<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Fundacja Turleja &#8211; dla polskiej sztuki (2001 &#8211; 2008)	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2012/03/15/fundacja-turleja-dla-polskiej-sztuki-2001-2008/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2012/03/15/fundacja-turleja-dla-polskiej-sztuki-2001-2008/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=fundacja-turleja-dla-polskiej-sztuki-2001-2008</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Fri, 15 Sep 2017 08:55:29 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: hmm		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2012/03/15/fundacja-turleja-dla-polskiej-sztuki-2001-2008/#comment-3223</link>

		<dc:creator><![CDATA[hmm]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 Mar 2012 14:39:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=22935#comment-3223</guid>

					<description><![CDATA[dwa znaki wykuwane na gongach w starodawnym mandaryński języku chińskim, które Sidharta Gautama Budda rozkazał wykuwać na każdym dzwonie i gongu, oznajmiają szybki powrót szczęścia i uduchowienie materii po zakończeniu XX wieku.&quot;-hmm,tak sobie myślę już od dłuższego czasu,zastanawiam się czy to dobrze czy źle że mówiąc Budda każdy ma na myśli  Siakjamuniego i nikogo innego,a przecież budda to tylko epitet,budda=oświecony/&quot;przebuddzony&quot; ;) .
O wiele ciekawsze z punktu widzenia Rodzimowiercy są teksty Buddy Tenpy Szenraba Miłocze (Miłocze prawie jak Miłosz hehe ale to tylko moje prywatne skojarzenie,mniejsza z tym).

Chodzi o to że tekstów Szenraba jak na lekarstwo i uważam że to jest właśnie niepokojące,dlaczego tak się dzieje?Mamy w prawdzie wyznawców buddyzmu tybetańskiego tyle że Bon odwołuje się do wiedzy głoszonej przez Buddę Tenpę Szenraba Miłocze w Olmolungring 18000 lat temu, podczas gdy klasyczny buddyzm tybetański jest spuścizną indyjskiego księcia Gautamy Buddy Siakjamuniego żyjącego w V wieku przed naszą erą.

http://a.bongaruda.pl/biuletyn/publikacje/garuda_5/1232099490/]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>dwa znaki wykuwane na gongach w starodawnym mandaryński języku chińskim, które Sidharta Gautama Budda rozkazał wykuwać na każdym dzwonie i gongu, oznajmiają szybki powrót szczęścia i uduchowienie materii po zakończeniu XX wieku.&#8221;-hmm,tak sobie myślę już od dłuższego czasu,zastanawiam się czy to dobrze czy źle że mówiąc Budda każdy ma na myśli  Siakjamuniego i nikogo innego,a przecież budda to tylko epitet,budda=oświecony/&#8221;przebuddzony&#8221; 😉 .<br />
O wiele ciekawsze z punktu widzenia Rodzimowiercy są teksty Buddy Tenpy Szenraba Miłocze (Miłocze prawie jak Miłosz hehe ale to tylko moje prywatne skojarzenie,mniejsza z tym).</p>
<p>Chodzi o to że tekstów Szenraba jak na lekarstwo i uważam że to jest właśnie niepokojące,dlaczego tak się dzieje?Mamy w prawdzie wyznawców buddyzmu tybetańskiego tyle że Bon odwołuje się do wiedzy głoszonej przez Buddę Tenpę Szenraba Miłocze w Olmolungring 18000 lat temu, podczas gdy klasyczny buddyzm tybetański jest spuścizną indyjskiego księcia Gautamy Buddy Siakjamuniego żyjącego w V wieku przed naszą erą.</p>
<p><a href="http://a.bongaruda.pl/biuletyn/publikacje/garuda_5/1232099490/" rel="nofollow ugc">http://a.bongaruda.pl/biuletyn/publikacje/garuda_5/1232099490/</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
