizm i demokrację. Emeryci żyją z dnia na dzień gorzej, za kilka lat nie będą mieli za co żyć. Szpitale nie chcą leczyć, bo nie mają pieniędzy, mamy wolność i pełne półki, ale tylko nielicznych stać na kupowanie za swoje. Żywność najdroższa w Europie, podobnie większość towarów &quot;luksusowych&quot; jak samochód czy komputery. Musimy pracować nieporównanie dłużej, by kupić to samo co Niemcy, Anglicy czy Hiszpanie. Wyprzedaliśmy za bezcen nasz przemysł, atuty w postaci doskonale wykształconych w socjalizmie inżynierów i naukowców oddaliśmy za darmo naszym obecnym sojusznikom, którzy ich wzięli chętnie, ale reszty kraju nie chcą wpuszczać bez wiz. zachłysnęliśmy się swobodą, możemy jeździć po Europie bez granic, w samochodach, które są własnością banków, mieszkać w domach obciążonych hipoteką. Mamy 30razy bardziej zadłużony kraj na zewnątrz niż 20 lat temu. Dług wewnętrzny oficjalnie przekracza 50% PKB, nieoficjalnie mówi się o 300%, bo wchodzi w to także ZUS, który jest bankrutem. Premier obiecuje nam złote góry, jak kiedyś Wałęsa drugą Japonię, z obietnic mamy tylko jedno - ci przy władzy i ich poplecznicy, zausznicy, krajanie i sponsorzy kampanii wyborczych - faktycznie, żyją zgodnie z hasłem, by żyło się lepiej...


~dziecko
Dlaczego w Polsce nie było dekomunizacji?

~kremp
@dziecko ^ Jarusia K. nie zdekomunizujesz, to jakim prawem chcesz innych? Czy ktokolwiek przeszkadza Ci abyś założył fabrykę i dawał pracę za dobrą płacę? Kto miałby dekomunizować? Narodowcy, którzy wysługiwali się komunie od samego początku do ostatnich chwil jej istnienia? Kapitalista, jest draniem, wyzyskiwaczem niezależnie czy był sb-kiem czy jest księdzem. Taki ma być, a jest dobrze, gdy konkuruje z innym, takim jak on. Gdyby w Niemczech nie było tak dobrze, to Polacy nie narzekaliby, że im źle.

~gallus
Teraz rozumiem działania prezydenta Putina , przywrócił państwowość majątku narodowego a jak go zmodernizują to u nich będzie lepiej niż w stanach bo bezrobocie będzie znikać a naród rozkwitnie , zobaczycie że tak będzie bo nie pozwolił żydostwu rozkraść majątku państwowego - mądry człowiek , daj nam Boże kogoś takiego kiedyś.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/06/14/papiestwo-a-prawa-czlowieka-w-europie-2/#comment-9284">Zprowokowany</a>.</p>
<p>Polacy sa nie zadowoleni ze zlodziejstwa i zdrady, jakie to dziwne, nieprawdzasz?</p>
<p><a href="http://wiadomosci.wp.pl/kat,133554,title,Polacy-sa-zawiedzeni-transformacja-ustrojowa-Nie-wykorzystalismy-szansy,wid,15704241,wiadomosc.html?ticaid=110cd3&#038;_ticrsn=5" rel="nofollow ugc">http://wiadomosci.wp.pl/kat,133554,title,Polacy-sa-zawiedzeni-transformacja-ustrojowa-Nie-wykorzystalismy-szansy,wid,15704241,wiadomosc.html?ticaid=110cd3&#038;_ticrsn=5</a></p>
<p>Polacy są zawiedzeni transformacją ustrojową. Nie wykorzystaliśmy szansy?</p>
<p>Mniej niż połowa Polaków w wieku od 18 do 24 lat twierdzi, że w 1989 roku warto było zmieniać ustrój &#8211; wynika z badań CBOS. Kolejne roczniki wchodzące w dorosłość oceniają zmiany polityczne sprzed 24 lat coraz gorzej. Jednocześnie większość społeczeństwa jest zawiedziona przebiegiem transformacji, 6 na 10 badanych jest przekonanych, że nie wykorzystaliśmy dostatecznie szansy, jaką dawał przełom polityczny.</p>
<p>Wygraliśmy wtedy w bardzo trudnych warunkach: bankructwa gospodarczego, załamania się ustroju i ograniczonej demokracji &#8211; mówił prezydent Bronisław Komorowski podczas debaty &#8222;Nasza wolność. Polacy po 24 latach przemian&#8221;, zorganizowanej przez CBOS. &#8211; Cieszę się, że po 24 latach trudnych przemian prawie dwie trzecie Polaków generalnie pozytywnie ocenia zmiany, które są efektem naszej transformacji &#8211; deklarował prezydent.</p>
<p>Radość z przemian po 1989 roku nie jest jednak tak oczywista. Jak pokazują badania przeprowadzone przez CBOS między 9 a 15 maja bieżącego roku, młodzi ludzie, którzy nie byli świadkami przełomu, nie do końca rozumieją jego znaczenie. Tylko jedna trzecia urodzonych między 1990 a 1995 rokiem twierdzi, że zmiany zapoczątkowane w 1989 roku przyniosły im więcej korzyści niż strat. Jedna czwarta deklaruje, że więcej straciła na zmianach, taki sam odsetek nie ma zdania na ten temat.</p>
<p>To znacząca różnica w porównaniu ze starszymi pokoleniami, szczególnie z rocznikami, dla których przemiany przypadły na okres ich młodości. Wśród urodzonych między 1959 a 1977 rokiem, niemal połowa twierdzi, że skorzystała na transformacji, przeciwnego zdania jest co czwarty badany z tych roczników. W porównaniu z innymi grupami wiekowymi, wśród 18-23-latków szczególnie uderza fakt, że aż jedna czwarta badanych nie potrafi określić swojego zdania na temat transformacji.</p>
<p>Odpowiedzi młodego pokolenia były podobne w przypadku pytania o ocenę, czy warto było zmieniać w Polsce ustrój. Twierdząco na to pytanie odpowiedziało tylko 46 proc. badanych w wieku 18-24. W żadnej innej kategorii wiekowej, nawet w najstarszych rocznikach, które częściej oceniają zmiany negatywnie, nie ma tak niskich ocen przemian przełomu lat 80. i 90. Dla porównania, wśród ludzi w wieku od 35 do 54 lat dwie trzecie jest zdania, że warto było wprowadzać zmiany ustrojowe.</p>
<p>Na tak stosunkowo negatywną ocenę przemian politycznych, wpływ może mieć subiektywnie zła ocena korzyści płynących z nich dla młodych ludzi i ich rodzin. Tylko 18 proc. respondentów w wieku 18-24 lat zalicza siebie i swoje rodziny do grupy ludzi, którzy zyskali na przemianach. Dla większości, w subiektywnej ocenie, zmiany polityczne i gospodarcze w kraju nie miały wpływu na sytuację ich rodzin. 15 proc. badanych twierdzi, że wspólnie ze swoimi rodzinami stracili na transformacji ustrojowej.</p>
<p>Konsekwencją tak krytycznych ocen wśród kolejnych roczników wkraczających w dorosłość, jest coraz bardziej krytyczny stosunek społeczeństwa do przemian ustrojowych 1989 roku. W styczniu 2009 roku, 56 proc. Polaków twierdziło, że transformacja przyniosła więcej korzyści niż strat. Od tego czasu odsetek pozytywnych ocen regularnie spada, w maju 2013 roku wyniósł już tylko 37 proc. Jednocześnie rośnie liczba źle oceniających zmianę ustroju. Przy zachowaniu obecnego trendu, odsetek osób oceniających zmiany negatywnie i pozytywnie zrówna się w 2015 roku.</p>
<p>Mimo tendencji spadkowej, pozytywnie oceniający upadek komunizmu nadal mają nieznaczną przewagę. Gorsza od samych przemian jest ocena tego co nastąpiło po 1989 roku. Według 59 proc. Polaków, szanse jakie dawała transformacja ustrojowa, nie zostały wykorzystane w dostatecznym stopniu.</p>
<p>~Anna<br />
Nie wykorzystaliśmy szansy? kto by na to pozwolił,nie było takiej woli układ okrągłostołowy zdecydował za Polaków.Nie tak wyobrażaliśmy sobie przemiany,były wielkie nadzieje,trudy i niedostatek.Dzisiaj wiemy kto i dlaczego zdecydował za wszystkich Polaków.Nocna zmiana to był decydujący moment,że wszystko poszło nie tak.Mieliśmy nadzieję na lepsze czasy dla nas i dla naszych dzieci a gdzie są nasze dzieci?Ja osobiście nie odczułam poprawy w życiu mojej rodziny i gdyby nie moja 10 letnia emigracja za chlebem nie miałabym nawet dachu nad głową tak strasznie się bałam takiego scenariusza,że pokonałam wszystkie trudności związane z życiem na emigracji,chociaż przepłaciłam zdrowiem.</p>
<p>~gg<br />
Zostaliśmy zdradzeni przez żydów i komunistów. Okazaliśmy im współczucie, a oni odpłacili nam nożem w plecy. Teraz tego błędu już nie popełnimy:)))</p>
<p>~brzoza<br />
Przewrót w 1989 roku został dokonany przez kapitał międzynarodowy ,solidaruchy to tylko wynajęte łepki na posyłki.Kapitał wyszedł na tym dobrze,naród ma głodne dzieci ,bezrobocie,szczaw i mirabelki.Jak mówiłem solidaruchom to w 1980 roku,gotowi byli pochlastać mnie tępą żyletką.Czy można szanować takich mędrców.?</p>
<p>~krzysiek<br />
nie wykorzystali szansy UCZCIWI ludzie bo złodzieje z komuny solidarności dobrz wykorzystali,rozkradli całą polskę a teraz skąd jest ta dzióra budrzetowa</p>
<p>~realia<br />
Przez 35 lat socjalizmu, odbudowano Polskę, zbudowano tysiące szkół, żłobków, przedszkoli, huty, fabryki, lotniska, stocznie, zelektryfikowano cały kraj, prawie wszędzie docierały pociągi i autobusy, większość miast, miasteczek, a często i wsi miało kina, remizy, boiska sportowe&#8230; Owszem, nie żyło się ludziom lekko, ale mieli pracę i wspólny podobny los, mieli zapewnione emerytury i opiekę szpitalną, mieli wolny dostęp do sal koncertowych, kółek zainteresowań, modelarni i aeroklubów. Milicja mimo wynaturzeń SB, przewodniej roli partii, szpiegowania obywateli i więzień za przekonania miała realną siłę i bali się jej pospolici przestępcy, nasze wojsko było w stanie bronić kraju przed atakiem z zewnątrz. Zniknął analfabetyzm, pańszczyzna i sanacyjne sobiepaństwo, kraj nie był zadłużony i wyprzedany. Teraz mamy 20 lat &#8222;wolności&#8221;, kapitalizm i demokrację. Emeryci żyją z dnia na dzień gorzej, za kilka lat nie będą mieli za co żyć. Szpitale nie chcą leczyć, bo nie mają pieniędzy, mamy wolność i pełne półki, ale tylko nielicznych stać na kupowanie za swoje. Żywność najdroższa w Europie, podobnie większość towarów &#8222;luksusowych&#8221; jak samochód czy komputery. Musimy pracować nieporównanie dłużej, by kupić to samo co Niemcy, Anglicy czy Hiszpanie. Wyprzedaliśmy za bezcen nasz przemysł, atuty w postaci doskonale wykształconych w socjalizmie inżynierów i naukowców oddaliśmy za darmo naszym obecnym sojusznikom, którzy ich wzięli chętnie, ale reszty kraju nie chcą wpuszczać bez wiz. zachłysnęliśmy się swobodą, możemy jeździć po Europie bez granic, w samochodach, które są własnością banków, mieszkać w domach obciążonych hipoteką. Mamy 30razy bardziej zadłużony kraj na zewnątrz niż 20 lat temu. Dług wewnętrzny oficjalnie przekracza 50% PKB, nieoficjalnie mówi się o 300%, bo wchodzi w to także ZUS, który jest bankrutem. Premier obiecuje nam złote góry, jak kiedyś Wałęsa drugą Japonię, z obietnic mamy tylko jedno &#8211; ci przy władzy i ich poplecznicy, zausznicy, krajanie i sponsorzy kampanii wyborczych &#8211; faktycznie, żyją zgodnie z hasłem, by żyło się lepiej&#8230;</p>
<p>~dziecko<br />
Dlaczego w Polsce nie było dekomunizacji?</p>
<p>~kremp<br />
@dziecko ^ Jarusia K. nie zdekomunizujesz, to jakim prawem chcesz innych? Czy ktokolwiek przeszkadza Ci abyś założył fabrykę i dawał pracę za dobrą płacę? Kto miałby dekomunizować? Narodowcy, którzy wysługiwali się komunie od samego początku do ostatnich chwil jej istnienia? Kapitalista, jest draniem, wyzyskiwaczem niezależnie czy był sb-kiem czy jest księdzem. Taki ma być, a jest dobrze, gdy konkuruje z innym, takim jak on. Gdyby w Niemczech nie było tak dobrze, to Polacy nie narzekaliby, że im źle.</p>
<p>~gallus<br />
Teraz rozumiem działania prezydenta Putina , przywrócił państwowość majątku narodowego a jak go zmodernizują to u nich będzie lepiej niż w stanach bo bezrobocie będzie znikać a naród rozkwitnie , zobaczycie że tak będzie bo nie pozwolił żydostwu rozkraść majątku państwowego &#8211; mądry człowiek , daj nam Boże kogoś takiego kiedyś.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/06/14/papiestwo-a-prawa-czlowieka-w-europie-2/#comment-9327</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Jun 2013 09:41:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=32446#comment-9327</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/06/14/papiestwo-a-prawa-czlowieka-w-europie-2/#comment-9284&quot;&gt;Zprowokowany&lt;/a&gt;.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1027139,title,Polskie-obozy-koncentracyjne-i-antysemiccy-partyzanci-mordujacy-Zydow-tak-Zachod-widzi-Polske,wid,15748057,wiadomosc.html

