<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Zalesie albo Opole – Ziemica Burowijska (Zaborowia), Czarna Ziemia (Tartaria, Melanchlania) – Kolebka Moskwy, czyli o wpływie Internetu na świadomość narodową	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2012/06/20/zalesie-albo-opole-ziemica-burowijska-zaborowia-czarna-ziemia-tartaria-melanchlania-kolebka-moskwy-czyli-o-wplywie-internetu-na-swiadomosc-narodowa/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2012/06/20/zalesie-albo-opole-ziemica-burowijska-zaborowia-czarna-ziemia-tartaria-melanchlania-kolebka-moskwy-czyli-o-wplywie-internetu-na-swiadomosc-narodowa/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zalesie-albo-opole-ziemica-burowijska-zaborowia-czarna-ziemia-tartaria-melanchlania-kolebka-moskwy-czyli-o-wplywie-internetu-na-swiadomosc-narodowa</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Wed, 23 Aug 2017 08:41:23 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2012/06/20/zalesie-albo-opole-ziemica-burowijska-zaborowia-czarna-ziemia-tartaria-melanchlania-kolebka-moskwy-czyli-o-wplywie-internetu-na-swiadomosc-narodowa/#comment-3976</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Jul 2012 15:34:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=24894#comment-3976</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2012/06/20/zalesie-albo-opole-ziemica-burowijska-zaborowia-czarna-ziemia-tartaria-melanchlania-kolebka-moskwy-czyli-o-wplywie-internetu-na-swiadomosc-narodowa/#comment-3963&quot;&gt;Mezamir&lt;/a&gt;.

Nie na temat - U Opolczyka ktoś atakuje krakowskie kopce - zupełnie odjazdowo moim zdaniem. Nie wtracam sie w tamten dialog - Prostuję tutaj i przy okazji film - o którego publikację nie zabiegałem ani na You Tube uważając że kiepski, ale w końcu treść przez szumy niesie czasami więc poszedł - Tutaj będzie odnośnie kopców i ataku kórego nie zrozumiałem - zapewne.

 Film nagrany przeze mnie to zupełnie nieudana próba, ale trzeba było zrobić eksperyment. oczywiście ktoś już krytykuje u Opolczyka, że Kopce w Krakowie ponazywane są nie tak - No tak są ponazywane zupełnie nie tak, ale my znamy ich prawdziwe funkcje i nazwy - pisze o tym w artykułach o Wawelu i Kopcach i Świętych Wzgórzach - Funkcje tych nowych kopców nie są jeszcze do końca przypisane - bo Kopiec Piłsudskiego faktycznie choć leży w Welskim Lesie na Sowińcu i powinien być Kopcem Lela i Polela-Sowiego pełni funkcję zburzonego Kopca matki Ziemi - Estery (tez można powiedzieć , ze dziwaczne miano kopca ale to już wymyślił Kazimierz Wielki - tak mu pasowało przemycić ten Kopiec do Dziejów Polski jako Strażnikowi Wiary Słowian - inni strażnicy przemycili kopce pod mianami jakie się nasuwały ludowi bożemu czyli Polakom. trudno było kręcić nosem - chwała Strażnikom Wiary że postawili nowe Kopce tam gdzie trzeba - do tego w Niepołomicach też można się przyczepić i do tego w Będzinie/Bytomiu też - tylko nie w tym rzecz komu są poświęcone przez Polaków a kto i w jakiej intencji je usypał w Miejscach Świętych. Kopiec Kościuszki - paradoksalnie przez jego nazwisko jest związany z Lelijem-Lelem i Sowim -Polelelm i Kościejem Bezśmiertnym ale leży na wzgórzu Welesa i Nyji - i pasuje by był Kopcem Nyji - dlatego że na Wawelu był Kopiec Welesa.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2012/06/20/zalesie-albo-opole-ziemica-burowijska-zaborowia-czarna-ziemia-tartaria-melanchlania-kolebka-moskwy-czyli-o-wplywie-internetu-na-swiadomosc-narodowa/#comment-3963">Mezamir</a>.</p>
<p>Nie na temat &#8211; U Opolczyka ktoś atakuje krakowskie kopce &#8211; zupełnie odjazdowo moim zdaniem. Nie wtracam sie w tamten dialog &#8211; Prostuję tutaj i przy okazji film &#8211; o którego publikację nie zabiegałem ani na You Tube uważając że kiepski, ale w końcu treść przez szumy niesie czasami więc poszedł &#8211; Tutaj będzie odnośnie kopców i ataku kórego nie zrozumiałem &#8211; zapewne.</p>
<p> Film nagrany przeze mnie to zupełnie nieudana próba, ale trzeba było zrobić eksperyment. oczywiście ktoś już krytykuje u Opolczyka, że Kopce w Krakowie ponazywane są nie tak &#8211; No tak są ponazywane zupełnie nie tak, ale my znamy ich prawdziwe funkcje i nazwy &#8211; pisze o tym w artykułach o Wawelu i Kopcach i Świętych Wzgórzach &#8211; Funkcje tych nowych kopców nie są jeszcze do końca przypisane &#8211; bo Kopiec Piłsudskiego faktycznie choć leży w Welskim Lesie na Sowińcu i powinien być Kopcem Lela i Polela-Sowiego pełni funkcję zburzonego Kopca matki Ziemi &#8211; Estery (tez można powiedzieć , ze dziwaczne miano kopca ale to już wymyślił Kazimierz Wielki &#8211; tak mu pasowało przemycić ten Kopiec do Dziejów Polski jako Strażnikowi Wiary Słowian &#8211; inni strażnicy przemycili kopce pod mianami jakie się nasuwały ludowi bożemu czyli Polakom. trudno było kręcić nosem &#8211; chwała Strażnikom Wiary że postawili nowe Kopce tam gdzie trzeba &#8211; do tego w Niepołomicach też można się przyczepić i do tego w Będzinie/Bytomiu też &#8211; tylko nie w tym rzecz komu są poświęcone przez Polaków a kto i w jakiej intencji je usypał w Miejscach Świętych. Kopiec Kościuszki &#8211; paradoksalnie przez jego nazwisko jest związany z Lelijem-Lelem i Sowim -Polelelm i Kościejem Bezśmiertnym ale leży na wzgórzu Welesa i Nyji &#8211; i pasuje by był Kopcem Nyji &#8211; dlatego że na Wawelu był Kopiec Welesa.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Spokojny		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2012/06/20/zalesie-albo-opole-ziemica-burowijska-zaborowia-czarna-ziemia-tartaria-melanchlania-kolebka-moskwy-czyli-o-wplywie-internetu-na-swiadomosc-narodowa/#comment-3975</link>

