<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: O &#034;Słowiano-aryjskich wedach&#034; inglistów i Pieśniach Jana Kochanowskiego	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2013/05/03/o-slowiano-aryjskich-wedach-inglistow-i-piesniach-jana-kochanowskiego/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2013/05/03/o-slowiano-aryjskich-wedach-inglistow-i-piesniach-jana-kochanowskiego/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=o-slowiano-aryjskich-wedach-inglistow-i-piesniach-jana-kochanowskiego</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Wed, 03 Jul 2024 08:21:21 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/05/03/o-slowiano-aryjskich-wedach-inglistow-i-piesniach-jana-kochanowskiego/#comment-89143</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 03 Jul 2024 08:21:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=31763#comment-89143</guid>

					<description><![CDATA[Jesli Kochanowski ukrywal takie sprawy, dawne, dzisiaj zwane poganskimi, obyczaje wcswojej poezji, to spojrzmy na jego zacytowany wiersz, poprzez jeden z najprostzych szyfrów : szczytujac koncowe wyrazy linijek wiersza i łącząc je w całościowy przekaz. W tym wypadku, uzyskamy obraz otwartego umyslu na wiedze (Sofije piekna i pachnaca jak lilia, pociagajaca tych, co sa czysci duchowo, otwarci - nadzy dla wiedzy, ktorzy przyjma ja jak,, chrzest,, na czolo (ten umysl), do rozumu, symbolem wody jaki wczesniej od Chrzescijan stosowali Słowianie (choćby święcenia jajek w wybijajacych z ziemi strumieniach). W takim świetle, po wzskazaniu znaczeń przez Białczyńskiego, ten wiersz wydaje sie przypomnieniem slowianskie go chrztu woda dla wejscia w oswiecenie wiedza, w życiu dorosłym. Te slowa, tworza taki przekaz:,, Zofija lelija mlody urody, woda Pogoda czolo golo, snadnie przypadnie minie nie zginie.,, Czyli: Wiedza (Sofija) delikatna/tajemna, jak Leli-Poleli (Lelija - jeden z najdelikatniejszych kwiatow) mlodym (mlody) pieknym duchem (piekny) woda (zaslubiny woda - wiedzą, chrzest), Pogoda (w duchu, z przekazem tego bostwa, a wiec dla prawdy), czolo (do rozumu), golo (otwarte czolo, czysty umysl) snadnie przypadnie (temu bedzie tylko dana), minie (nawet gdy umrze), nie zginie (ten nie zginie, oswiecenie, reinkarnacja, zbawienie).]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jesli Kochanowski ukrywal takie sprawy, dawne, dzisiaj zwane poganskimi, obyczaje wcswojej poezji, to spojrzmy na jego zacytowany wiersz, poprzez jeden z najprostzych szyfrów : szczytujac koncowe wyrazy linijek wiersza i łącząc je w całościowy przekaz. W tym wypadku, uzyskamy obraz otwartego umyslu na wiedze (Sofije piekna i pachnaca jak lilia, pociagajaca tych, co sa czysci duchowo, otwarci &#8211; nadzy dla wiedzy, ktorzy przyjma ja jak,, chrzest,, na czolo (ten umysl), do rozumu, symbolem wody jaki wczesniej od Chrzescijan stosowali Słowianie (choćby święcenia jajek w wybijajacych z ziemi strumieniach). W takim świetle, po wzskazaniu znaczeń przez Białczyńskiego, ten wiersz wydaje sie przypomnieniem slowianskie go chrztu woda dla wejscia w oswiecenie wiedza, w życiu dorosłym. Te slowa, tworza taki przekaz:,, Zofija lelija mlody urody, woda Pogoda czolo golo, snadnie przypadnie minie nie zginie.,, Czyli: Wiedza (Sofija) delikatna/tajemna, jak Leli-Poleli (Lelija &#8211; jeden z najdelikatniejszych kwiatow) mlodym (mlody) pieknym duchem (piekny) woda (zaslubiny woda &#8211; wiedzą, chrzest), Pogoda (w duchu, z przekazem tego bostwa, a wiec dla prawdy), czolo (do rozumu), golo (otwarte czolo, czysty umysl) snadnie przypadnie (temu bedzie tylko dana), minie (nawet gdy umrze), nie zginie (ten nie zginie, oswiecenie, reinkarnacja, zbawienie).</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Sława i Mir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/05/03/o-slowiano-aryjskich-wedach-inglistow-i-piesniach-jana-kochanowskiego/#comment-28281</link>

		<dc:creator><![CDATA[Sława i Mir]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 04 Sep 2016 12:06:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=31763#comment-28281</guid>