&quot;Polskie obozy koncentracyjne&quot; i antysemiccy partyzanci mordujący Żydów - tak Zachód widzi Polskę?

Używanie terminu &quot;polskie obozy koncentracyjne&quot; w niemieckich mediach to nie przypadkowe pomyłki. Jak pokazuje wyemitowany przez TVP niemiecki serial &quot;Nasze matki, nasi ojcowie&quot;, Polacy są w Niemczech postrzegani jako antysemici współwinni holokaustu. Dzięki większej sile przebicia i słabej polskiej polityce historycznej, to właśnie ta wersjahistorii ma większe szanse na zdobycie uznania na Zachodzie. W debacie po emisji serialu, prof. Szewach Weiss, zwracał uwagę, że Francuzi, Norwegowie i Holendrzy mocniej współpracowali z nazistami niż Polacy, a mimo to nie doczekali się takiej recenzji. Dlaczego na Polaków najłatwiej zrzucić winę?

Byłeś dobrym żołnierzem, ale gdy okazało się, że jesteś Żydem, nic dla ciebie nie mogę zrobić - mówi do jednego z głównych bohaterów żołnierz Armii Krajowej, w niemieckim serialu &quot;Nasze matki, nasi ojcowie&quot;, wyemitowanym 19 czerwca przez TVP. Produkcja przedstawia polskich partyzantów jako antysemitów. Gdy po zatrzymaniu niemieckiego pociągu okazuje się, że przewożeni są w nim Żydzi, Polscy zamykają wagony i zostawiają ich na śmierć.

Serial to kolejna próba rozmycia odpowiedzialności za zbrodnie wojenne i próba narzucenia Polakom dzielenia się winą. - Niemcy szukają wspólników do winy. I toczy się to już długie lata. To, co noszą na sobie jako naród, to jest taka hańba, taki ciężar, że kompletnie nie dają sobie z tym duchowo rady. I nie daje sobie z tym rady już kolejne pokolenie. To urodzone już po wojnie - tłumaczy na łamach &quot;Super Expressu&quot; prof. Szewach Weiss, były ambasador Izraela w Warszawie, ocalony z holokaustu. Zaznacza, że film powtarza sprawdzane już wcześniej schematy współdzielenia się winą.

Podobne przekłamania zdarzają się nie tylko twórcom filmów, ale też poważnym historykom i instytucjom rządowym. W 2010 roku niemiecka Federalna Centrala Kształcenia Politycznego opublikowała służącą za podręcznik broszurę &quot;Żydowskie życie w Niemczech&quot;. W wydrukowanej w 800 tys. egzemplarzy publikacji, niemiecki historyk prof. Arno Herzig pisze m.in. o tragedii &quot;więźniów polskich obozów koncentracyjnych&quot; i o &quot;tradycyjnym polskim antysemityzmie&quot;. Po interwencji polskiej ambasady w Berlinie, szef instytucji, która wydała broszurę, przeprosił za &quot;za nierzetelne i nieprawdziwe sformułowanie&quot;, zapewnił też, że publikacja zostanie wycofana z obiegu. Rzeczywiście, zmieniono kontrowersyjne sformułowania w elektronicznej wersji podręcznika, jednak wydrukowane egzemplarze pozostały w bibliotekach.

Potwierdzeniem tezy Szewacha Weissa o problemie Niemców z zaakceptowaniem własnej historii, są kolejne incydenty z używaniem terminu &quot;polskie obozy koncentracyjne&quot; przez niemieckie media. Trudno wyobrazić sobie, aby niemieccy dziennikarze wykazywali się brakiem wiedzy o historii własnego kraju i używali ich przez pomyłkę. Każdego roku Ministerstwo Spraw Zagranicznych kilkadziesiąt razy interweniuje na całym świecie w sprawie nazywania niemieckich obozów zagłady &quot;polskimi obozami koncentracyjnymi&quot;. Najwięcej interwencji przypadło na rok 2011, było ich wtedy 103. To dobry przykład współpracy polskiej dyplomacji i obywateli - szczególnie Polaków mieszkających za granicą i polonijnych organizacji pozarządowych.

