<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Czy runy słowiańskie są rzeczywiście nieautentyczne?	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2010/01/24/czy-runy-slowianskie-sa-rzeczywiscie-nieautentyczne/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2010/01/24/czy-runy-slowianskie-sa-rzeczywiscie-nieautentyczne/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=czy-runy-slowianskie-sa-rzeczywiscie-nieautentyczne</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Wed, 19 Jul 2017 18:34:30 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Winicjusz Kossakowski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2010/01/24/czy-runy-slowianskie-sa-rzeczywiscie-nieautentyczne/#comment-981</link>

		<dc:creator><![CDATA[Winicjusz Kossakowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 26 Mar 2011 00:07:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=6814#comment-981</guid>

					<description><![CDATA[Zamieszczony powyżej tekst z książki Jerzego Strzelczyka na temat znalezisk w Prilwicach jest niby opinią autora, który jednak w zdanie wstawia  w nawiasach nazwisko niemieckiego autora &quot;p. Maubach&quot;. Ci którzy powołują się na p. Strzelczyka nie zauważają w jego tekście &quot;nauki niemieckiej&quot;. Radzę oprzeć się na pracy hr. Jana Potockiego  &quot;Podróże&quot;, który zadał sobie trochę trudu i odwiedził Prilwice, przy okazji wykonał 116 szkiców z zabytków tam odnalezionych. Spotkał się z niemieckim uczonym Maschem, który wydał drukiem książkę z poprzedniego znaleziska, to znaczy kotła wykonanego w złocie a w nim około 60 złotych figurek opisanych runami. Runy wg nauki niemieckiej miały być wynalazkiem Germanów we współczesnym rozumieniu tego słowa. Odkrycie z Prilwitz miał być dowodem na &quot;odwieczność germańską tych ziem, które w czasie &quot;wędrówki ludów&quot; mieli zająć Słowianie. Dlatego nauka niemiecka narobiła wokół nich tyle szumu. Okazało się, że nikt nie potrafi ich odczytać a pan Masch uznał je za słowiańskie. 
Mało tego. Miejscowy złotnik pan Sponholtz zaczął je skupować od tubylców, którzy znajdowali zabytki w ziemi i w swoich obejściach. Starali się sprzedać za złote, stąd opalanie patyny i polerowanie popiołem.
Złotnikowi wytoczono proces o fałszerstwo. Nikt, nawet jednym słowem nie wspomni, jak się ten proces zakończył. 
Naukowcom nawet polskim wystarczy, że taki proces był. Czy złotnikowi udowodniono winę, czy nie, to już &quot;naukę&quot; nie interesuje. 
Coś mi się wydaje, że jest to trochę nienaukowe podejście do tematu.
Sprawa następna. 
Jestem przekonany, że udało mi się odczytać runy słowiańskie. Napisy na zabytkach z Prilwitz układaję sie nie tylko w słowa, ale w całe zdania. 
Przykładowo. Figurka wykonana w brązie, prawdopodobnie udostępniona panu Potockiemu przez Sponholtza, opisana runami. Odczyt: RADIEWOLIT  ŁSLAIEW  ROZI  ZILIRZ BORZT  HOZIWŚI  FSZIMEŁDRZ
Plik nr 10 z książki Mascha. Bóstwo wykonane w zlocie. Postać ludzka, ale tylko z przodu. Z tyłu głowa kota lub lwa. Napis na sukni bóstwa z przodu: PIERKQ DN MA  DDĆI  NAM  DLIŚI  DNIĆŹ  ON - Pierku dni ma oddawać nam  zachowuje dnienie on.
Po drugiej stronie na hełmie napis:  PIERQ  DNI DLIT  AN  REŹOD- Pierku dni zachowuje AN zarzyna
Zasługuje na uwagę fakt - imię bóstwa nocy zarzynającego dzień jest AN.
AN to naczelne bóstwo Sumerów o których kulturze nikt nie wiedział w tym czasie, gdy odkryto figurki w Prilwicah. Dopiero po odkopaniu Niniwy i biblioteki tabliczek glinianych zapisanych  pismem klinowym świat stał się bogatszy o ich wysoką kulturę i cywilizację.
Ciekawy napis jest na trzygłowej a sześciotwarzowej figurce z brązu: RŻATRO W ORAD SIT. - Rżatro w oraczu siedzi.
Wg. Słownika Etymologicznego Języka Polskiego  RŻA to ogólnosłowiańska nazwa żyta.
W języku polskim, aby utworzyć zawód od słowa ORA dodaje się CZ  , tutaj mamy literkę -D. Nie ORACZ  a ORAD.
