<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Bogowie na Tęczowym Wzgórzu i w Tęczowej Dolinie, czyli o łączności i pracy z bogami/energiami w Żegocinie	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2013/05/30/bogowie-na-teczowym-wzgorzu-i-w-teczowej-dolinie-czyli-o-lacznosci-i-pracy-z-bogamienergiami-w-zegocinie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2013/05/30/bogowie-na-teczowym-wzgorzu-i-w-teczowej-dolinie-czyli-o-lacznosci-i-pracy-z-bogamienergiami-w-zegocinie/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=bogowie-na-teczowym-wzgorzu-i-w-teczowej-dolinie-czyli-o-lacznosci-i-pracy-z-bogamienergiami-w-zegocinie</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Thu, 19 Oct 2017 14:16:31 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/05/30/bogowie-na-teczowym-wzgorzu-i-w-teczowej-dolinie-czyli-o-lacznosci-i-pracy-z-bogamienergiami-w-zegocinie/#comment-9116</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 06 Jun 2013 20:21:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=31853#comment-9116</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/05/30/bogowie-na-teczowym-wzgorzu-i-w-teczowej-dolinie-czyli-o-lacznosci-i-pracy-z-bogamienergiami-w-zegocinie/#comment-9114&quot;&gt;Zprowokowany&lt;/a&gt;.

Samo imię Tara ma dwa znaczenia. 
Pierwsze to „Wyzwolicielka”, a drugie, mniej znane to „Gwiazda Przewodnia”.(Wenus-Mez)

„Pagma“ jest odpowiednikiem sanskryckiego „arya“ i oznacza „wyższa, szlachetna”, 
przy czym „ma“ wyraża, że jest ona matką wszystkich buddów (czytaj oświeconych/przebuddzonych-Mez)

http://www.diamentowadroga.pl/dd43/tara_zenska_energia_oswiecenia]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/05/30/bogowie-na-teczowym-wzgorzu-i-w-teczowej-dolinie-czyli-o-lacznosci-i-pracy-z-bogamienergiami-w-zegocinie/#comment-9114">Zprowokowany</a>.</p>
<p>Samo imię Tara ma dwa znaczenia.<br />
Pierwsze to „Wyzwolicielka”, a drugie, mniej znane to „Gwiazda Przewodnia”.(Wenus-Mez)</p>
<p>„Pagma“ jest odpowiednikiem sanskryckiego „arya“ i oznacza „wyższa, szlachetna”,<br />
przy czym „ma“ wyraża, że jest ona matką wszystkich buddów (czytaj oświeconych/przebuddzonych-Mez)</p>
<p><a href="http://www.diamentowadroga.pl/dd43/tara_zenska_energia_oswiecenia" rel="nofollow ugc">http://www.diamentowadroga.pl/dd43/tara_zenska_energia_oswiecenia</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/05/30/bogowie-na-teczowym-wzgorzu-i-w-teczowej-dolinie-czyli-o-lacznosci-i-pracy-z-bogamienergiami-w-zegocinie/#comment-9115</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 06 Jun 2013 12:21:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=31853#comment-9115</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/05/30/bogowie-na-teczowym-wzgorzu-i-w-teczowej-dolinie-czyli-o-lacznosci-i-pracy-z-bogamienergiami-w-zegocinie/#comment-9114&quot;&gt;Zprowokowany&lt;/a&gt;.

Możliwe  że Lela jest boginią z Dhurwaloki, czyli z Gwiazdy Polarnej opisanej w Puranah.

Stary Testament zawiera &quot;Historię Przyszłości” opisaną w Bhavisya Puranie
 imiona i wydarzenia również są podobne  

W rozdziałach 3-5 Pratisarga Parva Bhavisya Purany, Srila Suta Gosvami opowiada o wydarzeniach, które częściowo zostały przepisane do StaregoTestamentu. Te wydarzenia rozpoczynają się około 13 200 lat temu, czyli około 8 200 lat przed rozpoczęciem Kali yugi. W tym czasie Król Ksemaka władał Indiami. Podczas podróży wśród terenów leśnych został zabity przez mlecców, niecywilizowanych zjadaczy mięsa. 

Jego syn, Książę Pradyota objął tron i zapytał braminów o przeznaczenie swego ojca osiągnięte po śmierci. Poinformowali nowego króla, że Ksemaka był na Yamaloce (planecie Yamarajy, półboga, który sądzi grzeszne dusze po ich śmierci). Ksemaka nie udał się do nieba, gdyż zginął z rąk grzesznych mlecców. Król Pradyota zapytał jak jego ojciec mógłby zostać uwolniony z tych warunków. Bramini powiedzieli mu by przygotował mleccayagya, wielką ofiarę w której, niecywilizowani zjadacze mięsa z całego świata mogliby zostać pochłonięci przez ogień ofiarny. Uważając tą ofiarę jako błogosławieństwo dla jego ojca i dla całego świata, który mógłby w ten sposób zostać uwolniony od obecności tak wielu grzesznych ludzi, Pradyota uczynił konieczne przygotowania. Gigantyczny ogniowy ołtarz został zbudowany, że miał wiele mil kwadratowych. By wypełnić go drewnem, musiały zostać ścięte całe lasy. Ogień musiał być niebotycznym pożarem. Jak wiele ghee było w niego ofiarowanych przez braminów? Intonując Vedyjskie mantry, przenieśli dźwiękiem mlecców z całego świata i upuścili ich w płomienie. W ten sposób wielce grzeszni ludzie byli wyzwoleni od narodzin i śmierci.

Wersy 7 i 8 Bhavisya Purana Pratisarga Parva z rozdziału 4

haarahuunaanbarbaraashcaiva gurundaamsca shakankhasaanan
yaavanaanpallavaamshcaiva romajaa nkharasambhavaan
dviipasthitaankaamarushca chinaansaagaramadhyagaan
praahuyabhasmataatkurvanvedamantraprabhavatah

Mlecca są niecywilizowanymi ludźmi, którzy nie podążają za pismami Vedyjskimi. Tworzą oni różne plemiona, znane jako Hara (wojownicy prawdopodobnie z Arabii, gdyż Harowie byli wielbicielami Hara lub Pana Sivy, i Arabia w tych dniach była miejscem kultu Sivy), Huna (Hunowie), Barbara (barbarzyńcy), Gurunda, Shaka, Khasa (ludzie z górzystych krajów Indii), Yavana (Jończycy I Grecy), Pallava (Persowie), Romajaa (Etruskowie, starożytni ludzie Włoch) i Kharasambhava (“ci, którzy narodzili się od osłów”) wraz z tymi, którzy żyli w różnych miejscach Chin i Assam i wysp pośród oceanów. Wszyscy oni zostali zabici i obróceni w popiół przez Vedyjską mantrę. Osoba Kali stała sie najbardziej nieszczęśliwa z wymarcia mlecców całego świata. Jako półbóg odpowiedzialny za kłótnie i grzeszne czynności, pozostał bez zajęcia, gdyż w tych dniach tylko mlecca byli pod jego kontrolą. Wraz z wdowami mlecców, którzy zostali zabici w ofierze, Kali wykonał pokuty i wyrzeczenia przez długi czas. W końcu Najwyższy Pan Hari, który jest zadowolony przez służbę oddania, osobiście pojawił się przed Kali i przemówił do niego jako yugottamy, najlepszego z yug.

Mówiąc to, Pan wskazał, że wkrótce rozpocznie się jego własna yuga (epoka) Kali. W tej epoce, Kali będzie rządził nie tylko plemiennymi ludźmi, lecz całym światem. “Przyjmę wiele form podczas twych rządów”, Pan oświadczył. 

Powiedział, że Prajapati Kardama Muni spłodził mężczyznę o imieniu Adama i kobietę o imieniu Havyavati, którzy razem mieli być rodzicami nowej rasy mlecców. Słysząc to, Kali stał się bardzo szczęśliwy. Po tym Aryanie stali sie słabi, gdy mleccowie znów urośli w siłę. Havyavati (Ewa) była zwiedziona przez Kali w formie węża, by nakarmiła swego męża owocem ramyaphala. W ten sposób Kali przejął kontrolę nad światem.

Adama (Biblijny Adam) był samo kontrolującym się mędrcem, który nieustannie medytował o swej duszy. Żył wraz z Havyavati (Ewą) w Pradan (Edenie), danym przez Boga lesie o powierzchni 4 kros (?). Adama I Havyavati byli poinstruowani przez Pana by nigdy nie jeść ramyaphala, rodzaju owocu, który stymuluje zmysły uczuciami przyjemności. Lecz Kali przyjął formę węża i namówił tych dwoje do zjedzenia owocu. Ten czyn był przyczyną ich upadku z platformy wyrzeczenia. Przyjęli to za ścieżkę życia ze wszystkimi tzw. potrzebami. Pragnąc nosić piękne stroje, przystroili się liśćmi udumbuh. We właściwym czasie poczęli synów, którzy jeden po drugim byli przodkami mlecców.

Bhavisya Purana wymienia kilku potomków Adama. To jest godne uwagi podobieństwo pomiędzy wymienionymi w Biblii imionami potomków Adama.

Swet -- Seth.
Anuh -- Enoch/Enosh
Kinash -- Kenan
Mahallal -- Mahallalel, also known as Managara.
Varada -- Jered or Riyad, who established a town named after him, Riyadh in Saudi Arabia.
Hanuk -- Enoch
Matocchil -- Methuselah
Lomak -- Lamech
Nyuha – Noe, który stał się drugim ojcem dla całej ludzkości jak zostało powiedziane w Biblii. Trzema synami Noego byli Seem (Shem), Sham (Ham) I Bhav (Japeth/Japith). Według Bhavisia Purany, Noe był wielbicielem Pana Visnu. Medytowal on mantrę “soham”, która oznacza “Jestem tej samej jakości jak Najwyższa Duchowa Istota”.

Wersy 47 – 50 Bhavisya Purana Pratisarga Parva rozdziału 4 są jak następuje:

ekadaa bhagavaan vishnu tat svapnena tu samaagatah
vatsa nyuha srunushvedam pralayah saptame ahani
bhavitaa tam janaissaardha naavamaaruhaa stavaram
jiivanam kuru bhaktendra sarvasreshtho bhavishyasi
tatheti matvaa sa munirnaavam krtvaa supushtitaam
hastatrishatalambaam pascaashaddhastavismrtaam
trimshaaddhastocchritaam ramyaam sarvajiivasamanvitaam

Pewnego razu Pan Visnu przybył do Noego we śnie i rzekł: “Drogi synu Noe! Wysłuchaj mych słów. Od teraz, za siedem dni będzie zniszczenie. Weź łódź i uratuj swe życie, jak też i życie innych ludzi. O mój wielki wielbicielu, staniesz sie najwyższym zbawcą”. Przyjmując polecenie Pana, które było oświadczone we śnie, Noe zbudował silną łódź długą na 300 dłoni, 50 dłoni szeroką i 30 dłoni wysoką. Dał na niej miejsce wszystkim żywym istotom.