Polityka zapominania

Początkowo termin &quot;polskie obozy koncentracyjne&quot; nie był uznawany za przekłamanie. Pierwszy raz pojawił się w 1944 roku w amerykańskim magazynie &quot;Collier&#039;s&quot;, w tytule artykułu informującego o raportach Jana Karskiego, który powiadomił aliantów o istnieniu obozów zagłady na terenie okupowanej Polski. Termin był później wielokrotnie powielany w zachodnich mediach. W użyciu były również &quot;polskiholokaust&quot; i &quot;nazistowska Polska&quot;.

Dla obywateli Francji, czy Wielkiej Brytanii, którzy niedawno na własnej skórze boleśnie doświadczyli wojny, było jasne, kto jest katem, a kto ofiarą. Dziś kwestia ta nie dla wszystkich jest oczywista. Jeśli erozja wiedzy europejskich społeczeństw na temat III Rzeszy będzie postępowała, za 20-30 lat może zostać zapomniana tak, jak stało się to w przypadku I wojny światowej. Jak pokazują badania zlecone przez brytyjski think tank British Future, ponad połowa Brytyjczyków w wieku 16-24 lat nie wie kiedy rozpoczęła się i zakończyła I wojna światowa, co ósmy badany myli ją z wojnami napoleońskimi. Z tych samych badań z października 2012 roku wynika, że dwie trzecie brytyjskiego społeczeństwa nie potrafi nawet w przybliżeniu podać liczby brytyjskich żołnierzy, którzy zginęli w II wojnie światowej.

Wskazywanie dat i liczb nie jest najistotniejsze kwestii zachowywania w społeczeństwie pamięci o historii. Jednak współcześnie, przy zanikającej wiedzy historycznej, używanie terminu &quot;polskie obozy koncentracyjne&quot; ma znaczenie, podobnie jak pokazywanie jednostkowych przypadków antysemityzmu jako postawy całego narodu. W konsekwencji utrwala to stereotyp Polaka-antysemity, który w sprzyjających temu okolicznościach jest gotów posunąć się do zbrodni. Takiego człowieka nie chce się mieć za sąsiada, nie darzy się go szacunkiem i nie chce się robić z nim interesów. Rozumieją to elity zachodnich społeczeństw, dlatego państwa prowadzą własną politykę historyczną, w konsekwencji postrzeganie wydarzeń z przeszłości w różnych częściach Europy może się diametralnie różnić.

To, czego nie chcą głośno powiedzieć niemieccy politycy, wyjaśnia były minister edukacji z rządu Margareth Tatcher, Kenneth Baker. - Szkoły powinny skoncentrować się na nauczaniu historii własnego kraju, bardziej niż na wydarzeniach z II wojny światowej, włączając w to holokaust - mówił w rozmowie z &quot;The Daily Telegraph&quot;. Baker twierdzi, że temat nazizmu powinien zostać całkowicie usunięty z brytyjskiego programu nauczania, ponieważ na starcie tworzy negatywne postawy społeczne wobec obecnych Niemiec. Niemieckie elity doskonale zdają sobie sprawę z tego faktu.

Przegrany spór o historię

O ile samo używanie terminu &quot;polskie obozy&quot; można w niektórych przypadkach usprawiedliwić błędem językowym lub skrótem myślowym, to wyemitowany przez TVP niemiecki serial wyraźnie pokazuje intencje twórców i poglądy części niemieckich elit. Co ważne, po poruszeniu, jakie wywołał w Polsce serial, w niemieckich mediach pojawiło się wiele komentarzy piętnujących fałszowanie historii. To właśnie dzięki takiej postawie istnieje duża szansa na zachowanie trudnej, szczególnie dla Niemców, prawdy historycznej i w efekcie zbudowanie jak najlepszych relacji między narodami.

Kłopoty Niemców z zaakceptowaniem makabrycznej przeszłości można zrozumieć - młodsze pokolenia nie chcą odpowiadać za zbrodnie, których same nie popełniły. Problem w tym, że manipulowanie historią wpływa negatywnie na wzajemne postrzeganie się obu narodów. Zniekształcanie historii wywołuje w Polsce ostre reakcje, co może w przyszłości kłaść się cieniem na relacje polsko-niemieckie, których pogorszenie zaowocuje osłabieniem pozycji Polski na arenie międzynarodowej. Straci na tym nie tylko Polska, ale też (w mniejszym stopniu) Niemcy. Zjawisko to może budzić zadowolenie wyłącznie w Moskwie. Dlatego w dłuższej perspektywie, tworzenie i eskalowanie konfliktów wokół kwestii historycznych może przynieść fatalny skutek. Korzystniejsze dla Polski jest promowanie na świecie produkcji filmowych i publikacji przedstawiających prawdziwą wersję historii, której Polska nie musi się wstydzić.

Same reakcje MSZ na przekłamania historyczne to za mało, aby przebić się z przekazem do opinii publicznej w USA, Niemczech, czy w Wielkiej Brytanii. Narzędzia państwa w kreowaniu polityki historycznej są ograniczone, ponieważ nie są w stanie wykreować odpowiednio atrakcyjnego przekazu, aby przyciągnąć uwagę zagranicznej opinii publicznej. Dlatego w prowadzeniu polityki historycznej na szeroką skalę, ważniejszy od działań dyplomacji jest udział świadomych swojej roli elit, m.in. artystów, naukowców, dziennikarzy i sponsorującego kulturę biznesu. Jakimi efektami możemy pochwalić się do tej pory? Stan rzeczy świetnie oddaje zamieszczony na Twitterze komentarz blogerki Kataryny: brak sensownej polityki historycznej i ciężko doświadczony naród bohaterów wojny ocknął się między &quot;Złotymi żniwami&quot; a &quot;Naszymi matkami...&quot;.

~WSZYSTKO ZGODNIE Z USrAelską POlityką
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania Izrael Singer (ur. 29 lipca 1943 w Nowym Jorku) sekretarz generalny Światowego Kongresu Żydów w latach 1986 -2001. Izrael Singer dorastał w amerykańskim Brooklinie jako syn imigrantów z Austrii. Studiował politologię i teorię polityki w Nowym Jorku i na Bar-Ilan University w Izraelu. W 1987 liderzy Światowego Kongresu Żydów Izrael Singer i Elan Steinberg ostrzegali: Jeśli Austriacy wybiorą byłego nazistę na prezydenta doświadczą sześciu ciężkich lat. Wypowiedź ta została zinterpretowana jako groźba pod adresem wszystkich Austriaków.
W 1996 na kongresie Światowego Kongresu Żydów w Buenos Aires Singer zakomunikował: Ponad trzy miliony Żydów zginęło w Polsce i Polacy nie będą spadkobiercami polskich Żydów. My nigdy na to nie pozwolimy. (...) Będziemy im to powtarzać dopóki Polska ponownie nie zamarznie. Jeśli Polska nie zaspokoi żydowskich żądań będzie publicznie atakowana i upokarzana na forum międzynarodowym. Wypowiedź ta była komentowana jako groźba pod adresem Polski. Singer udzielał się jako aktywista i adwokat ofiar Holokaustu. Jako przewodniczący Światowej Żydowskiej Organizacji Restytucyjnej zajmował się rekompensatami finansowymi dla ocalałych z Holokaustu. Negocjował w tej sprawie także z Austrią i Niemcami. W październiku 2001 został powołany na stanowisko przewodniczącego Światowego Kongresu Żydów. W 2002 został wybrany przewodniczącym Konferencji Żydowskich Roszczeń Materialnych wobec Niemiec, tak zwanej Konferencji Roszczeń.
W czerwcu 2002 został powołany na stanowisko przewodniczącego Międzynarodowego Komitetu Żydowskiego ds Konsultacji Międzyreligijnych. 14 marca 2007 Singer został odwołany z pełnionych funkcji przez przewodniczącego Światowego Kongresu Żydów Edgara M. Bronfmana za sprzeniewierzanie środków finansowych.

~lesiost
tak to prawda , tak zachód widzi Polskę - a dlatego że nie reagujemy ostro na insynuacje żydów z USA i Niemiec a to są sprawcy oczerniania Polski i Polaków . Żydzi mieszkający w Polsce dobrze wiedzą jak było i jest na prawdę , a skutki takiego działania to celowe zakłamywanie historii i umniejszanie roli Polski w zwycięstwie nad Niemcami.

