<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: O Gustafie Kossinnie i kossinizmie &#8211; wspomina profesor Józef Kostrzewski oraz kilka słów o samym profesorze (1885- 1969)	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2010/12/29/15887/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2010/12/29/15887/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=15887</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Sat, 21 Jul 2018 07:30:11 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Odp: DRANG NACH OSTEN &#124; sportowefaktywpplkibice103378blog		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2010/12/29/15887/#comment-1973</link>

		<dc:creator><![CDATA[Odp: DRANG NACH OSTEN &#124; sportowefaktywpplkibice103378blog]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 Mar 2016 15:21:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=15887#comment-1973</guid>

					<description><![CDATA[[&#8230;] Znalezione na: https://bialczynski.wordpress.com/2010/12/29/15887/ [&#8230;]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>[&#8230;] Znalezione na: <a href="https://bialczynski.wordpress.com/2010/12/29/15887/" rel="nofollow ugc">https://bialczynski.wordpress.com/2010/12/29/15887/</a> [&#8230;]</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2010/12/29/15887/#comment-1972</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Jan 2011 07:57:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=15887#comment-1972</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2010/12/29/15887/#comment-1970&quot;&gt;Krzysztof&lt;/a&gt;.

Z tego co wiem w Polsce stwierdza się koło 16% hp R1b1, a w Rosji 7%. Są też hp I1 - ta ludność współtworzyła etnos Skanów. Wiadomo że było osadnictwo niemieckie od wczesnego średniowiecza. Według mojej wiedzy stwierdzono, że to hp R1b1 w Polsce jest celtyckie, czy były wykonane bardziej szczegółowe badania, nie wiem. Nie chce mi się wierzyć aby nie było odzwierciedlenia pobytu Skanów w Polsce. Obecnie twierdzi się że nad Odrą i Wisłą zajmowali oni stanowiska obok Słowian, wyraźnie mniej korzystne, trudniejsze do zagospodarowania, co sugeruje jakieś porozumienie obopólne. Moim zdaniem tworzyli własne zgrupowania plemienne,i mieszane grupy ze Słowianami i wielu ludzi stąd poszło z nimi na Południe na imperium rzymskie. Może nawet była to duża masa. Był taki okres że Goci rządzili (Hermanryk), co do ich języka - gdyby był to germański-niemiecki - znaczyłoby to że przyszli znad Renu, Łaby i Menu, kiedy Rzym na nich uderzył, a nie że przypłynęli wprost ze Skandynawii, lub znaczyłoby to, że spędzili dłuższy czas na zachodzie na kontynencie. Na kontynencie kształtował się podobno język niemiecki a nie w Skanii.

Wiadomo, że Śląsk, Mazury, Pomorze ale także i Kraków był zasiedlony w dużej liczbie przez Niemców i Austriaków. Rodzina mojej żony ma częściowo austriackie korzenie (Tillowie) a częściowo czeskie i morawskie, a też i ormiańskie. Być może rok 2011 przyniesie dalsze odpowiedzi, bo badania haplotypów R1a1 nie były tak szczegółowe dotychczas jak dla Europy Zachodniej. Niemcy i Żydzi współtworzyli kulturę polską - Grottger czy Bruckner to nie są polskie nazwiska. Nie mówi się na ten temat wiele, ale polscy Żydzi są wśród laureatów Nagrody Nobla w różnych dziedzinach wiedzy - jest ich chyba 12 - to prawie tyle samo co reszta Nobli ludzi &quot;polskiego&quot; pochodzenia. Są wśród nich także ludzie o korzeniach polsko-niemieckich. II Wojna Światowa spowodowała masową ucieczkę Niemców z ziem które weszły pod okupację rosyjską. Uciekali oni także, dokąd to było możliwe, ze strefy rosyjskiej w Niemczech - późniejszej NRD.  Oczywiście czas rozkwitu nauki to czas polskiej niewoli, być może stąd się bierze stosunek władz polskich do nauki, które od 20 lat - jak to w kraju neokolonialnym nie próbują nawet zrównoważyć odpowiednio większymi nakładami finansowymi, zapóźnień w nauce polskiej. 

Co do regionów i grup Niemców to tak jak mówiłem w tych 16% R1b1 pewnie będzie haplogrupa która wskaże na Niemców i będziemy wiedzieli mniej więcej jak te niemieckie haplogrupy datować. Między Dunajcem a Sanem gdzie byli Głuchoniemcy R1b1 występuje.

Co do pochodzenia słów polecam artykuł i dyskusję na Histmagu (link w naszym artykule&quot;Czy Prasłowianie to to samo co Praindoeuropejczycy?&quot; o języku praindoeuropejskim, satemizacji, pochodzeniu słów w grece od pierwotnych prasłowiańskich itp. Związki między językami są właśnie przewartościowywane na podstawie najnowszych odkryć i ich wzajemne relacje są w trakcie naukowej weryfikacji. Wiele słów które wywodzono z niemieckiego da się wywieść z praindoeuropejskiego a bliższy praindoeuropejskiemu jest język Słowian, bardziej pierwotny, więc te niby germańskie słowa mogą być wzięte i uproszczone od Słowian. Ale nikt nie przeczy że to proces wzajemny i Słowianie też brali od Niemców, mamy tego pełno współcześnie  i od średniowiecza. 

Skanowie, bo Goci byliby Skanami przechodzili przez ziemie Słowian i współzamieszkiwali je, co nie oznacza, iż w tym czasie nie było tutaj Słowian, bo genetyka dowodzi właśnie iż byli przez cały czas przynajmniej od 3000 p.n.e., a więc okresu kultur przedłużyckich, łużyckiej a potem pomorskiej i dalszych. 

Pozdrawiam

C.B.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2010/12/29/15887/#comment-1970">Krzysztof</a>.</p>
<p>Z tego co wiem w Polsce stwierdza się koło 16% hp R1b1, a w Rosji 7%. Są też hp I1 &#8211; ta ludność współtworzyła etnos Skanów. Wiadomo że było osadnictwo niemieckie od wczesnego średniowiecza. Według mojej wiedzy stwierdzono, że to hp R1b1 w Polsce jest celtyckie, czy były wykonane bardziej szczegółowe badania, nie wiem. Nie chce mi się wierzyć aby nie było odzwierciedlenia pobytu Skanów w Polsce. Obecnie twierdzi się że nad Odrą i Wisłą zajmowali oni stanowiska obok Słowian, wyraźnie mniej korzystne, trudniejsze do zagospodarowania, co sugeruje jakieś porozumienie obopólne. Moim zdaniem tworzyli własne zgrupowania plemienne,i mieszane grupy ze Słowianami i wielu ludzi stąd poszło z nimi na Południe na imperium rzymskie. Może nawet była to duża masa. Był taki okres że Goci rządzili (Hermanryk), co do ich języka &#8211; gdyby był to germański-niemiecki &#8211; znaczyłoby to że przyszli znad Renu, Łaby i Menu, kiedy Rzym na nich uderzył, a nie że przypłynęli wprost ze Skandynawii, lub znaczyłoby to, że spędzili dłuższy czas na zachodzie na kontynencie. Na kontynencie kształtował się podobno język niemiecki a nie w Skanii.</p>
<p>Wiadomo, że Śląsk, Mazury, Pomorze ale także i Kraków był zasiedlony w dużej liczbie przez Niemców i Austriaków. Rodzina mojej żony ma częściowo austriackie korzenie (Tillowie) a częściowo czeskie i morawskie, a też i ormiańskie. Być może rok 2011 przyniesie dalsze odpowiedzi, bo badania haplotypów R1a1 nie były tak szczegółowe dotychczas jak dla Europy Zachodniej. Niemcy i Żydzi współtworzyli kulturę polską &#8211; Grottger czy Bruckner to nie są polskie nazwiska. Nie mówi się na ten temat wiele, ale polscy Żydzi są wśród laureatów Nagrody Nobla w różnych dziedzinach wiedzy &#8211; jest ich chyba 12 &#8211; to prawie tyle samo co reszta Nobli ludzi &#8222;polskiego&#8221; pochodzenia. Są wśród nich także ludzie o korzeniach polsko-niemieckich. II Wojna Światowa spowodowała masową ucieczkę Niemców z ziem które weszły pod okupację rosyjską. Uciekali oni także, dokąd to było możliwe, ze strefy rosyjskiej w Niemczech &#8211; późniejszej NRD.  Oczywiście czas rozkwitu nauki to czas polskiej niewoli, być może stąd się bierze stosunek władz polskich do nauki, które od 20 lat &#8211; jak to w kraju neokolonialnym nie próbują nawet zrównoważyć odpowiednio większymi nakładami finansowymi, zapóźnień w nauce polskiej. </p>
<p>Co do regionów i grup Niemców to tak jak mówiłem w tych 16% R1b1 pewnie będzie haplogrupa która wskaże na Niemców i będziemy wiedzieli mniej więcej jak te niemieckie haplogrupy datować. Między Dunajcem a Sanem gdzie byli Głuchoniemcy R1b1 występuje.</p>
<p>Co do pochodzenia słów polecam artykuł i dyskusję na Histmagu (link w naszym artykule&#8221;Czy Prasłowianie to to samo co Praindoeuropejczycy?&#8221; o języku praindoeuropejskim, satemizacji, pochodzeniu słów w grece od pierwotnych prasłowiańskich itp. Związki między językami są właśnie przewartościowywane na podstawie najnowszych odkryć i ich wzajemne relacje są w trakcie naukowej weryfikacji. Wiele słów które wywodzono z niemieckiego da się wywieść z praindoeuropejskiego a bliższy praindoeuropejskiemu jest język Słowian, bardziej pierwotny, więc te niby germańskie słowa mogą być wzięte i uproszczone od Słowian. Ale nikt nie przeczy że to proces wzajemny i Słowianie też brali od Niemców, mamy tego pełno współcześnie  i od średniowiecza. </p>
<p>Skanowie, bo Goci byliby Skanami przechodzili przez ziemie Słowian i współzamieszkiwali je, co nie oznacza, iż w tym czasie nie było tutaj Słowian, bo genetyka dowodzi właśnie iż byli przez cały czas przynajmniej od 3000 p.n.e., a więc okresu kultur przedłużyckich, łużyckiej a potem pomorskiej i dalszych. </p>
<p>Pozdrawiam</p>
<p>C.B.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2010/12/29/15887/#comment-1971</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Jan 2011 20:20:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=15887#comment-1971</guid>

