<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Czy Scytowie byli Słowianami i czy Słowianie są Scytami? Tak!	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2012/01/21/czy-scytowie-byli-slowianami-i-czy-slowianie-sa-scytami-tak/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2012/01/21/czy-scytowie-byli-slowianami-i-czy-slowianie-sa-scytami-tak/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=czy-scytowie-byli-slowianami-i-czy-slowianie-sa-scytami-tak</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Thu, 03 Mar 2022 23:55:30 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Annna		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2012/01/21/czy-scytowie-byli-slowianami-i-czy-slowianie-sa-scytami-tak/#comment-75335</link>

		<dc:creator><![CDATA[Annna]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Mar 2022 23:55:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=22347#comment-75335</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2012/01/21/czy-scytowie-byli-slowianami-i-czy-slowianie-sa-scytami-tak/#comment-2891&quot;&gt;bialczynski&lt;/a&gt;.

Z punktu widzenia językoznawstwa, Słowianie i ludność indo-iranska są ze sobą blisko spokrewnione. Podział na języki centrum i satem wskazuje na fundamentalny podział wschód-zachód (z wyjątkiem tokarskiego) który dokonał się na dlugo przed wykształceniem się języków germanskich i slowianskoch/indo-iranskich, twierdzenie że Niemcy mają coś wspólnego z aryjczykami a Słowianie nie jest dla mnie co najmniej dziwne. 

&quot;Niespotykana rzecz aby język tak nagle zupełnie zniknął.&quot; nie zniknął. Język Scytow przetrwał pod postacią języka osetyjskiego z tego co wiem.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2012/01/21/czy-scytowie-byli-slowianami-i-czy-slowianie-sa-scytami-tak/#comment-2891">bialczynski</a>.</p>
<p>Z punktu widzenia językoznawstwa, Słowianie i ludność indo-iranska są ze sobą blisko spokrewnione. Podział na języki centrum i satem wskazuje na fundamentalny podział wschód-zachód (z wyjątkiem tokarskiego) który dokonał się na dlugo przed wykształceniem się języków germanskich i slowianskoch/indo-iranskich, twierdzenie że Niemcy mają coś wspólnego z aryjczykami a Słowianie nie jest dla mnie co najmniej dziwne. </p>
<p>&#8222;Niespotykana rzecz aby język tak nagle zupełnie zniknął.&#8221; nie zniknął. Język Scytow przetrwał pod postacią języka osetyjskiego z tego co wiem.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Katalog_X		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2012/01/21/czy-scytowie-byli-slowianami-i-czy-slowianie-sa-scytami-tak/#comment-65749</link>

		<dc:creator><![CDATA[Katalog_X]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Dec 2020 16:13:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=22347#comment-65749</guid>

					<description><![CDATA[Z tego co czytałem kultura scytyjska zapisała się w dziejach zaraz po kulturze greckiej i rzymskiej więc to ciekawe odkrycie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z tego co czytałem kultura scytyjska zapisała się w dziejach zaraz po kulturze greckiej i rzymskiej więc to ciekawe odkrycie.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: wandaluzja.pl		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2012/01/21/czy-scytowie-byli-slowianami-i-czy-slowianie-sa-scytami-tak/#comment-59654</link>

		<dc:creator><![CDATA[wandaluzja.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 31 Mar 2020 22:20:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=22347#comment-59654</guid>

					<description><![CDATA[Józef Stalin poświęcił Scytom obszerny traktat, chwaląc ich za wojnę z Persami, w r. 510 pne, przed którymi cofali się na zachód, kapitulując Agatyrsów na terenie Rumunii i pokonując po ZACIĘTYCH walkach Słowian w Polsce Zachodniej i Północnej. Kaszub jednak Scytowie nie podbili i nie okupowali, prawdopodobnie dlatego, że Kaszubi mieli dobre stosunki z Sarmatami, których się Scytowie BALI.
	Scytowie dokonali OKUPACJI Słowian kultury łużyckiej, których masowo SPRZEDAWALI Grekom a ci odsprzedawali ich dalej. To trwało do MARATONU w r. 490, kiedy to Kaszub Leszek Złotnik zdobył z partyzantami antyscytyjskimi skarbiec scytyjski w Płocku, wobec czego walczący w Macedonii z 2 armiami perskimi o sile 400 tysięcy żołnierzy Scytowie musieli WRACAĆ. Wracali chyba Za Szybko, bo Leszek pobił ich pod Kolbuszową, skapitulował i poprowadził na Wschód, gdzie nad Tanaisem-Donem wbijał słupy graniczne z napisem HORWACJA.
	Leszek urzędował w krakowskim zamku Królewskim, który Grecy zwali GARGAMEL, co stało się synonimem Gigantomanii, a Rzymianie GERMANIĄ – skąd Wielka Germania. Leszek przeniósł Sejm z Góry Narad czyli cytadeli poznańskiej na Wawel. Zburzył w tym celu kasztel Marii Egipcjanki i zbudował Austriackie Kuchnie Szpitalne, które po zburzenia Gargamella przez Jana Luksemburskiego stały się Pałacem Królewskim.
	Po bitwie pod Wiedniem w roku 339 pne, w której Epiroci i Macedończycy pobili Lechitów i Scytów, Aleksander napisał do Arystotelesa o WZIĘCIU WAŻNEGO LECHICKIEGO MIASTA KARAKAUS OD STRONY PANONII, ALE BARDZIEJ LUDNEGO NIŻ BOGATEGO – czyli że krakowiaczki pochowały swe skarby.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Józef Stalin poświęcił Scytom obszerny traktat, chwaląc ich za wojnę z Persami, w r. 510 pne, przed którymi cofali się na zachód, kapitulując Agatyrsów na terenie Rumunii i pokonując po ZACIĘTYCH walkach Słowian w Polsce Zachodniej i Północnej. Kaszub jednak Scytowie nie podbili i nie okupowali, prawdopodobnie dlatego, że Kaszubi mieli dobre stosunki z Sarmatami, których się Scytowie BALI.<br />
	Scytowie dokonali OKUPACJI Słowian kultury łużyckiej, których masowo SPRZEDAWALI Grekom a ci odsprzedawali ich dalej. To trwało do MARATONU w r. 490, kiedy to Kaszub Leszek Złotnik zdobył z partyzantami antyscytyjskimi skarbiec scytyjski w Płocku, wobec czego walczący w Macedonii z 2 armiami perskimi o sile 400 tysięcy żołnierzy Scytowie musieli WRACAĆ. Wracali chyba Za Szybko, bo Leszek pobił ich pod Kolbuszową, skapitulował i poprowadził na Wschód, gdzie nad Tanaisem-Donem wbijał słupy graniczne z napisem HORWACJA.<br />
	Leszek urzędował w krakowskim zamku Królewskim, który Grecy zwali GARGAMEL, co stało się synonimem Gigantomanii, a Rzymianie GERMANIĄ – skąd Wielka Germania. Leszek przeniósł Sejm z Góry Narad czyli cytadeli poznańskiej na Wawel. Zburzył w tym celu kasztel Marii Egipcjanki i zbudował Austriackie Kuchnie Szpitalne, które po zburzenia Gargamella przez Jana Luksemburskiego stały się Pałacem Królewskim.<br />
	Po bitwie pod Wiedniem w roku 339 pne, w której Epiroci i Macedończycy pobili Lechitów i Scytów, Aleksander napisał do Arystotelesa o WZIĘCIU WAŻNEGO LECHICKIEGO MIASTA KARAKAUS OD STRONY PANONII, ALE BARDZIEJ LUDNEGO NIŻ BOGATEGO – czyli że krakowiaczki pochowały swe skarby.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Elsa		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2012/01/21/czy-scytowie-byli-slowianami-i-czy-slowianie-sa-scytami-tak/#comment-55804</link>

		<dc:creator><![CDATA[Elsa]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Oct 2019 10:42:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=22347#comment-55804</guid>