~goj
Panie Weiss ! Dialog polsko-żydowski jest niezbędny! Ale nie możemy go rozpocząć od Jedwabnego, czy Kielc ... . Trzeba naświetlić tło aktualnej sytuacji. czas na wyjaśnienie roli żydów w powstaniach, czas na wyjaśnienie stosunku do odradzającej się w 1918 roku Polski /bojówki żydolewackie strzelaly w 1918 roku na ulicach Warszawy do patriotów/, czas na wyjaśnienie zachowania żydów 17 .09.1939 roku i w okresie okupacji sowieckiej do państwa polskiego. Czas wreszcie na wyjaśnienie roli żydów w budowaniu komunizmu w Polsce. Czas na uczciwe rozliczenie okresu stalinowskiego. Jeżeli dyskutować to nie r, ale całościowo, solidnie. Polacy ginęli w obronie życia żydów. Żydzi w czasie stalinizmu nie nadstawiali głowy za Polaków !.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/06/14/papiestwo-a-prawa-czlowieka-w-europie-2/#comment-9284">Zprowokowany</a>.</p>
<p><a href="http://wiadomosci.wp.pl/kat,1027139,title,Polskie-obozy-koncentracyjne-i-antysemiccy-partyzanci-mordujacy-Zydow-tak-Zachod-widzi-Polske,wid,15748057,wiadomosc.html" rel="nofollow ugc">http://wiadomosci.wp.pl/kat,1027139,title,Polskie-obozy-koncentracyjne-i-antysemiccy-partyzanci-mordujacy-Zydow-tak-Zachod-widzi-Polske,wid,15748057,wiadomosc.html</a></p>
<p>&#8222;Polskie obozy koncentracyjne&#8221; i antysemiccy partyzanci mordujący Żydów &#8211; tak Zachód widzi Polskę?</p>
<p>Używanie terminu &#8222;polskie obozy koncentracyjne&#8221; w niemieckich mediach to nie przypadkowe pomyłki. Jak pokazuje wyemitowany przez TVP niemiecki serial &#8222;Nasze matki, nasi ojcowie&#8221;, Polacy są w Niemczech postrzegani jako antysemici współwinni holokaustu. Dzięki większej sile przebicia i słabej polskiej polityce historycznej, to właśnie ta wersjahistorii ma większe szanse na zdobycie uznania na Zachodzie. W debacie po emisji serialu, prof. Szewach Weiss, zwracał uwagę, że Francuzi, Norwegowie i Holendrzy mocniej współpracowali z nazistami niż Polacy, a mimo to nie doczekali się takiej recenzji. Dlaczego na Polaków najłatwiej zrzucić winę?</p>
<p>Byłeś dobrym żołnierzem, ale gdy okazało się, że jesteś Żydem, nic dla ciebie nie mogę zrobić &#8211; mówi do jednego z głównych bohaterów żołnierz Armii Krajowej, w niemieckim serialu &#8222;Nasze matki, nasi ojcowie&#8221;, wyemitowanym 19 czerwca przez TVP. Produkcja przedstawia polskich partyzantów jako antysemitów. Gdy po zatrzymaniu niemieckiego pociągu okazuje się, że przewożeni są w nim Żydzi, Polscy zamykają wagony i zostawiają ich na śmierć.</p>
<p>Serial to kolejna próba rozmycia odpowiedzialności za zbrodnie wojenne i próba narzucenia Polakom dzielenia się winą. &#8211; Niemcy szukają wspólników do winy. I toczy się to już długie lata. To, co noszą na sobie jako naród, to jest taka hańba, taki ciężar, że kompletnie nie dają sobie z tym duchowo rady. I nie daje sobie z tym rady już kolejne pokolenie. To urodzone już po wojnie &#8211; tłumaczy na łamach &#8222;Super Expressu&#8221; prof. Szewach Weiss, były ambasador Izraela w Warszawie, ocalony z holokaustu. Zaznacza, że film powtarza sprawdzane już wcześniej schematy współdzielenia się winą.</p>
<p>Podobne przekłamania zdarzają się nie tylko twórcom filmów, ale też poważnym historykom i instytucjom rządowym. W 2010 roku niemiecka Federalna Centrala Kształcenia Politycznego opublikowała służącą za podręcznik broszurę &#8222;Żydowskie życie w Niemczech&#8221;. W wydrukowanej w 800 tys. egzemplarzy publikacji, niemiecki historyk prof. Arno Herzig pisze m.in. o tragedii &#8222;więźniów polskich obozów koncentracyjnych&#8221; i o &#8222;tradycyjnym polskim antysemityzmie&#8221;. Po interwencji polskiej ambasady w Berlinie, szef instytucji, która wydała broszurę, przeprosił za &#8222;za nierzetelne i nieprawdziwe sformułowanie&#8221;, zapewnił też, że publikacja zostanie wycofana z obiegu. Rzeczywiście, zmieniono kontrowersyjne sformułowania w elektronicznej wersji podręcznika, jednak wydrukowane egzemplarze pozostały w bibliotekach.</p>
<p>Potwierdzeniem tezy Szewacha Weissa o problemie Niemców z zaakceptowaniem własnej historii, są kolejne incydenty z używaniem terminu &#8222;polskie obozy koncentracyjne&#8221; przez niemieckie media. Trudno wyobrazić sobie, aby niemieccy dziennikarze wykazywali się brakiem wiedzy o historii własnego kraju i używali ich przez pomyłkę. Każdego roku Ministerstwo Spraw Zagranicznych kilkadziesiąt razy interweniuje na całym świecie w sprawie nazywania niemieckich obozów zagłady &#8222;polskimi obozami koncentracyjnymi&#8221;. Najwięcej interwencji przypadło na rok 2011, było ich wtedy 103. To dobry przykład współpracy polskiej dyplomacji i obywateli &#8211; szczególnie Polaków mieszkających za granicą i polonijnych organizacji pozarządowych.</p>
<p>Polityka zapominania</p>
<p>Początkowo termin &#8222;polskie obozy koncentracyjne&#8221; nie był uznawany za przekłamanie. Pierwszy raz pojawił się w 1944 roku w amerykańskim magazynie &#8222;Collier&#8217;s&#8221;, w tytule artykułu informującego o raportach Jana Karskiego, który powiadomił aliantów o istnieniu obozów zagłady na terenie okupowanej Polski. Termin był później wielokrotnie powielany w zachodnich mediach. W użyciu były również &#8222;polskiholokaust&#8221; i &#8222;nazistowska Polska&#8221;.</p>
<p>Dla obywateli Francji, czy Wielkiej Brytanii, którzy niedawno na własnej skórze boleśnie doświadczyli wojny, było jasne, kto jest katem, a kto ofiarą. Dziś kwestia ta nie dla wszystkich jest oczywista. Jeśli erozja wiedzy europejskich społeczeństw na temat III Rzeszy będzie postępowała, za 20-30 lat może zostać zapomniana tak, jak stało się to w przypadku I wojny światowej. Jak pokazują badania zlecone przez brytyjski think tank British Future, ponad połowa Brytyjczyków w wieku 16-24 lat nie wie kiedy rozpoczęła się i zakończyła I wojna światowa, co ósmy badany myli ją z wojnami napoleońskimi. Z tych samych badań z października 2012 roku wynika, że dwie trzecie brytyjskiego społeczeństwa nie potrafi nawet w przybliżeniu podać liczby brytyjskich żołnierzy, którzy zginęli w II wojnie światowej.</p>
<p>Wskazywanie dat i liczb nie jest najistotniejsze kwestii zachowywania w społeczeństwie pamięci o historii. Jednak współcześnie, przy zanikającej wiedzy historycznej, używanie terminu &#8222;polskie obozy koncentracyjne&#8221; ma znaczenie, podobnie jak pokazywanie jednostkowych przypadków antysemityzmu jako postawy całego narodu. W konsekwencji utrwala to stereotyp Polaka-antysemity, który w sprzyjających temu okolicznościach jest gotów posunąć się do zbrodni. Takiego człowieka nie chce się mieć za sąsiada, nie darzy się go szacunkiem i nie chce się robić z nim interesów. Rozumieją to elity zachodnich społeczeństw, dlatego państwa prowadzą własną politykę historyczną, w konsekwencji postrzeganie wydarzeń z przeszłości w różnych częściach Europy może się diametralnie różnić.</p>
<p>To, czego nie chcą głośno powiedzieć niemieccy politycy, wyjaśnia były minister edukacji z rządu Margareth Tatcher, Kenneth Baker. &#8211; Szkoły powinny skoncentrować się na nauczaniu historii własnego kraju, bardziej niż na wydarzeniach z II wojny światowej, włączając w to holokaust &#8211; mówił w rozmowie z &#8222;The Daily Telegraph&#8221;. Baker twierdzi, że temat nazizmu powinien zostać całkowicie usunięty z brytyjskiego programu nauczania, ponieważ na starcie tworzy negatywne postawy społeczne wobec obecnych Niemiec. Niemieckie elity doskonale zdają sobie sprawę z tego faktu.</p>
<p>Przegrany spór o historię</p>
<p>O ile samo używanie terminu &#8222;polskie obozy&#8221; można w niektórych przypadkach usprawiedliwić błędem językowym lub skrótem myślowym, to wyemitowany przez TVP niemiecki serial wyraźnie pokazuje intencje twórców i poglądy części niemieckich elit. Co ważne, po poruszeniu, jakie wywołał w Polsce serial, w niemieckich mediach pojawiło się wiele komentarzy piętnujących fałszowanie historii. To właśnie dzięki takiej postawie istnieje duża szansa na zachowanie trudnej, szczególnie dla Niemców, prawdy historycznej i w efekcie zbudowanie jak najlepszych relacji między narodami.</p>
<p>Kłopoty Niemców z zaakceptowaniem makabrycznej przeszłości można zrozumieć &#8211; młodsze pokolenia nie chcą odpowiadać za zbrodnie, których same nie popełniły. Problem w tym, że manipulowanie historią wpływa negatywnie na wzajemne postrzeganie się obu narodów. Zniekształcanie historii wywołuje w Polsce ostre reakcje, co może w przyszłości kłaść się cieniem na relacje polsko-niemieckie, których pogorszenie zaowocuje osłabieniem pozycji Polski na arenie międzynarodowej. Straci na tym nie tylko Polska, ale też (w mniejszym stopniu) Niemcy. Zjawisko to może budzić zadowolenie wyłącznie w Moskwie. Dlatego w dłuższej perspektywie, tworzenie i eskalowanie konfliktów wokół kwestii historycznych może przynieść fatalny skutek. Korzystniejsze dla Polski jest promowanie na świecie produkcji filmowych i publikacji przedstawiających prawdziwą wersję historii, której Polska nie musi się wstydzić.</p>
<p>Same reakcje MSZ na przekłamania historyczne to za mało, aby przebić się z przekazem do opinii publicznej w USA, Niemczech, czy w Wielkiej Brytanii. Narzędzia państwa w kreowaniu polityki historycznej są ograniczone, ponieważ nie są w stanie wykreować odpowiednio atrakcyjnego przekazu, aby przyciągnąć uwagę zagranicznej opinii publicznej. Dlatego w prowadzeniu polityki historycznej na szeroką skalę, ważniejszy od działań dyplomacji jest udział świadomych swojej roli elit, m.in. artystów, naukowców, dziennikarzy i sponsorującego kulturę biznesu. Jakimi efektami możemy pochwalić się do tej pory? Stan rzeczy świetnie oddaje zamieszczony na Twitterze komentarz blogerki Kataryny: brak sensownej polityki historycznej i ciężko doświadczony naród bohaterów wojny ocknął się między &#8222;Złotymi żniwami&#8221; a &#8222;Naszymi matkami&#8230;&#8221;.</p>
<p>~WSZYSTKO ZGODNIE Z USrAelską POlityką<br />
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania Izrael Singer (ur. 29 lipca 1943 w Nowym Jorku) sekretarz generalny Światowego Kongresu Żydów w latach 1986 -2001. Izrael Singer dorastał w amerykańskim Brooklinie jako syn imigrantów z Austrii. Studiował politologię i teorię polityki w Nowym Jorku i na Bar-Ilan University w Izraelu. W 1987 liderzy Światowego Kongresu Żydów Izrael Singer i Elan Steinberg ostrzegali: Jeśli Austriacy wybiorą byłego nazistę na prezydenta doświadczą sześciu ciężkich lat. Wypowiedź ta została zinterpretowana jako groźba pod adresem wszystkich Austriaków.<br />
W 1996 na kongresie Światowego Kongresu Żydów w Buenos Aires Singer zakomunikował: Ponad trzy miliony Żydów zginęło w Polsce i Polacy nie będą spadkobiercami polskich Żydów. My nigdy na to nie pozwolimy. (&#8230;) Będziemy im to powtarzać dopóki Polska ponownie nie zamarznie. Jeśli Polska nie zaspokoi żydowskich żądań będzie publicznie atakowana i upokarzana na forum międzynarodowym. Wypowiedź ta była komentowana jako groźba pod adresem Polski. Singer udzielał się jako aktywista i adwokat ofiar Holokaustu. Jako przewodniczący Światowej Żydowskiej Organizacji Restytucyjnej zajmował się rekompensatami finansowymi dla ocalałych z Holokaustu. Negocjował w tej sprawie także z Austrią i Niemcami. W październiku 2001 został powołany na stanowisko przewodniczącego Światowego Kongresu Żydów. W 2002 został wybrany przewodniczącym Konferencji Żydowskich Roszczeń Materialnych wobec Niemiec, tak zwanej Konferencji Roszczeń.<br />
W czerwcu 2002 został powołany na stanowisko przewodniczącego Międzynarodowego Komitetu Żydowskiego ds Konsultacji Międzyreligijnych. 14 marca 2007 Singer został odwołany z pełnionych funkcji przez przewodniczącego Światowego Kongresu Żydów Edgara M. Bronfmana za sprzeniewierzanie środków finansowych.</p>
<p>~lesiost<br />
tak to prawda , tak zachód widzi Polskę &#8211; a dlatego że nie reagujemy ostro na insynuacje żydów z USA i Niemiec a to są sprawcy oczerniania Polski i Polaków . Żydzi mieszkający w Polsce dobrze wiedzą jak było i jest na prawdę , a skutki takiego działania to celowe zakłamywanie historii i umniejszanie roli Polski w zwycięstwie nad Niemcami.</p>
<p>~goj<br />
Panie Weiss ! Dialog polsko-żydowski jest niezbędny! Ale nie możemy go rozpocząć od Jedwabnego, czy Kielc &#8230; . Trzeba naświetlić tło aktualnej sytuacji. czas na wyjaśnienie roli żydów w powstaniach, czas na wyjaśnienie stosunku do odradzającej się w 1918 roku Polski /bojówki żydolewackie strzelaly w 1918 roku na ulicach Warszawy do patriotów/, czas na wyjaśnienie zachowania żydów 17 .09.1939 roku i w okresie okupacji sowieckiej do państwa polskiego. Czas wreszcie na wyjaśnienie roli żydów w budowaniu komunizmu w Polsce. Czas na uczciwe rozliczenie okresu stalinowskiego. Jeżeli dyskutować to nie r, ale całościowo, solidnie. Polacy ginęli w obronie życia żydów. Żydzi w czasie stalinizmu nie nadstawiali głowy za Polaków !.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/06/14/papiestwo-a-prawa-czlowieka-w-europie-2/#comment-9326</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Jun 2013 06:33:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=32446#comment-9326</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/06/14/papiestwo-a-prawa-czlowieka-w-europie-2/#comment-9279&quot;&gt;opolczykpl&lt;/a&gt;.