					<description><![CDATA[Artykuł Szymona Ździebłowskiego podaje informacje o badaniach antropologów polskich profesora Piontka i doktora Dąbrowskiego z Poznania. 
Tu: &lt;a href=&quot;http://www.eduskrypt.pl/skad_wzieli_sie_slowianie__kolejny_cykl_wykladow_w_muzeum_archeologicznym_w_poznaniu-info-19580.html&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;link&lt;/a&gt;

W Polsce zbadano czaszki z kultury wielbarskiej, przeworskiej i czernichowskiej - i je porównano do czaszek Słowian. Materiał z wykopków autostradowych dostarczył szczątków wielbarskich i przeworskich z: Kowalewko, Rogów, Pruszcz Gdański. Pomiarów dokonał dr Dąbrowski metodą nie średniej arytmetycznej a metodą odległości Mahalanobisa, kóra uwzględnia poszczególne, indywidualne czaszki. Wykazał brak różnic a więc ciągłość od okresu Rzymskiego po średniowiecze. Nie ma przerwy ani zmiany typu antropologicznego.

Antropologia także będzie musiała się jednak poddać weryfikacji genetycznej. Metody pomiaru czaszek muszą ustąpić przed genetyką, mogą być zawodne. Zwłaszcza istotny jest dobór materiału porównawczego, czy to ciałopalnego czy z okresu średniowiecza. Do czego doprowadziły różne dziwne pomiary antropologiczne po stronie niemieckiej po 1933 roku, potwierdzające dowolne kossinistowskie tezy - wiemy.

Już w latach 70-tych dowiedziono natomiast, że ciałopalenie miało swoje fazy , nie było powszechne, nie dotyczyło wszystkich Słowian ani wszystkich okresów,  dotyczyło też Celtów w Europie i szło jak moda - od półwyspu iberyjskiego aż nad Wisłę. Jedne plemiona się paliły, inne nie, jedne rozsypywały prochy jak na Mazowszu a zaraz obok znajduje się wyłącznie groby żeńskie, inni brali kości do domu i chowali pod progiem, jeszcze inni urny zostawiali na żalniku. Palili się też Italikowie - urny twarzowe i domkowate. Grzebali się w kurhanach różnych rodzajów i różnego kroju. To mit że wszyscy Słowianie się palili. Na Łużycach jest kilka szkieletów z R1a1a1 sprzed 2600 lat. To niepodważalne, że one tam są - wodzowie łużyccy, wojowie - niepodważalne że są R1a1a1, niepodważalne że R1a1a1 - to słowiańska haplogrupa.

Antropolodzy niemieccy, którzy niejednego dowiedli przed i w czasie II wojny światowej, jak i antropolodzy polscy będą się musieli pogodzić z weryfikacją genetyczną, bo antropologiczna na podstawie kształtów czaszek może jednak także prowadzić na manowce. Podobno wśród &quot;rudych mumii&quot; z Takla Makhan znaleziono po równo haplogrup R1a1, a także chińskich, a wygląd nie wskazywał na taką domieszkę, do tego podobno Tok-Harzy mówili aryjskim kentumowym, choć niektórzy to kwestionują). Być może należy połączyć wysiłki genetyków, antropologów, archeologów, językoznawców i dopiero wtedy dojdziemy &quot;prawdy&quot; na tyle prawdziwej ze będzie dla wszystkich do przyjęcia - ale obiektywna zapewne nie będzie. 


W antropologii są też metody specjalne porównywania kości z grobów ciałopalnych. 

Pozdrawiam

C.B.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Artykuł Szymona Ździebłowskiego podaje informacje o badaniach antropologów polskich profesora Piontka i doktora Dąbrowskiego z Poznania.<br />
Tu: <a href="http://www.eduskrypt.pl/skad_wzieli_sie_slowianie__kolejny_cykl_wykladow_w_muzeum_archeologicznym_w_poznaniu-info-19580.html" rel="nofollow">link</a></p>
<p>W Polsce zbadano czaszki z kultury wielbarskiej, przeworskiej i czernichowskiej &#8211; i je porównano do czaszek Słowian. Materiał z wykopków autostradowych dostarczył szczątków wielbarskich i przeworskich z: Kowalewko, Rogów, Pruszcz Gdański. Pomiarów dokonał dr Dąbrowski metodą nie średniej arytmetycznej a metodą odległości Mahalanobisa, kóra uwzględnia poszczególne, indywidualne czaszki. Wykazał brak różnic a więc ciągłość od okresu Rzymskiego po średniowiecze. Nie ma przerwy ani zmiany typu antropologicznego.</p>
<p>Antropologia także będzie musiała się jednak poddać weryfikacji genetycznej. Metody pomiaru czaszek muszą ustąpić przed genetyką, mogą być zawodne. Zwłaszcza istotny jest dobór materiału porównawczego, czy to ciałopalnego czy z okresu średniowiecza. Do czego doprowadziły różne dziwne pomiary antropologiczne po stronie niemieckiej po 1933 roku, potwierdzające dowolne kossinistowskie tezy &#8211; wiemy.</p>
<p>Już w latach 70-tych dowiedziono natomiast, że ciałopalenie miało swoje fazy , nie było powszechne, nie dotyczyło wszystkich Słowian ani wszystkich okresów,  dotyczyło też Celtów w Europie i szło jak moda &#8211; od półwyspu iberyjskiego aż nad Wisłę. Jedne plemiona się paliły, inne nie, jedne rozsypywały prochy jak na Mazowszu a zaraz obok znajduje się wyłącznie groby żeńskie, inni brali kości do domu i chowali pod progiem, jeszcze inni urny zostawiali na żalniku. Palili się też Italikowie &#8211; urny twarzowe i domkowate. Grzebali się w kurhanach różnych rodzajów i różnego kroju. To mit że wszyscy Słowianie się palili. Na Łużycach jest kilka szkieletów z R1a1a1 sprzed 2600 lat. To niepodważalne, że one tam są &#8211; wodzowie łużyccy, wojowie &#8211; niepodważalne że są R1a1a1, niepodważalne że R1a1a1 &#8211; to słowiańska haplogrupa.</p>
<p>Antropolodzy niemieccy, którzy niejednego dowiedli przed i w czasie II wojny światowej, jak i antropolodzy polscy będą się musieli pogodzić z weryfikacją genetyczną, bo antropologiczna na podstawie kształtów czaszek może jednak także prowadzić na manowce. Podobno wśród &#8222;rudych mumii&#8221; z Takla Makhan znaleziono po równo haplogrup R1a1, a także chińskich, a wygląd nie wskazywał na taką domieszkę, do tego podobno Tok-Harzy mówili aryjskim kentumowym, choć niektórzy to kwestionują). Być może należy połączyć wysiłki genetyków, antropologów, archeologów, językoznawców i dopiero wtedy dojdziemy &#8222;prawdy&#8221; na tyle prawdziwej ze będzie dla wszystkich do przyjęcia &#8211; ale obiektywna zapewne nie będzie. </p>
<p>W antropologii są też metody specjalne porównywania kości z grobów ciałopalnych. </p>
<p>Pozdrawiam</p>
<p>C.B.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Krzysztof		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2010/12/29/15887/#comment-1970</link>