Nie wszystkie napisy zdołałem zrozumieć, ale odczytałem wszystkie. Jest praca dla językoznawców.
 Przy okazji. 
Hełmy z Negau opisane runami etruskimi, wiek znaleziska oceniono na 200 lat przed Chrystusem. Na jednym z nich Niemcy usiłują czytać tekst w języku germańskim. Ten zabytek można odnaleźć w internecie. Drugi hełm stanowi tajemnicę i nie jest publikowany. 
Mój odczyt:
HADICHA  GŚIŚEI  FAMIL&#039;.    Hadicha - imię od slowa chadzać.  W Prilwicach słowo gęś pisano dwoma runami  GŚ.  Zatem Gśiśej znaczy Gęsiej.
Przy okazji wiemy jakim językiem mówili Etruskowie. Zabytków etruskich zapisanych w języku Słowian jest więcej.
Z odczytem z hełmu wiąże się jeszcze odczyt z dzbana odkopanego w Botzen. Napis próbował odczytać niemiecki uczony Momsen korzystając z dostępnego mu alfabetu etruskiego. Wyszło to co wyszło. Umieściłem jego odczyt w swojej pracy POLSKIE RUNY PRZEMOWIŁY . Sorzystał z tego przedstawiciel Uniwersytetu w Lipsku i na Forum Językowym nazwał mnie durniem, małpą przy fortepianie itp. Nie podał mego odczytu, który mam nadzieję jest czytelny:a  LESZAM NI CHEDIU LI KUSI USICA CHWILI  LILE
 DISZ NASI  Lasem nie chodzę choć kusi usica Chwilę Lile dziś nasi.
Runy na tym dzbanie i runy na jednym z hełmów z Negau są identyczne a napisy z obu zabytków czytają się w języku słowiańskim. 
Jeszcze, tak dla ciekawości. Moneta Mieszka I jest opisana polskimi runami. Książę miał na imię MĘZKO a nie Mieszko.
Runy polskie podobnie jak wszystkie pierwotne alfabety są rysunkami. Rysunkami narządów mowy biorących udział w wypowiadaniu głoski. [ S] to rysunek górnego i dolnego zęba czyli [ X.] Z tego utworzono ś,ć,sz. 
W pracy zebrałem przeszło dwieście zabytków opisanych runami w języku słowiańskim. jest to wystarczający dowód, że Słowianie mieli swoje pismo z którego wyrosły runy etruskie i łacińskie. Etruskowie trochę przerobili runy z Prilwitz. Przykładowo nosowe M  i  N  Słowianie zapisywali rysując nos. Dla M ze skrzydełkiem a dla N z dziurą. Etruskowie odwrócili te runy o 180 stopni.
Wysyłam swą pracę właścicielowi strony z nadzieją na opublikowanie, przede wszystkim, alfabetu i ewentualnie, zabytków. Treścią odczytaną z zabytków powinni się zainteresować tropiciele wierzeń dawnych Słowian.
Winicjusz Kossakowski]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zamieszczony powyżej tekst z książki Jerzego Strzelczyka na temat znalezisk w Prilwicach jest niby opinią autora, który jednak w zdanie wstawia  w nawiasach nazwisko niemieckiego autora &#8222;p. Maubach&#8221;. Ci którzy powołują się na p. Strzelczyka nie zauważają w jego tekście &#8222;nauki niemieckiej&#8221;. Radzę oprzeć się na pracy hr. Jana Potockiego  &#8222;Podróże&#8221;, który zadał sobie trochę trudu i odwiedził Prilwice, przy okazji wykonał 116 szkiców z zabytków tam odnalezionych. Spotkał się z niemieckim uczonym Maschem, który wydał drukiem książkę z poprzedniego znaleziska, to znaczy kotła wykonanego w złocie a w nim około 60 złotych figurek opisanych runami. Runy wg nauki niemieckiej miały być wynalazkiem Germanów we współczesnym rozumieniu tego słowa. Odkrycie z Prilwitz miał być dowodem na &#8222;odwieczność germańską tych ziem, które w czasie &#8222;wędrówki ludów&#8221; mieli zająć Słowianie. Dlatego nauka niemiecka narobiła wokół nich tyle szumu. Okazało się, że nikt nie potrafi ich odczytać a pan Masch uznał je za słowiańskie.<br />
Mało tego. Miejscowy złotnik pan Sponholtz zaczął je skupować od tubylców, którzy znajdowali zabytki w ziemi i w swoich obejściach. Starali się sprzedać za złote, stąd opalanie patyny i polerowanie popiołem.<br />
Złotnikowi wytoczono proces o fałszerstwo. Nikt, nawet jednym słowem nie wspomni, jak się ten proces zakończył.<br />
Naukowcom nawet polskim wystarczy, że taki proces był. Czy złotnikowi udowodniono winę, czy nie, to już &#8222;naukę&#8221; nie interesuje.<br />
Coś mi się wydaje, że jest to trochę nienaukowe podejście do tematu.<br />
Sprawa następna.<br />