O madrosciach systemowych... Gratulujemy wam, o zondzondzy...

http://finanse.wp.pl/kat,1036071,title,NSA-darowizna-wplacona-na-inne-konto-niz-krewnego-tez-bez-podatku,wid,15746824,wiadomosc.html

NSA: darowizna wpłacona na inne konto niż krewnego - też bez podatku

Naczelny Sąd Administracyjny potwierdził w środę, że dziecko obdarowane przez rodziców nie zapłaci podatku nie tylko wtedy, gdy darowizna zostanie przelana na jego własne konto w banku, ale także, gdy rodzice przeleją ją na inny, wskazany rachunek.

NSA wyjaśnił, że dla zwolnienia podatkowego wystarczy potwierdzenie przelewu na rachunek bankowy i zgłoszenie do urzędu skarbowego.

Wyrok dotyczy kobiety, która kupiła we wrześniu 2009 r. mieszkanie w Warszawie. Miała zapłacić 100 tys. zł z własnych pieniędzy, a na resztę wzięła kredyt. Kilka dni później zawarła z rodzicami umowę darowizny, ale rodzice przelali pieniądze nie na konto córki, tylko od razu na konto sprzedawcy mieszkania. Było to 100 tys. zł, które kobieta miała wpłacić z własnych środków.

Izba Skarbowa w Warszawie nakazała jej zapłacić podatek od otrzymanej darowizny. Twierdziła, że darowizna byłaby zwolniona z podatku, gdyby rodzice przelali ją na konto córki, a nie na rachunek sprzedawcy mieszkania.

Kobieta nie zgadzała się z tą interpretacją i zaskarżyła ją do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Podkreśliła, że nie mogła dysponować pieniędzmi od rodziców, bo rodzice przekazali jej darowiznę tylko po to, żeby pomóc jej w zapłacie za mieszkanie. Przelew pieniędzy na rzecz sprzedawcy był więc - zdaniem córki - zwolnieniem jej z długu, jaki miała wobec sprzedawcy.

Warszawski sąd przyznał jej rację i stwierdził, że kobieta nie musiała mieć potwierdzenia przelewu na własny rachunek. Sąd uznał, że wystarczyło potwierdzenie przelewu na rachunek sprzedawcy mieszkania i zgłoszenie darowizny w urzędzie skarbowym w ustawowym terminie sześciu miesięcy.

Izba skarbowa złożyła skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, ale ten oddalił w środę jej kasację (II FSK 1269/11).

NSA uznał, że dla zwolnienia darowizny z podatku wystarczy potwierdzenie przelewu na rachunek innej osoby niż obdarowana. Sędzia Tomasz Kolanowski - uzasadniając wyrok - tłumaczył, że zwolnienie z podatku darowizny od członków rodziny ma cel społeczny. Wyjaśnił, że cel ten polega na zapewnieniu ochrony interesów majątkowych członków najbliżej rodziny, dlatego - zdaniem NSA - należy uznać, że potwierdzenie przelewu na rachunek innej osoby wystarczy dla zwolnienia darowizny z podatku.

~Piotr
Co to za panstwo ktorego urzedy tylko czekaja chocby na najdrobniejszy blad obywatela (czesto czysto formalny) a potem uzywaja calej swojej sily i mocy zeby tego obywatela zgnebic i upodlic i odebrac ciezko zarobione pieniadze. I jeszcze nam wmawiaja ze bedzie zylo sie lepiej.