					<description><![CDATA[Witam wszystkich szukających prawdy! Dobrze pisze Pan Czesław o moralności. Każdy autor książki, czy profesor, filozof, każdy autorytet, który nie posiada choćby  podstaw etyki...jest bezużyteczny. A etyka zaczyna się od nie zabijania...jako podstawa czegokolwiek. A w praktyce wyraża się wszelkim szacunkiem do żywych istot, czyli nie zjadania trupów, czyli mięsa. Ja od 30 lat osobiście nie jem mięsa, ryb i jaj. W kulturze Wedyjskiej, czyli Aryjskiej nie wolno było nawet ściąć drzewa. Moralność i etyka...nawet słowna....należy zawsze mówić prawdę, ale wyrażaj ją tak, aby nikogo nie ranić, nie niepokoić w ramach możliwości. Pokora wypływa z szacunku do wszelkiego życia, które wypływa ze zrozumienia, że wszelkie życie pochodzi z Paramatny, czyli z Duszy Najwyższej...nie zależnie jak to nazwiesz po swojemu. Z inglinami (np. Trehlebow, Lewaszow) byłbym bardzo ostrożny...ktoś wkleił zdjęcie Lewaszowa z Rockefellerem. Ja osobiście idę drogą Wed starożytnej Bharaty Warszy czyli starożytnej Indii..zawsze różni nauczyciele powołują się na Bhagawat-Gitę, czy Śrimad Bhagawatam, a inglini nigdy nie cytują wersetów i nie powołują się na konkretne ustępy, aby autoryzować swoje teorie. Na krytyczne podejście do inglinów zwrócili moją uwagę ci co idą drogą wyznaczoną przez Anastazje...czyli popularnie zwanych Anastazjowiczów. Także Rodzimowiercy są krytycznie nastawieni do nich. Ja przeczytałem wszystkie książki Anastazji i wysłuchałem też wykłady Trehlebowa i zastanawiałem się skąd pochodzi wiedza przekazywana przez niego.  Niczego za bardzo nie cytuje. Do Anastazji mam za to wielki szacunek.Wedy informują żeby wiedza była autoryzowana, czyli spójna należy ją sprawdzać z trzema źródłami...guru,siastra i aczarja. Czyli twój osobisty nauczyciel, czy autorytet, następnie pisma mądrości, np. Wedy i poprzedni aczariowie, czyli wielkie autorytety, np. uczeni mędrcy, wyzwoleni jogini. Jak te trzy źródła wiedzy są spójne to można przyjąć że wiedza przekazywana przez gościa jest prawdą i pochodzi z autorytatywnego źródła. W innym przypadku jest to najczęściej spekulacja. W ogóle są dwie drogi poznania...droga wstępująca czyli badasz, poznajesz, wstępujesz w wiedzę np. współcześni naukowcy, czy filozofowie spekulanci i droga zstępująca...ta którą bogowie przekazują wiedzę ludzkości. Zstępująca bo zstępuje drogą realnych autorytetów,  którzy zstępują do świata materialnego. Przeważnie są wymienieni w Wedach. Prorocy podobno też przepowiadali przyjście Chrystusa. Więc nikt na dobrą sprawę nie może się powołać sam jako autorytet, ponieważ takie wielkie czyste osoby są wcześniej wzmiankowane w pismach objawionych. Pana Białczyńskiego za to bardzo cenie za szczerość i niezmordowaną chęć poznawania własnych korzeni. Właśnie sam fakt...że nie poznajemy naszej słowiańskiej spuścizny przodów... powoduje, że wszyscy bardziej lub mnie stajemy się niewolnikami tego systemu. Jak to powiedział Pan Mościcki &quot;Jak ktoś nie posiada własnej ziemi, czyli nie jest panem na swych włościach jest niewolnikiem&quot; Albo masz ziemie i jesteś Panem tej ziemi, albo jej nie masz, więc musisz iść do tzw. pracy i swoją energie i czas przeznaczać na dobrobyt swoich panów. Kiedyś chłop pańszczyźniany musiała pracować 120 dni na swego pana, teraz niewolnicy muszą pracować pół roku na wolność podatkową. Dotyczy to każdego z nas bez wyjątku. Jak powrócimy do tradycji i wiary naszych przodków odzyskamy utraconą wolność. A tą wolność zabrała nam tzw. chrystianizacja. Co do tego nie ma wątpliwości. Pan Czesław dobrze prawi że lepiej poczytać Jana Kochanowskiego niż tzw. aryjsko-słowiańskich Wed. A rytualne mordy żydowskie ze zwierząt i dzieci  to barbarzyństwo czystej postaci. Tak jak Aryjczycy pochodzą od Bogów tak ta nacja pochodzi od twarów, czyli od obcych hybryd. Tak jak Słowianie i Arianie mają swoją moralność i sumienie tak oni jej nie posiadają. NIE MA TAM ETYKI, CZY SUMIENIA. Jest to im obce uczucie.
Wiele badaczy Ufo, a także wspomniana Anastazja informuje, że u obcych nie ma emocji, żadnych uczuć wyższych. Jak robią eksperymenty na ludziach to traktują nas jak my obecnie traktujemy zwierzęta. Czyli mechanicznie i bezdusznie. I taka jest ta nacja...całkowicie bezduszna. Wszystko to dokładnie opisuje Biblia. Upadłe istoty demoniczne (oryginalne słowa w Biblii  oznaczają demony i gady, czy węże, a nie anioły...to sprawdziłem dokładnie) skrzyżowali się z pięknymi kobietami ziemskimi i porodziły się twary, czyli bezduszne hybrydy. Jezus jak tylko się spotkał z faryzeuszami, czyli kapłanami żydowskimi to od razu im to powiedział ...że waszym ojcem jest szatan i kłamstwo. Dlatego ich nawracał Duchem Świętym, bo oni tego nie posiadają, nie posiadają boskiego ducha, bo pochodzą od demonów.  Ale Chrystus był na tyle potężny i sprytny że nawracał ich na boską ścieżkę. Dawał im Ducha Świętego czyli boskiego. Na pytanie apostoła kogo mają nauczać wyraźnie Pan Chrystus powiedział, że mają iść na wschód, zachód i południe, ale nie na północ, bo ci z północy (Słowianie, czyli Lechici) nie potrzebują duchowych nauk, tak jak zdrowy nie potrzebuje lekarza. I dodał że  on jest posłany tylko do zagubionych plemion Izraela. W Biblii nie ma nic na temat naszej kultury, słowiańskiej etyki, czy wiary. Biblia i Kabała jest całkowicie obca i nie przydatna dla Słowian. Jest to wrogie przejęcie narzucone nam Słowianom siłą, mordem i kłamstwem. Chrześcijaństwo nie przyniosło wyzwolenia, czy dobrobytu społecznego, tylko pełną kontrole, manipulacje, kłamstwo, zniewolenie, kompleksy w postaci tzw. grzechu pierworodnego (filozofia całkowicie błędna i szkodliwa, że niby za grzechy i uczynki kogoś my odpowiadamy, a jest to niezgodne z naukami boskimi, ponieważ każdy odpowiada indywidualnie przez Bogiem ze swych uczynków) spowiedzią, aby kontrola była całkowita, mówią które książki są zakazane, czyli nałożyli nie tylko dziesięcinę, ale też i cenzurę. Gdziekolwiek pojawili się tzw. Chrześcijanie tam następowało wymordowanie tubylczej ludności, czy to Indian oby ameryk,  Afryki, wojny opiumowe w Azji, czy wymordowanie inteligencji Słowiańskiej, czyli głównie tych co mieli duży autorytet, czyli wpływ na społeczeństwo. Według Wed teraz mamy Kali-jugę, czyli wiek demonów. Demony przejmują całkowitą kontrolę nad światem. Był wiek Złoty, i był wiek Srebrny, częściowo o Brązowym wieku wspomina Biblia. Teraz mamy wiek Żelaza czyli Wiek Kali. Kiedy Kali pojawił się pod koniec wieku Brązu i na początku wieku Żelaza święty król Pariksit chciał go zabić jak zobaczył jak okalecza krowy. Ale on padł Maharadzowi do stóp i poprosił o miejsce do życia na Ziemi. Jest takie prawo że jak ktoś się poddaje to go nie możesz zabić. Więc po dłuższym namyśle wielki książę Pariksit powiedział że może żyć tam gdzie jest hazard, jedzenie mięsa, picie alkoholu czy  prostytucja. Tak jak nie chcesz rozprzestrzeniania się wieku Kali to zrezygnuj z tych grzesznych czynności. Więc teraz mamy rządy demonów. Czasami następują planowe potopy, aby ludzkość mogła zacząć od nowa swoją ewolucje świadomości, jak ludzkość jest zbyt demoniczna, czyli zbyt zanieczyszczona obcymi twarami. czyli rasą, a czasami Bóg ma inne plany. W tym wieku Kali sam Najwyższy Pan przyszedł osobiście w piętnastym wieku w Zachodnim Bengalu....i rozpoczął  wielką zborową ofiarę która zapoczątkowała Złoty Wiek. Powoli Słowianie i inni wielbiciele Prawdy powstaną i się zjednoczą. Powoli zaprowadzą boskie rządy, według Bhaktiwinoda Thakura (święty wizjoner z 17 wieku) a także według Anastazji pierwszym krajem świadomym Boga będzie (nie Indie) tylko Rosja i Polska. Polska stanie się ostoją w Europie i już się to staje na naszych oczach. Coraz więcej powstaje stron i portali świadomych naszej słowiańskiej kultury, zlotów, festiwali obrządków, coraz więcej powstaje z kolan patriotów i Słowian. Coraz więcej ludzi rozumie jak jesteśmy zniewoleni i notorycznie oszukiwani. Obudzeni przebudzają innych i jest to proces, który już nikt nie zatrzyma. W Biblii jest to wszystko opisane... jest napisane przez Świętego Jana Chrzciciela ...albowiem przyjdą prawi wielbiciele z pieczęciami na czole (ze znakiem Boga na czole) i wszystko naprawią na świecie i zaprowadzą Nowy Ład...