Jestem przekonany, że udało mi się odczytać runy słowiańskie. Napisy na zabytkach z Prilwitz układaję sie nie tylko w słowa, ale w całe zdania.<br />
Przykładowo. Figurka wykonana w brązie, prawdopodobnie udostępniona panu Potockiemu przez Sponholtza, opisana runami. Odczyt: RADIEWOLIT  ŁSLAIEW  ROZI  ZILIRZ BORZT  HOZIWŚI  FSZIMEŁDRZ<br />
Plik nr 10 z książki Mascha. Bóstwo wykonane w zlocie. Postać ludzka, ale tylko z przodu. Z tyłu głowa kota lub lwa. Napis na sukni bóstwa z przodu: PIERKQ DN MA  DDĆI  NAM  DLIŚI  DNIĆŹ  ON &#8211; Pierku dni ma oddawać nam  zachowuje dnienie on.<br />
Po drugiej stronie na hełmie napis:  PIERQ  DNI DLIT  AN  REŹOD- Pierku dni zachowuje AN zarzyna<br />
Zasługuje na uwagę fakt &#8211; imię bóstwa nocy zarzynającego dzień jest AN.<br />
AN to naczelne bóstwo Sumerów o których kulturze nikt nie wiedział w tym czasie, gdy odkryto figurki w Prilwicah. Dopiero po odkopaniu Niniwy i biblioteki tabliczek glinianych zapisanych  pismem klinowym świat stał się bogatszy o ich wysoką kulturę i cywilizację.<br />
Ciekawy napis jest na trzygłowej a sześciotwarzowej figurce z brązu: RŻATRO W ORAD SIT. &#8211; Rżatro w oraczu siedzi.<br />
Wg. Słownika Etymologicznego Języka Polskiego  RŻA to ogólnosłowiańska nazwa żyta.<br />
W języku polskim, aby utworzyć zawód od słowa ORA dodaje się CZ  , tutaj mamy literkę -D. Nie ORACZ  a ORAD.<br />
Nie wszystkie napisy zdołałem zrozumieć, ale odczytałem wszystkie. Jest praca dla językoznawców.<br />
 Przy okazji.<br />
Hełmy z Negau opisane runami etruskimi, wiek znaleziska oceniono na 200 lat przed Chrystusem. Na jednym z nich Niemcy usiłują czytać tekst w języku germańskim. Ten zabytek można odnaleźć w internecie. Drugi hełm stanowi tajemnicę i nie jest publikowany.<br />
Mój odczyt:<br />
HADICHA  GŚIŚEI  FAMIL&#8217;.    Hadicha &#8211; imię od slowa chadzać.  W Prilwicach słowo gęś pisano dwoma runami  GŚ.  Zatem Gśiśej znaczy Gęsiej.<br />
Przy okazji wiemy jakim językiem mówili Etruskowie. Zabytków etruskich zapisanych w języku Słowian jest więcej.<br />
Z odczytem z hełmu wiąże się jeszcze odczyt z dzbana odkopanego w Botzen. Napis próbował odczytać niemiecki uczony Momsen korzystając z dostępnego mu alfabetu etruskiego. Wyszło to co wyszło. Umieściłem jego odczyt w swojej pracy POLSKIE RUNY PRZEMOWIŁY . Sorzystał z tego przedstawiciel Uniwersytetu w Lipsku i na Forum Językowym nazwał mnie durniem, małpą przy fortepianie itp. Nie podał mego odczytu, który mam nadzieję jest czytelny:a  LESZAM NI CHEDIU LI KUSI USICA CHWILI  LILE<br />
 DISZ NASI  Lasem nie chodzę choć kusi usica Chwilę Lile dziś nasi.<br />
Runy na tym dzbanie i runy na jednym z hełmów z Negau są identyczne a napisy z obu zabytków czytają się w języku słowiańskim.<br />
Jeszcze, tak dla ciekawości. Moneta Mieszka I jest opisana polskimi runami. Książę miał na imię MĘZKO a nie Mieszko.<br />
Runy polskie podobnie jak wszystkie pierwotne alfabety są rysunkami. Rysunkami narządów mowy biorących udział w wypowiadaniu głoski. [ S] to rysunek górnego i dolnego zęba czyli [ X.] Z tego utworzono ś,ć,sz.<br />
W pracy zebrałem przeszło dwieście zabytków opisanych runami w języku słowiańskim. jest to wystarczający dowód, że Słowianie mieli swoje pismo z którego wyrosły runy etruskie i łacińskie. Etruskowie trochę przerobili runy z Prilwitz. Przykładowo nosowe M  i  N  Słowianie zapisywali rysując nos. Dla M ze skrzydełkiem a dla N z dziurą. Etruskowie odwrócili te runy o 180 stopni.<br />
Wysyłam swą pracę właścicielowi strony z nadzieją na opublikowanie, przede wszystkim, alfabetu i ewentualnie, zabytków. Treścią odczytaną z zabytków powinni się zainteresować tropiciele wierzeń dawnych Słowian.<br />
Winicjusz Kossakowski</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: asd		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2010/01/24/czy-runy-slowianskie-sa-rzeczywiscie-nieautentyczne/#comment-980</link>