		<dc:creator><![CDATA[Krzysztof]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Jan 2011 10:36:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=15887#comment-1970</guid>

					<description><![CDATA[Od dość wczesnego dzieciństwa jestem allohtonistą. Wyniki badań genetycznych są ciekawe, nie interesowałem sie jednak nimi dotychczas dość szczegółowo i w związku z tym ciekawi mnie parę rzeczy.  Czy opinia o nieobecności Germanów na ziemiach polskich wynika z analiz szczątków ludzkich z cmentarzysk związanych z kulturami wiązanymi z tymi ludami, jak np. kultura wielbarska, czy też opiera się na innych przesłankach? Jak, przy okazji, tłumaczy się obecność ludów germańskich na tych terenach w źródłach rzymskich? Swoją drogą według źródeł językowych również da się zauważyć obecność Germanów na naszych ziemach. W swej książce &quot;Najstarsza warstwa nazewnicza na ziemiach polskich&quot; Zbigniew Babik omawia wczesne topo- i hydronimy wywodzące się z języków germańskich. (Nie czytałem co prawda w całości tej książki, ale miałem okazję przeglądać ją kiedyś u znajomego, zaś krótki fragment omawiający ogólnie te nazwy dostępny jest tutaj: http://elendili.pl/viewtopic.php?p=20335#20335 .) Czy w świetle genetyki zachowały się ślady obecności ludów germańskich w późniejszych czasach, związane z osadnictwem od czasów średniowiecznych? Wiadomo o nich zarówno ze źródeł pisanych , jak i etnograficznych, pozostałością tego osadnictwa były (i po części nadal są) przecież takie grupy, jak podgórscy Głuchoniemcy, śląscy Szywołdzianie i Wilamowiczanie czy wielkopolscy Bambrzy. Ciekawi mnie również, skąd ta pewność, że w związku ze zmianami kultur materialnych nie następowały zmiany języka?

Co do Gotów, ich język z całą pewnością był germański.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od dość wczesnego dzieciństwa jestem allohtonistą. Wyniki badań genetycznych są ciekawe, nie interesowałem sie jednak nimi dotychczas dość szczegółowo i w związku z tym ciekawi mnie parę rzeczy.  Czy opinia o nieobecności Germanów na ziemiach polskich wynika z analiz szczątków ludzkich z cmentarzysk związanych z kulturami wiązanymi z tymi ludami, jak np. kultura wielbarska, czy też opiera się na innych przesłankach? Jak, przy okazji, tłumaczy się obecność ludów germańskich na tych terenach w źródłach rzymskich? Swoją drogą według źródeł językowych również da się zauważyć obecność Germanów na naszych ziemach. W swej książce &#8222;Najstarsza warstwa nazewnicza na ziemiach polskich&#8221; Zbigniew Babik omawia wczesne topo- i hydronimy wywodzące się z języków germańskich. (Nie czytałem co prawda w całości tej książki, ale miałem okazję przeglądać ją kiedyś u znajomego, zaś krótki fragment omawiający ogólnie te nazwy dostępny jest tutaj: <a href="http://elendili.pl/viewtopic.php?p=20335#20335" rel="nofollow ugc">http://elendili.pl/viewtopic.php?p=20335#20335</a> .) Czy w świetle genetyki zachowały się ślady obecności ludów germańskich w późniejszych czasach, związane z osadnictwem od czasów średniowiecznych? Wiadomo o nich zarówno ze źródeł pisanych , jak i etnograficznych, pozostałością tego osadnictwa były (i po części nadal są) przecież takie grupy, jak podgórscy Głuchoniemcy, śląscy Szywołdzianie i Wilamowiczanie czy wielkopolscy Bambrzy. Ciekawi mnie również, skąd ta pewność, że w związku ze zmianami kultur materialnych nie następowały zmiany języka?</p>
<p>Co do Gotów, ich język z całą pewnością był germański.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2010/12/29/15887/#comment-1969</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Jan 2011 18:57:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=15887#comment-1969</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2010/12/29/15887/#comment-1968&quot;&gt;Sceptyk&lt;/a&gt;.

Tak na gorąco:

1. Z tego co wiem nie ma żadnych dowodów na to że Hunowie napadli na Antów i że w jakichś krwawych walkach przebijali się przez wrogie im otoczenie stamtąd skąd przyszli. Wręcz odwrotnie są zapisy kronikarskie które odnotowują, że w wyniku napaści Ostrogotów na Antów i zamordowania oraz ukrzyżowania księcia Antów Bozy i 72 naczelników plemiennych (72 to bardzo duża liczba, jeżeli z wojowników tylu plemion składała się armia Antów to spora konfederacja antyrzymska). Atylla tak się wściekł, że wydał im wojnę, pokonał ich i tych którzy nie chcieli się poddać jego władzy przegnał, za Dunaj, do Romy. 
Tego Bozę rosyjskie legendy znają jako Busa-Biełojara, a czy ci Bozanie-Bożanie to przypadkiem może nie są Busani Białojarzy (jak Dodeesasani - z niemieckich zapisów, czyli po prostu Bużanie???).

Romaje zresztą nie bardzo chcieli przyjąć Ostrogotów, bo wcześniej przyjęli już Wizygotów. Ci Goci zresztą mają też niepewne bardzo wciąż korzenie (bo jak się okazuje tam gdzie miały potem być ich państwa na południowym zachodzie Europy nie ma śladu po germańskich haplogrupach), ale mniejsza z tym - proponuję o Gotach podyskutować kiedy indziej, bo może się okazać, że byli oni Germanami tylko według Kossiny i Goebelsa. Atylla działał zatem raczej z Antami ręka w rękę. Prawdopodobnie musiał mieć spokój za plecami żeby zaatakować Rzym-Romę. Atakowano zresztą nie tylko na Zachodzie bo na Wschodzie też i to raz po raz, nieustannie - więc wygląda to na atak dobrze zorganizowany. Ten atak zaczął się kiedy Rzym-Roma przekroczył Dunaj i zajął ziemie Scyto-Sarmackie Draków-Traków i Daków-Dahów i próbował sięgać dalej - także od Zachodu przez Limes. Pierwsze wojny to właśnie wojny z Drakami i Dahami -, ale widać że ten konflikt trwa już dużo wcześniej. Ja widzę ten konflikt jeszcze przed Wojną Trojańską, gdzie Skołoci-Scyci są po drugiej stronie niż Grecy - wspierają Troję. Tzw wojny Markomańskie, z początku naszej ery i wojna Marboda to już sprawa późna. Jeszcze wcześniej byli właśnie Dakowie-Dahowie, Drakowie-Trakowie i konflikt w Małej Azji. 

2. Atylla to późne lata, a przecież z tego co wiem Hunowie podobno byli odłamem, znanych z chińskich kronik Yuan-Yuan, a według Scytów byli zmieszanymi z Turkami sarmackimi buntownikami i uzurpatorami, którzy przywłaszczyli sobie miano właściwych Yuan-Yuan Guniów-Hunów Heftalitów Hunów Białych - Wielkich.
Hunowie musieli mieć kulturę bo to oni tworzyli przecież Państwo Kuszan w Indiach i to wcześniej niż czasy Atylli. Byli więc Hunowie w Kuszan i zobaczmy jakie tam po nich zabytki, i byli też ci pod wodzą Atylli - być może wielkie zgrupowanie wojowników, które zbierało po drodze kolejnych i rosło w siłę - ale nie na zasadzie, że mordowali wszystkich po drodze. O ile pamiętam to w Kuszan-Koszanii bito nawet monety. Zgromadzenie wojowników Atylli - oni nie musieli orać, ani kuć złotych ozdób - nie to ich zgromadziło i nie przyszli też całym szczepem wieloplemiennym do Europy - wodzowie mieli kobiety i dzieci - ale co z resztą???! Może to byli miejscowi wokół Atylli??? To samo było później z Awarami - kto nie chciał współpracować mógł dostać łupnia (na Wołyniu), ale nie musiał. Tak jak było wcześniej - grody łużyckie nad Wisłą, też dostały łupnia - nie wiem z jakiego powodu, może wypowiedzieli posłuszeństwo jak ci od ATYLLI, ale że byli rolnikami to nie szli nigdzie, nie uciekali przed &quot;sprawiedliwą ręką kagantyrsa&quot; &quot;nie poszli w stepy&quot;, tylko pobudowali grody łużyckie, myśleli że dadzą radę, nie dali. Tutaj znów archeologia ma problem, bo kultura pomorska zastępuje łużycką - a Genetyka tego nie znajduje - żadnej przerwy genetycznej w tym czasie, żadnego zaniku, żadnej genetycznej przebudowy ludności - dalej i męskie i żeńskie DNA widzi tylko ten sam haplotyp, tę samą grupę &quot;dzisiejszych Polaków&quot; nad Wisłą.