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Witam wszystkich szukających prawdy! Dobrze pisze Pan Czesław o moralności. Każdy autor książki, czy profesor, filozof, każdy autorytet, który nie posiada choćby  podstaw etyki&#8230;jest bezużyteczny. A etyka zaczyna się od nie zabijania&#8230;jako podstawa czegokolwiek. A w praktyce wyraża się wszelkim szacunkiem do żywych istot, czyli nie zjadania trupów, czyli mięsa. Ja od 30 lat osobiście nie jem mięsa, ryb i jaj. W kulturze Wedyjskiej, czyli Aryjskiej nie wolno było nawet ściąć drzewa. Moralność i etyka&#8230;nawet słowna&#8230;.należy zawsze mówić prawdę, ale wyrażaj ją tak, aby nikogo nie ranić, nie niepokoić w ramach możliwości. Pokora wypływa z szacunku do wszelkiego życia, które wypływa ze zrozumienia, że wszelkie życie pochodzi z Paramatny, czyli z Duszy Najwyższej&#8230;nie zależnie jak to nazwiesz po swojemu. Z inglinami (np. Trehlebow, Lewaszow) byłbym bardzo ostrożny&#8230;ktoś wkleił zdjęcie Lewaszowa z Rockefellerem. Ja osobiście idę drogą Wed starożytnej Bharaty Warszy czyli starożytnej Indii..zawsze różni nauczyciele powołują się na Bhagawat-Gitę, czy Śrimad Bhagawatam, a inglini nigdy nie cytują wersetów i nie powołują się na konkretne ustępy, aby autoryzować swoje teorie. Na krytyczne podejście do inglinów zwrócili moją uwagę ci co idą drogą wyznaczoną przez Anastazje&#8230;czyli popularnie zwanych Anastazjowiczów. Także Rodzimowiercy są krytycznie nastawieni do nich. Ja przeczytałem wszystkie książki Anastazji i wysłuchałem też wykłady Trehlebowa i zastanawiałem się skąd pochodzi wiedza przekazywana przez niego.  Niczego za bardzo nie cytuje. Do Anastazji mam za to wielki szacunek.Wedy informują żeby wiedza była autoryzowana, czyli spójna należy ją sprawdzać z trzema źródłami&#8230;guru,siastra i aczarja. Czyli twój osobisty nauczyciel, czy autorytet, następnie pisma mądrości, np. Wedy i poprzedni aczariowie, czyli wielkie autorytety, np. uczeni mędrcy, wyzwoleni jogini. Jak te trzy źródła wiedzy są spójne to można przyjąć że wiedza przekazywana przez gościa jest prawdą i pochodzi z autorytatywnego źródła. W innym przypadku jest to najczęściej spekulacja. W ogóle są dwie drogi poznania&#8230;droga wstępująca czyli badasz, poznajesz, wstępujesz w wiedzę np. współcześni naukowcy, czy filozofowie spekulanci i droga zstępująca&#8230;ta którą bogowie przekazują wiedzę ludzkości. Zstępująca bo zstępuje drogą realnych autorytetów,  którzy zstępują do świata materialnego. Przeważnie są wymienieni w Wedach. Prorocy podobno też przepowiadali przyjście Chrystusa. Więc nikt na dobrą sprawę nie może się powołać sam jako autorytet, ponieważ takie wielkie czyste osoby są wcześniej wzmiankowane w pismach objawionych. Pana Białczyńskiego za to bardzo cenie za szczerość i niezmordowaną chęć poznawania własnych korzeni. Właśnie sam fakt&#8230;że nie poznajemy naszej słowiańskiej spuścizny przodów&#8230; powoduje, że wszyscy bardziej lub mnie stajemy się niewolnikami tego systemu. Jak to powiedział Pan Mościcki &#8222;Jak ktoś nie posiada własnej ziemi, czyli nie jest panem na swych włościach jest niewolnikiem&#8221; Albo masz ziemie i jesteś Panem tej ziemi, albo jej nie masz, więc musisz iść do tzw. pracy i swoją energie i czas przeznaczać na dobrobyt swoich panów. Kiedyś chłop pańszczyźniany musiała pracować 120 dni na swego pana, teraz niewolnicy muszą pracować pół roku na wolność podatkową. Dotyczy to każdego z nas bez wyjątku. Jak powrócimy do tradycji i wiary naszych przodków odzyskamy utraconą wolność. A tą wolność zabrała nam tzw. chrystianizacja. Co do tego nie ma wątpliwości. Pan Czesław dobrze prawi że lepiej poczytać Jana Kochanowskiego niż tzw. aryjsko-słowiańskich Wed. A rytualne mordy żydowskie ze zwierząt i dzieci  to barbarzyństwo czystej postaci. Tak jak Aryjczycy pochodzą od Bogów tak ta nacja pochodzi od twarów, czyli od obcych hybryd. Tak jak Słowianie i Arianie mają swoją moralność i sumienie tak oni jej nie posiadają. NIE MA TAM ETYKI, CZY SUMIENIA. Jest to im obce uczucie.<br />
Wiele badaczy Ufo, a także wspomniana Anastazja informuje, że u obcych nie ma emocji, żadnych uczuć wyższych. Jak robią eksperymenty na ludziach to traktują nas jak my obecnie traktujemy zwierzęta. Czyli mechanicznie i bezdusznie. I taka jest ta nacja&#8230;całkowicie bezduszna. Wszystko to dokładnie opisuje Biblia. Upadłe istoty demoniczne (oryginalne słowa w Biblii  oznaczają demony i gady, czy węże, a nie anioły&#8230;to sprawdziłem dokładnie) skrzyżowali się z pięknymi kobietami ziemskimi i porodziły się twary, czyli bezduszne hybrydy. Jezus jak tylko się spotkał z faryzeuszami, czyli kapłanami żydowskimi to od razu im to powiedział &#8230;że waszym ojcem jest szatan i kłamstwo. Dlatego ich nawracał Duchem Świętym, bo oni tego nie posiadają, nie posiadają boskiego ducha, bo pochodzą od demonów.  Ale Chrystus był na tyle potężny i sprytny że nawracał ich na boską ścieżkę. Dawał im Ducha Świętego czyli boskiego. Na pytanie apostoła kogo mają nauczać wyraźnie Pan Chrystus powiedział, że mają iść na wschód, zachód i południe, ale nie na północ, bo ci z północy (Słowianie, czyli Lechici) nie potrzebują duchowych nauk, tak jak zdrowy nie potrzebuje lekarza. I dodał że  on jest posłany tylko do zagubionych plemion Izraela. W Biblii nie ma nic na temat naszej kultury, słowiańskiej etyki, czy wiary. Biblia i Kabała jest całkowicie obca i nie przydatna dla Słowian. Jest to wrogie przejęcie narzucone nam Słowianom siłą, mordem i kłamstwem. Chrześcijaństwo nie przyniosło wyzwolenia, czy dobrobytu społecznego, tylko pełną kontrole, manipulacje, kłamstwo, zniewolenie, kompleksy w postaci tzw. grzechu pierworodnego (filozofia całkowicie błędna i szkodliwa, że niby za grzechy i uczynki kogoś my odpowiadamy, a jest to niezgodne z naukami boskimi, ponieważ każdy odpowiada indywidualnie przez Bogiem ze swych uczynków) spowiedzią, aby kontrola była całkowita, mówią które książki są zakazane, czyli nałożyli nie tylko dziesięcinę, ale też i cenzurę. Gdziekolwiek pojawili się tzw. Chrześcijanie tam następowało wymordowanie tubylczej ludności, czy to Indian oby ameryk,  Afryki, wojny opiumowe w Azji, czy wymordowanie inteligencji Słowiańskiej, czyli głównie tych co mieli duży autorytet, czyli wpływ na społeczeństwo. Według Wed teraz mamy Kali-jugę, czyli wiek demonów. Demony przejmują całkowitą kontrolę nad światem. Był wiek Złoty, i był wiek Srebrny, częściowo o Brązowym wieku wspomina Biblia. Teraz mamy wiek Żelaza czyli Wiek Kali. Kiedy Kali pojawił się pod koniec wieku Brązu i na początku wieku Żelaza święty król Pariksit chciał go zabić jak zobaczył jak okalecza krowy. Ale on padł Maharadzowi do stóp i poprosił o miejsce do życia na Ziemi. Jest takie prawo że jak ktoś się poddaje to go nie możesz zabić. Więc po dłuższym namyśle wielki książę Pariksit powiedział że może żyć tam gdzie jest hazard, jedzenie mięsa, picie alkoholu czy  prostytucja. Tak jak nie chcesz rozprzestrzeniania się wieku Kali to zrezygnuj z tych grzesznych czynności. Więc teraz mamy rządy demonów. Czasami następują planowe potopy, aby ludzkość mogła zacząć od nowa swoją ewolucje świadomości, jak ludzkość jest zbyt demoniczna, czyli zbyt zanieczyszczona obcymi twarami. czyli rasą, a czasami Bóg ma inne plany. W tym wieku Kali sam Najwyższy Pan przyszedł osobiście w piętnastym wieku w Zachodnim Bengalu&#8230;.i rozpoczął  wielką zborową ofiarę która zapoczątkowała Złoty Wiek. Powoli Słowianie i inni wielbiciele Prawdy powstaną i się zjednoczą. Powoli zaprowadzą boskie rządy, według Bhaktiwinoda Thakura (święty wizjoner z 17 wieku) a także według Anastazji pierwszym krajem świadomym Boga będzie (nie Indie) tylko Rosja i Polska. Polska stanie się ostoją w Europie i już się to staje na naszych oczach. Coraz więcej powstaje stron i portali świadomych naszej słowiańskiej kultury, zlotów, festiwali obrządków, coraz więcej powstaje z kolan patriotów i Słowian. Coraz więcej ludzi rozumie jak jesteśmy zniewoleni i notorycznie oszukiwani. Obudzeni przebudzają innych i jest to proces, który już nikt nie zatrzyma. W Biblii jest to wszystko opisane&#8230; jest napisane przez Świętego Jana Chrzciciela &#8230;albowiem przyjdą prawi wielbiciele z pieczęciami na czole (ze znakiem Boga na czole) i wszystko naprawią na świecie i zaprowadzą Nowy Ład&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/05/03/o-slowiano-aryjskich-wedach-inglistow-i-piesniach-jana-kochanowskiego/#comment-8821</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 16 May 2013 21:43:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=31763#comment-8821</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/05/03/o-slowiano-aryjskich-wedach-inglistow-i-piesniach-jana-kochanowskiego/#comment-8810&quot;&gt;Wojwit&lt;/a&gt;.