		<dc:creator><![CDATA[Spokojny]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 26 Jun 2012 21:19:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=24894#comment-3975</guid>

					<description><![CDATA[Punkt widzenia od środka jest całkiem inny niż od zewnątrz, tu pełna zgoda. Co do nauczania historii w szkole, to jednak niestety nie będzie programów szkolnych dopóki nie będzie kanonu myślenia a nie będzie tego kanonu jeśli nie będzie powszechnego przekonania o oczywistości pewnych rzeczy. To tylko przez naukową debatę może powstać i to musi zająć lata. Widzę czego się uczył ostatnio w gimnazjum mój syn o Słowianach i o tych początkach no i to jest niestety obraz chaosu z którego chrzest nas wyprowadza jak się zresztą należało spodziewać. Mnie tego samego uczono. Opowiadałem mu o Bolesławie Zapomnianym, o buntach chłopskich, o tej całej historii wspólnej i wcześniejszej o której wiadomo, żeby mu umieścić to jakoś na osi czasu bo rzeczywiście miał z tym problem. Okazało się, że on ucząc się w szkole i wcześniej słysząc pewne rzeczy ode mnie doszedł sobie w myślach do wniosku, że im chodzi o innych Słowian i jakąś inną epokę bo mu się nic nie zgadzało.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Punkt widzenia od środka jest całkiem inny niż od zewnątrz, tu pełna zgoda. Co do nauczania historii w szkole, to jednak niestety nie będzie programów szkolnych dopóki nie będzie kanonu myślenia a nie będzie tego kanonu jeśli nie będzie powszechnego przekonania o oczywistości pewnych rzeczy. To tylko przez naukową debatę może powstać i to musi zająć lata. Widzę czego się uczył ostatnio w gimnazjum mój syn o Słowianach i o tych początkach no i to jest niestety obraz chaosu z którego chrzest nas wyprowadza jak się zresztą należało spodziewać. Mnie tego samego uczono. Opowiadałem mu o Bolesławie Zapomnianym, o buntach chłopskich, o tej całej historii wspólnej i wcześniejszej o której wiadomo, żeby mu umieścić to jakoś na osi czasu bo rzeczywiście miał z tym problem. Okazało się, że on ucząc się w szkole i wcześniej słysząc pewne rzeczy ode mnie doszedł sobie w myślach do wniosku, że im chodzi o innych Słowian i jakąś inną epokę bo mu się nic nie zgadzało.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2012/06/20/zalesie-albo-opole-ziemica-burowijska-zaborowia-czarna-ziemia-tartaria-melanchlania-kolebka-moskwy-czyli-o-wplywie-internetu-na-swiadomosc-narodowa/#comment-3974</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Jun 2012 15:34:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=24894#comment-3974</guid>

					<description><![CDATA[Scytowie to Słowianie, że wóz wynaleziono na Stepie na północ od Morza Czarnego i że ci stepowcy musieli być NASZYMI PRZODKAMI – bo tak twierdzi genetyka. I kropka.

Scytowie... górskie scyty ;) a na nich górale i harnasie słowiańskie :D]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Scytowie to Słowianie, że wóz wynaleziono na Stepie na północ od Morza Czarnego i że ci stepowcy musieli być NASZYMI PRZODKAMI – bo tak twierdzi genetyka. I kropka.</p>
<p>Scytowie&#8230; górskie scyty 😉 a na nich górale i harnasie słowiańskie 😀</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: zaganpolska		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2012/06/20/zalesie-albo-opole-ziemica-burowijska-zaborowia-czarna-ziemia-tartaria-melanchlania-kolebka-moskwy-czyli-o-wplywie-internetu-na-swiadomosc-narodowa/#comment-3973</link>

		<dc:creator><![CDATA[zaganpolska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Jun 2012 13:52:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=24894#comment-3973</guid>

