<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Kupalia 2011	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2011/06/19/kupalia-2011/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2011/06/19/kupalia-2011/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=kupalia-2011</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Mon, 28 Aug 2017 14:51:35 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Agnieszka "Agnessa" Wójcik		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2011/06/19/kupalia-2011/#comment-2421</link>

		<dc:creator><![CDATA[Agnieszka "Agnessa" Wójcik]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 21 Jun 2011 01:17:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=19229#comment-2421</guid>

					<description><![CDATA[Poza koncertami, pokazem sztucznych ogni i pokazami typu &quot;Śmierć Wandy&quot; oraz puszczaniem wianków (czy da się je złapać u nas w Krakowie, bo nie puszczałam-nie da się pewnie, bo kto by właził u nas do w Krakowie do Wisły...) będzie jarmark-jak dobrze pójdzie to będę i to najlepiej w sobotę, żeby nauczyć się w końcu robić wianek, który bym najwyżej sobie ponosiła. Toć już lepszy byłby Zakrzówek albo i lepiej... Bagry-dużo cichsze miejsca, choć nie rzeki, ale wianki można puścić i co ważniejsze-złapać je :D

Ja mojego lubego i tak poznałam przypadkiem kilka lat temu-on rozdawał ulotki, a ja gazetę &quot;Metro&quot;. Nie jest urodziwy, wręcz brzydki (i jest tego świadomy), ale ma wspaniały charakter i wnętrze (i tego też jest świadomy). Wiele nas łączy, ale są i rzeczy nas dzielące, mamy swoje wady i zalety. Nie mieszkamy razem, spotykamy się różnie, ale kontakt utrzymujemy i miast, żeby nam ta znajomość gasła to przerodziła się w miłość :))
Także ja już lubego mam :P
Nie jest to ideał, bo ideałów nie ma, ale wiem i czuję i on tak samo czuje, że po prostu jesteśmy sobie przeznaczeni i nawet przyszłość swoją pomału planujemy :)
Prawdziwa, czysta miłość musi dojrzeć, więc warto wstrzymywać się z narzeczeństwem i ślubem, a najpierw po prostu poznać się dokładnie. Poza tym życie (Bóg) potrzebuje czasu, by zesłać próby i sprawdzić uczucia. Każde z nas z osobna miało problemy i ma nadal, mieliśmy okresy ciszy, że w ogóle się nie kontaktowaliśmy, ale żadnemu z nas wtedy kontaktu nie brakowało, bo czasu i ciszy trzeba też na przemyślenia czy to jest to między nami o czym myślimy i ja i mój chłopak do tego doszliśmy :)
I planujemy być już razem na zawsze :))]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Poza koncertami, pokazem sztucznych ogni i pokazami typu &#8222;Śmierć Wandy&#8221; oraz puszczaniem wianków (czy da się je złapać u nas w Krakowie, bo nie puszczałam-nie da się pewnie, bo kto by właził u nas do w Krakowie do Wisły&#8230;) będzie jarmark-jak dobrze pójdzie to będę i to najlepiej w sobotę, żeby nauczyć się w końcu robić wianek, który bym najwyżej sobie ponosiła. Toć już lepszy byłby Zakrzówek albo i lepiej&#8230; Bagry-dużo cichsze miejsca, choć nie rzeki, ale wianki można puścić i co ważniejsze-złapać je 😀</p>
<p>Ja mojego lubego i tak poznałam przypadkiem kilka lat temu-on rozdawał ulotki, a ja gazetę &#8222;Metro&#8221;. Nie jest urodziwy, wręcz brzydki (i jest tego świadomy), ale ma wspaniały charakter i wnętrze (i tego też jest świadomy). Wiele nas łączy, ale są i rzeczy nas dzielące, mamy swoje wady i zalety. Nie mieszkamy razem, spotykamy się różnie, ale kontakt utrzymujemy i miast, żeby nam ta znajomość gasła to przerodziła się w miłość :))<br />
Także ja już lubego mam 😛<br />
Nie jest to ideał, bo ideałów nie ma, ale wiem i czuję i on tak samo czuje, że po prostu jesteśmy sobie przeznaczeni i nawet przyszłość swoją pomału planujemy 🙂<br />
Prawdziwa, czysta miłość musi dojrzeć, więc warto wstrzymywać się z narzeczeństwem i ślubem, a najpierw po prostu poznać się dokładnie. Poza tym życie (Bóg) potrzebuje czasu, by zesłać próby i sprawdzić uczucia. Każde z nas z osobna miało problemy i ma nadal, mieliśmy okresy ciszy, że w ogóle się nie kontaktowaliśmy, ale żadnemu z nas wtedy kontaktu nie brakowało, bo czasu i ciszy trzeba też na przemyślenia czy to jest to między nami o czym myślimy i ja i mój chłopak do tego doszliśmy 🙂<br />
I planujemy być już razem na zawsze :))</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