Wojwicie, zebys sie nie byl samotny w tej twojej nie-indoeuropejskiej tradycji, oto maly przyklad z onetu i drobny komentarz:

http://wiadomosci.onet.pl/raporty/arabskie-rewolucje-syria/europejczycy-setkami-przechodza-na-islam-i-walcza-,1,5475540,wiadomosc.html

~Oriana miała rację do ~ala: Tobie podobne osoby w 1979 roku przyznały tytuł człowieka roku magazynu TIME Ajatollahowi Chomeiniemu. Ten &quot;zacny&quot; islamski mędrzec w oparciu o sury Koranu sformułował i wydał zbiór norm etycznych i przykazań i nazwał go &quot;Błękitną Księgą&quot;

Oto przykłady mądrości islamu wg jego świętobliwości: &quot;Jeśli kobieta utrzymuje stosunki cielesne z przyszłym mężem, ten po nocy poślubnej ma prawo żądać unieważnienia małżeństwa&quot; ; &quot;Małżeństwo z własną siostrą, z własną matką lub z własną teściową jest grzechem&quot;, następne &quot;Mężczyzna, który utrzymywał stosunki seksualne z własną ciotką, nie może poślubić jej córki, czyli swojej kuzynki&quot;, inne: &quot;Muzułmańska kobieta nie może poślubić heretyka ani muzułmański mężczyzna nie może poślubić heretyczki. Jednakże muzułmański mężczyzna może utrzymywać związki pozamałżeńskie z kobietami żydowskimi i chrześcijańskimi&quot;, &quot;Jeśli ojciec ma trzy córki i chce, aby jedna z nich wyszła za mąż, w momencie małżeństwa musi sprecyzować, którą córkę oddaje&quot;. Jeszcze lepsze: &quot;Małżeństwo może zostać unieważnione, jeśli po ślubie małżonek odkryje, że że małżonka jest kulawa lub ślepa, lub dotknięta przez trąd lub inne choroby skóry&quot;. Teraz uważaj: &quot;Jeśli mężczyzna poślubia nieletnią, która skończyła DZIEWIĘĆ lat i przerywa natychmiast jej błonę dziewiczą, nie może więcej z niej korzystać&quot;. Poznawajmy islam dalej: &quot;Jeśli kobieta owdowiała lub porzucona nie skończyła DZIEWIĘCIU lat, może ponownie wyjść za mąż po owdowieniu lub porzuceniu, bez odczekania zalecanych czterech miesięcy i dziesięciu dni. Także, jeżeli z pierwszym mężem miała niedawno stosunki intymne&quot;. Może to ci się spodoba: &quot;Jeśli żona nie jest powolna mężowi i nie jest zawsze do dyspozycji dla jego przyjemności, mąż nie musi jej zapewniać ani jedzenia, ani ubrań, ani schronienia&quot;. Uwaga, teraz hardkor: &quot;Matka i córka, i siostra mężczyzny, który utrzymywał stosunki analne z innym mężczyzną, nie mogą poślubić tego drugiego. Jednakże jeśli ten drugi utrzymywał lub utrzymuje stosunki analne z krewnymi swojej żony, małżeństwo pozostaje ważne&quot;. Na koniec czyste zboczenie: &quot;Mężczyzna, który miał stosunki seksualne ze zwierzęciem, na przykład z owcą, nie może jeść jego mięsa. Popadłby w grzech&quot;.
Takie przykazania mogły się ułożyć tylko w umyśle zboczeńca. Dalej chcesz poznawać islam ?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/05/03/o-slowiano-aryjskich-wedach-inglistow-i-piesniach-jana-kochanowskiego/#comment-8810">Wojwit</a>.</p>
<p>Wojwicie, zebys sie nie byl samotny w tej twojej nie-indoeuropejskiej tradycji, oto maly przyklad z onetu i drobny komentarz:</p>
<p><a href="http://wiadomosci.onet.pl/raporty/arabskie-rewolucje-syria/europejczycy-setkami-przechodza-na-islam-i-walcza-,1,5475540,wiadomosc.html" rel="nofollow ugc">http://wiadomosci.onet.pl/raporty/arabskie-rewolucje-syria/europejczycy-setkami-przechodza-na-islam-i-walcza-,1,5475540,wiadomosc.html</a></p>
<p>~Oriana miała rację do ~ala: Tobie podobne osoby w 1979 roku przyznały tytuł człowieka roku magazynu TIME Ajatollahowi Chomeiniemu. Ten &#8222;zacny&#8221; islamski mędrzec w oparciu o sury Koranu sformułował i wydał zbiór norm etycznych i przykazań i nazwał go &#8222;Błękitną Księgą&#8221;</p>
<p>Oto przykłady mądrości islamu wg jego świętobliwości: &#8222;Jeśli kobieta utrzymuje stosunki cielesne z przyszłym mężem, ten po nocy poślubnej ma prawo żądać unieważnienia małżeństwa&#8221; ; &#8222;Małżeństwo z własną siostrą, z własną matką lub z własną teściową jest grzechem&#8221;, następne &#8222;Mężczyzna, który utrzymywał stosunki seksualne z własną ciotką, nie może poślubić jej córki, czyli swojej kuzynki&#8221;, inne: &#8222;Muzułmańska kobieta nie może poślubić heretyka ani muzułmański mężczyzna nie może poślubić heretyczki. Jednakże muzułmański mężczyzna może utrzymywać związki pozamałżeńskie z kobietami żydowskimi i chrześcijańskimi&#8221;, &#8222;Jeśli ojciec ma trzy córki i chce, aby jedna z nich wyszła za mąż, w momencie małżeństwa musi sprecyzować, którą córkę oddaje&#8221;. Jeszcze lepsze: &#8222;Małżeństwo może zostać unieważnione, jeśli po ślubie małżonek odkryje, że że małżonka jest kulawa lub ślepa, lub dotknięta przez trąd lub inne choroby skóry&#8221;. Teraz uważaj: &#8222;Jeśli mężczyzna poślubia nieletnią, która skończyła DZIEWIĘĆ lat i przerywa natychmiast jej błonę dziewiczą, nie może więcej z niej korzystać&#8221;. Poznawajmy islam dalej: &#8222;Jeśli kobieta owdowiała lub porzucona nie skończyła DZIEWIĘCIU lat, może ponownie wyjść za mąż po owdowieniu lub porzuceniu, bez odczekania zalecanych czterech miesięcy i dziesięciu dni. Także, jeżeli z pierwszym mężem miała niedawno stosunki intymne&#8221;. Może to ci się spodoba: &#8222;Jeśli żona nie jest powolna mężowi i nie jest zawsze do dyspozycji dla jego przyjemności, mąż nie musi jej zapewniać ani jedzenia, ani ubrań, ani schronienia&#8221;. Uwaga, teraz hardkor: &#8222;Matka i córka, i siostra mężczyzny, który utrzymywał stosunki analne z innym mężczyzną, nie mogą poślubić tego drugiego. Jednakże jeśli ten drugi utrzymywał lub utrzymuje stosunki analne z krewnymi swojej żony, małżeństwo pozostaje ważne&#8221;. Na koniec czyste zboczenie: &#8222;Mężczyzna, który miał stosunki seksualne ze zwierzęciem, na przykład z owcą, nie może jeść jego mięsa. Popadłby w grzech&#8221;.<br />
Takie przykazania mogły się ułożyć tylko w umyśle zboczeńca. Dalej chcesz poznawać islam ?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/05/03/o-slowiano-aryjskich-wedach-inglistow-i-piesniach-jana-kochanowskiego/#comment-8820</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 16 May 2013 21:13:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=31763#comment-8820</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/05/03/o-slowiano-aryjskich-wedach-inglistow-i-piesniach-jana-kochanowskiego/#comment-8798&quot;&gt;Wojwit&lt;/a&gt;.

Wojwit said, on 11 Maj 2013 at 15:21

&quot;Napluj jeszcze, mucho plujko, na wielkiego Polaka – Romana Dmowskiego, napluj. myślisz, że się coś przyklei? Na szczęście, na przekór takiemu lewackiemu opluskwianiu, jego osoba i idee, które głosił, po latach celowego zamilczania, są obecnie coraz bardziej “nośne” wśród Polaków.&quot;

Czyli co, endecja i kk szczuly w przedwojniu i wczesniej tych biednych polskich kato-likow, wyznawcow nie-indoeuropejskiej/slowianskiej tradycji, na ruskich prawoslawnych, innych wyznawcow nie-indoeuropejskiej/slowianskiej tradycji?