					<description><![CDATA[Przeszłością zainteresowałem się niedawno, z 7 miesięcy temu będąc na pogrzebie w okolicach Lichenia coś we mnie musiało wstąpić. Na początku fascynacja, że jedna gałąź mojej rodziny pochodzi w zasadzie z kolebki polskiej państwowości (druga to Częstochowa, trzecia Lwów). Później idea panslawizmu, później Trechlebow, Sidorow, Żarnikowa i inni ruscy autorzy (ruscy jest poprawniejszą formą od rosyjscy moim zdaniem) - głównie na jutjubie. Później Persja. W międzyczasie strona Białczyńskiego - swoją drogą jedyna taka z polskich źródeł. Teraz fascynuje mnie kwestia podobieństw językowych sanskryt - polski. I z jednej strony żal, że jest tak wiele sprzecznych informacji, z drugiej to dobrze, że nie ma jednego i niekoniecznie prawdziwego kanonu, jak w programie nauczania hisTorii (na marginesie staram się zastępować słowo historia odpowiednikami). 
Z chęcią będę czytał kolejne artykuły i tworzył własne zsyntetyzowane teorie. Choć - jakkolwiek to zabrzmi, zmieniając tryb życia, odżywiania itd. wydaje mi się, że potrafię odczytywać doświadczenie przodków. Jestem początkującym amatorem więc przechodzę na &quot;odsłuch&quot;, pozdrawiam.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przeszłością zainteresowałem się niedawno, z 7 miesięcy temu będąc na pogrzebie w okolicach Lichenia coś we mnie musiało wstąpić. Na początku fascynacja, że jedna gałąź mojej rodziny pochodzi w zasadzie z kolebki polskiej państwowości (druga to Częstochowa, trzecia Lwów). Później idea panslawizmu, później Trechlebow, Sidorow, Żarnikowa i inni ruscy autorzy (ruscy jest poprawniejszą formą od rosyjscy moim zdaniem) &#8211; głównie na jutjubie. Później Persja. W międzyczasie strona Białczyńskiego &#8211; swoją drogą jedyna taka z polskich źródeł. Teraz fascynuje mnie kwestia podobieństw językowych sanskryt &#8211; polski. I z jednej strony żal, że jest tak wiele sprzecznych informacji, z drugiej to dobrze, że nie ma jednego i niekoniecznie prawdziwego kanonu, jak w programie nauczania hisTorii (na marginesie staram się zastępować słowo historia odpowiednikami).<br />
Z chęcią będę czytał kolejne artykuły i tworzył własne zsyntetyzowane teorie. Choć &#8211; jakkolwiek to zabrzmi, zmieniając tryb życia, odżywiania itd. wydaje mi się, że potrafię odczytywać doświadczenie przodków. Jestem początkującym amatorem więc przechodzę na &#8222;odsłuch&#8221;, pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2012/06/20/zalesie-albo-opole-ziemica-burowijska-zaborowia-czarna-ziemia-tartaria-melanchlania-kolebka-moskwy-czyli-o-wplywie-internetu-na-swiadomosc-narodowa/#comment-3972</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Jun 2012 13:24:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=24894#comment-3972</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2012/06/20/zalesie-albo-opole-ziemica-burowijska-zaborowia-czarna-ziemia-tartaria-melanchlania-kolebka-moskwy-czyli-o-wplywie-internetu-na-swiadomosc-narodowa/#comment-3971&quot;&gt;Spokojny&lt;/a&gt;.

Zgadzam się, że wszystko należy weryfikować i dyskutować, a też uzasadniać źródłowo. Nie podważajmy jednak tego co ma swoje źródło podane - chyba że odkryjemy nieprawidłowość. Błędy się zdarzają i to głupie jak sto piorunów. 

Na przykład w Księdze tura i to w dwóch wydaniach Koło Życia ze Światowida ze Zbrucza opisałem jako Koło ośmioszprychowe, czyli Koło Żywiołów - a ono jest przecież sześcio - Dopiero teraz w III wydaniu będzie to poprawione - o czym piszę wam i do czego się bez bicia przyznaję. Nie wiem jak mogłem napisać takie głupstwo, chyba że ktoś to w korekcie przeunacył a potem takie poszło - tak mogło być Chochołdyki=Chochliki też działają. 


Nauka to inna para kaloszy. Byłem zaproszony na konferencję &quot;Noeopogaństwo na Świecie&quot; - na UJ na wiosnę i byłem tam przez chwilę. Byłem zaproszony przez osobę mi bliską, którą cenię - Scotta Simpsona. Było mi trochę głupio, że stamtąd szybko wyszedłem, w trakcie obrad i bez pożegnania. Zrobili też fajną wystawę malarstwa i książek z Biblioteki Jagiellońskiej i prywatnych zbiorów. Wtedy właśnie doszedłem do wniosku, że jednak uczestniczenie w takich przedsięwzięciach mija się z celem. Przynajmniej z mojego punktu widzenia. Opowiadanie o tym że rodzimowierstwo się rozwija, podawanie liczb i statystyk, różnicowanie ze względu na różne kryteria odłamów Wiary Przyrody i dzielenie go na segmenty a to Wiccanie, a to Druidzi i kulty celtyckie a to według jeszcze innego klucza naukowego - wyprowadziło mnie z równowagi. Pojąłem, że ten rodzaj dialogu jest potrzebny środowisku naukowemu - i dobrze - niech on się toczy między tym środowiskiem a tymi, którzy czują potrzebę przekonania środowiska naukowego o tym, że jest tak a nie inaczej, że z punktu widzenia filozofii wiary przyrody coś wygląda tak a nie inaczej, że jakiś bóg istniał bo jakieś źródło go wymieniło. Pojąłem, że nie mam co tam robić ponieważ dla mnie jest oczywiste, że Bóg/Bogowie/Energie Wszechświata (Światła Świata) - a więc i ON jako Bóg Bogów - Jednia, istnieją, a oni jako naukowcy tej prawdy oczywistej przyjąć nie mogą, bo to jest sprzeczne z metodą naukową. Dowodu naukowego na istnienie boga nie ma, chociaż są tysiące dowodów dostępnych zwykłym ludziom w ich doświadczeniu. 