		<dc:creator><![CDATA[asd]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 27 Feb 2011 23:41:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=6814#comment-980</guid>

					<description><![CDATA[fragmenty przekładu „Księgi Welesa” z Wikipedii już niestety zniknęły, strona usunięta.&quot;-wystarczy dodać i będzie :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>fragmenty przekładu „Księgi Welesa” z Wikipedii już niestety zniknęły, strona usunięta.&#8221;-wystarczy dodać i będzie 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Dobrosława		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2010/01/24/czy-runy-slowianskie-sa-rzeczywiscie-nieautentyczne/#comment-979</link>

		<dc:creator><![CDATA[Dobrosława]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Feb 2011 17:38:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=6814#comment-979</guid>

					<description><![CDATA[Witam
Bardzo pomogło mi to opracowanie o runach słowiańskich, dziękuję.
A fragmenty przekładu &quot;Księgi Welesa&quot; z Wikipedii już niestety zniknęły, strona usunięta. Opusdiaboli nie śpi i czuwa.

pozdrawiam]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Witam<br />
Bardzo pomogło mi to opracowanie o runach słowiańskich, dziękuję.<br />
A fragmenty przekładu &#8222;Księgi Welesa&#8221; z Wikipedii już niestety zniknęły, strona usunięta. Opusdiaboli nie śpi i czuwa.</p>
<p>pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: asd		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2010/01/24/czy-runy-slowianskie-sa-rzeczywiscie-nieautentyczne/#comment-978</link>

		<dc:creator><![CDATA[asd]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Jan 2011 21:27:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=6814#comment-978</guid>

					<description><![CDATA[Księga Welesa jest równie fałszywa co Biblia :) i równie prawdziwa.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Księga Welesa jest równie fałszywa co Biblia 🙂 i równie prawdziwa.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Rikardo		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2010/01/24/czy-runy-slowianskie-sa-rzeczywiscie-nieautentyczne/#comment-977</link>

		<dc:creator><![CDATA[Rikardo]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 20 Dec 2010 16:54:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=6814#comment-977</guid>

					<description><![CDATA[Witam,a ja dziękuję za interesującą lekturę.Można podważac autentycznośc księgi Welsa,dowody na prawdziwośc Bibli wcale nie są większe(moim zdaniem).Dla mnie ważne jest poruszenie tego tematu,gdyż we współczesnej Polsce jedynie słuszna jest historia katolicka.Raz jeszcze dziękuję i pozdrawiam. Ryszard Szafraniec W-wa]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Witam,a ja dziękuję za interesującą lekturę.Można podważac autentycznośc księgi Welsa,dowody na prawdziwośc Bibli wcale nie są większe(moim zdaniem).Dla mnie ważne jest poruszenie tego tematu,gdyż we współczesnej Polsce jedynie słuszna jest historia katolicka.Raz jeszcze dziękuję i pozdrawiam. Ryszard Szafraniec W-wa</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: lesiu		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2010/01/24/czy-runy-slowianskie-sa-rzeczywiscie-nieautentyczne/#comment-976</link>