Prosze o prosta odpowiedz szczuly czy nie? Jesli szczuly, nie czujesz sie jakos odpowiedzialny za swoje slowa, o coraz bardziej nosnej idei ponownego szczucia Polakow na innych? Krecisz sie w kolko...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/05/03/o-slowiano-aryjskich-wedach-inglistow-i-piesniach-jana-kochanowskiego/#comment-8798">Wojwit</a>.</p>
<p>Wojwit said, on 11 Maj 2013 at 15:21</p>
<p>&#8222;Napluj jeszcze, mucho plujko, na wielkiego Polaka – Romana Dmowskiego, napluj. myślisz, że się coś przyklei? Na szczęście, na przekór takiemu lewackiemu opluskwianiu, jego osoba i idee, które głosił, po latach celowego zamilczania, są obecnie coraz bardziej “nośne” wśród Polaków.&#8221;</p>
<p>Czyli co, endecja i kk szczuly w przedwojniu i wczesniej tych biednych polskich kato-likow, wyznawcow nie-indoeuropejskiej/slowianskiej tradycji, na ruskich prawoslawnych, innych wyznawcow nie-indoeuropejskiej/slowianskiej tradycji?</p>
<p>Prosze o prosta odpowiedz szczuly czy nie? Jesli szczuly, nie czujesz sie jakos odpowiedzialny za swoje slowa, o coraz bardziej nosnej idei ponownego szczucia Polakow na innych? Krecisz sie w kolko&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/05/03/o-slowiano-aryjskich-wedach-inglistow-i-piesniach-jana-kochanowskiego/#comment-8819</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 16 May 2013 14:35:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=31763#comment-8819</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/05/03/o-slowiano-aryjskich-wedach-inglistow-i-piesniach-jana-kochanowskiego/#comment-8795&quot;&gt;Wojwit&lt;/a&gt;.

Ja mysle, ze ty zgodnie z twoja tradycja bys wszystkiego &quot;nieodpowiedniego&quot; dla ciebie i twojej tradycji, poprostu ZAKAZAL, nie tylko e-motikonow, kazdej krytyki tez. Juz robiliscie to dawniej, na szczescie wam sie nie udalo zamknac geby kazdemu, jak Galileuszowi, Kopernikowi, Bruno, czy Husowi.
To samo zrobili twoi wspolwyznawcy jezuici palac na stosie jednego z nich, ktory odwazyl sie myslec i watpic - patrz artykul o Konstytucji 3 Maja. Wy poprostu tak specyficznie kochacie i szanujecie innych i swoich. Dobre moze byc tylko cos wasze, wg was i waszej tradycji.

Dla przypomnienia to nie tylko o tzw. chrzescijanach, czy katolikach. To dotyczy calej tej nie-indoeuropejsckiej/slowianskiej tradycji, zydow, muzulnanow, prawoslawnych, protestantow, marksistow, komunistow, maoistow, faszystow, hitlerowcow itd. Zrodla tego wszystkiego tkwi w poczatkach tj. Starym testamencie i tego nie zmienisz. Rzez bedzie rzezia, zboczenie bedzie zboczeniem, klamstwo bedzie klamstwem itd. Poczytaj sobie wasze zrodla... przerazisz sie. Zrob to, namawiam.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/05/03/o-slowiano-aryjskich-wedach-inglistow-i-piesniach-jana-kochanowskiego/#comment-8795">Wojwit</a>.</p>
<p>Ja mysle, ze ty zgodnie z twoja tradycja bys wszystkiego &#8222;nieodpowiedniego&#8221; dla ciebie i twojej tradycji, poprostu ZAKAZAL, nie tylko e-motikonow, kazdej krytyki tez. Juz robiliscie to dawniej, na szczescie wam sie nie udalo zamknac geby kazdemu, jak Galileuszowi, Kopernikowi, Bruno, czy Husowi.<br />
To samo zrobili twoi wspolwyznawcy jezuici palac na stosie jednego z nich, ktory odwazyl sie myslec i watpic &#8211; patrz artykul o Konstytucji 3 Maja. Wy poprostu tak specyficznie kochacie i szanujecie innych i swoich. Dobre moze byc tylko cos wasze, wg was i waszej tradycji.</p>
<p>Dla przypomnienia to nie tylko o tzw. chrzescijanach, czy katolikach. To dotyczy calej tej nie-indoeuropejsckiej/slowianskiej tradycji, zydow, muzulnanow, prawoslawnych, protestantow, marksistow, komunistow, maoistow, faszystow, hitlerowcow itd. Zrodla tego wszystkiego tkwi w poczatkach tj. Starym testamencie i tego nie zmienisz. Rzez bedzie rzezia, zboczenie bedzie zboczeniem, klamstwo bedzie klamstwem itd. Poczytaj sobie wasze zrodla&#8230; przerazisz sie. Zrob to, namawiam.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zprowokowany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/05/03/o-slowiano-aryjskich-wedach-inglistow-i-piesniach-jana-kochanowskiego/#comment-8818</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zprowokowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 16 May 2013 13:20:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=31763#comment-8818</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/05/03/o-slowiano-aryjskich-wedach-inglistow-i-piesniach-jana-kochanowskiego/#comment-8810&quot;&gt;Wojwit&lt;/a&gt;.

Nikt tu z toba bozy bojowniku, nie rozmawia o Wierze, tym bardziej o twojej wierze, ktora Nas nie interesuje. Wierz sobie w co chcesz, tylko nas nie atakuj i nie nawracaj bez sensu.
Akcja = reakcja. 1 prawo fizyki.

Ja i Mezamir odpowiadamy na twoje ataki i probujemy rozmawiac z toba tylko o Naszej IndoEuropiejskiej/SlowianskiejTradycji, w kontekscie twojej nie-indoeuropejskiej/slowianskiej tradycji, ktora to barbarzynska tradycja niszczyla i niszczy Nasza Tradycja, ktora jest ODWORTNOSCIA twojej, co zostalo tu udowodnione wiele razy juz dawno temu.

Wiara jest tylka czastka Tradycji.
To prawda, ze jaka Wiara taka i Tradycja, jaka Tradycja taka Wiara...
Tradycyjna dla tej twojej tradycji manipulacja i hipokryzja pozostaje twoja manipulacja i hipokryzja.
Nie oczekujemy od ciebie niczego innego, bo znamy te twoja tradycje juz za dobrze.
Nawet golym okiem tu widac, ze znamy ja lepiej od ciebie... hehehe... :-)

Nie czytasz ze zrozumieniem, wiec nie odpowiadasz ze zrozumieniem i wali sie w ciebie jak w pusty beben, bo taka jest natura &quot;prawdy&quot; i tradycji, ktora tu bronisz, tradycyjnie zreszta atakujac nas osobiscie. Kto mieciem walczy od miecia ginie.

P.S
Nikt tu z toba osobiscie ani tez inaczej nie walczy. Jestes tylko czastka tradycji, ktora jest wg nas niedobra i o tej tradycji tez piszemy. Nie zabronisz nam pisac prawdy nieodpowiedniej z twojego punktu widzenia.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/05/03/o-slowiano-aryjskich-wedach-inglistow-i-piesniach-jana-kochanowskiego/#comment-8810">Wojwit</a>.</p>
<p>Nikt tu z toba bozy bojowniku, nie rozmawia o Wierze, tym bardziej o twojej wierze, ktora Nas nie interesuje. Wierz sobie w co chcesz, tylko nas nie atakuj i nie nawracaj bez sensu.<br />
Akcja = reakcja. 1 prawo fizyki.</p>
<p>Ja i Mezamir odpowiadamy na twoje ataki i probujemy rozmawiac z toba tylko o Naszej IndoEuropiejskiej/SlowianskiejTradycji, w kontekscie twojej nie-indoeuropejskiej/slowianskiej tradycji, ktora to barbarzynska tradycja niszczyla i niszczy Nasza Tradycja, ktora jest ODWORTNOSCIA twojej, co zostalo tu udowodnione wiele razy juz dawno temu.</p>
<p>Wiara jest tylka czastka Tradycji.<br />
To prawda, ze jaka Wiara taka i Tradycja, jaka Tradycja taka Wiara&#8230;<br />
Tradycyjna dla tej twojej tradycji manipulacja i hipokryzja pozostaje twoja manipulacja i hipokryzja.<br />
Nie oczekujemy od ciebie niczego innego, bo znamy te twoja tradycje juz za dobrze.<br />
Nawet golym okiem tu widac, ze znamy ja lepiej od ciebie&#8230; hehehe&#8230; 🙂</p>
<p>Nie czytasz ze zrozumieniem, wiec nie odpowiadasz ze zrozumieniem i wali sie w ciebie jak w pusty beben, bo taka jest natura &#8222;prawdy&#8221; i tradycji, ktora tu bronisz, tradycyjnie zreszta atakujac nas osobiscie. Kto mieciem walczy od miecia ginie.</p>
<p>P.S<br />
Nikt tu z toba osobiscie ani tez inaczej nie walczy. Jestes tylko czastka tradycji, ktora jest wg nas niedobra i o tej tradycji tez piszemy. Nie zabronisz nam pisac prawdy nieodpowiedniej z twojego punktu widzenia.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/05/03/o-slowiano-aryjskich-wedach-inglistow-i-piesniach-jana-kochanowskiego/#comment-8817</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 May 2013 08:51:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=31763#comment-8817</guid>

					<description><![CDATA[Pytanie: W jednym z wykładów powiedziałeś, że dźwięk „Sam” odwraca zło i że słowo to jest inwokacją do Saturna. Czy zechcesz to wyjaśnić?