Wersy 51 – 52:

aaruhya svakulaissaarddham vishnudhyaanaparoabhavat
saamvartako meghagano mahendrena samanvitah
catvaarimshaddinaanyova mahaavrishtimakaarayat
sarva tu bhaarata varsha jalaihplaavya tu sidhavah

Wraz z członkami swej rodziny, wkroczył na łódź i medytował o Visnu. Chmury samvartaka wysłane przez Indrę wylewały deszcz przez 40 dni, przynosząc zniszczenie. Cały świat Bharatavarsy został zatopiony i tak stał się oceanem.
Bhavisya Purana wspomina, że wody powodzi nie sięgnęły do Badrinath. 88 tysięcy mędrców zgromadziło się tam, by słuchać i intonować o chwałach Pana. Suta Gosvami, mówca Śrimad Bhagavatam był wśród nich. Mędrcy modlili się do mocy Pana, znanej w Vedach pod imionami Mahakali, Devaki, Mahalaksmi, Radha-devi, Revati, Pushpavati, Svargati, Kamakshi, Mayadevi i Bhairavi. Bogini była zadowolona i deszcze uspokoiły się.
W przeciągu roku ląd wynurzył się ponownie. Nyuha wraz ze swą rodziną opuścili łódź w miejscu zwanym Shishina w Himalajach. W tym czasie Nyuha został zainspirowany przez Duszę Najwyższą by stworzyć nowy język, brahmi – bhasam, który nie był językiem Vedyjskim i, by rozprzestrzenić Kali – yugę. Potomkowie Nyuha zajęli różne ziemie i dali tym ziemiom nowe nazwy w języku brahmi – bhasa. Niektórymi z tych krajów były Madi, Yunan, Stuvlocetas, Tirat, Elish, Tarliksh, Kitti i Huta. Pośród potomków Nyha był Aviram, zwany Abrahamem w Biblii i znany Muzułmanom jako Ibrahim.

Bhavisya Purana oznajmia:

vishnubhaktyaagnipujaa ca hyahinsaa ca tapo
damahdharmaanyetaani munibhihmlechhanaam hi smrtaanivai

Muni (mędrcy) wyjaśnili, że dharmą (religią) mlecców było oddanie dla Pana Visnu, ofiary ogniowe, brak przemocy, wyrzeczenia i kontrola zmysłów.


Bhavisya Purana czyli jak tworzono mesjasza Jeszua

Bhavisa Purana, napisana 5000 lat temu, spogląda w okres kilku dekad po narodzinach Jezusa Chrystusa. W tym czasie król o imieniu Shalivan władał Bharatavarsą (Ziemią). Jego królestwo było zwane Sindhustan. Mlecca w tym czasie byli bardzo liczni, i Shalivan sprowadził porządek do ich społeczeństwa dając im prawa i kody do przestrzegania. Ishaputra, lub Isha Masiha, żył w regionie Himalajów w czasie Króla Shalivahana.



Pewnego razu Shalivahan odwiedził Himatunga (rejon Himalajów). Król przybył na ziemię Hunów pośród gór i tam zobaczył “pomyślną” osobę o białej karnacji, mocno zbudowana, ubrana w białe szaty. Shalivahan był wielce zadowolony i spytał o tożsamość mężczyzny. Odparł on

iishaputra ca maam vidhi kumaari garbha sambhavam

Nazywam sie Ishaputra, syn Boga, zrodzony z łona dziewicy.

Ishaputra powiedział królowi, że był on nauczycielem mlecców. Wśród tych upadłych ludzi ustanowił ścieżkę prawdy. Król zapytał Ishaputre, by ten łaskawie wyjaśnił zasady swej religii. Ta święta osoba odparła, że był znany jako “Masiha” (Mesjasz) wśród mlecców, ponieważ przywrócił ich wiarę w Boga i zachowywał się w dobroci, która wśród nich praktycznie zaniknęła. By jego doktryna mogła być zaakceptowana przez mlecców, Ishaputra nawet przyjął inicjację u guru mlecców. 


Jego doktryna charakteryzowała się następującymi zasadami:

maanasam nirmala krtva malam dehe shubhashubham
Umysł i ciało muszą być trzymane w czystości

naigamam japamaasthaaya japata nirmala param
Osoba powinna być ściśle usytuowana w japa – wewnętrznym intonowaniu lub modlitwie

nyaayena satyavarcasaa manasaikyena maanavah
Ludzie powinni mówić prawdę i kontrolować ich umysły

dhyaayena pujayediisham suryamandalasamsthitam
acaloayam prabhuh saakshaattathaa suryocalah sadaa
Osoba powinna uważnie wielbić Pana, który jest niezmienny niczym słońce

tatvaanam calabhutaanaam karshanah sa samatatah
Pan przyciąga do siebie zanikające żywe istoty i obejmuje nad nimi kontrolę

Podsumowując, król rzekł:

iishamurtihyandi praaptaa nityashuddhaa shivakarti
iishaamasiiha iti ca mama naama pratishitam
Trzymam formę Pana w mym sercu. Dlatego jestem znany jako Isha Masiha, Jezus Mesjasz,
zawsze czysty i pomyslny.