Coś chyba jest nie w porządku z archeologią, a raczej z interpretacją zmian sprzętów i narzędzi, sposobu grzebania, sposobu lepienia garnków, sposobu stawiania chat itp - te nagłe zmiany kultur nie znajdują odzwierciedlenia w zmianach mas ludzkich. Jest z tym może tak jak było w Polsce po 1989 roku: trabanty i syrenki, pralki frania i tranzystorowe radia szarotka zastąpiły mercedesy, zmywarki simens, telewizory LCD i oprogramowanie Microsoft - ale czy to dalej Polacy, czy zmienił się język i kultura. Zmieniły się sprzęty i narzędzia, stawia się inne domy, zniknęły pudła z wielkiej płyty i zastąpiły je stuwieżyczkowce fikuśne z cegły - je odkopią za 1000 lat archeolodzy. I co powiedzą?! To tylko zmiana ustrojowa spowodowała tę całą zmianę (zmiana oprzyrządowania, a nie materiału ludzkiego). To nawet nie jest zmiana mentalności tych ludzi, tym bardziej  żadna zmiana kultury, a tym jeszcze bardziej etnosu. Co powiedziałby na podstawie wykopek archeolog o tej zmianie nad Wisłą od 1989 roku???

3. zapisy Romajskie a i dzisiejsze germańskie tak masakrują wszystko co pochodzi z języka słowiańskiego, że szkoda gadać. Wyjaśnienie skąd się ta masakracja bierze jest może i proste tak jak ich języki - ich języki się uprościły, potraciły dźwięki, potraciły przypadki - przez to z kim się zmieszali uprościli ten język. To dla nich podobno za trudne do wymowy i zapisu - ten wspólny praindoeuropejski. Czasami myślę, ale na razie tylko żartem (choć takie tezy uzasadniane naukowo już czytałem), że  może wcale nie jest wspólny tylko rzeczywiście został im narzucony przez satemowców i się skentumizował i uprościł, bo oni nie mówili żadnym praindoeuropejskim (tj. scyto-indo-słowiańskim) tylko tym staroeuropejskim.



Może Atylla to i tureckie imię skoro między tymi zbuntowanymi sarmackimi niewolnikami Hunami - było już dużo Turków, a  może wcale nie. To imię zapisali Romaje jako Atylla - mnie to brzmi zupełnie znajomo, a w każdym razie mniej nawet obco niż Wojtyłła, Jogaiłło-Jagiello (a jak Jagiello to zaraz jest u nich Yagiello, a czemu nie Agiello???), Dowgiałło, Świdrygiełła itp. Może Atylla to Hotiłła, Hytilla, może Chociełło, może Kociłło - Kociełło, może Koteł (kocioł). Rosjanie mówią Atiec - co pisze się otiec, a co znaczy ociec-ojciec, a Grecy zaraz to zapisują jako Ate- z końcówką zgreczoną -as i mają Ateasa i mówią o takim królu scytyjskim Ateasie. 

Że też tylko germańscy uczeni potrafią tak sprawnie wszelakie imiona we wszechświecie odczytać na modłę niemiecką - Bo dla mnie na przykład Marbod-Morbot to nie musi być germańskie -  może być Morbudź, Morbąd, - równie dobrze tak by mogło być, tylko znów &quot;zapisane&#039; po germańsku skręcone językowo i &quot;wyprostowane&quot; na modłę prusacką (nie mylić z Prusami-Brusami-Borusami Istyjskimi).


4. Hunowie na pewno byli skrzyżowani ze Scyto-Sarmatami, a ci Scyto-Sarmaci to - jak myślę - Prasłowianie.

To było naprawdę na gorąco więc mogłem coś przeoczyć albo pokręcić. Nie sięgałem do żadnych opracowań, a &quot;głowę mam trochę w innych regionach i czasach i pełno w niej faktów z innego okresu zupełnie. Mam nadzieję, że jednak dobrze pamiętam i nic nie pokręciłem.