Odpowiedź: Tak. Dźwięk „Sam” jest drugim po „OM” świętym słowem. OM jest tobą  samym, czystym duchem, „Ja jestem” w tobie. Zstępuje w formie twego oddechu, który zawiera wdech i wydech. Wdech wytwarza dźwięk „s”, podczas gdy wydech – dźwięk „H”.
Dlatego mantrę oddechu opisuje się jako „SO-HAM”. Święte słowo „SAM” zawiera „s”, ducha wdechu. Wiemy, że nasz wdech oznacza zstąpienie czystego powietrza z tlenem, który z każdym oddechem spala wszelkie twe nieczystości. Tlen jest tylko fizycznym ciałem oczyszczającego czynnika, którym jest duch powietrza. „Sam” wzywa Boga Wdechu i dlatego oznacza ochronę i bezpieczeństwo. Ponieważ każdy wdech oczyszcza cię, wskazuje ścieżkę czystości i doskonałości.
W astrologii Saturn oznacza świadomość wskazującą na niedoskonałości. Dlatego „s” tworzy pierwszeą sylabę nazwy Saturn i jest tak w wielu językach. W Sanskrycie nazywa się to Sanaischara, w języku angielskim – Saturn, a w języku Świętej Biblii jest to Szatan, najbardziej źle rozumiane stworzenie. Chociaż Kościół Chrześcijański wyklął Szatana, wciąż się go obawia i pamięta. W Biblii Świętej jest tylko cieniem Boga. Innymi słowy jest to grzech albo indywidualna świadomość stworzonej istoty. Wszystko to wskazuje na stworzone niedoskonałe ega, które mają być oczyszczone. Człowiek rozumie taki świat, jaki widzi, dlatego nie jest doskonały i musi czekać na dzień, gdy zobaczy świat takim, jaki jest (Słowo Boga), a nie jakim się mu wydaje. w tym celu słowo „Sam” oczyszcza człowieka i czyni go doskonałym. Dlatego Wedy wysławiają je tuż obok słowa „OM”. Na intelektualnym planie dźwięk „Sam” to spokój i powodzenie. Ta intelektualna interpretacja pozwala połączyć różne aspekty inteligencji z jej źródłem na wyższym planie.
Jakkolwiek byś nie wymawiał i nie traktował dźwięku „Sam”, mantra ta oczyszcza cię i napełnia duchem Boga i życiem, które wdychasz poprzez swe nozdrza. Wielu ludzi uważa samą  planetę Saturn za złą. Dzieje się tak, ponieważ powszechne opinie nie opierają się na mądrości Wed. Popularna astrologia jest tylko cieniem prawdy skrywające j się za nią.
Pod wpływem Saturna wielu ludzi odczuwa trudności i niedogodności. Prawdą zaś jest to, że przyczyną kłopotów są indywidualne motywy, a nie Saturn. Saturn jedynie przyspiesza ujawnianie zła i zmusza osobę, aby się go pozbyła. Zatem siła kryjąca się za planetarnym symbolem Saturna jest zawsze oczyszczająca i chroniąca. Ten sam oczyszczający aspekt stymulujemy  wymawiając i medytując nad „Sam”. Im bardziej próbujemy zrozumieć w sobie aspekt Saturna, tym bardziej uwalniamy się od własnej ograniczającej natury, a rezultatem jest „Sam”, stan doskonałego spokoju i powodzenia.


Inwokacja
Niech światło we Mnie będzie światłem przede mną,
Nie nauczę się widzieć je we wszystkim.
Niech dźwięk wypowiadany ukaże światło we mnie,
Niech słucham go podczas, gdy inni mówią.
Niech cisza we mnie i dookoła mnie pojawi się,
Cisza, którą przerywamy w każdej chwili,
Niech wypełni ciemność hałasu, który czynimy
I przekształci ją w Światło naszego środowiska.
Niech cnota będzie siłą mojej inteligencji,
Niech spełnienie będzie moją zdobyczą,
Niech mój cel kształtuje cel naszej ziemi,
Niech mój plan będzie uosobieniem Boskiego Planu.
Mówmy ciszą bez przełamywania jej,
Żyjemy w świadomości środowiska,
Twórzmy światło w radości,
Bądźmy warci odnalezienia miejsca w Wewnętrznym królestwie.
OM
Mistrz E. K.

Tekst pochodzi z Rozdział I książki Nasze dziedzictwo Kulapatiego Ekkirala Krishnamacharya
wyd. w 1983 przez The World Teacher Trust Visakhapatnam –India]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pytanie: W jednym z wykładów powiedziałeś, że dźwięk „Sam” odwraca zło i że słowo to jest inwokacją do Saturna. Czy zechcesz to wyjaśnić?</p>
<p>Odpowiedź: Tak. Dźwięk „Sam” jest drugim po „OM” świętym słowem. OM jest tobą  samym, czystym duchem, „Ja jestem” w tobie. Zstępuje w formie twego oddechu, który zawiera wdech i wydech. Wdech wytwarza dźwięk „s”, podczas gdy wydech – dźwięk „H”.<br />
Dlatego mantrę oddechu opisuje się jako „SO-HAM”. Święte słowo „SAM” zawiera „s”, ducha wdechu. Wiemy, że nasz wdech oznacza zstąpienie czystego powietrza z tlenem, który z każdym oddechem spala wszelkie twe nieczystości. Tlen jest tylko fizycznym ciałem oczyszczającego czynnika, którym jest duch powietrza. „Sam” wzywa Boga Wdechu i dlatego oznacza ochronę i bezpieczeństwo. Ponieważ każdy wdech oczyszcza cię, wskazuje ścieżkę czystości i doskonałości.<br />
W astrologii Saturn oznacza świadomość wskazującą na niedoskonałości. Dlatego „s” tworzy pierwszeą sylabę nazwy Saturn i jest tak w wielu językach. W Sanskrycie nazywa się to Sanaischara, w języku angielskim – Saturn, a w języku Świętej Biblii jest to Szatan, najbardziej źle rozumiane stworzenie. Chociaż Kościół Chrześcijański wyklął Szatana, wciąż się go obawia i pamięta. W Biblii Świętej jest tylko cieniem Boga. Innymi słowy jest to grzech albo indywidualna świadomość stworzonej istoty. Wszystko to wskazuje na stworzone niedoskonałe ega, które mają być oczyszczone. Człowiek rozumie taki świat, jaki widzi, dlatego nie jest doskonały i musi czekać na dzień, gdy zobaczy świat takim, jaki jest (Słowo Boga), a nie jakim się mu wydaje. w tym celu słowo „Sam” oczyszcza człowieka i czyni go doskonałym. Dlatego Wedy wysławiają je tuż obok słowa „OM”. Na intelektualnym planie dźwięk „Sam” to spokój i powodzenie. Ta intelektualna interpretacja pozwala połączyć różne aspekty inteligencji z jej źródłem na wyższym planie.<br />
Jakkolwiek byś nie wymawiał i nie traktował dźwięku „Sam”, mantra ta oczyszcza cię i napełnia duchem Boga i życiem, które wdychasz poprzez swe nozdrza. Wielu ludzi uważa samą  planetę Saturn za złą. Dzieje się tak, ponieważ powszechne opinie nie opierają się na mądrości Wed. Popularna astrologia jest tylko cieniem prawdy skrywające j się za nią.<br />
Pod wpływem Saturna wielu ludzi odczuwa trudności i niedogodności. Prawdą zaś jest to, że przyczyną kłopotów są indywidualne motywy, a nie Saturn. Saturn jedynie przyspiesza ujawnianie zła i zmusza osobę, aby się go pozbyła. Zatem siła kryjąca się za planetarnym symbolem Saturna jest zawsze oczyszczająca i chroniąca. Ten sam oczyszczający aspekt stymulujemy  wymawiając i medytując nad „Sam”. Im bardziej próbujemy zrozumieć w sobie aspekt Saturna, tym bardziej uwalniamy się od własnej ograniczającej natury, a rezultatem jest „Sam”, stan doskonałego spokoju i powodzenia.</p>
<p>Inwokacja<br />
Niech światło we Mnie będzie światłem przede mną,<br />
Nie nauczę się widzieć je we wszystkim.<br />
Niech dźwięk wypowiadany ukaże światło we mnie,<br />
Niech słucham go podczas, gdy inni mówią.<br />
Niech cisza we mnie i dookoła mnie pojawi się,<br />
Cisza, którą przerywamy w każdej chwili,<br />
Niech wypełni ciemność hałasu, który czynimy<br />
I przekształci ją w Światło naszego środowiska.<br />
Niech cnota będzie siłą mojej inteligencji,<br />
Niech spełnienie będzie moją zdobyczą,<br />
Niech mój cel kształtuje cel naszej ziemi,<br />
Niech mój plan będzie uosobieniem Boskiego Planu.<br />
Mówmy ciszą bez przełamywania jej,<br />
Żyjemy w świadomości środowiska,<br />
Twórzmy światło w radości,<br />
Bądźmy warci odnalezienia miejsca w Wewnętrznym królestwie.<br />
OM<br />
Mistrz E. K.</p>
<p>Tekst pochodzi z Rozdział I książki Nasze dziedzictwo Kulapatiego Ekkirala Krishnamacharya<br />
wyd. w 1983 przez The World Teacher Trust Visakhapatnam –India</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/05/03/o-slowiano-aryjskich-wedach-inglistow-i-piesniach-jana-kochanowskiego/#comment-8816</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 May 2013 08:49:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=31763#comment-8816</guid>