~FELIKS EDMUNDOWICZ
ZARÓWNO CÓRKĘ JAK I DARCZYŃCÓW -RODZICÓW NALEŻY ROZSTRZELAĆ. UCZCIWI LUDZIE NIE POSIADAJĄ TAKICH PIENIEDZY!!!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/06/14/papiestwo-a-prawa-czlowieka-w-europie-2/#comment-9279">opolczykpl</a>.</p>
<p>O madrosciach systemowych&#8230; Gratulujemy wam, o zondzondzy&#8230;</p>
<p><a href="http://finanse.wp.pl/kat,1036071,title,NSA-darowizna-wplacona-na-inne-konto-niz-krewnego-tez-bez-podatku,wid,15746824,wiadomosc.html" rel="nofollow ugc">http://finanse.wp.pl/kat,1036071,title,NSA-darowizna-wplacona-na-inne-konto-niz-krewnego-tez-bez-podatku,wid,15746824,wiadomosc.html</a></p>
<p>NSA: darowizna wpłacona na inne konto niż krewnego &#8211; też bez podatku</p>
<p>Naczelny Sąd Administracyjny potwierdził w środę, że dziecko obdarowane przez rodziców nie zapłaci podatku nie tylko wtedy, gdy darowizna zostanie przelana na jego własne konto w banku, ale także, gdy rodzice przeleją ją na inny, wskazany rachunek.</p>
<p>NSA wyjaśnił, że dla zwolnienia podatkowego wystarczy potwierdzenie przelewu na rachunek bankowy i zgłoszenie do urzędu skarbowego.</p>
<p>Wyrok dotyczy kobiety, która kupiła we wrześniu 2009 r. mieszkanie w Warszawie. Miała zapłacić 100 tys. zł z własnych pieniędzy, a na resztę wzięła kredyt. Kilka dni później zawarła z rodzicami umowę darowizny, ale rodzice przelali pieniądze nie na konto córki, tylko od razu na konto sprzedawcy mieszkania. Było to 100 tys. zł, które kobieta miała wpłacić z własnych środków.</p>
<p>Izba Skarbowa w Warszawie nakazała jej zapłacić podatek od otrzymanej darowizny. Twierdziła, że darowizna byłaby zwolniona z podatku, gdyby rodzice przelali ją na konto córki, a nie na rachunek sprzedawcy mieszkania.</p>
<p>Kobieta nie zgadzała się z tą interpretacją i zaskarżyła ją do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Podkreśliła, że nie mogła dysponować pieniędzmi od rodziców, bo rodzice przekazali jej darowiznę tylko po to, żeby pomóc jej w zapłacie za mieszkanie. Przelew pieniędzy na rzecz sprzedawcy był więc &#8211; zdaniem córki &#8211; zwolnieniem jej z długu, jaki miała wobec sprzedawcy.</p>
<p>Warszawski sąd przyznał jej rację i stwierdził, że kobieta nie musiała mieć potwierdzenia przelewu na własny rachunek. Sąd uznał, że wystarczyło potwierdzenie przelewu na rachunek sprzedawcy mieszkania i zgłoszenie darowizny w urzędzie skarbowym w ustawowym terminie sześciu miesięcy.</p>
<p>Izba skarbowa złożyła skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, ale ten oddalił w środę jej kasację (II FSK 1269/11).</p>
<p>NSA uznał, że dla zwolnienia darowizny z podatku wystarczy potwierdzenie przelewu na rachunek innej osoby niż obdarowana. Sędzia Tomasz Kolanowski &#8211; uzasadniając wyrok &#8211; tłumaczył, że zwolnienie z podatku darowizny od członków rodziny ma cel społeczny. Wyjaśnił, że cel ten polega na zapewnieniu ochrony interesów majątkowych członków najbliżej rodziny, dlatego &#8211; zdaniem NSA &#8211; należy uznać, że potwierdzenie przelewu na rachunek innej osoby wystarczy dla zwolnienia darowizny z podatku.</p>
<p>~Piotr<br />
Co to za panstwo ktorego urzedy tylko czekaja chocby na najdrobniejszy blad obywatela (czesto czysto formalny) a potem uzywaja calej swojej sily i mocy zeby tego obywatela zgnebic i upodlic i odebrac ciezko zarobione pieniadze. I jeszcze nam wmawiaja ze bedzie zylo sie lepiej.</p>
<p>~FELIKS EDMUNDOWICZ<br />
ZARÓWNO CÓRKĘ JAK I DARCZYŃCÓW -RODZICÓW NALEŻY ROZSTRZELAĆ. UCZCIWI LUDZIE NIE POSIADAJĄ TAKICH PIENIEDZY!!!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/06/14/papiestwo-a-prawa-czlowieka-w-europie-2/#comment-9325</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Jun 2013 06:22:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=32446#comment-9325</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/06/14/papiestwo-a-prawa-czlowieka-w-europie-2/#comment-9284&quot;&gt;Zprowokowany&lt;/a&gt;.

Oto jak maszyna zaklamania dziala... i nikt kto powinien tj. wadza, kk itd. nic z tym nie robi.  W sumie robi... tylko popiera  to zaklamanie i pomaga srac na Polakow... Moze to i dobrze, bo ludzie zaczynaja widziec i rozumiec. co sie dzieje i nastroje sie polaryzuja. Coraz wiecej jest tych, co traca wszelkie zludzenia i zaczynaja widziec i rozumiec, o co chodzi i kim sa tzw. &quot;polscy&quot; paryjoci, &quot;polscy&quot; zydzi, &quot;polscy&quot; ksieza, &quot;polskie&quot; autorytety itd...

Jestescie stworzeni przez te swoja nieludzka nie-indoeuropejska/slowianska tradycje i nie umiecie postepowac inaczej.
Jak zabierzecie Polakom ich poczucie godnosci, jako ostatnia rzecz, ktora im mozecie odebrac, wtedy nic juz Nam do stracenia nie pozostanie.  Mysle ze zepchneliscie Nas do tej granicy, jesli juz Nas przez te granice nie przepchneliscie...

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,opage,2,title,Nasze-matki-nasi-ojcowie-dyskusja-nt-kontrowersyjnego-serialu,wid,15747457,wiadomosc.html#opinie

&quot;Nasze matki, nasi ojcowie&quot; - dyskusja nt. kontrowersyjnego serialu

TVP wyemitowała trzecią część serialu &quot;Nasze matki, nasi ojcowie&quot;, wyprodukowanego przez niemiecką telewizję ZDF. To właśnie trzecia część wzbudziła największe kontrowersje. Po emisji odbyła się burzliwa dyskusja. W studiu byli m.in. Szewach Weiss, ocalony z Holcaustu, były ambasador Izraela w Polsce i prof. Tomasz Szarota, historyk Polskiej Akademii Nauk.

Przed emisją Piotr Kraśko pytał o decyzję TVP o wyemitowaniu serialu, który spotkał się z tak skrajnymi ocenami. - To suwerenna polska decyzja. Patrząc na dzisiejszy świat: w dobie internetu mógłby go obejrzeć każdy - mówił Szewach Weiss. Dodał, że film jest &quot;prowokacyjny&quot; wobec Polaków, ale Niemcom również należy się przypomnienie. - Większość narodu niemieckiego to dziś ludzie liberalni, ale pamięć to pamięć. Trzeba pamiętać o tym, co się stało - mówił Szewach Weiss.

- Decyzja TVP to decyzja trudna, odważna, ale również mądra. Jest dowodem dużego zaufania do polskiego społeczeństwa - uważa z kolei prof. Szarota. - Jest niesłychanie dużo głosów, które sprzeciwiają się pokazaniu tego filmu. Ja uważam, że to ważny film. To jest historia poważna, ważna dla dalszej dysputy o stanie świadomości obu naszych narodów - mówił. (...)

~historyk
Jak czytam niektóre wpisy to myślę, że ten film pokazywał prawdę o Polakach (nie o AK). Byliśmy i jesteśmy antysemitami tylko nie chcemy tego powiedzieć wprost. Oczywiście wiadomo, że nie wszyscy ale sporo jest takich. Prawda wychodzi na jaw jak przypomnimy Jedwabne w którym Niemcy się nie namęczyli przy mordowaniu Żydów, wspomnimy Kielce. Prawdą jest, że Polska nie miała swojego SS Galicja ale nie daję głowy czy, gdyby Niemcy nie zaproponowali Polakom sformowania takowego, nie znaleźli by się chętni. Wstyd za opór Polaków przed naszym antysemityzmem.

~gross00
Wspaniały film , wreszcie inny od tych co znamy . A my Polacy jesteśmy niestety strasznym narodem , to co pokazano w tym filmie to na pewno prawda wystarczy przejść się na mecz piłki nożnej i posłuchać kibiców Polaków co mają do powiedzenia w sprawie Żydów lub czarnoskórych . A Jedwabne to co już nie pamiętacie jak Polacy mordowali Żydów a Niemcy stali z boku i patrzyli się na to . Niestety Polak katolik to coś strasznego trzeba się uderzyć w piersi i przyznać rację .