					<description><![CDATA[To ja się może wypowiem z punktu widzenia slawistki. Niestety trzeba przyznać rację, że przedstawia się nas jako debilów, skaczących po drzewach, którzy wzięli się nie wiadomo skąd, ale zaistnieli w historii bo ludy od nich mądrzejsze dały im pismo, cywilizację i tym podobne. Według zapisów w IX wieku wszyscy Słowianie bezproblemowo się ze sobą porozumiewali, a stworzony język cerkiewno-słowiański był zrozumiany zarówno dla tych na północy jak i na południu. Z biegiem wieków przybywa różnic, ale dzieje wcześniejsze, nieważne jak naszą grupę nazwiemy, przeżyliśmy razem, jako jedna zbiorowość. 
Słowo ,,Niemcy” w różnych słowiańskich wariacjach oznacza ,,tych co mówią niezrozumiałym językiem”, niemych. Użyte odnośnie Germanów, zakorzeniło się w języku praslowianskim na tyle, ze przetrwało do dziś w każdym (o ile się nie mylę) słowiańskim języku. Graniczylismy z nimi, nie ważne jak nazwiemy naszą zbiorowość. Ludzie terenów dzisiejszej Polski nie byli głupi. Handlowaliśmy z Rzymianami, jednocześnie nie dając się podbić. To nam się wmawia, że nie umieliśmy nic, bo po prostu nie wpisywaliśmy się w krąg ówczesnej kultury łacińskiej. Dziwny, szeleszczący język kontra Imperium Rzymskie, które wszystko co poza limes określa terminem barbaricum. Nie przejawiają też większego zainteresowania, jako państwo, obcymi ludami, wyjątkami są odrębne jednostki. Dopiero w I wieku n.e mowa jest o Wenetach/Wenedach, zamieszkujących tereny dzisiejszej Polski. Czy byli Słowianami? Nie wiem, ale ciekawą rzeczą jest określenie Słowian w języku niemieckim, mianowicie Die Wenden. Dokladnie chodziło o Słowian nadbałtyckich. Oni nazywają nas Die Wenden (Wenetami? Wandalami?) a my ich ludźmi niemymi, bo nie potrafimy zrozumieć takiego języka :) nie znam się na genetyce ani tak szczegółowej historii, natomiast język jest skarbnicą wiedzy o przeszłości. 
Wielu ludzi zauważa szeroką gamę podobieństw języków słowiańskich i sanskrytu. Gdzies w internecie jeden człowiek wyskoczył z teorią, że w takim razie to my Polacy daliśmy Hindusom język. To nasz język, Polski jest najstarszy na świecie! Noo... nie do końca ;-) 
Hindi i Sanskryt należą do wspólnej rodziny językowej czyli Indoeuropejskiej, co oznacza ze wyrosły z jednego języka matki. Z obecnych języków europejskich największe podobieństwo leksykalne ale i nie tylko, wykazują właśnie języki słowiańskie. Dlaczego? Bo najdłużej pozostawały z tamtejszymi ludami w korelacjach. Niby jesteśmy autochtonami, ale nie do końca. Po prostu te i tak duże podobieństwa nie zachowałyby się do dziś (tak jk to się stało w przypadku grupy germańskiej, romańskiej itd). Gdzie wiec byliśmy? Ktoś gdzies w necie rzucił, że wywędrowaliśmy na zachód, porzuciwszy Ariów, którzy najechali Indie i wnieśli tam owe podobieństwa językowe. Może być w tym prawda. W takim razie kim jesteśmy? Scytami? Wandalami? Wenetami? Ciężko odpowiedzieć. Na pewno jesteśmy Słowianami, a Słowianie mogli być częścią większej zbiorowości plemion irańskich. Nie bez powodu współcześni Chorwaci szukają swojego pochodzenia właśnie na tych terenach. Nie bez powodu Kadłubek pisał o Polakach, walczących z Cezarem. Choć blednie użył słowa Polacy, można wnioskować ze miał na myśli po prostu Słowian, albo grupę, której byli częścią. Wtedy wszystko nabiera sensu. 
Ale historia to wersja zdarzeń, co do której elita postanowiła się zgodzić. Nie uwzględnili w niej naszej przeszłości. Natomiast jedna rzecz jest ważna. Minęły setki lat a my nadal potrafimy się między sobą porozumieć. Czasem nie jest łatwo, ale dogadamy się. Popularność zyskuje język miedzyslowianski, wspólny dla nas wszystkich. Może pomoże w ponownym, ale tym razem mentalnym zjednoczeniu Polaków, Rosjan, Chorwatów itd... w Słowian? Czas pokaże ;-)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To ja się może wypowiem z punktu widzenia slawistki. Niestety trzeba przyznać rację, że przedstawia się nas jako debilów, skaczących po drzewach, którzy wzięli się nie wiadomo skąd, ale zaistnieli w historii bo ludy od nich mądrzejsze dały im pismo, cywilizację i tym podobne. Według zapisów w IX wieku wszyscy Słowianie bezproblemowo się ze sobą porozumiewali, a stworzony język cerkiewno-słowiański był zrozumiany zarówno dla tych na północy jak i na południu. Z biegiem wieków przybywa różnic, ale dzieje wcześniejsze, nieważne jak naszą grupę nazwiemy, przeżyliśmy razem, jako jedna zbiorowość.<br />
Słowo ,,Niemcy” w różnych słowiańskich wariacjach oznacza ,,tych co mówią niezrozumiałym językiem”, niemych. Użyte odnośnie Germanów, zakorzeniło się w języku praslowianskim na tyle, ze przetrwało do dziś w każdym (o ile się nie mylę) słowiańskim języku. Graniczylismy z nimi, nie ważne jak nazwiemy naszą zbiorowość. Ludzie terenów dzisiejszej Polski nie byli głupi. Handlowaliśmy z Rzymianami, jednocześnie nie dając się podbić. To nam się wmawia, że nie umieliśmy nic, bo po prostu nie wpisywaliśmy się w krąg ówczesnej kultury łacińskiej. Dziwny, szeleszczący język kontra Imperium Rzymskie, które wszystko co poza limes określa terminem barbaricum. Nie przejawiają też większego zainteresowania, jako państwo, obcymi ludami, wyjątkami są odrębne jednostki. Dopiero w I wieku n.e mowa jest o Wenetach/Wenedach, zamieszkujących tereny dzisiejszej Polski. Czy byli Słowianami? Nie wiem, ale ciekawą rzeczą jest określenie Słowian w języku niemieckim, mianowicie Die Wenden. Dokladnie chodziło o Słowian nadbałtyckich. Oni nazywają nas Die Wenden (Wenetami? Wandalami?) a my ich ludźmi niemymi, bo nie potrafimy zrozumieć takiego języka 🙂 nie znam się na genetyce ani tak szczegółowej historii, natomiast język jest skarbnicą wiedzy o przeszłości.<br />
Wielu ludzi zauważa szeroką gamę podobieństw języków słowiańskich i sanskrytu. Gdzies w internecie jeden człowiek wyskoczył z teorią, że w takim razie to my Polacy daliśmy Hindusom język. To nasz język, Polski jest najstarszy na świecie! Noo&#8230; nie do końca 😉<br />
Hindi i Sanskryt należą do wspólnej rodziny językowej czyli Indoeuropejskiej, co oznacza ze wyrosły z jednego języka matki. Z obecnych języków europejskich największe podobieństwo leksykalne ale i nie tylko, wykazują właśnie języki słowiańskie. Dlaczego? Bo najdłużej pozostawały z tamtejszymi ludami w korelacjach. Niby jesteśmy autochtonami, ale nie do końca. Po prostu te i tak duże podobieństwa nie zachowałyby się do dziś (tak jk to się stało w przypadku grupy germańskiej, romańskiej itd). Gdzie wiec byliśmy? Ktoś gdzies w necie rzucił, że wywędrowaliśmy na zachód, porzuciwszy Ariów, którzy najechali Indie i wnieśli tam owe podobieństwa językowe. Może być w tym prawda. W takim razie kim jesteśmy? Scytami? Wandalami? Wenetami? Ciężko odpowiedzieć. Na pewno jesteśmy Słowianami, a Słowianie mogli być częścią większej zbiorowości plemion irańskich. Nie bez powodu współcześni Chorwaci szukają swojego pochodzenia właśnie na tych terenach. Nie bez powodu Kadłubek pisał o Polakach, walczących z Cezarem. Choć blednie użył słowa Polacy, można wnioskować ze miał na myśli po prostu Słowian, albo grupę, której byli częścią. Wtedy wszystko nabiera sensu.<br />
Ale historia to wersja zdarzeń, co do której elita postanowiła się zgodzić. Nie uwzględnili w niej naszej przeszłości. Natomiast jedna rzecz jest ważna. Minęły setki lat a my nadal potrafimy się między sobą porozumieć. Czasem nie jest łatwo, ale dogadamy się. Popularność zyskuje język miedzyslowianski, wspólny dla nas wszystkich. Może pomoże w ponownym, ale tym razem mentalnym zjednoczeniu Polaków, Rosjan, Chorwatów itd&#8230; w Słowian? Czas pokaże 😉</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Unicorn		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2012/01/21/czy-scytowie-byli-slowianami-i-czy-slowianie-sa-scytami-tak/#comment-55792</link>