Znalazłem się tam z myślą o dialogu, ale taki dialog można toczyć tylko z Wierzącymi, ateistów można próbować przekonywać, można im udowadniać że poglądy teistyczne są równie racjonalne jak ateistyczne a może nawet bardziej. Ale po co to robić - zastanowiłem się - przecież MY nie mamy misji nawracania innych! 

Rozmawiajmy ze sobą, a kto chce nas posłuchać niech posłucha. Kto się chce dowiedzieć i zada pytanie zawsze na nie otrzyma odpowiedź. Rozwijajmy swoje własne wizje świata i kontaktu z bogami/bogiem i sposoby tego kontaktu. 

Inna sprawa to historia Słowiańszczyzny - ja wciąż optymistycznie mimo wszystko liczę na tych ludzi z np. Historycy.org (cenię bardzo wysoko tamtejsze wątki i dyskusje), którzy tutaj u nas bywają, z którymi czasami wymieniamy się poglądami na różne sprawy i którzy mają otwarte umysły, że oni w ramach rozwijania swojej zawodowej kariery poświęcą się jakiemuś problemowi - to bardzo ryzykowne dla nich - ale zdarza się coraz częściej i w środowisku historyków - coraz tam więcej poglądów odmiennych niż do tej pory, które powoli Słowian przesuwają w czasie i przestrzeni na ich właściwe miejsce. Ja w szkole uczyłem się ze spadli z nieba w X wieku - teraz są już przesunięci do czasów Hunów, a widać spory ferment i rewizję w poglądach historyków. Niech oni robią swoje i na swój rachunek - niech sobie robią markę i nazwiska i kariery. Niech odkrywają jak choćby Bolesława Zapomnianego i położenie prawdziwej Białej Horwacji. Za chwilę dotrą przecież do HARII - WHARATU - naszym śladem podążając - do &quot;odwróconej wersji mitów greckich&quot; dojdą tak jak lingwiści do tego że to greka bierze ze słowiańskiego pojęcia koła , rydwanu i wozu, dojdą jak antropolodzy i jak archeolodzy że Scytowie to Słowianie, że wóz wynaleziono na Stepie na północ od Morza Czarnego i że ci stepowcy musieli być NASZYMI PRZODKAMI - bo tak twierdzi genetyka. I kropka. 

Jeśli ktoś zechce poświęcić się misji prowadzenia dyskursu ze środowiskiem naukowym to chwała mu za to. Coś takiego próbuje się robić we Wrocławiu i w Warszawie i w Gdańsku i w Poznaniu. Coś takiego robi przecież Scott Simpson w Krakowie i  jeszcze kilka osób z innych wydziałów. Niestety to bardzo powolny proces. 

