
New Discovery: Grok AI Reexamined Peru’s Greatest Walls — What It Found Is Impossible to Ignore

Wysoko nad Cusco, na wysokości dwunastu tysięcy stóp, wznosi się mur, którego wzniesienie nie powinno być możliwe – kamienie wielkości samochodów, niektóre ważące ponad sto ton, dopasowane tak precyzyjnie, że nie da się między nimi wsunąć kartki papieru. Po raz pierwszy zespół naukowców wprowadził najwspanialsze mury Peru do sztucznej inteligencji, mapując każdy element i kąt z dokładnością do milimetra. To, co raportuje Grok AI, nie zgadza się z historią, którą nam opowiadano. Podróż do Sacsayhuamán, megalitycznej fortecy Inków, której zygzakowate mury od wieków wprawiają w osłupienie inżynierów i archeologów. Jak te masywne, wielokątne bloki były wycinane, przesuwane i łączone bez zaprawy, żelaznych narzędzi ani koła? Ten dokument ponownie analizuje tę tajemnicę z perspektywy współczesnej analizy sztucznej inteligencji.
Czytaj dalejGościwit Malinowski: Agatyrsowie – sprawcy upadku kultury łużyckiej, pierwsi najeźdźcy ziem polskich
Doxa.fm/TVP: Archeologiczne odkrycie podczas budowy w Choruli!
This Is IT – Maciej Kawecki: „Sztuczna inteligencja mutuje. I nie mamy pojęcia, co robi” | Connor Leahy
Od J.G.D.

AI już zaczyna wyprzedzać ludzi. Zdaniem Connora Leahy’ego największym zagrożeniem nie jest jednak bezrobocie, lecz utrata ludzkiej sprawczości — moment, w którym sami oddamy decyzje gospodarcze, polityczne i militarne systemom, których nie rozumiemy. Współtwórca EleutherAI i GPT-J opowiada o autonomicznych agentach, wyścigu ku superinteligencji, ideologii Doliny Krzemowej oraz o tym, dlaczego najpotężniejsze modele powinny zostać objęte kontrolą.
Czytaj dalejOnet: Nowe badania łączą Iberię i Skandynawię. Starożytne łodzie zdradzają wspólną historię
Od Poli Dec

No i proszę, doczekaliśmy się w Onecie „starożytnej Skandynawii i to w Iberii”! Ale żeby istniała jakaś starożytna Słowiańszczyzna w Europie to w niemieckim polskojęzycznym Onecie za cholerę NIE! Nigdy.
Czytaj dalejAdam Pietrzak: Chirurg jasnowidz: „Zapytałem górę, czy ten człowiek musi umrzeć?” + Dodatek wijozowijny ode mnie
Od A O

Andrzej Cieśla, lekarz i chirurg urazowy, który przez lata opierał swoją pracę na anatomii, badaniach i tym, co można zobaczyć oraz zmierzyć. Z czasem jak sam opowiada, zaczął doświadczać sytuacji, które zmusiły go do zadawania pytań wykraczających poza klasyczne rozumienie medycyny.
W tej rozmowie wracamy do granicy między życiem a śmiercią, ciałem a duszą, wiedzą a osobistym doświadczeniem. Andrzej opowiada m.in. o reanimacji, podczas której miał zwrócić się „do góry” z pytaniem, czy ten człowiek musi umrzeć. Mówi również o tym, co nazywa „biblioteką dusz”, swoich wizjach, doświadczeniu wyjścia z ciała, reinkarnacji, energii człowieka, piekle, Bogu, Kościele, a także o przypadkach, które interpretuje jako opętania.
Czytaj dalejNG: Szymon Zdziebłowski – „Prototyp” Stonehenge odkryty. To niezwykłe znalezisko ma 5000 lat
Bald: KONIEC CIEMNEJ MATERII? AI ODKRYŁA „NIEMOŻLIWY” OBIEKT W DANYCH HUBBLE’A (4K)
NG: Szymon Zdziebłowski – Zniszczono pomnik upamiętniający wizerunek najstarszego wozu na świecie. W Bronocicach ruszyła pilna zbiórka
Od Poli Dec