Pozdrawiam

C.B.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2010/12/29/15887/#comment-1968">Sceptyk</a>.</p>
<p>Tak na gorąco:</p>
<p>1. Z tego co wiem nie ma żadnych dowodów na to że Hunowie napadli na Antów i że w jakichś krwawych walkach przebijali się przez wrogie im otoczenie stamtąd skąd przyszli. Wręcz odwrotnie są zapisy kronikarskie które odnotowują, że w wyniku napaści Ostrogotów na Antów i zamordowania oraz ukrzyżowania księcia Antów Bozy i 72 naczelników plemiennych (72 to bardzo duża liczba, jeżeli z wojowników tylu plemion składała się armia Antów to spora konfederacja antyrzymska). Atylla tak się wściekł, że wydał im wojnę, pokonał ich i tych którzy nie chcieli się poddać jego władzy przegnał, za Dunaj, do Romy.<br />
Tego Bozę rosyjskie legendy znają jako Busa-Biełojara, a czy ci Bozanie-Bożanie to przypadkiem może nie są Busani Białojarzy (jak Dodeesasani &#8211; z niemieckich zapisów, czyli po prostu Bużanie???).</p>
<p>Romaje zresztą nie bardzo chcieli przyjąć Ostrogotów, bo wcześniej przyjęli już Wizygotów. Ci Goci zresztą mają też niepewne bardzo wciąż korzenie (bo jak się okazuje tam gdzie miały potem być ich państwa na południowym zachodzie Europy nie ma śladu po germańskich haplogrupach), ale mniejsza z tym &#8211; proponuję o Gotach podyskutować kiedy indziej, bo może się okazać, że byli oni Germanami tylko według Kossiny i Goebelsa. Atylla działał zatem raczej z Antami ręka w rękę. Prawdopodobnie musiał mieć spokój za plecami żeby zaatakować Rzym-Romę. Atakowano zresztą nie tylko na Zachodzie bo na Wschodzie też i to raz po raz, nieustannie &#8211; więc wygląda to na atak dobrze zorganizowany. Ten atak zaczął się kiedy Rzym-Roma przekroczył Dunaj i zajął ziemie Scyto-Sarmackie Draków-Traków i Daków-Dahów i próbował sięgać dalej &#8211; także od Zachodu przez Limes. Pierwsze wojny to właśnie wojny z Drakami i Dahami -, ale widać że ten konflikt trwa już dużo wcześniej. Ja widzę ten konflikt jeszcze przed Wojną Trojańską, gdzie Skołoci-Scyci są po drugiej stronie niż Grecy &#8211; wspierają Troję. Tzw wojny Markomańskie, z początku naszej ery i wojna Marboda to już sprawa późna. Jeszcze wcześniej byli właśnie Dakowie-Dahowie, Drakowie-Trakowie i konflikt w Małej Azji. </p>
<p>2. Atylla to późne lata, a przecież z tego co wiem Hunowie podobno byli odłamem, znanych z chińskich kronik Yuan-Yuan, a według Scytów byli zmieszanymi z Turkami sarmackimi buntownikami i uzurpatorami, którzy przywłaszczyli sobie miano właściwych Yuan-Yuan Guniów-Hunów Heftalitów Hunów Białych &#8211; Wielkich.<br />
Hunowie musieli mieć kulturę bo to oni tworzyli przecież Państwo Kuszan w Indiach i to wcześniej niż czasy Atylli. Byli więc Hunowie w Kuszan i zobaczmy jakie tam po nich zabytki, i byli też ci pod wodzą Atylli &#8211; być może wielkie zgrupowanie wojowników, które zbierało po drodze kolejnych i rosło w siłę &#8211; ale nie na zasadzie, że mordowali wszystkich po drodze. O ile pamiętam to w Kuszan-Koszanii bito nawet monety. Zgromadzenie wojowników Atylli &#8211; oni nie musieli orać, ani kuć złotych ozdób &#8211; nie to ich zgromadziło i nie przyszli też całym szczepem wieloplemiennym do Europy &#8211; wodzowie mieli kobiety i dzieci &#8211; ale co z resztą???! Może to byli miejscowi wokół Atylli??? To samo było później z Awarami &#8211; kto nie chciał współpracować mógł dostać łupnia (na Wołyniu), ale nie musiał. Tak jak było wcześniej &#8211; grody łużyckie nad Wisłą, też dostały łupnia &#8211; nie wiem z jakiego powodu, może wypowiedzieli posłuszeństwo jak ci od ATYLLI, ale że byli rolnikami to nie szli nigdzie, nie uciekali przed &#8222;sprawiedliwą ręką kagantyrsa&#8221; &#8222;nie poszli w stepy&#8221;, tylko pobudowali grody łużyckie, myśleli że dadzą radę, nie dali. Tutaj znów archeologia ma problem, bo kultura pomorska zastępuje łużycką &#8211; a Genetyka tego nie znajduje &#8211; żadnej przerwy genetycznej w tym czasie, żadnego zaniku, żadnej genetycznej przebudowy ludności &#8211; dalej i męskie i żeńskie DNA widzi tylko ten sam haplotyp, tę samą grupę &#8222;dzisiejszych Polaków&#8221; nad Wisłą.</p>
<p>Coś chyba jest nie w porządku z archeologią, a raczej z interpretacją zmian sprzętów i narzędzi, sposobu grzebania, sposobu lepienia garnków, sposobu stawiania chat itp &#8211; te nagłe zmiany kultur nie znajdują odzwierciedlenia w zmianach mas ludzkich. Jest z tym może tak jak było w Polsce po 1989 roku: trabanty i syrenki, pralki frania i tranzystorowe radia szarotka zastąpiły mercedesy, zmywarki simens, telewizory LCD i oprogramowanie Microsoft &#8211; ale czy to dalej Polacy, czy zmienił się język i kultura. Zmieniły się sprzęty i narzędzia, stawia się inne domy, zniknęły pudła z wielkiej płyty i zastąpiły je stuwieżyczkowce fikuśne z cegły &#8211; je odkopią za 1000 lat archeolodzy. I co powiedzą?! To tylko zmiana ustrojowa spowodowała tę całą zmianę (zmiana oprzyrządowania, a nie materiału ludzkiego). To nawet nie jest zmiana mentalności tych ludzi, tym bardziej  żadna zmiana kultury, a tym jeszcze bardziej etnosu. Co powiedziałby na podstawie wykopek archeolog o tej zmianie nad Wisłą od 1989 roku???</p>
<p>3. zapisy Romajskie a i dzisiejsze germańskie tak masakrują wszystko co pochodzi z języka słowiańskiego, że szkoda gadać. Wyjaśnienie skąd się ta masakracja bierze jest może i proste tak jak ich języki &#8211; ich języki się uprościły, potraciły dźwięki, potraciły przypadki &#8211; przez to z kim się zmieszali uprościli ten język. To dla nich podobno za trudne do wymowy i zapisu &#8211; ten wspólny praindoeuropejski. Czasami myślę, ale na razie tylko żartem (choć takie tezy uzasadniane naukowo już czytałem), że  może wcale nie jest wspólny tylko rzeczywiście został im narzucony przez satemowców i się skentumizował i uprościł, bo oni nie mówili żadnym praindoeuropejskim (tj. scyto-indo-słowiańskim) tylko tym staroeuropejskim.</p>
<p>Może Atylla to i tureckie imię skoro między tymi zbuntowanymi sarmackimi niewolnikami Hunami &#8211; było już dużo Turków, a  może wcale nie. To imię zapisali Romaje jako Atylla &#8211; mnie to brzmi zupełnie znajomo, a w każdym razie mniej nawet obco niż Wojtyłła, Jogaiłło-Jagiello (a jak Jagiello to zaraz jest u nich Yagiello, a czemu nie Agiello???), Dowgiałło, Świdrygiełła itp. Może Atylla to Hotiłła, Hytilla, może Chociełło, może Kociłło &#8211; Kociełło, może Koteł (kocioł). Rosjanie mówią Atiec &#8211; co pisze się otiec, a co znaczy ociec-ojciec, a Grecy zaraz to zapisują jako Ate- z końcówką zgreczoną -as i mają Ateasa i mówią o takim królu scytyjskim Ateasie. </p>
<p>Że też tylko germańscy uczeni potrafią tak sprawnie wszelakie imiona we wszechświecie odczytać na modłę niemiecką &#8211; Bo dla mnie na przykład Marbod-Morbot to nie musi być germańskie &#8211;  może być Morbudź, Morbąd, &#8211; równie dobrze tak by mogło być, tylko znów &#8222;zapisane&#8217; po germańsku skręcone językowo i &#8222;wyprostowane&#8221; na modłę prusacką (nie mylić z Prusami-Brusami-Borusami Istyjskimi).</p>
<p>4. Hunowie na pewno byli skrzyżowani ze Scyto-Sarmatami, a ci Scyto-Sarmaci to &#8211; jak myślę &#8211; Prasłowianie.</p>
<p>To było naprawdę na gorąco więc mogłem coś przeoczyć albo pokręcić. Nie sięgałem do żadnych opracowań, a &#8222;głowę mam trochę w innych regionach i czasach i pełno w niej faktów z innego okresu zupełnie. Mam nadzieję, że jednak dobrze pamiętam i nic nie pokręciłem.</p>
<p>Pozdrawiam</p>
<p>C.B.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Sceptyk		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2010/12/29/15887/#comment-1968</link>

		<dc:creator><![CDATA[Sceptyk]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Jan 2011 17:16:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=15887#comment-1968</guid>

					<description><![CDATA[Co wiemy o Hunach? To na przykład, że ich kultura powstała bardzo późno, bo z chwilą ich przyjścia do Europy. Próżno szukać huńskich pomników w typie europejskim w Azji chociaż Hunowie byli Azjatami. Stąd okres wykluwania się etosu huńskiego w stepach Azji nazywa się huno-sarmackim. Nie ma bowiem różnicy między kulturą Alanów (późnych Sarmatów) a innych koczowników w stepach np. Kazachstanu przed najazdem Hunów na Europę. Możemy mieć pewność że Hunowie przed przyjściem do Europy krzyżowali się genetycznie z Scyto-Sarmatami. Po wejściu do Europy takie krzyżowanie staje się faktem historycznym opisanym przez rzymskich historyków. Hunowie wcielają do swego imperium ogromne masy ludzkie w tym Alanów i plemiona kultury czerniachowskiej. Spory procent ludności pod wodzą Attyli ma R1a1 (M17) we krwi. 

Teraz szybko dochodzimy do wniosku że Hunowie to de facto Słowianie tyle, że koczownicy (!). Attyla to Słowianin o germańskim (germańskojęzyczni naukowcy tak twierdzą) imieniu, Niegermanie, że Attyla jest imieniem tureckim. Pal licho! przecież to Słowianin - ma R1a1 (M17) we krwi. Całą Wędrówkę Ludów spowodował zatem najazd Hunów …. ups, wróć! ... najazd Słowian, na Słowian (Scyto-Sarmaci) i kolejnych Słowian (Antów) itd. I tak z historii robi się bełkot, bzdurka na bzdurce, jeśli bezkrytycznie podejdzie się do badań genetycznych.

Pozdrawiam]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Co wiemy o Hunach? To na przykład, że ich kultura powstała bardzo późno, bo z chwilą ich przyjścia do Europy. Próżno szukać huńskich pomników w typie europejskim w Azji chociaż Hunowie byli Azjatami. Stąd okres wykluwania się etosu huńskiego w stepach Azji nazywa się huno-sarmackim. Nie ma bowiem różnicy między kulturą Alanów (późnych Sarmatów) a innych koczowników w stepach np. Kazachstanu przed najazdem Hunów na Europę. Możemy mieć pewność że Hunowie przed przyjściem do Europy krzyżowali się genetycznie z Scyto-Sarmatami. Po wejściu do Europy takie krzyżowanie staje się faktem historycznym opisanym przez rzymskich historyków. Hunowie wcielają do swego imperium ogromne masy ludzkie w tym Alanów i plemiona kultury czerniachowskiej. Spory procent ludności pod wodzą Attyli ma R1a1 (M17) we krwi. </p>
<p>Teraz szybko dochodzimy do wniosku że Hunowie to de facto Słowianie tyle, że koczownicy (!). Attyla to Słowianin o germańskim (germańskojęzyczni naukowcy tak twierdzą) imieniu, Niegermanie, że Attyla jest imieniem tureckim. Pal licho! przecież to Słowianin &#8211; ma R1a1 (M17) we krwi. Całą Wędrówkę Ludów spowodował zatem najazd Hunów …. ups, wróć! &#8230; najazd Słowian, na Słowian (Scyto-Sarmaci) i kolejnych Słowian (Antów) itd. I tak z historii robi się bełkot, bzdurka na bzdurce, jeśli bezkrytycznie podejdzie się do badań genetycznych.</p>
<p>Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Przekonany		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2010/12/29/15887/#comment-1967</link>

		<dc:creator><![CDATA[Przekonany]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 02 Jan 2011 22:13:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=15887#comment-1967</guid>

					<description><![CDATA[Kultura materialna nie ma nic wspólnego z etnosem. O etnosie decydują geny i język.
Najlepszym przykładem z innego kontynentu jest ekspansja ludów Bantu w Afryce. Bantu to etnos określony przez geny i język. Wszystkie plemiona Bantu mówią podobnymi językami i mają podobny profil genetyczny. Należą jednak do różnych kultur. Jedni są rolnikami inni nomadami i pasterzami inni nawet założyli państwo tzw. Wielkie Zimbabwe i w XI w. budowali kamienne świątynie i zamki. Zupełnie różne kultury ale jeden etnos.