~NSPP
Q...chcieliście swobód solidarności kościoła to mordy w kubeł wybraliście jakich wybraliście dajecie się opluwać okradać przez K.K , solidaruchów żydowskich dlatego do wszystkich wierzących w PiS-y PO i inne odpadki po okrągło stołowe : uważacie się za postępowych i nowoczesnych, lecz w rzeczywistości jesteście niedouczonym, aroganckim zaborczym na kasę produktem K. K. Nie macie pojęcia, ani kompetencji w zakresie implementacji współczesnych instytucji rozwoju gospodarczego i kapitału społecznego ,kapitał jaki został wypracowany po wojnie przez naszych dziadków rodziców , został roztrwoniony , gospodarka zrujnowana tak zadbaliście o dobrobyt dla własnych ,dzieci , wnuków , młodzi bez perspektyw życiowych uciekają z kraju za pracą po waszej transformacji ustrojowej są same długi które z dnia na dzień rosną lawinowo obecnie dług wynosi około biliona dlatego takich jak wy powinno się utylizować za zniszczenie kraju - jakoś za komuny zniewolony nie byłem miałem pracę wypłatę na czas żadne umowy śmieciowe była perspektywę lepszego życia przyszła solidarność wszystko zostało zniszczone jak było tak było za PRL-u ale było nikt nie chodził po śmietnikach ,jakim trzeba być idiotą by zniszczyć swoją państwowość swoje warsztaty pracy teraz będziecie zadowoleni że coś od czasu do czasu spadnie wam z kościelnego pańskiego żydowskiego stołu dobrze wam tak , teraz sobie może pokrzyczycie Solidarność solidarniść Lechu Lechu a po drodze do kościoła śpiewaliście Boże wolną Polskę dać nam Panie wysłuchaliście bzdur z ambony pokrzepieni wafelkiem z nową siłą strajkowaliście gdzie strajk tam ksiądz i wafelek , taki los zgotowaliście sobie swoim dzieciom wnukom dobrze wam tak teraz zażalenia napiszcie do BOGA zobaczymy czy wysłucha nie zapomnijcie napisać do Lecha że was w ch zrobił !!! teraz płaćcie za wszystko i nie narzekajcie macie zmienione oblicze tej ziemi tej ziemi Ja za komuny w roku 1975 mogłem za pensje kupić 2045 litrów ON tyle samo mleka, 265 kostek masła 2250 bochenków chleba ,9000 bułek - byłem pracownikiem i się nie obijałem . średnia moja pensja 4500zł na rękę i jakoś zniewolony nie byłem za mieszkaniem czekałem cztery lata które kosztowało mnie 36 tyś nie cała roczna pensja , jak się z dziewczyną umówiłem stać mnie było zaprosić na obiad , pójść do kina a co najważniejsze budowałem swoją przyszłość czynsz za mieszkanie dwu pokojowe 190 zł w tym woda śmieci za prąd za dwa miesiące około 120zł - Dziękuję Armii Czerwonej i LWP za wyzwolenie Polski tego z historii nikt nie wymaże , nie omijacie nie obawiajcie się prawdy, prawdy nie da się oszukać prawda wyzwala wzmacnia !!!!!!

~mila
@NSPP ^ Masz rację, człowieku. Moje dzieci po studiach musiały udać się na emigrację, żeby godnie żyć. Tam ojczyzna, gdzie jest chleb. Dziękuję JPII za &#039;odmianę oblicza ziemi. Tej ziemi. To był prawdziwy cud, który kontynuuje obecny nieRZĄD.

~Osa
Nie bede sie zaglebiala w polsko-zydowsko-niemieckie problemy... dla przypomnienia powiem tylko tyle, ze Zydzi znalezli w Polsce miejsce do wygodnego i szczesliwego zycia po wypedzeniu ich z Polwyspu Iberyjskiego i wielu miejsc Zachodniej Europy, gdzie dali sie mocno we znaki tamtejszej ludnosci. Po zwyciestwie Rewolucji Pazdziernikowej, Lenin z Dzierzynskim wypedzili z ZSRR ponad pol miliona Zydow, z czego przeszlo 300 tysiecy przekroczylo granice Polski i na dzien dobry zostali obdarowani polskim obywatelstwem. Po 1933 roku z Niemiec wyjechalo do Polski blisko 200 tysiecy Zydow, ktorzy w tej antysemickiej II RP otrzymali prawo pobytu a wielu z nich przyznano obywatelstwo. W czasie okupacji niemieckiej, w latach 1939-1945, obywatele Polski, ci znienawidzeni antysemici, uratowali przed smiercia wiecej istnien zydowskich niz we wszystkich innych okupowanych panstwach RAZEM, mimo, ze w Polsce za ukrycie Zyda grozila kara smierci. Od roku 1944 do roku 1956, stalinowski, zydokomunistyczny Urzad Bezpieczenstwa Publicznego wymordowal w PRL kilkadziesiat tysiecy polskich patriotow, znacznie wiecej niz w Katyniu, Ostaszkowie i innych obozach razem. Pokazcie mi drugie takie panstwo na swiecie, ktore dla Zydow zrobilo tak wiele jak Polska, ktore Zydom pozwolilo na beztroskie zycie przez wieki a ktore jednoczesnie zotalo tak brutalnie za te wszystkie zaslugi zranione smiercia i zsylka tak wielu Polakow... Nazywanie nas antysemitami jest zwyklym chamstwem i nie moge zrozumiec dlaczego nikt tego Zydom nie jest w stanie w oczy powiedziec. Dosc tej klamliwej propagandy, ktora zmusza nas do kalania sie przed Zydami i nie pozwala upomniec sie o zadoscuczynienie za nasze wlasne krzywdy. Powinnismy sie tego domagac od naszych rzadzacych, albo ich usunac od koryta. Badzmy wreszcie gospodarzami we wlasnym kraju...