		<dc:creator><![CDATA[Unicorn]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Oct 2019 18:22:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=22347#comment-55792</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2012/01/21/czy-scytowie-byli-slowianami-i-czy-slowianie-sa-scytami-tak/#comment-55781&quot;&gt;BushIdo&lt;/a&gt;.

mała uwaga, procentowy udział szlachty w ogóle ludności nie przekraczał 20 % , ale nigdy nie spadł poniżej 10 %]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2012/01/21/czy-scytowie-byli-slowianami-i-czy-slowianie-sa-scytami-tak/#comment-55781">BushIdo</a>.</p>
<p>mała uwaga, procentowy udział szlachty w ogóle ludności nie przekraczał 20 % , ale nigdy nie spadł poniżej 10 %</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: BushIdo		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2012/01/21/czy-scytowie-byli-slowianami-i-czy-slowianie-sa-scytami-tak/#comment-55785</link>

		<dc:creator><![CDATA[BushIdo]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Oct 2019 13:13:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=22347#comment-55785</guid>

					<description><![CDATA[Ok, jeśli uda mi się przytoczyć filmik , w którym to właśnie ta halogrupe szukali w starożytnej Mezopotamii i znaleźli.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ok, jeśli uda mi się przytoczyć filmik , w którym to właśnie ta halogrupe szukali w starożytnej Mezopotamii i znaleźli.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2012/01/21/czy-scytowie-byli-slowianami-i-czy-slowianie-sa-scytami-tak/#comment-55782</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Oct 2019 08:12:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=22347#comment-55782</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2012/01/21/czy-scytowie-byli-slowianami-i-czy-slowianie-sa-scytami-tak/#comment-55781&quot;&gt;BushIdo&lt;/a&gt;.

Badania genetyczne kopalnego Y-DNA o niczym nie przesądzają, bo tych próbek jest jak na lekarstwo i do tego mają miejsce manipulacje z doborem próbek porównawczych współczesnych w tych badaniach. Do tego dochodzi ciałopalenie typowe dla R1a w przeszłości przed czasami Kultury Ceramiki Sznurowej ale i potem, o czym ostatnio kilka razy pisze RudaWeb. 

Ważniejsze są teorie oparte na badaniu współczesnego Y-DNA które sekwencjonuje się idąc w przeszłość i sięgając zmian haplogrup DNA do 30 000 lat wstecz. 

Proszę między bajki włożyć rozróżnienie na genetyczne pochodzenie i pochodzenie kulturowe - to bzdura - jasno mówię o tym w moim nagraniu z Harmonii Kosmosu 2019.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2012/01/21/czy-scytowie-byli-slowianami-i-czy-slowianie-sa-scytami-tak/#comment-55781">BushIdo</a>.</p>
<p>Badania genetyczne kopalnego Y-DNA o niczym nie przesądzają, bo tych próbek jest jak na lekarstwo i do tego mają miejsce manipulacje z doborem próbek porównawczych współczesnych w tych badaniach. Do tego dochodzi ciałopalenie typowe dla R1a w przeszłości przed czasami Kultury Ceramiki Sznurowej ale i potem, o czym ostatnio kilka razy pisze RudaWeb. </p>
<p>Ważniejsze są teorie oparte na badaniu współczesnego Y-DNA które sekwencjonuje się idąc w przeszłość i sięgając zmian haplogrup DNA do 30 000 lat wstecz. </p>
<p>Proszę między bajki włożyć rozróżnienie na genetyczne pochodzenie i pochodzenie kulturowe &#8211; to bzdura &#8211; jasno mówię o tym w moim nagraniu z Harmonii Kosmosu 2019.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: BushIdo		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2012/01/21/czy-scytowie-byli-slowianami-i-czy-slowianie-sa-scytami-tak/#comment-55781</link>

		<dc:creator><![CDATA[BushIdo]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Oct 2019 00:53:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=22347#comment-55781</guid>

					<description><![CDATA[Witam, 
Po przeczytaniu Pana artykułu, przeczytałem ten który wklejam tutaj, - znalazłem go na stronie TVN (także usrealska propaganda) ale chce ją z Panem przedyskutować, Pan nazywa Sarmatów i Scytów tymi sami ludami? R1b to halogrupa Sarnatów tak, a R1a halogrupą Scytów - także słowian... to wszystko można również połączyć z przypowieścią O Wieży Babel , jak i również Imperium Lechitów - nie ma dowodów na brak istnienia, a co nie jest udowodnione że nie istenieje, nie znaczy wcale, że nie istnieje.


&quot;Czy w micie o tym, że Polacy pochodzą od Sarmatów, tkwi choć ziarenko prawdy? - pytam więc dr Maję Krzewińską z Wydziału Archeologii i Studiów Klasycznych Uniwersytetu Sztokholmskiego.
Badaczka, która właśnie wraz z międzynarodowym zespołem opublikowała w piśmie &quot;Science Advances&quot; wyniki badań genetycznych m.in. Sarmatów, nieznacznie się krzywi.
Barbarzyńcy wdarli się do archeologii
Mit o sarmackim pochodzeniu Polaków wywodzi się z Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Miał scalić klasę rządzącą wieloetnicznym państwem. Nie dotyczył więc, oczywiście, chłopstwa. Dotyczył szlachty, która stanowiła ledwie blisko 10 proc. ówczesnej populacji Korony i Wielkiego Księstwa Litewskiego
- Polakiem jest szlachcic, wiodący ród z plemienia Sarmatów, którzy w niepamiętnych czasach najechali kraj nad Wisłą, ujarzmiając podbitą ludność. Kompletna bujda, ale o jakiej sile rażenia! Zbrojna w sarmacką wiarę szlachta zdołała sterroryzować poddanych, sprowadzając ich do poziomu niewolników - oburzał się kilka lat temu w rozmowie z Grzegorzem Sroczyńskim pisarz Marian Pilot.
Kulturowe wymysły sprzed lat oraz poważne archeologiczne teorie oparte na wykopaliskach są dzisiaj poddawane sprawdzianowi ze strony genetyki, która z impetem wdarła się do badań dotyczących historii podboju Ziemi przez człowieka.
Biolodzy potrafią obecnie porównywać nie tylko maleńkie fragmenty ludzkiego materiału genetycznego - jak przekazywane dzieciom tylko przez matkę mitochondrialne DNA (mtDNA) czy męski chromosom Y - ale dokonują analizy porównawczej całych genomów.
Prof. David Reich z Harvardu, jeden z pionierów tej dziedziny badań, dzięki któremu wiemy m.in., że blisko 2 proc. DNA każdego nie-Afrykanina to spadek po neandertalskich przodkach, żartuje, że do archeologii wdarli się barbarzyńcy. Ale, jak podkreśla w swojej znakomitej książce &quot;Who We Are and How We Got Here&quot; (Kim jesteśmy i skąd się tu wzięliśmy), lekceważenie barbarzyńców zawsze było błędem.
Jedna czwarta Polaków od jednego przodka

Badania genetyczne - ludzi żyjących współcześnie i tzw. antycznego DNA, czyli materiału genetycznego wydobytego z kości ludzi żyjących kilkadziesiąt-kilkaset tysięcy lat temu - pokazały np., jak Homo sapiens podbijali Europę. Dzięki nim wiemy, że inwazja na należący dziś do nas kontynent, która doprowadziła m.in. do wymarcia mieszkających na nim od setek tysięcy lat neandertalczyków, przebiegała w trzech falach.
Okiełznanie konia było jednym z kluczowych momentów w dziejach człowieka
Czytaj także:
Wielkie migracje w Europie i Azji odczytane z DNA człowieka oraz... konia

Pierwsi, blisko 45 tys. lat temu, przybyli tu łowcy-zbieracze. Ok. 9 tys. lat temu dołączyli do nich, doprowadzając w efekcie do zaniku ich kultury, bliskowschodni rolnicy. A 4,5 tys. lat temu ostatnią falę inwazji ludzi współczesnych na Europę rozpoczął lud pasterski z kultury grobów jamowych, pochodzący ze stepów rozciągających się na pograniczu naszego kontynentu i Azji.