Uważam że szkoda mojego czasu, nie będę żył wiecznie a trzeba dać coś emocjonalnego, coś do przeżycia coś co porwie do Wiary Przyrody dzieci małe i średnie, młodzież która czeka na FANTASY KU POKRZEPIENIU SERC które właśnie piszę i wreszcie trzeba napisać księgę Tanów i Księgę Wiedy. Nie wiem czy zdążę z tym wszystkim. Ja OSOBIŚCIE zdecydowałem się prowadzić rozmowę i dzielić się wiedzą wyłącznie za pośrednictwem tego miejsca w Internecie. dałem się namówić Tarace na dyskusję, ale zajęła mi tyle czasu a i tak nie ukazała się w całości, że więcej się chyba na coś takiego nie zdecyduję. Coś za coś. jest wydawnictwo to sukces, jest grupa mocno zaangażowanych działających osób, toczą się inne sprawy. Już i tak jestem porządnie rozproszony. W ten sposób Księga Tanów i Wiedy może powstać za 10 lat, a wiem że powinna być już na rynku i Wydawca czeka z niecierpliwością.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2012/06/20/zalesie-albo-opole-ziemica-burowijska-zaborowia-czarna-ziemia-tartaria-melanchlania-kolebka-moskwy-czyli-o-wplywie-internetu-na-swiadomosc-narodowa/#comment-3971">Spokojny</a>.</p>
<p>Zgadzam się, że wszystko należy weryfikować i dyskutować, a też uzasadniać źródłowo. Nie podważajmy jednak tego co ma swoje źródło podane &#8211; chyba że odkryjemy nieprawidłowość. Błędy się zdarzają i to głupie jak sto piorunów. </p>
<p>Na przykład w Księdze tura i to w dwóch wydaniach Koło Życia ze Światowida ze Zbrucza opisałem jako Koło ośmioszprychowe, czyli Koło Żywiołów &#8211; a ono jest przecież sześcio &#8211; Dopiero teraz w III wydaniu będzie to poprawione &#8211; o czym piszę wam i do czego się bez bicia przyznaję. Nie wiem jak mogłem napisać takie głupstwo, chyba że ktoś to w korekcie przeunacył a potem takie poszło &#8211; tak mogło być Chochołdyki=Chochliki też działają. </p>
<p>Nauka to inna para kaloszy. Byłem zaproszony na konferencję &#8222;Noeopogaństwo na Świecie&#8221; &#8211; na UJ na wiosnę i byłem tam przez chwilę. Byłem zaproszony przez osobę mi bliską, którą cenię &#8211; Scotta Simpsona. Było mi trochę głupio, że stamtąd szybko wyszedłem, w trakcie obrad i bez pożegnania. Zrobili też fajną wystawę malarstwa i książek z Biblioteki Jagiellońskiej i prywatnych zbiorów. Wtedy właśnie doszedłem do wniosku, że jednak uczestniczenie w takich przedsięwzięciach mija się z celem. Przynajmniej z mojego punktu widzenia. Opowiadanie o tym że rodzimowierstwo się rozwija, podawanie liczb i statystyk, różnicowanie ze względu na różne kryteria odłamów Wiary Przyrody i dzielenie go na segmenty a to Wiccanie, a to Druidzi i kulty celtyckie a to według jeszcze innego klucza naukowego &#8211; wyprowadziło mnie z równowagi. Pojąłem, że ten rodzaj dialogu jest potrzebny środowisku naukowemu &#8211; i dobrze &#8211; niech on się toczy między tym środowiskiem a tymi, którzy czują potrzebę przekonania środowiska naukowego o tym, że jest tak a nie inaczej, że z punktu widzenia filozofii wiary przyrody coś wygląda tak a nie inaczej, że jakiś bóg istniał bo jakieś źródło go wymieniło. Pojąłem, że nie mam co tam robić ponieważ dla mnie jest oczywiste, że Bóg/Bogowie/Energie Wszechświata (Światła Świata) &#8211; a więc i ON jako Bóg Bogów &#8211; Jednia, istnieją, a oni jako naukowcy tej prawdy oczywistej przyjąć nie mogą, bo to jest sprzeczne z metodą naukową. Dowodu naukowego na istnienie boga nie ma, chociaż są tysiące dowodów dostępnych zwykłym ludziom w ich doświadczeniu. </p>
<p>Znalazłem się tam z myślą o dialogu, ale taki dialog można toczyć tylko z Wierzącymi, ateistów można próbować przekonywać, można im udowadniać że poglądy teistyczne są równie racjonalne jak ateistyczne a może nawet bardziej. Ale po co to robić &#8211; zastanowiłem się &#8211; przecież MY nie mamy misji nawracania innych! </p>
<p>Rozmawiajmy ze sobą, a kto chce nas posłuchać niech posłucha. Kto się chce dowiedzieć i zada pytanie zawsze na nie otrzyma odpowiedź. Rozwijajmy swoje własne wizje świata i kontaktu z bogami/bogiem i sposoby tego kontaktu. </p>
<p>Inna sprawa to historia Słowiańszczyzny &#8211; ja wciąż optymistycznie mimo wszystko liczę na tych ludzi z np. Historycy.org (cenię bardzo wysoko tamtejsze wątki i dyskusje), którzy tutaj u nas bywają, z którymi czasami wymieniamy się poglądami na różne sprawy i którzy mają otwarte umysły, że oni w ramach rozwijania swojej zawodowej kariery poświęcą się jakiemuś problemowi &#8211; to bardzo ryzykowne dla nich &#8211; ale zdarza się coraz częściej i w środowisku historyków &#8211; coraz tam więcej poglądów odmiennych niż do tej pory, które powoli Słowian przesuwają w czasie i przestrzeni na ich właściwe miejsce. Ja w szkole uczyłem się ze spadli z nieba w X wieku &#8211; teraz są już przesunięci do czasów Hunów, a widać spory ferment i rewizję w poglądach historyków. Niech oni robią swoje i na swój rachunek &#8211; niech sobie robią markę i nazwiska i kariery. Niech odkrywają jak choćby Bolesława Zapomnianego i położenie prawdziwej Białej Horwacji. Za chwilę dotrą przecież do HARII &#8211; WHARATU &#8211; naszym śladem podążając &#8211; do &#8222;odwróconej wersji mitów greckich&#8221; dojdą tak jak lingwiści do tego że to greka bierze ze słowiańskiego pojęcia koła , rydwanu i wozu, dojdą jak antropolodzy i jak archeolodzy że Scytowie to Słowianie, że wóz wynaleziono na Stepie na północ od Morza Czarnego i że ci stepowcy musieli być NASZYMI PRZODKAMI &#8211; bo tak twierdzi genetyka. I kropka. </p>
<p>Jeśli ktoś zechce poświęcić się misji prowadzenia dyskursu ze środowiskiem naukowym to chwała mu za to. Coś takiego próbuje się robić we Wrocławiu i w Warszawie i w Gdańsku i w Poznaniu. Coś takiego robi przecież Scott Simpson w Krakowie i  jeszcze kilka osób z innych wydziałów. Niestety to bardzo powolny proces. </p>
<p>Uważam że szkoda mojego czasu, nie będę żył wiecznie a trzeba dać coś emocjonalnego, coś do przeżycia coś co porwie do Wiary Przyrody dzieci małe i średnie, młodzież która czeka na FANTASY KU POKRZEPIENIU SERC które właśnie piszę i wreszcie trzeba napisać księgę Tanów i Księgę Wiedy. Nie wiem czy zdążę z tym wszystkim. Ja OSOBIŚCIE zdecydowałem się prowadzić rozmowę i dzielić się wiedzą wyłącznie za pośrednictwem tego miejsca w Internecie. dałem się namówić Tarace na dyskusję, ale zajęła mi tyle czasu a i tak nie ukazała się w całości, że więcej się chyba na coś takiego nie zdecyduję. Coś za coś. jest wydawnictwo to sukces, jest grupa mocno zaangażowanych działających osób, toczą się inne sprawy. Już i tak jestem porządnie rozproszony. W ten sposób Księga Tanów i Wiedy może powstać za 10 lat, a wiem że powinna być już na rynku i Wydawca czeka z niecierpliwością.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Spokojny		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2012/06/20/zalesie-albo-opole-ziemica-burowijska-zaborowia-czarna-ziemia-tartaria-melanchlania-kolebka-moskwy-czyli-o-wplywie-internetu-na-swiadomosc-narodowa/#comment-3971</link>