		<dc:creator><![CDATA[lesiu]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Feb 2010 15:52:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=6814#comment-976</guid>

					<description><![CDATA[&quot;starosłowiańskie określenie liter to bukwy (słowo to używane jest do dziś m.in. w języku rosyjskim). Nazwa ta wywodzi się z praktyki rycia liter na bukowych deseczkach[]. Jakkolwiek nie jest jasne, kiedy rzeczownik ten powstał, to jednak powszechność stosowania pergaminu jako materiału piśmienniczego w całym świecie chrześcijańskim wskazuje na wcześniejszy rodowód słowa “bukwa”. Zatem jedynymi “bukwami” mogły być inne niż łacińskie i greckie litery. Słowo pisać brzmi prawie identycznie we wszystkich językach słowiańskich i znacząco różni się od odpowiedników w łacinie i grece, co świadczy o tym, że czynność pisania była znana Słowianom jeszcze zanim podzielili się na grupy, a było to na długo przed Św. Cyrylem.&quot;

1) Słowo &quot;buky&quot; jest nie budzącą wątpliwości pożyczką z jakiegoś dialektu germańskiego.
2) &quot;Pisać&quot; znaczy etymologicznie &quot;malować&quot;, ten rdzeń oznacza właśnie taką czynność i w innych języ pie., do dziś mamy w językach słowiańskich relikty tego znaczenia (pisat&#039; kartinu, pisanka, pstry, głuż. pisany &#039;kolorowy&#039;).
Argumenty &quot;nie v kassu&quot;, jak się mówi po rosyjsku.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;starosłowiańskie określenie liter to bukwy (słowo to używane jest do dziś m.in. w języku rosyjskim). Nazwa ta wywodzi się z praktyki rycia liter na bukowych deseczkach[]. Jakkolwiek nie jest jasne, kiedy rzeczownik ten powstał, to jednak powszechność stosowania pergaminu jako materiału piśmienniczego w całym świecie chrześcijańskim wskazuje na wcześniejszy rodowód słowa “bukwa”. Zatem jedynymi “bukwami” mogły być inne niż łacińskie i greckie litery. Słowo pisać brzmi prawie identycznie we wszystkich językach słowiańskich i znacząco różni się od odpowiedników w łacinie i grece, co świadczy o tym, że czynność pisania była znana Słowianom jeszcze zanim podzielili się na grupy, a było to na długo przed Św. Cyrylem.&#8221;</p>
<p>1) Słowo &#8222;buky&#8221; jest nie budzącą wątpliwości pożyczką z jakiegoś dialektu germańskiego.<br />
2) &#8222;Pisać&#8221; znaczy etymologicznie &#8222;malować&#8221;, ten rdzeń oznacza właśnie taką czynność i w innych języ pie., do dziś mamy w językach słowiańskich relikty tego znaczenia (pisat&#8217; kartinu, pisanka, pstry, głuż. pisany 'kolorowy&#8217;).<br />
Argumenty &#8222;nie v kassu&#8221;, jak się mówi po rosyjsku.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: lesiu		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2010/01/24/czy-runy-slowianskie-sa-rzeczywiscie-nieautentyczne/#comment-975</link>

		<dc:creator><![CDATA[lesiu]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Feb 2010 15:46:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=6814#comment-975</guid>

					<description><![CDATA[&quot;Zdaniem obrońców Księgi Welesa za autentycznością tekstu miałoby przemawiać to, że do takiego fałszerstwa potrzebny byłby wybitny historyk i lingwista, a ani Izenbek, ani Mirolubow takimi nie byli.&quot;

Nieprawda. Księga Welesa jest pod względem języka takim niepojętym absurdem, że napisać ją musiał właśnie jakiś zupełny dyletant w dziedzinie językoznawstwa.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Zdaniem obrońców Księgi Welesa za autentycznością tekstu miałoby przemawiać to, że do takiego fałszerstwa potrzebny byłby wybitny historyk i lingwista, a ani Izenbek, ani Mirolubow takimi nie byli.&#8221;</p>
<p>Nieprawda. Księga Welesa jest pod względem języka takim niepojętym absurdem, że napisać ją musiał właśnie jakiś zupełny dyletant w dziedzinie językoznawstwa.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