Wojowniczy pasterze dysponowali znaczną przewagą kulturową nad rolnikami. Okiełznali konia i potrafili walczyć w siodle. Korzystali także z koła, dzięki czemu ich wozy zapewniały im mobilny dach nad głową.

Jak dziś się uważa, to stepowi pasterze rozpowszechnili w Eurazji (ich inwazja objęła też m.in. Indie) język praindoeuropejski. Językami z rodziny indoeuropejskiej mówi dziś aż połowa ludzkości.

Oprócz języka ludzie z kultury grobów jamowych zostawili nam w spadku pewne mutacje będące markerami genetycznymi, tzw. haplogrupami. To znaczy - zostawili europejskim mężczyznom, bo chodzi o mutacje występujące na chromosomie Y, który jest przekazywany tylko z ojca na syna
Każda taka mutacja prowadzi do wspólnego przodka, który żył tysiące lat temu i u którego oryginalnie się pojawiła. Jego potomkowie (a więc i jego geny) osiągnęli tak duży sukces społeczny, że byli w stanie przekazać ją kolejnym pokoleniom.
Od mężczyzn z kultury grobów jamowych wywodzi się &quot;haplogrupa&quot; R1, która jest dziś jednym z markerów genetycznych dominujących wśród Europejczyków. W Polsce, jak wynika z badań zespołu prof. Tomasza Grzybowskiego z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Bydgoszczy, nosicielami jednej z jej podgrup, R1a-M458, jest aż 26 proc. mężczyzn.
 - Oznacza to, że przeszło jedna czwarta Polaków 2-3 tys. lat temu miała wspólnego przodka - tłumaczył &quot;Wyborczej&quot; prof. Grzybowski. - Z kolei wśród Niemców dominuje R1b. 
I tak wracamy do Sarmatów.
- Sarmaci byli nomadami żyjącymi na terenie stepów rozciągających się na północ od mórz Czarnego i Kaspijskiego, na pograniczu Europy i Azji - mówi dr Krzewińska. - Pojawili się tam w ostatnim tysiącleciu przed naszą erą. W naszej publikacji opisujemy ich związki genetyczne z innymi ludami stepowymi epoki żelaza - Scytami i Kimerami - oraz z wcześniejszym ludem grobów zrębowych, którego kultura związana jest z epoką brązu. W DNA badanych przez nas 35 osób ze wszystkich tych kultur znaleźliśmy m.in. fragmenty genetyczne pochodzące od dawniejszych ludów łowiecko-zbierackich.
Okazało się też, że mężczyźni kimeryjscy, scytyjscy i sarmaccy, których szczątki badali uczeni, w większości byli nosicielami &quot;haplogrupy&quot; R1b, która co prawda występuje w dzisiejszej Polsce, ale dominuje wśród mężczyzn Europy Zachodniej.
Z kolei &quot;haplogrupę&quot; R1a, która dominuje wśród Polaków i innych Słowian, naukowcy znaleźli w DNA mężczyzn z kultury grobów zrębowych i... ledwie u jednego Sarmaty.
Czy więc powinniśmy ostatecznie pożegnać się z mitem o Polakach Sarmatach? Może niekoniecznie  - chwytam się brzytwy w rozmowie z dr Krzewińską. Stanowiska archeologiczne wskazują przecież, że Sarmaci zniknęli z oblicza tej ziemi w połowie pierwszego tysiąclecia naszej ery, a więc mniej więcej wtedy, kiedy - jak upiera się część archeologów - w Europie Środkowo-Wschodniej pojawili się Słowianie.
Dr Krzewińska znowu się uśmiecha. Badania genetyczne i antropologiczne wykluczają, jakoby Słowianie niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zjawili się tu tak późno i tak szybko się rozprzestrzenili. Słowianie (ci genetyczni, bo niekoniecznie kulturowi) mieszkają w Europie Środkowo-Wschodniej od dobrych kilku tysięcy lat.
- Ale, oczywiście, badania genetyczne to nowość w archeologii - pociesza mnie uczona. - Mamy jeszcze za mało publikacji dotyczących antycznego DNA różnych ludzi z różnych okresów i kultur, żeby wyciągać jednoznaczne wnioski.&quot;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Witam,<br />
Po przeczytaniu Pana artykułu, przeczytałem ten który wklejam tutaj, &#8211; znalazłem go na stronie TVN (także usrealska propaganda) ale chce ją z Panem przedyskutować, Pan nazywa Sarmatów i Scytów tymi sami ludami? R1b to halogrupa Sarnatów tak, a R1a halogrupą Scytów &#8211; także słowian&#8230; to wszystko można również połączyć z przypowieścią O Wieży Babel , jak i również Imperium Lechitów &#8211; nie ma dowodów na brak istnienia, a co nie jest udowodnione że nie istenieje, nie znaczy wcale, że nie istnieje.</p>
<p>&#8222;Czy w micie o tym, że Polacy pochodzą od Sarmatów, tkwi choć ziarenko prawdy? &#8211; pytam więc dr Maję Krzewińską z Wydziału Archeologii i Studiów Klasycznych Uniwersytetu Sztokholmskiego.<br />
Badaczka, która właśnie wraz z międzynarodowym zespołem opublikowała w piśmie &#8222;Science Advances&#8221; wyniki badań genetycznych m.in. Sarmatów, nieznacznie się krzywi.<br />
Barbarzyńcy wdarli się do archeologii<br />
Mit o sarmackim pochodzeniu Polaków wywodzi się z Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Miał scalić klasę rządzącą wieloetnicznym państwem. Nie dotyczył więc, oczywiście, chłopstwa. Dotyczył szlachty, która stanowiła ledwie blisko 10 proc. ówczesnej populacji Korony i Wielkiego Księstwa Litewskiego<br />
&#8211; Polakiem jest szlachcic, wiodący ród z plemienia Sarmatów, którzy w niepamiętnych czasach najechali kraj nad Wisłą, ujarzmiając podbitą ludność. Kompletna bujda, ale o jakiej sile rażenia! Zbrojna w sarmacką wiarę szlachta zdołała sterroryzować poddanych, sprowadzając ich do poziomu niewolników &#8211; oburzał się kilka lat temu w rozmowie z Grzegorzem Sroczyńskim pisarz Marian Pilot.<br />
Kulturowe wymysły sprzed lat oraz poważne archeologiczne teorie oparte na wykopaliskach są dzisiaj poddawane sprawdzianowi ze strony genetyki, która z impetem wdarła się do badań dotyczących historii podboju Ziemi przez człowieka.<br />