iti krityena bhupaala masihaa vilaya gataa
Ze względu na te nauki, autorytety skazały Mesjasza na śmierć.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/05/30/bogowie-na-teczowym-wzgorzu-i-w-teczowej-dolinie-czyli-o-lacznosci-i-pracy-z-bogamienergiami-w-zegocinie/#comment-9114">Zprowokowany</a>.</p>
<p>Możliwe  że Lela jest boginią z Dhurwaloki, czyli z Gwiazdy Polarnej opisanej w Puranah.</p>
<p>Stary Testament zawiera &#8222;Historię Przyszłości” opisaną w Bhavisya Puranie<br />
 imiona i wydarzenia również są podobne  </p>
<p>W rozdziałach 3-5 Pratisarga Parva Bhavisya Purany, Srila Suta Gosvami opowiada o wydarzeniach, które częściowo zostały przepisane do StaregoTestamentu. Te wydarzenia rozpoczynają się około 13 200 lat temu, czyli około 8 200 lat przed rozpoczęciem Kali yugi. W tym czasie Król Ksemaka władał Indiami. Podczas podróży wśród terenów leśnych został zabity przez mlecców, niecywilizowanych zjadaczy mięsa. </p>
<p>Jego syn, Książę Pradyota objął tron i zapytał braminów o przeznaczenie swego ojca osiągnięte po śmierci. Poinformowali nowego króla, że Ksemaka był na Yamaloce (planecie Yamarajy, półboga, który sądzi grzeszne dusze po ich śmierci). Ksemaka nie udał się do nieba, gdyż zginął z rąk grzesznych mlecców. Król Pradyota zapytał jak jego ojciec mógłby zostać uwolniony z tych warunków. Bramini powiedzieli mu by przygotował mleccayagya, wielką ofiarę w której, niecywilizowani zjadacze mięsa z całego świata mogliby zostać pochłonięci przez ogień ofiarny. Uważając tą ofiarę jako błogosławieństwo dla jego ojca i dla całego świata, który mógłby w ten sposób zostać uwolniony od obecności tak wielu grzesznych ludzi, Pradyota uczynił konieczne przygotowania. Gigantyczny ogniowy ołtarz został zbudowany, że miał wiele mil kwadratowych. By wypełnić go drewnem, musiały zostać ścięte całe lasy. Ogień musiał być niebotycznym pożarem. Jak wiele ghee było w niego ofiarowanych przez braminów? Intonując Vedyjskie mantry, przenieśli dźwiękiem mlecców z całego świata i upuścili ich w płomienie. W ten sposób wielce grzeszni ludzie byli wyzwoleni od narodzin i śmierci.</p>
<p>Wersy 7 i 8 Bhavisya Purana Pratisarga Parva z rozdziału 4</p>
<p>haarahuunaanbarbaraashcaiva gurundaamsca shakankhasaanan<br />
yaavanaanpallavaamshcaiva romajaa nkharasambhavaan<br />
dviipasthitaankaamarushca chinaansaagaramadhyagaan<br />
praahuyabhasmataatkurvanvedamantraprabhavatah</p>
<p>Mlecca są niecywilizowanymi ludźmi, którzy nie podążają za pismami Vedyjskimi. Tworzą oni różne plemiona, znane jako Hara (wojownicy prawdopodobnie z Arabii, gdyż Harowie byli wielbicielami Hara lub Pana Sivy, i Arabia w tych dniach była miejscem kultu Sivy), Huna (Hunowie), Barbara (barbarzyńcy), Gurunda, Shaka, Khasa (ludzie z górzystych krajów Indii), Yavana (Jończycy I Grecy), Pallava (Persowie), Romajaa (Etruskowie, starożytni ludzie Włoch) i Kharasambhava (“ci, którzy narodzili się od osłów”) wraz z tymi, którzy żyli w różnych miejscach Chin i Assam i wysp pośród oceanów. Wszyscy oni zostali zabici i obróceni w popiół przez Vedyjską mantrę. Osoba Kali stała sie najbardziej nieszczęśliwa z wymarcia mlecców całego świata. Jako półbóg odpowiedzialny za kłótnie i grzeszne czynności, pozostał bez zajęcia, gdyż w tych dniach tylko mlecca byli pod jego kontrolą. Wraz z wdowami mlecców, którzy zostali zabici w ofierze, Kali wykonał pokuty i wyrzeczenia przez długi czas. W końcu Najwyższy Pan Hari, który jest zadowolony przez służbę oddania, osobiście pojawił się przed Kali i przemówił do niego jako yugottamy, najlepszego z yug.</p>
<p>Mówiąc to, Pan wskazał, że wkrótce rozpocznie się jego własna yuga (epoka) Kali. W tej epoce, Kali będzie rządził nie tylko plemiennymi ludźmi, lecz całym światem. “Przyjmę wiele form podczas twych rządów”, Pan oświadczył. </p>
<p>Powiedział, że Prajapati Kardama Muni spłodził mężczyznę o imieniu Adama i kobietę o imieniu Havyavati, którzy razem mieli być rodzicami nowej rasy mlecców. Słysząc to, Kali stał się bardzo szczęśliwy. Po tym Aryanie stali sie słabi, gdy mleccowie znów urośli w siłę. Havyavati (Ewa) była zwiedziona przez Kali w formie węża, by nakarmiła swego męża owocem ramyaphala. W ten sposób Kali przejął kontrolę nad światem.</p>
<p>Adama (Biblijny Adam) był samo kontrolującym się mędrcem, który nieustannie medytował o swej duszy. Żył wraz z Havyavati (Ewą) w Pradan (Edenie), danym przez Boga lesie o powierzchni 4 kros (?). Adama I Havyavati byli poinstruowani przez Pana by nigdy nie jeść ramyaphala, rodzaju owocu, który stymuluje zmysły uczuciami przyjemności. Lecz Kali przyjął formę węża i namówił tych dwoje do zjedzenia owocu. Ten czyn był przyczyną ich upadku z platformy wyrzeczenia. Przyjęli to za ścieżkę życia ze wszystkimi tzw. potrzebami. Pragnąc nosić piękne stroje, przystroili się liśćmi udumbuh. We właściwym czasie poczęli synów, którzy jeden po drugim byli przodkami mlecców.</p>
<p>Bhavisya Purana wymienia kilku potomków Adama. To jest godne uwagi podobieństwo pomiędzy wymienionymi w Biblii imionami potomków Adama.</p>
<p>Swet &#8212; Seth.<br />
Anuh &#8212; Enoch/Enosh<br />
Kinash &#8212; Kenan<br />
Mahallal &#8212; Mahallalel, also known as Managara.<br />
Varada &#8212; Jered or Riyad, who established a town named after him, Riyadh in Saudi Arabia.<br />
Hanuk &#8212; Enoch<br />
Matocchil &#8212; Methuselah<br />
Lomak &#8212; Lamech<br />
Nyuha – Noe, który stał się drugim ojcem dla całej ludzkości jak zostało powiedziane w Biblii. Trzema synami Noego byli Seem (Shem), Sham (Ham) I Bhav (Japeth/Japith). Według Bhavisia Purany, Noe był wielbicielem Pana Visnu. Medytowal on mantrę “soham”, która oznacza “Jestem tej samej jakości jak Najwyższa Duchowa Istota”.</p>
<p>Wersy 47 – 50 Bhavisya Purana Pratisarga Parva rozdziału 4 są jak następuje:</p>
<p>ekadaa bhagavaan vishnu tat svapnena tu samaagatah<br />
vatsa nyuha srunushvedam pralayah saptame ahani<br />
bhavitaa tam janaissaardha naavamaaruhaa stavaram<br />
jiivanam kuru bhaktendra sarvasreshtho bhavishyasi<br />
tatheti matvaa sa munirnaavam krtvaa supushtitaam<br />
hastatrishatalambaam pascaashaddhastavismrtaam<br />
trimshaaddhastocchritaam ramyaam sarvajiivasamanvitaam</p>
<p>Pewnego razu Pan Visnu przybył do Noego we śnie i rzekł: “Drogi synu Noe! Wysłuchaj mych słów. Od teraz, za siedem dni będzie zniszczenie. Weź łódź i uratuj swe życie, jak też i życie innych ludzi. O mój wielki wielbicielu, staniesz sie najwyższym zbawcą”. Przyjmując polecenie Pana, które było oświadczone we śnie, Noe zbudował silną łódź długą na 300 dłoni, 50 dłoni szeroką i 30 dłoni wysoką. Dał na niej miejsce wszystkim żywym istotom.</p>
<p>Wersy 51 – 52:</p>
<p>aaruhya svakulaissaarddham vishnudhyaanaparoabhavat<br />
saamvartako meghagano mahendrena samanvitah<br />
catvaarimshaddinaanyova mahaavrishtimakaarayat<br />
sarva tu bhaarata varsha jalaihplaavya tu sidhavah</p>
<p>Wraz z członkami swej rodziny, wkroczył na łódź i medytował o Visnu. Chmury samvartaka wysłane przez Indrę wylewały deszcz przez 40 dni, przynosząc zniszczenie. Cały świat Bharatavarsy został zatopiony i tak stał się oceanem.<br />
Bhavisya Purana wspomina, że wody powodzi nie sięgnęły do Badrinath. 88 tysięcy mędrców zgromadziło się tam, by słuchać i intonować o chwałach Pana. Suta Gosvami, mówca Śrimad Bhagavatam był wśród nich. Mędrcy modlili się do mocy Pana, znanej w Vedach pod imionami Mahakali, Devaki, Mahalaksmi, Radha-devi, Revati, Pushpavati, Svargati, Kamakshi, Mayadevi i Bhairavi. Bogini była zadowolona i deszcze uspokoiły się.<br />
W przeciągu roku ląd wynurzył się ponownie. Nyuha wraz ze swą rodziną opuścili łódź w miejscu zwanym Shishina w Himalajach. W tym czasie Nyuha został zainspirowany przez Duszę Najwyższą by stworzyć nowy język, brahmi – bhasam, który nie był językiem Vedyjskim i, by rozprzestrzenić Kali – yugę. Potomkowie Nyuha zajęli różne ziemie i dali tym ziemiom nowe nazwy w języku brahmi – bhasa. Niektórymi z tych krajów były Madi, Yunan, Stuvlocetas, Tirat, Elish, Tarliksh, Kitti i Huta. Pośród potomków Nyha był Aviram, zwany Abrahamem w Biblii i znany Muzułmanom jako Ibrahim.</p>
<p>Bhavisya Purana oznajmia:</p>
<p>vishnubhaktyaagnipujaa ca hyahinsaa ca tapo<br />
damahdharmaanyetaani munibhihmlechhanaam hi smrtaanivai</p>
<p>Muni (mędrcy) wyjaśnili, że dharmą (religią) mlecców było oddanie dla Pana Visnu, ofiary ogniowe, brak przemocy, wyrzeczenia i kontrola zmysłów.</p>
<p>Bhavisya Purana czyli jak tworzono mesjasza Jeszua</p>
<p>Bhavisa Purana, napisana 5000 lat temu, spogląda w okres kilku dekad po narodzinach Jezusa Chrystusa. W tym czasie król o imieniu Shalivan władał Bharatavarsą (Ziemią). Jego królestwo było zwane Sindhustan. Mlecca w tym czasie byli bardzo liczni, i Shalivan sprowadził porządek do ich społeczeństwa dając im prawa i kody do przestrzegania. Ishaputra, lub Isha Masiha, żył w regionie Himalajów w czasie Króla Shalivahana.</p>
<p>Pewnego razu Shalivahan odwiedził Himatunga (rejon Himalajów). Król przybył na ziemię Hunów pośród gór i tam zobaczył “pomyślną” osobę o białej karnacji, mocno zbudowana, ubrana w białe szaty. Shalivahan był wielce zadowolony i spytał o tożsamość mężczyzny. Odparł on</p>
<p>iishaputra ca maam vidhi kumaari garbha sambhavam</p>
<p>Nazywam sie Ishaputra, syn Boga, zrodzony z łona dziewicy.</p>
<p>Ishaputra powiedział królowi, że był on nauczycielem mlecców. Wśród tych upadłych ludzi ustanowił ścieżkę prawdy. Król zapytał Ishaputre, by ten łaskawie wyjaśnił zasady swej religii. Ta święta osoba odparła, że był znany jako “Masiha” (Mesjasz) wśród mlecców, ponieważ przywrócił ich wiarę w Boga i zachowywał się w dobroci, która wśród nich praktycznie zaniknęła. By jego doktryna mogła być zaakceptowana przez mlecców, Ishaputra nawet przyjął inicjację u guru mlecców. </p>
<p>Jego doktryna charakteryzowała się następującymi zasadami:</p>
<p>maanasam nirmala krtva malam dehe shubhashubham<br />
Umysł i ciało muszą być trzymane w czystości</p>
<p>naigamam japamaasthaaya japata nirmala param<br />
Osoba powinna być ściśle usytuowana w japa – wewnętrznym intonowaniu lub modlitwie</p>
<p>nyaayena satyavarcasaa manasaikyena maanavah<br />
Ludzie powinni mówić prawdę i kontrolować ich umysły</p>
<p>dhyaayena pujayediisham suryamandalasamsthitam<br />
acaloayam prabhuh saakshaattathaa suryocalah sadaa<br />
Osoba powinna uważnie wielbić Pana, który jest niezmienny niczym słońce</p>
<p>tatvaanam calabhutaanaam karshanah sa samatatah<br />
Pan przyciąga do siebie zanikające żywe istoty i obejmuje nad nimi kontrolę</p>
<p>Podsumowując, król rzekł:</p>
<p>iishamurtihyandi praaptaa nityashuddhaa shivakarti<br />
iishaamasiiha iti ca mama naama pratishitam<br />
Trzymam formę Pana w mym sercu. Dlatego jestem znany jako Isha Masiha, Jezus Mesjasz,<br />
zawsze czysty i pomyslny.</p>
<p>iti krityena bhupaala masihaa vilaya gataa<br />
Ze względu na te nauki, autorytety skazały Mesjasza na śmierć.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/05/30/bogowie-na-teczowym-wzgorzu-i-w-teczowej-dolinie-czyli-o-lacznosci-i-pracy-z-bogamienergiami-w-zegocinie/#comment-9114</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 06 Jun 2013 08:57:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=31853#comment-9114</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/05/30/bogowie-na-teczowym-wzgorzu-i-w-teczowej-dolinie-czyli-o-lacznosci-i-pracy-z-bogamienergiami-w-zegocinie/#comment-9106&quot;&gt;Mezamir&lt;/a&gt;.

Nie tylko to jest nie obce tzw. semitom, czyli mieszancom (semi - polowiczny).

Np. taka ichnia bogini Lilith... ta co jest wymieniana w zrodlach babilonskich, a nawet w talmudzie, jako najgrozniejsza z niajgrozniejszych, bogini min. milosci...
Ta kobieca postac, co sprzeciwila sie Adamu ( imie pierwszego czlowieka ze zrodel chyba hinduskich), a nie Adamowi, i co jest straszakiem na niegrzecznych malych tzw. zydow i moze i na niegrzeczne male zydowki tez...?