Podobnie było ze Słowianami. Na  stepie byli Scytami i Sarmatami, a nad Wisłą i Odrą byli Lugiami, Rugiami, Wenedami czy innymi ludami rolniczymi.
Badania genetyczne jednoznacznie pokazują, że w regionie Odrowiśla co najmniej od epoki brązu mieszkali Słowianie i żadnych Germanów tam nie było. Potwierdzają to antropolodzy i językoznawcy. Germanie mają zupełnie inny profil genetyczny, należą do ludów Europy Zachodniej. Niemcy, Holendrzy, Anglosasi to jeden etnos germański zupełnie różny od Słowian. R1a1a występuje tam w ilościach śladowych.

Co do podobieństwa genetycznego to można  je obliczyć przy pomocy programów komputerowych anlizując poszczególne haplotypy. To nie tylko haplogrupa, ale również podobieństwo haplotypów ,czyli indywidualnych kodów Y-STR, określa stopień podobieństwa populacji.
Ostatnio coraz bardziej popularne są badania autosomalnego DNA czyli analizy segmentów wszystkich 24 chromosmów człowieka, czyli 22 tzw. autosomów oraz chromosomów płciowych Y i X. Też robią to komputery.
Takie badania są bardzo dokładne, gdyż umożliwiają określenie cech fizycznych starożytnych populacji, czyli tzw. fenotypu. Kultury Andronowska i późniejsze kultury Scytyjskie to pod względem autosomalnego DNA Słowianie, nie ma innej bardziej podobnej populacji. Ludy te nie miały też nic wspólnego z Iranem poza tym, że pewne grupy emigrowały do Iranu i Indii w epoce brązu.

Nazistowska propaganda nienawiści starała się zaprzeczyć istnieniu Słowian rozgłaszając kłamstwa, że na zachód od Wisły mieszkali Germanie, a na  wschód Sarmaci czyli ludy irańskie. Dziś dzięki genetyce wiemy, że to kłamstwo, na zachód od Wisły i na wschód mieszkali Słowianie tworzą przeróżne kultury. Mieszkają tu do dziś i zamierzają mieszkać dalej i wszelkie akcje neonazistów i mniejszości niemieckiej mającej na celu zakłamywanie historii na nic się nie zdadzą. Młodzi naukowcy historycy bardzo się obecnie interesują genetyką i już wiedzą jaka była prawda historyczna.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kultura materialna nie ma nic wspólnego z etnosem. O etnosie decydują geny i język.<br />
Najlepszym przykładem z innego kontynentu jest ekspansja ludów Bantu w Afryce. Bantu to etnos określony przez geny i język. Wszystkie plemiona Bantu mówią podobnymi językami i mają podobny profil genetyczny. Należą jednak do różnych kultur. Jedni są rolnikami inni nomadami i pasterzami inni nawet założyli państwo tzw. Wielkie Zimbabwe i w XI w. budowali kamienne świątynie i zamki. Zupełnie różne kultury ale jeden etnos.</p>
<p>Podobnie było ze Słowianami. Na  stepie byli Scytami i Sarmatami, a nad Wisłą i Odrą byli Lugiami, Rugiami, Wenedami czy innymi ludami rolniczymi.<br />
Badania genetyczne jednoznacznie pokazują, że w regionie Odrowiśla co najmniej od epoki brązu mieszkali Słowianie i żadnych Germanów tam nie było. Potwierdzają to antropolodzy i językoznawcy. Germanie mają zupełnie inny profil genetyczny, należą do ludów Europy Zachodniej. Niemcy, Holendrzy, Anglosasi to jeden etnos germański zupełnie różny od Słowian. R1a1a występuje tam w ilościach śladowych.</p>
<p>Co do podobieństwa genetycznego to można  je obliczyć przy pomocy programów komputerowych anlizując poszczególne haplotypy. To nie tylko haplogrupa, ale również podobieństwo haplotypów ,czyli indywidualnych kodów Y-STR, określa stopień podobieństwa populacji.<br />
Ostatnio coraz bardziej popularne są badania autosomalnego DNA czyli analizy segmentów wszystkich 24 chromosmów człowieka, czyli 22 tzw. autosomów oraz chromosomów płciowych Y i X. Też robią to komputery.<br />
Takie badania są bardzo dokładne, gdyż umożliwiają określenie cech fizycznych starożytnych populacji, czyli tzw. fenotypu. Kultury Andronowska i późniejsze kultury Scytyjskie to pod względem autosomalnego DNA Słowianie, nie ma innej bardziej podobnej populacji. Ludy te nie miały też nic wspólnego z Iranem poza tym, że pewne grupy emigrowały do Iranu i Indii w epoce brązu.</p>
<p>Nazistowska propaganda nienawiści starała się zaprzeczyć istnieniu Słowian rozgłaszając kłamstwa, że na zachód od Wisły mieszkali Germanie, a na  wschód Sarmaci czyli ludy irańskie. Dziś dzięki genetyce wiemy, że to kłamstwo, na zachód od Wisły i na wschód mieszkali Słowianie tworzą przeróżne kultury. Mieszkają tu do dziś i zamierzają mieszkać dalej i wszelkie akcje neonazistów i mniejszości niemieckiej mającej na celu zakłamywanie historii na nic się nie zdadzą. Młodzi naukowcy historycy bardzo się obecnie interesują genetyką i już wiedzą jaka była prawda historyczna.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Sceptyk		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2010/12/29/15887/#comment-1966</link>

		<dc:creator><![CDATA[Sceptyk]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 02 Jan 2011 09:56:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=15887#comment-1966</guid>

					<description><![CDATA[W ten sposób można udowodnić, że jestem Rosjaninem mam przecież podobne geny. Wydaje mi się że nie tędy droga. Pokrewieństwo genetyczne to jeszcze za mało – to kultura i język nas definiuje. A kultura Słowian jest konkretna, opisana przez historyków i archeologów. 

To że prof. Godłowski na którym opiera się polska szkoła allochtonistyczna, miał kontakty z kolegami po fachu, niemieckimi archeologami, jeszcze go nie dyskwalifikuje ani wyników jego badań. Za komuny był prześladowany i cenzurowany za swoje odkrycia, teraz przyznaje mu się w nauce rację.

Prace prof. Godłowskiego nie były znane, w krajach ruskojęzycznych, ciekawym trafem do identycznych co Godłowski wniosków i wyników doszli nasi wschodni sąsiedzi, archeologowie badający kulturę czerniachowską i kijowską, archeolodzy Obłomski w Rosji, Terpilowski na Ukrainie.

Przypadek? Ani trochę – taki obraz świata słowiańskiego wynika z rzetelnie prowadzonego śledztwa historyczno-archeologicznego. I ja także przyznaje wspomnianym wyżej archeologom rację. Jacy to Słowianie jak chce prof. Leciejewicz i mu podobni, którzy żyli na germańską modłę? Taki wniosek musi paść – jeśli był regres a potem transformacja w słowiańską kulturę praską, to de facto nastąpiło przejście z życia na modłę germańską na modłę słowiańską. Czyli tak czy siak, niezależnie od badań genetycznych Słowianie nad Wisłą pojawili się w VI wieku, kiedy pojawiła się kultura praska.

Pozdrawiam]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W ten sposób można udowodnić, że jestem Rosjaninem mam przecież podobne geny. Wydaje mi się że nie tędy droga. Pokrewieństwo genetyczne to jeszcze za mało – to kultura i język nas definiuje. A kultura Słowian jest konkretna, opisana przez historyków i archeologów. </p>
<p>To że prof. Godłowski na którym opiera się polska szkoła allochtonistyczna, miał kontakty z kolegami po fachu, niemieckimi archeologami, jeszcze go nie dyskwalifikuje ani wyników jego badań. Za komuny był prześladowany i cenzurowany za swoje odkrycia, teraz przyznaje mu się w nauce rację.</p>
<p>Prace prof. Godłowskiego nie były znane, w krajach ruskojęzycznych, ciekawym trafem do identycznych co Godłowski wniosków i wyników doszli nasi wschodni sąsiedzi, archeologowie badający kulturę czerniachowską i kijowską, archeolodzy Obłomski w Rosji, Terpilowski na Ukrainie.</p>
<p>Przypadek? Ani trochę – taki obraz świata słowiańskiego wynika z rzetelnie prowadzonego śledztwa historyczno-archeologicznego. I ja także przyznaje wspomnianym wyżej archeologom rację. Jacy to Słowianie jak chce prof. Leciejewicz i mu podobni, którzy żyli na germańską modłę? Taki wniosek musi paść – jeśli był regres a potem transformacja w słowiańską kulturę praską, to de facto nastąpiło przejście z życia na modłę germańską na modłę słowiańską. Czyli tak czy siak, niezależnie od badań genetycznych Słowianie nad Wisłą pojawili się w VI wieku, kiedy pojawiła się kultura praska.</p>
<p>Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2010/12/29/15887/#comment-1965</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 02 Jan 2011 07:34:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=15887#comment-1965</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2010/12/29/15887/#comment-1964&quot;&gt;Sceptyk&lt;/a&gt;.