Biolodzy potrafią obecnie porównywać nie tylko maleńkie fragmenty ludzkiego materiału genetycznego &#8211; jak przekazywane dzieciom tylko przez matkę mitochondrialne DNA (mtDNA) czy męski chromosom Y &#8211; ale dokonują analizy porównawczej całych genomów.<br />
Prof. David Reich z Harvardu, jeden z pionierów tej dziedziny badań, dzięki któremu wiemy m.in., że blisko 2 proc. DNA każdego nie-Afrykanina to spadek po neandertalskich przodkach, żartuje, że do archeologii wdarli się barbarzyńcy. Ale, jak podkreśla w swojej znakomitej książce &#8222;Who We Are and How We Got Here&#8221; (Kim jesteśmy i skąd się tu wzięliśmy), lekceważenie barbarzyńców zawsze było błędem.<br />
Jedna czwarta Polaków od jednego przodka</p>
<p>Badania genetyczne &#8211; ludzi żyjących współcześnie i tzw. antycznego DNA, czyli materiału genetycznego wydobytego z kości ludzi żyjących kilkadziesiąt-kilkaset tysięcy lat temu &#8211; pokazały np., jak Homo sapiens podbijali Europę. Dzięki nim wiemy, że inwazja na należący dziś do nas kontynent, która doprowadziła m.in. do wymarcia mieszkających na nim od setek tysięcy lat neandertalczyków, przebiegała w trzech falach.<br />
Okiełznanie konia było jednym z kluczowych momentów w dziejach człowieka<br />
Czytaj także:<br />
Wielkie migracje w Europie i Azji odczytane z DNA człowieka oraz&#8230; konia</p>
<p>Pierwsi, blisko 45 tys. lat temu, przybyli tu łowcy-zbieracze. Ok. 9 tys. lat temu dołączyli do nich, doprowadzając w efekcie do zaniku ich kultury, bliskowschodni rolnicy. A 4,5 tys. lat temu ostatnią falę inwazji ludzi współczesnych na Europę rozpoczął lud pasterski z kultury grobów jamowych, pochodzący ze stepów rozciągających się na pograniczu naszego kontynentu i Azji.</p>
<p>Wojowniczy pasterze dysponowali znaczną przewagą kulturową nad rolnikami. Okiełznali konia i potrafili walczyć w siodle. Korzystali także z koła, dzięki czemu ich wozy zapewniały im mobilny dach nad głową.</p>
<p>Jak dziś się uważa, to stepowi pasterze rozpowszechnili w Eurazji (ich inwazja objęła też m.in. Indie) język praindoeuropejski. Językami z rodziny indoeuropejskiej mówi dziś aż połowa ludzkości.</p>
<p>Oprócz języka ludzie z kultury grobów jamowych zostawili nam w spadku pewne mutacje będące markerami genetycznymi, tzw. haplogrupami. To znaczy &#8211; zostawili europejskim mężczyznom, bo chodzi o mutacje występujące na chromosomie Y, który jest przekazywany tylko z ojca na syna<br />
Każda taka mutacja prowadzi do wspólnego przodka, który żył tysiące lat temu i u którego oryginalnie się pojawiła. Jego potomkowie (a więc i jego geny) osiągnęli tak duży sukces społeczny, że byli w stanie przekazać ją kolejnym pokoleniom.<br />
Od mężczyzn z kultury grobów jamowych wywodzi się &#8222;haplogrupa&#8221; R1, która jest dziś jednym z markerów genetycznych dominujących wśród Europejczyków. W Polsce, jak wynika z badań zespołu prof. Tomasza Grzybowskiego z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Bydgoszczy, nosicielami jednej z jej podgrup, R1a-M458, jest aż 26 proc. mężczyzn.<br />
 &#8211; Oznacza to, że przeszło jedna czwarta Polaków 2-3 tys. lat temu miała wspólnego przodka &#8211; tłumaczył &#8222;Wyborczej&#8221; prof. Grzybowski. &#8211; Z kolei wśród Niemców dominuje R1b.<br />
I tak wracamy do Sarmatów.<br />
&#8211; Sarmaci byli nomadami żyjącymi na terenie stepów rozciągających się na północ od mórz Czarnego i Kaspijskiego, na pograniczu Europy i Azji &#8211; mówi dr Krzewińska. &#8211; Pojawili się tam w ostatnim tysiącleciu przed naszą erą. W naszej publikacji opisujemy ich związki genetyczne z innymi ludami stepowymi epoki żelaza &#8211; Scytami i Kimerami &#8211; oraz z wcześniejszym ludem grobów zrębowych, którego kultura związana jest z epoką brązu. W DNA badanych przez nas 35 osób ze wszystkich tych kultur znaleźliśmy m.in. fragmenty genetyczne pochodzące od dawniejszych ludów łowiecko-zbierackich.<br />
Okazało się też, że mężczyźni kimeryjscy, scytyjscy i sarmaccy, których szczątki badali uczeni, w większości byli nosicielami &#8222;haplogrupy&#8221; R1b, która co prawda występuje w dzisiejszej Polsce, ale dominuje wśród mężczyzn Europy Zachodniej.<br />
Z kolei &#8222;haplogrupę&#8221; R1a, która dominuje wśród Polaków i innych Słowian, naukowcy znaleźli w DNA mężczyzn z kultury grobów zrębowych i&#8230; ledwie u jednego Sarmaty.<br />
Czy więc powinniśmy ostatecznie pożegnać się z mitem o Polakach Sarmatach? Może niekoniecznie  &#8211; chwytam się brzytwy w rozmowie z dr Krzewińską. Stanowiska archeologiczne wskazują przecież, że Sarmaci zniknęli z oblicza tej ziemi w połowie pierwszego tysiąclecia naszej ery, a więc mniej więcej wtedy, kiedy &#8211; jak upiera się część archeologów &#8211; w Europie Środkowo-Wschodniej pojawili się Słowianie.<br />
Dr Krzewińska znowu się uśmiecha. Badania genetyczne i antropologiczne wykluczają, jakoby Słowianie niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zjawili się tu tak późno i tak szybko się rozprzestrzenili. Słowianie (ci genetyczni, bo niekoniecznie kulturowi) mieszkają w Europie Środkowo-Wschodniej od dobrych kilku tysięcy lat.<br />
&#8211; Ale, oczywiście, badania genetyczne to nowość w archeologii &#8211; pociesza mnie uczona. &#8211; Mamy jeszcze za mało publikacji dotyczących antycznego DNA różnych ludzi z różnych okresów i kultur, żeby wyciągać jednoznaczne wnioski.&#8221;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2012/01/21/czy-scytowie-byli-slowianami-i-czy-slowianie-sa-scytami-tak/#comment-55419</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 14 Sep 2019 09:56:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=22347#comment-55419</guid>