Czy to nie jest tak, ze imie Lilith jest znieksztalconym imieniem Naszej Bogini Leli?

http://www.slowianskawiara.hekko.pl/index.php?option=com_content&#038;task=view&#038;id=534&#038;Itemid=36

Pani Lela - polańska Wenus	 	 	 
Autor: Bogowiepolscy.net	   

Dziedzilela - niebiańska bogini Polan. Wielu badaczy mitologii słowiańskiej od dawna uznaje jej kult za pewny lub prawdopodobny, a wyniki poszukiwań okazują się tu nadspodziewanie owocne. Przedstawiamy artykuł autorstwa Grzegorza Niedzielskiego - &quot;Pani Lela - polańska Wenus&quot;, w którym autor wskazuje kolejno na:

1. Bogate informacje źródłowe wspominające imię Lela, jego liczne warianty oraz współgrające z nim, jak wnioskują badacze tematu, określenie/imię Łada:
- Łada jako Wenus (glosy do Mater Verborum, XIII w.) 
- Yleli (Statua provincialia breviter -1420 r.)
- Ylely (Sermones per circulum anni Cunradi, 1423 r.)
- Dzidzileyla jako Wenera/Wenus (J. Długosz 1455 r.) 
- Łada, bogini mazowiecka (J. Długosz 1464–1480 r.)
- Dzidzililya i Łada (Chronica Polonorum, 1521 r.)
- Leli (Powieść rzeczy istej 1550 r.)
- Zezylia jako Wenera/Wenus (M. Kromer, 1555 r.)
- Zizilia i przyśpiew &quot;Łado, Lelu moja&quot; (M. Stryjkowski, 1582 r.)
- Zyzylia (J. Wujek, 1584 r.)

2. Staropolskie imię bogini - Dzidzilela / Dzydzilejla - poprzez znaczenie staropolskiego pojęcia dziedziczka jako władczyni, rosyjską rozdzielną formę Didi-Łada, bałtyjskiego boga Dzidzis Lado (czyli Wielki Łado w dialekcie dzukijskim) i wreszcie chorwackiej i serbskiej Królowej Ljelji należałoby współcześnie - w języku polskim - rozumieć rozdzielnie jako Pani Lela, Królowa Lela lub Wielka Lela.

3. Kult bogini Leli / Lejli posiada szerokie poświadczenie w folklorze ludów słowiańskich. W pierwszym rzędzie należy wymienić tu wiosenny obrzęd Królowej Ljelji na terenie Chorwacji i Serbii, w szczególności taniec dziewcząt z mieczami, co ważne analogiczny taniec dziewcząt z mieczami opisuje dla Polski Łukasz z Wielkiego Koźmina w 1405 roku. Warto dodać, że taniec ten w Chorwacji jest nadal żywy i został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Następnie przywołać można rosyjskie i ukraińskie pieśni weselne z przyśpiewami &quot;Łado, Lelu&quot;, dziewczynę zwaną obrzędowo Lalej i wreszcie postać południowosłowiańskiej Dodoli / Diduli / Didilji, a wracając do Polski wiosenne zabawy zwane Dziedziłami. Z kolei na obszarze bałtyjskim analogiczne cechy &quot;wenusjańskie&quot; zaobserwować można u bogiń o imionach Laima i Saule.

4. Ślady kultu bogini Leli / Lejli ujawniają szerokie powiązania indoeuropejskie. Świadczy to - jak wskazują badacze tematu - o niezwykłej pierwotności imienia naszej bogini. Dla przykładu wymienić można tu nordycką, łączoną z Freją boginię Frigg, określaną epitetem ELJA, następnie mityczna rzymska Rea ILJA (Sylvia), hetycka bogini Lelwani / Lilwani / Leluwani, hinduska Lalita i wiele innych. Dodatkowo takie pojęcia jak polskie / wielkopolskie lelać, lulać, białoruskie lalejeć/lalejić, niemieckie lalen/lallen, angielskie lull, sanskryckie lēlāyati / lālayati wyraźnie krążą wokół takich pojęć jak mowa dziecięca, piastowanie dziecka, kołysanie/lulanie (również w znaczeniu magicznym), usypianie (również w odniesieniu do przodków), zabawa, głaskanie, poruszanie (tam i z powrotem), pieszczoty (w zależności od kontekstu także dorosłych kochanków), falowanie, przelewanie się wody oraz iskrzenie czystych, jasnych wód. Imię Lela oznacza więc, zgodnie z wnioskami badaczy tematu, &quot;tą która kołysze&quot;, jednakże w powyższym szerokim znaczeniu tego zwrotu.

5. Przedstawiając obraz bogini wenusjańskiej należy pamiętać o szerokim spektrum rozmaitych czarów miłosnych i zabiegów jakie miały zapewnić życzliwość bogini. Dotyczy to zarówno związków krótkotrwałych jak i stałych, znalezienia partnera, uwodzenia, obrzędów weselnych, łagodzenia konfliktów w powstałym związku (por. ziele lubczyka), powodzenia i zdrowia w czasie ciąży jak i wychowania dziecka, opieki nad rodziną i domostwem (por. znak ochronny rozeta / leluja), a nawet zapewnienia opieki nad zmarłymi przodkami (por. polskie porzekadło &quot;pójść do Leli/Lalii&quot;) co pozostaje w ścisłym związku z fazami i cyklami planety Wenus - Gwiazdy Lelowej.

6. Za święte rośliny bogini Leli uznać można w pierwszym rzędzie drzewo - lipę i kwiat - lilię złotogłów, zwaną u ludu leliwą - identycznie jak stary polski herb szlachecki - Leliwa / Leliwita, następnie określenie pięknej dziewczyny - leliwka / lelija i wreszcie samej planety Wenus(!) - Leliwa / Gwiazda Lelowa. Z kolei święte zwierzęta lub zoomorficzna postać bogini to biedronka &quot;boża krówka&quot; i kukułka &quot;zaklęta królewna&quot;, obie zwane u ludu zazulą / zieziulą, niemal identycznie jak późne imiona bogini - Zizilia i Zezylia oraz przypisywane obu właściwości (por. kukułka jako berło greckiej bogini Hery). Pozwala to wysnuć przypuszczenie iż spisujący relacje kronikarze staropolscy posiadali weryfikowaną wiedzę na temat ówczesnych wierzeń ludowych.

Źródło:http://www.bogowiepolscy.net/lela-lejla-1.html]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/05/30/bogowie-na-teczowym-wzgorzu-i-w-teczowej-dolinie-czyli-o-lacznosci-i-pracy-z-bogamienergiami-w-zegocinie/#comment-9106">Mezamir</a>.</p>
<p>Nie tylko to jest nie obce tzw. semitom, czyli mieszancom (semi &#8211; polowiczny).</p>
<p>Np. taka ichnia bogini Lilith&#8230; ta co jest wymieniana w zrodlach babilonskich, a nawet w talmudzie, jako najgrozniejsza z niajgrozniejszych, bogini min. milosci&#8230;<br />
Ta kobieca postac, co sprzeciwila sie Adamu ( imie pierwszego czlowieka ze zrodel chyba hinduskich), a nie Adamowi, i co jest straszakiem na niegrzecznych malych tzw. zydow i moze i na niegrzeczne male zydowki tez&#8230;?</p>
<p>Czy to nie jest tak, ze imie Lilith jest znieksztalconym imieniem Naszej Bogini Leli?</p>
<p><a href="http://www.slowianskawiara.hekko.pl/index.php?option=com_content&#038;task=view&#038;id=534&#038;Itemid=36" rel="nofollow ugc">http://www.slowianskawiara.hekko.pl/index.php?option=com_content&#038;task=view&#038;id=534&#038;Itemid=36</a></p>
<p>Pani Lela &#8211; polańska Wenus<br />
Autor: Bogowiepolscy.net	   </p>
<p>Dziedzilela &#8211; niebiańska bogini Polan. Wielu badaczy mitologii słowiańskiej od dawna uznaje jej kult za pewny lub prawdopodobny, a wyniki poszukiwań okazują się tu nadspodziewanie owocne. Przedstawiamy artykuł autorstwa Grzegorza Niedzielskiego &#8211; &#8222;Pani Lela &#8211; polańska Wenus&#8221;, w którym autor wskazuje kolejno na:</p>
<p>1. Bogate informacje źródłowe wspominające imię Lela, jego liczne warianty oraz współgrające z nim, jak wnioskują badacze tematu, określenie/imię Łada:<br />
&#8211; Łada jako Wenus (glosy do Mater Verborum, XIII w.)<br />
&#8211; Yleli (Statua provincialia breviter -1420 r.)<br />
&#8211; Ylely (Sermones per circulum anni Cunradi, 1423 r.)<br />
&#8211; Dzidzileyla jako Wenera/Wenus (J. Długosz 1455 r.)<br />
&#8211; Łada, bogini mazowiecka (J. Długosz 1464–1480 r.)<br />
&#8211; Dzidzililya i Łada (Chronica Polonorum, 1521 r.)<br />
&#8211; Leli (Powieść rzeczy istej 1550 r.)<br />
&#8211; Zezylia jako Wenera/Wenus (M. Kromer, 1555 r.)<br />
&#8211; Zizilia i przyśpiew &#8222;Łado, Lelu moja&#8221; (M. Stryjkowski, 1582 r.)<br />
&#8211; Zyzylia (J. Wujek, 1584 r.)</p>
<p>2. Staropolskie imię bogini &#8211; Dzidzilela / Dzydzilejla &#8211; poprzez znaczenie staropolskiego pojęcia dziedziczka jako władczyni, rosyjską rozdzielną formę Didi-Łada, bałtyjskiego boga Dzidzis Lado (czyli Wielki Łado w dialekcie dzukijskim) i wreszcie chorwackiej i serbskiej Królowej Ljelji należałoby współcześnie &#8211; w języku polskim &#8211; rozumieć rozdzielnie jako Pani Lela, Królowa Lela lub Wielka Lela.</p>
<p>3. Kult bogini Leli / Lejli posiada szerokie poświadczenie w folklorze ludów słowiańskich. W pierwszym rzędzie należy wymienić tu wiosenny obrzęd Królowej Ljelji na terenie Chorwacji i Serbii, w szczególności taniec dziewcząt z mieczami, co ważne analogiczny taniec dziewcząt z mieczami opisuje dla Polski Łukasz z Wielkiego Koźmina w 1405 roku. Warto dodać, że taniec ten w Chorwacji jest nadal żywy i został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Następnie przywołać można rosyjskie i ukraińskie pieśni weselne z przyśpiewami &#8222;Łado, Lelu&#8221;, dziewczynę zwaną obrzędowo Lalej i wreszcie postać południowosłowiańskiej Dodoli / Diduli / Didilji, a wracając do Polski wiosenne zabawy zwane Dziedziłami. Z kolei na obszarze bałtyjskim analogiczne cechy &#8222;wenusjańskie&#8221; zaobserwować można u bogiń o imionach Laima i Saule.</p>
<p>4. Ślady kultu bogini Leli / Lejli ujawniają szerokie powiązania indoeuropejskie. Świadczy to &#8211; jak wskazują badacze tematu &#8211; o niezwykłej pierwotności imienia naszej bogini. Dla przykładu wymienić można tu nordycką, łączoną z Freją boginię Frigg, określaną epitetem ELJA, następnie mityczna rzymska Rea ILJA (Sylvia), hetycka bogini Lelwani / Lilwani / Leluwani, hinduska Lalita i wiele innych. Dodatkowo takie pojęcia jak polskie / wielkopolskie lelać, lulać, białoruskie lalejeć/lalejić, niemieckie lalen/lallen, angielskie lull, sanskryckie lēlāyati / lālayati wyraźnie krążą wokół takich pojęć jak mowa dziecięca, piastowanie dziecka, kołysanie/lulanie (również w znaczeniu magicznym), usypianie (również w odniesieniu do przodków), zabawa, głaskanie, poruszanie (tam i z powrotem), pieszczoty (w zależności od kontekstu także dorosłych kochanków), falowanie, przelewanie się wody oraz iskrzenie czystych, jasnych wód. Imię Lela oznacza więc, zgodnie z wnioskami badaczy tematu, &#8222;tą która kołysze&#8221;, jednakże w powyższym szerokim znaczeniu tego zwrotu.</p>
<p>5. Przedstawiając obraz bogini wenusjańskiej należy pamiętać o szerokim spektrum rozmaitych czarów miłosnych i zabiegów jakie miały zapewnić życzliwość bogini. Dotyczy to zarówno związków krótkotrwałych jak i stałych, znalezienia partnera, uwodzenia, obrzędów weselnych, łagodzenia konfliktów w powstałym związku (por. ziele lubczyka), powodzenia i zdrowia w czasie ciąży jak i wychowania dziecka, opieki nad rodziną i domostwem (por. znak ochronny rozeta / leluja), a nawet zapewnienia opieki nad zmarłymi przodkami (por. polskie porzekadło &#8222;pójść do Leli/Lalii&#8221;) co pozostaje w ścisłym związku z fazami i cyklami planety Wenus &#8211; Gwiazdy Lelowej.</p>
<p>6. Za święte rośliny bogini Leli uznać można w pierwszym rzędzie drzewo &#8211; lipę i kwiat &#8211; lilię złotogłów, zwaną u ludu leliwą &#8211; identycznie jak stary polski herb szlachecki &#8211; Leliwa / Leliwita, następnie określenie pięknej dziewczyny &#8211; leliwka / lelija i wreszcie samej planety Wenus(!) &#8211; Leliwa / Gwiazda Lelowa. Z kolei święte zwierzęta lub zoomorficzna postać bogini to biedronka &#8222;boża krówka&#8221; i kukułka &#8222;zaklęta królewna&#8221;, obie zwane u ludu zazulą / zieziulą, niemal identycznie jak późne imiona bogini &#8211; Zizilia i Zezylia oraz przypisywane obu właściwości (por. kukułka jako berło greckiej bogini Hery). Pozwala to wysnuć przypuszczenie iż spisujący relacje kronikarze staropolscy posiadali weryfikowaną wiedzę na temat ówczesnych wierzeń ludowych.</p>
<p>Źródło:<a href="http://www.bogowiepolscy.net/lela-lejla-1.html" rel="nofollow ugc">http://www.bogowiepolscy.net/lela-lejla-1.html</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/05/30/bogowie-na-teczowym-wzgorzu-i-w-teczowej-dolinie-czyli-o-lacznosci-i-pracy-z-bogamienergiami-w-zegocinie/#comment-9113</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Jun 2013 10:30:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=31853#comment-9113</guid>