					<description><![CDATA[Pytanie: Dlaczego uważa się, że Mantra Gayatri jest najważniejsza ze wszystkich wedyjskich mantr?


Odpowiedź: AUM jest największa spośród wszystkich mantr wedyjskich. Następną jest Soham. Dalej jest Gayatri. Mantry istnieją we wszystkich starych językach, we wszystkich rasach, a więc i w wedyjskim języku Indii. Każda mantra ma swe własne znaczenie i formę bóstwa, kształtujące świadomość zmysłów i umysłu i transmitujące je do świadomości kosmicznej. Wielkość Gayatri polega na tym, że nie przypisuje żadnego kształtu czy imienia bóstwa sugerowanego przez umysł ludzki. Gdy zaczynasz myśleć o znaczeniu mantry Gayatri, budzi to twe własne tło, z którego świadomość kiełkuje w postaci swych własnych form i myśli. „Obejmij światło źródła, z którego wyłania się świadomość i jej rezultat” – taka jest wymowa mantry Gayatri. Przypisuje ci ona twe własne tło jako swego Boga, abyś mógł zbliżyć się do wszechobecnego Boga, zamiast przypisywać jakąś formę stworzoną przez człowieka. Dlatego między innymi jest to największa ze wszystkich dłuższych mantr.
Inną charakterystyczną cechą jest wers Gayatri. Wers Gayatri składa się z 3 części po 8 sylab każda, w sumie 24 sylaby. Te 24 sylaby symbolizują 24 lunacje w księżycowym roku (12  nowiów i 12 pełni). Trzy części wskazują na porę gorącą, deszczową i zimę, które są wyraźnie zaznaczone w rejonie równika. Formuła 24 lunacji odnosi się również do 24 godzin dnia. Medytując nad tym podziałem wersu włączamy się do węzłowych punktów czasu, rośnie nasza świadomość, stopniowo dorasta do postrzegania działań słonecznego roku i świadomości systemu słonecznego, k]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pytanie: Dlaczego uważa się, że Mantra Gayatri jest najważniejsza ze wszystkich wedyjskich mantr?</p>
<p>Odpowiedź: AUM jest największa spośród wszystkich mantr wedyjskich. Następną jest Soham. Dalej jest Gayatri. Mantry istnieją we wszystkich starych językach, we wszystkich rasach, a więc i w wedyjskim języku Indii. Każda mantra ma swe własne znaczenie i formę bóstwa, kształtujące świadomość zmysłów i umysłu i transmitujące je do świadomości kosmicznej. Wielkość Gayatri polega na tym, że nie przypisuje żadnego kształtu czy imienia bóstwa sugerowanego przez umysł ludzki. Gdy zaczynasz myśleć o znaczeniu mantry Gayatri, budzi to twe własne tło, z którego świadomość kiełkuje w postaci swych własnych form i myśli. „Obejmij światło źródła, z którego wyłania się świadomość i jej rezultat” – taka jest wymowa mantry Gayatri. Przypisuje ci ona twe własne tło jako swego Boga, abyś mógł zbliżyć się do wszechobecnego Boga, zamiast przypisywać jakąś formę stworzoną przez człowieka. Dlatego między innymi jest to największa ze wszystkich dłuższych mantr.<br />
Inną charakterystyczną cechą jest wers Gayatri. Wers Gayatri składa się z 3 części po 8 sylab każda, w sumie 24 sylaby. Te 24 sylaby symbolizują 24 lunacje w księżycowym roku (12  nowiów i 12 pełni). Trzy części wskazują na porę gorącą, deszczową i zimę, które są wyraźnie zaznaczone w rejonie równika. Formuła 24 lunacji odnosi się również do 24 godzin dnia. Medytując nad tym podziałem wersu włączamy się do węzłowych punktów czasu, rośnie nasza świadomość, stopniowo dorasta do postrzegania działań słonecznego roku i świadomości systemu słonecznego, k</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/05/03/o-slowiano-aryjskich-wedach-inglistow-i-piesniach-jana-kochanowskiego/#comment-8815</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 May 2013 08:36:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=31763#comment-8815</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/05/03/o-slowiano-aryjskich-wedach-inglistow-i-piesniach-jana-kochanowskiego/#comment-8814&quot;&gt;Mezamir&lt;/a&gt;.

Razić  może (i powinno)użycie imienia Lucyfer w kontekście kłamstwa i fałszu no ale cóż.
Większość ludzi nie wie że imię Lucyfer nie występuje w oryginalnym tekście Biblii
i zostało tam dopisane w IV wieku celowo
a tekst o Wedach adresowany jest właśnie do tej większości,a nie do elit.
Większość ciągle kojarzy Lucyfera z fałszem.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/05/03/o-slowiano-aryjskich-wedach-inglistow-i-piesniach-jana-kochanowskiego/#comment-8814">Mezamir</a>.</p>
<p>Razić  może (i powinno)użycie imienia Lucyfer w kontekście kłamstwa i fałszu no ale cóż.<br />
Większość ludzi nie wie że imię Lucyfer nie występuje w oryginalnym tekście Biblii<br />
i zostało tam dopisane w IV wieku celowo<br />
a tekst o Wedach adresowany jest właśnie do tej większości,a nie do elit.<br />
Większość ciągle kojarzy Lucyfera z fałszem.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/05/03/o-slowiano-aryjskich-wedach-inglistow-i-piesniach-jana-kochanowskiego/#comment-8814</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 May 2013 08:22:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=31763#comment-8814</guid>

					<description><![CDATA[Pytanie: Pod jakim względem Upaniszady różnią się od Wed, jeśli chodzi o ich znaczenie?