		<dc:creator><![CDATA[Spokojny]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Jun 2012 07:58:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=24894#comment-3971</guid>

					<description><![CDATA[Panie Czesławie, przyznam, że nie znalazłbym w sobie dość samozaparcia, by sprawdzić samodzielnie wszystkie odnośniki do tekstów i odnośniki które z kolei są w tych odnośnikach. Wymagałoby to ni mniej ni więcej tylko podjęcia długoletnich studiów na wydziale slawistyki najpierw, później pewnie studiów doktoranckich itd. Pewnie by można, tylko nie wszyscy to zrobią. Ja nie zrobię. Wiem natomiast, że np. wydział slawistyki istnieje. I po prostu z punktu widzenia człowieka zainteresowanego tematem ale jednak nie historyka z zawodu jestem ciekawy jak by mogło przebiegać spotkanie które by Pan poprowadził na wydziale slawistyki UW albo UJ na przykład.  Pan Kossakowski lub ktoś z osób go popierających choćby ze wspomnianego uniwersytetu mógłby przecież zaprosić pozostałych naukowców do debaty. Są przecież na pewno periodyki za pomocą których można to zrobić i dopiero wtedy taka rozmowa nabiera sensu. Bo powiem szczerze. Mnie się to wszystko wydaje bardzo fajną konstrukcją w stylu Danikena. On też bardzo sugestywnie tłumaczył jak należy płytę z Palenque odczytywać i też się wszystko zgadzało dopóki ktoś przytomny nie zauważył, że ona w tych jego rysunkach jest ustawiona poziomo a powinna być pionowo. I wtedy nie samolot wychodzi tylko poród z drzewa. Tyle, że 99% ludzi po prostu nigdy nie będzie dość merytorycznie przygotowanych by ocenić samodzielnie co ma sens a co nie ma. 
Takie rzeczy dobrze wyglądają jak się je umieści gdziekolwiek, gdzie mogą być komentowane przez ludzi zajmujących się tematem zawodowo i gdzie one tam się mogą bronić. Jest na przykład forum historycy.org i może warto by było co pewien czas podrzucać im kawałki tutejszych publikacji na początek? 

BTW pisze Pan o samolocie. Tak się składa, że ja akurat w życiu trochę latałem, choć do pilota pasażerskiej maszyny mam dalej niż na Księżyc, ale na podstawie tego co widziałem i o co się otarłem wiem jedno - nie wszystko w lotnictwie da się na własnych pięciu palcach policzyć i trzeba po prostu spytać ludzi którzy się w to bawią zawodowo. Widziałem jak nakrętka ósemka odbita od śmigła potrafiła lecąc przeciąć stalową linę i się cała konstrukcja zawalała w powietrzu. Już tu raz forum o lotnictwie polecałem, polecam po raz kolejny. Ja też napisałem tekst o brzozie, jest tutaj:
http://spokojny-blog.blogspot.com/2012/04/jak-pomscic-upady-samolot.html

Co do Janion nie do końca tak jest, że ją od czci i wiary odsądzono. Seminaria prowadzi, sam nie bywałem, ale moi znajomi bywali. Cieszy się powszechnym szacunkiem. Nawet na swoim blogu umieściłem parę jej fragmentów

http://spokojny-blog.blogspot.com/2012/06/maria-janion-niesamowita-sowianszczyzna.html