					<description><![CDATA[&quot;Jeryho zniszczone trabami także widac na pocztówkach. Jak sie wie gdzie i dlaczego go szukać &quot;

A jeśli się nie wie to podasz konkretne informacje?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Jeryho zniszczone trabami także widac na pocztówkach. Jak sie wie gdzie i dlaczego go szukać &#8221;</p>
<p>A jeśli się nie wie to podasz konkretne informacje?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/05/30/bogowie-na-teczowym-wzgorzu-i-w-teczowej-dolinie-czyli-o-lacznosci-i-pracy-z-bogamienergiami-w-zegocinie/#comment-9112</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Jun 2013 22:39:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=31853#comment-9112</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/05/30/bogowie-na-teczowym-wzgorzu-i-w-teczowej-dolinie-czyli-o-lacznosci-i-pracy-z-bogamienergiami-w-zegocinie/#comment-9105&quot;&gt;Mezamir&lt;/a&gt;.

Strasznie wkurzaja mnie te widoki... :-(
Zazdrosc, czasem lapie czlowieka niespodziewanie, jak skurcz.
Duzo szczescia i pozytywnej energii Wszystkim zycze i dlugiej radosnej wedrowki/jazdy po gorkach! :-)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/05/30/bogowie-na-teczowym-wzgorzu-i-w-teczowej-dolinie-czyli-o-lacznosci-i-pracy-z-bogamienergiami-w-zegocinie/#comment-9105">Mezamir</a>.</p>
<p>Strasznie wkurzaja mnie te widoki&#8230; 🙁<br />
Zazdrosc, czasem lapie czlowieka niespodziewanie, jak skurcz.<br />
Duzo szczescia i pozytywnej energii Wszystkim zycze i dlugiej radosnej wedrowki/jazdy po gorkach! 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Ktoś		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/05/30/bogowie-na-teczowym-wzgorzu-i-w-teczowej-dolinie-czyli-o-lacznosci-i-pracy-z-bogamienergiami-w-zegocinie/#comment-9111</link>

		<dc:creator><![CDATA[Ktoś]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 May 2013 21:21:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=31853#comment-9111</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/05/30/bogowie-na-teczowym-wzgorzu-i-w-teczowej-dolinie-czyli-o-lacznosci-i-pracy-z-bogamienergiami-w-zegocinie/#comment-9108&quot;&gt;Zprowokowany&lt;/a&gt;.

&quot;Zydzi polaczyli die z Gotami-inna nazwa Scytami , czyli ludami polnocy dlatego krol Dawid i Salomon byli blondynami o niebieskich oczach.To Goci widzieli swoich Bogow w kamieniach. &quot;


Z tym iż się nie łączyli a wojowali przeciwko na końcu po żydowsku kradnąc kulture i bohaterów gdziś na każde gmeranie w rodowodzie wrzeszcząc Antysemityzm. 

Jeryho zniszczone trabami także widac na pocztówkach. Jak sie wie gdzie i dlaczego go szukać ;)


(cytat z linku o torze podanym powyżej)

A Echnaton jak prawił jeden z linków dostępnych pod hasłem &quot;reforma amareńska&quot; to się zwyczajnie pod wpływem swojej żony Nefretete nawrócił na .... Świętowidzizm. Rzecz zupełnie niesłychaną w świecie w którym klika naczelnych kapłanów Amona rządziła i faraonem i Egiptem. Tak jak w obecnym swiecie w tym i w Polsce jest niesłychaną &quot;zbrodnią przeciwko watykanizmowi&quot; odradzające się wbrew woli kapłanów ..(M)amona  Rodzimowierstwo.
 

&quot;Echnaton i epizod amarneński - pierwsza herezja czy reforma religijna starożytnego świata?&quot;
- Magdalena Sokół - w tym artykule są te ciekawostki]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/05/30/bogowie-na-teczowym-wzgorzu-i-w-teczowej-dolinie-czyli-o-lacznosci-i-pracy-z-bogamienergiami-w-zegocinie/#comment-9108">Zprowokowany</a>.</p>
<p>&#8222;Zydzi polaczyli die z Gotami-inna nazwa Scytami , czyli ludami polnocy dlatego krol Dawid i Salomon byli blondynami o niebieskich oczach.To Goci widzieli swoich Bogow w kamieniach. &#8221;</p>
<p>Z tym iż się nie łączyli a wojowali przeciwko na końcu po żydowsku kradnąc kulture i bohaterów gdziś na każde gmeranie w rodowodzie wrzeszcząc Antysemityzm. </p>
<p>Jeryho zniszczone trabami także widac na pocztówkach. Jak sie wie gdzie i dlaczego go szukać 😉</p>
<p>(cytat z linku o torze podanym powyżej)</p>
<p>A Echnaton jak prawił jeden z linków dostępnych pod hasłem &#8222;reforma amareńska&#8221; to się zwyczajnie pod wpływem swojej żony Nefretete nawrócił na &#8230;. Świętowidzizm. Rzecz zupełnie niesłychaną w świecie w którym klika naczelnych kapłanów Amona rządziła i faraonem i Egiptem. Tak jak w obecnym swiecie w tym i w Polsce jest niesłychaną &#8222;zbrodnią przeciwko watykanizmowi&#8221; odradzające się wbrew woli kapłanów ..(M)amona  Rodzimowierstwo.</p>
<p>&#8222;Echnaton i epizod amarneński &#8211; pierwsza herezja czy reforma religijna starożytnego świata?&#8221;<br />
&#8211; Magdalena Sokół &#8211; w tym artykule są te ciekawostki</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Ktoś		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/05/30/bogowie-na-teczowym-wzgorzu-i-w-teczowej-dolinie-czyli-o-lacznosci-i-pracy-z-bogamienergiami-w-zegocinie/#comment-9110</link>

		<dc:creator><![CDATA[Ktoś]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 May 2013 20:56:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=31853#comment-9110</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/05/30/bogowie-na-teczowym-wzgorzu-i-w-teczowej-dolinie-czyli-o-lacznosci-i-pracy-z-bogamienergiami-w-zegocinie/#comment-9108&quot;&gt;Zprowokowany&lt;/a&gt;.

&quot;Kiedy więc powstała pierwsza monoteistyczna religia? Tego nikt nie wie. Prof. Zeev Herzog wspomina wykopaliska z XVIII w. przed naszą erą, gdzie odnaleziono starohebrajskie napisy “Jahwe i Oszrat” oraz : “Jahwe i jego Oszrat”. Czyżby były to dwa bóstwa, czczone przez ówczesny lud? Herzog wyciąga stąd daleko idący wniosek: wszystko co napisano jest wymysłem autorów tekstu uwiecznionego setki lat później i podporządkowanego ściśle określonej ideologii.