Odpowiedź: Fachowa ignorancja uczonych pozwala nam dostrzec różnice między Wedami a Upaniszadami. Historycy widzą różnice między wiekiem Wed a Upaniszad.
Ponieważ autorami są historycy i ponieważ są niczym w porównaniu do zawartości Wed czy Upaniszad, można ich usprawiedliwić. Ustaliła się już taka tradycja, że historyk nie musi znać zawartości literatury, którą porządkuje chronologicznie. Często oczekuje się od historyka, że będzie studiować archaiczne myśli danego kraju. Tym, czym archeolog jest dla planu ziemskiego, tym jest historyk dla planu myśli jakiegoś narodu. Stąd indologhistoryk może się mylić co do nauk Wed i Upaniszad. Różny wiek przypisany przez historyków Wedom i Upaniszadom jest mityczny w tym sensie, że został wymyślony w ich mózgu wbrew zawartości dostępnych im przecież pism.
Słowo „Upaniszada” oznacza to, co skłania cię do tego, że zbliżasz się i siadasz w pobliżu. Każdy fragment Mantry zbliżający cię do absolutnej wszechobecności nazywa się Upaniszadą. W tym sensie wiele wedyjskich Mantr ma wartość Upaniszad. Niektóre z tych Mantr sformułowali wedyjscy prorocy, oni sami, aby sporządzić antologię, Moksza Vidya.
Miały one być przekazane uczniom przez nauczycieli. W miarę upływu czasu antologie te zaczęto traktować jak niezależne książki do praktycznych celów nauczania. Ant ologie te nazywano Upaniszadami. Np. ostatnia księga w Sukla Yajurveda nazywa się Isavasya Upaniszada. Czasem zbierano tu mantry z Rigwedy i Yajurvedy i tworzono oddzielny fragment. Np. Mantra Rigwedy Dwa Suparna (dwaj uskrzydleni) została włączona do Upaniszad. Nawet dzisiaj znajdujemy ją w Upaniszadach. Stała się tak popularna, że wielu uczonych bierze ją za mantrę Upaniszad i nie wie, że pochodzi z Rigwedy. Są to pierwotne wersje nauki Upaniszad. Studiując Brahmas lub Aranyakaas znajdziemy wiele fragmentów używanych pierwotnie jako Upaniszady.
Później nauczyciele zaczęli dawać swe własne objaśnienia pomieszane z antologiami. Objaśnienia te ukazywały się również w formie mantr, zarówno prozą jak i wierszem. Należą do nich Upaniszady: Drihadaranyaka, Chandogya, Swethaaswatara i Katha. Oczywiście są one równie autorytatywne jak teksty wedyjskie, którymi zostały przeplecione. Jest tak, ponieważ Nauczyciele byli kompetentni i patrzyli na Wedy z punktu widzenia natury.
Gdy minął wiek proroków i nastąpiła era gigantomanii naukowej, będącej ledwie marnym dzieckiem logiki, zaczęła się dekadencja. Znajdziemy wiele naukowych rozpraw na temat Upaniszad. Mało tego, znajdziemy jeszcze mnóstwo dyskusji, niezgody i kłótni co do zawartości tych trzech stopni Upaniszad. Dlatego też termin „Upaniszada” jest kpiną i obrazą dla pierwotnych proroków. Po wieku filozofii scholastycznej nastąpiła naukowa era Wed. Dziejami proroków para się wielu uczonych. Percepcję zastąpiły domniemania. Fakty i prawdę zastąpiła szkoła myśli.
W czwartym stadium znajdujemy duchy Lucyfera zajmujące się Wedami, co ustanowiło różne rodzaje religii, zwalczających i uznających się za najlepsze, mające swe symbole i sztandar. Również ci upadli aniołowie stworzyli trochę plew posługując się nazwą Upaniszad. Znajdziemy więc Oorthwapundropaniszdę, Bhasmopaniszadę itd. Nie zawierają one nic oprócz materialnych opisów, za pomocą których spreparowali swe symbole. Taka jest też Rudrakszopaniszada. Mamy więc jeszcze czwarty stopień Upaniszad.
Jeszcze gorsze są Upaniszady Jogi i Tantry, zawierające wiele błędnych koncepcji na temat jogi i tantry. Upaniszada Jogakundali i Jogasaropaniszada i Kapalikopaniszada są przykładami takich złych książek. Do tej samej kategorii należą Upaniszady będące dziećmi ksiąg Mantra-sastra. Przykładami są: Nrusimhopaniszada, Galopaniszada, Kaliupaniszada i Tara-upaniszada. Doszło nawet do tego, że paru co rozsądniejszych uczniów sparodiowało owe Upaniszady. Mamy więc takie parodie, jak Upaniszada Allacha, Upaniszada Kukka (Upaniszada psa). W tych warunkach musimy przyjąć dwie kategorie i bezlitośnie odrzucić pozostałe. Upaniszady nie różnią się wtedy niczym od Wed, a wiek Upaniszad nie różni się od wieku Wed. Różnica ta istnieje tylko w mózgu historyków.



Fachowa ignorancja uczonych   :D]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pytanie: Pod jakim względem Upaniszady różnią się od Wed, jeśli chodzi o ich znaczenie?</p>
<p>Odpowiedź: Fachowa ignorancja uczonych pozwala nam dostrzec różnice między Wedami a Upaniszadami. Historycy widzą różnice między wiekiem Wed a Upaniszad.<br />
Ponieważ autorami są historycy i ponieważ są niczym w porównaniu do zawartości Wed czy Upaniszad, można ich usprawiedliwić. Ustaliła się już taka tradycja, że historyk nie musi znać zawartości literatury, którą porządkuje chronologicznie. Często oczekuje się od historyka, że będzie studiować archaiczne myśli danego kraju. Tym, czym archeolog jest dla planu ziemskiego, tym jest historyk dla planu myśli jakiegoś narodu. Stąd indologhistoryk może się mylić co do nauk Wed i Upaniszad. Różny wiek przypisany przez historyków Wedom i Upaniszadom jest mityczny w tym sensie, że został wymyślony w ich mózgu wbrew zawartości dostępnych im przecież pism.<br />
Słowo „Upaniszada” oznacza to, co skłania cię do tego, że zbliżasz się i siadasz w pobliżu. Każdy fragment Mantry zbliżający cię do absolutnej wszechobecności nazywa się Upaniszadą. W tym sensie wiele wedyjskich Mantr ma wartość Upaniszad. Niektóre z tych Mantr sformułowali wedyjscy prorocy, oni sami, aby sporządzić antologię, Moksza Vidya.<br />
Miały one być przekazane uczniom przez nauczycieli. W miarę upływu czasu antologie te zaczęto traktować jak niezależne książki do praktycznych celów nauczania. Ant ologie te nazywano Upaniszadami. Np. ostatnia księga w Sukla Yajurveda nazywa się Isavasya Upaniszada. Czasem zbierano tu mantry z Rigwedy i Yajurvedy i tworzono oddzielny fragment. Np. Mantra Rigwedy Dwa Suparna (dwaj uskrzydleni) została włączona do Upaniszad. Nawet dzisiaj znajdujemy ją w Upaniszadach. Stała się tak popularna, że wielu uczonych bierze ją za mantrę Upaniszad i nie wie, że pochodzi z Rigwedy. Są to pierwotne wersje nauki Upaniszad. Studiując Brahmas lub Aranyakaas znajdziemy wiele fragmentów używanych pierwotnie jako Upaniszady.<br />
Później nauczyciele zaczęli dawać swe własne objaśnienia pomieszane z antologiami. Objaśnienia te ukazywały się również w formie mantr, zarówno prozą jak i wierszem. Należą do nich Upaniszady: Drihadaranyaka, Chandogya, Swethaaswatara i Katha. Oczywiście są one równie autorytatywne jak teksty wedyjskie, którymi zostały przeplecione. Jest tak, ponieważ Nauczyciele byli kompetentni i patrzyli na Wedy z punktu widzenia natury.<br />
Gdy minął wiek proroków i nastąpiła era gigantomanii naukowej, będącej ledwie marnym dzieckiem logiki, zaczęła się dekadencja. Znajdziemy wiele naukowych rozpraw na temat Upaniszad. Mało tego, znajdziemy jeszcze mnóstwo dyskusji, niezgody i kłótni co do zawartości tych trzech stopni Upaniszad. Dlatego też termin „Upaniszada” jest kpiną i obrazą dla pierwotnych proroków. Po wieku filozofii scholastycznej nastąpiła naukowa era Wed. Dziejami proroków para się wielu uczonych. Percepcję zastąpiły domniemania. Fakty i prawdę zastąpiła szkoła myśli.<br />
W czwartym stadium znajdujemy duchy Lucyfera zajmujące się Wedami, co ustanowiło różne rodzaje religii, zwalczających i uznających się za najlepsze, mające swe symbole i sztandar. Również ci upadli aniołowie stworzyli trochę plew posługując się nazwą Upaniszad. Znajdziemy więc Oorthwapundropaniszdę, Bhasmopaniszadę itd. Nie zawierają one nic oprócz materialnych opisów, za pomocą których spreparowali swe symbole. Taka jest też Rudrakszopaniszada. Mamy więc jeszcze czwarty stopień Upaniszad.<br />
Jeszcze gorsze są Upaniszady Jogi i Tantry, zawierające wiele błędnych koncepcji na temat jogi i tantry. Upaniszada Jogakundali i Jogasaropaniszada i Kapalikopaniszada są przykładami takich złych książek. Do tej samej kategorii należą Upaniszady będące dziećmi ksiąg Mantra-sastra. Przykładami są: Nrusimhopaniszada, Galopaniszada, Kaliupaniszada i Tara-upaniszada. Doszło nawet do tego, że paru co rozsądniejszych uczniów sparodiowało owe Upaniszady. Mamy więc takie parodie, jak Upaniszada Allacha, Upaniszada Kukka (Upaniszada psa). W tych warunkach musimy przyjąć dwie kategorie i bezlitośnie odrzucić pozostałe. Upaniszady nie różnią się wtedy niczym od Wed, a wiek Upaniszad nie różni się od wieku Wed. Różnica ta istnieje tylko w mózgu historyków.</p>
<p>Fachowa ignorancja uczonych   😀</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