Przepraszam ale muszę się wtrącić.

Po pierwsze tekst w Wikipedii w niczym nie zaprzecza stwierdzeniom Przekonanego. Może jest trochę nieaktualny, bo na przykład nie piszą tam o rzeczach najnowszych. Np że największe zagęszczenie R1a1a1 jest na Spiszu i Orawie gdzie przekracza 73%.

Być może ostrożność Wikipedii bierze się z chęci obiektywizmu, ale nie raz się przekonałem że inne powody rządzą hasłami Wikipedii - np. &quot;polityczna poprawność&quot; i trendy -  to bardziej się liczy nie raz niż fakty. Wystarczy przeczytać ocenę sarmatyzmu i cały tekst o nim (oparty na przebrzmiałych tezach marksistów właśnie). Poza tym budzą wątpliwość takie sformułowania jak np. &quot;niewielkie różnice procentowe&quot; - które potem wynoszą 20%.

Po trzecie. Przekonany wyraźnie pisze co stwierdzono - na podstawie nie tylko męskiego, a także żeńskiego DNA.

Po czwarte cytat z Wiki:
&quot;..Chromosom Y dziedziczy się tylko w prostej linii od ojca, dziada, pradziada itd. Ten, u kogo po raz pierwszy wystąpiła haplogrupa R1a1, jest w 100% praojcem każdego mężczyzny, który posiada R1a1. R1a1 powstała w ewolucji ludzi tylko jeden raz u tylko jednego człowieka. Wszyscy posiadacze R1a1 to jego potomkowie w linii ojcowskiej.

Również w krajach Europy północnej R1a1 występuje z częstością 10-20%, przy czym najwyższe częstości odnotowano w Norwegii i Islandii, ale jest to mniej niż połowa częstości jej występowania u Polaków. Istnieją przypuszczenia, iż ta haplogrupa została tam rozprzestrzeniona przez Wikingów Słowian.

W Indiach haplogrupa R1a1 jest spotykana zarówno wśród populacji najwyższych kast (43%)[potrzebne źródło], jak i plemion (12%-4%). Znacznie wyższe procenty są wśród ludów na północ od Indii[6], co może wskazywać na kierunek rozprzestrzeniania się R1a1 do Indii.
Pochodzenie [edytuj]

Mutacja tworząca R1a1 powstała u osoby zamieszkującej stepy Euroazji ok. 15 000 lat temu (Europa południowo-wschodnia, Północny Kaukaz lub Azja Środkowa). Według niektórych teorii do mutacji doszło w cieplejszej strefie klimatycznej nazywanej ukraińską ostoją LGM Badacz Semino pierwszy wykazał związek R1a1 z kurhanowcami (ich potomkowie to Scytowie i potem Sarmaci), utożsamianymi z ludami posługującymi się wczesnymi językami praindoeuropejskimi, oraz pierwszymi, którzy oswajali konie, dosiedli ich i rozprzestrzenili haplogrupę R1a1 po Europie i Azji[1].

Istnieją też poglądy, że mutacja powstała na terenie Indii lub Afganistanu i stamtąd rozprzestrzeniła się w przeciwnym kierunku[7]....&quot; 

Gdzie jest wprost powiedziane &quot;Słowiańscy Wikingowie&quot;. Nie wiem tylko skąd data mutacji na 13.000 p.n.e.? Chyba o ile pamiętam była podawana przez badaczy starsza - 20.000 - 17.000???

Badania wykazały, że nazwa &quot;Scytowie&quot; i &quot;Słowianie&quot; to dwie nazwy, ale grupa ludności o tych samych cechach genetycznych. Tego chyba się nie da odwrócić - no można zakwestionować sens całej genetyki.

Allochtoniści mają rację co do I fali - która była między 20.000 a 17.000 lat temu i wyszła z Syberii albo znad Aralu, do Europy (nie wszyscy tylko część). 

Autochtoniści zaś mają rację że II fala wyszła znad Wisły w kierunku Iranu i Indii przez południowy Ural i stepy. A nad Łabą i Wisłą pojawiła się z Macedonii i znad Dunaju około 5000 lat temu 9daty mogą jeszcze &quot;pływać&quot; ale niewiele). A więc już kultura łużycka to tzw Scytowie, Sarmaci albo Słowianie - jak ich zwał tak ich zwał.

Więcej argumentów na Histmagu i w artykule &quot;Czy Scytowie byli Słowianami&quot;, gdzie między innymi o matczynym DNA Scytów identycznym jak u Polaków i Rosjan, co chyba, najprawdopodobniej przesądza ostatecznie o ich identyczności genetycznej.

Okazuje się więc że lud identyczny genetycznie raz lepi garnki na kole a raz nie (gdzieś w innym miejscu), przez jakiś czas uprawia ciałopalenie albo grzebanie (w różnych miejscach zresztą różnie), miejscami i w różnych czasach buduje z tego co ma pod ręką - z kamienia, z drewna , z lodu gdy nie ma jednego i drugiego, a cały czas mówi powolnie ewoluującym satemowym językiem słowiano-isto-skołockim (słowiano-Indo-Scytyjskim) czyli prasłowiańskim.  

Jak gdzieś pisałem - gdyby na podstawie archeologii oceniać to wykopki kultur archeologicznych datowanych na lata 1950 - 1990 ne w Europie Środkowej wykazałyby bezspornie że w Berlinie, Pradze, Warszawie, Bukareszcie, Taszkiencie i Moskwie dominowała inna cywilizacja, co potwierdziłoby odkopanie Pałacu Kultury (Stalina) w Warszawie i berlińskie osiedla robotnicze a la Stalingrad - a także zardzewiałe samochody wołga i niezardzewiałe trabanty rozpowszechnione na tym terenie, a spóźnione technologicznie w stosunku do tego co w RFN - gdzie inna cywilizacja. Tymczasem powód różnicy był tylko ustrojowy - nie językowy, nie genetyczny. 

Poza tym dzisiejsza Polska to także kilkanaście procent R1b1b1 - według badań celtyckie, czyli przedgermańskie (w Rosji tylko 7%), a także staroeuropejskie - jak się mówi wenetyjskie (dawańskie - ja to nazywam - trakie-drackie-odrackie, istyjsko-iliryjskie I1 i I2). Są też inne domieszki, ale rzecz w tym że ludność o hp R1a1a1 (satemowa) współtworzyła kultury archeologiczne od kurhanowych przez sznurowe, łużycką, pomorską itd, a także skandynawską z której dopiero wyewoluowała germańska - bez żadnej genetycznej niebytności, wymarcia, zaniknięcia od co najmniej 10.000 lat w Europie, a od 5.000 lat nad Łabą, Wisłą, na Pomorzu, w Skandynawii, Śląsku, Morawach, Uhorzu-Hungarii, a także w Indiach, Persji, na Scyto-Sarmackich stepach i w Syberyjskich lasach. 

Nie było ani chwili od 5000 lat żeby Słowianie nie mieszkali nad Wisłą, Odrą i Łabą - i o to chodzi, i w tym ci komunistyczni profesorowie wcale się nie mylili, chociaż takich dowodów jak są teraz dostępne nie mieli. 

Jeżeli &quot;młodzi naukowcy&quot; nie biorą pod uwagę wyników badań genetycznych to jest to fatalna wiadomość dla nauki polskiej, rosyjscy naukowcy biorą to bardzo poważnie pod uwagę, a także słoweńscy, macedońscy - tylko nie polscy. Dlaczego? Bo dotacje na ich badania zależą od UE i niemieckiego punktu widzenia??? Czy tak???