&quot;

prawdziwe imię yahwe jest zupełnie inne i można je znaleźć nawet, wraz z portretami na polskiej nawet wykastrowanej prosemicką cenzurą, Wiki.

On nie dlatego zakazał &quot;portretowania&quot; bo nie kochał oddawanej mu &quot;wiary&quot; Powód jest bardziej przyziemny
1 - to zerwać ciągłość z korzeniami (ciągłość kultu by uchodzić za nową wiarę)
2 - ... wynika z opisu na Wiki.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/05/30/bogowie-na-teczowym-wzgorzu-i-w-teczowej-dolinie-czyli-o-lacznosci-i-pracy-z-bogamienergiami-w-zegocinie/#comment-9108">Zprowokowany</a>.</p>
<p>&#8222;Kiedy więc powstała pierwsza monoteistyczna religia? Tego nikt nie wie. Prof. Zeev Herzog wspomina wykopaliska z XVIII w. przed naszą erą, gdzie odnaleziono starohebrajskie napisy “Jahwe i Oszrat” oraz : “Jahwe i jego Oszrat”. Czyżby były to dwa bóstwa, czczone przez ówczesny lud? Herzog wyciąga stąd daleko idący wniosek: wszystko co napisano jest wymysłem autorów tekstu uwiecznionego setki lat później i podporządkowanego ściśle określonej ideologii.</p>
<p>&#8221;</p>
<p>prawdziwe imię yahwe jest zupełnie inne i można je znaleźć nawet, wraz z portretami na polskiej nawet wykastrowanej prosemicką cenzurą, Wiki.</p>
<p>On nie dlatego zakazał &#8222;portretowania&#8221; bo nie kochał oddawanej mu &#8222;wiary&#8221; Powód jest bardziej przyziemny<br />
1 &#8211; to zerwać ciągłość z korzeniami (ciągłość kultu by uchodzić za nową wiarę)<br />
2 &#8211; &#8230; wynika z opisu na Wiki.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Ktoś		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/05/30/bogowie-na-teczowym-wzgorzu-i-w-teczowej-dolinie-czyli-o-lacznosci-i-pracy-z-bogamienergiami-w-zegocinie/#comment-9109</link>

		<dc:creator><![CDATA[Ktoś]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 May 2013 20:50:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=31853#comment-9109</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/05/30/bogowie-na-teczowym-wzgorzu-i-w-teczowej-dolinie-czyli-o-lacznosci-i-pracy-z-bogamienergiami-w-zegocinie/#comment-9108&quot;&gt;Zprowokowany&lt;/a&gt;.

Bolońska tora z XII wieku to nieistotna staroć potwierdzająca tylko skąd czerpali natchnienie niektórzy &quot;szczególnie pobozni&quot; niemieccy nawracacze Słowian. 

Samo żydostwo w tamtych rejonach pasożyduje jeszcze od czasu wejścia tam Rzymian a to dobre kilka wieków więcej. Ciekawwsze od tego znaleziska będzie opublikowanie haplogrup twórców Świętego Cesarstwa Narodu Niemieckiego bo tu może co poniektórym germanofilcom kopara w gómno upaść jak sie nagle okaże iż obrzezanie to religijny wymóg ich &quot;aryjskiej wiary&quot;. ;p]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/05/30/bogowie-na-teczowym-wzgorzu-i-w-teczowej-dolinie-czyli-o-lacznosci-i-pracy-z-bogamienergiami-w-zegocinie/#comment-9108">Zprowokowany</a>.</p>
<p>Bolońska tora z XII wieku to nieistotna staroć potwierdzająca tylko skąd czerpali natchnienie niektórzy &#8222;szczególnie pobozni&#8221; niemieccy nawracacze Słowian. </p>
<p>Samo żydostwo w tamtych rejonach pasożyduje jeszcze od czasu wejścia tam Rzymian a to dobre kilka wieków więcej. Ciekawwsze od tego znaleziska będzie opublikowanie haplogrup twórców Świętego Cesarstwa Narodu Niemieckiego bo tu może co poniektórym germanofilcom kopara w gómno upaść jak sie nagle okaże iż obrzezanie to religijny wymóg ich &#8222;aryjskiej wiary&#8221;. ;p</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/05/30/bogowie-na-teczowym-wzgorzu-i-w-teczowej-dolinie-czyli-o-lacznosci-i-pracy-z-bogamienergiami-w-zegocinie/#comment-9108</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 May 2013 15:16:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=31853#comment-9108</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/05/30/bogowie-na-teczowym-wzgorzu-i-w-teczowej-dolinie-czyli-o-lacznosci-i-pracy-z-bogamienergiami-w-zegocinie/#comment-9107&quot;&gt;Mezamir&lt;/a&gt;.

Ok, zalozmy ze jestem, jak mnie niektorzy lubiali tu przezywac niecnym i zdradliwym prowokatorem, takim sobie niby slowianskim nie-koszernym gebelsem, piszacym tu wrogie teksty pod dyktando wrogich sil, w celu sklocenia wszystkich ze wszystkimi.

Ok, prowokacyjnie zalozmy wiec, ze caly ten artykul to bzdura, bo nie ma i nie bylo Slowianskich Bogow a i Indoeuropejska/Slowianska Tradycja i Mitologia, (zgodnie za NG), to tez nieistniejacy stek bzdur i wymysly chorych i gorszej klasy podludzkich slowianskich umyslow. 

Zadowoleni, zachwyceni i zacheceni do internaukowego i internacjonalistycznego dialogu juz jestescie, o wy, ktorzy pogardliwie wyrazacie sie o tej, waszym zdaniem, niby nieistniejacej Indoeuropejskiej/Slowianskiej Tradycji? 

Jesli juz was paluszki na klawiaturach swierzbia, zeby zarzucic tu nas wszystkich Slowian, jakimis swoimi anty-polskimi i anty-slowianskimi pogardliwymi opiniami, to zgodnie z dobrym prowokatorskim zwyczajem, zadam wam i nam wszystkim tylko jedno, oto takie proste pytanie: 

I co powiecie na to?:

http://wiadomosci.onet.pl/forum/w-bolonii-znaleziono-najstarszy-zwoj-tory-na-swiec,0,914868,108672181,czytaj.html

&quot;W Bolonii znaleziono najstarszy zwój Tory na świecie.
Najstarszy na świecie zachowany w całości zwój Tory odkryto w bibliotece uniwersytetu w Bolonii. Okazało się, że leżał tam niemal kompletnie zapomniany, bo błędnie uznano, że pochodzi z XVII wieku. W rzeczywistości ma około 850 lat - uważa włoski ekspert&quot;.

urwane.ucho.u.misia1 : Chyli sie ku upadkowi jedna z bardziej niebezpiecznych bajek ( chociaż chciało by sie szybciej ). Archeolodzy podważają same podstawy Biblii. Pan Bóg nie przekazał Mojżeszowi Dekalogu, naród Izraela nigdy nie był w egipskiej niewoli, mury Jerycha nie rozpadły się na dźwięk trąb, bo Jerycho było ... rozwiń całośćmiastem nieobwarowanym, pierwsza monoteistyczna religia nie ma swoich korzeni na Górze Synaj, a wielkie królestwa Dawida i Salomona to legenda dostosowana do potrzeb teologii.

Telawiwski dziennik &quot;Ha&#039;aretz&quot; opublikował poważny artykuł znanego archeologa, autora dzieł o historii starożytnego Bliskiego Wschodu, prof. Zeeva Herzoga, który twierdzi, że sto lat badań archeologicznych w Palestynie, Syrii, Egipcie i Mezopotamii nie potwierdza biblijnego opisu wydarzeń. Poważne autorytety z tej dziedziny, archeolodzy i historycy, powiadają niemal jednogłośnie, że w kołach naukowych od dawna dyskutowane są rozbieżności między archeologicznymi wykopaliskami a tekstem Księgi nad Księgami. - Niestety, wokół wniosków, które należałoby wysnuć, panuje ogólna zmowa milczenia - twierdzi prof. Israel Finkelstein z uniwersytetu w Tel Awiwie. - Społeczeństwu trudno jest rozstać się z mitami, które przez liczne pokolenia kształtowały jego światopogląd.

Jednym z najbardziej wiarygodnych źródeł historycznych są egipskie papirusy i inne wykopaliska znad Nilu. Żadne z nich nie wspomina ani niewolniczej pracy Żydów, ani fascynujących dziejów Mojżesza. Starożytni Egipcjanie wspominali jedynie obcych pasterzy, którzy w okresach suszy wędrowali ze swoją trzodą na pastwiska w delcie Nilu. W Księdze Wyjścia znajdujemy szczegółowe sprawozdanie zarówno z pertraktacji Mojżesza z faraonem jak i z wędrówki Izraelitów przez pustynię Synaj, w drodze do Ziemi Obiecanej. Mimo iż archeolodzy brytyjscy, amerykańscy i niemieccy usilnie szukali od połowy XIX stulecia jakichkolwiek śladów tej wędrówki, nie dokopali się niczego. Nie udało się również ustalić, gdzie znajduje się Góra Synaj, na szczycie której Jahwe przekazał Mojżeszowi kamienne tablice z dziesięcioma przykazaniami.

Kiedy więc powstała pierwsza monoteistyczna religia? Tego nikt nie wie. Prof. Zeev Herzog wspomina wykopaliska z XVIII w. przed naszą erą, gdzie odnaleziono starohebrajskie napisy &quot;Jahwe i Oszrat&quot; oraz : &quot;Jahwe i jego Oszrat&quot;. Czyżby były to dwa bóstwa, czczone przez ówczesny lud? Herzog wyciąga stąd daleko idący wniosek: wszystko co napisano jest wymysłem autorów tekstu uwiecznionego setki lat później i podporządkowanego ściśle określonej ideologii.

Profesor Herzog nie ma praw wyłączności do tego stwierdzenia. Już pod koniec ubiegłego stulecia powstała w Niemczech szkoła biblijnego krytycyzmu, a jej czołowa postać, Julian Wellhausen, rzuciła wyzwanie ówczesnym archeologom, na ogół ludziom głęboko wierzącym, którzy - jego zdaniem - organizowali wyprawy archeologiczne do Ziemi Świętej głównie po to, aby znaleźć w terenie potwierdzenie prawd, na których opierała się religia chrześcijańska. Wellhausen dowodził, ze zmiennym powodzeniem, że historiografia biblijna sformułowana została dopiero podczas niewoli babilońskiej, a więc po pierwszym wygnaniu Izraelitów z Jerozolimy, za czasów Nabuchodonozora, z początkiem piątego wieku przed naszą erą. Niektórzy współcześni mu badacze dziejów posunęli się jeszcze dalej, pisząc, iż historia Izraelitów, począwszy od Abrahama, Izaaka i Jakuba, nie była niczym innym jak sztuczną rekonstrukcją wydarzeń, która służyć miała założeniom natury teologicznej.