					<description><![CDATA[Dla mnie, w oparciu o badania genetyczne jak i odkrycia archeologiczne, a również sięgając do opisów Herodota, &quot;ojca historii&quot;, jest tak:
1) Cała niemal Europa środkowa, po Ryń czyli rynnę - bo rzeka ta biegnie długo prostym odcinkiem (dzisiaj Ren), Łabę (dzisiaj Elba (z germańskiej przestawki lEba a pierwotnie zapewne Leh-ba/wa ; laska/lahów ta, bo na Połabiu jak Łużycach, często głoska b zastępuje w), po szereg innych nazw na wschodnim zachodzie Europy od Alp - podobnie słowiańskich w starożytności, po oczywiście daleki wschód aż po Azję, to ziemie po scytyjskie. 
2) Lud scytyjski zasiedlał obszary które przemierzał w drodze z Azji - Sundalandu, do Europy, przez dziesiątki tysięcy lat (ok.20 000 lat to trwało). Nie była to jednorazowa, szybka wędrówka, tylko wraz za ustępującymi wodami i chłodem lub pod wpływem suszy i zalewów morskich z południa.  Później, lud ten nieustannie powracał do dawnych kolib, jak na Kaukaz czy nad Bajkał. Bo posiadał konie umożliwiające szybkie i ciągłe przemieszczanie się. 
3) W efekcie powyższego, Scytowie tworzyli w miarę zwarty lud, o bardzo podobnej mowie, zwyczajach, ogromny, podobny genowo. Acz posiadający wiele satrapi, państw podległych całości, scalonych w jedną organizację społeczną. 
4) Wenedowie/Enetowie, a pewnie słowo wzięte od Wodowie/Wedowie/Wjedowie, czegoś co  płynie, jest przekazywane (stąd wiedza/wjeść), notowani przez Herodota nielicznie wśród Scytów, na ziemiach scytyjskich lub tuz obok (jak północna Italia), to najprawdopodobniej lud o genotypie I1/I2. Staroeuropejski, jaki Scytowie R1a zastali w Europie i z którym się pomieszali. Lud ten, zapewne miał znaczący wpływ na język w Scytii europejskiej, co spowodowało zmianę w tej mowie, względem scytyjskiego na dalekim wschodzie, poddanemu wpływom chińskim i mongolskim (dziś Kazachstan, Kirgistan). Jednak na wschodzie bliskim, południowym, jak Ajran (dzisiaj Iran), czego dowodzą Awesty, był to język ogromnie podobny do starosłowiańskiego i dzisiaj wiele słów ma dla nas zrozumiałych. Nie przeniknął tak wpływami dalekiego wschodu. 
5) Scytowie wykazywali dalekie specjalizacje społeczne, dzieląc się na wojowników oraz wytrawnych rolników, myśliwych, rzemieślników, władców. Dzięki czemu, potrafili produkować nadwyżki żywności, utrzymującej tą ogromną społeczność. Nie przeszkadzało to im wybierać wiecowo/oddolnie władców i wojewodów, komesów, kasztelan, w tym naczelników wsi i  grup rolniczych. Z czasem doprowadziło rycerstwo scytyjskie, do głębokiej kastowości,  warstwy dominującej. Posiadanie broni, koni wojskowych i umiejętności walki, stworzyło przewagę tej warstwy i zapanowała ona nad pozostałymi, ograniczając prawa wyboru władców wojskowych oraz politycznych, tylko dla tego środowiska. Co zachowało się w kołach rycerskich. 
6) Liczne, scytyjskie plemiona, posiadały na obszarze środkowej Europy (stepy, puszta, Panonia), czyli tam gdzie najłatwiej przemieszczano się konno, (w obszarach leśnych, powyżej, używano głównie łodzi bo drogami były tylko rzeki - nie było dróg, bitych traktów! Jak Wisła ; widoczny - szlak), zapanowała główna siła scytyjska,  odbierana przez naukowców jako plemię. Byli to Sarmaci ; sa/są - Arii - mati/macierzą/ojczyzną. Tutaj nachodzi kultura Arjowa z pasa od Kujaw po Kaukaz. To również Wołyń; wo - łoń/łono/kolebka. Obszar ten, (od źródeł Bugu, dorzecza Dniestru, pod Don), wskazywany jest dlatego błędnie za kolebkę Słowian. A był, lecz kolebką ich rycerstwa z kulturą arjową. To stąd, została ona przeniesiona do Persji. 
7) Sarmaci, jako warstwa rycerska, zdominowali szereg scytyjskich plemion, narzucając im kastowość ustroju społecznego, panowanie swojego rycerstwa. Podobną kastowość przenieśli do północnych Indii. (Kasta - od kastija/kasztija/rycerz a ten od ka(l)-as-ti: kolisty wysoki ten ; mały, kolisty zamek a w zasadzie jedna baszta, czyli kasztel. Od niego mamy germańskie castle/zamek).  
8) Na środkowej Panonii, wykształciła się wśród Sarmatów scytyjskich druga warstwa rycerska, (nie plemię!). Coś ją musiało odróżniać od tej pierwszej (Sarmaci), bardziej rozległej po zdominowaniu większości ziem scytyjskich lecz tylko w Europie.  Albo było to położenie tylko w środkowej i zachodniej Europie, albo szczególna kultura. Wątpię, by była nim własność ziemska, (posiadanie lub nie posiadanie ziemi) bo raczej rycerstwo nie pozwoliłoby sobie na takie różnice. Stawiam na kulturę. Dlatego, odnoszę wrażenie, że lah/laski, znaczyło po prostu; równy. Było to oznaczenie stanu rycerskiego - gdzie każdy był sobie równy. Podkreślało prawo wyboru wodza, władcy. Tym terminem, stal się Lah/Lach ; la - ah ; równo - oddycha/żyje/równo żyjący. Co widzimy w przybyłych z Panonni i Donu do Hellady Achajów/Danubów, (Lachajów), cechujących się umiłowaniem rycerskiej równości miedzy sobą. Pomimo posiadania wodzów, książąt stanu królewskiego (Achajos). 
9) Ze stanu rycerskiego scyto - sarmato - lahów, wyrasta kasta szlachecka, slahta&#039; s - lah - ta, z Lachów. Czyli ze stanu, z równych sobie. (termin ten przyjęli germanie, zniemczając). Od niego wywodzi się termin &quot;szlachetny&quot;, czyli walczący o wolność, broniący ziemi ojców. Jak i termin &quot;slawa/sławny&quot; ; s - lah - wa. Nie odwrotnie!
10) Z racji położenia prze granicy z cesarstwem rzymskim, kasta laska, sarmacka z tego obszaru, toczyła szereg krwawych wojen z ekspansywnym cesarstwem, skupiając siły całej Scytii i im przewodząc. To spowodowało, że utworzyła w tym obszarze związek społeczny, prepaństwowy, północno lugijski a czytaj luhicki/luhijski/lahajski. Opierając go na linii Karpat po Alpy. 
11) Gdy przybyli znad Mazoni dla wsparcia w wojnie z cesarstwem ich krewni słowiańscy/scytyjscy Madziarzy, (stad ta ich nazwa plemienna), strojem i kulturą czysto sarmaccy, (proszę spojrzeć na ich ubiór na rzeźbach w Budapeszcie, oraz słowiańskie imiona pod pomnikami pierwszych władców) oraz Lachowie stworzyli na Panonii zgodny organizm społeczny. Gromiąc Cesarstwo. Co innego było z Hunami. Ten ugrofiński lud, nałożył się szczególnie na Panonii na społeczność sarmacko - laską i wyparł jej język oraz poddał władztwu huńskiemu. Nie wszystkie ludy scytyjskie przyjęły taką dominację.  Termin Hunowie, to jednak nazewnictwo słowiańskie, od miana han, czyli ha - an ; życia - on/pan. (Stąd dzisiaj Hamburg ; han - brzeg ; brzeg władcy. Bo tam sięgali.)
12) Część plemion sarmacko - laskich, kasty rycerskiej w znacznej liczbie, po porażce w Alpach pod ich przywództwem (Lechowe Pole, druga bitwa), nie chcąc przyjmować mowy ugryjskiej, rezygnować z prawa wiecowego (przodków Bolesława Chrobrego oraz jego samego pozbawiono nie zgodnie z prawem rycerskim władztwa nad Panonią), przeszła na środkowo - północną Scytię, czyli w obszar obecnej Polski. Tutaj, pokonała lokalnych władców i założyła Lachię, z której wielu zwało się dlatego długo   Polahami, nie Polakami! Nastałymi po Lachach. Głoska K, to germańskie wpływy. Nazwa Lahia została w wielu językach do tej pory, a u Rosjan jako Lasza; Po - l(a)sza. Stąd przedrostek po, to wyraźny wskaźnik kim byli, kto stworzył tą państwowość znacznie przed Mieszkiem I-szym. Polska, to nic innego jak Polaszja/Polahia, czyli nowa Lahia. Bo zdominowała te ziemie od scytyjska, sarmacka warstwa rycerska zwąca się równymi sobie, czyli lahami. 