Pozdrawiam 
C.B.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2010/12/29/15887/#comment-1964">Sceptyk</a>.</p>
<p>Przepraszam ale muszę się wtrącić.</p>
<p>Po pierwsze tekst w Wikipedii w niczym nie zaprzecza stwierdzeniom Przekonanego. Może jest trochę nieaktualny, bo na przykład nie piszą tam o rzeczach najnowszych. Np że największe zagęszczenie R1a1a1 jest na Spiszu i Orawie gdzie przekracza 73%.</p>
<p>Być może ostrożność Wikipedii bierze się z chęci obiektywizmu, ale nie raz się przekonałem że inne powody rządzą hasłami Wikipedii &#8211; np. &#8222;polityczna poprawność&#8221; i trendy &#8211;  to bardziej się liczy nie raz niż fakty. Wystarczy przeczytać ocenę sarmatyzmu i cały tekst o nim (oparty na przebrzmiałych tezach marksistów właśnie). Poza tym budzą wątpliwość takie sformułowania jak np. &#8222;niewielkie różnice procentowe&#8221; &#8211; które potem wynoszą 20%.</p>
<p>Po trzecie. Przekonany wyraźnie pisze co stwierdzono &#8211; na podstawie nie tylko męskiego, a także żeńskiego DNA.</p>
<p>Po czwarte cytat z Wiki:<br />
&#8222;..Chromosom Y dziedziczy się tylko w prostej linii od ojca, dziada, pradziada itd. Ten, u kogo po raz pierwszy wystąpiła haplogrupa R1a1, jest w 100% praojcem każdego mężczyzny, który posiada R1a1. R1a1 powstała w ewolucji ludzi tylko jeden raz u tylko jednego człowieka. Wszyscy posiadacze R1a1 to jego potomkowie w linii ojcowskiej.</p>
<p>Również w krajach Europy północnej R1a1 występuje z częstością 10-20%, przy czym najwyższe częstości odnotowano w Norwegii i Islandii, ale jest to mniej niż połowa częstości jej występowania u Polaków. Istnieją przypuszczenia, iż ta haplogrupa została tam rozprzestrzeniona przez Wikingów Słowian.</p>
<p>W Indiach haplogrupa R1a1 jest spotykana zarówno wśród populacji najwyższych kast (43%)[potrzebne źródło], jak i plemion (12%-4%). Znacznie wyższe procenty są wśród ludów na północ od Indii[6], co może wskazywać na kierunek rozprzestrzeniania się R1a1 do Indii.<br />
Pochodzenie [edytuj]</p>
<p>Mutacja tworząca R1a1 powstała u osoby zamieszkującej stepy Euroazji ok. 15 000 lat temu (Europa południowo-wschodnia, Północny Kaukaz lub Azja Środkowa). Według niektórych teorii do mutacji doszło w cieplejszej strefie klimatycznej nazywanej ukraińską ostoją LGM Badacz Semino pierwszy wykazał związek R1a1 z kurhanowcami (ich potomkowie to Scytowie i potem Sarmaci), utożsamianymi z ludami posługującymi się wczesnymi językami praindoeuropejskimi, oraz pierwszymi, którzy oswajali konie, dosiedli ich i rozprzestrzenili haplogrupę R1a1 po Europie i Azji[1].</p>
<p>Istnieją też poglądy, że mutacja powstała na terenie Indii lub Afganistanu i stamtąd rozprzestrzeniła się w przeciwnym kierunku[7]&#8230;.&#8221; </p>
<p>Gdzie jest wprost powiedziane &#8222;Słowiańscy Wikingowie&#8221;. Nie wiem tylko skąd data mutacji na 13.000 p.n.e.? Chyba o ile pamiętam była podawana przez badaczy starsza &#8211; 20.000 &#8211; 17.000???</p>
<p>Badania wykazały, że nazwa &#8222;Scytowie&#8221; i &#8222;Słowianie&#8221; to dwie nazwy, ale grupa ludności o tych samych cechach genetycznych. Tego chyba się nie da odwrócić &#8211; no można zakwestionować sens całej genetyki.</p>
<p>Allochtoniści mają rację co do I fali &#8211; która była między 20.000 a 17.000 lat temu i wyszła z Syberii albo znad Aralu, do Europy (nie wszyscy tylko część). </p>
<p>Autochtoniści zaś mają rację że II fala wyszła znad Wisły w kierunku Iranu i Indii przez południowy Ural i stepy. A nad Łabą i Wisłą pojawiła się z Macedonii i znad Dunaju około 5000 lat temu 9daty mogą jeszcze &#8222;pływać&#8221; ale niewiele). A więc już kultura łużycka to tzw Scytowie, Sarmaci albo Słowianie &#8211; jak ich zwał tak ich zwał.</p>
<p>Więcej argumentów na Histmagu i w artykule &#8222;Czy Scytowie byli Słowianami&#8221;, gdzie między innymi o matczynym DNA Scytów identycznym jak u Polaków i Rosjan, co chyba, najprawdopodobniej przesądza ostatecznie o ich identyczności genetycznej.</p>
<p>Okazuje się więc że lud identyczny genetycznie raz lepi garnki na kole a raz nie (gdzieś w innym miejscu), przez jakiś czas uprawia ciałopalenie albo grzebanie (w różnych miejscach zresztą różnie), miejscami i w różnych czasach buduje z tego co ma pod ręką &#8211; z kamienia, z drewna , z lodu gdy nie ma jednego i drugiego, a cały czas mówi powolnie ewoluującym satemowym językiem słowiano-isto-skołockim (słowiano-Indo-Scytyjskim) czyli prasłowiańskim.  </p>
<p>Jak gdzieś pisałem &#8211; gdyby na podstawie archeologii oceniać to wykopki kultur archeologicznych datowanych na lata 1950 &#8211; 1990 ne w Europie Środkowej wykazałyby bezspornie że w Berlinie, Pradze, Warszawie, Bukareszcie, Taszkiencie i Moskwie dominowała inna cywilizacja, co potwierdziłoby odkopanie Pałacu Kultury (Stalina) w Warszawie i berlińskie osiedla robotnicze a la Stalingrad &#8211; a także zardzewiałe samochody wołga i niezardzewiałe trabanty rozpowszechnione na tym terenie, a spóźnione technologicznie w stosunku do tego co w RFN &#8211; gdzie inna cywilizacja. Tymczasem powód różnicy był tylko ustrojowy &#8211; nie językowy, nie genetyczny. </p>
<p>Poza tym dzisiejsza Polska to także kilkanaście procent R1b1b1 &#8211; według badań celtyckie, czyli przedgermańskie (w Rosji tylko 7%), a także staroeuropejskie &#8211; jak się mówi wenetyjskie (dawańskie &#8211; ja to nazywam &#8211; trakie-drackie-odrackie, istyjsko-iliryjskie I1 i I2). Są też inne domieszki, ale rzecz w tym że ludność o hp R1a1a1 (satemowa) współtworzyła kultury archeologiczne od kurhanowych przez sznurowe, łużycką, pomorską itd, a także skandynawską z której dopiero wyewoluowała germańska &#8211; bez żadnej genetycznej niebytności, wymarcia, zaniknięcia od co najmniej 10.000 lat w Europie, a od 5.000 lat nad Łabą, Wisłą, na Pomorzu, w Skandynawii, Śląsku, Morawach, Uhorzu-Hungarii, a także w Indiach, Persji, na Scyto-Sarmackich stepach i w Syberyjskich lasach. </p>
<p>Nie było ani chwili od 5000 lat żeby Słowianie nie mieszkali nad Wisłą, Odrą i Łabą &#8211; i o to chodzi, i w tym ci komunistyczni profesorowie wcale się nie mylili, chociaż takich dowodów jak są teraz dostępne nie mieli. </p>
<p>Jeżeli &#8222;młodzi naukowcy&#8221; nie biorą pod uwagę wyników badań genetycznych to jest to fatalna wiadomość dla nauki polskiej, rosyjscy naukowcy biorą to bardzo poważnie pod uwagę, a także słoweńscy, macedońscy &#8211; tylko nie polscy. Dlaczego? Bo dotacje na ich badania zależą od UE i niemieckiego punktu widzenia??? Czy tak???</p>
<p>Pozdrawiam<br />
C.B.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Sceptyk		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2010/12/29/15887/#comment-1964</link>

		<dc:creator><![CDATA[Sceptyk]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Jan 2011 21:46:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=15887#comment-1964</guid>

					<description><![CDATA[Przekonany poczytaj to:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Haplogrupa_R1a1_(Y-DNA)
I nie epatuj nazwiskami komunistycznych profesorów-autochtonistów.
Może jakieś świeże nazwisko? Młodego naukowca co podpisze się pod autochtonizmem?
Pozdrawiam]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przekonany poczytaj to:<br />
<a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Haplogrupa_R1a1_(Y-DNA)" rel="nofollow ugc">http://pl.wikipedia.org/wiki/Haplogrupa_R1a1_(Y-DNA)</a><br />
I nie epatuj nazwiskami komunistycznych profesorów-autochtonistów.<br />
Może jakieś świeże nazwisko? Młodego naukowca co podpisze się pod autochtonizmem?<br />
Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