co jest komentowane choćby u niejakiego Opolczyka :) 
http://opolczykpl.wordpress.com/2012/06/13/nadchodzi-swieto-kupaly/]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Panie Czesławie, przyznam, że nie znalazłbym w sobie dość samozaparcia, by sprawdzić samodzielnie wszystkie odnośniki do tekstów i odnośniki które z kolei są w tych odnośnikach. Wymagałoby to ni mniej ni więcej tylko podjęcia długoletnich studiów na wydziale slawistyki najpierw, później pewnie studiów doktoranckich itd. Pewnie by można, tylko nie wszyscy to zrobią. Ja nie zrobię. Wiem natomiast, że np. wydział slawistyki istnieje. I po prostu z punktu widzenia człowieka zainteresowanego tematem ale jednak nie historyka z zawodu jestem ciekawy jak by mogło przebiegać spotkanie które by Pan poprowadził na wydziale slawistyki UW albo UJ na przykład.  Pan Kossakowski lub ktoś z osób go popierających choćby ze wspomnianego uniwersytetu mógłby przecież zaprosić pozostałych naukowców do debaty. Są przecież na pewno periodyki za pomocą których można to zrobić i dopiero wtedy taka rozmowa nabiera sensu. Bo powiem szczerze. Mnie się to wszystko wydaje bardzo fajną konstrukcją w stylu Danikena. On też bardzo sugestywnie tłumaczył jak należy płytę z Palenque odczytywać i też się wszystko zgadzało dopóki ktoś przytomny nie zauważył, że ona w tych jego rysunkach jest ustawiona poziomo a powinna być pionowo. I wtedy nie samolot wychodzi tylko poród z drzewa. Tyle, że 99% ludzi po prostu nigdy nie będzie dość merytorycznie przygotowanych by ocenić samodzielnie co ma sens a co nie ma.<br />
Takie rzeczy dobrze wyglądają jak się je umieści gdziekolwiek, gdzie mogą być komentowane przez ludzi zajmujących się tematem zawodowo i gdzie one tam się mogą bronić. Jest na przykład forum historycy.org i może warto by było co pewien czas podrzucać im kawałki tutejszych publikacji na początek? </p>
<p>BTW pisze Pan o samolocie. Tak się składa, że ja akurat w życiu trochę latałem, choć do pilota pasażerskiej maszyny mam dalej niż na Księżyc, ale na podstawie tego co widziałem i o co się otarłem wiem jedno &#8211; nie wszystko w lotnictwie da się na własnych pięciu palcach policzyć i trzeba po prostu spytać ludzi którzy się w to bawią zawodowo. Widziałem jak nakrętka ósemka odbita od śmigła potrafiła lecąc przeciąć stalową linę i się cała konstrukcja zawalała w powietrzu. Już tu raz forum o lotnictwie polecałem, polecam po raz kolejny. Ja też napisałem tekst o brzozie, jest tutaj:<br />
<a href="http://spokojny-blog.blogspot.com/2012/04/jak-pomscic-upady-samolot.html" rel="nofollow ugc">http://spokojny-blog.blogspot.com/2012/04/jak-pomscic-upady-samolot.html</a></p>
<p>Co do Janion nie do końca tak jest, że ją od czci i wiary odsądzono. Seminaria prowadzi, sam nie bywałem, ale moi znajomi bywali. Cieszy się powszechnym szacunkiem. Nawet na swoim blogu umieściłem parę jej fragmentów</p>
<p><a href="http://spokojny-blog.blogspot.com/2012/06/maria-janion-niesamowita-sowianszczyzna.html" rel="nofollow ugc">http://spokojny-blog.blogspot.com/2012/06/maria-janion-niesamowita-sowianszczyzna.html</a></p>
<p>co jest komentowane choćby u niejakiego Opolczyka 🙂<br />
<a href="http://opolczykpl.wordpress.com/2012/06/13/nadchodzi-swieto-kupaly/" rel="nofollow ugc">http://opolczykpl.wordpress.com/2012/06/13/nadchodzi-swieto-kupaly/</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2012/06/20/zalesie-albo-opole-ziemica-burowijska-zaborowia-czarna-ziemia-tartaria-melanchlania-kolebka-moskwy-czyli-o-wplywie-internetu-na-swiadomosc-narodowa/#comment-3970</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Jun 2012 07:54:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=24894#comment-3970</guid>

					<description><![CDATA[Natknąłem się też przypadkiem na ciekawe zdanie,odnośnie zamachu smoleńskiego.

&quot;Wybuch brzozy na pokładzie Tupolewa - kwintesencją kompromisu&quot;.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Natknąłem się też przypadkiem na ciekawe zdanie,odnośnie zamachu smoleńskiego.</p>
<p>&#8222;Wybuch brzozy na pokładzie Tupolewa &#8211; kwintesencją kompromisu&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2012/06/20/zalesie-albo-opole-ziemica-burowijska-zaborowia-czarna-ziemia-tartaria-melanchlania-kolebka-moskwy-czyli-o-wplywie-internetu-na-swiadomosc-narodowa/#comment-3969</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Jun 2012 07:40:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=24894#comment-3969</guid>

					<description><![CDATA[&quot;Hasbara ma powody czuć się w Polsce jak w domu, nikt nie wyjechał na taczce z Polski po tej prowokacji: http://zrobtowwawie.blox.pl/2011/04/Detonator-politycznej-wyobrazni.html
Informację o tym podał izraelski portal “Walla” w komentarzu na temat niedawnej wizyty szefa MON Tomasza Siemoniaka w Izraelu. Portal zwraca uwagę, że m.in. w związku z poczuciem zagrożenia ze strony Rosji rząd w Warszawie zainteresowany jest zakupem izraelskiego sprzętu wojskowego (p.e.1984: polskie goim/bydło kupi każde g***, jeśli tylko podlane antyrosyjskim sosem).

“Walla” stwierdza, że nie wiadomo właściwie, za jakie zasługi Meir Dagan otrzymał honorowe obywatelstwo Polski.

Dagan był szefem Mossadu do końca 2009 roku. Dotychczas uważano, że zajmował się głównie działaniami mającymi na celu opóźnienie realizacji programu atomowego w Iranie. Jest zwolennikiem tzw.wojny cybernetycznej i innego rodzaju tajnych operacji, natomiast sprzeciwia się energicznie akcji zbrojnej przeciw Irańczykom.

Według portalu “Walla” Polska i Izrael, zwłaszcza w ciągu ostatnich dwóch lat, zacieśniły znacznie współpracę strategiczną i wywiadowczą. Jeśli chodzi o sprzęt wojskowy – Warszawa zainteresowana jest zakupem izraelskich samolotów bezzałogowych, a minister Siemoniak odwiedził zakłady produkujące tego rodzaju zaawansowany technologicznie sprzęt.