Mamy więc moim zdaniem, głównie geny i kulturę, umiłowanie natury, autochtonów Europy - staroeuropejczyków, oraz młodszych azjato-indo-europejczyków (bo północą Indii tez szliśmy) ten sam język powstały przez wymieszanie  I1/I2 + R1a, jakim dysponowali starożytni Scytowie, kulturę po ich warstwie panującej sarmato - lachach, taką jak oni tradycje wolnościowa i równościową. Z tego powodu szczególnie silnej w Polsce. Dzisiaj, kultura ta, prawo do wiecu/referendum, z samej tradycji społecznej oraz jako dziedzictwo po naszych przodkach którego nie możemy lekceważyć, przekłada się na cały polski naród. Bez względu na warstwę społeczną. A prawdziwymi Lahami, szlachcicami, szlachetnymi ludźmi godnymi miana Polaha, są ci, którzy dążą do przywrócenia takiego ustroju. Ustroju, jaki przetrwał właśnie po Lahii, w Rutenii i innych obecnie szwajcarskich, dawniej wenedsko - sarmacko - lechickich ziemiach. Dawna kultura, ocalała w tej niedostępnej niegdyś krainie, słabo zniemczonej i zceltowionej, czy zromanizowanej, przetrwała tamże w umiłowaniu równości społecznej. Co po wiekach przełożono na zintegrowanie odrębnych w mowie a krewniaczych ludów Helwetii (hal - wed - ti ; wysoka wenedja). Kiedy w Polsce ustanowimy taki ustrój, pozwoli nam on zjednoczyć wszelkie dotąd podzielone plemiona poscytyjskie, zwane dzisiaj Słowianami.  
Słowianie, to nazwa nastała po Scytach i sarmatach, Lachach, jaka dotyczy tych samych ludów. Język scytyjski, był językiem kultury arjowej, wspólnym, starożytnie słowiańskim. Widzimy to w Wedach i Aweście, sanskrycie, wpływach na języki zachodnie. W każdym narodzie poscytyjskim, a więc słowiańskim, uległ jakimś wpływom, zmianom czasowym. Jest to jednak ten sam język w sensie jego źródła; od wenedo - scytyjski.  
Termin Słowianie, ma dla mnie dwa źródła co innego znaczące.  
Jednym, jest Słowijanie/Słówijanie &#060; od zawijania, czyli szczególnego przeciągania głosek, wicia słów (stąd podobny termin ; słowik a ros. sołowiej). Zapisywali rzymianie plemiona tak się zwące, Souwenoi, gdzie głoską u zastąpiono ł wraz z przestawką za o.  
Natomiast na południu Europy, na zachodnim obszarze Panonii (nazwa od Panów, centrum kulturowego warstwy laskiej ; pa - (h)an ; ma/na - on ; posiadacz/władca, podobnie jak z tego rejonu; żu-pan ; żupa - majątek, zwykle kopalina), zaistniał termin szlahweni (najwcześniej na obszarze obecnej Slowenii, tak zwanej z tego powodu), który zapisano w rzymskim przekazie jako Sklaweni, pomijając miękkie słowianskie h nosowe. A dodając głoskę k w miejsce z, nie potrafiąc wymawiać sz. Była to nazwa pochodzącą od widocznej szczególnie w tym rejonie, wspólnoty Wenedów, mówiących po scytyjsku czyli starosłowiańsku, o obyczajach tożsamych, lecz mającej swoją odrębność plemienną i zapewne wizualną (jasno blond włosy, niebieskie oczy, gdy dalsi Scytowie bywali rudzi i ciemnoocy). W tym terminie, widzimy, że było on własny - scytyjski, podkreślając szlacheckość oraz lechickość wspólnoty z Wenedami.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dla mnie, w oparciu o badania genetyczne jak i odkrycia archeologiczne, a również sięgając do opisów Herodota, &#8222;ojca historii&#8221;, jest tak:<br />
1) Cała niemal Europa środkowa, po Ryń czyli rynnę &#8211; bo rzeka ta biegnie długo prostym odcinkiem (dzisiaj Ren), Łabę (dzisiaj Elba (z germańskiej przestawki lEba a pierwotnie zapewne Leh-ba/wa ; laska/lahów ta, bo na Połabiu jak Łużycach, często głoska b zastępuje w), po szereg innych nazw na wschodnim zachodzie Europy od Alp &#8211; podobnie słowiańskich w starożytności, po oczywiście daleki wschód aż po Azję, to ziemie po scytyjskie.<br />
2) Lud scytyjski zasiedlał obszary które przemierzał w drodze z Azji &#8211; Sundalandu, do Europy, przez dziesiątki tysięcy lat (ok.20 000 lat to trwało). Nie była to jednorazowa, szybka wędrówka, tylko wraz za ustępującymi wodami i chłodem lub pod wpływem suszy i zalewów morskich z południa.  Później, lud ten nieustannie powracał do dawnych kolib, jak na Kaukaz czy nad Bajkał. Bo posiadał konie umożliwiające szybkie i ciągłe przemieszczanie się.<br />
3) W efekcie powyższego, Scytowie tworzyli w miarę zwarty lud, o bardzo podobnej mowie, zwyczajach, ogromny, podobny genowo. Acz posiadający wiele satrapi, państw podległych całości, scalonych w jedną organizację społeczną.<br />
4) Wenedowie/Enetowie, a pewnie słowo wzięte od Wodowie/Wedowie/Wjedowie, czegoś co  płynie, jest przekazywane (stąd wiedza/wjeść), notowani przez Herodota nielicznie wśród Scytów, na ziemiach scytyjskich lub tuz obok (jak północna Italia), to najprawdopodobniej lud o genotypie I1/I2. Staroeuropejski, jaki Scytowie R1a zastali w Europie i z którym się pomieszali. Lud ten, zapewne miał znaczący wpływ na język w Scytii europejskiej, co spowodowało zmianę w tej mowie, względem scytyjskiego na dalekim wschodzie, poddanemu wpływom chińskim i mongolskim (dziś Kazachstan, Kirgistan). Jednak na wschodzie bliskim, południowym, jak Ajran (dzisiaj Iran), czego dowodzą Awesty, był to język ogromnie podobny do starosłowiańskiego i dzisiaj wiele słów ma dla nas zrozumiałych. Nie przeniknął tak wpływami dalekiego wschodu.<br />
5) Scytowie wykazywali dalekie specjalizacje społeczne, dzieląc się na wojowników oraz wytrawnych rolników, myśliwych, rzemieślników, władców. Dzięki czemu, potrafili produkować nadwyżki żywności, utrzymującej tą ogromną społeczność. Nie przeszkadzało to im wybierać wiecowo/oddolnie władców i wojewodów, komesów, kasztelan, w tym naczelników wsi i  grup rolniczych. Z czasem doprowadziło rycerstwo scytyjskie, do głębokiej kastowości,  warstwy dominującej. Posiadanie broni, koni wojskowych i umiejętności walki, stworzyło przewagę tej warstwy i zapanowała ona nad pozostałymi, ograniczając prawa wyboru władców wojskowych oraz politycznych, tylko dla tego środowiska. Co zachowało się w kołach rycerskich.<br />
6) Liczne, scytyjskie plemiona, posiadały na obszarze środkowej Europy (stepy, puszta, Panonia), czyli tam gdzie najłatwiej przemieszczano się konno, (w obszarach leśnych, powyżej, używano głównie łodzi bo drogami były tylko rzeki &#8211; nie było dróg, bitych traktów! Jak Wisła ; widoczny &#8211; szlak), zapanowała główna siła scytyjska,  odbierana przez naukowców jako plemię. Byli to Sarmaci ; sa/są &#8211; Arii &#8211; mati/macierzą/ojczyzną. Tutaj nachodzi kultura Arjowa z pasa od Kujaw po Kaukaz. To również Wołyń; wo &#8211; łoń/łono/kolebka. Obszar ten, (od źródeł Bugu, dorzecza Dniestru, pod Don), wskazywany jest dlatego błędnie za kolebkę Słowian. A był, lecz kolebką ich rycerstwa z kulturą arjową. To stąd, została ona przeniesiona do Persji.<br />
7) Sarmaci, jako warstwa rycerska, zdominowali szereg scytyjskich plemion, narzucając im kastowość ustroju społecznego, panowanie swojego rycerstwa. Podobną kastowość przenieśli do północnych Indii. (Kasta &#8211; od kastija/kasztija/rycerz a ten od ka(l)-as-ti: kolisty wysoki ten ; mały, kolisty zamek a w zasadzie jedna baszta, czyli kasztel. Od niego mamy germańskie castle/zamek).<br />