~48
Pomijając już różne wersje zachowań Polaków wobec żydów na początku należy rozważyć gdzie jest .... przyczyna a gdzie skutek .....!!!! Nie sądzę aby Polacy ot , tak rodzili się i niechęć do żydów mieli &quot; we krwi &quot; - na tą niechęć żydzi przez kilkaset lat mocno &quot; pracowali &quot; .....!!! Nie musimy daleko szukać , co dzieje się obecnie w Polsce , czy wskazywane pochodzenia - nazwiska większej części tzw. elit politycznych to .... kłamstwo czy każdy z &quot; wywołanych &quot; może udowodnić swoją polskość , czy działania dążące do opanowania sfer rządzących i wielkiego biznesu przez tą nację na pewno ma służyć Polsce i Polakom ....!!!!??? Powtórka z historii się kłania ....!!!! Komu się tak naprawdę wydaje , że jest pępkiem świata ....!!!!??? Kto ma nieustannie zapędy roszczeniowe .....!!!???]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/06/14/papiestwo-a-prawa-czlowieka-w-europie-2/#comment-9284">Zprowokowany</a>.</p>
<p>Oto jak maszyna zaklamania dziala&#8230; i nikt kto powinien tj. wadza, kk itd. nic z tym nie robi.  W sumie robi&#8230; tylko popiera  to zaklamanie i pomaga srac na Polakow&#8230; Moze to i dobrze, bo ludzie zaczynaja widziec i rozumiec. co sie dzieje i nastroje sie polaryzuja. Coraz wiecej jest tych, co traca wszelkie zludzenia i zaczynaja widziec i rozumiec, o co chodzi i kim sa tzw. &#8222;polscy&#8221; paryjoci, &#8222;polscy&#8221; zydzi, &#8222;polscy&#8221; ksieza, &#8222;polskie&#8221; autorytety itd&#8230;</p>
<p>Jestescie stworzeni przez te swoja nieludzka nie-indoeuropejska/slowianska tradycje i nie umiecie postepowac inaczej.<br />
Jak zabierzecie Polakom ich poczucie godnosci, jako ostatnia rzecz, ktora im mozecie odebrac, wtedy nic juz Nam do stracenia nie pozostanie.  Mysle ze zepchneliscie Nas do tej granicy, jesli juz Nas przez te granice nie przepchneliscie&#8230;</p>
<p><a href="http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,opage,2,title,Nasze-matki-nasi-ojcowie-dyskusja-nt-kontrowersyjnego-serialu,wid,15747457,wiadomosc.html#opinie" rel="nofollow ugc">http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,opage,2,title,Nasze-matki-nasi-ojcowie-dyskusja-nt-kontrowersyjnego-serialu,wid,15747457,wiadomosc.html#opinie</a></p>
<p>&#8222;Nasze matki, nasi ojcowie&#8221; &#8211; dyskusja nt. kontrowersyjnego serialu</p>
<p>TVP wyemitowała trzecią część serialu &#8222;Nasze matki, nasi ojcowie&#8221;, wyprodukowanego przez niemiecką telewizję ZDF. To właśnie trzecia część wzbudziła największe kontrowersje. Po emisji odbyła się burzliwa dyskusja. W studiu byli m.in. Szewach Weiss, ocalony z Holcaustu, były ambasador Izraela w Polsce i prof. Tomasz Szarota, historyk Polskiej Akademii Nauk.</p>
<p>Przed emisją Piotr Kraśko pytał o decyzję TVP o wyemitowaniu serialu, który spotkał się z tak skrajnymi ocenami. &#8211; To suwerenna polska decyzja. Patrząc na dzisiejszy świat: w dobie internetu mógłby go obejrzeć każdy &#8211; mówił Szewach Weiss. Dodał, że film jest &#8222;prowokacyjny&#8221; wobec Polaków, ale Niemcom również należy się przypomnienie. &#8211; Większość narodu niemieckiego to dziś ludzie liberalni, ale pamięć to pamięć. Trzeba pamiętać o tym, co się stało &#8211; mówił Szewach Weiss.</p>
<p>&#8211; Decyzja TVP to decyzja trudna, odważna, ale również mądra. Jest dowodem dużego zaufania do polskiego społeczeństwa &#8211; uważa z kolei prof. Szarota. &#8211; Jest niesłychanie dużo głosów, które sprzeciwiają się pokazaniu tego filmu. Ja uważam, że to ważny film. To jest historia poważna, ważna dla dalszej dysputy o stanie świadomości obu naszych narodów &#8211; mówił. (&#8230;)</p>
<p>~historyk<br />
Jak czytam niektóre wpisy to myślę, że ten film pokazywał prawdę o Polakach (nie o AK). Byliśmy i jesteśmy antysemitami tylko nie chcemy tego powiedzieć wprost. Oczywiście wiadomo, że nie wszyscy ale sporo jest takich. Prawda wychodzi na jaw jak przypomnimy Jedwabne w którym Niemcy się nie namęczyli przy mordowaniu Żydów, wspomnimy Kielce. Prawdą jest, że Polska nie miała swojego SS Galicja ale nie daję głowy czy, gdyby Niemcy nie zaproponowali Polakom sformowania takowego, nie znaleźli by się chętni. Wstyd za opór Polaków przed naszym antysemityzmem.</p>
<p>~gross00<br />
Wspaniały film , wreszcie inny od tych co znamy . A my Polacy jesteśmy niestety strasznym narodem , to co pokazano w tym filmie to na pewno prawda wystarczy przejść się na mecz piłki nożnej i posłuchać kibiców Polaków co mają do powiedzenia w sprawie Żydów lub czarnoskórych . A Jedwabne to co już nie pamiętacie jak Polacy mordowali Żydów a Niemcy stali z boku i patrzyli się na to . Niestety Polak katolik to coś strasznego trzeba się uderzyć w piersi i przyznać rację .</p>
<p>~NSPP<br />
Q&#8230;chcieliście swobód solidarności kościoła to mordy w kubeł wybraliście jakich wybraliście dajecie się opluwać okradać przez K.K , solidaruchów żydowskich dlatego do wszystkich wierzących w PiS-y PO i inne odpadki po okrągło stołowe : uważacie się za postępowych i nowoczesnych, lecz w rzeczywistości jesteście niedouczonym, aroganckim zaborczym na kasę produktem K. K. Nie macie pojęcia, ani kompetencji w zakresie implementacji współczesnych instytucji rozwoju gospodarczego i kapitału społecznego ,kapitał jaki został wypracowany po wojnie przez naszych dziadków rodziców , został roztrwoniony , gospodarka zrujnowana tak zadbaliście o dobrobyt dla własnych ,dzieci , wnuków , młodzi bez perspektyw życiowych uciekają z kraju za pracą po waszej transformacji ustrojowej są same długi które z dnia na dzień rosną lawinowo obecnie dług wynosi około biliona dlatego takich jak wy powinno się utylizować za zniszczenie kraju &#8211; jakoś za komuny zniewolony nie byłem miałem pracę wypłatę na czas żadne umowy śmieciowe była perspektywę lepszego życia przyszła solidarność wszystko zostało zniszczone jak było tak było za PRL-u ale było nikt nie chodził po śmietnikach ,jakim trzeba być idiotą by zniszczyć swoją państwowość swoje warsztaty pracy teraz będziecie zadowoleni że coś od czasu do czasu spadnie wam z kościelnego pańskiego żydowskiego stołu dobrze wam tak , teraz sobie może pokrzyczycie Solidarność solidarniść Lechu Lechu a po drodze do kościoła śpiewaliście Boże wolną Polskę dać nam Panie wysłuchaliście bzdur z ambony pokrzepieni wafelkiem z nową siłą strajkowaliście gdzie strajk tam ksiądz i wafelek , taki los zgotowaliście sobie swoim dzieciom wnukom dobrze wam tak teraz zażalenia napiszcie do BOGA zobaczymy czy wysłucha nie zapomnijcie napisać do Lecha że was w ch zrobił !!! teraz płaćcie za wszystko i nie narzekajcie macie zmienione oblicze tej ziemi tej ziemi Ja za komuny w roku 1975 mogłem za pensje kupić 2045 litrów ON tyle samo mleka, 265 kostek masła 2250 bochenków chleba ,9000 bułek &#8211; byłem pracownikiem i się nie obijałem . średnia moja pensja 4500zł na rękę i jakoś zniewolony nie byłem za mieszkaniem czekałem cztery lata które kosztowało mnie 36 tyś nie cała roczna pensja , jak się z dziewczyną umówiłem stać mnie było zaprosić na obiad , pójść do kina a co najważniejsze budowałem swoją przyszłość czynsz za mieszkanie dwu pokojowe 190 zł w tym woda śmieci za prąd za dwa miesiące około 120zł &#8211; Dziękuję Armii Czerwonej i LWP za wyzwolenie Polski tego z historii nikt nie wymaże , nie omijacie nie obawiajcie się prawdy, prawdy nie da się oszukać prawda wyzwala wzmacnia !!!!!!</p>
<p>~mila<br />
@NSPP ^ Masz rację, człowieku. Moje dzieci po studiach musiały udać się na emigrację, żeby godnie żyć. Tam ojczyzna, gdzie jest chleb. Dziękuję JPII za 'odmianę oblicza ziemi. Tej ziemi. To był prawdziwy cud, który kontynuuje obecny nieRZĄD.</p>
<p>~Osa<br />
Nie bede sie zaglebiala w polsko-zydowsko-niemieckie problemy&#8230; dla przypomnienia powiem tylko tyle, ze Zydzi znalezli w Polsce miejsce do wygodnego i szczesliwego zycia po wypedzeniu ich z Polwyspu Iberyjskiego i wielu miejsc Zachodniej Europy, gdzie dali sie mocno we znaki tamtejszej ludnosci. Po zwyciestwie Rewolucji Pazdziernikowej, Lenin z Dzierzynskim wypedzili z ZSRR ponad pol miliona Zydow, z czego przeszlo 300 tysiecy przekroczylo granice Polski i na dzien dobry zostali obdarowani polskim obywatelstwem. Po 1933 roku z Niemiec wyjechalo do Polski blisko 200 tysiecy Zydow, ktorzy w tej antysemickiej II RP otrzymali prawo pobytu a wielu z nich przyznano obywatelstwo. W czasie okupacji niemieckiej, w latach 1939-1945, obywatele Polski, ci znienawidzeni antysemici, uratowali przed smiercia wiecej istnien zydowskich niz we wszystkich innych okupowanych panstwach RAZEM, mimo, ze w Polsce za ukrycie Zyda grozila kara smierci. Od roku 1944 do roku 1956, stalinowski, zydokomunistyczny Urzad Bezpieczenstwa Publicznego wymordowal w PRL kilkadziesiat tysiecy polskich patriotow, znacznie wiecej niz w Katyniu, Ostaszkowie i innych obozach razem. Pokazcie mi drugie takie panstwo na swiecie, ktore dla Zydow zrobilo tak wiele jak Polska, ktore Zydom pozwolilo na beztroskie zycie przez wieki a ktore jednoczesnie zotalo tak brutalnie za te wszystkie zaslugi zranione smiercia i zsylka tak wielu Polakow&#8230; Nazywanie nas antysemitami jest zwyklym chamstwem i nie moge zrozumiec dlaczego nikt tego Zydom nie jest w stanie w oczy powiedziec. Dosc tej klamliwej propagandy, ktora zmusza nas do kalania sie przed Zydami i nie pozwala upomniec sie o zadoscuczynienie za nasze wlasne krzywdy. Powinnismy sie tego domagac od naszych rzadzacych, albo ich usunac od koryta. Badzmy wreszcie gospodarzami we wlasnym kraju&#8230;</p>
<p>~48<br />
Pomijając już różne wersje zachowań Polaków wobec żydów na początku należy rozważyć gdzie jest &#8230;. przyczyna a gdzie skutek &#8230;..!!!! Nie sądzę aby Polacy ot , tak rodzili się i niechęć do żydów mieli &#8221; we krwi &#8221; &#8211; na tą niechęć żydzi przez kilkaset lat mocno &#8221; pracowali &#8221; &#8230;..!!! Nie musimy daleko szukać , co dzieje się obecnie w Polsce , czy wskazywane pochodzenia &#8211; nazwiska większej części tzw. elit politycznych to &#8230;. kłamstwo czy każdy z &#8221; wywołanych &#8221; może udowodnić swoją polskość , czy działania dążące do opanowania sfer rządzących i wielkiego biznesu przez tą nację na pewno ma służyć Polsce i Polakom &#8230;.!!!!??? Powtórka z historii się kłania &#8230;.!!!! Komu się tak naprawdę wydaje , że jest pępkiem świata &#8230;.!!!!??? Kto ma nieustannie zapędy roszczeniowe &#8230;..!!!???</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