To bardzo ważny artykuł Szymona Zdziebłowskiego, bo opublikowany w National Geographic, chociaż zbiórka na tablicę już została zakończona w lipcu i tablica została zamówiona. Teraz trzeba ją jeszcze wykonać i przywrócić na swoje miejsce, ale jak na razie nie podano daty jej ponownego montażu.
Czytaj dalejFAB News Polska: Konfederacja Lechicka rdzennej ludności polskiej

Przez niemal 30 lat ciężkiej organicznej pracy u podstaw i przez 17 lat obecności w Internecie Starosłowiańskiej Świątyni Światła Świata przygotowaliśmy mocny grunt pod budowę Wolnej Polski – tj. Lechistanu i Konfederacji Lechickiej oraz Polskiej Demokracji Bezpośredniej, przede wszystkim zaś daliśmy podstawę wielkiej starożytnej słowiańszczyzny i Wielkiej Lechii, jako rdzennej wolnej ludności Naszego Kraju, a tak naprawdę każdego Wolnego Kraju Europy.
Od Polaków zależy dalszych los tych wszystkich przedsięwzięć w najbliższych latach – także na płaszczyźnie politycznej wewnątrz Systemu, ale również w rdzennym ruchu autonomii lechickich. Ta konkretna, przedstawiona tutaj propozycja daje realną możliwość posiadania własnego portalu internetowego Wolnej Polski Lechickiej i płaszczyznę porozumienia, wymiany wiadomości oaz realnego działania wspólnoty lechickiej, Rdzennych Wolnych Ludzi w realnym a nie wirtualnym świecie: w Naszym Kraju – Lechii. Po wpisaniu adresu www.lechistan.org ukazuje się jednak informacja, że strona została już zablokowana na serwerze.Takie inicjatywy muszą być lokalizowane na wolnych serwerach a nie na serwerach zależnych od Światowej Banksterki.
Obecnie strona Korona Lechistanu działa pod swoim adresem (04 09 2026!): https://lechistan.org/
Iskra wychodzi z Serca Świata i Wielka Zmiana trwa!
Czytaj dalejInteria: Paula Drechsler – Przez 2500 lat spoczywał pod ziemią. Unikatowe odkrycie w Hiszpanii
Od Poli Dec

Na słynnym stanowisku archeologicznym Casas del Turuñuelo w Hiszpanii odkryto unikatowy obiekt.Wikimedia Commons, domena publiczna, Hiszpańska Narodowa Rada Badań Naukowych, https://commons.wikimedia.org/wiki/File:AC_0450_Carro_ritual_05.jpgWikimedia Commons
Cała ta historia ze złożonymi w domu ofiarami i spaleniem całego domu oraz zasypaniem go popiołami przypomina wypisz wymaluj podobne zwyczaje z Europy Wschodniej i Południowo-Wschodniej opisywane przez Gorana Pavlovica w artykule „Burned house horizon” który tłumaczyliśmy na blogu. Link do niego podam na końcu tego materiału. Natomiast według Gorana obrzędowe ofiarne palenie domów a nawet całych osad trwało w Europie środkowej od 6500 lat p.n.e. do około 2000 p.n.e. Najważniejszym przedstawicielem tej tradycji była kultura Cucuteni-Tripolje. Zwróćcie uwagę na wspaniałe zabytki kultury trypolskiej w tamtym artykule i na zabudowę osadniczą, ale przede wszystkim na figurki – tam kamienne i bezrękie. Inna epoka, inne miejsce i i inna kultura a zwyczaj palenia domu ten sam.
Ten opisany tutaj przypadek spalonego obrzędowo domu to okres 500 p.n.e. na półwyspie Iberyjskim. Czyżby jakiś odprysk osadniczy, albo tylko obyczajowo-kulturowy i wierzeniowy z tej starej staroeuropejsko-słowiano-aryjskiej kultury Trypolskiej?
Z kolei celowe zasypanie całego tego obiektu przenosi nas do kultury, która stworzyła kompleks Gobekli Tepe. Tak zwane wózki obrzędowe z brązu i żelaza, czyli inaczej rydwany obrzędowe / wotywne także są znane z kilku innych miejsc w Europie, w tym wschodniej i środkowej.
Czy jest możliwe, że mamy do czynienia z jakąś ciągłością obrzędową od 10.800 p.n.e., poprzez 6500 p.n.e i 3500-2000 p.n.e., aż wreszcie do 500 p.n.e., która wciąż jeszcze nie do końca została zidentyfikowana i udokumentowana archeologicznie, a obecna była w różnych kulturach zbierackich i rolniczych??? A może to grupa kapłańska, wtajemniczona i zamknięta, jak ta w Arkaim, i wędrująca z różnymi ludami, w różnym czasie, ale niosąca od tysiącleci te same wierzenia i ten sam obrządek domo-palenia i zasypywania?
Czytaj dalejW 87. rocznicę wybuchu II Wojny Światowej