Rzecz zrozumiała, że taka analiza historii musiała spotkać się z ostrym sprzeciwem społecznym. Godziła ona w samą istotę wiary. Żydzi, wciąż jeszcze zamknięci w swoich gettach duchowych, nie brali udziału w tych dysputach. Może wcale o nich nie wiedzieli. Bulwersowały one przede wszystkim fundamentalistów chrześcijańskich. W tym kontekście warto przypomnieć sprawę zwojów odkrytych w 1947 r. w jaskiniach Kumranu nad Morzem Martwym.

Dokumenty spisywane w okresie od trzeciego stulecia p.n.e aż do roku 68 n.e. znalezione zostały przez beduińskiego pasterza i sprzedane izraelskiemu archeologowi Jigalowi Jadinowi, późniejszemu szefowi ekspedycji archeologicznej na Masadę. Przez dziesiątki lat Izraelski Instytut Archeologiczny wzdragał się przed udostępnieniem znalezisk zagranicznym naukowcom. Przyczyna: zapisy dotyczyły, między innymi, życia Jezusa Chrystusa. Wynikało z nich, iż Jezus posiadał starsze rodzeństwo - fakt, który podważałby tezę o Maryi dziewicy.

Grono naukowców w Jerozolimie obawiało się, że chrześcijańska opinia publiczna oskarży Żydów o bezczeszczenie postaci Najświętszej Marii Panny. Dopiero w ostatnim dziesięcioleciu publikacje Uniwersytetu w Cincinnati przełamały zmowę milczenia. Ale, podobnie jak teorie Juliana Wellhausena w XIX w. i Zeeva Herzoga u progu trzeciego milenium, teksty te ze zrozumiałych względów nie wzbudziły powszechnego zainteresowania.

Opisy kraju podbitego w ciężkich walkach, prowadzonych z boskiego nakazu, stanowią podstawę ideologii religijno-narodowych osadników na Zachodnim Brzegu: &quot;co nam Bóg nadał nie może być oddane Arabom&quot;. Również fundamentalizm chrześcijański podpiera się biblijnymi wersetami i stąd poparcie liderów tego ruchu, udzielane izraelskiej religijnej prawicy. Nic dziwnego, że rozprawa prof. Herzoga wywołała falę głośnych protestów nie w gronie ludzi nauki, lecz przede wszystkim wśród polityków. Bo jeśli Ziemia Obiecana nie została zdobyta w krwawej walce, to skąd się na niej wzięli wyznawcy Jahwe i jakie mają do niej prawo?

Jednym z pierwszych naukowców, którzy próbowali zmierzyć się z wersją biblijną, był niemiecki badacz starożytności Albrecht Alt. Alt opierał swoją krytykę Starego Testamentu na sprzecznościach wykrytych w samej Księdze Jozuego. Herzog twierdzi, że prowadzone przez dziesięciolecia prace wykopaliskowe nie dowiodły istnienia licznych miast warownych, rzekomo zdobytych przez Izraelitów. Jego zdaniem, wszystko co znaleziono to groby i szczątki ceramicznych naczyń, świadczące, iż na terenie dzisiejszego Zachodniego Brzegu i dzisiejszej Jordanii istniały, przypuszczalnie od wczesnej epoki żelaza, setki małych osiedli. Dwaj amerykańscy naukowcy Georg Mandenhall i Norman Gottwald, autorzy tak zwanej teorii socjologicznej, doszli do przekonania, że pierwsi osadnicy na tej ziemi to wieśniacy, potomkowie Kananejczyków, którzy szukali schronienia przed wyzyskiem i okrucieństwem ówczesnych regionalnych władców.

&quot;Wiele lat poszukiwań w Jerychu nie wykryło istnienia murów obronnych, które ponoć rozpadły się na dźwięk trąb&quot;, pisze prof. Herzog. &quot;Także dokładny opis zdobycia miasta Ai nie znalazł potwierdzenia w pracach archeologów&quot;.

Pierwsza Księga Królewska przedstawia zjednoczone mocarstwo Dawida i Salomona jako apogeum politycznej i militarnej mocy narodu Izraela w czasach starożytnych: &quot;Salomon panował od Rzeki (Eufrat) do kraju Filistynów i do granicy Egiptu&quot;. Źródła egipskie natomiast wspominają Izrael tylko raz, w czasie panowania faraona Merneceptaha (1208 p.n.e.), jako małe, lenne państewko. - Co więcej - twierdzi Zeev Herzog - sto pięćdziesiąt lat wykopalisk w Jerozolimie nie przyniosło żadnych dowodów istnienia potężnej stolicy królestwa w okresie wspomnianym w Starym Testamencie. Znane nam wykopaliska potwierdzają istnienie obwarowanej, wielkiej Jerozolimy w 722 r. przed narodzeniem Chrystusa. Wydaje się, że Jerozolima uzyskała swój centralny status dopiero wówczas, po upadku jej północnego rywala Samarii. Pisarze biblijni przypisali ten fakt sytuacji znacznie dawniejszej.

Josi Sarid, izraelski minister edukacji z ramienia lewicowej partii Meretz, polecił szefom departamentu pedagogicznego zbadać treść dysertacji naukowej Zeeva Herzoga. - Jeśli okaże się, że jest to teoria oparta na rzetelnych badaniach, dobrze, aby znalazła się w podręcznikach licealnych. Młodzież winna poznawać wszystkie aspekty naszej historii - mówi minister. Jest jednak wątpliwe, czy pozostali uczestnicy nowej koalicji rządowej, wśród nich ministrowie reprezentujący partie religijne, umożliwią umieszczenie podobnych obrazoburczych teorii w programach szkolnych. W tym jednym wyjątkowym przypadku rabini znajdą chyba społeczne poparcie. Większość Izraelczyków, nawet ateistów, uważa Stary Testament za skałę i opokę swojej narodowej tożsamości. Bo przecież nowoczesne Państwo Izrael nie jest niczym innym jak odrodzoną kontynuacją Dawidowego królestwa. Najlepiej wyraziła to Naomi Szemer, popularna pieśniarka, patriotka, której pieśń o Jerozolimie stała się niemal drugim hymnem Izraela: &quot;Mówią mi, że Biblia jest tylko mitem. Nawet jeśliby tak było, mit ten istotniejszy jest dla nas od wszystkich starych kamieni&quot;.