8) Na środkowej Panonii, wykształciła się wśród Sarmatów scytyjskich druga warstwa rycerska, (nie plemię!). Coś ją musiało odróżniać od tej pierwszej (Sarmaci), bardziej rozległej po zdominowaniu większości ziem scytyjskich lecz tylko w Europie.  Albo było to położenie tylko w środkowej i zachodniej Europie, albo szczególna kultura. Wątpię, by była nim własność ziemska, (posiadanie lub nie posiadanie ziemi) bo raczej rycerstwo nie pozwoliłoby sobie na takie różnice. Stawiam na kulturę. Dlatego, odnoszę wrażenie, że lah/laski, znaczyło po prostu; równy. Było to oznaczenie stanu rycerskiego &#8211; gdzie każdy był sobie równy. Podkreślało prawo wyboru wodza, władcy. Tym terminem, stal się Lah/Lach ; la &#8211; ah ; równo &#8211; oddycha/żyje/równo żyjący. Co widzimy w przybyłych z Panonni i Donu do Hellady Achajów/Danubów, (Lachajów), cechujących się umiłowaniem rycerskiej równości miedzy sobą. Pomimo posiadania wodzów, książąt stanu królewskiego (Achajos).<br />
9) Ze stanu rycerskiego scyto &#8211; sarmato &#8211; lahów, wyrasta kasta szlachecka, slahta&#8217; s &#8211; lah &#8211; ta, z Lachów. Czyli ze stanu, z równych sobie. (termin ten przyjęli germanie, zniemczając). Od niego wywodzi się termin &#8222;szlachetny&#8221;, czyli walczący o wolność, broniący ziemi ojców. Jak i termin &#8222;slawa/sławny&#8221; ; s &#8211; lah &#8211; wa. Nie odwrotnie!<br />
10) Z racji położenia prze granicy z cesarstwem rzymskim, kasta laska, sarmacka z tego obszaru, toczyła szereg krwawych wojen z ekspansywnym cesarstwem, skupiając siły całej Scytii i im przewodząc. To spowodowało, że utworzyła w tym obszarze związek społeczny, prepaństwowy, północno lugijski a czytaj luhicki/luhijski/lahajski. Opierając go na linii Karpat po Alpy.<br />
11) Gdy przybyli znad Mazoni dla wsparcia w wojnie z cesarstwem ich krewni słowiańscy/scytyjscy Madziarzy, (stad ta ich nazwa plemienna), strojem i kulturą czysto sarmaccy, (proszę spojrzeć na ich ubiór na rzeźbach w Budapeszcie, oraz słowiańskie imiona pod pomnikami pierwszych władców) oraz Lachowie stworzyli na Panonii zgodny organizm społeczny. Gromiąc Cesarstwo. Co innego było z Hunami. Ten ugrofiński lud, nałożył się szczególnie na Panonii na społeczność sarmacko &#8211; laską i wyparł jej język oraz poddał władztwu huńskiemu. Nie wszystkie ludy scytyjskie przyjęły taką dominację.  Termin Hunowie, to jednak nazewnictwo słowiańskie, od miana han, czyli ha &#8211; an ; życia &#8211; on/pan. (Stąd dzisiaj Hamburg ; han &#8211; brzeg ; brzeg władcy. Bo tam sięgali.)<br />
12) Część plemion sarmacko &#8211; laskich, kasty rycerskiej w znacznej liczbie, po porażce w Alpach pod ich przywództwem (Lechowe Pole, druga bitwa), nie chcąc przyjmować mowy ugryjskiej, rezygnować z prawa wiecowego (przodków Bolesława Chrobrego oraz jego samego pozbawiono nie zgodnie z prawem rycerskim władztwa nad Panonią), przeszła na środkowo &#8211; północną Scytię, czyli w obszar obecnej Polski. Tutaj, pokonała lokalnych władców i założyła Lachię, z której wielu zwało się dlatego długo   Polahami, nie Polakami! Nastałymi po Lachach. Głoska K, to germańskie wpływy. Nazwa Lahia została w wielu językach do tej pory, a u Rosjan jako Lasza; Po &#8211; l(a)sza. Stąd przedrostek po, to wyraźny wskaźnik kim byli, kto stworzył tą państwowość znacznie przed Mieszkiem I-szym. Polska, to nic innego jak Polaszja/Polahia, czyli nowa Lahia. Bo zdominowała te ziemie od scytyjska, sarmacka warstwa rycerska zwąca się równymi sobie, czyli lahami. </p>
<p>Mamy więc moim zdaniem, głównie geny i kulturę, umiłowanie natury, autochtonów Europy &#8211; staroeuropejczyków, oraz młodszych azjato-indo-europejczyków (bo północą Indii tez szliśmy) ten sam język powstały przez wymieszanie  I1/I2 + R1a, jakim dysponowali starożytni Scytowie, kulturę po ich warstwie panującej sarmato &#8211; lachach, taką jak oni tradycje wolnościowa i równościową. Z tego powodu szczególnie silnej w Polsce. Dzisiaj, kultura ta, prawo do wiecu/referendum, z samej tradycji społecznej oraz jako dziedzictwo po naszych przodkach którego nie możemy lekceważyć, przekłada się na cały polski naród. Bez względu na warstwę społeczną. A prawdziwymi Lahami, szlachcicami, szlachetnymi ludźmi godnymi miana Polaha, są ci, którzy dążą do przywrócenia takiego ustroju. Ustroju, jaki przetrwał właśnie po Lahii, w Rutenii i innych obecnie szwajcarskich, dawniej wenedsko &#8211; sarmacko &#8211; lechickich ziemiach. Dawna kultura, ocalała w tej niedostępnej niegdyś krainie, słabo zniemczonej i zceltowionej, czy zromanizowanej, przetrwała tamże w umiłowaniu równości społecznej. Co po wiekach przełożono na zintegrowanie odrębnych w mowie a krewniaczych ludów Helwetii (hal &#8211; wed &#8211; ti ; wysoka wenedja). Kiedy w Polsce ustanowimy taki ustrój, pozwoli nam on zjednoczyć wszelkie dotąd podzielone plemiona poscytyjskie, zwane dzisiaj Słowianami.<br />
Słowianie, to nazwa nastała po Scytach i sarmatach, Lachach, jaka dotyczy tych samych ludów. Język scytyjski, był językiem kultury arjowej, wspólnym, starożytnie słowiańskim. Widzimy to w Wedach i Aweście, sanskrycie, wpływach na języki zachodnie. W każdym narodzie poscytyjskim, a więc słowiańskim, uległ jakimś wpływom, zmianom czasowym. Jest to jednak ten sam język w sensie jego źródła; od wenedo &#8211; scytyjski.<br />
Termin Słowianie, ma dla mnie dwa źródła co innego znaczące.<br />
Jednym, jest Słowijanie/Słówijanie &lt; od zawijania, czyli szczególnego przeciągania głosek, wicia słów (stąd podobny termin ; słowik a ros. sołowiej). Zapisywali rzymianie plemiona tak się zwące, Souwenoi, gdzie głoską u zastąpiono ł wraz z przestawką za o.<br />
Natomiast na południu Europy, na zachodnim obszarze Panonii (nazwa od Panów, centrum kulturowego warstwy laskiej ; pa &#8211; (h)an ; ma/na &#8211; on ; posiadacz/władca, podobnie jak z tego rejonu; żu-pan ; żupa &#8211; majątek, zwykle kopalina), zaistniał termin szlahweni (najwcześniej na obszarze obecnej Slowenii, tak zwanej z tego powodu), który zapisano w rzymskim przekazie jako Sklaweni, pomijając miękkie słowianskie h nosowe. A dodając głoskę k w miejsce z, nie potrafiąc wymawiać sz. Była to nazwa pochodzącą od widocznej szczególnie w tym rejonie, wspólnoty Wenedów, mówiących po scytyjsku czyli starosłowiańsku, o obyczajach tożsamych, lecz mającej swoją odrębność plemienną i zapewne wizualną (jasno blond włosy, niebieskie oczy, gdy dalsi Scytowie bywali rudzi i ciemnoocy). W tym terminie, widzimy, że było on własny &#8211; scytyjski, podkreślając szlacheckość oraz lechickość wspólnoty z Wenedami.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ciekawy_prawdy		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2012/01/21/czy-scytowie-byli-slowianami-i-czy-slowianie-sa-scytami-tak/#comment-55409</link>

		<dc:creator><![CDATA[ciekawy_prawdy]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 13 Sep 2019 16:06:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=22347#comment-55409</guid>

					<description><![CDATA[Może stąd pochodzi sympatia Irańczyków w stosunku do Polaków? Ciekawe byłoby zasięgnięcie języka w tamtejszych źródłach historycznych]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Może stąd pochodzi sympatia Irańczyków w stosunku do Polaków? Ciekawe byłoby zasięgnięcie języka w tamtejszych źródłach historycznych</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