Warszawa 1945
Zbrodnie wojenne nie przedawniają się, a ponieważ Niemcy napadły na Polskę (dokładnie tak samo jak dzisiaj Rosja napadła na Ukrainę) i spowodowały nie tylko totalne zniszczenie naszej ojczyzny, dokonały nie tylko grabieży całego majątku narodowego Polaków oraz ich osobistego majątku, ale przede wszystkim dokonały zbrodni ludobójstwa na obywatelach Polski (na Polakach, na Żydach, na Cyganach) na niespotykaną w dziejach świata skalę (6 milionów bestialsko zamordowanych tj. około 1/3 ówczesnej populacji Polski) Naród Polski nie może spocząć dotąd dokąd Niemcy nie zadośćuczynią Polsce i Polakom tych zbrodni.
Tych czynów Niemcy nie rozliczyli wewnątrz wolnych Niemiec (NRF) po 1945 roku, lecz chronili przeróżnych zbrodniarzy wojennych, członków NSDAP (8,5 mln członków), SS (ponad milion osób w strukturach Powszechnego Allgemeine SS oraz blisko 900 000–950 000 w zbrojnym skrzydle – Waffen-SS), SA (Sturmabteilung, liczyła około 4 do 4,5 miliona członków wliczając rezerwy), Gestapo (32 000 funkcjonariuszy) i Wermachtu (trudna do określenia liczba winnych zbrodni wojennych – takich jak zburzenie i spalenie Warszawy czy wymordowanie Polaków na Woli [30-40 000 ludzi] i pacyfikacji całych wiosek [masakra w Borowie 1300 osób to tylko przykład – szczegóły: tutaj] i miasteczek i obszarów [Zamojszczyzna 110 000 osób wysiedlonych, 30 000 porwanych dzieci i 10 000 z nich zamordowanych!!!] podczas działań wojennych w Polsce). W procesach skazano tylko 7000 ludzi, a zbrodniarzy bezpośrednich naliczono ponad 200 000. Ale czy wśród tych 200 000 są też ci – 170 000 – którzy ukradli i nie zwrócili dzieci polskim rodzinom??? Nie.
Niemcy nie zwrócili Polakom zrabowanych skarbów historycznych, nie zapłacili za niewolniczą pracę (2,8 miliona NIEWOLNIKÓW tylko z Polski), ani nie zadośćuczynili rodzinom porwanych i zniemczonych polskich dzieci (z 200 000 porwanych polskich dzieci do kraju po wojnie wróciło tylko 30 000).
Zapewniono tym wszystkim nierozliczonym zbrodniarzom ciepłe posadki w aparacie administracyjnym, w szkolnictwie, w prywatnych narodowych koncernach, przyzwalając na ich dostatni żywot aż do śmierci i wypłacanie emerytur ich rodzinom.
Dziwię się, że oni sami – ci wszyscy zbrodniarze niemieccy i uczestnicy zbrodniczych organizacji (NSDAP, SS, Gestapo, Wermacht), że ich dzieci i ich wnuki mogą w ogóle spokojnie, bez koszmarów, sypiać po nocy! Dziwię się i nie dziwię, bo wiem, że SPRAWIEDLIWOŚĆ zawsze dopada zbrodniarzy – zawsze – pokolenie po pokoleniu. I powoli widać jak wraca to do Rosji a także i (z niespodziewanej zupełnie strony) jednak do Niemiec.
Czytaj dalej