P.S.
Od razu zaznaczam, ze jest to cytat komentarza z tego artykulu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/05/30/bogowie-na-teczowym-wzgorzu-i-w-teczowej-dolinie-czyli-o-lacznosci-i-pracy-z-bogamienergiami-w-zegocinie/#comment-9107">Mezamir</a>.</p>
<p>Ok, zalozmy ze jestem, jak mnie niektorzy lubiali tu przezywac niecnym i zdradliwym prowokatorem, takim sobie niby slowianskim nie-koszernym gebelsem, piszacym tu wrogie teksty pod dyktando wrogich sil, w celu sklocenia wszystkich ze wszystkimi.</p>
<p>Ok, prowokacyjnie zalozmy wiec, ze caly ten artykul to bzdura, bo nie ma i nie bylo Slowianskich Bogow a i Indoeuropejska/Slowianska Tradycja i Mitologia, (zgodnie za NG), to tez nieistniejacy stek bzdur i wymysly chorych i gorszej klasy podludzkich slowianskich umyslow. </p>
<p>Zadowoleni, zachwyceni i zacheceni do internaukowego i internacjonalistycznego dialogu juz jestescie, o wy, ktorzy pogardliwie wyrazacie sie o tej, waszym zdaniem, niby nieistniejacej Indoeuropejskiej/Slowianskiej Tradycji? </p>
<p>Jesli juz was paluszki na klawiaturach swierzbia, zeby zarzucic tu nas wszystkich Slowian, jakimis swoimi anty-polskimi i anty-slowianskimi pogardliwymi opiniami, to zgodnie z dobrym prowokatorskim zwyczajem, zadam wam i nam wszystkim tylko jedno, oto takie proste pytanie: </p>
<p>I co powiecie na to?:</p>
<p><a href="http://wiadomosci.onet.pl/forum/w-bolonii-znaleziono-najstarszy-zwoj-tory-na-swiec,0,914868,108672181,czytaj.html" rel="nofollow ugc">http://wiadomosci.onet.pl/forum/w-bolonii-znaleziono-najstarszy-zwoj-tory-na-swiec,0,914868,108672181,czytaj.html</a></p>
<p>&#8222;W Bolonii znaleziono najstarszy zwój Tory na świecie.<br />
Najstarszy na świecie zachowany w całości zwój Tory odkryto w bibliotece uniwersytetu w Bolonii. Okazało się, że leżał tam niemal kompletnie zapomniany, bo błędnie uznano, że pochodzi z XVII wieku. W rzeczywistości ma około 850 lat &#8211; uważa włoski ekspert&#8221;.</p>
<p>urwane.ucho.u.misia1 : Chyli sie ku upadkowi jedna z bardziej niebezpiecznych bajek ( chociaż chciało by sie szybciej ). Archeolodzy podważają same podstawy Biblii. Pan Bóg nie przekazał Mojżeszowi Dekalogu, naród Izraela nigdy nie był w egipskiej niewoli, mury Jerycha nie rozpadły się na dźwięk trąb, bo Jerycho było &#8230; rozwiń całośćmiastem nieobwarowanym, pierwsza monoteistyczna religia nie ma swoich korzeni na Górze Synaj, a wielkie królestwa Dawida i Salomona to legenda dostosowana do potrzeb teologii.</p>
<p>Telawiwski dziennik &#8222;Ha&#8217;aretz&#8221; opublikował poważny artykuł znanego archeologa, autora dzieł o historii starożytnego Bliskiego Wschodu, prof. Zeeva Herzoga, który twierdzi, że sto lat badań archeologicznych w Palestynie, Syrii, Egipcie i Mezopotamii nie potwierdza biblijnego opisu wydarzeń. Poważne autorytety z tej dziedziny, archeolodzy i historycy, powiadają niemal jednogłośnie, że w kołach naukowych od dawna dyskutowane są rozbieżności między archeologicznymi wykopaliskami a tekstem Księgi nad Księgami. &#8211; Niestety, wokół wniosków, które należałoby wysnuć, panuje ogólna zmowa milczenia &#8211; twierdzi prof. Israel Finkelstein z uniwersytetu w Tel Awiwie. &#8211; Społeczeństwu trudno jest rozstać się z mitami, które przez liczne pokolenia kształtowały jego światopogląd.</p>
<p>Jednym z najbardziej wiarygodnych źródeł historycznych są egipskie papirusy i inne wykopaliska znad Nilu. Żadne z nich nie wspomina ani niewolniczej pracy Żydów, ani fascynujących dziejów Mojżesza. Starożytni Egipcjanie wspominali jedynie obcych pasterzy, którzy w okresach suszy wędrowali ze swoją trzodą na pastwiska w delcie Nilu. W Księdze Wyjścia znajdujemy szczegółowe sprawozdanie zarówno z pertraktacji Mojżesza z faraonem jak i z wędrówki Izraelitów przez pustynię Synaj, w drodze do Ziemi Obiecanej. Mimo iż archeolodzy brytyjscy, amerykańscy i niemieccy usilnie szukali od połowy XIX stulecia jakichkolwiek śladów tej wędrówki, nie dokopali się niczego. Nie udało się również ustalić, gdzie znajduje się Góra Synaj, na szczycie której Jahwe przekazał Mojżeszowi kamienne tablice z dziesięcioma przykazaniami.</p>
<p>Kiedy więc powstała pierwsza monoteistyczna religia? Tego nikt nie wie. Prof. Zeev Herzog wspomina wykopaliska z XVIII w. przed naszą erą, gdzie odnaleziono starohebrajskie napisy &#8222;Jahwe i Oszrat&#8221; oraz : &#8222;Jahwe i jego Oszrat&#8221;. Czyżby były to dwa bóstwa, czczone przez ówczesny lud? Herzog wyciąga stąd daleko idący wniosek: wszystko co napisano jest wymysłem autorów tekstu uwiecznionego setki lat później i podporządkowanego ściśle określonej ideologii.</p>
<p>Profesor Herzog nie ma praw wyłączności do tego stwierdzenia. Już pod koniec ubiegłego stulecia powstała w Niemczech szkoła biblijnego krytycyzmu, a jej czołowa postać, Julian Wellhausen, rzuciła wyzwanie ówczesnym archeologom, na ogół ludziom głęboko wierzącym, którzy &#8211; jego zdaniem &#8211; organizowali wyprawy archeologiczne do Ziemi Świętej głównie po to, aby znaleźć w terenie potwierdzenie prawd, na których opierała się religia chrześcijańska. Wellhausen dowodził, ze zmiennym powodzeniem, że historiografia biblijna sformułowana została dopiero podczas niewoli babilońskiej, a więc po pierwszym wygnaniu Izraelitów z Jerozolimy, za czasów Nabuchodonozora, z początkiem piątego wieku przed naszą erą. Niektórzy współcześni mu badacze dziejów posunęli się jeszcze dalej, pisząc, iż historia Izraelitów, począwszy od Abrahama, Izaaka i Jakuba, nie była niczym innym jak sztuczną rekonstrukcją wydarzeń, która służyć miała założeniom natury teologicznej.</p>
<p>Rzecz zrozumiała, że taka analiza historii musiała spotkać się z ostrym sprzeciwem społecznym. Godziła ona w samą istotę wiary. Żydzi, wciąż jeszcze zamknięci w swoich gettach duchowych, nie brali udziału w tych dysputach. Może wcale o nich nie wiedzieli. Bulwersowały one przede wszystkim fundamentalistów chrześcijańskich. W tym kontekście warto przypomnieć sprawę zwojów odkrytych w 1947 r. w jaskiniach Kumranu nad Morzem Martwym.</p>
<p>Dokumenty spisywane w okresie od trzeciego stulecia p.n.e aż do roku 68 n.e. znalezione zostały przez beduińskiego pasterza i sprzedane izraelskiemu archeologowi Jigalowi Jadinowi, późniejszemu szefowi ekspedycji archeologicznej na Masadę. Przez dziesiątki lat Izraelski Instytut Archeologiczny wzdragał się przed udostępnieniem znalezisk zagranicznym naukowcom. Przyczyna: zapisy dotyczyły, między innymi, życia Jezusa Chrystusa. Wynikało z nich, iż Jezus posiadał starsze rodzeństwo &#8211; fakt, który podważałby tezę o Maryi dziewicy.</p>
<p>Grono naukowców w Jerozolimie obawiało się, że chrześcijańska opinia publiczna oskarży Żydów o bezczeszczenie postaci Najświętszej Marii Panny. Dopiero w ostatnim dziesięcioleciu publikacje Uniwersytetu w Cincinnati przełamały zmowę milczenia. Ale, podobnie jak teorie Juliana Wellhausena w XIX w. i Zeeva Herzoga u progu trzeciego milenium, teksty te ze zrozumiałych względów nie wzbudziły powszechnego zainteresowania.</p>
<p>Opisy kraju podbitego w ciężkich walkach, prowadzonych z boskiego nakazu, stanowią podstawę ideologii religijno-narodowych osadników na Zachodnim Brzegu: &#8222;co nam Bóg nadał nie może być oddane Arabom&#8221;. Również fundamentalizm chrześcijański podpiera się biblijnymi wersetami i stąd poparcie liderów tego ruchu, udzielane izraelskiej religijnej prawicy. Nic dziwnego, że rozprawa prof. Herzoga wywołała falę głośnych protestów nie w gronie ludzi nauki, lecz przede wszystkim wśród polityków. Bo jeśli Ziemia Obiecana nie została zdobyta w krwawej walce, to skąd się na niej wzięli wyznawcy Jahwe i jakie mają do niej prawo?</p>
<p>Jednym z pierwszych naukowców, którzy próbowali zmierzyć się z wersją biblijną, był niemiecki badacz starożytności Albrecht Alt. Alt opierał swoją krytykę Starego Testamentu na sprzecznościach wykrytych w samej Księdze Jozuego. Herzog twierdzi, że prowadzone przez dziesięciolecia prace wykopaliskowe nie dowiodły istnienia licznych miast warownych, rzekomo zdobytych przez Izraelitów. Jego zdaniem, wszystko co znaleziono to groby i szczątki ceramicznych naczyń, świadczące, iż na terenie dzisiejszego Zachodniego Brzegu i dzisiejszej Jordanii istniały, przypuszczalnie od wczesnej epoki żelaza, setki małych osiedli. Dwaj amerykańscy naukowcy Georg Mandenhall i Norman Gottwald, autorzy tak zwanej teorii socjologicznej, doszli do przekonania, że pierwsi osadnicy na tej ziemi to wieśniacy, potomkowie Kananejczyków, którzy szukali schronienia przed wyzyskiem i okrucieństwem ówczesnych regionalnych władców.</p>
<p>&#8222;Wiele lat poszukiwań w Jerychu nie wykryło istnienia murów obronnych, które ponoć rozpadły się na dźwięk trąb&#8221;, pisze prof. Herzog. &#8222;Także dokładny opis zdobycia miasta Ai nie znalazł potwierdzenia w pracach archeologów&#8221;.</p>
<p>Pierwsza Księga Królewska przedstawia zjednoczone mocarstwo Dawida i Salomona jako apogeum politycznej i militarnej mocy narodu Izraela w czasach starożytnych: &#8222;Salomon panował od Rzeki (Eufrat) do kraju Filistynów i do granicy Egiptu&#8221;. Źródła egipskie natomiast wspominają Izrael tylko raz, w czasie panowania faraona Merneceptaha (1208 p.n.e.), jako małe, lenne państewko. &#8211; Co więcej &#8211; twierdzi Zeev Herzog &#8211; sto pięćdziesiąt lat wykopalisk w Jerozolimie nie przyniosło żadnych dowodów istnienia potężnej stolicy królestwa w okresie wspomnianym w Starym Testamencie. Znane nam wykopaliska potwierdzają istnienie obwarowanej, wielkiej Jerozolimy w 722 r. przed narodzeniem Chrystusa. Wydaje się, że Jerozolima uzyskała swój centralny status dopiero wówczas, po upadku jej północnego rywala Samarii. Pisarze biblijni przypisali ten fakt sytuacji znacznie dawniejszej.</p>
<p>Josi Sarid, izraelski minister edukacji z ramienia lewicowej partii Meretz, polecił szefom departamentu pedagogicznego zbadać treść dysertacji naukowej Zeeva Herzoga. &#8211; Jeśli okaże się, że jest to teoria oparta na rzetelnych badaniach, dobrze, aby znalazła się w podręcznikach licealnych. Młodzież winna poznawać wszystkie aspekty naszej historii &#8211; mówi minister. Jest jednak wątpliwe, czy pozostali uczestnicy nowej koalicji rządowej, wśród nich ministrowie reprezentujący partie religijne, umożliwią umieszczenie podobnych obrazoburczych teorii w programach szkolnych. W tym jednym wyjątkowym przypadku rabini znajdą chyba społeczne poparcie. Większość Izraelczyków, nawet ateistów, uważa Stary Testament za skałę i opokę swojej narodowej tożsamości. Bo przecież nowoczesne Państwo Izrael nie jest niczym innym jak odrodzoną kontynuacją Dawidowego królestwa. Najlepiej wyraziła to Naomi Szemer, popularna pieśniarka, patriotka, której pieśń o Jerozolimie stała się niemal drugim hymnem Izraela: &#8222;Mówią mi, że Biblia jest tylko mitem. Nawet jeśliby tak było, mit ten istotniejszy jest dla nas od wszystkich starych kamieni&#8221;.</p>
<p>P.S.<br />
Od razu zaznaczam, ze jest to cytat komentarza z tego artykulu.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/05/30/bogowie-na-teczowym-wzgorzu-i-w-teczowej-dolinie-czyli-o-lacznosci-i-pracy-z-bogamienergiami-w-zegocinie/#comment-9107</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 May 2013 13:08:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=31853#comment-9107</guid>

					<description><![CDATA[http://dragontn.blog.pl/2013/05/27/szacunek-dla-lokalnych-bogow-jako-podstawa-harmonii/]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://dragontn.blog.pl/2013/05/27/szacunek-dla-lokalnych-bogow-jako-podstawa-harmonii/" rel="nofollow ugc">http://dragontn.blog.pl/2013/05/27/szacunek-dla-lokalnych-bogow-jako-podstawa-harmonii/</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