Portal podkreśla, że Polska rozczarowana jest ustępliwością USA wobec Rosji w kwestii tarczy antyrakietowej i dlatego chce unowocześnić własną armię. (p.e.1984: hajże na Moskala – polskie bydło/goim, kupujcie Merkavy, Moskwa będzie wasza)
Polskie Radio
Źródło: http://www.rp.pl/artykul/786842,897106-Byly-szef-Mossadu-honorowym-obywatelem-RP.html

Znalezione wczoraj na  blogu opolczyka :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Hasbara ma powody czuć się w Polsce jak w domu, nikt nie wyjechał na taczce z Polski po tej prowokacji: <a href="http://zrobtowwawie.blox.pl/2011/04/Detonator-politycznej-wyobrazni.html" rel="nofollow ugc">http://zrobtowwawie.blox.pl/2011/04/Detonator-politycznej-wyobrazni.html</a><br />
Informację o tym podał izraelski portal “Walla” w komentarzu na temat niedawnej wizyty szefa MON Tomasza Siemoniaka w Izraelu. Portal zwraca uwagę, że m.in. w związku z poczuciem zagrożenia ze strony Rosji rząd w Warszawie zainteresowany jest zakupem izraelskiego sprzętu wojskowego (p.e.1984: polskie goim/bydło kupi każde g***, jeśli tylko podlane antyrosyjskim sosem).</p>
<p>“Walla” stwierdza, że nie wiadomo właściwie, za jakie zasługi Meir Dagan otrzymał honorowe obywatelstwo Polski.</p>
<p>Dagan był szefem Mossadu do końca 2009 roku. Dotychczas uważano, że zajmował się głównie działaniami mającymi na celu opóźnienie realizacji programu atomowego w Iranie. Jest zwolennikiem tzw.wojny cybernetycznej i innego rodzaju tajnych operacji, natomiast sprzeciwia się energicznie akcji zbrojnej przeciw Irańczykom.</p>
<p>Według portalu “Walla” Polska i Izrael, zwłaszcza w ciągu ostatnich dwóch lat, zacieśniły znacznie współpracę strategiczną i wywiadowczą. Jeśli chodzi o sprzęt wojskowy – Warszawa zainteresowana jest zakupem izraelskich samolotów bezzałogowych, a minister Siemoniak odwiedził zakłady produkujące tego rodzaju zaawansowany technologicznie sprzęt.</p>
<p>Portal podkreśla, że Polska rozczarowana jest ustępliwością USA wobec Rosji w kwestii tarczy antyrakietowej i dlatego chce unowocześnić własną armię. (p.e.1984: hajże na Moskala – polskie bydło/goim, kupujcie Merkavy, Moskwa będzie wasza)<br />
Polskie Radio<br />
Źródło: <a href="http://www.rp.pl/artykul/786842,897106-Byly-szef-Mossadu-honorowym-obywatelem-RP.html" rel="nofollow ugc">http://www.rp.pl/artykul/786842,897106-Byly-szef-Mossadu-honorowym-obywatelem-RP.html</a></p>
<p>Znalezione wczoraj na  blogu opolczyka 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2012/06/20/zalesie-albo-opole-ziemica-burowijska-zaborowia-czarna-ziemia-tartaria-melanchlania-kolebka-moskwy-czyli-o-wplywie-internetu-na-swiadomosc-narodowa/#comment-3968</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Jun 2012 07:36:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=24894#comment-3968</guid>

					<description><![CDATA[Za to można napisać – że to nie udokumentowane – no bo autor nie jest profesorem.&quot;-od razu przypomina mi się profesór doktór Natanek :D tytuł naukowy ma więc mądry jest,wystarczy posłuchać jak zacnie prawi :D
Każda bzdura w ustach doktóra osiąga rangę prawdy.
Gdy ktoś szuka autorytetów to później mamy to co mamy.Wariaci uczą o prawdzie a ludzie to kupują,no bo przecież on ma &#039;dr&#039; przed nazwiskiem.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Za to można napisać – że to nie udokumentowane – no bo autor nie jest profesorem.&#8221;-od razu przypomina mi się profesór doktór Natanek 😀 tytuł naukowy ma więc mądry jest,wystarczy posłuchać jak zacnie prawi 😀<br />
Każda bzdura w ustach doktóra osiąga rangę prawdy.<br />
Gdy ktoś szuka autorytetów to później mamy to co mamy.Wariaci uczą o prawdzie a ludzie to kupują,no bo przecież on ma 'dr&#8217; przed nazwiskiem.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2012/06/20/zalesie-albo-opole-ziemica-burowijska-zaborowia-czarna-ziemia-tartaria-melanchlania-kolebka-moskwy-czyli-o-wplywie-internetu-na-swiadomosc-narodowa/#comment-3967</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Jun 2012 07:28:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=24894#comment-3967</guid>

					<description><![CDATA[trzeba może 100 lat żeby się z nimi pogodzić i jeszcze 100 lat żeby wprowadzić je do szkoły.&quot;-to by oznaczało utratę tytułów doktorskich dla wszystkich którzy się doktoryzowali powielając bzdury.
Najpierw mecenasy i doktory muszą poumierać i może wtedy,gdy nikt na prawdzie nie straci,zaczną ludzi uczyć tego co trzeba.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>trzeba może 100 lat żeby się z nimi pogodzić i jeszcze 100 lat żeby wprowadzić je do szkoły.&#8221;-to by oznaczało utratę tytułów doktorskich dla wszystkich którzy się doktoryzowali powielając bzdury.<br />
Najpierw mecenasy i doktory muszą poumierać i może wtedy,gdy nikt na prawdzie nie straci,zaczną ludzi uczyć tego co trzeba.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
